Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

Azzi_24

Gracz
  • Postów

    443
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    3

Treść opublikowana przez Azzi_24

  1. Hey @Zazi! Czasem tylko przyjdzie on, piękny, dumny Jak to paw, jak to zwykle paw... nominuje: @wuuu @Toyer
  2. **MD Herman Worthman przeczytał z uwagą artykuł. Cieszy się, że Daily Globe zaprasza do wywiadów specjalistów w swojej dziedzinie. Rozsyła wywiad po pracownikach El Burro MHC.**
  3. Los Santos County Fire Department Urban Search and Rescue #kosmiczna_immersja_1%
  4. Azzi_24

    [09.02.2025][LP]

    **Ada słucha kawałków. Wysyłała je do brata męcząc go, że chce iść na koncert.**
  5. **Cody natknął się na nutę gdzieś w sieci. Puścił ją sobie w swoim USAR-77, gdy wracał z akcji. Razem Kaydenem całkiem nieźle się do niej bawili w drodze do FS7. Daje serduszko i wrzuca do swojej playlisty. **
  6. **Poszukiwany listem gończym C04AX zainteresował się artykułem, który przewinął mu się między wierszami komunikatora. Zamierza przyjrzeć się liście osób objętych ochroną. Wydają się łakomym kąskiem dla starego łowcy celebrytów. Artykuł puszcza dalej w tzw. "kruczy obieg".**
  7. Los Santos County Fire Department Wildfire 2025 - DAY: 1 - - DAY: 2 - - DAY: 3 - * crash edytora ;-; * https://imgur.com/a/CH59FCN by @domo978
  8. Azzi_24

    ET — Multimedia

    "If you can dream it, you can do it." Global Event: "Kosmiczny pożar" - Wildfire; Global Event Strefa: porządkowa, cywilna Data: 09-11/01/2025 Wykonanie: @Azzi_24 @Saboorek @wiciaticia @Samson @Ostersky @Paciaaa @Event_Team Halo, halo! 3...2...1... Kości zostały rzucone. Pamiętacie Huragan Hilary? Jeżeli tak to... Dziś pozwólcie, że opowiem Wam historię powstawania eventu Wildfire LS. Jak to było za kulisami? Co przyniosło największe trudności? Co najwięcej rozgrywki? A co było wisienką na torcie? Zapraszam do zrobienia sobie popcornu i poczytania co tam executor ma do powiedzenia. Słuchajcie nie od wczoraj wiadomo, że sukces nie jedno ma imię i nie jednego twórcę. Zanim zacznę cokolwiek tutaj opisywać to jak zawsze - ukłony w kierunku całej ekipy Event Team, która mocno supportowała całe wydarzenie. Przypominam, że pożary trwały 3 dni pod rząd. Codziennie od czwartku do soboty był podkładany ogień i były grane po kilka godzin tytułowe pożary. ET od początku do końca w większym lub mniejszym składzie było i ciągnęło. Ci ludzie są niesamowici, wierzcie mi. Współpraca z nimi to przyjemność. Tutaj puszczam też oczko do ekipy gamemasert'ów, którzy również czuwali nad poprawnym przebiegiem wydarzenia nadając mu ciekawe narracje. Sukces tego globala to tak naprawdę historia zarówno ET, Ekipy, ale też i Was - Graczy. Współpraca i flow na scenie umożliwiły rozegranie owego wydarzenia. Ten event to jak zwykle jednocześnie coś wyjątkowego jak i przekroczenie kolejnych barier logistyczno-organizacyjnych. Wierzcie lub nie, ale Global Event to coś co jest naprawdę, naprawdę trudne do organizacji. I chyba przyzna mi to każdy kto chociaż raz próbował coś takiego tworzyć, a teraz do rzeczy. Jak to się zaczęło? No zaczęło się jak zawsze XD, czyli chłopaki zaczęli pałować mnie z Saborem. Jak zwykle też podpuszczali i to mocno. Filmiki, ankiety, podbijanie pv. Nazbierało się tego. W końcu pisze do mnie Sabor. Wykłada karty na stół, a Ja do niego - no dobra zagram z Tobą tą partię. No i się zaczęło. No i się zaczęło... Oczywiście cykl 3-dniowych pożarów były odpowiedzią na to co działo się w samym Los Angeles tylko w znacznie mniejszej skali, bo 1) przecież niedawno spadł śnieg, więc nie było takiej suszy jak tam; 2) musielibyśmy Wam popalić majątki na Richman i pewnie w kilku innych miejscach : ) - żadna realnie istniejąca postać nie straciła majątku - no, ale tak i tak znajdą się Ci , którym chętnie podam paczkę chusteczek. więcej ss'ów: 1 dzień - Pacific Bluffs Pierwszy dzień był rozgrzewką. Stwierdziliśmy, że okey, okey. Idziemy w to. Pierwszego dnia zrobiliśmy coś małego, a mianowicie pożar w okolicach Departamentu Sztuki i Kultury. Case był prosty. Ruszyć epizodycznie SAN Fire, żeby pobawić się trochę armatką wodą i zobaczyć jak to wyjdzie. Strażacy dostali zadanie - "obronić" Muzeum Sztuki Nowoczesnej oraz Operę Narodową przez strawieniem przez ogień. Przyjechali, zaczęli coś kleić na narracjach. Potem dorzuciliśmy im Water Tender, czyli ogromną cysternę z wodą, a co. W między czasie dołączył do nas kolega z ET, który pograł cywila, pograł kierowcę. Generalnie pokręcił. Pożar trwał może 2 godziny jakoś? Zamknęliśmy go sobie ładnie, a no tak. Nie mogło obyć się bez AIR OPS. Kto był to widział jak śmigłowiec elegancko latał nad pożarem i grał zrzuty. W skrócie: DAC uratowane. No jak pisałam. Rozgrzewka. Bez większych niespodzianek. Grało się to przyzwoicie. Na co dzień nie gramy SAN Fire, więc to było coś serio "niespotykanego" na serwisie. Co lepsze byli i tacy co chcieli w ramach wolontariatu dołączyć do /obrony miasta/. Gdyby nie przerwy w działaniu serwera - pewnie byśmy to zorganizowali, a tak to niestety gierka wytraciła na pompie. więcej ss'ów: 2 dzień - Tongva Drive Drugi dzień to wiecie. Poprzeczka wyżej. Coś więcej niż tylko ogień. Więcej finezji w tym wszystkim. No, ale generalnie to tak - bazą był ogień, ale w nieco innej lokalizacji. Oczywiście specjalnie przy stacji benzynowej, żeby dodać trochę dramatu. Pierwsze skrzypce, czyli Fire na miejscu - check. Drugie skrzypce, czyli Sheriff's na miejscu (jedno i drugie) - check. Case był taki góra, więc wspinaczka dla SAN Fire, które ładnie miało stworzyć fireline, żeby odciąć i zamknąć szalejący ogień. Obszar, więc ponownie wymuszanie Air Ops, ale drodzy widzowie... Tym razem nie śmigło, a samolot gaśniczy (przyznam Wam się, moje małe niespełnione marzenie z 21/22)! W tym miejscu pojawia się Event Team cały na biało, który zagrał nam poszkodowanego no i na scenę wjechało LEA. Wiecie. To przełom. Naprawdę. Kto siedzi w temacie ten wie o co chodzi. Pewne rzeczy nie miały miejsca na serwerze do tej pory, ale jak to napisał pewien gracz "zmiany są dobre" (nieironicznie). Okazuje, że czasami warto pójść na deal i przestać stawiać opór. Okazuje się, że kultura, uśmiech i przestawienie mindsetu z immersji na zabawę - daje zabawę, a nie przysłowiowy kij w dupie. Każdy gra tak jak potrafi bez presji. Gorzej, lepiej, ale gra i to się liczy. Daje to do czego każdy serwer roleplay czy GTA czy Dazy czy Arma czy jakikolwiek inny zostaje stworzony. Dla rozgrywki. Jest tu dużo inside, ale do kogo na to trafić to trafi. Cieszę się, że nasze tort chociaż pewnie jeszcze odległe są sobie bliższe niż miesiąc temu. Okazuje się, że da się projektować tak eventy, żeby każdy znalazł chociaż 30 czy 60 minut dla sobie. Cieszy mnie to. Dlaczego? Dlatego, że to daje perspektywy na lepsze jutro. Perspektywa, gdzie scena łączy, a nie dzieli. Co z tego wyjdzie? Teraz ciężko mi powiedzieć. Pozostaje mi wierzyć, że dobra passa będzie trwać długo, a Wildfire to dobry start. Każdy ma dobre intencje nawet, jeżeli nie widać ich na pierwszy rzut oka. Wracając, bo wszedł offtop. Na scenie pojawia się LSSD, które odpowiada na wezwanie z /d. Pomagając zablokować ulicę na co Fire nie zawsze ma czas, a później wyciągają pomocną rękę z zakresu ewakuacji poszkodowanego, który utknął w półstromym środowisku. Dodam, że poszkodowany dla detalu otrzymuje dość silne oparzenia i obrażenia. więcej ss'ów: 3 dzień - Richman Słuchajcie Richamn to była wisienka na torcie. To było tak. Pewnego dnia siedzimy z chłopakami na Discordzie i podsyłają na grupe nagranie od LAFD jak DOZER normalnie jeździ po ulicach LA i rozpycha akorkowane pojazdy. Ja patrzę na Sabora, Sabor na mnie - "robimy to". No i stało się. Chociaż głównym programem były pożary w terenie zurbanizowanym to właśnie ten jeden element był wisienką. Zabawa była przednia. Oczywiście gdy połączymy siły z ET to okazuje się, że Police i Sheriff's też mogą coś zagrać. Chłopaki z Police dostali kontrolę tłumu i tego typowego gościa, który przepowiadał apokalipsę (pozdro Wicia XD), a Sheriff's odciążyło nas w przy poszkodowanych w różnych lokalizacjach. Tak...lokalizacje. Kilka słów o nich! Wiecie to, że nie zawsze wszystko klei się całości to nie oznacza, że nie daje gameplay. Może gość na drzewie i laska w kanale byli nieco oderwani od rzeczywistości, ale - dało gierkę? A no dało. I o to w tym chodzi. Logicznym jest, że jeżeli na miejscu operuje SAR no-Fire, który nie wejdzie w ogień to trzeba dać coś zastępczego. Nam wpadło do głowy właśnie takie casey. A teraz hit screenów. Wierzcie lub nie, ale wszędzie gdzie stoi wóz SAR SD - dostaje crasha i nie mogę robić powtórek xd w edytorze R*. Poważnie. Pisałam już do chłopaków, żeby zerknęli. Powtórki, które miałam z Richaman przepadły. Mamy screeny od @domo978 - chciałabym dodać od siebie, ale niestety. Siła wyższa. W związku z tym - dzięki domo za screeny, bo by nic nie było xd, a wniosek jest taki, że wóz SAR SD będzie musiał odjeżdżać na czas F10. I dodam, że nie tylko na Richman mam crasha, a na Tongva dzieje się to samo. Dokładnie na powtórkach, gdzie ten model przyjechał na akcję. So - sadge. Modderzy, pomocy! Podsumowanie Podsumowując. Event wyszedł ekstra i gierki było co nie miara. Myślę, że wszyscy co grali na scenach bawili się dobrze. Oczko puszczam też do @Pavlo, który szepną mi na ucho, że w cywilnej i branży poszły nawet zbiórki charytatywne. Wow! Zatem ukłon w ich stronę. Oko też puszczam do Daily Globe i wszystkich innych mediów, które nam towarzyszyły podczas grania. Podziwiam, że potrafiliście tyle wystać i relacjonować. Oprócz tego widziałam też zwykłe biznesy, które przyjeżdżały zagrać wsparcie w postaci dowozu wody czy jedzenia - mega. Generalnie zainteresowanie było spore i każdy kto chciał zagrać na swój sposób; zagrał. Tym sposobem dobiegliśmy do końca tematu, ale... ale... kolejne wydarzenia są w planach. Ostatnio dobry grajek napisał do mnie pewną myśl "azzi bo tak ciśniesz pod to rescue, a może coś odpalisz dla lea?" - /me wyciąga pokemony: @Breno, @Girion, @xsciechax. Kto pamięta stare Raven INC grane z @kuzyn? Projekt pozostał w głowie, a postaci na serwerze... Pozdro od Executora, immersyjne świry ;))! Widzimy się na kolejnych eventach, bo wiecie. Każde Gotham City na swojego Batmana ~
  9. Azzi_24

    [10.01]

    **Cody obejrzał materiał w przerwie między gaszeniem pożarów. Zostawił po sobie polubienie**
  10. Los Santos County Fire Department LSCFD & BCSO edycja: zimowa ~ ~ ~
  11. Los Santos Fire Department LSCFD & BCSO & EMC & DMH To co? Gramy razem immersje? ~ ~ ~
  12. Azzi_24

    ET — Multimedia

    Event Team VIBE RP "If you can dream it, you can do it." Event: "Kosmiczna powódź" (event środowiskowy) Strefa: porządkowa Data: 13/12/2024 Wykonanie: @Azzi_24 @wiciaticia @Samson @xsciechax + Event Team Więcej zdjęć: PROLOG - A l e a i a c t a e s t Witam serdecznie! Dziś opowiem Wam od kuchni jak wyglądał kolejny event od strony zaplecza. Kocham to ~ Między nami. Okres świąteczny sprawia, że człowiek jest jakieś weselszy i ma więcej weny twórczej w sobie. Jak to się mówi - świetnie jest otrzymywać prezenty, ale jeszcze lepiej jest je dawać. Tak jakoś wyszło, że w ostatnim czasie we współpracy z Event Team, odpalamy jak leci kolejne sceny dla RESCUE, ale nie tylko, bo i LEA jak chce - to też się załapie. Ostatnio naszła mnie fantazja powtórki rozgrywki, a przynajmniej jej namiastki z okresu "huragan Hilary". Jak zwykle. Każdy event ma swoją kuchnię, swój backstage. Ten też miał XD! A wszystko zaczęło się od chłopaków z BCSO, którzy wiedzą jak mnie podpuścić. @Orzeł, @KoKo - wysyłają tylko cynk o tym, że coś się dzieje na obszarze w LA, a potem dzieje się dzika magia. Kto mnie zna i obserwuje ten wie, że uwielbiam na serwerze grać rzeczy, przy których inni są na etapie stawiania pytania "jak?". Wszystko zaczyna się od pomysłu, ale jak to mówią w branży gamedev "pomysł jest tani". Zgadzam się z tym. Pomysł jest tani, bo liczy się wykonanie. Można mieć świetnie rozpisany event, ale finalnie - liczyć się będzie efekt końcowy. Na wstępie zaznaczę, że jak od wielu lat tak i dziś - kłaniam się w pas szanownemu ET. Cieszę się, że zarówno Opiekunowie jak i Pomocnicy strefy; trzymają poziom. Grupa jest kierowana we wspaniały sposób. Czuć od niej pasje. W środku mamy mocno zaangażowanych i nakręconych Graczy. Z taką ekipą nic tylko grać wielkie rzeczy. Raz jeszcze: świetna robota. Dziękuje Wam za udział w evencie i za chęci. Doceniam to. "KOSMICZNA POWÓDŹ" by ADM Azzi_24 & GM Wicia & GM Samson & CM Sabor & GM Sciecha & ET A teraz do brzegu. Karty na stół i zaczynamy zabawę. Jako gamemaster z kilkuletnim doświadczeniem podzielę się z Wami przepisem na fajne eventy. Pierwsza sprawa to grupa docelowa. Ważne jest dobranie grupy, która faktycznie chce grać. Przez słowo "faktycznie" mam na myśli to, że wbije i skupi się na tym co proponujecie. Bo w końcu... jaki cel ma tworzenie giereczki dla powietrza? Druga sprawa to ludzie, z którymi się tworzy poezję pisaną. Oni są dużą częścią całego sukcesu. W końcu dobrze jest mieć przy sobie kogoś komu powiesz "zagraj", a on nie tyle co gra, ale maluje na tym czacie poezje z /me i /do. Trzecia sprawa - pamiętaj, że to gra. Nieważne jaki serwer RP (były, teraźniejszy czy przyszły). Żaden nie będzie realny miastem Los Angeles. Do takiego metaverse jeszcze nie doszliśmy. Gdy Gracz i Twórca potrafi się tym bawić zachodzi magiczny efekt synergii, poczucia flow i tego co tak chętnie nazywacie immersją (ale w realnym tego słowa znaczeniu). Co mogę powiedzieć więcej na start? Od dawna chodziła mi taka gierka po głowie, a że nadarzyła się okazja... to mówię "why not". Jak zwykle czasu było mało, bo mieliśmy jakieś 2/3 dni finalnie nad tym, żeby usiąść do tematu, zaplanować wszystko, wdrożyć narracje globalne i przygotować ludzi. Co więcej. Dzień wcześniej jeszcze graliśmy spotkanie ala'kryzysowe w BCSO wraz ze wcześniejszym przerzuceniem sprzętu jak i ludzie. Jak zwykle takie eventy gra się jeszcze z wyprzedzeniem, żeby w dzień "0" mieć już tło fabularne i osadzenie w narracji całościowej. Zatem nasi strażacy z Santos już dzień wcześniej gościnnie skończyli na FS33 Paleto Bay. Dzień "0" był dniem, gdy nastąpiła kumulacja sił i środków. Odbył się brefing, odbyło się wydzielanie zespołów operacyjnych aż w końcu samo rozdysponowanie zadań. Gra była zaplanowana dla każdego. Zespół techniczny, zespół medyczny, zespół poszukiwawczy, patrol, zespół z powietrza, a nawet zespół interwencji kryzysowej - każdy miał swoje 5 minut i każdy został zaopiekowany w rozgrywkę. Na tym to polega. Nie sprowadzamy się do gierki "wszystko bierze jedna frakcja" - nope. Nie na tym polega współpraca. Bardzo zależało nam w szczególności na zespołach mieszanych. Obsada śmigłowca wyszła - moim zdaniem - świetnie. Okazuje się, że LEA z RESCUE naprawdę świetnie potrafi grać i dzielić się rozgrywką. Tym akcentem można przejść dalej! GAMEPLAY Słuchajcie... plan był prosty. Od początku chcieliśmy zaplanować rozgrywkę tak, żeby każda jednostka miała co robić. Nie odkryję przed Wami ukrytej prawdy jak powiem, że pierwsze skrzypce grał śmigłowiec BCSO, w którym był pilot (BCSO) oraz dwóch ratowników SAR (BCSO & LSCFD). Żeby jednak rozgrywka trwała "dłużej" zdecydowaliśmy się na pewne ograniczenia. Pierwsze to to to, że maszyna latała po wyznaczonej trasie. To oznacza, że startowała z helipada głównej bazy operacyjnej (która kto by się spodziewał została ustanowiona na stację BCSO Paleto Bay), leciała do miejsca powodzi, podbierała poszkodowanych i wracała na swoje miejsce. Drugim ograniczeniem był fakt, że na miejscu katastrofy może pracować na raz tylko jeden śmigłowiec. Oczywiście był też drugi od EMC, żeby mogło sobie pośmigać na linii Paleto Bay <-> Los Santos, ale to inna para kaloszy. Drugimi skrzypcami w akcji ratunkowej była jednostka wodna. Niestety obiekty wody w tej lokalizacji mapy były zbugowane, więc nie mogliśmy puścić normalnej łodzi. Bazowaliśmy na obiektach, które dodatkowo miały blipy do teleportacji w różne części mapy (no wiecie, że niby się pływa...) TECHNICZNIE RZECZ UMIJĄC... Technicznie rzecz ujmując to oprócz samego SARu było sporo rozgrywki technicznej. Chociaż nie bawiliśmy się w MVA to Panowie musieli się posiłować z "korkiem", ale nie tylko, bo na końcu czekała ich "niespodzianka". Tak wymyśliliśmy, że nie tylko ludzie byli do uratowania, bo i zwierzęta. Na początku z ręką na sercu był to pies, ale potem? Potem pomysł ewoluował jak pokemon i z psa zrobił się koń. Dokładnie tak. Nasi dzielni strażacy musieli pomęczyć się trochę z koniem, który utknął w bagnie. Gdzieś w tym wszystkim było praktycznie ciągłe granie wyciągarki śmigłowca, który miał za zadanie ściągać z dachów poszkodowanych. Od początku do końca było co robić. No tak. Tutaj należy jeszcze wspomnień o @Saboorek który jest bardzo kreatywnym człowiekiem. Dodam, że świetnie imitował "fale powodziową" zsyłając BC do punktu medycznego. To wszystko? Nie. Przy okazji wysadził kanalizację... tak Sabor, niech świat się dowie co wymyśliłeś. Były jeszcze plany, żeby kogoś uwięzić w domu, ale wiecie. Zbyt ambitnie też nie można podchodzić do tego co samo w sobie jest ambitne. Zatem ten pomysł poszedł bardzo szybko out. Za to całkiem niespodziewanie doszła mini gierka "kamieniołom", gdzie chłopaki dzielnie zrzucali kamienie na łeb strażakom. Patusy, patusyyy XD! SEARCH AND RESCUE Kto by się po mnie spodziewał, że na miejscu powodzi to właśnie te jednostki będą odpowiadały za sukces albo porażkę całej misji. Duża część gry była pod to skoncentrowana. W jaki sposób? Pierwsza sprawa to obszar, który był dość spory. W pierwszy rzucie śmigłowiec musiał wykonać rekonesans z powietrza, żeby mógł określić mniej więcej ilość i lokalizację poszkodowanych. No trochę pobawili helicam'em na pokładzie. Później gdy już z powietrza wiedzieli co się dzieje to nadal czekały ich kolejne utrudnienia. Wierzcie, że widoczność była naprawdę słaba (tak celowo). Dostawiliśmy trochę obiektów cząsteczkowych mgły, żeby poprawić doświadczenia. Sama zlewa też dość mocno oddawała - nawet, jeżeli na zdjęciach tego nie widać. Finalny efekt miał być taki: tu serio jest rozpierdol, ha - bo był. Poszliśmy po bandzie, jeżeli chodzi o oddanie środowiska. Jak już tutaj wcześniej wspominałam, na miejscu okazało się, że widok z powietrza to za mało. ET tak się pochowało przed ratunkiem, że naprawdę trzeba było albo wytężyć mocno wzrok albo odegrać adekwatne narracje. Gdy w końcu wprowadziliśmy do gry łodzie (a uwaga, wprowadzenie ich nie było takie proste ze względu na torowisko, nachylenie wału i za torowanie tunelu) - zaczęła się rozgrywka z wody. Okazało się, że to właśnie ludzie z łodzi przyśpieszyli całą akcję bowiem sam śmigłowiec miałby problemy. DMH & EMC Widzowie. Na scenie gościnnie zawitało potężne DMH, znane jako "Choroszczy". No serio Wam mówię, że przyjechali. Tam na screenie są. Okazuje się, że nawet przy takich katastrofach interwencja kryzysowa też może grać. @.Shadowex jak to przeczyta to powie, że kłamie XD ale no nie do końca. Nawet jeżeli to były 3-4 linijki to były, dobra? Następnym razem przemyślimy temat dalej. No... i idąc tym tropem. Naszymi gośćmi było też EMC, które miało okazję sobie polatać trochę z Paleto do Santos. Trochę powalczyć z hipotermią poszkodowanych i tak dalej i tak dalej. Jak widać. Jak już kogoś zapraszamy na scenę to staramy się plus minus organizować gierkę dla każdego. WIELKA WODA Opowiem Wam o modowaniu mapy, bo to był hit. Generalnie to @Orzeł albo @KoKo (nie pamiętam xd) - on to znalazł. Jestem miła koleżanką, więc stwierdziłam, że nie będę męczyć dupy @Husio, żeby mi zrobił jezioro na jedną gierkę. Postanowiłam sama się pobawić. No i wiecie. Niby jest ten obiekt wody, ale nie działa w tej części mapy XD. Z jednej strony spoko. No bo jest, działa. Zalało, ale z drugiej strony no trochę lipa, bo nie da się użyć pontonu. Zaczęliśmy z chłopkami z BCSO przeglądać obiekty i na szczęście; znalazł się obiekt pontonu. To uratowało trochę sprawę, bo gdyby nie to, to zostałaby biedna narracja. Potem jeszcze @Saboorek próbował ratować sytuację, ale niestety nie udało się. Koniec, końców to o samej mapie i środowisku słyszałam pozytywne słowa, więc - jest dobrze. Szczerze mówią to wyszło całkiem nieźle jak na ręczną robotę z kwadratami. Do tego doszła zabawa obiektami cząsteczkowymi i "wodospadem". Nie to nie był wodospad. Miało imitować wodę, która dodatkowo spływała z gór i przyczyniała się do zalania obszaru z fotki wyżej. Modowaliśmy z /oe mapę na różne sposoby, ale takie coś, pierwszy raz. A jeszcze wyżej, wyżej można zobaczyć mały punkt medyczny na bazie namiotu. W nim grali ludzie z MEDu. Trochę przeciekał, ale finalnie zdał egzamin. Właściwie to chyba tyle z modowania mapy. Podobnie jak przy karambolu tak i teraz, a więc i w przyszłości będziemy dalej bawić się w zmianę środowiska. A no tak jeszcze jedna kwestia. Ujście tunelu... też zostało potraktowane /oe. Fabuła była taka, że powalone drzewa, ten cały syf - skumulował się w jednym miejscu i zblokował przestrzeń wylotową. Dołóżmy do tego błoto. Mamy korek. WIELKI FINAŁ! Zmierzając do końca tego postu. Gierka była przednia. Powódź uznajemy za udaną. Trwała około 3/4 godziny, więc było co grać i co robić. Udział wzięły i frakcje i projekty i Event Team (któremu raz jeszcze dziękuję za frekwencje i wcielenie się w role poszkodowanych). Chociaż było to jeden duży event to w rzeczywistości składał się z małych zadań, których kolejne zaliczenie przyczyniało się do dużego sukcesu. Finał wyglądał następująco. Ci co zostali - wbili się w punkt medyczny. Tam wykonaliśmy debrefing, a na koniec osoby wspierające nas przyjechały z żarciem! Powtórki z powodzi na razie nie przewiduję. Wiecie. Trzeba zgłodnieć albo musi być okazja. Akurat powódź była okazją z warunków IRL na wybrzeżu Kalifornia (tylko trochę zmienioną pod nasze warunki). Co dalej? Mam w planach kolejne nietypowe sceny. Bardzo chciałabym skorzystać z śniegu, który spadł (wcale nie chodzi o lawinę). Jak pisałam na początku chociaż kolor bordowy to mentalnie czuję się zielona. Wszystkim dziękuję za udział. Zapraszam do obserwowania po więcej i tak dalej i tak dalej... Słowami końca. Jeżeli coś potrafisz sobie wymarzyć to jesteś w stanie to zrealizować - tak brzmi mniej więcej motto ET. Zostawiam z nim każdą osobę, która chce robić wielkie rzeczy. Można. Pozdrawiam cieplutko. Wszystkim życzę wesołych świąt, jeżeli nie zdążymy złapać się w moich kolejnych publikacjach. Bawcie się dobrze! Spodobał się post? Zostaw coś po sobie 😉
  13. Los Santos County Fire Department Wsparcie POLICE Wsparcie LEA
  14. Los Santos County Fire Deparment #uśmiechnij_się
  15. Azzi_24

    ET — Multimedia

    Event Team "If you can dream it, you can do it." Event: "Kosmiczny karambol" (event mikołajkowy, dedykowany dla RESCUE) Strefa: porządkowa, media Data: 05/12/2024 Wykonanie: @Azzi_24 @Saboorek @Samson + Event Team "KOSMICZNY KARAMBOL" by Azzi & Sabooorek & Samson Witam moi Kochani... dawno się tutaj nie widzieliśmy! Oh, ah. Stęskniłam się za pisaniem pościków z eventów, które kręcimy. Zatem z wielką przyjemnością widzimy się właśnie w poście z wydarzenia mikołajkowego dla strefy RESCUE. Jak dobrze mnie obserwujecie i znacie to wiecie, że specjalizuje się robieniu nietypowych eventów właśnie pod tą strefę. Co za przypadek... Opowiem Wam jak to było. Poważnie. To będzie dobre XD Pewnej nocy siadłam sobie z @Saboorek i zaczęliśmy srogo rozkminiać co by tutaj odwalić dla naszych /dzieci/. Od słowa do słowa - stwierdziliśmy, że zrobimy ankietę. Niech frakcja się wypowie! Wrzuciliśmy ankietę na Fire. Trwała trzy dni. Frakcja zagłosowała na "Kosmiczny karambol". Frakcja jak to frakcja... my to my. Finał był taki, że zrobiliśmy faktycznie, kosmiczny karambol jakiego dawno Vibe nie widział, ale dołożyliśmy od siebie kilka innych smaczków. Czego tam nie było? A było wszystko! Później oczywiście poszła poczta pantoflowa po całe strefie, żeby zaprosić sobie resztę ekipy do wspólnej zabawy. Ale od początku. Jeszcze 3 grudnia wchodziliśmy w nocy, żeby rozplanować sobie całą scenę i zastanowić się co tam chcemy zrobić. I wiecie co? To był bardzo dobry wybór. Na etapie testu wyszło, że bardzo trudno było przewrócić nasze samochody XD Ostatecznie Sabor musiał je koparką przewracać z pomocą obiektu rampy. Serio, opatentowaliśmy tą technikę. Przygotowania do eventu z taką pompą trwają jednak znacznie dłużej, ponieważ zaczęły się jakoś tydzień temu. Może nawet dwa... Nie mogło zabraknąć ticketa na ET. Musieliśmy zebrać małą armię, która dzielnie będzie odgrywać poszkodowanych z wypadku. Oficjalnie interaktywnych ofiar karambolu było chyba 5 (?) a fabularnych w tym śmiertelnych na pedach było kilkanaście. Generalnie - jazda bez trzymanki. Cel był prosty, bo zrobić duże boom, zrobić duży karambol i przy okazji rozkręcić RESCUE. W tym miejscu ukłon i podziękowania za zaangażowanie od strony strefy kreatywnej. KAMERA, AKCJA! Okey, okey, a teraz czas na sam event. Generalnie miał ruszyć o godzinie 20:00, ale jak zwykle opóźnienia i finalnie ruszył na 20:40. Większość czasu zajęło nam rozłożenie i porozbijanie furek. Potem trzeba było dołożyć obiekty z /oe - no przecież bez detalu na scenie nie gramy. Czy to koniec? Oczywiście, że nie. Dobry event to event, który jest całkiem przyjemny wizualnie, więc zadbaliśmy o efekty cząsteczkowe mgły, dymu, płomieni. Żebyście mogli sprawnie czytać scenę dodaliśmy trochę tekstu 3D, który ułatwiał interpretowanie sceny. Na sam koniec... drogie mojemu sercu ET. To bohaterowie tego wydarzenia. Piątka wspaniałych przyszła i zrobiła robotę postaciami niezależnymi. Saborek trochę ich porozkładał na różne części sceny. Powiedział co mają grać i jazda. W ten sposób poszło 911, akcja start. Ciekawostka jest taka, że na scenie było trzech Narratorów (A-B-C). Każdy z nich miał swoją rolę, co innego nadzorował i generalnie kręcił narrację na przód. To był wyczyn niemały, bo wiecie. Skoordynować ludzi z ET. Grać narracje i jeszcze być aktywnym na voice (gdzie w trakcie trwało ważne spotkanie ekipowe!). Multitasking top. Tak między bogiem, a prawdą to karambol grałam ostatni raz w 2021 chyba. Jak organizował go @Deathcore. Mówiąc karambol, mówię taki z krwi i kości jak na zdjęciach. Co przygotowaliśmy dla naszych dzielnych uczestników? Można by rzec, że koszyk rozmaitości. Na start powitał ich pożar. Później okazało się, że bez hydrauliki i pneumatyki czy stabilizacji - nie ma zabawy. Dołożyliśmy do tego typowe wycieki i mnóstwo ciasnych miejsc. W tym wszystkim nie zabrakło elementów przeszukiwań, bo w końcu wszędzie był ciemny dym wymieszany z mgłą. Jak nasi dzielni ratownicy rozejrzeli się nieco po scenie to okazało się, że doszedł do tego pożar terenów zielonych, ALE O TYM PÓŹNIEJ. Nie byłabym sobą, gdybym nie wsadziła tam motywu SAR. Zwisająca ciężarówka, z trudnym dojściem - mhm, mhm. No i na dopełnienie sceny, nawet udało się zrobić korek! Giereczka trwała jakoś od 20:40 do 23:00? Gdzieś w tych okolicach skończyliśmy i ruszyliśmy na bombę pod Bahama Mamas XD! Co widziałam? Widziałam LSCFD, kto by się spodziewał, ale widziałam też EMC. Dzięki, że odpowiedzieliście na nasze zaproszenie. Mega dziękuwa za obecność. Pozytywne zaskoczenie, że tak udało się zebrać. Dwa RA i do tego śmigiełko, czego chcieć więcej? No jak to czego... BCSO! Tutaj puszczam oczko do chłopaków, bo wyobraźcie sobie widzowie, że stare SASPy same gasiły pożar terenów zielonych. Już opowiadam. To było tak, scena zaczyna się i nagle wrzucają /d, że ich zespół jest gotowy na to, żeby sobie pogasić i wesprzeć LSCFD w działaniach gaśniczych. Ja mówię: no way, dawajcie. Wiecie, że ten pożar wzgórza nie był zamierzony XD? No, ale jak poszło to /d; mówię: nie no gramy to. I tak BSCO latało sobie całe cztery raz i TOTALNIE narracyjnie gasiło pożar. Uratowaliście biedne Fort Zancudo, good job. Oczywiście w międzyczasie leciał sobie pożar na autostradzie. W tym wszystkim była utopiona masa rozgrywki technicznej. Bez hydrauliki nawet nie mieli po co wchodzić, żeby ratować. A teraz totalny inside XD! Jakąś godzinę stałam z Doozanem przy tej ciężarówce i czekaliśmy aż się ogarniecie z tym karambolem. Finalnie ciężarówka na krawędzi została na end game. No tak, no tak zapomniałam o kimś w tej całej historii. Trzeba tutaj wspomnieć, że na scenie nie zabrakło też mediów, bo DG. Pozdrawiam dziennikarzy. Mam nadzieję, że dobrze grało się z Samsonem! Słyszałam, że trochę się pogniewaliście, że nie było kogo oddelegować do gierki z Wami. Słowo - mieli zajobke. Wszystkie ręce poszły na pokład. Zaraz obok na evencie pojawiło się LSSD ze swoim Rescue-5, o którym też tutaj wypada wspomnieć. Joł! Giereczka wyszła sztosik. Działo się wiele. Przy trzech narratorach nie można było się nudzić. Wierzymy, że prezent na Mikołaja 🧑‍🎄 - udał się i macie ochotę na więcej, bo... więcej będzie. W tym miejscu jeszcze raz ogromne podziękowania dla Event Team, który się zjawił i pograł. Bez Was ta scena, nie udałaby się tak jak oddała w czasie rzeczywistym. Co moim zdaniem było top? Że to był faktycznie karambol z krwi i kości. Nie dwa samochody tylko kilkanaście do zabawy. Miejsce też było nietypowe, bo zaraz na wyjeździe z tunelu, żeby trochę przyblokować ruch. Co tu więcej dodać. Event uważam za udany. Każdemu dziękujemy za udział i mamy nadzieję, że coś innego. Zgodnie z życzeniem z ankiety, gierka była. Mam jeszcze niespodziankę na sam koniec. Pojawiło się kilka dyskusji i spekulacji odnośnie kolejnych wydarzeń. Z przyjemnością podzielę się ze swoimi fanami - odpowiedziami... (XD). Zapraszam do sekcji pytań i odpowiedzi. Q&A! Q: Co dalej planujesz? - Jak to co? Jeszcze więcej eventów tego typu! Kochani, kochani. Razem z @KoKo zacieramy ręce na pewną akcję powodziową, która wleci może przed nowym rokiem. Może na stary rok. Z @Samson mamy akcję wysokogórską, ale wiecie taką z jajem. Oprócz tego nie byłabym sobą, gdybym nie powtórzyła eventu z okolic sylwestra 2023 😉 kto gra ten wie, gdzie służby ratunkowe wylądowały. Z dalszych planów mam ochotę zagrać coś na skalę Huraganu Hilary, ale w innym stylu. Wiecie inna kategoria katastrofy żywiołowej. No i w końcu creme de la creme *fanfary*... Myślicie, że akcje wysokościowe to śmietanka? Ho, można lepiej. Drodzy Państwo. Plany na nowy rok są ambitne, ambitne, bo moim małym marzeniem jest akcja HAZMAT, ale... pod i nad wodą. Konkretów nie zdradzam chociaż może... mam to do siebie, że lubię grać rzeczy niemożliwe, a najbardziej takie jakich nikomu się nie śniło. Może ten - tegest. Jakaś platforma wiertnicza? To co? To co? Kto chętny? Zapewniam scen jakich nikt nie grał i nie widział, ha! Lubię grać w tej strefie, ale jeszcze bardziej lubię tworzyć pod nią eventy ~ Q: Będzie SAR? - Będzie dużo, dużo lin. Jeszcze mniej helikoptera. Trochę ciasnych i trujących przestrzeni. Całkiem przyzwoita ilość jaskiń i akcji podwodnych no i jeszcze... może nowe interiory? Zawsze chciałam zagrać na rozszerzonej wersji Sandy Shores. Wiecie, takie tam poszukiwania. Odpowiedź brzmi: tak. Nie stajemy na szkoleniach z K9. Offtop razem z @DawidZSW planujemy coś pokręcić przy CG i NAVY. Całkiem przypadkiem kolega ma całkiem spore doświadczenie z IRL. Podobno mamy zrobić razem jakiegoś colaba. Podobno nawet napisaliśmy manual pod takie scenariusze. Dobrze się zapowiada. Q: Jak się załapać na tak kosmiczną gierkę?! - No przecież to prostsze niż zabranie dziecku lizaka. Pierwsza sprawa, trzeba mieć przepustkę. Czym jest przepustka? Ha. Rozróżnieniem czym jest immersja od ideologii. Wiecie tutaj zaczynają się schody, bo tylko nieliczni wiedzą co z tego wynika, a wynika - dobra zabawa! Druga sprawa, trzeba być całkiem przyjaźnie nastawionym do środowiska RESCUE. Wtedy istnieje całkiem wysoka szansa, że nawet nie trzeba będzie się samemu wkręcać, a nawet dostanie się zaproszenie. C'nie @nxs? I wydaje mi się, że to wszystko. Trudne, łatwe. Nie wiem. Ciężko stwierdzić. To już chyba nie ode mnie zależy 😁 Q: Ey, a co z globalami? - Będą? Były, są i będzie jeszcze więcej. Dawno nie grałam eventów z użyciem ARMY. Jak miło było sobie pośmigać Abramsem. Nowy rok, nowe eventy. Jakoś tak to szło. Wiecie nowy escape room halloween - sam się nie zrobi. Co mogę więcej powiedzieć? Czekajcie, wypatrujcie, a na bank dostaniecie powiadomienie od Event Team o zbliżających się dużych gierkach. @wiciaticia z @Samson czują mój vibe i dogadujemy się w temacie robienia fajnych evenów. Wiecie, nie ma nic piękniejszego niż gamemasterzy, którzy są tak samo zajarani. Oprócz tego @aikon coś tam skrobie dla crime razem z DAC. Wypatrujcie. To wszystko ode mnie. Przesyłam besoski. Widzimy się gdzieś w uniwersum Los Santos... Executor Az' After party, czyli więcej ss'ków
  16. Los Santos County Fire Department Urban Search nad Rescue Pożar Utopia K9 & Search and Rescue Wsparcie dla SHERIFF'S Wsparcie dla POLICE
  17. bJxN9iK.png

     


     

    Hey Vibe! Mam super wiadomość, ale psst. (nie) mówcie nikomu.... Event Team powraca z kultowym Global Event'em: Escape Room. Rok temu na Halloween przenieśliśmy się w klimaty apokalipsy zombie KAS20/40, a w tym roku? Zapinamy pasy i startujemy na ALPHA-13 🚀 Dziś w nocy zakończyliśmy play-test'y; między nami - wyszły całkiem obiecująco 😎

    Zbierz swoją ekipę i już teraz zaklep termin, bo liczba gier jest... ograniczona, a sam event ma miejsce tylko raz na rok. Zapewniamy doświadczenia nie z tej Ziemi ~

    Więcej dowiesz się tutaj:

  18. . . . discover our gameplay . . . The University of San Andreas, Los Santos The Marine Biology Major /summer semester/ "the story of a mad scientist"
  19. . . . discover our gameplay . . . Marine Science Institute ??/??/???? "the story of a mad scientist"
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin