Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

Derealizacja

Gracz
  • Postów

    34
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Derealizacja

  1. Dinozaury, wszedzie dinozaury. Siemasz @Sava, cytat dla atencji ale pozdrawiam serdecznie. @Rjeckjakie to były płatki, to nawet bardziej niż istotne. Ekhm.. w sumie było już trochę lania wody, trochę śmieszków, więc widzę, że temat żyje. A że ta gra stanowiła przez lata sporą część mojego życia, to dorzucę swoje trzy grosze. Zawsze wychodziłem z założenia, że jestem przede wszystkim dla graczy. Nie po to, żeby błyszczeć na siłę, tylko po to, żeby tworzyć otoczenie dla ludzi z charakterem, pomysłami i potencjałem. Takich, którzy potrafią napędzać rozgrywkę i zostawiać po sobie coś więcej niż kolejną odklepaną rutynę. Sam miałem swoje szanse. Nie mogę powiedzieć, że nie. Problem polega na tym, że z perspektywy czasu wiele z nich okazywało się pozornych. Nie przez brak chęci czy zaangażowania, ale przez sposób funkcjonowania serwisu i ludzi, którzy w danym momencie mieli wpływ na kierunek jego rozwoju. Najbardziej męczące było zderzanie się z mentalnością, której nie dało się przeskoczyć. Zamknięte głowy, okopane stanowiska i wieczne przekonanie, że tylko jedna strona może mieć rację. Nieważne, czy obie miały sensowne argumenty. Nieważne, czy można było dojść do kompromisu. Ktoś musiał wygrać, a ktoś przegrać. Na papierze wszystko wyglądało profesjonalnie. W praktyce często kończyło się zwykłym przeciąganiem liny. Z roku na rok miałem coraz większe wrażenie, że miejsce, które kiedyś przyciągało ciekawych ludzi, zaczęło ich skutecznie odstraszać. Coraz rzadziej spotykałem osoby, które faktycznie chciały coś tworzyć, miały własne zdanie i nie bały się go wyrażać. Zamiast tego coraz częściej pojawiało się zachowawcze podejście, kalkulowanie każdego ruchu i strach przed wychylaniem się. W pewnym momencie uznałem nawet, że gra jest mi zwyczajnie utrudniana. Przeniosłem się do innego sektora, licząc na świeży start. Nie było tam tego samego klimatu, ale dałem sobie czas. W międzyczasie zmieniły się struktury, pojawili się nowi ludzie i przez chwilę wydawało się, że coś faktycznie ruszy w dobrą stronę. Nie ruszyło. Problemy komunikacyjne pozostały dokładnie takie same. Różniły się twarze, ale mechanizmy działania pozostawały identyczne. Projekty blokowano, pomysły lądowały w szufladzie, a decyzje ciągnęły się tygodniami bez żadnych konkretów. Najlepszym przykładem była historia związana z kliniką. Mieliśmy gotowy pomysł, doświadczenie i ludzi chętnych do gry. Chcieliśmy stworzyć miejsce aktywne, nastawione na interakcję z graczami i budowanie relacji z klientelą. Nie kolejny martwy punkt na mapie, który raz na kilka tygodni wrzuci kilka screenshotów i zniknie. Organizacja była gotowa. Ludzie byli gotowi. Brakowało jedynie zgody na wykorzystanie konkretnego miejsca. Efekt? Nie dostaliśmy szansy na udowodnienie czegokolwiek. Zamiast tego projekt został praktycznie uśmiercony, a organizacja ostatecznie zamknięta. Najbardziej absurdalne było to, że później usłyszeliśmy argumenty o braku aktywności, niewystarczającej jakości rozgrywki czy niespełnianiu założeń. Trudno spełniać założenia projektu, którego nie pozwolono nawet uruchomić w docelowej formie. Odpowiedzi na kluczowe kwestie potrafiły przychodzić po miesiącu albo dłużej. W tym czasie ludzie tracili motywację, zmieniali plany albo zwyczajnie odchodzili. Trudno się temu dziwić. Najgorsze jednak nie były nawet decyzje administracyjne. Najgorsza była hipokryzja części społeczności. Na forum wszyscy eksperci. W dyskusjach wszyscy obrońcy jakości rozgrywki. W praktyce zdarzało się, że ci sami ludzie prywatnie jechali po innych graczach, podważali ich pomysły i aktywnie działali na ich niekorzyść. Potem przychodzili do gry, przybijali piątki i udawali, że wszystko jest w porządku. Dopóki jesteś przydatny, jesteś kolegą. Gdy przestajesz być potrzebny, okazuje się, że większość tych relacji była jedynie wygodnym układem. Podobnie wyglądało podejście do konfliktów. Zamiast rywalizacji w ramach rozgrywki coraz częściej miałem wrażenie, że część osób traktuje system zgłoszeń, wniosków i administracyjnych interwencji jako kolejny element walki z przeciwnikiem. Nie chodziło już o to, kto lepiej poprowadzi historię swojej postaci. Liczyło się to, kto skuteczniej wykorzysta narzędzia poza samą grą. A przecież nie o to powinno chodzić. Crime nigdy nie był i nigdy nie będzie sprawiedliwy. To akurat jest normalne. Ale jeśli wszyscy tworzymy jedno środowisko, to dobrze byłoby pamiętać, że po drugiej stronie siedzą ludzie, którzy również poświęcają swój czas. I właśnie tego brakuje mi najbardziej. Poczucia, że gramy razem, nawet jeśli gramy przeciwko sobie. Poczucia, że za poświęconym czasem stoi jakaś wartość. Bo nie mówię tutaj o dwóch czy trzech godzinach. Mówię o setkach godzin inwestowanych w postacie, organizacje, projekty i relacje. W rzeczy, które miały się rozwijać i tworzyć coś większego. Największym problemem nie były dla mnie przegrane projekty. Największym problemem było poczucie, że często przegrywały one jeszcze zanim w ogóle dostały szansę zaistnieć.
  2. GTA VI tuż za rogiem, nie oszukujmy się ale jednak w tą najnowszą część będziemy grać gdy ALTV i RAGEMP już będą off. Krótko i na temat, co rozegrałem to moje i nikt mi tego nie zabierze ^^ ch%C5%82opaki-z-barak%C3%B3w-trailer-park-boys.mp4
  3. **Lan Zhao wydawała się na jakichkolwiek nagraniach, nie zdawać sprawy z ciągu zdarzeń które wynikły w lokalu. Faktycznie przyszła z D.Carjaval, jednak nic nie wskazywałoby że byłaby powiązana ze sprawą. Kobieta zawinęła się z lokalu, przed całą jadką. Zamówiła private hire, nie dzwoniąc na lokalne firmy taksówkarskie.**
  4. Pewne rzeczy się nie zmieniają, tak jak quality tego kontentu.
  5. @Kekse @diducha@miami@daniocha@wujas
  6. @daniocha@diducha@wujasWrzućcie coś od siebie, standardowo pod vibe postki nuta ^^
  7. @Kł4piWrzucam coś od siebie z polskich i zagranicznych; Wrzućcie coś od siebie; @Este @diducha @ghostt
  8. **Cat odsłuchała kawałek prywatnie przypominając sobie że któregoś dnia Promise Payne włączyła go w jej whipie. Dodała go do swojej playlisty.**
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin