Skocz do zawartości
Gracze online

 

 

Pele

Gracz
  • Postów

    14
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

3 obserwujących

Informacje dodatkowe

  • Discord
    Dottore Pele#0001

Ostatnie wizyty

1 388 wyświetleń profilu

Osiągnięcia Pele

  1. **Yves Desilets zaniepokoił się kolejnymi doniesieniami na temat swojej osoby i partii demokratycznej.**
  2. Pele

    Dyskusje nt. nowego stylu

    https://imgur.com/a/hhMoP8Y U mnie nie ma żadnego lovemeet. Zresztą – na safari (MacOS) zjadło mi logo vibe'a (co widać na screenie). W pozostałych przeglądarkach jest okej. Co do samego stylu to całkiem przyjemny.
  3. Pele

    Dyskusje nt. nowego stylu

    Może nie jest to kwestia samego stylu, ale dodałbym w headerze menu odnośnik do lovemeet skoro już tam jest Liveinvader.
  4. Pele

    Plebiscyt Vibe | 2021

    Zarząd: @Kubas Administrator: @Karach Developer: @Grzes Gamemaster: @anti Supporter: @zamkniety Najmniej aktywny członek ekipy: @Szychu Organizacja publiczna: LS Gov Organizacja przestępcza: Los Santos Outfit Biznes: Projekt IC: VFF Spółka/Korporacja: Daily Globe Postać kobieca: Postać męska: Celebryta: Najlepszy DJ: Najlepszy piosenkarz: Użytkownik forum:
  5. Tak, tylko że śnieg to kolejny przykład pewnego procesu, który istnieje (najprawdopodobniej) od dłuższego czasu. Można odnieść wrażenie, że na serwerze nie ma czegoś takiego, jak linia fabularna i w sumie nikt nie ma na tym kontroli. Każdy gra co chce, jak chce i na swoich zasadach. Prowadzi to do tego, że część graczy gra uniwersum HD, część z nich dokłada elementy świata rzeczywistego, a kolejna część odgrywa patologię, w której znaleźć można nawet jakieś polskie nawyki nieznane ludziom za oceanem czy nawet zachodniej części Europy. Z drugiej strony jest ekipa, która żongluje stwierdzeniem "nie jestem od kreowania rozgrywki". No spoko, to kto? Gamemaster nie pełni tutaj roli typowego "Mistrza Gry". Jest opiekunem pewnego jej wycinka. I nawet jeśli ktoś wypełnia swoją rolę świetnie i jest dobrym opiekunem to nie ma wpływu na ogół wizji serwera i jego narracji, co prowadzi do tego, że część placu zabaw jest posprzątana, gdy reszta tonie w bagnie. Niesie to za sobą pewne skutki. Ponieważ w samej ekipie jest rozbieżność w stanowisku na temat świata przedstawionego w grze, które wręcz zaprzeczają się nawzajem. W pewnych elementach nawet frakcje grają własną wizję Los Santos w oderwaniu od pozostałych grup na serwerze. Każdy gra swoją wizję świata i ma niezależny sposób jej narracji, a to prowadzi do niekonsekwencji, gdy np. mamy zderzenie dwóch światów przedstawionych w tej samej rozgrywce. I nawet jeśli istnieje temat, który mówi jasno o pewnym kierunku linii fabularnej, to i tak jest on albo niedopracowany lub ma spore luki i niedociągnięcia, że otwiera kolejne nowe problemy w miejscu, gdzie w teorii zainterweniował gamemaster.
  6. Dobra, tylko w mojej ocenie powinna być możliwość wyłączenia śniegu. O dziwo, nie każdy ma zamiar odgrywać śnieżne Los Santos, a gdybym chciał polatać w śniegu na GTA to włączyłbym sobie GTAO. Jednak to prowadzi do takiego przemyślenia, że wśród zielonych, jak i niebieskich coraz częściej dochodzi do rozłamu jeżeli chodzi o kontekst fabularny. Nie ma spójności w waszej wizji świata przedstawionego, a to rodzi wiele problemów.
  7. Pele

    ErA

    witam witam
  8. W moim odczuciu nawet przy bardzo dobrym skrypcie i posiadaniu wielu developerów ma to się nijak do tego co serwer powinien sobą reprezentować od strony In Character. Zacznijmy od tego, że wielu z was mówi o gamemasterach, ale prawda jest taka, że ta ranga (na ten moment) to jeden błąd logiczny od momentu jej utworzenia. Dlaczego? Ponieważ ta ranga jest nadawana wyłącznie opiekunom frakcji, biznesów i innych projektów, a prawie żaden z nich nie poczuwa się do nadzorowania rozgrywki. Temat publikacji leży odwłokiem od startu serwera i posiada jakieś dyrdymały (kto to w ogóle akceptował?) pokroju, że gangi z Los Santos "przywędrowały" do mieściny kilka kilometrów od Los Santos, by poszerzać swoje wpływy (za dużo fabuły San Andreas). No, ale pomijając już fakt kwestii nomenklatury to wiele innego, "złego", dzieje się na serwerze i odbija się na rozgrywce. Projekty In Character to jakiś ponury żart, który został pozostawiony samemu sobie. I pomijam fakt, że od wczoraj czy od dwóch dni jest nowy opiekun, ponieważ temat równie jest enigmatyczny co poprzedni. Ani pierwszy, ani też drugi temat nie zachęca do tworzenia czegoś kreatywnego (no, chyba że na projekt będziemy poświęcać wyłącznie 1 godzinę tygodniowo). W dalszym ciągu w Projektach IC znajdują się tematy odnoszące się wyłącznie do przestępczego światka: nielegalne wyścigi, nielegalne walki, nielegalne biznesy będące przykrywką dla ZGP. W mojej ocenie takie działania powinny być kierowane pod osobą, która zajmuje się półświatkiem przestępczym lub powinny zostać odpowiednio oznaczone na tle pozostałych projektów i posiadać rozsądny limit. Druga kwestia to biznesy. Na serwerze aktualnie jest +30 biznesów na 100 graczy w peaku. Nawet licząc dzienną rotację graczy, to wychodzi na to, że większość biznesów pretenduje do miana "biznesu-widmo". Zresztą to widać po ich aktywności zarówno na forum, jak i w grze i nikt tego najwidoczniej nie sprawdza. Zarówno biznesy, jak i projekty In Character to wielkie pole do popisu graczy, którzy chcą rozwijać swoją kreatywność. Niestety zarówno po tematach, jak i ponad miesięcznego funkcjonowania serwera widać, że te dwa aspekty zostały potraktowane z bylejakością, a wręcz niedbałością. Jak można tworzyć coś świetnego i poświęcać wiele godzin pracy na rozwój biznesu, projektu skoro od samego początku rzuca się wręcz kłody pod nogi? I taka sytuacja powtarza się po raz kolejny. Na stan dzisiejszy serwer zmierza do stanu, w którym wyznacznikiem życia In Character będzie wyłącznie aktywność "gamemasterów", którzy będą na siłę wprowadzać "serie eventów" (zapowiedzianych lub nie), ponieważ gracze zostali stłamszeni brakiem konsekwencji ze strony ekipy i nie są w stanie niczego samemu wykreować. Ostatnia rzecz, która mnie ostatnio dość mocno zaskoczyła to jeszcze fakt samych supporterów, członków ekipy. Niektórzy sami nie za bardzo wiedzą co robić i nie potrafią pomóc. Często też jest tak, że niebiescy nie są nawet zainteresowani odpisać graczowi po 5, 10, 15 minutach. I rozumiem sytuację, gdyby to była osoba, która była sama na 100-150-200 osób, ale nie wówczas gdy jest 30 osób na serwerze i większość jest AFK. No, chyba że to był idealny czas do nabijania służby supportera, by mieć spokój na resztę dnia.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin