-
Postów
127 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Osiągnięcia xydhc
-
bieluu polubił odpowiedź w temacie: [01.06] Adonis - SLAW (Official Video)
-
Powrót
-
xydhc polubił odpowiedź w temacie: Prosperity Street Crew [Los Santos Crime Family]
-
xydhc polubił odpowiedź w temacie: Prosperity Street Crew [Los Santos Crime Family]
-
xydhc polubił odpowiedź w temacie: RageMP: Przyszłość serwera
-
nygus polubił odpowiedź w temacie: [05.06] RRichBunny - WHAT'S THE WORD? prod. Havoc Records
-
Mirabelek polubił odpowiedź w temacie: [8.06] [OFFICIAL VIDEO/SINGLE] Vex - Fairy tales
-
Rjeck polubił odpowiedź w temacie: [8.06] [OFFICIAL VIDEO/SINGLE] Vex - Fairy tales
-
wiechu polubił odpowiedź w temacie: [07/06] ROYAL® GENÈVE - Louis Moinet Whiskey Edition
-
**Kelsey usiadła na bombie. Niezależnie od tego, czy jej wizerunek pokrył się skazą czy nie - ta bomba wyniosła ją jeszcze wyżej. Fani ATD w końcu mogli poczuć z dawna oczekiwany głód, który Vex w jeden moment zdołała nasycić i podsycić jednocześnie, ogłaszając dalszą część kawałka. Gdy tylko fani - nieco zniechęceni - mogli dostrzec ją w kolejnej kampanii reklamowej ROYAL GENEVE, do której części zdaniem w ogóle nie pasuje, to potem przekonali się na własne uszy, że stary duch artystki jest obecny w jej nowym kawałku. Odetchnęli z ulgą. Nie ulega jednak wątpliwości, że wybuch byłby mniejszy, gdyby nie ostatnie kontrowersje związane z potencjalnym partnerem Vex, a właściwie jego rzekomymi powiązaniami z grupami neo-nazistowskimi. Mimo wszystko, w większości liberalne społeczeństwo Los Santos było w stanie przełknąć tę wpadkę tylko i wyłącznie przez sympatię do artystki, która znów pokazała kły.** **Odbiorcy świadomi, jak skrajnie prawicowe, ekstremistyczne środowiska z wybrzeża wpływają na poczucie bezpieczeństwa wręcz obawiają się o samą Vex. Tak młody i szybko rozwijający się talent mógłby zostać zaprzepaszczony, gdyby zakorzeniła się ona wśród ludzi będących źródłem przemocy, podziałów społecznych i wyznających mowę nienawiści. Tak czy owak - Kelsey usiadła na bombie, która wyniosła ją jeszcze wyżej. Lot może i jest przyjemny, bo otwiera percepcję na nowe horyzonty, ale nie sztuką jest się wznieść w przestworza; sztuką jest umieć wylądować. I do tego z gracją.**
-
**Kampania to istny koktajl odczuć. Z jednej strony, nowa kolekcja i dodatek w postaci trunku podkreślają prestiż, jakim kieruje się ROYAL GENEVE tworząc swoje kampanie. Mimo wszystko, nie trudno było odnieść wrażenia, że obecność Kelsey Vex Hartman może budzić wątpliwości co do spójności wizerunku. Sama forma kampanii, z artystyczną sesją zdjęciową i mocnym akcentem wizualnym przyciąga uwagę nowej bazy klientów, ale wykorzystując do tego artystkę, która koniec końców nie jest kojarzona ze środowiskami wyższych sfer, do których skierowana jest kampania, trzeba zadać pytanie, do kogo właściwie jest?** **Być może wybór Kelsey jest nieprzypadkowy, bo to jeden z sygnałów, mówiący, że artystka chce oderwać się od swojej przeszłości, robiąc to między innymi rękami ROYAL GENEVE. Może też być tak, że to sama marka sięga desperacko po lokalne gwiazdy, bo bardziej prestiżowych wyborów już nie ma? Albo wręcz odwrotnie - jest to sposób na wsparcie lokalnych artystów i pomoc w rozwoju wizerunkowym? Czy zespół marketingowy rozważał ewentualną wtopę z wyborem artystki, jak ta, która przytrafiła się niesławnemu Doomforge po ich wystąpieniu w białych kołnierzykach dla Bevilacqua Gauthier Couture? A może już wkrótce ujrzymy w podobnym zestawieniu gwiazdy tak mocno kontrowersyjne jak Sloppy Toppy? Przekonajmy się...**
-
Xeest polubił odpowiedź w temacie: [10.06] Aurora Kincaid - Told Me Lies
-
**Choć ciężko mówić o skoku jakościowym względem pozostałych materiałów, tak nietrudno spostrzec, że autorka materiałów krąży w martwym punkcie. Sięganie po AI zawsze budzi kontrowersje, a zwłaszcza w tym przypadku, gdy wyraźny AI Slop, który sztuczna inteligencja wypluła dla Vanessy zdecydowanie odpycha widza od śledzenia dalszych publikacji - głównie przez fakt, że nie oddaje w zupełności realistyczności pokazanych 'testów'. Pojedyncze komentarze zarzucają autorce brak bezpośredniego kontaktu, jak to było za pierwszym razem, przez co recenzje wydają się po prostu mniej atrakcyjne.** **Wreszcie ciężko mówić o samym skoku technologicznym. Vanessa może i rozumie, że materiałom potrzeba większego sznytu, ale brakuje przełożenia na rzeczywistą realizację. Jedno jest pewne - jeśli wszystko pozostawi tak surowe i tak okrojone z większej merytoryki, to sukcesu nie będzie**
-
**Aurora nie zwalnia tempa i wkrótce po swoim debiucie, serwując już kolejny swój kawałek tylko podkręciła tempo. Oliwy do płonącego żywo ognia dodaje tu również występ przed publiką, a fanbase rozszerza się o nowych słuchaczy, łaknących kolejnego muzycznego show.** **Choć sława bywa słodka, to wraz z jej wzrostem, staje się bardziej mdła. Wie o tym sama Aurora, która zaczyna odczuwać presję przed nadchodzącym triumfem, stawiając pierwszy krok na scenicznych deskach. Nigdy w takiej sytuacji nie można znaleźć złotego środka; narzucone zbyt szybkie, mordercze tempo może i przyśpiesza dotarcie na sam szczyt, ale robi to zwykle kosztem podróżującego. I o ile Aurora jest dopiero na początku tej drogi, tak powinna pamiętać o tym, by w tej drodze nie pozostawać sama, zwłaszcza zbliżając się do krańca stromego zbocza.** **Fani zawsze podążają za swoim idolem i chociaż temu zdarzą się potknięcia i upadki, na tych najwierniejszych zawsze może liczyć. Może warto się do nich zbliżyć?**
-
**Powrót RRichBunny na lokalną scenę był zaskakujący, ale dobrze przemyślany. Jego nowy singiel „WHAT'S THE WORD?” połączył plotki o powrocie, wraz z pojawieniem się podczas Stargazer Race. Obecność w mediach społecznościowych i na żywo przed publicznością zbudowały autentyczny hype, który w połączeniu z agresywnym, bezkompromisowym tekstem utworu, podkreślił jego powrót do korzeni i dominacji na lokalnej scenie.** **Dla słuchaczy i środowiska raperskiego jest to jasny komunikat: RRichBunny wraca po niepowodzeniach w San Francisco, odnowiony i pewny siebie. Jego teksty pełne są odniesień do sukcesu, lojalności wobec przyjaciół i gotowości do konfrontacji. To podstawa jego nowego wcielenia, który ma przywrócić mu dawną sławę. Taka strategia, łącząca uliczną autentyczność z silnym comebackiem sugeruje, że RRichBunny nie tylko planuje wrócić do gry na stałe, ale zamierza narzucić własne zasady, co zapowiada intensywny rozwój jego dalszej kariery w mieście.**
-
**Powrotu Adonisa nikt się nie spodziewał, a tym bardziej żaden bukmacher nie myślałby o tym, żeby stworzyć zakłady o to, że artysta wróci jeszcze w tym roku. Mimo wszystko, nie takiego powrotu spodziewali się fani, którzy z utęsknieniem wyczekiwali dawno zapowiadanego albumu. Adonis jeszcze bardziej nakręcił apetyt na nadchodzący album, puszczając w eter zaledwie jego cząstkę. Mimo wszystko łatwo dostrzec, że artysta oparł swój powrót jedynie na dotychczasowej, gasnącej od czasu jego zniknięcia rozpoznawalności, wzmiance o zaręczynach z kiełkującą w branży White Lady, która jeszcze swojego znaczącego wkładu w lokalną scenę nie ma. Ciężko powiedzieć, czy to spoczynek na laurach, czy może Adonis poszedł na łatwiznę - liczy się efekt końcowy. Powrotu z wielką pompą nie było.** **Produkcyjnie materiał nie budził zastrzeżeń wśród słuchaczy - takiego poziomu wymaga się od gwiazdy takiego formatu jak Adonis, a najwierniejsi fani odnaleźli chociaż trochę pociechy po jego długiej nieobecności. Klip wzbudza ciekawość, a flow bezsprzecznie utrzymuje Adonisa wśród najmocniejszych graczy, ale nic poza tym. Być może przy premierze "Forever Donnie" się to zmieni i raper już teraz zbiera wszystkie środki i siły na faktyczny "powrót" tym albumem, ale w obecnej sytuacji, choć zainteresowanie faktycznie podrosło, to był to krótkotrwały strzał.**
-
Xeest polubił odpowiedź w temacie: [02.06] Aurora Kincaid - Bad Glass
-
**Muzyczna droga Aurory w przestrzeni publicznej rozpoczęła się od wysokiego C. Ciężko nie odnieść wrażenia, że dziewczyna - pomimo swojego w zasadzie znikomego dorobku muzycznego - bardzo dobrze odnalazła się w swojej nowej roli. Zainteresowani jej twórczością odbiorcy zaglądają do tej pory na jej sociale, szukając informacji o nadchodzących nowych numerach, co potwierdza także liczba polubień pod postami i samym materiałem. Ciepło przyjęty kawałek zebrał sporą ilość odsłuchów i niewykluczone, że następne dzieła - jeśli będą utrzymane w podobnej lub bogatszej formie wydawniczej, mogą zagwarantować młodej artystce doskonały start w profesjonalnej karierze.** **Jeszcze zbyt mało, by mówić, że odniosła sukces swoim pierwszym numerem, ale zmierza to w tym właśnie kierunku. Determinacja, dbałość o własny plan wydawniczy i utrzymanie relacji z nowymi obserwatorami to rzeczy, których w obecnej sytuacji Kincaid powinna się trzymać.**
-
xydhc polubił odpowiedź w temacie: HAWICK UNDERCODE | We keep it cool, we ain't fools...
-
Michaelsen polubił odpowiedź w temacie: Mistelle Ayles
-
Archiwum na życzenie.
-
straightouttala polubił odpowiedź w temacie: [24.05] ChukkyRRich - Rollies&ThesePateks prod. Avery! (Official Visualizer)
-
xydhc polubił odpowiedź w temacie: Havoc Records
-
never broke again polubił odpowiedź w temacie: [20.05] BABYYANK - Haunted Confessions
-
**Powrót z pewnością spotkał się z wyraźnym zainteresowaniem starych fanów, którzy zaskoczeni nagłym powrotem babyyank, mogąc go usłyszeć na scenie festiwalu LS City Pulse, zaczęli łaknąć więcej wrzutek. Mimo wygórowanych oczekiwań odbiorców od powracającego artysty, spore grono zainteresowanych bierze pod uwagę konieczność złapania odpowiedniego rytmu, dostrojonego do przemysłu muzycznego, gdyż czuć to w kawałku - realizacja tworzona w domowych, nieco amatorskich warunkach odbija się na jakości materiału, chociaż nie przeszkadza, podkreślając dodatkowo nowy styl, jaki yank wprowadził swoim dziełem. Fani wspierają babyyank dobrym słowem, kibicując mu w rozwoju po tak długiej przerwie.** **Co babyyank planuje dalej? Wie to tylko on, ale jeśli chce utrzymać tempo i prócz złapania uwagi starych fanów chwycić się nowych i budować fanbase, powinien korzystać z tej fali, która właśnie teraz unosi go na poziom, na którym był zanim zrobił sobie przerwę. Może warto rozważyć większą lub długofalową kolaborację w najbliższym czasie i ulegitymizować swoją pozycję jako raper odcinający się od starego życia?**
-
[24.05] ChukkyRRich - Rollies&ThesePateks prod. Avery! (Official Visualizer)
xydhc odpowiedział(a) na straightouttala temat w Wycenione
**Coś zaiskrzylo. Chukky odpowiednio zadbał o swój powrót, sygnalizując go praktycznie wszystkimi dostępnymi kanałami. Dotychczasowi fani twórczości rapera ożywili się w już w momencie, gdy odżyły jego socialmedia, doczekując się finalnie ciepło przyjętego kawałka. Sam utwór zapewne nie odbiłby się większym echem poza dotychczasową pulą fanów, gdyby nie przewijające się wokół promocji ksywki jego ziomali, których to fani z kolei zainteresowali się twórczością ChukkyRRich. Resztę zrobiła poczta pantoflowa.** **Materiał okraszony tak skondensowaną promocją dał dobry start artyście w dalszym działaniu, jednak do pełnego rozwinięcia skrzydeł, warto byłoby rozważyć promowanie się w szerszej skali, nawet jeśli oznaczałoby to zagranie koncertów.** -
**Pierwszy materiał. Pomimo tego, że nikt wcześniej o Vanessie nie słyszał, jej dzieło zaczęło budzić zainteresowanie - głównie podobnych środowisk motoryzacyjno-lifestyle'owych. Można odnieść wrażenie, że Vanessa, pomimo przeciętnej jakości materiału bardzo dobrze wypada przed kamerą. Czy to przez luźny język? Ciężko jednoznacznie określić. Pewne jest jednak, że jej spontaniczność to ogromny plus, z którego powinna często korzystać. Vanessa spotyka się z głosami aprobaty - wręcz wsparcia - w tworzeniu materiałów. Widzowie błądzący na VTube dostali bardzo przyjemny materiał, jednak mimo wszystko nie wybijający się mocno ponad miliony minut podobnych tworów, wiszących w niebycie już po pierwszych tygodniach od publikacji. Mimo to uwaga widza jest stale utrzymywana przez kontakt autorki z odbiorcą, a prowadzona historia jest zwarta i spójna, co tylko utwierdza w przekonaniu, że Vanessa wkłada serce w swoje liche dzieło.** **Czy to wystarczy, żeby choć trochę wybić się ponad gęstą warstwę jej podobnych, amatorskich twórców? Być może. Metaforyczna kosa trafiła na kamień i jest to dobry pretekst, by myśleć przyszłościowo o następnych materiałach, jeśli będą prowadzone w podobny sposób.**
-
**Materiał ciężko jakkolwiek określić. Na pozór, wszystkie warunki materiału pozostają spełnione, ale jakość wykonania to czysta amatorszczyzna. Czy to źle? Niekoniecznie. Dlaczego? Bo daje to spore pole do nauki tworzenia treści - jest to swoisty poligon doświadczalny, z które można wyciągać wnioski. Czemu drugi materiał odbiegł tak drastycznie od pierwszego? Czuć tutaj mocny regres.** **Nie można odmówić autorce determinacji i umiejętności montażowych, jednak nawet dobrze zmontowany materiał stworzony z kiepskiej jakości surówki nie ma prawa się obronić i nie budzi większego zainteresowania. Nieodszumione audio nagrywane prawdopodobnie mikrofonem z kamery tym bardziej nie zachęca do wgłębienia się w materiał. Dodatkowym problemem jest merytoryka. Materiał treścią ogranicza się do podstawowych informacji a w głównej mierze opiera się na subiektywnym zdaniu uczestników nagrania i samych ujęciach z jazdy. Zdecydowanie materiałowi zabrakło wgłębienia w szczegóły. Są to jedne z czynników przesądzających o zainteresowaniu nim odbiorcy w sieci.** **Mimo wszystko warto zadać sobie kluczowe pytania; Czy można było zrobić coś lepiej? Może lepszy sprzęt załatwiłby sprawę? A może po prostu Vanessa powinna zrobić lepszy research przed realizacją nagrań? Nawet najlepiej przyprawione danie będzie mizerne, jeśli będzie składać się z niskobudżetowych składników.**
-
**GRACEY, jako artystka praktycznie nieznana i bez ugruntowanej bazy fanów, nie przyciągnęła większej uwagi swoim talentem, a bardziej ostatnimi kontrowersjami, które wokół niej krążyły. Opinie są mocno podzielone; część słuchaczy wytyka Grace usilne wpasowanie się w obecne trendy muzyczne i nie wróży artystce przyszłości w biznesie, gdy te w końcu miną, zwłaszcza, że takich dziewczyn jak ona jest setki. Inni z kolei nie przejmują się tym, wiedząc jak funkcjonuje branża i dodają kawałek do playlist składających się z setek podobnych utworów. W efekcie odbiór materiału pozostaje niejednoznaczny, ale jedno jest pewne: GRACEY z pewnością utkwiła w pamięci odbiorców. Pytanie, czy jej przyszłe kroki utrwalą ją jako świeżo kiełkujący Industry Plant, wspierany z zaplecza przez jej kochanka? Czy jest to może tylko fundament pod zdobycie rozpoznawalności, które dziewczyna będzie chciała wykorzystać, by w przyszłości zdominować scenę muzyczną własnym, unikalnym stylem?** **Czas pokaże.**
-
xydhc polubił odpowiedź w temacie: RageMP: Co dalej
-
xydhc polubił odpowiedź w temacie: RageMP: Co dalej
-
Archiwum na życzenie
