Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

dwqjotzet

Gracz
  • Postów

    135
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez dwqjotzet

  1. Nieuchwytny Cień – kto okrada Los Santos? Od kilku tygodni w Los Santos dochodzi do coraz liczniejszych włamań. Mieszkańcy są zaniepokojeni, a lokalne media zaczynają mówić o tajemniczym sprawcy, którego nikt nie widział, ale którego działania zna już całe miasto. Złodziej ten, nazwany przez ludzi Nieuchwytnym Cieniem, działa nocą, wybiera różne dzielnice, a jego metody są bardzo różne – czasem przebiegłe, innym razem chaotyczne i pełne bałaganu. Choć większość osób kojarzy włamywacza z precyzyjnym działaniem i brakiem śladów, są też przypadki, które przeczą tej teorii. Oto dwa z nich: Włamanie na Forum Drive – zero planu, tylko hałas W nocy z piątku na sobotę mieszkańcy Forum Drive obudzili się przez głośny trzask tłuczonego szkła. Ktoś wrzucił cegłę wprost w drzwi wejściowe jednego z domów. Sąsiadka, która mieszka naprzeciwko, opowiadała, że widziała sylwetkę kogoś ubranego na czarno, ale zanim zdążyła wyjrzeć przez okno, postać zniknęła w ciemnościach. W środku panował totalny bałagan – otwarte szuflady, porozrzucane ubrania, rozcięta kanapa. Zniknęła tylko niewielka suma pieniędzy, stara konsola i para sportowych butów. Policja nie znalazła odcisków palców, ale sposób działania sprawcy był prymitywny – żadnych rękawiczek, żadnych prób ukrycia śladów. Jakby zrobił to w gniewie, albo po prostu był zdesperowany. Rozróba w sklepie spożywczym – włamywacz z kijem W Strawberry, przy Carson Avenue, mały sklep spożywczy padł ofiarą kolejnego ataku. Tym razem złodziej podszedł do sprawy równie topornie. Wyważył tylne drzwi łomem, wszedł do środka i zniszczył kamerę kijem bejsbolowym. W środku trwało niecałe trzy minuty – rozwalona lada, otwarta kasa, przewrócone półki. Ukradł kilka paczek papierosów, kilkaset dolarów i cały karton chipsów, który zabrał pod pachę i uciekł na piechotę. Właściciel sklepu był w szoku. – Nie wiem, czy to był jakiś żart, czy zwykły wandal. Straty są większe niż to, co zabrał. Nawet monitoring zniszczył, choć nie musiał – kamery były atrapy.
  2. **Na V-Tube pojawił się pierwszy utwór undergroundowego rapera, Facet nie fatygował się z zanadto z edycją utworu, nie użył w nim żadnego rodzaju oprogramowania poprawiającego jego głos lub maskującego wypadnięcie z Beatu przez rapera, T4 również nigdzie nie promował swojego utworu. Mogła się roznieść wieść o nim pocztą pantoflową po 83 HCG oraz osoby którym nudziło się i zaczeli grzebać głębiej w internecie.** ROZGRYWKA: Wydatki: Promocja: Info dla opiekunów
  3. **Na V-Tube pojawił się pierwszy utwór undergroundowego rapera, Facet nie fatygował się z zanadto z edycją utworu, nie użył w nim żadnego rodzaju oprogramowania poprawiającego jego głos lub maskującego wypadnięcie z Beatu przez rapera, T4 również nigdzie nie promował swojego utworu. Mogła się roznieść wieść o nim pocztą pantoflową po 83 HCG oraz osoby którym nudziło się i zaczeli grzebać głębiej w internecie.** Odgrywka:
  4. Theo "T4" Fernandez Urodzony 21 maja 2004 roku, amerykański undergroundowy raper meksykańskiego pochodzenia. Wychował się w rodzinie, która nigdy się nim nie interesowała. Rodzice mieli swoje sprawy, a on musiał radzić sobie sam. Od małego wiedział, że jeśli chce coś osiągnąć, nie może liczyć na nikogo poza sobą. Pierwsze pieniądze – nieważne, czy zarobione uczciwie, czy nie – dały mu wolność. Gdy tylko uzbierał wystarczająco, spakował się i odszedł. Nie oglądał się za siebie. To właśnie wtedy podjął decyzję, która zmieniła jego życie – wyjechał do Los Santos. Miasto, w którym łatwo można się wzbić na szczyt albo upaść jeszcze niżej. Theo szybko przekonał się, że Los Santos nie jest miejscem dla słabych. Davis – dzielnica, w której zamieszkał – to miejsce pełne przemocy, gangów i ludzi, którzy zrobią wszystko, by przetrwać. Dla wielu to piekło, ale dla Theo było to jedyne życie, jakie znał. Zamieszkał w opuszczonym mieszkaniu po znajomym, który trafił do więzienia. Nie miał pracy ani pieniędzy, ale miał talent i marzenie. Jako nastolatek był członkiem MS-13. Gang dawał mu ochronę, ale jednocześnie ściągał na niego niebezpieczeństwo. Po wyprowadzce próbował zerwać z tamtym życiem, choć wiedział, że gangi nie zapominają. Nie pisał tekstów, ale każdego dnia freestylował pod bramą ze swoimi kumplami. To tam szlifował swój styl i uczył się, jak panować nad słowami. Dla Theo rap był czymś więcej niż muzyką – był sposobem na przetrwanie. Jego styl? Szczery, surowy, bez filtrów. Opowiadał prawdziwe historie z ulicy – często brutalne, kontrowersyjne, ale prawdziwez Żeby przeżyć, zdarzało mu się handlować narkotykami, ale w większości przypadków kończyło się to siniakami i połamanymi żebrami zamiast grubą kasą. To, co zarobił, inwestował w mieszkanie kumpla, u którego zamieszkał, kiedy ten odsiadywał wyrok za morderstwo. Próbował znaleźć legalną pracę – wielokrotnie. Ale w żadnej nie został dłużej niż tydzień. Szemrane znajomości, reputacja i podejrzenia sprawiały, że nikt nie chciał dać mu szansy. Davis nie zapomina. Mimo wszystko nie zamierzał się poddać. Wiedział, że jeśli ma się wyrwać z tej rzeczywistości, musi zrobić to na własnych zasadach. Socialmedia -N/A Materiały -N/A Współprace -N/A Wzmianki -N/A
  5. Statystyki nie kłamią – San Andreas notuje rekordowy wzrost liczby morderstw. Mieszkańcy zadają sobie jedno pytanie: co jest przyczyną tej spirali przemocy, tego niekończącego się koła nienawiści? Walka o wpływy, wszelkiej maści aspirujący gangsterzy próbujący wspiąć się po szczeblach półświatka, nie zważając na ofiary, które zostawiają za sobą. Giną niewinni – cywile, synowie, matki, ojcowie. U źródła tego chaosu są narkotyki. Piwnice i laboratoria, tworzące najgorszy rodzaj destrukcji, mają niewiele wspólnego z iluzją przyjemności, którą kiedyś kojarzono z tym światem. "Money Over Everything" – to motto młodych przestępców, którzy marzą o hedonistycznym stylu życia, nie zdając sobie sprawy, jak złudne są te ambicje. Wyścig szczurów trwa od lat. Każdy próbuje zdobyć ten "złoty środek", który przyniesie mu władzę i wpływy – coś, co kiedyś będzie tematem rozmów przyszłych pokoleń. Ale kto naprawdę zdominuje podziemie Los Santos? Trudno powiedzieć. Ta gra nie ma końca. Prędzej czy później każdego dosięgnie los – kulka w ciemnej alejce od zdesperowanego narkomana. Francis Everhart to 29-letni Facet, który odsiadywał wyrok w County Jail znajdującym się w Los Santos. Trafił tam za handel nielegalnymi substancjami, a pobyt w więzieniu pozwolił mu na zdobycie rozległej wiedzy na temat różnorodnych narkotyków. Jego obsesją wkrótce stała się Metamfetamina. W trakcie odsiadki chłopak wyróżniał się sprytem i jego zdolności do adaptacji w miejscu, w którym się znalazł. Chociaż na samym początku nietypowo zadecydował o dołączeniu do latynoskiego gangu, jego decyzja była uzasadniona, jego życie zostało uratowane przez jednego z członków latynoskiego MS-13, Julio. Francis nie widział innego wyjścia, więc postanowił się trzymać osób, które uratowały mu dupsko, co znaczyło, że musiał uczestniczyć w wielu akcjach grupy. Dzięki temu przetrwał swój wyrok w County Jail. Po opuszczenia Moców więzienia rozpoczął nowy etap swojego życia. Szybko zorientował się, że możliwości, jakie daje współpraca z innymi organizacjami, są znacznie większe, niż zakładał – Zauważył braki na czarnym rynku w Los Santos i już w tym momencie zrodził się w głowie plan na szybki zarobek. Trafił do otoczenia klubu motocyklowego Calaveras. Który od lat działał na granicy prawa dzięki znajomości rynku narkotykowego i umiejętności szybkiego budowania kontaktów. Everhart, w krótkim czasie stał się jednym z suportów klubu. Jego doświadczenie w handlu narkotykami sprawiło, że Calaveras zainwestowało w niego pieniądze. W szybkim tempie pracował on dla nich, karmiąc ćpunów w uliczkaj, jak robił to przed odsiadką. Francis zaczął zaopatrywać się w duże ilości substancji psychoaktywnych za pośrednictwem klubu. Jednak po kilku tygodniach uświadomił sobie, że jest w stanie działać na własną rękę. Postanowił, że jego wkład w działalność klubu będzie polegał nie tylko na sprzedaży towaru, ale również na produkcji. Pomysł ten dojrzewał w jego głowie przez dłuższy czas, aż w końcu zrealizował go z rozmachem. Everhart zainwestował pieniądze w zakup dużego magazynu poza granicami Los Santos. Magazyn ten miał stać się jego własnym laboratorium narkotykowym – miejscem, gdzie zacznie budować swoje imperium. Początkowo Francis planował skupić się na hodowli marihuany. Chciał opanować podstawy uprawy i dostarczania wysokiej jakości ziela na rynek, co miało zagwarantować mu stabilne dochody. Jednak to był dopiero początek. Jego ambicje sięgały dalej. W niedalekiej przyszłości miał zamiar zająć się produkcją cracku i metamfetaminy. Korzystając ze swojej wiedzy chemicznej, planował eksperymentować z mocą oraz zabarwieniem tych substancji, stosując różne mieszanki chemiczne. Liczył, że unikalne produkty zyskają na wartości wśród lokalnych odbiorców i pozwolą mu umocnić swoją pozycję w świecie przestępczym.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin