-
Postów
476 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
5
Treść opublikowana przez Verevi
-
@Boxidro robię Tyge
-
dzięki @jackass @5element @Sava @milliondollarbaby @goldonmywrist za nominacje, byczki oto banger z dedykacją dla was 🤙 🤙 🤙 Nominuje @bajtek @Specter @thelordzibi @Patixia @Mejaru dejli glob squad @MarceI @Ozianin @Zeppek
-
**Jocelyn Gugliemetti ma ambiwalentne uczucia przez artykuł. Z jednej strony jest bardzo zadowolona z rzetelnej i wnikliwej pracy nowego nabytku dziennikarskiego Daily Globe, z drugiej martwi się że jej bliscy mogą oberwać rykoszetem ze względu na znajomość z G. Caruso. ** **Jocelyn Gugliemetti telepatycznie łączy się w bólu z Robert Gugliemetti. Zachowuje milczenie w sprawie i nie ingeruje w działania swoich dziennikarzy.**
-
187. Groźny wypadek na Spanish Ave - znana projektantka walczy o życie
Verevi odpowiedział(a) na Verevi temat w Daily News
**Na profilu Daily Globe pojawił się post, informujący o śmierci wspomnianej projektantki.** -
187. Groźny wypadek na Spanish Ave - znana projektantka walczy o życie
Verevi opublikował(a) temat w Daily News
Written by JG - DAILY GLOBE, 07/11/2023 Groźny wypadek na Spanish Ave, znana projektantka walczy o życie Groźny wypadek samochodowy, który miał miejsce na Spanish Ave w Hawick, przyniósł zamęt i zmartwienie w nocy z 6 na 7 listopada. Do niebezpiecznego incydentu doszło po godzinie 23 wskutek zajechania drogi innemu kierowcy. Według otrzymanych informacji od Public Information Officer San Andreas Highway Patrol Joey'a Keselowskiego, kierowca sportowego pojazdu Grotti Furia, starając się uniknąć zderzenia, stracił panowanie nad pojazdem i z dużą prędkością wjechał w filar pobliskiego budynku. Siła zderzenia była na tyle duża, że spowodowała uszkodzenie konstrukcji i oberwania się fragmentu frontu ściany. Co więcej, w wyniku wycieku płynów i zwarcia doszło do pożaru przedniej części samochodu. Bez chwili zwłoki kierowcę ewakuowano z pojazdu. Niefortunnie ogień przeniósł się na budynek, zagrażając okolicznym strukturom i przechodniom. Choć na szczęście udało się go opanować w czas, pozostaje pytanie - w jaki sposób ogień z pojazdu tak sprawnie przeniósł się na budynek? Jak to możliwe, że po uderzeniu konstrucja uległa takiemu uszkodzeniu? Czy zaszły tu wątpliwości odnośnie stanu technicznego konstrukcji? Czy włożono należyte zaangażowanie w opanowanie sytuacji? To, co początkowo wydawało się być jedynie kolejnym wypadkiem drogowym, okazało się być wydarzeniem, które wstrząsnęło lokalną sceną biznesową. Wypadkowi uległa znana i szanowana projektantka modowa i CEO Santo Capra oraz Santo Capra Care Meredith Luciano. Kobieta została przewieziona do szpitala w krytycznym stanie, gdzie walczy o życie, a obecnie przebywa w śpiączce. Mówi się, że najbliższe godziny są kluczowe. O wczesnych godzinach wieczornych na oficjalnej stronie Domu Mody Santo Capra oraz spółki-córki Santo Capra Care pojawiło się potwierdzenie pobytu CEO Domu Mody w szpitalu. Podano również informację, że mimo wszystko nadchodzące kolekcje Eleganza e Gusto oraz Nourish & Nurture Collection pojawią się w planowanym terminie tj. 8 listopada oraz 11 listopada. FOTORELACJA: -
**Jocelyn Gugliemetti przejrzała efekt współpracy z Vaillan, pochwaliła się magazynem swojemu bratu. Udostępnia czasopismo w swoich socialach.**
-
Written by JG - DAILY GLOBE, 05/11/2023 Raper Hoodstar zmarł w wyniku przedawkowania opioidów Świat muzyki rapowej pogrążył się w żałobie po tragicznej śmierci rapera Monty Hampton, znanego szerzej jako "Hoodstar". Artysta zmarł w nocy z 3 na 4 listopada po walce o życie, którą toczył po przedawkowaniu opioidów. To wydarzenie, które wstrząsnęło fanów i społeczność muzyczną, pozostawiło luki nie tylko w przemyśle muzycznym, lecz także w sercach jego wiernych słuchaczy. Tragedia miała miejsce 3 listopada tuż po godzinie 23, gdy karetka została wezwana do apartamentowca Gentry Manor, gdzie mieszkał Hoodstar. Z informacji niepotwierdzonych oficjalnie wynika, że to producent Trophy, znajomy rapera, znalazł go nieprzytomnego w swojej sypialni i niezwłocznie wezwał pomoc medyczną. Po przybyciu karetki na miejsce, przybyła również partnerka rapera, Aniyah Geovanney znana jako "KayesTheProducer", w towarzystwie przyjaciółek, w tym Stormi Breedlove. Reanimacja trwała nieprzerwanie przez prawie dwie godziny, podczas których ekipa medyczna desperacko walczyła o życie artysty. Niestety, mimo wysiłków personelu medycznego, Hoodstar zmarł o godzinie 2:29 nad ranem 4 listopada. Monty Hampton, znany jako Hoodstar, był rozpoznawalny nie tylko ze względu na swój talent muzyczny, ale wsparcie, jakie udzielał młodym artystom w rozwoju ich kariery. Raper był współwłaścicielem wytwórni HYPE, gdzie swoją szansę mieli m.in Trophy, Duffy, Baby Tinee, Heat, Maxine Koci, Benito czy tragicznie zmarła Talya Cruz. Hoodstar był znany z takich albumów jak WHO TF IS HOODSTAR i MOOD SWINGS, a na swoim koncie miał współprace z największymi graczami lokalnej sceny: Baby Ray, MOB Prince, Memphis6, Aisha Huxley, Breedlove, mont2k, Finess3 God czy kontrowersyjnym menadżerem Kane Saleh. Przedawkowanie opioidów stało się coraz powszechniejszym problemem w społeczeństwie. Śmierć Hoodstara to kolejny alarmujący przykład tego problemu, który przynosi ogromne straty i żałobę. Redakcja Daily Globe pragnie złożyć najszczersze kondolencje rodzinie, bliskim oraz fanom Hoodstara. Jego nagła śmierć jest ogromną stratą dla świata muzycznego. Pragniemy wyrazić nasze głębokie współczucie w tym trudnym czasie żałoby. Jego talent i wkład w przemysł muzyczny na zawsze pozostaną w naszej pamięci. Niech spoczywa w pokoju.
-
Stormi w wywiadzie z Jocelyn Gugliemetti nie tylko opowiedziała o swoich muzycznych planach ale głównie odniosła się do krążących spekulacji oraz kontrowersji dotyczących relacji z tragicznie zmarłym mężem Wayne: "Starałam się o tym zapomnieć przez długi czas, ale nie byłam w stanie. Próbowałam wszystkiego żeby się z tym pogodzić i w pełni wybaczyć, ale nie udało się." Jocelyn Gugliemetti: Czołem, Los Santos! Nazywam się Jocelyn Gugliemetti a to talk-show Night American Discussions! Dzisiaj moim gościem jest Stormi - niektórzy mogą ją kojarzyć jako członkinię girlsbandu Sugar Spice, inni za sprawą EP “Have Mercy” a inni mogą ją kojarzyć z aferami i różnymi plotkami, które dziś zdementujemy. Cześć, Stormi! Stormi Breedlove: Cześć, Jocelyn.. Czesc, Los Santos. Jest mi bardzo miło, że postanowiłaś mnie zaprosić do swojego programu, ale nie będę ukrywała, że stresuje się tym jak niczym innym. Jocelyn Gugliemetti: Nie gryzę... chyba? *śmiech* Tak poza wywiadowym stresem jak się trzymasz? W ostatnim czasie spotkały cię trudne zawirowania w życiu prywatnym. Dajesz sobie radę? Stormi Breedlove: Teraz mogę powiedzieć, że jest już w miarę okej. Dalej nie czuję się idealnie, ale jest zdecydowanie lepiej niż na samym początku. Pogodziłam się już z paroma rzeczami, które wydarzyły się w moim życiu i staram się iść dalej. Jocelyn Gugliemetti: Dobrze słyszeć, że jest chociaż "w miarę". Spekulacje, które narosły wokół Twojego życia prywatnego na pewno temu nie sprzyjały, ale do tego wrócimy później. Teraz chciałabym się dowiedzieć jak idą postępy w twojej karierze muzycznej. Jakiś czas temu zostałaś zakontraktowana w Vinewood Most Wanted. Jak oceniasz tę współpracę? Stormi Breedlove: Nie mam powodów do narzekania, posiadam dobre warunki do dalszego tworzenia muzyki. Zajmują się też rzeczami związanymi z koncertami i innymi rzeczami o których ja nie mam za dużo pojęcia. Jestem bardzo zadowolona z tego, że wybrałam akurat tę wytwórnię. Jocelyn Gugliemetti: W sierpniu wydałaś EPkę “Have Mercy”. Kiedy zobaczymy coś nowego? Singiel, może cały longplay album? Jesteśmy spragnieni! Stormi Breedlove: Mogę zdradzić, że jakiś czas temu zaczęłam pracę nad swoim pierwszym albumem. Nie jestem w stanie powiedzieć jeszcze dokładnej daty kiedy się pojawi, ale następny singiel pojawi się w następnym tygodniu. Jocelyn Gugliemetti: Czyli mamy na horyzoncie jakąś nowość od Ciebie. Zdradzisz nam coś więcej na temat tego singla? O czym będzie? Co było Twoją inspiracją przy tworzeniu go? Stormi Breedlove: Jeżeli ktoś czeka na wesoły numer do ktorego bedzie mozna sie bawic to niestety zobaczy go dopiero na albumie. Ten utwór będzie bardziej w smutnych klimatach. Inspiracją można nazwać wydarzenia, które miały miejsce przez długi czas w moim życiu. Jocelyn Gugliemetti: Smutne klimaty... Na początku myślałam, że chodzi o Wayne, ale z tropu zbiły mnie słowa "wydarzenia, które miały miejsce przez długi czas w moim życiu"... O czym konkretnie mówimy? Jakiego rodzaju ból z siebie wyrzucisz w tym kawałku? Stormi Breedlove: Mówimy tutaj głównie o stracie bliskich dla mnie osób. Chcę tym numerem pokazać po prostu co czuję w środku, jak wygląda moje samopoczucie. Muzyka to mój sposób na pozbywanie się emocji, trzymanie tego wszystkiego dla siebie nie pomaga. Jocelyn Gugliemetti: Kiedyś usłyszałam słowa, że muzyka dla artystów jest formą terapii. Trzymanie wszystkiego w sobie nie jest lekarstwem na ciężkie emocje. W takim razie czekamy na publikację. A jak reszta albumu? Będą jakieś featuringi? Stormi Breedlove: Muzyke mozna nazwac pewna forma terapii, potrafi sporo pomóc. Chcę żeby na moim albumie pojawiły się dwie osoby. Jeden artysta i na innym numerze artystka, ale nie będę mówiła o kogo dokładnie chodzi. Jocelyn Gugliemetti: Dlaczego nie będziesz mówiła? No powiedz, fani na bank są ciekawi! Nie bądź taka tajemnicza... Stormi Breedlove: Jocelyn, musi być jakaś niespodzianka na tym projekcie. Nie mogę powiedzieć wszystkich informacji od razu. Czasami trzeba pozostać tajemniczą, ale mogę zagwarantować, że nie będziecie zawiedzeni. Jocelyn Gugliemetti: Jeśli chodzi o artystów to mam swoje typy - głównie przez pryzmat koncertu, który dałaś w The Vault razem z Trigga Happy, a na scenie niespodziewanie pojawił się Hoodstar i Finesse God. Ktoś z tej wymienionej trójki? Stormi Breedlove: Może to być któraś z wymienionych przez ciebie osób. A może będę chciała wszystkich zaskoczyć i pojawi się osoba, której nikt się nie spodziewa? Tego nie wie nikt oprócz mnie. Jocelyn Gugliemetti: Ohhh, wychodzi na to, że nic a nic z Ciebie nie wyciągnę na temat albumu! To może chociaż nazwa albumu? Albo ile będzie utworów? Stormi Breedlove: Niestety, ale nie uda Ci się nic wyciągnąć ze mnie na temat osób obecnych na moim projekcie. Na albumie pojawi się dziesięć utworów, a nazwa to "Twilight Groove". Jocelyn Gugliemetti: Skoro owiewasz album tajemnicą to przejdźmy do tematu plotek i spekulacji, które krążą wokół Twojej osoby. Nim przejdę dalej, powiedz mi - przytłacza Cię czasem sława? Jak sobie z tym radzisz? Stormi Breedlove: Jak patrzę na niektóre rzeczy związane ze mną to zdecydowanie dalej wolałabym pozostać anonimowa, ale nie powiedziałabym jednak, że sława mnie przytłacza. Może to zabrzmieć głupio, ale jak nie daję sobie z tym rady to odpalam po prostu konsolę i gram. Jocelyn Gugliemetti: Odcięcie się od tego to też jakaś forma radzenia sobie, nie? Co byś powiedziała ludziom, którzy sugerują, że zdobyłaś sławę tylko i wyłącznie dzięki Breedlove? Stormi Breedlove: Mogę im jedynie powiedzieć żeby się pieprzyli. Nie ukrywam tego, że Wayne bardzo pomógł mi z rozwojem mojej kariery. Tylko gdyby moja muzyka była tragiczna to nawet przez jego sławę nie odniosłabym żadnego sukcesu. Nikt nie słucha osob, ktore robia słabą muzykę. Pomoc sławnej osoby nie dziala tak, ze nagle twoja kariera i sława ida całkowicie w gore. Jocelyn Gugliemetti: Wyznawcą tej teorii był m.in undergroundowy raper Nfantshade, który ostatnio był gwiazdą internetu za sprawą zbezczeszczenia grobu Wayne i fali hejtu, jaka na niego spadła. Można zaryzykować stwierdzeniem, że “karma go dopadła”. Co myślisz o tej całej sprawie? Stormi Breedlove: Przepraszam, ale kto? Jocelyn Gugliemetti: *zaśmiała się* Rozumiem przekaz. Właściwie internet sam zweryfikował sprawę. Stormi Breedlove: Nie jestem wielką fanką przemocy, ale akurat w tej sytuacji nie jest mi go w ogóle szkoda. Za swoja głupotę się płaci i jak widać tak właśnie się stało. Nie chcę mówić nic więcej, bo bez sensu jest dawanie atencji skończonemu durniowi. Jocelyn Gugliemetti: W takim razie ucinamy temat i przechodzimy do dementowania plotek, których wokół Twojej osoby pojawiło się sporo. Kiedyś wrzuciłaś zdjęcie z Wayne i z dzieckiem - jedni mówili, że to Wasze dziecko, inni z kolei że to dziecko z poprzedniego związku. Jaka jest prawda? Stormi Breedlove: Nigdy nie powiedziałam, że mój syn był dzieckiem Wayne, to były tylko teorie ludzi. Prawda jest taka, że ojcem dziecka jest moj byly partner. Nie zmienia to faktu, że Wayne traktował go jak swojego syna. Jocelyn Gugliemetti: Zakładam, że nie jest łatwo wcielić się w taką rolę ale w takim razie czapki z głów dla Wayne... skoro już mówimy o Waszym związku - na portalach plotkarskich czytaliśmy, że Wayne rzucił w Ciebie obrączką. Rozstaliście się? Stormi Breedlove: Tak, nasz związek zakończył się w tamtym momencie. Chciałabym tylko sprostować, że to nie Wayne byl strona, ktora zakonczyla nasza relacje. Widzialam, ze pojawiały się takie teksty przy okazji postów zwiazanych z ta sytuacja. Jocelyn Gugliemetti: Nie układało Wam się? Stormi Breedlove: Ukladało nam się bardzo dobrze, ale do pewnego momentu. Cały czas miałam nadzieję, że wszystko wróci do normy, ale to nie było już to samo. Stwierdziłam, że lepiej dla nas będzie jak rozejdziemy się w swoje strony. Jocelyn Gugliemetti: Jakiś czas temu zawrzało w sieci przez filmik pewnego popularnego tiktokera, w którym zasiał różne teorie dotyczące tego związku i Ciebie samej. Jednymi z powielanych często pytań było: Czy Stormi zdradzała Breedlove? Czy Stormi miała dalej żal o Heat? Zgaduję, że to pytanie narodziło się przez zdjęcia, w których byłaś w objęciach nieznanego mężczyzny. Jak to skonfrontujesz? Stormi Breedlove: Nigdy w życiu nie zdradziłam Wayne, nie byłabym w stanie zrobić czegoś takiego drugiej osobie. Nie rozumiem osob, ktore decyduja sie na wejscie z kims w zwiazku, a później bawią się na boku. Tak, Stormi miala dalej żal o Heat... z tym niestety akurat muszę się zgodzić. A chłopak, który obejmował mnie na zdjęciu to mój znajomy. Odwiózł mnie do domu po tym jak trafiłam do szpitala ze złamaną ręką. Jocelyn Gugliemetti: Szczerze to byłam pewna, że tematu Heat w wywiadzie z Tobą kompletnie nie poruszę, bo temat jest tak stary, że nie było co do niego wracać... ale jak widzieliśmy - internet sobie sam o tym przypomniał. Przyznałaś sama, że miałaś żal. Czyli doszło do czegoś, z czym nie do końca czułaś się okay? Stormi Breedlove: Nigdy nie dowiedziałam się o tym, żeby do czegoś między nimi doszło, ale same wiadomości, które miały miejsce nie były przyjemne do czytania, Jocelyn. Starałam się o tym zapomnieć przez długi czas, ale nie byłam w stanie. Próbowałam wszystkiego żeby się z tym pogodzić i w pełni wybaczyć, ale nie udało się. Jocelyn Gugliemetti: Słuchając tonu, w jakim o tym mówisz... wydaje mi się, że to był jeden z bodźców do podjęcia niełatwej decyzji o rozstaniu? Stormi Breedlove: Dokładnie tak, masz rację. Cała ta sytuacja była jednym z powodów dlaczego zdecydowałam się odejść od Wayne. Tworzenie związku na siłę nie ma sensu, byłoby to strasznie męczące na dłuższą metę. Jocelyn Gugliemetti: Pewnie fani teorii spiskowych po tym wywiadzie jeszcze bardziej będą podbijać teorie “CZY STORMI MACZAŁA PALCE W OKOLICZNOŚCIACH ŚMIERCI MĘŻA?!", które pojawiły się przez pryzmat nagrania tego tik-tokera. Uważam to za absurdalne ale zostawię Tobie do skomentowania tego. Stormi Breedlove: Jak pierwszy raz zobaczyłam nagranie to musiałam cofnąć parę razy, bo nie wierzylam, że ktoś mógł w ogóle powiedzieć coś takiego. Wayne pomimo paru błędów był świetną osobą i tworzenie takich teorii nie jest normalne. Nigdy w życiu nie skrzywdzilabym ojca swojego dziecka, nawet jakby bardzo mnie skrzywdził. Odebranie komuś życia jest najgorszą decyzją jaką można podjąć. Jocelyn Gugliemetti: Stąd wcześniej spytałam czy sława czasem Cię przytłacza. Ludzie potrafią być bezwzględni, szczególnie mając świadomość, że są anonimowi. Trzeba być naprawdę bardzo silnym i tego Ci życzę. Na koniec jeszcze zapytam - kiedy zobaczymy Cię na scenie? Stormi Breedlove: Jako podsumowanie dam tylko tyle, że osoby odpowiedzialne za takie teorie powinny się leczyć. Na ten moment nie mam zaplanowanego żadnego koncertu więc niestety, ale jeszcze chwile bedzie trzeba poczekać. Postaram się zostać silna, dziękuję Jocelyn. Jocelyn Gugliemetti: I tym akcentem powoli zbliżamy się do końca. Chciałabyś coś dodać na koniec od siebie? Kogoś pozdrowić? Stormi Breedlove: Chciałabym jeszcze raz podziękować za zaproszenie mnie tutaj, wiele to dla mnie znaczy. Pozdrawiam moje ukochane przyjaciółki Aniyah, Renee i Lou... do tego Jt, Mhali oraz mojego menadżera. Dla wszystkich z nich przesyłam dużo miłości, a Baby Ray życzę spokojnego odpoczynku. Tesknie za toba. * Stormi Breedlove wyciągnęła papierowego motylka z torebki, wystawiła go w stronę kamery. Jocelyn Gugliemetti: to ja dziękuję, że przyjęłaś zaproszenie! I mam nadzieję, że nie było tak strasznie, jak obawiałaś się na początku. Czekam na album, Stormi. A teraz dobranoc, Los Santos!
-
[18.10] NfantShade - N1GHT0UT (Rmx. Asami) [film zdjęty przez roszczenie praw]
Verevi odpowiedział(a) na thesebitcheslovesosa temat w Wycenione
**Portal Mask Off skomentował utwór oraz do ostatni kontrowersyjny live rapera, w którym obsikał grób Wayne Breedlove. Pod wpływem postu portalu plotkarskiego na lifeinvader można zaobserwować poruszenie i falę negatywnych komentarzy w stronę artysty pod hashtagiem #nfantshadepartyisover.** -
Written by JG - DAILY GLOBE, 17/10/2023 Zabójcy Wayne Breedlove schwytani W dniu 8 października lokalną sceną muzyczną wstrząsnęła informacja o śmierci piosenkarza R&B Wayne Breedlove, którego ciało znaleziono z ranami postrzałowymi. To tragiczne wydarzenie wstrząsnęło fanami i przyczyniło się do nieustających spekulacji. Pojawiło się wiele pytań: Kto? Dlaczego? Czy Wayne miał konflikt? Teraz, wreszcie możemy donieść o przełomie w tej sprawie: zabójcy Wayne'a Breedlove zostali złapani. Dochodzenie, które trwało przez długi czas, doprowadziło do ujawnienia faktów na temat przestępstwa. Według uzyskanych relacji, w godzinach wieczornych 7 października Wayne Breedlove został ofiarą rabunku na parkingu pod restauracją Another Love w Vespucci. Następnie wskutek uderzenia w głowę, piosenkarz stracił przytomność i został uprowadzony do auta przez trójkę napastników, by odjechać w nieznane. Motywy tego przerażającego przestępstwa pozostają wciąż nieznane, choć przypuszczalnie były one związane z szarpaniną, która prawdopodobnie wyniknęła między napastnikami a Breedlove. Pod wpływem emocji jeden z napastników pociągnął za spust, doprowadzając do śmierci artysty. Wyrok usłyszało dwóch z trzech napastników. Według nieoficjalnych informacji zaledwie siedemnastoletni Felix “Lil Scar” P. za morderstwo został skazany na 23 lata pozbawienia wolności. Drugi przestępca tj. 20-letni Nero “Scar” P. usłyszał zarzuty współpracy przy porwaniu oraz napaści pierwszego stopnia, w związku z czym został skazany na 4 lata pozbawienia wolności. Według świadków, dwójka zabójców jest związana z niebezpiecznym gangiem ulicznym Street Asesinos z 76'tej ulicy w Chamberlain Hills. Mimo złapania przestępców, nadal pozostaje wiele tajemnic do rozwikłania w tej sprawie. Dlaczego Wayne Breedlove został uprowadzony? Czy zabójcy mieli inne motywy, oprócz rabunku? Czy były wcześniejsze konflikty między ofiarą a sprawcami? To wszystko pytania, na które nadal nie ma jednoznacznych odpowiedzi. Chcesz dołączyć do zespołu działu Daily News? Kliknij w reklamę i złóż aplikację!
-
180. Strzelanina pod klubem Asmodeus: czy doszło do naruszenia ze strony LSCSD?
Verevi opublikował(a) temat w Daily News
Written by JG - DAILY GLOBE, 08/10/2023 Strzelanina pod klubem Asmodeus: czy doszło do naruszenia ze strony LSCSD? W ostatnim czasie internet zawrzał od postu internauty (Asadoura Pashayana, fightera VFF), w którym oskarżył Los Santos County Sheriff's Department o “narażanie bezbronnego obywatela na utratę życia” podczas strzelaniny, która miała miejsce wieczorem 2 października przed klubem Asmodeus. Według ustaleń, czterech napastników powiązanych z gangiem Mad Swan Bloods celowo planowało zaatakować zastępcę Nikodema Nansena, który wówczas nie był na służbie. Doszło do napaści na zastępcę, w trakcie której użyto broni palnej, co wywołało strzelaninę. W wyniku tego incydentu ranny został przypadkowy przechodzień, sierżant, a także dwóch napastników. Niestety, życie stracił zastępca Nikodem Nansen. Obecnie dwie osoby zostały aresztowane i oskarżone o napaść trzeciego stopnia oraz morderstwo zastępcy Nikodema Nansena. W poście Asadoura Pashayana na platformie społecznościowej Lifeinvader możemy przeczytać: “trzej zastępcy postanowili zastrzelić mnie w tors, bo stałem nieruchomo podczas wymiany ognia z kims innym”. Jak podkreśla Public Information Officer Caspar Lennox “Pan Asadour Pashayan był jedną z osób, które atakowały słownie zastępcę Nikodema Nansena. Później zgodnie z przesłanymi nagraniami można zauważyć, że nie stanowił większego zagrożenia, jednakże samowolnie wszedł na linię ognia wraz z napastnikiem, który strzelał do zastępców z broni palnej". W internetowych dyskusjach pojawiło się pytanie - czy zastępcy mieli w tamtym momencie bezwzględne przesłanki ku temu, by otworzyć ogień w zatłoczonym miejscu? Z dostępnych informacji wynika, że działali w obronie własnej oraz w sytuacji, która zagrażała życiu. W każdym przypadku oddania strzałów (zarówno przez zastępców poza służbą, jak i na służbie), wydział wewnętrzny IAB wszczyna śledztwo celem ustalenia, że decyzje podjęte przez zastępców były zgodne z polityką departamentu i obowiązującym prawem. W wyniku śledztwa uniewinniono sierżanta a innego zastępcę przywrócono na służbę lecz wciąż trwają procedury wyjaśniające. Można zatem stwierdzić, że istniały podstawy do podjętych działań przez zastępców i nie zostały naruszone protokoły bezpieczeństwa. Apelujemy - jeśli jesteście świadkami strzelaniny bądź innej niebezpiecznej sytuacji, dla swojego zdrowia i życia bezwzględnie ucieknijcie do bezpiecznego schronienia. Redakcja Daily Globe składa kondolencje rodzinie, bliskim oraz współpracownikom tragicznie zmarłego zastępcy Nikodema Nansena. Chcesz dołączyć do zespołu działu Daily News? Kliknij w reklamę i złóż aplikację! -
Written by JG - DAILY GLOBE, 08/10/2023 Tajemnicza śmierć piosenkarza Wayne Breedlove Poranek 8 października przyniósł światu muzyki wieści, których nikt się nie spodziewał. Internet obiegła informacja, że Wayne Breedlove nie żyje. Jego ciało nad ranem na jednej z lokalnych dróżek nieopodal Rzeki Zancurdo w Blaine County znaleźli spacerujący turyści. Według relacji świadków, piosenkarz miał liczne rany postrzałowe w okolicach klatki piersiowej, co jasno wskazuje na to, że doszło do morderstwa. Cała sprawa jest owiana tajemnicą. Czy Wayne miał wrogów? Komu zależało na jego śmierci? Dlaczego jego ciało znaleziono w takim miejscu? Mamy nadzieję, że świat na te pytania dostanie odpowiedź już wkrótce. Wayne Breedlove, znany ze swoich przebojów, które zdobyły serca fanów na lokalnej scenie muzycznej oraz był jednym z najjaśniejszych talentów w dziedzinie muzyki R&B. Jego śmierć to ogromna strata dla przemysłu muzycznego i wielu jego fanów, którzy kochali jego muzykę i inspirujące teksty. Jego prawdziwa kariera rozpoczęła się na początku roku 2021, kiedy to zaczął działać na platformie v-tube. Wyprodukował takie hity jak “Feelin’ Alright”, “Questions” czy “Problem with you”. Na swoim koncie miał współprace z licznymi artystami: mont2k, Cha$e, baby ray, UymiN, MOB Prince, MOXXXY, Heat, Aisha Huxley i inni. Fani muzyki R&B i wszyscy, którzy kochali twórczość Wayne'a Breedlove, wstrząśnięci tą tragiczną wiadomością, zbierają się teraz w miejscach pamięci artysty, aby oddać mu hołd i wyrazić swoje smutek. Social media wypełniają się kondolencjami, a hashtagi związane z jego imieniem stają się trendingowymi tematami na lifeinvader. Redakcja Daily Globe z ogromnym smutkiem przekazuje kondolencje rodzinie, bliskim i współpracownikom. Wayne Breedlove pozostawił niezapomniany ślad w muzyce i sercach wielu ludzi, a jego dziedzictwo będzie trwać długo po jego śmierci. Jego niespodziewana śmierć jest ogromnym ciosem dla lokalnej sceny muzycznej. Chcesz dołączyć do zespołu działu Daily News? Kliknij w reklamę i złóż aplikację!
-
Written by JG - DAILY GLOBE, 05/10/2023 Samobójstwo dziennikarza w Rockford Hills Późnym wieczorem 4 października przechodnie z okolic skrzyżowania Heritage Way i Movie Star Way byli świadkami dramatycznego wydarzenia. Po godzinie 23:00 z okna apartamentowca na rogu ulic, w samobójczym akcie z okna wyskoczył Thaddeus Pacifico, dziennikarz śledczy ze stacji CNT, który badał sprawy lokalnych grup przestępczych. Według nieoficjalnych informacji, dziennikarz od lat cierpiał na depresję. Ostatnie publikacje Thaddeusa, które okazały się w niedługim czasie przed jego śmiercią, wywołały burzliwe dyskusje. Śledztwo Pacifico ujawniło szokujące fakty - to za jego sprawą do opinii publicznej doszła informacja, kto stoi za licznymi morderstwami, w tym Blake'a Rawlingsa, założyciela słynnej marki 101. Ponadto, w ostatnim czasie miasto Los Santos zostało świadkiem niewyobrażalnej fali przemocy, która poniosła za sobą liczne ofiary. Pacifico wskazał, że seria tragedii na Vinewood i strzelanin pełnych ofiar śmiertelnych oraz pożar bałkańskiego lokalu jest jedynie wierzchołkiem góry lodowej i wynikiem toczącej się wojny zorganizowanych grup przestępczych. Ustalenia dziennikarza były kontrowersyjne i zdecydowanie były źródłem ogromnej presji i stresu, ale wydobył on na światło dzienne nieznane dotąd fakty i sprawiły, że mieszkańcy miasta stali się bardziej świadomi zagrożeń i wojny, jaka przetacza się przez ulice Los Santos. Nie ulega wątpliwości, że śmierć dziennikarza to nie tylko indywidualna tragedia, ale także alarmujący sygnał o potrzebie wsparcia dla tych, którzy na co dzień zmagają się z ogromną presją i przewlekłym stresem. Ta sprawa przypomina nam o pilnej potrzebie dbania o zdrowie psychiczne swoje oraz swoich bliskich. Depresja to choroba, która może dotknąć każdego z nas. Jeśli czujesz, że depresja lub inne problemy wpływają na Twoje życie, nie wahaj się szukać pomocy. Liczne instytucje (LSSD MET, Chastian Foundation etc.) oraz specjaliści są gotowi służyć pomocą i wsparciem. Chcesz dołączyć do zespołu działu Daily News? Kliknij w reklamę i złóż aplikację!
-
#004 NOTORIOUS ARMIENIAN POWER HITMAN SENTENCED; FBI'S OFFICIALY INVOLVED
Verevi odpowiedział(a) na SzukamyTwojejZony temat w Archiwum globalne
**Jocelyn Gugliemetti dowiedziała się z internetu o śmierci dziennikarza odpowiedzialnego za artykuły o ciemnej stronie miasta. Spędziła noc na wnikliwym analizowaniu jego tekstów na temat Armenian Power.** -
Jocelyn Gugliemetti (ur. 19 czerwca 1994 w Los Santos) - amerykańska dziennikarka, która urodziła się w Stanach Zjednoczonych jako kolejne pokolenie włoskich imigrantów. Ukończyła University of Los Santos (ULSA) na kierunku Communication. Dzięki studiom nabyła niezbędnych umiejętności by realizować się w dziennikarstwie, managemencie i marketingu oraz badać procesy socjologiczne czy relacje w społeczeństwie. Po ukończeniu studiów Jocelyn została zatrudniona w korporacji Daily Globe, jednym z największych mediów w Los Santos. Choć była nowicjuszką, nie zamierzała na tym poprzestać. Miała jasno określony cel: zostać najsławniejszą i najlepszą dziennikarką w mieście oraz swoistą ikoną lokalnego dziennikarstwa. Dzięki swojej determinacji przez niespełna trzy miesiące działania na lokalnym rynku prasowym, przebrnęła przez wszystkie szczeble kariery w Daily Globe, ostatecznie zajmując posadę członka zarządu jako News Director. We wrześniu 2023 roku zainwestowała ponad milion dolarów amerykańskich w agencję modelingową, tym samym zostając COO Lucchesi Models. Wielokrotnie wspierała działania charytatywne. Na swoim koncie ma m.in specjalne wyróżnienie i osobiste podziękowania z ramienia Biura Burmistrza za wyjątkowe zaangażowanie w relacjonowanie katastrofy, jaką niósł za sobą Huragan Hilary w sierpniu 2023 roku. KONTROWERSJE Za sprawą artykułu z 11 września 2023 roku na stronie CNT zrodziły się kontrowersje i plotki wokół jej osoby, które wskazują na jej powiązania rodzinne z półświatkiem przestępczym. Na łamach prasy pojawiły się informacje, że Jocelyn jest córką Paula Gugliemetti, zmarłego mobstera związanego z rodziną mafijną Rizzolo. Mówi się, że po śmierci Paula rodzinny mafijny interes przejął brat Jocelyn, Robert Gugliemetti - lokalny biznesmen powiązany m.in z Robert Dazzler Jewelery. Robertowi przypisuje się znaczące wpływy w półświatku przestępczym. Nazwisko Gugliemetti często pojawia się obok osoby Thomasa DePalmy, znanego mobstera. WZMIANKI - #002 ROB'S GUGLIEMETTI SLOW RISE TO THE TOP IN LOS SANTOS MOB SCENE DZIENNIKARSTWO DAILY NEWS - prowadzenie autorskiego programu z wiadomościami "Daily Express" - 121. PILNE: Coco Choate nie żyje. Znana bizneswoman miała zaledwie 28 lat. - 122. Głośna eksplozja samochodu w centrum miasta. Tragedia czy brutalne morderstwo? - 123. Ostatni hołd bohaterom - pogrzeb trzech zastępców z Los Santos Sheriff’s Department - 125. Podwójne morderstwo na Vespucci. Kim są podejrzani? - 126. Czy w Los Santos grasuje piroman? Kolejny wybuch pożaru - tym razem w dzielnicy Cypress Flats - 131. Cashfever nie żyje. Krwawa zemsta czy czysty zbieg okoliczności? - 132. Epidemia zgonów związana z nadużywaniem leków grasuje na ulicach miasta - opioidy, czyli cicha ale zabójcza plaga - 136. Ekstremalne upały paraliżują Los Santos - zbliżają się rekordowe temperatury i zagrożenie pożarowe - 139. PILNE: Dantejskie sceny na Rockfold Hills - porwanie Braylona "Baby Ray" Higginsa - 140. Okres turystyczny i wzrost bezdomności na Vespucci - 141. Chwile grozy w Wigwam w Vespucci: pojmanie zakładników przez groźnego przestępcę - 142. Tajemnicze ataki nożownika wstrząsają show-biznesem! Kto stoi za makabrycznymi napadami na gwiazdy? - 143. [PILNE] Masakra na Vinewood Hills w willi znanego rapera: są ofiary śmiertelne - 144. Chwila nieuwagi sparaliżowała ruch na Great Ocean Highway - ogromne utrudnienia - 145. Konflikt Travis Torres - Alice Moner a w tle widmo skandalu przez wyciek poufnych danych LSCSD. Czy doszło do korupcji? - 147. Sukces służb: zabezpieczenie nielegalnych ładunków wybuchowych w Port of Los Santos - 146. Krwawa rzeź w klubie ze striptizem - 150. Oficjalne przekazanie nowej siedziby w ręce Los Santos Police Department - 157. Eskalacja przemocy w West Vinewood czyli strzelanina w Ararat Bar & Grill - wśród ofiar wpływowa postać diaspory ormiańskiej - 159. Ciężkie walki z żywiołem trwają - służby miasta kontra Hurgan Hilary [FOTORELACJA] - Lifeinavder: osobiste wrażenia z Huraganu Hilary - 156. Bohaterska akcja strażaka z Los Santos Fire Department. Oficer wyciągnięta z płomieni! - 160. Blake Rawlings nie żyje - znany twórca kultowej marki 101 zmarł w wieku 34 lat - 161. Zadbaj o swoje zdrowie psychiczne – spotkanie z LSSD MET w Moka Coffee na Vespucci - 164. Protest #NoProtectionCity - 165. Vespucci Beach - brutalne zabójstwo maczetą - 168. Lou Coulibaly walczy o życie - 170. Wielki finał zbiórki Chastain Foundation na rzecz ofiar Huraganu Hilary - 172. Głośna eksplozja na Richman Glen - 178. Samobójstwo dziennikarza w Rockford Hills - 179. Tajemnicza śmierć piosenkarza Wayne Breedlove - 180. Strzelanina pod klubem Asmodeus: czy doszło do naruszenia ze strony LSCSD? - 182. Zabójcy Wayne Breedlove schwytani BRAIN BATTLE GAME SHOW - Aktywnie prowadzony lifeinvader programu Brain Battle - Utwoorzenie programu teleturniejowego "Brain Battle" - #001 Brain Battle Game Show - w puli nagród pojazd oraz $300.000! WHAT IN BUSINESS - Luciano Imp&Exp | O funkcjonowaniu Port of Los Santos słów kilka [WYWIAD] - "The Vault" odrodzony jak Feniks z Popiołów - wielki powrót Skarbca w marmurowym blasku NIGHT AMERICAN DISCUSSIONS - 031. “Pie*dolę ta zdechłą dzi*kę MOB Prince, jego kobieta może ciągnąć mi fiu*a. To się dzieje kiedy dissujesz w internecie” - 032. Soul Evisceration: odbiorcy kawałków wiedzą, że o nich mowa. Uderz w stół a nożyce się odezwą. - 034. Butterflies are (not) dead? Asami Kiyoko o aferze okładkowej, muzycznych planach i współpracy z ByteBridge - 036. Baby Ray: "To, że ktoś zniżył sie do takiego poziomu, żeby mieszać z błotem zmarłego nie znaczy, że ja zrobię to samo.[...] Teraz pewnie wiesz przez co ja przechodziłem" - 037. Lou Coulibaly: "po tych tragicznych zdarzeniach Bellezza wbiła mi nóż w serce. A raczej w głowę" - 038. Sgt. Ricky Kessler opowiada o pracy w LSPD, czym jest Senior Lead Program, inicjatywach departamentu dla społeczności oraz o przestępczej mapie Los Santos - 039. Prawdopodobnie ostatni wywiad Nannie Larocque. Menadżerka opowiada o śmierci Blake Rawlings i przyszłości marki 101, o swoich planach, podopiecznych MANAGEMENT & BUSINESS - inwestycja w Lucchesi Models - przeprowadzenie castingu do Lucchesi Models - fotorelacja z II etapu castingu - zakontraktowanie Lou Coulibaly w Lucchesi Models - zakontraktowanie Tzila Grossi w Lucchesi Models INNE - przekazanie $100.000 na 101 Charity Run - przekazanie $50.000 na projekt Community Strength - przekazanie $300.000 Chastain Foundation na rzecz ofiar Huraganu Hilary -
-
Written by JG- DAILY GLOBE 26/09/2023 - MATERIAŁ SPONSOROWANY "The Vault" odrodzony jak Feniks z Popiołów - wielki powrót Skarbca w marmurowym blasku [30.09 9:30 PM] Los Santos ukrywa swoje tajemnice pod płaszczem nocnej ciemności, gdy przemierzam labirynt miejskich uliczek metropolii. Znajduję się na Strawberry Avenue, tuż obok Legion Square. W miastach takich jak te, życie pulsuje jak nieokiełznana rzeka. To właśnie w takiej chwili, gdy miasto jest spowite nocą i rozświetlone setkami migoczących lamp, nagle mym oczom ukazuje się klucz do serca miasta - tajemna brama ujęta w strzelistym, kamiennym łuku. Kiedyś za tymi drzwiami mieściła się siedziba miejskiego skarbca, teraz jest tam skarbiec ekskluzywnej rozkoszy. Wrota “The Vault” otwierają się przede mną. To był moment, w którym stąpam na progu czegoś więcej niż zwykłego klubu. Krok w głąb tego pałacu jest jak wstęp do innej rzeczywistości. W białym blasku marmurowych ścian migoczą refleksy świateł, wyłaniając się z kryształowych żyrandoli. To miejsce nie jest zwykłym klubem; to jest jak zaklęcie wywołujące magię nocy. The Vault, gdzie tajemnica i splendor splatają się w jedno, a całość oświetlona jest jak niebiańskie sanktuarium. W lipcu 2023 roku, kiedy Los Santos spało w objęciach letniej nocy, los na chwilę zamknął drzwi "The Vault". Płomienie, niczym chciwe duchy, spustoszyły to miejsce. Jednakże dzięki ciężkiej pracy i zaangażowaniu “The Vault” wyłonił się jak Feniks z popiołów. Pożar był niewątpliwie wielkim ciosem dla właścicieli klubu ale mimo wyzwań, wspina się na nowe wyżyny. W tym miejscu, gdzie przeszłość i przyszłość spotykają się na marmurowej posadzce, gdzie muzyka jest sercem i dźwiękiem duszy, a drinki są eliksirem wyobraźni, tworzy się kolejny rozdział opowieści. Noc w Los Santos będzie teraz bardziej wyjątkowa niż kiedykolwiek wcześniej. A już w najbliższą sobotę 30 września o godzinie 21:30, ta opowieść dostanie nowy rozdział, kiedy na scenie pojawią się Stormi i Trigga Happy. Kim jest Stormi? Stormi to raczkująca twarz na muzycznym horyzoncie, która nie tak dawno rozpoczęła swoją solową karierę. Jej imię jest znane za sprawą licznych spekulacji niżeli stricte muzyki. Zanim odkryła swoją drogę jako solistka, Stormi miała swoje korzenie jako ex-członkini girls bandu Sugar Spice. Jednak to, co wywołało zainteresowanie mediów, to jej medialny konflikt z Lady C i mami doll. To był jej pierwszy krok ku rozpoznawalności. Kiedy kurz po beefie opadł, swoją uwagę przyciągnęła przez głośny związek z piosenkarzem Wayne Breedlove - para była obiektem wielu plotek i spekulacji w mediach. W sierpniu wydała debiutancką EP “Have Mercy” pod skrzydłami wywórni Generation-A. Stormi miała również okazję współpracować z różnymi artystami, gdzie jej głos dodawał wyjątkowego charakteru utworom. Była gościem na albumach takich artystów jak Breedlove, Hoodstara, Kelly czy Finesse God. Aktualnie działa jako artystka wytwórni Vinewood Most Wanted. Kim jest Trigga Happy? To kolejna postać, która wprowadzi swoją niepowtarzalną energię w muzyczny świat w The Vault. Raper ma na koncie występ na albumie “Mood Swings” Hoodstara. Aktualnie, Trigga Happy działa pod szyldem Vinewood Most Wanted i wydał utwór “Red Tape Yellow Tape”, co jest zapowiedzią pierwszego długogrającego krążka, co sugeruje, że jest gotów podbić serca fanów i pokazać, że jego muzyka ma moc i potencjał do zdobycia uwagi całego miasta. CHCESZ DOŁĄCZYĆ DO ZESPOŁU DAILY GLOBE I ZOSTAĆ CZĘŚCIĄ NASZEJ RADIOSTACJI? SKORZYSTAJ Z APLIKACJI!
-
Written by JG - DAILY GLOBE, 17/09/2023 Głośna eksplozja radiowozu na Richman Glen W nocy z 16 na 17 września w północnej części Los Santos rozległ się na dalekie kilometry dźwięk eksplozji, który był słyszany nawet na Downtown. Świadkowie opisują to wydarzenie jako niesamowicie głośne i przerażające. Niektórzy twierdzą, że drżenie ziemi towarzyszyło eksplozji, a fale uderzeniowe potrafiły wstrząsnąć budynkami. Przyczyną tego tajemniczego zdarzenia okazał się wybuch radiowozu na terenie Richman Glen. Na miejscu zjawiły się dwie jednostki gaśnicze a dzięki ich szybkiej interwencji, udało się zapanować nad sytuacją. Chociaż samochód został doszczętnie zniszczony, na szczęście nie odnotowano żadnych ofiar śmiertelnych ani rannych. Oficerowie odpowiednio szybko zdążyli uciec na bezpieczną odległość, gdy tylko zobaczyli zapłon. Największą zagadką w tej chwili jest pytanie o to, co mogło spowodować tak dużą eksplozję radiowozu. Służby odpowiedzialne za śledztwo pracują nad wyjaśnieniem tej tajemnicy, jednak na ten moment nie podano żadnych konkretów.
-
[15/09] ASAMI KIYOKO - FADING [prod. MOXXXY] [VISUALIZER]
Verevi odpowiedział(a) na blacksugar temat w Wycenione
**Jocelyn Gugliemetti odsłuchała utwór, który miała okazję słyszeć podczas bankietu Chastain Foundation. Jej uwagę zwrócił tekst, na podstawie którego skomponowała parę pytań do wywiadu z Asami, który artystka wygrała podczas licytacji charytatywnej.** -
**Jocelyn Gugliemetti zakupiła jeden egzemplarz magazynu. Swoją główną uwagę poświęciła stronom z eleganckimi outfitami. W dalszej części dnia pokazała magazyn Ralph Lucchesi @thelordzibi, omawiając tematy agencji modelingowej, a przy okazji skomentowała przedstawioną w czasopiśmie "elegancję".*
-
Menadżerka gwiazd Nannie Larocque w wywiadzie z Jocelyn Gugliemetti opowiada o śmierci Blake Rawlings i przyszłości marki 101, o planach i "przejściu na emeryturę" i o swoich kontrowersyjnych zaczepkach: "wtedy przemawiał przez moją osobę alkohol i skrajna głupota.[...]Miałam momenty, które dobitnie pokazywały, że zachłysnęłam się pieniędzmi i popularnością." Jocelyn Gugliemetti: Dobry wieczór, Los Santos! To jest NIGHT AMERICAN DISCUSSIONS a ja nazywam się Jocelyn Gugliemetti. Moim dzisiejszym gościem jest nieschodząca z ust menadżerka gwiazd, kobieta o zdecydowanie silnym charakterze. Przywitajmy Nannie Larocque! Nannie Larocque: Hej, Jocelyn i witam wszystkich słuchaczy oraz osoby obecne w studiu.. Jocelyn Gugliemetti: Słuchaczom i widzom przypominam, że Night American Discussions jest formatem gdzie Wy też możecie zadawać pytania za pośrednictwem naszej aplikacji! ((biznesy->Daily Globe->zadzwoń)). Lecz przejdźmy już do naszej rozmowy, Nannie. Jak się trzymasz? Ostatnio niewiele o Tobie słychać, nie udzielałaś się. Nie da się ukryć, że w ciągu ostatnich dwóch miesięcy w okół Ciebie i wytwórni, w której byłaś Head Manager, działo się dużo złego. Nannie Larocque: Yeah, miałam i mam nadal długi urlop. Wszelkie nieszczęśliwe wydarzenia dotknęły mnie gdy byłam poza granicami naszego stanu. Zmusiły mnie do tego sprawy osobiste związane z moim ojcem. Jocelyn Gugliemetti: Jedną z moich teorii było to, że cisza o Tobie wynika z ostatnich wydarzeń, jednak bardzo odrobinę się pomyliłam. Skoro jesteś tu... to z ojcem już wszystko w porządku? Nannie Larocque: Tak, dziękuje za troskę - sytuacja jest pod kontrolą. Co do aktualnej ciszy, nie mylisz się… wynika ona z powodu ostatnich wydarzeń, po których nadal nie potrafię się w pełni podnieść. Jocelyn Gugliemetti: Patrząc na Twoje posty na lifeinvader, domyślam się, że najbardziej uderzyła Cię śmierć Blake. Ludzie różnie go wspominają... ale jak Ty go wspominasz jako bliska współpracowniczka i przyjaciółka? Nannie Larocque: Mój kontakt z Blake był różnoraki, wiele nas do siebie przyciągało i wiele różniło, ale tak to już bywa w przyjaźni oraz interesach. Jak go wspominam? To ona dał mi szansę, aby zaistnieć w tym wielkim świecie i to on tchnął we mnie nadzieję, gdy borykałam się z różnorakimi problemami, które nie ma co ukrywać, na przestrzeni ostatniego półrocza mocno we mnie uderzyły. Mowa tutaj o licznych aferach i moich przykrych występkach. Na pewno zapamiętam go jako człowieka, który podobnie jak Kulture dał mi szansę i nie zostawił mnie w potrzebie. Był dobrym współpracownikiem a jeszcze lepszym przyjacielem, mimo iż w ostatnim czasie mieliśmy bardzo wybiórczy kontakt w sferze osobistej. Jocelyn Gugliemetti: Moje wyrazy współczucia i najszczersze kondolencje, Nannie... utrata przyjaciela jest ogromną stratą. W takim razie... wiadomo co dalej z marką 101? Jakie losy ją czekają? Nannie Larocque: Z tego co mi wiadomo, 101 Records przestało istnieć wraz ze śmiercią Blake... zrzekłam się wszelakich roszczeń i praw. Jeśli chodzi o markę 101, o to należy zapytać zarząd w którego skład nigdy nie wchodziłam i nie mam zamiaru wchodzić. Dla mnie marka 101 umarła wraz z tragiczną śmiercią Blake. Z mojej perspektywy, całe 101 bez twórcy nie ma prawa bytu - dlatego odcięłam się od wszelakich powiązań ze 101. Jocelyn Gugliemetti: Przyznam szczerze, że mam podobne odczucia. 101'ka była tak charakterystycznym tworem Blake, że ciężko wyobrazić sobie ją bez najważniejszego fundamentu. Przyznam, że nie dało się ukryć, że w ciągu ostatnich tygodni jak nie miesięcy 101'ka borykała się z problemami nietypowej natury… W ostatnim czasie obserwowaliśmy ataki, które ewidentnie uderzały w 101 - porwanie Braylona, brutalna napaść nożownika na Blake, napaść na klub Neurofunk, gdzie ucierpiała menadżerka. Ostatecznie doszło do zabójstwa Blake, potem Braylona. Czy to wszystko to tylko nieszczęśliwy zbieg okoliczności czy 101 miało wrogów? Nannie Larocque: Szczerze to nie odpowiem Ci na to pytanie, gdyż nie wiem.. Blake lub całe 101 musiało komuś zaszkodzić. Nie jestem w stanie odpowiedzieć Ci na to pytanie, gdyż Blake nigdy nie informował mnie o takich sytuacjach ani problemach. Jak dowiadywałam się o czymkolwiek, to dopiero z mediów oraz magazynów plotkarskich. Dla mnie to wszystko jest owiane tajemnicą i to wielką, bo aktualnie sama często rozmyślam czy jeszcze komuś grozi coś złego. Dodatkowo, nie wiem w jaki sposób działania wytwórni mogły zaszkodzić jakiejkolwiek osobie lub podmiotowi prawnemu, gdyż.. tak naprawdę nie mieliśmy wrogów? Nie mieliśmy takich o jakich bym wiedziała, z pewnością. Teraz zastanawiam się czy tak naprawdę bym chciała o tym wiedzieć patrząc na sprawę przez pryzmat wydarzeń oraz mojego aktualnego stanu. Od dochodzenia w takich sprawach są służby porządkowe, ale moim zdaniem to wszystko pozostanie owiane tajemnicą. Jocelyn Gugliemetti: Zgodzę się z Tobą, że cała sprawa jest bardzo tajemnicza i mam wrażenie, że jeszcze minie dużo czasu zanim jakiekolwiek fakty wyjdą na światło dzienne... tak samo jak to jest w przypadku śmierci Twojego podopiecznego, Prince'a. Co myślisz? Nannie Larocque: Prince został postrzelony wielokrotnie pod klubem i zmarł parę dni po owym wydarzeniu w wyniku odniesionych obrażeń. Jego stan pogorszył się i organizm nie wytrzymał. Co do sprawców, do dziś nie wiem kim oni byli ale mam nadzieje, że dosięgnie ich sprawiedliwość. Jednak z tego co wiem, cała sytuacja wywodziła się z grona muzycznego, nie mam zamiaru na wizji rzucać oskarżeniami, ale jak ktoś dobrze śledzi przemysł muzyczny to wytypuje potencjalnych wrogów. Jocelyn Gugliemetti: Internet roi się od spekulacji na temat potencjalnych wrogów i potencjalnych osób, które chciały jego śmierci. Jeśli mówisz, że cała sytuacja wywodziła się z grona muzycznego to tym bardziej jest to przykre, że takie sprawy nie zostają w muzyce tylko zostają przenoszone poza nią. Jak to napisałaś na lifeinvader: "można rapować o przemocy, ale nie można przemocą zdobywać rap gry". Do tej sytuacji się odnosiłaś tym wpisem? Nannie Larocque: Tak, do tej sytuacji i nie tylko do tej sytuacji. Wielu raperów wywodzących się z projektów i dzielnic, na których są gangi nadal nie rozumie, że przez przemoc często zaprzepaszczają swoją karierę, zanim tak naprawdę na dobre ona się rozwinie. Żeby było jasne - nie jestem zwolenniczką braków jakichkolwiek beefów ale trzeba... znać umiar i wiedzieć kiedy przestać, a na pewno nie wolno wykraczać poza muzykę, bo potem dochodzi do wielu nieszczęść, w których często biorą udział osoby postronne. Dlatego zawsze przy współpracy ze swoimi podopiecznymi czuwałam nad tym, aby jakiekolwiek beefy toczyły się w przemyśle muzycznym a nie poza nim. Jocelyn Gugliemetti: W jaki sposób czuwałaś, by jakiekolwiek beefy zostawały w muzyce a nie poza nią? Czy dało się mieć nad tym faktyczną kontrolę? Jak oceniasz swoją skuteczność? Nannie Larocque: Czuwałam w taki sposób, aby w razie jakiejkolwiek sytuacji mieć czyste sumienie. Przypominam, że jestem managerem a nie partnerką czy matką celebryty… nie potrafię być z nim w każdym momencie i zapobiegać nieprzyjemnym sytuacjom. Ciężko określić to jaką mam skuteczność, jednak wiem, że wielokrotnie zapobiegałam czemuś co mogło eskalować w dość nieprzyjemny sposób. Jednak o takich sytuacjach nie wypada mi mówić w sferze publicznej, zdecydowanie. Jocelyn Gugliemetti: Przyznam szczerze, że podczas rozmowy z Tobą rodzi mi się w głowie kolejne tysiąc pytań! Może wyrobimy się do rana. Zapytam teraz dość ogólnie - nie jesteś może partnerką czy matką celebryty, ale wciąż musisz dbać o PR takiej osoby co może wiązać się z "wychowawczymi pogawędkami" - przynajmniej takie jest moje wyobrażenie ale odsuńmy je na bok. Jakbyś swoimi słowami opisała pracę menadżera? Na czym polega Twoja rola? Nannie Larocque: Ja traktuje swoich podopiecznych jak przyjaciół - nie nawiązuje z nimi tylko relacji w sferze biznesowej, ale i również prywatnej. Poznaje ich rodziny, partnerki lub partnerów oraz znajomych. Chcę wiedzieć o nich jak najwięcej, aby przewidywać jak w trakcie danej sytuacji zachowają się oraz najzwyczajniej poznać, aby wiedzieć z jakim człowiekiem mam do czynienia. Nigdy nie kontraktuje kogoś, kogo kompletnie nie znam, a jak to robię to na próbę aby poznać i zrozumieć tok myślenia danej osoby oraz zorientować się czy w ogóle pomiędzy nami dochodzi do jakiegokolwiek zrozumienia i zaufania. Bo bez tego nie podejmuje się współpracy, nawet za liczne zera na kontrakcie. Jocelyn Gugliemetti: W takim razie jaki jest Twój proces wyboru artystów, których bierzesz pod skrzydła? Na co patrzysz? Jakie kryteria są dla Ciebie ważne? Oprócz tego, że musisz ich trochę lepiej poznać prywatnie. Nannie Larocque: Szczerze mówiąc to nigdy dogłębnie się nad tym nie zastanawiałam... często posługuje się w trakcie tego intuicją, ale i również robię research na temat danej osoby oraz jej aktualnych problemów jak i również sukcesów. To jest bardzo.. intuicyjny proces, nad którym tak naprawdę nigdy głęboko się nie zastanawiałam. Często również zdarza mi się pracować z polecenia i udzielać jednorazowych rad w geście bezinteresownej pomocy. Szczerze mówiąc, najbardziej lubię pracować z polecenia od dobrych ludzi, których znam i którym ufam. W 101 Records, tak naprawdę starałam się pomagać każdemu, bez znaczenia z kim mieli podpisany kontrakt managerski. Jocelyn Gugliemetti: Mówisz, że nigdy dogłębnie się nad tym nie zastanawiałaś - cieszę się, że w takim razie zmusiłam cię do jakiejś refleksji. Wspomniałaś o "udzielaniu rad w geście bezinteresownej pomocy". To coś takiego istnieje w show-biznesie? Nannie Larocque: Yeah, wiele osób nie zapłaciło mi ani centa a odpowiadałam po części za ich karierę lub po prostu udzieliłam im istotnego wsparcia, bądź też rady, przez krótszy lub też dłuższy czas. Nie robiłam wszystkiego dla pieniędzy. Moim zdaniem wystarczająco dużo ich zarobiłam. Wielu nowych artystów, którzy przychodzili do 101 mieli moje PEŁNE wsparcie kompletnie za darmo co było opatrzone prawnie na kontrakcie. W skrócie - nie pobierałam od nich ani centa. Jak wiadomo artysta na samym początku nie zarabia zbyt wiele, a bezinteresowna pomoc w wielu sytuacjach to jest poniekąd inwestycja w jego karierę. Przykładowo tak było z Diddy, która jak wiemy odeszła od nas ponad rok temu. Jocelyn Gugliemetti: Czyli właściwie nie taka "bezinteresowna" skoro rozpatrujemy to w kategorii inwestycji w kogoś? Czyli rozumiem, że robisz to z pasji... a jak już o tym rozmawiamy to powiedz mi, proszę - jakie masz plany na swoją przyszłość zawodową? Co po urlopie? Nannie Larocque: Mam zamiar przeciągać ten urlop jak tylko długo będę mogła, a potem.. *wzdycha, rozmyślając*... mam zamiar odejść w cień i robić swoje. Wspierać tych, którzy są tego warci i wspomagać doświadczeniem te projekty, które są ciekawe. Można powiedzieć, że przechodzę na emeryturę. Nie mam zamiaru pracować tak intensywnie jak w przypadku 101 Records. Mam zamiar skupić się bardziej na życiu prywatnym i niesieniu pomocy innym, co w sumie ciągle robiłam - bez zbędnego szumu. Jocelyn Gugliemetti: Już nie usłyszymy o, tak jak wspomniałaś na początku, o "licznych aferach i moich przykrych występkach"? Właściwie co Tobą kierowało w momencie, gdy dochodziło do tych występków? Nannie Larocque: Szczerze mówiąc to często głupota i moja arogancja oraz ego, które teraz spadło. Zrozumiałam wiele rzeczy i nie mam zamiaru popełniać takich samych błędów. Szczerze mówiąc, gdyby nie Blake oraz parę innych osób, to z pewnością teraz bym nie udzielała Tobie wywiadu, bo pewnie bym była w kompletnie innym miejscu. Wiele zawdzięczam również mojej partnerce, Chenille, która uratowała mnie - mówiąc w skrócie. Człowiek uczy się całe życie, szkoda, że kosztem swoich bliskich. Jocelyn Gugliemetti: Powiedziałaś, że Chenille wciąż jest twoją partnerką. Nie byłabym sobą jakbym nie zapytała o Twój post na lifeinvader sprzed 4 tygodni: "wszystkie kobiety co zarabiają tyle co ja (dużo) proszę na DM. Szukam nowej partnerki. Facetów nie chce bo nie obchodzą mnie zarobki na poziomie Santiago Sierra". Przez pryzmat tego postu byłam pewna, że Twój rozdział z Chenille został zakończony? Nannie Larocque: Wtedy przemawiał przez moją osobę alkohol i skrajna głupota, której pokaz dałam w social mediach. To jest właśnie błąd, który zranił bliską mi osobę i na którym nauczyłam się wiele. Można powiedzieć, że to punkt zwrotny w moim życiu. Chciałabym, aby na moim przykładzie inne medialne osoby wyciągały wnioski i nie popełniały tych błędów. Miałam momenty, które dobitnie pokazywały, że zachłysnęłam się pieniędzmi i popularnością. Teraz tego już nie oczekuje od życia. Jocelyn Gugliemetti: Chyba już wiem, który cytat zostanie nagłówkiem dzisiejszego wywiadu. Jesteśmy tylko ludźmi i naturalne dla nas jest to, że popełniamy błędy. Nie unikniemy tego. Najważniejsze, to się na nich uczyć... ale tak wracając do tego postu to jeszcze nasuwa mi się jedno pytanie. Co prawda, na początku zaatakowałaś Santiago ale ostatecznie post usunęłaś i zaczepiłaś Paula Rodriguesa. Skąd ta zaczepka akurat w nich? Nannie Larocque: Chodziło mi o Paulo od samego początku. Miałam raz z nim małą sprzeczkę w social mediach. Po całej sytuacji wyjaśniliśmy sobie wszystko na DM a ja go przeprosiłam, bo moje zachowanie było... bardzo nieodpowiedzialne i głupie. Jocelyn Gugliemetti: Przyznam szczerze, że widać Twoją zmianę. Z pyskatej i zaczepnej Nannie, która nie bała się mówić co myśli zamieniłaś się w nieco pokorniejszą wersję? Myślisz, że dasz radę długo gryźć się w język? Nannie Larocque: Nie muszę się w nic gryźć, bo wydaje mi się, że doszło do wielu istotnych zmian w wielu istotnych sferach mojego życia. Jocelyn Gugliemetti: Czuję się jakby cały lokalny show-biznes został wywrócony do góry nogami w ostatnim czasie. A więc doszłyśmy do końca wywiadu, Nannie! Chciałabyś coś dodać od siebie przed zakończeniem? Nannie Larocque: Szczerze mówiąc, to nie mam żadnej mądrej sentencji, którą bym mogła wygłosić na koniec całego wywiadu. Pozostało mi jedynie pozdrowić wszystkich słuchaczy. Jocelyn Gugliemetti: W takim razie ja również gorąco pozdrawiam wszystkich słuchaczy i widzów. Dziękuję Ci za wizytę w moim studio, Nannie! Dobranoc, Los Santos. Do usłyszenia! Chcesz dołączyć do zespołu działu Daily News? Kliknij w reklamę i złóż aplikację!
-
#002 ROB'S GUGLIEMETTI SLOW RISE TO THE TOP IN LOS SANTOS MOB SCENE
Verevi odpowiedział(a) na SzukamyTwojejZony temat w Archiwum globalne
**Jocelyn Gugliemetti podczas przeglądania konkurencyjnej prasy, natknęła się na artykuł z "GUGLIEMETTI" w tytule. Fuknęła ze złości, twierdząc że oczerniający artykuł jest efektem tego, że sama obsmarowała CNT kilka tygodni temu. Zaczyna obmyślać plan. ** -
170. Wielki finał zbiórki Chastain Foundation na rzecz ofiar Huraganu Hilary
Verevi opublikował(a) temat w Daily News
Written by JG - DAILY GLOBE, 11/09/2023 Wielki finał zbiórki Chastain Foundation na rzecz ofiar Huraganu Hilary Wieczór 10 września przyniósł wspaniałe wydarzenie charytatywne, które odbyło się dzięki zaangażowaniu Chastain Foundation w Gemstone Affinity CLUB, dzięki hojności przedsiębiorcy Thomasa DePalmy. Imprezę od strony cateringowej wspaniale obsługiwali Marlowe Restaurant i The Vault. Bankiet, który był finałem zbiórki funduszy na rzecz ofiar Huraganu Hilary, przyciągnął uwagę śmietanki towarzyskiej Los Santos. Podczas tego wyjątkowego wieczoru podczas licytacji charytatywnych udało się zebrać imponującą sumę 1,2 miliona dolarów, co w połączeniu z wcześniejszymi datkami daje łączną kwotę 4,32 miliona dolarów. Te pieniądze zostaną przekazane potrzebującym, aby pomóc im w odbudowie ich życia po tragicznej katastrofie, która przeszła nad Los Santos trzy tygodnie temu. Wieczór rozpoczął się od poruszającego przemówienia założycielki fundacji, Meredith Chastain-Luciano. Jej przemówienie inspirowało do dalszego wspierania potrzebujących oraz przypomniało, jak ważne jest działanie na rzecz innych. Resztę wieczoru poprowadziła Jocelyn Gugliemetti, gorąco zachęcając gości do aktywnego udziału w bankiecie. Swoją okazję na przemówienie mieli również przedstawiciele Robert Dazzler International Jewelry Exchange: Robert Gugliemetti, Denis Olovskoye i Deshi Tague-Olovskoye, którzy przekazali hojnie unikatowe zegarki wyprodukowane w jednym jedynym egzemplarzu na potrzeby licytacji charytatywnej. Obiektami licytacji były następujące przedmioty: unikatowy Rolex Zerographe 3346 flyback with black lacquer California dial (jedyny taki egzemplarz na świecie) unikatowy 1950s Original 18K White Gold Audemars Piguet Ladies Watch (jedyny taki egzemplarz na świecie) występ w talk-show Night American Discussions prowadzonym przez Jocelyn Gugliemetti możliwość zorganizowania imprezy przez DJ Pleau kostki do gitary oraz pałeczek do perkusji sygnowanych logo zespołu Lost Empire możliwość wynajęcia ekskluzywnego jachtu wartego milion dolarów Między licytacjami niezapomnianymi momentami były występy muzyczne. Seth Dagaard wystąpił z zespołem, tworząc niesamowitą atmosferę i zapewniając uczestnikom niezapomniane chwile. Później serca skradła niekwestionowana gwiazda muzyczna lokalnej sceny, Asami Kiyoko. Wieczór zakończyło poruszające przemówienie CEO Chastain Foundation, które podsumowało ducha solidarności i wsparcia, który towarzyszył całemu wydarzeniu. Ten bankiet to wyraz solidarności i wsparcia dla tych, którzy ucierpieli w wyniku katastrofy. FOTORELACJA Chcesz dołączyć do zespołu działu Daily News? Kliknij w reklamę i złóż aplikację! -
**Jocelyn Gugliemetti natrafiła niechcący na profil modelki podczas poszukiwań do ekskluzywnego projektu. Westchnęła widząc tatuaże, mimo wszystko wysłała sesję do Ralph Lucchesi @thelordzibi.**
