Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

Ranking

Popularna zawartość

Wyświetla najczęściej polubioną zawartość w 06.05.2025 w Odpowiedzi

  1. Rxchk R30llxn Thkxrtys Crips ☘️ 🕉️👍🏿 West Side Rollin 30s Original Harlem Crips to jeden z najbardziej rozpoznawalnych afroamerykańskich gangów ulicznych działających w Los Angeles w stanie Kalifornia. Znani również jako Shoter Gang, Dirt Gang, Harlems czy Crafty 30s, uznawani są za trzeci co do wielkości set Crips w Los Angeles. Niektórzy twierdzą, że ze względu na rozbudowaną strukturę sub-setów, mają status jednego z najpotężniejszych gangów w całym gang-politics Los Angeles. Gang wywodzi się z południowej części Jefferson Park, gdzie kontroluje rozległe terytorium, graniczące z obszarami zajmowanymi przez wrogie sety, takie jak Fruit Town Brims czy Rollin' 20s Neighborhood Bloods. Co wyróżnia Dirt Gang na tle innych Rollin Crip, to fakt, że nie utożsamiają się z kartą Neighborhood Crip, aczkolwiek są połączeni i związani z 2X (Deuces), gdzie Dirt Gang tworzy cliqued up wraz z Glove Gang ze względu na wspólnych wrogów. Początki Shoter Gang sięgają lat 70. XX wieku, kiedy to działali pod nazwą Harlem Godfathers, a zostali założeni w Nowym Jorku. Obecnie gang dzieli się na kilka klik, z których najbardziej znane to m.in. Avenues, 39th, Denker Park, skąd wywodzą się bardziej doświadczeni murzyni. Do innych sub-setów należą również 35th, 37th, Dirt Money Girls, Dirt Money Boys oraz All Slob Murders (ASM). Rollin 30s okupują teren rozciągający się od Jefferson Boulevard na północy do Martin Luther King Boulevard na południu, pomiędzy Crenshaw Boulevard na zachodzie a Normandie Avenue na wschodzie, z wpływami sięgającymi nawet do Vermont Avenue. Poza Los Angeles gang ma równie aktywnie działa w miejscach takich jak Nowy Jork czy Belize, co świadczy o jego ogromnym globalnym zasięgu. Według obliczeń organów ścigania, szeregi gangu liczy się na nawet od 700 do 1000 aktywnych reprezentantów. Jedną z najmłodszych klik w ramach Crafty 30s jest All Slob Murders (ASM), która powstała z nowej generacji Nfant Locs i działa w rejonie Obama Boulevard oraz 39th Street. Członkowie tej kliki mocno pushują program No Slobs Allowed, co oznacza bezkompromisową wrogość wobec gangów spod szyldu Bloods, określając się jako Blood Killas (BK). ASM stosuje politykę No Passes, co oznacza brak zgody na jakąkolwiek obecność rywali na swoim terenie Najbardziej zażarte konflikty, w które zaangażowana jest ASM, obejmują wieloletnią wojnę z gangami Rollin 20s Neighborhood Bloods oraz Black P Stones, trwającą nieprzerwanie od kilkudziesięciu lat i stale eskalującą. Jednak Dirt Gang nie ogranicza swoich beefów tylko i wyłącznie do rywalizacji z setami Bloods, bo prowadzą również intensywne konflikty z innymi setami Crips, takimi jak Eight Tray Gangster Crips, Broadway Gangster Crips, Trouble Gangster Crips 52, Trouble Gangster Crips 53, Avalon Gangster Crips, Gardena Shotgun Crips, Front Street Watts Crips, a także z wszystkimi Hard Time Hustler Crips. Ponadto, Harlems utrzymują napięte relacje z latynoskimi setami, w tym Harpys 13 oraz Hang Out Boyz 13. Natomiast ich największymi rywalami pozostają sety Bloods, takie jak Van Ness Gangster Brims, Bounty Hunter Bloods, Fruit Town Brims, Inglewood Family Gangster Bloods, Inglewood Neighborhood Piru, Harvard Park Brims oraz Pacoima Piru Bloods. Crafty 30s prowadzą wieloletnie konflikty z setami Hoovers, w tym 43 Hoover Criminals Gang, 52 Hoover Gangster Crips oraz 59 Hoover Criminals Gang oraz wszystkimi innymi setami Hoovers. Mimo licznych beefów Shoter Gang posiada także szerokie grono sojuszników, do których należą m.in. Grape Street Watts Crips, Bacc Street Watts Crips, Holmes Street Watts Crips oraz Foeties (R40NHC). Chociaż to właśnie ci ostatni byli odpowiedzialni za śmierć jednego z członków Rollin 30s, co doprowadziło do serii odwetowych strzelanin. Pomimo, że Konflikt zakończył się w 2006 roku, pozostawił niesmak dla Rollin 30s wraz z Rollin 0s. Dirt Gang ma za sojuszników także większość setów spod karty Neighborhood Crips (2X), jak i Gangster Crips (3X). W skład wchodzą m.in. Rollin 60s Neighborhood Crips, Rollin 40s Neighborhood Crips (z wyjątkiem kliki Darkside, którą część gangu wciąż uważa za przeciwników), Rollin 90s Neighborhood Crips, Rollin 100s Crips oraz 4 Pacc. Blu3 F!@m3 30’z 🔥💙 Harlem B@by 🏚️ Rollin' 30s Harlem Crips to frakcja sojuszu gangów ulicznych Crips, utworzona przez Amerykanów pochodzenia belizeńskiego, którzy przenieśli się z południowego Los Angeles do Belize, a następnie do Harlemu w Nowym Jorku. W 1961 roku huragan spowodował pierwszą dużą falę imigracji z Brytyjskiego Hondurasu (obecnie Belize) do południowego Los Angeles, które już wtedy było siedzibą gangów ulicznych, takich jak Crips i Bloods. Rozprzestrzenianie się gangów wśród Belizeńczyków przyspieszyło w latach 80. Po fali przemocy gangowej, członkowie gangów pochodzenia belizeńskiego zostali deportowani z powrotem do Belize, gdzie szybko rozprzestrzenili kulturę Bloods i Crips w Belize City. To właśnie w Belize gang przyjął swoją obecną nazwę. Rollin' 30s Harlem Crips utworzyło się w Nowym Jorku Dalmin "Diament" Mayen i jego dwa brata oraz kilka innych współpracowników z Belize w późnych lat 80. i/lub w początkowych latach 90. Po założeniu przedsiębiorstwa narkotykowego, który koncentrował się na sprzedaży kokainy w okolicy 118. ulicy i Avenue Fifth aż do połowy roku 1995, gang aktywował się w Harlemie odpowiedzialny za napaści, z jakimi różni ludzie i strzelaniną były poddana. W 1997 roku gang wygenerował 4,000 dolarów dziennie z narkotykowego handlu ulicznego. Rollin' 30s Harlem Crips są zaangażowani w handel narkotykami. Inne przestępcze działania gangu to obrót bronią, prostytucja, morderstwa i rabunki. Nowojorska policja (NYPD) dowiedziała się o obecności gangu w listopadzie 1995 roku, po tym jak kilku członków zaatakowało nastoletnią dziewczynę noszącą czerwone ubrania - kolory rywalizującego gangu Bloods. W kwietniu 1996 roku lider gangu, Dalmin "Diamond" Mayen, oddał strzał do starszego sąsiada, który skonfrontował go w sprawie handlu narkotykami, co skłoniło policję do rozpoczęcia śledztwa. Po siedmiomiesięcznym śledztwie, 29 października 1997 roku, aresztowano 24 członków Rollin' 30s Harlem Crips w East Harlem pod zarzutami usiłowania morderstwa, napaści seksualnej oraz sprzedaży cracku i heroiny. W 2012 roku Federalne Biuro Śledcze (FBI), Departament Policji Los Angeles (LAPD) i Biuro Prokuratora Okręgowego Los Angeles rozpoczęły operację "Thumbs Down", 18-miesięczne śledztwo skierowane przeciwko członkom i współpracownikom Rollin’ 30s Harlem Crips w południowym Los Angeles. Śledztwo dobiegło końca 29 sierpnia 2013 r., gdy w realizowanej z użyciem ponad 800 funkcjonariuszy i agentów obu służb policyjnej i federalnej akcji aresztowano 35 członków gangu, którzy popełnili bądź próbowali popełnić poważne przestępstwa związane z handlem narkotykami lub bronią. 12 maja 2021 r. Prokurator Stanów Zjednoczonych dla Centralnego Dystryktu Kalifornii ogłosił aresztowanie trzech członków Rollin' 30s Crips, Malika Lamonta Poweela, Khaia McGhee i Marquise'a Anthony'ego Gardona, w związku z rabunkiem zegarka Richard Mille o wartości 500 000 dolarów od klienta restauracji Il Pastaio w Beverly Hills w Kalifornii. Działalność Rollin' 30s Harlem Crips w Nowym Jorku przebiega nieco inaczej niż w Kalifornii, ponieważ funkcjonują tam bardziej niezależnie i nie zawsze utrzymują ścisłe relacje z zachodnimi Cripsami. Ich operacje koncentrują się głównie na Harlemie oraz innych częściach miasta, gdzie konkurują z innymi gangami o wpływy, terytorium oraz kontrolę nad różnymi nielegalnymi przedsięwzięciami. Głównymi rywalami Rollin' 30s Harlem Crips są tradycyjnie Bloods, co jest zgodne z odwiecznym konfliktem między tymi dwiema organizacjami. W Nowym Jorku szczególnie zażarte walki toczą z odłamami takimi jak Nine Trey Gangsters (NTG), Sex Money Murder (SMM), G-Shine i innymi frakcjami działającymi pod szyldem United Blood Nation (UBN). Rywalizacja ta przybierała na sile przez lata i obejmowała liczne akty przemocy, w tym strzelaniny, pobicia oraz inne brutalne konfrontacje. Konflikty te często wynikają z walki o kontrolę nad rynkiem narkotykowym, rejonami wpływów czy zemstą za wcześniejsze ataki, co sprawia, że napięcia między tymi gangami rzadko kiedy słabną. Affilations🖕🏾🖖🏾 Crafty 30s to gang, który w swojej identyfikacji korzysta z wielu symboli, czapek fullcap różnych drużyn baseballowych oraz unikalnej kolorystyki, aby reprezentować program Dirt Gang. Jako set wpadający pod Crips naturalnie affilują się z kolorem niebieskim. Jest to szczególnie widoczne podczas hood-days, corocznych wydarzeń organizowanych przez Rollin' 30s, które służą integracji społeczności, upamiętnianiu poległych gangbangerów oraz pokazaniu jedności wśród Thirtys. Kolejnym ragiem, który wpada pod Harlems jest brązowy. Wziął się od nazwy Dirt Gang - co jest chyba jednoznaczne. Jednym z najważniejszych symboli używanych przez Crafty 30s jest logo Detroit Tigers, którego litera "D" symbolizuje zarówno Dirt Gang, jak i Denker Parc - rejon, który repują. Denker Park to jedno z kluczowych miejsc dla setu Rollin' 30s, znane jako ich teren i przestrzeń rekrutacyjną dla młodych gangmemberów. Innym często wykorzystywanym symbolem jest logo Minnesota Twins, gdzie litery "TC" mogą być interpretowane jako skrót od "Thirty Crips", bezpośrednio nawiązujący do ich nazwy. Crafty 30s często używają także czapek baseballowych z logo Texas Rangers i Texas Longhorns, gdzie duża litera "T" reprezentuje Thirtys. Ich affilacja sięga również logo Baltimore Orioles, które nawiązuje do Rollin’ 0’s, oraz Los Angeles Angels, co jest bezpośrednim odwołaniem do ASM (All Slob Murders) - młodej kliki w ramach Rollin' 30s, która działa zgodnie z polityką No Slobs Allowed, co oznacza ich silne Blood Killas (BK). Młodsza generacja ASM często wybiera także czapki z logo Atlanta Braves, aby jeszcze bardziej podkreślić swoją affilację. Poza odzieżą i symbolami sportowymi, Rollin’ 30s używają również gestów dłoni jako oznak przynależności. Te symbole są szeroko stosowane w ich graffiti, tatuażach oraz zdjęciach publikowanych w mediach społecznościowych, służąc jako wyraźny sygnał lojalności i przynależności do Thirtys. Dodatkowo, Crafty 30s mają otwarte konflikty z gangami Hoover Criminals, przez co stale repują Hoover Killas (HK). Ich rywalizacja z Hooverami jest jedną z bardziej zaciętych i obejmuje liczne akty przemocy, zwłaszcza w latach 90. i 2000. Wśród innych Crips setów, Rollin’ 30s mają sojusznicze relacje z niektórymi Rollin' 0’s, a także z wybranymi setami z linii Neighborhood Crips (NH), choć ich wewnętrzna dynamika ulegała zmianom na przestrzeni lat. Dirt Gang w swojej historii zdobyło bardzo dużo wrogów. Zazwyczaj było to spowodowane wstępnymi kłótniami o wpływy, personal-beefami, które przeistoczyły się w krwawą wojnę pomiędzy gangami, i wiele innych. W skład gangów Bloods, z którymi Crafty 30s ma wojnę to Black P Stones, Rollin' 20s Neighborhood Bloods, Inglewood Family Gangster Bloods, Pacoima Piru Bloods, Harvard Park Brims, Fruit Town Brims, Van Ness Gangster Brims, Inglewood Neighborhood Piru. Sety gangu Crips, które są przeciwko Harlems to Eight Tray Gangster Crips, Front Street Watts Crips, Gardena Shotgun Crips, Trouble Gangster Crips 52, Trouble Gangster Crips 53, Broadway Gangster Crips i wszystkie Hard Time Huslter Crips. Do tego wszystkiego dochodzą latynoskie sety Hang Out Boyz i Harpys 13, które wchodzą pod parasol Surenos. Shoter Gang beefuje się także z wszystkimi gangami Hoovers, a szczególnie z 43 Hoover Criminals, 52 Hoover Criminals, 59 Hoover Criminals. Dirt Gang ma także sporo sojuszników, z którymi aktywnie działa na chociażby ulicach. Są powiązani z wieloma gangami Crips, i nie tylko. Takie sojusze mają chociażby z Grape Street Watts Crips, Holmes Street Watts Crips, Bacc Street Watts Crips, Venice Shoreline Crips, School Yard Crips, Bacc Street Watts Crips, Rollin' 40s Neighborhood Crips (oprócz kliki Darcside), Rollin 60s Neighborhood Crips, Rollin 90s Neighborhood Crips, Rollin 100s Neighborhood Crips i 4 Pacc. Beef wit tha Dove Gang ❌🅱️ Rollin' 30s Harlem Crips i Rollin' 20s Neighborhood Bloods, znani również jako Twennies Bloods, Dove Gang, od dekad toczą jeden z najbardziej brutalnych i długotrwałych konfliktów gangowych w Los Angeles. Mimo że oba sety mają swoje korzenie w południowo-zachodnim Los Angeles i działają w sąsiadujących rejonach, ich przynależność do dwóch różnych ruchów - Crips i Bloods - sprawiła, że stali się śmiertelnymi wrogami. Ten beef to jeden z najstarszych i najbardziej krwawych sporów między Crips i Bloods, który przez lata pochłonął dziesiątki ofiar i nadal wpływa na dynamikę ulicznej polityki gangów w LA. Wojna między Rollin' 30s i Rollin' 20s rozpoczęła się w latach 80., kiedy gangi w Los Angeles zaczęły przekształcać się w bardziej zorganizowane i zhierarchizowane struktury. Konflikt ten od początku był wyjątkowo krwawy, ponieważ obie grupy mają swoje bazy operacyjne bardzo blisko siebie, co doprowadziło do licznych przypadkowych spotkań, które często kończyły się przemocą. Bliskość terytorialna oznaczała również, że w wielu przypadkach członkowie jednego gangu chodzili do tych samych szkół, przebywali w tych samych parkach i spotykali się na tych samych ulicach co ich przeciwnicy, co sprawiało, że każde drobne nieporozumienie mogło szybko eskalować w otwartą konfrontację. Jednym z głównych powodów, dla których wojna między Dirt a Dove Gang jest tak zaciekła, jest głęboko zakorzeniona kultura odwetu, która napędza przemoc między obiema stronami. Każde zabójstwo członka jednego setu musi zostać pomszczone przez drugi, co tworzy niekończący się cykl strzelanin i zabójstw. To właśnie ten mechanizm sprawił, że przez lata liczba ofiar rosła w zastraszającym tempie, a napięcia między gangami nigdy nie opadły na dłużej. Na przestrzeni lat doszło do wielu krwawych incydentów związanych z tym konfliktem. W latach 90. i 2000. miały miejsce liczne strzelaniny, w których ginęli zarówno członkowie gangów, jak i postronne osoby. Walki te przeniosły się nie tylko na ulice, ale także do więzień, gdzie członkowie Rollin' 30s i Rollin' 20s regularnie starli się ze sobą, walcząc o dominację w zakładach karnych. Wiele z tych konfrontacji kończyło się brutalnymi atakami, często przy użyciu improwizowanej broni. Wielu członków Dove Gang zostało zabitych przez Dirt Gang, ale i odwrotnie - Rollin' 30s również ponieśli ogromne straty. Po latach wojny listy poległych członków po obu stronach stały się długie, a pamięć o poległych to jeden z powodów, dla których ten konflikt wciąż trwa. Każdy nowy zabójca staje się bohaterem dla swojego setu, a każda ofiara to kolejny powód do odwetu. Pomimo tego, że na przestrzeni lat podejmowano próby zawarcia rozejmu, żadna z nich nie zakończyła się sukcesem. Polityka ulicy nie pozwala na wybaczanie krzywd, a nowe pokolenia członków Rollin' 30s i Rollin' 20s dorastają w kulturze nienawiści do swojego wroga. Nawet jeśli przez chwilę napięcia wydają się maleć, wystarczy jedno przypadkowe zabójstwo, aby konflikt ponownie wybuchł z pełną mocą. Dziś wojna między Rollin' 30s Original Harlem Crips a Rollin' 20s Neighborhood Bloods nadal trwa, chociaż zmienia się jej charakter. Dawniej gangi te walczyły głównie na ulicach, dziś coraz częściej przemoc ta przenosi się do internetu, gdzie członkowie obu grup wymieniają groźby i prowokacje na platformach społecznościowych. Mimo to realna przemoc wciąż jest obecna, a kolejne strzelaniny potwierdzają, że między Rollin' 30s a Dove Gang nigdy nie będzie prawdziwego pokoju. Dobrym przykładem na jedną ze śmierci członków Rollin' 30s Harlem Crips jest zabójstwo Jazpera Hudsona, szerzej znanego jako Dino. Mówi się, że został zastrzelony przez jednego z gangbangerów gangu Rollin' 20 Neighborhood Bloods. Do dziś nie znaleziono jego zabójcy. Operation Thumbs Down ⛓️ W czwartek rano policja w Los Angeles, wspierana przez FBI, przeprowadziła szeroko zakrojoną obławę na Rollin' 30s Harlem Crips. Była to jedna z największych operacji tego typu w ostatnich latach. W akcji brało udział kilkuset funkcjonariuszy, którzy jednocześnie przeprowadzili naloty na dziesiątki lokalizacji. W wyniku działań aresztowano ponad 30 osób, które są podejrzewane o udział w przestępstwach związanych z działalnością gangową, handlem narkotykami, rozbojami oraz brutalnymi atakami na mieszkańców miasta. Zatrzymania to część operacji Thumbs Down, która rozpoczęła się jeszcze w 2012 roku. Rollin' 30s Harlem Crips to jeden z najgroźniejszych gangów w Los Angeles. Szacuje się, że jego struktury liczą od 700 do nawet 1000 członków. Set działa głównie na południu miasta, w rejonie między Jefferson Boulevard a Martin Luther King Jr. Boulevard oraz Normandie Avenue i Crenshaw Boulevard. Według statystyk policyjnych, na tym obszarze w ciągu ostatnich pięciu lat doszło do 29 morderstw, ponad 1100 napadów oraz 1075 pobić. Gang zajmuje się również włamaniami do domów i handlem narkotykami, a jego wpływy sięgają coraz dalej poza Los Angeles. Jak poinformował agent FBI Timothy Delaney, działalność Rollin’ 30s zaobserwowano m.in. w Simi Valley oraz Van Nuys. Gang składa się z kilku mniejszych sub-setów (klik), które działają na swoich terytoriach. Do największych należą The Avenues, Denker Park oraz 39th Street. Każda z nich ma własnych liderów (shotcallerów), którzy kontrolują lokalne grupki. Rollin’ 30s są uważani za jeden z bardziej zorganizowanych gangów wśród całej struktury Crips. Według zastępcy prokuratora federalnego, Christophera Pelhama, ich struktury działają jak prawdziwa organizacja przestępcza, która zdobywa pieniądze na różne sposoby – od handlu narkotykami po włamania i wymuszenia. Podczas czwartkowej operacji funkcjonariusze przeszukali aż 34 lokalizacje. Wśród nich znalazł się sklep z tytoniem oraz punkt sprzedaży telefonów komórkowych, które gang wykorzystywał do prania brudnych pieniędzy. Władze skonfiskowały duże ilości broni oraz narkotyków. Detektywi natrafili również na zdjęcia publikowane przez członków gangu w mediach społecznościowych. Niektóre z nich ukazywały dzieci trzymające broń i wykonujące charakterystyczne gesty gangu. Jedno ze zdjęć szczególnie zszokowało opinię publiczną – przedstawiało małą dziewczynkę w piżamie z postaciami Disneya, która trzymała karabin przypominający AK-47. Dowódca LAPD, Bill Scott, podkreślił, że przemoc w gangach stała się czymś normalnym i policja chce to zmienić. Miasto zapowiedziało kroki prawne wobec nieruchomości kontrolowanych przez gang. Inspektorat ds. mieszkań (HUD) planuje eksmisję członków gangu z lokali socjalnych, aby ograniczyć ich wpływy w społeczności. Przed czwartkowymi nalotami, w ramach tej samej operacji, zatrzymano już 60 członków Rollin’ 30s, skonfiskowano 32 sztuki broni oraz 22 funty kokainy. Funkcjonariusze zapowiadają, że to dopiero początek walki z gangami w Los Angeles. Wielu oskarżonym na szczeblu federalnym grożą obowiązkowe minimalne kary więzienia od 5 do 10 lat, w zależności od ilości zarzucanych narkotyków oraz ich indywidualnej historii kryminalnej. Maksymalne kary wynoszą od 20 do 30 lat w federalnym więzieniu. Ta sprawa jest wynikiem dochodzenia przeprowadzonego przez członków Metropolitan Tak Force ds. Brutalnych Gangów (Violent Gangs) w Los Angeles, w skład której wchodzą Federalne Biuro Śledcze (FBI), Departament Policji Los Angeles (LAPD), Biuro Prokuratora Stanów Zjednoczonych oraz Biuro Prokuratora Miasta Los Angeles. Rollin 30s vs Rollin 40s 🍀 Rollin' 30s Harlem Crips i Rollin' 40s Neighborhood Crips od lat prowadziły brutalną rywalizację, która na przestrzeni dekad pochłonęła wiele ofiar. Mimo że obie grupy należą do Rollin 0's, napięcia wynikające z podziałów terytorialnych i ekonomicznych doprowadziły do krwawych starć, które były jednymi z najgłośniejszych wewnętrznych wojen Crips. Choć zarówno Rollin' 30s, jak i Rollin' 40s należą do ruchu Neighborhood Crips, ich sąsiadujące terytoria i konflikty o wpływy sprawiły, że przez lata traktowali się jak wrogowie. Spory dotyczyły zarówno handlu narkotykami, osobistych zatargów między członkami, jak i incydentów ulicznych, które eskalowały do poziomu strzelanin i odwetu. Każda zmiana w strzukturze rynku, czy działania organów ścigania, mogła prowadzić do eskalacji przemocy. Jednym z najkrwawszych epizodów tej rywalizacji była "Crenshaw Massacre", która wydarzyła się w połowie lat 2000. Po serii prowokacji doszło do dużej konfrontacji na Crenshaw Boulevard, gdzie zginęło kilku wysoko postawionych gangsterów z obu setów. Kolejnym przełomowym momentem było zabójstwo lidera Rollin' 30s, znanego jako "Lil Gutta", które doprowadziło do fali brutalnych ataków na Rollin' 40s. Jego śmierć była symbolem eskalacji wojny, a kolejne miesiące przyniosły serię strzelanin i zasadzek między obiema grupami. Po dekadach przemocy Rollin' 30s Harlem Crips i Rollin' 40s Neighborhood Crips zdecydowały się zakończyć swój konflikt. Beef między Rollin' 30s a Rollin' 40s odcisnął ogromne piętno na kulturze hip-hopowej. Wojny pomiędzy gangami w Los Angeles zawsze miały wpływ na rap, a spór między tymi setami był odzwierciedlony w tekstach wielu artystów, którzy wychowali się w sąsiedztwie tych gangów lub byli z nimi powiązani. Teksty utworów często zawierały odniesienia do tego beefu, a większość raperów otwarcie opowiadało się po jednej ze stron, co nieraz podsycało napięcia na ulicach. Rywalizacja Rollin' 30s i Rollin' 40s miała również wpływ na sposób, w jaki gangi operowały na ulicach Los Angeles. Wzmożona obecność Departamentu, częste naloty oraz działania jednostek specjalnych LAPD sprawiły, że działalność obu gangów była stale monitorowana. Władze Los Angeles wprowadzały różne programy mające na celu redukcję przemocy gangowej, jednak wiele z nich nie przyniosło oczekiwanych efektów. Konflikt generował również falę ataków odwetowych, które często dotykały także osoby niezwiązane bezpośrednio z gangami. Lokalne społeczności South Central, przez lata starały się znaleźć sposoby na ograniczenie fali przemocy. Wielu mieszkańców tych rejenów żyło w ciągłym strachu przed przypadkowymi atakami i strzelaninami, które mogły wybuchnąć w każdej chwili. Ulice Los Angeles, szczególnie w rejonie Crenshaw i Vermont Square, stały się areną krwawych starć, co dodatkowo pogłebiało podziały w lokalnej społeczności. Dodatkowym aspektem tej rywalizacji była jej obecnośc w popkulturze i mediach. Wielokrotnie temat konfliktu pojawiał się w dokumantach i reportażach. Historia walk pomiędzy tymi dwoma gangami była wykorzystywana jako przykład destrukcyjnych skutków przemocy gangowej, która często nie miała wyraźnego zwycięzcy - zamiast tego generowała coraz większe straty po obu stronach. W ramach nieoficjalnego traktatu pokojowego obie grupy przestały prowadzić aktywne działania wojenne przeciwko sobie, a napięcia między nimi znacznie zmalały. Mimo zakończenia wojny między głównymi odłamami Rollin' 30s i Rollin' 40s, konflikt nadal trwa między Rollin' 30s a Darc Side (Rollin' 40s Darc Side Crips).
    32 polubień
  2. INFORMACJE O GANGU: Jako jedyni z karty Rollin' 0s nie utożsamiają się z Neighborhood Crips. Afiliują się z logami drużyn sportowych Detroit Tigers, Minnesota Twins, Texas Rangers, Texas Longhorns, Baltimore Orioles, Atlanta Braves. Potocznie nazywani są też jako m.in. Crafty 30s, Harlems, Dirt Gang, Shoter Gang. Klika All Slob Murders od Rollin' 30s hanguje przy Obama Boulevard oraz 39th Street Największe wojny prowadzą z sąsiednimi gangami Black P. Stones, Rollin' 20s Neighborhood Bloods i Fruit Town Brims. Rollin' 30s Original Harlem Crips są gangiem, który działa jeszcze w Nowym Jorku i Belize. Dirt Gang to set blue-rag i brown-rag. Niebieska bandana jest spowodowana tym, że wpadają pod Crips. A brązowa wzięła się od nazwy Dirt Gang. Jednym z najpopularniejszych raperów Harlems jest ASM Bopster. Według obliczeń organów ścigania R30OHC ma od 700 do 1000 aktywnych gangbangerów. DLA OSÓB ZAINTERESOWANYCH GRĄ W NASZYM GANGU: Osoby, które chcą dołączyć do gry w naszym gangu, muszą obowiązkowo zapoznać się z całą aplikacją. Po zaakceptowaniu backgroundu, zaczynacie swoją grę chwilę przed lub po put on, dlatego nie odgrywajcie postaci z wieloma ciałami na koncie od samego początku. Na naszym discordzie znajdziecie kilka poradników, a także doświadczonych graczy, którzy chętnie odpowiedzą na Wasze pytania i pomogą Wam wczuć się w klimat oraz pomogą Wam w kreacji postaci. Gramy najmłodszą generację, więc wasze postacie muszą mieć od 14 do maksymalnie 21 lat. W klice All Slob Murders dominują osoby pochodzenia afroamerykańskiego. Grając przed put on, jesteś pod stałą obserwacją liderów. Uważaj na to, jak odgrywasz swoją postać, ponieważ twoje działania wpłyną na czas, jaki spędzisz na randze wanna be. Ważne, aby twoja postać miała inne zainteresowania poza gangiem. Może to być np. gra w koszykówkę, relacje z płcią przeciwną lub opieka nad dzieckiem kilka razy w tygodniu. Dzięki temu gra stanie się bardziej różnorodna i nie znudzi ci się zbyt szybko. Warto wspomnieć o tym w historii postaci, aby inni gracze mogli nawiązywać do tych wątków podczas rozmowy. Pamiętaj, że Twoja postać mieszka od urodzenia w okolicy 39th street albo przeprowadziła się tam w dzieciństwie. Odgrywaj konsekwentną postać i nie staraj się zgrywać największego mordercy na osiedlu. To nie o to w tym chodzi. Kreacja postaci jest rzeczą najważniejszą, a błędne odgrywanie będzie u nas skutkowało warnami czy kickiem. SZCZEGÓŁOWY PORADNIK DOT. GANG-BANGINGU W 2025 ROKU.
    19 polubień
  3. **Piątego maja w godzinach wieczornych na streamingi wleciał kolejny kawałek kovy na typowy glo futuristic type beat. Piosenka była hostowana wieloma relacjami, snippetami na socialmediach. Jest remix dobrze znanej ludziom piosenki "Justin Bieber - Beauty And A Beat". Kova w piosence po prostu pluje fakty, gawędzi swagiem i jest swaggowy niczym 2k13, 2oo4. Beat został wykonany przez rewelacyjnego producenta Lil Jay, który stał za wieloma produkcjami kovy.** Ostre klimaciarskie zagrywki typu fakemink - Music and Me Promocja Informacje
    16 polubień
  4. Mike Broadhurst - Chapter VI Never regret anything that made you smile. ~ Mark Twain ⚡Marzec rozpoczął się dla Mike’a wyjątkowo intensywnie. Dla fanów śledzących jego karierę było jasne, że dołączenie do wytwórni Eternal Atake to tylko kwestia czasu. Nie musieli długo czekać, po pierwszych spekulacjach na portalu plotkarskim Celebrity Preview na oficjalnym fanpage’u Eternal Atake pojawiło się potwierdzenie: Mike został nowym artystą w ich szeregach. ⚡Nie trzeba było długo czekać na jego kolejne ruchy. Podczas ostatniego koncertu CHA$E z trasy NOMAD TOUR w Los Santos, Mike pojawił się na scenie u boku Chase’a wykonał premierowo niepublikowany dotąd utwór „Pikachu”, a także po raz pierwszy na żywo, ramię w ramię z Maxine Koci, zaprezentował remix jej piosenki „X”. ⚡Poniesiony całkowicie przypływem zainteresowania jego osobą, wydał spod wytwórni Eternal Atake singiel "SM1L3" do którego Malia Yo Paris przygotowała teledysk. Singiel uplasował się w TOP 3 miesięcznego podsumowania RHYTHM RADAR, ustępując tylko miejsca "Like a Shotgun" od Pandory i "OK" Maxine Koci. ⚡Niestety, nic nie trwa wiecznie ale nikt nie spodziewał się zamknięcia działalności Eternal Atake. Tym samym Mike ponownie został solistą, jednak nie na długo. Farush Bojaxhiu wraz z Jaycee Sweaney postanowili otworzyć wytwórnie "no more heaven records", starając się wyłapać artystów jak i management zamkniętego Eternal. Tak Mike stał się częścią nowopowstałej wytwórni no more heaven records. ⚡Mike wziął udział w dwóch kampaniach reklamowych dla Ventre Technologies oraz Fuzzy. Pierwsza dotyczyła premiery smartfona VEN II od Ventre Technologies, natomiast druga napoju energetycznego VMAX marki Fuzzy. ⚡Dwudziestego pierwszego kwietnia na wszystkich platformach streamingowych ukazał się minialbum Mike’a zatytułowany Break From The Past. Projekt opowiada o trudniejszych momentach w jego życiu i stanowi symboliczne zerwanie z przeszłością, jednocześnie otwierając drzwi na nowe doświadczenia i brzmienia, których wkrótce nie zabraknie. Sam Mike wielokrotnie podkreślał w swoich mediach społecznościowych „Ta EP-ka nie naprawia życia. Ale może pomoże komuś przetrwać kilka nocy. I to już coś.”. Utwór „Like This” zadebiutował na szóstym miejscu listy RHYTHM RADAR, co pokazuje, że mimo melancholijnego brzmienia, EPka została bardzo dobrze przyjęta. ⚡Dwudziestego piątego kwietnia wystąpił gościnnie w Madrycie podczas trasy koncertowej Maxine Koci, tytułowanej "my life need savin' WORLD TOUR". Podczas krótkiego wystąpienia wykonał gościnnie razem z Maxine piosenkę „Still Want You”, która pojawiła się na Spotify Radar & Singles od Mike'a. Ale nie zabrakło także wykonania remixu piosenki "X". Mike dodatkowo wykonał piosenkę "Like This" z chwile co wydanej EP Break From The Past oraz kolejny raz nieopublikowane nigdzie piosenki "Pikachu" oraz "Diva". Nie zabrakło również tych miłych chwil, podczas pobytu w Madrycie, Mike oświadczył się swojej wybrance, Nerinie Aguirre.
    11 polubień
  5. ** Miesiąc po premierze "Unfiltered by Lara Kozlova. Fitness." pojawia się drugie wydanie blogowe od samej Lara Kozlova. Nowy wpis został umieszczony na stronie internetowej the art of lara. Tematyka najnowszego bloga była już zapowiadana obszernymi postami na platformie OnlyFans. ** ** W drugim blogu autorka wychodzi na wprost społecznym oczekiwaniom. Akcentuje początek wpisu jako sekcja zwłok wielu aspektów oraz hipokryzji, z którą borykają się kobiety na co dzień. Kozlova otwarcie mówi o podwójnych standardach, z którymi muszą mierzyć się kobiety śmiałe i niezależne. Wpis zaczyna się od brutalnej szczerości, naznaczając zmianę, która była konieczna, aby influencerka czuła się swobodnie. Później poruszane są bardziej tematy tabu, tj. seksualność, samotność, zazdrość, relacje, męska niedojrzałość i toksyczność kobiet. Autorka obnaża stereotypy, piętnuje hipokryzje i punktuje bolesne absurdy codzienności. Dodatkowo jest nakreślona kwestia wolności, której nie należy mylić z dostępnością. Koniec wpisu odnosi się do samego OnlyFansa, z którym obecnie Kozlova jest utożsamiana i naznacza tutaj, że dla niej to nie sprzedaż ciała, a odzyskanie siebie z rąk społecznych oczekiwań. ** ** Dodatkiem do całego bloga jest opcja odsłuchania całości w formacie audio. Tekst jest czytany przez lektorkę - nie autorkę. ** [audio wygenerowane przez AI - taki dodatek do całości] [2] Unfiltered by Lara Kozlova. Mirror. Zmieniłaś się - a ty dalej stoisz w miejscu. Takie wyrażenie pewnie ciśnie się wielu osobom na język. Czasem takie myśli są dla mnie jak stęchły oddech ludzi, którzy nie mają odwagi spojrzeć w lustro, więc wolą rzucić kamieniem w kogoś kto nie stoi w miejscu. Wiecie co? Tak, zmieniłam się. Zmieniłam się, bo pokazałam prawdziwą siebie. Przestałam być projektem społecznym. Przestałam dopasowywać się do waszych szufladek. Już nie jestem ani grzeczna, ani miła. Ale za to jestem szczera i jestem sobą. Po raz pierwszy od dawna. Ten wpis to nie manifest, ani żadna walka o rację. Szczerze? To będzie autopsja hipokryzji, skalpelem po relacjach; sekcja zwłok waszych oczekiwań wobec kobiet, które nie pasują do waszych wyobrażeń. Będzie o ciele, o emocjach, o relacjach, o męskości i kobiecości. Będzie autentycznie. I może boleśnie. Hipokryzja społeczeństwa. Czyli jak kochać cycki, ale nienawidzić kobiety. Wchodzicie na media społecznościowe. Jest facet w bokserkach z sześciopakiem - lajki, serduszka, pochlebne komentarze, motywacja. Potem wrzucam ja zdjęcie w bieliźnie… i co? Szuka atencji, promuje prostytucję, dzieci to oglądają. Kochani, wasze dzieci widzą więcej przemocy w kreskówkach niż cycków na moim profilu - do którego nie powinny mieć dostępu. Problem macie wy - nie ja. Szczerze to społeczeństwo jest jebnięte. Każdy by chciał kobiety idealnej, skromnej, wiernej, pracowitej i pięknej. Ale jak ta kobieta odważy się być niezależna i świadoma własnego ciała, to już jest wyzywająca, łatwa, puszczalska. Pieprz się, patriarchacie. Wszystko co obecnie robię, to robię, bo mogę. Bo jestem dumna z tego co zbudowałam. Wcześniej błyszczałam w biznesie, budowałam od zera największe marki, a dziś świecę swoim ciałem. To nie mój problem, że dla wielu jest to nieakceptowalne - że jestem zbyt kobieca, zbyt krągła, zbyt głośna, a nawet zbyt odważna. To ich problem. Ich strach. I tak naprawdę ich niezaspokojone potrzeby i tłumiona żądza przykryta moralnością z Wallmartu. Coś wam powiem: kobieta nie musi być skromna, aby zasługiwać na szacunek. Kobieta nie musi się zakrywać, aby być inteligentna. Można mieć cycki i mieć coś do powiedzenia. Szok, wiem. Wolność to nie dostępność. To że mnie widzisz, to nie znaczy, że mnie posiadasz. To że widzisz mnie na zdjęciu, to nie znaczy, że mnie znasz. To że pokazuję swoje ciało, to nie znaczy, że możesz mnie dotknąć. I to że piszesz w DMach o relacji na poziomie po dwóch komentarzach, to nie znaczy, że cokolwiek zbudowaliśmy. Ludzie, przestańcie mylić wolność z dostępnością. Jest ogromna różnica między byciem otwartą a byciem kogoś własnością. Do nikogo nie należę. Nie jestem dla nikogo prezentem do odpakowania. Jestem głodna autentyczności. To wszystko to wolność ekspresji. Seksualność to część mojej siły, a nie oferta. Moje “nie” na twoje propozycje, to nie tylko w kwestii seksu. To “nie” na twoje ego, które nie potrafi znieść tego, że ktoś może być otwarty i silny jednocześnie. Ale jeśli ktoś myśli inaczej, to czas dorosnąć. Nie jestem obiektem, jestem osobą. Emocjonalna niedojrzałość. Czyli “kocham cię” po drugim seksie. Nawet nie zdajecie sobie sprawy ilu mężczyzn szuka matki, terapeutki i kochanki w jednej osobie. A potem są wielce zdziwieni, że to nie działa. Pojawiają się w moim otoczeniu z potarganym sercem, rozpadającym się kręgosłupem moralnym i ranami po byłych relacjach. Potem myślą, że wystarczy jak będą dobrzy w łóżku i wszystko się ułoży. Nie, bracie. Jesteś emocjonalnym wrakiem, a nie partnerem. Ale… to jedna strona medalu. Pojawia się też druga. Masakryczna część ludzi myli często zauroczenie z miłością. Endorfiny szaleją, coś się podoba w drugiej osobie i zaraz są skłonni oświadczać się po dwóch tygodniach. Nie zliczę ile relacji czysto koleżeńskich porzuciłam, bo widziałam jak druga strona mocno dąży do pogłębienia tego wszystkiego… tylko po co? Każdy kto mnie poznaje to dobrze wie, że z nikim się nie wiążę. Nie szukam chłopca na posyłki. Nie potrzebuję. Żyję sama od wielu lat i przyzwyczaiłam się do samotności. Mam ku temu masę powodów, które pewnie kiedyś poruszę - ale po prostu moim zdaniem - nie ma mężczyzn w Los Santos. I pamiętajcie. Związek to nie zbiór ról do obsadzenia. To dwie osoby, które już coś ze sobą przepracowały i przeżyły. A nie ty z mamusią w moim ciele, próbującą cię nie urazić. Najostrzejsze noże noszą perfumy. Czyli o kobiecej zazdrości. Ten temat jest jak żar, który piecze mnie od środka. Tak naprawdę to najbardziej bolesne zdrady i najgłośniejsze osądy nie przyszły od mężczyzn - przyszły od kobiet. I to kobiet takich, które dają mi wszędzie serduszka, a w rzeczywistości modlą się o moje potknięcie. Pojawia się od razu pytanie - dlaczego kobiety nienawidzą kobiet? Bo tak jesteśmy nauczone. Jesteśmy nauczone, że tylko jedna z nas może świecić. Sukces innej to przecież zagrożenie, a nie inspiracja. Wciąż uczy się nas, że wartość mamy wtedy, gdy jesteśmy lepsze od tamtej. A szczerze ja mam dość tej sytuacji, tej rywalizacji - która nie ma sensu. Mam dość kobiet, które wspierają cię tylko wtedy, gdy jesteś w gorszej pozycji. I mam dość świata, który każe nam walczyć o uwagę mężczyzn, jakbyśmy nie miały własnego światła. Wiele takich kobiet unosi się dumą, że nie robią tego co ja. Ale szczerze..? Robicie to samo w przestrzeni internetowej, medialnej - tylko dla wszystkich i za darmo. Takie są fakty. To że poczujecie się przez to lepsze, to nic nie zmienia. Ale cóż, zazdrość to nie mój problem. Mam swoją ścieżkę, swój rozum i swoje życie. Samotność to nie kara. To przywilej i luksus. Nie jestem sama, bo nikt mnie nie chciał. Jestem sama, bo nikt mnie nie przegadał. Nie szukam kogoś kto “jakoś pasuje”. Szukam kogoś przy kim nie muszę się kurczyć. A to zdecydowanie nie trafia się często. Nie trafia się co weekend w klubie, ani co tydzień w DMach. Takie są fakty. Samotność wcale nie boli, gdy wybierasz ją świadomie. I ja ją wybrałam. Nie zamierzam leżeć obok kogoś kto nie wie kim jest - a uwierzcie mi, jest masa takich osób. I po prostu… wolę być sama, bo jestem już kompletna. Samotność to zdecydowanie luksus dla tych, którzy wiedzą, że miłość nie może być kompromisem z własnym spokojem. OnlyFans. Naga prawda. Przyjęło się w społeczeństwie, że to platforma dla nagich ciał. Tak, nagie ciała zdecydowanie zawładnęły tą platformą. To z tego jest znana ta platforma. Ale dla mnie to platforma dla nagiej prawdy. Kobiety, które mają dość bycia “za coś” znajdą tutaj swoje miejsce. Ja nie sprzedaje się. Ja się wykupuje z waszych oczekiwań. Ja się wykupuje z układów, w których wartość kobiety zależy od uznania faceta. Dorabiam na emeryturze biznesowej na tym, że jestem i na tym, że nie gram pod wasze zasady. Mam odwagę być kobieca bez przepraszania za to. Dlaczego? Bo mogę. Bo chcę. W ostateczności to wy wchodzicie na tę platformę. To wy lajkujecie, subskrybujecie. Nikt was nie zmusza. I zdecydowanie nikt wam nie obiecuje, że dostaniecie coś więcej niż to co to widzicie. I tak - robiłam to wcześniej, seksualizowałam swoją osobę. Teraz robię to z głową. Ze strategią. Z dystansem. OnlyFans nie jest miejscem dla zdesperowanych. Jest na pewno miejscem dla niezależnych. A jeśli was to boli, to tylko dlatego, że nie macie jaj, żeby żyć bez cudzego pozwolenia. Moralne kazania możecie sobie wydrukować i zjeść. Może w końcu poczujecie jak to jest - przełknąć coś co nie należy do was. Nie jestem lustrem, bo jestem światłem. A jeśli cię to razi - zamknij oczy. Nie piszę tego dla poklasku. Piszę to, bo w końcu mam ochotę pisać to co myślę tak naprawdę. I mam dość bycia projektem waszych kompleksów. Jeśli moje ciało cię prowokuje i przeszkadza - to nie patrz. Jeśli moja wolność cię boli - to się od niej odwróć. Ale nie obwiniaj mnie za to, że przestałam być twoim ideałem twoich wyobrażeń i wyimaginowanych oczekiwań. Zawsze taka byłam, ale przestałam się z tym ukrywać. Jestem sobą.
    11 polubień
  6. @Husio przestaje pełnić rolę lead moddera, dziękujemy za całą robotę jaką wykonał. W związku z tym jego funkcję obejmuje @ghostt, gratulacje i powodzenia!
    9 polubień
  7. Czwarty sezon American Dart Masters zakończył się spektakularnym finałem, który z pewnością na długo zapadnie w pamięć fanom darta na całym świecie. Emocje sięgały zenitu, a historyczny wieczór dostarczył nie tylko sportowej rywalizacji na najwyższym poziomie, ale i wyjątkowych momentów darterskiej perfekcji. Finałowy wieczór pełen dramaturgii Finałowa faza turnieju była kwintesencją emocji i sportowego kunsztu. Aż trzy z czterech pojedynków wymagały rozegrania pełnego dystansu pięciu legów. W fazach play-off, Vienna Ferreira po zaciętej walce pokonała Daisy Whitley 3:2, a w drugim Amanda Oxenberg w imponującym stylu, bez straty lega, wyeliminowała Theo Cornero (3:0). W meczu o trzecie miejsce Daisy zrewanżowała się za półfinał, pokonując Theo 3:2 po kolejnym deciderze. Jednak najwięcej emocji przyniósł wielki finał. Vienna Ferreira prowadziła już 2:0 i wydawało się, że tytuł mistrzyni sezonu jest w jej zasięgu. Amanda Oxenberg miała jednak inne plany. Odwróciła losy meczu w iście mistrzowskim stylu, zdobywając trzy kolejne legi i kończąc finał 3:2. Już pierwszy leg comebacku przypieczętowała symboliczną perfekcją – dziewięcioma rzutami zakończyła lega, osiągając legendarne „nine-dart finish”. Ten moment przeszedł do historii ligi. Rekordowa oglądalność i medialne poruszenie Finał transmitowany na żywo przez Daily Globe przyciągnął rekordową publiczność – ponad 1,5 miliona słuchaczy, co stanowi wzrost o pół miliona w porównaniu z finałem trzeciego sezonu. To dowód na rosnącą popularność ligi oraz emocje, jakie dostarczają zawodniczki na scenie ADM. (źródło : oficjalny profil American Dart Master na Life Invader) Nagrody i wyróżnienia Amanda Oxenberg została uhonorowana tytułem mistrzyni sezonu i otrzymała nagrodę w wysokości 400 tysięcy dolarów. Otrzymała również aż sześć indywidualnych wyróżnień, m.in. „Breakthrough Performer”, „Clutch Master” oraz „Nine-Dart Assassin”. Vienna Ferreira, mimo porażki w finale, także zachwyciła – zdobywając 250 tysięcy dolarów i trzy prestiżowe tytuły. Daisy Whitley z kolei po raz kolejny pokazała klasę i precyzję – także wykonując „nine-dart challenge” w meczu o trzecie miejsce – co spotkało się z ogromnym entuzjazmem publiczności. Podsumowanie Finał sezonu czwartego American Dart Masters był pokazem emocji, talentu i ducha rywalizacji. Powrót Amandy Oxenberg ze stanu 0:2 na 3:2, zakończony darterską perfekcją, to historia, którą będzie się wspominać przez lata. Liga zyskała nie tylko nową mistrzynię, ale i kolejny rozdział w swojej ekscytującej historii.
    8 polubień
  8. Rabbit gang🐰 we catchin' the problems.. Faketeens 🔞ain't allowed in here
    7 polubień
  9. 7 polubień
  10. 1. Czy znaleziono jakiekolwiek ślady włamania, lub forsowania wejścia? Analiza wykazała, że drzwi do mieszkania otworzono wytrychem. Przy drzwiach wejściowych w mieszkaniu technicy mogli dojrzeć porysowania na podłodze, które prowadziły do szafy. Taki stan rzeczy wskazuje na to, że drzwi wcześniej były prawdopodobnie zabarykadowane szafą. Na szafie zidentyfikowano odciski Jaheim Bell oraz Rakeem Burnett. 2. Czy po zebraniu próbek krwi i dalszej analizie ich w labolatorium, można stwierdzić, do kogo należy krew znaleziona na Rakeemie Burnett? 4. Czy nóż znaleziony w toalecie może być powiązany z ranami Rakeema Burnetta? Na rękojeści noża znaleziono odciski Rakeem Burnett oraz Jaheim Bell. Analiza DNA na ostrzu noża i krwi na bluzie Rakeem wykazała, że materiał pochodzi od dwóch niezidentyfikowanych osób, których profile genetyczne nie figurują w CODIS. 3. Do kogo należą włosy zabezpieczone na bluzie Rakeema? Właściciel włosa nie jest w systemie CODIS, aczkolwiek w wyniku analizy genotypu stwierdzono, że długi, ciemny i kręcony włos należy do kobiety. Nie wskazano żadnych powiązań rodzinnych z ofiarami. Analiza wariantów genetycznych wskazuje, że przodkowie pochodzili z Afryki, co może sugerować że włos należy do osoby o ciemnej karnacji. Te samo DNA wykryto na szklance w salonie. 5. Czy monitoring z okolicy studia nagraniowego może wykazać jakiekolwiek powiązania pomiędzy osobami z mieszkania i ofiarami w studiu? 6. Czy ktoś z personelu szpitala, do którego trafili ranni ze studia, potwierdził obecność osób trzecich lub odwiedzających podejrzanych tuż przed lub po incydencie? Po analizie monitoringu miejskiego śledczy odnotowali, że Rakeem Burnett parę minut przed 21:00 wyszedł w pośpiechu ze studio ze śladami krwi na bluzie. Zniknął z radaru wchodząc do pobliskiego zaułka. Równo o 21:00 Rue Joassaint, Ibrahim Allous i Dante Bell wprarowali pośpiesznie do studio, a chwilę potem później ciężko ranny Maestro Mack został wyniesiony w asyście Dante Bell, Rue Joassaint oraz Diego Allen w towarzystwie Briari Brady. Ranny Zane Blanks wyszedł ze studio o własnych siłach. Ibrahim Allous otworzył drzwi do auta, wyraźnie gotowy do przetransportowania rannych na własną rękę. Zaniechał działań widząc nadjeżdżający ambulans. Na miejscu rannych ratowali Maya Perez, Serenity Allen, Ryosuke Sekijima. Ogólnie tego wieczoru pod studio nagraniowym zebrał się tłum gapiów. Wśród nich można było zidentyfikować m.in Taurus Clement (złapany przy zwłokach Rakeem Burnett i Jaheim Bell - skazany na dożywocie za ich morderstwo - więcej pytań o to do @GRANDE CONNECTION), Wayne Rawlings, Dante Bell, Rue Joassaint, Briari Brady, Katie Mosley, Ibrahim Allous, Reakwon Dupree, Diego Allen, Leonardo Collins, Dailyn Hervert i kilka więcej ((nie pamiętam już kto tam był, bo za dużo osób)). Zane Blanks szybko opuścił szpital, a Mack Maestro trafił w ciężkim stanie. Mack Maestro był odwiedzany przez rzeszę przyjaciół. Tuż po incydencie odwiedzili go Briari Brady, Ibrahim Allous, Dante Bell, Raekwon Dupree, Katie Mosley, Zane Blanks, Leonardo Collins ((nie wiem czy ktoś jeszcze, też za dużo osób do zliczenia w tej pielgrzymce)).
    7 polubień
  11. Rezygnuje na ten moment z posady developera, dzięki wszystkim za ponad dwa lata i do zobaczenia! 😄 🫡
    7 polubień
  12. **W wieczorna noc 6 Maja na streamingi i Youtube trafił kawałek undergroundowej raperki S1NNOVA, sam kawałek może zdziwić swoim dzwiękiem jak i beatem który nie pasuje do statusu Zariah. Można w nim usłyszeć że Zari sneak-dissuja jakąś dziewczyne z która ma na pieńku w ostatnim czasie. Sam feeling piosenki wydaje sie dosyć agresywny i bardzo dobrze wybrzmiewa. Sam wokal i mix brzmi wspaniale, wokal zostaw nagrany w studiu COURAGE, a stemy zostały wysłane do jednego z bardziej znanych realizatorów w Los Santos.** TEKST DANE ROZGRWYKA
    6 polubień
  13. **W okolicach godziny 23.00 na zalewie Mirror Park pod Laguna Bar podjechał czarny Ubermacht Seraph, z którego wysiadło czterech średniej postury mężczyzn. Mężczyźni od razu po wyjściu z samochodu byli uzbrojeni w broń krótką oraz pistolety samopowtarzalne. HitSquad wszedł do lokalu w pełni przygotowany i poinformowany o swoich celach. Zapewne informacje ze środka zostały przekazane przez pracownika, bądź jednego (lub kilku) klientów przebywających na miejscu. ** **Hitsquad udał się niezwłocznie na taras, gdzie przebywały ofiary - JERRY KESSLER oraz KEVIN WEDGE, siedzących na kanapie na pełnej chillerce. Wśród klientów był najbliższy naoczny świadek iranian-american - Heydar Wallace, do którego z początku wycelowano broń - jednak on sam nie ucierpiał. Grupa mężczyzn skupiła się na zleconej dwójce, jednak nie wystrzelili od razu. Odczekali kilka sekund. Chwilę później w ich klatki piersiowe zostały posłane kule z Desert Eagle - które zapewne były już dla nich śmiertelne, a zaraz po tym salwa z broni samopowtarzalnej - SCORPION. Gdy cały Hitsquad uciekał do wyjścia, jeden z mężczyzn wrócił się i z odległości - wystrzelił jeszcze kilka pocisków w truchła J. Kessler i K. Wedge. Cała grupa wsiadła do Serapha i odjechała za miasto, gdzie najprawdopodobniej się go pozbyli ** **W pojeździe Ubermacht Seraph zostały zdjęte tablice z indeksem stanowym nieopodal miejsca przestępstwa, w jednym z zaułków - których departament nie mógł znaleźć na miejscu. ** **Oprawcy uciekli łamiąc wszelkie przepisy ruchu drogowego, co na drodze później przełożyło się na stłuczkę za miastem - gdzie kierowca Serapha uderzył w barierkę i unieruchomili pojazd na jakiś czas. Zaraz to później, gdy samochód "postawili na nogi", odjechali dalej (odnosząc przy tym powierzchowne stłuczenia, rany, krwawienia które maski skutecznie wsiąknęły)** Fakty, które mogli zeznać świadkowie będący na miejscu: Do knajpy weszło czterech zamaskowanych mężczyzn, ubranych w rękawiczki: Mężczyzna ubrany w skórzaną, ciemnozieloną kurtkę - z fullcapem na głowie oraz bandanie we wzór czaszki. Spod fullcapa mogli dostrzec kolor włosów przechodzący w blond/rudy Mężczyzna ubrany w czarną bluzę, rękawiczki oraz niechlujnie założoną kominiarkę Mężczyzna ubrany w szarą odzież; na głowie miał czapkę beanie Zamaskowany (komin) łysy mężczyzna, ubrany w biały t-shirt - który eksponował tatuaże na rękach. Na nosie posiadał czarne okulary, a na ręce złoty zegarek lub bransoletkę (?) W knajpie poza dwiema ofiarami (J. Kessler i K. Wedge) nikt nie ucierpiał. Samochód został spalony, a sam pożar został zgłoszony przez dyspozytorkę placówki Sherriffs NOSE. Na miejscu nie pojawiło się Fire Department ani ARSON ((Jeżeli się pojawiło, proszę o informację)) W samochodzie znajdowały się bronie, z których oddano strzały. Technicy mogli znaleźć materiał czapki, skórzanej kurtki i innej odzieży, która służyła do zamaskowania Do samochodu nie została wrzucona maska, która była nasiąknięta krwią przez kolizję wspomnianą wyżej. Najprawdopodobniej została zabrana przez właściciela. Grupa mężczyzn biorących udział w przestępstwie - rozdzieliła się na jedno lub dwie osobowe grupy. W lesie jeden z nich stracił kawałek materiału spodni ((jest postawiony marker na 24h od godziny 23.10)) Magazynki zostały umieszczone przed samą akcja przy użyciu rękawiczek; tak samo bronie zostały przekazane przy użyciu rękawiczek Lokal nie posiadał kamer ((sugeruję się przejściem w drzwiach, które nie posiadało skryptowej kamery. Wszystko jest udokumentowane klipem)) Podobno świadkowie zdarzenia wewnątrz Laguna Bar zeznali, że sprawcami byli czarnoskórzy mężczyźni ((takie dostałem informacje, w razie potrzeby - poproszę któregoś z Gamemasterów o weryfikację)).
    5 polubień
  14. Southern Reapers MC jest klubem zaliczających się do grona klubów z 'OUTLAW MOTORCYCLE GANG' powstałym w bliskim okresie po wojnie w Wietnamie, założyło go kilku żołnierzy będącymi jej uczestnikami. Klub powstał w San Antonio w Teksasie i do dziś to miasto jest jego stolicą, ponieważ po dziś dzień funkcjonuje tam macierzysty oddział klubu - zarazem największe jego skrzydło. Klub w przeszłości miał wiele powiązań z Outlaws MC, które również w głównej mierze lata temu zajmowało Teksas, stąd chcąc nie chcąc ich szlaki się przecierały nie raz, a Outlaws będącym o wiele większym klubem wykorzystywał mniejszy z tej samej okolicy w zamian poszerzając jego koneksje na arenie przestępczej. Klub stacjonuje głównie na południu kraju, posiada 12 oddziałów w samych Stanach Zjednoczonych, oraz kilka pojedynczych na zachodzie Europy. Rozkład ten wygląda następująco: Texas: San Antonio (mother chapter), Amarillo, Lubbock Arizona: Tucson, Sedona Luisiana: Jackson Oklahoma: Norman, Wichita New Mexico: Santa Fe, Las Cruces Georgia: Myrtle Beach, Charlotte Florida: Sarasota San Andreas: Los Santos EUROPA: Niemcy: Hamburg, Brema, Bielefeld Holandia: Haga Belgia: Brugia, Liege Klub potocznie nazywany 'żniwiarzami' liczy łącznie około 180-230 członków. Największymi aktywnymi oddziałami klubu są te w stanie Texas. SR-MC jest klubem, który dość szybko goni standardy świata, co można zauważyć po wyglądzie jego członków, po tym czym się poruszają, oraz po tym, że odnoszą się z pieniędzmi. W klubie bardzo pilnowana jest rozwaga jeżeli chodzi o jego działalność, wyznaje się zasady, że pieniądze przyciągają wzrok - zatem od każdego reprezentującego barwy klubowe wymaga się tego, by żył na poziomie, ale nie sprowadzał problemów na klubowe barwy. Co za tym idzie wielu członków posiada swoje legalne biznesy, aby w ten sposób oszukiwać Amerykański IRS i najzwyczajniej w świecie prać pieniądze zarobione na ulicy za pośrednictwem interesów klubowych. Żniwiarze oraz osoby związane z klubem identyfikują się często z kolorem złotym/czarnym/żółtym - co jest dość mocno widoczne w ich stylu ubioru na co dzień, oraz na wydarzeniach w środowisku bikerów. SRMC głównie zarabia na dystrybucji, oraz handlu narkotykami. Zostali w ten biznes wciągnięci już na samym początku swojej działalności na terenie San Antonio w Texasie, będąc w sytuacji bez wyjścia. Bowiem rządzące na tym terenie Outlaws MC po krótce dało ultimatum zarządzającym w klubie Żniwiarzy, że albo wejdą w ich interes i pomogą kontrolować tamtejszy rynek, albo po prostu zostaną spisani na wygnanie z własnego domu. Na przełomie lat osiemdziesiątych nikt zbyt długo się nad tym nie zastanawiał, a narkotyki płynące z Meksyku czy innych krajów Ameryki łacińskiej do Stanów Zjednoczonych dawały monopol grupom przestępczym, które były w stanie kontrolować jakikolwiek rynek. Do klubu należą głównie biali i latynosi ( co jest efektem 'latenizacji' w kraju). Jednakże ewenementami w kilku oddziałach są członkowie czarni, oraz Azjaci - są to pojedyncze przypadki, które występują i raczej są to osoby, które od bardzo dawna w jakiś sposób wspierały klub/oddział, przyczyniały się do wielu jego spraw i wykazywały się lojalnością. FIRST WEST CHAPTER; Pierwszym skrzydłem klubu po południowo-zachodniej części kraju jest ten z San Andreas, a jego siedzibą jest Los Santos. Oddział uformował się w głównej mierze z Nomadów, którzy przez różne sytuacje biznesowe, czy prywatne opuszczali swoje rodzime oddziały by wyruszyć w pogoń za własnymi sprawami w nowym miejscu. Nie trudno się domyślić, że znaczną większość z nich przyciągnął tutaj narkobiznes, który notabene na zachodnim wybrzeżu jest dość mocno rozwinięty za sprawą kanałów przerzutowych chociażby z Meksyku. Jako, że w ostatniej dekadzie większość oddziałów zaczęła liczyć się tylko ze sobą - dochodziło do tego, że stolicę klubu (San Antonio) odcięto od wielu zyskownych interesów, a kran z płynącą forsą został przykręcony. Koneksje klubu z innymi, większymi klubami czy grupami przestępczymi otwiera po dziś dzień multum możliwości wejścia w różne gałęzie ulicznego interesu. W latach 2011-2015 ilość NOMAD-ów znacznie się powiększyła, a zdecydowana większość z nich pochodziła z Teksasu. Osadzali się głównie w pobliżu innych oddziałów na południu kraju, by mieć oko na dotychczasowe interesy spod bandery klubu, innymi słowy by nie pozwalać na samopas w klubie. Po latach ilość Nomadów powodowała formowanie się nowych oddziałów, głównie mniejszych i nieopodal istniejących już. Małym wyjątkiem od reguły jest jedyny, nowo-powstały oddział z San Andreas, który zrzeszył ze sobą samotnych członków koczujących w tych okolicach i kręcących swoje lody. Nie od dziś wiadomo, że przynaleźność do zorganizowanej grupy przestępczej pozwala na kontrolowanie znacznie poważniejszych interesów - to jest główny motyw związywania nowych skrzydeł danego klubu. Mówi się, że siedziba chapteru z Los Santos nie jest przypadkowa, ponieważ jest to najbliższa metropolia kontrolowana przez uliczne gangi od Sandy Shores, w której podobno oddział z L-S ma mieć koneksje dotycząca narkobiznesu - wszystko za sprawą przejęcia pewnego układu, który od dłuższego czasu sypał się przez brak odpowiednich ludzi kontrolujących to.
    4 polubienia
  15. WELCOME TO FINKS Cała Historia klubu Motocyklowego Finks MC zaczęła sie w dalekiej Australii, w roku 1969. Wtedy to grupa zapaleńców postanowiła założyć swój własny klub motocyklowy. Nazwę wzięli dość nietypowo, bo z kreskówki "The Wizard of Oz". Spodobał im się tam wers "the king is thinkink" i tak już zostało, trochę przekręcone na "Finks". Początki klubu owiane są mgłą tajemnicy, jak to zwykle bywa z takimi ekipami. Prawdziwa historia zaczęła się pisać na nowo gdzieś około roku 2008. Wtedy to w Perth, na zachodnim wybrzeżu Australii, dwaj goście, "Troy Massanti i Frank Condo" postanowili rozkręcić tam "oddział Finks MC". To nie spodobało się lokalnym graczom, Coffin Cheaters i Cheetah MC, i od razu zaczęło iskrzyć. Atmosfera zrobiła się gęsta od rywalizacji. Ale czas płynął nieubłaganie i pod koniec 2013 roku doszło do niespodziewanego zwrotu akcji. Oddział motocyklowy "Finks w Perth" został wchłonięty przez potężniejszych Mongols. To był znak czasów, zmieniających się układów sił na motocyklowej scenie. Jednak "Finks MC" nie zamierzali tak łatwo zniknąć z mapy. W 2014 roku postanowili odświeżyć swój wizerunek i przeprojektowali swoją naszywkę. Nowe logo było bardziej agresywne, a jeden ze starszych członków klubu zdradził, że częściowo miało to być ostrzeżenie i pokazanie pazura dla Mongols MC. Finks Motorcycle Club to australijski "one-percenter" outlaw motorcycle club, co w wolnym tłumaczeniu znaczy, że nie uznają wszystkich praw i reguł. Założeni w Adelaide w 1969 roku, z czasem rozrośli się i założyli swoje "chaptery", czyli oddziały, w innych stanach Australii. Ich nazwa, jak już wspominałem, wzięła się z kreskówki, ale z innej, "The Wizard of Id", gdzie popularne było powiedzenie "The King is a fink!". Ich logo to postać Bungi, królewskiego błazna z tej samej kreskówki. Ciekawostką jest, że historycznie kolor spodni tego błazna na naszywce różnił się w zależności od stanu, z jakiego pochodził dany oddział. To był ich sposób na identyfikację "swoich". Niestety, jak wiele "outlaw motorcycle gangs" Finks MC często byli łączeni z różnymi formami działalności przestępczej. Handel narkotykami, kradzieże motocykli, wymuszenia, podpalenia i inne akty przemocy to tylko niektóre z zarzutów, które pojawiały się w policyjnych raportach. Australijska policja nieustannie prowadziła dochodzenia i organizowała akcje przeciwko członkom klubu. Finksowie mieli też na pieńku z innymi rywalizującymi klubami motocyklowymi w Australii, a ich konflikty z Coffin Cheaters przeszły już do legendy lokalnego półświatka. W pewnym momencie władze próbowały nawet zdelegalizować Finks MC w niektórych regionach kraju. Jednak najbardziej znaczącym wydarzeniem w ich historii była wspomniana już fuzja z 2013 roku, kiedy to wielu członków Finks MC przeszło pod skrzydła "Mongols MC", tworząc jeden z największych gangów motocyklowych w kraju. Ale mimo to, Finks MC przetrwali jako odrębny klub. Do dziś członkowie Finks MC w Australii podlegają specjalnym przepisom i są bacznie obserwowani przez policję, która stara się ograniczyć ich przestępczą działalność. Jak można rozpoznać członków "Finks MC" Przede wszystkim po logo z błaznem Bungą, które dumnie prezentują na swoich naszywkach. Noszą tradycyjne trzyczęściowe naszywki na swoich kamizelkach. Górny "rocker" zawiera nazwę klubu "FINKS MC", środkowy przedstawia Bungę, a dolny tradycyjnie wskazywał region lub stan. Historycznie kolor spodni Bungi na tej dolnej naszywce był różny dla poszczególnych stanów. Dodatkowe naszywki mogą informować o randze w klubie, przydomkach czy innych przynależnościach. Często widoczna jest też naszywka "1%", symbol przynależności do "one-percenter" outlaw motorcycle clubs. Ich ubiór to zazwyczaj skórzane lub dżinsowe kamizelki bez rękawów, często ozdobione naszywkami klubu i innymi motocyklowymi symbolami. Podobnie jak w innych klubach, członkowie Finks MC mogą mieć charakterystyczne tatuaże związane z klubem, choć ich wzory mogą się różnić. Finks MC, rozszerzając swoje wpływy, pojawiali się w różnych stanach Australii. Choć trudno mówić o formalnych "terytoriach" w sensie administracyjnym, to można wskazać główne obszary ich działalności. Zaczęło się w Australii Południowej, w Adelaide, i to można uznać za ich matecznik. W 2008 roku otworzyli oddział w Perth, w Australii Zachodniej. Mieli też swoją obecność w Nowej Południowej Walii, z "clubhouse'em" w Blacktown. W Wiktorii ich oddział w Cranbourne West był pod lupą policji. W Queensland działali na Gold Coast, a w 2012 roku planowali ekspansję do Canberry, w Terytorium Stołecznym Australii. Trzeba jednak pamiętać, że te "terytoria" to raczej obszary wpływów, gdzie mają członków i prowadzą swoją działalność, a często są one przedmiotem konfliktów z innymi klubami. Wpływy Finks MC były złożone. Z jednej strony to działalność przestępcza, z którą byli i są powiązani. Handel narkotykami, nielegalna broń, wymuszenia, kradzieże i przemoc to ich mroczna strona. Policja traktowała ich jako zorganizowaną grupę przestępczą. Z drugiej strony to konflikty z innymi gangami motocyklowymi o terytoria i wpływy, które często kończyły się krwawo. Sama ich reputacja budziła strach i respekt. W środowisku motocyklowym reprezentowali kulturę "outlaw", odrzucającą normy społeczne. Ich hierarchia i struktura były wzorem dla innych grup. Ich symbole były rozpoznawalne. A fuzja z Mongols MC w 2013 roku pokazała, jak ich decyzje wpływają na całą scenę. Ich działalność nieustannie prowokowała reakcję organów ścigania i wywoływała publiczną debatę. Ich relacje z innymi klubami były burzliwe. Z Mongols MC mieli długą i napiętą historię, zwłaszcza po tym, jak wielu Finksów do nich przeszło. Z Coffin Cheaters iskrzyło, szczególnie w Perth. Z Rebels MC też dochodziło do starć. Nawet pojawienie się Rock Machine MC w Australii zaogniło sytuację. Jednak w pewnych sytuacjach, jak protesty przeciwko "prawom antybikerskim", potrafili się zjednoczyć z innymi rywalami. Wszystko to sprawiało, że policja nieustannie ich monitorowała. Kulminacyjnym momentem w ich relacjach z Mongols MC była ta masowa "przepatchowanie" w 2013 roku. W obliczu nacisków prawnych w Queensland, większość Finksów przeszła do Mongols MC, co było największą fuzją w historii australijskich klubów motocyklowych. To wzmocniło Mongolsów, ale nie oznaczało końca problemów. Incydent z Shane'em Bowdenem, który lawirował między oboma klubami i ostatecznie został zamordowany, pokazał, że stare animozje nie wygasły. Mimo tej fuzji, Finks MC odrodzili się i dalej działają w Australii, rekrutując nowych członków i utrzymując swoje oddziały. Policja nadal ich śledzi, a potencjalne konflikty z innymi klubami pozostają realnym zagrożeniem. FINKS MC: AN ANALYSIS OF AN AUSTRALIAN "OUTLAW MOTORCYCLE CLUB" Historycznie kolor spodni błazna na naszywce "Finks MC" różnił się w zależności od stanu lub chapteru (oddziału) w Australii, do którego należał członek. Chociaż dostarczone wyniki wyszukiwania nie określają, który kolor odpowiadał któremu stanowi, to właśnie ta metoda była używana do identyfikacji chapterów poprzez ich "rangi" czyli kolory. Dlatego, gdy ktoś w kontekście Finks MC prosi o "wymien rangi" (wymień kolory), prawdopodobnie pyta o różne kolory spodni błazna używane do oznaczania różnych chapterów lub przynależności stanowej w klubie. W 2024 roku członkowie klubu motocyklowego Finks poruszali się głównie motocyklami marki Harley-Davidson. Podczas incydentu w sierpniu 2024 roku w Melbourne, w którym członkowie klubu przejechali w formacji przez promenadę Southbank, policja skonfiskowała siedem motocykli tej marki oraz kamizelki klubowe Finks OMCG .Zgodnie z zasadami członkostwa w klubie Finks, kandydaci muszą posiadać i jeździć na motocyklach brytyjskich lub amerykańskich o pojemności co najmniej 650 cm³, przy czym motocykle dwusuwowe są niedozwolone . Harley-Davidson, jako amerykańska marka, spełnia te kryteria i jest preferowanym wyborem wśród członków klubu. Podczas wspomnianego incydentu w Melbourne, członkowie klubu przejechali około 350 metrów przez zatłoczoną promenadę, zmuszając pieszych do ustępowania drogi. Po zatrzymaniu się na około dziesięć minut, kontynuowali jazdę w formacji przez kolejne 150 metrów, po czym opuścili teren . Policja określiła to zachowanie jako poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego. Tak, Finks MC nadal działają w Australii, chociaż ich liczebność i wpływy mogły ulec zmianom po fuzji części członków z Mongols MC w 2013 roku. Pomimo wspomnianej fuzji, Finks MC pozostali odrębnym klubem i nadal rekrutują nowych członków. Obecność terytorialna: Nadal posiadają chaptery w różnych stanach Australii, chociaż ich dokładna liczba i lokalizacje mogą się zmieniać. Historycznie byli obecni w Australii Południowej (miejsce założenia), Australii Zachodniej, Nowej Południowej Walii, Wiktorii i Queensland. Działalność przestępcza: Organy ścigania w Australii nadal monitorują Finks MC i inne "outlaw motorcycle gangs" pod kątem ich zaangażowania w działalność przestępczą. Aresztowani członków Finks MC za różne przestępstwa są nadal odnotowywane. Konflikty: Potencjalne konflikty z innymi rywalizującymi klubami, takimi jak Hells Angels czy Mongols MC, nadal stanowią problem dla organów ścigania. Klub Motocyklowy Finks, australijski "niezgodny z prawem klub motocyklowy". Klub spotkał się z ograniczeniami rządowymi w Australii Południowej. Co ciekawe, pomimo rywalizacji, różne grupy motocyklowe zjednoczyły się, aby zaprotestować przeciwko proponowanemu przez rząd Australii Południowej "prawu antybikerskiemu". W 2013 roku pojawiły się doniesienia, że znaczna część członków Finks planowała dołączyć do Mongols Motorcycle Club, grupy z siedzibą w Stanach Zjednoczonych. Znaczącym wydarzeniem w 2019 roku było samobójstwo lidera Finks, który oczekiwał na proces w związku z brutalnymi przestępstwami narkotykowymi i związanymi z bronią. Okoliczności jego śmierci w nowej celi są obecnie badane. Utworzenie rozdziału w Perth w 2008 roku, zainicjowane przez Troya Mercantiego po jego wydaleniu z Coffin Cheaters, doprowadziło do napięć z tą ostatnią grupą. Klub w Perth został później zamrożony na mocy przepisów o dochodach z przestępstw po skazaniu ówczesnej partnerki Mercantiego za kradzież i pranie brudnych pieniędzy związane z funduszami przeznaczonymi dla córek zmarłego członka Coffin Cheaters. Gwałtowny incydent z udziałem członków Finks z Perth na torze Motorplex spowodował, że kilku członków, w tym Stephen Wallace, otrzymało wyroki więzienia za udział w bójce, w której Wallace stracił trzy palce. Wallace jest powiązany ze skazaną handlarką heroiny Holly Deane-Johns. Inny członek zamieszany w bójkę, Tristan Roger Allbeury, miał dalsze problemy prawne, w tym zarzuty usiłowania utrudniania postępowania karnego i ciężkiego uszkodzenia ciała, a także znaleziono przy nim kontrabandę w więzieniu. Sam Troy Mercanti został później uwięziony za przemoc domową wobec swojej byłej partnerki. W październiku 2013 roku donoszono, że Finks z Perth zostali "przejęci" przez Mongols MC i Rock Machine. W innych stanach Vince Focarelli, postać z historią w innych klubach motocyklowych, miał powiązania z członkami Finks po tym, jak on i jego syn padli ofiarą strzelaniny. Ponadto członkowie Finks byli zamieszani w inne brutalne incydenty, w tym usiłowanie zabójstwa w centrum handlowym oraz napaść i incydent z bronią palną w prywatnej rezydencji. Troy Mercanti: Założyciel oddziału w Perth. W 2013 roku skazany na 6 lat i 10 miesięcy więzienia za przemoc domową wobec swojej partnerki, Tammy Kingdon. Jest powiązany z grupą "One Percenter Bikers". Clovis Chikonga, Troy Smith, Stephen Laurence Silvestro, Tristan Roger Allbeury, Stephen Wallace: Członkowie skazani na 2 lata więzienia po bójce na torze wyścigowym Motorplex w Perth. Tayne Clarkson: Prezydent oddziału Gold Coast, aresztowany w 2020 roku pod zarzutem rozboju z użyciem broni i poważnego uszkodzenia ciała. Jarrad Searby: Były prezydent Finks MC, znany również z powiązań ze skrajnie prawicową organizacją Proud Boys. Członkowie "Finks Terror Team": Grupa członków klubu zidentyfikowana w 2012 roku przez policję w Queensland jako zaangażowana w wymuszenia. Wśród nich byli Yassar Bakir, Shane Bowden, Nicholas Forbes i inni. Incydent w Melbourne (Sierpień 2024): Siedmiu członków Finks MC zostało aresztowanych w sierpniu 2024 roku po przejeździe przez promenadę Southbank w Melbourne. Policja ujawniła następujące informacje o zatrzymanych, choć ich nazwiska nie zostały oficjalnie podane w mediach: 32-letni mężczyzna z Safety Beach (pełniący funkcję w klubie) 44-letni mężczyzna z Dallas (członek "World member") 27-letni mężczyzna z Wy Yung 34-letni mężczyzna z Springvale (pełniący funkcję w klubie) 34-letni mężczyzna z Mount Martha (prezydent krajowy) 41-letni mężczyzna z Rosebud 33-letni mężczyzna z Keysborough FINKS MOTORCYCLE CLUB: THE SAGA OF AUSTRALIAN ONE-PERCENTERS Rekrutacja bazowała na kilku aspektach: Wykazywać zainteresowanie kulturą motocyklową i stylem życia klubu. Mieć własny motocykl, prawdopodobnie spełniający określone kryteria (w przypadku Finks MC wspomniano o motocyklach brytyjskich lub amerykańskich o pojemności co najmniej 650 cm³). Poznać członków klubu i nawiązać z nimi relacje. Często kandydaci spędzają czas z członkami, uczestniczą w ich wydarzeniach i pokazują swoją lojalność. Zostać "prospectem" (kandydatem). Jest to okres próbny, podczas którego kandydat wykonuje różne zadania na rzecz klubu i jest poddawany ocenie przez pełnoprawnych członków. Zdobyć zaufanie i szacunek członków. Po pewnym czasie, jeśli kandydat spełni oczekiwania, może zostać zaproszony do pełnego członkostwa. MAIN INFO - FINKS MOTORCYCLE CLUB Klub powstał w Adelaide, Australia Południowa, w 1969 roku. Nazwa pochodzi z kreskówki "The Wizard of Id" od powiedzenia "The King is a fink". Logo Przedstawia postać Bungi, królewskiego błazna z tej samej kreskówki. Historycznie, kolor spodni Bungi na naszywce różnił się w zależności od stanu oddziału. Finks MC to australijski "one-percenter" outlaw motorcycle club, co oznacza, że nie uznają wszystkich praw i reguł. Z czasem założyli oddziały ("chaptery") w innych stanach Australii, m.in. w Perth, Nowej Południowej Walii, Wiktorii i Queensland. Klub był i jest łączony z różnymi formami działalności przestępczej, takimi jak handel narkotykami, kradzieże, wymuszenia i przemoc. Rozpoznawani są po trzyczęściowej naszywce z logo Bungi oraz często po naszywce "1%". Zazwyczaj noszą skórzane lub dżinsowe kamizelki bez rękawów. Działali w różnych stanach Australii, a ich "terytoria" były często przedmiotem konfliktów z innymi klubami. Australijska policja nieustannie prowadziła dochodzenia i akcje przeciwko członkom klubu. Władze próbowały nawet delegalizować Finks MC w niektórych regionach. Relacje były burzliwe, z okresami napięć i konfliktów, ale także momentami jedności w obliczu wspólnych zagrożeń (np. "prawa antybikerskie"). Pomimo fuzji części członków z Mongols MC, Finks MC nadal działają w Australii i rekrutują nowych członków. Kandydaci muszą posiadać i jeździć na motocyklach brytyjskich lub amerykańskich o pojemności co najmniej 650 cm³.
    4 polubienia
  16. **Po północy, zespół Hope's Path wypuścił swoją pierwszą EP-kę, a piosenki, które od trzech miesięcy poruszały serca lokalnej sceny muzycznej, teraz zyskały swoje miejsce w sieci. Teksty tych utworów to prawdziwa podróż przez emocje, pełna surowej szczerości i bólu. Wokalistka, która przez ostatnie lata przeżywała niełatwe chwile, oddaje w słowach swoje najgłębsze uczucia. Każdy wers jest pełen osobistych doświadczeń, które wybrzmiewają z ogromną intensywnością. To muzyka, która nie boi się pokazać swojej wrażliwości – od pełnych tęsknoty nut, po momenty pełne krzyku, które wylewają się z serca. EP-ka jest niczym otwarte rany, które nigdy się nie zabliźniły, ale dzięki temu stają się pięknem, które można poczuć całym sobą. Każdy utwór to opowieść o bólu, nadziei i walce, którą zespół stoczył na własnej skórze, a teraz dzieli się tymi doświadczeniami z całym światem.** I. Illusion of hapiness II. Coward III. We are lost IV. The Fear V. Regeneration _____________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________ DANE: PROMOCJA: ROZGRYWKA: WYDATKI:
    4 polubienia
  17. 4 polubienia
  18. @madderdin opuszcza zespół modderów. Dzięki za wkład.
    4 polubienia
  19. **Końca dobiegła głośna i długa sprawa sądowa, w której kancelaria broniła znanego dziennikarza - Richarda Suttlifa przed pozwem ze strony zastępcy burmistrza Los Santos - Rosario Duarte-Rubio. Kancelaria odniosła zwycięstwo**
    4 polubienia
  20. Kwiecień 2025 Mimo problemów organizacyjnych i medialnych, które napotkały Bevilacqua Gauthier Couture chwilę po pojawieniu się w mieście billboardów wypuszczono dla szerokiej publiki kolekcję ciuchów dostępnych od ręki tj. Risveglio di Primavera, wraz z tym pojawił się statement na który oczekiwała publiczność, wyjaśnił on kwestię ambasadora, damage control oraz wytłumaczono planowane przyjacielskie podejście do klienta. Z zarządu marki odeszła jedna z założycielek - Alessia Bevilacqua, która wyleciała do europy. Bruce van der Heijden za swój priorytet wziął poszerzanie biznesowych kontaktów przedsiębiorstwa. Podpisano umowę z koncernem jubilerskim Lunara, który będzie zapewniać BGC akcesoria do odzieży luksusowej. Z Bevilacqua Gauthier skontaktował się również zespół Doomforge, który zaproponował współpracę. Po kilku rozmowach, wyjaśnieniach oraz dogadywaniu szczegółów doszło do porozumienia. Wraz z potwierdzeniem współpracy w social media pojawił się hate ze strony konkurencji muzycznej, który ludzie spoza sceny muzycznej odebrali raczej nijako, nikt kto zapoznał się z współpracą nie wiedział o co afera. Obie strony zdecydowały się profesjonalnie przemilczeć prowokację i nie wchodzić w spór. Cała ta akcja zamiast uderzyć w markę raczej odbija się pozytywnie, wielu celebrytów jak Richard Sutliff czy Lara Kozlova śmiali się z sytuacji, na co żartobliwie odpowiadał CEO Bruce van der Heijden, który obiecał Lara Kozlova damski garnitur. W siedzibie domu mody pojawił się businessman i właściciel Venture oraz przedstawiciel LS Golf Club Raymond Hall. Po rozmowach z projektantem końcowo zamówił coś dla siebie oraz obu podmiotów, realizacją zajął się dyrektor ds. produkcji Maxime Gauthier. Od Lunara odebrano 14-karatowe spinki z grawerem inicjałów faceta. Miesiąc zarząd przedsiębiorstwa zwieńczył podpisaniem kontraktu z znanym studio fotograficznym Parris Eye, prowadzonym przez Malia Yo Parris, która realizowała już zdjęcia do pierwszej kolekcji. Wydatki przedsiębiorstwa: - $50,000 - Wypłata dla ambasadora Pierre Rawkey. - $75,000 - Zapłata za sesje zdjęciową do promocji marki. - $60,000 - Wydatki produkcyjne Risveglio di Primavera. - $7,500 - Zapłata za produkcję spinek przez Lunara. - $250,000 - Powiększenie kapitału przedsiębiorstwa do $400.000. - $120,000 - Wydatki produkcyjne Venture oraz R.Hall. Łącznie: $562,500 Social media: - Post w social-media ogłaszający wydanie kolekcji, a pod tym wyjaśnienia których domagała się spora ilość osób. Podziękowania dla Pandory oraz Hibiki Takita za wytknięcie błędów marketingowych. Wytłumaczenie intencji wobec klienta jakimi jest podejście przyjazne oraz szacunek. - Ogłoszenie kolaboracji z Doomforge promującej elegancję wobec każdego człowieka. Niezrozumiały hate oraz zainteresowanie się marką przez zwykłych internautów oraz kilku celebrytów. Wydane kolekcje: - Oficjalnie wydanie kolekcji garniturów ready-to-wear Risveglio di Primavera. Spotkania: - Podpisanie umowy z koncernem jubilerskim Lunara. - Pierwsze rozmowy z Raymond'em Hall'em, konsultacja oraz podpisanie umowy. - Dokonanie zamówienia na grawerowane spinki dla Raymond'a Hall'a. - Odbiór akcesoriów w salonie jubilerskim. - Dogadanie stałej współpracy i umowa z Parris Eye, dalsze plany rozwoju. - Nawiązanie partnerstwa z Los Santos Golf Club.
    4 polubienia
  21. @gravgor wychodzi z okresu juniora, tym samym zostając pełnoprawnym Developerem.
    4 polubienia
  22. **W godzinach wieczornych, dnia 05.05 na wiodących stronach modelingowych ukazała się sesja zdjęciowa "Desire In Purple", której gwiazdą była nie kto inny jak Adeline Wallace. Cztery fotografie ukazujące fioletowy półmrok, przyciągające dużą uwagę - każdy kadr mocno nasycony tajemniczością i luksusem. Adeline zawsze miała takie spostrzeganie na samą siebie, mimo iż nie zawsze żyła w bogactwie. Kobieta pewna siebie, hibnotyzująca wzrokiem pozująca na każdym ze zdjęć, ubrana na czarno, a sama jej stylizacja składała się z czarnego gorsetu, krótkiem spódnicy oraz długich czarnych kozaków, co dodaje jej jeszcze więcej charakteru i wyrazistości. Sam fiolet dominujący w tle, jak i całej sesji, nie był przypadkiem, harmonicuje z całością jak i również nawiązuje do klasy i samej tajemniczej piękności. Sesja zdjęciowa została zrobiona przez jednego z fotografów PerrVision z którym Adeline współpracuje niemal od początków swoich działań w Los Santos.** ODGRYWKA PROMOCJA KOSZTA INFORMACJE
    3 polubienia
  23. ** P.P znalazła pakę pod drzwiami kilka dni później po powrocie do domu z placówki medycznej. Kazała otworzyć ją przyjaciółce, żeby upewnić się, że to nie bomba. Niewiele się myliła, gdyż zawartość była równie bombowa. **
    3 polubienia
  24. Imię i nazwisko: Julia Faith Wiek: 31 lat Pochodzenie: Toronto, Kanada Zamieszkanie: Motel przy Komendzie Mission Row Zawód: Tancerka egzotyczna / dziewczyna do towarzystwa Miejsce pracy: Klub nocny The G Spot Status zawodowy: Pod kontraktem i "opieką" Furnella Macka, pseudonim Pimp Donut 💋 Historia życia: Urodzona w ponurej dzielnicy Toronto, Julia Faith już od najmłodszych lat wiedziała, że nikt nie da jej życia na tacy. Dorastała w cieniu nieustannych kłótni, przemocy domowej i braku perspektyw. Jej matka – kobieta wiecznie zmęczona i obecna tylko ciałem – nauczyła ją jednego: jeśli chcesz czegoś od życia, weź to sama. W wieku 17 lat rzuciła szkołę i zaczęła pracować w tanich klubach jako tancerka. Miała wdzięk, ciało i chłodny rozum. Gdy skończyła 21 lat, nielegalnie przekroczyła granicę i trafiła do Los Santos – miasta, które pożera słabych i bogaci się na naiwności. Po pracy w Red Lantern Strip Club i jego zamknięciu, postanowiła przejść do biznesu o nazwie The G Spot – klubu, który błyszczy na zewnątrz, ale w środku skrywa zasady dżungli. Furnell Donut Mack – lokalny alfons o szorstkim stylu i złotych zębach – zobaczył w niej potencjał. Nie tylko ciało – ale też instynkt, który miała rzadko która dziewczyna. Tak zaczęła pracować dla niego – najpierw niechętnie, potem lojalnie. Teraz – po latach – Julia to jedna z jego topowych dziewczyn. Zna reguły, trzyma fason i wie, z kim nie zadzierać. 🌃 Charakter i zachowanie: Julia jest sprytna, bezpośrednia i zawsze gotowa do gry. Nie pokazuje słabości, ale w głębi duszy nosi więcej blizn, niż ludzie przypuszczają. W klubie jest profesjonalna – potrafi sprzedać uśmiech, spojrzenie, a nawet chwilę czułości. Ale to tylko maska – prawdziwa Julia to kobieta, która dokładnie analizuje otoczenie. Słucha, obserwuje i wie, kto z kim śpi, kto komu kłamie i kto lada chwila upadnie. 💼 Relacje i pozycja w mieście: – Furnell Donut / Pimp Mack – jej "opiekun", kontraktodawca, a zarazem ktoś, kogo obawia się i szanuje jednocześnie. Zna jego metody, ale wie też, że bez niego nie byłoby jej tu, gdzie jest. Jest to alfons od dziewczyn – zajmuje się nimi i daje im robotę, o której każdy marzy. – Dziewczyny z G Spot – niektóre traktuje jak siostry, inne jak konkurencję. Wie, że w tym świecie żadna przyjaźń nie jest wieczna. – Klienci – dla nich Julia to spełnienie fantazji, ale też lustro, które odbija ich własne brudy. 🎯 Cel w życiu: Julia mówi, że żyje dniem dzisiejszym, ale prawda jest inna. Odkłada pieniądze. Cicho, konsekwentnie. Marzy o czymś więcej – własnym miejscu, gdzie będzie rządzić sama. Nie zdradza nikomu, że uczy się online podstaw zarządzania biznesem. Jeśli kiedyś odejdzie z The G Spot – zrobi to po cichu, z planem i z zabezpieczeniem.
    3 polubienia
  25. 3 polubienia
  26. **Podziemny raper w MUSIC CHARTS - TOP 10 APRIL 2025 zajmujący 10 oraz 9 miejsce w rankingu.**
    3 polubienia
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin