Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

Sava

Gracz
  • Postów

    1 183
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    27

Treść opublikowana przez Sava

  1. Sava

    RageMP: Co dalej

    możesz uważać cokolwiek chcesz Kirby i jest to okey. Kumam, że to brzmi jak marudzenie, ale mi też np nie jest fajnie, że projekty w które dużo czasu włożyłam i chciałam, by żyły dalej (jak np samo Paleto, na które był ogrom pomysłów, jak i ludzie ktorzy od dawna tam działali są naprawdę cudowni i też mi szkoda, że serwer podupadł tak, że nie mogli prowadzić swoich akcji i projektów, mimo prób - co finalnie konczylo sie pustkami w biznesach i tak), muszą isć w odstawkę. 3 miesiące to dużo, tak, ale bierz pod uwagę, że jeśli idziemy w organizację rzeczy czysto od strony IC, a nie dając sobie post na dc sektora, że kto chce niech sie zglasza do eventu, to trwa. Ja nie mówiłam w poprzednich wypowiedziach tylko o sobie, ale też o wielu innych osobach, z którymi kontakt mam i kminiliśmy nad dalszą grą. Możemy wejść, pograć ogniska etc, ale pod koniec dnia, jak napisała @Vanity to jest po prostu brak motywacji, który nie dosięga tylko mnie. Od grudnia serwer nie wychodzil do graczy z niczym, by zachęcić ich do gry. Nie było eventów, która podtrzymywały życie, ani spotów. Gm i Cm nie ruszyli z tym nic, a gracze, który i tak robili ogrom roboty, dostawali milion razy po łbie utrudnieniami na różnym szczeblu, nie mając nic innego do gry jak robienie kolejnych wydarzeń, bo serwer po prostu przestal cokolwiek oferować. Doszliśmy do wymarzonej migracji, gdzie jedyna zmiana to to, że ludzie wrócili do gry na vespucci, bo nic innego nie pozostało, a jak poruszyło się ten temat z adminami to padło, że to wybór graczy. Więc jeśli odgórnie idzie, że w sumie wyjebane, to powiedz mi @KirbY., kogo ma to motywować? Ja bym i sobie chętnie wrócila do gry projektu, pochillowała z innymi osobami, ale jeśli mam do wyboru afk w grze licząc, że ktoś wpadnie, lub spędzenie wolnego czasu w coś angażującego, gdzie mam zapewnioną jakąś rozgrywkę - wybiorę opcję drugą. I widząc po statystykach nie tylko ja tak mam. Jak ktoś chce sobie pykać obecnie? No to super, mam nadzieję - szczerze - że spędzą fajny, luźny czas na gierce i da im to frajdę. Ludzie, którzy robili sporo są też zmęczeni podtrzymywaniem rozgrywki i rozrywki na serwisie, który w zamian nie oferował Ci nic i to jest fakt. Kasa? Grając postacią indianki, zyjącej ciągle w camperze na campingu mogłam wyciagnac w miesiąc ponad 100k z samego projektu - aktywnego. Sama dzienna gra dawała już dużo gotówki, więc o jakim statszeniu tu mowa, skoro na tym serwerze najłatwiej jest o -dolary i oferty seksu na lifeinvader. Bo tym ten projekt się stał pod koniec co jest winą nie graczy, a zarządzania. Więc tak, możesz mnie nazwać smerfem marudą, ale czy chce mi się angażować czas w serwer, gdzie prędzej na LI dostane pięc ofert o e-seks i e-nudesy niż opcje realnej i ciekawej gry, gdzie nie trzeba szukać tego na siłe? No mi się nie chce i powiem CI, nie tylko mi. Przypomne, że Vibe ma naprawdę super skrypty i np Toyerowi, nie ważne jakie decyzje podjał - kompletnie nie można odmówić ilości czasu i pracy jakie włożył w ten serwer i brawo dla niego. Niestety jednak, ludzie dalej nie grają, mimo, że mają dostęp do kasy, do skryptów. Dlaczego? Przez zarządzanie. Więc moje marudzenie, które tak określasz, jest niczym innym, jak po prostu tym co nie chce się usłyszeć, czyli stan faktyczny. a i zanim ktoś mi powie, że przecież admini dzialali, to przypomnę akcje Shadowexa (ktory przypomne potem został osoba odpowiedzialna za gamemasterow), który strzelał sobie do ludzi z takiego cuda, prawie wbijając graczom Ck, bo uznał to za super event. Ale chociaż nie był to tysięczny epizod z biegającymi do ludzi sarenkami jak na Paradise, lub zajączki biegające po campingu pełnym ludzi. No nie jest to jednak coś czego gracze by oczekiwali do napędzenia gry, czy jakiegoś dodatku. I tu szczerze, więcej rozgrywki dawał np Charon swoimi jakimiś akcjami grania psychopatów niż niejeden epizod tego typu.
  2. Sava

    RageMP: Co dalej

    No bo poluje by z Tobą pograć, ale nie mam tyle szczęścia ;///
  3. Sava

    RageMP: Co dalej

    kurwa, faktycznie xddddd
  4. Sava

    RageMP: Co dalej

    co tu do farmienia jak kasa Ci ścieka z każdej strony, ale myślę, że ta, dużo osób może to też zniechęcać. Jak widać, nie za wiele osób pcha się by grać te 3 miechy dalej. Ja się z Tobą zgadzam, ze to sporo czasu by sobie coś ugrać, ale nie każdy potrafi grać postacie krótkoterminowe.
  5. Sava

    RageMP: Co dalej

    A co mają wyciskać? Grać przygotowania do apokalipsy Majów? Przykro że coś się kończy, ale też zrozumiałe, że ludzie nie chcą inwestować czasu w rozwój postaci która za parę miesięcy zniknie
  6. Sava

    RageMP: Co dalej

    się porobilo
  7. Sava

    Zmiany półświatkowe

    no pewnie, za blika i soplicę wszystko mordeczko ; P
  8. Sava

    Zmiany półświatkowe

    Wystarczyło po prostu pilnować co gracze grają i konsekwencje z tego wyciągać, bo fakt, to troche wstyd, że opiekunowie swoich regulaminów nie znali (co pokazało rozwiązywanie spraw przestępstw jakie dokonywali niektórzy gracze sektora, w tym nawet i ex pomocnicy). A tekst aż tak ogromny nie był, nie ma co robić z graczy idiotów, bardziej raczej to dla Was ułatwienie Tak samo pilnowanie by przestępstwa anonimowe były wykorzystywane dla poważniejszych rzeczy niż kradzież kolejnej sportowej furki z centrum miasta, gdzie ponoć nie gramy miasta duchów. Kominiarki i rękawiczki to rzeczy, które są normalnie w życiu dostępne, a śladów biologicznych i poszlak jest więcej. Wystarczy zacząć być opiekunem i reagować na idealne przestępstwa narzucając narracje, wymagając pisania przestępstw z głową i wyciągać konsekwencje, co było od dawna olewane. Powodzenia, oby siadło 😉
  9. Jeśli osoba, która zwróciła uwagę na istotne problemy dostała kopa z ekipy (kolejny taki przypadek z resztą) i tamci ekipowicze wyszli za nim solidarnie, gdy zobaczyli co się działo - to nie, nie zasłużyli. Dalej wkopali masę czasu w ten serwer, sektory, kreacje. Bez powodu admini nie odchodzą z jakimiś akcjami z dobrze działającej ekipy, tylko było to uderzenie pięścią o stół, skoro normalna rozmowa zawiodła. Z resztą, szeryfuwa sam pokazywał jak to wyglądało. Finalnie jego konto po prostu usunięto
  10. Rozumiem, że jako gracz kreujący projekt w Paleto i dający sporo gry tam, czy budując największy projekt w branży według Ciebie nie utożsamiam się z serwerem, a czas który włożyłam w sektor półświatka to nic. Super Toyer, miło że doceniacie ludzi którzy poświęcili za darmo swój czas dla serwera, tworzenia rozgrywki bo nie zgadzają się z Wami w 100%. Chyba faktycznie pora iść na emeryturę niż czekać na Rage. Pozdrawiam ciepło, a shadowban to określenie na zablokowanie pisania innym, którzy wkładali swój czas w ten serwer. Powodzenia tam, mam nadzieję, że te 50 osób doceni opcje gry w golfa i oglądanie YT 🙂
  11. Fajnie, że dajecie rzeczy o których pisaliśmy propozycje dwa lata temu, jak nie dalej. Widac, da się A jak będzie wyglądało działanie ekipy? Czy finalnie powstanie coś, co pozwoli na rozgrywkę inną jak imprezy w klubie/siedzenie w barze? Czy finalnie gracze dalej bedą musieli bawić się w papierologię ze wszystkim by coś zorganizować, co finalnie będzie i tak olewane przez przekręty przez osoby zarządzające strefami i kolesiostwo, do którego sie nie odnieśliście, a mimo, że ludzie z ekipy wskazywali Wam problemy - woleliście zgłaszających wywalić, zamiast robić porządek? Bo na ten moment serwujecie gówno owinięte w złoty papierek. Fajnie, że mogę se ogłosić event, czy puścić yt, ale rp to gra z innymi ludźmi i storytelling. Polecam pograc w RP, może w końcu zrozumiecie czym to jest, bo mam wrażenie, że te changelogi powstają przez osoby, ktore kompletnie nie kumają tego trybu gry. I jak zapatrujecie się na Wasze ograniczanie wypowiedzi, gdy w momencie stagnacji serwera wymagacie 5h przegrania tygodniowo by móc się wypowiadać na discord vibe? Bo obecnie nie budujecie community, a gracze, którzy długi okres czasu kreowali rozgrywkę na serwerze czego nie robiła administracja, ani ET. Wymaganie ciskania 5h dla takiej bazowej opcji komunikacji to porażka, która jak wykupywanie domen pokazuje, że nie jesteście gotowi na krytykę konstruktywną ani na konkurencje. Więc fajnie byście się do tego odnieśli, bo zapominacie, że to gracze są bazą finalnie serwera, a nie skrypt ogladania rickrolla na tv
  12. Ogółem to sektor ścigancki z obrazu zajawkowiczów przedstawia wygląd lesbijek-japonek i to niestety przykra sprawa. Nie wiem czy taka ogólna, gdy wiem, że ktoś po ogromnej kraksie musiał po prostu zapłacić, zagrano timeskip x lat po powaznym wypadku by móc już grać po paru dniach i tyle. Ale no mam nadzieję, że faktycznie jest jak mówisz, może po prostu ja tego nie widziałam przez te 4 lata gry na Vibe
  13. A co w niej było nie tak, że trzeba ją naprawiać? Pytanie czy ściganci będą mieli w końcu realne konsekwencje - usuwane (skasowane wozy) i FCK po jeździe jak szurnieci? Bo bez urazy ale jak ludzie z nitro mają jeździć po mieście czy innych terenach zabudowanych (a pewnie tak będzie) to patrząc na ilość kamer i social mediów w tych czasach używanie tego jest ogromnym też ryzykiem i powinno być zachowane na pokazy a nie na ulice
  14. Place Marker miał mieć takie zadanie, ale szczerze po przejechaniu się po nich część wydane się zrobiona z jakimś pomysłem, ale albo są jak niedokończone, albo nie pasują do tego czym miały być. Np: - laguna na Paleto Bay wygląda jak plaża dla LS niż tego regionu. No fajnie to wygląda ale totalnie nie pasuje do terenu i wygląda trochę jak przeniesiony Ocean bounty bar - Intek vespucci wygląda jak niedokończony z milionem punktów, które mają sens ale są tak rozstawione że wygląda to jak randomowo postawione rzeczy. - park sekwoi gdzie.. nie ma sekwoi. I wygląda jakby tylko do danego momentu był na niego pomysł. (Ale ma fajne zejście na plażę by oglądać latarnię morską) Minus tylko taki, że nie ma łatwo dostępnej rozpiski by szary gracz wgl ogarnął co to za miejsce, a na mapie w grze opisu nie ma. A takie spoty dają fajna opcje gry
  15. Fajne bajery, mam nadzieję, że część druga skupi się jednak, by mieć interakcję gracz-gracz i solidny pomysł na sektor cywilny oraz jego współpracę z innymi sektorami!
  16. Poudostępniane, trzymaj się tam mocno i zdrowia!
  17. Sava

    [SKARGA/DamiZ777] Sava

    Lepsze epopeję niż granie poradników z grania w gierki. Ale to przecież Ty masz tak rozbudowane życie przez co musiałeś kraść cudze aplikacje i pieprzyć kłamstwa na innych. Gdzie całość powstała bo przypomnę - Ty jako wielce urażony zacząłeś gadać na mój temat i to w momencie, gdy z konfy wyszłam (ale jakoś w Twoim wypadku takie zachowanie nie dziwi) i gdy napisałam byś przestał pisać kłamstwa i wycierać sobie mną mordę - powiedziałeś że będziesz robił to dalej I nie, nie proponowałes mi oddania projektu, a współtworzyć coś z ludźmi, którzy nic by nie robili to głupota. Dogadać się szło, ale niestety Twoje żale ograniczały się do kolejnych dziwnych "zasad" na projekcie, czy tym, że jak finalnie pisało się o tym co z tym zrobić - nie wynikało nic. Przez co głównie to Crunchips to prowadził, a Tobie jedyne co wychodziło to płakanie do administracji jakie to życie jest nie fair
  18. Mam pytanie. Jest powołany Opiekun Społeczności - to w takim razie jakie zadanie mają Community Managerowie teraz?
  19. no bo gospodarka nie jest problemem, tylko to, że nie ma egzekwowania tego co i jak ludzie grają. Finalnie mamy barmanów w supercarach, zero podziału na jakąś wyższą-niższą klase, bo normą jest że poznajesz ludzi na grupie rodzinka z 30 wozami, 3 willami które są zbudowane jak w jakiejś incepcji. Kase można dać na /datek, ale no ludzie nie pilnowali poziomu na serwerze, sektory widać, że nie były prowadzone z pomysłem od jakiegoś czasu i dalej jest to chaotyczne - mamy tego efekty. Nie mówiąc, że każdy sektor sobie żyje osobno od dawna.
  20. **Pandorzysko sprawdziło co tam nowego u Suzy, dała like**
  21. **Pandora po zobaczeniu teledysku uwaza, że jakis skończony debil ubierał osobę mającą ją "przedstawiać." Jest tym zniesmaczona, więc raczej do samego video nie wróci, chociaż koncept jej się podoba i pomysł na motyw NFS.**
  22. 🗓️ 02/01 (PIĄTEK) ⏱️ 21:00 📍 Whispering Pines Camp, Paleto Bay Nowy Rok to czas obietnic, życzeń i postanowień. Odwiedź nas w piątek 2-go stycznia, gdzie każdy będzie mógł spisać swoje życzenia na papierze i spalić je w ognisku ku pomyślności. Czekać na Was będą jak zawsze, jedzenie, picie oraz masa dobrego humoru! Do zobaczenia na Whispering Pines!
  23. **Pandora sprawdziła live po tym jak jej go podesłano. Zastanawia się, czego oczekiwała Isalyn, która na spotkania przychodziła pół naga z narzuconym na górę tylko rozpiętym żakietem i która jawnie zrywala wspólprace, gdy wskazywano jej, że osoby które chce wprowadzić na show mają koneksje z personami oskarżanymi o przestępstwa seksualne. Nie jest w szoku, że celebryci nie chcieli wspierać akcji z jej ramienia, zwłaszcza, że jest to dość turbulencyjny okres, często wyjazdowy i okraszony wieloma akcjami bookowanymi na długi czas przed. Wywróciła oczami i wyłączyła całość, uważając, że to słabe zagranie ze strony kogoś reprezentującego management. Uważa całość za marną szopkę, szkoda jej, że Suzy w tym tkwi**
  24. Link do Twojego konta: Sava Link do konta oskarżonego: DamiZ777 Powód składania skargi: Oczernianie, szerzenie kłamstw na mój temat Wyjaśnienie sprawy: We wrześniu tego roku założyłam projekt Whispering Pines Camp. Sam w sobie działający dalej (teraz z wiadomym przestojem, bo święta, graczy mniej + zima nie sprzyja takiemu projektowi). W związku, że gra mojej postaci jak i projektu kręci się wokół Paleto Bay, dołączyłam na discord społeczności - Paleto Revival. No i co, można by na tym zakończyć, jak żyją takie społeczności raczej większość wie - zbiór graczy, jedni grają swoje, inni z innymi i toczy się to swoim życiem. Ja generalnie skupiona byłam i jestem na działaniach przy moim projekcie campingu. Jego rozwoju, eventach, które we wczesnym stadium działy się częściej (to ogniska, warsztaty oraz innego typu rzeczy, by ludzie mieli co grać, a i fajnie pokazywało jak wiele osób po prostu lubi popykać normalne RP w niecodziennej aranżacji.) Niedługo po działaniach z campingiem (gdzie ludzie wbijają nawet jak nie ma nas na /duty i korzystają), wpadła pierwsza wiadomość od wspomnianego Damiza. Dotyczyło to tego, że ludzie rzekomo z Paleto nie grają w miasteczku (czytaj w biznesach Damiza, który przeniósł tam swój bar oraz warsztat), tylko na campingu. Co śmieszniejsze, graczy Paleto nie było jakoś u nas nigdy dużo, głównie wpadają gracze z LS. Ci z Paleto Bay zaczęli się pojawiać później. (ss1 w Dowodach) Zrobiłam więc grupę z osobami (ss nr 2), które wymienił, bo skoro jest tak duży problem z moim projektem, a raczej tym, że ściąga graczy - no to byłam otwarta na rozwiązania. Niestety, ale no po prowadzeniu rozwiniętego projektu w branży, nie mam sił, by podsuwać komuś rozwiązania non stop. A skoro trójka osób zauważyła jakieś "nieprawidłowości", no to normalne było, że dyskusja pozostała otwarta. Do rozwiązania żadnego nie doszło, bo jedyną osoba, która najbardziej próbowała tam je podsuwać był sam Crunchips (który moim zdaniem prowadził głównie społeczność epizodami, prowadzeniem narracji pogodowych, dogadywaniem się z ET, adminami, czy po prostu próbą nakręcania graczy). Sama więc wyszłam z inicjatywą, by próbować zabierać ludzi do biznesów w Paleto Bay - niestety, te wtedy funkcjonowały w takich godzinach, że w naszym peaku gry (21-23) nie było takiej możliwości, bo były one zamknięte. Natomiast, gdy wbiło się już do Damiza do baru, to gra wyglądała tak, że każdy czuł sie jak intruz zawracający mu dupę, niż faktycznie chęć kręcenia komuś gry jak np. robi to Kacper w Jewish Tavern. Spięcia na mojej linii i Damiza było kilka - czy to naskok na mnie, bo śmieliśmy zrobić warsztaty na campingu (o 21, gdy o 20:00 zaczynała sie potańcówka urządzana przez Miśkę), na które wbiły... 3 osoby. Ale nie musiało omieszkać to w ciskanie się do mnie na PW, że go wkurwiam i się wpierdalamy eventami. (gdzie gdy przestaliśmy je robić, nagle nie dzieje się w sumie za wiele?) (ssy nr 3). Nie mówiąc, że to nie pierwszy raz, gdy żale o inne eventy się wylewały. Niczym słynna afera o to, że ludzie poszli grać SKUTKI POŻARU, zamiast iść na event jazdy rowerkami... (co było wypominane jeszcze grubo ponad miesiąc po tym fakcie). No i tak mijał czas, Damiz odszedł w sumie fizycznie z projektu (bo otrzymał blacklistę, gdyż podpierdolił aplikację na warsztat, szok, innego gracza Paleto xD pozdro dla @MindFuck który też uzerać sie musiał.) Więc nagle z szanownego pana posiadającego bar i warsztat, odjechał ku Los Santos być vlogerem, czy kimkolwiek tam sobie wymyślił - no i luz. Projekt sobie żył dalej jak żył, czyli powstawały kolejne super dyskusje nic nie wnoszące, czy działania Crunchipsa jak i innych graczy, którzy zaczęli otwierać swoje projekty (które fajnie działają, czy to kawiarenka, czy to jakieś bary etc.) Przyszedł czas świąt, jarmarków i eventów tego typu. Ja od początku niezbyt chciałam się w to babrać, bo raz - gram postać, która wgl nie obchodzi świąt, dwa, no jakby są opiekunowie projektu i to w ich gestii powinno być zakasanie rękawów i działanie, by to dopiąć. Z całej trójki (Damiz, Miśka, Crunchiper), no szok, Crunchiper był tym, który dogadał w sumie wszystko i gdyby nie on - nie odbyłoby się to wcale. Ja jedynie pomogłam z jakąś kwestią intka, grafik i w sumie tyle. No i wspólnymi siłami, z innymi graczami, stworzyliśmy fajny event, gdzie i tak trzeba było stopować, by nie wrzucać znowu nam biznesów z Los Santos, czy słuchać genialnych pomysłów, że czemu nie ma kurwa koncertu. Ja swój czas szanuje, więc moje organizowanie czegoś w obrębie Paleto Bay skupione było tak, bym nie musiała się zażynać. Jarmark w sumie miał kilka turbulencji, które na szczęście pozwoliły to dopiąć w całości. Poza tym, powstała inicjatywa jak Chill Bay (intek otwarty całodobowo, gdy biznesy są zamknięte a chce się gdzies pograć, oraz by porobić luźne eventy dla community), czy chociażby dogadywany ferelny intek szpitala. Po dyskusji na DC Paleto Bay, wyszło, że brakuje miejsca takiej stałej rozgrywki (stąd Chill Bay doraźnie, czy dostęp do starego intka Wigwam od Fretki), czy właśnie brak interioru szpitala w Paleciaku (który był za czasów działania DCMC @Zazi, ale co z nim się stało - nie wiadomo). Zrobiłam wówczas ticket na DC strefy, poprosiłam o nadanie uprawnień, by to wybudować. O czym informacja, że będę to budowała, była jawna, na dyskusji DC Paleto Revival. Z racji, że po drodze wyszły rzeczy jak święta, jarmark do wybudowania i inne eventy, czas na wybudowanie szpitala mi się przeciągnął. Baza była zrobiona, z obiektami do wykorzystania. Jakim moim zdziwieniem było wiec, gdy dowiaduje się, że ktoś dokończył to za mnie, bo cytując "od miesiąca nic nie było ruszone." No i spoko, ale nagle nikt nie wiedział rzekomo, że budowę tego brałam na siebie ja. I żeby było jasne - super, że gracze to dokończyli, ale fajnie by komunikacja była, bo specjalnie czas sobie zorganizowałam tak, by móc to dopiąć mając chociażby informacje co jest tam niezbędne od wyżej wspomnianej @Zazi, by interior był w pełni funkcjonujący. Mial on zawierać dodatkowo też intek apteki, by nie musieć ograniczać się tylko do samego szpitala. Po tym zajściu uznałam, że w sumie nie ma po co siedzieć i tak na tym DC Paleto Revival, bo szczerze, w ostatnim czasie jedyne co się działo wchodząc tam to: dyskusja jak to źle jest na vibe o boże, dajcie deva o boże, ale ludzie chujowo grają w tym paleto jak wpadają, o mój boże!! czemu tyle ludzi jest na tym DC a nikt nie gra!!!! no i oczywiście kolejne dyskusje, mające jak w polityce budować fajne poczucie, że coś się dzieje (ale w sumie nie dzieje się nic). Po moim wyjściu, jak za dotknięciem magicznej różdżki, król kopiowanych aplikacji, imperator niestabilnej psychiki, lord dwubiegunówki - Damiz, zaczął odpalać się na mój temat na DC Paleto Revival. Gdzie tak, ludzie mi z radością donosili co ów gracz na mój temat ma do powiedzenia (szkoda, że wcześniej był na utkanej). Teksty o płaczu, o tym jak to mu komplikowałam (nie wiem co, to, że mu brak na offroad fiknał, a on po paru dniach kolejne wypady planował, czy to, że nawet nie odgrywał tego co wrzucał do tematu tylko wklejał tekst w programie by wycenka wpadła?) Wiem, że duża część graczy mnie nie zna, nie musi i mnie to nie rusza, niemniej, wiem jak moje projekty działają i że eventy czy rzeczy które kreuje, dają sporą część rozgrywki innym i tego sobie odjąć nie dam. Powstał drugi projekt społeczności Paleto Bay, by po prostu odciąć się od smęcenia i ludzi, którzy na liderce są, by być, ale w sumie nie robią za wiele (Miśka się stara, ja tego nie ujmuję, ale serio, zwalanie winy, że ludzie nie grają przed 20 to zabija projekt nie jest ich problemem) Nagle więc wpadały piękne odzywki na mój temat, zwieńczone dnia dzisiejszego, wycieraniem sobie gęby moją osobą przy zamknięciu projektu Damiza - Paleto Revival. Kumam, że to projekt nieoficjalny, ale gracz nie tylko mi napsuł nerwów, niejednokrotnie pokazał swoje toksyczne zachowanie i po prostu gość nie nadaje się do ludzi. Można mi zarzucić różne rzeczy, okey. Nie zawsze jestem najłatwiejszą osobą do dyskusji, ale nie utrudniałam nigdy działania projektu Paleto Revival. Ba, próbowałam pomagać, zaciągać ludzi tam. Promowaliśmy na campingu różne eventy, czy biznesy, które w Paleciaku działały/działają. Na eventach, które organizujemy też stawiamy na współpracę z ludźmi/biznesami z Zatoki. Mówienie więc róznych oszczerstw na moją osobę, jest po prostu nie fair. Odmówiłam bycia "pomocnikiem" lidera na Revival, bo skończyłoby się to tak, że uzerałabym się z Damizem, który i tak nie gra, Miśką, której pomysły to ściąganie biznesów z LS do Paleto Bay na eventy, albo działanie samej sobie z Crunchipsem, bo jako jedyny miał pomysły, które kończyły się faktycznymi działaniami. Mocno tylko mi szkoda, że Damiz z naszego PW usunął piękny tekst, ze będzie dalej sobie mną ryj wycierał, bo "się spłakałam" (ale jak napisałam ponownie o skardze, to to usunął. Spoko ziutek, kumam, że się wstydzisz swoich słów, na Twoim miejscu też byłoby mi głupio) Wszystko w sumie co jest, wrzucam na Dowody. Jak określiłam wyżej, generalnie jako gracz ze sporym stażem, organizującym sporo, co raczej widać, czy po moim zamkniętym już projekcie wytwórni Unsainted Records, czy po tym jak działa Whispering Pines Camp, nie można mi tego odmówić. Takie gadanie więc, na discordzie zrzeszającym sporą liczbę graczy, w tym ekipy Vibe RP, są po prostu krzywdzące w moją osobę i budujące negatywny, nieprawdziwy obraz. Dowody:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin