Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

Miccal

Gracz
  • Postów

    100
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Miccal

  1. **Kolejny tydzień przyniósł sporo zmian. Rob z powodów natury etnicznej Sandy Shores przeniósł się do Santos. Mimo przeprowadzki nie zaniedbał biznesu a tymbardziej wszelkich współprac z kontrahentami. Oprócz przeniesienia się do Santos pozyskał kilka ciekawych współprac.**
  2. Miccal

    Farrell Gang

    **Z powodu licznych zawirowań w życiu drwala, jego sytuacja majątkowa się pogorszyła. Widząc gwałtowny spadek ludności zamieszkałej w Sandy Shores spowodowany migracją ludzi do Santos, postanowił pójść tą samą drogą. Mimo ciężkiej sytuacji i dalekiej odległości od tartaku, Rob codziennie się zrywa by podratować budżet w tartaku. Podczas przeprowadzki całkiem przypadkiem trafił na blokowiska w Davis, gdzie zapoznał się z mężczyznami przesiadującymi przed jedną z klatek. W szybkim tempie rozmowa przeszła na poważniejsze tory, a mężczyźnie momentalnie złapali wspólny język. Nazajutrz jeden z mieszkańców osiedla, wyglądający jakby miał najwięcej do powiedzenia, zaoferował Robowi ciekawą robotę.**
  3. **Z powodu zawirowań w życiu prywatnym jak i zawodowym Rob'a, został zmuszony przeprowadzić się do Santos. Dzień po przeprowadzce, świeżo po powrocie z tartaku mężczyzna dostał ofertę pracy w dokach. Zmuszony nieciekawą sytuacją majątkową po chwili zastanowienia przyjął ofertę.**
  4. Pełna nazwa przedsiębiorstwa: Grapeseed Sawmill Właściciel przedsiębiorstwa: Rob Morrison Współwłaściciel przedsiębiorstwa: Numer telefonu właściciela: 778583 Identyfikator przedsiębiorstwa: 445 Typ przedsiębiorstwa: Tartak Adres przedsiębiorstwa: Grapeseed Ave Kopia wniosku aplikacji o biznes:
  5. **Wieczorną porą Rob udał się z załadowaną przyczepą do Denver's Scrapyard, gdzie spotkał się z właścicielem złomowiska i dostarczył zamówienie.**
  6. **Przygotowanie pierwszej partii palet oraz kojca na zamówienie.**
  7. **Na dniach do tartaku po odbiór zamówienia przyjechał klient, który po krótkiej rozmowie został potencjalnym współpracownikiem Rob'a. Przy odbieraniu zamówienia okazało się, że Jack - bo tak mu rodzice dali na imie - był kierowcą ciężarówki. Rob'owi momentalnie zapaliła się żarówka, bo wiedział, że właśnie doświadczonego kierowcy pojazdów ciężarowych potrzebuje. Nazajutrz kowboj zwerbował Jack'a i zaciągnął go za kierownicę świeżo nabytego Packera. Mężczyźni ruszyli w stronę drogi North Calafia Way w celu załadowania przyczepy wcześniej ściętym drewnem.**
  8. Zgłoś się ktoś pls to nie bendzie tylko wjezdzanie pod gurke mam naprawde fajne trasy i pomysły ok
  9. **Następnego wieczoru, po zdobyciu zamówienia na setkę palet i kojec, Rob wyruszył na wycinkę zebrać materiał na wykonanie zlecenia.**
  10. Te screeny to bajka. Mam nadzieję że następnym razem zgram się z godziną i wpadne, kozak
  11. **Bieżący tydzień nie zapowiadał się tak dobrze, na jaki finalnie wypadł. Rob jeżdżąc po firmach zgromadził mnóstwo zamówień, co ma nadzieję, zaowocuje taką samą ilością współprac. Widząc zatrważające tempo rozrostu firmy bez zastanowienia zainwestował w profesjonalne narzędzia i maszyny. Na dniach czeka go odbiór nowego pickup'a roboczego z customową zabudową. Miejscowi mówią, że Rob więcej czasu spędza w lesie, niż w tartaku - a co dopiero w lokum. ** Współpraca G&A Gardening & Waste Solutions Współpraca Denver's Scrapyard ((Zapraszam do współpracy! Obecnie poszukuję do dwóch osób do tartaku. Zależnie od waszej dyspozycyjności czy chęci na grę mogą to być pracownicy zarówno daily jak i epizodyczni.))
  12. Wypowiedź jednego z pracowników Urbaniak'S Company na temat jakości zamówienia wykonanego przez Grapeseed Sawmill. **Wieczorną porą tego samego dnia drwal załadował towar i udał się na umówione miejsce z klientem w celu dostarczenia zamówienia.**
  13. **Następnego dnia Rob bezzwłocznie zabrał się za wykonanie zamówienia dla Urbaniak's Company wierząc, że będzie to opłacalna długoterminowa współpraca.**
  14. Podpisuje się pod kolegą wyżej. Miałem okazję pograć, jest bomba.
  15. **Na lokalnych tablicach ogłoszeniowych oraz w internecie pojawiła się oferta pracy w tartaku mieszczącym w Grapeseed przy Grapeseed Ave.** Poszukuje maksymalnie dwóch współpracowników do prywatnego tartaku Grapeseed Sawmill! Praca polega; na wyjazdach do lasu w celu realizacji zleceń wycinki i składowania drzew, przygotowywaniu materiałów do wykonywania prac stolarskich, obróbka materiałów drewnianych, magazynowanie tych materiałów, wyjazdy do klientów w celu egzekucji drzew zagrażających bezpieczeństwu, handel drewnem na opał, wykonywanie mebli, palet oraz beczek na zamówienie klientów. Oferuję: - Stałą dniówkę na codzień niezależnie od wykonanej pracy - Dobrze płatne zlecenia - Elastyczne godziny pracy - Rozwojową pracę Jedyne czego wymagam to rozumu i nie bycia idiotą. Mile widziana umiejętność operowania wózkiem widłowym oraz znajomość obsługi maszynami przemysłowymi - ale wszystkiego jestem w stanie nauczyć!
  16. **Późnym wieczorem w niedzielę w ręce Rob'a trafił numer do jednej z firm remontowych z którą od kilku dni planował nawiązać kontakt. Facet bez zastanowienia wykonał telefon, co zaowocowało spotkaniem jeszcze tego samego wieczoru, właściciela tartaku z szefem Urbaniak's Company.**
  17. Miccal

    Mayans MC

    gosc od fili nie pierdzi w paski?
  18. **W piątek w godzinach popołudniowych do Rob'a dotarł list który mówił o natychmiastowej wycince drzew zagrażających zablokowaniu trasy North Calafia Way nieopodal Mount Chiliad. Jest to jeden główny szlak biegnący wzdłuż północnej części Alamo Sea. Rob bez zwłoki zapakował pickup'a i ruszył w stronę zleconego miejsca. ** **Po kilku godzinach na miejsce przyjeżdża ciężarówka z naczepą w celu załadowania drzewa na pakę. Po załadowaniu naczepy ciągnik siodłowy odjeżdża z załadunkiem w kierunku Grapeseed.**
  19. Nie wiem czy to silnik gry tak zajebiscie sprzyja MC ale wygląda to kozak. The Lost minecraft to generalnie dobra gierkę robi. Fajnie się to czyta. Czekam na jakąś interakcję ic
  20. zmiana całej treści i znaczenia postu, polecam
  21. **Wraz z nowym tygodniem przyszły zupełnie nowe możliwości na znacznie większą skalę. W miasteczku Grapeseed został wystawiony na sprzedaż za psie pieniądze jeden z lokalnych tartaków, którego akt własności momentalnie trafił w ręce Rob’a. Świeżo po zakupie mężczyzna postanowił pójść za ciosem i udał się na pobliską farmę by pozyskać partnerów do świeżo założonego biznesu. Po dosłownie kilkunastu minutach mężczyźni uścisnęli sobie dłoń na znak rozpoczęcia współpracy. Od tego momentu lokalne miasteczka w znacznej większości będą zaopatrywane w palety oraz inne wyroby z drewna spod szyldu Grapeseed Sawmill.**
  22. Jak dorosne to chciałbym być takim gangsterem jak wy lecicie fajnie mongoly
  23. **Dnia 29.03.2021 około godziny 18 na fotelu pasażera w Sadlerze Rob'a zaczął wibrować telefon. Chwilę po odebraniu facet energicznie poprawił się w fotelu i ruszył w stronę Cassidy Trail.**
  24. Czołem, postanowiłem zmienić dotychczasowy post i myślę że zmiany są dość istotne. Słowem wstępu zaznaczę że przynajmniej od strony mojej postaci, historia pisze się w sposób podobny jak historia Kizo, czyli kiedyś (teraz) nie miałem a teraz (w przyszłości) mam. Moja postać jest na etapie rozwijania firmy więc pieniądze nie są pakowane w Sadlera tylko w projekt tartaku. ALE! Ale szukam jednak ludzi do stworzenia projektu zrzeszającego ludzi kochających pośmigać po bezdrożach, górkach, pagórkach itp. Jeśli zebrała by się nas fajna grupka, to niewykluczone że w przyszłości moglibyśmy podpisać pod projekt różne quady, sanchezy, kampery itp, żeby każdy mógł mieć wybór, i w wolnej chwili mógł zwyczajnie wsiąść i pojechać w pizdu w podróż tworząc tym samym miły poboczny wątek dla swojej postaci. Jestem w stanie zaoferować fajne towarzystwo, dosyć dużą aktywność, przyjemny poziom rozgrywki i w jakimś stopniu wiedzę na temat samego offroadu, mechaniki samochodowej czy technik jazdy. Oczywiście jazda by nie polegała na przejechaniu wszystkich tras off-road w stanie San Andreas. Silnik gry pozwala fajnie wykorzystać napęd 4x4 oraz wykrzyż zawieszenia itp, aczkolwiek czasem w grze robi się to aż zbyt dobrze. Oczekuję że podczas podjeżdżania pod górkę jednak będziemy popuszczać gaz a nie wpierniczać się przy 140 na wzgórze. W ten sposób powstają różne trudności i ryzyko wjechania w poprzednika. W grę wchodzi również pokonywanie potoków czy kamienistych wzgórz. A no i przy śmiganiu po tych ładniejszych wzgórzach jednak dopuszczamy się 'zatruwania' środowiska i niszczenia tego co nam dała matka ziemia, więc z pewnością będą jakieś składki uiszczane na rzecz ochrony środowiska - w tych czasach jak nasrasz nie na tą trawe co trzeba to się robi afera na pół kraju (tak to furtka dla jakiegoś pobocznego projektu czy nawet zgp, zawsze jakiś pinionc).
  25. Rob Morrison, trzydziestopięcioletni mieszkaniec Sandy Shores, trudniący się wycinką i obróbką drzew drwal. Urodził się w Sandy Shores Medical Center, i tam też się wychowywał. W wieku dwudziestu pięciu lat popadł w długi, co poskutkowało sprzedaniem mieszkania po rodzicach - od tamtej pory mężczyzna wynajmuje obskurny pokój w lokalnym hotelu. Łapiąc się każdej możliwej pracy do Rob'a doszły wieści o nielegalnej wycince drzew, przynoszącej wystarczający jak na jego standardy zarobek. Facet nie zastanawiając się ani chwili dłużej podjął się pracy, która później zaowocowała. Po siedmiu latach zarobku nielegalnego karczowania lasów mężczyzna zgłosił się do turnieju profesjonalnej wycinki drzew. Mimo braku zaplecza finansowego udało mu się osiągnąć zadowalające wyniki. Od tamtej pory, dzięki pomocy znajomym z branży, facet działa pod własnym szyldem, realizując coraz to trudniejsze zlecenia. Powiązane: [Drwal] Extreme Lumberjack
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin