Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

szrek_YT_polska

Gracz
  • Postów

    131
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez szrek_YT_polska

  1. fajnie jakby ktos wrzucil jeszcze jakies nagranie z tego jak to dziala w praktyce na serwerze
  2. ty lepiej 500zl zaplac za adres modufke, nie zapomnielismy
  3. Zane Colby opuścił łono matki w roku 2004. Od samych początków jego życia, czy pierwszych kroków stawianych przez niego, otaczało go Venice, czyli jedna z najbardziej charakterystycznych okolic w Los Angeles. Z jednego okna widział domy pełne modernizmu, natomiast z drugiej – szorstkie ulice i mnóstwo ćpunów, którzy obmyślali w jaki sposób okradną turystów. Zane znał to wszystko jak własną kieszeń, jego rodzina była jedną z tych mniej ubogich, rodzice nosili zawsze grube portfele. Matka chłopaka prowadziła galerię sztuki, ojciec natomiast był przedsiębiorcą w branży nieruchomości, co zapewniało dobre wpływy każdego miesiąca oraz brak problemów finansowych dla całej rodziny. Mimo tego, Zane nigdy nie kreował się na wzór do naśladowania, życie buntownika pełne imprez, rozbojów czy kradzieży, a co najważniejsze, to brak zamiarów podążania ścieżką ustaloną przez rodziców. Już w high school pokazywał, że jego temperament jest dziki – zamiast skupiać się na nauce i pilnie odrabiać swoje lekcje, spędzał czas na dobrej zabawie, poczynając od gry w piłkę plażową ze znajomymi, kończąc na największych imprezach organizowanych przez studentów. Venice to była dżungla, w której nie mógł się zgubić, znał każdą knajpę i mural, a każdy z nich dotyczył innej historii w jego życiu. To w tym miejscu poznał grupę chłopaków, z którymi nie miał problemów zapoznawczych, ich wspólne zainteresowania i buntownicze wybryki stworzyły z nich dobrą paczkę. Żaden z nich nie miał problemów z gotówką, a comiesięczne kieszonkowe otrzymywane od rodziców wystarczało na miesiąc porządnych imprez. Zane i jego znajomi znani byli z tego, że nie potrafili usiedzieć w miejscu, często łamali zasady, chociaż nie byli patologią, raczej szukali adrenaliny i rozładowania frustracji, rodzącej się w nich z powodu braku zrozumienia ze strony rodziców, goniących za pieniędzmi. Takie właśnie zachowanie spowodowało kolejną historię, w której to został wyrzucony z dosyć prestiżowej uczelni, tym samym stracił w oczach rodziców. ULSA, mimo że jedna z najlepszych uczelni, stała się dla nich symbolem ograniczeń. Mimo wielu kłopotów w szkole oraz konfliktów z prawem, Zane nie był przypadkowym chłopakiem, który skończył swoje życie, zanim zacznie wiek pełnoletności – jako że od zawsze interesował się życiem przestępczym, to tam zamierzał podążać. Jego spryt pozwalał mu na to, by działać niezauważonym przez organy ścigania czy rodziców, miał swoją charyzmę, co przyciągało do niego ludzi. Inteligencja też miała swoje etapy, w których chłopak mógł być mózgiem planów obmyślanych przez całą grupę. Ich wypady często opierały się na zwykłym zjedzeniu pizzy i obejrzeniu meczu Pittsburgh Pirates, którymi to od dziecka się fascynował – to też sprawiło, że zamierzał walczyć o swoje miejsce, niekoniecznie na boisku, ale w swoim odrębnym od wszystkich świecie. Wraz z Rowe Ford zaczęli obmyślać plan na szybkie wzbogacenie się, by zrobić coś innego niż dotychczas. Na ten moment jedyne doświadczenia z kradzieżami były to te w ULSA, gdzie pierwszoroczni studenci byli biedniejsi o gotówkę czy przysłowiowe kanapki. Prędko wpadli na pomysł, by odezwać się do pewnej osoby. Zane oraz Rowe Ford mieli okazję uczestniczyć w kibicowaniu na żywo swojemu ulubionemu klubowi – jednak nie to było kluczowe w ich historii, a sytuacja, w której to poznali chłopaka zajmującego się czymś więcej niż okradaniem uczniów. Between 1 January 2003 and 31 December 2004, more than 63,500 vehicles were reported stolen within the City of Los Angeles. Theft, however, was far from evenly distributed across vehicle models. A small number of cars, including the Honda Civic, Honda Accord, Toyota Camry, and Toyota Corolla, accounted for a disproportionately large share of reported thefts. This pattern reflects the principles of prey selection, where offenders balance target availability, expected reward, and the perceived risk of detection. Street surveys conducted throughout Los Angeles indicated that environmental abundance explained much of this distribution, while certain less common vehicles appeared to be targeted because of higher resale value, demand for parts, or offender preference. These findings suggest that most vehicle thieves relied less on specialized expertise and more on opportunistic decision-making shaped by familiarity with their surroundings and repeated exposure to suitable targets. Pewne wydarzenia podzieliły jednak tą dwójkę na dobre, Zane pozostał jedynym żyjącym z ich bandy, wszystkie te zbiegi okoliczności doprowadziły go do skrajnego zaniedbania, podczas to którego wpadł w różnorakie uzależnienia, począwszy od alkoholu, aż po narkotyki twarde, takie jak LSD. Zbaczając z poprawnej ścieżki życia, wpadł w naganne towarzystwo, które utrzymało go w złym stanie na długi czas, przez ten okres żył z dnia na dzień. Przez ten czas nie chodził do żadnej pracy przez jego wcześniejsze upodobanie do życia w ciągłym bezrobociu i łapaniu się jedynie nielegalnych fuch. By zarobić na jedzenie zdarzało się wybić szybę kamieniem w przypadkowym wozie, w którego wnętrzu aż świecił rzucony na fotel pasażera portfel, czy torebka. Gdy nachodził głód, jedynym wyjściem była kradzież, w której to specjalizował się młody Colby, głównie kieszonkowa, ale miały też miejsce większe, gdy celem stawał się sklep z alkoholem, od którego bogactw dzieliła go tylko jedna szyba, którą rozbić się udawało nawet kamieniem. Moment ten był bowiem punktem zwrotnym, po którym już nic nie wyglądało tak samo, dotychczasowe beztroskie życie, wypełnione po brzegi planami, imprezowaniem, młodzieńczej swawoli, legnęło w gruzach, pozostała tylko pustka i brak stabilności. Zane Colby nie postanowił poprzestać jednak na dołku, wziął się za siebie po tym, gdy doszedł do refleksji związanej z jego wcześniejszym życiem, które było pełne chwil szczęścia i spokoju - zapragnął spróbować jeszcze raz tego, co już było, chociaż początki nie był proste. Przez długi czas pozostawał bez środków na życie, a jego przeszłość zamknęła przed nim wszystkie legalne drogi zarobku. Zaczął jednak podejmować się małych prac bez umowy, było to raczej coś w stylu interesownej pomocy, mimo małej skali podejmowanych działań, pozwoliły mu one na wyjście z ciężkiej sytuacji, stopniowo ograniczając kontakty z dawnym środowiskiem, które pogłębiało jego upadek, aż w końcu całkowicie odciął się od niego. Proces wychodzenia z poprzednich nawyków nie był prosty, wręcz przeciwnie, był powolny i nierówny, pełen momentów zawahania. Teraz Zane może szczycić się tym, że nawet chwilowa ciężka sytuacja nie jest w stanie zmusić go do życia na niskim poziomie, a z każdego bagna jest wyjście. Jego najważniejszą cechą stała się silna wola i determinacja, to właśnie wyciągnęło go z miejsca, w którym był i doprowadziło do sytuacji, która miała już miejsce, czyli do życia na stabilnym poziomie, bez zmartwień o następny dzień.
  4. mam nadzieje ze to nie koniec bo nie bylem na serwerze od pol roku
  5. najlepszy changelog przez ostatnie 6 miesiecy, super
  6. Ilosc kradziezy z falszywych fundacji w roku 2023 wynosila ponad 45000, jednak te na tle ochrony srodowiska nie byly najliczniejszymi ze wszystkich rodzajow. W aktualnym swiecie ludzie zrobia wszystko, by ratowac planete, mimo, ze ta bez ich pomocy nie zakonczy swojego zywotu w najblizszym czasie. Akcje typu mniej plastiku, czy sprzatanie planety, tworza spore zasiegi w spolecznosci osob dbajacych o zanieczyszczenia. Niestety, lub nie, czesto takie sprawy wywoluja litosc, czy tworza w sercach ludzi chec pomocy, a oszusci tylko czekaja na te momenty. Pod plaszczem walki o czystsze zbiorniki wodne lub ograniczanie plastiku, zeruja osoby gotowe do wykorzystania naiwnej czesci spoleczenstwa. Tworcy falszywych fundacji wykorzystują hasła takie jak „ratuj planetę” czy „zero waste”, by szybko otrzymac darowizny i rownie szybko zniknac z rynku, zanim ktokolwiek zdazy zapytac o realne efekty ich pomocy. Internetowe kampanie ekologiczne staja sie wiec niemal perfekcyjna przykrywka dla wyludzaczy, zdjecia wolontariuszy sprzatajacych i sadzacych drzewa, sa tylko marketingowym chwytem, ktory kryje za soba drugie dno. Zaufanie spoleczenstwa budowane przez takich dlugi czas jest nieskazitelne, nikt nie podejrzewa, ze ktos pozorujac ratowanie planety, moze wrzucic do swojej kieszeni spora ilosc gotowki. Przykladow takich naduzyc w Stanach Zjednoczonych jest wiele. Jednym z wybrykow akcji ekologicznych, jest sprawa Dieselgate, ktora wychodzi spod skrzydel samej marki Volkswagen, oszustwo polegalo na instalacji w samochodach z silnikami diesla nielegalnego oprogramowania, ktore wykrywalo, ze pojazd zostaje poddany testom emisji spalin i redukowalo na ten czas emisje szkodliwych tlenkow, w celu spelnienia norm EPA (Environmental Protection Agency). Klienci przekonani byli, ze kupuja samochody dzialajace w dobry sposob na planete oraz redukcje zanieczyszczen, jednak w warunkach drogowych emisja tlenku azotu byla do 40 razy wyzsza. Skala tej afery byla na tyle wielka, ze okolo 11 milionow samochodow na swiecie i pol miliona w samych Stanach Zjednoczonych wyprodukowania w latach 2009-20015, mialo zainstalowane to oprogramowanie.
  7. Los Angeles jeszcze nie widziało takiego laboratorium. Zamkniecie kilku klinik i zakładów. Tych, które traktówały zwierzęta jak wpis do tabletek. W oczach właścicieli Pork Or Lamb Processing nie wzbudziło żalu. Znajdywała się tam ulga, wizja czystych białych od nieznajomych na pierwszy rzut oka substancji, etykiety podpisane od ręki, tajemnice schowane za ciężkim kodem, prawie za kurtyną. Przemysł weterynaryjno rozrywkowy w LA był klepany, ale w sposób przekłamany. Ładne zdjęcia do katalogów, zaufane papierologie i powierzchowność. Tym razem trafiliśmy do Pork Or Laboratory. W papierach centrum badań generytnczych i sztuki preparatorskiej. DNA zwierząt z testów, konserwacja rzadkich okazów, edukacja i wystawy. W rzeczywistości hybryda laboratorium i warsztatu, gdzie wyobraźnia spotkała się z pragmatyzmem. Lamb, czyli Jake Brant, głowa która potrafiła sprawić, że każdy weterynarz przybijał pieczątkę. Pork, czyli Fred Price, głowa logistyki. Wiedział, od kogo kupić probówki po cenie czarnego rynku, oraz gdzie wynająć chłodnie. Jak wymigać się od kontroli dokumentów bez krzyku, to też jego broszka. Razem zaaranżowali coś, co wyglądało legalnie, nawet nie na pierwszy rzut oka, po prostu wyglądało legalnie. Na oko piętnaście osób, gdzie każda z nich miała swoją rolę i grzechy. Trzech kierowców, którzy tak na prawdę nie wiedzą co wiozą z laboratorium, dwóch specjalistów od białych stołów, którzy w Los Angeles nie są nawet legalnie, dlatego ich praca jest przesiąknięta groźbami oraz szantażem. Fizyka miejsca, czyli hala w półindustralnej dzielnicy, surowy beton, rury plączące się jak żyły niejednego z pracowników, okna od drugiej strony przyciemnione, garaże zamknięte i zabezpieczone jak najstarsze muzeum. Nie było w tym żadnego moralnego uproszczenia. Każdy z nich miał swoją historię i swoje usprawiedliwienie. Dla jednych liczył się rzemieślniczy kunszt, dla innych po prostu konkretna kasa. A miasto? Los Angeles nie musiało wiedzieć wszystkiego. Wystarczyło, że ktoś gdzieś wspomniał o innowacyjnym centrum, a lokalna gazeta wrzuciła fotkę uśmiechniętego zespołu. Reszta to już były cienie przesyłek, co leciały gdzieś dalej, szepty chowające się w zapachu chemikaliów, tam gdzie granica między nauką a czymś trochę bardziej pokręconym dawno się rozmyła. OOC: Następny projekt pod naszą parę freelancerów. Tym razem jest to Laboratorium (powiązane z produkcją mięsa w Pork Or Lamb Processing) chcemy otworzyć nowe drogi, odblokować nowe miejsce i następną przygodę, tylko tym razem w Paleto Bay. Wiemy, że realnie jest to kupa drogi, ale to właśnie dodaje tego klimatu. Laboratorium to też po części będzie główny magazyn mięsa, z którego będzie ono przewożone do siedziby rzeźniczej Pork Or Lamb Processing w Santa Marina. Mamy graczy, którzy są bojowo nastawieni pod długoterminową rozgrywkę. W laboratorium również będziemy chcieli otworzyć produkcję narkotyków pod suppliera, a gotujący nie będą właściciele, tylko dwójka pracowników, która faktycznie na serwerze gra nielegalnych imigrantów. Dlaczego w Paleto Bay? Bo to bardziej miasto przemysłu, daleko od Los Santos, czyli od głównego organu ścigania. Dodatkowo jest to stworzone tak daleko, dla estetycznej gry dla naszych pracowników, którzy śpią na co dzień w kamperach. Mamy bardzo dobry plan na to i jestem pewny, że wszystko zostanie odegrane ze smakiem i będzie to gra długoterminowa. Cred: @haha10 Nazwa biznesu/Projektu IC: Pork Or Laboratory. Postać lidera: Jake Brant UID postaci lidera z panelu gracza: 66211 Nick Discord: bombowy_gosc Link URL do mapy z lokalizacją biznesu/projektu: https://imgur.com/a/qcpDz0k Typ projektu (Biznes/Projekt IC): Projekt IC Typ biznesu (Gastro, Salon Tatuażu...): - Wybrany interior* (jeśli nie dotyczy, to n/a): 125 Link do tematu organizacji** (jeśli nie dotyczy, to n/a)
  8. czy to bedzie kopac bitcoiny? jak nie to nic nie pobieram
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin