Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

Azzi_24

Gracz
  • Postów

    443
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    3

Treść opublikowana przez Azzi_24

  1. Azzi_24

    Horizon Studios

    **Los Santos County Department of Arts & Culture, wydział Office Administration - zainteresował się wytwórnią NOVA. W HQ DAC rozpoczęła się weryfikacja ich działalności w przeszłość, aktualne dokonania oraz sytuacja rynkowo-ekonomiczna. Ocenie podlega też zbudowany przez markę PR.**
  2. @Lilith zmienia kolor na fioletowy i zostaje CM'em Event Team. Gratulujemy awansu i życzymy powodzenia 🎀
  3. Azzi_24

    Skarga

    ODRZUCENIE SKARGI oznaczenie: @Naysa Niepoprawne zaadresowanie skargi na Członka Ekipy. Wulgarny język i wyzywanie/prowokowanie administracji. Nadano punkty ostrzeżenia na forum. Odrzucenie skargi, nie próbuj ponownie.
  4. ODRZUCENIE SKARGI oznaczenie: @charon Na podstawie punktu 3: "Proces skargi nie jest przedłużeniem Działu Apelacji. Oznacza to, że należy unikać sytuacji, gdzie po /nieudanej/ apelacji Zgłaszający przychodzi do Działu Skarg i Pochwał [NA EKIPĘ] licząc, na odwrócenie swojej sytuacji. Sądy Działu Apelacji są wiążące." - Regulaminu składania skarg na Członka Ekipy; odrzucam skargę Gracza i nie przechodzi ona do działu realizacji.
  5. Azzi_24

    Brtmss

    Też mam, potężny @Brtmss
  6. Zawartość obserwowana. Czekam na więcej 🤭
  7. H a p p y H a l l o w e e n ! Escape Room: Homo Deus - Początek Końca [ LAST GAME: 25/11/2023 ] Arts & Culture / Richards Majestic / Mystery Escape Studio To już koniec tej przygody. LAST GAME odbyło się planowo i z hukiem. Ostatnia grupa świetnie poradziła sobie ze stawianymi wyzwaniami. Dziękujemy wszystkim za obecność i za wspólną zabawę! LAST GAME: nasze recenzje
  8. Azzi_24

    ET — Multimedia

    "If you can dream it, you can do it." Special Event: Grotołazy Wydarzenie skierowane dla strefy porządkowej oraz strefy cywilnej Data: 30-31/12/203 Koniec roku za kilka godzin, a Grupa Eventowa nie zwalnia tempa. Pamiętacie Huragan Hilary? To kolejny event z kolekcji "ekstremalnych" sytuacyjnie. Tym razem z inicjatywy @Wiesiu oraz @baryyy stworzyliśmy coś czego na Vibe jeszcze nie było. Naturalnie... jaskinia jako taka jest i tam działy się różne eventy, jednak słowo - ten był inny. Plan jak zawsze był jeden; wykreować coś wyjątkowego, coś czego jeszcze Gracz nie grał i coś co będzie smakowało świeżością, niebanałem. Chyba misja została zakończona sukcesem. Samo wydarzenie trwało 5-6 godzin, zaś budowanie interioru zajęło 2 godziny. Wraz z @Lilith prostą matmą spędziłyśmy +/- 8 godzin na Eventem. Niech ktoś mi powie, że to nie jest poświęcenie! A tak serio, jak wszyscy Gamemasterzy, kochamy tworzyć wydarzenia małe i duże, sprawia nam to nie małą frajdę i dużo zabawy. Do rzeczy. Event został skonstruowany poprzez interior, który budowałyśmy od podstaw. Nie chcieliśmy grać w czymś co już jest ograne, skąd postawiłyśmy na zupełnie nową jaskinię ochrzczoną "Reyot". Sam interior nie oddawał tego jak w naszych głowach owa jaskinia wyglądała. Został on zbudowany na potrzeby mechaniki gry, czyli tak by dało się w nim jakkolwiek poruszać i przemieszczać. W rzeczywistości wyglądał on tak, że praktycznie od wejścia postać się kładła, czołgała i przeciskała na leżąco przez kolejne odcinki trasy. Nie było tam miejsca IC na spacerek czy nawet stanie na własnych nogach. Cóż musieliśmy wierzyć, że ogrom narracji przez /drzwi do, /gdo, /do, /atexts czy /marker - wystarczy i pozwoli Graczowi na uzmysłowienie - z czym ma do czynienia. Był położony na to konkretny nacisk przez narracje, udało się to ze średnim skutkiem - w mojej opinii. Gdzieś w głowie myślę, że może lepiej byłoby zbudować 1:1 jaskinię z obiektów, ale z wyłączoną kolizją. Może wtedy Gracz bardziej miałby na wyobraźni w czym bierze udział. Może podane zdjęcia bardziej pobudzą wyobraźnię osób, które miały okazję zagrać owy event. Warunki tak jak opisywaliśmy były bardzo ciężkie. Jaki był background całego wydarzenia? Grupa 6 osób wybrała się na wypad na jaskinie. Miał być to wypad na "koniec roku" co by zakończyć jakoś fajnie, z nutką adrenaliny, zrobić fajne zdjęcia i wyjść z przeżyciem na rok 2024. Znajomi to grupka dzieciaków w wieku 19 - 22 lat, pewna siebie z bogatych rodzin, chcąca skosztować ryzyka i tego czym jest życie. Amatorka, ale z dobrymi intencjami. Zakupili sobie specjalne mundury, a raczej kombinezony, sprzęt jaskiniowy no i oczywiście - kolorowe kamizeli. Stąd był motyw naszywek "POWER RANGERS". Jaskinia "Reyot" opiewa w wąskim gronie grotołazów, jako wymagająca i niebezpieczna. Nie jest ona popularną jaskinią, wręcz omijaną, ale jednak znaną w środowisku forów internetowych. Blisko miasta, na dnie jeziorko - afrodyzjak, łakomy kąsek dla młodych łowców przygód. Na ich nieszczęście była i jest to - dzika jaskinia, czyli taka bez żadnych umocnień czy podpor. Nieprzychylne warunki, ciągłe ruchy tektoniczne (w końcu San Andreas leży na styku kilku płyt), nieuwaga oraz panika (która to wybuchła przez jedną z uczestniczek wyprawy); doprowadziło do istnej tragedii. Jedna z płytek skalnych osunęła się zatorowała wnętrze jaskini, pociągając za sobą całą kaskadę pomniejszych osuwisk. To w konsekwencji, jak już można się domyślić - uwięziło grupę młodych dorosłych w jej wnętrzu, na różnych poziomach głębokości. Na szczęście jeden z grotołazów nie dał się namówić na zejście w dół, okazał się sporą asertywnością, która jak się później okazało - uratowała go. Chłopak bał się panicznie ciasnych przestrzeni i zwyczajnie nie chciał brać udziału w całej wyprawie. Chociaż wyśmiany przez kolegów; nie zapuścił się głębiej niż na samo wejście. Uniknął śmierci. Zaraz po tym gdy doszło do tragedii - wezwał ekipę ratunkową na miejsce zdarzenia i wtedy się zaczęło. Cały event od początku był wycelowany w SAR LSSD. Była to gierka pisana głównie pod tą frakcję z prostego powodu; takie poszło /zamówienie/, które z przyjemnością rozegraliśmy. Miało to być powiedzmy też "ochrzczenie nowych wozów". Na miejscu bardzo szybko pojawiły się pierwsze jednostki LSSD oraz SASP, które rozpoczęły gierkę. Niedługo potem przyjechało DCMC, a dopiero na sam koniec SAR LSFD. Co by tutaj napisać, żeby nie napisać czegoś w złym takcie. Sam event uważamy za ciekawy i udany, bo ciężko tego odmówić. Po samym wydarzeniu dostaliśmy dużo dobrych i pozytywnych słów. Wydarzenie było rozegrane poprawnie po każdej stronie, bo finalnie - wszyscy zostali wyciągnięci, pomoc dotarła, to co miało być zagrane - zostało. Zasada, którą się kierowaliśmy i wręcz wymuszaliśmy na obecnych Graczach została spełniona. Zasada była prosta, nie było opcji, żeby jedna ekipa przeszła całą jaskinię bez zmiany. Zarówno jednostki SAR LSSD jak i SAR LSFD były zmuszane przez narratorów do rotowania się. Dlaczego? Z dwóch głównych względów. Zależało nam, żeby każdy "SAR-owiec" miał szansę wejścia i zagrania. Nie chcieliśmy sytuacji, gdzie jedna ekipa rozwiązałaby cały event i po krzyku. Zasada była taka, że po około 10/15 minutach (OOC) były narzucane odgórnie narracje zmęczenia i potrzeby wyjścia z ciasnoty na każdego ratownika. Drugim powodem, dla którego tak robiliśmy to czysta mechanika (silnik) eventu. Każdy event musi mieć no właśnie, swój "silnik" czyli coś co sprawia, że jest on grywalny i kotwiczący. Tutaj tym "silnikiem" (między innymi) było wymuszanie rotowania zespołów ratowników oraz sama narracja ze zmęczeniem. Narracja zmęczenia była też zwyczajnie częścią całego eventu i nie należało jej brać za jakiegoś wroga tylko za opcje do budowania na niej narracji swoich postaci. Zmęczenie nie było niczym złym, bo przeciskanie się, bycie w ciągłym ścisku (co utrudniało dodatkowo oddychanie), noszenie ciężkiego sprzętu itp. itp. - to było wyczerpujące. Niestety z feedbacku, który dotarł do Nas - część osób nie poradziła sobie/ nie zniosła faktu, że narrator wymuszał w ten sposób określone interakcje. Cóż mogę powiedzieć. Możemy się ze sobą nie zgadzać, ale żyjmy w zgodzie. Jak już wszyscy ustaliliśmy, był to event jedyny taki - więc jedyna taka opcja grania narracją zmęczenia przez okoliczności. Na co dzień gracie i decydujecie sami: kiedy, jak i gdzie Wasza postać zaczyna siadać. Tutaj to zespół narratorów o tym decydował (a było ich 3) kiedy na kogo przychodziła pora. Później i tak zaczęliśmy wydłużać czasy w środku, by trochę przyspieszyć cały proces akcji. Mamy nadzieję (i tutaj mówię jako członek administracji, a nie event team), że w przyszłości narracja wymuszonego zmęczenia nie będzie odbierana tak ofensywnie, a będzie odbierana jako znak, że pora się zmienić lub pograć narrację odpoczynku. Jakby serio, to nie jest umniejszenie Waszym postaciom - czołgom i nie traktujcie tego tak. Ekstremalna gierka to ekstremalne warunki i ekstremalne zmęczenie. Tym bardziej jak ktoś jest wielkim bykiem i musi wkładać dużo siły w przeciskanie się. Będę to pisać jeszcze później: bezbłędni są tylko ci co nic nie robią - w odniesieniu miejscowych starć o narrację. Kolejną sprawą, która wymaga krótkiego poruszenia to sprawa "immersji". Nie chcę się rozwodzić zbyt długo. Każdego niezadowolonego Gracza zachęcam do powtórzenia takiego eventu, na taką samą skalę i rozmach; z własnym interiorem, własnymi ludźmi i własnymi narratorami. Narzekać każdy może, ale zrobić już coś to ciężko. Na szczęście takich osób mogłam zliczyć na palcach jednej ręki, bo cała reszta potrafił przyznać: zajebisty pomysł i robota. Dla immersjonalistów przypominam, że jesteśmy na roleplay, a nie w świecie IRL. Tak mogliście wyciągać trupa za trupem, a my mogliśmy Wam walić narracje dystymii, depresji, PTSD po postaciach; blokować je zawodowo. Mogliśmy przez kolejne tygodnie przychodzić Wam pod domy rodzinami ofiar, wytaczać sprawy w sądzie. Mogliśmy zrobić psikusa i grać narracje, że wielkie, potężne byki ze statusem /muskularnym/ same utknęły między skałami. Mogliśmy też nie dawać żadnej satysfakcji z search and RESCUE - wtedy by było zgodnie z immersją, ale czy to by było tego warte? Mogliśmy wiele i jeszcze więcej. Czasami, w niektórych miejscach nagina się tą cienką granicę po to, żeby event był grywalny. Nie robi się tego by kogoś zgorszyć czy sprawić przykrość, a po to by zagrać to jakoś z sensem i ze smakiem. Swoją drogą to... fakty są takie, że przeżyła pierwsza osoba, która sama wyszła, wezwała pomoc i była na zewnątrz (wow) plus ostania, która była przy wodzie. Reszta to denaty, chyba że o czymś nie wiem. Także, że oni sobie krzyczeli na początku to nie zmieniło ich losów na sam koniec. Więc na przyszłość prosiłabym o to, żeby czasem sobie spuścić z krawata i się zastanowić nad sobą, bo tak jak pisałam - narzekać może każdy, ale zapraszam stanąć po drugiej stronie i zorganizować coś dużego samemu. No właśnie, a teraz do każdego kto narzekał, ile evenów tego typu zrobiłeś dla innych? Przypominam, że rekrutacja jest otwarta dla wszystkich. Jednak - co by nie było tak źle, bo przecież nadal uważam, a raczej znacznie szersza część widowni uważa, że event był prawdziwą petardą 😎 Narracje w środku dawały "wczutę", a sam interior był super zbudowany. My - choć długo - bawiliśmy się dobrze, ratownicy mieli pełne ręce roboty i chyba każdy odczuł powagę i realną ciężkość takiej akcji. Same grotołazy były tworzone (inspirowane) prawdziwą historią, opartą na faktach w Polsce, która miała miejsce kilka lat temu. Tam jednak akcja ratunkowa trwała kilka dni, a tutaj nie mieliśmy tyle czasu. Finalnie z 6 poszkodowanych (gdzie jedna właściwie wyszła sama) 3 wyszły żywo... a na bank 2... (XD) reszta zmarła na miejscu lub w trakcie czynności ratowniczych. Więc na dobrą sprawę - to tak, wyciągaliście też trupy. Tutaj mała ciekawostka wydarzenia, bo na dnie jaskini było uwięzionych dwóch mężczyzn. Jeden z nich przeżył i co ciekawe nie doznał poważniejszych obrażeń fizycznych (te najpoważniejsze były grane z początku). Otóż tutaj wymyliśmy wspólne z chłopkami narrację, gdzie "Ian" przeżył, ale kosztem swojego kolegi "Joshua". Według nagrań GO-PRO z kasku chłopaka, widać jak Ian ratuje się przed zatonięciem, wspinając się - podtapiając swojego kolegę. Życie, za życie można by rzec. Ogólne wrażenia. Każdy z SAR-ów spisał się dobrze w naszej opinii. Wszystko co miało być zagrane, było. Tak jak u nas są elementy do poprawy, tak i tutaj by się kilka znalazło. A widzicie, mówiłam, że nikt nie jest bezbłędny. Wracając i nie psując dobrej passy. Pierwszy SAR LSSD wniósł coś od siebie, drugi SAR LSFD również wniósł coś od siebie w narrację. Najlepiej chyba wypadły zespoły łączone. Fajnie się oglądało z boku łączenie sił. Równie fajnie grało się na krótkofalówce z dowódcą akcji @JamaTo_. Tak, tak. Był to przyjemny szczegół, jak nagle przy denacie zostaje znalezione źródło potencjalnej łączności. Sierżant naprawdę przyjemnie grała wsparcie mentalne. Wierzmy, że po takiej ciężkiej akcji fajnie poprowadzi postać przez najbliższe dni. Bardzo chcieliśmy zaangażować jednostkę MET do interwencji kryzysowej, jednak nie było ich (przynajmniej takie informacje dostałam). To też odpuściliśmy sobie ten wątek. Pozdrawiam z tego miejsca @RaszkoV i kolegę z DG. Tak, tak - Was też widziałam jak staliście i nadawaliście na żywo. Wierzę, że mieliście jednak ten przepływ informacji. Staraliśmy się i również do Was kierować narracje/ ET, bo wiemy, że przy takich armagedonach, miejscami ciężko jest złapać wolnego LEO. @baryyy i @Legion to są moi mistrzowie tej narracji (XD); 50 twarzy ET - to właśnie oni. Byli wszystkim, naprawdę. I chociażby się wydawało, że po swojej MAIN roli, nie stali w centrum; to dostarczali narracje tym co chociażby stali właśnie z dala od niej. SASP, SASP @Jesus *puszcza oczko* Was również widziałam, słyszałam, że podobno się podobał pomysł. Jeżeli to prawda - kliknij raz serduszko. Szczerze mówiąc, zastanawiałam się jak Wam dać więcej interakcji; może jakaś gierka po fakcie? Jednak już taka mniej hot. Uszanowanie w kierunku EMS DCMC @Towarzysz Niedźwiedź @Noiles @Valdemaro (mam nadzieje, że dobrze oznaczyłam XD). Niestety, więcej nie znam, więc nie oznaczę. Nawet nie wiem do końca kto tam grał OOC, ale docenia. Chłopaki nawet jak mieli czekać 3 godziny na poszkodowanych? Swoje wyczekali, a w między czasie dali naprawdę przyjemny poziom mojego ulubionego med-rp. A tym razem serwowaliśmy między innymi: złamania otwarte/ zamknięte, stłuczenia, krwiaki, odmy, podtopienia, utoniecie, cukrzycę, wstrząs mózgu, całą gamę rytmów na LP, brak oddechu i wiele innych smaczków. W jednym z przypadków, gierka zakończyła się w szpitalu na dłużej. No i tak tutaj się kończą przemyślenia. Tym razem nieco gorzko, ale szczerze. Wierzę, że moje słowa przyniosą dobry efekt i więcej zrozumienia i mniej zbędnego gadania. Zachęcam do wspólnego doceniania swojej rozgrywki RP, ponieważ tutaj wszyscy mają się dobrze bawić, a nie szukać i wytykać palcami błędy. Serio cieszmy się z prostych rzeczy, że możemy zagrać dla siebie tak koronkowe i rzadkie narracje, że możemy pokazać innym serwerom jakie mamy zajebiste eventy i zajebiste jednostki. Nigdy nie będzie tak, że będzie bezbłędnie. Zawsze będzie gdzieś iskrzyć, ale to jest roleplay. Dzięki raz jeszcze za wspólną gierkę, za dobrze spędzony czas. Naprawdę fajna i dobra narracja poszła. Czy będzie powtórzona? Otóż są zamiary, ale może w nie tak ciasnych warunkach. Tutaj narracja typowo rozgrywała się o przeciskanie i trudną drogę, a jaskinie można zagrać w różny sposób. W końcu są jaskinie duże i małe, a ta była mała. Jest w tym potencjał. Co z tą jaskinią? Zostaje! Jednak póki co będzie zamknięta z wiadomych względów IC-OOC. Może w przyszłości jeszcze posłuży. PS. Specjalnie podziękowania za wsparcie dla @Mixer, który dzielnie sprawował rolę narratora oraz wykonał fenomenalne screeny! Szczęśliwego Nowego Roku 2024! ET Więcej screenów
  9. dzięki za nominacje: @ZAW @Jakub15 @5element nominuje: DJ'a @Toyer ; Dzika @Magik ; IBFF @Karach & @Matieusz ; Ducha @MyNick
  10. Azzi_24

    ET — Multimedia

    Global Event: Halloween 2023 Wydarzenie skierowane dla każdej strefy "If you can dream it, you can do it." Dzięki Owczasty, na Ciebie zawsze mogliśmy liczyć :)) Kulisy tworzenia Escape Room'u Z opóźnieniem, ale nie zabraknie i z tego Globala podsumowania! Każda historia ma swój początek. Nasza, czyli w tym wypadku escape room'u zaczęła się do pytania w forum dyskusyjnym Event Team'u: Co na Halloween? Pytania wyjściowego by zacząć planować wydarzenie pod cały serwis. Naturalnie rozpoczęła się dyskusja, wymiana zdań i pomysłów. Każdy był na swój sposób wyjątkowy, ale wtedy zjawił się on, cały na biało @TaOwca. Zaproponował, żeby połączyć samodzielny event escape roomu z wydarzeniem Halloween. Powiedziałam sobie cicho w myślach: no genialne. Jak widzicie po screenie; planowanie zaczęliśmy już w okolicy sierpnia, żeby mieć jakiekolwiek wyprzedzenie. Jak zawsze chcieliśmy zrobić coś wyjątkowego, coś co jest autografem aktualnego Event Team'u. Ten kto obserwuje poczynania Grupy, wie co Global Event poprzeczka jest zawieszana coraz wyżej. Szczerze mówiąc do tej pory uważam, że ciężko będzie przebić rozmach Global'a: Huraganu Hilary; ten event może go nie przebija w tym kontekście, ale na bank pobija poprzeczkę zatytułowaną "kreatywność". Jak zawsze ta i w tym przypadku pozwolę sobie uchylić rąbka tajemnicy i pokazać od strony kuchni jak wygląda tworzenie wielkich eventów. Wielkich w rozumieniu, zapadających w pamięć, bo escape room: zombie zdecydowanie się do takich zalicza. Witam serdecznie każdego czytelnika i zapraszam na 10 minut przy herbatce. Rozpoczynamy wpis z cyklu: duży event. Trzeba się umieć pochwalić tym co się robi i nad czym się pracuje. To też będzie to najlepsze miejsce na tego typu inicjatywę. Przedstawiam wydarzenie jakiego świat pisanego RP, no chyba... jeszcze nie widział 😄. Gdy na scenie polskiego roleplay pisanego, zagrało się już wszystko co się mogło. Zostało się baronem Los Santos, zostało się gamemasterem czy generalnie; zdobyło się to coś co mianuje nas niepisanym bossem... ciężko jest zaskoczyć gracza. Gracza, który prawdopodobnie tak jak my - zagrał już wszystko. Wtedy pojawiają się oni, ubrani w różową pelerynę z logiem ET. Pojawiają się oni i mówią: tak? to zagraj to. Wtedy okazuje się, że jest jeszcze coś - czego nie zagrałeś, a co zagrasz pierwszy raz i być może ostatni. Być może to będzie jedyna taka sesja rp; jedyna, ale zapadająca dobrze w pamięć. Brzmi epicko! A i prawda, bo to było coś co wzniosło nas na wyżyny realizacyjne. Pokój ucieczki to nie tylko kwestia odgrywania fajnego zombie, ale zagadka logiczna, zagadka konstrukcyjna, zagadka fabularna i w końcu - zagadka dobrych i złych decyzji. Ogólny zamysł Jak już wszyscy wiemy... decyzja padła na escape room z domieszką domu strachów. Nie był to typowy escape room, bo kto był w prawdziwym - ten wie, że wyglądają one nieco inaczej, że jest tam inny typ zadań. Sama jestem miłośniczką escape roomu, mam za sobą nie kłamiąc - z kilkanaście jak nie kilkadziesiąt pokojów. Znając realia IRL, muszę przyznać, że zaplanowanie escape roomu na Vibe było nie lada wyzwaniem. Pierwszym problemem, z którym się zmierzyliśmy to ograniczenia skryptowe i obiektowe. W końcu no nie da się odzwierciedlić 1:1 mechanik z przedmiotów typowo manipulacyjnych bądź perspektywicznych. Leży to gdzieś daleko poza granicami "chcieć, a móc". Z tego powodu mieliśmy radzić sobie tym co mieliśmy, czyli tak naprawdę /oe, naszymi super graczami i otwartą głową. Dlaczego zombie? Z tym się wiąże ciekawa historia, bo właściwie zapoczątkowana przez @Toyer . Kiedyś przy losowej rozmowie, gdy jeszcze był gramy Zomboid zaczęliśmy gadać o... zombie. Wtedy przypomniało mi się, jak w moim mieście studio escape room zorganizowało grę terenową z zombie. Miałam z tego filmik, scenariusz i ogólny zarys. Różnica była taka, że oni mieli całą galerię handlową do wykorzystania, a my /oe Vibe. Pomysły się połączyły; doszła do tego świadomość, że: "hej! to Halloween, ma być trochę z nostalgią, trochę strasznie, a na bank ikonicznie". Przejrzeliśmy razem pedy dostępne w GTA V, okazało się, że jest ten jeden model, który widzicie wszędzie na zdjęciach... no to mamy. Kolejnym etapem było zastanawianie się jak to ugryźć w świecie IC, bo przecież nie zagramy prawilnego zombie. Wtedy ponownie po wspólnej naradzie, bodajże z @wuuu @Lilith @Mixer i kilkoma innymi osobami stworzyliśmy całą podstawę, czyli współpracę naszego Arts & Culture, Richards Majestic oraz stworzonego na tą okazję Mystery Escape Studio. Lokalizacja u @Lilith, bo wszystko działo się w hangarach aka miasteczku. Scenografia, charakteryzacja, aktorzy, efekty specjalne itp. - to było już inspirowane widzą z zaplecza IRL; w jaki sposób działają domy strachów. W ten sposób krok po kroku połączyliśmy w całość koordynację IC z wykonaniem stojącym OOC. Wszystko legalnie! Myślę, że na tym etapie w Twojej głowie wszystko zaczyna się rzeźbić i składać w jedną układankę. Jednak to tylko pozory... bo prawdziwym wzywaniem było połączenie kropek w jedno. W tym przypadku stworzenie narracji, stworzenie zagadek i zadbanie o ciągłość liniową, co by pokój był logiczny dla odbiorcy. Kluczowe elementy składowe To ten moment, gdzie faktycznie ujawniamy od kuchni w jaki sposób tworzyliśmy świat KAS 20/40. Dla prawdziwych fanów, przygotowaliśmy specjalnie - rozszerzenie fabuły! Wiemy, że wśród naszych odbiorców są wyjadacze starego chleba, więc mamy tutaj wisienkę na torcie. Podzielmy to wszystko na części. 1) fabuła KAS 20/40: każdy kto przechodził interior, wie o czym tutaj mowa. Chodzi o puszczany podcast, który wręcz otwierał całą sesję ucieczki. Nie powiem, były z nim wyboje. Napisanie go, bo tak - historia pandemii jest autorska - zajęło dość sporo czasu. Zależało nam na czymś oryginalnym, na czymś własnym. Tytuły takie jak: "Black Summer", "The Walking Dead", "The Last of Us", "Zombieverse" czy "Z Nation" - na pewno odpalają w waszych głowach automatyczną historię powstania i okoliczności pandemii zombie czy to jako wirusa, czy to grzyba czy nieudanego eksperymentu medycznego. To są czyjeś historie, często bardzo dobrze i przez chwilę myśleliśmy, czy nie podpiąć się pod jedną z nich, ale... Jeżeli chce się walczyć o miano "TOP"; to oryginalność i kreatywność jest jednym ze składników sukcesu w tym wypadku. Postawiliśmy więc na swoją historię, którą pisało kilka osób, ale finalnie dopięłam ją sama na podstawie wizji swojej, @Legion i @Crunchips. Pomysł był taki by włączyć w tą historię trochę prawdy, trochę futurystki i trochę faktów. Na koniec posypać nutą fantastyki. Czelabińsk, o którym mowa na początku - istnieje na prawdę, sam początek to praktycznie czyste fakty historyczne. Miasto istniało naprawdę i było miejscem radzieckiego instytut, gdzie tworzono broń nuklearną. Później akcja wbiega w przyszłość, która stoi przed nami, ale nie jest aż tak odległa, ponieważ każdy kto ogląda wiadomości ze świata; wie, że biotechnologia poszła mocno do przodu. Transhumanizm to ruch, który w Polsce raczkuje, ale na świecie jest czymś bardzo rozchwytywanym. Osadzenie tego w motywie tworzenia nadczłowieka, ale nie Kapitana Ameryki, a czegoś bardziej przyziemnego i faktycznie czegoś nad czym prace trwają - ukonstytuowało całą fabułę w 11-minutowym podcaście. Tutaj podziękowania dla @ZAW za montaż i oprawę muzyczną, to nadało fabule charakteru oraz pazura. Jak wiadomo, pierwsze wrażenie jest bardzo ważne! W tym miejscu należy też wspomnieć o @Husio który poświęcił czas na przerzucenie treści pisanej do syntezatora mowy, który przysłużył się nam jako narrator. Tutaj trochę przyznam, że inspirowałam się "Stranger Things", a dokładniej sezonem 4. To jak tam dobrze jest pokazane podejście amerykanów do ZSSR, całego konfliktu USA - ZSSR; jestem moim zdaniem oddane fenomenalnie. Dlaczego by nie poddymić IC podobną sztuką? Odgrywając przeciętnego Amerykanina na serwisie podprogowo ma on gdzieś z tyłu głowy okres zimnej wojny, podróży na księżyc; rywalizacji (zakładając, że skończył szkołę średnią). Użyty w tym przypadku motyw Czelabińsk-65 jest celowym zabiegiem w tworzeniu zarówno fabuły jak i całej narracji pokoju. Oczywiście, wszystko w granicach zdrowego rozsądku służącego do nakręcania rozgrywki. Sama w tym wszystkim uważam, że dodanie realizmu historii escape roomu, odwołując się do faktów historycznych sprawiło, że nie była ona aż tak odległa myślami jak nadania typowej dla zombie narracji: wirus, siema. W pierwszej wersji, brudnopisie historia miała mieć też "drugi gameplay", bo miała służyć do prowadzenia pobocznego śledztwa przez graczy. Gracz miałby za zadanie dodatkowo rozwiązywać zagadkę związaną z twórcami G-Kasparow, która miałaby znaczenie dla dalszego rozwoju wydarzeń. Nie bez powodu pojawiło się tyle imion i nazwisk w pewnym momencie. No ale niestety, nie wszystko dało się zrobić przy i tak wysokim stopniu zaawansowania pokoju. Co nie zmienia faktu, że być może w przyszłości - zostanie to wykorzystane w kolejnej edycji escape room'u. 2) motyw miasta: jak już wyżej napisałam, miasto jest w tym przypadku dwutorowe. Z jednej strony mamy Rosję, Czelabińsk, miasto laboratorium; miasto, które było miastem X - ściśle tajnym. Ono zaczyna całą historię pokoju. Z drugiej strony mamy sam pokój, samo to, że uczestnicy znajdują się w miejskiej dżungli. W teorii przecież ją znają, bo w niej żyją - to ma być ich atut, ich poczucie bezpieczeństwa. Szybko się jednak okazuje, że bohater jest zamknięty w labiryncie, z którego prowadzi tylko jedna droga do wyjścia. Miasto staje się pułapką, a to budynek ma zapewnić w teorii jedyną i bezpieczną drogę. Na jego końcu ma się pojawić śmigłowiec ewakuacyjny. Przez chwilę pojawił się pomysł by wyjść z interiorem na /miasteczko/ wydzielić jego fragment na zewnętrz. Tutaj jednak ponownie zabrakło czasu na realizację. Mamy nadzieję, że interior sam sobie poradził, opinie były pozytywne, więc - raczej na pewno. 3) żołnierz: chyba moja ulubiona część wielkiej całości. Żołnierz jak już niektórzy mogli się domyśleć, nie był do końca pozytywnym bohaterem. Powiedziałabym, że to nawet anty-bohater pokoju. Z pozoru żołnierz armii USA, uzbrojony, ale ranny. Ci co grali to wiedzą, że tak właściwie Mike Harrington był kulą u nogi. Jego obrażenia, które poniósł w walce z zombie, spowodowały, że sam został zarażony. Mimo dobrych chęci, bo przecież on sam chciał się wydostać stoczył walkę z zombie; wypalił odruchowo z broni, a później zawołał przyjaciół umarlaka. W ten sposób z "pseudo-bezpiecznej" drogi dostaliśmy fabularnie pokój pełen zombie. To ma znaczenie. Kto uważnie słuchał fabułę z początku; ten wie, że przejście opuszczonej bazy wojskowej - miało być jedyną bezpieczną formą. Faktycznie, zgodnie z duchem narracji - tak było. No ale właśnie; do czasu, dopóki Mike nie wypalił z broni palnej. Żołnierz planowo miał być ranny, miał z jednej strony wzbudzić w uczestniku myśl "hej mamy wojskowego", ale po dłuższym czasie dać do zrozumienia, że jednak jego obecność nie jest tak kolorowa jak mogłaby się wydawać. Zwyczajnie - on sam stanowi zagrożenie dla siebie i innych; tym bardziej z załadowaną bronią. Ten kto mnie lepiej zna to wie, że lubię umieszczać w dłuższych narracjach dylematy moralne; to właśnie był jeden z nich. Sporo osób zastanawiało się nad prawidłowym rozwiązaniem, a odpowiedź jest taka, że nie było żadnego prawidłowego rozwiązania, chociaż... były rozwiązania lepsze i gorsze. Lepszym z punktu sztuki przetrwania było krótko mówią - zastrzelić Mike'a, ulżyć mu w cierpieniu oraz nie mieć go jako kuli u nogi. Co jednocześnie jest gorszym rozwiązaniem od strony escape roomu jako całokształtu. Żołnierz był elementem rozgrywki, był elementem rozszerzenia świata KAS 20/40 oraz rozszerzeniem wejścia w interakcję ze scenariuszem. Gorszym rozwiązaniem z punktu sztuki przetrwania było zostawienie go przy życiu oraz otworzenia furtki na jego zombifikację - ponieważ automatycznie stawał się wtedy wrogiem. Na pewno dobrym wyborem w każdej z decyzji było odebranie mu broni jak najszybciej i nie pozwolić mu na operowanie nią. W późniejszej fazie rozgrywania eventu stwierdziliśmy, że dodamy do naszego pokoju dodatkowe /drzewko wyboru/. Ostatnie grupy spotkały się z tzw. "antidotum", które z narracji miało być "jedyną opcją na odratowanie". Jednak czy faktycznie było? Tutaj ponownie fail z naszej w kierunku Gracza. Mechanika w przypadku "anidotum" była taka, że /zatrzymywała/ rozwijającą się chorobę, ale nie cofała jej. Im wcześniej gracz zdecydował się je zaaplikować - tym większa szansa pojawiała się na to, że ranny żołnierz "zatrzyma się" w mutacji i będzie dało się go zaciągnąć do miejsca ewakuacji. Tak to sobie wymyśliliśmy. Wychodziły z tego bardzo ciekawe sytuacje, bo jedne grupy podawały mu to na siłę, drugie próbowały z nim rozmawiać, a trzecie - nie decydowały się dopiero przy zombifikacji, czyli w momencie gdy już było za późno. 4) zombie: kto nie kocha tych strasznych kluch?! No właśnie, chyba każdy ma sentyment do typowego zombiaczka. Jak wszyscy wiecie - te grały flagową rolę w całym evencie. Horda zombie, pełne korytarze, wywpieranie presji na graczu. Zombie miało jedną i najważniejszą funkcję: robić klimat i robić robotę od początku do końca. To one nadawały kierunek i dynamikę całej rozgrywce. Do tego doszła muzyka, a raczej efekty dźwiękowe, które bardzo sobie chwaliliście. Ciężko się nie zgodzić, bo faktycznie muzyka dodawała tła do całej historii. Sapiące zombie nad uchem, krzyki umarlaków - @wuuu robił tutaj za prawilnego DJ'a. Z tymi zombie był akurat taki plan, że jak już niektórzy wiedzą; no nie widziały one za dobrze (stąd też naprowadzający efekt "czerwonych" / "zakrwawionych" oczu). Narracyjnie KAS 20/40 tłumaczy to obrzękiem mózgu, wzrostem ciśnienia śródczaszkowego no i resztę można sobie w tym przypadku dopisać skąd stopniowe ślepnięcie. Jednak - to co słusznie wyłapaliście, były bardzo wrażliwe na dźwięk. Tutaj brawa dla tych, którzy sprytnie potrafili to wykorzystać oraz mieli otwarte głowy. W dość prosty sposób zwyczajnie szło sterować tą zgrają, rzucając wolne elementy i odwracając ich uwagę od bohaterów odcinka. 5) decyzje: punkt kotwica. Od momentu przekroczenia pokoju przez odbiorcę kładliśmy nacisk na to by ten wiedział, że każda decyzja ma swoje konsekwencje. Co prawda pokój był liniowy, a to oznacza, że przejście go wiązało się z rozwiązywaniem problemów szeregowo. Nie dało się otworzyć kolejnych drzwi - nie otwierając poprzednich. Więc o ile drzwi były systemem 0 - 1 tak już to co działo się pomiędzy nimi - już nie do końca. Pamiętacie, że zombie było interaktywne? Tak samo jak żołnierz aka koń trojański. Sam pokój również zaliczał się do formy, z którą dało się wejść w "żywy" kontakt. W tych przypadkach decyzje, a raczej decyzyjność była wiążąca do tego stopnia, że przegięcie kończyło się dyskwalifikacją. To od gracza zależało jak gra będzie się toczyć. Ani żołnierz, ani zombie nie miało realnego wpływu czy misja zakończy się powodzeniem. Przesunięcie środka ciężkości na zdolności gracza było ciekawym zabiegiem. Co grupa to chociaż decyzje podobne to za każdym razem inaczej rozegrane. Rozwiązywanie problemów też grało tutaj istotną rolę. Od tych prostych zadaniowych, po nadziej emocjonalne aż w końcu trudne etycznie. Nam twórcom zależało na tym by była to pełna paleta oddziaływań. Wszystko miało pewne ograniczenie, bo w postaci czasu. Na interior przeznaczyliśmy półtorej godziny, jednak z tego punktu mówię, że to było zdecydowanie za mało. Na przyszłość, jeżeli będziemy decydować się na kontynuację eventu zwiększymy czas do minimum dwóch godzin na jedną ekipę. 6) zagadki: gdyby nie one to ciężko byłoby nazwać escape room - escape room'em. Tutaj chylę czoła, ponieważ w głównej mierze zajęła się nimi @Lilith - praktycznie od początku do końca zaplanowała tor przeszkód. Tak, nawet te szafki, przez które potrafiliście siedzieć w labo i nie wychodzić z niego przez godzinę XD. Jednak zagadki to nie wszystko, bo ciężko by było nimi samymi nadać klimatu i dynamiki. Niezbędnym zabiegiem w tym momencie było połączenie elementów wyżej, czyli żołnierza Mike'a Harringtona oraz zombie. Tak jak pisałam "Homo Deus: początek końca" to po części hybryda z domem strachu, skąd były np. paralizatory czy ganianie się z Wami. Od elementów skradania, po eksplorację i ucieczkę. Chcieliśmy Wam też dać tzw. "miejsca spokoju", gdzie mogliście na chwilę odetchnąć i pograć swoje RP, a przede wszystkim się naradzić. Jak widzicie trochę tego jest, a jak możecie się domyślać - to nie wszystko, bo za tym wszystkim stało jeszcze wiele mikro i makroelementów, które sprawiło, że event się powiódł. Tutaj też musze przyznać, że trafiły nam się naprawdę dobre ekipy ludzi, którzy wiedzieli i potrafili się wczuć w pokój. Sami podłapaliście, że warto się wcielić w zupełnie nową rolę, bo rolę ocalałego. Przychodziliście w naprawdę fajnych ciuchach, wchodziliście w interakcje i myśleliście grając pokój. Przekazuję od Grupy Eventowej, że interakcje były bardzo przyjemne i chciało się wchodzić i grać. Finalnie moja ocena jest taka, że escape room, wypalił. Był to jeden z ciekawszych i przyjemniejszych eventów jakie mogliśmy zagrać pod publikę Vibe. Uważam, że udało się osiągnąć postawiony cel; z piątku na piątek przybywało nam zombie do grania, z czego też byłam mega zadowolona (obawiałam się tendencji spadkowej, ale jednak moje drogie ET nie zawodzi). Z zaciekawieniem oglądało się sposoby rozwiązywania zadań ocalałych. Chciałabym, żeby odbiorcy wypowiedzieli się podobnie XD! Podsumowanie Tu dochodzimy do momentu, gdzie zawsze dziękuje za współpracę. Teraz też tradycji dochowam! Bo wiecie co, pracować z tymi ludźmi (Event Team) to jest jedna medalu. Patrzeć jak wzrastają, jak z nieopierzonego startera robią się z nich głodne rekiny narracji - to jedno. Drugie to - móc im szczerze podziękować za to, że są, że podzielają koncepcję Grupy Eventowej, że chce im się i robią to z dobrego serducha. Hej kochani, pisałam i będę to pisać tak długo jak będzie mi dane; współpraca z Wami to czysta przyjemność i zaszczyt. Dla mnie jesteście bohaterami dnia codziennego bez peleryny (chociaż wraz z nową aktualizacją to te małe peleryny zaczynają powiewać). Każdy Global, taki jak ten czy kolejny to zawsze masa dobrej zabawy, długie godziny na voice, wspólne przygotowywanie się, burze mózgów - nigdy mi się to nie znudzi. Otaczanie się graczami, którzy są żywym RP to najlepsze co może Was spotkać, a taki jest właśnie ten Event Team. Dziękujemy też Wam drodzy gracze, że chcieliście poświęcić czas na to by z nami zagrać. "Bo do tanga trzeba dwojga" - nie inaczej 😉 Liczę, że spotkamy się już nie długo w kolejnej edycji i zgarniecie ze sobą swoich przyjaciół. Sprawa jest prosta: gramy razem! Escape Room to był event inny niż wszystkie, bo trwał cały miesiąc. Co tydzień, o godzinie mniej więcej - 20:00 zbieraliśmy się na kanale voice i tak zaczytała się ta sama, ale zawsze nowa przygoda. Często do godzin porannych siedzieliśmy i graliśmy historię KAS 20/40 do końca. Mamy nadzieję, że ci co przeszli, będą dobrze wspominać czas spędzony w pokoju. Systematycznie zbieraliśmy feedback, a ten był jeden: zajebista robota. Padały też pytania czy planujemy kontynuację? Odpowiedź jest taka, że planujemy, ale dopiero przyszły rok. Sporo czasu zajmuje przygotowanie interioru oraz zagadek, więc musicie się uzbroić w cierpliwość. Tutaj dziękuje każdemu z osobna, z Event Teamu za to, że był i wspierał tak jak potrafił tego Globala. Chciałabym Was wymienić, każdego z osobna, ale trochę Was było, a nie chciałabym nikogo pominąć. Dlatego liczę, że te słowa trafią do każdego kogo trzeba: dziękuję, jesteście świetni od początku do końca! Tym akcentem wypada zakończyć wpis do pamiętnika. W naszej pamięci pozostaną dobre wspomnienia, bo było super. Teraz pytanie brzmi czy uda się powtórzyć sukces z kolejnym escape room'em? Epicka Galeria Materiały dodatkowe After party Przecieki
  11. **Mayor James Wyatt po powrocie do rezydencji, wraz z żoną spędzili wspólnie czas na przeglądaniu artykułów związanych z wydarzeniem. Żwawo dyskutując na temat bankietu doszedł do wniosku, że najprzyjemniejszą chwilą były dla niego wystąpienia artystek. Pozostawił pozytywne referencje dla lokalu wśród swoich znajomych. Przesyła artykuł w rządowe kuluary. **
  12. H a p p y H a l l o w e e n ! Escape Room: Homo Deus - Początek Końca [ LAST GAME: 25/11/2023 ] Arts & Culture / Richards Majestic / Mystery Escape Studio Czas leci i woła do Escape Room'u Zombie. Dacie wiarę, że to już OSTATNI TYDZIEŃ ?! Przez trzy tygodnie otwieraliśmy dla społeczności Los Santos, pokój zagadek i angażowaliśmy naszych wspaniałych aktorów. Z opinii, które zbieraliśmy - Ocalali byli zgodny: przygoda, która zostaje w pamięci na długo. 25/11 to ostatnia data, na którą można się zapisać wraz ze swoimi znajomymi - by przejść Homo Deus: Początek końca. Zostały już tylko DWA sloty dla grup zorganizowanych; jeżeli jesteś sam, ale chciałbyś przejść pokój - możesz dołączyć do grupy. Limit to 5 osób. Szczegóły zapisów - poznasz w powyższych postach. Na tą okazję udostępniamy podcast, który za każdym razem otwiera pokój zagadek, wprowadzając tym samym - Gości w fabułę Pandemii KAS 20/40. Mamy nadzieję, że zachęci to potencjalnych Ocalałych do napisania końca tej historii 🧟‍♂️. Zakończmy z hukiem listopad i pożegnajmy dobrze Halloween, bo kolejne dopiero za rok. Wiecie gdzie uderzać, do zobaczenia w postapoakliptycznym klimacie zombiaków.
  13. Escape Room na Vibe? 🧟‍♂️ A jeszcze jaki! To już ostatni tydzień zapisów na gierkę nie z tego uniwersum. Daj się porwać i poczuj post-apokaliptyczny klimat naszej historii o nadludzkich ambicjach. Wejdź w temat Event Team > Wydarzenia i dowiedz się więcej szczegółów. Rozgrywka kierowana do każdej Strefy. Liczba miejsc jest ograniczona. Nie przegap okazji i super rozgrywki 😉

    Z2wpLJb.png

    qpNZidV.png

     

    Link do tematu: 

     

  14. H a p p y H a l l o w e e n ! Escape Room: Homo Deus - Początek Końca Official opening: 03/11/2023 Arts & Culture / Richards Majestic / Mystery Escape Studio Każdy koniec ma swój początek. Mamy 17 listopada i kolejną Grupę do zadań specjalnych 🙂 tym razem wpadła do nas jedna grupa, ale zajęła Escape Room - totalnie. Spędzili w nim kilka godzin, rozwiązując zagadki oraz poznając postać naszego żołnierza Mike'a. Tym razem Grupa postawiła na rozwijanie interakcji z aktorem oraz podejmowanie trudnych decyzji, z nim związanych. W trzeciej odsłownie pokoju dodaliśmy rozwinięcie fabuły o możliwość użycia tajemniczego "antidotum" na KAS 20/40. Game Changer? Być może, tylko Ci co przejdą pokój - sami dowiedzą się czy faktycznie działa. Jak zawsze - tak i teraz nie zabrakło pogoni i jednocześnie ucieczki przed hordą zombie. Chcemy podziękować za udział i za przybycie ekipy, jak zawsze - dziękujemy za obecność. Obejrzyjcie ich outfity, bo są genialne. Doceniamy za kreatywność. To zdecydowanie robi robotę. Jeżeli Ty również chcesz przeżyć taką przygodę - na naszej stronie udostępniamy formularz zgłoszeniowy. Pamiętaj, ze liczba miejsc jest ograniczona; zgłoszenia zbieramy do końca listopada. TO JUŻ OSTATNI TYDZIEŃ! Koniecznie wejdź na nasza stronę internetową i zapisz siebie oraz swoich przyjaciół. Patrzcie jak nasi Ocalali wyglądają zaraz po przejściu Escape Roomu! Nieudana próba ratowania? Czy oczywiste kwestie zdają egzamin? Jedna z naszych bohaterek Laboratorium. Panowie w pełni zaangażowani.
  15. H a p p y H a l l o w e e n ! Escape Room: Homo Deus - Początek Końca Official opening: 03/11/2023 Arts & Culture / Richards Majestic / Mystery Escape Studio Każdy koniec ma swój początek. Kolejny piątek i kolejne grupy! Mamy za sobą kolejne godziny spędzone razem w iście postapokaliptycznej atmosferze. Dziś odwiedziła nas grupa, która nie bała się grać na level'u trzecim, a to oznacza, że skosztowała prądu! Powiedzmy, że udało im się przejść Escape Room oraz dostać się do śmigłowca ewakuacyjnego. Wyglądali wystrzałowo - co sami możecie zobaczyć na poniższych fotkach. Nie zabrakło też pozytywnych słów; podobno całkiem dobrą robotę - robimy 🙂. Grupa dość sprawnie pokonywała wszystkie zagadki logiczne, najwięcej czasu spędziła na poznawaniu słabych stron naszej hordy Zombie. Dziękujemy za Waszą obecność, serio było super. Jeżeli Ty również chcesz przeżyć taką przygodę - na naszej stronie udostępniamy formularz zgłoszeniowy. Pamiętaj, ze liczba miejsc jest ograniczona; zgłoszenia zbieramy do końca listopada. Koniecznie wejdź na nasza stronę internetową i zapisz siebie oraz swoich przyjaciół. Nasi ocaleni w końcu w odpowiednim miejscu, zasłużyli na odpoczynek! Jeźdźcy apokalipsy. Oko w oko z naszym Zombie, elektryzujące spotkanie. W stanie hibernacji.
  16. H a p p y H a l l o w e e n ! Escape Room: Homo Deus - Początek Końca Official opening: 03/11/2023 Arts & Culture / Richards Majestic / Mystery Escape Studio Każdy koniec ma swój początek. Pierwsze grupy już przeszły nasz Escape Room: Zombie - Początek Końca! Wrażenia bombowe, niezapomniana przygoda - zostanie w ich pamięci na zawsze. Przesyłamy kilka fotek z grupą, której udało się dotrzeć do końca i ewakuować się śmigłowcem. Dziś łącznie spędziliśmy ponad 5 godzin razem z zainteresowanymi. Pokój okazał się dobrze napisaną historią, nasi aktorzy przeszli samych siebie... podejrzewamy, że chyba jednak stali się ofiarami pandemii KAS 20/40. Teraz przyszła pora na sprzątanie pokojów i przygotowywanie pod kolejne grupy. Jeżeli Ty również chcesz przeżyć taką przygodę - na naszej stronie udostępniamy formularz zgłoszeniowy. Pamiętaj, ze liczba miejsc jest ograniczona; zgłoszenia zbieramy do końca listopada. Koniecznie wejdź na nasza stronę internetową i zapisz siebie oraz swoich przyjaciół. Nasza recepcja i chwila odpoczynku zaraz po przejściu Escape Roomu. Uczestnicy, którym udało się dotrzeć do punktu ewakuacji. Prosto z wnętrza!
  17. H a p p y H a l l o w e e n ! Escape Room: Homo Deus - Początek Końca Official opening: 03/11/2023 Arts & Culture / Richards Majestic / Mystery Escape Studio Każdy koniec ma swój początek. HALLOWEEN 2023 Czy jesteś gotów na najbardziej przerażającą przygodę swojego życia? Kochasz postapokaliptyczny klimat? Zawsze chciałeś stanąć oko w oko z zombie? Otwieramy drzwi naszego pokoju, aby zaprosić Cię na wyjątkową noc Halloween; w naszym Escape Roomie! Przygotuj się na dreszcz emocji, niezwykłe zagadki i niezapomniane przeżycia, które zapadną w Twojej pamięci na zawsze. By świętować Halloween Arts & Culture / Richards Majestic / Mystery Escape Studio we wspólnej kooperacji przygotowali dla mieszkańców Los Santos - nie dzień, a cały miesiąc atrakcji. Przez cały listopad będziesz mógł zapisać się ze swoimi przyjaciółmi na sesję w Escape Roomie. Escape Room to fabularna przygoda, opatrzona żywą historią o początku końca. Ta rozgrywa się 2040 roku i opowiada o pandemii KAS 20/40, która jest wynikiem pewnego eksperymentu medycznego. Wraz ze swoimi przyjaciółki wcielasz się w rolę ocalałych, którzy jako nieliczni mają szansę na ewakuację z betonowego piekła jakim jest miasto. Pomyślne przejście pokojów zapewni Wam sukces w misji i ratunek, w przeciwnym wypadku - możecie stać się częścią hordy zombie. Wszystko zależy od tego jak zgranym zespołem jesteście i czy potraficie pracować w stresie. Richards Majestic na potrzeby Escape Room'u udostępnia swoje zasoby w postaci akcesoria, scenografii - masz szansę poczuć się jak na prawdziwym planie filmowym! Dodatkowo nie zabranie wyśmienitych aktorów, którzy zadbają o realistyczne doznania z bliskiego obcowania z zombie. Arts & Culture zadba zaś o odpowiednie nagłośnienie medialne i sponsoring wydarzenia. Za budowę pokoju oraz opatrzenie go w ciekawą fabułę odpowiada znana firma Mystery Escape Studio. Specjalnie dla Was miłośnicy tworzenia przygód odwiedzą Los Santos i wykreują świat pandemii zombie. Poczuj radość płynącą z Halloween! POZIOM Wybierz swój poziom w jakim chcesz przejść Escape Room! Do dyspozycji wydajemy trzy wersje przygody, każda podnosi odczucia o szebel wyżej. Wybierajcie na własną odpowiedzialność! LEVEL 1: aktorzy mogą Cię dotknąć co będzie oznaczało możliwość zostanie jednym z zombie. LEVEL 2: aktorzy mają do dyspozycji paralizator, mogą Cię nim straszyć i lekko porazić; dodatkowo mogą Cię: ciągać i szarpać za kończyny/ ubrania lub/i opcjonalnie powalić. LEVEL 3: aktorzy mają do dyspozycji paralizator, mogą Cię nim straszyć i odczuwalnie porazić; dodatkowo mogą Cię: ciągnąć, szarpać za kończyny/ ubrania i obalać. Dodatkowo aktorzy mogą wykorzystywać interaktywne elementy do utrudniania Ci pokonania trasy. ATRAKCJE GWARANTOWANE: Tematyczny klimat Halloween: nasz Escape Room zostanie przeobrażony w mroczne i tajemnicze miejsce, które zainspiruje strach i fascynację. Znajdziesz się w środku opowieści o początku końcu świata. Zagadki i tropy: rozwiązywanie tajemnic, odkrywanie tropów tajemnic i znajdowanie kluczy to tylko początek. Będziesz musiał wykorzystać swoją spryt i wyobraźnię, aby uciec. Przyjaciele i rodzina: nasz Escape Room jest idealny na przyjęcie Halloween z przyjaciółmi lub rodziną. Razem będziecie musieli współpracować, aby przejść przez wszystkie etapy przygody. Czas na adrenalinę: czy uda Ci się uciec z pokoju zanim skończy się czas? Nasza gra dostarczy Ci niesamowitego napięcia i ekscytacji. Upiorne nagrody: dla odważnych, którzy ukończą nasz Escape Room na Halloween, przygotowaliśmy upiorne nagrody i niespodzianki! REGULAMIN: Postaraj się nie przepychać oraz zachowywać w bezpieczny sposób, nie zagrażający zdrowiu Twojemu lub innych uczestników pokazu. Nasz escape room nie jest odpowiedni dla kobiet w ciąży oraz osób z rozrusznikami serca (szczególnie poziomy, w których używany jest paralizator). Niektóre przejścia mogą być zbyt trudne (lub całkowicie niemożliwe) dla osób z niepełnosprawnościami - w razie wątpliwości, przed dokonaniem zakupu biletu, zachęcamy do kontaktu, by upewnić się, że nasz pokaz będzie odpowiedni dla Twojego stanu zdrowia. Zabrania się korzystania escape roomu osobom, u których występują: choroby skóry, otwarte skaleczenia i rany, złamania i skręcenia, trudności w oddychaniu, zaburzenia równowagi, padaczkę, zaburzenia układu krążenia, zaburzenia neurologiczne, choroby zakaźne, agresywne zachowania. Minimalny wiek uczestnika pokazu wynosi 19 lat. Zakaz prowokowania, atakowania oraz jakichkolwiek agresywnych zachowań w kierunku aktorów oraz członków grupy - osoby niestosujące się do zakazu, zostaną natychmiast wyproszone z pokazu. Po wejściu do pokoju przenosisz się w świat horroru, a sceny w Escape Roomie mogą okazać się drastyczne, straszne lub budzące odrazę. Nie realizujemy zwrotów po wejściu do pokoju, nawet, jeśli nie będziesz w stanie ukończyć pokazu. Jednocześnie zachęcamy do wczucia się w rolę ocalałego podczas trwania seansu. Staraj się trzymać blisko swojej grupy. Nie niszcz dekoracji i rekwizytów. Po zakończeniu pokazu, wszystkie zebrane po drodze rekwizyty należy zostawić u odpowiedniej osoby przy wyjściu. Zakaz używania urządzeń elektrycznych innych niż zebrane w pokoju rekwizyty. Dokładnie rozglądaj się po pomieszczeniach, niektóre wskazówki mogą być ukryte. Zakaz wnoszenia na teren obiektu jakichkolwiek przedmiotów niebezpiecznych, w szczególności broni. Zakaz wnoszenia jedzenia i napojów. Na terenie budynku panuje zakaz palenia oraz używania otwartego ognia (np. zapalniczek). Zakaz wnoszenia oraz spożywania alkoholu, a także innych środków odurzających. Obsługa escape roomu ma prawo odmówić udziału w pokazie osobie, wobec której ma podejrzenie, że może być pod wpływem alkoholu lub środków odurzających, oraz w przypadku, gdy osoba zachowuje się niestosownie. Escape Room nie ponosi odpowiedzialności za rzeczy zgubione lub zniszczone w trakcie przejścia - wszelkie rzeczy osobiste sugerujemy zostawić w specjalnych szafkach przed wejściem do pokoju. Cały obiekt Escape Roomu jest monitorowany. Zabawę w Escape Roomie można skończyć wcześniej, wyraźnie sygnalizując głosowo chęć opuszczenia pokoju. Osoba ta jest wtedy wyprowadzana bezpieczną drogą, zaś pozostała część grupy może kontynuować przejście. Eksponaty pokoju są podzielone na elementy stałe i interaktywne. Elementów stałych nie należy przestawiać, otwierać na siłę lub niszczyć. Z elementami interaktywnymi prosimy obchodzić się delikatnie i nie niszczyć ich. Poprawne wpisywanie kodów gwarantuje działanie elementów ruchomych. Uczestnicy wspólnie wybierają "LEVEL" - poziom na jakiej intensywności ma być prowadzona rozgrywka. Każdy poziom wymaga podpisania zgody na świadome uczestnictwo w projekcie. Zgoda dodatkowo obejmuje potwierdzenie na wykonywanie na sobie czynności pokazu, ujętych w ofercie oraz zrzeczenia się praw do możliwości pozwania Organizatorów za ewentualnie odniesione obrażenia. Każde poważne obrażenia uniemożliwiające dalszą rozgrywkę należy zgłaszać Organizatorom. W recepcji zawsze znajduje się osoba z certyfikatem BTLS, który umożliwia udzielenie podstawowej pierwszej pomocy na miejscu zdarzenia. Organizatorzy zastrzegają sobie prawo do automatycznego wezwania służb ratowniczych w cięższych przypadkach (w szczególności przy poziomach oferujących paralizator). Kupując bilet, akceptujesz powyższy regulamin. Odwiedź naszą stronę internetową, aby uzyskać więcej informacji o naszym Escape Roomie, cenach i szczegółach rezerwacji: www.e-zombie.dac.org PS. Liczymy na super kreacje cosplayowe! To absolutna podstawa, żeby wczuć się w klimat naszej historii. [NOWE] Lokalizacja Escape Room'u: Hangar 12, Richards Majestic Więcej informacji podamy już niedługo! ((Regulamin i informacje OOC))
  18. "If you can dream it, you can do it." Walt Disney Rozwijanie swojej postaci jest kluczem do dobrego RolePlay. Wiadome jest to, że w niektórych sytuacjach warto wspomóc rozgrywkę kreowanego przez Was charakteru, ingerencją osób trzecich. W tym miejscu pojawia się Event Team, który ograniczony jest tylko i wyłącznie przez Twoją wyobraźnie. Staramy dostosowywać się do wymagań postawionych przez gracza i prezentować najwyższy możliwy poziom. Wczuwamy się w każdą najmniejszą akcję fabularną, w której możemy uczestniczyć. Wachlarz możliwych scenariuszy jest nieskończony, wystarczy po niego sięgnąć. Zaciekawiony? Dowiedz się więcej o interakcji z Grupą Eventową! Nasze portfolio Global Event's: World Restart a Heart Day (2021) / [support] Celebrity Awards 2021 / [support] HERITAGE (2022) / [support] Daily Globe 1st Anniversary (2022) / [support] Thanksgiving Day (2022) / [support] New Year (2022/2023) Before Celebrity Awards Hatheway & Tavares (2023) / [support] Mudlands 2023 Kino Samochodowe (Del Perro) Armed Forces Day (2023) Local Food Festival (2023) Independence Day (2023) Huragan Hilary (2023) Fleet Day (2023) [multimedia] Halloween 2023 [multimedia] Thanksgiving Day (2023) [support] Thanksgiving Market Mikołajki (2023) Special Event: Grotołazy [multimedia] Znalazłeś się w dziale autorskich wydarzeń Event Team. Jesteśmy specjalistami w kwestii tzw. Eventów Globalnych; czyli takich, które obejmują swoim zasięgiem - wszystkie sektory. Oznacza to, że każdy może wziąć w nich udział i doświadczyć "na żywo", działania grupy eventowej. Oprócz wydarzeń z "ulicy", które wstawiamy w dziale multimedia, zebraliśmy tutaj te "większe" eventy. Część z nich to współpracę, oznacza to, że współpracowaliśmy lub udzielaliśmy supportu przy organizacji wydarzenia. Druga część z nich to samodzielne wydarzenia, które od początku do końca - pisaliśmy do końca. To z tych drugich jesteśmy najbardziej dumni 😉. Może nawet sam kiedyś uczestniczyłeś w jednym z nich? Z ubiegiem czasu lista będzie aktualizowana o kolejne super wydarzenia, które mamy w niedalekiej przyszłości rozegrać. Tutaj wspominamy każdego Członka ET, który w jakiś sposób był i wspierał inicjatywy o charakterze globalnym. Uwielbiamy to robić i grać, co chwila mamy nowe pomysły, nad którymi zastanawiamy się przy realizacji. Jeżeli już mówimy o współpracach to bijemy piątkę z każdym interior maker'em, który dołożył cegiełkę przy pomocy technicznej.
  19. Azzi_24

    Brtmss

    siemka! wyślij kota
  20. Azzi_24

    ET — Multimedia

    od tego się zaczęło w maju, gdy zakwitły kasztany Fleet Day - legalnie na lotniskowcu A wszystko zaczęło się od afery backupowej, poważnie. Mieliśmy organizować Armed Forces Day, czyli typowe święto wojskowe, które miało polegać na paradzie. Wiecie - wszystko gotowe, interior odwalony, fury ogarnięte, ciuchy zrobione, 20 osób pod wydarzenie - ściągnięte. Do tego przetargi, media, frakcje. Widzowie, co tam się nie działo. Niestety trzy dni przed planowanym wydarzeniem, wszystko przysłowiowo "zdechło". Serwer padł, wszystko padło i jak wstało - to i tak przepadło na amen. Event i całe przygotowania poszły do piachu. Opuściliśmy głowy i zapaliliśmy świeczki. @Saboorek, czyli osoba głównodowodząca i reżyser kina akcji stwierdziła, że to tak nie może się skończyć. Gdy po ciężkiej pracy ekipowej, mającej na celu przywrócić sprawność serwera - przyszła chwila oddechu - zaczęliśmy się zastanawiać jak to odbić. Nasze namysły w maju uderzyły prosto w nic innego jak słynny Fleet Week. Oryginalnie wydarzenie to dzieje się właśnie na przełomie wiosny i lata. Chcieliśmy to szybko odbić, ale zajęcia prywatne, codzienne eventy, generalnie - wszystko inne stanęło nam na drodze. Pierwszym problemem i głównym był interior. Ten kto był w interiorze portu jak i lotniskowca, to widział. Serio. Chcieliśmy, żeby to wydarzenie oddało w pełni ducha, za cel postawiliśmy sobie stworzyć lotniskowiec wyposażony w trzy podstawowe interiory oraz wewnętrzną trasę. Zaczęły się prywatne poszukiwania interiormakerów, którzy byliby gotowi pomóc przy budowie. I tak po trochu, wspólnymi siłami zbudowaliśmy od podstaw specjalnie 6 interiorów: interior portu, interior łodzi ratowniczej, interior lotniskowca (wiadomo, 90% robiła w tym przypadku podstawka), interior pokładu medycznego, interior stołówki, interior kajut. Sporo tego, nie? Serio, zależy nam na jakości i staramy się wkładać dużo, dużo serducha w eventy globalne. Stanąć na wysokości zadania, pokazać klasę - to Nam przyświeca. Stworzenie wątku w profilu. Jeżeli mówimy o przygotowywaniu fabuły serwerowej, to wypada zrobić do niej adekwatny temat. Team, który będzie dobrze prezentować cały zamysł, będzie miejscem wszystkich informacji. Ten poniżej pełnił dodatkową rolę, bo rozszerzył nam wydarzenia dziejące się w świecie IC o pokaz lotniczy, ale o tym napisze później. Dodatkowo, nawet jeżeli chcieliśmy pokazać więcej niż lotniskowiec, bo tak - IRL tam przypływa więcej wspaniałych okrętów - to dało się to zrobić tylko przez forum. Wgrywanie dodatków nie wchodziło zbytnio w grę. A co do customowych fur i liverek, @baryyy - dzięki wielkie za pomoc i wgranie zarówno samochodów jak i livery na śmigło. Potrzebowaliśmy tego i dostaliśmy. Dzięki raz jeszcze, na bank wykorzystamy w przyszłych wydarzeniach. W krótkim przerywniku - w peaku graczy połowa serwera bawiła się na Fleet Day! Statystyki naszego DJa @ZAW mówią same za siebie. Dziękujemy graczom za tak liczną obecność. Wiedzcie, że jest to mega motywujące i zachęca Nas do pracy nad kolejnymi Globalami, które wypuszczamy do obiegu. Kolejnym tematem było przygotowanie ciuchów. Tutaj w brew pozorom - nie jest to takie łatwe jakby mogło się wydawać. Podczas trwania Fleet Day odgrywaliśmy epizodycznie: USCG, Border Patrol, ARMY, NAVY oraz gości specjalnych. Pod każdą z frakcji epizodycznych wypadałoby przygotować zestaw strojów. Tutaj w ruch poszła dobra znajomość EUPa i wyszukiwarka. Uwierzcie, że niektóre sety były ciężkim orzechem do zgryzienia. Nie jest to miejscami takie proste jak mogłoby się wydawać. Między nami - ciężko o 100% poprawny set ARMY czy NAVY. Robiliśmy co mogliśmy i finalnie nawet to wyszło. Podczas tworzenia Global Eventu ważny jest szczegół. Od jakiegoś czasu rozwijamy gałąź gości specjalnych. W szczególności postaci na wysokich stanowiskach lub/i stanowiskach rządowych. Czujemy, że jest to coś co nadaje wydarzeniu podniosłego charakteru, nadaje wyjątkowości i dodaje realizmu. Tutaj ponownie poszedł głęboki search oraz główkowanie: jakie postaci dobrać? Dyskusje trwały do ostatniej chwili (tak, serio ostatniej). Nie raz kończyły się ostrzejszymi wymianami zdań, finalnie @TaOwca nawet mnie okrzyczała! Gdy TS nie patrzy, to DC daje miejsce do retoryki. Każda z tych postaci musi mieć dodatkowo swój konkretny cel, a więc i szyte na miarę przemówienie. Tutaj jak zawsze trzeba też wspomnieć o @Garrett, kapibara komisiara dała popis i popisowo otworzyła cały event. Garrett, piękna robota. Cieszę się, że jesteś z Nami gdy Cię potrzebujemy i zawsze dasz poziom temu co tworzysz. Współpraca z Tobą to czysta przyjemność. Jednak, wracając do naszych postaci. Co tu więcej można napisać? Generalnie szukamy czegoś świeżego, plan został ułożony na 40 minut od rozpoczęcia eventu. Korzystaliśmy trochę (trochę dużo) z /drzwi do - co lepiej się sprawdziło niż /m. Widzieliśmy, że gracze byli rozsiani po całym interiorze i nasze przemówienia miną się z celem jak będziemy cisnąć megafonem. Jeżeli ktoś faktycznie czytał - mamy nadzieje, że wypowiedzi podobały się. Logistyka i harmonogram. Czyli jak zrobić, żeby się nie orobić, a żeby wszystko miało dobry wydźwięk. Pomysłów było dużo, od pokazów lotniczych, po orkiestrę i jeszcze kilka innych bajerów. Musieliśmy się zastanowić, na co postawić, a co wykluczyć. Mi osobiście najbardziej było szkoda pokazów akrobatycznych, ale cóż... nie wszystko da się pogodzić. Częściowo chłopaki z frakcji dali pokaz latając śmigłami, na samo rozpoczęcie. Później polatało samo SD z destantem, a na sam koniec można było zaobserwować USCG. Poszliśmy na kompromis i zdecydowaliśmy się na umieszczenie filmiku przez forum, który miał trochę oddać jak to ma się IRL. Trzeba zaznaczyć, że jest to pierwszy tego taki event militarny. Jak zawsze komunikacja i koordynacja wszystkich partnerów - nie jest prosta. Wiemy nad czym pracować, ale jak zawsze wymaga to czasu i wielu prób. Nauczeni doświadczeniami z dnia niepodległości jak i tego fleet day'a, wiemy mniej więcej co szlifować. Tutaj dochodzimy do punktu MEDIA. No tak, jak zawsze, niezawodne Daily Globe! @MarceI i reszta ekipy: dziękuje Wam za zainteresowanie, ogarnięcie się i przybycie. Można na Was polegać i z czystym sumieniem mogę napisać, najlepsze medium. Bez Was ciężko byłoby to nagłośnić IC + umówmy się... świadomość, że jest to zainteresowanie dziennikarskie, że jesteście, że nadajecie - jest czymś ekstra. Raz jeszcze dziękujemy za obecność i za Waszą gierkę. Liczymy na kolejne udane współprace w przyszłości. Niezastąpione frakcje. Główne podziękowania za obecność płyną tutaj do PD oraz SD, które nie zawiodły. Wasza obecność przyświecała, fajnie zagospodarowaliście swoje boxy. Zdecydowanie na plus gierka z odwiedzającymi. Dziękujemy za zaangażowanie obecność. Podobnie jak u kolegów z góry - liczymy na dalsze, tego typu współprace. @Piklo @JamaTo_ @Lukree @Teddy. @tiramisu - przyjemna komunikacja w grupie, dzięki za uszanowanie wszystkich zaleceń oraz ustaleń. Ekipy ochroniarskie! A no tak, bo były aż dwa. Tutaj kilka ciepłych słów w kierunku Habor Patrol oraz SecureSense. Do Habor @Kbvcpr - kierowanie ruchem i bezpieczeństwo na lotniskowcu, widzieliśmy, chodziliśmy - wszystko dopięte na ostatni guzik. Byliśmy pewni, że osoby wchodzące do interiorów /nie zagrażały/ płynności wydarzenia oraz że nie stanie się nic czego w planach nie ma. Secure @Saboorek @Mateuszovsky - jak zawsze w plutonowej formie, chłopaki chociaż tym razem w postaciach epizodycznych to byli zadowoleni na voice. No co tu więcej, liczę na to, że Was sowicie wynagrodzą. Na pewno nasze VIPy czuły się bezpiecznie! Na wydarzeniu nic się nie odwaliło, więc uważam, że skutecznie. Nie może zabraknąć tutaj wspomnienia o gastro. Nieodłączny element wszystkich imprez, chcemy podziękować za obecność i wzięcie udziału w przetargach. Myślę, że gracze też dobrze przyjęli Waszą obecność. Mam nadzieje, że będziemy mieli okazję jeszcze nie raz podjąć współpracę. @V3G4 @blacksugar @NiezależnaFretka Podsumowując. Jak zawsze dziękujemy za współpracę międzystrefową, w szczególności: @Karach (który jako pierwszy skinął głową na "tak"), @Madeleine, @Matieusz, @kuzyn. Kolejny Global, kolejny wspólny sukces, dzięki za zaufanie. To daje Nam rozwijać skrzydła. Do swoich gracz ET jak zawsze jeden przekaz - dzięki za obecność i przygotowanie do gry. Jak zawsze dobra robota i full skupienie. Było słowo o mobilizacji - tej nie zabrakło. W tym roku nie planujemy więcej takich atrakcji, jeżeli coś będzie się pojawiać to raczej już nie na taką skalę. Pora odpocząć. Owca zabiera Was na projekty epizodyczne. Korzystając z chwili uwagi i naszego dystansu do siebie. Kontynuujemy serię jednostki specjalnej G.O.T.O.W.E. Tym razem w edycji Księżniczki ET! Z tymi ludźmi jesteśmy gotowi nawet na najczarniejsze scenariusze, poważnie. Kilka słów ode mnie - jesteście świetni. Powtarzam to dość często, uważam, że trzeba umieć docenić tutaj siebie i innych. Wiem, że mając Was przy sobie robimy duże rzeczy i zrobimy jeszcze większe. Współpraca z Wami, możliwość dyskusji, dobrego feedbacku, szerokość poglądów na różne tematy, a przede wszystkim umiejętny dialog to jest chyba najlepsze co Nas tutaj spotyka. Dziękuje, że jesteście 💜 **poprawia krawat** Więcej screenów: PS. Ktoś coś mówił o evencie na Halloween? Szykujemy coś czego jeszcze na serwerze nie było! PPS. Ktoś coś mówił o rekrutacji? Żeby grać kapitalne eventy potrzebujemy osób, które kochają grać niebanalne RP PPS. Ktoś stęsknił się za sektą? Już niebawem, odwiedzi ona serwer If you can dream it, you can do it. CM Azzi_24 & SUP Saborek ~
  21. [#6] Fleet Day / 09.09.2023 / Port of Los Santos / 20:00 - Official part Fleet Day: Celebrating Our Heroes and Honoring Our Navy **Wraz z wybiciem godziny 21:00 na zegarach rozpocznie się pokaz Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych. Głównym gościem programu ma być zespół akrobacyjny Marynarki Stanów Zjednoczonych. Wykona on pokaz nad wodą, zaraz obok Portu Los Santos; zaleca się zabrać ze sobą słuchawki ochronne słuchu. Pokaz potrwa około 15 minut, następnie odbędzie się pokaz taktyki czarnej w wykonaniu LSSD: SEB. W między czasie głos zabierze Habor Patrol, które również przygotowało krótki pokaz SOU.** ((Informacja OOC)) Fleet Day: Celebrating Our Heroes and Honoring Our Navy
  22. [#5] Fleet Day / 09.09.2023 / Port of Los Santos / 20:00 - Official part Fleet Day: Celebrating Our Heroes and Honoring Our Navy Z radością informujemy, że wszystkie przetargi zostały zakończone. LS Fleet Day FOUNDATION jest w kontakcie z oficjalnymi partnerami wydarzenia. Trwają ostatnie szlify oraz przygotowania do rozpoczęcia tegorocznego święta Sił Zbrojnych. W tym roku głównymi partnerami będą: Moka Cafe - kawiarnia, która powstała z końcem listopada 2022 roku, opierająca się na starych zasadach działania dawnego Lighthouse Cafe and Bar. Jeżeli jesteś fanem dobrej kawy, ciast i pysznych przekąsek - koniecznie musisz odwiedzić miejsce pod szyldem Moka Cafe. Znajdziesz je w sekcji gastronomicznej obok sekcji rozrywki. Taste Drive - jest to swego rodzaju bar, utrzymujący swoją aranżację w stylu ulicznej, undergroundowej motoryzacji i miłości do prędkości. Dzięki swojej karcie zdobył serce nie jednego fana motoryzacji. Tym razem zawita w nieco odmienionej formie. Na Fleet Day będzie można spotkać ekipę Taste Drive w kolorowym foodtracku! Wigwam - lokal znany chyba każdemu mieszkańcowi Los Santos. Ze względu na swoją uniwersalność menu, każdy fan dobrego jedzenia znajdzie coś dla siebie. Realizacja zamówień przebiega sprawnie i szybko. Wigwam towarzyszący każdym większym imprezom - zawita również do Portu Los Santos, gdzie razem z nami będzie celebrować wydarzenie. Patronat medialny nad wydarzeniem obejmie Daily Globe. Lider w branży dziennikarskiej, już w tą sobotę odwiedzi LS Fleet Day. Specjalnie dla Gości jak i organizatorów zajmie się głównym stream'em wydarzenia oraz zadba o nagłośnienie imprezy. Transmisję wydarzenia poprowadzą: Thomas Peterson, Harvey Rosenberg oraz Luis Chorostecki. Dodatkowo o bezpieczeństwo Gości zadba firma ochroniarska SecureSense. SecureSense to nowoczesna firma specjalizująca się w montażu systemów przeciwpożarowych oraz systemów zabezpieczeń, takich jak kamery monitoringu i alarmy. Firma podczas trwania wydarzenia zajmie się ochroną fizyczną sekcji gastronomicznych, sekcji rozrywkowej samych Gości oraz Gości VIP. Całemu wydarzeniu będą towarzyszyć lokalne departamenty: Los Santos Police Department, Los Santos Sheriff Department, Los Santos Fire Department. O płynność w komunikacji w Porcie oraz za bezpieczeństwo zwiedzających USS Nimitz zadba Habor Patrol. Fleet Day: Celebrating Our Heroes and Honoring Our Navy
  23. **City Administrative Officer przyjął wszystkie 3 oferty. Odezwał się on do każdej z osób kontaktowej informując o wygranym przetargu. Poprosił on jedynie o wycofanie pozycji alkoholowych z menu na czas trwania eventu.** @blacksugar @NiezależnaFretka @V3G4
  24. [#4] Fleet Day / 09.09.2023 / Port of Los Santos / 20:00 - Official part Fleet Day: Celebrating Our Heroes and Honoring Our Navy Do LS Fleet Day został jeden dzień, organizatorzy odsłaniają kolejne karty. Kto zagości w Port of Los Santos? Przestawiamy okręty, które z daleka będzie można podziwiać. Dodatkowo post zawiera informacje dotyczące zwiedzania lotniskowca. Warto zapoznać się z przedstawionymi regulacjami, ponieważ są one niezbędne do prawidłowego i płynnego poruszania po USS Nimitz. Dokładamy wszelkich starań by zapewnić naszym gościom pełne bezpieczeństwo i komfort w zwiedzaniu. USS Ashland (LSD-48) Długość: 610’ Zanurzenie: 21 ft. Wyporność: 16,883 ton (maksymalne obciążenie) Prędkość: 22 węzłów Załoga: 20 oficerów, 25 CPO, 302 wojskowych Amerykański okręt desantowy typu Whidbey Island, który jest częścią United States Navy. Jest jednym z wielu okrętów desantowych, które pełnią kluczową rolę w transporcie i wsparciu sił morskich i piechoty morskiej w misjach desantowych i humanitarnych na całym świecie. Okręt ten jest klasyfikowany jako okręt desantowy, co oznacza, że jego głównym zadaniem jest wspieranie misji desantowych i operacji wodnych. Może transportować i wylądowywać zarówno żołnierzy, jak i pojazdy desantowe, a także zapewniać wsparcie logistyczne w postaci zaopatrzenia, żywności i medycyny. USS Ashland brał udział w wielu operacjach na całym świecie, w tym w misjach humanitarnych, takich jak pomoc po trzęsieniach ziemi i tsunami. Jego wszechstronna zdolność do działania zarówno w sytuacjach konfliktowych, jak i w przypadku katastrof naturalnych, czyni go istotnym aktywem w arsenale amerykańskiej floty morskiej. USS Princeton (CG-59) Długość: 567’ Zanurzenie: 34 ft. Wyporność: 9,800 ton (maksymalne obciążenie) Prędkość: 32,5 węzłów Załoga: 24 oficerów, 340 wojskowych Amerykański niszczyciel rakietowy typu Ticonderoga, który jest częścią United States Navy. Okręt ten został nazwany na cześć bitwy pod Princeton podczas wojny o niepodległość Stanów Zjednoczonych. USS Princeton jest częścią klasy Ticonderoga, która jest uznawana za jedne z najbardziej zaawansowanych i wszechstronnych niszczycieli rakietowych na świecie. Okręty tej klasy są wyposażone w potężny system obrony przeciwrakietowej Aegis, który umożliwia im śledzenie i zwalczanie zarówno celów powietrznych, jak i rakiet balistycznych. Okręt ten ma także zdolność do prowadzenia działań wywiadowczych i rozpoznawczych, dzięki czemu może dostarczać cenne informacje dla dowództwa w czasie konfliktów. USS Princeton brał udział w różnych operacjach morskich i działań wojskowych na całym świecie, wspierając cele obronne Stanów Zjednoczonych i sojuszników. Jako element amerykańskiej floty morskiej USS Princeton odgrywa kluczową rolę w utrzymaniu bezpieczeństwa i stabilności na morzach i oceanach, a także w zdolności Stanów Zjednoczonych do przeciwdziałania zagrożeniom rakietowym i powietrznym. USS Cincinnati (LCS-20) Długość: 418’ Zanurzenie: 14 ft. Wyporność: 2784 ton (maksymalne obciążenie) Prędkość: 40+ węzłów Załoga: 8 oficerów, 35 MC, 32 wojskowych Amerykański okręt bojowy typu Littoral Combat Ship (LCS), który jest częścią United States Navy. Jest to nowoczesny okręt projektowany przede wszystkim do prowadzenia operacji w obszarach przybrzeżnych i przybrzeżnych wódach morskich. Jest wyposażony w różne systemy broni, w tym rakiety przeciwrakietowe, wyrzutnie torpedowe, broń strzelecką oraz śmigłowiec lub bezzałogowy aparat latający (dron). Okręt ten jest zaprojektowany z myślą o wielozadaniowości i elastyczności operacyjnej. Głównym zadaniem USS Cincinnati jest prowadzenie operacji zwalczania min, zwalczania okrętów podwodnych, walki przeciwpowietrznej, wsparcia ogniowego oraz działań specjalnych w obszarach przybrzeżnych. Jego zdolność do operowania w płyciznach i blisko brzegu czyni go cennym aktywem w obronie przybrzeżnej oraz w zapewnianiu bezpieczeństwa i stabilności w obszarach o strategicznym znaczeniu. Okręt typu LCS jest również znany ze swojej zaawansowanej technologii, w tym systemu zarządzania walką, który umożliwia zintegrowane kierowanie różnymi rodzajami broni i czujników. Jest to kluczowy element strategii obronnej Stanów Zjednoczonych, zapewniający zdolność do działania w dynamicznym środowisku przybrzeżnym. US Coast Guard Fast Response Cutter Niewielki, ale bardzo szybki okręt patrolowy typu Fast Response Cutter (FRC) należący do United States Coast Guard (USCG). Jest on zaprojektowany do prowadzenia misji patrolowych w wodach przybrzeżnych, w tym przeciwdziałania przemytowi narkotyków, środowiskowym zadaniom ochrony morskiej oraz prowadzenia akcji poszukiwawczych i ratowniczych. Pomimo swojego stosunkowo niewielkiego rozmiaru, jest to wysoce manewrowalny i uzbrojony okręt zdolny do wykonywania różnorodnych zadań. Fast Response Cutters, są częścią inicjatywy Coast Guard prowadzonej w celu zwiększenia zdolności do przeciwdziałania zagrożeniom w wodach przybrzeżnych i przybrzeżnych, zwłaszcza w zakresie bezpieczeństwa narodowego i ochrony granic morskich. Są one wyposażone w zaawansowane systemy nawigacyjne, komunikacyjne i nadzoru morskiego, co sprawia, że są efektywnymi jednostkami w ramach zadań w zakresie bezpieczeństwa i egzekwowania prawa morskiego na obszarach przybrzeżnych Stanów Zjednoczonych. Zwiedzanie USS Nimitz: kilka faktów Zapraszamy każdego do zwiedzania USS Nimitz, który jako jedyny zostaje udostępniony dla odwiedzjących go mieszkańców Los Santos. W porcie obecny będzie od godziny 09:00 (09/09/2023), zaś udostępniony do zwiedzania będzie od godziny 20:30 do godziny 22:00. Jest to lotniskowiec o napędzie atomowym. W czynnej służbie Marynarki Wojennej funkcjonuje od 1975 roku, a jego nazwa została uchwalona na cześć jednego z admirałów, który odegrał kluczową rolę w zwycięstwie Stanów Zjednoczonych w czasie II wojny światowej na Pacyfiku. Sama jednostka została zwodowana w 1972 roku i nadal służy w amerykańskiej flocie. Jest jednym z największych i najpotężniejszych lotniskowców na świecie. USS Nimitz jest znany ze swojej roli w prowadzeniu operacji lotniczych na dużą skalę. Na pokładzie znajdują się różne rodzaje samolotów, w tym myśliwce F/A-18 Hornet, bombowce, samoloty patrolowe, śmigłowce transportowe i ratownicze. Jest to wszechstronne i potężne narzędzie, które może dostarczać wsparcie powietrzne, prowadzić misje rozpoznawcze, a także uczestniczyć w działaniach ratunkowych i humanitarnych. Lotniskowiec jest także wyposażony w zaawansowane systemy obronne, takie jak systemy przeciwrakietowe i przeciwrakietowe oraz elektroniczne środki walki. Jego rola jako jednego z czołowych elementów amerykańskiej floty morskiej podkreśla znaczenie amerykańskiej zdolności do projektowania, budowy i utrzymywania tak zaawansowanych jednostek morskich. (!) Zwiedzanie USS Nimitz: restrykcje Informujemy, że zwiedzenie tego pięknego okrętu wiąże się z pewnymi restrykcjami, które mają za zadanie zapewnić bezpieczeństwo odwiedzającym. Stosowanie się do nich jest obowiązkowe, prosimy o ich bezwarunkowe przestrzeganie. Za niedostosowanie się do restrykcji odwiedzający może zostać natychmiast usunięty z pokładu lub oddany w ręce lokalnego departamentu. Zwiedzanie USS Nimitz odbywa się grupami. Po zebraniu wystarczającej liczby osób, odbywa się zwiedzanie grupowe z przewodnikiem. Na pokład USS Nimitz będzie można dostać się jedynie za pośrednictwem kursującego promu między portem, a okrętem. Odwiedzający przed wejściem na prom zostaje poddany kontroli osobistej. Odwiedzający muszą mieć powyżej 5 lat. Na statek nie można wprowadzać wózków dziecięcych. Odwiedzający muszą mieć możliwość samodzielnego poruszania się, bez urządzeń wspomagających. Odwiedzający na lotniskowcu mogą poruszać się jedynie poprzez wytyczoną w nim trasą, za przewodnikiem. Funkcjonuje zakaz wychodzenia poza barierki. Zwierzęta nie są akceptowane. Panuje całkowity zakaz wnoszenia broni zarówno na teren LS Fleet Day jak i samego USS Nimitz. Fleet Day: Celebrating Our Heroes and Honoring Our Navy
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin