Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

Jakub Mlynarczyk — LS Panic rookie (ex-ULSA Bruins' Power Forward)


El Fenomeno

Rekomendowane odpowiedzi

X0VFIzZ.png

Bruins wygrywają wyjazdowe spotkanie 76 do 68 pokonując drugi raz w tym sezonie ekipę Golden Bears. Spotkanie było pełne rotacji w zespole przyjezdnych i mimo braku dwóch podstawowych zawodników Bruins w wyjściowej piątce, to Ci potrafili znaleźć sposób na zwycięstwo. Częste zmiany i dotychczasowa największa liczba wprowadzonych zawodników na parkiet przyczyniła się do tego, że pełni energii zawodnicy byli w stanie przycisnąć w ostatnich dwóch minutach czwartej kwarty i odwrócić wynik na swoją korzyść. MVP spotkania został Isiah Carver, który w dzisiejszym spotkaniu pełnił funkcję kapitana drużyny zastępując Dean Nash - ten drugi wszedł na boisku z ławki, podobnie jak drugi filar drużyny. Mlynarczyk pojawiał się na parkiecie kilka razy i w końcówce spotkania zmienił Dubose, który faulował piąty raz w spotkaniu, co było zrządzeniem losu bowiem Mlynarczyk wyciągnął trzy końcowe akcje w meczu dzięki czemu Bruins mogli odbić się punktowo od rywali. Już w najbliższą niedzielę Bruins rozegrają swój ostatni domowy mecz sezonu zasadniczego, już w tej chwili spotkanie cieszy się dużym zainteresowaniem i spodziewać się można 'SOLD OUT' biletów. A w przyszłym tygodniu Bruins zamkną sezon wyjazdem do Utah. ULSA Bruins (13-3 Pac-12) zmierzą się z Eastern Washington Eagles (6-10 Pac-12) w przedostatnim meczu sezonu zasadniczego Pac-12. Spotkanie odbędzie się w niedzielę o godzinie 20:00 w Pauley Pavilion w Los Santos. Bruins kontynują serię 7 zwycięstw z rzędu, pokonując w ostatnim meczu Golden Bears 76-68. W tym spotkaniu MVP został Isiah Carver, który zdobył 18 punktów, a Bradon Duncan dodał do tego 13 punktów i 5 zbiórek. Bruins pewnie kroczą po tytuł mistrzowski Pac-12, a ich dominacja w lidze jest imponująca. Eagles ostatnio wygrali z Oregon State 74-64 i mają realne szanse na awans na 8. miejsce w tabeli. Drużyna z Cheney jest nieprzewidywalna i potrafi sprawić niespodziankę, o czym świadczy ich zwycięstwo nad Montana State w zeszłym tygodniu. Trener, Riley, znany jest z dokonywania zaskakujących zmian w składzie szczególnie mając pewne wejście do playoffs. W ostatnim meczu pozostawił na ławce Mlynarczyka i Nasha, co przyniosło sukces. Czy tym razem powtórzy ten manewr? Możliwe, że coach zdecyduje się dać szansę freshmens. Przecieki z obozu Bruins mówią o pojawieniu się ponownie w wyjściowej piątce Grady Chandler oraz zaskakująco Toby Xiang. Po meczu z Eagles, Bruins zmierzą się z Utah Utes (8-8 Pac-12) w ostatnim meczu sezonu zasadniczego. To spotkanie będzie miało kluczowe znaczenie dla walki o czwarte miejsce w play-offach. Pomimo pewnego podejścia do draftu Nasha i Mlynarczyka, Bruins mają całkiem niezłą perspektywę na kolejny sezon. W składzie pozostają m.in. Isiah Carver, Cody Saenz, Brandon Duncan, Tremaine Dubose, Grady Chandler, Xiang, Silva, Mashall i Mills, którzy w ostatnich meczach pokazali się z dobrej strony. Niedzielny mecz zapowiada się na ekscytujące spotkanie. Bruins są faworytami, ale Eagles z pewnością nie oddadzą pola bez walki. Możemy spodziewać się zaciętej rywalizacji i wielu zwrotów akcji. Czy Bruins przedłużą swoją passę zwycięstw, czy Eagles sprawią niespodziankę? Przekonamy się o tym w niedzielę o godzinie 20:00 w Pauley Pavilion. Jedno jest pewne, Bruins za sprawą ostatniej wygranej awansowali na pierwsze miejsce bowiem Wildcats złapało zadyszkę i sensacyjnie przegrali swoje spotkanie z WSC. Media sportowe podkreślają że tegoroczny wynik jest najlepszym od wielu lat, a składna ekipa Bruins z trenerem Riley na czele stawiana jest w rolach faworyta do zgarnięcia trofum zaraz obok Wildcats, którzy w tym roku zdołali ograć Bruins dwukrotnie, zapowiada się walka do samego końca.


Zapraszam chętnych do śledzenia losu drużyny w temacie bruins lub, a raczej przede wszystkim na naszym oficjalnym DC na którym stremowane są spotkania (zaproszenie).

ka6i, Orzeł, wiechu i 22 innych lubią to
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

tYgK7TF.png
dWZkOf8.png

ULSA Bruins wygrywają ostatnie domowe spotkanie sezonu zasadniczego pokonując Washington Eagles wynikiem 71 do 64, tym samym przedłużając zwycięską passę do 8 spotkań - całe spotkanie obejrzał komplet widzów. Bruins są pewnie już pierwszego miejsca w tabeli PAC-12, a ich najbliższy przeciwnik Utah Utes powalczy o czwarte miejsce promowane awansem do playoffs. W tym meczu stawka będzie wysoka, a emocje gwarantowane - dodatkowym smaczkiem tego spotkania bez wątpienia będzie powrót Mlynarczyka do Jon M. Huntsman Center w Salt Lake City. W zeszłym sezonie obecny zawodnik Bruins reprezentował barwy Utes w wszystkich spotkaniach sezonu zasadniczego, gdzie jako freshman został wybrany MVP drużyny - będzie to o tyle ważne, że na przestrzeni kolejnego sezonu Mlynarczyk stał się gwiazdą nie tylko drużyny ale również ligi uniwersyteckiej i obecnie znajduje się w zestawieniu do zdobycia jednej z posezonowych nagród dla zawodników. Tym samym statusem i możliwym wyróżnieniem na koniec sezonu może pochwalić się Dean Nash, czyli obecny kapitan drużyny. Duet zawodników otrzymał ostatnio porządny zastrzyk energii, przez start z ławki w meczach z Golden Bears i Washington Eagles - nie ma tutaj przypadku i jedno jest pewne, trener Riley chciał odciążyć swoich kluczowych zawodników i wprowadzić do rotacji zawodników, którzy w tym sezonie nie otrzymali aż tak wiele czasu. Swoją szansę wykorzystali Tremaine Dubose, Grady Chandler oraz Cody Seanz - każdy z nich wykorzystał swoją szansę, a ten pierwszy może okazać się prawdziwym wzmocnieniem drużyny na zbliżające się playoffs i przyszły sezon. Centr zdobył nie tylko double-double (13 zbiórek, 19 punktów) ale również miano MVP spotkania, Dubose będzie mógł powtórzyć swój wyczyn przy okazji sobotniego spotkania z drużyną Utah - start spotkania już o godzinie 20:00, a transmisja prowadzona będzie przez ESPN TV. Możemy być pewni że na spotkaniu pojawią się kolejni łowcy głów z NBA, a podejście duetu Mlynaczyk&Nash jest niemalże pewne - nasuwa się tylko pytanie, w jaki sposób zakończą bieżący sezon?

JZv3svV.png

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

YRhGtC8.gif

E3J13Ap.png

(By ESPN.com)

Złota piątka ULSA Bruins wygrywa ostatni mecz sezonu zasadniczego i ostatecznie zajmuje pierwsze miejsce w konferencji PAC12. Udany powrót Mlynarczyka na parkiet w Jon M. Huntsman Center. UTAH UTES 65-71 ULSA BRUINS

Spotkanie rozpoczęło się od dominacji drużyny przyjezdnych, która już po pierwszych dwóch minutach osiągnęła siedmiopunktowe prowadzenie, którego nie potrafiła jednak zachować. Zacięta pierwsza kwarta zakończyła się jednopunktowym prowadzeniem drużyny Bruins, na wysokim tempie zagrali zawodnicy Utes, którzy potwierdzili to w drugiej kwarcie wygrywając ją 39 do 32. Na tle pierwszej połowy spotkania najbardziej wyróżniającymi się zawodnikami byli - Mathias z drużyny gospodarzy, który to uzyskał wynik dwunastu punktów, dwóch zbiórek i jednej asysty, natomiast najlepszy po stronie ULSA najlepszy okazał się były gracz drużyny gospodarzy, Jakub Mlynarczyk, który uzyskał wynik sześciu punktów, trzy zbiórki i dwie asysty. Bruins byli nieskuteczni zarówno w drugiej jak i trzeciej kwarcie, co skrupulatnie wykorzystywała drużyny gospodarzy i trzecia kwarta zakończyła się wynikiem 54 do 47 dla drużyny Utes. Natomiast gra na wysokiej intensywności przez niemalże trzy kwarty, była swego rodzaju grą na jedną kartę. I w tym wypadku znacznie lepiej dysponowani kondycyjnie zawodnicy Niedźwiadków pokazali swoje przygotowanie do gry. Mający znacznie więcej siły kluczowi gracze wykorzystali zapas sił by zdetronizować Utes, od samego początku ostatniej kwarty spotkania Bruins naciskali co opłaciło im się i w pewnej chwili byliśmy świadkami jednego z najlepszych powrotów w tym sezonie na tle całej ligi. 20-4 to wynik, jaki uzyskali Bruins po paru minutach czwartej kwarty. Spotkanie zakończyło się wygraną drużyny pod wodzą trenera Riley 71 do 65, tym samym zespół z Los Santos miał pokrzyżować plany awansu gospodarzy do playoffs, natomiast lepszych bilans spotkań pozwolił im na ten awans i być może już niebawem obie drużyny spotkają się w drabince.

MVP spotkania został kapitan drużyny przyjezdnych, Nash w 24 minuty spędzone na boisku zdobył 25 punktów, raz zablokował piłkę, asystował dwa razy i trzy razy zbierał piłkę z czego raz w ofensywnie. Drugim wyróżniającym się zawodnikiem był Jakub Mlynarczyk, który w 21 minut uzyskał wynik 14 punktów, sześciu zbiórek, dwóch asyst i bloków, a także dołożył do tego jeden przechwyt. Na tle zespołu Bruins należy pochwalić również świetnie dysponowanego w bronie Dubose, który zaliczył dziesięć zbiórek i wchodzącego z ławki Duncan, który w dziesięć minut gry zdobył siedem punktów i po jednej zbiórce i asyście.

Sezon regularny PAC-12 w 2023-24 roku był niczym rollercoaster emocji i zwrotów akcji. Zespoły ULSA Bruins i Arizona Wildcats toczyły zaciętą walkę o pierwsze miejsce w tabeli, a ostatecznie to Bruins triumfowali z imponującym bilansem 15-3. Bruins rozpoczęli sezon dramatycznym zwycięstwem nad Hoyas, ale potem ulegli Wildcats. Jednak nie poddali się i pokazali charakter, walcząc do końca. Sezon obfitował we wzloty i upadki, ale ostatecznie awansowali do playoffs z pierwszego miejsca w konferencji.

TofObyQ.png
0KWcV7o.png
c8MMrFy.png
1rv3vgZ.png
DZvG4kJ.png
IxKeUvE.png
0oI8GGg.png
hgQQBrA.png
Kh6I3kN.png
xmNhcD5.png
rVYA3Uf.png
2NjnOT5.jpg
KSyBOb3.png
IElaAlX.png
ztD6puY.png
DYwFav8.png
xEz87WF.png
y1oIBE2.png
8k6E3oo.png
biDMVdZ.png
ulXSAZR.png

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

NkapYYx.png

  • ULSA Bruins z Młynarczykiem w składzie wygrywa wyjazdowe spotkanie z Oregon Ducks wynikiem 89: 72, wysokie zwycięstwo nad drużyną pozwoliło na umocnienie się na pozycji vide lidera PAC-12. Spotkanie obfitowało w efektowane akcje Bruins, co warte uwagi to Mlynarczyk zagrał na pozycji centra - było to testowe ustawienia trenera Riley.
  • Fenomenalne spotkanie duetu Nash i Mlynarczyk daje ULSA Bruins dwunastą wygraną tego sezonu. ULSA Bruins 99-92 Stanford Cardinal. Tak za pośrednictwem portalu ESPN dziennikarze opisywali występ polskiego zawodnika w którym uzyskał wynik 29 punktów i 19 zbiórek. Co warte uwagi mecz oglądało kilku łowców głów z NBA czy G-Leauge.
  • Koszykarz z aspiracjami do gry w NBA cały czas wykłada tytaniczną pracę na rzecz drużyny, a tego można doszukiwać się na treningach czy w oficjalnych spotkaniach.
  • Bruins wygrywają wyjazdowe spotkanie 76 do 68 pokonując drugi raz w tym sezonie ekipę Golden Bears. Trener Riley wiedząc że drużyna zapewniła sobie udział w plyaoffs posadził na ławce swoich dwóch kluczowych zawodników tj. Nash i Mlynarczyk. Jakub pojawiał się na parkiecie kilka razy i w końcówce spotkania zmienił Dubose, który faulował piąty raz w spotkaniu, co było zrządzeniem losu bowiem Mlynarczyk wyciągnął trzy końcowe akcje w meczu dzięki czemu Bruins mogli odbić się punktowo od rywali i wygrać to spotkanie.
  • Koszykarz został wspomniany przez portal Celebrity Preview, gdzie po jednym z ostatnich spotkań pojawił się na imprezie u Lara Kozlova. W poście napisanym przez CP zostało mu wypomniane pochodzenie i styl rozgrywki, na co sam odpowiedział w dość odważny sposób.
  • ULSA Bruins wygrywają ostatnie domowe spotkanie sezonu zasadniczego pokonując Washington Eagles wynikiem 71 do 64, tym samym przedłużając zwycięską passę do 8 spotkań - całe spotkanie obejrzał komplet widzów, bowiem bilety na to spotkanie zostały wyprzedane na dzień przed meczem.
  • Kolejny już raz media piszą o Mlynarczyku, jednakże nie tak jakby sam sobie tego życzył, tym razem Polak wraz z znajomą zostali zamknięci w jednej z restauracji mieszącej się w Rockford, media podchwyciły temat bo do uwolnienia poszkodowanych przyjechało Los Santos Fire Departament.
  • Jeszcze przed ostatnim spotkaniem w sezonie do Mlynarczyka wpłynęła oferta współpracy z Fuzzy, bez większego zastanowienia wszedł w współpracę z uznaną marką. Kilka dni po podpisaniu dokumentów odbyła się sesja zdjęciowa, a w kolejnych dniach światło dzienne ujrzał nowy produkt od Fuzzy - napój izotoniczny o smaku pomarańczy, a wizerunek koszykarza znalazł się na etykiecie napoju, cała akcja marketingowa odbywa się min. za pośrednictwem social mediów.
  • Złota piątka ULSA Bruins wygrywa ostatni mecz sezonu zasadniczego i ostatecznie zajmuje pierwsze miejsce w konferencji PAC12. Udany powrót Mlynarczyka na parkiet w Jon M. Huntsman Center. UTAH UTES 65-71 ULSA BRUINS. MVP spotkania został kapitan drużyny przyjezdnych, Nash w 24 minuty spędzone na boisku zdobył 25 punktów, raz zablokował piłkę, asystował dwa razy i trzy razy zbierał piłkę z czego raz w ofensywnie. Drugim wyróżniającym się zawodnikiem był Jakub Mlynarczyk, który w 21 minut uzyskał wynik 14 punktów, sześciu zbiórek, dwóch asyst i bloków, a także dołożył do tego jeden przechwyt.
  • Jakub pozostaje aktywny w przestrzeni mediów społecznościowych, sporadycznie komentując poszczególne wątki - jest również na swój sposób promowany przez oficjalny profil drużyny.
  • Mlynarczyk w ciągu ostatnich miesięcy dwukrotnie informował o poszukiwaniu managementu, cel został spełniony bo wraz z początkiem lipca zawodnik związał się z powracającym do branży menadżerem tj. Sergey Dostoyevsky, a ten ma zająć się dalszymi przygotowaniem formalności do udziału w drafcie - do tej pory tym wsparciem dla zawodnika był jego ojciec.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

KflgzEu.png

(By ESPN.com)

Bruins pokonali Utah Utes 99-92 w pierwszym meczu półfinałowym play-off, stawiając zdecydowany krok w kierunku finału. Mecz był wyrównany, ale Bruins okazali się zbyt silni dla Utes w kluczowych momentach spotkania. Jakub Mlynarczyk, jeden z faworytów do draftu NBA, po raz kolejny udowodnił swoją klasę. Zdobył 20 punktów i 14 zbiórek, notując kolejne double-double. Kapitan Bruins, Dean Nash, również spisał się na medal, zdobywając 19 punktów, 6 asyst i 4 zbiórki. Cody Saenz dołożył do zwycięstwa 14 punktów, 6 zbiórek i 6 asyst. Utah próbowało walczyć, ale Bruins byli zbyt mocni. Jakub Mlynarczyk i Dean Nash po raz kolejny udowodnili, że są jednymi z najlepszych graczy w NCAA. Obaj zawodnicy pokazali, że potrafią grać na wysokim poziomie i są gotowi na wyzwania NBA. Mlynarczyk jest silnym skrzydłowym, który potrafi zdobywać punkty i zbierać piłki. Jest również dobrym obrońcą. Nash jest wszechstronnym graczem, który potrafi grać na wszystkich pozycjach na boisku. Jest dobrym strzelcem, podającym i rebounderem. Obu zawodników oczekuje się, że zostaną wybrani wysoko w drafcie NBA. Mlynarczyk jest uważany za potencjalnego pierwszego wyboru, a Nash może zostać wybrany w pierwszej dziesiątce. Występ aktualnych liderów Bruins w pierwszym meczu tylko potwierdził ich status faworytów do draftu NBA. Bruins wygrali z Utes po raz trzeci w tym sezonie. Mecz rewanżowy odbędzie się we wtorek 16 lipca o godzinie 20:30 w Utah. Bruins będą chcieli wykorzystać swój impet i zamknąć serię już w drugim meczu.

Płynnie przechodząc do drugiego półfinału... 

Arizona Wildcats pewnie pokonała Washington Cougars 102 do 96 w pierwszym meczu półfinałowym playoffs PAC-12. Mecz odbył się w Tucson, na terenie faworyzowanej Arizony, która po raz kolejny udowodniła swoją dominację w konferencji. Stacey Macy został wybrany zawodnikiem meczu. Rozgrywający Wildcats poprowadził swój zespół do zwycięstwa, zdobywając 22 punkty, 5 asyst i 1 przechwyt. Imponującą formę zaprezentował również BJ Simpson, uznawany przez wielu za pewniaka draftu NBA. Skrzydłowy Wildcats zdobył 17 punktów, 18 zbiórek i 5 asyst. Mecz był wyrównany przez większość czasu. Cougars prowadzili nawet różnicą 6 punktów w drugiej połowie, ale Wildcats zdołali odbić straty i wygrać mecz różnicą 6 punktów. Drugie spotkanie półfinału odbędzie się w środę na terenie Washington Cougars. Jeśli Arizona wygra ten mecz, z dużą pewnością awansuje do finału konferencji, gdzie czeka na nią zwycięzca meczu Utah Utes z ULSA Bruins. BJ Simson – przyszła gwiazda NBA? Występ Simsona w meczu przeciwko Cougars tylko utwierdził ekspertów w przekonaniu, że ten młody zawodnik ma ogromny potencjał. 17 punktów, 18 zbiórek i 5 asyst to imponujące statystyki, które pokazują wszechstronność i siłę tego gracza. Simson nie ogranicza się do jednej pozycji. Potrafi grać zarówno jako silny skrzydłowy, jak i środkowy, co czyni go niezwykle elastycznym zawodnikiem. Dodatkowo, świetnie radzi sobie z rzutami z dystansu (trafia 38% za 3 punkty!), co rozciąga obronę rywali i tworzy przestrzeń dla kolegów z drużyny. Simson jest również silny na obu deskach i potrafi wygrać pojedynki na niskim i wysokim słupku. Do tego wszystkiego należy dodać jego inteligencję koszykarską, 

SU9KZdP.jpeg

DqCOpJd.jpeg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Bc0FvG3.png

ULSA Bruins pokonało Utah Utes 90 do 79 w ekscytującym meczu rewanżowym półfinału konferencji. To zwycięstwo dało Bruins awans do finału, gdzie zmierzą się ze zwycięzcą meczu Arizona Wildcats vs Washington State Cougars. MVP meczu, Dean Nash, poprowadził Bruins do zwycięstwa. Nash zdobył 25 punktów, 5 zbiórek i 5 asyst, a jego fenomenalny rzut za trzy pod koniec drugiej kwarty zszokował wszystkich zebranych w Jon M. Huntsman Center. Isiah Carver dodał 22 punkty, 2 asysty i 2 zbiórki, a Jakub Mlynarczyk zanotował 17 zbiórek i 14 punktów, zanim opuścił boisko z powodu pięciu fauli na dwie minuty przed końcem meczu. Tremaine Dubose imponował w obronie z 17 zbiórkami i 8 punktami, a Cody Saenz był najlepszym asystentem drużyny z 9 asystami i 12 punktami.

Zwycięstwo nad Utah daje Bruins przepustkę do finału konferencji, gdzie zmierzą się z triumfatorem meczu Arizona Wildcats vs Washington State Cougars. Pierwszy mecz finałowy zaplanowano na 24 lipca, a data została przełożona w związku z remisem 1:1 w dwumeczu Cougars i Wildcats.

LDUilwD.png
yPgthqe.png
HFfPaD8.png
0zqLy0Q.png
Ng50GV6.png
oSFibaU.png

Sensacja stała się faktem! Washington State Cougars demolują Arizonę Wildcats na swoim parkiecie i doprowadzają do decydującego, trzeciego meczu w tej rywalizacji. Już od pierwszych minut gospodarze narzucili swój styl gry, dominując nad faworyzowanymi Wildcats. Liderzy Arizony, Macy i Simpson, nie sprostali wyzwaniu. Macy zdołał zdobyć jedynie 13 punktów, a Simpson nie zanotował nawet double-double, co wielu ekspertów uznało za zaskakujące. Po zakończeniu meczu pojawiły się spekulacje na temat przyczyn tak niespodziewanego wyniku. Przeważa opinia, że słaba rotacja składem w sezonie zasadniczym, skutkująca brakiem punktów z ławki rezerwowych, odbiła się na Arizonie w kluczowym momencie sezonu. Inni wskazują na zmęczenie podróżą samolotem lub jej opóźnienie.

SXHZLDw.png

Coach Arizony, komentując porażkę, powiedział:
"To była bolesna porażka. Mieliśmy wszystko w swoich rękach, prowadziliśmy od początku, a potem wszystko się rozpadło. Nie wiem, co się stało z naszymi liderami, Macy i Simpsonem. Nie grali na swoim poziomie, co nas kosztowało zwycięstwo. Musimy się otrząsnąć i przygotować do decydującego meczu. To będzie walka o wszystko. Musimy zagrać z większą energią i zaangażowaniem. Musimy wrócić do naszej gry, jeśli chcemy wygrać tę serię. Wiem, że moi zawodnicy są na to zdolni. To jest drużyna mistrzowska i wierzę, że damy radę. Musimy tylko pamiętać, jak graliśmy w pierwszym meczu i powtórzyć ten wyczyn. Co do BJ Simpsona, on musi wziąć na siebie większą odpowiedzialność. Wierzę, że podbije NBA i musi to pokazać na boisku. Musi być bardziej agresywny i zdobywać więcej punktów. Wierzę w moich zawodników i wiem, że damy radę. To będzie ciężka walka, ale jestem przekonany, że wygramy."

Kompletna kompromitacja faworyta do wygrania mistrzostwa PAC-12 stała się faktem. Kolejne spotkanie, które wyłoni drugiego finaliste, odbędzie się 20 lipca na terenie Arizony, która wygrała losowanie. Czy Cougars sensacyjnie pokonają faworytów i awansują do finału konferencji? Na to pytanie odpowiemy sobie już za weekend.

(Kilka dni później...)

T3OOm2j.png

Trzeci półfinałowy mecz między Washington State Cougars a Arizonę Wildcats rozstrzygnął się na korzyść tych drugich. Przedsezonowy faworyt ekspertów awansował do finału, gdzie już niebawem bo w najbliższą środę (24/07) zmierzą się w Los Santos z ULSA Bruins, którzy niespodziewanie okazali się czarnym koniem tego sezonu. W sezonie zasadniczym Wildcats górowali dwukrotnie nad Bruins, natomiast od czasu ostatniego spotkania wyjściowa piątka Bruins i ich styl rozgrywki uległ zmianie, ale czy to wystarczy by sięgnąć po tytuł? Trener Riley do dyspozycji będzie miał swoich najlepszych graczy, którzy są obecnie w szczytowej formie. Możemy spodziewać się wysokiego zainteresowania ze strony fanów Bruins, zatem podobnie jak w poprzednich spotkaniach możemy liczyć się z tym że bilety zostaną wyprzedane w szybkim tempie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

eWFGTEm.png

Arizona ponownie zdominowała San Andreas!
W sobotnim starciu finałowym konferencji PAC-12, faworyzowani Wildcats po raz kolejny okazali się zbyt mocni dla ULSA Bruins. Mimo wyrównanej pierwszej kwarty, Arizona stopniowo przejmowała inicjatywę, ostatecznie triumfując 104:84. To było już trzecie spotkanie obu drużyn w tym sezonie i po raz trzeci Wildcats podnieśli rękę w górę. Choć Bruins walczyli dzielnie, zwłaszcza w pierwszej połowie, to w drugiej części meczu Arizona pokazała swoją klasę. Dzięki skutecznej grze pod koszem i celnym rzutom za trzy punkty, Wildcats zbudowali solidną przewagę, której przeciwnicy nie byli w stanie odrobić.

Według opinii eksperta EPSN:
"Bruins przegrali głównie z powodu gorszej skuteczności rzutów i większej liczby strat" - podsumował mecz jeden z naszych ekspertów. "Arizona zdominowała paint i imponowała szybkością kontrataków."
W szeregach Bruins najbardziej rozczarował Jakub Mlynarczyk, którego gra pod koszem pozostawiała wiele do życzenia. Gracz podchodzący do draftu zagrał najgorszy mecz w aktualnym sezonie. Jego skuteczność z gry to zawrotne 3-11 Pozostali zawodnicy, w tym kapitan Dean Nash, również nie zdołali sprostać oczekiwaniom. W przeciwieństwie do nich, w zespole Arizony aż sześciu zawodników zdobyło co najmniej dziesięć punktów, co świadczy o bardzo dobrej współpracy w drużynie.

Przed Bruins niezwykle ważne zadanie. W środę odbędzie się decydujący mecz, który zadecyduje o losach serii. Czy Bruins zdołają odwrócić losy rywalizacji i przedłużyć swoje nadzieje na wygraną PAC-12? Odpowiedź poznamy już wkrótce

DbYt0VZ.jpeg

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

uhiuG2D.png

Trzeci mecz serii pomiędzy Wildcats i Bruins, teoretycznie nie pozostawiał złudzeń co do faworyta. Nikt rozsądny nie postawiłby na wygraną drużyny z Los Santos po ich całkowitej dominacji na McKale Center 104-84. Słaba gra w obronie i brak zbiórek – to były główne bolączki Wildcats, zupełnie nieprzystające na drużynę z czołówki PAC-12. Jednak na parkiecie Pauley Arena zobaczyliśmy zupełnie inną drużynę Bruins. Ich skuteczność, osiągająca rekordowe w sezonie wartości, była kluczem do sukcesu. Niedźwiedzie utrzymywały celność rzutów powyżej 60% przez cały mecz, demonstrując znakomitą współpracę zespołową. Goście, choć walczyli dzielnie, oscylując wokół 50% skuteczności, nie byli w stanie nawiązać równorzędnej walki. Szczególnie wyróżnił się Cody Saenz, który zagrał swój najlepszy mecz w sezonie, notując 21 punktów, 7 asyst, 4 bloki i 3 przechwyty. Cała pierwsza piątka Bruins przekroczyła barierę 15 punktów, co świadczy o ich znakomitej dyspozycji - kapitan Bruins uzyskał 20 punktów, zanotował 6 asyst i trzy przechwyty. Isiah Carver, czyli najpewniej przyszłoroczny kapitan Bruins również zdobył 20 punktów, zbierał piłkę dwa razy i asystował trzy razy - co warte uwagi to miał 100% skuteczności rzutów za trzy, a tych rzutów oddał cztery. Niemalże bezbłędnie zagrał dziś Jakub Mlynarczyk, który zdobył 17 punktów, uzyskał też osiem zbiórek z czego cztery były w ofensywie, asystował dwa razy i raz przechwycił piłkę z rąk przeciwnika - warty uwagi jest jego poster z początku trzeciej kwarty i wysoka skuteczność, której brakowało mu w ostatnich spotkaniach. Podobnym wynikiem popisać się może centr gospodarzy, Dubose uzykał 15 punktów, zbierał piłkę osiem razy i asystował dwa razy. 

Powstaje pytanie, czy to zmiany taktyczne wprowadzone po porażce w Tuscon przyniosły tak spektakularny efekt? Czy może to po prostu świadczy o tym, że Bruins lepiej poradzili sobie z presją meczu? Nie można też zapominać o absencji B.J. Simpsona, którego brak był odczuwalny w szeregach Wildcats. Odpowiedź na te pytania poznamy już wkrótce. Trzeci mecz serii, który zdecyduje o losach mistrzostwa PAC-12, odbędzie się w najbliższy poniedziałek o godzinie 20:00 na Pauley Arena. To będzie prawdziwy pojedynek gigantów, który z pewnością dostarczy kibicom wielu emocji. Podczas dzisiejszego spotkania na trybunach zasiedli scouci z NBA, a pośród kibiców można było dostrzec lokalnych celebrytów czy byłych graczy Bruins.

2EBTmzR.jpeg

wmHRgpk.png
XryYIbM.png
wdKyEIR.png
SJDQ2IT.png
iydNbPB.png
0u1SpoQ.png
l635YNR.png
jFoJR6Y.png
28rCyXb.png
Ul368iJ.png

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

znWs60d.png
lO4D9o1.png
eJMkPf6.png

ULSA BRUINS 109-103 ARIZONA WILDCATS. ULSA Bruins kończy swój ostatni sezon w PAC-12 i wieńczy go zdobyciem mistrzostwa konferencji. Ten wieczór z pewnością przejdzie do historii nie tylko uczelni, ale wszystkich zawodników rozgrywających dziś spotkanie - kibice, którym udało się kupić bilety nie mają czego żałować bo obejrzeli prawdziwy kosmiczny mecz w wykonaniu podopiecznych trenera Riley. Co ważne dla historii uniwersytetu i drużyny Bruins zdobyli oni mistrzowski tytuł po dziewięciu latach w swoim ostatnim sezonie w konferencji PAC-12, bowiem od przyszłego sezonu Bruins grać będzie w BIG-10, czyli obecnie najlepszej konferencji pod względem poziomu rozgrywek.

Przechodząc do samego spotkania, to pierwsza kwarta zaczęła się od zdecydowanej gry przyjezdnych, gdzie Arizona narzuciła wysokie tempo gry. Natomiast jeszcze pod koniec kwarty to Bruins schodziło z parkietu z nieznaczną zaliczką punktową. Druga kwarta to już zdecydowana dominacja Bruins, zakończona wysoką przewagą punktową wynoszącą nawet 16 punktów w najlepszym momencie. Trzecia kwarta to zdecydowany powrót Arizona, zakończona zaledwie 6 punktową stratą do Bruins. Czwarta kwarta to gra od kosza do kosza, wysokie tempo, dynamika i niepowtarzalne akcje, jedną z nich mogliśmy widzieć w środku kwarty (4:30 - akcja wrzucona niżej w pliku) - zbiórka Dubose po nieudanym rzucie Arizony, szybkie podanie do Nash, podanie do Mlynarczyka od połowy boiska i.. akcja zakończona widowiskowym posterem. Można powiedzieć że zawodnik Bruins schował w tej chwili najlepszego gracza Arizony do kieszeni. Wynik spotkania w tej chwili wynosił 89 do 95 dla Bruins i Arizona nadal mogła wygrać to spotkanie, natomiast już chwilę później kolejna akcja Mlynarczyka, piąty faul BJ Simpson i przyjezdni grają w osłabieniu, to był moment w którym zwycięstwo było już na wyciągnięcie ręki i tak też się stało, Bruins utrzymali dyscyplinę i prowadzenie do końca. MVP spotkania został Jakub Mlynarczyk, który w spotkaniu uzyskał wynik 26 punktów, 12 zbiórek, 3 bloków i jednego przechwytu - wynik przełożył się rzecz jasna na uzyskanie double-double. Drugim najlepszym graczem był Dean Nash, który dzięki swojej skuteczności uzyskał 20 punktów, szeroki przegląd pola przełożył się na aż 11 asysty - co równało się uzyskaniem statusu double-double. W ten sposób duet Nash&Mlynarczyk żegna się z Bruins, a w następstwie oboje podejdą do draftu, gdzie mogą liczyć na wysokie picki dzięki swojej świetnej grze.

Podczas spotkania obecnych było wiele lokalnych celebrytów, działaczy z NBA, były graczy Bruins. Tuż po meczu na ceremonii wręczenia nagród i tytułu mistrza J. Mlynarczyk okryty był flagą Polski, co może wskazywać na to, że jest silnie związany z /swoim/ krajem. Podczas spotkania Bruins obecni byli rodzice koszykarza, czy jego obecny menadżer, który w imieniu Mlynarczyka prowadził kolejne rozmowy z działaczami NBA. Cały sezon był zaskakujący, a eksperci typowali Bruins na maksymalnie 6 miejsce, natomiast Arizona była faworytem do wygrania rozgrywek. J. Mlynarczyk został wybrany MCP (Most Outstanding Player) Playoffs pokazują swoją determinację - co warte uwagi grał świetnie w dwóch meczach przeciwko UTAH, natomiast później zawalił pierwszy mecz z Arizoną. Zawodnik Bruins pokazał swój charakter i wziął na barki porażkę pierwszego spotkania pomagając drużynie w ofensywie i defensywie.

(via.  ULSA Bruins — men's basketball)

Koniec sezonu to zawsze doskonała okazja do podsumowań i refleksji. Jak ocenić minione rozgrywki 2023/2024 w NCAA oczami kibiców Bruins? Powrót na salony i wyniki przewyższające najśmielsze oczekiwania to niewątpliwie sukces, jednak warto przyjrzeć się bliżej przebiegowi całego sezonu, by zrozumieć, co przyczyniło się do zdobycia mistrzostwa Pac-12. Bruins rozpoczęli sezon obiecująco, pokonując Hoyas 64:61.
(...)

Pierwszy punkt przełomowy dla drużyny to trade Jakub Mlynarczyk przed czwartym spotkaniem z Oregonem.  Polski silny skrzydłowy, mimo rozpoczęcia spotkania z ławki, w jedenaście minut zanotował dziewięć punktów, cztery zbiórki, pozostając na wyśmienitej skuteczności z gry 4/4. Widowiskowe wejście Kuby imagedo rosteru Burins utwierdziło zdanie ekspertów którzy, od zawsze podkreślali, że przerasta poziomem swoich byłych kolegów z Utas.
(...)
Zdecydowana wygrana nad byłymi kolegami Młynarczyka potwierdziła rosnącą formę zespołu. Jednakże, konfrontacje z czołówką ligi, zwłaszcza z Wildcats, ukazały, że Bruins wciąż mają nad czym pracować. Awans do playoffs i nowa wyjściowa piątka!

(...)

Historyczny mecz z Stanford Jednym z najbardziej pamiętnych momentów sezonu było spotkanie z Stanford Cardinal. W emocjonującej dogrywce Bruins pokonali rywali 99-92. Duet Nash-Młynarczyk był absolutnym bohaterem meczu, zdobywając łącznie 62 punkty. Ich występ był prawdziwą ucztą dla kibiców, a ich współpraca na boisku zapisała się złotymi zgłoskami w historii klubu. Nash i Młynarczyk stworzyli niezwykle efektywny duet, dominując pod koszem i dyktując tempo gry. Ich zgranie i zrozumienie na boisku były wręcz telepatyczne.
(...)
W półfinałach los skojarzył Bruins z Utes, a Wildcats z Cougars. Faworyci nie zawiedli swoich kibiców i to właśnie Bruins oraz Wildcats awansowały do finału konferencji. Wildcats stoczyły zaciętą walkę z Cougars, zwyciężając w serii 2:1. Natomiast niedziwiedzie pewnie rozprawiły się z byłymi kolegami Mlynarczyka 2:0 w serii. 
(...)
Młynarczyk, polski koszykarz, był gwiazdą play-offów. Jego wszechstronność i skuteczność pod koszem były nie do zatrzymania dla obrony Wildcats. Został wybrany MVP serii i jest jednym z najgorętszych kandydatów do draftu NBA. Kapitan Bruins, Nash, również odegrał kluczową rolę. Jego organizacja gry i zdobywane punkty były nieocenione. Duet Nash & Młynarczyk jest wysoko notowany przed draftem NBA.To był sezon sukcesu dla Bruins. Zdobycie mistrzostwa Pac-12 to najlepszy możliwy finał ich przygody w tej konferencji. Sezon, który przyniósł Bruins mistrzostwo Pac-12, zakończył się również niezwykle emocjonalnym wydarzeniem. Po ostatnim gwizdku finałowego meczu, kibice zgromadzeni na trybunach zostali świadkami wzruszającego pożegnania dwóch kluczowych postaci drużyny - Młynarczyka i Nasha. Ich decyzja która jest zupełnie naturalna z perspektywy tegorocznego draftu, wywołała falę wzruszenia zarówno wśród fanów, jak i w szatni. Młynarczyk, polski koszykarz, który zdobył serca kibiców swoją niezwykłą skutecznością i charyzmą, podziękował im za wsparcie, podkreślając, że ULSA będzie zawsze mieć szczególne miejsce w jego sercu. 
(...)
Przyszłość Bruins stoi pod znakiem zapytania. Odejście Młynarczyka i Nasha to ogromna strata dla Bruins. Obaj zawodnicy byli nie tylko wybitnymi koszykarzami, ale także liderami, którzy potrafili mobilizować drużynę w najważniejszych momentach. Ich obecność na parkiecie była gwarancją sukcesu. Teraz, przed Bruins staje nowe wyzwanie.

MVP: x6
Double-double: x10
Most Outstanding Player
(MOP) - Jakub Mlynarczyk.
All-Pac-12 Team: Jakub Mlynarczyk (PF), Dean Nash (PG), Isiah Carver (SF).

hDFQWyb.jpeg


oqzVNTP.png

VYHiNwj.png
xrPFeAp.png
wVU1pJZ.png
AZ4b0Ud.png
CTlnmDX.png
JuwvUZi.png
yRJWlM8.png
S9QPinV.png
BhXjwW2.png
Vzqutuh.png

W dniu 3.08.2024 o 03:57, Barru napisał:

32542.png

DASDASDAS.png

4343.png

dsasa.png

re434334.png

sssssss.png

3213.png

342342.png

10.png

ss3.png

sssss.png

ssss2.png

4.png

5.png

22.png

21 godzin temu, Ostersky napisał:

 

Koniec sezonu to zawsze doskonała okazja do podsumowań i refleksji. Jak ocenić minione rozgrywki 2023/2024 w NCAA oczami kibiców Bruins? Powrót na salony i wyniki przewyższające najśmielsze oczekiwania to niewątpliwie sukces, jednak warto przyjrzeć się bliżej przebiegowi całego sezonu, by zrozumieć, co przyczyniło się do zdobycia mistrzostwa Pac-12. Bruins rozpoczęli sezon obiecująco, pokonując Hoyas 64:61. Nowi zawodnicy szybko zaaklimatyzowali się w drużynie i wnieśli istotny wkład w to zwycięstwo. Niestety, już w kolejnym meczu przyszła pierwsza porażka z Arizoną. Mimo niepowodzenia, debiut przyszłego kapitana, Isiaha Carvera, napawał optymizmem. Rzuciwszy 17 punktów i zaliczając asystę, pokazał, że będzie ważnym ogniwem zespołu. Pierwszy punkt przełomowy dla drużyny to trade Jakub Mlynarczyk przed czwartym spotkaniem z Oregonem.  Polski silny skrzydłowy, mimo rozpoczęcia spotkania z ławki, w jedenaście minut zanotował dziewięć punktów, cztery zbiórki, pozostając na wyśmienitej skuteczności z gry 4/4. Widowiskowe wejście Kuby imagedo rosteru Burins utwierdziło zdanie ekspertów którzy, od zawsze podkreślali, że przerasta poziomem swoich byłych kolegów z Utas. Finalnie Bruins, wygrywają czwarte spotkanie 67-58 z Oregon Ducks, wyrównując swój bilans do 2-2. Zejście na ujemny bilans mogło przyjść zdecydowanie szybciej niż każdy zakładał bo, już w kolejnym spotkaniu Bruins spotkali się z Torajns w spotkaniu, określanym przez wielu małą bitwą o Santos. W zaciętym spotkaniu, gdzie obie drużyny wymieniały ciosy przez cały mecz, ULSA Bruins ostatecznie zwyciężyli USC Trojans 85-84 w dogrywce. Haggard z double-double był kluczowym graczem dla Bruins, a Chandler zapewnił zwycięstwo ostatnią trójką. Po serii zdecydowanych zwycięstw nad słabszymi przeciwnikami, takimi jak Colorado Buffaloes, Bruins kontynuowali marsz w górę tabeli. Zdecydowana wygrana nad byłymi kolegami Młynarczyka potwierdziła rosnącą formę zespołu. Jednakże, konfrontacje z czołówką ligi, zwłaszcza z Wildcats, ukazały, że Bruins wciąż mają nad czym pracować. Awans do playoffs i nowa wyjściowa piątka!Zwycięstwo nad Oregon Ducks zapewniło Bruins awans do fazy play-off. W tym meczu debiut w wyjściowej piątce zaliczyli Cody Saenz i Tremaine Dubose, którzy swoją skuteczną grą przekonali sztab szkoleniowy do stałego miejsca w podstawowej piątce. Historyczny mecz z Stanford Jednym z najbardziej pamiętnych momentów sezonu było spotkanie z Stanford Cardinal. W emocjonującej dogrywce Bruins pokonali rywali 99-92. Duet Nash-Młynarczyk był absolutnym bohaterem meczu, zdobywając łącznie 62 punkty. Ich występ był prawdziwą ucztą dla kibiców, a ich współpraca na boisku zapisała się złotymi zgłoskami w historii klubu. Nash i Młynarczyk stworzyli niezwykle efektywny duet, dominując pod koszem i dyktując tempo gry. Ich zgranie i zrozumienie na boisku były wręcz telepatyczne.

Sezon zasadniczy podopieczni coacha Railyego zakończyli na pierwszej lokacie, z imponującym bilansem image.png?ex=66b46776&is=66b315f6&hm=1121de0f81238a35c98f7fd48a36f038699691202370e2572d8975ab80692135&18-3, pozostawiając za sobą Arizonę Wildcats, Washington Cougars oraz Utah Utes. Ten ostatni zespół, ku zaskoczeniu wielu, wyeliminował w wyścigu o playoffs USC Trojans, mimo podobnego bilansu. Zadecydował bilans meczów bezpośrednich, który był zdecydowanie lepszy po stronie drużyny z Utah.

W półfinałach los skojarzył Bruins z Utes, a Wildcats z Cougars. Faworyci nie zawiedli swoich kibiców i to właśnie Bruins oraz Wildcats awansowały do finału konferencji. Wildcats stoczyły zaciętą walkę z Cougars, zwyciężając w serii 2:1. Natomiast niedziwiedzie pewnie rozprawiły się z byłymi kolegami Mlynarczyka 2:0 w serii. 

Finałowe starcie Bruins i Wildcats było kolejnym rozdziałem długiej i pasjonującej rywalizacji tych dwóch uniwersytetów. Historia ich konfrontacji sięga dziesięcioleci i obfituje w emocjonujące spotkania. Obie drużyny 16 razy spotkały się w finale konferencji, co świadczy o ich dominacji w Pac-12. W sezonie Arizona dwukrotnie pokonała ULSA w meczach sezonu zasadniczego, co czyniło Wildcats faworytami tego spotkania Finał Bruins vs. Wildcats był starciem dwóch legend Pac-12. Ich rywalizacja toczy się od dziesięcioleci, a 16 finałów konferencji świadczy o jej znaczeniu. Choć Arizona ma nieco lepszy bilans w tych spotkaniach, to UCLA w ostatnich latach pokazała, że potrafi zaskakiwać. Tegoroczna seria finałowa była pełna emocji. Triumfulsa7.png?ex=66b3dd47&is=66b28bc7&hm=4d8bbc09e0e20e5c35dcdcca188b94f725880ea9e59b00a94f56ac6c8872d735&= Bruins pokazał, że w sporcie wszystko jest możliwe. Młynarczyk i Nash zapisali się złotymi zgłoskami w historii klubu. Młynarczyk, polski koszykarz, był gwiazdą play-offów. Jego wszechstronność i skuteczność pod koszem były nie do zatrzymania dla obrony Wildcats. Został wybrany MVP serii i jest jednym z najgorętszych kandydatów do draftu NBA. Kapitan Bruins, Nash, również odegrał kluczową rolę. Jego organizacja gry i zdobywane punkty były nieocenione. Duet Nash & Młynarczyk jest wysoko notowany przed draftem NBA.To był sezon sukcesu dla Bruins. Zdobycie mistrzostwa Pac-12 to najlepszy możliwy finał ich przygody w tej konferencji. Sezon, który przyniósł Bruins mistrzostwo Pac-12, zakończył się również niezwykle emocjonalnym wydarzeniem. Po ostatnim gwizdku finałowego meczu, kibice zgromadzeni na trybunach zostali świadkami wzruszającego pożegnania dwóch kluczowych postaci drużyny - Młynarczyka i Nasha. Ich decyzja która jest zupełnie naturalna z perspektywy tegorocznego draftu, wywołała falę wzruszenia zarówno wśród fanów, jak i w szatni. Młynarczyk, polski koszykarz, który zdobył serca kibiców swoją niezwykłą skutecznością i charyzmą, podziękował im za wsparcie, podkreślając, że ULSA będzie zawsze mieć szczególne miejsce w jego sercu. Nash, kapitan drużyny, znany z chłodnej głowy i świetnej organizacji gry, również skierował słowa wdzięczności do kibiców i kolegów z zespołu.

Przyszłość Bruins stoi pod znakiem zapytania. Odejście Młynarczyka i Nasha to ogromna strata dla Bruins. Obaj zawodnicy byli nie tylko wybitnymi koszykarzami, ale także liderami, którzy potrafili mobilizować drużynę w najważniejszych momentach. Ich obecność na parkiecie była gwarancją sukcesu. Teraz, przed Bruins staje nowe wyzwanie. Drużyna musi się odnaleźć bez dwóch swoich najważniejszych gwiazd. Nie zapominajmy jednak że, imageświetny sezon rozegrał Isiah Carver, który odnalazł stabilność formy po wykluczeniu go z rozgrywek jeszcze na początku sezonu, kiedy to został postrzelony w brzuch. Jego gra w playoffs pokazała wszystkim że umie działać pod presją i że miano kapitana nie weźmie się znikąd. Nie możemy zapomnieć również o Dubose, który na pozycji centra zaliczył pod koniec sezonu wiele wspaniałych interwencji w obronie, pierwszoroczniaka udowodnił swoją przydatność również w ofensywie gdzie bez większego problemu wypełniał zadania dla swojego zespołu. Cody Sanez to kolejny zawodnik, który zalicza się do trójki graczy Bruins, która najprawdopodobniej będzie kręgosłupem drużyny w kolejny sezonie. Cody uzyskał status MVP w jednym z najważniejszych meczy w swojej przygodzie z sportem, być może to już się więcej nie powtórzy, ale tego nie możemy być pewni. Natomiast pewni możemy być tego, że zawodnik ma ciąg do zdobywania punktów, chce grać dynamicznie i występować w pierwszej piątce drużyny z Los Santos. Z wyróżniających się postaci w drużynie możemy wymienić przede wszystkim Grady Chandler, który wraz z biegiem sezonu został posadzony na ławkę kosztem Sanez, natomiast to nie było złe posunięcie, bo właśnie w ten sposób uzyskał nagrodę Sixth Man of the Year. Chandler i jego wejścia z ławki były nieocenione w trudnych momentach Bruins, zawsze kiedy pojawiały się problemy wchodził on, rzucał luźne dwie albo trzy trójki, uspokajał grę i dawał czas na odpoczynek zawodnikom, którzy na ogół spędzali po 30 minut na parkiecie. A jeśli jesteśmy przy postaciach drugoplanowych drużyny, to nie możemy zapomnieć o Rocco Haggard, który przez znaczną część sezonu występował na pozycji centra - Rocco podobnie jak Grady został zastąpiony w drugiej połowie sezonu przez Dubose, natomiast jego sezon również możemy zaliczyć do udanych, podobnie jak Chandler wchodził do gry z ławki i często ratował tyłki drużyny nie tyle w ofensywnie co w defensywie. Przejście do Big Ten, ligi znanej z niezwykle wyrównanego poziomu, będzie wymagało od Bruins jeszcze większego wysiłku. Czy nowi i aktualni  zawodnicy będą w stanie wypełnić lukę po Młynarczyku i Nashu? Czy trener Railey będzie w stanie zbudować zespół, który będzie w stanie kontynuować sukcesy z poprzednich sezonów? Co czeka Bruins w przyszłości? Pytania o przyszłość Bruins pozostają otwarte. Z jednej strony, odejście dwóch kluczowych graczy to ogromna strata. Z drugiej strony, może to być również szansa dla młodych zawodników, którzy otrzymają więcej minut na parkiecie i będą mieli okazję pokazać swój potencjał. Kibice Bruins z niecierpliwością czekają na nowy sezon. Chcą zobaczyć, czy ich ulubiona drużyna będzie w stanie sprostać nowym wyzwaniom i nadal cieszyć ich zwycięstwami.

Nagrody przyznane w tym sezonie zawodnikom Bruins: Player of the Year: Dean Nash,  Sixth Man of the Year: Grady Chandler, Most Outstanding Player (MOP) - Jakub Mlynarczyk, All-Pac-12 Team: Jakub Mlynarczyk, Dean Nash, Isiah Carver.

  Pokaż ukrytą zawartość

W imieniu swoim i chłopaków dzięki za zainteresowanie się projektem w większym bądź mniejszym stopniu, koniec sezonu nie oznacza końca projektu - na ten moment pozostaje zamrożony i oczekuje na reaktywacje ULSA. W momencie reborn projektu, Bruins zacznie działać znowu na przestrzeni rozgrywki już w nowej konferencji i nowej jakości rozgrywki - zmieniamy platformę na wyższą. W nowej edycji ja i @El Fenomeno wcielimy się w postacie tylko coaching staff nie będziemy kręcić wątków koszykarskich z swoich postaci. Więcej info soon.

 

20 godzin temu, Cracc7 napisał:

dailynews.png.79846d3fd61a7b780dc200662ae5b5b4.png

Written by Ethan Morris - DAILY GLOBE, 07/08/24


06.08.2024 roku to data, która pozostanie na długo w pamięci zawodników i kibiców akademickiej drużyny ULSA Bruins, ponieważ właśnie we wtorek, po 9 latach tułania się w lidze PAC-12, wrócili na szczyt, pokonując w wielkim finale zespół Arizona Wildcats 2:1 (BO3). Miałem okazję obejrzeć to spotkanie w hali Pauley Pavilion, aby dla Państwa zrelacjonować ten ostatni mecz sezonu w aktualnym składzie. Jak już pewnie wiedzą bardziej zagłębieni w losy drużyny fani, gwiazdy zespołu, Jakub Młynarczyk oraz Dave Nash, dostąpią zaszczytu uczestnictwa w NBA Draft. Ale aby opowiedzieć tę historię, warto zacząć od początku, nieprawdaż?

Mecz numer jeden:
Przed pierwszym meczem serii drużyna Arizona Wildcats była zdecydowanym faworytem, gdyż w poprzednich dwóch spotkaniach tych drużyn w sezonie regularnym dwukrotnie odnosili zwycięstwo. Nic więc dziwnego, że bukmacherzy postawili drużynę z Arizony w roli faworyta do końcowego triumfu w serii. Mecz rozpoczął się bardzo wyrównanie, lecz Wildcats z każdą kolejną minutą nabierali wiatru w żagle, aby ostatecznie wygrać 104:84, wykorzystując przy tym błędy Bruins w sytuacjach rzutowych. Największy zawód w szeregach Bruins sprawił Jakub Młynarczyk, który zakończył mecz trafiając zaledwie 3 rzuty z 11 prób. Po meczu wielu obserwatorów zadawało sobie pytania, czy popularny "Młynarz" jest zawodnikiem gotowym na debiut w najlepszej koszykarskiej lidze świata.

pierwszymecz.png.166327f456ef5ee0df689087ca7556fe.png

Mecz numer dwa:

Przed drugim meczem na próżno było szukać optymizmu wśród kibiców drużyny z Los Santos, a to za sprawą świetnie grającej w poprzednim spotkaniu drużyny Wildcats. Jednak jak wiadomo, nic nie trwa wiecznie, i to powiedzenie znalazło swoje potwierdzenie w rewanżu. Drużyna coacha Raily'ego całkowicie przejęła kontrolę nad tym meczem, dając wyraźnie do zrozumienia wszystkim obserwatorom, że jeszcze nie powiedzieli ostatniego słowa. Wynik 115:93 dla drużyny Bruins w pełni to udowadnia. Popularne Niedźwiedzie, jak mawia się na drużynę młokosów z Los Santos, nie schodziły w tym spotkaniu poniżej 60% skuteczności rzutów, a wyniki punktowe zawodników takich jak Cody Saenz (21 punktów), Dean Nash (20 punktów) czy Isiah Carver (20 punktów) śmiało pokazują, do czego ta drużyna jest zdolna. Jakub Młynarczyk odkupił swoje winy z pierwszego meczu, kończąc rewanż z linijką 17 punktów, 8 zbiórek i 2 asyst. Rywalizacja wraca do Los Santos.

drugimecz.png.dc96c91c32bdbd1916b14e685feca2f0.png

Mecz numer trzy:
Przed trzecim meczem zdania ekspertów były mocno podzielone w temacie, kto podniesie puchar ligi PAC-12. Jedni wskazywali na Wildcats, argumentując, że pokonywali oni drużynę Bruins już dwukrotnie w trakcie tego sezonu. Zwolennicy Bruins opowiadali natomiast o działaniu zjawiska momentum w sporcie i że to właśnie momentum po wygranym meczu rewanżowym może ponieść Niedźwiedzie do końcowego zwycięstwa.

Przechodząc do samego spotkania, pierwsza kwarta zaczęła się od zdecydowanej gry przyjezdnych, gdzie Arizona narzuciła wysokie tempo. Jednak pod koniec kwarty to Bruins schodzili z parkietu z nieznaczną zaliczką punktową. Druga kwarta to już zdecydowana dominacja Bruins, zakończona wysoką przewagą punktową wynoszącą nawet 16 punktów w najlepszym momencie. Trzecia kwarta to zdecydowany powrót Arizony, zakończony zaledwie 6-punktową stratą do Bruins.

Czwarta kwarta to gra od kosza do kosza, wysokie tempo, dynamika i niepowtarzalne akcje. Jedną z nich mogliśmy obserwować w środku kwarty - zbiórka Dubose'a po nieudanym rzucie Arizony, szybkie podanie do Nash'a, podanie do Młynarczyka od połowy boiska i... akcja zakończona widowiskowym posterem. Można powiedzieć, że zawodnik Bruins schował w tej chwili najlepszego gracza Arizony do kieszeni. Wynik spotkania w tej chwili wynosił 89 do 95 dla Bruins i Arizona nadal mogła wygrać to spotkanie. Jednak już chwilę później kolejna akcja Młynarczyka, piąty faul BJ Simpson'a i przyjezdni grają w osłabieniu. To był moment, w którym zwycięstwo było już na wyciągnięcie ręki i tak też się stało - Bruins utrzymali dyscyplinę i prowadzenie do końca.

MVP spotkania został Jakub Młynarczyk, który w meczu uzyskał wynik 26 punktów, 12 zbiórek, 3 bloki i jeden przechwyt - wynik ten przełożył się na uzyskanie double-double. Drugim najlepszym graczem był Dean Nash, który dzięki swojej skuteczności uzyskał 20 punktów, a szeroki przegląd pola przełożył się na aż 11 asyst, co równało się uzyskaniu statusu double-double. W ten sposób duet Nash & Młynarczyk żegna się z Bruins, a oboje podejdą do draftu, gdzie mogą liczyć na wysokie picki dzięki swojej świetnej grze.

Podczas spotkania obecnych było wiele lokalnych celebrytów, działaczy z NBA oraz byłych graczy Bruins. Tuż po meczu, na ceremonii wręczenia nagród i tytułu mistrza, J. Młynarczyk okryty był flagą Polski, co może wskazywać na to, że jest silnie związany ze swoim krajem. Obecni byli także rodzice koszykarza oraz jego menadżer, który w imieniu Młynarczyka prowadził kolejne rozmowy z działaczami NBA. Cały sezon był zaskakujący, a eksperci typowali Bruins na maksymalnie 6. miejsce, natomiast Arizona była faworytem do wygrania rozgrywek. J. Młynarczyk został wybrany MCP (Most Outstanding Player) Playoffs, pokazując swoją determinację. Warto zauważyć, że grał świetnie w dwóch meczach przeciwko Utah, natomiast później zawalił pierwszy mecz z Arizoną. Zawodnik Bruins pokazał swój charakter i wziął na barki porażkę pierwszego spotkania, pomagając drużynie w ofensywie i defensywie. Z mojej strony pozostaje tylko pogratulować nowym mistrzom w imieniu swoim oraz całej redakcji Daily Globe i życzyć kolejnych równie wielkich sukcesów w przyszłości!

trzecimecz.png.979cdc383eb61fe2341a9bb7b20eb414.png


Koniec sezonu to zawsze doskonała okazja do podsumowań i refleksji. Jak ocenić minione rozgrywki 2023/2024 w NCAA oczami kibiców Bruins? Powrót na salony i wyniki przewyższające najśmielsze oczekiwania to niewątpliwie sukces, jednak warto przyjrzeć się bliżej przebiegowi całego sezonu, by zrozumieć, co przyczyniło się do zdobycia mistrzostwa Pac-12.

Bruins rozpoczęli sezon obiecująco, pokonując Hoyas 64:61. Nowi zawodnicy szybko zaaklimatyzowali się w drużynie i wnieśli istotny wkład w to zwycięstwo. Niestety, już w kolejnym meczu przyszła pierwsza porażka z Arizoną. Mimo niepowodzenia, debiut przyszłego kapitana, Isiah Carvera, napawał optymizmem. Rzuciwszy 17 punktów i zaliczając asystę, pokazał, że będzie ważnym ogniwem zespołu. Pierwszy punkt przełomowy dla drużyny to trade Jakuba Młynarczyka przed czwartym spotkaniem z Oregonem. Polski silny skrzydłowy, mimo rozpoczęcia spotkania z ławki, w jedenaście minut zanotował dziewięć punktów, cztery zbiórki, pozostając na wyśmienitej skuteczności z gry 4/4. Widowiskowe wejście Kuby do rosteru Bruins utwierdziło zdanie wielu ekspertów, którzy od zawsze podkreślali, że przerasta poziomem swoich byłych kolegów z Utah. Finalnie Bruins wygrali czwarte spotkanie 67-58 z Oregon Ducks, wyrównując swój bilans do 2-2. Zejście na ujemny bilans mogło przyjść zdecydowanie szybciej niż każdy zakładał, bo już w kolejnym spotkaniu Bruins spotkali się z Trojans w spotkaniu, określanym przez wielu małą bitwą o Santos. W zaciętym spotkaniu, gdzie obie drużyny wymieniały ciosy przez cały mecz, ULSA Bruins ostatecznie zwyciężyli USC Trojans 85-84 w dogrywce. Haggard z double-double był kluczowym graczem dla Bruins, a Chandler zapewnił zwycięstwo ostatnią trójką. Po serii zdecydowanych zwycięstw nad słabszymi przeciwnikami, takimi jak Colorado Buffaloes, Bruins kontynuowali marsz w górę tabeli. Zdecydowana wygrana nad byłymi kolegami Młynarczyka potwierdziła rosnącą formę zespołu. Jednakże, konfrontacje z czołówką ligi, zwłaszcza z Wildcats, ukazały, że Bruins wciąż mają nad czym pracować. Awans do playoffs i nowa wyjściowa piątka! Zwycięstwo nad Oregon Ducks zapewniło Bruins awans do fazy play-off. W tym meczu debiut w wyjściowej piątce zaliczyli Cody Saenz i Tremaine Dubose, którzy swoją skuteczną grą przekonali sztab szkoleniowy do stałego miejsca w podstawowej piątce.

Jednym z najbardziej pamiętnych momentów sezonu było spotkanie z Stanford Cardinal. W emocjonującej dogrywce Bruins pokonali rywali 99-92. Duet Nash-Młynarczyk był absolutnym bohaterem meczu, zdobywając łącznie 62 punkty. Ich występ był prawdziwą ucztą dla kibiców, a ich współpraca na boisku zapisała się złotymi zgłoskami w historii klubu. Nash i Młynarczyk stworzyli niezwykle efektywny duet, dominując pod koszem i dyktując tempo gry. Ich zgranie i zrozumienie na boisku były wręcz telepatyczne.

Sezon zasadniczy podopieczni coacha Raily'ego zakończyli na pierwszej lokacie, z imponującym bilansem 18-3, pozostawiając za sobą Arizonę Wildcats, Washington Cougars oraz Utah Utes. Ten ostatni zespół, ku zaskoczeniu wielu, wyeliminował w wyścigu o playoffs USC Trojans, mimo podobnego bilansu. Zadecydował bilans meczów bezpośrednich, który był zdecydowanie lepszy po stronie drużyny z Utah.

W półfinałach los skojarzył Bruins z Utes, a Wildcats z Cougars. Faworyci nie zawiedli swoich kibiców i to właśnie Bruins oraz Wildcats awansowali do finału konferencji. Wildcats stoczyli zaciętą walkę z Cougars, zwyciężając w serii 2:1. Natomiast niedźwiedzie pewnie rozprawiły się z byłymi kolegami Młynarczyka 2:0 w serii.

Finałowe starcie Bruins i Wildcats było kolejnym rozdziałem długiej i pasjonującej rywalizacji tych dwóch uniwersytetów. Historia ich konfrontacji sięga dziesięcioleci i obfituje w emocjonujące spotkania. Obie drużyny 16 razy spotkały się w finale konferencji, co świadczy o ich dominacji w Pac-12. W sezonie Arizona dwukrotnie pokonała ULSA w meczach sezonu zasadniczego, co czyniło Wildcats faworytami tego spotkania. Finał Bruins vs. Wildcats był starciem dwóch legend Pac-12. Ich rywalizacja toczy się od dziesięcioleci, a 16 finałów konferencji świadczy o jej znaczeniu. Choć Arizona ma nieco lepszy bilans w tych spotkaniach, to UCLA w ostatnich latach pokazała, że potrafi zaskakiwać. Tegoroczna seria finałowa była pełna emocji. Triumf Bruins pokazał, że w sporcie wszystko jest możliwe. Młynarczyk i Nash zapisali się złotymi zgłoskami w historii klubu. Młynarczyk, polski koszykarz, był gwiazdą play-offów. Jego wszechstronność i skuteczność pod koszem były nie do zatrzymania dla obrony Wildcats. Został wybrany MVP serii i jest jednym z najgorętszych kandydatów do draftu NBA. Kapitan Bruins, Nash, również odegrał kluczową rolę. Jego organizacja gry i zdobywane punkty były nieocenione. Duet Nash & Młynarczyk jest wysoko notowany przed draftem NBA. To był sezon sukcesu dla Bruins. Zdobycie mistrzostwa Pac-12 to najlepszy możliwy finał ich przygody w tej konferencji.

Sezon, który przyniósł Bruins mistrzostwo Pac-12, zakończył się również niezwykle emocjonalnym wydarzeniem. Po ostatnim gwizdku finałowego meczu, kibice zgromadzeni na trybunach zostali świadkami wzruszającego pożegnania dwóch kluczowych postaci drużyny - Młynarczyka i Nasha. Ich decyzja, która jest zupełnie naturalna z perspektywy tegorocznego draftu, wywołała falę wzruszenia zarówno wśród fanów, jak i w szatni. Młynarczyk, polski koszykarz, który zdobył serca kibiców swoją niezwykłą skutecznością i charyzmą, podziękował im za wsparcie, podkreślając, że ULSA będzie zawsze mieć szczególne miejsce w jego sercu. Nash, kapitan drużyny, znany z chłodnej głowy i świetnej organizacji gry, również skierował słowa wdzięczności do kibiców i kolegów z zespołu. Przyszłość Bruins stoi pod znakiem zapytania. Odejście Młynarczyka i Nasha to ogromna strata dla Bruins. Obaj zawodnicy byli nie tylko wybitnymi koszykarzami, ale także liderami, którzy potrafili mobilizować drużynę w najważniejszych momentach. Ich obecność na parkiecie była gwarancją sukcesu. Teraz przed Bruins staje nowe wyzwanie. Drużyna musi się odnaleźć bez dwóch swoich najważniejszych gwiazd.

Przejście do Big Ten, ligi znanej z niezwykle wyrównanego poziomu, będzie wymagało od Bruins jeszcze większego wysiłku. Czy nowi i aktualni zawodnicy będą w stanie wypełnić lukę po Młynarczyku i Nashu? Czy trener Railey będzie w stanie zbudować zespół, który będzie w stanie kontynuować sukcesy z poprzednich sezonów? Co czeka Bruins w przyszłości? Pytania o przyszłość Bruins pozostają otwarte. Z jednej strony, odejście dwóch kluczowych graczy to ogromna strata. Z drugiej strony, może to być również szansa dla młodych zawodników, którzy otrzymają więcej minut na parkiecie i będą mieli okazję pokazać swój potencjał. Kibice Bruins z niecierpliwością czekają na nowy sezon. Chcą zobaczyć, czy ich ulubiona drużyna będzie w stanie sprostać nowym wyzwaniom i nadal cieszyć ich zwycięstwami.

Nagrody przyznane w tym sezonie zawodnikom Bruins:

 Player of the Year: Dean Nash
 Sixth Man of the Year: Grady Chandler
 Most Outstanding Player (MOP): Jakub Mlynarczyk
 All-Pac-12 Team: Jakub Mlynarczyk, Dean Nash, Isiah Carver


spaceforyourad.png.29eada8533f5557c8968d0049d88c7f2.png

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

VjFRoHm.png

 

  • Mlynarczyk zagrał w wyjazdowym spotkaniu przeciwko Oregon Ducks, a to zakończył się wygraną Bruins wynikiem 89:72. W tym spotkaniu Mlynarczyk zagrał na pozycji centra, co miało być przypomnieniem gry na pozycji w grze o stawkę. Polski zawodnik zagrał mecz w poprawny sposób, nie wyróżnił się niczym negatywnym ani pozytywnym, jednakże gra na pozycji miała przynieść swoje korzyści w niedalekiej przyszłości.
  • Menadżer Mlynarczyka zapisał go do tegorocznego draftu NBA, ale przed nim czekało jeszcze wiele wyzwań i Draft Combine. Decyzja ta wiązała się z tym, że po sezonie bez względu na jego wynik Polski silny skrzydłowy opuści drużynę Bruins po jednym sezonie.
  • Fenomenalne spotkanie duetu Nash i Mlynarczyk daje ULSA Bruins dwunastą wygraną tego sezonu. ULSA Bruins 99-92 Stanford Cardinal. W ten sposób spotkanie opisywała media zajmujące się światem sportu.  Jakub Mlynarczyk choć zaczął źle, bo od dwóch strat i nie tak dobrej skuteczności w pierwszych dwóch kwartach, to pokazał nam to czego wszyscy mogliśmy się spodziewać, tego że wraz z biegiem spotkania będzie tylko lepszy. Byliśmy nawet świadkami żywej dyskusji na ławce Bruins, kiedy to po zdjęciu polskiego zawodnika z boiska, trener Bruins instruował go na następne minuty gry. To przełożyło się na grę w trzeciej i czwartej kwarcie, wynik mógłby być zupełnie odwrotny gdyby nie świetne zbiórki w ofensywnie, które przełożyły się na zdobycze punktowe. W ogólnym rozrachunku Polak uzyskał aż dwadzieścia dziewięć punktów, co również przełożyło się na zrównanie rekordu punktowego z zeszłego roku, ale punkty to nie wszystko. Mlynarczyk zachwycił przede wszystkim aż dziewiętnastoma zbiórkami z czego aż osiem było w ofensywie, gdzie większość z nich zamienił na punkty. Miał też na swoim koncie świetnie trzy bloki, dwa przechwyty i trzy asysty. A w ogólnym rozrachunku duet Nash-Mlynarczyk zdobył aż 62 punkty na 99 możliwych. Spotkanie obserwowane było między innymi przez scoutów Panics.
  • Bruins wygrywają wyjazdowe spotkanie 76 do 68 pokonując drugi raz w tym sezonie ekipę Golden Bears. Mlynarczyk pojawiał się na parkiecie kilka razy z ławki i w końcówce spotkania zmienił Dubose, który faulował piąty raz w spotkaniu, co było zrządzeniem losu bowiem Mlynarczyk wyciągnął trzy końcowe akcje w meczu dzięki czemu Bruins mogli odbić się punktowo od rywali.
  • ULSA Bruins wygrywają ostatnie domowe spotkanie sezonu zasadniczego pokonując Washington Eagles wynikiem 71 do 64, tym samym przedłużając zwycięską passę do 8 spotkań - całe spotkanie obejrzał komplet widzów. A sam Mlynarczyk zagrał kolejne poprawne spotkanie i pojawił się na przedmeczowych grafikach ulokowanych w social mediach i Pauley Pavilion.
  • Jakub Mlynarczyk zagrał w wyjściowej piątce przeciwko Utah Utes w ostatnim meczu sezonu, tym razem wyjazdowym spotkaniu wygranym przez Bruins 65-71. A więc Mlynarczyk zaliczył udany powrót do Jon M. Huntsman Center. Polak w 21 minut uzyskał wynik 14 punktów, sześciu zbiórek, dwóch asyst i bloków, a także dołożył do tego jeden przechwyt.
  • Bruins pokonali Utah Utes 99-92 w pierwszym meczu półfinałowym play-off, stawiając zdecydowany krok w kierunku finału. Mecz był wyrównany, ale Bruins okazali się zbyt silni dla Utes w kluczowych momentach spotkania. Jakub Mlynarczyk, jeden z faworytów do draftu NBA, po raz kolejny udowodnił swoją klasę. Zdobył 20 punktów i 14 zbiórek, notując kolejne double-double.
  • Mlynarczyk dopiął swój pierwszy większy deal z Fuzzy dzięki czemu zyskał swój napój izotoniczny. Wizerunek koszykarza pojawił się na etykiecie napoju o smaku pomarańczy, a produkt trafił do sklepów. Promocja produktu odbyła się za pomocą mediów społecznościowych.
  • ULSA Bruins pokonało Utah Utes 90 do 79 w ekscytującym meczu rewanżowym półfinału konferencji. Jakub Mlynarczyk zanotował 17 zbiórek i 14 punktów, zanim opuścił boisko z powodu pięciu fauli na dwie minuty przed końcem meczu. Zwycięstwo nad Utah dało Bruins przepustkę do finału konferencji
  • W pierwszym finałowym meczu konferencji PAC-12, faworyzowani Wildcats po raz kolejny okazali się zbyt mocni dla ULSA Bruins. Spotkanie zakończyło się wynikiem 104 do 84 dla gospodarzy, a Mlynarczyk zagrał fatalne zawody uzyskując skuteczność na poziomie 3-11. Było to najgorsze spotkanie Mlynarczyka nie tylko w barwach Bruins, ale w ogóle najgorsze spotkanie. Po spotkaniu polski zawodnik postanowił się wyciszyć i odciął się od większych wypadów na miasto, czy mediów społecznościowych a swój wolny czas poświęcił na dodatkowe treningi, których i tak już było wiele.
  • Drugi mecz serii pomiędzy Wildcats i Bruins, teoretycznie nie pozostawiał złudzeń co do faworyta. Nikt rozsądny nie postawiłby na wygraną drużyny z Los Santos po ich całkowitej dominacji na McKale Center 104-84. Słaba gra w obronie i brak zbiórek – to były główne bolączki Bruins, zupełnie nieprzystające na drużynę z czołówki PAC-12. Jednak na parkiecie Pauley Arena zobaczyliśmy zupełnie inną drużynę ULSA. Ich skuteczność, osiągająca rekordowe w sezonie wartości, była kluczem do sukcesu. Niedźwiedzie utrzymywały celność rzutów powyżej 60% przez cały mecz, demonstrując znakomitą współpracę zespołową. Goście, choć walczyli dzielnie, oscylując wokół 50% skuteczności, nie byli w stanie nawiązać równorzędnej walki. Cała pierwsza piątka Bruins przekroczyła barierę 15 punktów, co świadczy o ich znakomitej dyspozycji. Niemalże bezbłędnie zagrał Jakub Mlynarczyk, który zdobył 17 punktów, uzyskał też osiem zbiórek z czego cztery były w ofensywie, asystował dwa razy i raz przechwycił piłkę z rąk przeciwnika - warty uwagi jest jego poster z początku trzeciej kwarty i wysoka skuteczność, której brakowało mu w ostatnich spotkaniach.
  • Mlynarczyk związał się kontraktem z Ile De Stylo zostają ambasadorem salonu mody, a rozmowy z tego tytułu poprowadził jego menadżer.
  • Zawodnik wziął udział w wspólnej sesji z Dean Nash pod okiem Malia Yo Parris, sesja jednak nigdy nie pojawiła się w przestrzeni publicznej i już najprawdopodobniej nie pojawi się ze względu na brak zdjęć od fotografa.
  • Jakub zgodził się na udział w sesji premierowej kolekcji od Sweezop Garments. W następswie zjawił się na spotkaniu z pozostałymi amabasadorami marki, a potem pod okiem Sireen Bazzi stawił się na planie zdjęciowym. Kolekcja miała swój oficjalny drop czwartego sierpnia, a zdjęcia Mlynarczyka dostępne są nie tylko w mediach społecznościowych ale również na oficjalnej stronie marki odzieżowej i stronie jej sklepu. 
  • Bruins kończy swój ostatni sezon w PAC-12 i wieńczy go zdobyciem mistrzostwa konferencji. Ten wieczór z pewnością przejdzie do historii nie tylko uczelni, ale wszystkich zawodników rozgrywających dziś spotkanie - kibice, którym udało się kupić bilety nie mają czego żałować bo obejrzeli prawdziwy kosmiczny mecz w wykonaniu podopiecznych trenera Riley. Samo spotkanie zakończyło się wynikiem 109 do 103 na korzyść Bruins, a MVP spotkania został Jakub Mlynarczyk, który w spotkaniu uzyskał wynik 26 punktów, 12 zbiórek, 3 bloków i jednego przechwytu - wynik przełożył się rzecz jasna na uzyskanie double-double. Podczas spotkania obecnych było wiele lokalnych celebrytów, działaczy z NBA, były graczy Bruins. Tuż po meczu na ceremonii wręczenia nagród i tytułu mistrza J. Mlynarczyk okryty był flagą Polski, co może wskazywać na to, że jest silnie związany z /swoim/ krajem. Podczas spotkania Bruins obecni byli rodzice koszykarza, czy jego obecny menadżer, który w imieniu Mlynarczyka prowadził kolejne rozmowy z działaczami NBA. Cały sezon był zaskakujący, a eksperci typowali Bruins na maksymalnie 6 miejsce, natomiast Arizona była faworytem do wygrania rozgrywek. J. Mlynarczyk został wybrany MCP (Most Outstanding Player) Playoffs pokazują swoją determinację - co warte uwagi grał świetnie w dwóch meczach przeciwko UTAH.
  • Mlynarczyk zakończył swój drugi i zarazem ostatni sezon w lidze uniwersyteckiej uzyskując status Most Outstanding Player, All-Pac-12 Team, oprócz tego na tle sezonu zdołał zdobyć MVP sześciokrotnie, a double-double zdobywał aż dziesięć razy.
  • Na temat sukcesu Bruins mówiono i pisano w wielu mediach, głównie tych sportowych - ESPN zachwyacało się nad posterem wykonanym przez Jakuba Mlynarczyka nad innym zawodnikiem mającym wziąć udział w drafcie 2024. Kilka słów na temat triumfu napisało Daily Globe, wielokrotnie przytaczając tam sylwetkę polskiego zawodnika. Oprócz tego w mediach społecznościowych pojawiło się wiele treści odnośnie drużyny w tym komentarze od innych zawodników min. od Isiah Carver z którym Polak przez pewien czas miał na pieńku, ostatecznie jeszcze przed finałowym spotkaniem doszło między nimi do porozumienia, co podkreślone zostało w mistrzowskim poście Carvera. Mlynarczyk podziękował wszystkim w krótkim i treściwym poście, natomiast można się spodziewać że to nie koniec.
  • 11 sierpnia Mlynarczyk wraz z swoim menadżerem wyleciał do Chicago w Illinois by wziąć udział w NBA Draft Combine odbywającym się od 12-16 sierpnia. Dzięki uzyskaniu statusu mistrza PAC-12 wiele drużyn zwróciło się w kierunku Polaka - niemalże pewne jest również to że ten pokaże się z dobrej strony na zmaganiach z tytułu Draft Combine ze względu na dobrą formę i świetne warunki ateletyczne. Drużynami zainteresowanymi zawodnikiem są Rockets z trzecim pickiem draftu, Spurs z czwartym pickiem draftu, Grizzlies z dziewiątym, Bulls z jedenastym, Heat z piętnastym, Panics z siedemnastym, Nuggets z dwudziestym ósmym.

oqzVNTP.png

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

NIxELcG.png

(via. Lifeinvader/Jakub Mlynarczyk)

Już w najbliższy poniedziałek odbędzie się draft NBA 2024 w którym wezmę udział i wszystko wskazuje na to że moja historia z Los Santos dobiega końca. A dziś już tak oficjalnie żegnam się z drużyną Bruins - to była szalona przygoda pełna wzlotów i upadków, a jej zwieńczeniem było zdobycie mistrzowskiego tytułu konferencji PAC-12 u boku takich kotów jak Nash, Carver, Dubose, Saenz, Chandler, Duncan, Haggard, Garay i.. Xiang. Dziękuje Wam wszystkim z osobna, to był nasz wspólny sukces - dziękuje również wszystkim tym, którzy wspierali nas w tym sezonie. Sztab szkoleniowy Bruins był również czymś wyjątkowym i niespotykanym dla mnie wcześniej, należą wam się specjalne podziękowania, zwłaszcza za spędzanie WASZEGO wolnego czasu na treningach indywidualnych ze mną. Każdy pamięta pierwsze finałowe spotkanie z Wildcats, moje 3-11, fatalną grę w ataku i obronie. Trener Riley stanął na wysokości zadania, spędził ze mną wiele ponadprogramowych godzin, odbudował moją pewność siebie i mój sukces, to również jego trenerski sukces, dziękuje trenerze. Cieszę się że już na zawsze zapiszę się w historii Bruins, krótkiej choć treściwej - wierzę że niebawem uda wam się powtórzyć ten sukces, choć tym razem nie będzie to PAC-12 a BIG-10. Jeśli tylko będzie to możliwe to znowu pojawię się w Pauley Pavilion, tym razem jednak jako dumny fan. Nigdy nie byłem dobry w pisaniu takich tekstów, ale chciałem żeby to płynęło prosto ode mnie. Sco Bruins! 🐻

/KUBA10

 

M4lBdz2.png
LiDEV77.png
pkLgSEJ.png
CZ6cuhh.png
tJ2r2n5.png
5SReXRL.png
663bca0ab7d490b65b06a9cb_NBA_Draft_Combine_onDkBkgd.png
7TPrypf.png
jTJEkSx.png
r3vauEw.png
BEyJzp6.png
5WzrZPI.png
Kwunyn3.png
4BN877d.png
Isb2fPx.png
Npd4JNS.png
85FPXgH.png
2NtsfIN.png
Km8F5Lt.png
3R3cvSv.png
KQ3Ueqc.png

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 4 tygodnie później...

BSQv4JL.png
w9c0s6G.png
mpn3TtB.png
muvJC7z.png
J1jSHKD.png
02y7z3E.png
yblh8CI.png
LrF3Urh.png
VBrxnWi.png

_nba_draft_logo_primary_2024_sportslogosnet-4932.png26 sierpnia 2024 roku oczy sportowego świata skierowane zostały na Nowy Jork gdzie w Barclays Center miał odbyć się draft NBA. Hala i jej okolice od popołudniowych godzin osaczona była przedstawicielami mediów, działaczami NBA czy jej kibicami. W telewizji krajowej a przede wszystkim w ESPN na bieżąco podawano dalej nowinki odnośnie tegorocznego draftu. W ogólnych programach prowadzonych przez kanały sportowe, udzielało się wielu ekspertów, a swoje komentarze i krótkie wizje przedstawiali przedstawiciele poszczególnych drużyn. Draft odbędzie się w Barclays Center po raz dziewiąty w historii, ostatni raz w 2021 roku pomijając tegoroczny draft. Co wyróżnia tegoroczny draft? To że jest określany jako jeden z nudniejszych i słabszych względem poziomu od swoich poprzedników. Pomimo przewidywań, które w dużej mierze wskazują na Risachera jako pewnego numer 1, istnieją pewne kontrowersje i dyskusje na temat tego, czy powinien być wybrany na pierwszym miejscu. Ostateczny wybór przez Atlanta Hawks poznamy już niebawem - dla przykładu w ubiegłym roku numerem jeden był Francuski koszykarz Victor Wembanyama. Ubiegłoroczny wybór Wembanyama podkreśla rosnącą globalizację NBA, która z roku na rok staje się bardziej międzynarodowa, wręcz staje się prawdziwą globalną ligą - w tym drafcie udział wezmą Zaccharie Risacher z Francji, Alex Sarr z Australii czy Jakub Mlynarczyk który choć urodził się w Salt Lake City to dorastał w Polsce. Cała ceremonia pod przewodnictwem Commissioner of the NBA Adam Silver rozpocznie się wieczorem o godznie 20:00.

GBn50Al.png
ZD4M1An.png

Wo8L1FB.pngPo przerwie związanej z przedstawieniem Reed przyszła pora na wyłonienie czwartego wyboru tegorocznego Draftu NBA - czwarty wybór należał w tym wypadku do San Antonio Spurs. Komisarz NBA zajął swoje miejsce, by następnie odczytać kolejne nazwisko… "With the fourth pick in 2024 NBA Draft The San Antonio Spurs select Jakub Mlynarczyk from ULSA". Polski skrzydłowy tym samym dołącza do drużyny w której swoje mecze rozgrywa min. Sochan grający dla reprezentacji biało-czerwonych. Mlynarczyk jest świeżo po zakończeniu mistrzowskiego sezonu z ULSA Bruins w którym grał rok, wcześniej było to Utah Utes z którymi rozstawał się w gęstej atmosferze. Polak grający na pozycji silnego skrzydłowego zanotował 12,3 punktów na mecz przy 60,5% skuteczności rzutów z gry. Polak na swoim koncie ma kilka indywidualnych osiągnięć min. Most Outstanding Player tegorocznych playoffs, trafił również do All-Pac-12 Team a za ubiegł rok zgarnął status MVP drużyny Utes. Spurs będzie miało więc dwóch Polaków grających na jednej i tej samej pozycji - trener Spurs, Gregg Popovich musi mieć na to jakiś plan. Tuż po wyborze J. Mlynarczyk został pokazany przez kamery ESPN, gdzie na drafcie pokazał się z swoimi rodzicami - Mlynarczyk ubrał czapkę Spurs, a następnie wszedł na scenę by zapozować do wspólnego zdjęcia z komisarzem NBA. Finalnie telewizja pokazała najlepsze zagrania Mlynarczyka - jego wsady, postery czy zbiórki.

bsIaN6Y.jpeg
16ivpm3.jpeg
FSCry7L.gif
YMvOBVk.png
QLQV93P.png
JAUDBv6.png
G4YVQsu.png
YnETTJv.jpeg
8ztdDCE.png
XmqVFRp.png
g1TGpKK.png
BIjyJRl.png
SWfzUJB.png

W dniu 2.09.2024 o 23:50, adamm082 napisał:

Itt2c14.png.0fd16d23309063fd212cb8e2496cf36e.png
Written by Reggie Hargrave - DAILY GLOBE, 02/09/24


_nba_draft_logo_primary_2024_sportslogosnet-4932.png
Jak co roku dech w piersiach wywołuje coroczny NBA Draft, gdzie najbardziej utalentowani młodzi gracze z wieloma talentami sportowymi zostaną przyjęci do profesjonalnej ligii, aby kontynuować swoją karierę na najwyższym poziome wraz z innymi bardzo doświadczonymi graczami. Od popołudnia w telewizji krajowej była nadawana transmisja na żywo z Nowego Jorku w Barclays Center, w której co roku odbywa się Draft, będzie to już dziewiąty raz z rzędu jak NBA Draft odbywa się właśnie w Barclays Center. Od samego rozpoczęcia wydarzenie cieszyło się wielkim zainteresowaniem na skalę światową, co dało się zauważyć w social mediach, w których z minuty na minute każdy wstawiał o tym, kto będzie pierwszym wyborem w tegorocznym Draftcie, wielu ekspertów w tej dziedzinie dołączyło się do dyskusji, przedstawiając argumenty jak i teorie na temat przewidywanych wyborów, pomimo tego niektórzy użytkownicy pisali o tym, że tegoroczny Draft będzie nudniejszy i mniej interesujący względem Draftów z wcześniejszych lat, oprócz tego powstały kontrowersje na temat pierwszego wyboru przez Atlanta Hawks, gdzie wiele internautów uważa, że nie zasługuje on na bycie pierwszym wyborem. Według naszych informacji wiadomo to, że w bieżącym roku do NBA mają dołączyć następujące persony, takie jak Zaccharie Risacher z Francji, Alex Sarr z Australii, oraz Jakub Mlynarczyk urodzony w Salt Lake City, który dorastał w Polsce. Ceremonia NBA Draft zaczęła się o godzinie 20:00, podczas którego Adam Silver wybierze następujących zawodników, którzy dołączą do NBA.



Według informacji, które otrzymaliśmy od ekspertów, mamy dane, czym pierwsze dziesięć drużyn się kierowało przy wyborze przyszłych zawodników do NBA.

  1. Atlanta Hawks - starają się wzmocnić zespół wokół swojego najlepszego gracza Trae Younga, na liście osób, którymi Hawks jest zainteresowane to Zaccharie Risacher i Alex Sarr, również co warto dodać jest to że Atlanta Hawks mają pierwszy wybór od 1975, jest to aż 49 lat od kiedy mieli taką opcje podczas Drafta.
     
  2. Washington Wizards - Po udanej wymianie przy pomocy Bradleya Beala, drużynia miała wiele opcji do wyboru na przeróżnych pozycjach i kształtowania nowego wizerunku drużyny, osobami którymi zainteresowała się drużyna to Alex Sarr, Donovan Clingan czy Stephon Castle.
     
  3. Houston Rockets - Rockets aktualnie są w czasie, podczas którego muszą w szybki sposób przebudować drużyne, aby składała się ona młodych atletycznych graczy, drużynie rzuciły się w oczy osoby takie jak Reed Sheppard, Cody Williams i Jakub Mlynarczyk.
     
  4. San Antonio Spurs - Po wybraniu Victora Wembanyamy podczas drafta z zeszłego roku, drużyna skupiła się na tym, aby stworzyć drużyne, która idealnie się w pasuje w sposób gry Victora, do tej pory drużyna ma problemy, aby mieć szanse z drużynami na wyższym poziomie, podczas Draftu drużyna skupiła się na rozgrywających, oraz na pozycje Power Forward, osoby którymi zainteresowała się drużyna to: Stephon Castle, Zach Edey i Ron Holland II, pomimo tego do osób, którymi drużyna się zainteresowała w dzień draftu dołączył również Polak Jakub Mlynarczyk z uniwersytetu ULSA.
     
  5. Detroit Pistons - drużyna ma aktualnie duże zapotrzebowanie na osoby, które będą w stanie skutecznie grać na obronie, poszukują kogoś na pozycje Power Forward, osoby którymi zainteresowała się drużyna to: Tidjane Salaun, Felix Hibbert i Zaccharie Risacher.
     
  6. Charlotte Hornets - Hornets chcą zbudować skład, który się wpasuje w grę Lamelo Ball, poszukują Point Guardów, osoby które się rzuciły w oko to Dean Nash, Tidjane Salaun i Rob Dillingham.
     
  7. Portland Trail Blazers - Po tym jak z drużyny odszedł Damian Lillard, Blazers byli zmuszeni skupić się na odbudowaniu swojej drużyny przyglądając się takim graczą jak Donovan Clingan, Ron Holland II lub Felix Hibbert.
     
  8. San Antonio Spurs - Już drugi wybór Spurs w dziesiątce, co daje im okazje dobrze się zastanowić kogo jeszcze brakuje w ich drużynie, podczas jak się zastanawiali to wybrali trzech potencjalnych graczy: Rob Dillingham, Donovan Clingan i Zach Edey.
     
  9. Memphis Grizzlies - mają już dwóch zawodników, którzy są bardzo wartościowi dla drużyny, są to Ja Morant, oraz Jaren Jackson Jr, Drużyna poszukuje zawodnika, który będzie w stanie zapewniać wiele dynamiki w obwodzie, oraz dawać wsparcię na pozycji Centra. Osoby którymi zainteresowała się drużyna to: Zach Edey, Cody Williams i Ron Holland II.
     
  10. Utah Jazz - niestety lądują jako jedni z ostatnich, pomimo tego mają swoich dwóch świetnych graczy Laury Markkanen i Kris Dunn, których drużyna chcę wesprzeć podczas gry, szukają kogoś kto będzie w stanie udzielać wsparcie pod koszem, oraz będzie w stanie rzucać za trzy, drużyna zainteresowała się takimi osobami jak: Dean Nash, Donovan Clingan i Cody Williams.

    Duże zainteresowanie w social mediach zrobił fakt, że czwartym pickiem było wybranie Polskiego Silnego Skrzydłowego Jakuba Mlynarczyka, otóż ma on już niedługo dołączyć do dwójki innych świetnych zawodników i oczywiście chodzi tu o Sochana, oraz Podziemskiego, jak zdążyliśmy się dowiedzieć to, gdyby Mlynarczyk otrzymał oferte gry dla Polskiej reprezentacji to by nie odrzucił tej oferty, dowiedzieliśmy się o tym podczas rozmowy z przedstawicielami z jego kraju pochodzenia, Mlynarczykowi podczas jego gry w ULSA Bruins udało się zdobyć mistrzostwo PAC-12, został wybrany na Most Outstanding Player podczas tegorocznego playoffs, przez jego niesamowite statystyki, które wyniosły 12,3 punktów na mecz przy tym osiągając 60,5% skuteczności podczas rzutów z gry, 9,5 zbiórek na mecz, 2,25 asyst na mecz, co jak na samego Mlynarczyka to bardzo dobry wynik, otrzymaliśmy informacje, że miał on zostać wybrany przez kilka drużyn takich jak Houston Rockets, San Antonio Spurs, Memphis Grizzlies, Chicago Bulls, Los Santos Panics, co już wiadomo to że został on wybrany przez drużyne San Antonio Spurs co się będzie łączyło z tym że dołączy on do drużyny z wraz z innym polakiem Jeremy Sochanem.

    2NtsfIN.png
    Dostaliśmy informacje również o tym, że do tegorocznego draftu dołączył również kolejny gracz ULSA Bruins, jakim jest Dean Nash, jego niesamowite pokazanie się podczas NBA Combine przyczyniło się do tego, że wiele drużyn spojrzało na niego inaczej przy tym widząć go jako osobę, która ma wielki potencjał jako gracz NBA, już po samym Combine można było zauważyć duże zainteresowanie nad graczem przez drużyny takie jak Charlotte Hornets, oraz Utah Jazz pomimo tego różnica w picku zwyciężyła dla drużyny Charlotte Hornets, otóż mieli oni szósty pick, gdzie Utah Jazz miał zaledwie dziesiąty. Podczas draftu wyróżnił się także gracz Felix Hibbert, który przynależał do drużyny Arizona Wildcats, z którymi ULSA Bruins se nie poradziła podczas sezonu zasadniczego tak samo, jak podczas Playoffs, ostatecznie został on wybrany w piątym picku przez drużyne Detroit Pistons.

    85b4740c437ac52a00b0255a8a0e6724.png

    Po rozpoczęciu ceremonii, oraz po pokazaniu się Adama Silvera zaczął wyczytać wybranych graczy ze swojej listy, jako pierwszy w NBA DRAFT 2024 został wybrany Francuski gracz Zaccharie Risacher, który mierzy 6.7FT, został on wybrany do drużyny Atlanta Hawks. W swojej historii zdobył aż dwa medale, brązowy i srebrny z tytułu FIBA U19. Po krótkiej przerwie dowiedzieliśmy się już o drugim zawodniku, który zostanie wybrany, otóż tym zawodnikiem był Alex Sarr mierzący 6'9FT, który został wybrany przez drużyne Washington Wizards, podczas swojej kariery zdobył tak samo, jak poprzedni zawodnik dwa medale z tytułu FIBA. Trzeci wybór padł na zawodnika Reed Sheppard mierzącego 6'2FT, którego wybrała drużyna Houston Rockets, sam zawodnik bardzo się wyróżnia od innych wyborów, przykładem tego jest jego skuteczność, który wynosi ponad 50% zza łuku, został on wyróżniony przez instytucje takie jak USBWA Freshman of the Year, NABC Freshman of the Year, SEC Freshman of the Year i Second-team All-SEC. Podczas czwartego picku został wybrany Polak Jakub Mlynarczyk mierzący 6'8FT, został on wybrany do drużyny San Antonio Spurs, dotychczas Mlynarczyk grał w drużynie ULSA Bruins na pozycji skrzydłowego, podczas gry dla Bruins uzbierał statystyki na poziomie 12,3 punktów na mecz, oraz 60,5% skuteczności rzutów w grze, posiada on również osiągnięcia takie jak Most Outstanding Player tegorocznych playoffs, trafił do All-Pac-12, świetną informacją jest to, że dołączy on do innego Polaka Jeremy Sochana.

    NBA commissioner Adam Silver says he doesn't believe Kyrie Irving is  antisemitic, per NYT | CNN

    spaceforyourad.png.29eada8533f5557c8968d0049d88c7f2.png
W dniu 8.09.2024 o 18:41, thymone. napisał:

oEI69nq.png

written by Zarielle Raineaux - Daily Globe,  08/09/2024

                


HWp1uJY.png

W ubiegłą sobotę teren wokół Maze Bank Arena tętnił życiem, a wszystko za sprawą trzeciej edycji VOCS! Wydarzenie przyciągnęło setki miłośników motoryzacji (ale także przypadkowych turystów), którzy mieli okazję podziwiać niesamowite projekty samochodowe, począwszy od super carów, aż po klasyki. Na całym obiekcie nie dało się nie znaleźć wozu, który mógł przejść Ci przez myśl! Wokół areny stanęło mnóstwo samochodów, a ich właściciele chętnie dzielili się swoimi pasjami i opowiadali o pracach nad swoimi zabawkami. Od starannie odnowionych aut sportowych, po unikalne modyfikacje - zdecydowanie każdy znalazł tu coś dla siebie, w tym i ja.

2R2oiz8.png

Wydarzenie nie ograniczało się jedynie do wystawy pojazdów tylko i wyłącznie przez uczestników motoryzacji. Na miejscu pojawiła się jednostka Sheriff's Department, która zaprezentowała swoje motocykle oraz Vapid, a dokładniej Vapid Scout Police Utility Interceptor z roku dwutysięcznego szestnastego (który osobiście wpadł mi w oko jako pierwszy...) – a uczestnicy mogli z bliska zobaczyć pojazdy i porozmawiać z przedstawicielami biura szeryfa. Obok znalazła się także jednostka Fire Department, gdzie zgromadzeni wokół tego sektora wydarzenia mogli przyjrzeć się specjalistycznym wozom strażackim i porozmawiać z przedstawicielami LAFD. Obecność służb dodała moim zdaniem prestiżu dla całego wydarzenia, pokazali się z dobrej strony wychodząc z inicjatywą rozmowy z przechodzącymi uczestnikami.

mvhL7gD.png

Podczas trwania eventu nie zabrakło również muzycznych wrażeń, które doświadczyła nam Laila Aguirre! Znana jako "Fhy" Dj-ka i producentka porwała publiczność, lecz raczej nie mnie. Jej występ wraz z drugą - nie do końca znaną mi dziewczyną, był całkiem dobrym tłem dla wydarzenia, a jej hity zgrywały się razem z rykiem silników na całym parkingu. Choć osobiście uważam, że kilka z nich było dość dziwne jak na wydarzenie na którym się znajdowałam... mniejsza o to, ludzie bawili się dobrze oddalając w dal myśl o tym gdzie aktualnie się znajdują..

BkV8Lu8.png

No i jest, to, na co moim zdaniem czekała zdecydowana większość od samego rozpoczęcia VOCS 2024. Losowanie nowiutkiego samochodu - Ubermacht Niobe. Każdy ze zgromadzonych mógł zgłosić się na wydarzeniu, by wziąć udział w losowaniu o ten właśnie samochód. Uczestnicy z niecierpliwością oczekiwali na wyniki, a gdy wybiła godzina, o której wszystko ogłoszono... niektórym zszedł uśmiech z twarzy, w tym także mi... Szczęściarz, a raczej szczęściara - niejaka Makoto Okada, której udało się wygrać sportowy wózek wystąpiła na scenie, gdzie odebrała klucz do swojej nowej zabawki.

1TknXC3.png

Tego roczne VOCS miało także wyjątkowego gościa z innej dziedziny – na miejscu niedaleko wcześniej wspomnianego Ubermachta Niobe, swoje stanowisko rozstawiła drużyna koszykarska Los Santos Panic Basketball Team. Uczestnicy eventu mogli spróbować swoich sił w rzutach do niewielkiego kosza, a także kupić oryginalne koszulki zespołu - z których przychód szedł na wybranych przez nich cel charytatywny. Sama wsparłam ich działania, kupując dwie koszulki z ich stoiska. Ogromny plus na konto Los Santos Panic, pokazali się z naprawdę dobrej strony, co przykuło nie tylko moją uwagę. Szanuje ich działania - ale także to, co zrobili z tym samochodem (a raczej studio, które zajęło się tym wozem z ich polecenia). Wokół całego stanowiska z koszulkami, zawitał prześliczny Buccaneer ozdobiony kolorami drużyny, które wzbudziło moje zainteresowanie, ale nie tylko - kręciło się przy nim mnóstwo fanatyków motoryzacji, ale też zwolenników sportu! Dodatkowo, na samym stanowisku zawitał także koszykarz wybrany w czwartym picku na Draft NBA 2024 - przez drużynę San Antonio Spurs - Jakub Mlynarczyk. Z którym śmiało można było porozmawiać, a nawet rzucić do kosza.

GYipIH9.png

Zwieńczeniem wydarzenia było ogłoszenie wyników i nagrodzenie najlepszych pojazdów z różnych kategorii. Organizatorzy uhonorowali projekty w wielu kategoriach.. Właściciele najciekawszych i najbardziej dopracowanych projektów, ale także Ci poszczególne stanowiska, które ukazały swoje projekty - opuścili Maze Bank Arena z dodatkowymi pieniędzmi na rozwój dalszych projektów. Boję się ile pieniędzy poszło na zorganizowanie całego tego wydarzenia... bo wartość nagród zwalała z nóg.

P0xoHrn.png

Jako fanka motoryzacji pozwolę sobie opisać całokształt wydarzenia jedynym słowem, było po prostu - Wyjątkowe. Jako iż był to mój pierwszy raz na VOCS i udało mi się trafić na nie dopiero w tym roku, stwierdzam, że nie widziałam nigdy większego, ale też lepszego wydarzenia w tym mieście. Mogę nawet powiedzieć - że w kraju. Oceniam je baaardzo pozytywnie, przechodząc tam czułam się dosłownie jakbym była w niebie - tylko że tym samochodowym. Mnóstwo klasyków, super carów o których mogę sobie tylko pomarzyć, a wszystko to w jednym miejscu. Tymbardziej Hermes, w którym jestem zakochana odkąd pamiętam.. (proszę kontaktować się ze mną, oddam wszystko co mam by ten samochód trafił do mojego garażu.) A tak całkiem serio, było mnóstwo wozów wszelakiej maści. Nie mogę doczekać się kolejnego roku i edycji VOCS 2025!


ECMxxx9.png

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 4 tygodnie później...

XjRm95JIvLah36r3dPAk_20_2a66b4a82b419c08d196eee3036b5baf_avatar_full.pngtkLON5swk3Hsx331ILZU_04_a815caaa2e2c9f394755e87bd7bc80ff_avatar_full.png
UB9rcbZhUW63AZudHkpe_05_e730558f099ffaf4409bef0402d22b4a_image.png
4nILH4cjjudtjzRMc3Uo_04_682171c8ed7fc80a5dd1781efe48035e_image.pngSmtlOr3hjrXsCVn67ZdQ_06_efdc3c443e049888228051427dc9e658_image.png

Pierwsze przedsezonowe spotkanie wpada na konto LS Panic, którzy na własnym boisku ograli tego wieczoru drużynę Minnesoty Timberwolves, choć o zaledwie jeden punkt - walka na boisku trwała więc od początku do końca, spotkanie było mocno fizyczne i obie drużyny narzuciły sobie wysokie tempo. Panic podobnie do Timberwolves wyszło swoim najlepszym zestawieniem, natomiast trener J.J. Redick często rotował składem a w drużynie z ławki zagrali min. J. Mlynarczyk, G. Vincent, M Crhistie czy B. James JR - ten ostatni jednak nie może zaliczyć spotkania do udanego bowiem po trzech minutach rozgrywki musiał je opuścić ze względu na drobny uraz, w czasie tych trzech minut nie zanotował w swoich statystykach żadnych liczb. Najlepszym z rotujących był J. Mlynarczyk, który po rozegraniu 15 minut na boisku zanotował swój pierwszy double-double (14PTS - FG 6/11, 10 REB, 2AST) grając na pozycji silnego skrzydłowego i centra - czyli w pewnej chwili najpierw zastępował R. Kazinsky a potem A. Davis. Najbardziej wartościowym zawodnikiem na boisku został LeBron James, któremu udało się zdobyć 33 PTS - FG 13/20, 7 REB, 6 AST. Spotkanie, które rozgrywało się w Maze Bank Arena transmitowane było przez największe media sportowe w kraju, a oprócz debiutu tegorocznych rookies w arenie zadebiutowały również banery od Lloyd Investments, które zostało oficjalnym partnerem drużyny z NBA jeszcze przed rozpoczęciem oficjalnych zmagań. Kolejne spotkanie Panic rozegrają już w ten poniedziałek o godzinie 9PM, zainteresowane osoby mogą spodziewać się rotacji w drużynie - przeciwnikami drużyny z LS będą Phoenix Suns z Kevinem Durantem na czele, to spotkanie również odbędzie się w Los Santos.

 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

QkyP6jMgLMWi4ay36Bfv_07_56ffa96c94515cb8f45db10254edd86f_image.pngLos Santos Panic ogrywa na własnym terenie drużynę Suns 105 do 92, spotkanie rozpoczęło się mocno rezerwowymi zestawieniami, zarówno po stronie gospodarzy jak i gości - drużyny zaczynały mając w początkowym zestawieniu tylko po jednym zawodniku faktycznego starteru przewidywanego na sezon 24/25 - w przypadku gospodarzy zagrał D’Angelo Russell na pozycji PG, a w przypadku gości był to centr Jusuf Nurkić, który rozegrał naprawdę dobre spotkanie i stał się dobry prognostykiem dla drużny z Phoenix. W przypadku drużyny gości początek spotkania nie przebiegał zgodnie z planem taktycznym trenera, a początkową gra gwiazd takich jak Duranta i Bookera pozostawiła wiele do życzenia, choć z biegiem gry ten drugi znacząco poprawił swoją grę zdobywając aż 40 punktów. W przypadku drużyny gospodarzy najbardziej wartościowym zawodnikiem (również zawodnikiem meczu) został L. James, który uzyskał status double double co przełożyło się na 31 punktów, 10 zbiórek i 5 asyst - co warte uwagi, ten wchodził na boisko z ławki. Od początku spotkania okazję miał grać J. Mlynarczyk, który po rozegraniu 25 minut zdobył 18 punktów, 9 zbiórek i 4 asysty - natomiast jego skuteczność rzutów z gry wyniosła 8-17, co warte uwagi trafił nawet jeden rzut za trzy. Na minus spotkanie zaliczyć może Bronny James, który w 22 minuty zdobył tylko 3 punkty i 2 asysty - po drużynie Panic dostrzec można znaczącą różnice poziomu pomiędzy ławką a starterem, co w późniejszej fazie sezonu może mieć kluczowe znaczenie, do składu nadal nie wrócił Wood i Vanderbilt, natomiast oboje mają być gotowi na start sezonu. Kolejne spotkanie Panic rozegrają już w ten piątek (11.10) w Fiserv Forum, czyli w domu Milwaukee Bucks. Na temat J. Mlynarczyk zaczyna mówić się i pisać w zagranicznej prasie, czyli przede wszystkim w Polsce, gdzie kanały sportowe zaczynają omawiać temat Polskiego skrzydłowego - porównywany jest obecnie do Sochana z Spurs, choć pierwsze spotkania w barwach Panic wysyłają już mocne sygnały że ten może być nawet lepszy od niego. Choć to dopiero dwa spotkania w barwach Panic i to na dodatek w meczach bez stawki, to do zawodnika grającego z numerem dziesiątym przytaczane są jego zagrania w czasów gry w ULSA Bruins. Reprezentacja Polski w koszykówce już niebawem może chcieć sięgnąć po Mlynarczyka, pojawia się jednak pytanie na jakiej pozycji miałby grać i wszystko wskazuje na to że w barwach biało-czerwonych przybierze rolę centra, czyli drugą najbardziej zaznajomioną dla siebie pozycję. Wiele odpowiedzi na te pytania może dać spotkanie z Bucks, a te już w piątek.

TXUFmobRiqgx8aepojdo_07_0fb97fc314363944d96932ec6093ebc8_image.pngfgeAzeFRile7eLu2jL2r_07_eb00820c8a623d5755d0713b8a3891ab_image.png

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

hOt17iU.png

  • J. Mlynarczyk wraz z swoim agentem poleciał do Chicago gdzie w Wintrust Arena mógł pokazać się podczas Draft Combine, a po przepracowaniu /wolnego/ czasu sprawdził się dobrze na tle swoich rówieśników - niemalże tygodniowe zmagania przyniosły pozytywne efekty.
  • Będąc jeszcze zawodnikiem Bruins Mlynarczyk pożegnał się z drużyną za pośrednictwem mediów społecznościowych, informując przy tym że weźmie udział w drafcie NBA 2024 i składając obietnicę że jeśli będzie to możliwe to znowu pojawi się w Pauley Pavilion, tym razem jednak jako oddany fan.
  • Polski zawodnik wziął udział w krótkiej sesji zdjęciowej do przedstawienia się jako ambasador salonu Île de Stylo, natomiast przez zmianę właścicieli nigdy nie doszło do realizacji pierwotnych założeń.
  • Mlynarczyk jeszcze przed udziałem w drafcie wspólnie z swoim agentem wziął udział w rozmowach z Houston Rockets, Bulls, Spurs i Los Santos Panic - to właśnie drużyna z Los Santos zdecydowała się na przedstawienie najlepszej oferty i spraw wyboru zawodnika była właściwie przesądzona na dobę przed samym draftem.
  • 26 sierpnia 2024 roku oczy sportowego świata skierowane zostały na Nowy Jork gdzie w Barclays Center miał odbyć się draft NBA. Hala i jej okolice od popołudniowych godzin osaczona była przedstawicielami mediów, działaczami NBA czy jej kibicami. W telewizji krajowej a przede wszystkim w ESPN na bieżąco podawano dalej nowinki odnośnie tegorocznego draftu. W ogólnych programach prowadzonych przez kanały sportowe, udzielało się wielu ekspertów, a swoje komentarze i krótkie wizje przedstawiali przedstawiciele poszczególnych drużyn. (...) Po przerwie związanej z przedstawieniem Reed przyszła pora na wyłonienie czwartego wyboru tegorocznego Draftu NBA - czwarty wybór należał w tym wypadku do San Antonio Spurs. Komisarz NBA zajął swoje miejsce, by następnie odczytać kolejne nazwisko… "With the fourth pick in 2024 NBA Draft The San Antonio Spurs select Jakub Mlynarczyk from ULSA". Polski skrzydłowy tym samym dołącza do drużyny w której swoje mecze rozgrywa min. Sochan grający dla reprezentacji biało-czerwonych. Mlynarczyk jest świeżo po zakończeniu mistrzowskiego sezonu z ULSA Bruins w którym grał rok, wcześniej było to Utah Utes z którymi rozstawał się w gęstej atmosferze. Polak grający na pozycji silnego skrzydłowego zanotował 12,3 punktów na mecz przy 60,5% skuteczności rzutów z gry. Polak na swoim koncie ma kilka indywidualnych osiągnięć min. Most Outstanding Player tegorocznych playoffs, trafił również do All-Pac-12 Team a za ubiegł rok zgarnął status MVP drużyny Utes.
  • Mlynarczyk został przedstawiony w szeroko pojętych mediach, a między innymi na profilu Bruins, które poinformowało o jego wyborze przez Spurs czy przez Daily Globe, sprawę opisywało również wiele polskich mediów zajmujących się sportem, natomiast kilka dni później pojawił się nagły /zwrot akcji/ - na profilu Panic pojawia się zblurowane zdjęcie nowego zawodnika, gdzie większość zainteresowanych mogła już domyślić się o kogo chodzi, KUBA10 trafia do Los Santos Panic na zasadzie trade za Rui Hachimura, spekulacje wielu ekspertów w końcu się potwierdziły.
  • J.M został powitany w drużynie, po wstępnym wprowadzeniu przez COO drużyny, ten trafił pod opiekę jednego z zawodników, którego zadaniem była wstępna adaptacja w drużynie - wybór nie był oczywisty i  padł na Austin Reaves.
  • W ciągu kolejnych dni Jakub spotkał się z COO Matthew Mazzanti, który przedstawił mu pozaboiskowe plany drużyny na wrzesień - były nimi między innymi VOCS czy Charity Block Party, w obu przypadkach Mlynarczyk miał reprezentować drużynę.
  • Udział w wydarzeniu VOCS poprzedza min. post na oficjalnym profilu Panic, gdzie w jersey z numerem 10 występuje JM, samo wydarzenie przebiega sprawnie a stoisko Panic cieszy się dużym zainteresowaniem, podczas VOCS wyprzedaje się spory nakład jersey drużyny, a JM ma okazję rozdać kilka autografów czy udzielić wywiadu dla Daily Bruin. Temat VOCS opisuje min. Daily Globe, a samo wydarzenie zbiera pozytywne opinie wśród odbiorców.
  • Portal OnSpot przyłapał JM na rozmowie z Madison Evans-Yermanov, nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt że jej własny mąż obserwował dwójkę przez lornetkę. Do całej sprawy  JM odniósł się w krótkim oświadczeniu, które mówi że są tylko przyjaciółmi i że nie znają się od dziś.
  • JM wziął udział w Chumash Charity Party gdzie również swoje stanowisko wystawiło Los Santos Panic, tym razem drużyna z Los Santos przygotowała okolicznościowe koszulki, których dochód z sprzedaży trafił na cel charytatywny. Stoisko Panic i w tym wypadku cieszyło się dużym zainteresowaniem min. ze względu na wojnę płci, gdzie każdy mógł się sprawdzić w rzutach /osobistych/. Wcześniej zawodnik przekazał $100,000 z swoich prywatnych funduszy na zbiórkę.
  • Do internetu trafiło nagranie na którym dochodzi do starcia między zawodnikiem Panic a pijanym i wyćpanym fanem Bruins - po wymianie zdań fan rzucił się z łapami na JM, a ten zgasił mu światło. Na miejscu pojawili się zastępcy szeryfa i FD, napastnik został aresztowany. Celebrity Preview złapało klikający się temat by dodatkowo podgrzać atmosferę wokół całej sytuacji, do tej pory zawodnik nie odniósł się do tej sytuacji.
  • Mlynarczyk pojawił się na Autumn Business and Trends 2024 w towarzystwie Aniyah Kayes Geovanney, a zdjęcie z tego wydarzenia obiegło media społecznościowe.
  • J. Mlynarczyk zaktualizował swoje zdjęcie profilowe, co na pierwszy rzut oka może wydawać się błahostką natomiast dla zawodnika jest to o tyle ikoniczne że robi to nadwyraz rzadko, poprzednie zdjęcie przedstawiało praktycznie to samo tyle że wtedy było to Jersey ULSA Bruins, a teraz jest to jersey Los Santos Panic, między innymi w ten sposób zawodnik pokazuje przywiązanie do klubowych barw i ich reprezentacji. Co jest raczej oczywiste, bo jeszcze za czasów gry w Bruins przez większość czasu chodził w klubowym merchu.
  • W pierwszym przedsezonowym spotkaniu Los Santos Panic stanęła naprzeciw drużny Minnesoty Timberwolves, którą ograła na własnym boisku zaledwie jednym punktem, wynik spotkania to 96 do 95. Najlepszym z rotujących był J. Mlynarczyk, który po rozegraniu 15 minut na boisku zanotował swój pierwszy double-double (14PTS - FG 6/11, 10 REB, 2AST) grając na pozycji silnego skrzydłowego i centra - czyli w pewnej chwili najpierw zastępował R. Kazinsky a potem A. Davis. Mlynarczyk występował na grafikach pomeczowych na profilu Panic.
  • W drugim spotkaniu w ramach przygotowań przedsezonowych J. Mlynarczyk wystąpił już w starterze drużyny z Los Santos u boku czterech innych graczy grzejących przeważnie ławkę - J. Mlynarczyk, rozegrał 25 minut zdobył 18 punktów, 9 zbiórek i 4 asysty - natomiast jego skuteczność rzutów z gry wyniosła 8-17, co warte uwagi trafił nawet jeden rzut za trzy. Było to drugie spotkanie, któe mógł zaliczyć do naprawdę udanych a prognostyk wobec rookie Panic znacząco wzrósł. Reprezentacja Polski w koszykówce już niebawem może chcieć sięgnąć po Mlynarczyka, pojawia się jednak pytanie na jakiej pozycji miałby grać i wszystko wskazuje na to że w barwach biało-czerwonych przybierze rolę centra, czyli drugą najbardziej zaznajomioną dla siebie pozycję.
  • J. Mlynarczyk udzielił wywiadu po spotkaniu, podzielił się tam swoimi spostrzeżeniami odnośnie gry, przedstawił swoje cele na ten sezon i uchylił rąbka tajemnicy na temat szatni drużyny.
  • Trzecie spotkanie przedsezonowych zmagań wypadło na wyjazd do Winsconisn, gdzie Panic zmierzyli się z drużyną Millwauke Bucks. Spotkanie zakończyło się porażką drużyny z Los Santos wynikiem aż 116 do 81, w wyjściowej piątce na ostatnią chwilę znalazł się J.Mlynarczyk który zastąpił kontuzjowane R. Kazinsky - nie była to jednak zbyt pozytywna zmiana bo grający na greka Jakub miał z nim duże problemy, ale czemu tu się dziwić legenda Bucks i jeden z topowych graczy ligi uzyskał wynik 41 punktów i 17 zbiórek, a także 7 asyst. W tym wszystkim pojawia się jednak dobry prognostyk, bo w kilku sytuacjach J. Mlynarczyk oszukał greka co przełożyło się na trzy faule z jego strony tylko i wyłącznie na Polaku - ten kończył spotkanie z dziewięcioma punktami, trzema zbiórkami, przechwytem i dwoma błędami.
  • J. Mlynarczyk spotkał się z COO drużyny, gdzie omówił najważniejsze elementy organizacyjne na zbliżające się tygodnie.
  • Wraz z drużyną JM opuścił Los Santos w nocy z 15 na 16 października, gdzie w ciągu kilku dni rozegrać miał kilka spotkań. Pierwsze przypadło na środę 16 października. W San Francisco drużyna LS Panic zmierzyła się z drużyną GSW. Polak rotował między nominalną pozycja silnego skrzydłowego a pozycją niskiego skrydłowego zastępująć w pewnych fazach spotkań L. James, jest to o tyle zaskakujące że nikt wcześniej nie stawiał polaka w takiej roli natomiast z ogólnego rozrachunku można stwierdzić że spisał się nieźle, a cały mecz jest dla niego dużym plusem. W osiemnaście minut gry Polak zdobył 17 punktów, dołożył do tego po dwie asysty i zbiórki, zanotował również efektowny blok a jego skuteczność rzutów z gry była na naprawdę wysokim poziomie choć co warto tu zaznaczyć oddał łącznie pięć na sześć celnych rzutów, jedynym pudłem był rzut za trzy pod koniec trzeciej kwarty. Ilość rzutów z gry była o tyle mała, że Mlynarczyk faulowany był pięć razy co przełożyło się ostatecznie na siedem trafień na dziewięć możliwych.
  • JM został wspominany przez OnSpot w kontekście zatrzymania drogowego, jeszcze tego samego wieczora zawodnik odniósł się do sprawy w swoim stylu negując treść portalu plotkarskiego.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin