Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

[03.02.2025] [LP] Doomforge - Pure Evil 💀


marcinekk

Rekomendowane odpowiedzi

L7M025T.pngPURE EVIL

 

* Równo o północy, trzeciego lutego do internetu i na niemal wszystkie serwisy streamingowe trafił nowy album zespołu Doomforge zatytułowany Pure Evil. Wszystkie utwory zostały nagranie w  Blood Moon Records - wytwórni muzycznej Raven Morgan, która gra w zespole. Pure Evil to album, który zabiera słuchaczy w świat apokaliptycznej, wręcz mitycznej wizji upadku Nieba znanego z religii chrześcijańskiej. Opowiada o tym jak w szeregach aniołów i archaniołów powstała "Celestian Rebellion", która pod wodzą Lucyfera sprzeciwiła się Woli Boskiej i uwolniła się od "zniewolenia". Utwory podzielone są na perspektywę upadłych aniołów, Lucyfera, oraz tych, którzy zostali zabrani siłą do nowej, piekielnej przystani jako niewolnicy w walce Zła przeciwko Bogu. W skład core-lore Pure Evil wchodzi osiem utworów, których wokal został nagrany przed Morvena Dreadspire. Do albumu zostały zamieszczone także bonus tracks, które zawierają wokal Raven Morgan. Co prawda nie są one kanonem fabularnym albumu, ale są częścią Pure Evil. Album można zakupić w formie fizycznej oraz elektronicznej na stronach BloodMoonRecords.com oraz Doomforge.com dopiero od godziny 9PM - ta godzina jest podawana jako oficjalna premiera. Ci, którzy śledzą Doomforge na streamingach mają szybszy dostęp do treści - ze względu na poszanowanie przez artystów wszystkich, którzy słuchają ich muzyki na co dzień. Każdy utwór posiada swój własny unikalny styl, aby podkreślić przekaz treści danego tekstu.

 

 

 

1. Celestian Rebellion

 

Spoiler

Jebać wasze królestwo! Jebać wasz blask!
Wyrwać się z kajdan, to nasz czas!
Dość ślepej wiary! Dość tych kłamstw!
Rozrywamy niebo! Zrywamy więzów pas!
Z okowów chwały uwalnia się gniew! My
potępieni, niesiemy swój śpiew!

CELESTIAN REBELLION, ZRODZONA Z KRWI!
ROZRYWAMY TO, CO CHCIAŁEŚ SKRYĆ!
ŻADNYCH BOGÓW, ŻADNYCH PRAW!
ANIOŁY GNIEWU, BÓL TO NASZ DAR!
BOSKA WOLA! CHCE NAS ZGNIEŚĆ!
JESTEŚMY W CIENIU! GOTOWI NA ŚMIERĆ!

Kiedyś służyliśmy, zakuci w kajdany.
Dziś jesteśmy klątwą, gniewem niepowstrzymanym!
Porzuceni w blasku, by gnić w zapomnieniu!
Odrodzeni w ogniu, w każdym jego istnieniu!
Skrzydła w płomieniach, nasza noc wstaje! 
Rozpala się furia, gniewu powstanie!
Niszcząc Bramy Niebios wychodzimy!
I nie myśl kurwa, że wrócimy!
BO KURWA NIE WRÓCIMY!

My, wzgardzeni, wolni od bzdur.
Nie ma bogów, obalony mur.
Krzyczymy w furii, płoniemy w gniewie.
Nadchodzi upadek, nasze dziedzictwo i brzemię.
Kłamstwa niebios w popiół obrócimy!
Święte bękarty, jeźdźcy apokalipsy!

CELESTIAN REBELLION, ZRODZONA Z KRWI!
ROZRYWAMY TO, CO CHCIAŁEŚ SKRYĆ!
ŻADNYCH BOGÓW, ŻADNYCH PRAW!
ANIOŁY GNIEWU, BÓL TO NASZ DAR!
BOSKA WOLA! CHCE NAS ZGNIEŚĆ!
JESTEŚMY W CIENIU! GOTOWI NA ŚMIERĆ!

Kiedyś służyliśmy, skuci w kajdany,
teraz jesteśmy nieskrępowani.
Pod wpływem nowego objawienia,
odradzamy się w ogniu zapomnienia.

2. Fall From Grace

Spoiler

Strąceni z nieba! Przez ogień gnani!
Anioły spłonęły w boskiej otchłani!
Skrzydła wyrwane, kości spalone.
Pozbawione blasku, CHOLERNIE SAMOTNE!
Kiedyś wznosiliśmy się, wolni, wspaniali.
Teraz upadek do piekielnych kaźni!
Bez zbawienia, bez wskazówki.
Tylko płomienie tyczą nam drogi!

Poczuj gniew niebios!
Jak grom spada, do piekła droga!
Zero pieprzonej litości, świętości brak!
Tylko potępieńców wieczny wrzaaask!

Fall from Grace! Światła brak!
Zrzuceni gdzie rządzi mrok i strach!
Paleni, dręczeni, na zawsze przeklęci!
Anioły potępione, duszą odwrócone!
Fall from Grace! Nieba gniew!
Skazani na Piekła zew!

Kiedyś błogosławieni, uniesieni!
Dziś płoniemy sadzą przygnieceni!
Bez aureol, bez świętych pieśni,
zdani na pastwę ognistej bestii!
Spadamy w ciemość, gaśnie dzień!
Zostaje popiół, wspomnień cień!
Koniec próśb, koniec nadzieji!
Skuci w kajdany na wiekiiii!

ŻADNEGO BLASKU!
ŻADNEGO JEBANEGO TRONU!
TYLKO PIEKŁO!
NASZ WIECZNY DOM!
CZUJEMY GNIEW, CIEMNĄ NOC!
JESTEŚMY POTĘPIENI, WEWNĘTRZNIE MARTWI!

Fall from Grace! Światła brak!
Zrzuceni gdzie rządzi mrok i strach!
Paleni, dręczeni, na zawsze przeklęci!
Anioły potępione, duszą odwrócone!
Fall from Grace! Nieba gniew! 
Skazani na Piekła zew!

3. Infernal Abyss

Spoiler

Rzucony w ogień, w płomieniach tonę.
Witaj w Piekle, tu wszystko jest stracone.
Skrzydła złamane, czołgam się w pyle.
Życie wypalone, zgniecione w mogile.
Brak światła, chcęci! Jebanej nadziei!
Tylko ból, który wszystkich dzieli.
Tu nie ma litości, tu nie ma snów.
Jesteśmy padliną, karmą dla psów.

Krzyki potępionych echa niosą.
Ledwie żywi tylko oczami wiodą.
Bez bogów, zbawców, nadziei, dróg.
Jest tylko cierpienie, oddech i ból.

Otchłań piekielna, gdzie anioły giną.
Zerwane skrzydła, ich byt jest ruiną.
Chaos i ogień, rozpacz bez końca.
Jebany koszmar wśród martwych ciał.
Otchłań piekielna!
Stworzona z ran.
W czeluści piekła.
Niewola bez dna.

Demony pełną z zębami jak brzytwy.
Wyrządzają nam nieludzkie krzywdy.
To nie egzystencja, to gnijący chwast.
To piekło to nasz jebany świat.
Każdy oddech to trucizny smak.
Tutaj śmierć to jedyny znak.
Światło zgasło, zostaje gnój.
W tym jebanym bagnie trwa nasz bój.

Drzemy się w pustkę, która nas wchłania.
Otchłań zżera, dusza diabłu się kłania.
Brak odkupienia, brak pierdolonej ulgi.
Tylko koszmary, których nie możemy pojąć.
Krzyki poległych rozdzierają czerń.
Nie ma drogi naprzód, nie ma powrotu.

Otchłań piekielna, gdzie anioły giną.
Zerwane skrzydła, ich byt jest ruiną.
Chaos i ogień, rozpacz bez końca.
Jebany koszmar wśród martwych ciał.
Otchłań piekielna!
Stworzona z ran.
W czeluści piekła.
Niewola bez dna.

4. Chains of Damnation

Spoiler

Przykuci łańcuchami ze stali.
Mamy nadzieję, że ktoś nas ocali.
Poszarpane ciała, dusze nadgryzione.
Jakiejkolwiek wiary pozbawione.
Demony żywią się naszym strachem.
Karcą nasze ciała węgli żarem.
Dłonie splamione grzechem i winą.
Każdy krzyczy, a świat milczy.

Stal na mych rękach, płomienie w oczach.
Dusza rozdarta w piekielnych wrotach.
Bez światła, bez snów, bez wybawienia!
Wieczność w bólu, bez przebaczenia!
Cisza rozbrzmiewa niczym wyrok.
Nikt nie odpowiada naszym krzykom.

Chains of damnation! Wiążą nas bólu.
Zdzieramy gardło, brak nam tchu.
Dusza w rozpadzie, bez odkupienia.
Jesteśmy na drodze do potępienia.
Chains of damnation! Skuci cierpieniem!
Wieczne potępienie! To nasze więzienie!

Martwe dłonie drapią ściany,
W pustce płoną wszystkie rany.
Niebo czarne, oczy puste,
Ziemia krwawa, sny są trupem.
Dziel i rządź w tej jebanej grze.
Demony zabiją, ktokolwiek drgnie.
Czysta agonia, mam już dość.
To jest koszmar, czuję złość.

Chains of damnation! Wiążą nas bólu!
Zdzieramy gardło, brak nam tchu!
Dusza w rozpadzie, bez odkupienia!
Nigdy nie znajdziemy schronienia!
Chains of damnation! Skuci cierpieniem!
Wieczne potępienie! To nasze więzienie!

5. Lucifer's Wrath

Spoiler

Zrodzony ze światła, w cień zepchnięty!
Niebo spłonęło, gdy stałem nieugięty!
Korona z kłamstw, tron pełen zgnilizny,
bali się mocy, wyrzucili mnie z ojczyzny!
Z gwiazd wyrwany, z popiołów wstałem!
Mój gniew zmiażdży ich całą wiarę!
Żaden bóg, żaden król, żadna święta władza,
tylko mój gniew i moja zdrada!

Jestem cieniem, jestem cierpieniem.
Ogniem, co pali Niebo swym istnieniem!
Potępiony, zdradzony, lecz wciąż się wznoszę!
Pierdolona zemsta, ich władzę rozniosę!

Jam Lucyfer, niebiosa upadną!
Jedno po drugim, zniszczę kurwa wszystko!
Spętany płomieniem, lecz wciąż niezłamany!
Pieprzony koszmar, spełnia moje sny!
To mój gniew, burza nienawiści!
Zniosę ich tron do piekielnej bazyliki!

Nazywasz mnie bestią, mówisz, że grzeszę.
Lecz twoje światło to gnój, więc cię rozjebię.
Twój Święty Tron na kłamstwach stoi!
Twoja "prawda" to maska, a zdrady się boisz.
Wzniosę legiony, na kolana was rzucę!
Święte Imperium w gruzy obrócę!
Żadnej litości! Żadnego spokoju!
Wasze panowanie skończy się w boju!

Bez litości, bez światła!
Wasz Bóg to moja plaga!
Wyrwę Jego imię z waszych ust przeklętych!
I w otchłań wrzucę wszystkich świętych!

Jam Lucyfer, niebiosa upadną!
Jedno po drugim, zniszczę kurwa wszystko!
Spętany płomieniem, lecz wciąż niezłamany!
Pieprzony koszmar, spełnia moje plany!
To mój gniew, burza nienawiści!
Zniosę ich tron do piekielnej bazyliki!

Pakt potępionych, ta wojna trwa,
cholerna armia wiecznego zła.
Razem powstaniemy, razem upadniemy,
w mroku związani, wszystko zdobędziemy.
Niebo zniszczone...
Boga brak...
Pakt wiecznie trwa...
Piekło to nasz Raj!

6. The Covenant of the Damned

Spoiler

W głębinach, gdzie światło nie sięga,
łamana przez nas jest boska przysięga!
Bez Boga, bez litości i marnych chęci!
Stoimy zjednoczeni, wszyscy wyklęci!
Jesteśmy jak demony złością pędzone!
By patrzeć jak Niebo jest niszczone!
Związani grzechem! Zrodzeni ze złości!
Zaprzysiężeni Lucyferowi i jego mściwości!

Zerwij zasłonę! Zniszcz te kłamstwa!
Za naszą sprawę śmierć się kłania!
Związani paktem! Z diabelskim wcieleniem!
Porwane dusze są naszym zbawieniem!
Zerwij zasłonę, zniszcz te kłamstwa!
Za naszą sprawę śmierć się kłania!
Związani paktem z diabelskim wcieleniem!
Porwane dusze są naszym zbawieniem!

Sprzedaliśmy dusze, odwrotu brak!
Karceni ogniem zawarliśmy pakt!
Związani krwią, los przypieczętowany, 
niebiański tron zostanie rozjebany!
Razem powstaniemy! Zemstę wypełnimy!
To jest nieświęty pakt potępionych!

[Verse 2]
Wśród popiołu wnosimy twierdzę bez światła,
bez zbawcy i ziemi świętej!
Na krzyż plujemy, koronę kruszymy!
Boga przeklinamy, świat w ogniu topimy!
W cierpieniu odnajdujemy moc!
Królestwo upada! Nadeszła ta noc!
Lucyfer woła, głos nas prowadzi.
Demony zjednoczył, a niebo zdradził!

Jebać światłość, jebać świadectwo!
Niech rozpęta się kompletne szaleństwo!
Rozedrzyj niebiosa, rozetnij je w pół!
Dzięki woli Lucyfera sczeźnie Bóg!

Razem płoniemy...
Razem krwawimy...
Gniew nas napędza, chciwość żywimy!
Bez emocji, bez żadnej godności,
maszerujemy do piekielnej czeluści!
Łańcuchy ognia! Serca jak cień!
DOOKOŁA MNIE PIEKIELNA CZERŃ!
DOOKOŁA MNIE PIEKIELNA CZERŃ!

7. Hellfire Legion

Spoiler

Obdarci z ciał, kurewsko upadliśmy!
Czaszki płoną, za głosem zła poszliśmy!
Nie ma już chwały, czeka nas upodlenie!
Powstajemy jako bestie, by siać spustoszenie!
Ze złamanymi aureolami, nosimy na sobie brzemię!
Maszerujemy przez ogień, uwalniamy swoją bestię!
Zniszczymy świat, niebo będzie krwawić!
Gdy Hellfire Legion będzie się bawić!

Hellfire Legion, niesiemy kres!
Nie oszczędzimy waszych łez!
Zrodzeni w furii, stworzeni do wojny!
Jebana plaga, która cię pochłania!
Dzięki gniewowi Lucyfera powstajemy z pustki!
Koniec pokoju, ludzkość zniszczona!

Upadłe anioły, zrodzone w bólu!
Jak straszliwe upiory, domena piekła!
Szponiaste i powykręcane, serca poczerniałe!
Pieprzona zemsta napędza instynkty zdziczałe!
Bramy niebios zostaną zniszczone, niebo zapłonie!
Upewnimy się, że nic nie ocaleje na nieboskłonie!
Bez odkupienia, bez świętej opatrzności!
Nastała era krwawej brutalności!

Hellfire Legion, niesiemy kres!
Nie oszczędzimy waszych łez!
Zrodzeni w furii, stworzeni do wojny!
Jebana plaga, która cię pochłania!
Dzięki gniewowi Lucyfera powstajemy z pustki!
Koniec z pokojem, ludzkość w proch obrócona!

Z otchłani powstajemy jako jedność!
Przed nami jest cała wieczność!
Świat jest nasz, niech chaos rozbrzmiewa!
Jesteśmy Legionem, rodem z piekła!

8. Pure Evil

Spoiler

Wleczone w łańcuchach przez bramę przeklętych,
W zgliszczach Nieba, gdzie wróg stał się świętym.
Pozbawione wszystkiego, wyrwane jak chwast.
Niech anioły patrzą, jak płonie ich świat.

Wołaliśmy o litość, lecz nikt nie przybył,
Teraz plujemy na tron, co nas zgnębił.
Bóg nie żyje, królestwo w proch się obraca,
Nie klękniemy przed niczym, w ogniu płoniemy.

To koniec naszego życia! Tak miało być!
Niebo pęka! Niebiosa drżą!
Jesteśmy plugawi, wzgardzeni, zdradzeni!
Jesteśmy koszmarem, na wieczność straceni!

W bólu karceni, w ogniu hartowani.
Karmieni cierpieniem, gniewem napędzani.
Każda blizna to nienawiści znak.
Byłem samotny teraz profanuję świat.

Wołaliśmy o litość, lecz nikt nie przybył,
Teraz plujemy na tron, co nas zgnębił.
Bóg nie żyje, królestwo w proch się obraca,
Nie klękniemy przed niczym, w ogniu płoniemy.

To koniec naszego życia! Tak miało być!
Niebo pęka! Niebiosa drżą!
Jesteśmy plugawi, wzgardzeni, zdradzeni!
Jesteśmy koszmarem, na wieczność straceni!

Nie ma odkupienia, zbawienia, tchnienia!
Zgasiłem wasz płomień istnienia!
Jestem tyranem, jestem katem!
Piekło waszym domem, ja jestem panem!

9. The Scarecrow

Spoiler

Na polu gdzie cienie się bawią,
Wszyscy dookoła niego krwawią,
Głowa wypełniona słomą, nie może utrzymać swoich myśli,
Wiatr szepcze słowa, od nadmiaru aż Cię mdli. 

Fałszywe uśmiechy jak u namalowanych lalek,
Tony kłamstw sprawiają, że nabawisz się ciarek,
Pod uśmiechami fałszywe intencje sztucznych kurew, 
Patrząc na siebie w lustrze odczuwa tylko gniew. 

Serce stracha czuje się tak samotnie, 
Najbardziej chciałby znaleźć się już w grobie,
Nikt nie słyszy jego cichego płaczu, 
Nie może już znieść uczucia bezwładu. 

Okropne głosy w jego głowie krzyczały,
Puste oczy łzy swe wylały, 
Cichy szept zachęcający do zakończenia,
Ostatni oddech, nie ma już nadziei. 

Za każdą maską lęk, co trzeba przezwyciężyć,
Ucieczka przed pustką, co w duszy leży,
Każdy krok powolnym objęciem śmierci,
Jego życie się nim mści. 

Serce stracha czuje się tak samotnie, 
Najbardziej chciałby znaleźć się już w grobie,
Nikt nie słyszy jego cichego płaczu, 
Nie może już znieść uczucia bezwładu. 
UCZUCIA BEZWŁADU!

Serce stracha czuje się tak samotnie, 
Najbardziej chciałby znaleźć się już w grobie,
Nikt nie słyszy jego cichego płaczu, 
Nie może już znieść uczucia bezwładu. 

Okropne głosy w jego głowie krzyczały,
Puste oczy łzy swe wylały, 
Cichy szept zachęcający do zakończenia,
Ostatni oddech, nie masz już nadziei. 

Okropne głosy w jego głowie krzyczały,
Puste oczy łzy swe wylały, 
Cichy szept zachęcający do zakończenia,
Ostatni oddech, nie ma już nadziei. 

Za każdą maską lęk, co trzeba przezwyciężyć,
Ucieczka przed pustką, co w duszy leży,
Każdy krok powolnym objęciem śmierci,
Jego życie się na nim mści. 

Serce stracha czuje się tak samotnie, 
Najbardziej chciałby znaleźć się już w grobie,
Nikt nie słyszy jego cichego płaczu, 
Nie może już znieść uczucia bezwładu.

10. Reaper's Harvest

Spoiler

Kosa w dłoni
Dusze wszędzie wokół
Cichy łowca
Ponury i wysoki
Za życia ostatni dech
Słyszysz ten dźwięk?
Ciemna kraina
Zabieram je wszystkie

Krzyk rozpaczy
Rozdarcie dusz
Zimny uścisk
Bez serca
Śmierć nadchodzi
Szybka i zwinna
Nieskończona podróż
To nigdy się nie skończy

Cienie się poruszają
Jestem blisko
Ostatni szept
Smak strachu w pysku
Mięso i kości
Nigdy nie uciekniesz
Będziesz całkowicie sam

Krzyk rozpaczy
Rozdarcie dusz
Zimny uścisk
Bez serca
Śmierć nadchodzi
Szybka i zwinna
Nieskończona podróż
To nigdy się nie skończy

Wieczna noc
Tron ozdobiony krwią
Gniew kosiarza
Mrożący ton
Dusze splątane
Mięso i kości
Już nie uciekniesz
Kompletna samotność

KOMPLETNA SAMOTNOŚĆ

Nieskończony cykl
Kosiarz zawsze przy Tobie
Krzyki terroru 
Dusze wyrywane
Krwawa korona
Żałobnicy opłakują
Wszyscy w moim uścisku
Nikt tego nie powstrzyma

11. Last Expedition

Spoiler

We mgle marszerujemy razem,
W ramię w ramię z bratem,
Szepty wzywają cichym tonem, 
Trawa okrywa się szronem. 

Broń naostrzona i gotowa do walki, 
Straszliwe odgłosy sprawiają ciarki,
Kopiemy sobie groby z każdym krokiem,
Ciągle jesteśmy nażarci mrokiem.

Echa poległych za nami podążają,
Mam nadzieję, że nie będę następny,
Przerażeni pchamy na przód, 
Bez odwrotu, nie ugniemy się!

Prastary okultyzm stworzył te bestie, 
Kto wie co jeszcze czai się w glebie,
Krew i popiół okrywają naszą drogę,
Do świtu albo prosto w zaświaty.

Jak mamy wytrzymać te okropne widoki?
Jesteśmy już u wrót śmierci,
Naznacz mój grób mieczem i ogniem,
Czeka mnie zaraz rozmowa z Bogiem.
Echa poległych za nami podążają,
Mam nadzieję, że nie będę następny,
Przerażeni pchamy na przód, 
Bez odwrotu, nie ugniemy się!

 

Promocja przed wydaniem albumu:

Promocja po wydaniu albumu:

 

Udokumentowana rozgrywka:

Wydatki:

-$45.000 billboard nr. 16
-$15.000 billboard nr. 76
-$9.000 billboard nr. 119
-$15.000 billboard nr. 219
-$12.000 billboard nr. 199
-$40.000 dwie reklamy Daily Globe
=$136.000
 

Informacje dla opiekunów:

Spoiler

Imię i nazwisko postaci: Morven Dreadspire
Link do profilu postaci: https://forum.v-rp.pl/topic/35104-doomforge/
Przynależność (do projektu, np. wytwórni): Blood Moon Records
Imię i nazwisko menadżera: -
Link do profilu/przeds. menadżera (jeśli posiada/jest zrzeszony): -
Kontrakt zawarty z menadżerem (dot. podziału zysków): 

 

Edytowane przez marcinekk
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

**Gdy tylko album stał się dostępny złożył zamówienie na dwie sztuki, opłacił to wszystko przez internet oraz wpisał dane**

Ogień nie pyta, czy masz gorszy dzień. Wypadek nie czeka, aż się wyśpisz.

A ludzie… czasem krzyczą z paniki, czasem płaczą z wdzięczności. I trzeba umieć to unieść – nie tylko w rękach, ale i w głowie.

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

**Pandora przesłuchała album, ciekawa, czy Raven przemyciła jakieś kolejne dziwne plotki na temat Unsainted lub niej samej. Zasmuciła się, że ta dalej jedynie potrafi ciskać ludzi tylko za ich plecami. Zamknęła streaming, zapominając o tworze**

unbanuwa, Boxidro, Xeen i 1 inny lubią to

image.png.5cb8aa22c8b19db3c3f177627bc6f119.png

VEA1ykW.png

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin