Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

[24.03] [EP] RoadKill (Stormfront Records) - Bloodstained Highway


kacperkot71

Rekomendowane odpowiedzi

** 24 marca 2025 roku na ulice trafiło pierwsze EP zespołu Roadkill – Bloodstained Highway. Materiał został nagrany w przystosowanym do nagrań garażu, co słychać w surowej, brudnej produkcji, która dodaje płycie charakteru.  Na EP-ce znalazło się pięć utworów osadzonych w klimacie  biker metalu, przesiąkniętych duchem buntu i bezkompromisowości. Jackie Thompson, basista, wokalista i lider zespołu, odpowiada za agresywny, chropowaty wokal. Donald Grimm, gitarzysta i chórzysta, wnosi ostre riffy i chropowaty, surowy styl – budzi kontrowersje ze względu na swoje powiązania z nazistami z Wybrzeża. Owen Callaghan, motocyklista i przyjaciel Jackie’go, dopełnia skład, wnosząc swój styl i drogowy charakter do gry na perkusji. Płyta CD wydana została w limitowanej ilości 100 sztuk, które, według plotek, rozdawane są za darmo na ulicach w ramach promocji. Dodatkowo materiał można znaleźć na platformach streamingowych, gdzie zaczyna krążyć w undergroundowych kręgach Los Santos. **

 

 

 

**Wypalona słońcem, zmęczona i brutalna – tak prezentuje się okładka albumu "Bloodstained Highway". Na tle ulicy, w surowym, czarno-białym ujęciu, trzech członków zespołu stoi obok siebie, jakby właśnie zakończyli występ po awanturze w tanim barze. Po prawej stronie Donald Grimm, w czarnej koszulce z grafiką kobiety, posiadający widoczne tatuaże na ramionach, spojrzę wyzywająco w kamerę. W środku Jackie Thompson, z niebezpieczną maską na twarzy i w ciężkiej, skórzanej kurtce, wygląda jak ktoś, kto uciekł z najciemniejszych zakątków amerykańskich dróg. Z lewej strony Owen Callaghan – brodacz w okularach przeciwsłonecznych i kamizelce, podnosi dłoń w swobodnym, lecz pewnym geście. Tytuł EP-ki, "Bloodstained Highway", wypisany na górze białą, szarpaną czcionką, przypomina znak drogowy ostrzegający. Poniżej, niemal niepasujące do całego projektu, eleganckie logo zespołu "RoadKill", zdaje się być celowym zabiegiem – ponieważ muzyka zawarta na tej płycie nie ma nic wspólnego z wyrafinowaniem. Na tyle okładki akcja toczy się dalej – tym razem przenosi nas do dusznego, mrocznego pomieszczenia. Światło stłumione, powietrze nasycone dymemi. Członkowie zespołu zasiadają w klimatycznej scenerii garażowego bałaganu. Nad nimi wisi przybita do ściany flaga Konfederacji, a w tle znajdują się stare urządzenia audio i pozostałości nocnych dyskusji przy alkoholu. Lista utworów "przyklejona" taśmą do fotografii, przypomina prowizoryczny manifest. "Bloodstained Highway", "Meat Grinder", "No God, No King" – każdy tytuł to obietnica nieustępliwej jazdy prosto do piekła. W rogu, małym drukiem, widnieje napis "Produced in Jackie's Garage", podkreślający surową, nieokrzesaną naturę tego wydania. W lewym dolnym rogu mieni się logo Stormfront Records, niczym pieczęć na akcie oskarżenia. Na samym dole widnieje flaga USA, kod kreskowy i standardowy tekst prawny – ostatni, cyniczny akcent, jakby świat chciał wcisnąć tę dziką muzykę w ramy legalności. Jednak RoadKill nigdy nie podporządkowywał się zasadom.**

         DjFUQmu.png

 

 

1. BLOODSTAINED HIGHWAY

Brudny, bluesowy wstęp do EP, który przypomina muzykę towarzyszącą ostatniej podróży po przeklętej trasie. Dźwięki rzężących gitar, mocny, pulsujący bas oraz głos Jackie'ego Thompsona przypominający szorstki metal uderzający o asfalt. To pieśń dla tych, którzy funkcjonują na krawędzi – motocyklistów, ludzi na marginesie, outsiderów, którzy zamiast dachu nad głową mają nieskończoną drogę, a ich przyszłość to tylko chwila obecna.

 

Spoiler

(szeptem): Nie ma zbawienia na tej drodze...

(Zwrotka 1 )
Pędzę w mrok, nie patrzę wstecz,
Czerwone światła, nic więcej nie ma.
Tysiąc mil i nabity mag,
Ostatnia jazda, mój finał tak.

(Pre-Chorus )
Whiskey pali, wrząca krew,
Diabeł krzyczy: „Chodź na śmierć!”

(Refren )
Nie ma dróg,
Benzyna w żyłach, kości na bruk!
Płomień drogi, śmiech bez zmian,
Autostrada śmierci, to mój plan!

(Break )
Sygnał w tle, słyszę ich,
Patrole polują, nie będzie litości.

(Zwrotka 2 )
Lufę czuję przy mej skroni,
Ale diabła to nie goni.
Jeszcze gaz, jeszcze wrzask,
Wpadam w ogień – koniec tras!

(Refren x2 )

 

 

2. MEAT GRINDER

Nihilistyczny, pełen agresji utwór, który przedstawia społeczeństwo jako urządzenie do mielenia mięsa, w którym ludzie są jedynie małymi elementami, które są wypluwane. Gniewne riffy oraz krzykliwy wokal w punkowym stylu.

Spoiler

(Zwrotka 1)
Krew na ulicach, krew na rękach,
Władza mieli nas jak ścierwo w zębach.
Zerwane łańcuchy? Pierdolony mit,
Jesteś tylko numerem – martwym za życia gnij!

(Pre-Chorus)
Flaki na masce, trup na chodniku,
Pierdolisz się w kajdanach długów i podatków!
Nie masz dokąd spierdalać, nie masz czym oddychać,
Życie to jebany wyrok, system czeka, by cię zmielić!

(Chorus)
MEAT FUCKING GRINDER!
System kruszy twe kości na proch!
MEAT FUCKING GRINDER!
Żyjesz na kolanach, giniesz jak śmieć!

(Zwrotka 2)
Morda zamknięta, bo tak chcą rządzący,
Uśmiechasz się jak pies, a i tak cię rozszarpią!
Szef jebie cię do krwi, bank trzyma ci nóż,
Czujesz, jak mielą cię w tej jebanej machinie?

(Pre-Chorus)
Flaki na masce, trup na chodniku,
Pierdolisz się w kajdanach długów i podatków!
Nie masz dokąd spierdalać, nie masz czym oddychać,
Życie to jebany wyrok, system czeka, by cię zmielić!

(Chorus)
MEAT FUCKING GRINDER!
System kruszy twe kości na proch!
MEAT FUCKING GRINDER!
Żyjesz na kolanach, giniesz jak śmieć!

(Bridge)
Ich bogiem jest jebany zysk,
Ich modlitwa to jebane wojny!
Ich ulice są czerwone od krwi,
A twoja przyszłość? W piachu, kurwa, w piachu!

(Outro)
Zostajesz tylko popiołem w piecu,
Resztką mięsa na systemowym stole!
Przyszłość to jebane kłamstwo,
Tu nie ma ratunku – tylko MEAT FUCKING GRINDER!

 

3. NO GOD, NO KING

Hymn dla tych, którzy są marginalizowani i nie pasują do norm społecznych, uciekając od ustalonego porządku. Ten utwór emanuje odpowiednim duchem buntowniczym i surowym brzmieniem rocka.

Spoiler

(Intro )
(Szeptem): Słyszysz syreny? Bo ja już nie uciekam.

(Zwrotka 1)
Nocą w mieście, czujesz strach,
W radiowozach chłód i gniew.
Nie masz wyjścia, nie masz szans,
Gdy raz cię złapią – zapomną świat.

(Pre-Chorus)
Czerwone światła, kręte ścieżki,
Cienie rosną, czas na grzechy.

(Refren)
Czują krew!
 Depczą mnie!
Nie ma gdzie!
Ostatnia droga, to mój sen!

(Zwrotka 2 )
Silnik rzęzi, droga w ogniu,
Jeszcze raz dam radę zwiać.
W lusterkach widać migot światła,
Ale na to nie ma rad.

(Refren x2)

4. RIDE OR DIE

Tradycyjny hymn motocyklistów – surowy rock and roll z dodatkiem outlaw country. To utwór o oddaniu, o więzi braterskiej, która znosi wszelkie trudności, każdą noc pościgową oraz każdy strzał wymierzony w ich kierunku.

Spoiler

(Intro)
Noc jest długa, ostatni dym,
Butelka pusta, a świat to mit.
Znów stoję sam, przy stacji krzyż,
Czekam na znak, lecz tylko pył.

(Pre-Chorus)
Jeden strzał, jeden znak,
Czy to koniec, czy to żart?

(Refren)
Ostatnia wieczerza na stacji benzynowej,
Ostatni kieliszek, nim wszystko spłonie.
Ostatnia historia, nim cisza mnie zgasi,
Ostatni przystanek, przed piekłem na trasie.

(Bridge)
Wiatr przynosi głosy,
Ale to nie są anioły.

(Refren x2 )

 

5. Dirt, Blood & Freedom

Najbardziej poruszający i monumentalny utwór na EP, kończący całość jak zaciągający finał szalonej podróży filmowej. To refleksja nad życiem, w której wolność ma swoją cenę w krwi, a splamione dłonie są jedynym świadectwem, że naprawdę istniałeś.

Spoiler

(Zwrotka 1)
Brud pod paznokciami, krew na dłoniach,
Kolejna noc, kolejna wojna.
Nie mam domu, nie mam boga,
Tylko stal, benzyna, droga!

(Pre-Chorus)
Nie jestem twoim synem, nie jestem twoim psem,
Mój świat to ogień, chaos i gniew!

(Chorus)
Dirt, blood & freedom – płoną mosty, lecą głowy!
Dirt, blood & freedom – zero łańcuchów, zero bogów!
Dirt, blood & freedom – pieprzyć reguły, pieprzyć strach!
Dirt, blood & freedom – mój kodeks to droga i gniew!

(Zwrotka 2)
Wypalone płuca, rany po kulach,
Nie ma litości w tej jebanej burzy.
Chcesz mnie złamać? Spróbuj, sukinsynu,
Jestem jak bestia, na wolności żywą!

(Pre-Chorus)
Nie jestem twoim bratem, nie jestem twoim snem,
Mój świat to furia, stal i gniew!

(Chorus – powtórka)

(Bridge)
Brud! (Dirt!)
Krew! (Blood!)
Wolność! (Freedom!)
To wszystko, co mam!

(Outro)
Nie mam nic... ale mam wszystko...
Brud, krew i wolność...

 

 

 

Spoiler

Promocja:

Wydatki: 9000$ (Zapłata za wypuszczenie epki na streamingi + 2000$ za płyty CD) 

Odgrywki: https://imgur.com/a/TInt4CK

 

Artyści RoadKill:

Jackie Thompson- Bass, Wokal

Donald Grimm - Gitara

Owen Callaghan - Perkusja

 

Link do profilu:  

 

MENEDŻER - BRAK

NUMER KONTA - 9017470875

 

WYCENIAĆ PO 10.04

 

 

Edytowane przez kacperkot71
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin