Ranking
Popularna zawartość
Wyświetla najczęściej polubioną zawartość w 20.07.2025 w Odpowiedzi
-
**W niedzielne popołudnie, dwudziestego lipca 2025 roku, na oficjalnej stronie internetowej Amali Vareli oraz jej na jej wszystkich socialach, opublikowano kolejną już sesję zdjęciową pod tytułem "y2k mess". Zdjęcia utrzymane są w stylu inspirowanym właśnie tymi latami, z wyraźnymi odniesieniami do mody z tamtych lat - uliczne stylizacje, z nutą prowokacji i surowości. Na dwóch pierwszych zdjęciach, Amala pozuje w minimalistycznym, czarnych bikini oraz białych moon boots - siedząc na czarnych motocyklu. Na nosie ma dość nietypowe okulary, natomiast włosy - to jeden wielki bałagan. Kolejne zdjęcia ukazują ją na scenerii NYC, ubranej w crop top, krótką białą spódnicę oraz customowy, zdobiony pas. Stylizację dopełniają czerwone, długie kozaki, czerwone spinki we włosach oraz słuchawki z dodatkiem czerwonego, podkreślając całą stylizację. Na ostatnich dwóch zdjęciach Amala pozuje na tle różowej ściany, ubrana w luźne bermudy, czarne bikini oraz wielkie, beżowe futro. Jej włosy są splecione w dwa, charakterystyczne długie warkocze. Sesją "y2k mess" Amala chciała oddać hołd modzie z tamtej dekady. Według niej była pełna błysku, niedoskonałości czy odważnych i chaotycznych stylizacji. Autorem zdjęć jest Kaitlyn Norwood - ze studia Aoki House.** 🖤🖤🖤 🖤🖤🖤18 polubień
-
** Na stronie internetowej Biz of Southland pojawiają się ciągle nowe artykuły, podpisane nazwiskami różnych, nieznanych szerszej publice redaktorów. Ci, którzy są spostrzegawczy mogli dostrzec, że na stronie doszła możliwość udostępnienia danego artykułu na lifeinvader, facebooku, instragram story, linkedin oraz X/Twitter. ** ** Strona (bizofsouthland.com) posiada możliwość wykupienia "członkostwa" (eng. membership), które w zamian za comiesięczną, niską opłatę umożliwia otrzymywanie newsletterów na e-mail oraz telefon, daje możliwość komentowania artykułów, odczytywanie pełnych wersji artykułów "premium", a także zapewnia, że będzie ono dawało dostęp do następnych, pojawiających się w przyszłości usług strony. Owe członkostwo kosztuje aktualnie jedynie $4.99. ** ** Artykuły utrzymujące się na górze strony to "FBI Crackdown Sends Shockwaves Through Social Media: Investor Lara Kozlova and American Dart Masters Under Scrutiny", "From Boom to Bust: Western Sports Group Fades After Foreign Acquisition" oraz "The Magnificent Seven Split: AI Winners Leave the Rest Behind". Reszta to artykuły pomniejsze, niewybijające się przed szereg. ** "FBI Crackdown Sends Shockwaves Through Social Media: Investor Lara Kozlova and American Dart Masters Under Scrutiny" - Ostatnie tygodnie przyniosły nasilające się doniesienia o działaniach Federalnego Biura Śledczego (FBI) wymierzonych - jak twierdzi Special Agent in Charge Russell Kirby - w internetową pornografię rozpowszechnianą na platformach społecznościowych, do których dostęp mogą mieć również osoby niepełnoletnie. Choć społeczność internetowa początkowo wyrażała sceptycyzm wobec skali problemu, powołując się na aktywność moderatorów oraz systemów automatycznego filtrowania treści, to jednak bieżące wydarzenia zdają się potwierdzać, że sprawa ma znacznie poważniejszy charakter. W związku z działaniami FBI pojawiły się nieoficjalne doniesienia sugerujące, że ich konsekwencje mogą dotknąć również Larę Kozlovą - znaną inwestorkę, businesswoman i influencerkę, założycielkę takich marek jak Primal Xtreme czy Luxura Relaxare. Pod koniec trzeciego tygodnia lipca z platform społecznościowych usunięto zarówno oficjalny profil Kozlovej, jak i stronę organizacji American Dart Masters (ADM), z którą była powiązana. Milczenie Nathalie Larson, CEO ADM, w obliczu zaistniałej sytuacji jedynie wzmogło niepewność rynku. Choć od tych wydarzeń minęło niewiele czasu, w środowisku inwestorów i fanów sportu zaczęły pojawiać się pierwsze spekulacje oraz obawy. Jakie będą dalsze losy ADM? Co z zawodnikami i projektami, w które zainwestowały zarówno osoby prywatne, jak i firmy? Czy usunięcie profili w mediach społecznościowych to jedynie początek szerszej operacji? I wreszcie - jak działania FBI mogą wpłynąć na przyszłość darta w USA? Pytania te pozostają na razie bez odpowiedzi, choć rynek bacznie obserwuje rozwój sytuacji. "From Boom to Bust: Western Sports Group Fades After Foreign Acquisition" - Western Sports Group, jeszcze niedawno jedna z najdynamiczniej rozwijających się spółek sportowych w Los Santos, nagle zniknęła z lokalnego rynku. Z informacji uzyskanych przez naszą redakcję wynika, że firma została sprzedana prywatnemu inwestorowi z Azji. Według źródeł zbliżonych do transakcji, jednym z warunków umowy było utrzymanie działalności w Los Santos oraz ekspansja na inne stany. Tymczasem, wbrew wcześniejszym deklaracjom, nowy właściciel niemal natychmiast po przejęciu aktywów wycofał się z miasta, przenosząc operacje - lub ich resztki - poza granice Stanów Zjednoczonych. W efekcie Western Sports Group faktycznie przestała istnieć na lokalnym rynku, pozostawiając po sobie jedynie spekulacje oraz rozczarowanie wśród osób związanych z branżą sportową. "The Magnificent Seven Split: AI Winners Leave the Rest Behind" - Grupa technologicznych gigantów znana jako „Magnificent Seven” - obejmująca Apple, Microsoft, Alphabet, Amazon, Meta, Teslę i Nvidię - zaczyna wykazywać wyraźne pęknięcia, które podważają dotychczasowy mit ich równomiernego wzrostu. Jeszcze w 2023 i 2024 roku te siedem spółek wspólnie napędzało hossę na Wall Street, odpowiadając za znaczną część wzrostów indeksu S&P 500. Dziś jednak dynamika ich wyników jest coraz bardziej rozbieżna, a kluczową linią podziału stała się sztuczna inteligencja. Nvidia, Microsoft i Meta - firmy, które agresywnie inwestują w infrastrukturę AI i czerpią największe zyski z rosnącego zapotrzebowania na technologie przyszłości - notują w 2025 roku imponujące wzrosty sięgające 17 - 20%, a w przypadku Nvidii kapitalizacja przekroczyła już 4 biliony dolarów. Microsoft umacnia swoją pozycję dzięki integracji AI w pakiecie Office i usłudze Azure, podczas gdy Meta zyskuje dzięki innowacjom w uczeniu maszynowym, które usprawniają monetyzację treści na Facebooku i Instagramie. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja Apple, Alphabet, Amazona i Tesli, które coraz częściej postrzegane są jako „zapóźnione” w wyścigu AI. Apple, mimo niedawnego wejścia w segment AI poprzez zapowiedzi narzędzi Apple Intelligence, notuje od początku roku spadek wartości o około 12%. Alphabet, pomimo znaczących nakładów na rozwój modeli językowych i infrastruktury Google Cloud, stracił ok. 14%, co w dużej mierze wynika z rosnącej konkurencji ze strony OpenAI i Microsoftu w obszarze wyszukiwarek i usług opartych na AI. Amazon, choć rozwija rozwiązania chmurowe i własne modele językowe, zmaga się z presją kosztową oraz spadkiem marż. Tesla natomiast przeżywa trudny rok - jej akcje spadły o około 18% w obliczu słabnącego popytu na samochody elektryczne, rosnącej konkurencji ze strony producentów z Chin i opóźnień w realizacji ambitnych projektów związanych z autonomią pojazdów. Rozwarstwienie „Magnificent Seven” uwidacznia także strukturalny problem na amerykańskiej giełdzie. Indeks S&P 500, który w tym roku osiągnął kolejne historyczne szczyty, w dużej mierze zawdzięcza to zaledwie kilku spółkom. Według analityków, gdyby wykluczyć liderów AI, szeroki rynek byłby znacznie bardziej płaski. Ta wąska koncentracja wzrostów może sprawić, że nawet niewielka korekta w notowaniach Nvidii czy Microsoftu wywoła efekt domina, prowadząc do spadków na całym rynku. Dla inwestorów oznacza to rosnące ryzyko, ale i konieczność uważniejszej selekcji spółek - coraz wyraźniej widać, że „Mag Seven” to dziś dwie zupełnie różne ligi. W perspektywie kolejnych miesięcy kluczowe będą wyniki kwartalne oraz dalszy rozwój segmentu AI. Eksperci prognozują, że przewaga spółek skupionych na sztucznej inteligencji utrzyma się co najmniej do końca roku, ale możliwe jest także przesunięcie kapitału do sektorów cyklicznych - przemysłu, energetyki czy finansów - które w czasie spowolnienia wyceny big techów mogą stać się atrakcyjniejszą alternatywą. Coraz głośniej mówi się też o tym, że pozostałe spółki z grupy „Magnificent Seven” będą musiały przyspieszyć tempo innowacji, aby nie zostać na dobre zdeklasowane przez liderów nowej technologicznej rewolucji.18 polubień
-
12 polubień
-
BAD BOYS NEVER CHANGE (Ralph Rainey stories)
millie i 10 innych polubił temat przez Never Hurts
Tym samym kończy się historia Ralph Rainey. Generalnie liczyłem że zrobię dużo więcej, miałem sporo planów na grę, ale na wiele rzeczy tu nie mamy wpływu i trzeba się z tym pogodzić. 😉 Ekstra grało mi się taki luźny wątek po dłuższej przerwie od RP. Dzięki wszystkim z którymi przeciąłem się tym narkomanem, alkoholikiem i socjopatą, haha. Mam nadzieje że najwięcej było w tym uśmiechu, pozdrawiam wszystkich. Temat do zamknięcia.11 polubień -
Kilka minut po północy na TikToku Aeri pojawił się filmik, jeden z najdłuższych na jej profilu.. Opowiada na nim o swojej współpracy ze znanymi piosenkarkami i o wspólnym występie na scenie w klubie Magnolia. Zanim go jednak wstawiła, dodała update już po wszystkim, wyjaśniając, co się działo dalej. @aetherhae Występ, występ i... po występie. #fyp #backupdancer #koreaninls10 polubień
-
9 polubień
-
8 polubień
-
8 polubień
-
Claire Blue - Dawson
devgaming user i 7 innych polubił temat przez Zazi
ROZDZIAŁ II - Jak to było i jest obecnie... Powrót. Claire po nabraniu odpowiedniego doświadczenia w SHINE i odejściu z częścią modelek założyła z A. Rosales własne przedsiębiorstwo prężnie rozwijające sie swego czasu w branży modelingowej. Vision of Beauty Miejsce to było pierwszą większą inicjatywą dziewczyny ze wzlotami jak i upadkami - na pewno jednak pomogło jej w ukształtowaniu siebie. Kobieta weszła w związek z agentem federalnym, kilka miesięcy później para pobrała sie. Odskocznią od przedsiębiorstwa miał być i stał sie miesięcznik prowadzony przez managerkę - publicystkę; ten liczył aż trzy wydania. W założeniu Vision of Fashion miało promować działania przedsiębiorstwa, być formą przedstawienia stylu, opowieści, trendów i źródłem dostarczania informacji skupiających się głównie swoją tematyką w dziedzinie mody i tych powiązanych z nią. Z biegiem czasu do małżeństwa Dawson przychodzi niespodziewany gość, w ich życiu miał pojawić się syn - para powoli zaczęła dostosowywać się i swoją codzienność do nowej roli - bycia rodzicami. Gdzieś miedzy szczęściem i sielanką pojawiały sie dramaty o których wiedzieli najbliżsi - jednym z nich była śmierć siostry Claire; Aofie. Wydarzenie to również przyczyniło sie do podupadnięciu na siłach Claire. Dawsonowie postanowili w pełni ograniczyć swoje życie zawodowe i korzystać z zarobionych oszczędności, te spokojnie pozwoliły im na taki krok. Małżonek kobiety porzucił pracę w biurze federalnym, otoczył przez pierwsze miesiące opieką Claire i malucha skupiając sie na nich - sama zaś Claire? Nieco ciężej przyszło jej pozamykać przedsiębiorstwo czy też odstawić magazyn, w życie weszła codzienność jak i monotonia - strony zamilkły, wydania nie zagaszczały na półkach i w sieci, a sesje jakby całkowicie zapadły się w otchłani wszechświata. Małżeństwo na jakiś czas opuściło Los Santos, trochę przebywali w stronach małżonka kobiety - kolejno w Islandii z której pochodzi Claire. W swojej rutynie, skupieni na małej rodzinie jaką stworzyli przeżyli w miarę szczęśliwie kolejne dwa lata... mały rósł w oczach tak samo, jak w sercu Claire rosła tęsknota za częścią jej z przeszłości. Gdy przyszedł odpowiedni na to czas, dokładnie dwa/ trzy lata później - zapadła decyzja w głowie Claire o powrocie do działań na przestrzeni mediów i tym podobnych. Managerka - publicystka postanowiła powrócić do wydawania czasopisma, w nieco innym jednak stylu, raczej odpuściła sobie reanimowanie przedsiębiorstwa wciąż mając na uwadze rodzinę która dla niej jest ważnym filarem całej tej historii. W podejściu Claire również wiele sie zmieniło, ten czas przerwy był dla niej przestrzenią w której mogła dojrzeć - pod wieloma kwestiami. Kobieta nie wyklucza się również podejmowania działań związanych z jej profilem poza magazynem - jeśli tylko czas, i zasoby energii jej na to pozwolą. Vision of Fashion docelowo powróci w wersji fizycznej jak i elektronicznej - jednak pod nową nazwą i w nieco innym formacie prowadzenia. Poza czasopismem wszystko tak naprawdę jest już zależne od dalszych losów bohaterki naszej opowieści. Dziewczyna korzystając ze swoich niewielu ale wciąż pamietających o niej znajomościach spotkała sie również z CEO spółki BLENZ @ZAW. Zapewniając sobie stały dochód jak i korzystną dla siebie posadę; podjęła współprace z marką na stanowisku pozwalającym jej pracować również zdalnie. Dzięki zajęciu w spółce stanowiska Content Creatora może ponownie powoli wdrażać się w życie zawodowe jak i rozwijać swoje umiejętności przy realizacji odpowiednich zleconych dla niej zadań. Same stanowisko wydaje się być dla Claire odpowiednim rozwiązaniem, zwłaszcza że ta po swoim powrocie nie chce uwiązywać się zbyt obciążającymi ją aż ponadto obowiązkami.8 polubień -
8 polubień
-
7 polubień
-
7 polubień
-
Witam serdecznie. Z głębokim żalem zmuszony jestem zamknąć organizacje, w której osobiście bawiłem się najlepiej. Myślę, że wielu graczy od nas poprze moje zdanie, a klimat jaki udało nam się zgotować zapadnie w pamięć ludziom bawiącym się wspólnie z nami. Community jakie udało nam się zbudować, w sumie ze spontanicznego planu zagrania wspólnie w jednym składzie, przeinaczyło się w kopalnie kontentu dla wielu graczy. Zrealizowaliśmy wszystkie nasze założenia i przełożyliśmy to na gre IC. Najbardziej cieszy mnie fakt iż udało nam się zachować realia do tematu który do łatwych nie należy. Z tego miejsca dziękuje opiekunom za zaufanie, zajebistej ekipie za OGROMNY wkład w organizacje, bez was nie zaszło to by tak daleko, a przede wszystkim graczom którzy przyłączyli się do wspólnej zabawy, PS. Może uda mi się wrzucić pierwszą sklejkę w następnej organizacji, wielkie pozdro Qumaty.7 polubień
-
7 polubień
-
7 polubień
-
Hammy Smokes
yippeekiyay93 i 5 innych polubił temat przez jan
Handel nielegalnymi papierosami w USA to poważny problem - finansowy, jak i zdrowotny. Mimo tego, że rynek USA jest silnie regulowany, nielegalny handel papierosami nadal kwitnie, szczególnie w miejscach gdzie podatki są wysokie (np. San Andreas, Liberty State). Według niektórych danych, nawet 20-30% papierosów w obiegu w niektórych stanach pochodzi z nielegalnych źródeł. San Andreas ma jeden z najwyższych podatków co czyni go głównym celem przemytu m.in. z Chin, Bliskiego Wschodu i Europy Wschodniej. Milionowe straty Skarbu Państwa a walka z przemysłem przemytniczym tytoniu w USA Przemyt tytoniu w USA to przestępstwo federalne, które może skutkować wielotysięcznymi grzywnami, konfiskatą mienia, a nawet wieloma latami więzienia. W odróżnieniu od drobnych wykroczeń, przemyt tytoniu traktowany jest przez władze na równi z handlem narkotykami — głównie dlatego, że generuje ogromne straty dla budżetu państwa i bezpośrednio zasila działalność zorganizowanych grup przestępczych. W wielu stanach, w tym także w stanie San Andreas, powołano specjalistyczne jednostki — tzw. Cigarette and Tobacco Enforcement Teams. Zespoły te operują przy współpracy z lokalnymi służbami oraz ATF (Bureau of Alcohol, Tobacco, Firearms and Explosives). Ich jedynym zadaniem jest namierzanie, dokumentowanie i likwidacja sieci zajmujących się nielegalnym handlem tytoniem. Agenci tych zespołów pracują pod przykrywką, analizują podejrzane przesyłki kontenerowe, monitorują kanały logistyczne i uderzają w hurtownie, magazyny i punkty dystrybucji. Działają również w internecie, infiltrując fora, grupy na darknecie i lokalne sieci sprzedażowe. Szkody dla konsumenta wynikające z palenia nielegalnych papierosów Choć na pierwszy rzut oka różnica między legalnym a nielegalnym papierosem może wydawać się kosmetyczna — inna paczka, brak znaczka akcyzy, podejrzanie niska cena — to w rzeczywistości różnica sięga znacznie głębiej. I często uderza bezpośrednio w zdrowie tych, którzy sięgają po "tani dym". Nielegalne papierosy produkowane są poza jakimikolwiek normami sanitarnymi. Często zawierają zanieczyszczony tytoń, domieszki toksycznych substancji, przekroczone dawki nikotyny i smoły. Przez stosowanie fałszywych filtrów które w podróbkach są tylko atrapą, oraz stosowaniu tanich bibułek, przy spalaniu wydzielają się jeszcze bardziej toksyczne związki chemiczne, jak formaldehyd i arsen. Kupując nielegalne papierosy, konsumenci – często nieświadomie – wspierają organizacje przestępcze, finansując przemyt, łapówki, przemoc i inne nielegalne działania. Dla wielu gangów to stabilne źródło dochodu, podobnie jak narkotyki czy broń. Jak działa przemyt tytoniu w Los Santos? Kulisy nielegalnego rynku W Los Santos jedną z takich grup zajmujących się przemytem tytoniu jest komórka organizacji VOSTOKA REBYATA — niewielka jednostka, która dzięki sprawnej sieci kontaktów i bezwzględnym metodom potrafi skutecznie omijać kontrole służb, generując znaczące zyski na czarnym rynku. Przez swoje koneksje, sprowadzany przez nich tytoń z Europy Wschodniej importowany jest w kontenerach do USA jako... trociny dla chomików. Następnie towar trafia do prowizorycznych fabryk, magazynów i przerobionych warsztatów. Linie produkcyjne są prowizoryczne, ale wydajne. Tytoń jest mieszany z dodatkami poprawiającymi smak i spalanie, a potem nabijany do filtrów z logo fikcyjnych marek lub - co gorsza dla konsumenta, podróbek popularnych brandów jak Redwood czy Debonaire. Każda partia przechodzi przez ręce zaufanych ludzi, a papierosy pakowane są w paczki łudząco podobne do oryginałów. Nocą furgonetki ruszają z transportem, gdzie nielegalne wyroby trafiają na ulice - od zatłoczonych klubów Vinewood po małe sklepy w Davis, które "nie pytają o papiery". Trafiają również do hurtowników, którzy towar rozprowadzają po całym USA. OOC:6 polubień -
**Dwudziestego lipca na platformach streamingowych i na oficjalnym kanale zella! pojawił się zapowiadany już głębiej i dłużej numer pod nazwą "Green Day". Kawałek pokazuje w jaki styl będzie brnął artysta, a sam styl utworu jest bliski tego co robi sam jego dobry przyjaciel kova. Jak to w kawałkach artysty, każdy kawałek musi opowiadać o jakieś kobiecie czy to w dobrym czy w złym znaczeniu. Przewijają się również ogólnikowo wzmianki o nadmiarze używek i tych innych.** Odgrywki: Promocja: Wydatki: Informacje:6 polubień
-
6 polubień
-
6 polubień
-
Budynek nieopodal plaży Vespucci, od lat popadał w ruinę. Jeszcze w latach 90. działał tam lokalny surf shop — "WaveRider Supply", prowadzony przez dwójkę hipisów. Sprzedawali deski, jointy i marzenia o wiecznym lecie. Niestety, czasy się zmieniły. Gentryfikacja wyparła marzycieli z biznesu. Sklep splajtował, budynek został zamknięty, a jego szyld zsunął się z rdzy i kurzu gdzieś w roku 2016. Przez kolejne lata lokal służył jako squat. Graffiti, wybite okna i zapach wilgoci odstraszały każdego, kto choćby myślał o kupnie. Vespucci Pawn & Trade mieści się w charakterystycznym pasażu handlowym niedaleko promenady — tam, gdzie ulica Bay City Avenue przecina się z życiem. „Nie jesteśmy tylko lombardem. Jesteśmy instytucją zaufania. Albo desperacji.” To nie jest spokojna okolica, ale właśnie to czyni ją idealną dla takiego biznesu. W tym samym ciągu budynków co lombard znajdują się: salon tatuażu, siłownia oraz kilka restauracji. Okolica żyje – 24/7. Tłok, różnorodność i chaos sprawiają, że lombard nie rzuca się w oczy, choć codziennie przewijają się przez niego klienci. Bezpośrednie sąsiedztwo siłowni i salonu tatuażu dodaje miejscu charakteru. Zdarza się, że klient wychodzi z siłowni, idzie do lombardu zastawić łańcuch, a potem kończy z nowym tatuażem. W Vespucci wszystko dzieje się spontanicznie — i właśnie na to liczy Martin Kuznetsov. "Wszystko ma swoją cenę. Pytanie brzmi: ile potrzebujesz i jak szybko?" Nie masz czasu, nie masz zdolności kredytowej, nie masz pytań — masz potrzebę?" W Vespucci Pawn & Trade dostajesz gotówkę od ręki, w zamian za obietnicę, że wrócisz… z pieniędzmi. "Z nami nie podpisujesz papierów – podpisujesz się twarzą." Vespucci Pawn & Trade to klasyczny lombard z nowoczesnym podejściem do szemranych realiów Vespucci. Miejsce stworzone dla tych, którzy potrzebują szybkiej gotówki, nie chcą tłumaczyć się bankowi, albo mają coś, czego lepiej nie trzymać w domu. W Lombardzie można również pożyczyć pieniądze na niekorzystny procent, który tak czy inaczej zostanie ściągnięty. to autentyczny, surowy biznes z charakterem, idealnie wpisujący się w klimat Vespucci. To miejsce dla tych, którzy nie zadają pytań i oczekują konkretnych rozwiązań. Gotówka od ręki, bez gadania. Fanty, pożyczki, handel. Przejrzyste zasady dla tych, którzy wiedzieli, po co przyszli.5 polubień
-
5 polubień
-
5 polubień
-
[Biznes/bar]The Bratva Den
roe i 3 innych polubił temat przez mlodytestosteron
Valentin Charnov urodził się w Los Santos w dzielnicy Vespucci, jako syn rosyjskich imigrantów, którzy przybyli tu w latach 90-tych. Ojciec – były wojskowy z Rosji – pracował jako mechanik i ochroniarz w lokalnych klubach. Matka zajmowała się domem, a później zaginęła w tajemniczych okolicznościach. Valentin od młodych lat otoczony był kulturą Wschodu – język, muzyka, wspomnienia o mroźnej Syberii, ale i twarde zasady życia „po rusku”. Jako nastolatek wpadł w środowisko drobnych przestępców – nauczony przez ojca dyscypliny i ulicznej lojalności, szybko awansował w lokalnej strukturze półświatka. Po latach pracy „na czarno” – zarówno w ochronie, jak i jako „człowiek od załatwiania spraw” – postanowił otworzyć własny biznes, by stworzyć bezpieczną przystań dla ludzi „z zasadami” i przeszłością podobną do jego. Tak powstał The Bratva Den – bar z rosyjską duszą i nieco mrocznym klimatem. „The Bratva Den” to miejsce z duszą – nie tą wymuskaną, a brutalnie szczerą, ciężką jak wódka pity na pusty żołądek i głośną jak rosyjska ballada w środku nocy. Bar powstał z potrzeby stworzenia przestrzeni, gdzie stykają się dwa światy – ten oficjalny, gładki i legalny, oraz ten, o którym się nie mówi, ale wszyscy go znają. The Bratva Den już z zewnątrz robi wrażenie. Czerwone światła, metalowe drzwi, szyld z wytłoczonym napisem stylizowanym na cyrylicę. Wchodząc do środka – trafiasz do innego świata. W środku królują ciężkie materiały: ciemne drewno, cegła, stal. Ściany zdobią stare plakaty z ZSRR, portrety Lenina i Stalina – nie jako symbole polityczne, a ironiczne hołdy dla przeszłości, która „nigdy nie umarła”. Czerwone zasłony, niskie światło, gęsty dym – to nie jest miejsce dla turystów. To teren dla ludzi, którzy wiedzą, po co przyszli. Za barem stoją twardzi barmani – nierzadko byli wojskowi lub ludzie z przeszłością. Wódka leje się litrami, a zakąski – od kiszonych ogórków po domowe pierogi – serwowane są na ciężkich, metalowych talerzach. W rogu sceny ustawiona jest bałałajka – ale muzyka, która tu gra, to głównie rosyjski rap, dark techno, post-sowiecki jazz lub żywe występy undergroundowych kapel ze Wschodu. Z tyłu lokalu znajduje się ukryta, niedostępna dla gości część VIP. Tam prowadzą tylko ci, którzy mają „układ” lub są w rodzinie. Pomieszczenie wyciszone, z osobnym wejściem i monitoringiem. Tam odbywają się „biznesowe rozmowy” przy szklance samogonu i chmurze dymu. Menu i alkohol: Bar specjalizuje się w rosyjskich i wschodnich alkoholach. Wódki klasyczne, bimber z rosji, białoruski spirytus, koniaki z Armenii. Dodatkowo klasyczne whisky, piwo i trunki premium – ale podawane w stylu surowym, bez lansu. Menu: Wódka „Zimna Suka” (domowej roboty) Shot „Stalin’s Choice” Zakąska: śledź z cebulą, pierogi ruskie, ogórki kiszone Zupa dnia: Solanka / Barszcz na ostro Nazwa biznesu: The Bratva Den Postać lidera: Valentin Charnov UID postaci lidera z panelu gracza: 63422 Nick Discord: wtajemniczony Link URL do mapy z lokalizacją biznesu/projektu: https://imgur.com/a/Ri0eRDS Typ biznesu (Gastro, Salon Tatuażu...): bar Link do tematu organizacji** (jeśli nie dotyczy, to n/a):4 polubienia -
W dniu 20 lipca 2025 r. (niedziela) na numer alarmowy zadzwonił starszy facet o personaliach Joseef Haynes (NPC). Zakomunikował, że prawdopodobnie został ofiarą oszustwa, ponieważ w dniu 16 lipca 2025 r. (środa) skontaktował się z nim mężczyzna podający się za pracownika banku (przedstawił się jako Matthew Loan), w którym ofiara ma konto. Pracownik banku zawiadomił Haynesa o aktywnej próbie włamania na jego konto bankowe i poinformował go o dalszych, wymaganych krokach mających służyć ochronie jego gotówki (wypłata gotówki z bankomatu, spakowanie gotówki i swojego telefonu komórkowego do skrzynki na listy pod domem do foliowej reklamówki). Po zakończeniu rozmowy, do Joseefa Haynesa zadzwonił kolejny telefon - tym razem po drugiej stronie słuchawki odezwał się facet, który podał się za oficera LSPD (przedstawił się jako Gareth Griffiths). Połączenie wykonano z tego samego numeru, a gliniarz przekazał, że został "przełączony" przez pracownika banku. Funkcjonariusz potwierdził słowa rzekomego pracownika banku i przekazał Joseefowi Haynesowi dokładnie instrukcje co ma zrobić ze środkami na swoim koncie bankowym (wypłata gotówki z bankomatu, spakowanie gotówki i swojego telefonu komórkowego do skrzynki na listy pod domem do foliowej reklamówki). Domniemany gliniarz wskazał także, że według jego wiedzy, pieniądze odbierze kurier-pracownik banku, latynos o ciemnej karnacji i ciemnych włosach. Josef Haynees nie pamięta szczegółów dotyczących samej rozmowy, ponieważ był roztrzęsiony całą sytuacją. Ponadto w trakcie rozmowy jego małżonki nie było w domu, co w połączeniu z telefonem od nieznajomego zinterpretował jako pozostawanie przez nią w niebezpieczeństwie (starszy człowiek odebrał telefon i nie słuchając rozmówcy sam dopowiedział sobie, że dzieje się coś złego). Informacje, które mogliby zebrać śledczy: W ciągu kilku ostatnich dni zaobserwowano pojazd marki Asea (czarny, bez tablic rejestracyjnych), który widywany był w okolicach El Burro Heights, w pobliżu domu małżeństwa. Nikt nie zarejestrował kierowcy, bo to jeden z wielu pojazdów, które tam parkują. Ze względu na swoją cenę i marny stan - nikt nie zwrócił na niego szczególnej uwagi; Poza mieszkańcami dzielnicy oraz mnóstwem osób, które pojawiają się w tamtych rejonach (choćby ze względu na posiadane nieruchomości, głównie garaże), mieszkańcy na pewno są w stanie potwierdzić, że widywali tam blondyna z zakolami o kędziorkowatych włosach, który zajmował się najczęściej zbieraniem śmieci i, jakby ich zapytać, rozdawaniem ulotek dotyczących kataklizmów klimatycznych i przeciwdziałaniu zagładzie planety. Niemniej jednak, jest wymieniany jako jedna z kilkudziesięciu osób, która pojawiała się w tym okresie w tamtym rejonie; Kamery CCTV zlokalizowane na El Burro Heights (jeżeli takowe tam się w ogóle znajdują) mogły zaobserwować, jak feralnego dnia, tj. 16.07.2025 r., pod skrzynkę na listy podjechał nieoznakowany wóz dostawczy, którego rejestracja nie widnieje nigdzie w dokumentacji władz miejskich. Prawdopodobnie to po prostu jego własna ciężarówka, której używa do pracy.; Josef Haynees, który zapewne siedział kolejne kilkanaście godzin schowany w oknie za firanką mógł zaobserwować, jak oszczędności jego emeryckiego życia są zabierane przez niewysokiego, krępego Meksykanina o ciemnych włosach, który nie wyglądał jak pracownik banku, jakiego Joseef kojarzyłby z telewizji. Niemniej jednak, jego rysopis zgadzał się z tym, co podał mu Matthew Loan, w związku z czym nie zgłosił przestępstwa od razu. Widział jak ciężarówka odjeżdża w górę El Burro Heights; Kamery CCTV mogłyby zarejestrować, że Meksykanin zatrzymuje się przy kilku kolejnych domach i zostawia tam paczki. Ślad za pojazdem zapewne urwałby się w momencie, gdy facet wyjechałby poza centrum hrabstwa (z oczywistych względów, facet prawdopodobnie nie obsługuje dostaw w centrum miasta. Najpewniej pracuje dla kogoś bez umowy); Ofiara nie dysponuje telefonem komórkowym, z którego korzystała feralnego dnia - oddała go zgodnie z instrukcją "pracownika banku" do skrzynki do foliowej torby i wsadził wraz z pieniędzmi do skrzynki na listy. Jak to starszy facet - prawdopodobnie miał ten numer zapisany (bo sam by go nie zapamiętał); Gdyby służby zwróciły się o billingi do operatora komórkowego, to najpewniej dostałyby informację, że numer, z którego wykonano połączenie był zarejestrowany na słupa (bezdomnego), a połączenie zostało wykonane zza granicy (przekierowane); Josef Haynees nie jest w stanie podać wielu szczegółów z tamtego dnia - jest osobą starszą i schorowaną, po telefonie wpadł w panikę i nie przypuszczał nawet, że ktoś wykorzystuje jego naiwność.4 polubienia
-
4 polubienia
-
4 polubienia
-
[Biznes/Siłownia] Next Level Gym
OGdziadzia i 3 innych polubił temat przez kblkm
**W dniu 20.07.2025 siłownia Next Level Gym, a siecią taksówek Fast2Bill zawarła współpracę.** Jason Richardson mówi: Dzień dobry, Jason Richardson - menedżer FastToBill, zapraszam do konferencyjnej. W czym możemy pomóc? **uśmiechnał się do Susan** Susan Miles mówi: Witam. Susan Miles pod pseudonimem znanym w mediach jako BlackSuzi, właścicielka nowej siłowni w Los Santos - Next Level Gym. Przychodzę z propozycją zawarcia współpracy między waszą siecią taksówek, a moją siłownią. Jason Richardson mówi: Zamieniam się w słuch, takie propozycję współpracy lubię najbardziej. **zaśmiał się i zaczął słuchać z zaciekawieniem** **Susan Miles poprawiła nieco włosy odrzucając je do tyłu, przysiada swobodnie na krześle, przysuwa się po czym ilustruje facetów skupiając się finalnie na Jason'ie.** Susan Miles mówi: Zatem moją propozycją jaka była rzucona już właściwie na parkingu do Pana Liam'a było umiejscowienie naszych ulotek w waszych taksówkach, ale z tego co się dowiedziałam posiadacie tablety z reklamami, zgadza się? Jason Richardson mówi: Dokładnie, posiadamy, z dniem dzisiejszym rozpoczyna się kolejny okres, aż do 10 sierpnia, aczkolwiek mam propozycję, która myślę, że trafi lepiej do odbiorców niż reklama wyświetlana na tablecie. **Liam Fat skierował wzrok do Jasona z zaciekawieniem.** Susan Miles mówi: Słucham zatem. Jason Richardson mówi: Możemy iść w kupony zniżkowe lub kary lojalnościowe dla Naszych klientów, każdy nasz kierowca zostanie przeszkolony z tego tytułu, następnie na koniec kursu, wręczy osobiście każdemu klientowi taką kartę. Prosty system reklamy bezpośredniej oraz tańszy niż wyświetlana na tablecie reklama. Susan Miles mówi: Lub na początku kursu dla wiadomości, wtedy podczas rozmowy mogą klienci wasi jak i w przyszłości mam nadzieje nasi dowiedzieć się nieco więcej o siłowni. Jason Richardson mówi: Również możemy wdrożyć ten system na samym początku. Susan Miles mówi: W ten sposób zyskacie lepszą atmosferę podczas podróży, a i my zyskamy klienta, który jest już zaznajomiony z siłownią. Jason Richardson mówi: Z Liam'em przeszkolimy pracowników w jaki sposób mają opowiadać o Pani siłowni, my potrzebujemy tylko kart lojalnościowych, które będą po Pani stronie, chociaż tym również możemy się zająć. Jason Richardson mówi: Jak najbardziej, myślę, że ta forma sprawdzi się lepiej **uśmiechnał się do Susan**, w takim razie przejdę do rzeczy, takie przyjemności to 15 tysięcy dolarów tygodniowo. **Liam Fat spojrzał na kobietę sprawdzając jak odpowie na podaną cene.** Susan Miles mówi: Piętnaście tysięcy tygodniowo, ilu proszę państwa posiadacie kierowców zresztą aktywnych kierowców i skąd taka cena? Jason Richardson mówi: Jest to cena za angaż, nasi pracownicy również potrzebują dodatkowej gratyfikacji za włożony trud oraz dodatkowe zadania służbowe, tygodniowa oferta reklamy na tablecie to 40 tysięcy dolarów, a reklamy telefoniczne i internetowe to podobny koszt jak tych wyświetlanych na tablecie, cena 15 tysięcy jest adekwatna i proporcjonalna do pozostałych ofert. Liam Fat mówi: Jesteśmy aktualnie dominującą firmą taksówkarską w mieście. Przewozimy większość klientów, a nasi pracownicy są praktycznie całą dobe na nogach. Susan Miles mówi: Pytam, bo zawsze możemy wyjść z propozycją dla waszych pracowników i nadciąć korzystanie z naszej siłowni w postaci bonu promocyjnego podczas trwającej współpracy i nico zmniejszyć kwotę o pięć tysięcy, czy taka oferta w państwa mniemaniu ma sens? Jason Richardson mówi: Już mówię, mamy zatrudnionych w firmie 15 kierowców, a za tym idzie również ich wysoka aktywność, mogę się pochwalić, że tylko wczoraj zarobiliśmy ok 40 tysięcy dolarów przez jedną noc, proszę sobie wyobrazić ich aktywność. Myślę, że jest to kwestia zastanowienia się, jeżeli zejdziemy do 10 tysięcy tygodniowo i dodamy do tego barter. **uśmiecha się** Susan Miles mówi: Ewentualnie podczas długotrwałej już współpracy wrócić do piętnastu tysięcy. Nic nie stoi na przeszkodzie by takowe widełki później zmienić. Jason Richardson mówi: Jak najbardziej, w takim razie Pani propozycja pozostaje w mocy, 10 tysięcy tygodniowo, zniżki dla Naszych pracowników na czas współpracy, a za trzy tygodnie spotkamy się na podsumowanie współpracy, czy tak? Susan Miles mówi: W porządku. Jak najbardziej proszę Państwa. Liam Fat mówi: W takim razie sporządźmy jakąś umowę, już zwracam się do sekretarki w tej sprawie. Proszę mi tylko powiedzieć czy zajmie się Pani przygotowaniem kart zniżkowych/lojalnościowych, czy mamy to przygotować? **W trakcie spotkania zawołał sekretarkę, wytłumaczył jej warunki określonej współpracy i poprosił o przygotowanie umowy na ich podstawie. ** Susan Miles mówi: Przygotujcie Państwo takowe karty. **Sekretarka wróciła po kilku minutach z przygotowaną umową w dwóch ezgemplarzach oraz długopisami, położyła je na stole po czym wyszła. ** Jason Richardson mówi do Susan Miles: Proszę mi podać numer telefonu, prześlę do Pani mój adres mailowy, będziemy w kontakcie w sprawie wyglądu kart lojalnościowych, oraz będę potrzebował dane firmy. **Susan Miles w przygotowanym notesie wcześniej zapisała numer na kartce po czym wydała dla faceta.** Jason Richardson mówi: Dziękuje serdecznie. **również wyciągnął z kieszeni wizytówkę i przekazał Susan** Liam Fat mówi: W takim razie została nam umowa. **przesunął egzemplarze w strone szefa i partnerki biznesowej** Jason Richardson mówi: Panie mają pierwszeństwo. **Umowa określa warunki współpracy pomiędzy firmą taksówkarską FastToBill a siłownią Next Level Gym, wszystko jest zgodne z kwestiami omawianymi na spotkaniu. Termin umowy opiewa 3 tygodnie z możliwością przedłużenia. (( Liam Fat ))** **Susan Miles przysunęła sobie umowę z wyraźnym uśmiechem, zaraz łapiąc za długopis zaczęła przeglądać karty A4 po czym czytać wymienione punkty zawarte w umowie.** **Jakie punkty znajdowały się odnośnie ceny zniżkowej w siłowni Next Level, a pracownikami F2B?** **Pracownicy F2B mają darmowy dostęp do siłowni w czasie współpracy. (( Liam Fat ))** Susan Miles mówi: Znalazłam tutaj takie podpunkty. Pracownicy F2B posiadają darmowy dostęp do siłowni w czasie współpracy. Proszę państwa myślę, że w pierwszych tygodniach możemy pójść na ofertę trzydziestu procent zniżki, a po spotkaniu i finalnej kontynuacji współpracy zejść do minus pięćdziesięciu procent. Czy taka umowa jest brana pod uwagę? Jason Richardson mówi: Myślę, że tak, jak najbardziej. **Zwrócił się w tej sprawie do sekretarki, która po kilku minutach przyszła z poprawioną wersją umowy. (( Liam Fat ))** **Punkt został zmieniony w umowie na: W czasie aktywnej współpracy każdy pracownik F2B jest zobowiązany do usziczczenia trzydziesto procentowej opłaty za karnet w ciągu trwającej współpracy Next Level a F2B. Czy w ten sposób umowa została poprawiona? ** **W czasie aktywnej współpracy każdy chętny pracownik F2B ma możliwość skorzystania z usług NextLevel z zniżką trzydziestoprocentową. (( Liam Fat )** Susan Miles mówi: Trzydzieści procent zniżki dla waszych pracowników, dokładnie tak. Liam Fat mówi: W takim razie mamy deal? Susan Miles mówi: Jak najbardziej. ** Czy Susan mogła wyczytać w pozostałych punktach jakieś haczyki zawarte w umowie? ** **Brak haczyków, wszystko zgodnie z ustaleniami, 30% zniżki, 10 tys tygodniowo, na 3 tygodnie. (( Jason Richardson ))** **Susan Miles złapała za długopis, przeleciała jeszcze wszystkie pozostałe punkty, złożyła podpis na ostatniej stronie imieniem i nazwiskiem czytelnie.** Susan Miles mówi: Teraz.. jak się umawiamy, myślę, że płatność będziemy uiszczać zawsze pod koniec danego tygodnia - czy Panowie podpisują się pod tym? Jason Richardson mówi: Możemy tak zrobić, pod koniec tygodnia. Jason Richardson mówi: Super, w takim razie ciesze się, że dobiliśmy targu. **uśmiechnał się i wstając podał rękę Susan** **Susan Miles uścisnęła delikatnie dłoń Jason'a uśmiechając się szeroko.** Susan Miles mówi: Dziękuję także.4 polubienia -
4 polubienia
-
4 polubienia
-
3 polubienia
