-
Postów
79 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Treść opublikowana przez degus
-
Z definicji Pener, taki jestem, się nie zmienie, Takie mam korzenie, nie wyplenisz tego ze mnie.. Cody Romeo Romance V
-
Dla wszystkich kurwa… Dla wszystkich zwariowanych wariatek… Dla wszystkich wspaniałych kobiet, dla których miłość jest uczuciem najwyższym.. Cody Romeo Romance Cody Romeo Romance I Cody Romeo Romance II Cody Romeo Romance III Cody Romeo Romance IV
-
mam nadzieje ze patixa gra damska postacia i bedziemy mogli sie poznac 🙂
-
there's no diversity because we're burning in the melting pot so when the Devil wants to dance with you, you better say never because a dance with the Devil might last you forever... angels forever forever angels
-
Bressler Repairs & Customs Warsztat powstał pod nazwą Black Horn Garage w połowie lat dziewięćdziesiątych w samym sercu Mirror Park, Los Santos. Ojcem całego miejsca był założyciel lokalnego klubu motocyklowego Hellbound Angels - Robert Bressler. Jako entuzjasta dwukołowych maszyn stworzył miejsce, początkowo w swoim garażu, gdzie każdy jemu podobny motocyklista mógł podłubać przy swojej maszynie. Z czasem całe przedsięwzięcie urosło, a Black Horn Garage zmieniło nazwę na Bressler Repair & Customs przenosząc się do większego budynku, również w Mirror Park. Warsztat zajmował się w głównej mierze szeroko rozumianą customizacją motocykli oraz ich kompleksową naprawą i serwisem. Niestety, ze względu na tańszą i masową konkurencję oraz kilka nietrafionych inwestycji - Robert Bressler wpadł w problemy finansowe, które zakończyły życie warszatu. Miejsce opustoszało, a jego drzwi przez kolejne pół dekady pozostawały zamknięte. Na początku 2025 roku warsztat znów ożył – tym razem pod wodzą Alexa Bresslera, syna Roberta. Teraz działa na pełnych obrotach, łącząc klasyczną szkołę customizacji z nowoczesnym podejściem do tuningu i serwisu. Warsztat dostosowując się do aktualnych warunków rynkowych zarabia głównie na naprawach, a dopiero w drugiej kolejności na personalizacji maszyn. OOC Myślę, że nie ma sensu się tu zbytnio rozwodzić. Tworzony biznes ma być głównym spotem dla odgrywanego przez nas oddziału klubu motocyklowego, czyli głównym punktem zaczepienia dla osób, które chcą się przy nas zakręcić, czy też dołączyć w przyszłości do samej organizacji. Nie jest to projekt nastawiony w żadnym stopniu na zarobek. Zależy nam na stworzeniu sobie i osobom zainteresowanym dodatkowej przestrzeni do rozgrywki, skupiając się przy tym głównie na grze pasjonatów motocykli i motoryzacji. Tak jak zostało to opisane w części IC - planujemy świadczyć usługi z zakresu napraw oraz customizacji motocykli. Nazwa biznesu/Projektu IC: Bressler Repairs & Customs Postać lidera: Alex Bressler UID postaci lidera z panelu gracza: 58957 Nick Discord: degus Link URL do mapy z lokalizacją biznesu/projektu: https://imgur.com/Naiwe3I Typ biznesu (Gastro, Salon Tatuażu...): Warsztat Wybrany interior* (jeśli nie dotyczy, to n/a): n/a Link do tematu organizacji** (jeśli nie dotyczy, to n/a): https://forum.v-rp.pl/topic/37503-big-red-machine/#comment-246322
-
RED BASTARDS MC TAKEOVER Red Bastards MC powstało na przełomie mileniów w Los Santos jako klub wspierający Hellbound Angels. Jego założycielem był Robert Bressler, bliski współpracownik i zaufany przyjaciel czołowych członków HAMC. Klub został utworzony z myślą o odciążeniu Hellbound Angels w działaniach operacyjnych, zapewniając wsparcie logistyczne dla handlu bronią i narkotykami na zachodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych. Red Bastards szybko stali się istotnym elementem łańcucha przestępczego HAMC, specjalizując się w transporcie, zabezpieczaniu dostaw i szeroko rozumianej logistyce na terenie San Andreas i sąsiednich stanów. Ze względu na swoją działalność klub od samego początku był hermetyczny i utrzymywał dyskretny charakter. Liczba członków przez 25 lat istnienia klubu wahała się pomiędzy 15 a 20 osobami, co pozwalało na zachowanie pełnej kontroli i dyskrecji w realizacji działań. Organizacja znana była z surowych zasad rekrutacji, a większość jej członków to osoby ściśle związane z lokalnymi strukturami przestępczymi działającymi na rzecz Hellbound Angels. Na początku 2025 roku doszło do istotnych zmian w strukturze klubu. Decyzją oficerów z Hellbound Angels, Red Bastards MC zostali wchłonięci i przekształceni w nowy oddział HAMC w San Andreas. Zmiana ta miała na celu pełną integrację klubu z Hellbound Angels, co było związane z ich rosnącymi potrzebami na zachodnim wybrzeżu. Reorganizacja wiązała się z licznymi roszadami personalnymi. Do klubu dołączyło kilku doświadczonych nomadów, którzy mieli zapewnić płynne przejście i wdrożenie nowych struktur. W wyniku zmian, dotychczasowy prezydent i założyciel, Robert Bressler, ustąpił ze stanowiska, oddając przywództwo swojemu synowi, Alexowi Bresller. Była to decyzja podyktowana zarówno potrzebą wprowadzenia młodszej krwi do zarządu, jak i chęcią zachowania rodzinnego dziedzictwa klubu w nowej formie. Dziś Red Bastards, funkcjonujący już pod banderą Hellbound Angels, kontynuują swoją działalność, budując reputację w San Andreas i umacniając wpływy na terenie całego zachodniego wybrzeża. Zaczynamy naszą historię na serwerze, tworząc coś nowego i świeżego. Postanowiliśmy ruszyć z nowym chapterem, który powstał na bazie małego, istniejącego od lat support klubu (oczywiście fikcyjnego, stworzonego specjalnie na potrzeby naszej historii). Dlaczego taka decyzja? Bo uznaliśmy, że realistyczniej i bardziej sensownie będzie zacząć od czegoś, co ma już swoje fundamenty i historię, niż odgrywać istniejący oddział, który musiałby mieć swoją przeszłość i osoby w strukturze, które pasują do wielkiego, znanego klubu. Z drugiej strony, wychodzenie z nomadów, którzy w losowy sposób pojawili się w mieście, wydaje się nam zbyt wymuszone i nieautentyczne. Naszym celem jest jak najwierniejsze odwzorowanie realiów gangu motocyklowego, zarówno w kwestii samego działania organizacji, jak i postaci, które ją tworzą. Wiemy, że najważniejsze jest to, by to postacie kształtowały organizację, a nie odwrotnie – nie będziemy tworzyć postaci pod już istniejące schematy, a raczej pozwolimy, by to historia tych postaci wpływała na kształt samego chapteru. Stawiamy na character development – rozwój postaci, ich więzi, konflikty, ambicje i motywacje, które w naturalny sposób będą kształtować organizację. Zaczynamy z gotowym backgroundem, który będziemy rozwijać w trakcie gry. To, co zaczynamy teraz, jest jedynie fundamentem, który w miarę upływu czasu będzie się wzbogacał o nowe wydarzenia, dramaty, sukcesy i porażki. Nie traktujemy tego jak zamkniętą historię, ale raczej jak początek czegoś, co ma ewoluować w czasie. Wiemy, że nie ma jednej uniwersalnej definicji tego, czym jest gang motocyklowy, więc nie zamierzamy sztywno trzymać się jednego obrazu, ale raczej podążać za tym, jak nasze postacie się rozwijają i jakie wybory podejmują. Ważne jest dla nas, by ta organizacja była w pełni żywa, z realnymi ludźmi, ich problemami, ambicjami i dylematami. Z tego względu kluczowym dla nas elementem jest właśnie rozwój postaci – bo to on będzie stanowił o sile i charakterze tego chapteru. Hellbound Angels to nasz odpowiednik istniejącego w świecie realnym klubu motocyklowego. Klub, który odwzorowujemy wielokrotnie zaznaczał, że nie życzy sobie korzystania z ich marki w grze - stąd nasza decyzja o zmianie nazwy/loga. Osoby zaangażowane w projekt: @degus @Kevin Byrne @BIG RED MACHINE @doozan @skante @moshpit @mashoot @Pluto @westheaven @BreakABitchBack @bastapczanuderzenieLegaliz @Saren666 @vulciaqq @Ghetto_Lifer @list z okopow @maiikele @Sava @Verevi PARĘ PORAD NT. 1%ERS, ICH KRYMINALNEJ STRONY I ŻYCIA CODZIENNEGO (WARTO PRZECZYTAĆ) Bycie jednoprocentowym motocyklista nie jest równoznaczne z byciem przestępca. Duża nagonka na gangi motocyklowe i artykuł RICO spowodowały, że w obecnych czasach lwia część członków klubów jednoprocentowych to zwykli ludzie, których jedyna przestępcza działalnością są bojki w barze. Są oni główna „tarcza” przed RICO i jednym z legalnych źródeł zarobku klubów. Klubowe „barwy”, określenie to dotyczy tego, co każdy członek klubu motocyklowego nosi na plecach swojej kamizelki. Górny rocker to nazwa klubu, środek to symbol/logo, a dolny rocker określa rejon, który konkretny oddział claim uje jako „swój” (może być to cały stan, jakaś konkretna jego cześć, cały kraj albo tylko miasto). Niektóre kluby rezygnują z tego typu obszycia (np. Galloping Goose MC), nie jest to żadna reguła. Barwy dla motocyklistów to świętość i ważna rzecz, ale dla opinii publicznej i mediów już niekoniecznie. Cala społeczność 1% jest wrzucana do jednego wora i traktowana tak samo – czyli jak przestępcy, bez podziału na konkretne kluby i ich działalność. Jeśli klub jest zbyt „problematyczny” i sam sobie pisze kryminalne nagłówki na stronach głównych gazet – w każdym przypadku kończy się to źle. Najlepszym przykładem jest zbanowanie Bandidos MC w Niemczech, rozprawa sądowa Mongols w USA, czy tez zbanowanie ich barw klubowych w Nowej Zelandii. Z tego powodu kluby 1% dokładają wszelkich starań, zeby wybielić się w oczach społeczności i ukrywają cała swoja nielegalna działalność jak to tylko możliwe. Twoja kamizelka, twoje obszycie, twoje barwy są dla ciebie świętością. Pokazują twoje poświecenie i drogę, jaka przeszedłeś, żeby zając konkretne miejsce przy stole. Mając na sobie kamizelkę reprezentujesz nie siebie, reprezentujesz cały klub, dlatego odpowiednia postawa i zachowanie są niesamowicie istotne. Nikt nie ma prawa jej dotknąć ani tym bardziej z ciebie zdjąć (jedynym wyjątkiem jest twoja kobieta albo twój brat, jeśli mu na to pozwolisz). Kradzież kamizelki, zerwanie naszywek to największy disrespect, jaki może cię spotkać. Jest to obraza całego klubu, nie tylko ciebie. Twoje barwy nie powinny celowo dotykać ziemi, ich widok na ziemi jest hańbiący dla twojego klubu i braci, którzy za te właśnie barwy zginęli. Nie nosisz zniszczonych i zużytych naszywek – możesz je zawsze wymienić u sekretarza twojego klubu, który jest za to odpowiedzialny. Wszystkie nie-klubowe naszywki (customowe) nie mogą być wszyte na tył kamizelki, mogą być wszyte jedynie z przodu pod warunkiem otrzymania zgody od sierżanta. Walka w barwach nigdy nie jest fair. Twój obszyty brat bije się z kimś? Nie dopingujesz mu, a wskakujesz razem z nim, niezależnie od sytuacji. Nigdy nie plamisz swoich barw i imienia klubu, starasz się nie popełniać przestępstw, będąc w kamizelce. Jeśli zostaniesz sfotografowany albo co gorsze złapany obciążysz cały swój klub i mu zagrozisz. Będąc w barwach uważasz na to co robisz i z kim robisz. W klubie wszystko opiera się o dyscyplinę, szacunek i zaangażowanie. Proces dołączenia do klubu jest wyczerpujący i trudny do przejścia. Dlatego też każdy obszyty członek klubu jest szanowany za poziom zaangażowania w życie klubowe i jego osiągnięcia, które pozwoliły mu stać się członkiem klubu. Każdy obszyty jest w tej samej pozycji, ma takie samo prawo głosu niezależnie od piastowanej pozycji w hierarchii, wszyscy są równi. Cała działalność klubowa jest omawiana na spotkaniach, które nazywa się „kaplicami”. Największym mitem cd. kaplicy jest to, że są one zawsze organizowane przy długim stole, przy którym zbierają się wszyscy członkowie klubu. Jest to oczywiście ściema napompowana przez takie seriale jak Sons of Anarchy. Kaplica może równie dobrze odbyć się w domu któregoś z memberów na kanapie przy piwie, nie ma tu żadnej reguły ani tradycji. Głównym celem jest po prostu omówienie działalności klubu na najbliższe dni/tygodnie, omówienie finansów, wydarzeń, rajdów, członkostwa i tak dalej. W kaplicy nie mogą uczestniczyć kobiety ani prospects (są wyjątki od tej reguły, w zależności od sytuacji). Spotkania takie mogą dzielić się na część o legalnych biznesach i część o nielegalnych biznesach. Ta druga jest zazwyczaj omawiana pod sam koniec, a wszyscy memberzy, którzy nie biorą udziału w nielegalnym procederze wychodzą. BACKGROUND POSTACI Kto dołącza do gangów motocyklowych? Ciężko to jednoznacznie określić ze względu na niesamowitą różnorodność. To tak naprawdę zależy od konkretnego klubu. Przykładowo do Vagos MC dołączali głównie peckerwoodzi, skinheadzi, meksykanie, a Mongols swojego czasu było mocno zorientowane na werbowanie członków Surenos w swoje szeregi, co też zresztą zdarza się u Vagosow. To nie czasy, kiedy kluby składały się z weteranów komandosów. My gramy, tak jak już się pewnie domyślacie, oddział HAMC, więc jesteśmy zorientowani tylko i wyłącznie na białe postacie. W tych czasach każdy biały Amerykanin może dostać się w szeregi klubu, nie musicie ograniczać swoich postaci do grania ex memberów gangów (np. białej supremacji), macie co do historii postaci totalną dowolność - jedynie musicie dobrać umiejętnie wiek, bo trzeba też pamiętać, że obszyci w pełni członkowie to w większości są ludzie grubo po 30, ale wiadomo są wyjątki i jako, że jest to gra to też możemy delikatnie nią manipulować w granicach dobrego smaku. Możecie odgrywać zwykłego kolesia, który pracuje/pracował w fabryce i został wciągnięty w szeregi klubu, możecie odgrywać cokolwiek zechcecie w granicach dobrego smaku i wyczucia. Lifestyle członków 1% MC jest obecnie mocno zorientowany na pieniądze, jak zresztą cały współczesny świat. Wszystko opiera się głównie na braterstwie i na zarabianiu forsy dla siebie samego i dla klubu. Bikerzy mają swoje życia, niektórzy z nich pracują na etacie, niektórzy mogą być nawet prawnikami, czy lekarzami. Mają żony, mają dzieci, którymi muszą się zajmować. Odgrywanie jednoprocentowca nie powinno ograniczać się do bycia popierdoleńcem, który codziennie jara crack, handluje dragami, jeździ na motocyklu i morduje ludzi. Mimo wszystko wasza postać bikera przekłada jednak klub i motocykle ponad wszystko, nawet swoją rodzinę. Życie jednoprocentowców kręci się wokół pieniądza i dobrej zabawy. Zjazdy, eventy motocyklistów, BBQ, imprezy, kobiety, dragi i motocykle, a dopiero na samym końcu, po drugiej strony monety – nielegalna działalność, której każdy klub się wypiera, a nawet zabrania w swoich regulaminach (kolejny przykład na to jak RICO i nagonka medialna wpłynęła na gangi motocyklowe). Komitet wykonawczy klubu (najczęściej president) zazwyczaj oddelegowuje konkretnych członków klubu do działania w konkretnych operacjach, takich jak szmuglowanie, czy też handel bronią/dragami. Nie zdarza się raczej, ze znaczna część członków klubu działa przy jednej operacji, bo w sytuacji wpadki znacznie łatwiej będzie uruchomić artykuł RICO i zamknąć cały oddział. W skrócie – wszystkie nielegalne działania są raczej podejmowane w małym gronie i wykonywane w taki sposób, żeby nie można ich było powiązać z samym klubem. PROSPECTS, GRA NA TYM "ETAPIE". Tutaj jest chyba najwięcej mitów do obalenia, bo głęboko w polskim role playu zakorzenione jest to, że kadet to śmieć do pomiatania i zamiatania podłogi. Wcale tak nie jest. W rzeczywistości wygląda to w ten sposób, że zanim stajesz się prospectem kręcisz się jakiś czas przy klubie i jego członkach, którzy muszą coś w Tobie dostrzec i cię polubić, czyli krótko mówiąc jesteś określany jako "hangaround". Kto to hangaround? To taki przyjaciel klubu, który ze względu na swój support i relacje z bikerami może przychodzić do clubhouse, może brać udział w imprezach i w niektórych sytuacjach może nawet z nimi jeździć. Już na tym etapie znasz się z motocyklistami jakiś czas, lubicie się i szanujecie. Po jakimś czasie może zostać ci zaproponowane zostanie prospectem klubu. Dlaczego ktoś, kto zna się z bikerami tak długo, jest z nimi w dobrych relacjach, miałby zostać nagle szmata do podłogi przez to, że nosi rocker z napisem Prospect? Kadeci w 90% przypadków nie mogą uczestniczyć w kaplicach ani w żadnym oficjalnych klubowych biznesach, ale jeśli chodzi o nielegalny proceder jest już inaczej. Jest to uzależnione już od samego kadeta, jego inicjatywy i tego, jakim zaufaniem jest obdarzony przez klub. Każdy prospect ma swojego sponsora, czyli obszytego członka klubu, który go wprowadza i się nim opiekuje. To sponsor decyduje, kiedy jesteś gotowy, to sponsor może wysunąć podczas kaplicy temat obszycia twojej kamizelki, i to ze sponsorem w głównej mierze działasz. PROPERTY OF/OLD LADY (KOBIECE POSTACIE, RODZINY BIKERÓW) Jak odgrywać kobietę motocyklisty, czyli jego „własność”? Zacznijmy od tego kim jest w ogóle property/ol' lady. W 90% przypadków jest to kobieta, która kręci się przy klubie i pozostaje w bliższej relacji z którymś z jego członków. Nie wszystkie dziewczyny, czy też żony bikerów decydują się na wejście w życie klubu, bardzo często wolą trzymać się od tego świata z daleka. Nie działa to w ten sposób, że dymasz się z członkiem klubu i od razu wchodzisz w jego szeregi i zostajesz ol' lady. Musisz zyskać szacunek, okazać swoje wsparcie i zaangażować się w życie klubu, dopiero wtedy jest to możliwe i Twoja postać może otrzymać obszycie swojej kamizelki, które wygląda tak jak na załączonym zdjęciu. Nie nosisz barw klubowych, jedynie rockery, które mówią o tym, że jesteś własnością konkretnego bikera. Czasem kobiety odchodzą od noszenia obszytych kamizelek i decydują się na wykonanie tatuażu z ksywa swojego wybranka. Tytuł „Property” może brzmieć przedmiotowo i uwłaczająco, ale w świecie bikerów jest to dość ważne oznaczenie kobiety traktowane jak ślubny pierścionek. Ol' lady nie uczestniczy bezpośrednio w biznesie klubu, ale wspiera go na każdy możliwy sposób często biorąc na siebie ryzyko. Najważniejsze zasady, których taka postać powinna przestrzegać: nie kwestionuj decyzji swojego faceta, respektuj jego lifestyle i nie przywołuj Waszych prywatnych problemów przy klubie. Klub jest najważniejszy dla twojego faceta, musisz to zrozumieć i uszanować. Nigdy nie stawiaj go przed wyborem klub/bracia albo ty. Jako ol' lady nie zajmujesz się klubowym biznesem, nie uczestniczysz w nim bezpośrednio i nie masz prawa go kwestionować. Nawet jeśli twój ol' man zdradza Ci jakieś szczegóły – zostaw to dla siebie. Wspieraj klub, tam gdzie to tylko możliwe – noś i sprzedawaj klubowy merch, przygotuj jedzenie i drinki na imprezę, upewnij się, że kobiety kręcące się przy klubie zachowują się odpowiednio i nie przekraczają cienkiej linii. Weź broń i dragi swojego faceta i jego braci, jeśli jest możliwość, że policja w nich uderzy. Odwiedzaj członków klubu w więzieniu, przekazuj im istotne wiadomości. Mimo Twojej pozycji nie próbuj wydawać rozkazów prospectom ani tym bardziej członkom klubu. Szanuj wszystkich, a szacunek wróci do ciebie. Nie ograniczaj się roleplayowo tylko i wyłącznie do postaci Twojego faceta i klubu. Niech Twoja postać ma swoje życie.
-
[MORDERSTWO 15.01.2025] SIT DOWN, BABYGIRL 🥱💤
degus odpowiedział(a) na ALL eyes on me temat w Zakończone
**sprawa trafiła na biurko detektywow z Robbery Homicide Division** -
**wieczorem 4 lipca w necie pojawił się kawałek, który był pierwszym na kanale nazwanym "Sick Slick". Bliżej nieznany szerszej publiczności perwersyjny artysta w kawałku zaczepił żartobliwie największą popgwiazdę miasta - Asami Kiyoko.** TEKST Pozdrowienia dla wszystkich alfonsow, pozdrowienia dla wszystkich braci z vinewood, Asami Kiyoko przestan wysylac mi nagie zdjecia nie jestes w moim typie.. Suko jestem piiiiiiiiiimpeeeeeem, moge zrobic z ciebie dziiiiiiiiwkeee x4 Jestem pimpem, umiem wycenic cipke, zrobic z kuzynki dziwke, pozniej zgasic ja lisciem, x4 Suko jestem piiiiiiiiiimpeeeeeem, moge zrobic z ciebie dziiiiiiiiwkeee GRA DLA OPIEKUNÓW Imię i nazwisko postaci: Andy Gandara Numer konta bankowego: 9260577081
-
SICK SLICK BABYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYY Los Santos. Miasto jak żadne inne. Miasto świętych tylko z nazwy. Wypluło ono tysiące talentów muzycznych, sportowych, ale też sto razy tyle odpadów społecznych. Jednym z nich jest właśnie obecnie nieznany szerszej publiczności artysta mianujący się pseudonimem Sick Slick. Tworzy on swoją własną interpretację współczesnego g-funku. Cała jego kreacja opiera się o lifestyle pimpa, co jeszcze bardziej dodaje smaku muzyce przez niego tworzonej. Ściśle współpracuje ze swoim wspólnikiem DaDaDawgiem, który tworzy muzykę w podobnym stylu. Kim tak na prawdę jest Sick Slick? Andy Gandara, bo tak się na prawdę nazywa, urodził się 30 czerwca 2005 roku w Los Santos. Całe życie spędził w Vinewood, gdzie już jako młodzik wpadł w sidła lokalnej przestępczości. Nie ukończył żadnej szkoły. Trafił pierwszy raz do Juvenile Detention Center w wieku 13 lat za posiadanie marihuany na terenie high school. W wieku 15 lat został oskarżony przez matkę swojego rówieśnika o napaść na tle seksualnym. Mimo braku jednoznacznych dowodów został skazany po raz drugi, a JDC opuścił w wieku lat siedemnastu. Wtedy też zaczął tworzyć muzykę. Początkowo nagrywał tracki w klimacie klasycznego phonk pod pseudonimem Slicksta. Nie zdobywały one jednak kompletnie żadnej popularności, a tym bardziej zarobku. Andy został ze względu na swoje nieróbstwo wyrzucony z domu przez dziadków. Zmuszony był do zamieszkania ze swoimi znajomymi w Pink Cage Motel, który od lat był mekką prostytucji. Szybko wszedł w towarzystwo i zaczął działać w grupie lokalnych stręczycieli, którzy żartobliwie zaczęli nazywać go Sick Slick. Jego kariera nie trwała długo. Rok 2023 zakończył się kiepsko dla biznesu Pink Cage. Jedna z prostytutek została zamordowana, a grupa została częściowo rozbita przez wymiar sprawiedliwości. Sick Slickowi udało się uniknąć wyroku. Nie potrafił jednak poradzić sobie ze swoim uzależnieniem od cracku, które finalnie sprawiło, że trafił do szpitala psychiatrycznego, a następnie na odwyk, gdzie poznał swojego obecnego wspólnika - DaDaDawga. Po opuszczeniu odwyku wprowadził się on do mieszkania nowego wspólnika w Vespucci i obaj panowie zaczęli tworzyć wspólnie muzykę - każdy z nich w swoim unikalnym stylu. Sick Slick jest na pewno barwnym i kontrowersyjnym charakterem, który będzie starał się sporo namieszać na lokalnej scenie - muzycznie i okołomuzycznie. Całą swoją postać opiera na budujących kontrowersjach. MATERIAŁY ----- PROMOCJA ----- OOC Imię i nazwisko postaci: Andy Gandara Numer konta postaci: dodam po akcepcie
-
**Miłośnicy dobrej zabawy i pięknych kobiet mogli usłyszeć o burdelu będącym bezpośrednio powiązanym z ormiańską bandą z Vinewood i z stripclubem Hornbills znajdującym się dosłownie obok. Craigslist, Harlothub i wszystkie tego podobne strony zostały wręcz zalane łudząco do siebie podobnymi ogłoszeniami prostytutek, które swoje usługi wykonują w mieszkaniówce przy Eclipse Blvd**
-
THE VIPERS SQUAD
degus odpowiedział(a) na rumcajs temat w Multimedia - Zdjęcia i filmy z serwera Vibe Roleplay
wygląda to schludnie, ale niech lider odezwie się do mnie na discord i obgadamy szczegóły -
wiecie co robić 😉
-
dzieki chlopaki za gre, poswiecony czas i wasz wklad w polswiatek, mam nadzieje ze wrocicie ze zdwojona sila, pozdro
-
Super, rozruszajcie okolice
