Ranking
Popularna zawartość
Wyświetla najczęściej polubioną zawartość w 16.11.2021 w Odpowiedzi
-
Link do Twojego konta: @narkodron Link do konta oskarżonego: 067 Dead Society Powód składania skargi: Łamanie regulaminów, brak wpasowania w realia rozgrywki, metagaming, siedzenie na kanale głosowym podczas wydarzeń IC. Wyjaśnienie sprawy + dowody: Nie owijając w bawełnę od razu przejdę do dowodów, opiszę wszystko to co zgromadziłem nie siejąc niewłaściwych informacji nieopartych dowodami. Moja organizacja Main Street Mafia crips prowadziła wojnę z 067 Dead Society, nie pamiętam dokładnej genezy tego konfliktu ale wiem, że oskarżeni podczas tej wojny nie przestrzegali w stu procentach regulaminu. https://streamable.com/knb91s Filmik powyżej przedstawia członka mojej organizacji @hoosaii, który wraz z moją postacią oraz dwoma kolegami przyszli na osiedle 067 Dead Society. Byliśmy zupełnie nieuzbrojeni przy przyjściu tam, mieliśmy na celu wyjaśnić nieporozumienie do którego doszło dzień wcześniej. Na samym starcie, gdy tam weszliśmy, na balkonie u góry czekały już dwie osoby z pistoletem, rozstawili się tam jak bojówkarze z krwi i kości ściągnięci prosto z FiveMa. Hoosaii, czyli członek mojej organizacji powiedział tam tylko jedno zdanie: "Co jest?" dwóch pozostałych członków mojej grupy nie odzywało się wcale. Jedyną osobą, która coś tam mówiła, byłem ja. Członek ich grupy (067) poczuł niebezpieczeństwo gdy do niego podszedłem i nazwałem go dupkiem, okej - rozumiem to, zostałem postrzelony. Niestety nie skończyło się na postrzeleniu tylko mnie, cała ich grupa zaczęła strzelać do bezbronnych osób, które nie zrobiły czegokolwiek ofensywnego w ich kierunku, po prostu stały i się patrzyły, Ci bez ani jednego słowa odpalili salwy w ich kierunku. Wygląda to tragicznie, gdy wchodzę na jakiś blok a tam czeka na mnie 5 osób, z czego cztery już mierzą w wejście, jest to zupełnie nierealistyczne. https://streamable.com/pombev Zrzut ekranu przedstawia jednego z członków grupy, który wysuwa sobie strzelbę spod bluzy. Kolejne wideo przedstawia wjazd mój oraz mojego przyjaciela we wrogą dla nas organizacje (067) Wjechaliśmy tam na szybką akcje w odwecie po tym co zrobili mojemu koledze. Wjeżdżając tam nie mieliśmy pojęcia, że będzie na nas czekać lider grupy z M4 w ręce oraz jego koleżanka, która swoją broń wyciągnęła w ciągu sekundy z torby, którą nosi cały czas, tak jak każdy członek ich organizacji. Złamali tutaj pewną zasadę: Na tym wideo również ten sam członek grupy wyciąga strzelba bez żadnego odegrania spod bluzy i strzela do byłych członków mojej grupy. https://streamable.com/i08for https://streamable.com/wd75pu - Nagranie przedstawia mnie oraz byłego członka mojej grupy. Został on potrącony przez przypadek autem, postanowiłem, że mu pomogę, co bardzo nie spodobało się graczom 067. Podszedł do mnie członek ich gangu i od razu kazał solidnie wypierdalać. Złapał mnie za kark, popchnął itd. co jest jeszcze lepsze, na nagraniu można zaobserwować idealny pokaz metagamingu na który nie mam niestety solidniejszych dowodów. Na samym początku był tam tylko z koleżanką, potem z bloków przybiegł jego kolega, a jeszcze wcześniej inny podjechał autem. Godzina 16 a oni we czwórkę wyciągają broń na środku ulicy, z czego jeden z nich strzelbę spod bluzy, mierzą do mnie i każą dosłownie wypierdalać. Czat jest zamazany ze względu na wiadomości prywatne, którymi nie chce się dzielić. Log przedstawiony po lewej stronie ukazuje brak strachu przed bronią członka 067 Dead Society. Mike Lawrence śmiał mi się prosto w twarz gdy celowałem do niego z broni i chciałem zabrać mu jego fanty. Ten zrzut za to przedstawia to jak członkowie ich gangu odnosili się do moich podczas tej wojny, wystarczyło, że którykolwiek członek mojej grupy przeszedł obok ich osiedla, i od razu był atakowany. Denzel Oshao, Coco Shanet - członkowie mojego gangu Mike Lawrence, Madeline Brooks - członkowie 067. Za to na tym wideo doskonale widać, jak członkowie ich gangu podczas gry używają komunikatorów głosowych. W lewym górnym rogu, gdzie czat jest zamazany można dostrzec ikonki z nakładki discorda wraz z nickami. O wiele lepiej widać to na białym tyle, jeśli ktoś ma dobry wzrok i się przyjrzy wszystko widać, do ujrzenia jest nawet czerwony awatar gracza Laurent Toussaint To tyle z całej skargi, mam nadzieję, że administracja wyciągnie jak najszybciej konsekwencje z ich zachowania.18 polubień
-
Nic takiego nie miało miejsca - nie masz na to dowodów, załatw w takim razie logi, cokolwiek. Nikt z 067 nie zaatakował grupy na Chamberlain jako pierwszy. Sam stwierdzasz, że na początku organizacji miałeś odwalaczy w grupie i nie dopuszczasz dalej do głowy faktu, że rzeczywiście mógł ktoś nas atakować bez twojej wiedzy? Dziwne. Po pierwsze, to nie mielibyśmy korzyści z okradania was, po drugie sami ścieraliśmy się z sytuacją, że w pierwsze dni naszej organizacji, ktoś inny nas okradał i mimo naszej wiedzy IC o tym kto to robił, dało się to załatwić w ten sposób, żeby nie wyszła z tego wielka wojna na całą dzielnice. Nikt nie biegał po waszym projekcie, nikt nie ładował do was na cornerze i nikt nie wyłapywał wam graczy pojedynczo na cornerach. Z tego miejsca mogę powiedzieć, że od początku naszej grupy jedyną rzecz jaką okradamy i nie tylko z twojego osiedla ale z całego miasta, to samochody, a faktyczne "zdziesionowanie" kogoś na ulicy miało może miejsce maksymalnie cztery razy i to w dodatku głównie na Chamberlain nocą, gdy waszej organizacji jeszcze nie było, a były to nasze początki. Przyprowadź mi kogokolwiek z logami / screenami w których widać, że okradliśmy was kiedykolwiek. Więc jeśli tych sytuacji było tak dużo jak mówisz, to chciałbym chociaż jedną z tego dnia, kiedy rzekomo, to my rozpoczęliśmy z wami jakieś niesnaski. Dokładam screena na którym widać, że to wy atakujecie naszych członków w dodatku bez zakrycia głowy na prawie środku ulicy w biały dzień. O ile dobrze pamiętam tą chusteczkę na głowie, to właśnie postać lidera. I ty chcesz po takich akcjach rozmawiać jeszcze na środku naszego bloku z ludźmi których okradałeś i celowałeś do nich twarzą w twarz? Oczywiście, że są bezsensu, bo są wycelowane w Was. Ta ściana tekstu, którą zamieścił kolega, jest poparta właśnie dowodami do których się odnosisz. Posłuchaj mnie teraz uważanie. Po pierwsze napisałeś do mnie OOC, że czekasz na moim osiedlu i chcesz pogadać w sprawie sojuszu, powiedziałem Ci wtedy, że gram swoje. Wróciłem na osiedle po swojej grze, spotkałem Cię tam i powiedziałem, że nie pójdę z Tobą nigdzie na bok, bo nie ufam tobie i twoim ludziom ale jak chcesz pogadać to możesz wejść do nas na osiedle samemu i przewinąć co twoje. Doszliśmy do porozumienia wstępnie i powiedziałem Ci wtedy, że wieczorem pojawimy się u ciebie, żeby przekazać Ci informacje jak reszta to widzi. Kiedy przyszliśmy do was pod blok, zastaliśmy samochód, latynosów, który dzień wcześniej postrzelił lidera i zdissrespectował naszą street soliderkę. Wtedy chcieliśmy się dowiedzieć gdzie jest właściciel tego pojazdu, jak zacząłeś tłumaczyć się, że ten samochód jest wynajęty na murzynkę z twojego osiedla, padły od nas słowa, że chcesz sojuszu, a jesteś śliski i jeden z naszych ludzi kopnął w ten samochód, a nie go zdemolował; ruszaliśmy w stronę własnego osiedla, wtedy padło zdanie od ciebie, że śliska jest twoja siostra, a potem władowałeś w lidera nóż - reakcją 6 osób, które tam z nim stały, było wystrzelenie do ciebie z 9mm, a nie z M4. Na samym SS łącznie licząc twoją postać jest 8 osób, a na nagraniu max 6, jeśli było tam więcej osób - to albo są magikami albo znają tajne techniki ninja, Jeśli chodzi o m4 to chyba jedna osoba na osiedlu ma taką broń i z niej korzysta. Jeśli chodzi o twoje wizje atrakcyjnych akcji, to takie coś jak "ustawka" na noże pomyliła ci się chyba z klimatem UK. Po pierwsze jeśli chcesz zagrać jakąś ustawkę to proponujemy, żeby uzgodnić to IC. Bo jak mamy reagować na was w nocy na samym środku naszego bloku, kiedy stoimy uzbrojeni z pistoletami i dogadujemy się między sobą, a wy przeskakujecie przez siatkę z nożami i od razu wbiegacie w nas? Gdyby to jeszcze była pierwsza taka sytuacja ale zwyczajnie przyzwyczailiście nas do takiej reakcji. Czego ty się spodziewałeś, że w ułamku sekundy każdy z nas wyjmie nóż i zaczniemy bawić się w krakowskie osiedle? Na każdym argumencie podkreślasz to, że wiesz, że jesteśmy grupą o charakterze zbrojnym - to skąd wziął Ci się pomysł w głowie, żeby w ogóle bez zapowiedzi przybiegać do nas swoją grupką i próbować nas nożować? Może w ten sposób to zadziałało? Serio? Tylko to sobie możesz zarzucić? Ale naprawdę chciałeś żeby zobaczył co napiszesz? Twoja wartościowa treść brzmiała "Hej, co jest nie tak? Dupku?" - Rozumiem, że tak przychodzi się teraz na dzielnice wrogiego gangu i zaczyna się rozmowy pokojowe? Okej, naucze się tego od ciebie i od jutra zacznę to stosować. Dzień wcześniej trafiłeś lidera nożem, obraziłeś siostrę i ojca, twoja grupa strzelała do nas tego samego dnia i wpisała sobie PK na środku dzielnicy - a ty dwie godziny później przychodzisz do nas i chcesz rozmawiać o sojuszu, skoro dopiero się na niego wypiąłeś? Przy tak zaognionej sytuacji na dzielnicy nie załatwia się sojuszu w ten sposób - w momencie kiedy ktoś celuje do ciebie z broni, a ty nie jesteś uzbrojony jak sam powiedziałeś, powinieneś podnieść swoje rączki i zacząć się tłumaczyć po co tu jesteś, a nie naginać do niego z prowokacyjnymi tekstami. Po raz kolejny ukazałeś tym jak twoja grupa i ty jako sam lider szanujecie swoje życie na postaci. Na screenach z LSRP+ wiele można przedstawić, jednak w waszym przypadku gra wiele weryfikuje. Zarzucasz jednemu członkowi z naszej organizacji coś o wyciąganiu broni z pośladków. Dokopałem się do tego. Tak czy inaczej grali w twojej organizacji w trakcie akcji które się działy miałeś nad nimi jakąkolwiek kontrolę a przynajmniej powinieneś się upewnić że ją masz jeśli ty nie ponosisz odpowiedzialności za członków którzy byli w obecnej sytuacji i należeli do niej w tym momencie to kto ponosi ją za ciebie? Jeżeli nie masz pewności co do graczy to dlaczego biegają z bronią w ręku którą dostali od ciebie? Dostawałeś broń od gracza @Vitolo (byliśmy tego świadkiem IC) na środku ulicy w pierwsze dni swojej organizacji i rozdawałeś te pistolety całej grupie bez odegrania. Na drugi raz myśl komu dajesz pistolet do ręki, a nie dozbrajaj całą grupę bez względu na wszystko. Skarga w żaden sposób nie jest na siłę, sam fakt tego, że po raz któryś wchodzicie nam na teren gotowi do walki z nożami, przelał całkowicie czarę goryczy - zwyczajnie nie chce nam się grać z osobami które wbijają się z nożemi o różnych porach dnia z nadzieją że animacja zabije gościa z klamką na przysłowiowego "hita" a jak im się nie uda to wpiszą pk żeby zrobić nam syf w oczach departamentu. Czy wy widzicie to ile ciał po PK leży na naszym terenie? Myślisz, że one spadają z nieba? A na sam koniec odbije piłeczkę co do rzekomego discorda podczas naszej akcji. Zakazuje się używania komunikatorów niezwiązanych z grą In Character (discord, ts3 itp.) podczas konfliktów/strzelanin. Jeśli czasem siedzimy na discordzie i rozmawiamy, jest to hood gaming. NA jednym z video widać, że rozmawiamy sobie na discordzie i stoimy w uliczce na naszym projekcie w ciągu dnia o 14:00. Okej, czyli rozumiem, że jak wbiliście do nas na projekt strzelać, to każdy miał zminimalizować grę, rozłączyć się i dopiero odpowiedzieć ogniem w akcji dynamicznej? Nigdy nie zorganizowaliśmy ataku lub strzelaniny kanałem pisemnym OOC czy też przy pomocy komunikatora głosowego. A to, że czasem ktoś sobie porozmawia na kanale głosowym, nie świadczy jeszcze o niczym złym. Na każdym discordzie organizacji przestępczych i nie tylko są kanały głosowe gdzie rozmawiają ludzie ze sobą i nie musi to jeszcze świadczyć o czymkolwiek.18 polubień
-
18 polubień
-
13 polubień
-
11 polubień
-
11 polubień
-
11 polubień
-
Kayden Brooks alias LRP KayCee (urodzony 18/11/2003r) - siedemnastolatek wywodzący się z dzielnicy Davis dokładnie z ulicy Brouge Avenue gdzie stacjonuje gang School Yard Crips z którym KayCee jest powiązany. Kaydena wychowywała samotna matka wraz z jego babcią i ciotką w jednym z domów na wczesniej wspomnianej ulicy gdzie żył w przyzwoitych warunkach i niczego mu w dzieciństwie nie brakowało. Muzyką zainteresował się w wieku 14lat za pośrednictwem jego ciotki która śpiewała w chórze, w późniejszym czasie odkrył bardziej uliczne brzmienia, na początku KayCee wrzucał filmiki na YouTube jak freestyluje na ulicy a swoją muzyke zaczął publikować na soundcloudzie i dzięki temu pomału zaczął wybijać się na lokalnej scenie. Kayden uczęszcza do Creshaw High School gdzie był kapitanem szkolnej drużyny futbolu amerykańskiego, jednak rzucił sport dla muzyki którą chce zająć się na poważnie. Młody męźczyzna lubi się bawić swoim młodym życiem, ale nie posiada większego problemu z nadużywaniem narkotyków. Jego celem jest osiągniecie szczytu poprzez ciężka prace nad swoją muzyką i promocją własnej osoby, będzie powoli wchodził w struktury show-biznesu i oczekiwał swojej szansy. Głównym celem Kaydena Brooks jest wyciągniecie siebie oraz własnej rodziny z biednego ghetta. _____________________________________________________________________________________________________________________________________________________ TWÓRCZOŚC; SOON _____________________________________________________________________________________________________________________________________________________ WZMIANKI; SOON _____________________________________________________________________________________________________________________________________________________ MEDIA SPOŁECZNOŚCIOWE - Lifeinvader11 polubień
-
Twój link do konta: https://forum.v-rp.pl/profile/2876-blaq/ Link do konta oskarżonego: Powód składania skargi: Nadmierny DM, brak całkowitego poszanowania życia. Wyjaśnienie sprawy: Chcielibyśmy podzielić się z wami materiałami, które i tak są jedynie kroplą w morzu łez tego co dzieje się na Chamberlain Hills od momentu kiedy organizacja gracza @narkodron która jest pod okiem opiekunów ze względu na logi lidera, zaczęła swoją owocną rozgrywkę. Zacznijmy od tego, że warto zwrócić uwagę na sam początek historii tej grupy, gdyż w samej aplikacji pada zdanie cyt. "Parc Boyz nie byli agresywną grupą, nie stosowali żadnej przemocy, dopóki nie była to ich ostatnia deska ratunku, by chronić się w sąsiedztwie.". Ich gra zaczęła się od rozpoczęcia całkowicie bezsensownego konfliktu z 067 co widać naturalnie na screenach w ich temacie. Zaczęło się od mazania klatek w samym sercu naszego gangu i gdyby tylko na tym się to skończyło, byłoby całkiem okey. Niestety - od tygodnia nie mamy chwili na zagranie własnych wątków. Ktoś kto przeczytał regulamin dotyczący ataków na inną organizacje, niestety wziął to zbyt dosłownie. "Odwet może zostać wykonany po 4 godzinach od ataku; zasada ta nie obowiązuje postaci, które nie ucierpiały podczas strzelaniny (mogą one przeprowadzić akcję odwetową w dowolnym momencie) jednak pamiętajcie, by zachować ciągłość fabularną. Jeżeli dojdzie do sytuacji, w której ktoś wchodzi do gry tylko po to, żeby dokonać zemsty za poległych kompanów, będzie to traktowane jako czysty DM i odpowiednio karane." - niestety tutaj ten atak jest przeprowadzany, często bez naszego odwetu. Z początku chcemy może rozpocząć faktem, że ataki na nasz projekt, jeszcze jakiś czas temu zaczynały się nawet o godzinie 12:00 w południe i były regularnie przeprowadzane co 3h - 4h. Ataki na członków 067 w każdym możliwym miejscu, brak odgrywania strachu przed bronią i inne tego typu zachowania w ciągu dnia, to też tylko mała kropelka w tym całym szambie. Od jakiś trzech dni, mamy zaszczyt doznawać prawdziwego kunsztu BLACK-Ninja ze strony tej organizacji. Bo jak wytłumaczy mi ktoś fakt, że czwórka uzbrojonych jedynie w noże sprężynowe i jedną kobietę na przodzie, biegnie niczym polska husaria przez środek naszego projektu po czym wpada tymi nożami prosto w uzbrojoną po zęby bronią palną 9 osobową grupę? Jak wytłumaczy mi fakt lider tej organizacji, że w momencie kiedy celuje do niego pięć osób z broni palnej on znajduje w swoich spodniach resztki odwagi do tego, by zwyzywać jeszcze matkę jednego z celujących? Brak nam chęci do grania z nimi jakichkolwiek beefów. Niestety ale wojna, która polega tylko na strzelaniu do siebie co trzy godziny nie kręci nas w żadnym stopniu. Od samego początku tej wojny zorganizowaliśmy na nich dwa bezpośrednie ataki z czego z ich strony dwa ataki były przeprowadzone już pierwszego dnia ich gry nawet gdy nie mieli jeszcze panelu organizacji. Pozdrawiamy 067. Dowody: https://streamable.com/zxz2jv https://streamable.com/yfy8l7 https://streamable.com/wd8pp0 https://streamable.com/i08for Członek ich organizacji Fredros Garcia przyszedł do nas i zaczął wypisywać takie rzeczy:10 polubień
-
Yakuza zajmuje się praniem pieniędzy, wykorzystując firmy pod przykrywką legalnych branży. Znanymi przykrywkami brudnych interesów i pralniami pieniędzy tej grupy przestępczej było budownictwo, nieruchomości i finanse. Yakuza działa globalnie i ma relacje z podmiotami powiązanymi z przestępczością w Azji, Europie i obu Amerykach. W Stanach Zjednoczonych Yakuza jest znana z prania brudnych pieniędzy i handlu narkotykami (metamfetamina/heroina). Do tej pory OFAC powiązał że sprawą łącznie 21 osób, z czego pięć powiązanych bezpośrednio z japońskim syndykatem przestępczym, dwa gangi zależne i dwie osoby zatrudnione w firmie związanej z Yamaguchi-gumi. Ta akcja jest pierwszym przypadkiem, w którym OFAC . zaatakował firmy należące do Yakuzy Pod koniec 2018 roku, U.S. Department of the Treasury's Office of Foreign Assets Control (OFAC) podjęło akcję przeciwko dwóm korporacjom należącymi do syndykatu Yakuzy Yamaguchi-gumi, z głównymi siedzibami ulokowanymi w Kalifornii. Akcja ta, wymierzona w japoński syndykat znacznie osłabiła jego struktury na zachodnim wybrzeżu. Osamu Teraoka i Takashi Ikeda (właściciele korporacji obalonych przez agencje federalne w Kalifornii) zostali zblokowani prawnie na mocy prawa federalnego, przez co nie mogą kontynuować prowadzenia swoich interesów na zachodnim wybrzeżu USA. Rezygnacja Natsuo Hokari, shateigashiry(2nd Lieutenant) hokari-gumi, należący do syndykatu Yamaguchi-gumi. Zostawia wiele znaków zapytania nad dalszą działalnością wspólników Osamu i Takashi. 68 letni Natsuo Hokari przerywa dalsze tropy departamentu policji po swoim odstąpieniu od półświatka przestępczego. Hej wszystkim, wychodzimy z propozycją rozgrywki nowoczesnej formy azjatyckiej grupy przestępczej o charakterze japanese-american. Opartej na kompendium wiedzy prokuratora generalnego z Kalifornii i kilku nowszych artykułach z 2016 i 2018 roku, dotyczących działalności Yakuzy w Los Angeles. Ze względu na dość luźny format rozgrywki nie skupiający się tylko na samoistnieniu mniejszości japońsko amerykańskiej. Chcemy otworzyć się na wszystkich graczy na serwerze, przekazując im naszą wizję rozgrywki. Dlatego też liczymy na wyrozumiałość pod kątem oceny poszczególnych jednostek biorących udział w naszym projekcie. Całość organizacji będzie miała charakter progresywny, w którzej przewijane będą wątki low mob i high mob. Odrzucamy tradycyjne cechy Yakuzy z Japoni na rzecz zamerykanizowanej grupy przestępczej która ma powiązania z Yakuzą w południowej Kalifornii. ekipa: @Jigoku @Bozmer @cutedoge @Mith @Joka @Backedoo @ODB @onimane @Lee @Assassynek @Scorpio @grabson@Moldas@vanisz @5element@Badass@walters pl @Pein @Nóż @realwebster + wanna be8 polubień
-
Oczywiście, że agresja wobec was była ostatnią deską ratunku. Zanim jeszcze zrobiłem organizacje przez waszych członków zostałem postrzelony 2 razy, a 4 razy próbowano mnie okraść, niestety nie mam na to dowodów bo jeszcze wtedy nie spodziewałem się, że w ogóle będę miał z wami do czynienia . Nagminnie okradaliście członków moich organizacji, lataliście po moim projekcie i ładowaliście pojedyncze osoby które sprzedawały grzecznie narkotyki na cornerze. W dalszej części skargi to co napisałeś nie ma sensu, po prostu odniosę się do dowodów, które przedstawiłeś. Pierwszy link do streamable tak naprawdę nic nie przedstawia, nie widzę tam nic bo filmiki są tak pocięte, że nie mogę nic z nich wywnioskować. Jedyne co tam zobaczyłem to graczy, którzy już nie grają w mojej organizacji takich jak Travis Ingram oraz Jeffrey Domino. Ostatnia sytuacja ukazana na filmiku była wczoraj, przyjechałem do was grzecznie zagadać na temat tego jakie szambo odkurwiliście IC, bo jeszcze dzień wcześniej specjalnie przyszedłem do was, żeby skończyć beef i nie dmić się nawzajem o czym bardzo dobrze wiesz. Jednak najwidoczniej tobie było mało, bo po umowie przyjeżdżasz na mój projekt uzbrojony po zęby i zarzucasz mi jakieś głupoty, demolujesz furę która stoi na osiedlu a ostatecznie gdy zwracam Ci uwagę to ładujecie do mnie w 6 osób z M4. Jedyne co mogę sobie zarzucić to fakt, że podchodziłem do tego gościa który celował do mnie z broni, ale chciałem, żeby widział co pisze, bo jak odszedł 20 metrów dalej to gdybym coś napisał raczej by tego nie widział. Nie wykazywaliśmy tam żadnej agresji, od razu gdy wszedłem na wasz projekt pogadać z liderem celowało do mnie 4 osoby co jest patologiczną sytuacją i to ty powinieneś się nad tym zastanowić, nawet nie byłem tam uzbrojony i miałem zamiar tylko i wyłącznie rozmawiać, przypomnę Ci o tym, że powiedziałem Ci, że jeśli jakikolwiek członek z mojej organizacji zrobi coś nie tak wobec twojej od razu masz zgodę na FCK, po naszej umowie IC napisałem Ci to, nie chciałem totalnie wojować tylko rozwinąć swoje wątki fabularne których już kilka prowadzę. Co do drugiego linku, to odnosi się on do tej akcji niczym husarze z nożami. Na to mordobicie szliśmy w 14 osób i był to pomysł członków organizacji longos @terrix. Współpracujemy z nimi od dłuższego czasu, więc postanowiliśmy ich wesprzeć, nie biegliśmy tam jak husarze na wasze M4 w 3 osoby tylko było tam ok. 15 osób. Podczas tej akcji zaplanowaliśmy to tak, że również będziecie korzystać tylko z broni białej, tak to określaliśmy aczkolwiek potem się zawiedliśmy i stwierdziliśmy, że nie da się z wami urządzić atrakcyjnej akcji. Trzeci i ostatni filmik - ci członkowie nie grają już w mojej organizacji, w tej sprawie pisał do mnie @Vinewood Finest i pomagałem mu nawet zbanować tych szkodników, nie miałem na ich zachowanie zupełnego wpływu, to byli mieszkańcy którzy nie dostawali żadnej broni, po tym jak ich wyrzuciłem to dmili również moją grupę. Znów powtórzę, na ss'ie niżej nie jest widoczny gracz mojej organizacji - Fredros Garcia, Travis Ingram oraz Jeffrey Domino nie grają już u mnie!!! Nie wiem czego dotyczą te dwa logi, jeśli to jest coś co łamie jakkolwiek regulamin to proszę zbanujcie mnie na amen. Przy potyczce słownej różnie zdarzy się napisać a o godzinie 00;19 już nie komunikuje w tak dobry sposób by spojrzeć jak bardzo durnowate jest to co napisałem. Tego loga nie skomentuje, mieliśmy zwykły sparing IC bo nasze postacie mają beef w grze i po prostu daliśmy sobie po mordach, wcześniej niechcący przy zupełnym missclicku z pierwszej osoby uderzyłem go maczetą, nikomu to raczej nie przeszkadzało bardziej nam samym. Ogólnie ta skarga jest mocno napisana na siłę, dobrze wiesz, że na ss'ach nie ma członków mojej grupy a i tak to ładujesz na forum. Nie widzę tutaj dowodów które oczerniałyby aktualnych członków mojej organizacji. Jedyne co było głupie, to moje teksty IC których sam się wstydzę oraz to, że na pierwszym nagraniu szedłem za tym gościem który trzymał w dłoni pistolet. Nie jest to równe waszym wykroczeniom wobec nas które sam opiszę w skardze. Tu masz dowód na to, że rzeczywiście działałem przeciwko osobą które niszczyły mi i wam rozgrywkę, osobą które uznajesz za członków mojej grupy. Najpierw przeczytaj w ogóle co jest na pierwszym screenie w naszym temacie, pierwsze 2 linijki powiedzą Ci dlaczego robiliśmy tam tagi.8 polubień
-
Scott Kinsley - urodzony w Los Santos, 25 letni mężczyzna. Od najmłodszych lat, zafascynowany technologią Internetu i szeroko rozwojowego tematu Social Network. W wieku 15 lat, założył swojego pierwszego bloga - jednakże świat szybko pokazał mu, że droga do popularności, sławy i pieniędzy - nie jest tak prosta jak mu się wydawało. Pomimo wielu porażek, jego ambicje nie pozwalały mu odpuścić - próbował zabłysnąć w show biznesie jako influencer, rozwijając swoje profile społecznościowe coraz to nowymi wpisami i zdjęciami ze swojego życia. W wieku 19 lat będąc cały czas zaangażowanym w swój rozwój, rozpoczął studia - na kierunku Social Media Marketing. Jego wykładowcy przekazywali mu wiedzę - która na tamten moment wydawała mu się niepotrzebna, jednakże w późniejszej części jego życia - okazała się strzałem w dziesiątkę. Scott w trakcie studiowania, dalej próbował stać się gwiazdą Internetu - jednakże wraz z przepływającymi mu latami, okazywało się - że jego styl życia oraz pojawiające się wpisy, nie są tak interesujące jak mu się wydawało. Pomimo tego, że był sangwinikiem - otwartym na ludzi, wierzącym w swój sukces - z czasem zdał sobie sprawę, że ta droga nie przyniesie mu sukcesu. Mimo wielu załamań i zwątpień - postanowił pozostać w branży, nie dając za wygraną - lecz obierając inną, według niego - skuteczniejszą taktykę. Pewnego dnia wieczorem, przeglądając daily wpisy popularnych gwiazd w internecie - zadał sobie ważne dla jego życia pytanie. “Skoro nie będę zarabiał z bycia popularnym, to czemu nie zacząć zarabiać z innych znanych osób?” Z dnia na dzień jego życie nabrało nowego sensu. Już następnego poranka, złożył deklarację zmiany kierunku na studiach - na Public Relations & Management. Mimo tego, że musiał powtarzać rok i przyswoić ogrom nauki - nie zraziło go to otrzymaniem upragnionego dyplomu. Na dzień dzisiejszy, będąc świeżo upieczonym absolwentem uczelni - świat stoi przed nim otworem. Wydał większość oszczędności na stworzenie jego personalnej strony internetowej oraz katalogów reklamowych - reklamując się jak młody, rzetelny, wysoko aspirujący - “menadżer klasy światowej” Mimo tego, że do dnia dzisiejszego nie otrzymał jeszcze żadnej propozycji - cały czas mierzy wysoko, starając się zareklamować swoją osobę w każdym możliwym miejscu. Kanały Social Media - -7 polubień
-
Hej. Jako członek oskarżanej organizacji, dodatkowo świadek całej sytuacji z pierwszego oskarżenia pozwolę sobie się wypowiedzieć. Widocznie zapomnieliście o tym co działo się minuty przed tym jak weszliście w samo serce homeblock'ów oraz o tym co działo się wieczór przed. Zacznijmy od wieczora poprzedzającego dzień w którym postanowiliście do nas wpaść - "pogadać". Jak już było wspominane w innej skardze, pojawiliśmy się na waszym osiedlu by przegadać zawieszenie broni, obie strony jak i administracja doskonale wie o tym, że nie skończyło się to tak jak miało, poszło parę nieprzyjemnych słów, finalnie postanowiłeś potraktować lidera naszej organizacji nożem za co w odpowiedzi członkowie 067 użyli broni palnej. Po wszystkim byliśmy pewni, że wojna nadal będzie trwała, zaakceptowaliśmy ten fakt. Przejdźmy więc do całej akcji i minuty poprzedzające ją; zrobiliście z trzy solidne kółka w oku naszego homeblock'u, zauważyliśmy was, więc byliśmy gotowi na strzelaninę. (Dla sprostowania, skoro dzień wcześniej nasze rozmowy skończyły się strzelaniną, dlaczego mielibyście wchodzić na nasz blok próbując znów rozmawiać?) Dodatkowo popierają to również logi z gry: Z tyłu głowy mieliśmy już wasze ataki nożowników z zaskoczenia. Logicznie patrząc na całą sytuację, osobiście będąc na terenie wrogiej ekipy w celach "porozmawiania" i widząc, że wycelowana jest we mnie broń - spokojnie uniósłbym dłonie do góry i starał się to wyjaśnić, na pewno nie zachowałbym się w taki sposób w jaki zrobiliście to wy. (czyt. Pchanie się osobie z bronią pod lufę i rzucanie w jej stronę tekstem załączonym na SS'ie niżej.) W tym oskarżeniu zaznaczasz, że cała nasza grupa zaczęła strzelać do "niewinnych" osób które nie były uzbrojone... przypomnę tylko, że te "niewinne" osoby repują blok z którym mamy wojnę, czego oczekiwaliście? Pogłaskania po główkach i ewentualnego czekania aż wy zaatakujecie nożem? Każdy zdrowo myślący człowiek byłby na to gotowy, szczególnie po tak wielkim nieporozumieniu z dnia poprzedzającego i po krążeniu po okolicy przez dobre kilka minut? Świetne przysłowie mi się w tym momencie przypomniało, kto mieczem wojuje ten od miecza ginie - w następnym argumencie zarzuciłeś nam metagaming, podczas gdy Ty sam przy ataku na inną organizację BEZ JAKIEJKOLWIEK KOMUNIKACJI IC, ciekawe jest to, że zarzucałeś nam nagrania bez głosu a sam takowe wstawiasz. To ta głosówka i MG które nam zarzucałeś? Różnica jest jedna, ty oskarżasz nas bez dowodów, a my mamy wyciąg z chatu który sam wstawiłeś, nie wysysamy niczego z palca, ów chatlog rzucił się każdemu w oczy, stąd nasze podejrzenia. Powtórzę się kolejny raz... czego się spodziewałeś będąc dosłownie obok serca projektów /067/ mając z nami wojnę? Ponownie spodziewaliście się pogłaskania po główce i wezwania LSFD bo potrącili twojego człowieka? Co do metagaming'u - argument ten jest totalnie wyssany z palca i dodany na siłę, nie masz żadnych dowodów, więc nawet nie będę się na ten temat wypowiadał. Wspomniałeś jeszcze o godzinie 16-stej, wystarczy zakręcić się przy nas przez kilka dni i łatwo wyciągnąć wniosek, że regularnie o tej godzinie gramy IC na naszych projektach, prowadząc swoje wątki, to że akurat przytoczyliście się w tym czasie to tylko i wyłącznie wasza wina. Oddał Ci grzecznie wszystkie rzeczy prowadząc przy tym z Tobą rozmowę, zarzucasz koledze "brak strachu przed bronią" podczas gdy ty sam na filmiku wyżej wyskakujesz do osoby która do Ciebie celuje i rzucasz w jego stronę tekstem "Hej, co jest nie tak, dupku?" - dla przypomnienia, ta akcja była prowadzona na naszym homeblocku, gdzie wtedy był strach? Bo w żadnym momencie nikt z nas go nie zauważył. Sumując to wszystko; jedynym argumentem który w tej skardze jest sensowny to wyciąganie remingtona, KTÓRY I TAK NIE JEST NOSZONY W PRZEDMIOTACH 24/7. Porównując to z waszymi wyczynami to jest nic. Sądzę, że powodem napisania tej skargi jest tylko i wyłącznie płacz związany z napisaniem przez nas skargi na waszą organizację. Zdecydowana większość argumentów polega na domysłach i wyimaginowaniach osoby oskarżającej.7 polubień
-
5 polubień
-
5 polubień
-
Sam zastanawiałem się nad napisaniem skargi na 067, ale jako że ktoś już wyszedł z tym jako pierwszy to po prostu pozwolę sobie i chłopakom z mojej organizacji na podpięcie się pod skargę co myślę, że jest dość uczciwe patrząc na to ile interakcji z tymi graczami mieliśmy. Zanim zacznę wrzucać screeny zacznę od takiego mojego małego wywodu, który myślę, że nakreśli niektórym jak to wygląda z naszej perspektywy. Każda, ale dosłownie każda interakcja z tą organizacją kończy się dmem. Osoby prowadzące tam postacie to osoby grające bez jakiegokolwiek pojęcia na temat tego co grają co widać nawet spoglądając na to co wrzucają oni pod temat swojej aplikacji. Myślę, że nie ma obecnie na serwerze żadnej grupy, która byłaby w stanie powiedzieć, że ich poziom rozgrywki nie odstaje DRASTYCZNIE od poziomu innych. Nie zrozumcie mnie źle, ja jestem świadom tego, że my w Grape Street nie gramy idealnie i trafią się czasem odklejone osoby, ale uważam że żadna inna organizacja nawet nie zbliża się swoją mizernością do miernego poziomu 067. Uważam, że warto tu podać przykład naszego grania beefu z Longos, który z początku też nie wyglądał zbyt obiecująco, a uważam że przynajmniej z naszej perspektywy udało się z tego wykręcić kilka fajnych akcji i poprowadzić dobrą gierkę IC - myślę, że to z tego względu, że obu organizacjom zależało na graniu czegoś więcej niz tego nudnego dmu, z którego oprócz bw nic nie wynika. W przypadku organizacji 067 Dead Society, nie ma co liczyć na cokolwiek innego niż dm. Sam osobiście próbowałem podchodzić do tego na różne sposoby, chociażby inicjując potyczki słowne licząc na jakąś ciekawszą interakcję, ale cóż... oprócz obnażenia zerowego, ale naprawdę zerowego poziomu gry członków tej organizacji (i nie są to wanna-be tylko osoby już grające jakiś czas i przewijające się przez screeny organizacji od dłuższego czasu). Sama organizacja wręcz słynie ze swojego "bojówkarskiego" podejścia do gry - czytaj napad na warsztat na drugim końcu mapy czy latanie po osiedlu z torbą, w której trzymają karabiny co jest jakimś żartem, szczególnie że grają podobno gang uliczny. Niesmak po grze z nimi po prostu jest nie do przejścia bo jak ja mam traktować na poważnie osoby, które jako gang uliczny o trzeciej w nocy ubierają się w kaski motocyklowe i wjezdza wielkim vanem na środek osiedla wrogiego gangu i w hollywoodzkim stylu próbują porwać ludzi z ich domów. Dla mnie niesmak ogromny, szczególnie że wszyscy ubrali się we wdzianka jak jakaś armia. Teraz dorzucę jakieś multimedia żeby nie być gołosłownym odnośnie nikłego poziomu gry i nieregulaminowych zagrywek. https://medal.tv/clips/71725138/d13372h9gvkG?invite=cr-MSxCQkosNjQ2NzgzNiw - na shocie próbowaliśmy którys raz zagrać coś innego niż dm, a czym się skończyło? Dmem. Zwróćcie uwagę jak synchronicznie chłopaki wyjęli broń, nawet nie było żadnego szeptu ani nic, po prostu razem wyjęli giwery i zaczęli strzelać. https://medal.tv/games/gta-v/clips/4OQKreokz-23J/VqUAMXegc5gu?invite=cr-MSx4Z2QsNjQ2NzgzNiw - przeciętna interakcja z 067. Jak wejdziesz z nimi w beef to nie ma co liczyć na coś innego niż takie akcje. To nie jest jakikolwiek dowód na coś, ale po prostu udokumentowany jedyny rodzaj gry IC między nami, a nimi. Nie ma co liczyć na coś więcej jeśli chodzi o granie jakichś akcji o podłożu beefu. W spojlerze załączam screeny wyciągnięte spod tematu organizacji 067. Jeśli chodzi o tę akcję - uważam że robienie tagów o godzinie 15 w dzień jest słabe, szczególnie gdy dzień wcześniej w naszym kierunku, a dokładniej @budzikello , któremu zarzucono robienie screenów o trzeciej w południe, co nie było prawdą, bo robił to o trzeciej, ale w nocy gdy na osiedlu 067 było jeszcze pełno osób. Nie wiem czy chłopaki z 067 nie widzą swojej hipokryzji w tym temacie, bo pisząc z płaczem do opiekunów, że ktoś wrzuca im tagi na osiedlu o 15 co jeszcze nie jest prawdą potem sami robicie dokładnie to o co płaczecie i jeszcze dokumentujecie to w swoim temacie. Na przyszłość: /Fuck Fake Street/ a nie /Fake Crabz Street/, jak chcecie beefować na murach to róbcie to umiejętnie bo myślę że nie tylko w mojej opinii wygląda to trochę słabo. Tu w spojlerze kilka /potyczek/ słownych z nimi, jeśli można tak to nazwać. Wrzucałem pod temat Grapes, ale nie każdy pewnie go obserwuje, a uważam że screeny dużo mówią o poziomie gry tej organizacji. Na zdjęciu wyżej typowy widok gdy przejeżdża się obok ich osiedla, niech ten kto uważa że tak wygląda przeciętne osiedle kogoś kto gra przypomnę: niech ta osoba jako pierwsza rzuci kamień. Dla mnie widok wręcz zniechęcający do dalszej gry, ja rozumiem że gramy dwudziesty pierwszy wiek, rozumiem że ghetto to nie tylko muscle cary i samochody niższej półki, ale tu naprawdę są same najdroższe samochody, to nie wygląda jak parking przed projektami mieszkalnymi, a parking przed drogim klubem nocnym lub kasynem. Podsumowując - skupiłem się tu bardziej na pokazaniu, że ta organizacja nie zasługuje na bycie dalej w gronie organizacji, mało kto ma przyjemność z gry z nimi, jedyne co robią to bezsensowny dm w ilościach przekraczających normalne, próby podejścia do nich z czymś innym niż walenie w siebie z pistoletów kończy się o ironio waleniem z pistoletów. Wielokrotnie widziałem też z ich strony omijanie systemu PK kiedy ten na to pozwalał, gdy po 5 minutach odleżało się bw to normalnie dało się wstać i dopóki sam nie poprosiłem supporta o nadzorowanie akcji i doplinowanie, aby ich gracz wpisał PK to każde wykorzystanie tego systemu kończyło się ich wstawaniem. Oczywiście tego nie udowodnię bo zaraz Keystone lub ktoś inny wpadnie z tekstem, że nie wyskakiwały im powiadomienia. Dopowiem tylko, że sam to testowałem i wyskakiwały za każdym razem, ale nie będę się kłócił nie posiadając dowodów, których fizycznie nie mogę mieć bo nie mam shotów z waszych ekranów. Dla mnie i dla wielu innych granie z nimi nie stanowi żadnej przyjemności, a przykrą formalność. Przypomniał mi się jeszcze filmik, na którym widać było jak gracz 067 robi na nas drive-by samemu, niestety po zwróceniu mu na to uwagi filmik magicznie zniknął i został ustawiony na prywatny, ale sam link się zachował: https://streamable.com/4m58xq. Szkoda chłopaki bo sami wrzuciliście to w swój przebojowy temat na multimediach. Jak macie jaja to wrzućcie go na publiczny, już przez jakiś czas był, ale feedback was chyba odstraszył.4 polubienia
-
4 polubienia
-
Pacos Locos XIII
KaczoR i 3 innych polubił temat przez dorian_patterson
Gang uliczny to nie tylko strzelaniny i hood gaming. Dzisiaj udało nam się zorganizować pierwszy event nielegalnego kasyna. Uważam, że wyszło na plus i zachęcam wszystkich do wzięcia udziału w kolejnych grach karcianych.4 polubienia -
4 polubienia
-
3 polubienia
-
Nie mam zamiaru więcej odpowiadać na twoje zarzuty które nie są poparte dowodami, odniosłem się do tego co zobaczyłem, na nagraniach nic nie widać, reszta to pomówienia. Ta akcja nie była na środku ulicy, robiłem to w dozwolonej godzinie a moja postać nie była zamaskowana bo nie czuła takiej potrzeby. Ten zrzut też nic nie przedstawia, jest wyrwany z kontekstu nawet nie wiem o co tu chodzi bo składnia tych zdań prosi się o pomoc. Nic Ci tutaj nie mam zamiaru zarzucać, niedługo sam napiszę skargę, gdzie ty będziesz musiał się tam bronić. Ofensywa nie działa w żaden sposób oczyszczająco na zarzuty które mi stawiasz.3 polubienia
-
Ze względu iż skarga jest na organizację przestępczą, rozpatrzeniem zajmie się @King Mess @degus @Vinewood Finest i @Morfeusz. Zbędny offtop od razu nagrodzę punktami a w najgorszym przypadku moderacją postów, wstawianie postów typu "no widziałem grają słabo" bez żadnego sensu nie jest potrzebne w tym temacie.3 polubienia
-
3 polubienia
-
3 polubienia
