Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

[Projekt IC] REVENANT; Street Style Never Die


deputy.hero

Rekomendowane odpowiedzi

2uRRQws.png

iUjb2FM.jpegRevenant to grupa ludzi, których łączy prawdziwa pasja do motoryzacji. To ekipa, która nie szuka fajerwerków ani sławy, ale po prostu kocha spędzać czas przy samochodach i razem jeździć. Ich stylem rozpoznawczym są auta, które niemal ocierają o każdy próg zwalniający, przesuwając się tuż nad ziemią. To właśnie ten surowy, uliczny charakter i specyficzne podejście do zawieszenia wyróżnia ich na tle innych. Wieczorami często można ich spotkać poza miastem, na krętych, bocznych drogach, gdzie mogą dać upust swojej energii, solidnie spalając opony i ciesząc się jazdą. Dla nich nie liczy się prędkość, ale styl i atmosfera wspólnych wyjazdów. To chwile, które pozwalają oderwać się od codzienności i poczuć więź z ludźmi, którzy tak samo jak oni żyją motoryzacją. Ludzie z Revenant to nie są typy, które próbują się wybić krzykiem czy pokazać światu na siłę, jak bardzo się starają. To nie są zawodowi kierowcy, ani internetowi napinacze. To normalni goście - niektórzy cisi, inni wygadani, czasem różni od siebie totalnie, ale kiedy chodzi o motoryzację, gadają jednym językiem. Z ich charakteru bije spokój, pewność siebie i takie niepisane "wiem, co robię". W tym środowisku to nie liczba koni pod maską świadczy o wartości człowieka - tu liczy się to, czy masz szacunek do drugiego i do tego, co robisz. Nie szukają konfliktów, ale nie dadzą sobie wejść na głowę. Nie błyszczą tam, gdzie nie trzeba, ale potrafią pokazać klasę, gdy przychodzi czas. Mają w sobie coś autentycznego, co widać nie tylko po ich furach, ale też po tym, jak się nawzajem traktują. Pomocna dłoń, szybki telefon, „zaraz będę” - to u nich norma, nie wyjątek. Bo Revenant to nie tylko jazda, to mentalność. Styl bycia. Charakter, który nie wymaga podpisów pod zdjęciami, tylko szacunku między ludźmi. Z czasem naturalnym krokiem było to, że ze wspólnej zajawki zaczęło rodzić się coś większego. Między wspólnymi wyjazdami, grzebaniem przy autach i wymianą patentów zrodził się pomysł, by otworzyć swój własny sklep motoryzacyjny Revenant Motorshop. Miejsce, które nie będzie kolejną zimną hurtownią, ale przestrzenią stworzoną przez zajawkowiczów dla zajawkowiczów. Bez wciskania kitu, bez katalogowych bzdur. Tylko to, co realnie działa, co sprawdzili na własnej skórze, własnym zawieszeniu i własnym portfelu. Revenant to ludzie, którzy są ze sobą nierozłącznie - wspierają się nawzajem jak rodzina. Niezależnie od tego, co się dzieje w życiu każdego z nich, mogą na siebie liczyć. Pomagają sobie przy naprawach, zrzucają się na części, zawsze znajdą czas i sposób, żeby być razem. W tej ekipie nie ma miejsca na fałsz czy podziały - jest za to wzajemny szacunek i poczucie wspólnoty, które trzyma ich mocno razem. Nie dzielą się ze względu na wiek, pochodzenie czy kolor skóry, dla nich liczy się pasja i szczerość. Każdy z nich ma swoje życie, pracę czy zajawki na co dzień, ale wieczorami wszyscy zjeżdżają się razem, żeby pojeździć, pogadać i po prostu dobrze spędzić czas w swoim gronie. To nie jest formalna organizacja, raczej grupa przyjaciół, którzy tworzą swoje miejsce, swoje zasady i wspólną historię. Dla nich auta to coś więcej niż tylko pojazdy - to sposób na wyrażenie siebie, na tworzenie własnego stylu i poczucie wolności. Revenant to ludzie, którzy cenią autentyczność, lojalność i wspólnotę. Razem tworzą miejsce, gdzie można być sobą, realizować swoją pasję i po prostu dobrze się bawić.  A kiedy miasto zaczyna cichnąć, oni się zbierają. Bez wielkich planów, bez umawiania. Po prostu każdy wie, gdzie i kiedy podjechać. Wsiadają w auta i ruszają. To dla nich najlepszy moment dnia. Luz, spokój, zero spiny. Jeżdżą po mieście, po bocznych ulicach, czasem dalej - tam, gdzie zakrętów nie brakuje. Często biorą winkle bokiem, dla przyjemności. Nie chodzi o pokaz. Chodzi o to, żeby po całym dniu po prostu pojeździć i spędzić razem czas. Auta jadą nisko, zawieszenie twarde, ale tak ma być, to ich styl. Nie potrzebują nikomu nic udowadniać. Każdy ogarnia swoje życie, pracę, obowiązki, ale wieczorem zjeżdżają się razem. Bez hałasu, bez rozgłosu. Tylko oni, ich fury i czysta zajawka. Tego właśnie im trzeba                         

Spoiler

Cześć! Po dłuższym czasie i przekonaniu się do strefy zmotoryzowanej jako freelancer postanawiam wstrzelić się z swoją /drużyną/. Wyszło to w sumie wszystko w praniu, wokół mojej postaci zaczeło się pojawiać coraz więcej ludzi, zaczynała się tworzyć ekipa sama sobie i miło było by przemienić tego na coś oficjalnego. Mój styl i poziom gry mogliście śmiało zobaczyć podczas mojej aktualnej gierki, gdy starałem się o freelancera. Jest to mój pierwszy projekt tego typu, lecz liczę na kredyt zaufania! Pozdro dla Was i miłego dnia/wieczoru.



 

Edytowane przez deputy.hero

Weź spodenki do ćpania wiem wiem lubisz drania

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...
  • 2 miesiące temu...
  • 4 tygodnie później...
  • 2 tygodnie później...
  • 2 tygodnie później...
  • 1 miesiąc temu...
  • 2 miesiące temu...
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin