"Żeby w tym roku wreszcie wszystko zaczęło się układać..." - młoda aktorka wypowiedziała swoje noworoczne życzenie na głos, obserwując rozświetlone fajerwerkami nocne niebo, podczas hucznej imprezy sylwestrowej w Las Vegas. Niestety, chyba gwiazdy opacznie zrozumiały prośbę dziewczyny i zamiast pomóc jej w uporządkowaniu życia, zaczęły układać pod jej nogami kolejne przeszkody. Trasa koncertowa Baby Prince, która miała być jedną z przygód jej życia, zakończyła się postrzeleniem jej znajomego i aresztowaniem ukochanego. Od tego czasu już nic nie szło w jej życiu tak, jak powinno. Richards Majestic Productions zawiesiło na czas nieokreślony produkcję, w której aktorka miała podpisany kontrakt, a dodatkowo życie prywatne uprzykrzały jej media, wciąż zamęczające kobietę pytaniami o szczegóły aresztowania jej partnera. Wszystkie przykre wydarzenia skumulowały się w stosunkowo krótkim czasie, zmuszając dziewczynę do ponownego usunięcia się z życia publicznego, na rzecz nieco bardziej przyziemnych, domowych obowiązków. W związku z tym dziewczyna jeszcze bardziej odizolowała się od społeczeństwa, ograniczając swoją obecność w mediach jedynie do wrzucenia krótkiego filmiku lub zdjęcia na portal społecznościowy. W ten sposób zamknęła się we własnych czterech ścianach, tracąc tytuł księżniczki, który - według niej - został zastąpiony przez nowy - "kury domowej". Bierny tryb życia w połączeniu z coraz to kolejnymi problemami życiowymi doprowadziły aktorkę do skraju wytrzymałości emocjonalnej, w efekcie czego, szukając dla siebie ratunku, kobieta zaczęła gubić się w życiu jeszcze bardziej, podejmując coraz to bardziej irracjonalne decyzje.