Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

Bestia z Warszawy

Gracz
  • Postów

    133
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Ostatnia wygrana Bestia z Warszawy w dniu 23 Października 2024

Użytkownicy przyznają Bestia z Warszawy punkty reputacji!

Informacje dodatkowe

  • Discord
    Austin.#6155

Ostatnie wizyty

10 158 wyświetleń profilu

Osiągnięcia Bestia z Warszawy

Wschodząca gwiazda

Wschodząca gwiazda (9/14)

  • Well Followed
  • To już rok!
  • Mówca
  • Wyjątkowo popularny
  • Raczkujący

Najnowsze odznaki

1 tys.

Reputacja

  1. I zarazem jedni z najbardziej "ludzkich" CM'ów, nieposiadających kija w dupie z jakimi przyszło mi współpracować. Pozdro wariat i trochę więcej dystansu do prawie trzynastoletniej gierki! 😋 Co do głównego tematu: Zmiany na plus, szkoda mi tylko aikona i reszty ekipy na któych spadło naprawianie całego tego burdelu na których większość ekipy tego serwisu zapierdalała przez lata. Może jeśli niektórzy docenią fakt, że znaczna część byłych członków ekipy wyrabiała tutaj drugi etat i dostrzegą angaż obecnych ekipowiczów to faktycznie coś się zmieni.
  2. Siemano. Po prawie dwuletnim okresie istnienia postanowiliśmy zamknąć Cornbread, jest to głównie podyktowane naszą awersja do dalszej rozgrywki w Sandy Shores(serio, niektórzy nabyli PTSD od tej pustyni). Udało nam się założyć najwieksza organizację kręcąca się wokół tematu american rednecks/modern dixie mafii. Chcemy odpocząć od tematu aby nabrać sił na zawitanie wśród bezkresnych piaskow pustyni(tutaj lub gdzie indziej). Spotkaliśmy na swojej drodze kilkadziesiąt osób, rzecz jasna nie byłem w stanie wszystkich spamiętać ale wymienię ludzi, którzy zakotwiczyli mi się w pamięci. Dziękuję Wam za dziesiątki godzin rozgrywki, byliście zapalnikiem podtrzymujacym płomien tak długiego istnienia naszego projektu przy życiu. @SE1NU @Piękniś Pałeczka @viking @roxel @Energij @kleszczu @Pearce @Czechu @bombaclap @Abel @Chopin @aikon @Rezus @Never Hurts @rudnik@dixoniak7 @dziku @Vesa @Aiden2500 @dałmian @Husio @xydhc @Elliot@Nsx @Newcomer @Koltsow@Kekse@panzer (pewnie wiele osob zaplmnialem ale cusz) Dziękujemy wszystkim opiekinom wspierających nas merytorycznie i znoszących nasze odpaly: @doozan@Sava @dusiciel(tobie nie) @5element @szajs @Oberschutze eugen
  3. 1. Auto nie posiadało indexu stanowego w momencie strzelaniny 2. Trakt rozmazał potencjalne ślady auta ze względu na stosunkowo dużą popularność wśród użytkowników aut offroadowych. 3. Cywile raczej nie byli tym zainteresowani. 4. Przez całą drogę autostradą faceci w aucie byli zamaskowani. 4. Nikt nie powiadomił departamentu, ale świadkowie mogli bez problemu wspomnieć o dalszej trasie patriota. 4.1 Tak. Monitoring miejski mógł go uchwycić w drodze do Sandy Shores po około dwóch godzinach. 5. Ostatni sygnał GPS mógł naprowadzić śledczych prosto do starego magazynu należącego do niewielkiej spółki odpowiedzialnej za dystrybucję środków poronnych. Jest to stary, XX wieczny obiekt przemysłowy. Niemniej, najbardziej interesującym aspektem pozostaje napotkany stan pomieszczenia; drzwi garażowe są zniszczone, wiele pudeł niedbale opróżnionych i pozostawionych w różnych, przypadkowych miejscach, co mogło, lecz nie musiało nasunąć myśl o potencjalnym włamaniu posiadającym charakter rabunkowy. Śladów po porwanym.. nie było. Magazyn należy do niejakiej Anny Bordeaux, kobieta wynajmuje przestrzeń wyżej wspomnianej firmie, prawdopodobnie nie mając świadomości o całym zajściu. Powierzchnie płaskie były czyste, ciężko było z nich pobrać jakiekolwiek odciski butów, a zebrany materiał nie wystarczył, aby odtworzyć DNA. Wygląda na to, że cały magazyn został dokładnie wyczyszczony w niedalekim odstępie czasowym. 6. Tak, auto o podobnej konstrukcji brało udział w licznych strzelaniach posiadających wspólny mianownik: Celem ataków zawsze byli członkowie Vandals MC. 7. Jw. Pozostawiony ślad genetyczny mógł odtworzyć mocno zgeneralizowany obraz sprawcy: Białoskóry facet prawdopodobnie w okolicach 25/30 lat bez chorób ogólnoustrojowych i ciemnych włosach, dokładne pochodzenie etniczne nieznane.
  4. Dnia 10 listopada 2024 doszło do strzelaniny na wyludnionym obszarze Sandy Shores między dwójką niezidentyfikowanych mężczyzn a prawdopodobnie członkami lokalnego klubu motocyklowego Vandals MC. Wydarzenie to kontynuuje cykl krwawej sagi na terenach regionu Grand Senora, w której śmierć ponoszą głównie motocykliści chapteru. Mnóstwo szkarłatnej krwi, facet podziurawiony jak ser szwajcarski i muscle car niezdatny do użytku-taki obraz widzieli w dniu dzisiejszym mieszkańcy Sandy wracający po ciężkim dniu z pracy z bardziej industrialnych części regionu. "Jest to epidemia strachu i bliżej niepodyktowanej wyższymi pobudkami bezsensownej przemocy, codziennie na ulicach naszego miasteczka giną ludzie, twarze, które przewijały się każdego dnia podczas przechadzek po ulicach. Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że przed zapadnięciem w nocny sen prawdopodobnie usłyszymy strzały. Okolica nigdy nie była zbyt bezpieczna, ale obecnie wychodzenie po zmroku z bronią jest totalną koniecznością" - Mówi David A. Smith, kierowca zawodowy i prawdopodobny świadek zdarzenia dzisiejszej strzelaniny. Jego słowa są odbiciem nastrojów panujących w samym regionie, pełnym strachu, trwogi, i bólu. Badania statystyczne potwierdzają ten stan, bowiem ponad 50% mieszkańców Grand Senora deklaruje, że poziom bezpieczeństwa znacznie zmalał. W ciągu ostatniego miesiąca liczba wniosków o CCW spowodowana zagrożeniem wzrosła o prawie 300 procent. Cały trend zdecydowanie nasila, a napięta sytuacja potęguje obawy każdego cywila. Chwilę po godzinie 18:00 za gauntletem wyjechał czerwony liberator o przyciemnianych szybach i indexie stanowym. Według doniesień przechodniów posiadacz muscle cara, a zarazem prawdopodobna ofiara pokazała wcześniej w stronę napastników środkowy palec, miało to zaognić całą sytuację. Czerwony liberator pojechał za muscle carem, finalnie oddając serię strzałów z broni automatycznej w auto i jego kierowcę, jego właściciel padł ranny na miejscu, a jeden z oprawców wyszedł w jego stronę prawdopodobnie ze względu na znikomą ilość przechodniów. Ofiara zajechała w offroad na odludziu, ciężko było o jakichkolwiek kierowców. Zamaskowany facet prawdopodobnie wyszedł z zamiarem przechwycenia ofiary, jednak po kilku chwilach pojawił się zamaskowany facet na motocyklu, który wjechał swoim harleyem w offroad jakby robił za kaskadera w najnowszym Days Gone czy pustynnym postapo, oddał strzały w stronę napastnika udającego się w kierunku rannego kierowcy, lecz dostał serię strzałów od drugiego z napastników, wciąż pozostałego w wozie-zginął na miejscu. Incydent ten na swój pokraczny sposób był spektakularny, gdyż sceneria, jaką ujrzał David, choć makabryczna, to była zarazem iście filmowa. Agresorzy zgarnęli jeszcze żywego kierowcę do auta i pojechali w stronę Harmony, kompletnie ignorując Smitha. Ich początkowa trasa była nieznana, lecz po około 15 minutach kamery CCTV zarejestrowały czerwonego liberatora zjezdzającego na trakt ulokowany jakieś 30 mil od więzienia stanowego, tam ich ślad się urywa na jakieś dwadzieścia minut. Po upływie dwudziestu minut ten sam liberator wyjechał na autostradę Los Santos, jadąc w stronę części przemysłowej El Burro-tam, tam znikęli pośród licznych faktorii. Fakty: Jeden ze sprawców zostawił odcisk butów na piasku, nosi prawdopodobnie rozmiar 41 i luźne tenisówki. Mężczyźni przez ponad 20 minut przebywali w regionie nieobejmującym kamer, nie wiadomo, co mogli robić w tym czasie. Na miejscu znaleziono pot jednego z napastników, choć był on prawdopodobnie niemożliwy do wydobycia ze względu na niezwykle duże zanieczyszczenie. (Nie mam pewności, nie wiem). W miejscu strzelaniny znaleziono krew napastnika, lecz jej wydobycie było naprawdę trudne i wymagało bardzo szybkiej reakcji techników. Jesli natomiast udało im się coś z tego wykrzesać to: Poziom erytrocytów w zebranym materiale wskazuje, że mężczyzna jest dorosły. Zawarte melanocyty sugerują, jakoby facet był białej karnacji i posiadał ciemne włosy (pochodzenia etnicznego nie podam, bo szanujmy się-i tak idziemy depowi na rękę). Amunicja, z której wykonano ostrzał to 9x9 mm. Mężczyźni mieli rękawiczki, a nawet i bez nich wydobycie materiału genetycznego do najłatwiejszych nie należy. Zebrane materiały nie wystarczą, by znaleźć punkt odniesienia, bo otrzymane informacje najpewniej odpowiadają połowie osób z bazy danych. Zresztą sprawcy i tak nie ma w CODIS. Liberator był używany pierwszy raz podczas strzelanin, choć nie wiadomo, czy to nie był ten sam z wcześniejszych ataków-model i specyfikacja się zgadzają, inny natomiast jest lakier. Osobą porwana, był Timmy Esposito. Zamordowanym Jack Redelk(chyba). Obaj faceci byli związani z klubem Vandals MC. Dalszy los uprowadzonego pozostaje nieznany. Obszar poszukwiań zawęża się do El Burro/La Mesy(z naciskiem na południową część). Przez cały przejazd po LS kolesie mieli maski. Mapa poglądowa (jutro uzupełnię o dokładną trasę): Kolor czerwony-miejsce strzelaniny Niebieski-miejsce, w którym ostatni raz widziano liberatora na terenie Grand Senora. Czerwony - miejsce strzelaniny. Notka OOC: Cześć. Pozwoliłem sobie dodać małą narrację do całego przestępstwa w postaci sytuacji na terenie całego regionu Grand Senora. Żadne z faktów nie są naciągnięte i mogą mieć realne podłoże w rzeczywistości, więc mam nadzieję, że żadna ze służb porządkowych mi nie będzie miała tego za złe. Postać Davida w świecie gry NIE ISTNIEJE, stworzyłem go narracyjnie, aby nie grać miasta duchów. Nie brałem udziału w tej akcji ofensywnej i jako lider organizacji mogę podjąć się odegrania przesłuchania jako ta postać, jeśli chłopaki z depu wyrażą chęć(kazdy gracz PD potwierdzi, że nigdy nie naginałem rzeczywistej sytuacji na moją korzyść, więc przedstawię wam realny obraz tego, co tam się odwaliło. Myślę, że podczas przesłuchania będę skory rzucić jakieś dodatkowe fakty. Jeśli pojawiły się nieścisłości, to chłopcy jutro je poprawią w postach poniżej @xfresh @Luxder_
  5. 1. Tak. Mężczyźni jechali główną drogą w stronę Stab City, ich ślad urywa się na granicy Harmony. Niebieski-punkt startu. Czerwony-punkt końcowy. 2. Jw. Materiał genetyczny nie odpowiada żadnym zebranym danym z CODIS (żaden z napastników nie został złapany ani razu przez departament, toteż ciężko znaleźć jakikolwiek punkt odniesienia poza wymienionymi wcześniej informacjami). Łuski były. (Skryptowo posiadali rękawiczki, co nie zmienia faktu, że nie zapewniają stuprocentowej protekcji). 3. Nie. 4. Niestety nie. Auto w dniu strzelaniny przypominało fabrycznie nowe, pare dni przed minionymi wydarzeniami nie był wdziany na ulicach Sandy Shores, a tym bardziej obrzezach. 5. Żaden z zebranych śladów DNA nie odpowiada materiałowi genetycznemu Roberta Reyes.
  6. Pierwszego listopada, na skraju dnia między godziną 07:00 P.M a 08:00 doszło do strzelaniny zainicjowanej przez bliżej nieokreślonych napastników. Według nieoficjalnych relacji świadków patriot o dość charakterystycznej, powstałej na bóstwo armii amerykańskiej barwie(camo) podjechał na parking lokalnej siłowni w Sandy Shores, po krótkiej wymianie zdań z niejakim Timmym Esposito, trzy niezidentyfikowane persony oddały serię strzałów z nieokreślonych modeli broni full auto. Donośny huk strzałów od razu zdominował wszystkie sąsiednie parcele. Akt bliżej niepodyktowanej przez jakikolwiek sensowny motyw agresji był o tyle zuchwały, że miał miejsce dosłownie przecznicę od lokalnego biura szeryfa; przestępcy bez większego pomyślunku zamachnęli się na życie motocyklisty. Cała akcja nieco wykraczała poza margines zdrowego rozsądku, w ciągu niespełna dwóch minut na teren centrum fitnessu przybyli zastępcy. Dotychczas zaabsorbowani urokami "nowoczesnego" modelu amerykańskiej biurokracji dostrzegli na miejscu niemal jezioro szkarłatnej krwi. Ofiarą napaści uległy bowiem trzy osoby: Dwóch motocyklistów i jedna kobieta, której rany mogły, lecz nie musiały wynikać z latających po całym terenie odłamkach amunicji. Mężczyźni po zainicjowaniu krwawej wendetty odjechali w stronę Harmony. Kilka szczegółów: Cała strzelanina trwała niespełna czterdzieści sekund, w tym czasie mężczyźni z wszystkich trzech broni wystrzelili w sumie sześćdziesiąt pocisków. Auto kilkakrotnie objeżdżało ulice wokół siłowni, co pomimo dość chaotycznego przebiegu sytuacji sugeruje umyślność napastników w podjętych działaniach. Niektórzy świadkowie mogli podać lakonicznych i powierzchowny opis agresorów opierający się głównie na stwierdzeniu, jakoby "wyglądali niczym imprezowicze wczorajszych wydarzeń halloweenowych". Wykorzystywana przez nich amunicja to 9 x 19mm parabellum, najbardziej powszechny i ogólnodostępny typ wykorzystywany w większości pistoletów maszynowych. Celem ataku był motocyklista zrzeszony z lokalnym klubem motocyklowym Vandals MC-Timmy Esposito. Sytuacja ma znamiona próby morderstwa. Niespełna minutowy czas akcji nie dał zastępcom żadnej szansy na reakcję. Ofiarą padł Timmy Esposito, Ricardo Ortega i jedna niezidentyfikowana niewiasta. Mieszkańcy Sandy Shores mogli w zeznaniach odtworzyć trasę ucieczki niedoszłych morderców z niemal 90-procentową dokładnością, wraz z miejskim monitoringiem daje to cały obraz ich trasy. Patriot ruszył na granicy Harmony w nieokreślone bezdroża. Auto nie posiadało indeksu stanowego. Poniżej screeny: Poniżej adekwatna narracja: **Informacje wyizolowane z naskórka pomogły śledczym określić dzięki poliformizmowi etniczne pochodzenie mężczyzn: cała trójka to białoskórzy Amerykanie. DNA naskórka naprowadziło ich również na wiek sprawców: Dwóch z nich ma prawdopodobnie 25-30 lat, trzeci napastnik natomiast ponad 50. ** **Udział genu odpowiedzialnego za produkcję melaniny w komórkach naskórka mógł nakierować śledczych na kolor włosów mężczyzn: Dwóch z nich to klasyczni bruneci.** **Otrzymane dane z miejsca zdarzenia nie są na tyle precyzyjne, aby porównać je z jakimkolwiek profilem genetycznym w bazie danych.**
  7. Cornbread Nation: A New Chapter in the Endless Story Życie to jedna wielka sinusoida, raz wskakujesz na górę, raz spadasz na dno. Niezaleznie od tego czy jesteś dupkiem z city center pracującym na przewalenie połowy zarobków w horrendalnie wysoki czynsz w obskurnym mieszkaniu w Downtown, czy też ulegającym socjopatycznym tendencjom kolesiem posiadającym swoją ekipę pośrodku bezkresnej pustyni. Czas syndykatu Jeda Micahs i Andrew Bannera bezpowrotnie minął, a wraz z nim zakończyła się pewna era: Przemocy, niezliczonych zniszczonych żyć, nieokreślonych ofiar ich brutalnej działalności czy, przede wszystkim-zabójstw dokonywanych, przez co to kolejnych głupców kupujących niezliczone ilości broni przerzucanej przez pozamiejską hanzę. Rynek nie lubi jednak zastoju, tak naprawdę prędzej czy później zastępując wcześniejsze luki nowymi alternatywami, bowiem dupków próbujących z zawyżonymi ambicjami-nie brakuje. Naturalnym następstwem było wypełnienie tejże luki kolejnymi zdewastowanymi wśród niezliczonej liczby narkomanów żywotów i powoli wpadających w chłodne objęcia śmierci nieszczęśników próbujących osiągnąć sukces zbyt szybko. Cały przestępczy półświatek jest w końcu lustrzanym odbiciem amerykańskiego społeczeństwa: Rodzin z wiecznym debetem na kontach, nowych pokoleń zarabiających w pocie czoła, facetów w średnim wieku próbujących dociągnąć do emerytury oraz kobiet w średnim wieku zmagających się z ogromnymi kosztami leczenia wykrytych nowtworów. Cały model życia amerykańskiego społeczeństwa ma wspólny synonim zrzeszający niemal wszystkie, nieświadome kasty społeczne-kapitał. Kolejne romantyczne historie z gangsterskich filmów potrafią rozczulić społeczeństwo i przykryć najbardziej powierzchowne, gorzkie oblicze prawdy; Wejście w przestępczy świat wynika z płytkich pobudek polegających na uzbieraniu jak największej ilości kapitału; ogarnięcie nowego grzania, kupno auta lub spłata kredytu-wszystko odnosi się do jednego kontekstu. Robert Reyes jest bez wątpienia jednym z tych głupców biorących udział w pogoni za kasą. Ostatnie miesiące doprowadziły do przejęcia przez niego i jego klitę rynku narkotykowego w całym Grand Senora. Podobnej organizacji o zdecentralizowanym modelu działań nie widziano w tych okolicach od czasu rozbicia grupy Jeda Micahs. Pytanie brzmi: Czy Robert Reyes i jego ludzie są nowym pokoleniem dzieci kukurydzy i nieformalną kontynuacją tego, co wiele miesięcy wcześniej zapoczątkował obłąkany bogan? Ciężko jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, natomiast, jedno jest pewne-brutalnością i wyrachowaniem dorównują swoim poprzednikom.
  8. https://forum.v-rp.pl/topic/34733-zabójstwo-03102024-problemy-związkowe/
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin