Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

Daithi Potter


snuff

Rekomendowane odpowiedzi

Screenshot_65.png.c1d93e04bc8c4c1e4a03b74330c8b0e7.pngDaithi Potter

Pojawił się na świecie w roku 1998 w Dublinie w Irlandii. Ciężko jest stwierdzić o nim cokolwiek więcej w latach młodości, bo niezbyt skory jest o tym gadać, a jeśli już to podaje szczątkowe informacje - Głównie o tym, że lubił pobujać się do różnego rodzaju brzmień, jednak to, które obecnie rozgrywa nawet dla samego siebie - metalcore, to jego pierwsza muzyczna miłość, która w przeciwieństwie do nastoletnich i innych tego typu uczuć została przy nim na dłużej.

Skąd to zamiłowanie się wzięło jest bardzo proste - na starcie złapał bakcyla od ojca słuchając teraz już okraszonych mianem klasyka i legendy Avenged Sevenfold jak i Kill Switch Engage, a potem samemu odkrywając więcej i więcej. Robiąc jak on i pomijając gadkę o początkach i to czy był smutnym dzieciakiem czy nie - pogadać można o tym co robił już w Los Santos, w którym znalazł się tak na prawdę z przypadku, ale również chęci ponownego zbicia piątki ze swoim ojcem Leopoldem Potterem - jego pierwszym nauczycielem perkusji. 

A jak o nauce i instrumentach mowa. Daithi pierwsze podrygi z muzyką zaczął od pokazania się przy grupie The Blue Whale, gdzie grał jako gitarzysta. Kariera z nimi nie trwała jednak długo, bo doprowadzały go tekstem i muzyką do codziennego melancholijnego overthinkingu przez co też zniknął pod radar wszelkich wytwórni czy innych arystów/zespołów potencjalnie zainteresowanych nowym nabytkiem. Zmieniło się to w momencie, gdy dołączył do ekipy As They Dream, składu w tamtym okresie po postawieniu swoich pierwszych kroków, ale z reputacją szybkiego gubienia perkusistów - tu złapał okazję jak najszyciej się dało i szlifował umiejętności poznane od ojca.

Wydawać by się mogło, że już będzie dobrze, jednak Daithi z As They Dream odszedł szybciej niż przyszedł przez różne powody, z głównym zapalnikiem do odejścia postaci było zbyt mało gry blastów na perkusji, muzyka ATD była zbyt powolna. Po tym znów przycichł, aż do dla niektórych legendarnego momentu powrotu Social Therapy - które nomen-omen Potter wywołał, nagadując Victora Dwighta do ponownego podniesienia basu, co poskutkowało telefonem do swego rodzaju legendy sceny metalowej w LS - Jacka Weskera. Efektem domino, który z tego powstał Daithi z mało znanego muzyka, który po prostu chciał coś stworzyć i istnieć w branży przeszedł do bycia kluczowym elementem działania jednego z niegdyś topowych, a teraz ponownie rosnących w siłę zespołów jakim jest Social Therapy, gotowy razem z nimi pnąć się w górę. Mimo chęci działalności w ST, w umyśle Daithiego narodził się pomysł, wejścia również solowego w muzykę, jako wokalista, swój "debiut" już zaliczył, na Płycie jego dobrego znajomego Lilmy, pod tytułem "IM ASSHOLE" jego kawałek nazywał się "Sophisticated", co może zaskoczyć to fakt, że autorem tekstu był sam Daithi, a nie Farush jak można się było spodziewać. Czyżby ten singiel po okresie przemyśleń natchnął go do czegoś, a może to po prostu jednorazowy skok znanego z perkusji Daithiego? 

Dodatkowo do skillsetu "brudasa" znajomość z Farushem przyniosła nie tylko współprace, ale też dodatkowe umiejętności. Lilma w trakcie nagrywek poduczył Pottera co się z czym je w kwestiach produkcyjnych, co pomogło w późniejszych lekcjach z DJowania.

 

Spoiler
Imię i nazwisko postaci: Daithi Potter
Numer konta postaci: 1163634158
Przynależność (np. do wytwórni muzycznej jeśli grasz artystę, do agencji menadżerskiej jeśli grasz menadżera, do klubu sportowego jeśli grasz sportowca itd.):
Imię i nazwisko menadżera (jeśli posiadasz):
Numer konta menadżera:
Kontrakt zawarty z menadżerem (dot. podziału zysków, np. 10% zysków trafia do menadżera):

 

Twórczość:

 

 

Wzmianki:
 

 

Edytowane przez Snoop
samer, Zazi, Sava i 14 innych lubią to

image.gif.21f1f658e969ff785794f57ea335ee1e.gif

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 tygodnie później...

image.png.724bf4caf39b83f8208dc1cb7b29eae3.pngEpisode 1: Whatever you do.

 

**Tajemnicą nie jest, że po dołączeniu do zespołu Social Therapy i dograniu się wokalnie do LP Farusha, Daithi Potter zdawał się osiadać na laurach. Jego aktywność w sieci zmalała niemal do zera, a na scenie nie pojawiał się przez długie tygodnie. Zapewne niektórzy zaczęli zastanawiać się, czy artysta popadł w stagnację, czy może jego pasja do muzyki przygasła. Jednak cisza ta nie trwała wiecznie.**

 

Podczas wydarzenia Wimi Next Star, Daithi wystąpił jako perkusista podczas koncertu Suzy @Zazi, po raz kolejny demonstrując swoje umiejętności i potwierdzając swoją pozycję jako wszechstronny muzyk

Po okresie milczenia, Potter powrócił w wielkim stylu, prezentując swój autorski kawałek Not Dead Yet – projekt, który stworzył od podstaw. Tekst, grafika, visualizer – wszystko było jego dziełem, co podkreślało jego wszechstronność i artystyczną niezależność. Produkcją utworu zajęła się Sydney Spencer, nadając kompozycji finalny szlif. Samo nagranie kawałka było dosyć ciężkie, Potter gubił się, bo wcześniej nigdy takich rzeczy nie robił. Z pomocą przyszedł mu Seth "Ronnie" Dagaard @samer, który wytłumaczył mu od A do Z, jak ma wykonywać scream, by brzmiało to czysto i naturalnie.

Po wydaniu kawałka o Daithim dość zaginął słuch, było to zapewne spowodowane niemałymi sprzeczkami między nim, a /znajomymi/. Przestał pokazywać się na mieście, gdy znaczna większość ludzi, którą traktował z uznaniem, odwróciła się od niego.

Ale nie może być wiecznie smętnie, prawda? Zaledwie kilka tygodni później Daithi Potter ponownie dał o sobie znać, tym razem pojawiając się jako gość na kawałku Lost In Static Arona Kovacsa @_wiktor. Jego charakterystyczne wokale wniosły do utworu surową energię i autentyczność, potwierdzając, że artysta nie tylko nie zwolnił tempa, ale wręcz wszedł na nowy poziom swojej muzycznej ekspresji. Powrót Pottera pokazał, że nawet chwilowa cisza może być jedynie preludium do kolejnych, jeszcze silniejszych uderzeń.

Sam artysta raczej nie zamierza zaprzestać brnąć dalej w wydzieranie się do mikrofonu, choć nikt nie wie co przyniosą najbliższe tygodnie.

Edytowane przez Snoop
Zazi, Rjeck, _wiktor i 1 inny lubią to

image.gif.21f1f658e969ff785794f57ea335ee1e.gif

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 4 tygodnie później...
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin