Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

Mike Broadhurst


Aliéné

Rekomendowane odpowiedzi

 NojgTWj.jpegMike Broadhurst - Chapter VIII

Never give up on a dream just because of the time it will take to accomplish it. The time will pass anyway. ~ Earl Nighingale

Siódmy lipiec przyniósł od Mike'a jego największy dotychczasowy projekt. Album LOOK MOM, I MADE IT, pełen gościnek gwiazd, takich jak Neri, Maxine Koci, Chase Love, Lilma, Lil Jay. Dopracowany i dopieszczony do granic możliwości. To nie tylko kolejny krok w jego karierze, ale wyraźny dowód, że droga od pierwszych koncertów w małych klubach po duże sceny i współpracę z uznanymi artystami była warta każdego wyrzeczenia. Na płycie słychać zarówno energię i świeżość, jak i dojrzałość wynikającą z doświadczeń które ukształtowały jego styl. Album jest hołdem dla mamy a jednocześnie celebracją ciężkiej pracy i spełnienia marzeń, które jeszcze niedawno wydawały się odległe. 

W międzyczasie Mike zaczął też wychodzić poza samą muzykę. Wziął udział w kampaniach reklamowych Fuzzy, lodów Snappy Ice czy napoju energetycznego Monolith. Te współprace pokazały, że jego wizerunek wykracza już poza scenę i stał się rozpoznawalną twarzą. Dla Mike’a była to nie tylko okazja do dodatkowej promocji ale też dowód że jego marka nabiera realnej siły i zaczyna docierać do mainstreamu na wielu płaszczyznach.

Nie trzeba było długo czekać na totalną dominację albumu LOOK MOM, I MADE IT. Mike w lipcowym zestawieniu Rhythm Radar zapisał się w historii, podbijając wszystkie trzy pierwsze miejsca, prawdopodobnie jako pierwszy artysta od momentu powstania rankingu. Na szczycie znalazło się numer GIRLS, zaraz za nim duet z Maxine Koci w WATCH, a podium zamknęło emocjonalne NEED U nagrane wspólnie z Chase Love.

Trzynastego lipca na stronie Daily Globe pojawił się obszerny artykuł poświęcony Mike’owi i premierze albumu LOOK MOM, I MADE IT. Redakcja nie tylko przeanalizowała zawartość krążka ale też przyjrzała się drodze artysty od pierwszych kroków na scenie po osiągnięcie statusu jednego z najbardziej rozpoznawalnych głosów pop młodego pokolenia. Nie trzeba było długo czekać na kolejne wyróżnienia. Chwilę później wraz z reaktywacją podcastu STARCAST przez Malie Yo Paris, Mike został zaproszony jako pierwszy gość, otwierając nowy rozdział w historii tego popularnego formatu. Jego obecność wywołała duże zainteresowanie a szczera rozmowa pokazała go w jeszcze bardziej autentycznym świetle.

Dziewiętnastego lipca Mike wyruszył w swoją trasę koncertową po USA, prezentując szerzej LOOK MOM, I MADE IT – US TOUR. To była pierwsza tak duża seria występów w jego karierze, zaplanowana z rozmachem i dbałością o każdy szczegół. Na scenie łączył surową energię z dopracowaną oprawą wizualną, a każdy koncert stawał się nie tylko muzycznym wydarzeniem, lecz także pokazem jego charakteru. Podczas tej podróży odwiedził takie miasta jak: San Diego, Fresno, San Francisco, Seattle, Denver, Dallas, Austin, Atlanta, Miami, Washington DC, Philadelphia, New York City, Chicago, Minneapolis a wiśnią na jego torcie był występ w Los Santos, który niekoniecznie poszedł jak to sobie zaplanował. Oczywiście cała trasa koncertowa wyprzedała się jak świeże bułeczki.

Jednak nie było aż tak dobrze, kilka godzin przed koncertem w Miami 31 lipca, światem wstrząsnęła informacja o śmierci Chase Love, który zresztą w Miami miał pojawić się jako gość specjalny. Mike tak mocno wstrząsnęła ta informacja że przerwał trasę koncertową z szacunku do Chase a wznowił ją po pogrzebie. O samym geście wspomniało Celebrity Preview na łamach swojego fanpage. Mike upamiętnił Chaseya honorowo podczas koncertu w Miami i Los Santos, podziękował mu za serce które zostawił na ostatnim jego tracku a jednocześnie wspólnym tracku z Mike.

Dwudziestego drugiego sierpnia, dzień po oficjalnym zakończeniu trasy koncertowej, zagrał koncert podczas największego wydarzenia motoryzacyjnego - VOCS 2025.

We wrześniu hype na album nieco spadł, jednak GIRLS w zestawieniu Rhythm Radar dalej jest viralowe i zajęło drugie miejsce.

Piątego września na social mediach należących do międzynarodowej spółki Fuzzy pojawiły się posty związane z oficjalnym przyjęciem Mike'a jako ambasadora ich marki

Szóstego września z okazji rocznicy swojego debiutu muzycznego Mike na stories LI wrzucił snippet nadchodzących nowości. Biorąc się osobiście za produkcje swoich utworów. W tle widać studio Unsainted Records a wśród jego fanów co raz głośniej mówi się o tym że Mike przeszedł do innej wytwórni.

Edytowane przez Aliéné
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 miesiące temu...

xBW5BrN.png

Mike Broadhurst - Chapter IX

"I set my career up for longevity and I’m gonna have longevity." ~ Juice WRLD

Ostatnie dwa miesiące u Broadhursta to jazda bez trzymanki, 20 września w Ocean’s Bounty Bar odbyło się wydarzenie Farewell, Sweet Summer, kończące letni sezon koncertowy, podczas którego Mike wystąpił jako główna gwiazda, prezentując utwory z albumu LOOK MOM, I MADE IT, w tym GIRLS, DIVA oraz premierowo pełną wersję Clear Mind która wzbudziła największe emocje wśród publiczności i którą wydał oficjalnie kilka tygodni później. Niedługo po tym koncercie artysta potwierdził, że zawiesza koncertowe granie na czas nieokreślony. W kolejnych tygodniach ogłoszono, że Mike został oficjalnym ambasadorem marki Fuzzy, co w sumie było naturalnym następstwem półrocznej współpracy, a partnerstwo to fachowo nazwano początkiem długofalowych działań. Kilka dni później w mediach pojawiła się głośna kampania promująca nową kolekcję ROYAL GENEVE, w której Broadhurst został ujawniony jako piąty, dotąd nieznany ambasador marki, dołączając do grona jej reprezentantów. Równocześnie internet obiegły plotki o kryzysie w jego związku z Neriną Aguirre, które rozpętały portale Celebrity Preview i Los Santos Drama, między innymi od wpisów o interwencji służb w Paleto Bay, po domysły o usunięciu wspólnych zdjęć i zerwaniu zaręczyn. Mike zareagował na te publikacje z dystansem, lecz w odpowiedzi na zaczepki byłego niskolotnego celebryty Nicholasa Harmona, oskarżanego niegdyś o pedofilię, odpowiedział mu prosto z mostu, co ponownie przyciągnęło uwagę mediów. Dwa tygodnie później pojawiły się kolejne doniesienia o rzekomym ataku paniki Neriny podczas wieczoru w Ocean’s Bounty Bar, gdzie Mike był tam widziany między innymi z Jakubem Mlynarczykiem i Maxine Koci, sam Mike brał też udział w karaoke podczas którego coverował Lady Gage. Mike nie udzielał wywiadów ale wśród znajomych rozniosło się że podczas gdy on opuszczał lokal to nikt nie wymagał pomocy medycznej i wszystko zostało rozdmuchane przez portale plotkarskie. W tym samym okresie był obecny w klubie Spectrum podczas tragicznych wydarzeń po koncercie EsBunny, gdy przed wejściem doszło do strzelaniny. Mike nie odniósł obrażeń, jednak określił to jako drugie z najbardziej wstrząsających doświadczeń w ostatnich latach zaraz po dźgnięciu go nożem pod klubem Mirage. Najtrudniejszym okresem dla Mike’a w tym czasie okazało się jednak niespodziewane zamknięcie Unsainted Records, wytwórni z którą niedawno podpisał kontrakt jako nowy artysta. Nie zdążył zaprezentować żadnej twórczości pod jej szyldem, ani nawet zostać oficjalnie ogłoszony, co stało się dla niego kolejnym rozczarowaniem po wcześniejszych doświadczeniach z no more heaven records i Eternal Atake. W rozmowach ze znajomymi coraz częściej przyznaje, że czuje się wypalony muzyką i poważnie rozważa odejście w cień, choć jego działania wcale tego nie potwierdzają. Ilość nagranych i gotowych utworów, które wciąż czekają na premierę, pokazuje, że mimo psychicznego zjazdu Mike wciąż walczy, może już nie z innymi, ale sam ze sobą. Niedługo później Mike opublikował post z przymrużeniem oka do ostatnich afer, pisząc "Wiem, że ostatnie doniesienia medialne mogły pozostawić niesmak, dlatego uznałem, że czas podać coś słodszego…" i zaprezentował personalizowane czekoladki Fuzzy. Pod koniec października Broadhurst udostępnił również wpis o nowym singlu i inicjatywie sadzenia lasów w rejonie Paleto, łącząc premierę z działaniami na rzecz ochrony środowiska. Wraz z początkiem listopada pojawiła się halloweenowa sesja zdjęciowa od Royal Geneve, podczas której Mike pozował razem z Maxine Koci, zamykając tym samym jeden z najbardziej intensywnych i nieprzewidywalnych okresów w swojej karierze.
 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 1 miesiąc temu...

pcsBIsp.jpegMike Broadhurst - Chapter X

"Keep smiling, because life is a beautiful thing and there’s so much to smile about." – Marilyn Monroe

Listopad i grudzień u Mike’a okazały się kolejnym okresem pełnym kontrastów i wyraźnych zwrotów akcji, który zamknął kolejny wyjątkowo intensywny rok w jego karierze. Po burzliwej jesieni artysta wrócił do narracji w sposób, którego chyba nikt albo po prostu niewielu się spodziewało. Po zgrywaniu przez lata grzecznego artysty R&B i POP, 25 listopada bez zapowiedzi opublikował singiel Phoenix, czyli materiał będący całkowitym zerwaniem z jego dotychczasowym, melodyjnym popem. Zamiast radiowej piosenki pojawił się chłodny, bezpośredni rap, w którym otwarcie punktował manipulacje medialne, nagonkę i przekręcanie faktów wokół jego osoby oraz relacji z Neriną Aguirre. Był to pierwszy tak konfrontacyjny numer w jego karierze, pozbawiony cukierkowego PR-u i nastawiony raczej na szczerość niż sympatię odbiorców. Okładka autorstwa Malii Yo Parris, z motywem płonącego feniksa i fizycznych ran, dopełniła przekaz symbolicznego odrodzenia. Co znamienne, Mike niemal w ogóle nie promował utworu, licząc, że sam image i zmiana tonu obronią się same. Na początku grudnia pojawił się w zupełnie innym kontekście, jako gość na albumie Villain w utworze "Coming Back" swojego najbliższego przyjaciela, Nate Tuckera, wydanym pod szyldem Blood Moon Records. Ten feat był jasnym sygnałem, że mimo wcześniejszych deklaracji o zmęczeniu branżą wciąż selektywnie angażuje się w projekty, które mają dla niego realne znaczenie. 7 grudnia zaliczył też pierwszy koncert po kilkumiesięcznej przerwie, występując podczas Christmas Market By Fuzzy x Mirage Reserve. Kulminacją końcówki roku była premiera singla STARS 22 grudnia. Po ofensywnym Phoenix Mike wrócił do melodyjnego popu, ponownie łącząc siły z Nate’em Tuckerem. Utwór, wyprodukowany przez Setha Dagaarda, spotkał się z bardzo ciepłym odbiorem i jasno pokazał, że mimo osobistych zawirowań coraz wyraźniej odnajduje się w swoim najbardziej naturalnym brzmieniu. Promocja singla wciąż skupiała się głównie na rynku USA, jednak tym razem wyraźnie zaznaczono również ekspansję na Europę i Azję. Wizualizer przygotowało Saintveil, a całość uzupełniła kameralna sesja zdjęciowa zrealizowana we współpracy z Aoki House. W tym samym czasie Clear Mind znalazło się w TOP 7 listopadowego zestawienia Rhythm Radar – Official San Ann Music Charts, potwierdzając w sumie jednocześnie, że wcześniejsze wydawnictwa wciąż rezonują.

Równolegle Broadhurst pozostawał aktywny w świecie mody i brandów. Na początku listopada pojawiła się kampania ROYAL® GENÈVE – Mystérieuse Elegance, a w grudniu Mike brał udział w jubileuszowym kalendarzu adwentowym marki, pojawiając się w jego odsłonach 6, 12 i 21 dnia miesiąca. Te działania domknęły jego intensywną obecność w projektach wizerunkowych, rozpoczętą jeszcze jesienią. W tle tych wydarzeń doszło również do istotnej zmiany na zapleczu branżowym. Unsainted wróciło do gry, tym razem nie jako klasyczna wytwórnia, a kolektyw artystyczny, skupiający topowych twórców sceny Los Santos. Dla Mike’a oznacza to wyraźne nowe otwarcie i mniej sztywnych struktur i kontraktów, więcej realnej współpracy, wspólnej wizji i budowania pozycji Los Santos na szerszej scenie jako silnego, kreatywnego środowiska. Nie zabrakło też plotkarskich wątków, jak głośna nocna afera celebrytów na parkingu w Vespucci, jednak tym razem medialny szum szybko zszedł na dalszy plan. Znacznie większe zainteresowanie wzbudzał nowy rozdział w jego życiu prywatnym...

W grudniu poznał Isolde Vaughn a relacja bardzo szybko nabrała intensywności. Mike zaczął częściej bywać poza branżowym obiegiem, skupiając się tylko na związku. Para coraz częściej pojawia się razem w mediach społecznościowych, a publikowane zdjęcia jasno sugerują, że po miesiącach napięć i afer miłosnych Mike w końcu znalazł stabilność.

Edytowane przez Aliéné
Zazi, Sava, samer i 12 innych lubią to
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin