-
Postów
132 -
Rejestracja
-
Wygrane w rankingu
1
Treść opublikowana przez damianrealtrap
-
Nie rozumiem twojej argumentacji i personalnego ataku na mnie, ale nie o mnie tu mowa. Role-play z założenia miał polegać na tworzeniu opowieści i storytellingu. Tymczasem gra na polskich serwerach, niezależnie od miejsca czy czasu, zarówno obecnie, jak i 15 lat temu, w głównej mierze opiera się na bezsensownych small talkach i gówno historyjkach. Wszystko kręci się wokół powierzchownych gówien: branży rozrywkowej, tworzenie simek, filmów na YouTube z klipami i utworami (XD), których nikt nie ogląda, chodzenia dla beczki po barach i klubach czy e-związków, co uważam za zjawisko bardzo dziwne i niezdrowe. Do tego dochodzą masówki na Discordzie, organizacje bez żadnej hierarchii, które rozpadają się po miesiącu, zepsute gospodarki, sztuczne biznesy oraz kompletne pominięcie budowania historii i głębi postaci. Gracze często forsują swoje alter ego, zamiast od podstaw tworzyć postacie z wyraźnymi zaletami i wadami. Gracze rp to było zbiorowisko Sebków, a teraz Oskarków i Julek, którzy w dupie mają storyteling, budowanie opowieści, popkulturę itd. Po prostu to Simsy na silniku Rage z elementami RPG i możliwością postrzelania.
-
kochani, ale skąd taka obawa przed fivem? przecież ten serwer nigdy nie należał do tych z kategorii "heavy text role play", tylko zabawa polegała na przeniesieniu simsów na inny silnik gry. wy nawet nie staliście obok heavy rp.
-
Butch Tucker – From Texas Dust to Sheriff’s Justice
damianrealtrap odpowiedział(a) na damianrealtrap temat w Biografie postaci
-
Butch Tucker – From Texas Dust to Sheriff’s Justice
damianrealtrap odpowiedział(a) na damianrealtrap temat w Biografie postaci
-
Los Santos County Sheriff's Department - Multimedia
damianrealtrap odpowiedział(a) na Kancini temat w Los Santos County Sheriff's Department
Came all the way from San Antonio straight into this inferno they call Los Angeles. Davis? Man, that place is worse than any damn bureaucracy you’ve ever dealt with. Tonight I got shot at for the first time in my life-fucked-up rush, but I’m still standing. They carved me out a few days’ leave, so I sat down with the shrink. Dude’s cool. I’ll live to see another sunrise. - Butch Tucker -
Butch Tucker – From Texas Dust to Sheriff’s Justice
damianrealtrap odpowiedział(a) na damianrealtrap temat w Biografie postaci
-
Los Santos County Sheriff's Department - Multimedia
damianrealtrap odpowiedział(a) na Kancini temat w Los Santos County Sheriff's Department
-
Butch Tucker – From Texas Dust to Sheriff’s Justice
damianrealtrap odpowiedział(a) na damianrealtrap temat w Biografie postaci
-
Butch Tucker – From Texas Dust to Sheriff’s Justice
damianrealtrap odpowiedział(a) na damianrealtrap temat w Biografie postaci
-
ale wyjebiste logo. podpowiedz jak takie zrobic. piekne
-
Butch Tucker – From Texas Dust to Sheriff’s Justice
damianrealtrap odpowiedział(a) na damianrealtrap temat w Biografie postaci
-
Los Santos County Sheriff's Department - Multimedia
damianrealtrap odpowiedział(a) na Kancini temat w Los Santos County Sheriff's Department
https://forum.v-rp.pl/topic/40383-butch-tucker-–-from-texas-dust-to-sheriff’s-justice/?_rid=958 -
Butch Tucker – From Texas Dust to Sheriff’s Justice
damianrealtrap odpowiedział(a) na damianrealtrap temat w Biografie postaci
Pierwszy dzień w Biurze Szeryfa i od razu piekło. Deszcz leje, pot się leje, a na ulicach flary, wrzask i lewacki cyrk. Protesty przeciwko ICE, transparenty, ogień, krzyki. Gaz łzawiący w powietrzu, huk petard, ludzie walą butelkami w radiowozy. Jakiś wykolejeniec wbił się SUV'em w murek obok nas. Ja pieprze. Biegam z radiem, z tarczą balistyczną, przemoczony do majtek, z bronią przy pasie i jednym pytaniem w głowie: „Co ja tu kurwa robię?”. Ale nie zjebałem. Stałem twardo, nie spanikowałem, nie zmiękłem. Pierwszy dzień zaliczony. I wiesz co? Było ciężko, ale dobrze. Czuję, że to moje miejsce. -
Butch Tucker – From Texas Dust to Sheriff’s Justice
damianrealtrap odpowiedział(a) na damianrealtrap temat w Biografie postaci
-
Butch Tucker – From Texas Dust to Sheriff’s Justice
damianrealtrap odpowiedział(a) na damianrealtrap temat w Biografie postaci
**Butch Tucker rozpoczął po akademii przygodę w LSPD w drugiej jednostce jako rookie, ale to zbiegło się z jego problemami prywatnymi – rozwodem i utrudnionym kontaktem z córką. Jako wolnościowy białas z Teksasu miał też trudności z odnalezieniem się w miejskiej biurokracji i sztywnych procedurach. Po kilku miesiącach przeniósł się do Biura Szeryfa, szukając większej swobody i powrotu do bardziej "ludzkiego" podejścia do służby.** -
GRᛋᛋN NATION | VAGOS MC DEL PERRO CHARTER
damianrealtrap odpowiedział(a) na zabaglione temat w Archiwum
pozdro kimkolwiek jestescie ziomale vagos to piekna sprawa -
The Los Santos Police Department
damianrealtrap odpowiedział(a) na Los Santos Police temat w Los Santos Police Department
-
Butch Tucker – From Texas Dust to Sheriff’s Justice
damianrealtrap odpowiedział(a) na damianrealtrap temat w Biografie postaci
**Butch Tucker rozpoczął po akademii przygodę w LSPD w drugiej jednostce jako rookie, ale to zbiegło się z jego problemami prywatnymi – rozwodem i utrudnionym kontaktem z córką. Jako wolnościowy białas z Teksasu miał też trudności z odnalezieniem się w miejskiej biurokracji i sztywnych procedurach. Po kilku miesiącach przeniósł się do Biura Szeryfa, szukając większej swobody i powrotu do bardziej "ludzkiego" podejścia do służby.** -
Butch Tucker – From Texas Dust to Sheriff’s Justice
damianrealtrap odpowiedział(a) na damianrealtrap temat w Biografie postaci
-
Butch Tucker – From Texas Dust to Sheriff’s Justice
damianrealtrap odpowiedział(a) na damianrealtrap temat w Biografie postaci
-
Butch Tucker – From Texas Dust to Sheriff’s Justice
damianrealtrap odpowiedział(a) na damianrealtrap temat w Biografie postaci
-
Butch Tucker – From Texas Dust to Sheriff’s Justice
damianrealtrap opublikował(a) temat w Biografie postaci
Teksas. Pył, skwar i zapach prochu, jakby świat się nigdy nie umył. Tu dorastałem. Urodzony pod San Antonio, w rodzinie, gdzie „proszę” brzmiało jak rozkaz. Ojciec, sierżant Marines z Wietnamu. Matka, sprzątaczka w Kościele Południowych Baptystów. Wychowanie? Modlitwa, musztra i zero pierdolenia. Miałem iść w ślady starego, skończyłem Texas Military Institute, zacząłem Marines… ale długo nie zabawiłem. Jakiś kapral próbował zrobić ze mnie robota, więc posłałem mu kilka słów od serca. Wyleciałem za niesubordynację. Oficjalnie – „brak zdolności adaptacyjnych”. Nieoficjalnie – „Butch nie daje się łamać”. Lata dryfowania. Prace dorywcze, trochę dziwnych decyzji, aż wylądowałem jako instruktor strzelectwa w Amarillo. Tam znalazłem swoje miejsce, stal, pot, huk broni. Założyłem rodzinę. Córka przyszła na świat, życie złapało rytm. Ale demony nie śpią. Alkohol, złość, rozpad. Po rozwodzie wylądowałem w Kalifornii, mieszkając u kumpla w przyczepie, walcząc z samym sobą. Tam poznałem starego gliniarza z LSPD (i chyba z PTSD, cholernie dużo pił na emeryturze). Zobaczył we mnie coś, co ja sam dawno zakopałem. Namówił mnie na policyjną akademię. Przeszedłem ją, zostałem rookie’em. Ale LSPD to nie była robota, to korpo w mundurach. Biurokracja, polityka, śliskie gierki. Po paru starciach z przełożonymi, rzuciłem odznaką. Po swojemu. Teraz jestem w biurze szeryfa w Los Angeles. Trochę luźniej, trochę bardziej po ludzku. Niby nie jestem idealny, ale mam instynkt, doświadczenie i cholerną chęć, żeby robić coś sensownego. Jestem chyba konserwatystą - tak, jestem, walę to, nie wstydzę się tego, nie znoszę pieprzonej ściemy. Czasem pękam, jak każdy, ale nigdy nie uciekam. Po pracy? Mam traphouse, tak to się nazywa? Dosłownie tak wygląda, ghahaha, gdzieś na Mirror Park, w tej brzydszej części Mirror Park. Straszna melina, ale od czegoś trzeba zacząć. Jestem cierpliwy. Co mnie cieszy? Moja ex pozwoliła mi na kontakt z córką. Hell yeah. Dzwonię do niej raz w tygodniu, chociaż nie wiem, czy mnie jeszcze słucha. Co jeszcze? Nie piję. Tak. Zamiast tego wróciłem do boksu i wkurzam kierowców na rowerze szosowym. Kondycja to podstawa. W weekendy chodzę na mecze bejsbola i dłubię przy czterdziestoletnim Pontiacu, który ledwo zipie. Po ojcu. Nie sprzedam go nigdy, choćby miał mi się rozlecieć na pół freewaya. freedom ain't free, don't tread on me, I'd rather die on my feet than live on my knees, liberty or death, we the people, this land is my land, I serve the Constitution not the politicians, the Second Amendment is my insurance policy, red white and blue ’til I’m cold and dead, real men don’t ask permission to protect their family, land of the free, home of the brave, God bless America, and fuck the rest. God, guns and guts made America free, whiskey bent and hell bound, mama tried, cowboys don’t cry they reload, if you’re gonna be dumb you gotta be tough, my heroes have always been cowboys, rode hard and put up wet, dust in my boots, outlaw by nature, I ain’t looking for trouble but I damn sure ain’t running from it, kickin' dirt and takin’ names, beer cold, heart heavy, sun hot, sky wide. to protect and to serve, I don't wear a badge to impress anyone, we don’t call for backup — we are the backup, procedure’s a guideline, instinct’s the law, this badge ain’t just metal, it’s a burden, chaos don’t ask for permission, every shift starts with doubt and ends with a report, behind every citation’s a story, in this job, trust is earned in seconds and lost in one word, the uniform don’t make the man, but it sure shows what kind he is. -
💀 NECRO NATION: MAKE AMERICA DIE AGAIN
damianrealtrap odpowiedział(a) na damianrealtrap temat w Archiwum globalne
Postać została zablokowana po raz kolejny przez @millie i chuj wie kogo jeszcze, że kilka miesięcy temu należała do innej, martwej organizacji Kochani, nie starajcie się budować przez dłuższy czas swoich postaci. Zróbcie mulatkę z bielactwem i nazbierajcie na super samochód, wtedy będzie super Proszę o archiwum
