Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

Bestia z Warszawy

Gracz
  • Postów

    133
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez Bestia z Warszawy

  1. gierka wyjebali to teraz za kania trzeba bedzie na grzybobraniu zapierdalac
  2. @youngslime @Piękniś Pałeczka @Energij @sstuped
  3. jestesmy zdania ze kazdy wyraz heteroseksualnej aktywnosci nalezy w ogole wyjebac z powierzchni ziemi. Stawiamy na jedyna sluszna nafaszerowana testosteronem meska milosc... TYLKO PRAWDZIWE PEDALSTWO WSROD KLASY ROBOTNICZEJ JEST W STANIE DOPROWADZIC DO MORALNEJ ODNOWY
  4. NO SCAM 100% POSTACI POD PANELEM TO MEZCZYZNI W DODATKU WOLNI OD ZYDOSTWA
  5. Brama wejściowa na teren farmy przez 24 godziny na dobę jest praktycznie ZAMKNIĘTA. Próby dostania się na teren majątku ziemskiego bez uprzedniego krzyknięcia do właściciela bądź osoby na posesji jest uznawane za bezprawne wtargniecie na teren majatku ziemskiego i wlasciciel ma prawo podjac kroki uwzglednione przez castle law. (Pisze te notke w formie wlasnego dupochronu, bo coraz wiecej osob kompletnie z dupy wbija na nasza farme i robi dymy).
  6. Małe uzupełnienie, gwoli ścisłości: Gramy cały czas na farmie i podejmujemy interakcje z lokalnymi biznesami/projektami IC na zasadzie mniejszej współpracy. Na dniach postaram się wrzucić jakąś sklejkę.
  7. #UP Świetny pomysł! Jestem pewien, że zdecydowanie więcej osób wykupiłoby ów pakiet, a zasięgi jakie posiada serwer z pewnością mogłyby choć cząstkowo wpłynąć na życie biednych zwierząt.
  8. Początków kultury agrarnej w Stanach Zjednoczonych należy doszukiwać się jeszcze na początku czasów kolonialnych, kiedy to na terenie Wirginii(krainy powstałej na cześć Elżbiety pierwszej - Królowej Dziewicy) zaczęły wyłaniać się prominentne zakłady rolne. Ich sposób pracy, biorąc pod uwagę istnienie niewolnictwa i dawne technologie z pewnością wyróżniał się na tle obecnych standardów, priorytet się jednak nie zmienił, a było nim zmaksymalizowanie zysku. W rolnictwie dopatruje się jednego z wyrazów sprzeciwu wobec ceł nakładanych na lokalnych producentów przez władze brytyjskie, rewolucja amerykańska nie była bowiem rewolucją, a próbą emancypacji osadników spod nieprzychylnych warunków podatkowych. Zryw niepodległościowy w żadnym stopniu nie chciał zmieniać dotychczasowego modelu życia, a jedynie ustanowić jeszcze większą(względem innych terytoriów brytyjskich) ekonomiczną niezależność - dało to początek płodu, który niebawem miał się przekształcić w niemowlę prezentujące dotychczas innowacyjne, liberalne idee. Wiele praw powstałych na bazie niepodległościowej ekstazy jest obecnie przedmiotem licznych debat. Obecnie na terenie Kalifornii występuje mnóstwo rozciągających się na hektary gospodarstw wiejskich dokarmiających pobliskie miasteczka, a nawet metropolie - nie zawsze tak jednak było. Białoskóry osadnik pochodzący ze Szwajcarii postanowił przeznaczyć swoje oszczędności na stworzenie rancha w południowej części krainy pomimo początkowo niesprzyjającej regionowi koniunkturze. Pierwsza połowa XIX wieku ukazywała Kalifornię jako rozległą pustynię, zdziczały teren niezbyt przyjazny życiu, głównie zamieszkany przez hiszpańskojęzycznych osadników - dzikość tego regionu nie przyciągała białoskórych mieszkańców Ameryki, a raczej odstraszała. Johann Sutter, bo tak nazywał się ten jegomość ostał w okolicach Sacramento, tworząc najbardziej lukratywne centrum handlu w rejonie i wydając przy okazji metaforyczne, przyszłe plony dyktujące kształt polityki lokalnej. Po latach, na jego ziemiach odnaleziono złoża złota, co zapoczątkowało proces wielkiej imigracji na Zachodnie Wybrzeże. Obecnie Kalifornia posiada największe wpływy z rolnictwa ze wszystkich stanów. Gospodarstwo Ronniego Andersona jest obecnie jednym z najbardziej rozwiniętych punktów produkcji żywności w regionie, nawet pomimo wieloletniego utkwienia w skansenie z racji na niezbyt gospodarczą politykę samego ziemianina, ponad 20 procent żywności karmiącej Harmony i Sandy Shores pochodzi z jego pól. Ulokowany majątek niemalże na granicy hrabstw Blaine i Los Santos posiada kilka podpisanych umów z podmiotami pośredniczącymi w sprzedaży jedzenia. Dziesiątki lat absorbującej pracy na terenie własnego majątku ziemskiego wraz z introwertyczną osobowością właściciela(epizodycznie zahaczającą niemal o alienację) nie pozwoliły podstarzałemu już, ponad siedemdziesięcioletniemu ziemianinowi spłodzić potomstwa. Ostatecznie starzec przystał na ofertę młodego farmera, niejakiego Andrew Bannera, przyjmując od niego pokaźne pliki gotówki niewiadomego pochodzenia za sprzedaż całego swojego terenu. Aktualnie Banner zadeklarował chęć rozpoczęcia hodowli tytoniu, zainwestował przy tym w modernizację podstarzałej(pamiętającej końcówkę XX wieku) logistyki.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin