Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

mlodyk

Rekomendowane odpowiedzi

k59ZLc1.jpegTyzee Lopez aka. yzee

Tyzee Lopez urodził się 13 maja 2004 roku w Methodist South Hospital w Memphis, w stanie Tennessee. Dorastał w South Memphis w zwykłej rodzinie.

Ojciec który często brał nadgodziny pracował jako mechanik, a matka sprzątała w hotelu. Nie mieli dużo pieniędzy, ale zawsze potrafili jakoś sobie poradzić. Tyzee od małego widział, że jeśli czegoś chce, musi na to zapracować gdyż z czasem samo nic nie przyjdzie.

Muzyką zainteresował się jeszcze jako dzieciak. Kuzyn puszczał mu lokalnych raperów – Yo Gottiego, Key Glocka i innych, którzy wywodzili się z tych samych ulic. Kiedy rówieśnicy włóczyli się po okolicy, on siedział przy starym laptopie i próbował robić bity. Na początku wszystko brzmiało źle, ale z czasem ogarnął programy i nauczył się podstaw produkcji. Robił to z ciekawości, a potem z pasji, aż w końcu zaczął sprzedawać pierwsze podkłady przez internet.

W liceum mimo tego że nie był orłem nauki co tworzyło mu problemy, zaczęło mu iść coraz lepiej. Ludzie z okolic południowego Memphis zaczęli kojarzyć jego nazwisko, a dwójka kuzynów z sąsiedztwa nagrywało na jego bitach. Nie był typem, który się wychyla, raczej pracował po cichu. Nie lubił gadać o planach – po prostu robił swoje. Kiedy zebrał trochę sprzętu, zaczął też pisać teksty. Chciał pokazać, jak jego muzyka brzmi z wokalem, więc spróbował samemu nagrywać. Jego styl był prosty i bez zbędnego owijania w bawełnę. Pisał o codziennych rzeczach, o życiu w Memphis, o dorastaniu i również o tym, jak to jest próbować czegoś w miejscu, gdzie niewielu osobom udaje się coś osiągnąć.

Poza muzyką napawał miłością do sportu, szczególnie koszykówki. Grał w szkolnej drużynie, często też z kolegami po lekcjach. Dzięki temu nauczył się wytrwałości – jeśli coś nie wychodzi, trzeba po prostu próbować dalej. Sport pomagał mu odciąć się od problemów i zachować równowagę między szkołą która była jego piętą Achillesową a muzyką.

 

 

Lot do LA był dla niego początkiem nowego etapu. Wiedział, że to nie będzie łatwe, ale nie planował się cofać. Wysiadł z samolotu z plecakiem, laptopem i przekonaniem, że niezależnie od tego, gdzie jest, i tak będzie robił swoje – tak jak zawsze.

Tyzee Lopez nie wychował się w luksusie, ale miał jasno w głowie, czego chce. Nigdy nie chodziło mu o szybki rozgłos czy pokazanie się w internecie. Po prostu chciał tworzyć muzykę, która ma sens, i udowodnić, że ktoś z South Memphis też może dojść dalej, jeśli tylko postanowi się nie poddać.
 


SOCIAL MEDIA


PRODUCED


SINGLES/FEATURES


MENTIONS


OOC, notka;

Spoiler

Cześć, przychodzę drugi raz z postacią do branży rozrywkowej. Chciałem spróbować czegoś dla mnie nowego i wpaść w klimat od strony producenta. Zauważyłem, że jest sporo artystów więc pomyślałem, jak fajnie byłoby dorzucić kogoś, kto pomoże im rozwinąć brzmienie i projekty ewentualnie dogrywkę na jakiś utwór. Liczę na spoko gierkę i dobrą współpracę.

Imię i nazwisko postaci: Tyzee Lopez
Numer konta postaci: 3813266997
Przynależność (np. do wytwórni muzycznej jeśli grasz artystę, do agencji menadżerskiej jeśli grasz menadżera, do klubu sportowego jeśli grasz sportowca itd.): Cesar Medina Agency
Imię i nazwisko menadżera (jeśli posiadasz): Felipe Cesar Medina
Numer konta menadżera: 0791865550
Kontrakt zawarty z menadżerem (dot. podziału zysków, np. 10% zysków trafia do menadżera): Manager 30%

 

Edytowane przez mlodyk
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 5 tygodni później...

5q1sVuy.jpegPodsumowanie 1.
Listopad okazał się dla młodego producenta miesiącem pełnym intensywnej pracy i zauważalnego przyspieszenia w jego działalności. Wszedł w ten okres z dużą motywacją, a choć nie wszystkie projekty od razu zyskały szerokie zainteresowanie, było wyraźnie widać, że coraz poważniej traktuje swoją twórczość. W trakcie miesiąca zaprezentował swój debiutancki numer „NO HOOK”, który otworzył przed nim nowe możliwości i wyznaczył kierunek dalszych działań. Zaraz po nim pojawił się dopracowany w każdym szczególe „sensitive”, a końcówkę miesiąca domknął klimatycznym, bardziej refleksyjnym „prayer”. Każdy kolejny track brzmiał dojrzalej — z utworu na utwór coraz wyraźniej było słychać, że wie, gdzie chce podążać.

Jednym z kluczowych momentów miesiąca było nawiązanie współpracy z takimi wykonawcami jak NTAY i Young Murda. Kolaboracje te pozwoliły mu zaprezentować mocniejsze, bardziej wyraziste brzmienie. Dzięki temu powstały projekty, które wyraźnie wyróżniały się na tle typowego undergroundowego stylu — surowe, przemyślane i budowane na charakterystycznym vibe’ie, który producent konsekwentnie rozwija na swój własny sposób.

Listopad przyniósł również decyzję wyjątkowo ważną w życiu każdego producenta — otwarcie własnego studia nagraniowego. Z porządnym sprzętem i właściwym nagłośnieniem zyskał wreszcie przestrzeń, w której mógł pracować bez ograniczeń i dopieszczać brzmienie tak długo, aż w pełni odpowiadało jego wizji. Studio bardzo szybko stało się jego drugim domem — miejscem testów, eksperymentów, nieprzespanych nocy i pomysłów, które wreszcie mogły nabierać realnych kształtów. Mimo intensywnej pracy nie zaniedbywał aktywności w sieci, regularnie dzieląc się fragmentami projektów, pokazując proces twórczy i zapowiadając kolejne ruchy. Dla wielu obserwatorów było jasne, że to dopiero początek większej historii.

Podsumowując, listopad był dla niego czymś znacznie więcej niż tylko czasem kilku premier. Stał się przełomowym etapem, w którym wytyczył własną drogę i wszedł w świat muzyki z energią, determinacją oraz coraz bardziej wyrazistym stylem. A współprace z NTAY’em i Young Murdą tylko utwierdziły go w przekonaniu, że jego brzmienie zaczyna rozbrzmiewać szerzej niż kiedykolwiek wcześniej.

Edytowane przez mlodyk
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 4 miesiące temu...
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin