Znajdź zawartość
Wyświetlanie wyników dla tagów 'street' .
-
HAWICK UNDERCODE | We keep it cool, we ain't fools...
Salvatrucha opublikował(a) temat w Organizacje przestępcze
BACKGROUND Skid Row w samym sercu Los Santos od dziesięcioleci jest miejscem, gdzie marzenia o lepszym życiu rozbijają się o beton, biedę i codzienną walkę o przetrwanie, w cieniu przepełnionych ulic Downtown i zapomnianych zaułków Textile City. To tutaj, między zasypanymi śmieciami zaułkami, prowizorycznymi namiotami i zapleśniałymi bunkrami bezdomnych, rodzi się historia dwóch chłopaków, których los nigdy nie był dany innym niż przeciwny dobremu losowi. Treyvon “Tre” Rowland i Corey “Slim” Simmons znali się od zawsze. Wychowali się razem na Skid Row, kręcąc się między Strawberry Avenue a Elgin Avenue, gdzie każdy dzień był kalkulacją, czy mają co zjeść, gdzie spać i jakie koszty poniosą za kolejny łyk ucieczki od rzeczywistości. Ich dzieciństwo było wspólną ucieczką przed chaosem, a adolescencja wzajemną obietnicą, że wyjdą stąd razem. Po ukończeniu szkoły, rzadki sukces jak na tamtejsze standardy, Treyvon ukończył Davis High School z profilu nauk ścisłych, z nadzieją, że kiedyś zostanie chemikiem i wyrwie się z pułapki ulic.Corey natomiast, mimo że miał tę samą głowę do liczb, szybko utonął w morzu nocnych imprez, narkotyków i życia bez perspektyw, które oferowała ich dzielnica. To nie praca go miała interesować, a adrenalina, chaos i tymczasowa ulga, którą dawały noce spędzane w klubach Downtown, w rejonach Alta Street i Power Street. Po szkole Treyvon próbował znaleźć zatrudnienie w farmakologii lub laboratorium, wysyłając kandydaturę po całym południu San Andreas, od Los Santos aż po Blaine County. Bez doświadczenia, referencji czy kogoś, kto podałby mu rękę, jego listy motywacyjne kończyły się ignorowane albo odsyłane z pustym komentarzem, życie poza Skid Row nie miało dla niego miejsca. W tym czasie Corey, coraz głębiej zanurzony w półświatku, zaczął robić drobne zlecenia na rzecz lokalnych grup ulicznych operujących w rejonie Forum Drive i Davis. Choć nigdy nie był formalnym członkiem większej organizacji, wkręcił się w niski poziom struktur działających na Skid Row, działając na własnych zasadach, za drobne pieniądze i z ulicznym kredytem, który powoli budował jego reputację. Pewnej nocy, gdy Treyvon balansował na granicy bankructwa, jego życie zmienił telefon. W trakcie strzelaniny przy jednej z głównych arterii Skid Row jego starszy brat, cywil, który nie miał nic wspólnego z gangami ani handlem, został przypadkowo zastrzelony. To wydarzenie złamało Tre, wpadł w spiralę imprez, nocy w klubach i uzależnienia od wszystkiego, co pozwalało mu nie myśleć o tamtym dniu, dryfując między tanimi motelami a zapleczami klubów. Corey, mając już ugruntowaną pozycję w ulicznych kręgach i rozpoznawalność wśród lokalnych żołnierzy, widział, jak jego przyjaciel tonie. Gdy zobaczył Treyvona w jednym z klubów w Downtown, wychudzonego, pod wpływem i z oczami pustymi jak asfalt Skid Row, wyciągnął do niego rękę z propozycją, której nie mógł odrzucić: pracę w roli chemika dla autonomicznego odłamu Black Guerrilla Family, grupy, z którą Corey od lat działał. Bez namysłu, choć z ciężkim sercem, Treyvon zgodził się i wkroczył w świat, o którym wcześniej nie miał pojęcia. Ich biznes zaczął się od małych zleceń, mieszanki, środki zastępcze, przetworzone proszki. Jednak z czasem Treyvon, dzięki swojej wiedzy, zaczął produkować substancje, które błyskawicznie zdobywały popularność na ulicach, tabletki ecstasy i syntetyczne opioidy, w tym fentanyl, który stał się towarem najbardziej pożądanym i najbardziej niebezpiecznym. Ich receptury stały się legendą na niskim rynku, a towar rozchodził się błyskawicznie. Lata prosperowały, biznes był pod kontrolą, a reputacja rosła. Jednak sukces jest zawsze długiem, którego nikt nie chce spłacić. Konflikt z Armenian Power uruchomił lawinę zdarzeń, a po nalotach i rozbiciu struktur na ulicach zapanował chaos. W tej chwili Treyvon i Corey stanęli przed wspólnym wyborem, zatrzeć swoje ślady i ocalić życie, które jeszcze pozostało. Ich laboratorium stanęło w płomieniach, a samochody zniknęły na złomowisku w Cypress Flats. Zostali tylko oni i worki pełne brudnej gotówki, która mogła ich jeszcze uratować albo pogrążyć.Ostatecznie podjęli decyzję, która miała przeciąć wszystko, co łączyło ich z przeszłością. Zniknęli z mapy Los Santos i przenieśli się na Hawick, dzielnicę położoną z dala od chaosu Skid Row, gdzie anonimowość była towarem równie cennym jak pieniądze. Trafili do siostry Coreya, Cassandry Simmons, jedynej osoby, której mogli jeszcze zaufać i która była gotowa dać im dach nad głową bez zadawania pytań. Nauczeni doświadczeniem i błędami byłych wspólników, dokładnie wiedzieli już, czego unikać i gdzie kończy się kontrola. Na ulicach Hawick zaczęli budować zorganizowaną strukturę na własnych zasadach, bez ślepego zaufania i bez zbędnego rozgłosu. Każdy ruch był chłodno kalkulowany, a lojalność przestała być słowem, a stała się walutą. Odcinając się od przeszłości ze Skid Row, tworzyli coś, czego nie dało się łatwo rozbić od środka. HAWICK UNDERCODE | We keep it cool, we ain't fools... Hawick Undercode to niskopoziomowa struktura przestępcza działająca w modelu tzw. low mobu na terenie Los Santos, w stanie San Andreas. Grupa operuje bez formalnie zarysowanej hierarchii, co stanowi charakterystyczny element tego typu organizacji, brak centralnego przywództwa zastępowany jest siecią zależności opartych na zaufaniu, doświadczeniu i wspólnym interesie. Rdzeń Hawick Undercode tworzą osoby powiązane relacjami jeszcze z okresu działalności na Skid Row, które przetrwały rozpad wcześniejszych struktur i uniknęły konsekwencji prawnych. Fundament organizacji budują Treyvon Rowland oraz rodzeństwo Simmons, Corey i Cassandra, wokół których skupiają się jednostki o potwierdzonym street credicie, posiadające doświadczenie w dystrybucji, zabezpieczaniu łańcuchów dostaw oraz funkcjonowaniu w warunkach wysokiego ryzyka operacyjnego. Struktura opiera się na małych, autonomicznych ogniwach, które są w stanie działać niezależnie w przypadku dezintegracji całości. Każdy członek odpowiada za określony zakres działań, co ogranicza możliwość szybkiego rozpracowania całej grupy przez służby. Grupa prowadzi działalność na terenie dzielnicy, koncentrując swoją aktywność wokół motelu przy Hawick Avenue, który pełni funkcję zaplecza operacyjnego i punktu kontaktowego. Nie funkcjonuje jako klasyczny gang uliczny, nie oznacza terytorium, nie prowadzi otwartych konfliktów i nie angażuje się w demonstracyjne przejmowanie wpływów. Model działania opiera się na niskiej widoczności, rotacji ludzi oraz ograniczonym przepływie informacji. Obecna aktywność grupy obejmuje przede wszystkim produkcję substancji psychoaktywnych oraz ich dystrybucję na niskopoziomowych rynkach ulicznych. Działania te mają charakter rozproszony i miejscami chaotyczny, co wpisuje się w fazę budowania struktury i testowania kanałów operacyjnych, szczególnie na obszarze Alta i przyległych rejonów Downtown i Vinewood. Wykorzystywane są krótkie łańcuchy dostaw oraz pośrednicy, którzy minimalizują bezpośrednie powiązania między producentem a odbiorcą. Strategia nie zakłada konfrontacji ani ekspansji terytorialnej w klasycznym rozumieniu. Celem grupy jest stopniowe umacnianie pozycji poprzez kontrolę jakości produktu, stabilizację kanałów dystrybucji oraz budowanie sieci odbiorców w dzielnicach o wysokim popycie, takich jak Davis i inne obszary dotknięte problemem uzależnień i ulicznego handlu. Priorytetem pozostaje ograniczenie ekspozycji na działania organów ścigania oraz unikanie powiązań z większymi, bardziej sformalizowanymi strukturami przestępczymi. W dłuższej perspektywie Hawick Undercode buduje fundament pod bardziej spójną i odporną strukturę operacyjną, zdolną do funkcjonowania w warunkach ciągłej presji środowiska przestępczego i aparatu ścigania. To etap, w którym organizacja balansuje między anonimowością a rosnącym wpływem. Credits: ( @naughty @Salvatrucha @Gerberinni ) -
still spinning in the sirens of South LA (Keantay Lewis)
złodziejblik opublikował(a) temat w Archiwum
Keantay Lewis sprowadzony na świat w roczniku '03, dokładniej siedemnastego lipca to pasjonat motoryzacji, adrenaliny oraz nielegalnych aktywności. Na czas obecny mieszkaniec tętniącego życiem południowego Los Angeles, dokładniej w okolicach Budlong Avenue, zaraz obok Richardson Family Park. Dobry uczeń, mądry człowiek urodzony w otoczeniu gorszych ludzi, którzy sprowadzili go na gorszą drogę życia. Wielki fan New York Yankees, nie bojący nosić barw swojej ulubionej drużyny w otoczeniu nieznajomych spod R20NHB. Bez dzianych rodziców, lecz z pełnym pakietem wychowywującym, osoba od początku osłabiona poprzez stan portfela rodziców oraz otoczenie, w jakim się wychowuje. Hobbystycznie gracz koszykówki, grający wcześniej w szkolnej drużynie, lecz za zasłonami - młody rabuś, od początku interesujący się zajęciem swojego brata, pytający samego siebie skąd ma tą kasę - gdy jeszcze nie wiedział, tylko się domyślał. Bycie rabusiem, to była jego droga, wizja do wydostania się z swojego otoczenia, ucieknięcia od problemów oraz aktywności gangowej. Mówiąc już o niej, Keantay nigdy nie claimował żadnego setu, nie chciał brać przykładu z jego brata wykładającego na R20NHB, trzymał się z dala od gangowej aktywności, sądzi - że jest to łatwa droga do nieba, bądź znanego przez wszystkich piekła. Amerykański sen, to coś czego chciał Keantay, pieniądze, drinki, dobry apartament, suki skaczące na jego kutasie - lecz jedyne co miał, to sto dolarów na koncie i paczke gum, którą zabrał koleżance z klasy. Miał wszystkiego dosyć, zbudował odwagę - zapytał się swojego brata, wybłagał go o prawdę oraz możliwą naukę - jak to robić, kiedy, gdzie sprzedawać. O dziwo, brat mu wszystko powiedział, nie miał problemu - dla niego to jest również dodatkowa kasa, a raczej była - owy brat zginął mając dwadzieścia trzy lata w wypadku samochodowym, zaraz po kradzieży jednego z nich. Zostawił po nim kilka sekretów, przez chwile działał razem z nim - co pozwoliło zachować trochę pieniędzy oraz wiedzy, która przyda mu się w etapie dalszego rozwoju. Nie wiedział jednego - gdzie sprzedawać auta, więc zaczął przeglądać fora internetowe, o których wcześniej wspominał jego brat - czy to w clear-net, czy gdziekolwiek indziej aż napotkał się na gościa z nickiem "shaggy6772", koleś szukał osób - które będą dostarczać pojazdy do jego dziupli (z ang. chop-shop), szybka sprawa - kradniesz auto, przywozisz - dostajesz 25% zarobku, on bierze dla siebie resztę kwoty. Razem z kasą, następnie przyszły narkotyki - od których dzieciak szybko sie uzależnił, mimo chodzenia do szkoły nadużywał dawek xanax'u, co powodowało jego przymulony wygląd. Przestał uczęszczać na zajęcia, jego ojciec wyjeżdżał do innych stanów a matka zwyczajnie się nim nie interesowała - spowodowało to wyrzucenie samego Keantay'a z szkoły, co było następnym krokiem do jego życia w podstępności oraz cieniu. Pewnego dnia, gdy przeglądał TikTok'a napotkał się na nowy trend wokół South LA - street takeovers. Pomyślał, że może w końcu zrobić coś dla społeczności South LA, poznać nowe osoby - zacząć na nowo. Lecz pierwszo Keantay musi pozbyć się problemów, głównie z stałym przychodem pieniędzy, brakiem auta, uzależnieniem, wyrzuceniem z szkoły, brakiem swojego stałego miejsca zamieszkania. Postanowił pracować nadal dla shaggy'ego, dowożąc mu auta oraz zarabiając na samego siebie. Sam w sobie Keantay nigdy nie miał żadnych konsekwencji z swoich działań - można powiedzieć, że na czas obecny jest nie do złapania, lecz wymaga nowego startu. Wykupił mieszkanie w tej samej okolicy, a raczej wynajął - sprzedał swój rower, który pomógł dołożyć mu się do auta. Jedynym jego marzeniem jest kontynuacja swoich działań na ulicach - street takeovers, chce zacząć je organizować, przejmować skrzyżowania oraz zdobywać znajomości, może i nawet wyciągać z tego kasę za pomocą krętactwa. Keantay Lewis, to on - aspirujący rabuś, znawca samochodów, przyszłość spotkań motoryzacyjnych w South LA. Na ostatnich dniach poznał Rowe Ford, blondyn - rabuś, który działa już sam, lecz działał wcześniej z osobą - Zane Colby, która odwróciła się od niego i zostawiła go, finalnie wnosząc wobec jego zeznania - nie wie o tym, lecz wie że Rowe to rozważna osoba, której on właśnie szuka - może to otwarta droga do bogactwa? Może będzie z tego coś więcej? - Na tym zakonczyly sie rozmyslenia. Rowe Ford ginie, mimo wielu wspolnych akcji z samym w sobie Keantay. Szokujaca wiesc, smutek oraz zazenowanie przebiega cialo rabusia - on sie nie poddaje, brnie dalej. Oficjalnie, przeprowadza sie na Normandie Manor, remontujac srodek swojego mieszkania i zyjac wsrod spolecznosci plomienia, zakrywa sie nimi, traktujac ich jako braci. Zostal zostawiony i opuszczony przez kazdego - Brian Lowly, przyjaciel Rowe Ford sie odwrocil, jest pozostawiony na samodzielnosc. Tym sie kieruje, zdobywajac punkty, pieniadze, auta - podbijajac statystyki LA, jesli mowimy o kradziezach. Wystartowal z swoim projektem, The Hood Olympics - opierajacym sie glownie na blokowaniu intersekcji oraz laczenia aktywnosci gangow w jedno, nie jest jeszcze przez to rozpoznawany. Nawiazal kontakty na miescie, poznawajac sie z gosciem spod Southern Reapers, ktory dostarcza mu bronie oraz wloskim mobsterem, z ktorym ciagnie dobre relacje i wspolpracuje w rabusiowym swiecie. Jak potoczy sie nastepny miesiac jego zycia? Stay tuned. Street Takeovers to bardzo popularne i coraz bardziej niebezpieczne zjawisko, pojawiające się głównie w południowej części LA, Atlancie, Florydzie lub nawet Houston. Nielegalne wydarzenia, które mają na celu zablokować intersekcję, co umożliwi robienie driftów, burn-outów, często wokół nawet setek widzów filmujących akcje na swoje telefony, by potem ją upublicznić gdziekolwiek. Na samym początku, kilka aut wjeżdża na środek skrzyżowania, aby zablokować ruch - inni stawiają auta w formacji barykady dla bezpieczeństwa (głównie aby oddzielić policje). Kierowcy, często w ukradniętych autach, bądź swoich - przerobionych robią widowiskowe manewry, często z pasażerami, którzy wiszą na drzwiach. Często zdarza się, że ktoś wpada w tłum lub dochodzi do bójek, może czasami nawet do strzelanin. Zjawisko samo w sobie zaczęło się w okolicach lat dziewięćdziesiątych w Oakland (Bay Area) jako część kultury lowriderowców, lecz w LA eksplodowało w 2015 dzięki mediom społecznościowym. Street Takeovers znacząco narastają od lat, zwłaszcza w South LA, a problem był na tyle dużym problemem, że podwyższono kary związane z owym wydarzeniem - a w samym LASD nawet wprowadzono osobny kod (511), odwołujący się do właśnie wyżej wspomnianych zjawisk. Zwykle kierowcami są młode osoby, w wieku od 16-25 lat - sami w sobie organizatorzy działają na zamkniętych grupach na Telegramie, Signalu, Snapchacie lub innych mediach. Ludzie na tyle zafascynowali się tego typu zlotami, że zaczeli nawet nazywać same w sobie zloty "The Hood Olympics" (przykład poniżej), co pokazuje nawet jakie osoby w nich uczestniczą. Są to zazwyczaj gang-memberzy z okolic, osoby fascynujące się autami i szukające adrenaliny. W pierwszej cwiartce roku dwa tysiące dwudziestego czwartego (styczeń do marca) zarejestrowano aż 289 takeoverow w dywizjach Central, East oraz South, zarejestrowano 38 aresztowań, 131 mandatów, 47 zarekwirowanych pojazdów - natomiast, juz w trzeciej ćwiartce (lipiec, wrzesień) zarejestrowano 280 takowych, drastyczny wzrost w Compton, 10 aresztowań, 198 mandatów, 48 pojazdów zarekwirowanych, odholowanych. Jak widać z statystyk, owe Street Takeovery utrzymują się na wysokiej frekwencji, 250-300 incydentów kwartalnie, a na czas obecny nawet za samą obserwacje można dostać karę grzywnej. Mimo prób działań departamentów problem nadal pozostaje poważny, ponieważ wiele młodych osób traktuje takeovery jako sposób na ucieczkę od codzienności, zdobycie szacunku w społeczności oraz skok adrenaliny, nie patrząc na potencjalne konsekwencje, ofiary. Media społeczne oraz aplikację, które umożliwiają komunikację w internecie tylko ułatwiają organizację takowych nielegalnych wydarzeń, które z roku na rok stają się bardziej zorganizowane i niebezpieczne. Wiele osób uczestniczy w tych wydarzeniach nie tylko dla adrenaliny, ale też w celu zysku przez sprzedaż nagrań z akcji, czy poprzez wymianę usług związanych z tuningiem i naprawami. Uczestnicy czasami korzystają z nawet dronów do nagrywania z powietrza, by mieć lepszy widok. Statystyki pokazują, że podczas street takeoverów często dochodzi do na prawdę poważnych wypadków, zarówno kierowców, jak i przypadkowych osób z widowni. W niektórych przypadkach wypadki kończą się tragicznie, co tylko pokazuje prawdziwy powód zaostrzania prawa wobec owych zlotów. -
Trudno jest jednogłośnie skategoryzować, czym tak naprawdę NIGHTRIDE jest. Nie jesteśmy oficjalnym klubem motoryzacyjnym, czy firmą zajmującą się tuningowaniem samochodów. NIGHTRIDE to styl życia. Tutaj nie ma znaczenia kim jesteś od ósmej do szesnastej, kiedy jedziesz swoim nudnym sedanem, żeby odbyć swoją pracę na etacie; ważne czym i jak się ścigasz, kiedy słońce zachodzi za horyzontem. W środowisku można spotkać dosłownie każdego, dopóki łączy ich pasja do szybkiej jazdy i podstarzałych japońskich gratów, nie ma to znaczenia z jakiego środowiska pochodzisz. Niektórzy przegrywają oszczędności życia w kasynie, a niektórzy po nocach przegrywają je w nielegalnych wyścigach ulicznych. Nie mamy konkretnego założenia i adaptujemy się do tego, co w danym momencie czujemy i potrzebujemy. Fraza NIGHTRIDE została po raz pierwszy użyta w tytule filmiku wrzuconego do sieci. Spędzając czas w środowisku zmotoryzowanych zapaleńców, łatwo można rozróżnić kto jest zwykłym szarakiem, co zjawia się tylko na spoty by pogadać i robić sztuczny tłum, a kto jest tryhardem przesadnie dba o swoją furę i stara się wykręcić najlepszy czas na okrążeniu. NIGHTRIDE mocno zaznacza swoją obecność na wydarzeniach organizowanych przez społeczność, sprawiając wrażenie grupy najbardziej nastawionych na rywalizację. Co gramy? Typowych znajomych ścigantów, którzy spędzają czas siedząc na kanapie, wspólnie trenując, grillując i ogólnie czillując. Mamy luźne podejście i nie narzucamy nikomu stylu gry. Wyznajemy zasadę, że kij od szotki powinien stać w kuchni 😉 Co z ludźmi zainteresowanymi rozgrywką z nami? Zapraszamy dosłownie każdego do interakcji IC. Nie zamykamy się na nikogo i nie zamykamy się w swoim gronie. Wychodzimy z założenia, że nie ważne, czy ktoś ma lepszą, czy gorszą historię, każdemu należy się szansa. Zauważyliśmy też, że często Ci 'ze złą reputacją' są ofiarami 'elitaryzmu' lub braku doświadczenia w danym segmencie rozgrywki, warto więc podpowiadać innym 😉 Kontakt z @LordSokol@Ratka
-
95' STREET CREW #20 - Somewhere.
Apogeum opublikował(a) temat w Multimedia - Zdjęcia i filmy z serwera Vibe Roleplay
-
95' STREET CREW - HEAVEN #10
Apogeum opublikował(a) temat w Multimedia - Zdjęcia i filmy z serwera Vibe Roleplay
-
Nadchodzi noc...wracasz spokojnie po pracy do domu...za rogiem słyszysz pisk opon który zbliża się do Ciebie, coraz głośniejszy ryk silników potężnie skonstruowanych demonów motoryzacji...nagle czujesz powiew wiatru i widzisz...oddalające się tylne światła chowające się za najbliższym wzniesieniem...myślisz wariaci jednak jesteś w błędzie, są to zwykli ludzie pracujący w dzień na różnych stanowiskach, może nawet z niektórymi współpracujesz...pracujesz a może nawet nie raz wyszedłeś na piwo jednak ich wyróżnia coś...coś czego nie jesteś w stanie pojąć...ci ludzie których nazywasz wariatami mają pasje...pasje do samochodów robiąc z nich coś na wzór dzieła sztuki...każda część jest montowana z sercem...przez ludzi którzy w to weszli i wyjść już nie potrafią...Mam tu na myśli grupę Night Crew tak się nazywają. Zapytasz dlaczego? - To bardzo proste... Potrafią jednej nocy zrobić taki hałas na mieście, że przejdą Ciebie ciarki a dalej nie wiesz kto to...nie będziesz podejrzewał, że to jeden z twoich kumpli z którym nie raz piłeś piwo i widziałeś go w rozlatującym się gruzie...jednak prawda jest inna...prawda której nie znasz. W tej grupie nie liczy się Twoje pochodzenie, albo to jakim jesteś człowiekiem… wszyscy tu są rodziną, bo grupę Night Crew łączy tylko jedno, wspominałem Ci to wyżej. Powtórzę jeszcze raz.. Motoryzacja to jest, to co ich fascynuje, jak Twoja gablota będzie jeździć czy też wyglądać zależy tylko i wyłącznie od Ciebie, każdy chce się pokazać od tej lepszej strony, więc potrafisz spędzić nawet dni i tygodnie w swoim garażu, żeby podrasować swój wóz jak najlepiej… Myślisz, że zwykłe ćwiczenia na torze Ci pomogą jak będziesz rywalizował ze swoim cieniem? Nie ośmieszaj się… Tutaj każdy rywalizuje nie tylko o kwit. - Liczy się Twoja reputacja i to jak ją zdobędziesz. Kto by nie chciał być najlepszy? … Nie jest to proste, jednego wieczoru możesz lecieć o marne pięć stów, a zaś na drugim możesz leżeć w szpitalu… Uznajmy, że ułagodziłem Ci to trochę, wspominając o szpitalu. Każdy tu walczy o swoje i nikt Ci tu nie da biletu ulgowego, żebyś się wspiął na najwyższy szczyt… Jak Ty to zrobisz? – Wszystko zależy od Ciebie. Cześć wraz z kilkoma znajomymi postanowiliśmy stworzyć własną grupę o charakterze zmotoryzowanym jak było napisane w notce OOC pojawia się grupa ulicznych wojowników,sama aplikacja nie była pisana na szybko myśleliśmy nad nią dłuższy czas również tekst był zmieniany kilkukrotnie 😁
-
Southern Style Records - profesionalne studio nagraniowe powstałe z początkiem roku 2022 na osiedlu Jamestown 52'street. Dużo mówi się, że właścicielem studia jest członek lokalnego gangu choć w świetle prawa środki przeznaczone na powstanie przedsięwzięcia zarobione zostały w sposób legalny. Josue "TERRA" Montero, zarówno właściciel jak i główny artysta nowopowstałego projektu szybko wzbudził zainteresowanie dzieciaków zajaranych rapem, młodych gnojków bez perspektyw szukających odskoczni od szarości życia codziennego. Lokal stał się swego rodzaju miejscem spotkań zarówno lokalnej społeczności jak i chłopaków z pobliskich osiedli. Służby porządkowe mające bacznie na oku ten region, zwłaszcza w okresie GI szybko wzięły pod lupę miejsce odwiedzane przez różnej maści typów ze wszystkich stron South Central, udało się ustalić, że budynek przez ostatnie cztery lata stał opuszczony, przez większość czasu swojego istnienia mieściła się w nim lokalna pralnia której właścicielka sprzedała lokal za niską, niewygórowaną kwotę. Główną cechą rozpoznawczą wytwórni jak i chłopaków tam zrzeszanych jest twardy, uliczny styl niosący za sobą falę kontrowersji o których slychać w szkołach, w wiadomościach czy na osiedlach, zwłaszcza w trwającej od pokoleń wojny zwaśnionych podwórek Wbrew stanowczej krytyce mediów i opinii publicznej osiedlowe studio z biegiem czasu stało się popularnym muzycznym nurtem do którego garnie się mnóstwo młodych ludzi bez podziału na kolor skóry i status społeczny co samo w sobie nagłośniło jego renomę oraz przyczyniło się do ożywienia marki odzieżowej z kojarzonym logiem "SSR".
