Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

[WATTPAD] Last Song - fanfiction by Silly


avalanche

Rekomendowane odpowiedzi

Na niemal zapomnianej już platformie - Wattpad - na której nastolatkowie od lat publikują własne opowiadania i książki, pojawiło się nowe fan fiction.

Historia opowiada o romansie dwóch kobiet dobrze znanych w show-biznesie Los Santos – Fehu Pandory Skarsgard i Maxine Koci. Dwie zupełnie różne osobowości, dwa odmienne gatunki muzyczne i jedno uczucie, które z czasem zaczyna wystawiać je na coraz większe próby.

Okładka przedstawia obie kobiety wtulone w siebie na tle nocnego miasta, przez co całość na pierwszy rzut oka wygląda jak zwykły romans. Jednak z każdym kolejnym rozdziałem okazuje się, że sława ma swoją ciemną stronę, a nie wszyscy życzą im szczęśliwego zakończenia.

Fan fiction zatytułowane "Last Song" zostało opublikowane przez użytkowniczkę pod pseudonimem Silly.

 

0o7vvpb.png

CZĘŚĆ PIERWSZA 

OSTATNIA PRÓBA 

 

Za oknem budził się kolejny dzień, a promienie słońca nieśmiało wpadały do apartamentu przez zasłony.

Fehu otworzyła oczy pierwsza. Przez chwilę po prostu patrzyła na Maxine z delikatnym uśmiechem na swojej bladej twarzy. Ostrożnie musnęła opuszkami palców policzek wciąż śpiącej dziewczyny.

– Pobudka, myszko. Dzisiaj ostatnia próba. – szepnęła Pandora, składając krótki pocałunek na czole Koci.

– Ugh… Tak wcześnie? – wymamrotała niezadowolona Maxine, niechętnie uchylając powieki.

– Tak. Mamy tylko pół godziny. Szykuj się, a ja zrobię śniadanie.

– Pięć minut…

– Powiedziałaś tak wczoraj.

– Ale dzisiaj naprawdę tylko pięć.

Pandora zaśmiała się cicho i pokręciła głową.

– Nie negocjuj. Wstawaj.

Maxine westchnęła teatralnie, ale ostatecznie podniosła się z łóżka, przecierając zaspane oczy. Fehu jeszcze przez chwilę patrzyła na nią z rozbawieniem, po czym skierowała się do niewielkiej kuchni.

Już po kilku minutach w całym apartamencie unosił się zapach świeżo parzonej kawy i tostów. Maxine w międzyczasie zdążyła się ogarnąć i dołączyła do niej, siadając przy blacie.

To miał być wyjątkowy dzień dla nich obu.

Przed nimi była ostatnia próba przed premierą ich wspólnego utworu. Dla wielu fanów połączenie metalu i popu wydawało się czymś niemożliwym. One jednak od początku wierzyły, że właśnie ta różnorodność sprawi, że stworzą coś wyjątkowego.

A przy okazji to właśnie dzięki niej odnalazły siebie nawzajem.

Po śniadaniu zgarnęły swoje rzeczy i zeszły do samochodu. Miasto dopiero budziło się do życia. Na ulicach było jeszcze spokojnie, a poranne słońce odbijało się od szyb mijanych budynków.


Przez pierwsze kilka minut żadna się nie odzywała. W radiu cicho leciała jakaś przypadkowa playlista, ale i tak co chwilę ją zagłuszało nucenie Maxine.

– Stresujesz się? – zapytała nagle, nie odrywając wzroku od drogi.

Fehu prychnęła cicho.

– Trochę.

– Trochę, czyli bardzo?

– No... trochę bardziej niż trochę.

Maxine parsknęła śmiechem.

– Wiedziałam.

– A ty?

– Też. Tylko udaję, że nie.

Obie się zaśmiały. Ten śmiech od razu trochę rozładował napięcie.

– Wiesz... – odezwała się po chwili Maxine. – Nieważne, ile osób tego posłucha. I tak jestem z nas cholernie dumna.

Pandora odwróciła głowę i spojrzała na nią z uśmiechem.

– Serio?

– No serio. Jeszcze kilka miesięcy temu nawet bym nie pomyślała, że będę nagrywać numer z tobą.

– Ja też nie.

– A teraz jedziemy na ostatnią próbę.

– I oby niczego nie spierdolić.

– Ej, nie zapeszaj.

Do studia dotarły chwilę później. Budynek wyglądał dokładnie tak samo jak zawsze, ale obie miały wrażenie, jakby dzisiaj wszystko było jakieś... ważniejsze.

W środku przywitał je realizator.

– No, gwiazdy. Gotowe?

Maxine spojrzała na Fehu.

– Chyba nie będziemy bardziej.

– To chodźmy.

Pandora złapała ją za rękę i lekko ścisnęła, zanim weszły do środka.

Ostatnia próba. Jeszcze tylko kilka godzin i ich utwór miał w końcu ujrzeć światło dzienne.

Nie wiedziały też, że sukces przyciąga nie tylko fanów.

I że ktoś już od kilku dni uważnie obserwował każdy ich krok.



Pierwsza część kończy się w kluczowym momencie, zostawiając czytelnika w lekkim napięciu, co wyróżnia opowiadanie wśród fali prześmiewczych historyjek o idolach.

Edytowane przez avalanche
Sava, Zazi, naughty i 1 inny lubią to


spacer.png       

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin