Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

Asia12

Premium Gold
  • Postów

    179
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez Asia12

  1. Historia pędzenia alkoholu w brewiarzach na podrzędnych uliczkach Ameryki sięga czasów, gdy surowe przepisy i ograniczony dostęp do rynku skłaniały społeczności do własnoręcznej produkcji likierów. W kolejnych dziesięcioleciach problem przerodził się w kulturę moonshinerów, przekazana w postaci legend i historii o zapalczywym buncie przeciwko władzy. Dzisiaj podobne napięcia występują w innej konfiguracji, niemniej jednak niezmienne pozostaje uzasadnione dążenie do wyrobu najczystszych, najbardziej tradycyjnych napojów alkoholowych wobec kosztów i biurokracji legalnej produkcji. Przepisy federalne i stanowe stanowią skomplikowaną stertę wymogów, podatków i zezwoleń, a bariery wejścia na komercyjny rynek mogą dla amatorów bywać nie do pokonania. W tej luce ukazuje się niebezpieczna przestrzeń, którą niektórzy próbują zająć, starając się nie przekroczyć granicy, aby nie przyciągnąć nadmiernej uwagi ze strony policyjnych informatyków. W praktyce, wykorzystanie tej luki nie polega na żadnych technicznych cudach ani skomplikowanych metodach produkcji. Chodzi raczej o umiejętność poruszania się w szarej strefie regulacyjnej oraz o to, jak zorganizować działalność w taki sposób, aby zminimalizować ryzyko wykrycia. Brak konsolidacji nadzoru, człony odpowiedzialności pomiędzy agencjami federalnymi w wielu aspektach federalnymi, stanowymi, i lokalnymi inspekcje połącz swoją działaność, co czyni je trudnymi do obsługi każdego etapu produktu i dystrybucji. Organy ścigania upatrują przestępstwo bardziej odrobinę w poważnych, co sprawia, że idzie się coś po nocnym świetle. Z drugiej strony, istnieje ekonomia skali oraz marketing legendy. Produkty oznaczone jako tradycjonalne, „z duszą”, lub rzadki wybór produkty rosną w wartości w oczach konsumentów, co pozwala utrzymać niskomagnirobiowym wysoko margą należytej pielęgnacji zamiast ogólnej zasięgu w wielu punktach dostępu, który szybko przykułby uwagę agencji federalnych. Ostatnią przestrzenią praktyki są: pośredniczące punkty handlowe – przykrywki oraz rozproszone kanały dystrybucji. Na poziomie narracyjnym funkcjonują punkty legalnie zarejestrowanych usług, małe bary, sklepy z pamiątkami itp., które formalnie prowadzą handel, tymczasem jako przykrywki pozwalają ukryć przepływ towaru. „Włączanie” sieci lojalnych klientów i lokalnych partnerów pozwala zajmować się kontrolą popytu, co pozwala na uniknięcie konieczności jawnych transakcji. W takich układach niebezpieczny jest brak atmosfery wspólnoty i wzajemnych zobowiązań, ponieważ działają one jako nieformalne zabezpieczenie przed zdradą i kontrolą. Ponadto, zmienność prawa oraz różnica pomiędzy stanami geograficznymi USA pozwala na przenoszenie części procesów tam, gdzie regulacje są łagodniejsze. Wtedy korzystanie z niejednolitego systemu prawnego nie wymaga ujawnianie specyfikacji operacyjnych. Jednak te mechanizmy niosą pewne poważne ryzyko. Bez nadzoru jakości, ciężkim zanieczyszczeniem lub skażeniem, a procesowi może towarzyszyć groźba zagrożenia dla zdrowia konsumentów. Jeden punkt tylko wyznacza granicę odnoszącą się do zakupionego jedzenia, a pojedyncze zdarzenie zdrowotne ma potencjał natychmiastowego złapania oka instytucji sanitarnych i organów ścigania. Dalszy rozwój powyższego punktu przekroczenia regulowanego punktu obszaru prowadzenia działalności czyni sprawę bardziej znaczącą w skali plutonicznej i jest zainteresowany zainteresowaniem agencji federalnych, usa kończy długie i uciążliwe dochodzenie. Wreszcie, relacje handlowe z sieciami lojalnościowymi i słabe zabezpieczenia formalne czynią podatność na zdradę, szantaż i infiltrację ze skrytobójstwem konkurentów czy szpiegami, nawet gdy ryńska przełoży zaszkod towarzyszące pada. Podczas gdy zjawisko to wynika ze zmian polityki narkotykowej z lat 60., której kosztem zwiększono intensywność działań, to w praktyce ten problem ujawnia głębsze napięcia społeczno-ekonomiczne związane z rynkowym dostępem i regulacjami. Nie uda się pozbyć barier do wejścia do legalnej działalności, a popyt na „zakazane” produkty i konsekwencje finansowe dla osób korzystające tajemniczo z procedur regulacyjnych będą na stałe utrzymywać ten wrzeszczący fenomen. Aby jednak wpłynąć na zjawisko poprzez skuteczne rozwiązania systemowe, równoczesne ułatwienie procesu rejestracji dla małych producentów, kontrola sanitarna i równowaga interesów społeczności lokalnych pozwoli zredukować zyski z niedopuszczalnej działalności i związane z nimi szkody.
  2. Jeżeli chodzi o temat napastników co do wozu którym przyjechali na miejsce afery wcześniej nie wsiadali oni do wozu bez rękawiczek czy masek. Więc osoby które dokonały kradzieży furgonu z lekami nie zostawiły one śladu biologicznego, byli oni ubrani w grube ciuchy, kominiarki, rękawiczki nitrylowe, oraz kaski motocyklowe. Co do furgonu, tam nie zostawili po sobie śladu (na pewno osoba w bomberce)
  3. **Dnia 15.08.2025 w godzinach około północnych w rejonach Chumash zaginęła dwójka obywateli rosyjskiego pochodzenia kolejno (Khabib Akhmatov oraz Alexei Tikhonov). o ich zaginięciu mogła poinformować rodzina bądź znajomi. W godzinach nocnych można było zauważyć dziwną aktywność z telefonu w,w Alexeia, zadzwonił on kilka razy na departament i poinformował ich o niejakim napadzie/aferze pod bądź w lokalu Pearl's na Chumash. Na miejscu zjawił się departament który stwierdził, że nie doszło do żadnego napadu bądź afery. Ich ciała mogli znaleźć oficerzy pokoju z San Andreas Fish and Wild Life Department, tym samym informując Departament Szeryfa oraz inne służby. Ciała były w fatalnym stanie, nadgryzione przez zwierzęta morskie, skatowane, i bez ubrań. Przy mężczyznach nie znaleziono telefonów, ale za to na jednym z brzegów znaleziono pistolet kalibru 9mm z odciskami palców Alexeia Tikhonova - Po sekcji zwłok coroner doszedł do tego, że Alexei zginął od strzału w głowe z bliskiej odległości, a Khabib doznał wylewu krwi do mózgu, zapewnie po kilkukrotnym uderzeniu narzędziem tępym w różne części ciała oraz głowę. Na autostradzie Great Ocean Highway w tamtych godzinach CCTV mogło uchwycić Bravado Hellhound bez indeksu stanowego wjeżdzającego w reojny cieśniny rzeki, oraz góry Mount Chilliad, i tam całkowicie zaginął wóz. ** Fakty: - Khabib Akhmatov miał przejąć interes (gastronomia Pearl's na Chumash) na czas nieobecności właściciela - Jeżeli detektywowie zbadali lokal mogli zauważyć, że znikneły dokumenty na temat aktów księgowych, wykresów zysków i strat oraz numerów ubezpieczeń lokalu. - Biurko w biurze było uszkodzone od kilku ciosów pałką teleskopową. - Na miejscu wezwania zjawiła się oficer departamentu na miejscu widziała dwójkę mężczyzn co mógł zarejestrować jej dashcam (tymi osbami byli Lazar Zakharov oraz Timm Weiss) po zbadaniu lokalu nie zauważyła niczego niepokojącego. - Ciała znaleziono w ujściu rzeki nieopodal Sandy Shores w Blaine County.
  4. Lazar Zakharov alias. “Doctor” - facet, który wszedł w cień dragów. W realiach pogłębiającego się kryzysu, czarny rynek w USA stał się prawdziwym rajem dla tych, którzy dysponują odpowiednią wiedzą, sprzętem i brakiem jakiejkolwiek moralności czy skrupułów. Lazar Zakharov, 25 letni facet który ukończył kierunki chemiczne i fizyczne na uniwersytecie w San Diego, miał wszystko poza jednym. Cierpliwością do świata akademickiego. Gdy granty się kończyły, a propozycje pracy ograniczały się do pozycji laboratoryjnych z marnym wynagrodzeniem, ten podjął decyzję, którą określił jako “czysto logiczną”.Plan był prosty, a jednocześnie precyzyjnie przemyślany: Wykorzystać swoją ekspertyzę w chemii organicznej i syntezie cząsteczek do produkcji substancji psychoaktywnych nowej generacji. Wiedział, że nie chce wchodzić w klasyczną produkcję metamfetaminy, ponieważ konkurencja była zbyt silna, a rynek zbyt nieprzewidywalny. Zamiast tego postanowił zacząć produkcję niszowych, ale wysoko dochodowych substancji, takich jak; etazen (analog opioidowy z grupy benzimidazoli - silniejszy niż fentanyl, ale mniej znany organom ścigania) psychodeliki z rodziny NBOMe (pochodne fenetylamin, działające podobnie jak LSD, ale trudniejsze do śledzenia) substancje RC (Research Chemicals) sprzedawane jako “legalne zamienniki” znanych narkotyków. Facet nie jest amatorem, wynajął on starą firmę w Montanie, gdzie panują luźniejsze regulację inspekcyjne, z dala od dużych skupisk ludzi. Zakład przekształcił w Research Lab gdzie zatrudnił swojego kuzyna do sprowadzania pół-produktów chemicznych do dragów, a kupował je przez fasadową firmę jako “produkty badawcze” oraz pod usługą działań dla instytucji naukowych. Pieniądze inwestuje w rozwój - zatrudnił on dwóch byłych doktorantów w Montanie, których sytuacja finansowa zmusiła do współpracy z szemranym Lazar’em. Tym samym zwiększył intensywność sprowadzania pół-produktów do Los Santos gdzie poddawał je obróbce i modyfikacji w swoich małych laboratoriach rozłożonych po całym hrabstwie. W Los Santos Lazar zbudował sieć mini-laboratoriów – niepozornych, często ukrytych w piwnicach, opuszczonych budynkach przemysłowych lub zapleczu warsztatów samochodowych. Każde z nich miało przypisanego operatora – ludzi przeszkolonych przez samego Lazara lub jego współpracowników. Często byli to byli technicy farmaceutyczni, laboranci, a nawet emerytowani nauczyciele chemii, którzy szukali dodatkowego źródła dochodu. Praca była ściśle kontrolowana, a każdy etap produkcji dokumentowany w specjalnie zaszyfrowanym systemie stworzonym przez kolejnego człowieka z siatki Lazara – byłego informatyka zatrudnionego niegdyś przez korporację farmaceutyczną. W samym Los Santos Lazar miał również kontakty z lokalnymi grupami, które pomagały mu w dystrybucji końcowego produktu. Nie wchodził jednak z nimi w otwarty sojusz, raczej korzystał z ich struktur w formie outsourcingu. Działał jak menedżer projektu, który nadzoruje produkcję, optymalizuje koszty i dba o efektywność łańcucha dostaw. Wszystko odbywało się z niemal wojskową precyzją. W międzyczasie Lazar dbał o kamuflaż. Jego fasadowa firma naukowa prowadziła rzeczywiste projekty badawcze – proste, nieszkodliwe i całkowicie legalne. Publikował nawet czasem krótkie raporty w lokalnych pismach branżowych, tylko po to, by podtrzymać iluzję rzetelnego przedsiębiorcy. Urząd skarbowy miał wgląd w księgi, które wyglądały krystalicznie czysto wszystko dzięki księgowej, która nie wiedziała, że pracuje dla przestępcy, a jedynie myślała, że ma do czynienia z ekscentrycznym, ale legalnym biznesmenem.
  5. **"GT4L odsłuchał i zostawił like z emotką 😈 "**
  6. Tavell urodził się 11 sierpnia 1994 roku w Pillbox Hill Medical Center gdzie niedługo po narodzinach jego wujek zabrał go do mieszkania na Mission Row. Gilbert spędził tam całe dzieciństwo, był bystrym dzieckiem ale towarzystwo w jakim obracał się i wychował zmieniło go całkowicie. Stał się produktem otoczenia wlewając w siebie procenty i prochy od 15 roku życia po śmierci swojego starszego brata który zginął fatalnie postrzelony pod Barber Shop’em jego wujka. Od małego miał smykałke do muzyki, wystukiwał melodię, a pewnego dnia od swojego bliższego otoczenia dostał pierwszy mixer muzyczny. Eksperymentował, i szukał samego siebie w ciężkim otoczeniu projektów. Mimo wszystko jego droga do zostania artystą i producentem została przecięta przez brutalne realia świata w którym się obracał, tam nie było miejsca na marzenia, trzeba było przetrwać. Kiedy jego wujek zaginął bez śladu został sam sobie w wieku 17 lat, zaczął obracać prochami na terenie Mission Row wiedząc, że nie jest to najlepsza ścieżka, ale innego życia nie znał. Tworzył muzykę w ciszy, ze swoim najbliższym gronem, ale nigdy nie puszczał jej dalej. Twierdził, że musi stać twardo na ziemi, i zarabiać papier. Pewnego dnia, dokładnie 17 lutego 2014 roku młody “GT4L” zaczął puszczać swoje pierwsze nielegalne wydania tj; HUSTLE THROUGH "335" (wyprodukowane przez lokalnego producenta "Frizzy" z którym GT4L później miał zatarg o kasę) EVIL WORLD (pierwsza solowa produkcja GT4L, wraz z beatem i pełną inżynierią) PEP STEPPER (ostatni numer który wywołał poruszenie na Skid, Tavell po cichu przyznaje się, że przyłożył palce do zniknięcia Frizzy'ego ale nigdy wprost) Te kawałki nigdy nie wyszły poza podziemie, ale trafiły do jego grona i całej grupy na Mission Row. Sam nigdy nie przyznawał się do afiliacji z żadną grupą ale nie ukrywa skąd pochodzi. Trap jest fundamentem jego twórczości, ciężkie elektroniczne beaty i szybkie hi-haty z mocnym 808s to jego znak rozpoznawczy. "GT4L" nie używa autotune'a tylko dla efektu on traktuje go jak instrument. Dzięki temu jego wokale bywają melodyjne, często rozmyte, co nadaje jego muzyce melancholijny, wręcz narkotyczny klimat. Jego tematyką jest luksus i pełna dekadencja, drogie samochody, zegarki, kobiety i życie na krawędzi. Często opowiada o uzależnieniu od leków (np. lean, percocet), pustce emocjonalnej, samotności.
  7. powodzenia w gotowaniu, pozdrów chłopaka !
  8. [Jeżeli Twoja wersja jest zgodna to powinieneś w pierwszej kolejności zgłosić to do Vinsa oraz wtedy Herkiego, aby zgłosić sytuacje. Próbujesz za wszelką cene zaszkodzić nam swoim brakiem dobrego smaku i irracjonalnych gier.] - Sytuacja została zgłoszona do aktualnego lidera LSSD (vinsu) który nic z tym nie zrobił. Więc tutaj możesz od razu odpisać sobie ten argument. Dobry smak jest pojęciem względnym, jak mówiłeś Breno dał nam blokady postaci, jego werdykt, nie ma co wnikać. Ale każdy kto maczał palce w całej sytuacji powinien zostać ukarany. Tak samo jak ja i @187 [Przypomnę, że część tej gry powinna być już za jej zgodą OOC, bo tu już było to na granicy molestowania/gwałtu.] - "wicia" jak mówisz zaznaczyła na /b (OOC) to, że nie chce kontynuować takiej gry więc zgodnie z jej słowami przestaliśmy grać jak to nazwałeś "Disgusting RP". Więc jest to kolejny argument z "czapy" Zarówno ja oraz Wicia w tym wypadku nie złamaliśmy żadnego punktu regulaminu. - Nie złamaliście? - Ty złamałeś 7 punkt regulaminu organizacji porządkowych - Wicia? - Wicia przyznałą się do Meta Gamingu oraz rozpowszechniania całej sytuacji czym przykładem jest cofnięcie akcji przez Breno, a dalsze granie jej przez graczy na serwerze oraz sam fakt tego, że ta przesiadywała na komunikatorze głosowym i streamowała naszą rozgrywkę/rozsyłała screeny do osób które to dalej wykorzysytwały, przykładem tego jest to, że jedna z osób która jest ze środowiska "Wicii" zgłosiła ninera parenaście minut później gdzie ta opuściła najpierw rozgrywkę niby przez crash/timeout nie mi oceniać, a po parunastu minutach zjechała się jej ferajna i zgłosiła to na 9-1-1, gdzie ta nie miała przy sobie żadnego telefonu.
  9. 7. Propagowania nienawiści? Byku, ale to Ty stawiasz frakcje w FATALNYM świetle, a nie ja. Ja napisałem na discordzie, że to chore co graliście i, że niezła petarda. Nic poza tym. Osobiście uważam, że pora nabrać pokory i odpowiadać za swoje czyny, a nie teraz szukać winnych, bo się dostało blokadę postaci. - Udostępnianie czyjejś gry może zrobić więcej szkód niż korzyści. nie było cię w tym momencie IG, nie powinieneś mieć logów odnośnie mojej gry. to ze "Wicia" udostępniła moje narracje osobom, które nie powinny ich dostać - jest przesadą. Odnosząc się kar nadawanych przez ekipę serwera - Bardzo często takie osoby jak ty które robią takie rzeczy wraz z "Wicią" kończyły na banach, to jest jawna próba uprzykrzenia komuś życia. Dostałem blokadę od Breno, wziąłem na klatę, nie próbowałem się nawet odwoływać, więc gdzie tutaj widzisz brak poniesionych przeze mnie konsekwencji? - Ujmę tylko tak, jeżeli ja jestem karany wraz z inną osobą, to wszyscy którzy odwalili szajs powinni dostać kary. Ja i 187 już dostaliśmy blokady postaci, więc? - Chyba pora na to żebyście ty @KirbY. i @HiImPipi również zostali ukarani. Każdy odpowiada za swoje czyny, każdy wybór ma za sobą decyzje która została podjęta.
  10. _____________________________________________________________________________________________________________________ Chaldejska Mafia po raz pierwszy zwróciła uwagę departamentów na przedmieściach Detroit w połowie i pod koniec lat 80. XX wieku - od tego czasu organizacja rozrosła się i utworzyła wiele komórek na terenie Stanów Zjednoczonych. Rodzina Akrawi, pełniąca rolę przywódcy, utrzymywała Detroit jako stolicę chaldejskiego półświatka. Dzięki różnym grupom działających w południowo-zachodnich Stanach Zjednoczonych, miasta takie jak Phoenix czy San Diego stały się miejscami ogólnokrajowej sieci dystrybucji narkotyków, którą założyła rodzina Akrawi. Podczas gdy rodzina Akrawi zarządzała większością organizacji z Detroit, dwie rywalizujące ze sobą komórki na południowym zachodzie były prowadzone przez ich własne rodziny – Kanon i Brula. Kanon kontrolował graniczny ośrodek dystrybucyjny w El Cajon, znanym wśród członków jego komórki jako „Brama Isztar”. El Cajon było pierwszym miejscem odbioru większości towarów przemycanych przez granicę, a następnie narkotyki trafiały do miast takich jak San Diego i Phoenix. Chociaż Kanon i jego grupa kontrolowali początkowe punkty wjazdowe dla narkotyków, główny ośrodek dystrybucji na skalę ogólnokrajową znajdował się w Phoenix, gdzie transportem i dystrybucją zajmowała się komórka Brula, Chaldejskiej Mafii. Obie grupy często prowadziły działania wymierzone przeciwko sobie, pozostawiając po sobie ciała i ślady dla lokalnych departamentów i agencji federalnych. Wewnętrzne konflikty między tymi dwiema komórkami doprowadziły do walki o władzę, w wyniku której frakcja Brula została zlikwidowana. _____________________________________________________________________________________________________________________ Dzięki nowo zdobytej pozycji ekipa z Kanon rozszerzyła swoją działalność, próbując rozwinąć się z El Cajon do Los Santos i San Fierro. Chociaż rozrost grupy na północ San Andreas do San Fierro okazał się być owocny, to jednak komórka Harmiego z Los Santos została rozbita po kapitulacji jej przywództwa, która nastąpiła po deportacji Kharyu “Blackie” Mustafy oraz Nash’a “Greyo” Nooraniego. To jednak jedna z najbardziej dochodowych miejsc rynku na południowym zachodzie wręcz wołała Chaldejską Mafię o wypełnienie luki. Tak powoli powstawała grupa Anthony'ego Hassana i Freddiego Hassana, synów jednego z bardziej uczciwych Imigrantów w stanach, jednak ci mieli swoją wizję i cel, nie zamierzali żyć w biedzie jak swój ojciec, więc reszta budowania ich legendy dalej leży w ich rękach. Grupa braci Hassan zachowała tradycję Chaldejskiej Mafii, i stała się odpowiedzialna za dystrybucję narkotyków oraz nielegalny eksport wozów na południowo-wschodni Pacyfik, oraz do niektórych regionów Bliskiego Wschodu. Ze względu na bliskość granicy i lokalizację miasta w którym znajdował się jeden z największych portów w Stanach, te operacje stało się dla nich chlebem powszednim. Mimo tego, że narkotyki i wozy były głównymi źródłami dochodu organizacji, to grupy działające pod braćmi Hassan często rywalizowały ze sobą i toczyły drobne konflikty aby przejąć kontrolę nad różnymi dochodowymi źródłami. Bracia Hassan zachęcali do uczciwej rywalizacji wśród swoich ludzi, i bardzo często nagradzali tych, którzy osiągali najlepsze wyniki, tworząc tym samym w swojej organizacji środowisko, w którym mogli przetrwać ci najsprytniejsi i najsilniejsi. Bracia wiedzieli, że rynek dragów, broni i zbytu nielegalnych wozów prędzej czy później obije się o uszy Internal Revenue Services, więc postanowił zachęcać bardziej utalentowanych muzycznie czy gastronomicznie do działania po legalnej stronie biznesu, aby prać przez ich usługi pieniądze pochodzące z nielegalnych interesów. Bracia Hassan nigdy nie pozostawali w cieniu, stale wraz ze swoją drużyną starszyzny zarządzali grupą, a sami Siebie kreowali na osoby ciche i bardzo przebiegłe. Zebrali sobie najbardziej uczciwych i lojalnych wedle swoich person członków i utworzyli Radę która miała na celu wybierać pojedyncze jednostki które wydawały się być najlepszymi w grupie, tym samym wyciągając ich z podrzędnych ulicznych interesów pokazując im jak faktycznie zarabiają poważni przestępcy. Zmagania grupy braci Hassan to nieustanne dążenie do pozostania w ukryciu i kontrolowanie swoich interesów. Mimo tego, że obydwaj wychowali się w Syryjskiej rodzinie, to sami siebie uważają jednak bardziej za amerykanów, religia to ich tożsamość kulturowa, i wspólna część z resztą grupy, jednak swoją uwagę skupiają na interesach. Religia pieniądza to dla nich najważniejsza rzecz, tradycja Chaldejskiej Mafii jednak nie pozostaje im obca. Działają wedle żelaznych zasad które mają swoje cnoty w lojalności. Mimo wielu kapusi w szeregach grupy to ci pozostali przy swoim. Działają poza fleszami kamer, nie szastają wszystkim na prawo i lewo, wiedzą kiedy przestać i jak trzymać rygor swoich ludzi. Ludzie w grupie to osoby pochodzenia arabskiego, jednak religia dla większości jest tożsamością kulturową i częścią wspólną w grupie, poza tym mało kto z nich przestrzega żelaznych zasad Koranu, a większość z nich to synowie imigrantów, nigdy nie byli w swoich prawdziwych rodzinnych stronach, a trzymają się w grupie w celu kręcenia interesów. Chaldejczycy, czy jak dzisiaj nazywamy te rejony Syrią i Irakiem to jedynie nawiązanie do swojej kultury. Sam pierwotny boss Chaldejskiej Mafii Akrawi nie był ortodoksyjnym muslimem ani wcale muzułmanem, oparł grupę na religijnej tradycji Chaldejskiego kościoła i wspólnych tradycjach. Odłam grupy w Los Santos to jedynie cień tego co zostało z prawdziwej Chaldejskiej Mafii która stale była nawiedzana przez agencje federalne przez szum wokół ich interesów. Jednak grupa braci Hassan to nic innego jak wyciągniecie wniosków po swoich poprzednikach, zebrali oni grupę która działa w ukryciu i wie jak uniknąć świateł departamentu i pukania do drzwi przez jednostki specjalne. Jeden z braci, Freddie do tej pory odsiaduje wyrok w więzieniu stanowym za liczne przekręty finansowe i ubezpieczeniowe. Jednak zachowuje on kontakt przez swoje kontakty w LS, całą grupą z ukrycia zarządza Anthony Hassan który nieustannie trzyma rękę na pulsie i czeka na wolność swojego brata. W zakładzie Bolingbroke jednak cień Chaldejskiej Mafii musiał wykupić sobie bezpieczeństwo u innych grup, to jednak nakręciło interesy poza murami więzienia co poskutkowało odejściem od tradycji i wyjściem do innych grup o współpracę w interesach. Freddie mimo długoletniego wyroku nadzoruje część klik z więzienia rozstawiając swoich kapitanów po danych sektorach biznesu w Los Santos, dalej posiada on udziały w Port of Los Santos, a jego ludzie jedynie przekazują to co ma do powiedzenia. ____________________________________________________________________________________________________________________ Mimo dystansu, to dalej jeden z braci Hassan budzi ogromny respect w szeregach kliki. Lata w których Chaldejczycy byli zamknięci na inne narodowości przeminął wraz z tym jak jeden z bossów kliki trafił do więzienia, mimo historycznych i zawiłych relacji z latynoskimi grupami i gangami w Stanach to grupa braci Hassana nie stosuje się do reguły tępienia swoich wrogów, a dążenia do wspólnego budowania interesów. Mimo sterylności i hermetyki działania kliki braci Hassan to działanie na rzecz lepszych interesów jest priorytetem, głośne konflikty i wojny z innymi grupami są odkładane na bok, grupa wychodzi z założenia, że wojna szkodzi interesom, chyba, że się ją wygra - A bez stuprocentowej pewności ci nie zamierzają wychylać się na celowniki agencji federalnych. Nowa polityka kliki pozwoliła nawiązać sojusze i niezbędne relacje z grupami, które jeszcze prawie dekadę temu były uważane za śmiertelnych wrogów. Wspólne działanie w zakresie przemytu, prania pieniędzy i handlu narkotykami czy kradzionymi wozami sprawiły, że Chaldejczycy zaczęli umacniać swoją pozycję na mapie przestępczej Ameryki. Bracia Hassan rozumieją, że w nowej erze przestępczości zorganizowanej surowe zasady lojalności pierwszych bossów Chaldejskiej Mafii muszą ustąpić miejsca pragmatyzmowi na rzecz rozwoju grupy i przystosowania się do modernizmu jaki aktualnie postępuje w sektorze szemranych biznesów. Trzeba jednak podkreślić to, że chociaż grupa preferuje biznes ponad konfrontację, to nie oznacza, że jej członkowie są bezbronni. Wręcz przeciwnie – w razie potrzeby są gotowi do błyskawicznego i brutalnego działania, a wyroki wykonują osoby które są do tego stricte przeznaczone. Ich siła leży w strategii – eliminują zagrożenia cicho i skutecznie, bez niepotrzebnego rozgłosu. W ten sposób umacniają swój status nie tylko jako graczy na rynku przestępczym, ale także jako ludzi, których lepiej mieć po swojej stronie niż przeciwko sobie. _____________________________________________________________________________________________________________________
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin