Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

Citrus

Gracz
  • Postów

    49
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Citrus

  1. **Rotgier udostępnił znajomym, zostawiając like**
  2. @LSPD Całkiem nieźle, ale odsyłam do pozostałych poradników dmu @2kilo gg
  3. **Ostatniej nocy szef Ostlich Deluxe Transport, nawiązał dość ważny dla przyszłości firmy kontrakt warty 20 000$.Umowa podpisana z Nicholasem Perezem, zawodnikiem federacji WFC, który pomoże ściągnąć zainteresowanych i nakłonić ich do korzystania usług firmy.**
  4. Firma połowowo-transportowa zaspokajająca potrzeby lokalnych koncernów w mieście oraz poza jego granicami. Właściciel Rico Frias oraz Ezekiel Alvarez - jego wspólnik, jak i cała firma miała swoje początki w Meksyku, skąd pochodzi większość sprowadzonego sprzętu. Zgrupowanie koncentruje swoje działania głównie na granicy strefy ekonomicznej USA, która graniczy ze strefą Meksyku, w swojej historii kilkukrotnie przedsiębiorstwo zostało upomniane, otrzymując mniejsze kary za wtargnięcie na wody należące do Meksyku. Marka cieszy się bogatą renomą wśród przedsiębiorców, którzy zostali mile zaskoczeni prężnie rozwijającym się zakładem, dzięki między innymi wsparciu finansowym klubu motocyklowego Devils MC, którego oddział macierzysty osadzony jest w Tijuanie. Członków miejscowego oddziału można także widywać w obrębie terenu zakładu pracy, sam właściciel jest silnie powiązany z diabelską szajką, wchodząc w skład zarządu oddziału w Los Santos. Firma posiada dość porządnie wykwalifikowaną kadrę pracowniczą oraz sprzęt zakupiony w niedalekiej przeszłości, przystosowany do pracy zarówno na lądzie, jak i poza nim. Transport morski działa prężnie w ciągu tygodnia, co można wywnioskować po wypływających po świcie dostosowanych do połowu kutrów rybackich owego zakładu. Firma chętnie wchodzi także w handel z podobnymi Meksykańskimi ugrupowaniami. Wymiana towarów zaczyna się tuż przy granicy, gdzie transport z Meksyku spotyka się z pośrednikiem, całość przeładowywana zostaje na statek płynący do Los Santos, gdzie finalnie wyjątkowo dobrze zabezpieczone i często niesprawdzane owoce udanego handlu są wyładowywane do pobliskiego magazynu, a ładunek czeka na ciężarówki, które wywożą dobra do, jak zakładano firm gastronomicznych. Dzięki gruntowej naprawie używanego wcześniej sprzętu, który został odkupiony, proces ten jest znacznie mniej czasochłonny, jednocześnie spada przy tym ryzyko wypadku i wydatków. Szeroka gama pojazdów pozwala na dostarczenie wszelkiego rodzaju ładunku nawet w najmniej sprzyjających warunkach, w których konsumenci mają ochotę spożyć owoce morza oraz wyroby dostarczonych i wytworzonych przez Fishermen Catch&Commerce, którego teren obejmuje miejsce wytypowane do dokonania oraz budynki na Banning.
  5. Dam ci szanse, chociaż historia nie jest zbyt dobra i ma nieścisłości, będziesz musiał ją poprawić na dc.
  6. Citrus

    El Monte Flores 13

    **Około 22 dnia 06.01.2022 doszło do fatalnych w skutkach dla poszkodowanego potrącenia niedaleko Binco oraz Grizzley Bar na Davis. Rozpędzony Baller LE przejeżdżał w tamtej godzinie przez okolice, natykając się na młodego bangera okolicznego gangu, który skończył na masce. Chłopak zdołał przeżyć i wyszedł z sytuacji jedynie poobijany, po tym jak przeturlał się kilka metrów dalej. Ulga nie trwała długo, ponieważ kierowca ballera z myślą, że dzieciak nie żyje, wyskoczył z wozu zakładając na siebie bandane i wciągnął go do bagażnika, chcąc pozbyć się domniemanego truchła. Całe zajście mogła uchwycić z daleka kamera CCTV (36) oraz kilku gapiów na ulicy, którzy zlecieli się, gdy usłyszeli trzask uderzenia, lecz wszystko przeszło dość sprawnie i szybko. Wywiózł chłopaka na obrzeża miasta, przejeżdżając przez okolicy kolejnej z kamer (33), na miejscu otworzył bagażnik i ku jego zdziwieniu usłyszał żyjącego mężczyznę. Zamaskowany oprych kierując się swoim instynktem oraz zboczeniem zawodowym, wymierzył do chłopaka z broni i przeszukał, zabierając broń pół-automatyczną TEC-9. Gdy zbir miał już odjeżdżać, małolatowi rozwinął się język i doszło pomiędzy nimi do ostrej wymiany słownej, po krótkiej chwili oprych wpadł w furie i dobył kij baseballowy, którym zdzielił kilkukrotnie ofiarę, także po tym jak upadła na ziemie. Po chwili zostawił ją na łaskę losu, a sam zbiegł z miejsca przestępstwa.**
  7. **Około 22 dnia 06.01.2022 doszło do fatalnych w skutkach dla poszkodowanego potrącenia niedaleko Binco oraz Grizzley Bar na Davis. Rozpędzony Baller LE przejeżdżał w tamtej godzinie przez okolice, natykając się na młodego bangera okolicznego gangu, który skończył na masce. Chłopak zdołał przeżyć i wyszedł z sytuacji jedynie poobijany, po tym jak przeturlał się kilka metrów dalej. Ulga nie trwała długo, ponieważ kierowca ballera z myślą, że dzieciak nie żyje, wyskoczył z wozu zakładając na siebie bandane i wciągnął go do bagażnika, chcąc pozbyć się domniemanego truchła. Całe zajście mogła uchwycić z daleka kamera CCTV (36) oraz kilku gapiów na ulicy, którzy zlecieli się, gdy usłyszeli trzask uderzenia, lecz wszystko przeszło dość sprawnie i szybko. Wywiózł chłopaka na obrzeża miasta, przejeżdżając przez okolicy kolejnej z kamer (33), na miejscu otworzył bagażnik i ku jego zdziwieniu usłyszał żyjącego mężczyznę. Zamaskowany oprych kierując się swoim instynktem oraz zboczeniem zawodowym, wymierzył do chłopaka z broni i przeszukał, zabierając broń pół-automatyczną TEC-9. Gdy zbir miał już odjeżdżać, małolatowi rozwinął się język i doszło pomiędzy nimi do ostrej wymiany słownej, po krótkiej chwili oprych wpadł w furie i dobył kij baseballowy, którym zdzielił kilkukrotnie ofiarę, także po tym jak upadła na ziemie. Po chwili zostawił ją na łaskę losu, a sam zbiegł z miejsca przestępstwa.**
  8. Zbliżamy się chyba do finału tego żartu, nazwyanego W/S Van Ness Gangster Brims. Gracz, który miał u nich grać, po zobaczeniu ich poziomu i toksyczności ich graczy, postanowił napisać do mnie, żeby zatrzymać tą karuzele DM'u, zamieszam ten post za niego, bo sam nie chce tego zrobić, dostarczył tylko dowody. Podsumowując ich - toksyczni delikwenci, których jedynym celem jest DM https://imgur.com/a/FwAtsqY
  9. Nie oznacza to, że macie stać u nas, jak strażnicy w wielkiej grupie, cały czas rzucając w nas obelgami i w sumie to wszystko. Nie widziałem nikogo od was, kto podczas interakcji i gry ze mną, popisał się czymś kreatywniejszym, niż zwyzywaniem nas od dziwek, widocznie nie ma czego się spodziewać po waszej organizacji. Widząc pierwszy raz ten podział, myślałem, że rozegracie to z głową, a wyszło, jak wyszło. Nie przerywające się prowokacje i nieustanne ataki w naszą stronę, kiedy graliśmy po prostu HG w naszym gronie. Mogliście przecież rozegrać to w inny sposób, grać po drugiej stronie, obok 51’ i claimować 52’ w logiczny sposób, wysyłając tam ludzi, aby odgrywali mniejsze i większe akcje, które dawałyby faktycznie jakiś rezultat, ogólnie gra bardziej nastawiona na akcje wykonane IC, ale wybraliście syf i terroryzowanie nas na własnym HG, nie dając nam w spokoju grać i pokazywać ten klimat, którego tak nie możesz się doszukać, a najpierw powinieneś spojrzeć na swoich ludzi oraz swoją organizację. Hipokryzja. Jest to czysta nieprawda i mam nadzieję, że administracja faktycznie wyciągnie logi. Co do samego początku konfliktu, to został on opisany na samym wstępie skargi. Juz mi sie nawet nie chce powtarzać tej historii. Kłania się tutaj czytanie ze zrozumieniem, ale to już nie jest mój problem. Co do samego Shotguna, nie wyciągnął jej spod żadnej bluzy. Nie wiem skąd bierzesz takie informacje. Takich broni nie można wyciągać spod bluzy, miał ja cały czas na Sobie, na swojej postaci. Musieliście ja dostrzec, bo nawet jeśli jest schowana, a jest na “i”, to i tak ja widać na ciele. Tak samo jest z karabinkami, czy innymi tam półautomatami, mniejsza w to. Juz w tedy powinieneś dostrzec zagrożenie w postaci widocznej broni, skoro jesteście takimi BENGERAMI. Stoimy na swoim hoodzie, a Wy staliście na naszym. Podkreślam to już kilka razy. Co do samego dialogu, to nalegam nawet na sprawdzenie logów. Zobaczycie wymianę zdań między naszymi memberami oraz telefony. Sam przyznajesz sie nawet do tego, ze nie znasz pojęcia PK. GM Ci już to wyjaśnił .Ta Twoja wypowiedź utwierdza wszystkich w przekonaniu, że nie posiadasz wiedzy nt. regulaminu. Zresztą sami stwierdziliście w ssach, ze go złamaliście. Wy sie TYLKO na to zamykacie, niech administracja dokładnie zerknie w czaty, na czym polega wasza gra IC. Obraliście strategie jakiegoś Blitzkriegu, czy cholera wie czego. Narzucacie sie swoja agresywna gra, ktora opiera sie tylko na prowokacjach do DMu. To jest wasza inicjatywa. Nawet widać to na załączonych przez WAS SAMYCH ssach. Dziekuje za dodatkowy materiał dowodowy. Te same pytanie w twoją stronę, czy gdy widzimy osoby, które pół godziny, godzine temu próbowały nas zabić, okradły, lub pobiły, to mamy traktować ich, jak duchy i zapomnieć co robili? BENGERZY. Pierwsza sprawa, “poza byciem na "waszej" ulicy, gdzie przechodziliśmy jakby nigdy nic.” Przechodziliście, jakby nigdy nic, tak? To ciekawe, bo pominąłeś najważniejsze kwestie, o które was oskarżamy. Wasze przejście przez ulice kończyło się tak, jak na poniższym screenie. Czyli masówka, shit talking i zaspamianie czatu dennymi wyzwiskami, nie wnoszącymi nic do gry IC, poza prowokowaniem nas. Reagowaliśmy w taki sposób, bo nie mieliśmy wyboru, dosłownie. Nie mogliśmy nic zrobić, ani grać HG, bo czat zjeżdżał w dół i wyglądał, jakby w jednym miejscu było 100 graczy na jakimś evencie, zwykły chaos, spowodowany waszym niskim poziomem wypowiedzi, kończącym sie na wyzwiskach typu “Kurwy, dziwki, cipki”. Dowody sa umieszczone w skardze. Pewnie, ale ominąłeś już fakt, po co uderzaliście ic, a to najważniejsze, jeśli już coś poruszasz, to rozwiń to i nie odwracaj kota ogonem, ale naszczęście dokończe za ciebie. Więc podbijaliście IC w 15 osób, nas było 4, lub 5 osób, bo są był to pierwszy dzień świąt. I wasza gra IC ograniczała się, jak pisałem wyżej do prowokowania nas, szarpania naszych ludzi, lub pobicia z kradzieżą. Teraz postaw się w naszej sytuacji, jest nas czterech, widzimy piętnastu czarnuchów z wrogimi zamiarami, którzy zaczynają nas atakować słownie i fizycznie, co zrobisz? Rzucisz się na masówke na pięści, żeby instant dostać BW i tak w kółko, czy jednak postawisz na swoją jedyną szanse wyjścia z tej potyczki, czyli odpowiedź bronią palną. Za dużego wyboru nie mieliśmy w obliczu z taką masówką, a w regulaminie wisi zapis, że broń palna to ostateczność, więc po nią chwytaliśmy, bo byliśmy pod ścianą, pod ktora nas ustawialiscie swoim agresywnym zachowaniem. Poruszając też waszą masówke i skład organizacji, to chyba spraszanie do ekipy wyglądało tak, że wysyłaliście randomowym osobom inva i stąd jest was aż tyle, do tego stopnia, że osoby decyzyjne nie panują nad swoimi ludźmi i muszą ich po fakcie wybijać, a zapytani o osobę, która u nich gra, po prostu nie wiedzili nawet, że mają ją w ekipie, a później wychodzą takie kwiatki, a organizacja reprezentuje denny poziom. Trzecia sprawa - filmy. Jak zauważyłeś, urwyki z dźwiękiem są nagrywane przez Rockstar Editor, który automatycznie zapisuje dźwięk, a urywki z dźwiękiem są nagrywane oddzielnym programem, z którym od zawsze miałem problem, ponieważ nie łapał mi dźwięku z niektórych gier, tak jak w tym przypadku. Nie musisz do nich nawiązywać, ale to nie zmienia faktu, że one was obarczają. Przyczepiłeś się też wcześniej do przyciętego filmiku. Tonący łapie się byle czego, ale jeśli faktycznie ci tak na tym zależy, to niedługo mogę zuploadować oddzielnym filmik, na którym będziesz miał cały ekran i będziesz mógł dowolnie poszukać sobie nakładki discorda, o której wspomniałeś, bo niczego do ukrycia nie mam. Twierdzisz, że nasz gracz wypalił do was bez powodu, no pewnie. Wystarczającym powodem nie było to, że przed chwilą go pobiliście i zabraliście mu łańcuch? Pewnie, to żaden powód, lepiej byłoby, jakby zgodził się z wami, że jest pieprzoną cipą, oddał wam bez żadnego słowa łańcuch i jeszcze was przeprosił, że go pobiliście. Właśnie tak powinien odegrać uzbrojony gangster, którego pobili pod własnym domem i do tego te same osobe “Claimują” jego osiedle. Logiczne, że będzie się bronił. Rozpatrzmy teraz inny sposób załatwienia tego, poza wyciągnięciem broni.. Może ma się rzucić sam na pięści na waszą grupę, zapewne jak zawsze 4 / 5 osobową, byłoby to po prostu samobójstwo. Co do odegrania, być może akcja była dynamiczna, w takich momentach liczy się pierwszy odruch, może zapomniał - nie wiem, a może po prostu znów zasypaliście go śmiesznymi wyzywiskami typu “Kurwo, cipo, dziwko”, sam wiem, że w takim chaosie łatwo zgubić jakąś odgrywkę w czacie i trudno się skupić. Zreszta zerknij na czat, gra z wami cały czas tak wygłada. Widać to nie tylko na ssie tym, który podałeś, ale tez innych, które sami wystawialiście. To jest wasz poziom. EDIT Informacja z ostatniej chwili, gość którego znokautowaliście sądzi, że to nie on do was strzelał, tylko nasz drugi member, więc najwyraźniej gubicie się w zeznaniach. Wyciągnęliście do nas dłoń IC po zamordowaniu około dwudziestu osób jednego dnia, pewnie, że ściskamy was i zaprosimy na grilla, to nazywasz realistyczną grą, gdybyśmy się zgodzili i o wszystkim zapomnieli? Taki kilkugodzinny skok w bok, a później zapominamy - rozumiem, okej. Co do tego, kto zaczął, niczego wam nie narzucaliśmy ooc. Napisaliśmy nawet, że to my zrobiliśmy przypadkowy pierwszy ruch, zreszta wszystko jest opisane wyżej. Dodatkowo, dłonie zaczeliscie wyciągać w momencie, kiedy zrozumieliście, że pali wam się ziemia pod stopami. OOC sami stwierdziliście, co jest potwierdzone na ssach, że złamaliście regulamin. W tym dopiero momencie, jak to podjęliście, ze faktycznie cos nie gra to od razu kontakt OOC. Naturalnie, jestesmy osobami z ktorymi da sie dogadac, zapewne gdyby nie to, ze dodales swojego lidera, to znaleźlibyśmy wspólny konsensus i sprawy by nie było. Wiadomo, kazdy popelnia bledy. Jednak wasze przeskoczyły wszelkie możliwe granice. Dlaczego w tedy po kilku zdaniach zamienionymi z waszym liderem przestalismy brnąć w dalsza dyskusje? Odpowiedz masz w formie IC, rzuciliście swój poziom potwierdzając nasze przeczucia, co do waszej zmiany na “lepsze”. Ssy sa gdzies wyzej w skardze. Zabawne, jak to wszystko sztucznie wyolbrzymiasz, nie było żadnych czterech randomowych wjazdów, był jeden i to nie na waszym hoodzie, tylko gdzieś obok przez przypadek. Reszta była z własnej inicjatywy, my nawet nie byliśmy u was na 51’, ani razu. Co? Okej, czyli w waszym rozumowaniu, gdy wroga klika “claimuje” nasz hood, to mamy usiąść sobie na tarasie i obserwować, jak panoszycie się przed naszymi domami, wyzywając nas, wybijając szyby i wrzucając wrzuty na ściany naszych kwadratów? Ciekawe, to może chcecie, żebyśmy po tym jeszcze poddali się dobrowolnie i ustąpili wam bez walki o nasza strefe. Dajcie Sobie spokoj z takimi zartami. Nie wiem nawet jak odpowiadać na takie rzeczy. SSy z ich marnych prowokacji i “poziomu” gry sa umieszczone w skardze. Nie mają pobyć pachołkami, nie zasugerowałem nawet tego, ale też nie mają w pierwszym dniu gry, przychodzić do oponentów i pierwsze co robić, to zamiast pograć ze sobą te kilka pierwszych dni gry, to szukać zwady u nas. Wszystko jest opisane w skardze, wraz z dowodami. Co do wielokrotnego wjazdu, temat był już poruszany. Chyba Wam sie po prostu coś myli głowach. Nie kminicie wątków. Nie ma z tego żadnego przestępstwa, a wypadałoby je napisać. I to Wy wytykacie nam nierealną grę? Kolejna hipokryzja, wy też także wbijaliście PK w tym samym miejscu i nie widze przestępstw. Ja nie wiem, jak skomentować fakt, że myślicie że jesteście nietykalni na naszej ulicy. Wy chyba uważacie, że już zaclaimowaliście tą ulice i okolice, nasz hood. To chyba normalne, że będziemy chronić, bronić i odpędzać członków wrogiego gangu, którzy próbują przejąć nasz teren, przecież nie będziemy mówić wam dzień dobry, gdy wasza grupka, która strzelała do nas, aby zabić, teraz przechodzi obok nas, nie rozumiem twojego nieracjonalnego toku myślenia. Chore jest to, ze 10 minut wcześniej strzelacie i zaraz pojawiają się u nas na hood wyzywając nas od dziwek, cipek i tak dalej. Kto tak robi? Tym bardziej, ze takie sytuacje mają miejsce ZAWSZE. Nie rozumiem takiego czegoś, nawet chyba nie wiem czy warto sie starać zrozumieć. Odbiega od wszystkiego, co normalne. Vice Versa, odwracaj dalej kota ogonem. Jesteś poważny? Zarzucasz nam, że beef z nami nie wygląda inaczej niż zwykły beef? I mówisz to w imieniu organizacji, która wykonuje na nas prawie codziennie zorganizowane i w żaden inny sposób nie próbowaliście tego załatwić, niż bronią i DM’em. Hipokryzja. Byliśmy u was na osiedlu, atakując was tylko jeden raz, z czego wy pakujecie w nas ołów prawie codziennie, a gdy napiszemy na was jeden wniosek i wasz gracz dostanie FCK, to nagle my jesteśmy tymi złymi? Powtórze - jesteś poważny? Przeczytaj jeszcze raz co napisałeś i porównaj to z rzeczywistością. Nawiązując jeszcze do screenów i tego, że dwie osoby od nas dostały FCK. Są święta, nie każdy chce spędzić je w grze, a nawet jeśli, to nie mają ochoty wrzucać screenów ze wszystkiego co gramy IC. Mamy zapas sklejek, widokówek i screenów, które wystarczy obrobić, ale nie robimy tego, bo wolimy usiąść przy stole z rodziną i nacieszyć się tym czasem, może wieczorem na chwilę wejść i pograć coś na luźno. Spokojnie, przegrywaliśmy już akcję, upamiętniając naszych ludzi, którzy polegli. Ssy z gry wrzucamy spontanicznie, gramy w wolnej chwili. Wielu z nas pracuje, ma swoje obowiązki w ciągu dnia i nie tylko. Gre traktujemy jako dodatek do życia, a nie życie. Nie będę się rozpisywał, bo tłumaczyłem to już wyżej. Nie mieliśmy wyboru w obliczu tak marnej pod względem poziomu Roleplay masówki, która wprost próbowała uniemożliwić nam grę i wam się to udało, bo nie dało się nic zrozumieć z czatu, gdy 15 osób pisze i spami tekstami pokroju tych, które 13 letnie dzieciaki rzucają na podwórku, mogę nawet stwierdzić, że połowa tamtych graczy, nie złożyła poprawnie jednego, lub dwóch zdań. To był pierwszy dzień i ostatni naszego oporu, wtedy działo się najwięcej, atakowaliście nas najbardziej, prowokowaliście i najwięcej strzelaliście. Drugiego dnia po prostu opadły nam ręce, naszym graczom odechciało się grać z wizją, że wejdą na serwer i znów zobaczą masę czarnuchów, stojących pod ich spawnem i zasypiających ich shit talkingiem i dziecięcymi wyzwiskami, lub po prostu z buta dostaną BW. W pewnym momencie wychodziły takie kwiatki, że jeden z naszych nowych graczy, który nie miał jeszcze godziny na serwerze, przyszedł na nasz hood i zamienił 10 minutową rozmowę z naszym memberem, po czym został ostrzelany przez czarne buffalo, które krążyło od kilku godzin, szukając tylko okazji do postrzelania w nas. Gdy napisał o tym do mnie na DC, to poleciłem swoim, żeby po prostu nie wchodzili do gry, bo to nie ma sensu. Największą atrakcją byłoby 10 minutowe BW, bo gracze z Gangster Brims od razu by się na nich rzuciło bez powodu. Próbowałem to załatwić na wiele sposobów, czy to IC, co kończyło się zazwyczaj naszym BW i napływającymi falami masowych ataków, czy to przez PW do opiekunów, którzy polecali nam napisać skargę. Chciałbym jeszcze poruszyć sprawę PK, którą poruszyłeś, przyczepiłeś się do tego, że wbijamy wam PK, po tym jak uda nam się obronić i wbić im bw, gdy nas prowokują, lub atakują. Kolejny raz, hipokryzja - sami niejednokrotnie to robiliście, co widać na filmiku (Film SKARGA: 5:06, Film pognieceni: 1:08), nie robiliśmy tego do momentu, aż wy tego nie zaczeliście stosować. Było was pełno na osiedlu, z każdej strony leciały w naszą stronę strzały, nic dziwnego, że się stresowaliśmy i uderzyłem przez przypadek w biedny hydrant, lecz była to akcja dynamiczna i to nawet bardzo dynamiczna i nie dziwne, że czasem coś nie wyjdzie po naszej myśli, kolejny raz przyczepiasz się do kwestii, która jest banalna, odpowiedź sam możesz uzyskać, po prostu myśląc. Wreszcie skończyłeś lać wodę, bo jak narazie odpowiedziałeś tylko na kilka oskarżeń, nie pokazując prawie żadnych dowodów. Skończyłeś wypowiedź, ale dowody nadal wiszą i pokazują wasz styl gry i to co graliście u nas, psując naszą rozgrywkę. Poza tym, czepiasz się naszego stylu prowadzenia organizacji, jakie masz do tego podstawy? Widziałeś naszą grę na żywo w grze, tylko gdy otoczyliście nas pod własnym domem i wzywaliście od dziwek, lub okradliście, faktycznie mieliśmy co pokazać. Twój kierunek myślenia jest, co by tu dużo mówić - nielogiczny. Krótko i zwięźle, każda nasza, chociaż najmniejsza odpowiedź z broni palnej w waszą stronę, była wynikiem waszych prowokacji, lub wasze rozpoczęcia ostrzału. Z naszej inicjatywy, wykonaliśmy TYLKO JEDEN atak, na samym początku, sytuacja opisana wyzej. Do reszty sami dawaliście nam powody, więc problem nie leży po naszej stronie, a po waszej, dlatego tutaj się spotykamy. Pomyliłeś tematy, może jakiś dowód? Ogólnie zauważyłem, że wysuwasz tylko puste odpowiedzi, niczym nie poparte, a my wystawiliśmy przeciwko wam pełen zakres screenów, które pokazują wasz poziom i prowokacje, które po prostu uniemożliwiały nam spokojną grę na naszym hoodzie, bo jest to nasza ulica, możecie ją sobie claimować, ale jak to błędnie uważacie, jeszcze tego nie zrobiliście, a my ją bronimy. Dawno za nami w Twoim przypadku oznacza wczoraj. Dodatkowo odwalanie samochodami, itd. Za to też się sypnęły kary. Że tak pozwolę Sobie powiedzieć, trochę za późno się przebudziliście. Zresztą sami wcześniej już poinformowaliście nas, że nie panujecie nad swoja organizacja. Tia, cały czas wam to zarzucamy, po prostu skopiowałeś nasze zarzuty? Słowo przeciwko słowu, odwracanie ogonem, tylko w twoim przypadku, nie pokazałeś żadnych dowodów na tragiczność naszej gry, a my na was dowodów mamy pod dostatkiem Zabawne, bo wczoraj, lub przedwczoraj, wasi gracze w trzy osobowej grupie przechodzili obok Jamestown Street, gdy odjeżdżaliśmy wypakowaną furą i zobaczyli nas, to jeden z nich momentalnie wyszedł z gry, ten najbliżej nas, zapewne obawiając się drive-by, ale nie bierzemy z was przykładu i nie wykonaliśmy żadnego ataku, postanowiliśmy przestać w ogóle toczyć jakieś walki, a gdy próbujecie prowokować, to ograniczyć kontakt do minimum, nie dając się zaczepiać. A wszystkie nieprzyjemności można byłoby ominąć, gdybyście grali w pewnej ekipie, a nie brali zwykłych szkodników do ekipy, tworząc masówe, a potem mając przez nią problemy. Wspominaliśmy już, że wasza liderówka nie wie nawet z kim gra i nie panuje nad swoimi ludźmi. Ego wystrzeliło w kosmos, weź pod lupe swoich graczy, którzy w mniejszej, lub większej połowie są zwykłymi szkodnikami, którzy nie pokazują żadnego cennego uwagi poziomu gry, pokazując to podczas prowokacji. Kończąc ten kabaret, który reprezentuja Soba koledzy z w/w organizacji. Chcielibyśmy zakończyć te wymianę niepokrytych niczym argumentów z ich strony. Brak jakichkolwiek screenów, filmow, które mogłyby wpłynąć na kontynuacje tej skargi. Brak argumentów, każdy z nich się powtarza, bądź oczekuje odpowiedzi na to, na co została już ona udzielona w pierwszej treści skargi. Sami się przyznali za pomocą swoich ssów, jaki poziom sobą reprezentują i oprócz spamu z wyzwiskami nic więcej nie można od tych graczy oczekiwać. Nie będę poruszał tematu wysyłania swoich kolegów na innych postaciach/kontach na nasz hood, gdzie centralnie parkują przed naszymi postaciami, wychodzą z samochodu i ida do sklepu, niektórzy nawet zagadywali IC z jakimiś durnymi pytaniami. Oczywiście, że to było celowe, bo dziwne, żeby to tak nagle się działo, gdzie wcześniej nie było takich sytuacji. Nie będę wspominał o krążących ich samochodach, gdzie nawet na górze jeden z GMow potwierdził (Sobie krążył). Ciągle przejazdy i szukanie zaczepek, podjazdy i wyzwiska; To jest właśnie poziom, który ICH zdaniem powinny reprezentować wszystkie kliki na serwerze. Faktycznie, jesteście istnym przykładem do naśladowania. Nic innego, tylko stać z boku i bić brawo. To jest nasza ostatnia wypowiedź, jak mówię. Nie ma tutaj żadnych konkretnych argumentów na które moglibyśmy odpowiedzieć, cały czas musimy się powtarzać. Taka wymiana zdań nie ma sensu, a mi osobiście szkoda czasu na udzielanie odpowiedzi, które są już zawarte w skardze. Czytanie ze zrozumieniem się tutaj kłania. Sami sie przyznaliście, że przesadziliście z DMem, a tutaj nam zarzucacie ciągle DM. Nam zarzucacie hipokryzje? Cholera no, na pw co innego, tutaj też coś innego. Jacyś bipolarni Ci ludzie. Nie pojmuję takiego podejścia. Za błędy ortograficzne przepraszamy, część pisał szwab z niemiecką klawiaturą
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin