Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

Ranking

Popularna zawartość

Wyświetla najczęściej polubioną zawartość w 24.03.2023 uwzględniając wszystkie działy

  1. 14 polubień
  2. BY GABRIELLE MILLS | 24.03.2023 **Na oficjalnych stronach Self Radio pojawiła się powtórka wczorajszego wywiadu, który odbył się w godzinach wieczornych. Osoby, które nie były w stanie zobaczyć wczorajszego wywiadu, mają szansę go przesłuchać. Materiał jak zawsze jest w formie transkrypcji jak i samego nagrania ze studia. ** Gabrielle Mills: Witam Los Santos! Mówi Gabrielle Mills prosto ze studia Self Radio. Dzisiaj mam przyjemność gościć osobę, o której ostatnio jest dość głośno w mediach. Miło mi powitać Asami Kiyoko! A towarzyszy jej również Martin Faye! Miło mi was u nas gościć. Asami Kiyoko: Witaj Gabrielle, Witaj Los Santos. Nam też jest również miło zawitać dzisiaj w studiu Self Radio. Martin Faye: Witajcie drodzy słuchacze. Jestem bardzo podekscytowany tą rozmową, w szczególności, że jeszcze nie miałem okazji rozmawiać w waszym studio. Za chwilę się okaże co dzisiaj dla nas przyszykowałaś Gabrielle. Może niezupełnie dla nas, a dla słuchaczy! Gabrielle Mills: Zapewniam Cię Martin, że kilka tematów znajdzie się do rozmowy. Tym bardziej jak mówiłam na początku, o Asami ostatnio jest głośno. Więc na początek gorący temat czyli artykuł Celebrity Preview. Asami jak się odniesiesz do tego tekstu? Asami Kiyoko: Zacznijmy od tego, że portal Celebrity Preview jest na mojej czarnej liście, gdy dostałam informację od znajomego, że piszą o mnie w artykule, nie dość, że w bardzo obraźliwy sposób, to jeszcze sama tematyk artykułu pobicia. Byłam po prostu w szoku, że ktoś na siłę próbuje wcisnąć moje nazwisko na języki odbiorców. Nie ukrywam, że ostatnio trzymam się w cieniu jeśli chodzi o dramy, więc po ciszy z mojej strony, ten artykuł był po prostu próbą nieudanej zaczepki. Martin Faye: Celebrity Preview? Jestem zdumiony, że tak poważna radiostacja czyta takie mało znaczące bzdury. Przecież portale plotkarskie zarabiają na atencji, którą niestety dają im ich ofiary. Słyszeliście cokolwiek od Celebrity Preview o ostatnich wydarzeniach? O zamachu terrorystycznym na siedzibę Lifeinvander? O proteście Black Live Matter? Nic nie wspomnieli o akcji charytatywnej Memphisa Tavaresa help orphanage 2. Gdzie wtedy byli? Gabrielle Mills: Martin zapewne dlatego, że w tych przykładach nie było znanych nazwisk i dram kręcących się wokół nich. Jednak nie poruszyłam tego tematu przez plotki tylko z czystej ciekawości skąd decyzja Asami o zakończeniu współpracy z Lexie? Asami Kiyoko: Tutaj odpowiedź jest bardzo prosta i poniekąd Lexie już odpowiedziała na to pytanie we wcześniej wspomnianym artykule. Nadszedł czas w mojej karierze kiedy postanowiłyśmy, że pora przestać kurczowo trzymać się Lexie. Tym bardziej, że liczba jej podopiecznych wzrosła i nie mogła poświęcić mi tyle czasu ile by chciała, a przede wszystkim tyle czasu ile bym potrzebowała od niej. Pracuję nad kilkoma większymi projektami, przy których chcę się angażować jak tylko mogę. I chciałabym, żeby osoba, która pełni rolę mojego menadżera podzielała moje wizje i zaangażowanie. Więc podsumowując mogę powiedzieć, że jestem trochę samolubna i chcę mieć menadżera na wyłączność, przynajmniej na ten moment, ale czy coś w tym złego? Gabrielle Mills: Raczej nie. Każdy człowiek w pewnym momencie dochodzi do momentu gdzie patrzy przede wszystkim na siebie i swoją przyszłość. Mówisz, że potrzebujesz menadżera na wyłączność. Masz już kogoś kto będzie się zajmował twoją karierą? Asami Kiyoko: Aktualnie z wszystkimi projektami pomaga mi Martin, czasami myślę, że wydajemy jego album, a nie mój, widząc jego zaangażowanie *zaśmiała się* więc nawet nie brałam pod uwagę innych osób. Martin Faye: Niestety nie mam talentu do śpiewu. Co mogliście zauważyć właśnie podczas akcji charytatywnej naszego przyjaciela Memphisa Tavaresa. Wracając do tematu albumu... Jeśli mam możliwości to pomagam. Tak się składa, że w wielu kwestiach nadajemy na tych samych falach, więc skoro coś tworzymy i spełniamy w tym co robimy, to dlaczego mielibyśmy tego nie kontynuować? Gabrielle Mills: Właśnie, każdy kto śledzi wasze media społecznościowe może zauważyć, że często pokazujecie się razem. Jesteście zgranym duo. Mówisz że nadajecie na tych samych falach. A oprócz tego w czym tkwi sekret waszej relacji? Asami Kiyoko: Myślę, że jesteśmy całkiem różni, ale zgadzamy się w ważnych kwestiach. Obracamy się w tym samym kręgu znajomych i nie lubimy tych samych osób. Podobno nic nie utrwala tak przyjaźni jak wspólni wrogowie; a przynajmniej tak mówią. *śmiech* **Kamera uchwyciła jak Martin pokiwał twierdząco głową na słowa Asami. ** Gabrielle Mills: Widzę, że jesteście co do tego zgodni. Co jest naprawdę piękne, że macie w sobie wzajemne wsparcie. Coraz rzadziej spotyka się taką przyjaźń. Martin miałbyś jeszcze coś do dodania w tej kwestii? Martin Faye: Oczywiście, jesteśmy zgodni, że w następnym tygodniu pracujemy nad kolejnym klipem, który będzie realizowany w rejonach pustyni Grand Senora. Jako, że kochamy fanów Asami, to damy im ponownie szansę spotkania Asami i wystąpienia w jej klipie. Co wystarczy zrobić? Już wam mówię! Wystarczy przygotować swoją stylizację pasującą do klimatu pustyni Grand Senora, następnie zrobić zdjęcie, wrzucić je na Lifeinvander zamieszczając #LoveYouAsami. Gabrielle Mills: Słyszeliście? Nic prostszego. Jeżeli chcecie wystąpić u boku Asami w jej klipie wiecie już co robić. I jak już schodzimy na temat muzyki... ostatnio do sieci trafił teaser twojego kawałka we współpracy z breedlove. Powiedz skąd wybór Wayne? Asami Kiyoko: Wayne poznałam na koncercie w Neon Sky Club, oczarowała mnie jego barwa głosu i nie ukrywam, że od tamtego momentu jestem wielką fanką. Poszukam jego twórczości w sieci i już wtedy wiedziałam, że muszę zaprosić go do wspólnego kawałka. Singiel Medusa powstał w zawrotnym tempie, można powiedzieć, że myśli bezpośrednio przelaliśmy na papier i tekst był gotowy bez żadnych większych poprawek. Jedna sesja w studiu i teraz czekamy na premierę, która ogłosimy na dniach. Zdradzę jeszcze, że w planach, a raczej już w realizacji mamy drugi wspólny projekt, ale tutaj szczegóły pozostawimy jeszcze na siebie. Gabrielle Mills: Mogę ci zagwarantować, że nasi widzowie potrafią dotrzymać tajemnicy. A też chętnie by usłyszeli co takiego dla nich szykujesz? A przynajmniej zdradź nam czy to będzie kolejny kawałek czy raczej coś większego? Asami Kiyoko: W tym momencie będzie to drugi kawałek do kolekcji, ale nie wykluczamy w przyszłości czegoś większego. Na chwilę obecną skupiamy się na naszych solowych albumach. Gabrielle Mills: Coś mi się zdaje że teraz poruszyłaś wyobraźnię wielu osób tym co przyszykujecie dla fanów. Czy w tą współpracę też jesteś zaangażowany Martin czy raczej tu Asami postanowiła działać sama? Martin Faye: Niestety muszę was zmartwić, ale ze względu na bezpieczeństwo wszystkich słuchaczy oraz osób w studiu nagraniowym nie mogę wystąpić w tej produkcji. Natomiast ze strony organizacyjnej staram się pomagać w miarę możliwości. Oczywiście nawiązuję do mojego talentu związanego ze śpiewem. Nie wiem czy Gabrielle widziałaś to nagranie z akcji help orphanage 2, czy nie... Ale wydaje mi się, że wypadłem na nim dobrze, prawda? Gabrielle Mills: Owszem widziałam i prezentujesz się na nim wyśmienicie Martin. *zaśmiała się* Talent aktorski masz bez wątpienia. A tak jeszcze chciałam się dowiedzieć... Asami czy jesteś fanką mitologii i fantastyki? Asami Kiyoko: Może nie nazwałabym siebie fanką, ale jest dla mnie intrygująca. Już drugi raz nawiązuje do mitologii w swoich kawałkach; po raz pierwszy nawiązanie pojawiło się w singlu goddesses. Ale z pewnością medusa nie jest ostania. Martin Faye: A ja ze swojej strony mogę zdradzić, że następne produkcje będą wyjątkowe, ponieważ nawiązujemy porozumienie z personą, która jest trendsetterką wielu charakterystycznych styli, które są po dzień dzisiejszy używane. Żeby nie pozostawiać naszych drogich słuchaczy bez żadnej informacji, to zdradzę parę słów wiążących. Wodospad, energia, livestream. **Po pierwszych słowach Martina, Asami spojrzała w jego stronę, by po chwili wrócić wzrokiem do Gabrielle. Gdy Martin zakończył swoją wypowiedź uśmiechnął się, a następnie sięgnął po szklankę biorąc łyk wody, po chwili odstawił ją na stolik.** Gabrielle Mills: Cóż... macie kilka podpowiedzi więc teraz wszystko w waszych rękach widzowie. A jeszcze zostając przy muzyce. Jakiś czas temu miał premierę singiel Phoenix. Czym dla Ciebie jest ten kawałek Asami? Albo inaczej. Czy jest dla ciebie szczególny? Asami Kiyoko: Długo zastanawiałam się nad nazwą Phoenix, jest to zarówno nazwa singla, jak i całego albumu. Może teraz zabrzmieć to dosyć metaforycznie, ale LAST CHAPTER, który miał być ostatnim pożegnaniem pewnych spraw, emocji czy myśli, wcale taki nie był. W międzyczasie zdarzyło się dużo, zdecydowanie za dużo złych rzeczy. Przyznam szczerze, że po śmieci Suii, dla Was znanej jako RXXXPERES myślałam, że nie wrócę już do muzyki, po raz kolejny straciłam bardzo ważną dla mnie osobę i myślałam, że już się nie pozbieram, że więcej nie udźwignę. Na naprawdę spory okres czasu zaszyłam się w rodzinnym mieście, ale wtedy miałam wsparcie zarówno ze strony rodziny jak i ówczesnych przyjaciół. Można powiedzieć, że oni poskładali mnie kawałek po kawałku.. i wtedy był taki przełomowy moment, kiedy dotarło do mnie, że po każdej burzy wychodzi słońce, a ja jestem w stanie przetrwać każdy huragan z odpowiednimi osobami obok. I właśnie wtedy powstałam jak Feniks z popiołów, a sama symbolika Feniksa towarzyszy mi w aktualnym życiu. Te słowa stały się moją mantrą. Gabrielle Mills: To słychać akurat w tym kawałku, że słowa są przepełnione emocjami. Również teledysk robi sporą robotę. Obstawiam że tutaj wasza dwójka miała udział w stworzeniu całego zamysłu. Powiedzcie u kogo z was pojawił się pomysł na ten teledysk? Asami Kiyoko: Słowa piosenki były mocne, więc teledysk też taki musiał być. Sztab ludzi brał udział w całym przedsięwzięciu, zaczynając od Lexie, która w niespełna trzy dni zorganizowała mi zgody na nagrywaniu klipu na terenie miasta, poprzez reżysera, statystów. Sam pomysł na scenariusz w całości był napisany przez naszą dwójkę, ale tutaj sam pomysł oddaje Martinowi. On mnie do tego namówił, a długo nie musiał tego robić, ponieważ plan, który mi przedstawił był dopracowany do perfekcji. Martin Faye: Można wręcz rzec, że każdy dołożył swoją cegiełkę, a w szczególności osoby, które wzięły udział w tym przedsięwzięciu. To wasza zasługa, że ten projekt został sfinalizowany! Niestety nie jestem w stanie w tym momencie wszystkich wymienić. Gabrielle Mills: W samym teledysku miało przyjemność wystąpić sporo osób ze świata show-biznesu, sportu i biznesu. A powiedzcie czy jest jakaś osoba która nie wystąpiła w teledysku, a którą chcielibyście w nim zobaczyć? Martin Faye: Oczywiście, że jest taka osoba! Zdecydowanie jej brakło w teledysku, jednak nic nie jest stracone prawda? Ten błąd można naprawić, dlatego Gabrielle... Czekamy na Ciebie! Asami Kiyoko: Teledysk to był dosyć spontaniczny pomysł, więc wyzwaniem było zebrać wszystkich w jednym miejscu i czasie. W innym wypadku pewnie inne znane twarze zgodziłyby się wystąpić. Gabrielle Mills: Martin zdecydowanie wolę to studio niż teledyski. Mimo wszystko dzięki za zaproszenie. I na pewno to musiało być ciężkie żeby wszystkich zgrać. Tym bardziej wielkie ukłony dla was i osób odpowiedzialnych za wykonanie tego teledysku. I jeszcze jeżeli możecie nam zdradzić... na samym końcu pojawia się napis to be continue. To celowy zabieg czy po prostu chwyt reklamowy aby fani złapali haczyk w oczekiwaniu na coś więcej? Martin Faye: Ten napis może mieć naprawdę wiele znaczeń. Zależy jak każdy do niego podejdzie i w jaki sposób go zinterpretuje. Dlatego mam pomysł! Podzielcie się waszą interpretacją na social mediach Self Radio! Najlepsze z nich znajdą się w napisie końcowym! Asami Kiyoko: Miałam już w głowie przygotowaną odpowiedź na Twoje pytanie Gabrielle, ale skoro Martin mnie ubiegł, to nie będę psuła słuchaczom zabawy. Gabrielle Mills: Dosłownie myślicie tak samo. *zaśmiała się cicho* Powoli zbliżamy się do końca naszego wywiadu, ALE! Asami mam do Ciebie jeszcze jedno pytanie. Lubisz wyzwania? Asami Kiyoko: Mam spore doświadczenie w grę 'prawda czy wyzwanie', więc od razu zdradź mi co dla mnie przygotowałaś. Gabrielle Mills: W takim razie co powiesz na wykonaniu "Phoenix" właśnie tu i teraz na żywo dla naszych słuchaczy? Martin jak chcesz to oczywiście możesz robić za chórki. **Obraz zrobił zbliżenie na Asami, która sięgała właśnie po szklankę z wodą, upiła łyk, a następnie odstawiając ją uśmiechnęła się do Gabrielle. Obraz przeskoczył na Martina i zarejestrował jak przecząco pokiwał głową jak tylko padły słowa o chórkach. Gabrielle widząc gest Martina jedynie przytaknęła głową i dłonią pokazała gest, że żaden problem. Obraz również uchwycił jak w kadrze pojawia się jeden z pracowników planu i ustawia na środku mikrofon studyjny i szybko oddalił się.** Asami Kiyoko: Czy to wyzwanie z kategorii 'sprawdźmy czy Asami nie śpiewa z playbacku?' *zaśmiała się i podniosła się z kanapy i od razu ruszyła w stronę mikrofonu* Przyjmuje wyzwanie, Gabrielle! **Można usłyszeć pierwsze nuty utworu "Phoenix". Asami wzięła głęboki oddech, zaczęła wystukiwać dłonią o udo melodie i wyśpiewała pierwsze wersy.** Asami Kiyoko: Zapisałam każdą porażkę, jakim było moje życie Zamiast z tym walczyć, wyciągnęłam wnioski Wtedy zrozumiałam, że upadłam by powstać z popiołów jak feniks. **Asami wykonała cały utwór w studio Self Radio. Po wyśpiewaniu ostatnich słów, odgarnęła kosmyk z czoła i uśmiechnęła się w stronę kamery, by następnie odwrócić się do Gabrielle. Kamera wyłapała jak Martin pokazał kciuk do góry po wykonanym utworze.** Asami Kiyoko: Wyzwanie zaliczone, Gabrielle? Gabrielle Mills: Zdecydowanie tak Asami! I tak, potwierdziliśmy że nie lecisz z playbacku *zaśmiała się* Dziewczyno dawaj czadu tak cały czas. I naucz Martina w końcu śpiewać! Asami Kiyoko: Myślę, że jeśli Martin będzie zainteresowany to mogę pomyśleć o korepetycjach. *zaśmiała się* Gabrielle Mills: Może miło nas jeszcze zaskoczy. Dobrze moi drodzy. Jak zawsze na samym końcu daje moim gościom chwilę na pozdrowienia lub jakieś deklarację. Więc w tym momencie kamera jest wasza! Asami Kiyoko: W takim razie korzystając z tych ostatnich minut, chciałam pozdrowić moich fanów oraz moich rodziców, którzy śledzą każdy mój wywiad. Martin Faye: A ja chciałbym pozdrowić redakcję Celebrity Preview i mam nadzieję, że moje słowa weźmiecie sobie do serca. Oczywiście również pozdrawiam słuchaczy, rodzinę, wszystkich słuchających oraz panów z ochrony, którzy tutaj bacznie słuchają wywiadu. *wskazał w kierunku mężczyzn stojących za kamerami* Gabrielle Mills: I tak własnie kończymy dzisiaj tą rozmowę. Dziękuje wam za zjawienie się. Moimi gośćmi w dniu dzisiejszym byli: Asami Kiyoko oraz Martin Faye! A my widzimy i słyszymy się już za niedługo. Miłego wieczoru. See ya! **Na sam koniec pokazano całą trójkę w studio. Asami pomachała do kamery. Po chwili obraz zaczął się ściemnić i pojawiło się logo Self Radio, a w tle ponownie zabrzmiała piosenka Asami i pojawiły się napisy osób odpowiedzialnych za realizację programu.**
    9 polubień
  3. 83 Hoover Criminal Gang, znani również jako Shady Eighties, Tiny Raskalz, Tray Sojas (od zabitego przez członków Rollin 100s, 6 maja, 2020 roku, Braydona Durr, alias mkaddass3soja) bądź Shooter Gang, to zrzeszający społeczność różnej etniczności, jeden z najbardziej aktywnych w południowym Los Angeles gang uliczny, który swoją popularność zawdzięcza przede wszystkim wysoką aktywnością w mediach, głównie za sprawą raperów repujących set Hoover, czyli Tr3yway6k, oraz YoungThreat. Do sławy gangów Hoover przyczynił się również głośny incydent, w którym brali udział członkowie HCG (74, oraz 83), czyli śmierć Nowojorskiego rapera - Pop Smoke. Wydarzenie to miało miejsce dziewiętnastego lutego, 2020 roku. Organizujący imprezę w jednym z Hollywoodzkich domów raper na swoim instagram stories przypadkowo ujawnił adres domówki. Pokazywał on wtedy torbę z prawdopodobnie zamówionymi przedmiotami marki Amiri. Nie zauważył jednak, że na torebce naklejona była kartka z adresem posiadłości. Jak można się domyśleć, wykorzystali to członkowie gangu hoover, którzy jakiś czas później przybyli na miejsce, w celu obrabowania rapera. Według zeznań świadków, Bashar Barakah Jackson, bo tak nazywał się Pop Smoke, miał stawiać opór napastnikom, w wyniku czego został kilkukrotnie postrzelony, przez co zmarł jakiś czas później. Wydarzenie to sprowadziło masę krytyki na gang uliczny. Oburzeni fani Pop Smoke szukali profili członków Hoover na instagramie, a następnie pod zdjęciami, w prywatnych wiadomościach, oraz na transmisjach na żywo wyzywali poszczególnych gangbangerów, bądź cały gang pisząc “fuck hoovers” oraz używając skrótu “HK”, czyli Hoovers Killa. Hoover Criminals na dobrą sprawę pojawiło się dużo wcześniej, niż gangi Crips i Bloods. Hoover Groovers, bo tak nazywali się początkowo HCG, dołączyło pod kartę Gangster Crips dopiero, gdy w Los Angeles powstał jeden z największych i najdłużej ciągnących się konfliktów między gangami ulicznymi. Westside Crips (dzisiejsze Rollin 60s Neighborhood crips) rozpoczęło wojnę z drugim powstałym setem cripów w LA, czyli z Eight Tray Gangster Crips. Hoovers zostali wciągnięci do pomocy w konflikcie i mieli do wyboru przyłączenie się pod kartę Deuce (Neighborhood Crips/2X) bądź Trays (Gangster Crips/3X). W późniejszych latach Hoovers odłączyło od siebie Gangster Crips i zostali Hoover Criminals Gang. Odłączyli od siebie Gangster Crips, ponieważ dochodziło między nimi do wielu sporów które najczęściej kończyły się morderstwami członków tych grup. Wraz z tym wydarzeniem, HCG stało się tak zwanym EBK, czyli Everybody Killer, bo beefowali się wtedy zarówno z setami Crips, jak i Bloods. Przez to też przydzielona została im łatka najbardziej znienawidzonego gangu w Los Angeles. Mimo sojuszy, które mają w dzisiejszych czasach Hoovers (m.in. z 83 Gangster Crips, Grape Street Crips, czy Inglewood Family Gangster Bloods) dalej są oni nazywani Most Hated Gang (często przedstawiane w mediach jako MKøst hated, ze względu na aktywny beef z gangiem Main Street Mafia Crips (MK nawiązuje od Main Street Killa), oraz konfliktami z Owe Cripami (wszystkimi gangami Neighborhood Crips z 0’s w nazwie, czyli 30s, 40s, 50s, 60s, etc) - stąd też przekreślone O w instagramowych nazwach gangmemberów, w graffiti gangów hoovers). Rozmieszczenie setów Hoovers na mapie jest dość proste i opiera się o dwie, jedne z najdłuższych ulic w południowym Los Angeles, czyli Figueroa Street, oraz Hoover Street. Wysuniętym najbardziej na północ setem Hoover jest 52 Hoover Gangster Crips i rozciąga się od W Vernon Avenue, aż po Slauson Avenue. Kolejny jest 59 Hoover Criminal Gang, którego tereny ciągną się od Slauson Avenue, do W Gage Avenue. 59HCG, od 74HCG rozdzielają tereny Playboys Hustler Cripów, które leżą między W Gage Avenue, a W Florence Avenue. 74 Hoover Criminal Gang znajduje się między ulicami West Florence, a ulicą osiemdziesiątą. Od osiemdziesiątej, do zachodniej alei Manchester, leży 83HCG. Zaraz pod nim, bo od W Manchester, do W Century Boulevard, leży 92HCG. Dulows (92HCG) na południu goszczą 107HCG, oraz 112HCG. Za wschodnią granicą mają 94HCG, z którymi są cliqued up i tworzą 924HCG - oddziela ich jedynie Harbor Freeway. Na zachód od 92HCG leży odłam 52 Hoover Gangster Cripów z Westmont. Najbardziej znanym hangoutem Hoovers jest bez zwątpienia Algin Sutton Recreation Center, nazywany też Manchester Park, bądź Hoover Park. SMG (SuWoopin, Movin and Groovin) 🅱Ⓜ🟠 to nieoficjalny sojusz zawarty między różnymi setami Bloods (suwoopin), Gangster Cripami (Movin) i Hoover Criminal (Groovin) mieszczącymi się w zachodniej części południowego Los Angeles. SMG uformował się blisko 2010/2011 roku, gdy kilka gangów było w mocnym konflikcie z gangami spod karty NHC (Neighborhood Crips) - właśnie wtedy sety utworzyły ze sobą sojusz. Największe gangi spod SMG to bez zwątpienia Eight Tray Gangster Crips (83GC), oraz Inglewood Family Gangster Bloods (IFGB). Mimo tego, że SMG Alliance określa które gangi znajdują się w sojuszu, to pod niego podpada jedynie kilka gangów z "westside LA", a są to By Yourself Gangster Crips (BYGC), Playboy Gangster Crips (PBGC) oraz Marvin Gangster Crips (MGC). Nieco więcej z nich znajduje się w południowym LA, bo są to Black P. Stones (zarówno City Side, czyli City Stone Black P. Stones, oraz Jungle Side, czyli Jungle Stone Black P. Stones), 51 Trouble Gangster Crips (51TGC), wszystkie sety Hoover, włączając również te, które są jeszcze "Gangster Crips" (52HGC - 112HCG), 71 Gangster Crips (71GC), nieoficjalnie 99 Mafia Crips (99MC) oraz wcześniej wspomniane 83 Gangster Crips (83GC). Sety członkowskie znajdujące się w mieście Inglewood to Avenue Piru Gang (APG), Neighborhood Piru (NHP), Queen Street Bloods (QSP), Centinela Park Family Gangster Bloods (CPFGB), oraz jeden z najwięszych gangów Los Angeles - Inglewood Family Gangster Bloods (IFGB). Prócz tego do SMG należą Insane Crip Gang (ICG) z Long Beach, z którym co ciekawe Hoover Criminals stworzyli więzienny sojusz, nazywany przez nich hoosane, Grape Street Watts Crips (GSWC) z Watts, oraz Campanella Park Piru (CPP) i West Side Piru (WSP) z Compton. Znakami, z którymi utożsamiają się Shady Eighties są przede wszystkim loga drużyn baseballowych, takich jak Houston Astros (od litery H w logo, używane przez wszystkie sety spod karty Hoover/5X), Texas Rangers (od litery T, która odpowiada Trays), Washington Nationals (od W w logo, które oznacza przynależność do "Westside"), Los Angeles Dodgers (szczególnie logo z literami LA, noszą je większość, jak nie każdy gang z Los Angeles). Warto wspomnieć też o San Francisco Giants, z którymi utożsamia się 74HCG (Seven-Foe), z którymi Rascals są cliqued up. Znaki tych drużyn pojawiają się często na akcesoriach w ubiorze gangsterów, w szczególności na czapkach, bluzach, jersey, tshirtach, kompletach dickies, czy biżuterii, szczególnie zawieszkach, sygnetach i kolczykach. Prócz tego warto zwrócić również uwagę na kolorystykę bandan, sznurówek, fullcapów, czy nawet skarpet noszonych przez bangerów gangów Hoover Criminals, czyli kolor pomarańczowy. Nawiązuje on oczywiście do koloru przewodniego drużyny Houston Astros, z którą HCG silnie się utożsamiają. Prócz tego, jako alternatywny kolor występuje u nich również niebieski, który jawnie nawiązuje do historii gangu (przynależność do Gangster Crips). Warto też wspomnieć o marce odzieżowej Figside Clothing, czyli firmie utworzonej przez członków Hoover Criminals. Co ciekawe - wzory prócz nawiązywania do HCG, poprzez zawieranie w sobie cyfr 716, jedną linią nawiązało również do wzoru Crenshaw z The Marathon Clothing (marka Nipseya Hussle z Rollin 60s) - w tym wypadku był to napis GrooveLine. Wraz z małą ekipą chcemy nieco poruszyć south central, stąd też wychodzimy z projektem ethcg. Nastawiamy sie na kreowanie naszych postaci, prezentowanie i rozwijanie wątków (prywatnych i organizacyjnych), beefowanie się z innymi organizacjami (takimi jak msmc które jest aktualnie na serwerze), tworzenie interakcji z cywilami i LEA. Zbyt duzo pisac nie trzeba, wiekszosc raczej wie co to hoover i co gra sie w gangach xD
    8 polubień
  4. **24 marca w godzinach wieczornych na platformie v-tube pojawił się debiutancki singiel początkującej piosenkarki Maxine Koci. Utwór nosi tytuł "chase you now", natomiast nad jego produkcją spoczeła ptoducentka UymiN, działająca pod szyldem wytwórni .101. Na okładce nowego singla można dostrzec sportowca Paulo Rodrigues'a, który został zaproszony do zdjęć przy owym projekcie. Sam kawałek jest bardzo dobrej jakości, ze względu na nagrywki w profesjonalnym studiu nagraniowym.** Lyrics: SS'y: Promocje: Dane:
    6 polubień
  5. Młody chinese-american, o imieniu Liam, prowadził warsztat samochodowy w tajemniczych ulicach Chinatown w Los Santos. Warsztat, który nazywał się Red Garage, był miejscem, gdzie Liam i jego załoga modyfikowali samochody dla klientów, którzy chcieli większej mocy, prędkości i wyjątkowego stylu. Wszystko zaczęło się, gdy Liam był jeszcze nastolatkiem. Jako młody chłopiec, Liam fascynował się szybkimi samochodami i ulicznymi wyścigami, nauczył się wszystkiego, co było do nauczenia o samochodach i ich modyfikacjach. Przez większość swojego życia brakowało mu tylko jednego - forsy. Działając przy grupie Little Chinatown, zaczął zarabiać swoje pierwsze pieniądze na opychaniu drobnej ilości narkotyków dla ludzi wyżej. Dzięki temu już zaczął zyskiwać przekonanie u ludzi wyżej dzięki swojej pracowitości i lojalności. RED LM, bo tak brzmi pseudonim Liam Tang aktywnie uczestnicząc w nielegalnym zgrupowaniu Little Chinatown zaczął wychodzić przed szereg wśród innych znajomych, działając blisko takich pseudonimów, jak WAR-MACHINE czy CHAINMAN. To dawało mu coraz więcej forsy, a większe pieniądze oznaczały większą odpowiedzialność. Aby móc utrzymywać pieniądze w obiegu, młody gangster potrzebował przykrywki do prania swojej brudnej gotówki. Już wtedy wiedział, że jego przyszłością będzie założenie warsztatu, o którym jeszcze niegdyś tak bardzo marzył. Głównym napędem dla chłopaka był dzień, w którym to wykonał prace dla czerwonego kija z Little Chinatown, który aktywnie działał w triadze 842 Kuangren. Dzięki swojej lojalności, udało mu się w niedługim czasie awansować na oficjalnego członka, nazywanego w szeregach triady "49ers". Sam warsztat jest położony na Little Chinatown, w dość zaludnionym miejscu. Wnętrze warsztatu wygląda, jakby wymieszało się z modernistycznym wystrojem, a staroświeckim. W głównej mierze ludzie pracujący tam są ściśle związani z grupą działającą na Little Chinatown. Sam warsztat ma za zadanie pomagać w naprawie czy modernizowaniu pojazdów o niskiej wartości, tak aby wspierać społeczność osób starszych z tzw. emigracyjnej generacji. Często można wyłapać tam zniżki, jeżeli często pokazuje się twarz na Little Chinatown i jest się na przykład pomagającą osobą. Lokalizacja: https://imgur.com/a/JZkZoOR Projekt organizacji: 842 Kuángrén: Little Chinatown Crime Connection
    5 polubień
  6. ** DXE w godzinach porannych umieścił w internecie kilkunasto sekundowe nagranie z refrenem nowego kawałka, na którym dobrze bawi się z Memphis Tavares. Klip szybko zaczął być viralowy. **
    5 polubień
  7. **A.Marchesi obejrzał cały wywiad, jest pod wrażeniem wykonu live Asami. Kibicuje wokalistce, mimo całego medialnego bagna, które się na nią i Martina wylało w ostatnim okresie. Ma nadzieje zaangażować wokalistkę w któreś z nadchodzących wydarzeń pod patronatem Government.**
    4 polubienia
  8. **Breedlove obejrzał cały wywiad od początku do końca. Uśmiechnął się słysząc wzmiankę o swojej osobie. Mimo całego ostatniego bagna, które wyszło wśród celebrytów wspiera piosenkarkę.**
    4 polubienia
  9. **Na platformie Richards Majestic Originals pojawiła się właśnie trzecia i ostatnia część dokumentu RHYTHM & BOOZE. Widzowie mogą w niej prześledzić drogę Dick in Dixie na szczyt, którą utorowało wydanie pierwszego albumu "Nuthin' to Lose" oraz koncert na San Music Festival. Nawarstwiające się problemy prowadzą jednak do spektakularnego upadku kapeli oraz tragicznego końca jej członków. Premierą ostatniego odcinka serialu dokumentalnego zamykamy już definitywnie historię kapeli. W zasadzie wszystkie wydarzenia przedstawione tutaj miały miejsce w grze, to podsumowanie funkcjonowania Dick in Dixie z czasów samp, a od drugiego odcinka to streszczenie naszej gry już tutaj, na vibe. Niektóre sceny zostały oczywiście zrekonstruowane pod potrzeby formy dokumentu. Jak ktoś po 30 minutach nie ma jeszcze dość, to szczegóły może poznać w naszym starym temacie. Naprawdę zajebiście nam się grało niszową kapelę, która ciągle walczy o zaistnienie w natłoku wszelkich gwiazdek, którym dużo łatwiej o popularność. Zdawaliśmy sobie sprawę, że gatunek muzyki na jaki się decydujemy zapewne nie trafi do każdego, ale w tym tkwiła frajda. Staraliśmy w grze skupiać się przede wszystkim na naszych postaciach, ich historiach i relacjach, dla których branża rozrywkowa miała być po prostu tłem ale też motorem napędowym. Wyszło dzięki temu chyba coś innego. Nie raz łamaliśmy się widząc puste przestrzenie pod sceną, ale mimo wszystko graliśmy swoje i jesteśmy zadowoleni z tego, jak to się wszystko potoczyło. Jest pewien niedosyt, że można było więcej - dlatego powstał ten dokument. Fajnie sobie to wszystko odświeżyć w takiej formie i podzielić się z resztą serwera tym co w nas siedziało. Największym wygranym jest oczywiście carlos, którego postać, Lenny Maguire, dołączyła do składu już tutaj, na vibe - w zasadzie przypadkiem. On teraz kontynuuje swoją karierę, możecie ją śledzić tutaj. I może teraz odcinać kupony od sukcesów kapeli i martwych kolegów. Przy zamykaniu pewnych rozdziałów wypada zazwyczaj podziękować wszystkim, którzy wspierali, obserwowali czy po prostu z nami grali, ale tych osób było by zbyt dużo, pozwolimy sobie zatem na honorable mentions, a wszyscy którzy wiedzą, że powinni tu być - są w naszych serduszkach. @Nynek @Nina @Goku@ikko @houstonfornication @naughty
    4 polubienia
  10. **Oakley Clarke spotkał się z dyrektorem wykonawczym Globe Oil, który przedstawił młodemu sportowcowi ofertę współpracy. Mężczyźni rozmawiali przed ponad godzinę o zadaniach jakie czekają obie strony. **
    4 polubienia
  11. Ollie /BONES/ MacBrady Łobuz, pasożyt i wrzód na dupie społeczeństwa; lubi wysługiwać się innymi a nie lubi się przepracowywać; woli za to ćpać, korzystać z usług prostytutek i w wolnej chwili pobić się z jakąś losową osobą na ulicy; czasem zaczepia ludzi by ci dorzucili mu na uncje cracku a czasem okrada dostawce pizzy z czyjegoś zamówienia. Jest wyrzutkiem, nie nadaje się do życia w społeczeństwie, cham i prostak który najchętniej wszystko załatwiłby wyzwiskami i przemocą, okropnie niewdzięczny oraz złośliwy. Nie ma stałego miejsca zamieszkania, włóczy się po mieście i odsypia na melinach czy też mieszkaniach jakichś znajomych; chociaż widok kimającego go gdzieś na ławce w centrum na zrzucie to też nie dziwota. Kocha ostry rock i paluszki rybne, często zajeżdża od niego papierochami i tanią wodą po goleniu przeplatającą się z zapachem śmierdzącego zielska. Ma zamiar wrócić do muzyki i odzyskać swoją gitarę którą wymienił na parę sztuk cracku. Facet nie ma w ogóle pojęcia o stylu, sweter do dresów czy też bezrękawnik do szortów to u niego normalka; gość żyje awangardowym stylem i często czepia się do kogoś kto go nie rozumie. Gościa można rozpoznać po jego zapachu, tatuażach neonazistowskich z koniczynką czy też po jego ognistej czuprynie która jest unikalna w mieście. W oczy rzuca się jego niski wzrost, kurdupel mierzy zaledwie metr sześćdziesiąt osiem a jego waga nie przekracza sześćdziesięciu kilo. Często można spotkać go na próbach jakichś lokalnych kapel czy nocnych klubach gdzie totalnie wystrzelony tańczy sam ze sobą bo wszyscy inni już dawno uciekli na widok jego brzydkiej gęby.
    3 polubienia
  12. Otwieramy Housing Project:
    3 polubienia
  13. siema macie moje fotunie, za dobre nie sa ale no cusz. Lapcie dc i ęlo https://discord.gg/aASYDMpN
    2 polubienia
  14. Po premierze Marcowego numeru AfterGlow kariera Lany Rojas zaczęła przyśpieszać. Jeszcze tego samego dnia zatrudniła na swoją menadżerkę przyjaciółkę – Valentine Velez. Po ustaleniu wszystkich wytycznych nowa pani menadżer zaproponowała rozmowy z spółką naftową Globe Oil. Pomysł ten bardzo przypadł do gustu modelce, która zamierza poszerzyć swoją działalność i nawiązać współprace marketingowe. W kolejnym dniu Valentina Velez nawiązała kontakt z nową marką odzieżową – Smooth. Firma wykazała zainteresowanie nawiązaniem kontraktu z Laną Rojas, który dotyczyłby umieszczenie na swoich kreacjach nazwiska bądź wizerunku modelki a także sesję zdjęciową wraz z pokazem mody. W międzyczasie z menadżerką modelki skontaktowała się firma Blind Auction proponująca kontrakt. Valentina i Lana spotkały się w biurze Daily Globe z przedstawicielem firmy – Fluvio Viciguerra. Rozmowa przebiegła pomyślnie w wyniku czego modelka zostanie twarzą pierwszej licytacji oraz odbędzie kolację ze zwycięzcą aukcji. Tego samego dnia Lana odbyła również rozmowę z przedstawicielką firmy Smooth – Octavia Jolie. Kobiety doszły do wstępnego porozumienia odnośnie warunków kontraktu na mocy którego Lana miałaby brać udział w sesjach reklamowych, jej marka pojawiłaby się na bieliźnie oraz otrzymywać procent z zysków. **Lana Rojas zatrudniła swoją przyjaciółkę Valentinę Velez jako swoją menadżerkę** **Lana i Valentina odbyły rozmowę w sprawie kontraktu z przedstawicielem firmy Blind Auction** **Modelka odbyła rozmowę w sprawie kontraktu z przedstawicielką firmy odzieżowej Smooth**
    2 polubienia
  15. **J. Montez obejrzał cały dokument, jest zadowolony z tego że mógł działać przy takim projekcie. Tak samo zadowolony jest z tego że jest widoczny w napisach końcowych dokumentu. Po obejrzeniu, odrazu rozesłał po firmie SCG dokument.**
    2 polubienia
  16. Ok, jako spot org. Blip i panel czekają w lokalizacji (/biznes zakup). Macie sporty, coupe, kompakty do 100k. I zgłoś się na dc po zapro. przypominam, że ck lidera / archiwum organizacji = archiwum biznesu
    2 polubienia
  17. ** Wieczorem 23/03/2023 na platformach streamingowych i stronie do wykupywania praw autorskich użytkowniczka pod ksywą; FHY wypuściła kolejną ze swoich produkcji, opis utworu zawiera tylko napis "beautiful ugly art". **
    2 polubienia
  18. **Od południa dnia 23.03.2023 po mediach społecznościowych i reddicie krążą zdjęcia wykonane przez anonimowego użytkownika. Na pierwszym widać fragment cmentarza, oraz grupę ludzi stojących w okręgu nad świecami. Pora oraz dziwne rozstawienie person wzbudziły zaniepokojenie i fascynację obserwatora, który wykonał zdjęcie z oddali** "Czy ktoś wie o co chodzi? Widziałem to wczoraj w nocy, na zwykłe modlitwy mi to nie wygląda." **Pod zapytaniem mężczyzna dodał dwie kolejne fotografie - tym razem wykonane za dnia. Na pierwszej widać pentagram, oraz wypalone świece. Na drugiej zaś kartkę z namalowanym symbolem czymś, co wygląda na krew.** "Wróciłem rano w to samo miejsce. Na trawniku znalazłem pentagram z jakimiś dziwnymi domalunkami, a po środku kartkę z tym symbolem. Wiem, że dużo pojebów w tym mieście, ale nie znam się na tym i chętnie bym się dowiedział o co chodzi z tym znakiem" **Po kilku godzinach pod oryginalnym postem anonimowe konto zapostowalo po prostu link, prowadzący do piosenki. Na grafice wideo widnieje ten sam symbol co na kartce papieru.** >> ODPOWIEDŹ NA TWOJE PYTANIE JEST TUTAJ <<
    2 polubienia
  19. No nie wiem nie wiem, Doozan. Średnio to wygląda, widzę dużo byków odnośnie samych Hoovers. Widzę tu kilka rzeczy do poprawy. Świetna aplikacja, Doozan. Oczywiście temat akceptujemy. Grajcie pięknie.
    2 polubienia
  20. **Zespół po wstępnym etapie dość chaotycznego formowania oraz problemach kadrowych, finalnie wystrzelił jak z pracy wewnątrz środowiska, wchodząc w kolejne działalności, które mają ugruntować ich pozycję. Jednym z wyzwań był dostęp do studia - to stało się możliwe za sprawą kontaktów z gwiazdorem z dawnego Dick in Dixie - Lenny'm Maguire. Po wynajęciu studia, rozpoczął się proces prób i nagrań oraz wspólnego docierania się muzycznie w studyjnym kącie daleko na odludziu.** **Los potoczył się w taki sposób, że start dwóch spośród członków zespołu okazał się nie być muzycznym - chodzi o Fehu "Pandorę" Skarsgard oraz Eelisa Forsberga. Dwójka bez uprzedniego kontaktowania się ze sobą nawzajem rozpoczęli współpracę z ArcAngels pod kątem pozowania do zdjęć. Na ile była to decyzja podjęta na zasadzie ich wyglądu i stylu, a na ile na podstawie ich umiejętności z zakresu modelingu - cóż, sprawa jest dyskusyjna, tym bardziej w przypadku Eelisa, który wszedł we współpracę na skutek zwyczajnie za długo przeciągniętego żartu w mediach społecznościowych. Kto wie? Może aparat polubi ich równie mocno co mikrofon? Zarówno Fehu jak i Eelis pojawili się w najnowszym wydaniu Afterglow w kąciku motoryzacyjnym.** **Nie pozostając dłużnym, trzeba było zacząć działać także muzycznie - tak i zrobili, rekrutując na ten moment anonimowego perkusistę. Wraz z nim nagrali pierwszy utwór zespołu, który dnia 22.03.2023 wleciał na portale streamingowe - wchodząc w ciężki temat dla wąskiego grona odbiorców. Utwór powstawał kilka tygodni pod kątem tekstu jak i warstwy melodycznej - został napisany przez frontmana zespołu - Eelisa Forsberga. Całość powstała w dawnym studiu Dick in Dixie** **Soul Evisceration także zaczęli angażować się bardziej w wydarzenia w mieście, na ten moment przede wszystkim jako widzowie, nawiązując coraz to nowsze i ciekawsze znajomości. Mogli być widywani od jakiegoś czasu z poszczególnymi członkami lepiej ugruntowanego na scenie w mieście zespołu - Social Therapy. Zarówno E. Forsberg, F. Skarsgard jak i C. Morgan szaleli w pierwszym rzędzie i w każdym pogo podczas koncertu wyżej wymienionego zespołu**
    2 polubienia
  21. **Niespodziewanie, bez zapowiedzi, Wesker wrzucił w internet utwór zatytułowany "Coming To Terms". Z opisu da się wyczytać, że jest to odpowiedź dla Let's Get Heavy, które wyciągnęło na światło dzienne "plotkę", że Jack był członkiem Mongols MC. W tekście wokalista Social Therapy przedstawia wszystko ze swojej perspektywy - jak on to wszystko widział, kiedy prowadził takie życie. Dodał od siebie wiadomość do każdego słuchacza na końcu dzieła. Jack dopisał również, że Social Therapy nie ma nic wspólnego z jego przeszłością. Oprócz tego, jakiekolwiek zyski, które utwór mógłby wygenerować Wesker deklaruje, że trafić mają na cele charytatywne/na pomoc rodzinom ofiar ataku na Lifeinvader oraz rannym w tym samym, tragicznym zdarzeniu.** **Utwór sam w sobie jest napisany bez podziału, dzieje się w nim dość spory chaos - ciężko stwierdzić czy to celowo, czy po prostu natłok myśli tym razem pokonał Weskera i stąd taki "bajzel" w tekście**
    2 polubienia
  22. Wśród społeczności Central Vinewood wyróżniają się osoby przybierające trykoty i akcesoria afiliacyjne z drużyna koszykarska Boston Celtics. Jest to klub grający w Atlantic Division NBA, jeden z dwóch najbardziej utytułowanych w tym sektorze sportowym. Ikona logo klubu jest Lucky the Leprechaun - skrzat ubrany w złotą kamizelkę i melonik wypełnione trójlistnym koniczynami, oparty o maczugę shillelagh (z mitologii irlandzkiej), palący fajkę. Właśnie w taki sposób przedstawiono celtycka ludność, która w ogromnych ilościach zamieszkiwała stan Massachusetts i na ich wzorcu zbudowano zespół Boston Celtics. Często można natrafić na chłopaków od O’Devine w lokalnym pubie Luckyleaf gdzie oglądają właśnie rozgrywki swojej ulubionej drużyny której kibicują. Przy oglądaniu meczy towarzyszy im smak wyśmienitego piwa, importowanego Irlandzkiego whisky a pomieszczenie zadymione jest spalaną sporą ilością wyrobów tytoniowych. Właśnie wtedy okazuje się czy któryś z obstawionych kuponów jest właśnie trafny czy kolejny raz chłopaki od O’Devine zmoczyli źle obstawiając.
    2 polubienia
  23. Main Street Mafia Crips (MSMC) 〽️♿🟡 to afroamerykański gang uliczny zlokalizowany we wschodniej części południowego Los Angeles w Kalifornii. Main Street Mafia Crips powstało około lat 70. Składa się z dwóch podzbiorów znanych jako 84 Main Street Mafia Crips i 98 Main Street Mafia Crips. Co ciekawe jednak dwa zjednoczone sety przybierają nazwę "984 MSMC". Gang podlega parasolowi Mafia Crips. tak samo jak Fudge Town Mafia Crips, Blue Gate Mafia Crips oraz 99 Watts Mafia Crips co łączy się ze wspólnymi znakami rozpoznawczymi przydomku "Mafia Crips" jakim są drużyny różnorakich sportów (m.in. Michigan Wolverines Florida Marlins czy Milwaukee Brewers ) Członkowie często wykorzystują także emotkę (Part Alternation Mark Emoji) () jako znak rozpoznawczy setu używając ją na swoich socialmediach np. IG Stories. Często również znajdziemy ją na customowych lub hood dayowych ubraniach. Informacje wskazują na to, że członkowie Main Street dobierają trzy kolory afilujące się z setem żółty lub złoty, wraz z tradycyjnym niebieskim, aby pokazać swoją przynależność do Crips. Oczywiste jest to, że Main Street Mafia Crips wywodzi się i zapożycza swoją nazwę z głównej ulicy Main Street która jest głownym terytorium setu. Gang obejmuje wszelakie terytoria 98th Street i Main Street, pomiędzy Colden Ave oraz 104th Street. Ważnymi punktami są również Autostrada "110" i Calle San Pedro, które stanowią granicę strefy wpływów MSMC. Main Street rywalizuje głównie z 102 East Coast Crips (), 97 Gangster Crips (), 112 Broadway Gangster Crips () oraz Denver Lane Gangster Bloods (). 84 Main Street Mafia Crips są mniejsze niż ich odpowiednik 98 Main Street Mafia Crips. Pomimo swojej wielkości, 84 MSMC jest znane ze swojej brutalnej reputacji w zakresie przemocy. Beef prowadzą głównie z Mad Swan Bloods () i 87 Gangster Crips (). (...) 84 Main Street Mafia Crips Łączą się z 98 Main Street, tworząc 984MSMC. Zanim oderwali się od Mad Swan Bloods byli również znani jako 84 Main Street Swans po odłamie stali się odrębnym gangiem. MFSB są teraz ich głównymi rywalami wraz z wszystkimi gangami spod karty Hoovers. Main street w roku 2008 trafiło na pierwsze strony gazet, gdy Robert Ross były przyjaciel Shaquill'a O'Neal został porwany z centrum handlowego, okradziony i dotkliwie pobity przez siedmiu członków gangu Main Street Mafia Crips, co miało być wykonane na prośbe znanego koszykarza. Oczywiście wszyscy zostali oskarżeni i aresztowani, a "Shaq" pozostał na wolności. Robert Ross wspomniał śledczym podczas wywiadu, że podejrzewa o Wszystko Shaquill'a z powodu nieudanej umowy biznesowej. Ciekawostką jest to, że gwiazda NBA zwierzyła się o posiadaniu seks taśmy jego żony oraz członków MSMC. Natomiast władze policji uważają, że pobice było wynikiem romansu Ross'a z Shaunie O'Neal. Wartym uwagi jest były sojusznik Main Street Mafia Crips czyli Hoover Criminals z którym byli bardzo blisko, a ich ścisła przyjaźn była jedną z najmocniejszych w historii Gangów z Los Santos. Nie trwało to jednak wiecznie ponieważ jak można było usłyszeć z jednej wersji wydarzeń, która mówi o tym, że frontlinerzy Main Street urządzili domówke na którą zostali zaproszeni członkowie Hoovers, co zakończyło się poważną sprzeczką między setami prowadząc do prawdziwej wojny (...). Obecnie na Main Street dochodzi do wielu incydentów, gdzie notuje się dość wysoką przestępczość związą chociażby z handlem narkotykami czy rozbojami. Jedenym z przykładów może być incydent, który miał miejsce 16 sierpnia 2009 roku gdzie Dequawn Allen znany bardziej jako "Four Start" czyli członek 94 Hoovers wychodząc z jednego ze sklepów z widoczną pomarańczową bandaną spotkał niejakiego Kristofera Thomasa, członka Main Steert Mafia Crips. Thomas długo się nie zastanawiając zapytał go skąd jest na co Allen przyznał się do bangowania dla 94 Hoover Criminals. Niestety chwilę później został postrzelony, niestety zmarł mając jedynie szesnaście lat. Thomas został skazany na dożywocie, a na jego wyrok składało się zabójstwo oraz użycie broni palnej. Natomiast 25 sierpnia 2009 roku uzborjony mężczyna pojawił się na terytorium Main Street Mafia Crips, po czym rozpoczął strzelanine, wykonując tym samym get back w wyniku którego zginął Drayvon James mając 29 lat oraz szesnastolatek Robert Nelson. Hood Day który w przypadku 84 Main Street Mafia Crips wypada czwartego sierpnia, co ciekawe w ten sam dzień Hood Day celebruje inny wrogi gang Mad Swan Bloods który jak wiadomo nie ma zbyt dobrych stosunków z MSMC. Dzień w sam sobie jest wyjątkowy, jest jak święto dla katolików. Wspominani są wszyscy martwi ziomkowie, memberzy którzy siędzą w zakładach poprawczych lub więzieniach. Jak każdy inny gang trzymający się programu świętują, organizują imprezy, hangoutują na swoim terytorium. Jest to czas pokazania się na mapie, pokazania swojej aktywności. Należy jednak pamiętać, iż według kodeksu imprezy są wolne od strzelanin i innych rozbojów. ( 98 MSMC obchodzi dzień ósmego września ). (...) Wszystko zaczęło się przypadkowo jak to w Los Santos, a konkretnie poszło o dziewczyne. Z jednej ze stron Main Street Crips, którzy byli dość silnym gangiem w swojej okolicy, a swój szaucnek zdobili chociażby przez ilość pieniędzy jaką mieli dzięki małej wytwórni. Z drugiej strony Hoovers Criminals, którzy byli jednym z większych gangów zajmujących tym samym sporo ulic w Los Santos. Hoovers mieli wrogie nastawienie do innych setów i ciężko było im się dogadać z kimkolwiek z wyjątkiem Main Street Crips. Przez lata oba te gangi podzieliły się południowym Los Santos. Main Street Crips widoczni byli we wschodniej części natomiast Hoovers na zachodniej. Znany wszystkim jeden z większych sojuszów w Los Santos wytrzymał tyle lat ze względu na stare przyjaźnie oraz wspólne interesy, które przynosiły sporo zysku. Niestety pewnego ciepłego sierpniowgo wieczoru na Main Street zorganizowano impreze, na którą Hoovers dostało zaproszenie. Szczegóły rozpoczęcia konfliktu nie są znane, jedni mówią że poszło o dziewczyne, a inni wspominają o sprzeczce na temat interesów. W pewnym momencie wszystko zakończyło się dość sporą strzelaniną jakiej dotąd Los Santos w tej części miasta nie widziało. Feralny wieczór zakończył się przynajmniej sześcioma strzelaninami, gdzie zginęły trzy osoby w tym siódmoklasista. Sierżant Dan Horan nadzorujący sprawy dotyczące gangów w jednym z wywiadów wspomniał, że to przerażające jak przez taką głupote mogło dojść do takiej tragedi. W innym z wywiadów dodał, że konflikt wygląda na poważny i nie przewiduje jego szybkiego zakończenia. Cały beef między setami zmartwił dość sporą część miasta, a szczególnie gdy otwarte strzelaniny były wręcz rutyną. Obecnie dziś można zauważyć znacznie mniej takich indycentów z wyjątkiem wykonywania odwetu na wrogim gangu za poprzednie otwarcie ognia. Należy wspomnieć, że tamtego lata przez konflikt na lini Main Street Crips - Hoovers Criminals miasto odnotowało widoczny wzrost liczby zabójstw w południowym Los Santos, co potwierdził lokalny departament policji. W samym lipcu i sierpniu zanotowano blisko czterdzieści zabójstw, a to dwukrotnie więcej niż na początku roku. W związku z czym władze miasta ogłosiły organizacje konkretnych grup dotyczących walki z gangami, by walczyć ze wzrostem przemocy. Roy Lowenstein Blvd / Innocence Blvd / Main Street to raczej zwykłe, spokojne sąsiedztwo chodź kiedyś uznawane za najbardziej huczne i wybuchowe, a szczególnie za czasów sedna sporu między MSMC - Hoover Criminals, raczej nie doświadczysz tam niczego ciekawego. Należy pamiętać, że ubierając pomarańczowe barwy możesz ulec jedynie pressowaniu. Śmiesznym było by jednak określenie pressowania za sam kolor iż wiadomo, że takie coś jak dresscode jest w mniejszym stopniu uznawane jak to miało miejsce kilkanaście lat temu. Czasami warto jednak zerknąć na swój ubiór czy drużynę na swojej czapce, której co mecz kibicujesz. Takie błahostki mogą uchronić cię od głupich zaczepek młodych aktywistów Main Street. Aktywność nadal pozostaje wysoka, a opinia o sąsiedztwie nie zmieniła się prawie w ogóle. Codziennie w porannych wiadomościach można usłyszeć o dokonanych wykroczeniach na tym terytorium, bójki, handel narkotykami czy inne rozboje to coś normalnego w tej części Los Santos. Nie inaczej jest z kradzieżami, więc nie zaleca się wędrować po sąsiedztwach w łańcuchach, biżuterii, czy z wielką ilością gotówki. Wielu odważnych straciło swoje pieniądze nad którymi ciężko pracowali przez tylko i wyłącznie własną głupotę. Czasami ciężko jest stanąć twarzą w twarz z prawdziwym gangsterem. Lepiej pozostać "lowkey" i na Roy Lowenstein nie robić z siebie ulicznego bohatera czy świecić diamentami. Lowenstein to długa, ciągnąca się ulica, którą dzieli się na dwa sektory - sekcja mieszkalna oraz "gangspots" czyli miejsca na których najcześciej możesz spotkać hangoutujacych czarnuchów. Sekcja mieszkalna to tak naprawde najzwyklejsze sąsiedztwo, często między mieszkańcami a memberami dochodzi do róznorakich interakcji. Pomoc w sąsiedztwie to ważna rzecz, ułatwianie życia mieszkańcom jest na porządku dziennym. Jednak najważniejsze dla czarnuchów jest to by departament nie mieszał się w bezpieczeństwo sąsiedztwa. "11: The police never run; We do that. Control the neighborhood, and make it safe for others." Czarnuchy wykonują robotę za służby, dbają o swoje sąsiedztwo. Nie będzie szkoującym to, że aktualnie większość młodzieży w społeczeństwie spędza czas na rozprowadzaniu narkotyków po Main Street. Jest to główne źródło zarobku, choć jak wiadomo dzisiejsze realia Los Santos czy też całej Californii pokazują nam, że każde sąsiedztwo w jakiś sposób się wzbogaciło czy zyskało na wartości szmat czasu zmienił całkowicie odbiór słowa "bogaty" dla jednego czarnucha znaczy coś innego dla drugiego coś innego....
    1 polubienie
  24. Ruchy ByteBridge w ostatnim czasie: Kontrowersyjny wpis o CEO CNT/BUSSINES Wypuszczenie kryptowaluty $BBIT (10.000$ cena startowa) Wzrost kryptowaluty do 17.000$ Zapowiedź systemu Luna Smart Home Spoiler Wejście we współprace z GLOBE OIL - Wykonanie aplikacji programu lojalnościowego Spoiler Wykupienie billboardów promujących BBWATCH Spoiler Zakupienie nowego serwera do serwerowni ByteBridge. ((Dzięki @ZAW za akcje)) Wejście w długoterminową współprace z VREALM (( @fulon )) Sponsoring wydarzenia organizowanego przez GoKart Speed Racing Spoiler Wypuszczenie produktu BBCryptoPen we współpracy z CryptoBase Spoiler Przedpremierowy montaż Luna Smart House w apartamentach klasy Gold i Diamond w Maze Bank Tower Spoiler Zakupienie VAN'a sygnowanego logiem ByteBridge Przygotowanie systemu blockchain dla kryptowalut BBIT, CHOCOBIT, INTERCOIN (( @Mafio, @adiszu )) Sponsoring wydarzenia Retro Gaming 80' Future Bar (( @damixxi )) Spoiler Wydatki: Spoiler Sponsoring wydarzenia LOS SANTOS KARTING CHAMPIONSHIPS - 200.000$ Zakup serwera do serwerowni - 50.000$ Produkcja przedpremierowych wersji Luna Smart House - 25.000$ Produkcja BBSmartHouse (Luna, aplikacja, moduły) - 45.880$ Opłata dwóch zamówień u VREALM - 70.000$ Sponsoring wydarzenia Retro Gaming 80' Future Bar - 25.000$ SUMA: 415.800$
    1 polubienie
  25. **Zawodnik na swoich Social Mediach opublikował zdjęcie z treningu, gdzie podziękował wszystkim osobom, które mu dopingowały podczas swojej walki na gali Worldwide Federation, którą niestety przegrał, ze względu na swoje małe doświadczenie w parterze. Oakley poinformował również swoich odbiorców, że wyciągnął z tej walki lekcje i dało mu to jeszcze większego "kopa" do dalszych treningów i poprawy błędów.**
    1 polubienie
  26. **Oakley Clarke dodał post na swojej osi czasu przedstawiający podziękowania całej federacji Worldwide Federation jak i również swojemu sponsorowi, który finansuje mu treningi u doświadczonych osób.**
    1 polubienie
  27. **Odwiedzający stronę internetową oraz profil Liveinvader Wigwam mogli zauważyć nowe publikacje związane z ostatnim wydarzeniem jakie miało miejsce w Redwood Lights** W dniu 22.01.2023, w godzinach wieczornych, udaliśmy się wraz z częścią załogi #Wigwam do Redwood Lights, gdzie odbywało się wydarzenie motoryzacyjne Track Day, a naszym zadaniem było oczywiście zadbać o zaspokojenie pragnienia i głodu zgromadzonych tam gości. Było świetnie i widowiskowo! Dziękujemy Organizatorom za zaproszenie!
    1 polubienie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin