Ranking
Popularna zawartość
Wyświetla najczęściej polubioną zawartość w 26.07.2023 uwzględniając wszystkie działy
-
Cornbread Mafia - samozwańczy syndykat narkotykowy składający się z grona kilkunastu farmerów prowadzących niegdyś nielegalną dystrybucję marihuany na terenie stanu Kentucky. Przedsięwzięcie zainicjowane przez Johnnego Boone - posiadacza ziem uprawnych w hrabstwie Washington. Właściciel ziemski, ostatecznie dziedzicząc majątek po swoim ojcu przekształcił przeciętne gospodarstwo w źródło naczelnej dystrybucji. Wkrótce do jego interesu przyłączyło się kilku pomniejszych hodowców, ostatecznie tworząc na terenie stanu prymitywny, acz skuteczny model zarządzania zasobami w postaci powiększających zbiorów zielska. Pod koniec 1995 roku rada prokuratorów federalnych przedstawiła zarzuty 70 osobom związanym z nieformalną hodowlą, która, w wyniku popularyzacji wśród kilku pomniejszych klit rozszerzyła obszar rozprowadzania towaru o graniczące od strony południa Tennessee. Wychowanek Charliego Boone'a, zatrzymany w wyniku działań ATF wylądował wkrótce na ustach większości lokalnych mediów. Właśnie podczas jednego z wywiadów Boone wypowiedział legendarne zdanie, które poniekąd ociepliło promowany przez środki masowego przekazu bezwzględnego przestępcy; ,,Jesteśmy biednymi ludźmi, wszyscy staraliśmy się jakkolwiek utrzymać. Nikt z nas nigdy nie dopuścił się kradzieży, byliśmy zwykłymi hodowcami, a sprzedaż marihuany pozwalała nam każdego dnia stawiać chleb na stole podczas posiłków". Samozwańczy elder niedługo potem usłyszał wyrok 20 lat w więzieniu federalnym, a słuch po nim, jak to zwykle bywa u niedzielnych gwiazd brukowców - zaginął na kolejne lata. Więzienie finalnie opuścił w 2012 roku. Sześć lat później opinię publiczną obiegły wieści o wznowieniu przez 60 letniego ziemianina wcześniejszej działalności. Rolnik wszedł tym razem we współpracę z dwoma facetami, niedługo potem odpowiedzialnymi za rozprowadzanie trawy wśród nowych nabywców - 25 letnim Andrew Andersem, pochodzącym z rodziny farmerskiej i jego przyjacielem, Jedem Micah. Współpraca dwóch nowych graczy z legendarnym już ziemaninem potrwała mniej niż dwa lata, bowiem obserwowany przez służby, podstarzały już Boone ponownie został złapany, a jego próby wznowienia dawnego interesu - obalone. Based on ,,The Cornbread Mafia: A Homegrown Syndicate's Code of Silence" by James Higdon Pomimo ustanowionego prawa w 2016 roku de facto legalizującego konsumencki rynek marihuany na Zachodnim Wybrzezu, nie zmniejszyło to nielegalnego obrotu marihuaną w Kalifornii. Według danych z 2021 roku, sporządzonych przez magazyn Times w ostatnich latach hodowle marihuany na samym południowym przyczułku stanu, pomijając szklarnie z oczywistymi związkami z agrokulturą oszacowano na obszar okupujący ponad 241 hektarów ziemi uprawnej. W uśrednieniu daje to 1,2 miliona kilogramów rocznie samej nielegalnie hodowanej marihuany hodowanej między innymi w niedalekiej odległości od miasta aniołów - hrabstwie San Bernandino. Czarny rynek ma się zatem bardzo dobrze, a niezarejestrowanym hodowcom przynosi wymierne korzyści. W sporej części za taki stan rzeczy obwinia się kosztowny dla potencjalnego hodowcy system ubiegania się o licencję pozwalającą na prowadzenie plantacji oraz jej sprzedaż detalistom. Roczne opłaty liencyjne mogą wynosić nawet kilkadziesiąt tysięcy dolarów. Cornbread Nation uformowane zostało w 2021 roku przez dwóch błyskotliwych jegomości: Jed Micah oraz Andrew O'Malley. Owa dwójca rozpoczęła przestępczy proceder od mniej lub bardziej poważnych przestępstw. Swoimi zwyrodniałymi korzeniami sięgając Frankfort, niewielkiej mieścinie w stanie Kentucky. Z początku zajmując się drobną hodowlą marihuany, włamaniami czy mniejszymi rozbojami. Lecz zainspirowani słynną kliką z tego regionu, dokładniej zaś mówiąc Cornbread Mafia szybko postanowili pójść w ślady swoich mentorów, jak i rozkręcić przestępczy proceder związany z nielegalną hodowlą na większą skalę. Zbierając wokół siebie ludzi podobnie myślących, jak i liczących na łatwy zarobek. Wraz ze współpracą z miejscowymi właścicelami ziemskimi rozkręcili hodowle w polach kukurydzy, lasach czy innych w miarę dobrze ukrytych miejscach. Sam proceder przechodził wzrost wykładniczy, aż do momentu złapania części członków szajki przez miejscowe biuro szeryfa. Na wieść o obławie większość ze zwyrodnialców postanowiła wynieść się wraz ze swoją "działalnością" z samego stanu Kentucky, pozostawiając praktycznie cały swój dobytek na miejscu.Finalnie ugrupowanie spotkało się w jednej ze zdezelowanych mieścin hrabstwa Blaine, dokładniej mówiąc Harmony. Gdzie rozpoczyna się nowa historia samej kliki. Niedoszli hodowcy postanowili ruszyć na kraniec kraju, licząc , że uda im się zostawić niedoszłe przedsięwzięcia w zbiorze niechlubnych wspomnień. Full Moon Trailer Park – Park przyczep osadzony na jednym z malowniczych wzgórz hrabstwa Blaine. Założony w 1992 przez Jimmy’ego Dickens’a, jednego z bardziej zamożnych farmerów z Grapeseed, któremu udało się uchwycić ten majestatyczny kawałek terenu. Farmer wybudował nowe osiedle, czyniąc je nową, z punktu widzenia potencjalnych najemców bardziej konkurencyjną cenowo alternatywą względem wynajmu tradycyjnego domu. Po zakupie kilku barakowozów, oraz lekkim wyrównaniu terenu w niektórych miejscach, fundator szybko przerodził nieużywany teren w tętniący życiem park przyczep. Przyciągający rzesze turystów niewielkimi cenami, tanim parkingiem oraz dobrą infrastrukturą, Przez lata park przyczep dobrze prosperował, wkrótce stając się jednym z największych okolicznych przedsiębiorstw, lecz wraz z przejęciem interesu przez jego syna Bubba Dickens’a park w wyniku licznych zaniedbań oraz ogólnego lenistwa nowego właściciela zaczął szybko podupadać w ruine, finalnie przyciągając zdecydowanie inną klientele. Z uwagi na niskie koszta wynajmu oraz brak potrzeby kredytowności najmującego, nierenowowany park, błotniste oraz dziurawe drogi, jak i podupadające baraki stały się szybko domem dla nowego patologicznego elementu oraz wszelakiej maści marginesu społecznego. Odnotowano znaczny wzrost przestępczości w okolicy. Do Full Moon przybywali nowi reprezentanci niżu, wkrótce przemienili w ucieleśnienie wszelkich społecznych dysfunkcji. Pomimo tego barakowicze tworzą zgraną społeczność, większość tam zamieszkałych jest rasy Kaukaskiej i Latynoskiej.24 polubień
-
17 polubień
-
Co słychać w półswiatku?
Marko. i 14 innych polubił temat przez Never Hurts
**W różnych sferach w mieście, słyszy się o otwarciu 'brudnej dyskoteki' w centralnej części Vinewood. To podobno lokal gdzie można się tanio i ostro pobawić. Lokal gwarantuje dyskrecję jak Las Vegas, łatwo tu o towar i nikt nie pyta o ID's. Kręci się tu sporo lokalnego elementu, karków z Jessy Jay Gym i dilerów detalistów, z różnych części miasta. W lokalu jest dosyć tanio, a wjazd to jedyne $100. W półświatku krąży plotka jakoby w tym miejscu nie było przestrzeni dla 'nudzących się goryli'. Wszelkie przejawy wyżywania się na klientach klubu, skończy się szybką i krytyczną reakcją bouncerów. ** (( Pragniemy żeby to miejsce, tak jak wcześniej np. Rosales Gym, było spotem w którym odnajdzie się każdy sektor serwisu. Zrobimy co w naszej mocy żeby cywil mógł po pijaku pobić się z cywilem, a nie musiał się bać że zadrze z grupą przestępczą. Oczywiście jeżeli cywil prowokuje przestępców, to jego problem. Chcemy żeby to był spot, który co wieczór oferuję Wam grę przy kieliszku i kresce, gdzie załatwicie interesy, gdzie znajdziecie 'pomoc' z czymkolwiek. Zależy nam na tym, żeby to był brudny klimat, ale mimo to, żeby nie wpływał 'negatywnie' na czerpanie przyjemności z gry. Mam nadzieję, że wspólnie z Wami wszystkimi, uda nam się 'trzymać rękę na pulsie'. To nie jest lokal przeznaczony centralnie dla nas, wszystkie inne projekty są mile widziane. Ale na naszych zasadach, pozdrawiam. ))15 polubień -
15 polubień
-
Los Gangsters 18
aces i 11 innych polubił temat przez Kevin Byrne
WHAT YOU KNOW BOUT STREET POLITICS?....12 polubień -
[Projekt IC] CATCHRABBIT
sentinobln i 10 innych polubił temat przez paranoya
CATCHRABBIT – grupa założona z inicjatywy Amor Valentini i Wayne Breedlove, CATCHRABBIT na celu ma tworzenie festiwalów głównie muzycznych na terenie i obrzeży miasta Los Santos. Mężczyźni poznali się dłuższy czas temu, mimo słabych początków po dłuższym czasie znajomości i zejścia z przestępczej ścieżki przez Amora zaczęli widzieć się ze sobą coraz częściej głównie przez wspólną pasje do ogólnie pojętego artyzmu. Pomysł nad samą działalnością przewijał się w ich rozmowach bardzo często i kawał czasu przed finalnym projektem który można ujrzeć dzisiaj, dokładniej pomiędzy karmieniem narkotykami klubowiczów przez Amora a na światło dzienne jednego z utworów breedlove - skinlight dress jeszcze za czasów niszowej wytwórni działającej w undergroundzie lokalnej sceny Los Santos, Hypnotized Records. Pomimo wielkich ambicji oraz planów w samym stworzeniu i wypuszczeniu na światło dzienne dzieła nazwanego przez mężczyzn CATCHRABBIT przeszkadzały im dwie rzeczy, przestępcza działalność Włocha a także brak funduszy na stworzenie tak ogromnego przedsięwzięcia. Chcąc nie chcąc projekt na jakiś czas wyleciał z głów facetów przez wcześniej wymienione przeszkody na ich drodze, mimo to żaden z mężczyzn nie stał w miejscu a kartki z kalendarza cały czas spadały w dół. Chwile po tym kiedy z kalendarza spadła ostatnia kartka a dni wbiegały w nowy rok Amor postanowił skończyć z przestępczym życiem, parę miesięcy później brak zajęcia wdawał się we znaki w końcu nuda potrafi zabić każdego człowieka szczególnie tego związanego z adrenaliną i szybkim życiem grubym łańcuchem... Ciepła letnia noc, plaża, zimne piwo a w tle przygrywająca muzyka chyba Franka Sinatry z głośników beach baru. Brak pomysłu na dalsze ruchy, tym bardziej kategoryczny zakaz w głowie powrotu do starych nawyków i zarabiania brudnych pieniędzy. Wspomnienia są dziwne bo zawsze nasuwają nas w najbardziej zapomniane zakamarki przypominając nam o sobie kiedy jesteśmy na przysłowiowym dnie. Telefon, kontakt Wayne Breedlove zapisany jako pollo giallo, długa rozmowa jak zwykle niepozbawiona kłótni i wyzwisk mimo to pach, mamy to! W ten sposób znowu wróciliśmy na dawny tor naszego pomysłu, tym razem z dwa razy większą motywacją i tym bardziej, możliwością wpompowania CZYSTYCH pieniędzy w cały projekt. Pierwszym krokiem było danie o sobie znać, w końcu bez tego nikt nie dowiedziałby się o tym co szykujemy. Wykupiliśmy były budynek biura projektowego, chociaż tak przynajmniej miało się to nazywać bo po przekroczeniu progu tych drzwi ujrzeliśmy jedną wielką spelunę na szczęście naprawiliśmy to generalnym remontem i wprowadzeniem tam odpowiedniego sprzętu oraz nowych twarzy. Kolejnym krokiem na naszej drodze było stworzenie punktu odniesienia naszego królika, właśnie tak powstało studio tatuatorskie sygnowane jedną częścią nazwy naszej nowej działalności, dzięki pieniądzom można mieć wszystko właśnie dlatego sądzę że wpompowanie dużej ilości gotówki w ten biznes pozwoliło utworzyć w nim niesamowity klimat symbiozy naszych dusz który przesiąknie ściany tego miejsca. Ostatnimi krokami było stworzenie strony internetowej, zdobycie większej ilości inwestorów, wysłanie w teren ludzi zajmujących się promocją, jestem pewien że gdzieś mijałeś nasz plakat... A czym tak właściwie jest CATCHRABBIT? Mógłbym nazwać to filozoficzne innym światem i puszczać tutaj długie wywody których i tak nikt by nie zrozumiał albo miał je głęboko w poważaniu więc spróbuje prościej. Jest to nowa szansa dla mieszkańców Los Santos poczynając od dorosłych ludzi zostawiających dzieci w domu z teściową po to aby się wybawić po narkomanów i napalone nastolatki chcące zobaczyć swoich idoli na dużej scenie. A tym bardziej! To nowa szansa dla Ciebie, tak właśnie o Tobie mówię, artysto, to wszystko dla Ciebie. Nieważne czy stoisz wysoko czy nisko w hierarchii branży rozrywkowej, znajdzie się tu dla Ciebie miejsce, nie krępuj się przyjacielu. Jestem pewien że dzięki naszej scenie usłyszy o tobie więcej osób, a kto wie? Może zapiszesz się w ich głowach na dobre, nawet jeśli nie to dobra okazja żeby poznać osoby stojące wyżej od Ciebie, może oni zainteresują się twoim talentem i wejdą z Tobą w kolaborację tworząc przy tym światowy hit i wybijając Cię w górę jak trampolina. Tym właśnie jest catchrabbit, szansą dla was i dla nas, połączeniem naszych dusz jak jebany ying i yang.11 polubień -
**Na jednym z portali z zakresu zbiórek na różne potrzeby i cele, pojawiło się nowe ogłoszenie dotyczące wsparcia w procesie ucieczki od przemocy i możliwości rozpoczęcia na nowo w bezpiecznych warunkach. Do ogłoszenia zamieszczone są zdjęcia - dodatkowo informacja iż w razie potrzeby organizatorka zbiórki może przesłać kolejne zdjęcia dla potwierdzenia swojej historii. Ponadto można uzyskać dostęp do kilku obdukcji mających miejsce na przestrzeni kilku lat. Ponadto wiele zdjęć i prześwietleń ukazujących urazy bądź pojedyncze złamania - w tym dwa ręki, dwukrotnie żebra oraz jeden raz nogi. Wszystko wygląda dość rzetelnie i prawdziwie, jedynie z przyczyn logicznych zamazane zostały dane dotyczące osoby, miejsca przeprowadzenia badania czy dokładnych dat lub numerów, tak by nie można było ustalić personaliów osoby zakładającej zbiórkę.** **W treści zbiórki znalazły się takie informacje jak:** Hej. Jestem ofiarą przemocy domowej, od długich lat doświadczałam jej ze strony ojca - razem z moją matką. Wielokrotnie byłam bita, poniżana, a moje życie było ograniczane jedynie do pasma strachu i udręki. Byłam zamykana pod kluczem, nie mogłam opuszczać domu. Gdy nadchodził zły dzień albo choć jeden impuls, ja lub moja matka stawałyśmy się workami treningowymi. Byłam okładana pięściami, kijami, mokrymi ręcznikami z twardymi przedmiotami schowanymi w środku, kablami, czy nawet przeklętą oderwaną nogą od stołu - wszystkim co mogło znaleźć się w zasięgu rąk tego człowieka. Doznałam wiele urazów, ran, które dokuczają mi znacząco aż do dzisiejszego dnia. Siniaki, rany, rozcięcia, złamania - zapewne wszystko co możecie sobie tylko wyobrazić. W informacjach zamieszczam dokumentację z kilku obdukcji, badań lub wizyt szpitalu, gdy udało mi się uciec i zrobić cokolwiek w kierunku potencjalnej wolności. Jednak nasz los i prawo bywają przewrotne, wiec nie nastąpiło to tak szybko jak mogłam sobie życzyć. Poniżej zamieszczam kilka zdjęć z jednego z takich momentów, w razie konieczności i chęci weryfikacji, mogę wskazać także inne z późniejszych lub wcześniejszych etapów czasu. Do przemocy fizycznej dochodziła też psychiczna, finansowa - ze względu na to iż byłam zamykana całkowicie w domu, nie byłam w stanie podjąć pracy, uniezależnić się i po prostu mieć szansę jakkolwiek uciec. Bez funduszy, finansów i możliwości ucieczka była praktycznie równoważna z wyrokiem śmierci lub życia w potencjalnie równie złych warunkach - tym bardziej, że zawsze byłam odcinana całkowicie od pieniędzy, więc nie było nawet mowy o kupieniu biletu na busa, pociąg lub inną formę transportu dzięki, której mogłabym odjechać miarowo daleko. Kolejną kwestią były groźby, które słyszałam regularnie - że wszystko co do tej pory się stało to nic względem tego co się stanie, gdy spróbuję uciec i zostanę złapana przez mojego oprawcę (w tym również wielokrotnie słyszałam w jaki sposób zamorduje wtedy mnie lub matkę). Kilka razy mogłam się o tym przekonać w bardzo bolesny sposób, jednak nie zniechęciło mnie do dalszych prób odmienienia mojego losu. Po piątej próbie ucieczki finalnie udało mi się choć w pewnym stopniu oddalić i zabezpieczyć by nie zostać znalezioną. Zgłosiłam sprawę i zeznawałam przeciwko mojemu oprawcy, niemniej sąd potraktował go po macoszemu, przez co muszę dalej ukrywać swoją twarz czy danę, tak by nie mógł mnie zbyt łatwo odnaleźć - robię to ze strachu. Strachu o własne życie, o wolność i że koszmar może znów powrócić. Nie wiem czy kolejny raz znalazłabym w sobie siłę by zaryzykować, tym bardziej, że ostatnim razem nie przyniosło to takich efektów o jakich mnie zapewniano przez dłuższy czas na różnych telefonach zaufania dotyczących właśnie przemocy domowej. System mnie zawiódł, a mimo to pragnę żyć dalej i korzystać z życia tak jak mogę, bo co innego mi zostało? Zbiórka dotyczy wsparcia na nowy start, nowy bezpieczny początek. Potrzebuję funduszy by móc uzyskać choć trochę stabilności i płynności finansowej, która teraz nie jest w najlepszej kondycji, niestety. Potrzebuję podstaw do życia jak każdy człowiek, podejmuję pracę, lecz to nadal kropla w morzu potrzeb przy pożyczkach, które muszę spłacić a które zaciągnęłam by móc faktycznie uciec i zaszyć się gdzieś na kilka dłuższych chwil. Boje się, że pewnego dnia po prostu przestanę jakimiś metodami i kombinacjami wiązać koniec z końcem i skończę kompletnie jako bezdomna lub wrócę do tamtego piekła. Cieszę się widząc również, że cały czas powstają nowe fundację do walki z takim terrorem jaki sama przeszłam - między innymi Chastain Foundation 🦋 (@amnilka) - wierzę, że dzięki kolejnym akcjom i działaniom podejmowanym w ramach wsparcia, pomocy ustalenia sposobu działania czy nawet zabezpieczenia ofiar po ucieczce można podejmować skuteczną walkę z nasilonym zjawiskiem przemocy w naszym kraju. Dziękuje każdemu kto wesprze mnie choćby symbolicznym dolarem. Naprawdę, z całego serca. Uważajcie na siebie kochani - pamiętajcie, że każdy zasługuje na szacunek i godność i nie pozwólcie wmówić sobie nikomu, że tak nie jest. **Przelewy można wykonywać poprzez portal ze zbiórkami - z niego z kolei fundusze trafią na konto organizatorki. Portal analogicznie pobiera procent za realizację każdej transakcji, w wysokości 15%.** ((Tym samym proszę by chętni wpłacający wysyłali 85% kwoty wskazanej narracyjnie.)) ((Konto bankowe do przelewu IG: 5005824532))10 polubień
-
Los Gangsters 18
aces i 9 innych polubił temat przez Arman Saroyan
THAAAATS IS LIFE.. WE LIVE IN GHEETTTO10 polubień -
Gunrunna' Nayvie Oookie 👨💻
popuś i 8 innych polubił temat przez DRAKO2FADED
ARTYKUŁ: ( "Służby kontrolne na lotniskach w USA znalazły w minionym roku w bagażu podręcznym podróżnych blisko 6 tys. sztuk broni palnej, co jest nielegalne. Według służb 86 proc. pistoletów i karabinów była załadowana. Według Urzędu ds. Bezpieczeństwa w Transporcie (TSA) jest to nowy rekord, który przekroczył o 35 proc. (1500 sztuk broni) wynik z 2019 r. Najwięcej przemycanej broni przechwycono na międzynarodowym lotnisku w Georgii, Atlanta's Hartsfield-Jackson. Wykryto tam 507 pistoletów i karabinów - w 2019 r. było to 323 sztuk broni. W pierwszej piątce są też lotniska w Dallas, Houston, Phoenix i Nashville. "Wzrost liczby przewożonej samolotami broni napawa nas dużą obawą o zdrowie i bezpieczeństwo obywateli. Nie wiem dokładnie, jaka jest tego przyczyna, ale generalnie uważam, że odzwierciedla to po prostu większą liczbę osób w kraju noszących broń" – ocenił urzędnik TSA David Pekoske cytowany przez telewizję CBS News. Zwraca ona uwagę, że niepokojący trend pojawił się w roku, kiedy miliony Amerykanów zdecydowały się znowu na korzystanie z transportu lotniczego po wcześniejszym zastoju wywołanym Covid-19. W 2021 roku pracownicy TSA sprawdzili w punktach kontrolnych na lotniskach ponad 585 mln pasażerów.") Tak samo wymierzenie odpowiedniej kary sprawiedliwości, która w Ameryce za przemyt broni jest oczywiście ogromna, każdego rodzaju broń każdego dnia trafia w niepowołane ręce za pośrednictwem ów wtyczek, warto wspomnieć, o źródłach z których broń może być pozyskana, najczęściej bronie pozyskiwane są z różnorakich sklepików, z których korzysta się przy użyciu przeglądarki TOR BROWSER (DARK WEB) lub najzwyczajniej w świecie broń z rabunków, lub rabunków rządowych dokonanych na bazach wojskowych. Chodzi tutaj o bezpośrednią kradzież uzbrojenia z jednostek. Tak naprawdę temat broni palnych w Stanach Zjednoczonych możemy nazwać zupełnie innym światem, począwszy od prawa obrony własnego mienia zakańczając na sklepach z bronią w większej częstotliwości niż sklepy z zabawkami. Choć wszystko jest podwójnie wertowane i sprawdzane, pewnych źródeł rząd nie może sprawdzić, bo było by to niewygodne dla całego świata. Tym samym robiąc miejsce dla ludzi, który chcą zając się przemytem i wejść w drogę pełną przestępczości. Jak dobrze wiemy, zdobyć broń palną w niektórych stanach to banalnie prosta sprawa, nie zapominajmy jednak o szkolnych masakrach, pod którymi rząd się ugina. (Masakry w Buffalo i Uvalde sprawiły, że w USA po raz pierwszy od lat pojawiła się rzeczywista szansa na zaostrzenie regulacji dotyczących posiadania broni palnej. Nie zmienią one jednak fundamentalnych faktów: że broń będzie nadal łatwo dostępna dla niemal każdego, a popyt na nią nie zmaleje.) Nayvadius ( Nayvie$ieteOOokie) Oakley to dwudziestodwulatek urodzony w Inglewood, za którego sprawą znalazł się w półświatku przestępczym. Nayvie działał aktywnie w secie podczas dwuletniej służby od 2017-2019, po tym czasie postanowił jednak odstawić bieżące działanie w secie, jednak dalej nie ukrywając swojej afilacji do gangu łańcuchów. Nie można tego nazwać put-offem, czarnuch cały czas udziela się na forum politycznym setu, jest znany ze swojej działalności związanej z przemytem, którą nabył dzięki samodzielnym działaniom z innymi osobistosciami. Instagram Nayvadiusa jest skonstruowany w taki sposób, by postronni ludzie myśleli, iż jest on zwykłym członkiem Inglewood Families, nic bardziej mylnego. Dzieciak ma powiązania z CMT, zasłynął z procederu arm traffickingu na terenie Crenshaw/ManchesTer, przez który zrobiło się głosniej o jego osobistosci. W dniu 22/05/2020 Nayvadius i jego dwóch przyjaciół (Peter Starhood & Owen Brown) miało przeprowadzić rabunek na członku mafii, z którym wcześniej umówili się na handel. Podczas rozmowy dwójki Nayvadiusa i Nieznajomego Peter odwracając uwagę zrobił furtkę Owenowi, który zakradł się pod bagażnik otworzonego samochodu by sprawdzić zawartość bagażnika. Chwytając za klamkę niefortunnie odpalił światło w samochodzie tym samym zyskując na uwadze Nieznajomego, Nayvadius spanikował. Wyciągając broń wystrzelił w nieznajomego zanim ten zdążył cokolwiek zrobić, wypalił bardzo niecelnie prawdopodobnie nie powodując żadnych uszczerbków na zdrowiu nieznajomemu. Brown upewnił się, że bagażnik jest wypełniony brońmi palnymi po czym zasiadł za kierownice, na miejscu pasażera usiadł Nayvadius, natomiast Owen uciekł z miejsca zdarzenia samochodem, którym pojawili się na miejscu. Około północy czasu lokalnego Oakley usłyszał głośny wybuch przecznice dalej, którą widział z okna. W sekunde po samochodzie przeleciało tysiąc kul tym samym wysadzając samochód, w którym miały być karabiny i inne bronie palne. Jak się pózniej okazało, z domyśleń czarnuchów wynikło iż samochód miał system GPS lub jakiś rodzaj ubezpieczenia. Po incydencie trójka ukrywała się. przez dłuższy czas robiąc problem związany z departamentem dla całego ManchesTer i Crenshaw. Namysł spowodował iż sam Nayvadius przeczytał kilka artykułów o broni i będąc swiadomym konsekwencji i kar, postanowił skupić kilka pistoletów z internetowych ciemnych sklepików by pózniej uzbroić przyjaciół. Wyrobiona renoma pozwoliła mu na zyskanie kontaktów, z którymi do dzisiaj ma doczynienie. Pozwala mu to na zamówienie swieżych karabinów, ogółnych broni palnych z przystępnych źródeł za przystępną cene, jego telegram stoi otworem dla każdego członka ManchesTeru, CMT i Inglewood. Choć jego przyszłościom jest otworzenie się na inne sety, dla zarobienia większej ilości gotówki. To pora na wędrówke po przecznicach. Nayvadius chce zapewnić dobrobyt matce i ojcu, który jest emerytowanym gangsterem. Rodzice zawsze go wspierali i zapewniali wszystko czego potrzebował, dzieciak nigdy nie był poturbowany przez rzeczywistość, zawsze dawał sobie radę, jest w stanie przeżyć nawet najgorsze momenty, by później żyć jak król. Zaczynał także krótką przygodę z projektem celebryty, poprzez perspektywy i osobistośći w secie takie jak FROSTYDASNOWMAN chwycił parę razy za mikrofon, oczywiscie niestety nie udało mu się to. Jak sam mówił, nudzi go normalna ludzka praca, chce poczuć coś, czego normalni ludzie nie moga doświadzczyć....9 polubień -
9 polubień
-
9 polubień
-
Los Gangsters 18
hispanic causing panic i 8 innych polubił temat przez Arman Saroyan
Jak po Maluchnej to po Maluchnej ;PPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPP9 polubień -
7 polubień
-
SIEMANO, przygarne grajkow do rollin foetys, nie musza byc to osoby z doswiadczeniem, ale fajnie gdyby jakiekolwiek było. Nauczymy wszystkiego od podstaw, od tego mamy tez kanaly na naszym gangowym discordzie. Jesli jestes chetny do gry u nas napisz do mnie w wiadomosci prywatnej na discord. discord; modufke -------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- ABOUT GANG / HISTORY Rollin 40s Crips, znany również jako Rollin 40s Neighborhood Crips (R40NHC), Rollin Forties, Glove Gang, Foeties/Foetys, Rollin Foe-Os, OTF Gang, to w głównej mierze afroamerykański gang uliczny, lecz zdarzają się przypadki białych, lub chicanos. Najczęstszą aktywność wykazują na południowo-zachodniej części Los Angeles. Rollin Foetys przypadają pod karty Deuces (2x) i jednocześnie są częścią Rollin 0's, oraz NHC. Rollin 40's dzieli sie na cztery subsety, takie jak; Parcside, Darcside, Western's, oraz Avenue's. Sama nazwa Glove Gang, wzięła się od drużyny Milwaukee Brewers, a dokładniej ich rękawicy ukazującej cztery palce, z którą utożsamia się Foetys, które jak nie ciężko się domyślić, mają na celu ukazać przynależność do OTF. Warto również wspomnieć, że klika Darcside, to jedyny set spod karty NHC na Hoover Street. Odnośnie samego Darcside, jest to aktualnie najaktywniejszy subset Rollin 40's, który zagarnia dla siebie całe terytorium nieaktywnego już 43 Hoover Criminals, a dokładniej klika Darcside rozciąga się od Budlong Avenue, aż do Figueroa Street, a w swoich szeregach mają najwięcej gangbangerów generacji Nfant, spośród wszystkich klik R40's. Aktualnie Rollin 40's są cliqued-up z gangiem Rollin 30s Harlem Crips, czyli jedynym gangiem spod karty Rollin 0's, który nie przyjął do swojej nazwy Neighborhood. Samo R40S oraz R30S zawsze było w bliskich relacjach, lecz w okolicach 1966r. obydwa gangi weszły w dość mocny konflikt, który trwał AŻ przez około 9-10 lat. Był to ciężki czas dla wielu aktywistów obu gangów, ponieważ wiele z nich musiało porzucić swoich przyjaciół tylko przez to, że wasze sety były ze sobą skłócone. Cały beef trwał aż do 2006 roku, gdzie to na pogrzebie Stanley'a "Tookie" Williams'a zakończyli swój spór, a od tamtego momentu całe Rollin 40s utrzymuje pozytywne stosunki z R30S, nie licząc wyjątków, np. kliki Darcside, która wciąż prowadzi beef, lecz nie działa on na zasadzie stricte gang-gang, tylko zazwyczaj są to zwykłe przepychanki w internecie, lub personalne beefy między członkami R30s a Darcside. Drugą rywalizacją Glove Gang z gangiem spod Rollin 0's, jest beef z Rollin 60s, który trwa aż od 2013r. do dzisiaj. Warto również wspomnieć, że obydwa sety przed beefem również były ze sobą cliqued-up. Wszystko rozpoczęło się w sierpniu 2013r. na imprezie aktywisty R100s na której zjawili się członkowie większości setów Rollin 0's. Podczas imprezy "Ev", dość mocno szanowany członek R40S, z kliki Darcside wdał się w bójkę z członkiem Rollin 60s przez dziewczynę. Ev pokonał członka 60s w walce na pięści, co równało się z masową bójką pomiędzy członkami Rollin 40's i Rollin 60s. Pobity członek Sixties wrócił niedługo po masowym squabbles na imprezę i postrzelił Ev tym samym zabijając go i jednocześnie raniąc jego przyjaciela, który trafił do szpitala. MAIN SPOTS / HANGOUTS Dla Darcside, "main spots" przypisuje się w okolicy Shalom Bible Church, między 46th, a Budlong Avenue. Równie często można ich spotkać przy 7-eleven, zaraz obok Vernon Avenue. Postowanie gangów przy 7-eleven to bardzo częste zjawisko, a właściciele tych sklepów często sami zachęcają ludzi (w tym właśnie gangbangerów) do przesiadywania tam, stawiając np. krzesełka, ponieważ czerpią z tego pieniądze. Do ostatniego głównego spotu zalicza się Vermont Square Park. Parcside ma tereny przecinające się z Darcside, więc często hangują w tych samych, lub nie za bardzo oddalonych od siebie miejscach. Do takich zalicza się Vermont Square Park, oraz okolice Shalom Bible Church. Do miejsc, w których rzadziej przesiaduje Darcside należy Garcia's Market na Vernon Avenue, czy Big O Liquor na Vermont Avenue. Western's najczęściej hanguje przy 48th Street Market, na Arlington Avenue, oraz w okolicach Cherry Park, przy Harvard Boulevard. TEMAT HP DLA CHETNYCH;6 polubień
-
MONGOLS MC; RESPECT FEW, FEAR NONE
Olav i 5 innych polubił temat przez zgrabnyfajansiarz
**Na międzynarodowym fanpage'u pojawiło się zdjęcie Raul Fuentes, Tuco Ruiz**6 polubień -
6 polubień
-
6 polubień
-
6 polubień
-
Florencia 13 (FXIII)
Qumaty i 4 innych polubił temat przez bestia ze stargardu
FLORENCIA XIII Florencia 13 (XIII), największy latynowski gang położony na South Central. Leży on między innymi w dzielnicy Florencia-Firestone, Huntington Park oraz Hyde Park. Pierwotnie powstali w latach czterdziestych XX Wieku w celu utworzenia defensywy przeciwko górującej wtedy afro-amerykańskiej większości. Powstali tak naprawde przez mafie La Eme która rekrutowała latynowskich wieźniów tylko po to aby walczyli z afro-amerykanami, w skład F13 wchodzi wiele różnych klik - takich jak między innymi Jokers, Midgets, Tiny Locos oraz wiele więcej. Podobnie jak wiele innych Varrios, powolnie przyswajają kulturę afro-amerykańskich gangów, szczególnie jeżeli chodzi o Bloods. Dzielą oni tereny z Pueblo Bishop Bloods, Mad Swan Bloods oraz Harvard Park Brims. Zaadaptowali kulturę bloods przez to że razem połączyli siły aby zwalczyć East Coast Crips które walczyło wtedy z bloodsami jak i Florencią. Florencia jest jednym z latynowskich gangów które rekrutują pod swoje skrzydła również osoby czarnoskóre które stanowią wysoki procent w secie Surenos. Ich największym na ten czas rywalem było ECC z którymi prowadzili długoletnią wojnę przez to że członkowie F13 zostali przez nich okradzeni na sporą ilość narkotyków co skończyło się krawawą oraz brutalną wojną pomiędzy tymi gangami. Ich sojusznicy którzy w tamtym czasie również walczyli z ECC zostali sojusznikami z Florencia do dzisiaj, Florencia jest kojarzona z kolorem czerwonym, oraz niebieskim - lecz kolor niebieski na długi czas był wykluczony z barw latynowskiego gangu przez to że Florencia nie chciała dzielić koloru razem z gangiem z którym aktualnie prowadzili wojnę. Na ten czas o dziwo ECC jest wykluczone z ich rywali. Dzisiaj posiadają brutalne oraz krwawe wojny z 18 Street Gang, 38th Street gang oraz odziwo Playboys 13 którzy również wywodzą się spod La Eme a i tak prowadzą krwawą wojne z członkami F13. Nie znaczy to również że ekipa spod trzynastej liczby nie prowadzi aktywnych, oraz na ten moment mocno zażartych wojen. Ponieważ to z gangami afro-amerykańskimi posiadają największe zatarcia, bo poprostu jest ich najwięcej. To w tych wojnach ginie mnóstwo młodych bangerów spod szyldu F13. Mówi się że set z Florence prowadzi aktywne wojny między innymi z setem Rollin 90s Crips, który znajduje się daleko od Florence, lecz blisko nich jest również klika która mieści się na Hyde Parku. Aktywne wojny prowadzą również z PJ Watts Crips, oraz Grape Street Watts Crips. Ponieważ prowadzą oni aktywne wojny z każdym setem mieszczącym się na osiedlu Watts. Chociaż niektórzy mają nawet dobre relacje z Hoovers Criminals POLICE OFICER DIED IN FATALY SHOOTING 🚨🔫 W 2022 roku ponownie stało się głośno o Florenci po tym jak oficer LAPD który pracował już w jednostce trzy lata - Fernando Arroyos, umarł podczas strzelaniny w której znalazł się na służbie. Władze federalne wraz z biurem prokuratora w Centralnym Dystrykcie Kalifornii ogłosiły w czwartek, że trzech członków gangu F13 - Luis Alfredo De La Rosa Rios “Lil J” (29 lat), Ernesto “Gonzo” Cisneros (22 lata) i Jesse “Skinny Jack” Contreras (34 lata), a także dziewczyna Riosa, Haylee Marie Grisham (18 lat) - jest odpowiedzialnych za zabójstwo funkcjonariusza departamentu policji Los Angeles. Fernando w towarzystwie swojej dziewczyny wybrał się na kupno mieszkania w bloku 8700 Beach Street, znajdującym się w dzielnicy Florence-Firestone, podczas gdy wyżej wspomniani członkowie gangu kręcili się po okolicy szukając okazji do zarobku. Według akt, Rios i Cisneros wyszli z pickupa, aby obrabować parę, zabierając im biżuterię oraz pieniądze. Jakby tego było mało, wywiązała się kłótnia między napastnikami a oficerem, po której gangsterzy użyli broni palnej w ramach zwiększenia i utrzymania pozycji w gangu. 🔒💀 AFFILATIONS & INSIGNIA 🧢 Członkowie F13 jako swoich insygniów często używają full-capy z logami baseballowych drużyn, ale również używają wiele znaków, symboli które mogą świadczyć o przynależności do latynowskiego gangu. W latynowskich gangach, a szczególnie u latynosów są popularne tatuaże na całej twarzy, głowie - ale również na na innych częściach ciała. Jako jeden z takich tatuaży członkowie F13 tatuują sobie literę F w której zazwyczaj napisana jest nazwa gangu. Jest ona powszechna w każdej klice. W tym gangu często używanym full-capem jest czapka z logiem drużyny Florida Marlins - która z przodu ma na sobie F, jest ona używana z tego powodu że ma reprezentować nazwę gangu, a szczególnie pierwszą literę. Następnymii full-capami są takie czapki jak full-cap z logiem Oakland Raiders, czy też Atalanta Falcons oraz IndianaPolis Colts. Jak wiemy barwy gangów, tak zwany - colorbanging stracił sens, oraz zakończył swój pełny żywot w latach dziewiędziesiątych. Lecz do dzisiaj są używane barwy, w postaci tatuaży - często również wplatane w ubranie, kolory czapek czy też bandan. We Florenci barwy są dwie, czerwona i niebieska - te też są używane najczęściej - je można spotkać gdy idzie się przez osiedle. Często również graffiti malowane są na barwę czerwoną, z charakterystycznym F na samym przodzie. Następnym znakiem rozpoznawalnym - są oczywiście baloniki z gazem rozweselającym w środku. Jest to stosowane jak swojego typu narkotyk - są ogólnie powszechne w latynoskich gangach gdzie są używane najwięcej. Rzadko można je spotkać w gangach afro-amerykańskich o ile można. Baloniki oczywiście są w barwach gangu, czerwone i niebieskie. Kiedys Florencia kojarzyła się tylko z kolorem niebieskim przez to że należała, jak i dalej należy do Surenos. Przez wojne z ECC dużo się zmieniło bo gang z Florence-Firestone nie chciał być kojarzony z barwą niebieską przez całą wojnę. Zaczeli wtedy claimować czerwoną barwę która towarzyszy im do dzisiaj - jest to również przez to że mieli oni liczne sojusze z gangami bloods. Następnym unikalnym, oraz nie powtarzalnym znakiem są ich gang signy. A w szczególności jeden - jest nim litera F wrzucona na palce, tworzą ją trzy palce - wskazujący, kciuk oraz środkowy. Środkowy palec również pomaga w tworzeniu 3 z reszty palców, więc cały gang sign wygląda jak F3. Częstym, tym razem znanym i powtarzalnym znakiem jest króliczek skierowany do dołu, bądź przebity palcem - ma to pokazywać rabbit killers, inaczej diss na Playboys 13 którzy są głownymi wrogami ekipy z Florencii5 polubień -
5 polubień
-
5 polubień
-
5 polubień
-
[1] Biżuterię i kamienie szlachetne warte miliony dolarów skradziono w Kalifornii z ciężarówki prywatnej firmy zajmującej się przewozem przedmiotów wartościowych. Według szacunków poszkodowanych wartość skradzionych kosztowności mogła sięgać nawet 100 mln dolarów - poinformowała agencja Associated Press. Ciężarówka firmy Brink została obrabowana wczesnym rankiem 11 lipca w pobliżu Los Angeles - poinformowała rzeczniczka firmy Dana Callahan. Wysokiej klasy biżuteria należący do 18 różnych jubilerów została załadowana na ciężarówkę późno wieczorem 10 lipca po wystawie organizowanej przez International Gem and Jewelry Show w San Mateo, na południe od San Francisco - powiedziała dyrektor grupy Brandy Swanson. Następnie pojazd miał się udać na pokaz biżuterii w Pasadena Convention Center na północny wschód od Los Angeles. "To całe ich życie" - powiedziała Swanson i dodała:"Niektórzy z tych ludzi są skończeni". Według Swanson sprzedawcy, którzy podróżują między wystawami biżuterii, zazwyczaj nie ubezpieczają swoich towarów. Swanson powiedziała, że zrabowano od 25 do 30 toreb, zawierających nieokreśloną liczbę biżuterii. Według niej 18 ofiar zgłosiło ponad 100 milionów dolarów strat, a według informacji kalifornijskiej telewizji CBSLA wartość skradzionych przedmiotów mogła nawet wynosić 150 milionów dolarów. Z kolei przedstawiciele firmy ochroniarskiej twierdzą, że skradzione klejnoty warte były mniej niż 10 milionów dolarów. "Zgodnie z informacjami, które klienci przekazali nam przed wysłaniem swoich przedmiotów, całkowita wartość brakujących przedmiotów wynosi mniej niż 10 milionów dolarów", poinformowała firma Brink. "Współpracujemy z organami ścigania i w pełni zwrócimy naszym klientom wartość ich aktywów, które zostały skradzione, zgodnie z warunkami naszej umowy" - czytamy dalej w komunikacie. Jeden z jubilerów stwierdził, że firma Brink nie jest wystarczająco jawna wobec właścicieli biżuterii i że wiele podstawowych pytań dotyczących zrabowanych kosztowności pozostaje bez odpowiedzi. Laura Eimiller, rzeczniczka Federalnego Biura Śledczego w Los Angeles, powiedziała, że do rabunku doszło w pustynnym mieście Lancaster w Kalifornii i że biuro współpracuje z lokalnymi władzami, ale nie mogła podać więcej informacji. (PAP) [2] W nocy z piątku na sobotę trzej zamaskowani złodzieje napadli na sklep jubilerski przy Park Avenue w Nowym Jorku. Ich łupem padła ekskluzywna biżuteria, której wartość jest szacowana na ponad 500 tys. dolarów. Nowojorska policja opublikowała w swoich mediach społecznościowych nagranie z kamer przemysłowych i apeluje o pomoc w identyfikacji przestępców. Ustanowiła także nagrodę. Na nagraniu widać trzech bandytów. Na głowach mają kaptury, na twarzach maski, a na dłoniach rękawiczki. Udało im się sprawnie sforsować zarówno pierwsze, jak i drugie drzwi prowadzące do sklepu, następnie zaczęli rozbijać gabloty z biżuterią i pakować łupy do worków. Skradzione zostały nie tylko bransoletki, naszyjniki i pierścionki, ale również zegarki. Cała akcja trwała ok. trzy minuty. Złodzieje uciekli ze sklepu przy prestiżowej Park Avenue pieszo, a kilka ulic dalej wsiedli do samochodu i odjechali. Wartość przedmiotów, które zniknęły ze sklepu, oszacowano na ponad 500 tys. dolarów. Na razie nie udało się zatrzymać żadnej z poszukiwanych osób. Nowojorska policja zamieściła w mediach społecznościowych nagranie z monitoringu, aby uzyskać pomoc internautów w identyfikacji przestępców. Ustanowiono nagrodę w wysokości do 3,5 tys. dolarów. Hey. Wychodzimy z kolejnym projektem zarobkowym spod szyldu organizacji DePalma Crew (Los Santos Outfit). Projekt głównie ma nam posłużyć do uzyskiwania przedmiotów poprzez złożone i nieszablonowe akcje, a przedmioty dalej wprowadzimy w obieg na serwerze.4 polubienia
-
[Biznes/Klub] HANGOUT Nightclub
wiechusuko i 3 innych polubił temat przez bubusss
HANGOUT Night Club to niedawno otwarty spot na dzielnicy Vinewood. To niewielki klub nocny, założony w jednej z piwnic w okolicy. Lokal nie jest nastawiony na eventy, a raczej co wieczorną potańcówkę po kilku głębszych, doprawionych narkotykami. Już w pierwsze dni działalności klubu, zebrali lincz 'rodziców' z okolicy, którzy zarzucają nowemu lokalowi wszystko co najgorsze. Przykładowo, że wpuszczają nieletnich, żeby karmić ich towarem i wlewać im alkohol do ust, że to pralnia pieniędzy i bandycki interes. Jednak nikt tych plotek nawet nie dementował, a reakcją właścicieli jest ignorancja. To miejsce gdzie przewijają się szemrane typy, ale i głodni wrażeń cywile, którym od początku obiecywano dobrą, tanią i BEZPIECZNĄ zabawę. Mówi się że właścicielami są żydowscy przestępcy, o których podziemie wie, że siedzą w narkotykach i broni palnej. To kolesie o ksywce Flexy i Greek, którzy działają pod banderą młodego Goldmana, żydowskiego przekręta z Nowego Jorku. To lokal gdzie od muzyki aż boli głowa, wszędzie taczają się pijani młodzi ludzie, a narkotyki jest załatwić łatwiej niż taksówkę. Niektórzy nawet łączą ostatnie dwa morderstwa, dokonane na imigrantach z Turcji, którzy rzekomo powiązani byli w handel narkotykami. Na bramce w HANGOUT widać zazwyczaj goryli, których najczęściej spotkać można w Jessy Jay Gym na Vinewood, a którego właścicielem jest gangster, uznawany niegdyś za jedną czołowych ikon gangu z Magellan Avenue, czyli Eastern Circle. W mieście krąży wieść, że nowi właściciele nie mają zamiaru odstraszać klientów, dlatego zadbają o bezpieczeństwo wszystkich gości. Podobno w klubie aż roi się od kolesi którzy serwują molly, w najróżniejszych wydaniach. Ostatnio sporo mówi się o 'Binco' pills. To według miłośników extasy - średniej mocy tabletki, ale o bezpiecznym składzie, co przekonuje lokalną młodzież do eksperymentowania. Wszystko wydarzyło się podejrzanie szybko. Niejaki Yuri FLEXY Sozonov, zwyczajnie dokonał zakupu piwnicy, gdzie niegdyś jeden ze sklepów miał swój magazyn. Rosyjsko-amerykański żyd, dokonał zakupu za pośrednictwem agencji nieruchomości HOMIES, której właścicielem też jest podobno żyd. Jego wspólnikiem został Apollo GREEK Lebiediew, który właściwie wziął się znikąd. Kolesie którzy wyglądają jak oprychy, byli przygotowani jak prawdziwi biznesmani, dokładnie wiedząc gdzie i z kim gadać, żeby przyśpieszyć wszystkie potrzebne zgody. W dodatku mieli forsę na wszystko, od razu, od zaraz, bez żadnych komplikacji. To odrazu zwróciło uwagę służb, które prześwietliły całe towarzystwo, ale wszystko było kryte, a dochód który miał rzekomo być z narkotyków - okazał się całkowicie legalny. Oczywiście momentalnie lokalna rozlewnia wódki stałą się sponsorem imprezy, co było oczywistym sygnałem, że za finansowaniem całego interesu, stoją żydzi. Lokal zazwyczaj jest pod czujnym okiem bouncerów, którzy w większości pochodzą z lokalnych sal treningowych. Większość z nich jest podobno powiązana z półświatkiem przestępczym. Nawet jeśli bouncerów jest znikoma ilość, najczęściej w lokalu przesiaduję lokalny element, w postaci dilerów narkotyków i bandytów, którzy zarobiony na ulicy papier - lubią wymieniać na przyjemności. Ceny na barze są przystępne, nastawione na stały zbyt, a nie imprezy w raz miesiącu, gdzie kasuje się niebotyczne kwoty za pokal piwa. To night club który przyciąga młodych ludzi, bo mogą na miejscu załatwić sobie ćpanie, a całą imprezę są w stanie pokryć z kieszonkowych lub pracy dorywczej. To wszystko wygląda jak jakieś miejsce spotkań okolicznych przestępców, zasłoniętych masą pijanych i roześmianych młodych ludzi. Już w pierwszych dniach, polityka lokalu stała się jasna. Dlatego każdy wiedział, że jeżeli zaczniesz pajacować, lokalni chłopcy nauczą Cię fruwać, a przy tym zgubisz nie tylko ząbki, ale i cash czy zegarek. Nie toleruje się tu pastwienia nad szarymi myszkami, bandyci mają czujne oko na 'cwaniaczków' którzy lubią się drapać, kiedy alkohol i kokaina uderzy im do bani. Jednak lokalna młodzież, wcale nie narzeka na złą atmosferę lub niewłaściwe traktowanie. Są wręcz zachwyceni opcją taniej wixy w swojej okolicy. Chociaż do klubu zjeżdżają się ludzie z różnych części miasta, z najróżniejszych sfer. Bo komu od czasu do czasu nie przyda się dreszczyk emocji, w rytmie muzyki elektronicznej, który można poczuć w piwnicy na Morningwood, z której żydowscy przestępcy zrobili klub nocny. W półświatku przestępczym bardzo szybko rozeszła się fama, że to lokal grupy młodego Goldmana. Podobno koleś ma plecy nowojorskiej, oraz tej lokalnej rodziny mafijnej. Mali przestępcy widzą tam okazję do 'nawiązania' kontaktu z żonglującymi forsą rodziny Goldmana przestępcami. Duzi gracze, wiedzą dobrze, że żydzi to nie drapieżniki, także spokojnie mogą bawić się ze swoim gronem w ich lokalu, o ile nikomu nie robią pod górkę. Służby od pierwszych dni wzięły to miejsce na celownik, podejrzewając tam handel narkotykami, bronią palną oraz pranie brudnych pieniędzy, z wcześniej wymienionych procederów.4 polubienia -
4 polubienia
-
4 polubienia
-
4 polubienia
-
3 polubienia
-
LA CAPONE GET BACK MAFIA 🏆⭐
sentinobln i 2 innych polubił temat przez mafineeek
pzdr ludzie tez lubie ta gierke3 polubienia -
3 polubienia
