-
Postów
285 -
Rejestracja
-
Wygrane w rankingu
6
Treść opublikowana przez madxess
-
**Amir wrzucił sobie nutkę do taksówki, na kolejnej udawanej zmianie**
-
-
W niedzielę, ostatniego dnia poprzedzającego miesiąc wrzesień, gdzieś na terenie Południowego Los Santos, dochodzi do spotkania kilku ważniejszych członków chaldejskiej mniejszości w Los Santos. W pokoju motelowym, wynajętym przez przypadkowego mężczyznę, padają ustalenia o kolejnych krokach w ich przestępczości zorganizowanej. Głównym celem rozmów była sytuacja na Południu miasta, i chęci Chaldejczyków do zaznaczenia tam swojej obecności w większym stopniu, uważając to za swój priorytet w następnych tygodniach. Davis, razem z okolicami, to najlepszy rynek zbytu dla narkotyków i broni, tylko jak kontrolować coś czego, kontrolować się nie da. Następnego dnia w poniedziałek, czarnoskóry biznesmen z Davis, Malcolm Rashford - składa papiery w City Hall, o założenie Sole Proprietorship w charakterze hurtowni przemysłowej, ulokowanej na Davis. Bierze odpowiedzialność na swoje własne nazwisko, razem z dużym kredytem, jaki musiał zaciągnąć, aby wszystko legalnie sfinansować. Mało kto wiedział, że Rashford dostał pod stołem dużą torbę pieniędzy, jako rekompensatę; z czego wynikało, że to Chaldejczycy ze Strawberry wyłożyli kasę na hurtownię. Davis Wholesale Depot, ma posłużyć w przestępczym procederze jako miejsce, z którego łatwiej będzie dostarczać nielegalny towar do klientów po tej stronie miasta. Możliwość zatrudnienia lokalnej społeczności, podpisania umów towarowych z legalnymi biznesami, to swojego rodzaju klucz do lepszych kontaktów i rzeki informacji. Dla Chaldejczyków nie ma pojęcia podziałów między skonfliktowanymi gangami - robią kursy od jednych, do drugich. Każdemu oferując to samo, możliwość zarobienia pieniędzy. Starają się jedynie nie robić tego w oczywisty sposób, żeby nie drażnić swoich klientów faktem handlowania z przeciwnikami.
-
**W późniejszych godzinach wieczornych, na Strawberry zrobiło się głośno od dźwięku sygnałów, przejeżdżającego departamentu. Jechali na wezwanie 911 do firmy taksówkarskiej Strawberry Cabs. Firma, chociaż legalnie działająca, podlega pod Chaldejczyków powiązanych ze zorganizowaną przestępczością. W bazie firmy pod koniec tygodnia trójka Chaldejczyków przeliczała pieniądze, gotówkę w małych nominałach, która pochodziła z handlu narkotykami przy użyciu taksówek. W ostatnim czasie taksówki z oznaczeniami firmy, coraz częściej pojawiały się na ulicach objętych ścisłą aktywnością gangową. Pieniędzy uzbierało się sporo przez cały tydzień, a napastnicy jakby wiedzieli, po co przychodzą; liczyli na szybką kasę. Sam skok im się udał, jednak na Strawberry pojawiło się LSSD - zneutralizowali zagrożenie, raniąc śmiertelnie dwóch z trzech zamaskowanych mężczyzn. W wymianie ognia ucierpiał jeden z członków SEB. Szczęście, w nieszczęściu, bo nikt nie dociekał, jakiego pochodzenia były kradzione pieniądze. Gotówkę podano, jako pochodzącą z obrotu wożenia klientów firmy, na transakcjach gotówkowych.**
-
-
-
-
-
W niedzielę, ostatniego dnia poprzedzającego miesiąc wrzesień, gdzieś na terenie Południowego Los Santos, dochodzi do spotkania kilku ważniejszych członków chaldejskiej mniejszości w Los Santos. W pokoju motelowym, wynajętym przez przypadkowego mężczyznę, padają ustalenia o kolejnych krokach w ich przestępczości zorganizowanej. Głównym celem rozmów była sytuacja na Południu miasta, i chęci Chaldejczyków do zaznaczenia tam swojej obecności w większym stopniu, uważając to za swój priorytet w następnych tygodniach. Davis, razem z okolicami, to najlepszy rynek zbytu dla narkotyków i broni, tylko jak kontrolować coś czego, kontrolować się nie da. Następnego dnia w poniedziałek, czarnoskóry biznesmen z Davis, Malcolm Rashford - składa papiery w City Hall, o założenie Sole Proprietorship w charakterze hurtowni przemysłowej, ulokowanej na Davis. Bierze odpowiedzialność na swoje własne nazwisko, razem z dużym kredytem, jaki musiał zaciągnąć, aby wszystko legalnie sfinansować. Mało kto wiedział, że Rashford dostał pod stołem dużą torbę pieniędzy, jako rekompensatę; z czego wynikało, że to Chaldejczycy ze Strawberry wyłożyli kasę na hurtownię. Davis Wholesale Depot, ma posłużyć w przestępczym procederze jako miejsce, z którego łatwiej będzie dostarczać nielegalny towar do klientów po tej stronie miasta. Możliwość zatrudnienia lokalnej społeczności, podpisania umów towarowych z legalnymi biznesami, to swojego rodzaju klucz do lepszych kontaktów i rzeki informacji. Dla Chaldejczyków nie ma pojęcia podziałów między skonfliktowanymi gangami - robią kursy od jednych, do drugich. Każdemu oferując to samo, możliwość zarobienia pieniędzy. Starają się jedynie nie robić tego w oczywisty sposób, żeby nie drażnić swoich klientów faktem handlowania z przeciwnikami.
