Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

Ozianin

Gracz
  • Postów

    70
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Ozianin

  1. Czwartego sierpnia na placu przy Davis Mega Hall odbyło się "Gun Buyback" prowadzone przez LSSD. Wydarzenie to ma na celu zbieranie wszelakiej broni palnej (także tej uszkodzonej, niesprawnej) w zamian za karty podarunkowe. Akcja, która odbywa się regularnie, zachęca mieszkańców do bezpiecznego pozbycia się broni bez obawy o konsekwencje prawne oraz niewygodne pytania. Sierżant Vance Mooney z lokalnej stacji szeryfa poinformował, że dzięki wydarzeniu udało się zebrać ponad trzydzieści sztuk broni palnej o nieznanym pochodzeniu.
  2. ** Na subredditach i forach związanych z tematyką LEA zaczął latać filmik z akcji. https://streamable.com/nvo1vd
  3. Written by Christine Mauser - DAILY GLOBE, 29/07/24 Dwudziestego siódmego lipca, w przydrożnej świetlicy miasta Paleto Bay odbyła się uroczystość wręczenia odznaczeń ratownikom z Davis Medical Community Center oraz Los Santos Fire Department. Wszystko to miało związek z heroiczną akcją ratowniczą, która miała miejsce podczas burzliwej nocy z 19 na 20 lipca, kiedy to wybawcy z dwóch powyższych instytucji wyruszyli do zgłoszenia w Kanionie Raton, hrabstwie Blaine. Wydarzenie cechowało się donośnymi przemowami, wzruszającymi historiami, chwilami celebracji oraz... niespodziewanym ogłoszeniem nowego, miejscowego święta. Wydarzenie rozpoczęła burmistrz Paleto Bay, Josey Rose ze swoim przemówieniem: Josey Rose mówi: Każdy kto uczęszczał do Highschool zna te arkusze, prawda? Wybór miejsca zawodu, przyszłość każdego z nas. Na pewno niejedna osoba na tej sali napisała „Chcę zostać strażakiem, stróżem prawa , lekarzem.” I na pewno niejedna osoba ostatecznie z tego zrezygnowała. Nie ma w tym nic złego, lecz tym bardziej – musimy doceniać tych którzy postanowili nie schodzić z wybranej ścieżki i nadal podążali aby urzeczywistnić swoje młodociane marzenia. Szanowni państwo, nazywam się Josey Rose, jestem Majorem tego miasteczka i nie zamieniłabym mojej posady za żadne skarby. Tak samo osoby stojące za mną, które nie odpuściły swoich marzeń i którym do dziś setki istnień zawdzięcza życie. Dnia 19 sierpnia 2024 roku ta grupa dokonała czegoś niemożliwego, czegoś co każdy z nas mógłby okrzyknąć „ryzykowny”, ”głupim” lub „nierozważnym” czynem. Ryzykowali własnym życiem aby uratować jedną osobę. I udało im się to. Wykonali swoje zadanie pierwszorzędnie, bezbłędnie, nie zważając na trudne warunki jakie panowały. Za to, należą im się gratulacje*powoli zaczęła klaskać w dłonie* Bo tego heroicznego czynu który dokonali, nie potrafiłby każdy. Wielkie brawa dla nich. Nim przejdziemy do rozdania medali, usłyszymy wpierw z ich ust co dokładnie wydarzyło się tego dnia. Mam nadzieję że dzięki temu wszyscy zrozumiemy, w jak ciężkiej sytuacji znajdował się nie tylko poszkodowany, ale i cała ekipa ratownicza. Zapraszam do mównicy LSFD Fire Station 7 Aparatus Operator, Cody Anderson. Następnie głos zabrał LSFD Fire Station 7 Aparatus Operator, Cody Anderson, który w barwnych słowach przytoczył szczegóły akcji ratunkowej, która miała miejsce z 19 na 20 lipca w Kanionie Raton, hrabstwie Blaine: Cody Anderson mówi: Szanowna Mayor Rose i przedstawiciele komisji. Szanowni Goście. Drogie koleżanki i koledzy z DCMC oraz LSFD. Cofnijmy się na chwilę do wydarzeń z dnia 19 na 20 lipca. Jest godzina około 2 w nocy. Nagle rozlega się alarm, wywołujący jednostkę USAR-7 do mobilizacji i wyjazdu. Zgłoszenie mówi o mężczyźnie, który wpadł do wartkiego potoku Kanionu Raton. Jest uwięziony. Nie jest - w stanie samodzielnie się wydostać. Było to zaraz po gwałtownej burzy, która przeszła nad San Andreas. Moja jednostka Search and Rescue 7 wyruszyła natychmiast do zdarzenia. Do współpracy przedzielono nam jednostkę RA-03 z EMT Iketani na czele. Była ciemna noc. Jak zawsze poszukiwania w takich warunkach są bardzo trudne. Na tamtą chwilę nie było możliwe wezwanie Air Ops. Bazowaliśmy - na poszukiwaniach prowadzonych z ziemi oraz z użyciem drona. Po kilkunastu minutach udało nam się znaleźć poszkodowanego. Był on w niezwykle, trudnodostępnym miejscu. Niedługo potem dotarli do nas ludzie z niezawodnego MRA oraz jednostka SWR, która pomogła w przeprawie przez rzekę oraz wspierała całą akcję. Przystąpiliśmy do próby podjęcia ofiary. Ze względu na ekstremalne warunki, które panowały na miejscu oraz ukształtowanie terenu jak i stan mężczyzny zdecydowaliśmy się na wdrożenie kilku technik ratunkowych. Stabilization line - asekuracyjnie, na wypadek puszczenia się poszkodowanego, single rope tether - by stworzyć bezpieczną drogę ewakuacji, a to był początek działań. Po dłuższym rozeznaniu się na scenie oraz sytuacji, w której znalazł się poszkodowany musieliśmy podjąć trudne decyzje. Okazało się, że głaz w sposób tragiczny - miażdży nogę mężczyzny. Sama ofiara potrzebowała natychmiastowej pomocy ze względu na chodzenie w II i III stopień hipotermii. Mimo wielu prób i pomysłów na "obejście" głazu - nie byliśmy w stanie nic zrobić. Ulokowanie głazu i status poszkodowanego był po prostu beznadziejny w tragicznym tego słowa znaczeniu. Na tamten moment pozostałem razem z poszkodowanym w wodzie. Zajmowałem się jego asekuracją i stabilizacją oraz wsparciem psychicznym do czasu przybycia specjalistów. W przypadku nie udzielenia tego typu pomocy - skończyłoby się to tragedią ze względu na warunki. Potok był bardzo wartki. Gdy sytuacja okazała się bardziej skomplikowana niż nam się wydawało z początku, dodatkowo jednostka SAR zdecydowała się na zbudowanie stanowiska AZ Vortex wspieranego wyciągarką. Była to konstrukcja, która umożliwiła bezpieczną pracę zespołowi chirurgicznemu Director Mayrine, który właśnie był w drodze. W tym czasie zespół RA-03 zajął się sprowadzeniem jednostki MEDEVAC-01 z wcześniej wspomnianą załogą. W tym miejscu kieruję ogromne słowa uznania dla lekarzy i psychologów, którzy zostali zaangażowani w całą akcję. Bez Was - mężczyzna zginąłby. Wasze umiejętności oraz doświadczenie było kluczowe dla sukcesu całej operacji. Nie przedłużając. W tym miejscu zakończę swój raport. Misja została zakończona sukcesem. Pacjent we współpracy wymienionych jednostek został uwolniony, ale o tym więcej opowie M.D Mayrine. Na koniec chciałbym podziękować tutejszej społeczności. Wasze wsparcie i zaufanie do naszej pracy dodają nam otuchy i motywacji. Po swojej stronie. Obiecuję, że będę kontynuować swoją służbę z pełnym zaangażowaniem, mając na szczególnej uwadze, że to, co robimy, ma realne znaczenie dla ludzi, którym służymy. Dziękuję za tą ceremonię, zaproszenie. Gratuluję wszystkim koleżankom i kolegom za za ich nieustające poświęcenie oraz pracę. Dziękuję. Dyrektor Davis Community Medical Center przybliżyła dalsze losy heroicznie odratowanego poszkodowanego: Anastasia Mayrine mówi: Szanowi zebrani, przyjaciele i osoby które miały możliwość współpracować z nami tamtej nocy. Słowem wstępu chciałabym podziękować wszystkim za przybycie tutaj, moim zadaniem jest przedstawienie raportu ze zdarzenia jakie miało miejsce wspominanej nocy. Oczywiście raport to jedno, ale co tak naprawdę w tym jest najważniejsze jak nie ludzkie życie? Myślę że każde z nas zebranych ma na to swoją - mam nadzieje jasną odpowiedź. Pacjent trafił do nas po akcji jaka miała miejsce na Raton drogą powietrzną, tu też podziękowania dla Panny Pepper - która wykazała się swoimi umiejętnościami z zakresu lądowania. W placówce podjęto się kolejnych działań począwszy od stabilizacji stanu pacjenta po odpowiednie leczenie chirurgiczne. Pacjent na dniach opuści placówkę w stanie ogólnie dobrym, pozostanie pod opieką psychologów i lekarzy chirurgów czy rehabilitantów. Jako Director placówki planujemy również pokryć częściowo koszt zakupu protezy która częściowo ułatwi funkcjonowanie naszemu pacjentowi czy też poszkodowanemu. Na tym raport się kończy, życie jest w tym wszystkim najważniejsze... niż szczegóły jakie były podejmowane. Od siebie dziękuje wszystkim współpracującym jednostką, po raz kolejny udowodniono, że ścisła współpraca ludzi ze sobą przynosi sukcesy - nie ważne na jakiej płaszczyźnie. Proszę was, przed wycieczkami w takie rejony jak Raton sprawdzajcie komunikaty... warunki pogodowe i wszelkie informacje nadawane przed odpowiednie służby. To wasze życie jest najcenniejsze, i każdej bliskiej wam osoby. Dziękuje za uwagę! W trakcie wydarzenia przyznano następujące odznaczenia: DCMC Director, Anastasia Mayrine. Public Health Service Achievement Medal, przyznany za wyjątkowe osiągnięcie medyczne w warunkach ekstremalnych oraz za wyjątkowe umiejętności zarządzania i koordynacji działań w sytuacjach kryzysowych. DCMC Supervisory Air Ops, Amelia Pepper, jednostka MEDEVAC-01. Emergency Medical Services Medal, przyznany za wybitne osiągnięcia z zakresu ratownictwa medycznego w warunkach ekstremalnych oraz osiągnięcie dokonane podczas lotu misji ratunkowej. DCMC, EMT Reina Iketani, jednostka RA-03. Emergency Medical Services Medal, przyznany za wybitne osiągnięcia z zakresu ratownictwa medycznego w warunkach ekstremalnych. DCMC, Psychology Supervisor, Shirley Ortega. Lifesaving Medal, przyznany za próbę uratowania życia innej osoby z narażeniem własnego w ekstremalnych warunkach. DCMC Psychology, Camille Roux. Lifesaving Medal, przyznany za próbę uratowania życia innej osoby z narażeniem własnego w ekstremalnych warunkach. LSFD Fire Station 7, Aparatus Operator, Cody Anderson, jednostka SAR-7. Medal of Valor, przyznany za ratowanie życia w ekstremalnych warunkach, przejawy profesjonalizmu i skuteczności w sytuacjach kryzysowych oraz dalekie wyjście poza obowiązki służbowe z narażeniem własnego zdrowia i życia. Już drugi w jego karierze, pierwszy przyznany w 2021 roku. Po zakończeniu uroczystości związanych z rozdaniem odznaczeń, burmistrz Josey Rose zabrała głos. Polityk ponownie wspomniała, jak ważnym elementem dla miasteczka Paleto są ratownicy, którzy nie zważając na okoliczności wyruszają na pomoc poszkodowanym. Po krótkim wstępnie Burmistrz Paleto ogłosiła, iż "na mocy Artykułu dziewięćdziesiątego szóstego Biura Mayor Office z dnia 26 lutego 2024 roku... ogłaszam 19 lipca jako miejscowe święto Dzień Ratownika!"
  4. W 2023 roku, około sto tysięcy osób w USA zmarło na wskutek przedawkowania opioidów. Co powinniśmy wiedzieć o tej grupie leków? Jak każdy z nas może przeciwdziałać problemowi? Gościem Christine Mauser w "wieczornej rozmowie" była sierżant Lottie Ashford z Los Santos Police i psycholog z Psychological & Consulting Services, Quinby Dalin.
  5. Chrissy Broussard found dead in a car accident on Great Ocean Highway 14 kwietnia, Great Ocean Highway - to tutaj tuż po północy doszło do tragicznego wypadku, w którym sportowe auto, Coquette D10, uderzyło w bariery energochłonne. Kierowca pojazdu zmarł na miejscu. Dokładna przyczyna wypadku nie jest znana, jednak najbardziej prawdopodobną wersją wydarzeń jest to, że kierowca nie dostosował się do panujących warunków drogowych - mokrej jezdni i utrudnionej widoczności. Według relacji świadków, samochód momentalnie zajął się ogniem, którego służby nie były w stanie opanować. Stan ciała po pożarze utrudniał identyfikację ofiary, mimo to służby szybko odkryły, iż uwięzioną w potrzasku była Chrissy Broussard - wokalistka i DJ znana głównie ze swoich występów w klubie Mirage. Niespełna godzinę wcześniej Chrissy Broussard była widziana na Weazel Plaza, gdzie wykłócała się ze służbami porządkowymi. Artystka wyglądała na głęboko poruszoną. Nieoficjalnie się mówi, iż dziewczyna raptem kilka dni wcześniej zerwała ze swoją dotychczasową partnerką, Iiris Nalli. Czy to brak dostosowania się do warunków drogowych, nadmierna prędkość czy też burzliwa konfrontacja z byłym partnerem i załamanie emocjonalne doprowadziły do tak tragicznego zakończenia? Może się już tego nigdy nie dowiemy. Redakcja Celebrity Preview składa najszersze wyrazy współczucia rodzinie ofiary.
  6. Written by Luis Chorostecki - DAILY GLOBE, 28/02/2024 Rozliczenie Nova Records z przeszłością. Mallory Nance ogłoszona nową Chief Executive Officer Luis Chorostecki: dobry wieczór Los Santos! Nazywam się Luis Chorostecki, a to kolejna odsłona Night American Discussions. Moim dzisiejszym gościem jest nie kto inny, jak Mallory Nance, nowa CEO Nova Records. Cześć Mallory, dobrze cię widzieć. Mallory Nance: Hey, cześć.. Witam wszystkich. Mallory Nance, CEO Nova Records.. Jeszcze raz witam wszystkich. Również dobrze cię widzieć oraz słyszeć, Luis. Luis Chorostecki: Mamy dzisiaj wiele tematów i pewnych kontrowersji do poruszenia, ale może zacznijmy od końca. Niewiele osób cię kojarzy, a na samym stanowisku CEO Nova pojawiłaś się nieco znienacka. Możesz nam przybliżyć, jak do tego doszło? Mallory Nance: Oczywiście, że mogę. Nawet muszę, nie jestem znana dla większości. Pochodzę z Miami, z East Coast. Tam też zaczynałam swoją karierę, prowadziłam przez blisko pięć lat ją właśnie na wschodnim wybrzeżu. Przyleciałam do tego stanu by się rozwijać, przyleciałam zwyczajnie za pracą. Dostałam świetną ofertę od byłej CEO Nova-Soni. Zostałam managerką od Human Resources w wytwórni, jako iż się spisałam.. Aktualnie jestem na stanowisku CEO po zmianie udziałowców. Stwierdzono, że jestem odpowiednią osobą na to stanowisko. Tyle mogę powiedzieć na ten temat, mam doświadczenie i chcę je wykorzystać jak tylko mogę. Czyli jak dobrze rozumiem, była to samodzielna decyzja pani Dragovich, a udziałowcy nie mieli na nią żadnego wpływu? Opowiedz mi proszę o swoich pierwszych dniach na tym stanowisku, co zastałaś na miejscu? Sonia, Sonia Dragovich mnie zatrudniła jeszcze przed zmianą udziałowców. Byłam wtedy właśnie na stanowisku managera od Human Resources. Oczywiście Sonia w tym czasie była na stanowisku CEO. Po zmianie udziałowców, wykupieniu ich od pani Dragovich, zostałam mianowana na CEO wytwórni. Na miejscu zastałam wiele przeszkód, między innymi to jak media przedstawiały wizerunek wytwórni publicznie. Poprzedni zarząd popełnił wiele niepotrzebnych błędów. Staram się to wyprostować, chcę by wytwórnia wyszła na prostą. W szczególności PRowo. Będąc szczera, odczuwam to jak mocno całe przedsiębiorstwo dostało marketingowo. Mam plany, które pozwolą mi pokazać wytwórnię w tym lepszym świetle, chcę to zrobić z głową, więc potrzebuję więcej czasu. Zarówno działam od wewnątrz jak i zewnątrz. Staram się pokazać prawdziwe oblicze tej branży, tak samo jak prawdziwą stronę wytwórni. Od tej dobrej strony. Uważam sama, że to co było wcześniej - w przeszłości, powinno zostać oddzielone grubą kreską. By ludzie nie patrzyli na nas jak dotychczas. Do planów wytwórni wrócimy jeszcze za moment, ale chciałbym nawiązać do tego, co przed chwilą powiedziałaś. "Przeszkodą było między innymi to, jak media przedstawiały wizerunek wytwórni publicznie" - z perspektywy CEO wytwórni, czy uważasz, że NOVA było w jakiś sposób poszkodowane, niesprawiedliwie potraktowane przez dziennikarzy branżowych? Tak, uważam, że Nova - jako wytwórnia została potraktowana niesprawiedliwie przez dziennikarzy. Zostały przedstawione w szczególności potknięcia, sprzeczki osób powiązanych, lub wcześniej powiązanych z wytwórnią na pierwszych stronach artykułów. Pod lupę zostało to zebrane w szczególności, ale o wzlotach nie mówiło się tak często. Wpłynęło to na wiele przeszków, które aktualnie mam na drodze. Możesz nam przytoczyć kilka ze wspomnianych wzlotów, które media rzekomo miały pomijać? Między innymi 2024 TOUR, które początkowo było świetnym zamysłem. Po opuszczeniu Freyi, po rozwiązaniu z nią umowy trasa przeszła jedynie w niepamięć. Tak samo jak często jest pomijaja twórczość naszych artystów. Zamysł był rzeczywiście ambitny... cztery duże kluby na przestrzeni miesiąca, księgowi zapewne płakali ze szczęścia na myśl zysków z biletów. Tylko czy liczy się sam zamysł, czy też realizacja tych pomysłów? Zdaje się, że to właśnie 2024 TOUR był początkiem końca "poprzedniej edycji Nova Records. Czy ugryźliście więcej, niż byliście w stanie przeżuć? Tour to była podstawa która miała pokazać, że Nova Records umie cokolwiek zrealizować. Poprzedni zarząd nie był gotowy na taki a nie inny przebieg czasu. Właśnie czas pokazał, że trzeba mieć plan "B". Takowego poprzedni zarząd nie miał, nie zebrał odpowiednich zasobów ludzkich. Stawiali na arystów którzy są aktualnie podpisani, nie było osób które mogą wejść na miejsce tych, które właśnie były w planach. Ale odpowiadając na twoje pytanie - tak, nie byliśmy w stanie przeciągnąć tego projektu dalej. Wpływ miały na to tylko i wyłącznie decyzje poprzedniego zarządu. Zaraz chętnie pomówię o szczegółach 2024 Tour, ale nawiązujesz już któryś raz do "poprzedniego zarządu". Popraw mnie jeśli się mylę, ale Laila Aguirre chyba wciąż jest członkiem zarządu Nova Records? Tak, Laila jest aktualnie w zarządzie wytwórni. Zaufała mojej osobie i dała szansę pokazać, dlaczego mnie dobrała na to stanowisko. Laila posiada większość udziałów, ma większą siłę głosu. Lecz tak, Laila aktualnie jest w zarządzie i dobrze mi się z nią współpracuje. Moja relacja a relacja mojej poprzedniczki jest całkowicie inna. Nie polega na tym samym, przede wszystkim mam inny sposób działania który po prostu funkcjonuje. Czyli jednak wciąż jest pewna kontynuacja z poprzedniego zarządu. Laila ma większościowe udziały i de facto ma nad tobą władzę. Jak wygląda dynamika pomiędzy wami? Czy Aguirre angażuje się w życie wytwórni na co dzień, czy masz raczej wolną rękę? Laila oddając stanowisko mi, osobie która się kształciła w kierunku zarządzania wiedziała co musi mi oddać, w tym jest właśnie jak to nazwałeś "wolna ręka". Podała mi swobodę w tym co mam robić. Zaufała mi, tak jak wcześniej mówiłam i częściowo oddała mi władzę w tym mam zrobić. - Moja relacja z panią Aguirre wygląda dobrze, obie się dogadujemy. Dyskutujemy na temat przyszłych ruchów. Jako iż ma większość udziałów muszę z nią rozmawiać o ruchach wytwórni. Tego nie mogę ukrywać. Czyli jest zaangażowana w życie wytwórni. Niektórzy mogliby wątpić skąd pewność, że Nova Records nie będzie popełniać podobnych błędów w przyszłości, biorąc pod uwagę obecność pani Aguirre. A skoro już o niej mowa, musimy wspomnieć o sytuacji z niejaką Freyą "H3XE" Sauber, jednym z głównych członów 2024 Tour. Proszę nam przybliżyć - jak wyglądało zakończenie współpracy Nova Records z tą artystką i jaki wpływ miała na to Laila Aguirre? Sama Laila miała jedynie złożyć podpis na rozwiązaniu umowy z Freyą. Pewnie spytasz skąd taka decyzja.. Podjęła taką decyzję przez konflikt który wywiązał się między dziewczynami a byłą CEO, Sonią. Laila w ten sposób chciała ochronić Freyę przed możliwymi skutkami dotknięcia jej kariery. To jest zrozumiałe, skoro widziała co się dzieje - wolała rozwiązać umowę niż brnąć w tą samą stronę, w stronę która nie wchodziła na dobrą drogę. To jest główny powód dlaczego rozwiązała umowę. Czyli głównym powodem rozwiązania umowy z Freyą nie była jej przyjacielska relacja z Lailą? "To jest zrozumiałe, skoro widziała co się dzieje" - proszę rozwinąć myśl i opowiedzieć nam jak to wyglądało z "waszej" strony. To nie było głównym powodem, Luis. Głównym powodem była ochrona, gdyby nie było konfliktu wewnątrz to Freya chcąc uciec rozwiązałaby umowę za porozumieniem obu stron. Trasa na samym początku przebiegała jak planowano, później nie przewidziano błędów, które wytwórnia popełniła podczas planowania całego projektu. Ochrona czego? Z jednej strony mamy CEO Dragovich, cytuję: "Zastanów się, co piszesz. Nikt tu nikogo nie trzyma, a kontrakt sama podpisałaś. Czy ktoś cię pospieszał? Ktoś zabraniał rozmowy z prawnikiem?" Z drugiej mamy Leilę, która idzie wbrew linii "głównodowodzącej" i zdaje się, że wbrew interesowi samej spółki rozwiązuje kontrakt z główną artystką 2024 Tour, jednocześnie torpedując cały projekt. Pozwolisz Luis, że nie wypowiem się za obie dziewczyny. Nie się wypowiadać za kogoś. Jestem w stanie powiedzieć jedynie jak to wygląda z mojej perspektywy, ale w tym temacie jestem blada. Nie wiem jak to wyglądało. Zostawmy na moment przeszłość i pomówmy o teraźniejszości oraz przyszłości. Zakładam, że Nova Records przechodzi wewnętrznie duże zmiany, reformy. Co udało wam się osiągnąć przez ten miesiąc? Kto jest obecnie zakontraktowany pod wytwórnią? Wytwórnia przechodzi zmiany które pokażą światło dzienne w najbliższym czasie. Nie zamierzam ich tutaj punktować. - Przede wszystkim podpisałam ponownie Lailę "FHY" oraz Nicole "Molly" którymi się opiekuję i prowadzę ich kariery. Muszę wspomnieć o "Yumi" która także była częścią trasy. Dochodzi do tego "Sassy B", mamy aktualnie cztery twarze które się rozwijają. Laila przechodzi ciężki okres, lecz wspomagamy ją jak tylko możemy. Chcemy by skupiła się na sobie. Molly, Nicole ruszyła aktywnie ze swoją karierą, podoba mi się jej zaangażowanie. Yumi pracuje w studiu, doceniam to co ma w planach. Z Sassy planujemy odbudować jej karierę, aktualnie wcisnęła przycisk "STOP" lecz widzę u niej nadzieję. W aktualnym momencie skupiamy się na aktywnych artystach. Wytwórnia sprzed miesiąca wyglądała inaczej, nie miała nawet światła w tunelu. Czyli mocno nadszarpany, nieco kulawy skład. Wszystko jest do odrobienia, tylko jak zamierzacie przyciągnąć do siebie nowych artystów, biorąc pod uwagę całą dramę z rzekomo niewolniczymi kontraktami i "#freethebirdfromthecage"? Chcę ponownie wspomnieć o tym, że przeszłość oddzielam grubą kreską i otwieram nowy rozdział. Chcę, by wytwórnia zyskała nowe życie w oczach artystów. Tym samym załapała zaufanie w ich oczach. Przeszłość jest dla mnie przeszłością, nie zamierzam popełnić tego samego błedu. Nova Records zdecydowanie namieszała w przeszłości, niekoniecznie w dobrym znaczeniu tego słowa. Ale wciąż niewiele słyszymy o przyszłości, czy w tej chwili możesz zadeklarować jakiś projekt, a może album jednego z podopiecznych? Wspominasz o Sassy B. Zdaje się, że dosyć "otwarta" i mocno ekspresyjna artystka, jednak jej zapał szybko zgasł. Czy jej "powrót" będzie wiązać się z jakimiś drastycznymi zmianami? Na pewno projekt Sassy odżyje, postawimy go na nogi. Wydanie jej twórczości, co prawda nie całego albumu ale pokazanie, że to ma odbiorców. Dało nam nadzieję na dalszą pracę nad właśnie Sassy. Niedługo, właściwie juz trwa promocja albumu Molly. W najbliższym czasie zostanie przekazana ta informacja do większego grona słuchaczy, oczywiście tutaj też o nim wspominam. Lecz pracujemy nad albumem od dłuższego czasu, Molly rozprowadza swoją serię Tequili. Oczywiście ze swoim wizerunkiem. Laila także wspominała, że nie zamierza zwalniać i pracuje nad albumem co mnie cieszy. Każdy stara się jak może, wspieram ich w tym. Myślę, że moi podopieczni są zadowoleni ze współpracy. Czyli jest jakieś światełko w tunelu. Dziękuję ci za przyjście do mojego studia, Mallory. Czy chciałabyś przekazać coś słuchaczom na koniec? Także dziękuję za przyjęcie mnie ciepło, Luis. - Chciałabym, chciałabym powiedzieć, że wszystko do czego dążycie jest możliwe. Jeśli chcecie wejść w muzykę, zróbcie to i nie straćcie swojej szansy. Nie cofajcie się, idźcie tym czego chcecie. Chciałabym jeszcze pozdrowić.. Pozdrawiam wszystkich moich podopiecznych, cały staff Nova. To dzięki wam jestem w tym miejscu i mam możliwość rozmawiać dla tak szerokiej publiczności.. Serdeczne pozdrowienia dla moich dziewczyn - Laili, Nicole, Yumi oraz Sassy. Tak samo dla moich rodziców, pokazaliście mi jak zrealizować swoje marzenia. Ze mną w studio była dzisiaj Mallory Nance, nowa Chief Executive Officer Nova Records. Program prowadził dla was Luis Chorostecki, a to było Night American Discussions - dziękujemy, dobrej nocy!
  7. Trochę bawią mnie takie komentarze. Vibe za gotówkę sprzedaje jedynie vpointsy, które później możesz wymienić w sklepie na usługi. O ile ta decyzja jest debilna, to mają do tego prawo.
  8. W nocy z siedemnastego na osiemnastego lutego br. doszło do kolejnego już ataku na przedstawiciela biznesu w Los Santos. Po L. Kozlova celem ataku stał się CEO All Route Logistics, Gianluigi Caruso. Brutalne pobicie wywołuje lawinę pytań dotyczącą bezpieczeństwa największych pracodawców w mieście. Jak informuje dział prasowy przedsiębiorstwa, właściciel większości udziałów transportowego giganta pobity został przez nieznanego sprawcę, który obecnie poszukiwany jest przez służby. Miało się to wydarzyć w holu Wiwang Tower, gdzie mieści się siedziba ARL. Udało nam się uzyskać informacje, że sam Caruso przewieziony został do placówki medycznej na Davis, gdzie do późnych godzin porannych był operowany w związku z krwotokiem wewnętrznym. Lekarze mieli walczyć o jego życie po pęknięciu śledziony. Jeszcze około 2 AM nie było pewne czy mężczyzna zdarzenie przeżyje. Zwierzchnictwo nad śledztwem przejęło biuro terenowe FBI w Los Santos. Na ten moment nie są znane motywy całego zajścia. Incydent ten rzuca jednak światło na kwestię bezpieczeństwa. Czy jest symptomem szerszego problemu? Warto zauważyć, że All Route Logistics jest kluczowym elementem gwarantującym ciągłość infrastruktury transportowej w stanie San Andreas, co może sugerować, że atak mógł być ukierunkowany na samą firmę, a nie tylko na jej lidera.
  9. W najnowszym wydaniu In The Cage nowi przedstawiciele VFF: Maurice Murdock, Gordon Cardoso i Marshall Silva ujawniają plany federacji, nowe talenty i współprace z klubami sportowymi. Dex Bakker dopytuje o tajemnicze zniknięcie poprzednich włodarzy i rozwiązane kontrakty z zawodnikami. To i wiele więcej w poniższej rozmowie. Chcesz dołączyć do zespołu działu Daily News? Kliknij w reklamę i złóż aplikację!
  10. **Luis sam jeździ służbowym Super Diamondem, uważa je za auto z klasą.**
  11. **Chorostecki z lekkim przerażeniem przejrzał materiał. Stwierdził, że pozostanie przy swojej służbowej s klasie.**
  12. * Luis Chorostecki z zaciekawieniem czyta materiały edukacyjne od Jonesa.
  13. Written by Luis Chorostecki - DAILY GLOBE 12/04/2023 Greenwashing czy realna zmiana? Departament Rozwoju ogłasza program pilotażowy Los Santos Cleantech Incubator w porozumieniu z firmą All Route Logistics. Globаlne oсieрlenie to niezарrzeсzаlny fаkt, рotwierԁzony wielokrotnie рrzez bаԁаniа nаukowсów, którzy аlаrmują, że wzrost temрerаtury nа Ziemi jest w większości ԁziаłаlnośсią сzłowiekа. W odpowiedzi na apele i nastroje społeczne, firmy сorаz сzęśсiej рoԁejmują ԁziаłаniа рroekologiсzne, inwestująс w teсhnologie o niskiej emisji orаz аԁарtująс strаtegie biznesowe zgoԁnie z zаsаԁаmi zrównowаżonego rozwoju. Istnieje jednak ryzyko, że niektóre z tyсh ԁziаłаń mogą być jeԁynie рowierzсhownymi gestаmi, tzw. greenwаshingiem, mаjąсym nа сelu рoрrаwę wizerunku, nie zаś reаlną zmiаnę. Jak jest w tym wypadku? Jedynie czas pokaże. All Route Logistics to niezaprzeczalny lider na rynku transportowym w San Andreas, posiadający kontrakty z blisko jedną trzecią małych i średnich podmiotów w regionie. Pozycja ta nie umknęła uwadze Departamentu Rozwoju, które postanowiło wejść w partnerstwo z All Route Logistics w ramach programu pilotażowego Los Santos Cleantech Incubator, będącego pod kuratelą Burmistrza Los Santos. Poniżej prezentujemy państwu treść konferencji, którą poprowadził Seth Calaghan, Community Partnerships Manager z Economic and Workforce Development Department. Chcesz dołączyć do zespołu działu Daily News? Kliknij w reklamę i złóż aplikację!
  14. **Chorostecki zamówił kilka egzemplarzy w różnych kolorach na adres swojego biura.**
  15. Pokaz w domu mody Covgari zakończony wrzawą w mediach społecznościowych. O co poszło w sprawie pomiędzy Lou Coulibaly, a CEO Covgari? Ostatniej niedzieli odbył się pokaz mody spod szyldu Covgari. Kilka występów, nowa kolekcja zaprojektowana przez Donnę Valentinę i prezentowana przez modelki, cieszyły zaproszonych na wydarzenie biznesmenów, gwiazdy i inne ważne postacie. Była to zamknięta impreza, dlatego media nie przywiązywały do niej większej uwagi. Dlaczego więc o niej piszemy? Wrzawę podniosły wpisy modelki Lou Coulibaly, która ku jej zdziwieniu została wykluczona z wydarzenia na kilka minut przed startem. Co się stało? Otóż nie do końca wiadomo. Konsensus jest taki, iż pomiędzy CEO Covgari, a modelką zakontraktowaną pod Lucchesi Models tuż przed rozpoczęciem wydarzenia doszło do potyczki słownej. W jej wyniku Coulibaly odbiła się od drzwi budynku (a w zasadzie jego ochroniarzy), w którym odbywał się pokaz mody. Obie strony potwierdzają, że w przeszłości nie dochodziło pomiędzy nimi do żadnych starć - a wręcz przeciwnie "wydawać by się mogło, że relacje są bardzo dobre". W całej sprawie podnoszona była również sprawa kontraktu pomiędzy Covgari, a Lucchesi Models. Redakcja Atomic do tej pory nie otrzymała odpowiedzi na pismo od przedstawicieli agencji Lucchesi. Jednakże, z dostępnych informacji wynika, że nie doszło do naruszenia żadnych pisemnych zapisów umowy, gdyż prawdopodobnie ona nie istnieje, a obie strony uzgadniały warunki wypożyczenia modelek ustnie. Covgari miało więc pełne prawo wyrzucić modelkę ze swojego pokazu, czy jednak musiało? Sprawa stała się bardzo osobista, Lou Coulibaly zapowiada "kroki związane z niedotrzymaniem umowy", podczas gdy Covgari zamyka współpracę z Lucchesi Models, powołując się na słabą komunikację i nieobecność modelek na próbach. W celu przedstawienia pełnego obrazu sytuacji czytelnikom, prezentujemy poniżej odpowiedzi, które redakcja Atomic uzyskała w ramach korespondencji z zainteresowanymi stronami. Jednocześnie informujemy, że agencja Lucchesi Models nie udzieliła dotąd odpowiedzi na nasze pytania. Oświadczenie Lou Coulibaly na portalu społecznościowym Lifeinvader Oświadczenie Covgari na portalu społecznościowym Lifeinvader
  16. Aktualizacja pod artykułem: Po zbadaniu sprawy przez WorldWide Federation, werdykt w starciu Phil Fama vs Damon Cariaz został unieważniony, a sama walka zostanie powtórzona na następnej edycji gali VFF. Przeczytaj więcej: https://li.v-rp.pl/post/45341_z-dniem-27-11-2023-chcielibysmy-oglosic-ze-na-nastepnej-edycji-gali-vff-odbedzie.html
  17. Written by Luis Chorostecki - DAILY GLOBE, 27/11/2023 26 listopada odbyła się gala VFF 82. Wydarzenie przebiegło szybko i sprawnie. Wydawać się mogło, że niektóre pojedynki skończyły się szybciej, niż zaczęły. Wielu debiutantów, kilka nokautów, a na koniec wyczekiwany rewanż. Przyjrzyjmy się, jak przebiegła gala spod marki Violent Fighting Federation. John Swift vs Paul Strephen Rozpoczęliśmy od wagi ciężkiej, John Swift kontra Paul Strephen. Pomimo wyrównanej pierwszej rundy, w drugiej Swift zdominował swojego przeciwnika, wykonując serię ciosów i przyprowadzając go do ziemi, gdzie utrzymał kontrolę do końca pojedynku. Phil Fama vs Damon Cariaz Damon Cariaz zwyciężył w trzeciej rundzie dzięki spektakularnemu nokautowi, wykonując Flying Knee, które posłało jego rywala na deski. Pomimo spokojnego początku, gdzie Fama wygrał pierwszą rundę, Cariaz zdołał odwrócić losy pojedynku i zakończyć go spektakularnym nokautem. Tristan Lyonne vs William Travolta Jedna z niewielu metodycznych walk na gali VFF 82. Podczas pojedynku Travolta skupił się na stójce, natomiast Tristan celował w obalenie rywala, co mu sprawnie wychodziło. Pierwsza runda koncentrowała się na skutecznych kontratakach z obu stron. Jednak już na początku drugiej rundy Tristan popełnił kilka błędów, które skutkowały mocnym kopnięciem w okolicę ucha. Młody zawodnik pochodzący z Francji zrewanżował się w trzeciej rundzie, podczas której zdołał obalić przeciwnika na matę i zadawać kilka precyzyjnych ciosów w jego brzuch. Walka była wyrównana do samego końca, ale to Tristan Lyonne wygrał na punkty, zdobywając korzystną decyzję sędziów. Ashanti Diaz vs Cyndy Ross Podczas ostatniej walki przed co-main eventem zmierzyły się debiutująca Ashanti Diaz oraz legenda MMA, Cyndy Ross. Pierwsza runda wydawała się równa, aż do momentu, gdy Ashanti trafiła dobrze wymierzonym ciosem podbródkowym, powalając rywalkę, która jednak szybko wstała. W drugiej rundzie Diaz miała drobne problemy przeciwko doświadczonej zawodniczce, jednak w decydującym momencie posłała superman puncha, który znokautował przeciwniczkę. CO-MAIN EVENT: Davis Sparks vs Tyler Klein W tej potyczce David Sparks odniósł zwycięstwo nad Tylerem Kleinem. Już od pierwszej rundy Klein wydawał się mieć kontrolę w oktagonie, kompletnie deklasując swojego przeciwnika. Druga runda wyglądała równie niebezpiecznie dla Sparksa, gdyż ten dał się sprowadzić do parteru, ten jednak zdołał odwrócić losy ten potyczki i zapisać rundę na swoje konto. Ostatecznie Sparks pokazał swoje doświadczenie i zdominował trzecią rundę, nie dając Kleinowi szans na odzyskanie kontroli i kończąc ją finalnie KO. MAIN EVENT: Tione Carter vs Zayuan "Lightsout" Monroe Głównym wydarzeniem gali VFF 82 był rewanż pomiędzy Tione Carterem a Zayuanem Monroe. W poprzednim pojedynku, będącym debiutem Monroe, przerwał on serię zwycięstw Cartera. Jak wyglądało to tym razem? Walka rozpoczęła się bardzo energicznie, obaj zawodnicy od samego początku pierwszej rundy natarczywie atakowali się nawzajem, próbując obić głównie ciosami prostymi. Całą rundę dominował Carter, zadawał więcej trafnych ciosów. Pod koniec pierwszej rundy Monroe znalazł się pod ciężkim ciosem przeciwnika, kiedy to Carter trafił serią ciosów w jego korpus i szczękę. Mimo że Lightsout został zamroczony i doznał nokdaunu, Tione nie był w stanie dobić rywala przed gongiem, który oznaczał koniec rundy. W drugiej rundzie zawodnicy zeszli już na spokojniejsze tempo, gdzie Carter kontrolował przeciwnika ciosami prostymi, koncentrując się także na jego korpusie. Około środka rundy, Carter będąc pod siatką, zadał prawy sierpowy, który zrzucił Monroe na deski. Monroe upadł, a sędzia natychmiast przerwał walkę, mimo że Carter zdążył zadać jeszcze jeden cios w głowę przeciwnika. Mimo wielu debiutów i mało znanych nazwisk, gala VFF 82 okazała się sukcesem pod względem sprzedażowym. Jak dowiedzieliśmy się oficjalnie od władz federacji, wydarzenie sprzedało 607 tysięcy biletów PPV na całym świecie. Chcesz dołączyć do zespołu działu Daily News? Kliknij w reklamę i złóż aplikację!
  18. * Luis Chorostecki po powrocie do domu oglądał powtórki z wydarzenia i wyłapywał błędy w swojej nowej roli jako prowadzący.
  19. Written by Luis Chorostecki - DAILY GLOBE, 22/11/2023 Kelly z SadBoyz: Ciemne dźwięki, kontrowersyjne wyznania - artystyczna terapia czy gloryfikacja depresji? Rozmowa o muzyce, szpitalu psychiatrycznym i granicach społecznej akceptacji. Luis Chorostecki I jesteśmy! Dobry wieczór Los Santos. Nazywam się Luis Chorostecki, a ze mną w studio jest dzisiaj nie kto inny, jak Kenny Whitfield, szerzej znany jako Kelly, współtwórca Sadboyz. Miło mi cię tutaj gościć - wolisz Kenny, Kelly? Kenny Whitfield: Siemanko, cześć - mi również miło w końcu wrócić tak naprawdę do tego wszystkiego. Zostańmu na Kellym. Luis Chorostecki: Rzeczywiście minął szmat czasu, od kiedy ostatni raz dałeś wywiad. Zanim przejdziemy do poważniejszych tematów - opowiedz mi, jak ci się żyje? Wnioskując po twoich wpisach byłoby "samotnie w wielkim apartamencie", no ale przynajmniej z kotem? Kenny Whitfield: Od pewnego czasu czuje się bardzo dobrze sam ze sobą, zrobiłem bardzo duże postępy w samym sobie i staram się nie patrzeć wstecz chociaż czasami jest ciężko. Yeah, z kotem - to akurat się zgadza - on akurat został ze mną. *zaśmiał się* Luis Chorostecki: Wybacz mi moją ignorancję, jednak nie znam historii tego futrzaka. Jest to w pełni twój kot, odziedziczony po kimś? Wyjaw nam chociaż jak się wabi ten potwór. Kenny Whitfield: Jest ze mną od małego kociaka, wabi się Simba i jest to Kot Brytyjski krótkowłosy... Luis Chorostecki: Możecie mnie zjeść, słuchacze, ale nigdy nie rozumiałem fascynacji kotami - są na ogół podłe, leniwe i niewdzięczne. *zaśmiał się* Ale wróćmy z tego dyskursu. Przyszedłeś tutaj zapewne z wielu względów, ale jednym z nich jest twój nowy nowy projekt spod szyldu Sadboyz. W studio odwiedził nas również twój crew. *skinął w stronę sofy, gdzie powędrował obiektyw kamery* Opowiedz nam o czym to będzie i dla kogo, Kelly? Kenny Whitfield: Okey, w takim razie projekt który nadchodzi wielkimi krokami jest tak naprawdę o mnie, jest o tym co przeżyłem w ostatnim czasie, jest pewnym rozliczeniem mnie samego ze samym sobą... Chcę pokazać ludziom, że nie trzeba błyszczeć w reklamach, okładkach czy udawać w internecie kogoś kim się tak naprawdę nie jest. Chcę również swoją twórczością dać ludziom do zrozumienia, że da się wyjść nawet z najgłębszego dołka który złapiemy w swoim życiu. Tak jak wspomniałem, opowiadam tam o osobie. Chce żeby ludzie wyciągnęli pewne wnioski z tego co im przekaże... Kiedyś obiecałem sobie, że moja muzyka będzie pewnym lekiem dla tych co sobie nie radzą i będę do tego cały czas dążył. Będę wspierał ich jak tylko mogę, bo wiem że czasami takie osoby nie mają do kogo się odezwać ani nikomu wygadać i czasami to kończy się najgorszym scenariuszem. Nie mogę za dużo zdradzić ale zrobiłem pierwsze kroki w tą stronę i będę dążył do tego by to wypaliło. Luis Chorostecki: Mowa tutaj o jakieś działalności prospołecznej, charytatywnej? Z pewnością będziemy cię jeszcze ciągnąć za język w tej sprawie. Powiedziałeś, że "nie trzeba błyszczeć w reklamach, okładkach". Coraz więcej twórców, artystów przejawia podobną niechęć do tego typu aktywności. Z czego to się bierze u ciebie? Drażni cię chociażby, gdy widzisz znajomych z branży na wielkich billboardach, bannerach? Kenny Whitfield: Wchodząc w ten świat, obiecałem sobie po prostu, że nie będę robił czegoś co nie jest zgodne ze mną samym. Nie drażni mnie to, gdy widzę swoich znajomych w jakiś reklamach czy tak jak wspomniałeś na billboardach, bannerach. Życzę zawsze moim bliskim żeby wiodło im się jak najlepiej i niech każdy podąża swoją drogą i robi swoje. Ja obrałem trochę inną drogę i będę się trzymał tego. Luis Chorostecki: Czyli wynika to bardziej z kreowania swojego image i niechęci do utożsamiania z pewnymi markami? "Wchodząc w ten świat, obiecałem, że nie będę robił czegoś co nie jest zgodne ze mną samym". Czym dla ciebie jest więc muzyka? To jest jedynie forma przekazu, czy dopuszczasz też, że dla kogoś to może być czysta odskocznia i zabawa, pieniądze i sława? Przeszkadza ci komercjalizacja branży? Kenny Whitfield: Muzyka dla mnie jest tak naprawdę czymś bezcennym, jest to poniekąd moja terapia - która była chyba najskuteczniejsza podczas mojego pobytu w psychiatryku... I tak mówię o tym otwarcie, nie ukryje swojej przeszłości i nie będę kłamał, że było u mnie cały czas kolorowo. Tak jak wspomniałem, było u mnie w pewnym czasie bardzo ciężko i nie życzę nikomu takich przygód z własnym sobą. Ja nie wyobrażam sobie życia bez muzyki ale nie będę kłamał, że gdy wszystko się u mnie waliło. To był czas w którym nienawidziłem jej, wchodząc do studio - czułem w sobie ogromną pustkę i nienawiść do tego co robię. Co było dalej, to chyba już większość widziała. Czy żałuje tamtego momentu? Nie, bo tak widocznie musiało być a ja teraz otwarcie mogę powiedzieć, że cieszę się, że nadal jestem na tym świecie i mogę na przykład tutaj teraz siedzieć i z tobą rozmawiać. Luis Chorostecki: Nie unikniemy również tych cięższych tematów. Jak mniemam nawiązujesz do twojego niepokojącego streama, po którym zniknąłeś na dłuższy czas. Fani, nawet część branży była mocno zaniepokojona. Dawniej pomoc psychiatryczna była tematem tabu, teraz to się zmienia, coraz więcej celebrytów otwarcie dzieli się swoimi przeżyciami i zachęca do sięgnięcia po pomoc. Powiedz nam i swoim fanom, warto? Kenny Whitfield: Jak widać po mnie samym, warto i naprawdę jeżeli borykacie się ze swoimi problemami i nie dajecie sobie z tym rady... To naprawdę spróbujcie sięgnąć po pomoc, nie róbcie pewnych rzeczy pochopnie bo naprawdę nie warto a życie mamy jedno... Wiem, że trudno się słucha momentami takich słów od osoby która niedawno chciała ze sobą skończyć nie pierwszy raz ale... Doprowadziłem w moim życiu do momentu, w którym nie miałem możliwości o decydowaniu o samym sobie i uwierzcie mi, to naprawdę nie są słowa rzucane na wiatr... Nadal uczęszczam na terapie i idę cały czas po schodach do góry i nie mam zamiaru się już cofać. Luis Chorostecki: Cieszymy się wszyscy, że jest z tobą lepiej, Kelly. Producent mi ćwierka do ucha, iż masz dla nas dzisiaj pewną małą niespodziankę - zanim do niej przejdziemy, muszę i wybacz mi tutaj moją bezpośredniość, ale otrzymujemy mnóstwo... zapytań od twoich fanek. Swego czasu byłeś w dosyć publicznym związku, później wszystkie zdjęcia zniknęły, a teraz wróciłeś odnowiony i tutaj pojawia się pytanie - czy Kenny Whitfield jest do wzięcia? Jest ktoś, kto przy tobie czuwa na co dzień? Kenny Whitfield: Czuwają przy mnie moi bliscy, czyli ludzie którzy siedza ze mną w kolektywie a to czy jestem do wzięcia? Czas pokaże, narazie chce się skupić na postawionych sobie celach. Luis Chorostecki: Krótko i na temat. W takim razie nie trzymajmy fanów w niepewności - mikrofon jest dla ciebie, Kelly. *skinął na statyw z mikrofonem* [PO PRZERWIE] Luis Chorostecki: Kelly nadchodzi. Ten występ dla wielu fanów z pewnością będzie dużą gratką i polem do interpretacji - dużo dwuznaczności, nawiązań. Chcesz sprostować to i owo, czy wolisz zostawić zabawę naszym słuchaczom? Kenny Whitfield: Jeżeli któryś wers cię zainteresował to let's go, na coś mogę odpowiedzieć. Tak będzie prościej. *zaśmiał się* Luis Chorostecki: Strzelę może oczywistym pytaniem, ale mam podejrzenia, że możesz na nie nie chcieć odpowiedzieć - "Dałem ci na samym początku cały warsztat i prawie to wykorzystałaś. Szkoda, że jak trafiłem do psychiatryka to się nie odezwałaś". O kim mowa, Kelly? Kenny Whitfield: Czyli potrafie chyba czytać w myślach, myśle, że tu niech ludzie sami sobie na to odpowiedzą. Nie wypada dyskutować o osobach których już z nami nie ma. Niech spoczywa w spokoju... Dalsze wersy są do tej samej osoby, więc po prostu zostawmy to tak jak jest. Mam nadzieje, że to nie będzie problemem. Luis Chorostecki: Na początku mowa również o cyklu przemocy, który przetoczył się przez branżę muzyczną w ostatnim czasie. "Nawinąłeś, że dorwiesz mnie ze swoim kumplem" - nie sądzisz, że w pewien sposób wywołujesz wilka z lasu? Kenny Whitfield: Może i wywołuje ale taki już jestem i nie mogłem tego przemilczeć. Pisząc ten tekst, byłem przepełniony nienawiścią do tego miasta... Te wersy pokazały, że nie dam sobą pomiatać bo wyglądam inaczej? To tak nie działa. Przez takie osoby później ludzie zamykają się w sobie. Wiem, że nie zbawie tego świata. Nie jestem żadnym bohaterem ale marze o tym żeby ludzie się obudzili i przejrzeli na oczy co robią źle. Groźby i przemoc stały się ostatnio za bardzo popularne w tym mieście i trzeba z tym walczyć. Marzę po prostu o normalności, żeby każdy z moich przyjaciół mógł wyjść z domu i nie martwić się gdzieś z tyłu głowy tym, że może nie wrócić. Luis Chorostecki: Myślę, że w tym wypadku przekaz należy kierować do organów ścigania i osób sprawujących władzę. Sama świadomość społeczna niewiele zdziała, jeśli nie zostanie skierowana jako nacisk na odpowiednie służby. Dostaliśmy wiele wiadomości w trakcie programu, ale jedna mnie szczególnie zaciekawiła. Pytanie jest długie i rozległe, więc aby nie przeinaczyć - pozwól, że je zacytuję. [WIADOMOŚĆ OD SŁUCHACZA] "Czy jako osoba publiczna i odnosząca jakieś zasięgi - przy Twoim image'u, który stosujesz od początku swojej kariery - nie masz obaw, że młodzi i opinia publiczna będą mieli zły obraz depresji? Depresja na ogół jest cicha, a przez to, że aktualnie mogą głównie utożsamiać ją z Tobą - mogą ignorować jej symptomy u osób w swoim otoczeniu. Tym bardziej widząc jak dookoła niej tworzysz muzyczny i wizerunkowy kult" Luis Chorostecki: Podpisano, anonim. Wyjdźmy odrobinę ze strefy komfortu, Kelly. Czy uważasz, że twoja twórczość w pewien sposób idealizowała pojęcie depresji? Kenny Whitfield: Wiesz, dlaczego przyjęło się że depresja jest na ogół cicha? Bo większość tych osób nie ma do kogo się odezwać, nie ma wsparcia w swoich trudnych chwilach albo duszą to w sobie, siedząc po kątach. Chce moją osobą pokazać, że trzeba działać w tym kierunku i szukać pomocy zanim będzie za późno. Nigdy nie chciałem żeby ludzie brali ze mnie przykład. Moja osoba jest przestrogą dla tych osób, chce by wyciągnęli pewne wnioski z mojego życia i dali sobie do zrozumienia, że nigdy nie jest za późno na pomoc samemu sobie. Nie szczyciłem się nigdy swoją chorobą, cały czas pokazuje w jaki sposób z nią walczę i tak jak powiedziałem to przed chwilą. Każdy z nas walczy z jakimiś demonami w swojej głowie ale niestety samemu nie damy rady się wyciągnąć z tego, trzeba zaczerpnąć pomocy. Mam taką nadzieje, że ta rozmowa właśnie trafi do tych osób które potrzebują tego usłyszeć i może to mentalnego kopa, że właśnie nie jest za późno i coś to zmieni. Luis Chorostecki: "Moja osoba jest przestrogą" - czyli po części zgadzasz się z osobą, która wysłała te wiadomość. Moje pytanie jest następujące, czy ta nowa EPka to pewnego rodzaju nowy Kelly? Stawiasz kreskę między sobą przed i po terapii, czy jest to kontynuacja? Kenny Whitfield: Inaczej bym tego nie ujął, wcześniej wspomniałem o tym że jest to pewne rozliczenie z samym sobą i tak stawiam kreskę. Luis Chorostecki: Nasz czas antenowy powoli dobiega ku końcowi. Na sam koniec, Kelly - chcesz wyjawić nam coś więcej o swoim projekcie? Może coś o udziale twoich kompanów w tym przedsięwzięciu? *zerka na kanapę* Kenny Whitfield: Moi kompani którzy ze mną tu przyjechali, odpowiadają między innymi za moje okładki, teledyski. Są tak naprawdę sercem SadBoyz, bez nich nie ruszyłbym tak do przodu z tym i cieszy mnie to bardzo, że rozwija się to w dobrą stronę. Luis Chorostecki: Dziękuję za tę rozmowę, Kelly. Oglądaliście Night American Discussions, a moim gościem był Kenny Whitfield z Sadboyz. Luis Chorostecki, do zobaczenia. Chcesz dołączyć do zespołu działu Daily News? Kliknij w reklamę i złóż aplikację!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin