-
Postów
33 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Ostatnie wizyty
478 wyświetleń profilu
Osiągnięcia cold summers
-
skinny polubił odpowiedź w temacie: [24.05] GRACEY - Cowboys [prod. ByAnn]
-
**finnomore przejechalby sie po Grace**
-
cold summers polubił odpowiedź w temacie: [24.05] GRACEY - Cowboys [prod. ByAnn]
-
abukowski polubił odpowiedź w temacie: The Last Man standing (Querell Koslovsky chapter two.) | Christian Maisonneuve & Tyler Jassim
-
ernebemenezer polubił odpowiedź w temacie: The Last Man standing (Querell Koslovsky chapter two.) | Christian Maisonneuve & Tyler Jassim
-
cold summers polubił odpowiedź w temacie: [Projekt IC] Legacy Custom Revival
-
szwedzkakatastrofa polubił odpowiedź w temacie: good theft makes good money (Prosperity Street Crew)
-
co sie dzieje co sie dzieje same kur... i zlodzieje
-
Rjeck polubił odpowiedź w temacie: good theft makes good money (Prosperity Street Crew)
-
Mirabelek polubił odpowiedź w temacie: good theft makes good money (Prosperity Street Crew)
-
AleK polubił odpowiedź w temacie: good theft makes good money (Prosperity Street Crew)
-
szajs polubił odpowiedź w temacie: good theft makes good money (Prosperity Street Crew)
-
cold summers polubił odpowiedź w temacie: Grace "Gracey" Reynolds
-
cold summers polubił odpowiedź w temacie: Prosperity Street Crew [Los Santos Crime Family]
-
cold summers polubił odpowiedź w temacie: Prosperity Street Crew [Los Santos Crime Family]
-
cold summers polubił odpowiedź w temacie: Prosperity Street Crew [Los Santos Crime Family]
-
cold summers polubił odpowiedź w temacie: Prosperity Street Crew [Los Santos Crime Family]
-
cold summers polubił odpowiedź w temacie: Prosperity Street Crew [Los Santos Crime Family]
-
cold summers polubił odpowiedź w temacie: Prosperity Street Crew [Los Santos Crime Family]
-
cold summers polubił odpowiedź w temacie: Prosperity Street Crew [Los Santos Crime Family]
-
good theft makes good money (Prosperity Street Crew)
cold summers opublikował(a) temat w Projekty zarobkowe
Kradzieże wozów od dekad są jednym z fundametów przestępczej działalności i jednym z głównych sposobów na przychód dla grup działających na terenie Los Santos. Dla wielu ludzi ten temat kończy się tylko na zwykłej szybkiej kradzieży auta z ulicy, jednak cały proceder to dużo większe /drzewo genealogiczne/ które od dawien dawna przypomina dobrze zorganizowany interes oparty na kontaktach, technologii oraz wpływach. W środowiskach przestępczych samochody były czymś większym niż tylko zarobek. To właśnie wokół tego biznesu obracało się jak najwięcej młodych pysków, chcących zyskać w oczach starszych i zapracować na swoje nazwisko. Zaczynając od klasycznych włamań do Hond Civic czy Accordów, przez pojazdy marki Infiniti, Nissan, aż po zorganizowane na zamówienie kradzieże Dodge, Range Rover, Mercedes czy BMW. Całe koło funkcjonuje jako większy system przepływu pojazdów kontrolowanego przez ludzi, którzy posiadają odpowiednie umiejętności i kontakty na ulicy, w warsztatach czy u okolicznych paserów, którzy uplynnią każdy towar. Części każdego lepszego wozu tylko rosną, więc to właśnie na marki lepszego pokroju jest największy popyt. Środowisko włosko-amerykańskie zawsze wyróżniało się umiejętnością połączenia brutalności z biznesowym podejściem, więc i w tym biznesie nie mogło tego zabraknać. Młodzi gracze byli wysyłani na czarną robotę, gdy to starsi i bardziej doświadczeni gracze zajmowali się transportem, przebijaniem numerów, dokumentami i sprzedażem części, bądź całych wozów. W praktyce działało to na prostym schemacie. Jedna i ta sama ekipa może odpowiadać zarówno za kradzież wozu spod restauracji czy innego lokalu jak i za późniejsze zamiany /ciepłego towaru/ w świeżą gotówkę. Największy rozwój car-jackingu nastąpił wraz z przeskokiem technologicznym i dużo większym popytem na części do drogich "rajdowych" wozów. Młodzi, którzy wchodzą dopiero w szeregi rodzin coraz częściej wybierają tą właśnie ścieżkę do wspinania się po szczeblach. Dla wielu pierwsze kilka zleceń to test i początek budowania pozycji w ekipach powiązanych z grupą. Klasyczne włamania przy użyciu łapki czy wybijaka szybko zostały wymazane z możliwości, a zastąpione zostały tzw. relay attackami, kopiowaniem sygnału systemu bezkluczykowego i programowaniem nowego kluczyka na miejscu - to wszystko zmusiło ludzi maczających palce w kradzieżach do rozbudowania swoich grup o ludzi, którzy specjalizują się wyłącznie w informatyce i elektronice, żeby jak najszybciej przełamać przeskok i dalej działać w swoim "przestępczym zawodzie". Największą role odgrywa w tym wszystkim czarny rynek części tuningowych. Grupy I-A często kontrolują warsztaty, studia tuningowe czy punkty handlu używanymi częściami, dzięki czemu kradzione części mają bardzo prostą drogę do upłynnienia. Felgi, body kity, katalizatory, sterowniki silnika czy całe silniki potrafią zniknąć z auta w ciągu jednej nocy, a w ciągu dnia kolejnego trafia się na to zajarany nastolatek, który chce wpakować swap do swojego kupionego za 700$ na facebook marketplace BMW. Organy ścigania od lat ścigają się z przestępcami "samochodowymi" wykorzystując przeróżne metody - od monitoringu miejskiego, po systemy rozpoznawania twarzy i tablic czy analize danych pojazdów. Jednak przestępcy nie zostają dłużni i na ten ruch odpowiadają swoimi metodami tj. jammery GPS, kradzione tablice, przebijaniem numerów identyfikacyjnych i tworzeniem "ghost-cars", które są praktycznie niemożliwe do szybkiego namierzenia, co jeszcze bardziej przyciąga ludzi, którzy potrzebują gorącego auta na gorącą robotę. Dla wielu mieszkańców kradzieże pojazdów to po prostu kolejny problem miasta. Jednak ludzie wychowani wokół italian-american underworld widzą w tym coś znacznie większego, czyli biznes, który był, jest i będzie. Zasada, która zawsze jest na w głowie, każdego gracza z przestępczego środowiska to pieniądz ma pracować bez przerwy, a człowiek, który popadł w długi lub ten, który jest przestraszony szybko staje się posłuszny i zrobi wszystko, żeby "zarobić" więcej czasu. To właśnie dlatego kolejnym kręgiem przestępczym, w którym obracają się przedstawiciele ekip włosko-amerykańskich to kradzieże, wymuszenia i lichwy, które przez lata stały się codziennością na ulicach. Większość nagranych robót dla młodych aspirujących głów to drobne wykonania tj. okradanie magazynów, jumanie towaru z transportów, włamania do zapleczy czy kradzieże pod osłoną nocy. Starsi gracze bardzo rzadko rzucają młodych do odpowiedzialnych i poważnych interesów. Ulica musi zweryfikować ich lojalność i charakter, a tym samym sprawdzić czy ktoś nie chlapie jęzorem na lewo i prawo. Z czasem wokół tych procederów zbiera się cały system ludzi, którzy żyją z cudzej krzywdy czy problemów. Właściciel baru, hazardzista, celebryta, przedsiębiorca - to kim wtedy jesteś przez te kilka sekund podczas przestępczego procederu nie liczy się dla nikogo, tutaj kluczem jest tylko wartość tego co masz w kieszeniach, domu czy samochodzie. Włosko-amerykańskie grupy od lat specjalizują się w namierzaniu odpowiednich celów, obserwacji, zbieraniu materiałów i wykorzystywaniu momentów, w których można coś zajumać bez niepotrzebnego hałasu. Pierwsze skrzypce w tym świecie odgyrwa jednak organizacja. Jedni zajmują się transportem, inni brudną robotą, kolejni przechowaniem lub sprzedażą fantów. Zegarki, biżuteria, elektronika, drogie ubrania czy inne kosztowne sprawy szybko trafiają do ludzi, którzy zamienią towar na gotówkę jak należy. Każda podgrupa ciągle buduje sieć kontaktów w lombardach, warsztatach, komisach i innych małych biznesach, gdzie ciepły temat znika w mgnieniu oka bez zbędnych pytań. Duży zarobek grup pochodzi z włamów do magazynów, transportów czy kradzieży zaopatrzenia naczep ciągników siodłowych. Towar, który schodzi z transportowców, paczek wożonych nocą czy magazyny pełne wartościowych przedmiotów to wystarczająco duży kąsek dla ekip które posiadają dobrą organizacje i ludzi, którzy są gotowi wykonać robotę. W wielu przypadkach jeden taki skok przynosił dużo większy zysk niż tygodnie handlu narkotykami na ulicach miasta. -
Rjeck polubił odpowiedź w temacie: Prosperity Street Crew [Los Santos Crime Family]
-
Prosperity Slice nigdy nie miał być lokalem, który zbierał ludzi żyjących na poziomie czyli typowych bogatych dupków z Vinewood. Od samego początku lokal opiera się na prostym schemacie. Pizza, która sprzedawana jest wyłącznie na kawałki. Jaki jest tego plus? Ta pizza jest szybka, tania i dostępna niemal dla każdego okolicznego mieszkańca. Lokal to typowa inspiracja punktu prowadzonego przez Italian-American, gdzie ludzie wchodzili po jeden kawałek pizzy, podwójne espresso i kilka minut krótkiego small-talk przy ladzie. Historia lokalu sięga końcówki lat dziewięćdziesiątych, kiedy niewielki punkt gastronomiczny funkcjonował pod inną nazwą w okolicach Prosperity Street. Miejsce prowadziła rodzina, która od pokoleń utrzymywała się z placków i nie tylko... Choć lokal nigdy nie był bardzo popularny, to stał się bardzo kluczowym punktem na mapie okolicy dla mieszkańców, a w szczególności tych najmłodszych, ponieważ to właśnie ich bywało najwięcej zaraz po zajęciach szkolnych. To właśnie tam większość członków Prosperity Street Crew spędzała młodość, obserwując codzienne życie starszych współpracowników rodziny, ucząc się zasad, dobrego wychowania i budując pierwsze znajomości w przemyśle. Grupa bardzo często przesiadywała na zapleczu lokalu, aż w końcu właśnie te cztery ściany zaczęły pełnić funkcję miejsca spotkań ludzi powiązanych z włosko-amerykańskim środowiskiem. To miejsce to jeden z niewielu punktów, który był tak na prawdę neutralne, gdzie interesy mogły wejść gdzieś pomiędzy codziennym życiem dzielnicy. Z uwagi na wydarzenia z 2016 roku i osłabieniu struktur rodziny wiele /rodzinnych/ interesów po prostu upadło. Prosperity Slice funkcjonowało jedynie dzięki temu, że stali bywalcy albo jedli tam z przyzwyczajenia, albo po prostu nie mieli innego miejsca do przesiadywania. Wszystko zmieniło się dopiero kilka lat później, kiedy łapę na biznesie położyło dwóch żołnierzy związanych ze strukturą Prosperity Street Crew, czyli Orlando Mazzi oraz George Malozzi. Oboje wychowywali się tutaj od najmłodszych lat, a sami obracali się w tym towarzystwie. Poza wejściem w legalny biznes, znani byli głównie ze swoich działań na ulicy w specyfikacji rabunków, rozbojów, kradzieży wozów czy innych drogocennych błyskotek na rzecz zleceń od starszych współpracowników czy zewnętrznych zamówień. Z czasem zrozumieli, że ich gotówka musi trafiać do miejsca, w którym żadne /szczury/ nie wywęszą jej pochodzenia - to właśnie ta myśl popchnęła mężczyzn do decyzji o przejęciu i postawieniu na nowo lokalu, który mieszkańcy tak kochali. Lokal oczywiście zachował swój charakter. W Menu nic się nie zmieniło, dalej są sprzedawane klasyczne pizze na kawałki, które inspirowane są nowojorskim stylem. Proste pozycje i kawa to coś co przyciąga "szybkich" klientów, którzy wpadają do lokalu na lunch czy są tam przejazdem. Wnętrze to typowe ceglane ściany, stare fotografie, neony i muzyka, które po prostu oddają klimat tego miejsca po przejściu przez drzwi wejściowe. Zwykli mieszkańcy dalej traktują Prosperity Slice jako lokalny punkt z tanim i dobrym żarciem. Jednak ludzie, którzy są chociaż troche utopieni w realiach Prosperity Street i rodziny, która tam stacjonuje wiedzą, że za ladą tego miejsca stoją osoby, których ksywy czy nazwiska od dawna przewijają się na językach Prosperity Street Crew.
-
Prosperity Street Crew [Los Santos Crime Family]
cold summers odpowiedział(a) na Rjeck temat w Organizacje przestępcze
no to gramy -
AleK obserwuje zawartość cold summers
-
siemka
-
cold summers zmienił(a) swoje zdjęcie profilowe
-
cold summers obserwuje zawartość syrup me up
-
syrup me up obserwuje zawartość cold summers
-
Florence Cadieux | brise mon cœur, encore, ce soir
cold summers odpowiedział(a) na bunia temat w Biografie postaci
dawaj bunia!!!!!!!!!!!!111 -
Rjeck obserwuje zawartość cold summers
-
**lerc obadal i polubil**
-
**lerc podrapal sie po czole ogladajac material**
-
kazdy wie ktooo
-
ostatnio to akurat jednokolowcem
