Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

[LET'S GET HEAVY] [09/07/2025] Konfrontacja Aron Kovacs vs Nicholas Harmon - w poszukiwaniu prawdy


Sava

Rekomendowane odpowiedzi

SEKCJA KOMENTARZY POD MATERIAŁEM JEST OTWARTA I MOŻNA KOMENTOWAĆ Z DOWOLNEGO NICKU

Nick:
Treść:

HWM3ymv.jpeg


LET'S TALK - ARON KOVACS VS NICHOLAS HARMON
W POSZUKIWANIU PRAWDY


Gdy Daily Globe poruszyło ponownie kwestie, które opisaliśmy dla Was w artykule THE REARVIEW LOVERS - MIŁOŚĆ DO MUZYKI ORAZ ŚMIERĆ MIŁOŚCI, liczyliśmy, że wiele rzeczy zostanie rozwinięte. Niestety, ku naszemu smutkowi, artykuły były okraszone wywiadami, ale nie rozwijały kompletnie nic. Sama metoda, by Nicholas Harmon odpowiadał na zarzuty osobno, niż podczas rozmowy z osobami, stawiającymi wobec niego zarzuty.

Po wywiadzie z Aron Kovacs, gdzie pojawiły się głosy o stronniczości Clary Marigold, która urwała spotkanie w momencie, gdy zdawało się nabrać tempa - zaczęliśmy się tym bardziej interesować. Jej obecność na spotkaniu rowerowym the Rearview Lovers, organizowanym przez Nicholasa, również było dla nas alarmujące - zwłaszcza, że kwestie poruszone w jej artykule nabierały tempa i takie spoufalanie może zaburzyć obiektywizm dziennikarski. Ten temat jednakże też poruszyliśmy w naszej rozmowie z obydwoma muzykami.

Nie ukrywam, że po rozmowie z Aronem oraz Nicholasem, pojawia się coraz więcej pytań. Ponowne wyciągnięcie tematu zgrywa się mocno z ich nowościami studyjnymi. Nie ukrywam też, że gdy po wywiadzie, gdzie zarzuty są pokroju kontaktów z nieletnimi (poniżej 18go roku życia), a odpowiedzi były całkowicie wymijające z obydwu stron - nagłe promowanie swojego merchu wydaje się nietaktowne, mimo zrozumienia w pełni dla planu promocyjnego nadchodzącego albumu.


WAŻNE


Trigger warning: w wywiadzie poruszany jest temat molestowania seksualnego

DODATKOWA INFORMACJA: W związku z zarzutami o kontakt z nieletnimi poniżej 18go roku życia, jak i zarzutami względem handlu alkoholem przez osoby poniżej 21-go roku życia, w obowiązku społecznym, służby zostaną przez nas poinformowane o tym, a wszelkie aktualności zostaną udostępnione publicznie. Zachęcamy do zgłaszania, jeśli widzicie, że dzieje się komuś krzywda, lub ktoś jest o to posądzany, by wyjaśnić takie sprawy.

Jako redakcja Let's Get Heavy nie wydajemy osądu i nie zarzucamy niczego jako jedynie strona rozmowy. Przypominamy też, że fałszywe oskarżenia mogą zniszczyć komuś życie i takie tematy nie powinny być nigdy przedmiotem kłamstw, manipulacji, czy żartu, a ewentualne podejrzenia powinny być natychmiastowo zgłoszone do odpowiednich służb.


 

WSTĘP
 

Spoiler


Ilyan Saggittarius: Dobry wieczór Los Santos! Z tej strony Ilyan Saggittarius, słuchacie LET'S GET HEAVY! Dzisiejsze spotkanie jest dość istotne dla fanów lokalnej sceny. Dzisiaj postaramy się rozwikłać sporo tajemnic, które widocznie dalej zakrzątają głowę wielu z Was. By wprowadzić jednak tych, którzy nie wiedzą o co chodzi. Kilka miesięcy temu z ramienia Let's Get Heavy powstał artykuł na temat grupy The Rearview Lovers, gdzie poruszyliśmy otaczające zespół kontrowersje.

Po dłuższym czasie, temat został podjęty przez Clarę Merigold z Daily Globe. W materiałach przedstawionych przez Clarę zobaczyć mogliśmy wywiady z osobami zaangażowanymi w całą otoczkę grupy. Zaczynając chociażby od Yadiry Gwon, byłej już członkini grup takich jak Midnight Mayhem, czy As They Dream po właśnie Arona Kovacsa oraz Nicholasa Harmona, którzy dzisiaj są obecni wraz ze mną w studio. Chłopaki zgodzili się na rozmowę w trójkę, bez dodatkowej widowni, byśmy mogli w spokojnych warunkach omówić to wszystko co wyszło - kiedyś, jak i teraz.

Format dzisiejszego wywiadu będzie kontrolowany i moderowany przeze mnie, o czym Aron jak i Nicholas zostali poinformowani. Zaczynając w sumie od początków... Panowie, artykuł i wywiady w ostatnim czasie - zamieszały mocno. Czujecie mocniejszy ich wpływ na Wasze życie personalne, zawodowe? Nicholas?

Nicholas Harmon: Przede wszystkim witam wszystkich na tej audycji - cieszę się, że tutaj jestem.. Ta sprawa bardzo długo się poszerzała w wyniku pojedyńczych głosów.. Co do twojego pytania Ilyan - Prawde mówiąc? Poza samym mną nie czuję zmian. To rzeczywiście wpłynęło na mnie. Mam przy sobie wiele bliskich osób jak i wspaniałych znajomych, przez to nie zdołałem tego odczuć aż tak, ale w skrócie - Tak. Wpłynął na moje życie personalne.

Ilyan Saggittarius: Wspomniałeś o bliskich osobach. Jak znoszą to wszystko?Nie jest tajemnicą Twoja relacja chociażby z Maysą Spencer, która jest dość aktywna jeśli chodzi o różne kwestie wsparcia wielu osób. Zarzuca Ci się sporo - czujesz od niej wsparcie w tych chwilach, czy raczej nie rozmawiacie o aferach w mediach?


Nicholas Harmon: Maysaa to dla mnie olbrzymi dar. Pomaga mi w wielu kwestiach, również w zrozumieniu tego, co wcześniej z trudem mi przychodziło. Rzuca dla mnie nowe światło również na rzeczy związane z tym co się stało. Co do tego jak to znosi? Nie zauważyłem żadnych zmian tak samo - jest taka jak zawsze. Czuje od niej olbrzymie wsparcie, ale nie tylko od niej - jak wcześniej wspomniałem, również od moich przyjaciół czy fanów - za co także tutaj mogę im podziękować.

Ilyan Saggittarius: Dobrze to słyszeć. Pozdrowienia dla niej, dobry partner w życiu muzyka to prawdziwy skarb...Aron, a jak u Ciebie? Co by nie mówić, całość rozpoczęła chociażby Emily Kim - była członkini Glitter Dolls, gdzie działała i Twoja narzeczona, Aurelia Moore. Jak u Ciebie, u Was wygląda życie przy tej aferze?


Aron Kovacs: Dużo rozmawiamy o całej sytuacji. Ja mój stosunek do całości mogę określić tak, że napewno nie stanowi ona dla mnie priorytetu aktualnie. Zależy mi po prostu na tym, żeby sprawa się wyjaśniła w pełni. Aurelia z racji tego że w rozkwicie całych afer mocno się wszystkim przejmowała, aktualnie stroni od jakichkolwiek komentarzy i nie wchodzi poblicznie w to co się dzieje sieci czy na audycjach. Mimo wszystko wspiera mnie mocno, co bardzo doceniam.

 

KWESTIA CLARY MERIGOLD - KOLEŻEŃSKIE WSPARCIE, CZY DZIENNIKARSKI PROFESJONALIZM?

 

Spoiler

Ilyan Saggittarius: Muszę przyznać, że to ciekawe zjawisko. Niejednokrotnie widzieliśmy afery, gdzie partnerzy - zbędnie, lub nie, angażowali się mocno w różnego rodzaju zawirowania medialne ich dotyczące. Pójdźmy więc dalej, zaczynając od kwestii, która wyszła po ostatnim wywiadzie Arona, prowadzonym przez Clare Merigold. Jeden ze słuchaczy podesłał mi zdjęcia Clary obecnej na Waszym ostatnim wydarzeniu, związanym  z wycieczką rowerową. Padło pytanie, czy jest to efekt znajomości powstałej podczas tworzenia artykułu, czy z Clarą już znaliście się wczesniej, Nicholas?

Nicholas Harmon: Clara Marigord to wspaniała dziennikarka i jak większość osób - pozostaje neutralna. Poznałem ją dopiero po tym jak napisała do mnie na LifeInvader względem wywiadu, który wyszedł. Była okazja, żeby ją spytać o chęć wzięcia udziału w naszej wycieczce rowerowej - zgodziła się i dlatego się pojawiła.

Ilyan Saggittarius: Rozumiem. Czyli - doprecyzowując - inicjatywa artykułu wyszła w pełni z jej strony?

Nicholas Harmon: Yeah, jak wspomniałem - odezwała się do mnie na platformie LifeInvader.

Ilyan Saggittarius: Nie obawiałeś się, że zaproszenie dziennikarki, która tworzy na Wasz temat artykuł, okraszony wywiadami z osobami, które zarzucają Ci różne rzeczy - może być źle odebrane?

Nicholas Harmon: Wykonała kawał świetnej roboty, a w jej słowach czy pytaniach wobec dwóch stron nie zauważyłem nutki bycia jednostronnicowym dziennikarzem. Nie obawiałem się ani trochę o to, każdy ma prawo do zabawy, prawda?

Ilyan Saggittarius: Nie domniemam tutaj, czy jest jednostornna, czy nie. Nie jest to w mojej gestii ocenianie pracy moich kolegów i koleżanek dziennikarzy. Dopytuje w ramach pytania, które padło. Dziękuję Ci za doprecyzowanie.

 

MOLESTOWANIE SEKSUALNE - POWAŻNE ZARZUTY OD ARON KOVACS W STRONĘ NICHOLASA HARMONA

 

Spoiler

Ilyan Saggittarius: Nie przepadam za długimi wstępami i owijaniem mniejszymi pytaniami, gdzy mamy naprawdę poważne zarzuty, które zostały wytoczone wobec Nicholasa. Mowa tutaj o molestowaniu slownym wobec kobiet, czy kontaktach z osobami nieletnimi. Aron, jesteś jedną z osób, które takie słowa kierowały w eter. Mam wrażenie, że w poprzednim wywiadzie nie do końca zostało rozjaśnione. Czy chcesz doprecyzować o co chodzi z tą historią? Z tego co mi wiadomo, Nicholas był zatrudniony w Distortion, gdy byłes już właścicielem i mimo takich "przesłanek" - pracował dalej. Jak więc wygląda ta sytuacja?

Aron Kovacs: Nicholas będąc w pracy, ale nie tylko, nie bał się do co drugiej kobiety podejść i zacząć prawić jej w jego mniemaniu "komplementów". Nie zaprzeczę, że zwykłe komplementy padały, ale nie ukryję również że padały kwestie ze ścisłym podekstem seksualnym, niesmaczne. Dlaczego nic z tym nie zrobiłem? Wiele osób nie uzna tego za wystarczające wyjaśnienie, ale jak już wspomniałem w wywiadzie z Clarą, miałem zakrzywione spojrzenie na sprawę, przez tłumaczenie się i podejście Nicholasa, a także przez to jakie ja miałem podejście do niego wówczas.

Obserwowałem całą sprawę, parę razy zwracałem Nicholasowi uwagę. Podejście zmieniłem dopiero w momencie w którym parę osób powiedziało mi, jak wygląda zachowanie Nicholasa z ich strony. Nie chcę tu przywoływać imion czy nazwisk, ale były to po prostu osoby w tamtym momencie bezstronne. Nałożyło się to czasowo akurat z innymi sprawami między mną a Nicholasem, i przez te afery przestał pracować w Distortion, nie dam sobie ręki uciąć czy ja go zwolniłem czy sam wtedy odszedł. Fakt, że później wrócił, ale na to miały wpływ inne sprawy, inny temat, który chętnie poruszę później.

Ilyan Saggittarius: Wiesz, kwestia dyskusyjna pojawia się w momencie, gdzie wychodzi, że praktycznie.. każdy widział, każdy rozmawiał o tym, ale nikt nie reagował. Nie obawiałeś się, że pójdzie takie zachowanie po renomie lokalu, czy Twojej z racji współpracy pod jednym szyldem - the Rearview Lovers.

Aron Kovacs: Nie obawiałem się z początków, mimo, że powinienem. Zacząłem się obawiać w momencie gdy czyny Nicholasa ujrzały światło dzienne na LifeInvaderze i nie tylko. I jak już wiadomo, wtedy sam zespół opuściłem, a niedługo później w wyniku połączenia z jeszcze innymi sprawami, Nicholas opuścił Distortion.

Ilyan Saggittarius: Światło dzienne... mowa o aferze, gdzie między innymi Emily oraz Yadira zaczęły o tym pisać publicznie?

Aron Kovacs: Tak, dokładnie to miałem na myśli. Jeśli mnie pamięc nie myli - bo już jakiś czas temu to było - po tych postach miałem już pomysł odejścia z zespołu, pierwsze rozmowy z choćby Jonasem na ten temat. Finalnie do mojego odejścia doszło po koncercie Loversów na Valentines day.

Ilyan Saggittarius: Rozumiem. Padło pytanie od jednego ze słuchaczy i prosiłbym o Twoje ustosunkowanie się do tego... "Czy nie jest to tak, że w zamkniętym gronie grzechy były dopuszczalne, ale gdy gówno wylało publicznie - postanowiłeś uciec z Titanica, zamiast wesprzeć dotychczasowego przyjaciela?".

Aron Kovacs: W zamkniętym gronie było parę rozmów z Nicholasem na temat jego zachowania. I tak, gdy sprawa stała się publiczna, postanowiłem o odejściu bo nie chciałem być kojarzony z zespołem, którego frontman jest powiązany z takimi akcjami, zwłaszcza że wtedy byłem już u początku swojej własnej kariery i nie chciałem psuć już sobie czegoś na samym początku. Mimo wszystko, nie nazwałbym tego ucieczką. Gdybym faktycznie "uciekł", nie poruszyłbym tematu wszystkich akcji Nicholasa, zwłaszcza jako jego przeciwnik. Gdybym "uciekł", siedziałbym cicho z podkulonym ogonem i udawał że nigdy nie miałem z Nicholasem nic do czynienia.

Ilyan Saggittarius: Zapytam tak kończąć Twoją stronę wypowiedzi... czy gdyby nie wyciek medialny wszystkich rzeczy, które są zarzucane Nicholasowi - myślisz, że postąpiłbyś tak samo?

Aron Kovacs: Tak, postąpiłbym tak samo. Fakt, że wszystko wyszło po prostu utwierdził mnie w przekonaniach i doprowadził szybciej do mojego odejścia.

Ilyan Saggittarius: Rozumiem. To teraz... Nicholasie, sporo padło słów. Patrząc po Twoich reakcjach, niektóre chyba zaskakujące dla Ciebie. Jak się odniesiesz do tego co powiedział Aron?

Nicholas Harmon: Hej, przepraszam wszystkich słuchaczy, że mogę przerwać w trakcie wypowiedzi, ale zostało powiedziane tak dużo, że zanotowałem sobie fragmenty.. Do których się odniosę. To było świetne pytanie z tonącym statkiem Ilyan, muszę Ci to przyznać. Nie, Aron nie postąpiłby tak samo. Na początku czuł kontrolę nad sytuacją i zapewne wydawało mu się, że to wszystko rozejdzie się po kościach, samemu wtedy nawet komentował post Yadiry, czy też dawał gify w komentarzach, które wyśmiewały zarzuty - można to sprawdzić samemu, śmiało.

Aron, powiem krótko na ten temat - powtórzę uzupełnienie wywiadu i Clary. Nie zwracałeś mi uwagi, nie wziąłeś mnie na bok, nie zwolniłeś mnie. Mówisz to tylko dlatego, że pierwszy wyhaczyłem to u Clary na dopełniającym wywiadzie - nie potrafiłeś samemu tam tego powiedzieć. Przysłanianie się zakrzywionym spojrzeniem jest w dalszym ciągu dla mnie niezrozumiałe. Zatrudniałeś dalej pracownika w postaci mnie, który w twoim mniemaniu robił obrzydliwe rzeczy? Takie zjawiska jakie opisujesz w swoich słowach, szczególnie "Catcalling" to nie sytuacje, które przechodzą pod radarem.

Ilyan, dlaczego nie przejmował się renomą lokalu, co też przekłada się na własną? Raczej ja i Ty znamy na to odpowiedzi. Jak się teraz dowiaduje.. Jestem przeciwnikiem Arona - więc, nawiąże. Ta rozmowa miała wyjaśnić ten konflikt, a znowu zatrzymujesz się na ogólnikach, zacznijmy być w porządku do wszystkich Aron. Przywołaj mi proszę dwie konkretne sytuacje z dokładniejszym opisem tego co zrobiłem, że możesz to opisywać jako molestowanie czy też cat-calling, jeśli potrafiłeś użyć tego słowa. Jedna tylko prośba.. Nie zmyślaj.

Ilyan Saggittarius: Jesteś w stanie przytoczyć dwa przykłady, Aron?


Aron Kovacs: Po pierwsze pod postem Yadiry na temat twojego stosunku do kobiet nie ma żadnego komentarza, to ty dałeś reakcję "haha" i rozpocząłeś dyskusję w komentarzach. Ja jedynie dodałem komentarz pod jej postem na temat sytuacji z Ji i napisałem że Yadira jak zwykle w formie. A co do pytania wszystko działo się ponad pół roku temu, a ja nie mam nie wiadomo jakiej pamięci, więc nie przytoczę idealnych kwestii jakie padały. Mimo wszystko padały, od zwykłych podtekstów romantycznych po podeksty już stricte seksualne. I są osoby, które to potwierdzą. A no i kwestii nie podam, ale mógłbym śmiało przytoczyć conajmniej dziesięć osób, które takie kwestie otrzymywały. Nie zrobię tego oczywiście tutaj, na wizji, z szacunku do nich, bo niekoniecznie pewnie chcą, by całe miasto o tym wiedziało.

Ilyan Saggittarius: Panowie wymieniają się póki co kartkami z listą nazwisk... Nim przejdziemy dalej - sprawdziłem post Yadiry Gwon. Jedyną osobą która dała gif, był Jonas, z the Rearview Lovers. Poza tym, Aron dał tylko jeden komentarz.

Aron Kovacs mówi (mikrofon): Jeden komentarz, i nawet nie pod postem dotyczącym zachowania w stosunku do kobiet, tylko postu dotyczącego sytuacji z byłą partnerką Ji. Jeden komentarz, i nawet nie pod postem dotyczącym zachowania w stosunku do kobiet, tylko postu dotyczącego sytuacji z byłą partnerką Nicholasa.

Nicholas Harmon: Słuchajcie.. Aron podał mi teraz kartkę z imionami i czytając je.. Widzę przewijające się nazwiska osób, które były już zaangażowane w całą dramę, czy też osoby, które jawią do mnie publiczne znienawidzenie.. Ciekawi mnie parę imion na tej kartce, bo faktycznie sobie ją zachowam na oczach Ilyana - pokaże mu oczywiście tą kartkę i nawiąże kontakt z jedną z tych osób, chcąc usłyszeć od niej zdanie, dobrze Ilyan? Pokaże Ci jej fragment bez imion - jedynie zapisek na końcu.

Ilyan Saggittarius: W porządku... Tylko, że chcesz teraz dokonywać kontaktu z tą osobą?

Nicholas Harmon: Nie, raczej teraz się nie uda - ale.. Wydaje mi się, że byłaby chętna do rozmowy o tym i na pewno się do niej odezwę, skoro Aron rzucił jej imię, prawda?

Pokazuje Ilyanowi właśnie fragment kartki, w celu udowodnienia jej autentyczności na przyszłość, jest tutaj.. Parę imion.

Ilyan Saggittarius: Personalnie uważam, że jest to ... ciekawy rozwój dyskusji. Niemniej, rozumiem dalej, że jeśli chodzi o sytuacje związane z zachowaniem Nicholasa, mówimy bardziej o świadkach, tak? Bo z tego co mi wiadomo, zgłoszenia zadnego nie było, Aron?

Aron Kovacs: Nie było żadnych zgłoszenia. Aczkolwiek, tak - świadkowie są, co więcej, udało mi się odzyskać zapisy z kamer, ale do tego zaraz. Mam jeszcze jedno pytanie do Nicholasa skoro rozmawiamy już o niestosownych rozmowach z kobietami.

Ilyan Saggittarius: Jasne, śmiało.

Aron Kovacs: Nicholasie - czy kiedykolwiek flirtowałeś z osobami nieletnimi?


Nicholas Harmon: Co rozumiesz przez osobę nieletnią?

Aron Kovacs: Osobę poniżej dwudziestego pierwszego roku życia, nawet osiemnastego.

Nicholas Harmon: Czy kiedykolwiek podrywałem osobę poniżej dwudziestego pierwszego roku życia, tak? Czy podrywałem osobę poniżej osiemnastu lat? W High-school. Nie wykluczam przypadku, gdy dopiero po chwili dowiadujesz się o bliskim osiemnastu lat wieku rozmówcy - takie coś od razu zostałoby ucięte. Czy kiedykolwiek podrywałem osobę poniżej dwudziestego pierwszego roku życia, tak. Czy podrywałem osobę poniżej osiemnastu lat? W High-school. Nie wykluczam przypadku, gdy dopiero po chwili dowiadujesz się o bliskim osiemnastu lat wieku rozmówcy - takie coś od razu zostałoby ucięte.

Aron Kovacs: W High-School powiadasz.. to bardzo ciekawe, biorąc pod uwagę fakt, że wczoraj pisałem z dziewczyną, z którą śmiało flirtowałeś, gdy ta w tamtym momencie miała szesnaście lat.

Nicholas Harmon: Nie wiem jak zbytnio się do tego odnieść? Wiesz.. Napisać można dużo, tak samo powiedzieć.

Aron Kovacs: Wiem, że można dużo powiedzieć, do wielu osób, nawet jak widać nieletnich w twoim przypadku. I byłoby dobrze gdybyś jednak jakoś się odniósł, Nicholas.

Nicholas Harmon: Jeśli faktycznie tak było, czemu nie pomożesz jej tego zgłosić?

Ilyan Saggittarius: Kojarzysz w ogóle sytuację, byś rozmawiał z kimkolwiek poniżej 18go roku życia? Chodzi mi o flirt, który jak mowiłeś, w takiej sytuacji byłby ucięty.

Nicholas Harmon: Rozmowa to norma, w końcu robie muzykę, która trafia też do takich osób, ale flirt? Nie podrywałbym szesnastolatki, nie przypominam sobie takiej sytuacji.


Aron Kovacs: Kojarzę taką sytuację, nie bez powodu napisałem wczoraj do tej osoby w tej sprawie, Nicholas. Co więcej, sama odniosła się do całkoształtu afery związanej z twoimi zachowaniami w stosunku do kobiet i pozwolę sobie zacytować.. "odnoszę wrażenie, że dostaje mu się słusznie, nawet jeśli nie sypiał z nieletnimi".

Nicholas Harmon: Cóż.. Skoro do niej napisałeś to ją znasz - czemu nie pomożesz jej tego zgłosić, w końcu jeśli powiadasz, że sam kojarzysz taką sytuację to sam jesteś jej świadkiem. Jeśli to jest odniesienie do całkoształtu? Nawet nie mam pojęcia co na to odpowiedzieć, jest to dosyć abstrakcyjne.

Ilyan Saggittarius: Ogółem powiem tak.. tak. Ogółem jak słyszę ja, czy słuchacze - świadkowie są, osoby, które tego doświadczały również. Bez nazwisk, a tych nie chciałbym tutaj wyciągać, z racji na delikatność sprawy - uważam, że tak. Jeśli coś takiego miało miejsce, powinno zostać zgłoszone bezzwłocznie.

Ilyan Saggittarius: Myslę, że na ten moment temat zachowań Nicholasa został wyczerpany, na tyle na ile mogliśmy go rozwinąć z racji na delikatność i powagę zarzutów. Ja sam nie stawiam tutaj oceny - czy Aron mówi prawdę, czy Nicholas i do momentu zgłoszenia sprawy przez Arona i zweryfikowania jej przez służby, zachęcam i słuchaczy do wstrzymania się z opinią. Chyba, że chcecie jeszcze coś dodać w tej sprawie?


Nicholas Harmon: Zgadzam się z Tobą Ilyan, pomimo jednego "Ale". Takie sprawy nie powinny być zgłaszane, a MUSZĄ być zgłaszane. Stoje teraz w świetle kolejnych, jeszcze poważniejszych zarzutów. Jestem prawdziwie zdziwiony i zabrało mi nieco mowy.. Nie wiem do końca jak przyjąć takie, kolejne atakujące słowa.. Jeśli nie masz do mnie więcej pytań Ilyan, to wydaje mi się, że nic więcej nie chce dodać.

Aron Kovacs: Wypowiedziałem się już na temat tego dlaczego niczego nie zgłaszałem, i dziś i ostatnio u Clary i nie mam na to jak widać sensownego wytłumaczenia. Nie drążyłem wczoraj tematu z osobą, o której wspomniałem, bo jak sama powiedziała, nie chce myśleć o tej sytuacji. Ale jak widać, będę musiał dokończyć z nią ten temat i zgłosić to do odpowiednich organów. Mimo wszystko, dziś, jedyne co byłeś w stanie powiedzieć na temat flirtowania z osobami nieletnimi, to to, że problem jest w tym że tego nie zgłosiłem, już przez wiele osób może zostać wiadomo jak odebrane.

Nicholas Harmon: Najwidoczniej będziesz musiał, bo musisz teraz sporo udowodnić, te słowa mają dużą wagę. Zwróciłem na to uwagę, bo to powinno zostać zgłoszone. Czemu nie zaregowałem inaczej? Bo takiej sytuacji nie było. Ilyan, czy mógłbym zabrać jeszcze jedno słowo? Również względem nieletnich.

Ilyan Saggittarius: Tak. I chciałbym zaraz przejść dalej. W międzyczasie, zapraszam słuchaczy do zadawania pytań formą SMS na numer 367 - 185.

 

CZY NIELETNI SPRZEDAJĄ ALKOHOL W LOKALU ARONA?

 

Spoiler

Nicholas Harmon: Aron, czy zatrudniasz obecnie w Distortion, barze z alkoholem osoby poniżej dwudziestego pierwszego roku życia?

Ilyan Saggittarius: A to pytanie, Nicholas jak ma się do tematu? Wybacz, ale też nie chciałbym tutaj mieć sesji ping pong gdzie zarzut odbijamy zarzutem, niż odpowiedzią.

Nicholas Harmon: Wedle mnie padły nowe zarzuty względem nieletnich, chciałbym dostać odpowiedz na to pytanie. Ilyan, spytałeś czy chcemy coś dodać - chce to dodać, Aron, czy zatrudniasz w barze z alkoholem, w Distortion osoby poniżej dwudziestego pierwszego roku życia?

Ilyan Saggittarius: Do tematu Twoich zachowań względem kobiet, nie ogółem. Mam ich jeszcze parę do Was, jak i pytania od słuchaczy. Ale skoro już padło - prosze, Aron?

Nicholas Harmon: Domniemanych zarzutów, Ilyan.

Aron Kovacs: Nie ma problemu, odpowiem, mimo że mam takie samo zdanie jak Ilyan. Mia jest zatrudniona i ma dziewiętnaście lat. Jednak jest zatrudniona na pół etatu i na piśmie ma zakaz sprzedawania alkoholu, nie jest nigdy sama na barze a alkohol zawsze wydaje ktoś inny. A w ogóle, zgłosiłeś to jeśli zauważyłeś?

Nicholas Harmon: Czy faktycznie będziesz w stanie udowodnić taką umowe, zawartą w dniu jej zatrudnienia?

Aron Kovacs: Nie noszę przy sobie takich dokumentów, ale tak, w lokalu mam taką umowę. Ponawiam pytanie, zgłosiłeś, gdy to zauważyłeś?

Nicholas Harmon: To zamierzam. W takim razie to koniec mojego pytania, dalej nie będę drążył tutaj tematu, dziękuje. Ilyan - oddaje Ci mikrofon.

Aron Kovacs: Nie noszę przy sobie takich dokumentów, ale tak, w lokalu mam taką umowę. Ponawiam pytanie, zgłosiłeś, gdy to zauważyłeś?

Nicholas Harmon: Zamierzam. W takim razie to koniec mojego pytania, dalej nie będę drążył tutaj tematu, dziękuje. Ilyan - oddaje Ci mikrofon.

Ilyan Saggittarius: Dziękuję Panowie.. ten etap rozmowy zostawimy za sobą... wiadomości od Was wpadają i do nich zaraz przejdziemy, przypomnę tylko - numer to 3-6-7-1-8-5.

 

AS THEY DREAM, RAVEN MORGAN, BLOOD MOON RECORDS ORAZ UNSAINTED RECORDS - CZY MUZYCY PORZUCILI RAVEN GDY ZNAJOMOŚĆ Z NIĄ PRZESTAŁA SIĘ OPŁACAĆ?


 

Spoiler

Ilyan Saggittarius: Kolejny temat, dotyczy co nieco też Unsainted Records, z którego siedziby do Was nadajemy. Dostałem zapytanie od słuchaczki, jak to wyglądało z kwestią Waszych relacji z innymi muzykami? Doszły mnie słuchy, o chociażby skandowaniu przez Was głośnych haseł typu "Jebać As They Dream", gdzie jednocześnie kolegowaliście się z Ryujin Min, czy też czasem widywanie Nicholasa z Ash Feerick. Aron, opowiesz jak to wyglądało w kwestii tej  grupy? Z Yadirą, po jej poście mogę wnioskować, że faktycznie chyba niechęć na swój sposób występowała?

Aron Kovacs: Od któregoś tam momentu mieliśmy spine z As They Dream, zgadza się. Yadira też poruszyła ten temat w wywiadzie, chodziło głównie o sprawę z tym, że chcieli mnie na swojego perkusistę, sprawa rozwinęła się po prostu nieco bardziej niż wspominała Yadira. Ale skoro już o Ryu wspominamy do niej akurat nic nigdy nie miałem, reszta chłopaków z tego co wiem też nie. Co więcej, ja sam nawet kiedyś się z nią - chyba mogę to tak nazwać, mam nadzieję - przyjaźniłem. Ale nigdy nie doszło do żadnej sprzeczki między nami. Akurat Ryu to wspaniała i kochana osoba. Reszta dziewczyn po prostu nieco zalazła nam pod skórę i z tego co wiem, nie tylko nam.

Ilyan Saggittarius: Dziękuję, Aron. Nicholas, jak Ty wspominasz te sytuacje?


Nicholas Harmon: Faktycznie z As They Dream mieliśmy chwile urazy, po usłyszeniu o próbie przejęcia perkusisty. Wiesz, zapraszasz w końcu kogoś do własnego domu, a oni próbują robić taką rzecz.. Co do dziewczyn.. Jawnie to widać i nie będę tego ukrywał, że nie jest mi po drodze z Yadirą.

Nie, Yadira - nie mam stalowych uszu, samemu się o tym dowiedziałem. Idąc dalej, do reszty dziewczyn jestem neutralny po czasie. Względem Ryu zgadzam się w stu procentach z Aronem, Ash i Hunter, Lunasith.. Nic do nich nie mam. Mam nadzieję, że pomimo dzisiejszego przestoju to.. Będą działać dalej, w końcu to kolejna formacja w mieście i możliwość usłyszenia innej muzyki.

Ilyan Saggittarius: Dzięki za rozwinięcie tego panowie. Idąc dalej, tematem dziwnych relacji międzybranżowych... Jak wyglądała Wasza znajomość z Raven Morgan? Z tego co mi wiadomo, mieliście nawet propozycję kontraktu w Blood Moon Records, zgadza się?

Nicholas Harmon: Propozycja była, jednak nie spodobał nam się kontrakt, chyba nie ma o czym mówić. Po czasie dochodzisz do sufitu i szukasz następnej opcji rozwoju, a wytwórnia muzyczna taką otwiera. Ostatnio spotkałem Raven w jednym z lokalów na mieście, chwile pogadaliśmy. Raczej nic wyróżniającego się.

Ilyan Saggittarius: Aronie..?

Aron Kovacs: Ja mogę powiedzieć tyle, że to kolejna osoba z którą kiedyś się przyjaźniłem. Zmieniła się mocno po otwarciu wytwórni plus doszło do tego wiele względów prywatnych, teraz nie mamy kontaktu. Nie chcę wyciągać brudów na osoby które są aktualnie poza tym studiem, więc z mojej strony tyle na ten temat.

Ilyan Saggittarius: Oczywiście, rozumiem i dziękuję. Czy potwierdzicie z kolei słowa, że przed odmową kontraktu, poza skandowaniem wobec As They Dream, podobne, negatywy leciały wobec Unsainted Records oraz Fehu Skarsgard?

Nicholas Harmon: Słowa jebać? Z moich ust nie padły takie słowa, faktem - potrafiłem być niemiły w stosunku do Unsainted, mówiąć coś typu.. Hej Unsainted chodźcie tutaj, zamiast odzywać się wprost do osób, co zostało mi wyciągniete. To była dobra nauczka.

Aron Kovacs: Leciały negatywy jeszcze za czasów starych Distortion, cała ekipa Distortion miała na pieńku z Unsainted, zwłaszcza z Fehu, przez jedną konkretną osobę. Mimo wszystko, z Fehu już sobie wszystko wyjaśniłem, prywatnie, myślę że doszliśmy do porozumienia. Ale powiem więcej Loversi mieli ogólnie na pieńku z Fehu i zostało to zwalone na mnie przez osobę, która siedzi przede mną. Ale to taki poboczny funfact. I nie ukrywam że po części była to moja wina, ale no szanujmy się, nie tylko moja.

Nicholas Harmon: Faktem, towarzystwo Distortion od początku było zbudowane przeciwko Unsainted, co ciągnęło się jak Aron wspomniał - dawnych czasów. Co do Loversi na pieńku z Fehu? Nie nazwałbym tak tego.

Ilyan Saggittarius: Dopytując bo Aron mówi o konflikcie... Co konkretnie za tym się kryje? Doszło do jakiejś awantury między Wami, a Skarsgard? Lub ogółem jej wytwórnią, skoro to poszło tak szeroko?

Nicholas Harmon: To własnie Fehu mi wytknęła, że krzyknąłem do nich ogólnikowo Unsainted, a nie po imionach, co wcześniej wspomniałem i jak najbardziej było to niemiłe, co przyznaje.

Aron Kovacs: Loversi chyba głównie mieli na pieńku z Fehu również przez to, że Distortion miało. Plus to o czym wspomniał Nicholas.

Nicholas Harmon: Nie wydaje mi się, że konflikt z Unsainted jest aż tak głęboki, żeby w niego wpadać - była to durna rzecz, która zrobiła banda amatorów muzycznych. Czas nas uczy.

Ilyan Saggittarius: Dalej jednak nie mówicie konkretów panowie. Dostaliście ofertę od wytwórni Blood Moon Records, z której CEO podobno wspólnie mówiliście negatywy na Unsainted, do którego zgłosiliście się, gdy warunki Raven Morgan Wam nie odpowiadały. Z tego co wyszło podczas jednej z wymian na lifeinvader wspomniane było, że dosłownie nagle od Raven Morgan odwróciliście się. Nie jest to tak, że pognaliście za potencjalnymi zyskami, plusami, zmieniając front? Szczegóły, Panowie, szczegóły, bo krążycie dookoła, gdzie macie okazję powiedzieć co i jak.

Nicholas Harmon: Podobno to dobre określenie, czy odezwaliśmy się do Unsainted? Tak, bo chcieliśmy poznać inne możliwości i możliwie przedstawione warunki. Czy nagle odwróciliśmy się od Raven Morgan? To duże stwierdzenie, nie wydaje mi się. Jak mieliśmy pognać za zyskami i plusami, gdy Unsainted nas odrzuciło? Wiem, że działacie pod skrzydłami Unsainted jako LGH, ale serio nie widzę sensu wchodzenia głębień w ten temat, jak wspomniałem, niektóre z tych rzeczy to były błędy głupich dzieciaków wchodzących w dużą muzykę, przy okazji, na których wpływ miało pewne o wiele wcześniej stworzone przeświadczenie, nie wiem czy Aron się ze mną zgodzi.

Ilyan Saggittarius: Z tego co mi wiadomo, to otrzymaliście ofertę - by wystartować w programie Unsainted Newcomers, którą to WY odrzuciliście Nicholas. Aron, mówiłeś o tym, że Nicholas zrzucił na Ciebie winę za słowa jakie padały. Rozwiniesz proszę?

Aron Kovacs: Nie zgodzę się z tobą Nicholas. To ważna i ciekawa sprawa. Ja byłem chętny do pójścia do Newcommers, Nicholas się nie zgodził. Ja od początku byłem za Unsainted, Nicholas myślał o bloodmoon, i eternal atake. Nie chciał iść do Unsainted, bo uważał coś tam sobie o Fehu, teraz do końca nie pamiętam..

Nicholas Harmon: Nie uważałem sobie nic o Fehu, nie wkładał mi słów w usta Aron. Stopniowo to nie było coś akceptowalnego przez nas na tamten moment w większości - od razu celowaliśmy najwyżej, dlatego została odrzucona propozycja Unsainted Newcomers, które po czasie zostało zamknięte, z czym  zostalibyśmy wtedy?

Ilyan Saggittarius: Nicholas, prosiłbym o poczekanie i danie mu dokończyć myśl.

Aron Kovacs: Nicholas zwalał na mnie winę, gdy już po rozmowie z BloodMoon poszliśmy na rozmowę z Fehu, przy okazji wyjaśniając z nią dlaczego była na nią nagonka z naszej strony. I Nicholas cały czas podczas tej rozmowy twierdził, że ja wszystko zacząłem, on nic nie robił, wszystko moja wina.

Nicholas Harmon: Aron, proszę żebyś nie wkładał mi słów w usta z Fehu.. Faktem poruszyłem temat, że to Ty zacząłeś używać fraz typu jebać i tym podobne. A to, że chciałeś dołączyć do Newcomers? Dopiero teraz się o tym dowiaduje.

Ilyan Saggittarius: Czyli finalnie jak było - nagonka była i od Ciebie i od niego, tylko od Ciebie, tylko od niego? Co do Newcommers, Nicholas, przy projekcie osoby, które pracowały, jak Suzy, otrzymały kontrakt. Więc Wasz los byłby po prostu w Waszych rękach.

Aron Kovacs: Była od całego zespołu, Nicholas stwierdził że tylko ode mnie na rozmowie z Fehu. Nie ja zacząłem tych fraz, oboje wiemy kto zaczął i nie był to nikt z nas. Chodzi mi o fakt, że ty umyłeś ręce i twierdziłeś, że tylko ja prowadziłem nagonkę.

Ilyan Saggittarius: Więc... o co poszło finalnie Aron? Chyba, że mamy otworzyć tu ligę slalomową, bo unikanie odpowiedzi przychodzi Wam zawodowo.

Aron Kovacs: Nagonka cała zaczęła się w Distortion przez konflikt między Fehu a Raven, ja podłapałem temat, słuchając tylko jednej ze stron, i poszedłem za tą stroną, za mną poszedł zespół i tak się to koło potoczyło. Personalnie nasz zespół nie miał z wytwórnią ani Fehu konfliktu, z tego co pamiętam... I podsumowując, Nicholas po prostu liczył na to że uda mu się zwalić całą winę na mnie, podczas rozmowy z Fehu.

Ilyan Saggittarius: Nicholas..?

Nicholas Harmon: Aron powiedział to dobrze chronologicznie, jednak w jednym punkcie bym przerwał. W punkcie kiedy przechodzi to na zespół, nie zawsze każdy zgadzał się z każdym słowem, które do niego doszło. Jeśli przyjmujesz to jako zrzucenie winy na Ciebie to w porządku. Nie zabiorę Ci tego.


Ilyan Saggittarius: Rozumiem. Dobrze.. obecnie jednak, z tego co mi wiadomo, ze Skarsgard żyjecie.. dość neutralnie? Nicholas z tego co kojarzę pracujesz też w - do niedawna - jej lokalu, Dead in Vinewood. Jak jest z Raven z kolei? Macie jakiś większy kontakt?

Nicholas Harmon: Tak jak Aron powiedział - personalnie miałem brak konflliktu, więc żyje do teraz neutralnie. Tak, pracuje w Dead In The Vinewood, więc chyba znaczna uraza w moim kierunku również nie jest kierowana, ale to tylko moje słowa. Co do Raven? Szczerze to rzadko kiedy można ją spotkać, nie mam z nią kontaktu poza okazjonalnym widzeniem się gdzieś i bycie ze sobą na cześć, tyle. Zbyt bardzo nie wiem co się u niej dzieje.

Aron Kovacs: Ja z Fehu jestem już na chyba dobrych relacjach, z Raven nie mam kontaktu, jak już to negatywny, przez ostatnią sprawę wokół zakazu koncertów w Distortion ze strony BloodMoon.

 

PYTANIA OD SŁUCHACZY

 

Spoiler

Ilyan Saggittarius: Dobra, mamy chyba za sobą ten temat... ogółem miałem jeszcze trochę innych dla Was, ale wiadomości ciągle spływają, więc by być fair wobec słuchaczy, którzy są z nami już od 3 GODZIN, przejdziemy do nich. A tym co chcą dołożyć od siebie - 367 185, SMS.

Dobrze... Nicholas - tu głównie będzie kwestia do Ciebie, w sumie większość z pytań pada do Twojej persony. Głównie przewija się pytanie - czemu na pytania odpowiadasz wymijająco, a główną odpowiedzią na "domniemane zarzuty", jak to określiłeś - nie jest pełna wypowiedź, a pytanie czy to zgłoszono?

Nicholas Harmon: Pytania? Odpowiadam na nie, jeśli bym krążył to być dążył do wyciągnięcia ze mnie więcej Ilyan. Po prostu mówisz o czymś jakby faktycznie się to stało, dlatego postanowiłem dorzucić przedrostek od siebie. Potem jednak się poprawiłeś i dodałeś do jednego z następnych stwierdzeń już coś typu "domniemane".

Ilyan Saggittarius: Tak. Dalej jednak nie odpowiadasz na pytanie od widza. Pytanie jest, dlaczego zamiast żadnych słów, odpowiedzi - dostałeś listę z nazwiskami od Arona, nie mówisz nic poza wytykaniem braku zgłoszenia tego przez kogokolwiek.

Nicholas Harmon: Chyba dobija mnie już trochę godzina.. *śmiech* Cóż.. Co mam powiedzieć dalej? Przeczytałem te nazwiska, ale nie będę ich przytaczał. Nie wiem jak mam się dalej do tego odnieść? Według mnie dostałem liste na której znajdują się osoby, które jak wcześniej już mnie nienawidzą albo moi znajomi.

Ilyan Saggittarius: Okey... to inaczej - skoro oni nie zgłosili niczego i są to pomówienia - czy wobec tych osób i Arona toczy się jakakolwiek sprawa o zniesławienie? Bądź co bądź, padają bardzo mocne oskarżenia, które mogą zaważyć nie tylko na karierze zawodowej, ale mocno i na życiu prywatnym.

Nicholas Harmon: Fakt, padają od długiego czasu, ale większość osób z tej listy nawet nie zabrała głosu. Zgłosiłem się do firmy prawniczej i trwają konsultację w tej sprawie, tyle mogę zdradzić. Jednak pamiętajmy, że rozprawy są rozległe i jednak nie można podejmować pochopnych ruchów.

Nicholas Harmon: Dlatego gdy uznam, że będę gotowy - zbiorę wszystko co mi potrzebne, wtedy będę działać. Na razie wstrzymuje się z wszelakich ujawnianiem szczegółów takiej sprawy.

Ilyan Saggittarius: Nie jesteś krewnym Maxine Koci, Nicholas? Kolejne pytanie... nawiązujące trochę do treści z jednego z wywiadów u Marigold. Wspomniane było tam o Aurelii, Jonasie... padło pytanie od jednej ze słuchaczek, ze podobno próbowałeś sabotować związek Arona z Aurelią - odniesiesz się do tego?

Nicholas Harmon: Nie zrozumiałem żartu o Koci, co do sabotażu związku Arona z Aurelią? Powiem szczerze, rozmawiałem z dwoma osobami, chcieliśmy pogadać z Aronem i przedstawić mu swoje zdanie na ten temat, raczej zmusić bym go nie chciał? Raczej z szacunku do Jonasa - to tyle co powiem o Aurelii, nie mam zamiaru poruszać jej tematu.

Aron Kovacs: Ja się chętnie również odniosę tutaj, jeśli mogę.

Ilyan Saggittarius: Jasne, śmiało.

Aron Kovacs: Po pierwsze, przy rozmowie ze mną na ten temat kiedyś tam, twierdziłeś, że to sami oni do ciebie przyszli twierdząc, że Aurelia mnie niszczy. A jak rozmawiałem z jedną z tych osób, dobrze wiesz z kim, to ta osoba stwierdziła, że to ty mówiłeś że ona mnie niszczy, a oni poszli za tobą... Więc jak to w końcu było? Bo chyba się pomieszałeś trochę z faktami, Nicholasie. Z tego co pamiętam, to było tak, że zmanipulowałeś jedną osobę żeby nas zmusił do pogodzenia się, a potem ją zmanipulowałeś żeby też mnie namawiał do zerwania z Aurelią.

Nicholas Harmon: A ja Ci mówię, że to inna osoba tak stwierdziła i ja poszedłem za nią, tak samo jak twierdziłem podczas naszej rozmowy, kiedy chciałeś ze mną pogadać. Czy Aurelia Cię zmieniła? Tak, bo skrzywdziłeś swojego najbliższego przyjaciela i sprawiłeś mu dużo przykrości, zrobiłeś mu krzywdę. I znowu, rzucasz już kolejnymi czynnościami, tym razem manipulacjami. Nie, nikogo nie manipulowałem, w trójkę mielśmy swoje zdanie na temat tego wszystkiego i jestem w stanie Ci powiedzieć przekonany, nikt nikogo w tamtym momencie nie manipulował.

Po raz kolejny powtórzę, sprawa się ciągle poszera, miała wpływ wielu pojedyńczych głosów, które tylko napędzały.. Nie wiem, ciągle jest przebijana piłeczka w tym momencie, jesteśmy pod ścianą.

Aron Kovacs: Jezu... jak dobrze, że ty NIKOMU przykrości nie sprawiłeś, Nicholasie, cudownie. A z tamtymi osobami już gadałem, dobrze wiem jak było. Z jakiegoś powodu ja się z jedną z tych osób przyjaźniłem, nie ty. Wybrałeś sobie łatwy cel i z tego skorzystałeś, tak to podsumuję.

Ilyan Saggittarius: Doprecyzowując Nicholas, bo ująłeś, że sprawa się poszerza i miała wpływ wielu pojedyńczych głosow... czyli dwie osoby, czy więcej?
 

Nicholas Harmon: Mam na myśli ogólnie wszystko o czym rozmawiawmy, ciągle się poszerza, nie mówię o obecnej sprawie. A jeszcze do tego co Aron powiedział, znowu krążymy, z tymi gadałem, Ci mi to powiedzieli i teraz jeszcze, że znalazłem łatwy cel.. Spodziewana jest ode mnie odpowiedzi, ale po co mam rzucać słowo przeciwko słowu po raz kolejny, ciągle będziemy tylko przebijać tą piłeczkę, tak jak Ilyan wcześniej wspomniałeś.

Ilyan Saggittarius: Rozumiem... idąc jednak trochę tym tokiem - padło pytanie, Aron, czy jest szansa, że opublikujesz jakiekolwiek dowody względem czynów Nicholasa o których dzisiaj - i nie tylko dzisiaj, padło?

Aron Kovacs: Nie będę ich publikował na światło dzienne, z szacunku do osób które w tym uczestniczyły. Chyba, że wyrażą na to zgodę. Nie mniej jednak, mam nagrania z kamer, mam świadków i użyję obu z tych rzeczy w batalii prawnej, do której ma dojść z tego co mówił Nicholas.

Ilyan Saggittarius: Dziękuję, Aron. Teraz... ciakawa wiadomość, tu jednak pozwolę sobie przeczytać treść niż parafrazować.

Nicholas Harmon: Super, zachowaj sobie swoje dowody, Aron.

Ilyan Saggittarius: "Cześć, jako myslę, że moge powiedzieć, znajoma obu stron, mam pytanie różnież do ich obu, co się zmieniło, że nagle po kilku miesiącach przypomnieli sobie o tej całej aferze i czemu zamiast rozwiązać to albo sądownie albo prywatnie rozmową to wywlekają coś takiego do mediow tymbardziej ostrzeliwując się zarzutami. Jak dla mnie brzmi to trochę jak odgrzewany kotlet by o sobie przypomnieć, nie zagłebiam się kto rozpoczął lecz jak dla mnie obie strony są winne.". Tu dopowiem, że to ciekawe stwierdzenie. Powrót Rearview Lovers, nowości też od Ciebie Aron...Odnieście się proszę.

Nicholas Harmon: Jeśli to nasza znajoma, to pozdrawiam - ma tutaj słuszny punkt. Jest znowu to poruszane, bo staram się znowu to odprzeć i dobrze jest finalnie dać temu wszystkiemu miejsce ujścia, wcześniej nie miałem takiej okazji, Daily Globe mi ją dało. Co do rozmowy prywatnej? Nie wiem, nie było takiej sugestii względem nas dwóch. Nie przypomniałem sobie o tym nagle, tylko ciągle pewne konsekwencje na mnie ciągłe ciążyły, dobrze było w końcu poruszyć temat głębiej. Dziękuje słuchaczowi za swoje słowa.

Aron Kovacs: Oh, czyli jednak sam teraz przyznajesz że masz konsekwencje jakieś, szok, ciekawe czego konsekwencje. Ale, tak jak mówi, temat został wyciągnięty przez Daily Globe, a ja zabrałem głos bo po tym co tam wyczytałem potrzebne było wyjaśnienie, skoro już poraz kolejny jest to publiczne. Tyle, pozdrawiam.

Nicholas Harmon: Mam konsekwencje swojej głupoty szybkiego działania w komentarzach bez pomyślunku, tego nigdy nie zaprzeczę. Twoje wyjaśnienie było praktycznie nic nie warte, jeśli mam być szczery. Znaczy.. W sumie dowiedzieliśmy się, że wydajesz płyte, to może być pozytywna informacja dla twoich fanów.

Aron Kovacs: Tak, wydaję płytę, dwunastego lipca. Ale o tym mówiłem już wcześniej, jeszcze przed artykułem, zanim ktoś pomyśli że cała ta afera to forma promocji.

Nicholas Harmon: Mała pomoc, wykorzystując tą chwile możesz też dać informacje o swoim koncercie, to zawsze  promocja.

Aron Kovacs: Nie po to jest ten wywiad, Nicholasie, żebym promował swoją twórczość, tylko żeby wyjaśnić co się dzieje między nami.

Nicholas Harmon: Zrozumiałeś co wcześniej nie potrafiłeś, muszę to docenić.

Ilyan Saggittarius: Okey... ale czy obydwoje nie mieliście przy poruszeniu tematu przed Daily... odległego mocno - że hej. Temat stary, jeśli już to warto go rozwinąć w swoim gronie, lub drogą sądową, niż właśnie idąc na rozmowy w mediach?

Aron Kovacs: Ja stwierdziłem, że skoro już część osób przeczytała to co jest w artykule, to chcę to dla tych osób wyjaśnić publicznie, żeby ludzie nie zostali z tylko zdaniem Harmona, czy Yadiry.

Nicholas Harmon: Tematów zostało poruszonych wiele, więc musielibyśmy sprecyzować, o które dokładnie chodzi. W naszej rozmowie z Daily Globe wiele tematów jednak zostało skrócone do zwykłego.. cytuje "jego decyzja", "nie chce się za niego wypowiadać" i tak dalej. A jak wcześniej wspomniałem, dalej chciałem wykorzystać otrzymaną szansę do finalnej wypowiedzi na ten temat, tak żeby mieć wszystyko wyjaśnione. Po waszym artykule moja jedyna platforma to był LifeInvader. Nic nie zostało zakończone, czy też dopowiedziane.

Ilyan Saggittarius: Okey... Dobra, kochani. Kończymy powoli tą prawie czterogodzinną przeprawę. Przepraszam, że nie padło każde pytanie od widza, ale myślę, że ewentualnie zostaną one dane do materiału podsumowującego dzisiaj. Patrząc jednak po rozmowie tutaj, ja jak i słuchacze, raczej nie będziemy żywić nadziei na rozwinięcie bardziej szczegółowe tematów. Dziękuje jednak za każdą odpowiedź jaka padła i za samą chęć przeprowadzenia tej rozmowy. Na sam koniec jednak, chce poinformować, że sam osobiście również, w wyniku tego co padło dzisiaj na wywiadzie zamierzam zgłosić podejrzenie czy to pracy nieletniej w Distortion, gdzie osoba nieletnia bez odpowiedniego stanowiska nie może pracować za barem - mowa tu o 21 roku życia, jak i o zarzutach stawianych wobec Nicholasa.

 Oczywiście jako Let's Get Heavy będziemy Was informować o zgłoszeniu tych spraw, a osoby które będą chciały się jakkolwiek do nich odnieść - dostaną taką furtkę. Uprzedzam jednak, nie bagatelizujmy tych spraw i nie róbmy z nich sobie pożywki.

Panowie, czy chcecie coś dodać na koniec?

Nicholas Harmon: Skoro pytania padły, a jest pomysł dodania ich do artykułu to czemu nie możemy na nie odpowiedzieć?

Ilyan Saggittarius mówi (mikrofon): Możecie odpowiedzieć, jak najbardziej. Jest ich po prostu sporo, a szczerze, na pytania typu "Nicholas, mówisz, że jest okey, ale Twoi znajomi mówią inaczej - czy kłamiesz" spodziewam się kolejnej odpowiedzi "nie wiem, niech to zgłoszą, nie wiem, nie chcę nikogo przytaczać publicznie i tym podobnie.

Wywiad trwa prawie 4 godziny. Myslę, że jeśli zobaczysz tam coś na co chcesz odpowiedzieć, odpowiesz.

Nicholas Harmon: Cztery godziny to faktycznie długo.. Masz racje, jeśli będę chciał dopowiedzieć to odpowiem.

Ilyan Saggittarius: Dokładnie. Sekcje komentarzy też tam zostawię otwartą, więc będziecie myślę mieli spore pole do popisu panowie... Aron, jakieś słowa na koniec?

Aron Kovacs: Nah, chyba nic, oprócz podziękowań dla ciebie za poświęcony czas i słuchaczom za słuchanie.

Ilyan Saggittarius: W takim razie - dziękuję każdemu kto słuchał nas przez ten czas, a Nicholasowi Harmonowi oraz Aronowi Kovacsowi za obecność. Specjalne pozdrowienia dla Claire Marigold, która przyłożyła sporą cegłę do rozwinięcia tematu.



PYTANIA OD SŁUCHACZY, KTÓRE NIE PADŁY W WYWIADZIE



Utop6sJ.pngEnxRpyD.png9Yanq6O.pngUakCw22.pngx1wfOzC.pngb5VnmJy.pngXgtzcHq.pnghSEikTy.png74g8ONl.pngWZaYwBn.png0tnC7Az.pngNY7VXdn.png



Niestety z racji na czas, zmęczenie i formę odpowiedzi jaką obrali moi rozmówcy, uznałem, że nie ma sensu zapętlać tego samego w koło. W każdym razie, udostępniamy Wam wiadomości jakie otrzymaliśmy, dla Waszego wglądu. Jeśli Aron lub Nicholas zechcą się do nich odnieść -śmiało.

Pozdrawiam,
Ilyan Saggittarius

 

image.png.5cb8aa22c8b19db3c3f177627bc6f119.png

VEA1ykW.png

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

**Nicholas smieje sie widzac niektore pytania na koncu, zdaje sobie sprawe ze byly to osoby z grona Arona, ktore potem ujawnily sie w komentarzach, caly material przeczytal sobie na nowo, dalej nie jest w stanie zrozumieć rzucania takich zarzutów bez jakiejkolwiek podstawy czy też udostepnienia chociaż jednego dowodu, dziwi sie, ze ludzie bazuja jedynie na slowach niestabilnego psychicznie Arona**

samer, Makik i MaryMaddie lubią to

oPEwlZy.gif

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

**Unsainted Records poinformowało o rezygnacji z przeprowadzenia koncertu Aron Kovacs w ich hali koncertowej leliel, który odbyć miał się 12go lipca.**

**CEO wytwórni - Fehu Skarsgard, dodatkowo zaoferowała wsparcie finansowe w aspektach prawniczych jeśli faktycznie zgłoszą się osoby skrzywdzone przez Nicholasa. Sama się odniosła, że nie była świadkiem zachowań krzywdzących ze strony muzyka**

image.png.5cb8aa22c8b19db3c3f177627bc6f119.png

VEA1ykW.png

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

**Blanca C przegląda pobieżnie, głównie początki wywiadu który pominęła wczoraj - wrzuca komentarz.**

Nick: Blanca Carvantes Mentioned
Treść: Czyli wychodzi na to, że Aron w przeszłości przymykał oko na zachowania Nicholas i gdyby nie to, że się z nim poróżnił o jakieś sprawy to siedziałby cicho do tej pory, ale nadchodzi album i trzeba narobić wokół siebie szumu. Wystarczy spojrzeć na sytuację z nocy kiedy to wstawił post, ten wywołał kolejny szum i koniec końców Aron go skasował po durnych tłumaczeniach. Taki wywiad po którym każdy jest na minus, bo jeden staje w ogniu krytyki i poważnych oskarżeń/zarzutów, a drugi siedzi bez jaj i nie potrafi wyłożyć jednoznacznego dowodu na jego winę. I wcale nie będę zaskoczona jeśli to celowe działanie, tylko po to żeby sprawę rozciągnąć jak gumę. W końcu afery sprzedają się najlepiej, prawda? Patrząc na całokształt tego wywiadu nabrałam sporo wątpliwości, bo OK jest sporo przesłanek ku temu by uważać Harmona za paskudnego drania (sama uważam że coś jest z nim nie tak), ale jeśli faktycznie Kovacs dysponuje jakimiś dowodami to niech pomoże doprowadzić do sprawiedliwości bo teraz trwa zabawa w kotka i myszkę - do tego drugiego też pora nabrać dystansu, bo i w jego przypadku coś jest na rzeczy. Odpowiadanie na pytania już bez presji wywiadu na żywo trochę mijają się z celem, bo jeden i drugi mogą przygotować sobie odpowiedzi, zastanowić się dobrze nad odpowiedzią by nie popełnić błędu - zwykły damage control jakiego pełno w tych czasach.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, El Fenomeno napisał:

**Blanca C przegląda pobieżnie, głównie początki wywiadu który pominęła wczoraj - wrzuca komentarz.**

Nick: Blanca Carvantes Mentioned
Treść: Czyli wychodzi na to, że Aron w przeszłości przymykał oko na zachowania Nicholas i gdyby nie to, że się z nim poróżnił o jakieś sprawy to siedziałby cicho do tej pory, ale nadchodzi album i trzeba narobić wokół siebie szumu. Wystarczy spojrzeć na sytuację z nocy kiedy to wstawił post, ten wywołał kolejny szum i koniec końców Aron go skasował po durnych tłumaczeniach. Taki wywiad po którym każdy jest na minus, bo jeden staje w ogniu krytyki i poważnych oskarżeń/zarzutów, a drugi siedzi bez jaj i nie potrafi wyłożyć jednoznacznego dowodu na jego winę. I wcale nie będę zaskoczona jeśli to celowe działanie, tylko po to żeby sprawę rozciągnąć jak gumę. W końcu afery sprzedają się najlepiej, prawda? Patrząc na całokształt tego wywiadu nabrałam sporo wątpliwości, bo OK jest sporo przesłanek ku temu by uważać Harmona za paskudnego drania (sama uważam że coś jest z nim nie tak), ale jeśli faktycznie Kovacs dysponuje jakimiś dowodami to niech pomoże doprowadzić do sprawiedliwości bo teraz trwa zabawa w kotka i myszkę - do tego drugiego też pora nabrać dystansu, bo i w jego przypadku coś jest na rzeczy. Odpowiadanie na pytania już bez presji wywiadu na żywo trochę mijają się z celem, bo jeden i drugi mogą przygotować sobie odpowiedzi, zastanowić się dobrze nad odpowiedzią by nie popełnić błędu - zwykły damage control jakiego pełno w tych czasach.

**shiro pod wymyslonym nickiem (sayyestodrugs) przekopiował treść komentarza Carvantes razem z jej nickiem, zeby nie zabierać creditsów - wrzucił pod spodem**

Blanca Carvantes Mentioned
Czyli wychodzi na to, że Aron w przeszłości przymykał oko na zachowania Nicholas i gdyby nie to, że się z nim poróżnił o jakieś sprawy to siedziałby cicho do tej pory, ale nadchodzi album i trzeba narobić wokół siebie szumu. Wystarczy spojrzeć na sytuację z nocy kiedy to wstawił post, ten wywołał kolejny szum i koniec końców Aron go skasował po durnych tłumaczeniach. Taki wywiad po którym każdy jest na minus, bo jeden staje w ogniu krytyki i poważnych oskarżeń/zarzutów, a drugi siedzi bez jaj i nie potrafi wyłożyć jednoznacznego dowodu na jego winę. I wcale nie będę zaskoczona jeśli to celowe działanie, tylko po to żeby sprawę rozciągnąć jak gumę. W końcu afery sprzedają się najlepiej, prawda? Patrząc na całokształt tego wywiadu nabrałam sporo wątpliwości, bo OK jest sporo przesłanek ku temu by uważać Harmona za paskudnego drania (sama uważam że coś jest z nim nie tak), ale jeśli faktycznie Kovacs dysponuje jakimiś dowodami to niech pomoże doprowadzić do sprawiedliwości bo teraz trwa zabawa w kotka i myszkę - do tego drugiego też pora nabrać dystansu, bo i w jego przypadku coś jest na rzeczy. Odpowiadanie na pytania już bez presji wywiadu na żywo trochę mijają się z celem, bo jeden i drugi mogą przygotować sobie odpowiedzi, zastanowić się dobrze nad odpowiedzią by nie popełnić błędu - zwykły damage control jakiego pełno w tych czasach.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

**Cher odsłuchała wywiad podczas kąpieli i słysząc w którymś momencie wymianę słów między mężczyznami, zacięła się podczas depilacji. Znając sprawę wyłącznie z mediów, wysuwanie oskarżeń bez ujawnienia dowodów bądź bez przekazania sprawy organom ścigania, umacnia ją w pewnym niewypowiedzianym przekonaniu. Wspiera mocno partnerkę Nicholasa, Maysę, w trudnym dla nich oboje czasie. Za chwilę po wyjściu z kąpieli napisała komentarz z jakiegoś wymyślnego nicku (chickenaron).**

Nick: chickenaron
Treść: 
To dość interesujące, że akurat teraz wszyscy wszystko przeciw jednej osobie sprzedają. Próbując wybielać się na wszelkie sposoby, byleby nie wyszło że wcześniej wspierali Harmona albo przynajmniej milczeli. Aron tchórzu, dlaczego wciąż się chowasz za aluzjami i osobami trzecimi? Jeśli Harmon jest taki winny, to co stoi Ci na przeszkodzie? Niegdyś przyjaciele, a dziś wrogowie - to nie tylko żałosne, to wręcz żenująco fałszywe.. Sam wywiad trzyma w napięciu, ale w końcu ludziom znudzi się czytanie jak obrzucacie się nawzajem oskarżeniami... Gdzie jest te dziesięć osób, o których mówicie? Siedzą cicho, boją się czegoś? A co do kamer i ich zapisu - co niby Aron miałby udowodnić? Ponawiam, jeśli Harmon jest winny, co stoi Ci na przeszkodzie powiedzieć co jest na monitoringu czy jakie konkretnie słowa padały? Co Ci stoi na przeszkodzie, żeby to zgłosić? All saints in this city...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

**Od momentu, gdy Mike zobaczył artykuł i zaczął uważnie śledzić sytuację, czuje narastający niepokój. Szczególnie martwi go fakt, że Nicholas jest artystą związanym z no more heaven records, wytwórnią, którą Mike, mimo wszystko z sympatii do Farusha, stara się z całych sił udowodnić jako realnego konkurenta pod względem jakości dla nieistniejącej już Eternal Atake. Czując narastającą presję i ryzyko poważnego uderzenia wizerunkowego, zwłaszcza w obliczu nowych, coraz cięższych zarzutów, w tym dotyczących molestowania, w pośpiechu wysłał pilne maile do Farusha i Jaycee, licząc, że wspólnie zdołają opanować sytuację, zanim wymknie się całkowicie spod kontroli.**

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

**S. Harper zostawiła jeszcze komentarz**
Nick: Arianna_Grande
@chickenaron a skoro Harmon jest taki niewinny i ciągle beczy, że to wszystko to pomówienia, to czemu sam nie pozwie Kovacsa, albo innych, co go niby pomawiają? Jeśli kłamią to chyba wygrałby proces z palcem w dupie i wreszcie by się oczyścił.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Teraz, wroniec napisał:

**S. Harper zostawiła jeszcze komentarz**
Nick: Arianna_Grande
@chickenaron a skoro Harmon jest taki niewinny i ciągle beczy, że to wszystko to pomówienia, to czemu sam nie pozwie Kovacsa, albo innych, co go niby pomawiają? Jeśli kłamią to chyba wygrałby proces z palcem w dupie i wreszcie by się oczyścił.

**Niedługo potem pojawił się kolejny komentarz od chickenaron**

Nick: chickenaron
@Arianna_Grande nie wiem w jakim kraju żyjesz, ale dopóki nie udowodni się winy oskarżonemu, jest niewinny, to tylko domniemanie. A to czy będzie chciał toczyć batalię z pomocą pozwu, jest wyłącznie jego osobistą sprawą i może zachować milczenie. To jego bezwzględne prawo. Ale ludzie i tak go zlinczują, bo przecież trzeba zrobić DAMAGE CONTROL, prawda? Nie twierdzę, że Harmon jest niewinny - nie wiem, nie znam go, nie chodzę za nim, nie jestem jego materacem. Ale wysuwanie publicznie oskarżeń to dość poważna sprawa, nie uważasz?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

**Brielle zostawiła komentarz**
Nick; Black_Fox
Wooow, to prawdziwa niespodzianka! Zatrudniłeś Nicholasa drugi raz, od którego już raz się odciąłeś za podobną dramę? Kiedy pojawiła się kolejna, udajesz zszokowanego próbując uratować swój własny wizerunek? PR górą, a moralność w zapomnienie.

Edytowane przez Makik
DiN3r lubi to
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

48 minut temu, wroniec napisał:

**S. Harper zostawiła jeszcze komentarz**
Nick: Arianna_Grande
@chickenaron a skoro Harmon jest taki niewinny i ciągle beczy, że to wszystko to pomówienia, to czemu sam nie pozwie Kovacsa, albo innych, co go niby pomawiają? Jeśli kłamią to chyba wygrałby proces z palcem w dupie i wreszcie by się oczyścił.

**Jess zostawiła komentarz, oznaczając S.harper**

Nick: J_Monte

@Arianna_Grande bądźmy szczerzy, ani jednej ani drugiej stronie nie zależy by w stu procentach udowodnić że ktoś jest winny, lub niewinny, jeśli by tak było, to już dawno byśmy słyszeli że sprawa jest w sądzie, a tak po kilku miesiącach oboje sobie nagle coś przypomnieli, jeden wcale nie lepszy od drugiego, są jak pacynki które odkryły że jadąc rowerem z górki jest lżej, tylko że górką jest ta afera, a rowerem popularność, którą o wiele łatwiej zdobyć ruchając ten sam temat po chuj wie jakim czasie, i nie mówię tu by bronić jednego, albo drugiego, bo wcale nie jest tego taki cel

bajtek, MaryMaddie i ixenea lubią to
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin