Ranking
Popularna zawartość
Wyświetla najczęściej polubioną zawartość w 06.09.2025 uwzględniając wszystkie działy
-
22 polubień
-
@Dajdus nie przechodzi okresu próbnego s1, dzięki za twój wkład, @nfset przechodzi pomyślne adapciaka i wskakuje na s2, @ariwederczi wbija na CM od crime razem z @operation seil powodzenia chłopaki! zaległy wpis z dnia 24/08 @v4kk4 -> s2 + pomoc w crime @z00nia -> s2 @Lori -> s2 @PRX -> s2 @przekadzia -> s2 @Nexisten -> s2 @wahgwaan -> s2 @garnek_1 -> s2 @_wiktor -> s2 @Zalewa -> s216 polubień
-
15 polubień
-
14 polubień
-
LIVE JEST Z OPCJĄ KOMENTOWANIA, NA KTÓRE OPDPOWIEMY IC Nick: Komentarz: **Fehu Skarsgard klasnęła w dłonie.** Fehu Skarsgard: Siema Los Santos! Gotowi na niedzielne zaćmienie? Bo my z Soul Evisceration już gotujemy się do tego co pokażemy Wam na wystepie! Ale ale...! **Fehu Skarsgard nawija do kamery, gestykulując.** **Sanaa Chaney zerknęła na F. Sharsgard, przerzuciła wzrok na kamerę i lekko się uśmiechnęła.** Fehu Skarsgard: Dzisiaj pogadamy nieco o tym, czym zaćmienie jest, jakie jest jego bardziej magiczne, duchowe znaczenie, byście mogli razem z nami odczuwać istotność tego momentu. Dzisiaj mam okazję być u niesamowitej osoby, jaką jest Sazzy. Z tego co wiem, zajmujesz się głównie rytuałami i tarotem, tak? Opowiesz nieco więcej o swoich zajęciach? **Sanaa Chaney pomachała do kamery.** Sanaa Chaney: Heeeey! Przedstawię się i zaczniemy od początku - Sanaa Chaney. Albo po prostu Sazzy. Tarot, rytuały zwyczajne albo nawet vodoo. Generalnie wiara w wszechświat i przepływającą energie jest ze mną od zawsze. To totalnie obszerny temat, ale postaram się to trochę przybliżyć - bo dla niektórych? To totalnie czarna magia. Fehu Skarsgard: Yeah, jak dla mnie. A brzmi to ciekawie, coś... innego. Sanaa Chaney: Tarot? To nie są zwykłe karty... to takie troche lustrzane odbicie? Nie chodzi o wróżenie, jasnowidzenie czy przepowiadanie przeszłości. Tylko o wskazanie energii, która przepływa między każdym z nas. Każdy ma swoją energie. To nie żadna sztuczka, tylko rozmowa z samym sobą, intuicją. Ja tylko pomagam odczytać innym to co od dawna w nich jest lub do nich mówi. Rytuały to trochę inna bajka. Zarówno takie zwyczajne... jak oczyszczenie, albo właśnie przygotowanie się do pełni? Vodoo też służy częściej w formie ochrony a nie wbijaniu szpileczek lalce jak to widać na filmach. Fehu Skarsgard: Kiedyś słyszałam, że to trochę jak z runami nordyckimi.. "wróżenie" jako praca z własną podświadomością, intuicją i lękami. Coś takiego masz na myśli w tym lustrzanym odbiciu? Takie obnażenie co tak naprawdę myślimy. Sanaa Chaney: Yeah, dokładnie to. Tylko po prostu głębiej w to zaglądasz. Może jest coś co już wiesz, ale boisz się dać temu wyjść na wierzch? Tarot pokaże zmierzającą energie, da rady, wskazówki. Energia nie jest niezmienna, ona ciągle przepływa. Niektórzy traktują to nawet jako taką psychologiczną pomoc. Szczerze? Ja też. Zobaczę co wychodzi w kartach, zastanawiam się nad tym głębiej i pracuje z swoją podświadomością. Fehu Skarsgard: Ciekawe co na to psycholodzy.. ale w sumie, skoro to narzędzie do pracy ze soba, niż ślepa wiara, że "karty mi mówią tak i tak jest", wydaje się zdrowe. A jak jest z tym księżycem? Wierzysz, że ma na nas wpływ? W końcu spore wydarzenie na niebie przed nami. Sanaa Chaney: Toootalnie tak. Fazy księżyca mają wpływ, oddziałowują na energie. Czasami budzisz się i masz taki dzień, że wszystko Cię irytuje? Czasami bez powodu jest jakoś lepiej. Wszechświat wysyła nam energie. A zbliżająca się pełnia? Rozpisywałam się troche na swoich socialach na ten temat, chętnie to przytoczę. Podczas pełni energia wali najmocniej. To jak bateria w telefonie naładowana do stu procent. Fehu Skarsgard: No jasne, śmiało. Swoją drogą, sprawdzajcie jej profil koniecznie. Codziennie coś nowego. Sanaa Chaney: Wtedy rytuały mają największą moc. Ta pełnia mówi nam o zbliżających się transformacjach. Więc jeśli macie w sobie jakiś chaos? On też się rozleje. Wszystko wychodzi na wierzch. Totalne oczyszczenie. Jeśli ktoś interesuje się tym tematem to warto się przygotować. Zostawić za sobą to co stare, zrobić porządki. Spisać na kartce co zostawiasz za sobą i to spalić. Księżyc odbije po prostu wszystko co w was siedzi... Strach, złość, miłość, PRAGNIENIA. Fehu Skarsgard: Czyli jednym słowem, mówisz, że będzie baaardzo, baaardzo intensywie co? **Fehu Skarsgard zasmiała się i upila łyk wina.** Sanaa Chaney: Warto dać sobie chwilę, odpalić białą świece i skupić się na intencjach. Wtedy skierujesz do siebie tą mocną energiee... **Sanaa Chaney zgarnęła swoją lampkę, tak samo wzięła łyk wina.** Sanaa Chaney: Totalnie. Ale to dobrze. Fehu, czujesz czasami w sobie takie napięcie, natłok zdarzeń i chcesz po prostu mieć spokojną głowę? Ta pełnia to dobra okazja na to by się pozbyc bagażu. Fehu Skarsgard: Nie no, taka intensywność jest potrzebna. Porównałabym to do takiego pożaru lasu. Po nim mimo wszystko całość odrasta, nowa, świeża. Proces zniszczenia, by zrobić miejsce na nowe. Oh, taki mamy plan z koncertem. Długo nas nie było, to zaćmienie jest dla nas takim właśnie nowym początkiem. Odrzuceniem wszystkiego co pokrzyżowało nam plany. Niegdyś pełnia oznaczała rozpoczęcie nowego miesiąca, nowego cyklu. Teraz mamy zwykle kalendarze, dni tygodnia.. **Sanaa Chaney kiwa głową na jej słowa.** Fehu Skarsgard: Więc lecąc nieco starszymi wierzeniami, będzie to kompletnie nowy początek. Ale właśnie... jaka jest różnica miedzy pełnią, taka zwykła, a zaćmieniem? Sanaa Chaney: Pełnia sama w sobie ma wyjątkową moc, energia buzuje - jak mówiłam jest wtedy najbardziej odczuwalna i to najlepszy czas na manifestacje. Ale to zaćmienie? Właśnie przez nie jest ten vibe odcięcia się, transformacji. Księżyc jakby na chwilę zniknął, ktoś na sekunde zasłonił oczy wszechświata. Energia jest chwilowo cięższa, ale i mocniejsza. To moment kiedy właśnie stare musi umrzeć, by narodziło się nowe. Jakby to porównać... zwykła pełnia to taka fala, na której możesz płynąć. A pełnia z zaćmieniem to już sztorm, który sprawdza co utrzyma się na powierzchni, albo wszystko wyrzuci i zrzuci. **Fehu Skarsgard spojrzała na kamerę, pokazała na nią palcem.** Fehu Skarsgard: Tylko kurwa nie piszcie wtedy do byłych, tego nie-ro-bi-my. **Sanaa Chaney parsknęła śmiechem**. Sanaa Chaney: Yooo, to są te STARE SPRAWY. Które palimy. W przenośni oczywiście... Fehu Skarsgard: Ale powiem Ci, brzmi to naprawdę dobrze. W sensie dobrze i niedobrze. Czeka nas sporo, ale chyba to bedzie git opcja by właśnie zrobić sobie porządek z własnym bałaganem. Sanaa Chaney: Czasem musi się wszystko rozpieprzyć by móc zacznąć od nowa. Z czystą głową, czystą intencją i czystą energią. Brzmi to może troche strasznie. Ale warto odbierać to pozytywnie. Fehu Skarsgard: Okey. Jakie w sumie, jako osoba pracująca z energią, poleciłabyś rytuały na takie zdarzenie, co? Wybaczcie na czacie, ale aż jestem ciekawa. Sanaa Chaney: Najlepszy jest rytuał właśnie na odcięcie tego bagażu, tego co nam nie służy. Coś prostego? Posprzątanie swojej przestrzeni, odpalenie szałwi. Znalezienie sobie cichego kąta, odpalenie białej oczyszczajacej świecy i praca z własną intencją. Wzięcie kartki - zapisanie na niej na spokojnie. Od serca, prosto z duszy to co chcesz spalić, puścić wolno - nawyki, ludzi, strach. Problemy. Fehu Skarsgard: Jak jeździłam do Norwegii to tam u mojej rodziny popularne jest po prostu... sprzątanie. Robisz porzadek dookola siebie, by przygotować się na nowe. Myślisz, że taki mały "rytuał" też zda egzamin? Sanaa Chaney: To co już kończy przygodę z twoją energią. Najlepiej ją spal nad płomieniem czarnej świecy. Zgarnij drugą kartę - tam rozpisz co chcesz przyciągnąć. Schowaj albo spal nad białą świecą. Yeaah, myślę, że tak. Uporządkowanie wokół siebie sprzyja uporządkowaniu głowy. Jeszcze jedna rzecz... warto wystawić wodę na księżyc, później dodać ją do kąpieli, przemyć twarz... zedrzeć z siebie te /starocie/. **Sanaa Chaney poprawiła się na kanapie, zerkając raz na Fehu, raz na kamerę.** Fehu Skarsgard: Ej dajcie znać na czacie, czy chcielibyście kiedyś live z jakiegoś rytuału. Wpadłabym chętnie porobić coś takiego. Wodę na księżyc? Czyli taka energetyczno-magiczna kąpiel? Aż żałuje, że nie ma z nami Suzy, też by się do tego sabatu dołaczyła. **Fehu Skarsgard zaśmiała się, upiła ponownie lyk wina.** Fehu Skarsgard: W sumie... można by zacząć i teraz od próbki. Mówiłaś, że to start czegoś nowego... zmiany, sztorm. Zrobiłabyś rozkład tarota? Sanaa Chaney: To może sprawdzimy twój rozkład na najbliższy tydzień po zaćmieniu? Jak twoja energia chce wejść w ten nowy czas? **Fehu Skarsgard podniosła dłonie i wyszczerzyła się.** Fehu Skarsgard mówi: No pewnie! **Sanaa Chaney pokiwała głową, przysunęła do siebie na stolik karty.** **Sanaa Chaney zgarnęła białą szałwie, podpaliła ją w celu oczyszczenia atmosfery. Przeszła się wokół całego pokoju oraz pokazała palącą się szałwie do kamery - z dosyć skupioną miną.** **Fehu Skarsgard spogląda za Sanaa, dając jej robić swoje. Widac, że jest po prostu ciekawa nowego doświadczenia.** **Sanaa Chaney zostawiła ją na stoliku, odpaliła białą świecę i zerknęła na Fehu Skarsgard.** **Fehu Skarsgard patrzy na nią.** Sanaa Chaney: Okay, będę tłumaczyć na bieżąco. To będzie szybki rozkład na kilka kart. Energia na sam początek, co sprzyjda, co zaburza i tak dalej. Jesteś gotowa? **Sanaa Chaney wyciągnęła swoją talie, zaczęła ją powoli tasować.** Fehu Skarsgard: Bardziej nie będę, zobaczymy co tam karty niosą. **Sanaa Chaney wyłożyła się przez chwilę na oparciu tasując karty.** Sanaa Chaney: Okaaay... energia zmierzająca do Fehu. Co z tą dziewczyną, co czeka ją po pełni. Chce poznać te energię. **Fehu Skarsgard patrzy na tasowanie kart przez Sanaa. Ma w głebi duszy nadzieje, że nie wypadnie nic mocno negatywnego.** **Sanaa Chaney jak poczuła, że to odpowiedni moment wyłożyła na stoliku pięć kart układających się w taki /domek/. **spojrzała na pierwszą z kart.** **Fehu Skarsgard gapi się na kartę.** Sanaa Chaney: Pierwsza karta mówi nam o dominującej aurze zaraz po. Mamy tutaj... kartę rydwana. Najlepiej to opisać jako ruch, coś się zacznie dziać. Duży postęp, duże zmiany - idąca z tym twoja własna determinacja. Kontrola nad możliwym chaosem. **Fehu Skarsgard zerknęła na kamerę.** Sanaa Chaney: Po prostu zaczniesz prowadzić. Bo inaczej życie pociągnie Cię w złym kierunku. Fehu Skarsgard: Uhuhu Soulsiii wracają, karty to czują. Sanaa Chaney: Aura sprzyjająca działaniu, stawianiu granic. **Fehu Skarsgard przytaknęła głową na znak, że rozumie.** Fehu Skarsgard: Dobrze się zaczyna. Sanaa Chaney: Następna karta mówi nam o korzystnych wpływach na ten tydzień... **Fehu Skarsgard klepie lekko po udach, zaciekawiona jak dzieciak.** Sanaa Chaney: Mamy tutaj moc... to karta, która nie polega na tym żeby krzyczeć jak najgłośniej czy mocniej uderzyć. Tylko by panować nad sobą i nad tym co dzikie w środku. Sprzyja łagodnej ale stanowczej energii. Daje wsparcie by nie być się trudnych sytuacji. Sprzyja temu, że oswoisz każdą trudną sytuację, bez przemocy czy przysłowiowego syfu. Czas by pokazać, że masz kontrolę i nad nią panujesz. Taka energia Ci sprzyja. Fehu Skarsgard: Czyli po prostu mam wstrzymywać się i nie awanturować? Cholera, dla miłosników dram na LI, poczekacie sobie dalej. Sanaa Chaney: Ale teraz sprawdzimy co będzie Ci przeszkadzało... W osiągnieciu tego spokoju. Póki co rozkład zapowiada się owocnie. Yeah, coś w tym stylu. Masz swoją moc w determinacji i dominacji w głowie, nie musisz pokazywać /siły/. Energia jest z tobą. Fehu Skarsgard: Oh yeah, dominacja moi mili. **Fehu Skarsgard napiela krótko swoje chude ramiona.** Sanaa Chaney: Okaaay, co przeszkadza - koło fortuny. Energia chaosu, dużych zmian, brak stabilności. ZWROTY AKCJI. Rzeczy, które będą chciały wydostać się z twojej kontroli. Nie można liczyć na szczęście, tylko podejmować własne decyzje. Może utrudniać się... Planowanie różnych rzeczy bo sytuacje będą odwracały się niespodziewanie, ale ważne by tutaj pamiętać o tej ogólnej energii, o której przed chwilą mówiłam. Masz moc, masz spokój. Nie daj sobie wejść w tej pieprzony wir, bo jakiś się zbliży. **Sanaa Chaney zerka na czwartą z kart.** Fehu Skarsgard: Podrzucam to, że to element tego chaosu... Ale szczęscie to marny koncept. Sanaa Chaney: Karta takiej dodatkowej przestrogi... mamy tutaj kapłankę. Warto nie izolować się od innych, ale ufać swojej intuicji. Troche to ostrzeganie przed biernością, bo tej RYDWAN z tej energii chce lecieć dalej. Nie stopuj go, po prostu działaj. Mówi też o tym, że nie wszystko od razu wychodzi na jaw. Warto uważać na sekrety, niedopowiedzenia i iluzje. Sanaa Chaney: Nie ignoruj intuicji, ale nie opieraj się wyłącznie na domysłach. Fehu Skarsgard: Czyli na fałszywców mam uważać w tym wszystkim? Sanaa Chaney: Yeaaah. I ostatnia karta, Fehu... do tego wszystkiego. Element zaskocznienia, co może się wydarzyć. **Fehu Skarsgard spojrzała krótko w obiektyw, potem na karty.** Fehu Skarsgard: Grande finale. **Sanaa Chaney patrzy po całym rozkładzie, wpatruje się w ostatnią kartę.** Sanaa Chaney: O. Fehu Skarsgard: O? Sanaa Chaney: Oooo... Słuchaj. Fehu Skarsgard: Pozytywne O czy złe O? CO OOOOO...? Sanaa Chaney: Mamy tutaj gwiazdę, to taka karta ŚWIATEŁKA W TUNELU. Bardzo pozytywna. **Fehu Skarsgard wypuscila powietrze jakby z ulgą, lekko się zasmiała.** Sanaa Chaney: To też sygnał oczyszczenia i nowego początku. Dobre wiadomości, inspiracja? Może oznaczać spotkanie, które przywróci wiarę w ludzi. Wskazuje, że zdarzenia tygodnia mogą otworzyć drogę do czegoś jeszcze lepszego, chociaż nie będzie to od razu namacalne. To takie uczucie ulgi. **Sanaa Chaney uśmiechnęła się do dziewczyny.** Fehu Skarsgard: Przywrócenie wiary w ludzi by się przydało. Halo, halo, muzyczna scena LS, do Was mówię. Bo póki co ostatnio tylko jakieś dissy z dupy widzę... Sanaa Chaney: Podsumowując - mogą być zawirowania, ważne jest panowanie nad sobą. Wszystko finalnie zmierza w dobrym kierunku, jeśli o tym pomyślisz i dasz tej energii działać. Fehu Skarsgard: Ale to powiem Ci, wyglada dobrze dobrze. Sanaa Chaney: To dobry rozkład. Dobra energia. Czysta. **Fehu Skarsgard przytakuje głową, wyszczerzyła się zadowolona.** **Sanaa Chaney zerknęła do kamery, przysunęła się lekko.** Fehu Skarsgard: No dobra, nie ukrywam, że nieco się stresowałam, że wyjdzie mi jakaś tragedia życiowa. Jak w ogóle jest z tym złowieszczym "przepowiadaniem śmierci?" Zdarza się coś takiego? Sanaa Chaney: Dla wszystkich, którzy uważają, że to wielkie jasnowidzenie. Macie mały spoiler jak to wygląda... Chętnie odpowiem na pytania związane z całym procesem, wskazówki dla energii. **Sanaa Chaney zerknęła na Fehu po jej pytaniu zastanawiając się nad odpowiedzią.** **Fehu Skarsgard pokazuje palcami w dół.** Fehu Skarsgard: Dawajcie komentarze, co o tym myślicie, bo jestem w sumie mocno ciekawa Waszej opinii ludzie. Chętnie zdam też relacje po tygodniu jaki mnie czeka. Sanaa Chaney: Zdarza. Ale to musi być baaardzo zły rozkład. Kiedyś stawiałam tarota jednemu czarnuchowi, nie chodziło tutaj stricte o śmierć ale o rozpierdol w życiu. Karty pokazały, że jego energia nie prowadzi w dobrym kierunku. **Fehu Skarsgard spogląda na nią zaciekawiona.** Fehu Skarsgard: I co z nim się stało? Sanaa Chaney: Dostał wskazówki, rady - tutaj wchodziła praca z własną świadomością. Spotkałam go później jakiś czas po rozkładzie, przyszedł na niego z ciekawości. Nie zwrócił uwagi na to co wyszło. Czarnuch żyje ale nie ma się najlepiej, sam rozpieprzył sobie życie na każdej płaszczyźnie. Relacje, zdrowie fizyczne i psychiczne. Jego energia była zła, ale jak mówię - nigdy nie jest nieodwracalna. Karty pomagają. Jak w tym rozkładzie, na co uważać, czego unikać, co zmienić by to wyprostować. Fehu Skarsgard: Wierzysz w sumie w coś takiego jak przeznaczenie? Mając doświadczenie pewnie z losami i historiami różnych ludzi? Sanaa Chaney: Wierzę, że przeznaczenie i los ciągną nas w jakimś kierunku. Jak na przykładzie tej historii... ale, energia jest zmienna. Ona ciągnie w danym kierunku, ten los chce gdzieś dotrzeć, może chcieć dla Ciebie dobrze albo źle. Ale twoja decyzja co z tym zrobisz i jak zaczniesz z nim działać. Trzeba przerobić jakieś lekcje życiowe inaczej będą wracać. Dlatego cenię tak sobie moc kart i ich wskazówek. Fehu Skarsgard: W sumie, to mocno... mądre. W sensie, kurde. Może w komentarzach uznają inaczej, cokolwiek. Ale masz proste karty, które pozwalają Ci spojrzeć na wszystko z innej perspektywy. I finalnie za wszystko odpowiadamy my sami. Wiadomo, z zależnością od innych ludzi. **Sanaa Chaney pokiwała głową na jej słowa.** Sanaa Chaney: Cała praca z energią to baaardzo długi temat. Fehu Skarsgard: Oj taaak. W sumie, Sazzy będzie w niedzielę z nami na Vespucci więc będziecie mieli okazję pogadać z nią PERSONALNIE. Ja przypominam, ze bramki otwieramy dla Was już od 20:50 i licze, że przeżyjecie to piękne zaćmienie razem z nami. A teraz, oddajemy Wam sekcję komentarzy i pogadamy po prostu z Wami.13 polubień
-
5.09.2025 Magnolia otworzyła swoje drzwi na imprezę w klimacie początku lat 2000. Za deckami stanął DJ Reblin, reprezentant lokalnej sceny, który wprowadził gości w surowe, undergroundowe brzmienia. Wieczór zebrał różne środowiska i pokazał, że Magnolia ma przestrzeń nie tylko na głośne nazwiska, ale też na świeże twarze. W ramach współpracy Magnolia zawarła partnerstwo z Koslovsky & Co. Modeling Agency, a na przygotowanych plakatach promocyjnych pojawiła się twarz North Fahkri Odpowiedzialną firmą za dostawy alkoholu do klubu została San Andreas Transports Magnolia współpracuje także z Saintveil™, łącząc siły przy planowaniu większych koncertów ze światowymi gwiazdami. Dzięki tej współpracy klub może przygotowywać wydarzenia na jeszcze wyższym poziomie, łącząc doświadczenie organizacyjne z artystyczną wizją.13 polubień
-
12 polubień
-
Zyreese Lavoer - Fuckstar Living
sleepwalker i 11 innych polubił temat przez kudlatysosa
AUGUST RECAP Młodociany wampir poza sporą ilością głupich postów w sieci spędził sierpień budując swoje imię w świecie muzycznym poprzez duże udzielanie się u innych artystów jak i działanie nad swoją muzyką. Dwudziestego czwartego sierpnia na wszystkich platformach pojawił się utwór "Hit Yo Top". Pełen chaosu, narkotyków i szybkiego życia numer idealnie obrazuje twórczość chłopca która nadejdzie w niedalekiej przyszłości. Poza wydaniem utworu, Zyreese wyprodukował trzy piosenki, każda różniąca się od siebie jednak wykonana całkiem nieźle. • Wypuszczenie utworu pod tytułem Hit Yo Top • Wyprodukowanie utworu "trust" od artysty rainey • Wyprodukowanie utworu "immvplikeshaigilgeousalexander" od artysty BIG DODO 500 • Wyprodukowanie utworu "linkin' up" od artystki Raevey12 polubień -
12 polubień
-
11 polubień
-
11 polubień
-
Mike Broadhurst
tenshinekk i 9 innych polubił temat przez Aliéné
Mike Broadhurst - Chapter VIII Never give up on a dream just because of the time it will take to accomplish it. The time will pass anyway. ~ Earl Nighingale ⚡Siódmy lipiec przyniósł od Mike'a jego największy dotychczasowy projekt. Album LOOK MOM, I MADE IT, pełen gościnek gwiazd, takich jak Neri, Maxine Koci, Chase Love, Lilma, Lil Jay. Dopracowany i dopieszczony do granic możliwości. To nie tylko kolejny krok w jego karierze, ale wyraźny dowód, że droga od pierwszych koncertów w małych klubach po duże sceny i współpracę z uznanymi artystami była warta każdego wyrzeczenia. Na płycie słychać zarówno energię i świeżość, jak i dojrzałość wynikającą z doświadczeń które ukształtowały jego styl. Album jest hołdem dla mamy a jednocześnie celebracją ciężkiej pracy i spełnienia marzeń, które jeszcze niedawno wydawały się odległe. ⚡W międzyczasie Mike zaczął też wychodzić poza samą muzykę. Wziął udział w kampaniach reklamowych Fuzzy, lodów Snappy Ice czy napoju energetycznego Monolith. Te współprace pokazały, że jego wizerunek wykracza już poza scenę i stał się rozpoznawalną twarzą. Dla Mike’a była to nie tylko okazja do dodatkowej promocji ale też dowód że jego marka nabiera realnej siły i zaczyna docierać do mainstreamu na wielu płaszczyznach. ⚡Nie trzeba było długo czekać na totalną dominację albumu LOOK MOM, I MADE IT. Mike w lipcowym zestawieniu Rhythm Radar zapisał się w historii, podbijając wszystkie trzy pierwsze miejsca, prawdopodobnie jako pierwszy artysta od momentu powstania rankingu. Na szczycie znalazło się numer GIRLS, zaraz za nim duet z Maxine Koci w WATCH, a podium zamknęło emocjonalne NEED U nagrane wspólnie z Chase Love. ⚡Trzynastego lipca na stronie Daily Globe pojawił się obszerny artykuł poświęcony Mike’owi i premierze albumu LOOK MOM, I MADE IT. Redakcja nie tylko przeanalizowała zawartość krążka ale też przyjrzała się drodze artysty od pierwszych kroków na scenie po osiągnięcie statusu jednego z najbardziej rozpoznawalnych głosów pop młodego pokolenia. Nie trzeba było długo czekać na kolejne wyróżnienia. Chwilę później wraz z reaktywacją podcastu STARCAST przez Malie Yo Paris, Mike został zaproszony jako pierwszy gość, otwierając nowy rozdział w historii tego popularnego formatu. Jego obecność wywołała duże zainteresowanie a szczera rozmowa pokazała go w jeszcze bardziej autentycznym świetle. ⚡Dziewiętnastego lipca Mike wyruszył w swoją trasę koncertową po USA, prezentując szerzej LOOK MOM, I MADE IT – US TOUR. To była pierwsza tak duża seria występów w jego karierze, zaplanowana z rozmachem i dbałością o każdy szczegół. Na scenie łączył surową energię z dopracowaną oprawą wizualną, a każdy koncert stawał się nie tylko muzycznym wydarzeniem, lecz także pokazem jego charakteru. Podczas tej podróży odwiedził takie miasta jak: San Diego, Fresno, San Francisco, Seattle, Denver, Dallas, Austin, Atlanta, Miami, Washington DC, Philadelphia, New York City, Chicago, Minneapolis a wiśnią na jego torcie był występ w Los Santos, który niekoniecznie poszedł jak to sobie zaplanował. Oczywiście cała trasa koncertowa wyprzedała się jak świeże bułeczki. ⚡Jednak nie było aż tak dobrze, kilka godzin przed koncertem w Miami 31 lipca, światem wstrząsnęła informacja o śmierci Chase Love, który zresztą w Miami miał pojawić się jako gość specjalny. Mike tak mocno wstrząsnęła ta informacja że przerwał trasę koncertową z szacunku do Chase a wznowił ją po pogrzebie. O samym geście wspomniało Celebrity Preview na łamach swojego fanpage. Mike upamiętnił Chaseya honorowo podczas koncertu w Miami i Los Santos, podziękował mu za serce które zostawił na ostatnim jego tracku a jednocześnie wspólnym tracku z Mike. ⚡Dwudziestego drugiego sierpnia, dzień po oficjalnym zakończeniu trasy koncertowej, zagrał koncert podczas największego wydarzenia motoryzacyjnego - VOCS 2025. ⚡We wrześniu hype na album nieco spadł, jednak GIRLS w zestawieniu Rhythm Radar dalej jest viralowe i zajęło drugie miejsce. ⚡Piątego września na social mediach należących do międzynarodowej spółki Fuzzy pojawiły się posty związane z oficjalnym przyjęciem Mike'a jako ambasadora ich marki. ⚡Szóstego września z okazji rocznicy swojego debiutu muzycznego Mike na stories LI wrzucił snippet nadchodzących nowości. Biorąc się osobiście za produkcje swoich utworów. W tle widać studio Unsainted Records a wśród jego fanów co raz głośniej mówi się o tym że Mike przeszedł do innej wytwórni.10 polubień -
**6 września o godzinie 11PM na YouTube i SoundCloud ukazał się utwór „death wish”, firmowany przez HollowHearts, czyli duet BackAlley i Drainzz.Utwór był zapowiadany już na samym początku miesiąca (w sierpniu), przy wyjaśnieniach twórców, dlaczego są mniej aktywni i przedstawieniu problemów BackAlley. Numer miał już swoja przedpremiere jednym z klubów oznaczony jako Dustline. Wczoraj pojawiła się notka na socialmediach artysty, o premierze właśnie tego utworu dzisiaj. Jak na undergroundową produkcję, poziom miksu i brzmienia zaskakuje profesjonalizmem. Całość opatrzono prowokacyjną, nieco przerażającym gifem* PROMO ROZGRYWKA (STUDIO) WYDATKI DANE POSTACI9 polubień
-
9 polubień
-
thepaletobeacon.com/news
Sailaway i 7 innych polubił temat przez Crunchiper
**Na stronie internetowej thepaletobeacon.com pojawił się nowy artykuł.**8 polubień -
8 polubień
-
[06.09.2025] GUTTAHVON - EL PASSOUT
straightouttala i 6 innych polubił temat przez mrywa4hunnid
**Dwudziesta pierwsza trzydzieści, na kanał artysty wleciał szerzej niezapowiadany utwór (jedynie małe grono słuchaczy na live mogło dowiedzieć się, że coś dzisiaj wleci) który jest tak naprawdę odpowiedzią na diss Letty ( @Centrolewus ) oraz zaczepia w tym dissie Adonisa ( @bieluu ), Trevi ( @dior ) i Riley ( @Wireczka ), ktorzy sa bliskimi osobami dla artystki, oraz rzuca sneak dissami w IFGB, opisujac sytuacje pod Magnolią, gdzie Riley z przyjaciółmi rozmawiała z gwałcicielami, gdy Dayvon znokautował trzech z oprawców centralnie pod klubem. Zarzuca laskom ze ich jedynym talentem jest swiecenie cyckami na mediach spolecznosciowych, komentuje niespodziewany atak raperki na GuttahVon, ktory stwierdza ze mogly popchnac kobiete do takich dzialan trzy czynniki - cloutchasing, wystawka przez Adonisa badz bycie zwyklym chamem. Odnosi sie do wiekszosci zaczepek, dolewa troche oliwy do ognia, wspomina martwych ziomkow, a wszystko jest ubrane w dobre flow (nie to co raperka nawijala, ze jakies jakanie sie), dobry miks zrobiony przez Bakariego, no i beat, mmm, tez Bakari** LYRICS PROMOCJA RP SCREENSHOTS WYDATKI INFO7 polubień -
7 polubień
-
**Po godzinie 2:00 AM - na sekcje 83 HCG podjeżdża samochód, z którego wysiadają mężczyźni - zaczynają oni wrzucać ofensywkę w kierunku stacjonującej grupy Hoover Criminal - ci w pewnym momencie podczas walki na pięści sięgaja po broń i kończą żywot dwójki osób (Kevin Cartney, Carlton Wiltpn.** Osoby przyjechały pojazdem Radius (ciężko ustalić rejke z klipu) Akcja toczyła się w miejscu gdzie nie kamer Na miejscu nie zastano ciał. Zostały one przetransportowane do kanału, gdzie z prądem wodnym spłyneły one wzdłuż dołu. Do mężczyzn oddano strzały z różnych broni m.in 2xglock switch, 2x 9mm.7 polubień
-
7 polubień
-
[07.09.25] LETTY - Response
timiluup. i 5 innych polubił temat przez Centrolewus
**Odpowiedź Letty pojawiła się około trzy godziny po dissie Guttahvon @mrywa4hunnid. W utworze raperka jasno odbija zarzut cloutchasingu, podkreślając, że nawet nie znała jego ksywy, dopóki sam nie zaczął jej grozić w sieci. Wyśmiewa jego mizoginię i próby obrażania jej jako kobiety, co zresztą słychać bezpośrednio w jej tracku. Przypomina, że to on pierwszy zaczął, a skoro nie pamięta swoich słów, to może po prostu grozi każdemu jak szczekający chihuahua. Odbija też zarzut o „wybijanie się” na jego plecach, stwierdzając, że poza własną bańką nikt o nim nie słyszał. Letty nie zamierza też „wpadać na Guttah” – skoro to on szczeka, niech sam przyjdzie, najlepiej sam na sam. W drugiej zwrotce uderza mocniej, punktując jego gangsterską pozę, problemy z kobietami, fałszywą pewność siebie i uzależnienie od internetowej atencji. Kończy poważnie – mówi wprost: nie groź, nie ćpaj i ogarnij się, zanim sam się zniszczysz. Dodatkowo w filmie jest zapętlony krótki fragment na którym Dayvon klęka przed Riley, a ta głaszcze go po głowie. Również wklejono kilka wersów Guttah aby przypomnieć mu, że zwyczajnie kłamie.** LYRICS: PROMOCJA: Odgrywka i wydatki INFO:6 polubień -
6 polubień
-
**Około 9 P.M na story rapera pojawiła się zblurowana okładka do jego nadchodzącego numeru, o którym nie mówił nic więcej i jest to pierwsza informacja na ten temat. Można śmiało stwierdzić, że raper po wydaniu EPki złapał wenę na nowo i ma zamiar zasypywać nową twórczością swoich fanów w krótkim odstępie czasowym.**6 polubień
-
Robi się nieco głośniej? Do Nate'a odezwała się kolejna spółka z ofertą współpracy. Ten uznał, że skoro w przypadku poprzedniej nie podpisał żadnej umowy lojalnościowej może spróbować w wypadku owego przedsięwzięcia. Uznał, że marka która do niego napisała swoimi produktami niejako wpasuje się w kanony muzyki jaką robi Tucker - country. Rozmowa odbyła się praktycznie dzień po otrzymaniu wiadomości i przebiegła z sukcesem dla chłopaka. Na ten moment nie może on jednak zdradzać nic więcej... Jak widać- ludzie zaczynają o nim słyszeć....Oby nie osiadł na laurach-6 polubień
-
[Showroom] wiewiórkaaa🐿️
SEX11 i 5 innych polubił temat przez wiewiorkaaa
Wiewiórkowe fotografie 。☆✼★━━━━━━━━━━━━★✼☆。 📸🐿️📸 。☆✼★━━━━━━━━━━━━★✼☆。 Fotki dla Eugenics Medical Center (EMC) 。☆✼★━━━━━━━━━━━━★✼☆。 📸🐿️📸 。☆✼★━━━━━━━━━━━━★✼☆。 。☆✼★━━━━━━━━━━━━★✼☆。 📸🐿️📸 。☆✼★━━━━━━━━━━━━★✼☆。 。☆✼★━━━━━━━━━━━━★✼☆。 📸🐿️📸 。☆✼★━━━━━━━━━━━━★✼☆。 Fotki dla Mon Chéri Cafe 。☆✼★━━━━━━━━━━━━★✼☆。 📸🐿️📸 。☆✼★━━━━━━━━━━━━★✼☆。 。☆✼★━━━━━━━━━━━━★✼☆。 📸🐿️📸 。☆✼★━━━━━━━━━━━━★✼☆。6 polubień -
Trap Kitchen Chronicles 🍳🔪
zyc az do bolu i 4 innych polubił temat przez Slumdog
W Los Santos zawsze chodzi o hajs. Nie o marzenia, nie o słowa – o liczby, które wyświetlają się na twoim koncie, o pliki banknotów, które ciężko jest zmieścić w plecaku. Los Santos – miasto, gdzie niewinność to tylko mit, a każdy z nas ma swoje tajemnice. Wszyscy kombinują, wszyscy pragną złapać ten złoty strzał. Jedni robią szybkie skoki, inni pchają broń, ale prawdziwi gracze wiedzą, że największe pieniądze leżą tam, gdzie większość nawet nie ma odwagi spojrzeć... „Kuchnia” – to nie jest miejsce dla leszczy. Tu nie chodzi o to, ile masz siły czy amunicji – liczy się cierpliwość, chłodna głowa i umiejętność zniesienia zapachu, który przypomina, że stąpasz po cienkiej linii między życiem a śmiercią. Na początku wydaje się to proste – kilka godzin pracy, a masz towar, który znika z ulic szybciej niż paczka fajek w melinie. Pierwsze banknoty wpadają do kieszeni, a ty myślisz, dlaczego nie wpadłeś na to wcześniej. Ale szybko dociera do ciebie, że to nie jest zwykły interes – to gra o życie. Każda wizyta w tej kuchni to va banque. Adrenalina w czystej postaci, a przed tobą cały zestaw problemów – duszący dym, gorąco, nerwy... i jeden błąd, jedno nieuważne spojrzenie, a kończysz jak gość z pierwszych stron gazet. Ale gdy ci się uda – widzisz efekty na stole, nagle czujesz, że trzymasz w rękach prawdziwą władzę. To już nie jest tylko worek proszku – to klucz do świata, w którym wszyscy patrzą na ciebie inaczej. I wciąga cię to jak bagno. Najpierw małe partie dla kilku znajomych, potem coraz większe rzuty, poważniejsi klienci, więcej kasy. Z każdym dniem stajesz się lepszy, pewniejszy siebie, aż w końcu zapominasz, że istnieje coś takiego jak „ryzyko”. A to największy błąd, jaki możesz popełnić. Bo ulica zawsze obserwuje. Klienci gadają, sąsiedzi zauważają, a gliny czekają, aż sam zostawisz za sobą ślady. A zostawiasz je zawsze – na ubraniach, na rękach, w telefonie, w rozmowach... nawet nieświadomie. Myślisz, że jesteś niewidzialny, a codziennie odkładasz kawałki układanki, nie zdając sobie sprawy. I przyjdzie taki dzień, że ktoś ułoży to w obrazek. Wtedy robi się gorąco. Ktoś zaczyna pytać o twój rewir, ktoś inny próbuje wbić się z tańszym towarem, a na końcu zostajesz ty i twoja kuchnia. Dym nie daje spać, serce bije jak szalone, a każda karetka za oknem brzmi jak sygnał alarmowy. To już nie jest biznes, to obsesja. Bo nawet gdy boisz się, że wszystko się skończy, wracasz – bo każda nowa partia to kolejna kanapka dolarów i kolejny dzień, w którym czujesz się kimś więcej niż tylko dzieciakiem z osiedla. Ale Los Santos nie wybacza. Tutaj każdy król ma swój moment upadku. Kuchnia daje ci pieniądze, respekt, władzę – ale zabiera spokój, zdrowie i sen. A kiedy przyjdzie ten dzień, że ktoś wjedzie drzwiami, albo wspólnik okaże się zdrajcą... całe twoje „imperium” znika szybciej niż dym, który wdychałeś w płuca przez tyle nocy. I zostaje tylko echo... Nie łudź się, że to tylko biały proszek. Meta to nie zabawka i nie towar dla każdego frajera z osiedla. To trucizna w czystej postaci, która wciąga szybciej niż Ci się wydaje. To nie jest joint, który spalisz i pójdziesz spać. Meta nie daje ci snu – zabiera go na całe noce. Daje ci moc, a potem kradnie wszystko, co jeszcze z ciebie zostało. Na początku widzisz tylko efekty – energia, czujność, euforia. Nagle jesteś nie do zatrzymania. Nie jesz, nie śpisz, nie czujesz zmęczenia. Masz wrażenie, że mógłbyś rozwalić cały świat gołymi łapami. Ale potem zaczyna się jazda bez trzymanki – nerwy na wierzchu, paranoje, zjawy za oknem. Sam nie wiesz, czy gliny naprawdę cię śledzą, czy tylko ci się wydaje. Ale na tym etapie to już nie ma znaczenia. Każdy, kto bierze, chce więcej. A każdy, kto gotuje, widzi, jak to działa. Klienci nie wracają dlatego, że im się podoba – wracają, bo muszą. Bo meta siada im na bani jak głód po tygodniu bez żarcia. I to właśnie wtedy czujesz, że masz władzę. Ale prawda jest taka, że to nie ty masz towar – to towar ma ciebie. Meta nie wybacza. Ani tobie, ani tym, którzy ją biorą. Możesz być królem ulicy, możesz mieć kieszenie pełne hajsu – ale ona i tak zabierze ci to, co najważniejsze: spokój, sen, zdrowie i rozum. I kiedy przyjdzie dzień, że stoisz przed lustrem, a nie poznajesz własnej twarzy – wtedy zrozumiesz, że granica została przekroczona dawno temu.5 polubień -
**NADSZEDŁ TEN DZIEŃ! Piąty września 2025 roku - As They Dream spontanicznie wydaje swój drugi pełnoprawny teledysk, a zarazem singiel. Jest to kawałek popremierowy krążeka "WORLD DECAY", który został niemiłosiernie przekładany z miesiąca na miesiąc. - Czy słuchacze stracili wiarę, że będą w stanie go usłyszeć? Jeśli tak, to mają przedsmak, że mogą unieść się na duchu! Oficjalne Video jest nagrane do utworu "Between You And Me", gdzie przedstawiana jest pewna historia - dziewczyny z jej tajemniczym, skrytym kochankiem. Sceneria częściowo przebiega w znanym lokalu - "The Roof", jak i w łonie natury oraz w przebitkach widnieje gra zespołu w ich "gnieździe", w garażu. Całe nagranie jest dość spójne z tekstem i jego brzmieniem, co dodaje - tym, co kochają bujać w obłokach - pole, by dopisywać sobie jakieś teorie czy lore odnośnie teledysku. W nim samym udział wziął Chase Love, natomiast nigdzie nie jest to jawnie zasygnowane, poza creditsami pod materiałem. - Parę dni przed publikacją na kanałach nadawczych ATD został wrzucony materiał, w którym wspominają o teledysku - w którym wziął udział artysta, który niestety premiery nie doczekał. Natomiast sama decyzja o wypuszczeniu tworu została bardzo mocno przekładana i przemyślana. Sięgnęli do jego menagera z pytaniem o publikację - gdy utrzymali zielone światło, tak też zrobili. Bez żadnego dodatkowego promowania tworu - mimo pierwotnych założeń. Teledysk był zapowiadany na zupełnie inną datę, niż został wydany - tak naprawdę został wydany po cichu, a każdy kto w niego kliknął dopiero mógł ujrzeć postać rapera. Jest to ukłon dla fanów CHASE, którzy w możliwości, kiedyś mogą mieć możliwość dokopać się do materiału, gdzie ujrzą swojego faworyta w świeżej, nowej odsłonie, w nowym materiale - których już nie będzie wypuszczanych tak wiele. Poza tym jest to również poniekąd uhonorowanie jego pracy. - Stąd też decyzja, teledysk został wydany BEZ hucznej promocji, tak właściwie jego promocja odbywała się tylko i wyłącznie X miesięcy temu - O której mogą pamiętać tylko naprawdę zagorzeli fani. Ekipa z As They Dream może liczyć jedynie na łut szczęścia, by ten materiał miał jakiekolwiek "porządne" i wybijające się liczby. Sam utwór jest bardzo rytmiczny, z żywym i up-beat podkładem muzycznym. Samo jego brzmienie zachęca do zarzucaniem głowy na boki, tupaniem stopą pod biurkiem, a tekst wręcz namawia do tworzenia fikcyjnych historii o "tej" osobie i podśpiewywaniem pod nosem. Recorded by: Malia Yo Paris. Lyrics: Ash Feerick, Hunter Blackhurst. Band: Ash Feerick, Hunter Blackhurst, Ryujin Min, Yadira Gwon, AYUKA. Starring: Ash Feerick, Chase Love, Hunter Blackhurst, AYUKA, Ryujin Min, Yadira Gwon.** BETWEEN YOU AND ME5 polubień
-
[V-TUBE] ??? (Nieznajomy twórca) - SMUTKI I ŻALE.
nygus i 4 innych polubił temat przez fuckyourhood
**Dnia szostego (sobota) wpadł niespodziewany track od nieznajomego twórcy muzycznego. W całym tracku tekst jest ciężko rozpoznawalny, chociaż słychać dominację smutku, gdy artysta śpiewa. Na miniaturce widać zdjęcie nieznajomego, do tego widać emotikonę płaczu, która może nawiązywać sytuacją do całej piosenki.**5 polubień -
5 polubień
-
5 polubień
