Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

nvchtindersii

Gracz
  • Postów

    102
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez nvchtindersii

  1. Garage 8% Mango Mai Tai sztuk 3 + Żubrówka 200ml czysta sztuk 1 (nostalgiczny smak studiów)
  2. Najbardziej rzetelny warsztat, który działa na serwerze od lat. Jest to wręcz fenomenalne i motywuje mnie do grania takzwanego roleplay na jak najwyższym poziomie. Od jutra przybieram rolę rolnika i odgrywam sianie pszenicy centymetr po centymetrze, a to wszystko za sprawą Overclock Engine, warsztatu, który pozostaje definicją starannego i nieskazitelnego poziomu roleplay. Coś fenomenalnego.
  3. Archiwum ze względu na roszady w sektorze, aktualną sytuacje na serwerze i ewidentny brak zapotrzebowania na ten projekt. No i pora na przeprowadzkę 😂 Dzięki raz jeszcze wszystkim, którzy jakkolwiek przyczynili się do rozwoju projektu i grali wraz ze mną.
  4. Pegassi Tempesta Strato Corse to specjalna, agresywna interpretacja włoskiej ikony, przygotowana przez Kagamiya Performance jako hołd dla drapieżnej, bezkompromisowej estetyki Pegassi. Projekt powstał z myślą o połączeniu czystej furii silnika V10 z elegancją operującą ciemnymi tonami i wyraźną linią aerodynamiczną. Karoseria została wyposażona w kompletny bodykit Strato Corse wykonany z dry-carbonu, agresywnie podkreślający włoską dynamikę. Ostrzejszy przód, poszerzone progi oraz monumentalna lotka nadają autu charakter drapieżnika, który nie poluje , a dominuje. Silnik V10 przeszedł modyfikację dolotu, korektę mapy oraz doposażenie w tytanowy wydech straight-flow, tworzący charakterystyczny, brutalny ton pełen agresji. Dopełnia całość zawieszenie sportowe z pełną regulacją oraz mocniejszy układ hamulcowy zdolny utrzymać auto w ryzach. Lakier Nero uzupełniono grafikami Strato Corse w odcieniu żarzonej żółci. To auto nie jest stylistycznym eksperymentem - to deklaracja. Manifest włoskiej furii, ubranej w precyzję Kagamiya Performance. Certyfikat Kagamiya Performance #STR-KGP-01
  5. 🕯️ Halloweenowa promocja w Crescent Instruments 🎃 Crescent Instruments przygotowało małą niespodziankę z okazji Halloween! Od 28 października do 3 listopada w sklepie obowiązuje 15% zniżki na wszystkie ręcznie tworzone oraz odrestaurowane instrumenty. Promocja dotyczy zarówno sprzedaży stacjonarnej (Morningwood Boulevard), jak i zamówień online. To dobra okazja, by zapoznać się z ofertą sklepu, złożyć customowe zamówienie lub po prostu odwiedzić lokal i zobaczyć, jak wygląda warsztat Souty Kota od środka.
  6. Pierwsze tygodnie formalizowania działalności przyniosły więcej pracy niż snu, ale dokładnie tak to miało wyglądać. Wynajęty lokal przeszedł gruntowny remont - ściany odzyskały nowy charakter, przestrzeń warsztatowa została dopracowana pod każde narzędzie, a półki i ściany czekają już na instrumenty, które stopniowo napływają w skromne progi Crescent Instruments. Równolegle wystartowały pierwsze dostawy. Souta nawiązał kontakt z importerami z Japonii i innych części Azji, dzięki czemu w drodze są tradycyjne instrumenty. Części zamienne i materiały, które ciężko zdobyć w Los Santos, Japończyk zdołał pozyskać w innych częściach stanu podczas wielogodzinnych delegacji. Do tego lokalne lombardy, skupy i złomowiska zaczynają być powoli oblegane przez jego skromną osobę - stamtąd trafiają do niego uszkodzone instrumenty, rozbite elementy i złom, który dla wielu jest bezużyteczny, a dla niego stanowi początek nowej historii i potencjalny sposób zarobku. W warsztacie pojawiły się też pierwsze zamówienia. Część szuka napraw, inni liczą na coś wyjątkowego i jedynego w swoim rodzaju. Choć Crescent Instruments nie działa jak typowy sklep, już teraz pierwsze projekty przynoszą zysk, a pracownia zaczyna żyć własnym rytmem. To dopiero początek, ale miejsce zaczyna brzmieć.
  7. Crescent Instruments to nietypowa na mapie Los Santos działalność - jest to swego rodzaju kameralny warsztat muzyczny, który w swojej istocie jest również sklepem dla zagorzałych muzykantów pragnących wzbogacić swoją kolekcje o dodatkowe, unikalne instrumenty oraz przedmioty. Założycielem i twórcą całej koncepcji jest Souta Kota - młody Japończyk mieszkający w Stanach Zjednoczonych od paru lat. Chłopak kształcąc się całe swoje życie w kierunku muzyki wyjechał wraz z rodziną początkowo do Karoliny Południowej, a później do Los Santos celem rozwoju zawodowego, zarówno jego osoby, jak i reszty członków rodziny. Po paru miesiącach aklimatyzacji, Souta poczuł się jak ryba w wodzie - zaczął raczkować jako początkujący artysta u boku swojego mentora Larsa, z którym stworzył duet muzyczny Crescent Moon, a dodatkowo za wsparciem inwestycyjnym Lawrence'a zebrał potrzebne fundusze na fundamentalne koszta wcielenia jego nietypowej, biznesowej koncepcji w życie. Japończyk widzi swój lokal w zupełnie innej kategorii niż kolejny sklep muzyczny - Crescent Instruments jest dla niego autentycznym manifestem jego dotychczasowej drogi, zarówno życiowej jak i również artystycznej. Lokal to miejsce klarujące więż na linii Japonia → USA → Los Santos. Pomimo sprzedaży kilku, najbardziej docenianych instrumentów i produktów od czołowych producentów, którzy stanowią jednocześnie przejrzysty wachlarz tego, co chłopak ma do zaoferowania - znaczącą część sprzedawanych produktów stanowią indywidualne projekty od osób trzecich, instrumentalne transformacje i muzykalne przedmioty z odzysku, które Souta tworzy w swoim warsztacie. Souta wraz z podjęciem wiążacych kroków celem powstania działalności zabrał się za tworzenie więzi z importerami, celem wzbogacenia lokalnych miłośników instrumentów oraz muzyki produktami pochodzącymi z Azji. Dodatkowo, Souta uważa, że instrument ma ograniczony czas używalności, ale nigdy nie traci duszy - to też zaczął nawiązywać kontakt z lokalnymi lombardami, skupami, a nawet złomowiskami celem pozyskania uszkodzonych sprzętów, komponentów, a nawet złomu. W jego wyidealizowanym świecie muzyka powstaje z wyższej idei oraz emocjonalnych nurtów wypływających z duszy człowieka - Japończyk tworząc Crescent Instruments pragnie to udowodnić tworząc własne, eksperymentalne projekty łączące tradycje i nowoczesność. Miejsce działa z doskoku – nie jest to sklep otwarty dla każdego, ogólne otwarcia mają miejsce tylko od czasu do czasu, gdy przepych projektowy puszcza w szwach. Jest to raczej przestrzeń spotkań i wymiany dźwięków. Souta przyjmuje zamówienia indywidualnie, czasem tworzy instrumenty od podstaw, czasem naprawia stare. Każdy egzemplarz ma swoją historię, a niektóre nigdy nie trafiają na sprzedaż i stanowią część historii lokalu. Filozofia Crescent Instruments opiera się na wierze, że każdy instrument ma skończony czas użyteczności, ale jego dusza pozostaje "w sercu" na wieczność, będąc częścią historii jej posiadacza, wybrzmiewanej melodii i środowiska, w którym zwykło się go użytkować. Lokal to kameralny warsztat, pracowania oraz galeria dźwięku, która łączy tradycje Wschodu z nowoczesnością Zachodu, by tworzyć, odnawiać i udostępniać instrumenty o wyjątkowej historii i niepowtarzalnym charakterze. Nie jest to masowy sklep muzyczny - jest to miejsce narodzin i odrodzenia ze starej materii. Ekskluzywna, niedostępna... Wręcz romantyczna kolekcja zwana przez Soute "Galerią Dźwięku" - działalność nie jest prowadzona w trybie regularnego sklepu. Otwarcia dla klientów oraz zainteresowanych odwiedzeniem lokalu mają miejsce sporadycznie, lub po wcześniejszym kontakcie i uzgodnieniu terminu z Japończykiem. Ogłaszane głównie w mediach społecznościowych, skierowane do pasjonatów, kolekcjonerów oraz artystów szukających indywidualnej, unikalnej oferty. Duża część oferowanych produktów oraz instrumentów, które chłopak tworzy w swoim zaciszu trafia na aukcje internetowe, niejednokrotnie wędrując daleko, nawet poza granice kraju i kontynentu - to stanowi lwią część jego zarobku, będącego fundamentalną częścią jego rozwoju jako muzyka oraz utrzymania lokalu, pozyskania nowych natchnień i części. W skład produktów oferowanych przez Crescent Instruments wchodzą starannie wyselekcjonowane, rzadkie i niszowe instrumenty pochodzące bezpośrednio z importu z Azji, z naciskiem na Japonie: Instrumenty okraszone historią: sprzęt pozyskiwany od lokalnych lombardów, skupów, a czasem i złomowisk, który dzięki renowacji lub połączenia paru egzemplarzy w jeden - otrzymuje drugie życie. Każdy egzemplarz przechodzi gruntowny proces odzyskiwania i posiada unikatową metryczkę swojej historii. - Są to m.in. gitary z widocznymi "bliznami" i modyfikacjami, które wpływają na unikalne brzmienie, wzmacniacze z komponentami ze starych radioodbiorników, czy instrumenty dęte z unikalnymi patynami i niestandardowymi modyfikacjami klap. Instrumenty od podstaw (custom-buildy): tworzenie spersonalizowanych instrumentów, głównie strunowych i eksperymentalnej elektroniki z materiałów dobranych pod kątem japońskiej wizji oraz emocjonalnych oczekiwań konsumenta. Składa się to na proces koncepcji, a następnie określeniu surowców wcielonych w projekt (drewno czy też inne komponenty). Instrumenty tradycyjne: autentyczne Shamiseny, Koto, Shakuhachi - często ręcznie wykonane i sprowadzane od małych japońskich producentów oraz pasjonatów zbliżonych zajęciem do Japończyka. Niszowa Elektronika: eksperymentalne japońskie samplery, syntezatory, efekty gitarowe, których dostępność w USA jest ograniczona - nigdy nie trafiły do masowej sprzedaży. Usługi warsztatowe: jakość i precyzja rzemiosła stoją u podstaw idei, którą w swojej głowie wyklarował Souta. Japończyk osobiście wykonuje każdy projekt w wolnym czasie, traktując instrument nie jak maszynę, lecz żywy organizm wymagający uzdrowienia. W skład takich czynności wchodzi m.in. lutownictwo i regulacja, naprawy elektroniki czy odtwarzanie starych instrumentów vintage z dbałością o zachowanie oryginalnego wyglądu oraz melodii wypływających z instrumentu. Odzyskiwanie i modyfikacje: łączenie tradycyji z nowoczesnością poprzez m.in. hybrydyzacje i rekonstrukcje eksperymentalne wykorzystując części ze złomu, niekonwencjonalnych materiałów, które wpływają na zupełnie inny efekt funkcjonalności instrumenty. Akcesoria Kolekcjonerskie: rzadkie struny, futerały wyszywane przez Japończyka, customowe plektrony i wiele innych. Wydawnictwa muzyczne: sprowadzane wyłącznie na potrzeby koneserów, konsumentów nastawionych na konkretnych artystów z dalekiego Wschodu. Crescent Instruments zajmuje niewielki lokal nieopodal Morningwood Boulevard. Warsztat Souty znajduje się obok przejścia w ciasnej, niepozornej uliczce, usytuowanej na przyjemnym, kolorowym dworku. To strategiczne położenie zostało wybrane celowo. Uliczka ta, zapomniana przez deweloperów i pełna klimatycznej architektury oraz kolorystyki, przywodzi na myśl wąskie zaułki i pasaże handlowe w Tokio czy Osace. Miejsce to stanowi idealny kontrast dla amerykańskiego rozmachu. Jest dyskretne, wymaga odnalezienia i oferuje intymność, która jest kluczowa dla filozofii Japończyka - właśnie ten fakt sprawia, że Souta postanowił otworzyć swój lokal tuż obok.
  8. Projekt Invetero Coquette V-840R to owoc współpracy Kagamiya Performance z indywidualną wizją klientki, która zapragnęła połączyć klasykę amerykańskiej szkoły muscle-cars z odważnym, współczesnym podejściem do tuningu. Bazą stała się Coquette czwartej generacji, przekształcona w masywną i agresywną wersję oznaczoną symbolem V-840R. Inspiracją dla projektu była estetyka firm pokroju Calahan - tunerów znanych z bezkompromisowego podejścia do formy i mechaniki. Dlatego karoseria została wzbogacona o autorski bodykit: szerokie zderzaki, poszerzone progi, lotkę tylną oraz nowy układ przodu, oparty o inną geometrię lamp i zmodyfikowaną technologię odbłyskową. Tylną szybę przesłonięto czarnymi żaluzjami, polakierowanymi bezbarwnym lakierem dla zachowania połysku i spójności z linią boczną. Listewki poprowadzone przez środek auta zostały dopasowane kolorystycznie do nowej tonacji - głębokiej czerwieni zestawionej z brudnym złotem, niemal piaskową żółcią. Sercem auta pozostaje jednostka V8, odświeżona i przygotowana pod pracę z kompresorem. Przeprowadzono pełny remont bloku, wraz z kontrolą wałka, panewek, hydrauliki i układu zapłonowego. Zmieniono układ chłodzenia, skrzynia została poddana serwisowi, a napęd uzupełniono o nowe zestawy olejowe i regulacje. Zawieszenie dostarczone przez Calahan w wersji sport-comfort opiera się na regulowanych amortyzatorach i mocniejszych sprężynach, co pozwala utrzymać balans między stabilnością a użytecznością. Układ hamulcowy przeniesiono wprost z Benefactora: czterotłoczki z przodu i dwutłoczki z tyłu zapewniają wymaganą kontrolę nad mocą. Felgi wybrane do projektu zostały sprowadzone już w komplecie z oponami i stanowią perfekcyjne dopełnienie całości - ich masywna forma komponuje się z sylwetką V-840R, nie wymagając dystansów ani nadmiernego camberu. Całość zamyka charakterystyczny dźwięk układu wydechowego Calahan - ciężki, gardłowy, ale kontrolowany. Certyfikat Kagamiya Performance: #KAG-CQV-V840
  9. Vapid Dominator 2024 Black Horse to amerykański muscle w wersji, której nie powstydziłaby się żadna legenda szos. Kagamiya Performance potraktowała bazową, fabrycznie groźną sylwetkę Dominatora jako czyste płótno - rezultat to bestia o równowadze siły i precyzji, gotowa na zarówno na uliczne sprinty, jak i torowe pojedynki. Pod maską pracuje 5.8-litrowe V8 Black Horse-R, wolnossąca jednostka o kutej korbie i wałku GT-Track, podkręcona przez ECU Kagamiya Stage 4+. Wolnossący ryk połączony z wydechem Hachimoto TI-X Quad Exit sprawia, że każdy przyspieszenie to czysta, mechaniczna symfonia. Karbonowy zestaw aerodynamiczny Nightmare Aero (splitter, progi, ducktail) zapewnia docisk bez utraty muskularnej sylwetki, a adaptacyjne zawieszenie Track+ Street pozwala w jednej chwili zmienić charakter auta – z komfortowej szosówki w pełnoprawny track weapon. Wnętrze wykończono czarną alcantarą z czerwonymi przeszyciami, karbonowymi panelami i kubełkowymi fotelami Itsukiya GTX. Black Horse to więcej niż muscle car - to hołd dla dzikiej, nieokiełznanej siły, zamkniętej w precyzyjnej inżynierii. Certyfikat Kagamiya Performance: #KAG-DOM-BH
  10. Kiedy Emperor Vectre zadebiutował jako luksusowe coupé, nikt nie spodziewał się, że stanie się fundamentem jednego z najbardziej ekstremalnych projektów Kagamiya Performance. Shadowfang GT to wizja, która narodziła się na granicy obsesji - połączenie agresji i precyzji, której wymaga prawdziwy entuzjasta japońskiej motoryzacji. Pod maską - 3.2-litrowe I6 Twin-Turbo przekształcone w jednostkę z certyfikatem Kagamiya Stage 4+, z mapą Wet-Race i systemem overboost. 730 koni mechanicznych i 820 Nm momentu napędzają tylną oś przez skrzynię sekwencyjną z krótkim przełożeniem. Oddech? Układ dolotowy Kagamiya R-Spec, intercooler wodny i tytanowy wydech Hachimoto TI-X, którego agresja jest niczym krzyk demona. Aerodynamika Oni-X GT została zaprojektowana na bazie technologii GT500 - dry-carbonowy splitter, masywne winglety, szerokie nadkola i ducktail, który wygląda jakby wyrwano go z torowego potwora. To nie tuning – to chirurgiczna rekonstrukcja. Wnętrze to świątynia minimalizmu i precyzji: kubełki Itsukiya GTX, pasy 6-punktowe, półklatka, Alcantara Works Black z karbonowymi akcentami. Żadnych kompromisów - tylko funkcja i perfekcja. Shadowfang GT nie jest pojazdem dla każdego. To maszyna dla tych, którzy wiedzą, że diabeł tkwi w szczegółach – i potrafią go okiełznać. Certyfikat Kagamiya Performance: #KAG-SHA-GT
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin