Ranking
Popularna zawartość
Wyświetla najczęściej polubioną zawartość w 06.09.2022 uwzględniając wszystkie działy
-
Rollin 40s Crips (R40s), znany również jako Rollin 40s Neighborhood Crips (R40NHC), Rollin Forties lub Rollin Foe-Os, powstał jako afroamerykański gang uliczny zlokalizowany w południowo-zachodniej części Los Santos . Rollin 40s zostały założone w latach 70. i są częścią Rollin O's Crips i są zawarte w Neighborhood Crips. Rollin 40s składają się z czterech podzbiorów znanych jako „Western Side” Rollin 40s i „Darkside Crips” Rollin 40s, a także „Parkside Crips” Rollin 40s wraz z „Avenue Crips” Rollin 40s. Ich terytoria rozciągają się od Vernon Ave do Leimert, między Crenshaw Blvd i Figueroa Ave. Rollin 40 to jeden z najbardziej bezwzględnych gangów ulicznych w południowym Los Santos. Rollin 40s są sojusznikami prawie wszystkich Neighborhood Crips i Raymond Avenue Crips, a także Rollin 30s Harlem Crips. Jego rywalami są Rollin 20s Neighborhood Bloods, Black P Stones, Rollin 40s Pirus i wszystkie gangi krwi Los Santos Brims. Rywalizujące gangi Crips obejmują 51 Trouble Gangster Crips, 5-Deuce Broadwy Gangster Crips, 50s Gangster Crips i School Yard Crips.Rollin 40 toczyli wojnę z wieloma setami Blood and Crip, w tym Rollin 20s Neighborhood Bloods, Black P. Stones, Inglewood Family Gang, Centinela Park Family Bloods, Fruit Town Brims, Van Ness Gangster Brims, Harvard Park Brims, 43 Hoover Criminals Gang, 52 Hoover Gangster Crips, 59 Hoover Criminals Gang, 52 Broadway Gangster Crips, Playboy Gangster Crips, School Yard Crips, 51 Trouble Gangster Crips, wszystkie Crips East Coast, Rollin 40s Avalon Gangster Crips i Gardena Shotgun Crips.Powszechnie mówiono, że Rollin 40 jest odpowiedzialny za zastrzelenie członka Rollin 30, co doprowadziło do śmiertelnej serii odwetu strzelaniny. Chociaż w 2006 r. ogłoszono rozejm między dwoma zwaśnionymi gangami, niektórzy członkowie obu gangów nadal żywią do siebie głęboką nienawiść; czyniąc ich związek czasami bardzo niestabilnymi. Ponadto Rollin 40's był kiedyś sojusznikiem Rollin 60's Neighborhood Crips, ale tak już nie jest. Inni byli sojusznicy to Rollin 50s Neighborhood Crips. Rollin 40 są obecnie powiązane z 46 Neighborhood Crips i 48 Neighborhood Crips, pomimo gwałtownych wybuchów między wszystkimi 3 gangami w przeszłości. Inni sojusznicy to Raymond Avenue Crips, Rollin 30's Harlem Crips (z wyjątkiem kliki „Darkside Rollin 40s”, która nadal uważa 40s za rywali), Rollin 90s Neighborhood Crips, Rollin 100s Crips 4 sierpnia 2013 r. grupa członków NHC (40, 60, 90, 100 itd.) była na imprezie w Westmont w dzielnicy Rollin 100s. „Ev”, bardzo szanowany członek kliki Darcside Rollin 40, walczył z członkiem Rollin 60 o kobietę, Ev pobił faceta z 60s w walce na pięści (była wielka bójka między wszystkimi 40s i 60s). Facet z 60s wrócił na imprezę z pistoletem i zastrzelił Ev kilka razy, zabijając go, a także zastrzelił innego faceta z Rollin 40. Cały sierpień był pełen represji i morderstw na terenie Hyde Parku (sąsiedztwo Rollin 60).5 sierpnia 2013 r. zastrzelili 18-latka w okolicy Hyde Parku, dosłownie nie miał nic wspólnego z gangiemi. Następnego dnia (6. sierpnia 2013) zastrzelili 54-latka w ten sam sposób, w jaki zabili 18-latka, po prostu podeszli do niego, zastrzelili go i uciekli Przez cały sierpień strzelano na terenach Vermont Square Park i Hyde Park, a wiele osób zostało zastrzelonych. Było też wiele niewinnych zgonów. Od tego czasu policja aresztowała wielu członków Rollin 40 i Rollin 60 i walka nieco się uspokoiła. Nadal walczą, ale nie tak mocno jak w sierpniu i wrześniu/październiku. W piosenkach Rollin 40s i Rollin 60s wciąż można zobaczyć, jak obrażają się nawzajem w swoich piosenkachRollin 40s Neighborhood Crips afiluje się z wieloma drużynami, nosi ich fullcapy, koszulki meczowe itp. Drużyny z którymi afiluje się Rollin 40s Neighborhood Crips : new york yankees, washington nationals,Florida Marlins, Baltimore Orioles, Milweauake8 polubień
-
[06.09] SOCAL FRONTIERS - BECOME ONE OF US
sentinobln i 7 innych polubił temat przez doozan
** Wtorkowym popołudniem na kanał nowopowstałego punk rockowego bandu wrzucony został zapowiadany kawałek "Become One Of Us". Sam tekst wygłasza typowe dla kultury neonazistów poglądy nawiązując do braterstwa, korupcji, czy milczenia wśród polityków na poważne, mało sprzyjające im tematy. Track nagrany jest luźno, mimo to słychać dobrze napracowanie, oraz doświadczenie artystów. W tle prócz głównego głosu wokalisty (minh_gauthier), słychać krótkie kwestie dopowiadane przez marty_webber - gitarzystę zespołu. Kawałek jest dobrze zmiksowany i nie posiada większych błędów technicznych. ** ** Ci, którzy przywiązali uwagę do "okładki" kawałka, zwrócili na pewno uwagę na napis "soul stealers MIXTAPE", co sugerować im może, że Become One Of Us jest trackiem otwierającym cały album, bądź epkę ** ** W opisie kawałka, na genius.com, oraz na kilku innych portalach związanych z kulturą neonazi pojawił się tekst. Na niektórych stronach ludzie powiązani ze środowiskiem starają się wyjaśniać niektóre kwestie z tekstu. ** To ty ponosisz konsekwencje za swoje ruchy Nikt nie odpowie za to gówno za ciebie Nie mogę patrzeć jak niszczysz pokój Miejsce gdzie jesteśmy jest strzeżone wiarą -- (nawiązanie do kultury neonazistów, białej supremacji, braterstwa etc.) Nie da się cofnąć tego, co cię zrujnowało Ale zawsze jest sposób by przez to przejść Ostatnia nadzieja zapali w tobie światło Które pozostanie w tobie do końca twoich dni -- (nawiązanie znów do tego, że do bractw/gangow wchodzi się na zawsze) Zostań jednym z nas Podtrzymaj płomień lokalnej tradycji Zostań jednym z nas Pokaż że mamy rację, i że to świat się myli Jak to jest niszczyć własny dom? Myślicie że korupcją doprowadzicie nas na szczyt? Cisza nigdy nie jest szanowana Politycy do pieniędzy brną jak do światła ćmy Wierzcie tylko w to, co możecie zobaczyć Obudźcie w sobie światło, którego nie widzicie -- (followup do pierwszej zwrotki, zachęcenie do dołączenia do "poglądów") Przestańcie być w niewoli władz Poddajcie wszystko własnej percepcji [refren] Zostań jednym z nas Podtrzymaj płomień lokalnej tradycji Zostań jednym z nas Pokaż że mamy rację, i że to świat się myli Wstawaj, pokaż siłę jedności -- (followup do więzi i braterstwa) Wstawaj, nawet gdy twój płomień wygasł -- (płomień - światło - nawiązanie do 1. zwrotki) Wstawaj, pokaż siłę jedności Wstawaj, zostań jednym z nas Jak to jest niszczyć własny dom? Myślicie że korupcją doprowadzicie nas na szczyt? Cisza nigdy nie jest szanowana Politycy do pieniędzy brną jak do światła ćmy Nie da się cofnąć tego, co cię zrujnowało Ale zawsze jest sposób by przez to przejść Ostatnia nadzieja zapali w tobie światło Które pozostanie w tobie do końca twoich dni Zostań jednym z nas Podtrzymaj płomień lokalnej tradycji Zostań jednym z nas Pokaż że mamy rację, i że to świat się myli Zostań jednym z nas Zdmuchnij ogień zaburzonej percepcji Zostań jednym z nas Zmień swój pogląd, pierdol to wszystko8 polubień -
San Andreas (California), jest jednym z najbardziej rozchwytywanych rejonów Stanów Zjednoczonych, który przyciąga na siebie oczy z całego świata. Stan jest obiektem pożądań większości ludzi na świecie którzy mogliby dużo oddać za odrobine spędzonego czasu w miejscu sław, pieniędzy, kina i muzyki. Rozległy nad oceanem teren San Andreas, sąsiaduje z trzema innymi stanami, Oregon, Arizona, Nevada. Od południowej strony stanu, tworzy on granice z Meksykiem. Stan bogaty jest w wiele znanych miast, takich jak Los Santos (Los Angeles), które znane jest całemu światu z atrakcji które ma do zaoferowania poprzez Disneyland oraz The Vinewood (Hollywood) Movie Industry. W stanie który odgrywamy znajdują się też takie miasta jak San Francisco, Sacramento etc. W południowej części stanu w regionie Sandy Shores (Desert Shores) które sąsiaduje z granicą Meksyku. Natomiast najwyżej wysunięte miasto na północy stanu to Paleto Bay (Crescant City) które zostaje ostatnim przystankiem przed wjazdem do Oregonu od strony wybrzeża. San Andreas w świecie serwera jest Kalifornią. Ze względów technicznych stosujemy nazwę San Andreas mówiąc o Kalifornii, wyrzucamy do śmieci wyobrażenie Los Santos jako wyspy. to samo dotyczy nazw wyprzedzających instytucje, na przykład Los Santos Police Department. Pisząc Los Santos Police Department mamy na myśli Los Angeles Police Department ale nie mówimy tego bo zrobi się naturalny misz masz. W przypadku innych miast z lore GTA, nie stosujemy ich nazw. Las Venturas nieistnieje, za to Las Vegas już tak. Ta zasada obowiązuje pozostałe Rockstarowe miasta. Nie odgrywamy Vice City, zamiast tego używamy nazwy Miami, Floryda. Odgrywanie realiów prawdziwego stanu Kalifornia wymaga dokonywania researchu na własny koszt, staranności i dokładności aby każdemu z nas grało się jeszcze lepiej. Idąc dalej tym tematem, warto wiedzieć o kilku ważnych aspektach tego stanu, jego położenia, ważnych miejsc, odrobiny historii i tego dlaczego ten stan jest tak bardzo popularny i ma wiele odniesień w teraźniejszej popkulturze na świecie. _____________________________________________________________________________________________________________ Los Santos (Los Angeles) - Ogromna metropolia podzielona na wiele dystryktów, sektorów z wielofunkcyjnym systemem administracyjnym opartym na wielu departamentach które rozdzielone są na różne segmenty. Miasto Aniołów bo taką ma nazwę, poznało większość ludzi na świecie dzięki filmom, muzyce, programom rozrywkowym, życiu światowych gwiazd muzyki i kina. Obiekt pożądania każdego człowieka na planecie którego marzeniem jest chociaż raz polecieć do Ameryki i zatrzymać się na chwile w LS Miasto same w sobie jest bardzo mroczne, ma za sobą krwawą i długą historię jednak nie przeszkadza to jego mieszkańcom. Wszyscy w tym miejscu z reguły są uśmiechnięci i wszystko to co dziwne dla całego świata dla nich jest bardzo normalne. Miasto przepełnione jest osobami które są na tyle różne, że nie spotkamy drugiej takiej osoby w swoim życiu. Ludzie zajmują się tutaj wszystkim, począwszy od handlu narkotykami i żebraniu pieniędzmi, przez zwykłych szarych pracowników fizycznych takich jak brukarze, drogowcy, kasjerzy, kończąc na projektantach ubiorów dla psiaków, astronautach NASA i przewodniczących odmiennych kultów religijnych. Największy wpływ na mieszkańców Los Santos (Los Angeles) wywarł pewien seryjny morderca, Richard Ramirez znany bliżej jako /Nighstalker/. Nocny prześladowca uświadomił miasto o tym jak bardzo nieprzewidywalne i bestialskie potrafi być zachodnie wybrzeże. Mniej więcej w tych samych latach odnotowano szybko rosnące gangi uliczne na ulicach Los Angeles które dziś znamy jako Crips, Bloods, Surenos. W pozostałej części stanu występują też inne gangi o podobnej renomie, na przykład Nortenos. Jedną z najważniejszych nieodłącznych części tego miasta są narkotyki mottem sex, drugs, and rock 'n' roll. Ich obecność na ulicach LS wzrosła diametralnie po zakończeniu wojny w Wietnamie a sama metropolia uznawana jest za istną narkotyczną stolicę pełną wszystkich możliwych ich szczepów. Niektóre regiony miasta wypełnione są namiotami zamieszkanymi przez narkomanów. Los Santos tętni życiem przez całą dobę, studenci High Schools odwiedzają siebie nawzajem po lekcjach oglądając netflix, zwracając się do rodziców swoich przyjaciół po imieniu nie per pan. Gliniarze uznawani są za bohaterów mimo trudnych dla nich komercyjnych chwil i pełnią służbę zbyt profesjonalnie w tradycyjny sposób, przestępcy nie przechodzą do historii bo giną zbyt młodo a ci którzy trafią do więzienia przeżyją najgorszy pustynny koszmar. Celebryci dbają o swoją rozpoznawalność przez dramy, ekscesy i rozwody a zwykli szarzy ludzie którzy budują ten kraj po prostu przemijają. Sandy Shores (Desert Shores & Salton City) - Jest terenem położonym w jednym z najgorętszych regionów stanu które latem sięga blisko czterdziestu stopni i bywa bardzo niebezpieczne bez dobrego przygotowania, będąc pieszo poza miastem. Miasto umiejscowione jest w taki sposób, że jest połączone z główną drogą do Mexicali, niesławnego miasta w Meksyku. Podróż z Sandy Shores do wspomnianego miasta za granicą zajmuje godzinę. Bezpośrednie połączenie dróg między USA a Meksykiem, sprawia, że w Sandy Shores przeważa obecność meksykanów, aż 70% populacji miasta stanowią Latynosi co wiąże się z tym, że popełniane przestępstwa w mieście są głównie popełniane przez nielegalnych imigrantów i lokalną meksykańską społeczność. Miejscowych charakteryzuje znaczne przywiązanie do spraw lokalnej społeczności oraz wolności osobistej. Należy też zaznaczyć, że stosunkowo duży procent lokalsów deklaruje poglądy konserwatywne, opowiadając się za Partią Republikańską. Sandy Shores jest miejscem niebezpiecznym nie tylko przez fakt, że jest przeludnione nielegalnymi imigrantami i ciężkimi warunkami do przeżycia. Pustynny region jest idealnym miejscem dla dzikiej zwierzyny a sama otoczka Kalifornijskiego odludzia sprawia, że przyciąga tam poszukiwanych przestępców. Mieszkańcy okolicy przyzwyczajeni są do widoków specjalnych grup uderzeniowych składających się zarówno z zastępców szeryfa jak i oficerów do spraw poszukiwań uciekinierów W tej części stanu znajduje się również więzienie stanowe Bolingbroke (Ironwood State Prison, CA), oddalone od Sandy Shores o jakieś dwie godziny jazdy samochodem. Ze względu na okoliczności i warunki życia, ponad 81% domów i parceli zostało niedokończona w Sandy Shores. Ze względu na migrację młodych do Los Santos, mediana wieku w miasteczku wynosi obecnie ok. 42 lata. Ci którzy nie wyjechali do miasta za pracą, starają się w miarę swych możliwości wiązać koniec z końcem. Pracują w rozmieszczonych w okolicy placówkach firm sieciowych, na farmach i ranczach w pobliżu Grapeseed, bądź zasilają lokalne biznesy, które robią, co mogą, by utrzymać się na powierzchni agresywnego rynku. Ci którzy prowadzą w okolicy własny biznes, bądź posiadają ziemie uprawne nieopodal Grapeseed, funkcjonują na nieco wyższej stopie życiowej. Jak już jednak wcześniej wspomniano, sporo lokalsów zmaga się z bezrobociem, przez co niektórzy z nich zaczynają szukać “alternatywnych” form zarobku. Paleto Bay (Crescent City) - Wysunięte portowe miasto na północ od Los Santos, będąc jednym z ostatnich przystanków w San Andreas przed wjazdem do Oregonu. Te zazwyczaj chłodne i mokre miejsce jest jednym z najzimniejszych miejsc w całym stanie, gdzie w letnim szczycie, temperatura odczuwalna do 28°C/30°C. Z wyjątkiem lipca i sierpnia przeważa tam chłód zaś od końca września do początku czerwca chodzi się tam w kurtce lub bluzie. Zimą, Crescent City nawiedzają sztormy od strony morza a temperatura spada do 5°C/10°C. Odnotowano nie jedne opady śniegu w mieście, szczególnie duże przez krótki okres czasu w 2021 roku. Malownicze krajobrazy miasta wcale nie przyciągają turystów, większość mieszkańców Los Santos nie ciągnie do mniejszych miast aby tam spędzić całe życie. Traktują te miasta jak zasłużony odpoczynek na starość, tak jest i w tym przypadku. Paleto Bay to miejsce wypełnione po brzeg flagami USA z bardzo silnym i zżytym community które spotyka się na comiesięcznym Rodeo zgodnie z lokalną tradycją. Bardzo patriotyczne miasto które przywiązało się do okolicznej kultury i wspiera siebie nawzajem pod głosem jedynego w swoim rodzaju pastora. Tak jak w przypadku innych miast w San Andreas, te również jest szczegółowo rozwinięte pod kątem administracyjnym ale przestępczość na ulicach jest niewielka, za sprawą okoliczności i charakterystyki regionu. Najchętniej podejmowane zawody w Paleto Bay to te związane z pracami na pokładach kutrów rybackich lub do połowu krabów, praca w tartaku, prace budowlane i branża typowo farmerska a wszystko to oparte o klasę średnią która przeważa w mieście. Brakuje tutaj i będzie jeszcze brakować przez kilka/kilkanaście kolejnych lat biurowców znanych korpo i wszystkiego co mogłoby się kojarzyć lub świadczyć o tym, że jest do duże miasto. Jadąc na południe z Paleto Bay, w połowie drogi do Los Santos podróżni przejadą blisko Fort Zacundo (Vandenberg Air Force Base). Portowe miasto znane jest głównie z dostępnych terenów do polowań. Polowania są jedną z najważniejszych rzeczy dla tego miasta. Kluby łowieckie występujące w nim posiadają bogatą i długą historie obyczajów związanych z okolicznymi lasami i parkami narodowymi. Paleto Bay jest też objęte kluczowymi federalnymi prawami związanymi z występującym tam rezerwatem rdzennych amerykanów którzy posiadają swoje własne prawa i podlegają regulacją przez FBI. Szczegóły rozgrywki; Prowadząc rozgrywkę uwzględniasz fakt, że odgrywasz mieszkańca miasta więc nie jesteś w scenie ty i gracz ale tłum ludzi dookoła jeśli odgrywasz roleplay na ulicach Los Santos. Musisz brać poprawkę na to, gdzie dokładnie grasz i jak mogą zareagować na ciebie ludzie. Jeśli dokonasz morderstwa w biały dzień na jednej z ulic miasta to spotkasz się z konsekwencjami IC, jeśli zamordujesz nieznaną ci osobę gdzieś na preriach, sprawiedliwość tak szybko cię nie dosięgnie. Oglądając filmiki różnych youtuberów z Los Angeles lub ogólnie Kalifornii zauważycie w jaki sposób zachowują się wobec siebie amerykanie z tego stanu. Z reguły są życzliwi, pomocni, mili, uśmiechnięci i potrafią się świetnie bawić, niezależnie od wieku. Wchodząc do gry musisz nastawić się na podobne zachowanie, nie próbuj być na siłę outsiderem zamkniętym w sobie który podpiera wiecznie ścianę, otwórz się na ludzi. Przychodząc na koncert, bierz udział pod sceną. Wchodząc do klubu nastaw się na to, żeby się upić a będąc na wydarzeniu socjalnym nie mów głośno, że jest nuda bo raczej nikt nie przyjeżdża na imprezę z końca miasta tylko po to, żeby podsumować wszystkich krótkim słowem przed smutnym powrotem do auta. Z dostępnych źródeł wiemy, ze USA jest krajem w którym czyha duże niebezpieczeństwo za każdym rogiem, jeśli w grze spotkasz się z niesprawiedliwością związaną z pobiciem, napadnięciem, postrzeleniem albo obrażeniem nie szukaj na siłę sposobu aby sprostować wszystko OOC. Odgrywamy kraj w którym dość normalne jest zjawisko strzelaniny w szkole, bo właściwie na dzień dzisiejszy dlaczego miałaby się nie odbyć. Odgrywając realia USA musicie się nastawić, że każdy event, mniejszy lub większy może zostać zepsuty i jest to normalne z punktu widzenia gry i ooc. Nie uciekaj od rozgrywki z graczami, jeśli wchodzisz do gry to z nastawieniem żeby pograć. Nie dziel ludzi na dobrych z którymi pograsz i głupich od których uciekniesz. W taki sposób to co głupie zostanie głupie a to co dobre zostanie dobre. Nam zależy na tym, żeby wszystko było dobre. Wchodząc w interakcje z graczami, niezależnie od tego w jakim sektorze grają, porządkowym/przestępczym/cywilnym/rozrywkowym podnosisz w ten sposób poziom rozgrywki i dajesz nadzieje na więcej lepszych i ciekawszych interakcji wśród graczy, pokazując im swoje chęci, wychodząc z inicjatywą. Odgrywając stosuj realne nazwy, FIB = FBI. Na serwerze panuje zasada odzwierciedlania dlatego każdemu graczu przysługuje prawo do stosowania realnych nazw organizacji i instytucji, zachęcamy graczy do odgrywania realnych rzeczy na naszym serwerze i będziemy wspierać projekty które są wzorowane na tych z prawdziwego świata chętniej niż jakby były autorskim tworem. Działa to pozytywnie na odgrywane przez nas realia i pobudza wyobraźnie, szczególnie, że nie każemy nikomu grać według konkretnych schematów ale jedynie trzymać się kryteriów aby nie wyszły poza absurdalną abstrakcję na przykład członek Hells Angels MC który pędzi bimber i jest synem cyrkowca. Wolimy przyziemne rozwiązania i prostotę rozgrywki. COVID i Wojna na Ukrainie nie występują na naszym serwerze. Tak staramy się odzwierciedlić coś prawdziwego i mamy z tyłu głowy problemy światowe ale w tym formacie rozgrywki nie uwzględniamy tych obu tragedii. Po prostu. Branie poprawki na szczegóły podczas rozgrywki jest bardzo ważne. Każdemu z was przyda się odrobina bezpłatnej wiedzy na temat tego, że rodzice waszych postaci płacą podatki a w nich uwzględniona jest przyszłość waszych postaci w formie edukacji. Więc przez pewien okres waszego życia opłacili oni pewną część czesnego za waszą naukę w College. Odgrywanie młodych postaci po 18 roku życia warto zahaczać o wątki uniwersytetu, jeśli nie to znajdźcie sobie sensowny background w którym rodzice waszej postaci tak po prostu zgodzili się na to, żeby duży procent ich pieniędzy przepadł na marne. Takim sensownym wątkiem może być fakt, że wasza postać nie miała rodziców a wychowywała was kuzynka a wy sami w młodym wieku zostaliście wciągnięci do jednego z gangów South Central. Inną ważną informacją jest to, że pracownicy agencji wymiaru sprawiedliwości nie nazywają się "panem władzą, funkcjonariuszem, policjantem, aspirantem". W zależności od rodzaju agencji, noszą inne nazwy, np. oficer, zastępca. Więcej szczegółów znajdziecie w każdej części forum, reasearch na własny rachunek wyjdzie wam na dobre. Pracownicy LEA uchodzą za lokalnych bohaterów dlatego wejście w pozytywne i spontaniczne interakcje z graczami biorącymi udział w projektach frakcji porządkowych wyjdzie nam wszystkim na plus. W USA gliniarze nie mają już teraz najlepszej renomy ze wszystkich ale wciąż przez wielu traktowani są jako bohaterowie, więc domyślnie nastawcie się do gry z nimi jakby mieli uratować wam życie w każdej chwili. Szczegółowe odgrywanie i reagowanie na wszystkie okoliczności wokół swojej postaci napędza rozgrywkę wszystkim uczestnikom serwera, popełnienie przestępstwa i doinformowanie LEA o dokonanym przestępstwie tworzy grę dla obu grup. Reagowanie na wypadek drogowy lub kreowanie spontanicznego wypadku i tragedii pobudza do gry frakcje medyczne. Uczestnictwo postaci sektora cywilnego w projektach przestępczych motywuje do gry postacie z półświatka a obecność wszystkich na wydarzeniach związanych z światem gwiazd branży rozrywkowej sprawia, że celebryci faktycznie widzą swoją widownie. Dbanie o szczegóły i wspólnota pomaga w poprawnym funkcjonowaniu serwera. Stosowanie angielskich słów i zdań jest okay, można je implementować w grze i według nas lepiej jest czasem napisać całe zdanie po angielsku niż starać się to napisać po polsku bo brzmi to po prostu śmiesznie. Wychodzimy z założenia, że język angielski oddaje klimatu tego co gramy a nie które słowa po prostu muszą zostać niezastąpione. Większość miejsc w Los Santos jest monitorowana więc nie łudźcie się, że wasze przestępstwo ujdzie płazem, nie ważne jakie by one nie było. Dzięki systemowi kamer prywatnych i CCTV prędzej czy później agencje porządkowe dojdą do waszych postaci i uświadomcie sobie to teraz niż potem macie się bulwersować. Nie każdy crime musi się kończyć uziemieniem waszej postaci a jeśli tak się zdarzy to macie szanse pograć parę dni w County Jail lub State Prison i to jest wasze prawo do tego z którego radze skorzystać. Nie zapominajcie o tym, że w tych czasach większość samochodów jest wyposażone w nagrywarki i jest to całkiem okay jeśli ktoś z tego korzysta przeciwko wam. Nie zapominajcie jednak, że obecność kamery nie czyni waszych postaci nieśmiertelnymi - przebywanie w ich pobliżu nie sprawia, że sprawca nie może odegrać na was zbrodni, a zostanie po prostu szybciej złapany. Ustalmy sprawę jasno, społeczność miasta dzieli się na trzy warstwy. Klasę niższą którą tworzy biedota, bezdomni.. poruszają się oni komunikacją miejską i nie mają pieniędzy. Klasę średnią czyli warstwę roboczą która pracuje w wszelakich firmach, fizycznie, umysłowo. Posiadają dom, rodzinę, stać ich na samochód, płacą podatki. Klasę wyższą czyli grupę mieszkańców piastującą pozycje kierownicze lub właścicieli biznesów którzy mogą sobie pozwolić na ekskluzywne samochody i wille z basenami. Nie inaczej, nie mniej, nie więcej. Implementowanie do gry zwrotów "hejcia, papatki, siemaneczko, elo" lub zdrobnienia imion angielskich na polskie na przykład "teresia, ania, aneczka" psują feeling tej rozgrywki. Każdy roleplay opiera się o konkretny storyline i wymaga wczucia się w to co się gra. Uśmiech na twarzy wywołują proste angielskie zamienniki slangowe albo zwyczajne, normalne takie jak "Hey, whats up?". W końcu wcielamy się w amerykanów, nie Polaków na wycieczce za granicę.7 polubień
-
Wstęp Zauważyliśmy w ostatnim czasie, ze wielu graczy nie do końca wie jak prowadzic swoją rozgrywkę względem gangów ulicznych na serwerze, ani z czym do końca się one wiążą. Ta publikacja powstała po to, aby uregulować i wyjaśnić ten problem, który tak naprawdę nurtuje obie strony barykady, zarówno graczy prowadzących postaci w gangach ulicznych, jak i graczy, którzy z tymi nie mają nic wspólnego. Skala zjawiska Los Santos wzorowane jest na Los Angeles, ale o tym większość już wie. Miejsce te zarówno w życiu realnym jak i w uniwersum GTA charakteryzuje się bardzo dużą aktywnością gangów ulicznych. Należy zacząć od tego, że przeciętny mieszkaniec Los Santos wie o tym, że miasto, w którym mieszka ma bardzo duży problem z obecnością stricte gangów ulicznych. Szacuje się, że w samym Los Angeles jest około 450 aktywnych gangów ulicznych oraz ponad 45.000 aktywnych i oficjalnych członków takich organizacji. Właśnie z tego powodu o Los Angeles mówi się "Gang Capital of America" czyli w naszym języku "Stolica gangów ulicznych Ameryki". Skala zjawiska jest na tyle duża, że praktycznie każdy przeciętny mieszkaniec Los Santos ma podstawową wiedzę na temat obecności i działalności gangów ulicznych. Szczególnie mieszkańcy obszaru Davis, który wzorowany jest na Crenshaw, Watts, Slauson i Compton. Wymienione miejsca to prawdziwe obszary Los Angeles, w których działalność gangów jest bardzo szeroko zakrojona i jest praktycznie głównym problemem życia codziennego. Obszar Davis składa się prawie w całości z latynosów oraz czarnoskórych mieszkańców z bardzo niskim odsetkiem mieszkańców innej etniczności, a profile rasowe gangów jasno wskazują, że te składają się praktycznie w całości z osób czarnoskórych lub latynosów z wyjątkami białych gangbangerów w poszczególnych setach. Największe i najpopularniejsze gangi Los Santos Najpopularniejsze gangi w Los Santos to gangi Crips, Bloods, Hoovers, Pirus, a także wszelkie gangi spod parasolki Surenos oraz Nortenos. Nie istnieje coś takiego jak po prostu gang Crips czy gang Bloods. Nikt nie afiliuje się po prostu z całościową nazwą gangu bowiem te dzielą się na jeszcze mniejsze czyli sety, a sety wchodzą w skład poszczególnych "carów" lub jak inni zwykli to nazywać kart. Liczba 450 przytoczona wyżej odnosi się właśnie do ilości setów w samym Los Angeles. Sety kontrolują poszczególne ulice i walczą o wpływy między sobą. W dwudziestym pierwszym wieku przynależność do samego Crips lub Bloods ma znikome znaczenie bowiem sety Crips czy Bloods bardzo często walczą między sobą, dla przykładu Eight Tray Crips i Rolin' 60s Neighborhood Crips. Oba te sety działają w ramach Crips, ale są to osobne sety z osobną kulturą oraz historią. Oba sety należą również do innych carów to znaczy Eight Tray Crips należą do Tray Crips identyfikujących się skrótem 3x a Rollin' 60s Neighborhood Crips należą do Deuces lub inaczej zwanych Neighborhood Crips identyfikujących się z symbolem 2x. To, że ktoś jest Cripem lub Bloodem mówi nam niewiele, najważniejszy jest konkretny set, do którego należy. Na serwerze dopuszczamy wszystkie gangi uliczne z obrębu Kaliforni tak, aby nie wykluczyć osób chcących pograć dla przykładu gangi Nortenos, gdzie niektóre z nich działają przykładowo w okolicach Fresno, które już w Los Angeles nie jest. Bardzo chętnie zobaczymy sety z Long Beach, z Fresno, z Los Angeles czy Watts. Głównym założeniem jest to, aby gangi te znajdowały się w Kaliforni. Nie będziemy przyjmowali gangów na przykład z Chicago takich jak Gangster Disciples, gangów spod parasolki Folk Nation czy gangów z Nowego Jorku jak Sex Money Murda Bloods. Nie chcemy widzieć na serwerze gangów spoza obszaru, na którym toczy się rozgrywka, ponieważ gangi te odbiegają znacząco kulturą, ubiorem i konotacjami z codziennym życiem od tego co widzimy w Kaliforni. Pamiętajcie, że staramy się wiernie odwzorować właśnie kalifornijskie standardy, a tam gangi uliczne mają kolosalne znaczenie i wpływ na codzienne życie, a gangi przykładowo z New Jersey mają zupełnie inne insygnia, kulturę i wpływ na otaczającą ich rzeczywistość. Insygnia gangów i ich znaczenie Najbardziej popularnym stereotypem i przekonaniem jest to, że Crips to kolesie ubrani na niebiesko, Bloods na czerwono, a Hoovers na pomarańczowo. Byłoby to prawdą gdyby akcja gry na serwerze działa się w latach osiemdziesiątych, bowiem dzisiaj kolory mają praktycznie zerowe znaczenie i nikt nie nakazuje nikomu chodzić w niebieskich ciuchach czy nosić czerwonej bandany. W dzisiejszym gangbangingu (bo tak nazywa się zjawisko gangów ulicznych) żadne bandany czy kolory nie mają aż tak dużego znaczenia jak kiedyś. Przykładem niech będą Grape Street Crips, którzy kompletnie nie utożsamiają się z kolorem niebieskim, a fioletowym mimo tego, że działają w ramach Crips. Nikogo nie zdziwi widok Cripa w czerwonej bluzie albo Blooda w niebieskiej koszulce. Najważniejszymi insygniami gangów, za pomocą których można odróżnić gangbangera jednego setu od ganbangera drugiego setu są loga drużyn baseballowych i koszykarskich na czapkach czy elementach ubioru. Za przykład posłużyć może logo New York Yankees - drużyny, która jest chyba najpopularniejszą drużyną baseballową w całym USA. Logo tej drużyny na czapce oznacza powiązanie z kartą Neighborhood Crips. Gangsterzy przywiązują bardzo dużą uwagę do tego jakie ktoś ma logo na swojej czapce czy koszulce. Oczywiście rozgrywki sportowe nie mają tu żadnego znaczenia, a gangbangerzy najczęściej nawet nie interesują się w ogóle baseballem, chodzi tu stricte o literkę czy kolor noszonej czapki. Hoovers noszą czapki z logiem Houston Astros ponieważ to jest pomarańczowe i eksponuje na środku dużą literę "H" jak Hoover właśnie. Tray Crips noszą czapki Texas Rangers ponieważ w logo tej drużyny zawarta jest literka "T" jak Trays. Każda karta i każdy set ma inne logo, z którym się identyfikuje. Kolejnymi insygniami może być biżuteria właśnie z logami drużyn czy nawet firm takich jak Roll Royce, które to logo jest używane przez członków Rollin Crips jako odpowiednik Rich Rollin oraz Playboys 13 jako odpowiednik Rich Rabbits. Kolejnym bardzo ważnym aspektem są tak zwane "gang signs" inaczej nazywane "stackami". Są to symbole pokazywane na palcach, które oznaczają poszczególne rzeczy. Przykładowo przynależność do danej karty lub gangu lub obrazę konkretnego gangu. Na przykład jeśli gangbanger chce obrazić Tray Crips na jednej dłoni pokazuje trzy palce, a na drugiej środkowy palec. Procedura wygląda podobnie w przypadku każdego gangu, na jednej dłoni pokazuje się stack, identyfikujący z danyn gangiem, a na drugiej środkowy palec. Ostatnim bardzo ważnym aspektem są graffiti, w których zawarte są numery setów, ulic, przekreślone skróty innych gangów jak na przykład HK - Hoover Killers lub 40K - Foetys Killers. Graffiti wykonywane są w celu oznaczenia terytorium wchodzącego w strefę wpływów gangu, ale także na terenach wrogich setów, aby obrazić ich. Konsekwencje używania insygniów gangów przez cywili Gangi uliczne bardzo zwracają uwagę na to kto posługuje się ich insygniami, a przeciętni obywatele Los Santos,a szczególnie ci, którzy przebywają w Davis powinni chociaż częściowo wiedzieć o tym czego nie należy nosić lub pokazywać. Na Life Invader bardzo często zauważyć można postaci cywilne, które z uśmiechem na twarzy pokazują do kamery na zdjęciu stacki gangów ulicznych. O ile gangsterzy mają świadomość tego, że ludzie noszą czapki drużyn, które lubią lub im się podobają i nie przeszkadza im to dopóki nie robią tego w ich otoczeniu to są bardzo wyczuleni na osoby niezwiązane z gangami, a które wrzucają zdjęcia, na których pokazują gang signy. Takie osoby nazywa się fake claimerami i bardzo często w komentarzach w Social Mediach widać jak członkowie gangów obrażają osoby pokazujące fałszywą przynależność do gangu. Konsekwencją czegoś takiego może być pobicie przez ganbangerów osoby, która takich stacków używa lub nawet w skrajnych przypadkach morderstwo jeśli ktoś taki uzna, że dobrym pomysłem jest obrażanie członków gangu w sieci. To, że ktoś nie gangbanguje nie oznacza, że może swobodnie używać symboli gangów zakrywając się tą właśnie wymówką. Historia zna przypadki, gdzie pobito lub zastrzelono ludzi za fałszywą identyfikacją z gangiem. Wasze postacie cywilne muszą liczyć się z konsekwencjami takich zdjęć i zgrywaniem w sieci większych niż są w realnym świecie bo bardzo prawdopodobne, że jeśli zostaną na tym przyłapane to członkowie gangów wyrządzą im znaczącą krzywdę co także nikogo nie dziwi. Jest to dla nich brak poszanowania i podszywanie się pod ich kulturę. W skrajnych wypadkach opiekunowie przestępczy mogą wydać pozwolenie na FCK waszych postaci jeśli będą niekonsekwentnie obrażać gangsterów i bezmyślnie używać insygniów gangów bo takie właśnie konsekwencje można ponieść w realnym życiu ze strony prawdziwych gangsterów. Sprawa podobnie ma się w przypadku czapek z logami drużyn. Wasze postacie muszą mieć świadomość, że jeśli noszą czapki z logami drużyn, które gangsterzy utożsamiają z przynależnością do setu, szczególnie w obszarze Davis i miejsc gdzie aktywnie działają gangi uliczne to najpewniej jeśli zostaną przyłapane to zostaną dotkliwie pobite, okradzione lub jeśli zostaną pomylone z członkiem gangu to mogą być zastrzelone. Często turyści przyjeżdżający do LA na wakacje lub odwiedzający rodzinę w przykładowo Watts bardzo dziwią się gdy ich znajomi lub najbliższi kategorycznie zabraniają im noszenia nawet tak neutralnych czapek jak LA Dodgers co pokazuje jedynie skalę tego problemu. Jak cywil powinien grać z gangiem ulicznym? Oczywiście, Davis nie jest rezerwatem gangów ulicznych gdzie każdy nieodpowiednio postawiony krok kończy się śmiercią. Mieszkają tam zwyczajni ludzie, którzy nie mają powiązań z gangami ulicznymi, ale charakteryzuje ich to, że znają się mniej więcej na tym co wolno nosić na czapce, a co może doprowadzić do tego, że ktoś zrobi im krzywde, wiedzą jakie gangi działają na mniej więcej jakiej ulicy i z jakimi gangami się beefują. Jako cywil w trakcie konfrontacji z członkami gangu powinieneś przede wszytkim okazać jakąś formę strachu, pamiętaj że twoja postać nie chce tracić życia ani zębów, a gangsterzy są niejednokrotnie ludźmi z ciałami na koncie, którzy w imię podniesienia swojego street creditu są gotowi pobić mocno twoją postać i wzbogacić się o kilka dolarów. Cywile w obrębie Davis powinni pilnować się nieco bardziej niż w rejonie Vespucci gdzie nie czekają ich aż takie niebezpieczeństwa. Pamiętaj, że jeśli twoja postać wygląda kontrowersyjnie to znaczy ma kolorowe włosy, jest ubrana w pstrokate ubrania czy zachowuje się dziecinnie i dziwacznie to najprawdopodobniej wzbudzi negatywną uwagę osób w około. Davis to nie jest centrum Vespucci gdzie raczej nikt nikogo nie będzie obrażał i wyśmiewał tak często jak w Davis. Członkowie gangów nie są zbyt tolerancyjni jeśli chodzi o takie odstępstwa od normy co nie znaczy, że są rasistami i twoja biała postać nie ma wstępu w ten obszar pod groźbą pobicia. Jeśli nie wzbudzasz swoim zachowaniem podejrzeń czyli nie nosisz na głowie fullcapu drużyny baseballowej, nie zaczepiasz ludzi na ulicy albo nie robisz dziwnych i podejrzanych ruchów raczej nic wielkiego ci się nie stanie o ile nie trafisz pechowo na kogoś kto będzie chciał się wzbogacić twoim kosztem. Pamiętajcie, Davis nie jest zamkniętą przestrzenią i ghettem, w którym oprócz gangsterów nikt nie mieszka, ale jest to zdecydowaie niebezpieczne miejsce z dużą aktywnością gangów, których wasze postacie powinny się bać. Jako cywil ze świadomością, że zagaduje do ciebie członek gangu powinieneś być ostrożny w tym co mówisz i nie wzbudzać swoją osobą zbędnych kontrowersji. Popularny jest tak zwany ''checking" czyli gangsterzy "sprawdzają" podejrzane dla nich osoby czy te należą do gangu najczęściej chcąc, aby te powiedziały jakieś słowo kluczowe dla afiliacji wiedząc, że jeśli ktoś jest z innego setu to nie wypowie na przykład "Naybahood" bo tak zwane hollerowanie (wymawianie głośno swojego powiązania z setem) innych setów jest zabronione w strukturach gangów. Podsumowanie Los Santos i pobliskie miejscowości są pełne działalności gangów ulicznych, które mają realny wpływ na otaczający je świat i ludzi. Kultura gangbangowania jest na tyle rozwinięta, że każdy przeciętny mieszkaniec Los Santos powinien wiedzieć, w które miejsca nie powinien się bez potrzeby zapuszczać, a już na pewno czego nie powinien robić. Noszenie logo drużyn, z którymi identyfikują się gangi czy wrzucanie zdjęć ze stackami na swoje social media może przynieść ci bardzo negatywne konsekwencje i twoja postać musi się z tym liczyć. Jako zwykły mieszkaniec Los Santos i cywil nie jesteś w stanie konkurować z gangami ulicznymi, powinieneś czuć do nich respekt i pamiętać o tym, że żadna kamera w sklepie czy na stacji benzynowej nie powstrzyma nigdy nikogo przed tym, aby cię zabić czy pobić. Davis określa się mianem "gangland" czyli krainy gangów, a przydomek ten nie wziął się bez powodu.5 polubień
-
4 polubienia
-
4 polubienia
-
Pozycję lidera przejmuje @Grizz1y. Kończę przygodę na tym serwerze, dzięki wszystkim, którzy wpadli tu pograć, do zobaczenia. Powodzenia dla was chłopaki, mam nadzieję, że wyciągniecie coś z tego co próbowałem wam dostarczyć. Temat można zamknąć, będzie stworzony na nowo.4 polubienia
-
4 polubienia
-
**Na jednym z portali została umieszczona opinia dotycząca festiwalu. Wypowiedź została poparta na słowach czytelników i losowych osób spotkanych na ulicy.** Self Festival - dość głośne wydarzenie w okresie wakacyjnym, ale nie spełniło oczekiwań? Mieszkańcy Los Santos zapytani o przebieg festiwalu w większości wypowiadali się w większości negatywnie. Najczęściej wymienianym czynnikiem był problem z muzyką - w dodatku na festiwalu muzycznym, którą to często rozłączało, artyści “improwizowali”. Drugi punkt w naszym rankingu, to miejsce, czyli słynna plaża przy molo z kołem. Wprost zapytani, co myślą o tym dali odpowiedź, że jest mocno przereklamowane. Musimy się zgodzić z tym, że faktycznie większość wydarzeń organizowanych w naszym mieście odbywały się właśnie na plaży, gdzie Self Festival. To takie pójście na łatwiznę, bo inaczej tego nazwać nie można. Publika pod sceną też nie dawała popisu, gdyż większość osób była bardziej zainteresowana torem gokartowym czy gastronomią niż samymi występami. To było widać, a sama reklama była istnym koszmarem. Większość ankietowanych odpowiedziała, że dowiedziała się o festiwalu od znajomych lub w dzień wydarzenia. Naszym zdaniem nie jest to zbyt pochlebne, by o tak dużym wydarzeniu dowiadywać się od innych osób, a nie z Social Mediów. Swoją drogą pojawiały się na Lifeinvader ogłoszenia na temat tego, ale co z tego? TO BYŁO ZA MAŁO, BY OSIĄGNĄĆ SUKCES. Z plusów można wymienić właśnie tor gokartowy o którym wspominaliśmy. Cieszył się on większą liczbą osób, która chciała spróbować swoich sił. W pewnym momencie było właśnie w tym miejscu więcej osób niż pod sceną. Wstyd trochę, że samochodziki były lepszą atrakcją od celebrytów, którzy nie mieli też lekko podczas swoich występów. Carrera AirCraft niby oklepany temat, bo przejawiał się podczas wcześniejszych wydarzeń, ale hej - samoloty są fajne, a właściciel opowiada z pasją i zna się na rzeczy. Plus dla nich. Kończąc, możemy jedynie pochwalić dobór artystów, którzy swoją drogą byli inni z początku ogłoszenii, a inny lineup się pojawił finalnie. Wyciągamy też plusy z aktywności na terenie festiwalu, czyli właśnie tor gokartowy, Carrera i gastronomia. Przykro nam tak o tym pisać, ale ludzie wyrażają swoją opinię i po części się z nią zgadzamy. KLAPA. To też impuls dla samego Ethana Jasona, jak i Self Radio, że pora się obudzić i zacząć działać, a wszelkie błędy naprawić.3 polubienia
-
BY ETHAN JASON | 06.09.2022 **Wywiad pojawił się w formacie artykułu (transkrypcji), do przeczytania dla każdego w każdej chwili.** Ethan Jason: Keane! Witam Cię serdecznie, trochę w innym miejscu niż zazwyczaj, ale cieszę się, że udało się nam spotkać. Na początek zadam Ci standardowe pytanie, jak się czujesz? Keane Singh: Cześć, cześć, no jak ja się czuje - nigdy się nie czułem lepiej, wydałem album, nad którym pracowałem przez ostatnie kilka miesięcy, no i szczerze mówiąc, to nigdy nie czułem się chyba lepiej. EJ: Do twojej nowej płyty jeszcze przejdziemy, ale zacznę chyba od początku, bo jestem ciekaw, skąd się wziął pomysł na twoją ksywkę Baby Singh. To twoja inwencja twórcza, ktoś to Ci podrzucił? KS: Baby Singh wzięło się w sumie z tego, że po powrocie do miasta chciałem coś zmienić, no i na początku wziąłem się od zmienienia ksywy, tak jak na początku miałem Lil Singh to zmieniłem to trochę i powstało Baby Singh - czy to ma jakieś większe znaczenie? Nie, po prostu mi się podobało. EJ: Bo rozumiem, wychowałeś się w Santos, tak? KS: Tak, od urodzenia tutaj mieszkam, co prawda dzieciństwo spędziłem na Davis, ale potem opuściłem tamte rejony. EJ: Davis? Miałeś do czynienia z tamtejszymi gangami? I jestem ciekaw, dlaczego postanowiłeś się wyprowadzić? KS: No mieszkając tam raczej trudno stronić od kontaktów z wszelakimi gangami więc moja odpowiedź to tak. No a postanowiłem się wyprowadzić, bo zacząłem zarabiać większe pieniądze na muzyce, stwierdziłem, że życie w dalszej biedzie nie ma sensu, dlatego postanowiłem się stamtąd wyrwać, no i dzisiaj wiem, że wyszło mi to na lepsze. EJ: Wiem, jak to jest... też tak zrobiłem jakiś czas temu. Możesz powiedzieć, dlaczego wyjechałeś? KS: Nie wiem, czy pamiętasz, ale miałem beef z MTM, głównym powodem był strach o własne życie, po ostrzelaniu mojego auta za długo się nad tym nie zastanawiałem. EJ: No to faktycznie - nie ma co ryzykować własnego życia. I teraz patrząc na ostatnie twoje ruchy... jakiś czas temu poinformowałeś, że dołączyłeś do Urban Boys. Możesz coś powiedzieć na temat tego projektu? Czy on będzie jakoś kontynuowany? KS: Raczej nie, od jakiegoś czasu nie ma kontaktu z Bemonem, z Skinnym i Shortym tez już nie mam jakiegoś wielkiego kontaktu, każdy raczej poszedł w swoją stronę więc no jak na razie nie widzę tego, aby ten projekt był kontynuowany. EJ: Głównie chyba była to po prostu ekipa chłopaków, którzy mieli ze sobą współpracować i nagrywać? KS: Taa, taki był zamysł, ale ja tam głównie byłem po to, żeby być, jakoś chętny do nagrywania wtedy nie byłem, pracowałem nad albumem i to jednak było numerem jeden u mnie. EJ: No z promocją też mógłbyś mieć ciężko, gdy brałeś w akcjach, w których biłeś się i wyrzucali cię z klubu - mówię tutaj o Tiffany Music Club. Z tego, co udało mi się wyczytać z twojego profilu Lifeinvadera, mówiłeś coś o rasistach. Możesz coś o tym opowiedzieć? Chyba miałeś powody, aby używać takich słów. KS: No jakby zostałem wyrzucony moim zdaniem za kolor mojej skóry, moim zdaniem to nie jest normalne, że wchodzę tam jak człowiek i słyszę od zarządu słowa typu „Wypierdalaj stąd cza*****u” - No nikt mi nie powie, że to nie jest rasistowskie, cza*****u mogę mówić do mojego ziomala, z którym znam się od dziecka i zwracamy się tak do siebie normalnie, a nie jakiś chłopaczek z klubu co prawdopodobnie pierwszy raz mnie na oczy widzi. EJ: Więc co dokładnie się tam stało, Keane? Po prostu wszedłeś i tak ktoś zaczął Cię tak nazywać, czy zostali do tego sprowokowani? KS: Dosłownie wszedłem tam, przeszedłem się raz po klubie i słyszę takie coś. Nie zdążyłem słowa powiedzieć w tym klubie, serio. EJ: To dosyć przykre, że jeszcze musimy się spotykać w dzisiejszych czasach z rasizmem... Może przejdźmy do czegoś przyjemniejszego. Twoja płyta - „Break With The Past”. Możesz coś o niej opowiedzieć? KS: Wyszła tak, jak planowałem, ma być to dla mnie zakończenie z przeszłością, chce się odciąć całkowicie od świata gangsterki, zacząć żyć normalnie no i tym podobne. No i taka ciekawostka, nawet nie wiem, czy to mogę powiedzieć, ale najwyżej mnie pozwą o to, „Break With The Past” to pierwszy mój album, ale ostatni pod szyldem Spotlight. EJ: Oh! A czemu taka decyzja? KS: Po prostu, po co mi coś, co nic nie robi a ściąga ze mnie siano? Właśnie tak wygląda mniej więcej praca nad moim ostatnim albumem, zero zaangażowania ze strony mojego menadżera. No jak sami nawet widzicie, że olewał wiadomości od was o ten wywiad i musieliście się bezpośrednio ze mną skontaktować. EJ: Fakt, nie było z nim kontaktu... Wracając jeszcze do płyty - sama płyta też miała swoje wyboje, bo z tego, co wiem, wyrzuciłeś wszystkie utwory, które zrobiłeś i zacząć od początku. Dlaczego? KS: Chciałem dać ludziom najlepszy towar, jaki byłem w stanie zrobić, tamte piosenki, które miałem już nagrane mi samemu nie przypadały do gustu, a nie chce sztucznie pompować sobie portfela, jednak zdanie tych fanów też coś dla mnie jeszcze znaczy. EJ: A te utwory zostały całkowicie usunięte, czy masz zamiar kiedyś jeszcze je wydać? KS: Nie, raczej nigdy nie pojawią się w sieci, mam je gdzieś na dysku, ale nie planuje ich wypuścić. EJ: Cóż, to była twoja decyzja, która chyba się opłaciła, bo udało Ci się dogadać z Tori Ramirez, która postanowiła się dograć do jednego z twoich utworów. Możesz opowiedzieć, jak udało Ci się to załatwić no i jak przebiegała pomiędzy wami współpraca? KS: Tori... Z Tori poznałem się co prawda przez mojego menadżera, no i tak wyszło, że szukałem gości na album, napisałem do niej czy jest chętna no i się zgodziła. EJ: A jak udało wam się dogadać? KS: No co tu dużo mówić, oczywiście drogą pieniężną, to się chyba liczy tutaj - masz gotówkę, to naprawdę każdy ci się dogra za odpowiednie pieniądze. EJ: Myślałem, że udało wam się dogadać też jak człowiek z człowiekiem, bo szczerze mówiąc nie widać po Tobie, abyś miał kogoś ważnego w swoim życiu... Chciałbym powiedzieć, że zdjęcie z Alice Moner z Celebrity Preview miałoby coś oznaczać, ale chyba po twoich słowach nie zapowiada się na to, żeby to była prawda. Zastanawiam się więc, czy szukasz kogoś w twoim życiu, a może masz już kogoś na oku? KS: Czy ja mam kogoś na oku, to jest dobre pytanie. Chyba nie? No ale na przykład kobiety takie jak Ayumi, Carmella no to mi się podobają, ale czy są na moim oku? Nie powiedziałbym, jestem szczęśliwy bez kobiety, raczej je zmieniam aktualnie częściej niż robię nowe tatuaże. EJ: Co do Carmelli to widać, że ją lubisz - aż pochwalałeś za ostatnią ją reklamę DFC, która się odbiła mocną czkawką dla całej marki. KS: Lubię ją jako Carmelle i jako Kulture, miałem okazje ją poznać czy nawet nagrać wspólny track jak jeszcze, że tak to ujmę - raczkowaliśmy. EJ: No a co powiesz na temat jej oskarżeń dotyczących pedofilii? Podobno została aresztowana właśnie z tego powodu. Tym bardziej mówienie, że „raczkowaliśmy” - trochę nie wypada. KS: Widziałem chyba jakiś post na ten temat, ale jakoś się w to nie zagłębiałem, no ale to jest też jej życie. Moim zdaniem, dopóki nie robi nikomu krzywdy, to jest dobrze - z tego, co wiem, to nikt jej oficjalnie o to nie oskarżył, więc to chyba tylko domysły. No, ale gdyby okazało się to prawdą no to, to w sumie dla mnie nic to by nie zmieniło, sam nie jestem totalnie czysty pod względem charakteru, robię dużo złych rzeczy. No i tutaj bez domysłów jakiś, żeby ktoś nie pomyślał, że sam jestem pedofilem czy coś w tym stylu, ale po prostu też dużo mam za uszami. EJ: Okej, Keane. W takim razie chciałbym cię zapytać, jakie masz aktualnie plany na przyszłość? Co zamierzasz teraz robić po wydaniu płyty? KS: Po wydaniu płyty zamierzam chwile odpocząć, wyjechać na wakacje gdzieś za granice, popracować tam nad nowościami i wrócić jeszcze lepszym. Oczywiście nie będzie to przerwa półroczna, tak jak to miało miejsce ostatnio. EJ: Możesz już coś zdradzić, czy wciąż jest za wcześnie na to? KS: Na pewno planuje jeszcze coś na początku października wydać, no ale jeszcze zobaczymy, jak to ze Spotlight się uwinie. EJ: Pewnie, pożyjemy i zobaczymy. Kończąc powoli z Tobą rozmowę, chciałbym Ci dać twoje pięć minut, w których możesz powiedzieć, cokolwiek tylko chcesz. KS: Kurde, no co ja bym tu miał powiedzieć, na pewno chciałbym, żebyście kupowali mój album, bo trochę się nad nim napracowałem, no i czekajcie na nowości, pozdro Los Santos. EJ: A my pozdrawiamy Ciebie i dziękujemy Ci za rozmowę, Keane.3 polubienia
-
[BIZNES/Gastronomia] Taste Drive
Siedem oraz jeden pozostały polubił temat przez blacksugar
Zapach tartej gumy, połączony z zapachem paliwa jest najpiękniejszą rzeczą dla każdego sympatyka motoryzacji. Prowadzenie auta przy wysokich prędkościach, mając wrażenie oddalania się od słońca z każdym pobitym metrem drogi potrafi nacieszyć równie silnie, co klimat otoczenia w tej sytuacji. Niestety, każdy człowiek, nieważne jak bardzo i jak długo pragnie robić to co kocha, nie da rady bez odpowiednich elementów, które definiują nas jako ludzi. W jeden z takich elementów Taste Drive wpasowuje się idealnie. Więc czym jest Taste Drive? Historia miejsca jest krótka, lecz obita we wspólną miłość do swoich zainteresowań i chęć gonienia za marzeniami. W ten sposób Claude Vance postanowił działać. Gonić marzenia. Po burzliwej przeprowadzce ze swojego rodzinnego miasta Miami, udał się do Santos w tym celu. Nauczony doświadczeniem zdobytym w Miami, mając jedynie trochę gotówki zarabiając w różnego rodzaju biznesach gastronomicznych, swój samochód, w który wkładał każdy zaoszczędzony grosz i drogę po której się poruszał, postanowił odmienić swoje dotychczasowe życie. Osiedlił się w mieście dzięki pomocy swojej przyjaciółki, którą poznał podczas jej pobytu w jego rodzinnym mieście, która zjechała do Santos dużo wcześniej przed mężczyzną, Sophie Bird. Wtedy też postanowili wspólnie założyć właśnie Taste Drive. W takim razie, odpowiadając na pytanie, Taste Drive jest to swego rodzaju bar, utrzymujący swoją aranżację w stylu ulicznej, undergroundowej motoryzacji i miłości do prędkości. Oboje z założycieli postanowili, że podawane tam napoje i dania będą odpowiednio pożywne, aby każdy kto przyjdzie tam mógł nie tylko przyjść, zamówić jedzenie i się ulotnić, ale zostać tam i zajadać się lub opijać się pozycjami z karty menu w odpowiednim klimacie i towarzystwie, nie martwiąc się o jakość tych dań. Bar skupiać się będzie głównie na starannie przygotowanych kanapkach i szybkich daniach na ciepło, oraz bezalkoholowym napojach i napojach energetyzujących. Nie oznacza to, że zabranie tam napojów skokowych, chociaż ich wybór nie będzie bogaty jak w innych barach. Dlatego miejsce jest otwarte na każdego, kto w sercu ma miłość do motoryzacji. Każdy, kto zechce spędzić tam trochę swojego czasu zostanie ciepło powitany i nie zmarnuje go bezsensownie. OOC: Hej, TASTE DRIVE to bar kanapkowy na wzór Subway'a, który ma być miejscem spotkań śmigantów i ogólnie pojętych fanów motoryzacji. Chcemy zapewnić miejsce gry dla członków takich projektów jak Meetapp, NightRide, NightOut, by mogli się spotykać poza spotami i mieć swoje miejsce do tworzenia wspólnej gry. Nie oznacza to oczywiście, że jest zamknięte na ludzi spoza środowiska. Każdy może przyjść i zjeść swoją ulubioną kanapkę. Jak to ma się prezentować? Przede wszystkim, naszym głównym celem jest zapewnienie klimatycznego miejsca do gry innym graczom na serwerze. Aktualnie community osób zmotoryzowanych ogranicza się grą do spotów oraz gry w warsztatach, ponieważ na mapie Los Santos nie istnieją miejsca, które by się wpasowały klimatem w tą konkretną społeczność, postanowiliśmy takowy lokal stworzyć. Co w takim razie z innym graczami? Z racji tego, że oboje z założycieli IC należą do owego community chcemy wyjść naprzeciw oczekiwaniom graczy i stworzyć miejsce, które oprócz gastronomicznego aspektu, będzie oferowało lokalizację do której można wpaść ze znajomymi, posłuchać muzyki, obejrzeć film czy pograć na konsoli. Chcemy utrzymywać w Taste Drive klimat luźnych spotkań z kumplami niż typowy biznes, w którym najważniejszą wartością jest ilość kwitu na paragonach. Podstawowy aspekt całej konstrukcji biznesu jest zbudowany wokół zbitej i zgranej społeczności, która na bank bardzo chętnie będzie grała w tego typu miejscu. Wybierając tematykę naszego lokalu braliśmy pod uwagę wiele czynników, łącznie z zainteresowaniem wśród osób, które nie obracają się w środowisku ścigantów. Wzięliśmy pod uwagę fakt iż nie każdy jest w stanie, lub nie każdy posiada wiedzę na temat motoryzacji na tak wysokim poziomie, aby móc odgrywać mechaników lub tunerów. Wiele osób także po prostu nie chce odgrywać tego typu zawodu, który bezpośrednio kojarzy się ze środowiskiem ściganckim. Dla takich osób jest to szansa na grę w tej społeczności, posiadając wiedzę z innej dziedziny niż mechaniczna, dodatkowo utrzymując stałą interakcję z osobami które by przychodziły do lokalu, niezależnie od statusu i stopnia wtajemniczenia w tematykę wyścigów. Jak więc to będzie z pracownikami? Pragniemy stworzyć tym samym platformę dla takich osób, lecz na tym się to nie kończy. Mamy zamiar wprowadzić odpowiedni system hierarchii pracowniczej, dostosowany do poziomu jaki będziemy utrzymywać w naszej placówce. Dodatkowo liczymy się również z tym, że biznes ten musi prosperować w odpowiedni sposób, jakiego wymaga się od normalnych, nie okrojonych do jednego tematu biznesów. Tym samym musi również generować odpowiednie dochody, oraz posiadać odpowiednie zaplecze socjalne dla pracowniczej strony medalu. Mamy zamiar wprowadzić rozbudowany system płac - nagród - kar, w skrócie system PAR, polegający na odpowiednim zoptymalizowaniu trzech głównych filarów systemu tak, aby pracownicy byli zadowoleni, tym samym utrzymując biznes na odpowiednim poziomie generowanego przychodu. W skład systemu wchodzić będą różne dodatkowi pracownicze, premie i różne nagrody tak samo, jak kary i sankcje. Ma to pomóc z utrzymaniem ludzi przy nas, jako dodatek do głównego celu, czyli immersji, którą traktować będziemy priorytetowo. Spytacie się, dlaczego akurat to miejsce? Lokalizacja została wybrana z kilku kluczowych powodów. Pierwszym z nich jest chęć ożywienia Małego Seulu, a także ściągnięcia tam graczy, którzy aktywnie będą spędzać tam czas, chowających się po okolicznych warsztatach, norach i innych miejscach, które wyciągają z graczy chęć aktywnego brania udziału w, tak naprawdę, podstawowej czynności jaką jest immersyjna rozgrywka RolePlay na poziomie. W bliskiej okolicy znajduję się jeden z nich, ENDO Performance, który może być punktem zaczepnym dla ludzi niezaznajomionych z powstaniem owego biznesu, oraz, podczas prac nad maszyną w owym warsztacie, nie będą musiały bez sensu afczyć, tylko będą mogły wpaść do naszego lokalu i nawijać rozgrywkę dalej sobie jak i innym przy okazji. Drugim aspektem, który pełnił kluczową rolę w doborze miejsca na nowo powstały lokal była budowa otoczenia na około budynku. Podstawową wartością, którą założyliśmy sobie aby posiadać przy lokalu jest parking. Bez niego, w miejscu przeznaczonym dla osób, które zajmują się samochodami i szeroko pojętą tematyką ścigantów byłoby pusto i nudno. Następnym czynnikiem jest dostawione Drive-Thru, które mamy zamiar w pewien sposób wykorzystać w projekcie, dając tym samym kolejne świadectwo tego, do kogo skierowane jest to miejsce w głównej mierze. Z oczywistych względów jest niezbędną rzeczą jeśli mówimy o osobach zajmujących się rozgrywką zmotoryzowaną. Lokal jest otwarty na rozgrywkę z osobami z każdego kręgu, bez wykluczania nikogo kto tam wpadnie, lecz główną ich część zajmują osoby średnio zamożne, które swoją grę toczą w okolicach Mały Seul/Vespucci. Ważnym aspektem jest również samo umiejscowienie budynku, który znajduje się przy jednej z głównych ulic w Santos, dając tym samym kolejną możliwość na zauważenie go przez każdą osobę, która tam przejeżdża, ponieważ, nie oszukujmy się jest to jedna z najruchliwszych ulic na serwerze, przez umiejscowienie spawnu, oraz drogę jaką trzeba pokonać, aby dostać się do ścisłego centrum miasta. Jak dołączyć do biznesu? Drogą In Character w której nie zostaniecie odepchnięci na bok. Dajemy szansę każdemu, więc wystarczy po prostu przyjść do lokalu i poinformować jednego z pracowników o chęci zatrudnienia. Jeśli w lokalu nie znajduję się aktualnie żadna osoba z odpowiednimi uprawnieniami to skorzystaj z discorda naszego biznesu którego stworzyliśmy dla pracowników i poproś o interakcję osobę odpowiedzialną za rekrutację.2 polubienia -
2 polubienia
-
Rollin 40s Neighborhood Crips (R40NHC)✌️🍀♿👍
GibekZiom oraz jeden pozostały polubił temat przez jedrekk
pozdro powodzenia2 polubienia -
PAPARAZZI — wycieki, niekomfortowe zdjęcia (CELEBRITY PREVIEW)
Sii oraz jeden pozostały polubił temat przez MarceI
Po kliknięciu w link uzyskasz opis. Kliknij tutaj aby przenieść się do postu na Lifeinvader.2 polubienia -
Rollin 40s Neighborhood Crips (R40NHC)✌️🍀♿👍
gbebeata oraz jeden pozostały polubił temat przez gbekarton
2 polubienia -
Rollin 40s Neighborhood Crips (R40NHC)✌️🍀♿👍
bestia ze stargardu oraz jeden pozostały polubił temat przez kunmaker
zajebiscie !!!!!2 polubienia -
Valerie "Vela" Aster
riri oraz jeden pozostały polubił temat przez realnigga
**Vela po wypuszczeniu ostatnich trzech numerów zrobiła sobie krótszą przerwę, czując wenę do tworzenia dalej oraz powiew świeżości postanowiła skontaktować się z osobą z branży, którą miała okazję poznać na swojej drodzę - Blake Rawlings. Spotkanie było stricte biznesowe, a dziewczyna wraz z celebrytą umówiła się na pierwsze nagrywki w 101' RECORDS pozwalając jej poczuć smak profesjonalności. Po krótkiej chwili dołączyła do nich RXXPERESS; która wspomoże undergroundową raperkę w tworzeniu.** --- **Raperka spotkała się wraz z swoją przyjaciółką Mae Nidrooke; przy której szukała wsparcia w swoim hobby oraz oceny pomyslów, które przelatują jej przez myśli.** --- **Valerie pokazała się w 101.tower w dniu, w którym wraz z RXXPERESS umówiły się na nagrywki. Studio było zajęte przez parę dobrych godzin gdzie raperka walcząc z stresem oraz pierwszym poważnym odwiedzeniem studia zaczęła nagrywać wokal pod czuinym okiem producentki.**2 polubienia -
[28.08] [GEN-A] MOB PRINCE - HEAVEN AINT FREE (LP)
nossu oraz jeden pozostały polubił temat przez fransis
** Na wszystkie kanaly streamingowe MOB PRINCE oraz wytwórni GENERATION-A wlecial pierwszy solowy album artysty. LP posiada 17 utworów, można nich usłyszeć topowe stanowe gwiazdy takie jak MEMPHIS6 czy Carmella B, zaraz obok nich pojawia się SHORTY, z którym PRINCE mial okazje wspólpracować już kilkukrotnie. Debiut na albumie zaliczyl producent Infant Flaco, który dogral swoje 4 wersy na jeden z utworów. Album zostal zapowiedziany wcześniej, między innymi poprzez reklamy w radiostacji Daily Globe oraz na festiwalu HERITAGE, gdzie MOB PRINCE byl jednym z czolowych line-uperow. Cała promocja albumu została połączona razem z objęciem stanowiska ambasadora koncernu Pegassi przez Princetona. ** 1. INTRO 2. PRINCE DREAMS 3. PRINCE FLEXIN 4. NIGHT DATES 5. HOTEL ROOM 6. LOS SANTOS SHRIMPS 7. TRAPHOUSE FT. SHORTY 8. HIGHEST PRINCE FT. MEMPHIS6 9. DONT KNOW 10. PEGASSI TALK 11. MASTER LEAGUE 12. PRINCESS 13. PRINCESS 'N PRINCE FT. CARMELLA B 14. WORLDWIDE STARS FT. INFANT FLACO, SHORTY, BABY RAY, MEMPHIS6 15. YEAH FT. HOODSTAR 16. VVS CHAIN FT. SKINNY 17. NO STRESS (REMIX) FT. BABY RAY, FINESSE GOD PROMOCJA DANE (( sorki ze od polowy temat wyglada jak gowno, ale to wina forum, a nie moja, w edytorze wyglada normalnie, thx ))2 polubienia -
2 polubienia
-
Jak w temacie wyżej. Coś nie mogę sobie nigdy znaleźć żadnego homosia IC to może ktoś będzie chętny coś pograć. Niezależny polityk na stołku, lat 43. Imho całkiem ładny jakby kogo to obchodziło xd Godzinki gry mam rózne, czasem gram - czasem nie. Ale ogólnie po 22, chociaż staram się zacząć wcześniej. Dajcie znać tu i podbijać na null#88062 polubienia
-
2 polubienia
-
**Tucker Schuldiner po przesluchaniu kawalka, wrzucil go do swojej playlisty, skomentowal kawalek "ogien, 88 \m/"**1 polubienie
-
**mont2k mowi japierdole jakie zajebiste i likuje**1 polubienie
-
Nie brałem innej nazwy pod uwagę, jestem z tą nazwą związany od sampa jeśli chodzi o interiory i po prostu mam dobre wspomnienia z nią. Pierwsze koty za płoty, mały dom na Mirror Park.1 polubienie
-
Po kliknięciu w link uzyskasz opis. Kliknij tutaj aby przenieść się do postu na Lifeinvader.1 polubienie
-
**Andre Rose nagrywa relacje w której słychać jak słucha tracku nr 17 i nawija część swojego brata Finesse**1 polubienie
-
**hoodstar udostepnil na story track Yeah, na ktorym polozyl swoja zwrotke**1 polubienie
-
**aisha jest wielka fanka tworczosci artysty, dodala plyte do ulubionych i katuje ja na sluchawkach**1 polubienie
-
1 polubienie
-
1 polubienie
-
Po kliknięciu w link uzyskasz opis. Kliknij tutaj aby przenieść się do postu na Lifeinvader.1 polubienie
-
Po kliknięciu w link uzyskasz opis. Kliknij tutaj aby przenieść się do postu na Lifeinvader.1 polubienie
