Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

Ranking

Popularna zawartość

Wyświetla najczęściej polubioną zawartość w 04.02.2024 w Odpowiedzi

  1. POLICING THE POLICE by Richard Sutliff - oficer prasowy LSPD w ogniu pytań **Na stronie internetowej Daily Globe dostępny jest do odsłuchu drugi odcinek talk-show 'Policing the Police'. Całość została nagrana, jak i nadawana na żywo trzeciego lutego. Talk-show rozpoczęło się o dwudziestej pierszej w studiu Daily Globe na Vespucci. Odcinek nagrano bez publiczności.** Każdego dnia na ulicach naszego miasta i hrabstwa są tysiące oficerów pokoju. Przyrzekali służyć i chronić. Co jeśli jednak ta misja odchodzi na dalszy plan? Przed wami... Policing the Police z Richard Sutliff. **W tym momencie rozbrzmiało intro talk-show: KRS-One - Sound of Da Police.** Richard Sutliff: Dobry wieczór, Los Santos. Z góry chciałbym przeprosić, że dzisiejszy odcinek nie był reklamowany tak jak pierwszy. Mogę to wytłumaczyć tylko tym, że rozmowę, którą dziś odbędę z wyjątkowym gościem, 'przyklepaliśmy' czy też jak kto woli - zrobiliśmy ją oficjalną - na ostatnią chwilę. A gość jest wyjątkowy. Razem ze mną w studio znajduje się jeden z oficerów prasowych Los Santos Police Department - oficer Yeriel Muniz. Dobry wieczór, sir. Yeriel Muñiz: Dzień dobry, miło mi dnia dzisiejszego u Was gościć. Richard Sutliff: Oficerze Muniz - jak wspomniałem Tobie przed wejściem na wizję - to nie będzie łatwy wywiad. Jeśli mogę się spytać - słuchał Pan pierwszego odcinka tego show na żywo lub na naszej stronie internetowej? Yeriel Muñiz: Niestety nie miałem okazji słuchania tego pierwszego odcinka - można powiedzieć, że nie znalazłem na to chwili, byłem zajęty pracą. Richard Sutliff: Rozumiem to doskonale. Pierwszy odcinek poruszał sprawę, która elektryzowała społeczność. Była tematem szerokiej dyskusji na social mediach. Została nagłośniona przez aktywistę z miasta Davis, Mr Vernon R. Fields, którego serdecznie pozdrawiam. Chodzi o, niesławny już, szturm na lokal Beef'N'Pistols. W ramach szybkiego przypomnienia dla naszych słuchaczy - LSPD SWAT dokonało szturmu na lokal, w którym znajdowało się kilkadziesiąt osób, w celu uchwycenia jednej osoby. Przypomnijmy też, że Aston Mills chciał oddać się w ręce Waszych oficerów - został jednakże siłą dosłownie wepchany z powrotem do lokalu. Przeprowadzono szturm z użyciem broni długiej oraz granatów błyskowohukowych. Dlatego pozwolę sobie powtórzyć pytania, które zadałem podczas pierwszego odcinka. Oficerze Muniz - Czy zgodne z procedurami jest wkraczanie do lokalu pełnego ludzi, do ciasnej piwnicy, z bronią długą, ogłuszając wszystkich granatami? Yeriel Muñiz: Tak. Oficerzy oraz operatorzy SWAT podjęli słusznie tą decyzję. Celem departamentu jest ogólne bezpieczeństwo społeczności Los Santos. Podjęli oni odpowiednie kroki i wykonali swoje działania, minimalizując zagrożenie. Podjęta decyzja została przez doświadczoną osobę w szeregach departamentu, która obejmowała pozycję taktycznego dowódcy incydentu. Pozwolę sobie jeszcze poprawić, iż szturmu lokalu nie dokonało LSPD SWAT, a jednostki od strony departamentu szeryfa - Special Enforcement Detail. Richard Sutliff: Czyli w takim wypadku wszyscy świadkowie się mylą, opisując LSPD SWAT jako ten, który dokonał szturmu? Czy w takim razie wydaliście fałszywy komentarz do artykułu mojej koleżanki, Madeline Beckett? Słowem nie wspomnieliście tam o LSSD. Yeriel Muñiz: Szturmem budynku zajęli się operatorzy Special Enforcement Detail, operatorzy Metropolitan Division wykonywali w tamtym czasie inne zadanie, nie mogli uczestniczyć w tym incydencie. Natomiast jeśli nie doszło do wspomnienia o departamencie szeryfa i jednostkach SEB szturmujących wtedy budynku, prawdopodobnie doszło do minimalistycznego błędu w raporcie, bądź przy przekazaniu informacji na temat incydentu. Richard Sutliff: Czy w takim razie do minimalistycznego błędu doszło także, gdy poprosiłem Was o komentarz przed pierwszym odcinkiem - gdzie Pański kolega, Desmond Jackson, zrobił nazwyczajniej w świecie kopiuj-wklej? Czy do minimalistycznego błędu doszło, gdy poprosiłem o komentarz jak idzie śledztwo w tej sprawie i pozostaliśmy, do dziś, bo o to też spytam, bez odpowiedzi? Z całym szacunkiem, sir, ale wygląda to jak próba popchnięcia odpowiedzialności za całą akcję na inny departament. Tymczasem każdy świadek twierdzi zgodnie - to WY dokonaliście tego szturmu. Yeriel Muñiz: Szturm budynku wykonali operatorzy LSSD SEB z pomocą naszych oficerów z Fugitive Apprehension Team, którzy byli przeszkoleni i mieli możliwość uczesnictwa w tym incydencie. To nasze jednostki inicjowały incydent, prosząc przy tym o wsparcie departamentu szeryfa do możliwości wykonania szturmu na budynek. Świadkowie w takim razie musieli się pomylić, iż na incydencie nie pojawi się ani jeden operator LSPD SWAT. Richard Sutliff: Świadkowie musieli się pomylić - dopiero chwilę temu mówił oficer, że szturmu dokonało LSSD. Teraz nagle, no, może się znalazło tam kilku oficerów departamentu miejskiego, gdy nie przestałem drążyć tematu. Możemy ustalić oficjalnę wersję? Yeriel Muñiz: Oficjalną wersję przedstawiłem minutę temu - szturm budynku wykonał departament szeryfa, dokładniej mówiąc operatorzy LSSD SEB z pomocą naszych oficerów z Fugitive Apprehension Team. Richard Sutliff: Dobrze - cieszę się, że udało nam się ustalić, że departament miejski jednak miał swój udział w szturmie. Jednak naprawdę uważasz, sir, że brak tej informacji od początku to 'minimalistyczny' błąd? Yeriel Muñiz: Jeśli nie było tej informacji to prawdopodobnie popełniony został błąd - departament policji nie ma nic do ukrycia i nic nie ukrył przed Wami. Richard Sutliff: Dobrze, jednak nie o to zapytałem w tym momencie. Czy brak tak kluczowej informacji jest 'minimalistycznym' błędem według oficera? Jak traktować Wasze komunikaty jako rzetelne w takim razie? Yeriel Muñiz: Błędy popełnia każdy człowiek, taki błąd mogła popełnić również osoba wysyłająca takie informacje do Was, tak samo jak i Wasi reporterzy przedstawiający niekompletne informacje, które w niektórzych przypadkach nie mialy miejsca. Każdy ma prawo do popełnienia błędu, a ten błąd był minimalistyczny - moim zdaniem. Richard Sutliff: Jest jednak zasadnicza różnica - my jesteśmy prywatną korporacją medialną - Wy jesteście opłacani z podatków każdego mieszkańca tego miasta. Ktoś oczekiwałby większego przyłożenia się do waszych komunikatów. Jednak błędy się zdarzają, to racja - dlatego postawmy już kropkę przy tych komunikatach, a przejdźmy do Twoich słów, oficerze, jakoby wszystko odbyło się zgodnie z procedurami. Pamiętasz za co był wystawiony nakaz na Aston Mills, którego aresztowaliście w tamtym lokalu? Yeriel Muñiz: Aston Mills był osobą poszukiwaną, posiadał poszukiwanie wysokiego ryzyka. Niestety nie udzielę powodu wystawienia nakazu na mężczyznę, nie jestem do niego pewny. Jeśli Aston Mills będzie chciał, na pewno Wam go ujawni. Richard Sutliff: Bez obaw, oficerze, bardzo chętnie przypomnę - i to wierny cytat z Penal Code naszego stanu - 13-27.1 PC - Grożenie bronią palną (także imitacją, podróbką, repliką, BB). Czyli bezpiecznym jest założyć, że uznaliscie go za uzbrojonego, tak? Yeriel Muñiz: Tak jak mówiłem, na mężczyznę wystawiony był nakaz aresztowania wysokiego ryzyka, mógł być w tamtym momencie uzbrojony bądź nie, niemniej jednak skoro był poszukiwany za grożenie bronią palną - oficerzy mogli mieć podejrzenia co do posiadania broni. Richard Sutliff: Nikt tego nie kwestionuje i każdy rozsądny oficer pokoju uznałby go za potencjalnie uzbrojonego. Dlatego tym bardziej nie potrafię zrozumieć jak oficer może mówić o trosce o bezpieczeństwo obywateli, o procedurach, w momencie gdy podejrzany chce się Wam poddać, a Wy SIŁĄ wpychacie go z powrotem do lokalu, dając potencjalnemu uzbrojonemu w prezencie kilkadziesiąt zakładników. Jakieś nowe procedury taktyczne któregoś z departamentów, o których nie słyszałem? Yeriel Muñiz: Oficerzy departamentu posiadali rysopisu mężczyzny, otrzymali oni również informację, że owy mężczyzna znajduje się w środku. Nie pozwolili nikomu na opuszczenie lokalu ze względu bezpieczeństwa, nie mogli w tamtym momencie zweryfikować kto opuszcza lokal, a kto do niego wchodzi. Richard Sutliff: Przepraszam, bo powiedział to oficer w taki sposób, że ciężko było zrozumieć - posiadali rysopis czy go nie posiadali? Yeriel Muñiz: Posiadali rysopis mężczyzny, jeśli był poszukiwany za to przestępstwo to musieli owe posiadać. Richard Sutliff: Okay, czyli poważnie oficer mówi mi, że bezpieczniej było wpychać wszystkie osoby do środka, w tym potecjalnie uzbrojonego poszukiwanego, który mówił, że TO ON - bo chciał uchronić ludzi przed Waszym pokazem siły - to było bezpieczniejsze od zabezpieczenia wychodzących osób? Kto wziąłby odpowiedzialność z Was w momencie, w którym podejrzany stwierdziłby, że nie ma nic do stracenia i zaczął strzelać do postronnych osób? Ale to miasto Davis, kto by się przejmował, prawda? Yeriel Muñiz: Proszę, nie mówmy o tym co by MOGŁO się stać, a o tym co się stało. Oficerzy i operatorzy wykonali poprawnie swoją pracę, nie doszło tam do ŻADNYCH ofiar z powodu szturmu na budynek - to bardziej powinno Cię interesować niż to co mogłoby się stać. Richard Sutliff: To samo mówicie aresztowanemu za DUI, który nikogo nie zabił? Nie ma wtedy 'mogłeś kogo zabić'? To już hipokryzja, oficerze - z całym szacunkiem. Mieliście więcej szczęścia niż rozumu w tej sytuacji i taka jest prawda. Wystarczyłaby panika od kilku osób, które zaczęłyby biec na Waszych operatorów i co wtedy? No właśnie, co wtedy? Będę zadawać te pytania, bo od 'udanej akcji' do 'tragedii' w tym przypadku było BARDZO BLISKO. Yeriel Muñiz: Wydaje mi się, że zaprosiłeś mnie tutaj w stylu pogawędki na kawę, a nie faktycznego wywiadu do programu. Cały czas mówisz o tym co mogłoby się stać, a nie co się stało, przekazałeś mi parę informacji, które w ogóle nie pokrywają się z faktycznymi zdarzeniami na incydencie - podchodzisz do tego bardziej prywatnie, niż neutralnie - w takim przypadku powinieneś być neutralny, takie jest moje zdanie. Przekazałem Ci informacje, odpowiedziałem na pytanie, które mi zadałeś co do sytuacji, nie będę dalej Ci odpowiadał na pytania na rzeczy, które się nie stały. Oficerzy departamentu wraz z operatorami SEB LSSD wykonali swoją robotę prawidłowo, gdzie nie doszło do żadnych strat. Richard Sutliff: Cóż, przepraszam za fałszywe informacje - gdy zaczniecie wykonywać w końcu swoją pracę poprawnie, podając komunikaty pokrywające się z prawdziwymi zdarzeniami - wtedy następny wywiad może będzie lepszy, oficerze. Tak to jest, jak się dostaje komunikaty z - słowa oficera - 'minimalistycznymi' błędami... Wciąż nie uzyskałem odpowiedzi na pytanie, czy naprawdę bezpiecznej było wpychać każdego z powrotem do lokalu siłą od zabezpieczenia ich na zewnątrz? Yeriel Muñiz: Komunikat o którym mówiliśmy, tak jak wcześniej wspomniałem, musiał posiadać błąd za który przepraszam z ramienia departamentu, a następnych wpadek nie powinno być. Jednak nie jest to powiązane z fałszywymi informacjami, które podajesz w tym programie, czy chociażby w ogóle artykułach, które wystawia prywatna korporacja medialna Daily Globe. Ludzie mają zły pogląd na departament policji ze względu na fałszywe informacje podawane w Waszych artykułach, a nie ze względu na 'złe' działania oficerów departamentu policji. Kończąc już tą wymianę zdań - nie zwrócę do wcześniej zadanego pytania, ponieważ nie wiem co mogłoby się wtedy stać, zdarzyć się - tym bardziej gdyby w środku znajdowała się uzbrojona osoba, której jakiś niebezpieczny ruch, czynność czy inna rzecz zagrażająca życiu osób postronnych czy oficerów i operatorów departamentu policji. Przekazałem Ci swoje 'poglądy' na temat tego co mogłoby się stać, GDYBY wykonana praca oficerów i operatorów zostałaby wykonana w inny sposób, niż ten, który został wykonany przy szturmie na budynek Beef'N'Pistols. Richard Sutliff: No tak, bo przecież moją, czy naszej korporacji, winą jest to, że świadkowie mówią o LSPD SWAT, a samo LSPD ani nie zanegowało tego, ba - wydało komunikat, który wskazuje, że to Wy wykonaliście szturm, bez nawet słowa o LSSD, o którym dowiadujemy się dzisiaj od oficera. Przepraszam, następnym razem wyciągnę szklaną kulę i wywróżę sobie prawdziwy przebieg zdarzeń. Słowem końca co do sytuacji, która wydarzyła się w Beef'N'Pistols - zgodnie z formatem naszego programu do Professional Standards Division wpłynęło zażalenie co do tej sytuacji - czy możemy dowiedzieć się jaki jest status śledztwa? Zostało w ogóle rozpoczęte, czy z góry już zamknęliście bez informacji? Yeriel Muñiz: Nie doszło do naruszenia prawa, a funkcjonariusze postępowali zgodnie z wytycznymi. Nie wszczeto żadnego śledztwa wspomnianego w pytaniach skierowanych w naszą stronę, ponieważ po wczesnym rozpoznaniu Los Santos Police nie zauważyło przesłanek do rozpoczęcia jakiegokolwiek wewnętrznego procesowania owej akcji. Richard Sutliff: Czyli wprost nie macie sobie nic do zarzucenia w tej sytuacji, naprawdę? I to naszą winą jest Wasz wizerunek? Kolekcjonując informacje w pięć minut wymyśliłem lepszą taktykę - wystarczyło wpuścić dwóch detektywów do środka do obserwacji z racji na to, że Mills nie stwarzał żadnego zagrożenia w tym momencie, bawił się na imprezie rapowej, na litość boską. Mogliście zaczekać aż wyjdzie z lokalu, aż odejdzie od osób postronnych i aresztować go z użyciem nawet Gwardii Narodowej, gdybyście mieli taką ochotę - i nie spotkalibyśmy się dziś tu i nie rozmawialibyśmy o tym. Dlaczego nie można było rozwiązać tego w ten sposób? Bez pokazu siły na ludności miasta Davis? Yeriel Muñiz: Nie będę się powtarzać po raz kolejny dlaczego oficerzy i operatorzy wykonali to w sposób taki, a nie inny. Natomiast nie rozumiem trochę dlaczego masz taki o to problem, skoro pracowałeś jako sierżant departamentu szeryfa i nie raz uczestniczyłeś w podobnych incydentach, co wynika z informacji, które otrzymałem przed wywiadem - ale cóż, to nie jest ten temat. Tak jak już wspomniałem i zrobię to po raz ostatni - nikt nie zauważył naruszenia prawa czy procedur przez tamtejszych funkcjonariuszy departamentu policji i szeryfa. Wszyscy wykonali swoją pracę prawidłowo, zgodnie z wytycznymi. Zadaniem departamentu jest ochrona społeczności i służba dla miasta - nie doszło do żadnych strat w trakcie szturmu, nikt nie został poszkodowany, a po wewnętrznym śledztwie nie zauważono nic, co mogłoby wpłynąć na złamanie procedur departamentu. Richard Sutliff: Ahhh, czekałem na ten argument, czekałem - tylko szkoda, że oficer zarzuca mi fałszywe informacje, samemu teraz kłamiąc na mój temat na antenie. NIGDY, PRZENIGDY nie dopuściłem i nie dopuściłbym do takiej sytuacji jako sierżant departamentu szeryfa. Byłem również sierżantem MET i naszym zadaniem była deeskalacja sytuacji i rozwiązanie ich z jak najmniejszym użyciem siły, co sukcesywnie przez lata swojej służby czyniłem. Bywałem w sytuacjach, w których Wy bez mrugnięcia okiem zabilibyście człowieka, by następnie mówić o procedurach, więc proszę, nie zarzucaj mi uczestnictwa w incydentach jak ten. Dobrze jednak wiedzieć, że LSPD nie dba o podanych świadków i dowody, bo już sobie uznało, że wszystko jest OK. I to media są odpowiedzialne za Wasz wizerunek. Zostawiając już ten nieszczęsny temat... Czy media były też odpowiedzialne za wyczyn oficera Duarte w kasynie Diamond Casino and Resort? Yeriel Muñiz: Właśnie ujawniłem prawdę, nie wiem dlaczego tłumaczysz mi się, czy osobom słuchającym naszego wywiadu, z swoich poglądów przedstawiając departament w złym świetle. Mówię to po raz kolejny i ostatni, że praca departamentu policji i szeryfa wykonana została prawidłowo, nie doszło do żadnego błędu po ich stronie. Oczywiście, mogły być różne sposoby na wyjście z tej sytuacji, jednak dowódca incydentu wybrał taką ścieżkę, nie inną i o tym powinniśmy rozmawiać, a nie o innych sposobach wyjścia z owej sytuacji. Nie będę już mówił o tym co robiłeś jako sierżant departamentu szeryfa, bo tak jak również wcześniej wspomniałem - nie spotkałem się tutaj by rozmawiać o Twojej karierze zawodowej, lecz... Kłamstwa też pozostawić dla siebie. Ale dobrze, przechodząc do tematu naszego oficera Duarte w kasynie Diamond Casino and Resort - posiadasz do mnie jakieś pytania? Richard Sutliff: Drogi oficerze, gorąco zachęcam do przygotowania artykułu - nawet z udziałem konkurencji - o tychże incydentach, w których niby brałem udział. Obawiam się jednak, że prędzej doczekam się wnuków, bo nic takiego nie miało miejsca. I tak, zadałem pytanie - skoro według Ciebie media są odpowiedzialne za Wasz wizerunek to czy media są odpowiedzialne za wyczyn Duarte w tymże kasynie? Tutaj też nie ma śledztwa, jest wszystko OK, oficerze? Yeriel Muñiz: Nie wspomniałem nic o braku śledztwa w temacie oficera Duarte, ponieważ jest ono wciąż prowadzone. Richard Sutliff: Wolałem dopytać, gdyż Wasz komunikat mówi o śledztwie, to prawda - ustaliliśmy jednak, że wkradają się do nich małe błędy. Z najnowszego komentarza Chuff Security Wasz oficer zignorował ochronę, która chciała powiedzieć mu, że z bronią nie można wejść... Komentarz? Yeriel Muñiz: Nie znam tej sytuacji zbyt dobrze, sam nie posiadam odpowiedniej ilości informacji, by móc rozmawiać o incydencie ze szczegółami. Natomiast jeśli oficer Duarte zignorował zakaz wydany przez ochronę na prośbę właściciela lokalu, zapewne zostanie to również przedstawione przeciwko niemu. Richard Sutliff: Sęk w tym, oficerze, że totalnie zignorował ochronę i wszedł do środka jak gdyby nigdy nic. Czemu ochrona na to pozwoliła to już osobne pytanie. Z Waszego komunikatu wynika, że był to dość świeży oficer. Czy aby na pewno są odpowiednio szkoleni z zakresu prawa dotyczącego broni palnej, a w szczególności tej służbowej, posiadanej poza służbą? Czy mówimy tutaj o jednorazowym przypadku - jest oficer w stanie to zagwarantować słuchaczom? Yeriel Muñiz: Nie mogę w tym przypadku nic obiecać, ponieważ nie znam każdego oficera w departamencie, tym bardziej tych świeżo z akademii, którzy nie nabrali jeszcze doświadczenia w terenie. Każdy oficer przed dołączeniem do departamentu musi przejść przez testy - testy sprawnościowe, psychologiczne, przejść przez odpowiednie szkolenia i finalnie podejść do egzaminu końcowego. Dopiero wtedy taka osoba może służyć jako oficer departamentu policji. Jeśli był ubrany w mundur, za pewne udało mu się to przejść, a psycholog czy psychiatra nie zauważył u niego żadnych problemów, które świadczyłyby o jego niepoczytalności czy jakiś problemów, które mogłyby wpłynąć na jego służbę. Nie znam sytuacji oficera Duarte, jednak wiele czynników mogło wpłynąć na jego zachowanie, tym bardziej że nie znam przebiegu jego służby czy czynności, które wykonywał poza nią. Każdy jest człowiekiem, niektórzy niestety sobie nie radzą z pewnymi wydarzeniami w ich życiu. Richard Sutliff: Tutaj mogę się z oficerem zgodzić - różne sytuacje w życiu wywołują różne reakcje czy zachowania - pozostaje mieć nadzieję, że oficer Duarte, jeśli uznany za winnego, odpowie tak, jak odpowiedziałby każdy z nas, szarych ludzi. Myślę, że tym akcentem możemy zakończyć dzisiejsze spotkanie, które i tak trwa od dwóch godzin. Chciałbym serdecznie podziękować Tobie, oficerze, za Twój poświęcony czas dla mnie i słuchaczy. Yeriel Muñiz: Jasne, nie ma dla mnie żadnego, najmniejszego problemu i również dziękuję za możliwość wystąpienia w programie, jak i za zaproszenie. Richard Sutliff: Pokryliśmy za równo temat pierwszego odcinka, jak i sytuację, o której informowaliśmy poprzez Daily News. Opinię co do tych sytuacji, co do odpowiedzi rzecznika pozostawiam Wam, drodzy słuchacze. Wam także dziękuję za nastawienie Waszych odbiorników dzisiejszego wieczoru na Daily Globe. To był drugi odcinek Policing the Police, a ja nazywam się Richard Sutliff. Dobranoc, Los Santos, uważajcie na siebie.
    27 polubień
  2. 18 polubień
  3. **Przed godziną 21 pod salę treningową Worldwide Sports Group podjeżdża czarny Comet S2, którym kieruje Matt Orton. Ofiara wysiada ze swojego wozu i kieruje sie w strone dwoch znajomych z federacji: Sergio Matos i William Travolta. Doslownie kilka sekund pozniej na miejsce rozmowy podjezdza czarny Seraph, z ktorego wysiada dwoch zamaskowanych z karabinami, celuja oni w zawodnika, ktorego finalnie, po kilkunastu sekundach wrzucają do swojego wozu i odjeżdżają z piskiem opon. Czarny wóz wyjechał za zasięg kamer drogą obok rafinerii na El Burro, jak każdy mógł się domyślić - Orton nie wrócił z tej wycieczki. Późną nocą tego samego dnia do mieszkańców Los Santos dochodzi infomacja, iż ciało zawodnika zostało znalezione zmasakrowane na plaży przy Wyżynie Palomino.** Fakty: - Seraph nie miał tablic; - Wóz nie wrócił do miasta tej samej nocy; - Dwie bronie zostały uchwycone na kamerach: G36C, MP5; - Zawinięcie Ortona do wozu miało dwóch świadków: Sergio Matos, William Travolta. - https://imgur.com/a/dgTo9Ie - Ciało meżczyzny zostało znalezione prawie, że w dwóch kawałkach - całe jego wnętrzności były wystrzelane, a na miejscu znaleziono pociski i łuski 5.56mm oraz 9mm. - Jesli cialo zostalo znalezione i zostala przeszukana jego okolica, zapewne mozna bylo znalesc liczne slady butow (AJ4) i jedne slady opon, tego samego wozu, ktory porwal go z pod klubu. - Na łuskach nie było żadnego DNA przestępców, tak samo jak na ciele Ortona - napastnicy byli cali zamaskowani, mieli pochowane włosy i rękawiczki na sobie, a amunicja w broni nie była ładowana przez nich.
    11 polubień
  4. WZIELO SIE NA WSPOMINKI ;PPP ALE TO NORMALNA SPRAWA JAK SIE NAPIERDOLISZ KRISEM. KMWTW ;)
    10 polubień
  5. *** Night American Discussions - 049. Soul Evisceration *** **SecureSense wykazało się profesjonalizmem i skrupulatnością, dbając o bezpieczeństwo podczas wywiadu przeprowadzonego przez Daily Globe podczas "Night American Discussions #49". Firma zadbała nie tylko o sprawdzenie uczestników pod kątem broni, ale również o zabezpieczenie samej publiczności, tworząc bezpieczne środowisko dla wszystkich obecnych.** *** Nebula Night Club - Chase Love *** **Nietematyczna impreza przenikła przestrzeń rytmami muzyki, tworząc atmosferę, która wciągnęła gości w kosmiczny wir tańca i roztańczonej euforii.** *** United Quad Competition - Druga Edycja *** **W drugiej edycji United Quad Competition ziemia drżała pod naporem potężnych maszyn, gdy zapierające dech w piersiach quady wyruszały do pełnych ekscytacji wyścigów. Jednak nie było to tylko widowisko dla fanów adrenaliny. Ochrona wraz z SASP pełnili rolę bezpieczeństwa. Firedepartment oraz Davis Community Medical Center stanęli na linii obrony zdrowia uczestników.** *** Mirage Night Club - We Love The 90's music *** **Rytmiczne dźwięki muzyki z tamtej dekady wypełniły przestrzeń, tworząc atmosferę, która przeniosła gości w wir tańca i nostalgii. Pod światła dyskotekowe, goście rozpoczęli podróż przez ikoniczne rytmy lat 90. Ochrona klubu, z gracją i uwagą, czuwała nad spokojem gości.**
    10 polubień
  6. ANY PARTIES HAPPENING IN THIS SHITTY TOWN?
    9 polubień
  7. LAMPADATI CORSITA Późny wieczór. Niczemu pozorna para wchodzi do środka ekskluzywnej restauracji Marlowe. Dosłownie pięć minut później pod tą samą restaurację podbiega facet ubrany w zieloną kurtkę, z lateksowymi rękawiczkami oraz kominiarką. Podchodzi on do drzwi super-samochodu i wyciąga z kieszeni większe urządzenie. Mija piętnaście sekund i zamaskowany wsiada do środka samochodu odjeżdżając z piskiem opon w kierunku północnym. Gna przed Hawick, po West Vinewood i w niewyjaśnionych okolicznościach jego ślad urywa się w ciemnej alejce pod autostradą San Andreas Avenue. -- FAKTY DOTYCZĄCE PRZESTĘPSTWA 1. Rabusie używali profesjonalnego sprzętu. 2. Mężczyzna który uprowadził samochód miał heterochromię - jedna tęczówka w kolorze pomarańczowym, druga w kolorze zielonym. 3. Rabuś miał full zestaw - rękawiczki którymi obronił się przed ew. odciskami palców, kominiarkę i strój zakrywający cechy szczególne. 4. Skradziony samochód jechał przed całą ulicę Hawick, zjeżdżawszy na West Vinewood, kończywszy pod autostradą San Andreas Avenue - tam ślad się po nim urwał. 5. Ew. świadkowie znajdujący się pod ekskluzywną restauracją mogli zeznać, że mężczyzna kradnący samochód dziwnie kuśtykał na prawą nogę.
    8 polubień
  8. **Na mediach społecznościowych Cockatoos Night Club pojawiły się fotki z ostatniej piątkowej imprezy**
    8 polubień
  9. Szkoda, że dalej nie pojąłeś, że te gówno argumenty które Ci zarzucam są odbitką do twoich gównianych argumentów i nawet nie bierze nikt ich na poważnie. To będzie ostatnia wypowiedź z naszej strony, bo ty dalej nie widzisz nic złego w twojej grze i w sumie trochę smutne jest, że zamiast przyznać się to wciąż brniesz w te kłamstwa. Cóż, może zamiast gier zajmij się czymś poważnym w życiu. Przejdźmy do faktycznych konkretów; AD1. Tak, tylko po to żebyś mógł się wystrzelać i nie myliliśmy się - wystrzelałeś się. AD2. Nie, nie skarżymy się na to, po prostu według nas źle została oceniona skarga sam nam zaproponował przejście na forum. AD3. Więc po co to wstawiłeś to jako pierwszy? Nie rozumiem. AD4. Więc liczymy na to, że ekipa która to będzie rozpatrywać zażyczy sobie abyście upublicznili te screeny z rzekomego DMu na was. Loot-grab na stacji to nasz błąd, przyznaliśmy się, że to była chujowa akcja z naszej strony. Potrafimy przyznać się do tego. Na szczęście nie ty decydujesz o tym kto gra aktualnie w półświatku przestępczym. A co do bycia wdzięcznym komuś to proste; szacunek za szacunek + ten screen + ten screen jeszcze. Wy zaczęliście szerzyć nienawiść w naszą stronę ooc mimo, że przyznaliśmy się do błędu. AD5. ''którzy grają poważny roleplay i mają w chuju twoje zagrywki OOC bo wolą grać w fabularna gierke niż walić po discordach ślepakami.'' No fakt, moje zagrywki ooc są kurewsko słabe tylko że one pojawiły się po waszych: dowod 1. Przykre jest to, że nie złapałeś nawet tego, że zaczepka o kanał numery telefonów jest /dla jaj/ była to odbitka do twojego żałosnego przypuszczenia o metagaming; dowod 2 . Rozumiem, że byłeś za bardzo zajęty dirty RP i nie miałeś czasu skupić się na wiadomościach od graczy rpg i grupy mokotowskiej by wyłapać taką oczywistość. AD6. ''Bo kurwa dostaliśmy wcześniej, jadąc na akcje na grubasów, że ktoś się na nich czai juz tam'' Więc pokaż tą wiadomość, gdzie Ci napisali przecież ona rozwieje wszelkie wątpliwości, dlaczego to ukrywacie? Wcześniej się tłumaczyliście, że napisaliście tylko tyle na rozmowie przez telefon bo to była akcja dynamiczna. ''Jeśli mowa o sytuacji z drugiego spota gdzie poszedł sms o ABZ - mordo, gramy Wah Ching, sidektóry się beefuje z ABZ - przecież głąbie kapuściany to logiczne, że mając fullcapy które affilują was z konkretnym setem, a poprzednie akcje mówiące o waszej przynaleznosci do wrogiego gangu z waszej strony pozwalają jednoznacznie stwierdzić, że repujecie AB-26, ziomuś - szukasz czegoś na siłe, chwytasz się brzytwy. '' - ?????? Przecież, już to wyjaśniliście, nikt nie ma problemu o żadne affilację, full capy. co??? AD7. Co do tego to nawet nie chce mi się pisać, właśnie dlatego @Spectrenie upublicznił tego screena na początku, za co mu serdecznie dziękuje i wielki shout out. Z tego co napisałeś można wywnioskować, że kanał głosowy mieliście tylko na początku organizacji(bo w końcu wtedy się omawia przyszłe projekty i tłumaczy grę nowym graczom). Jednak wasza organizacja już trochę stoi, a wy wciąż nie zablokowaliście tego kanału, chyba macie kurewsko dużo projektów i nowych graczy. Fakt, na kanale głosowym siedziały dwie osoby które mogły mieć rangę friend, ale one były totalnie zmutowane, a na tamten moment aktywni gracze twojej organizacji rozmawiali i nawet wrzucali screeny jak się grupowaliście na nas; dowód 1, dowod 2. AD8. Widzisz, no jak to napisałby v-lider twojej organizacji @Qumaty To wszystko to czysty przypadek, nie było żadnego metagamingu. Jednak skarga jest na waszą organizacje, więc to wasz problem jest i to wy musicie się obronić. OT. 1. ***** ******* ***** * ********** (28 gwiazdek milosci). nie rozumiem po co cenzurujesz te gwiazdki, skoro na discordzie przestępczych już się popisałeś: mad1, mad2, mad3, mad4, mad5, moja wiadomosc odpalajaca papuxa, toxic dmb ahh papux 2. Ty i twoja organizacja poza metagamingiem i mierna grą jest najbardziej toksyczna na serwerze. Mam tylko nadzieje, że opiekuni półświatka wezmą się za wynoszenie konfliktów IC do OOC, bo jest to co najmniej nie zdrowe. 3. Skoro macie na nas wielkie dowody to je pokażcie, ciągle tylko straszycie. Wciąż nie odnieśliście się do Ching Xeo który w magiczny sposób porzucił /corner i pobiegł wspierać swoich w walce z grupa mokotowska(nami). Ta sama osoba wypierała się gry u was ooc aby nie grać z nami IC, pozdro. Ciężko jest uwierzyć w to, że po telefonie przejechaliście wszystkie cornery skoro w logach widac dokładnie, że wasza grupa uzbrojonych jamników zjawiła się na miejscu w zaledwie minutę. To jak wkońcu? Objechaliście te wszystkie cornery czy chłopaki czystym przypadkiem(jak to twierdzi @Qumaty)znaleźli się na tamtym cornerze; dowod1, dowod2. 4. Kilka zdjęć nie pokazałem i nie ujrzą światła dziennego ze względu na szacunek do tych osób(jeżeli kiedyś mi pozwolą to jak najbardziej). Nie wniosły by nic nowego, a utwierdziły by w przekonaniu, że twoja organizacja to toksyczne środowisko i zachowania takie jak przedstawiłem powielają się. 5. Skoro mamy się bawić w atakowanie ooc to też nie zostaniemy wam dłużni; z miloscia dla organizacji papuxa od nas, wielki shoutout dla psa ching xeo - treningi nie poszly by na marne gdyby pokonal Aaron chen, jak nie masz czasu dla nas to dlaczego zarywasz nocki zeby nam odpisac 30 letni dziadku?, wsumie jakbym gral w takiej organizcji tez bym sie nie przyznawal.. Resztę sobie oszczędzimy, wystarczy nam tyle, że dostajemy warny, wyciszenia za prowadzenie zwykłej konwersacji gdzie to wasza strona ciągle nie ma szacunku i internetowo się napina. Wielkie pozdro dla @mvjk za publiczne kłamanie na temat mg; dowod1 Wielkie pozdro dla @אַבָּא za przekłamanie jak sytuacja wyglądała faktycznie. To nasz ostatni wpis, nie dodamy nic więcej od siebie. Chłopaki jak chcą to niech się produkują i doślą to wszystko co mają dosłać. @Sava @5element ps1. nagranie dotarlo do mnie po wyslaniu skargi, laczy sie one z tym dowodem, na nagraniu widac nawet dobiegajacego xD. Skoro chlopaki trzymacie sie kodeksu ze nikt nie wyciaga nic squabble to dlaczego sami to robicie xD; ss1
    7 polubień
  10. **Styczeń okazał się miesiącem powrotu dla Lost Empire - ale jak to dokładnie wyglądało? czy aktualne działanie grupy zaprowadzi ich wyżej?** Sam styczeń zaczął się dość niepozornie - Lost Empire powoli zbierało się w swoich kuluarach do powrotu obmyślając nowe plany na przyszłość, jak zacząć ich powrót, spotkania w garażu, nagrywanie w Astaroth Records i to kilkukrotnie napędziły grupę do dosłownego wyskoku z dnia na dzień, dokładnie z dnia nadzień w taki sposób, że lider zespołu dodał do nowego zdjęcia na Life Invaderze hashtagi #lostempire #areback dając lekko do informacji, że grupa wraca - niewiele trzeba było czekać aby chwilę później na fanpage grupy ukazał się urywek ich najnowszego kawałka który wyjaśniał o co chodziło z kłodą ustawioną uwcześnie przy perkusji . Lecz na moment odbiegając od tematu samego zespołu, nie można odpuścić też tematu ostatniej dramy z NOVA gdzie z lasu wybudził się nawet sam lider zespołu Jack, który widząc całą sytuacje, nie mógł siedzieć cicho gdyż sam od zawsze wychodził z faktem że to on jest dla ludzi, a nie oni dla niego - sprawa traktowania słuchaczy jak i artystów spod w.w. wytwórni lekko go zmieszała, doprowadzając do tego że Jack wypowiedział się na temat całej sytuacji na swoim prywatnym koncie na LI, co również finalnie doprowadziło do tego że ten stwierdził iż następny, powrotny koncert Lost Empire zostanie całkowicie pokryty z jego kieszeni jeśli chodzi o jego realizację, miejsce jak i wejściówki ludzi gdyż wstęp był darmowy - ale do tego przejdziemy później. Chwilę później ukazał się również materiał Celebrity Prievew, gdzie Jack został wspomniany w mediach pierwszy raz od dawna. How to play with Lost Empire pojawiło się tak na prawdę znikąd, z pomysłu Jack'a i zgarnięcia "pod pachę" Kyler'a @greatking którzy postanowili stworzyć coś, czego jeszcze nie widzieli od samych artystów, nie licząc oczywiście wszelkiej maści słuchaczy nagrywających takowe materiały w świat - jakość pierwszego odcinka nie była super, był nagrany na szybko, bez cięć z praktycznie czystą teorią i pokazaniem jak zagrać, przy czym się dobrze bawić - i przy okazji usłyszeć kilka ciekawostek na temat samego utworu którym w pierwszym odcinku był utwór "Darkness" z EP zespołu "Lost". Dzień wypuszczenie pierwszego odcinka, był również dniem zapowiedzi - a dokładnie w.w. Występu w Hakael, sam Hakael dla Jack'a jest miejscem bardzo sentymentalnym ze względu na to że tam poznał pierwszy skład swojego zespołu - i również tam przepracował wiele dni zaczynając swoją pracę z muzyką - sam koncert odbył się 20 stycznia, wejście było darmowe, jedyną rzeczą za którą trzeba było zapłacić był ewentualny nadmiarowy alkohol gdyż gość o którym zaraz będzie wspomnienie, jak i członkowie zespołu dostarczyli z własnej kieszeni sporą ilość w celu lekkiej rekompensaty za przerwę. Chłopaki zastanawiali się ile osób przyjdzie, ku ich zaskoczeniu było ich dość sporo, było to ogromnym kopem energii dla zespołu, i nie zliczoną ilością radości - sam zespół na koncercie zaprezentował wcześniej nie wypuszczone kawałki, przeplatane wraz z ich wcześniejszymi, sam koncert trwał około 40 minut, z powodu tego iż ludzie pod sceną skandowali prośby o zagranie czegoś jeszcze, zespół stwierdził że został im ostatni utwór jaki mogą zagrać, był to również niewydany utwór w fazie wykończenia Where wor(l)d. Warto również nadmienić że koncert w Hakaelu spowodował prawdopodobnego nowego członka zespołu, brata Raze'a @Xeest który zasilił perkusję gdy Cassius @kage-nie mógł się pojawić, i uratował całe show, Zack Tash @Ajgorigi. Lecz co z tym gościem? no nie mógł się nim okazać nikt inny jak przyjaciel Jack'a, Seth Dagaard @Summersby, klasyką już się stało że raz na jakiś czas artyści lubią wystąpić razem, artyści zagrali razem swój stary, wspólny kawałek Reality Check, a później zespół wsparł instrumentalnie Daagaarda przy graniu jego utworów - lecz w tym wypadku Jack pojawił się w stroju, o który założył się z Dagaardem - stroju smerfa, nie mógł przegrać zakładu po tym gdy usłyszał słynne zdanie "Nie masz psychy". Koncert się skończył, wszyscy się rozeszli, i na parę dni dali sobie spokój w celu regeneracji, lecz po tych kilku dniach wyszła zapowiedź kolejnego odcinka How to play with Lost Empire na ich zespołowym LI, sam materiał ukazał się kilka dni po zapowiedzi - i pierwsze co mogli zobaczyć oglądający to inny format, wszyscy członkowie zespołu i ogólna lepsza realizacja materiału rozszerzona o przedstawienie nowych członków, segment perkusyjny jak i zwykłe refleksyjne rozmowy - chłopaki uważają że złapali lekkiego zająca, gdyż robienie tych materiałów to dla nich świetna zabawa, a przy okazji mogą czegoś nauczyć swoich słuchaczy. Zwieńczeniem ostatnich działań Lost Empire na przestrzeni miesiąca okazała się premiera utwóru Past Reflections którego urywek pojawił się wcześniej na LI, a sam utwór został zagrany w Hakaelu, na ten moment wiadomo że Lost Empire ma w planach już kolejne koncerty i wszelakie akcje, How to play to format który zespół ma zamiar nadal kontynuować, a sam Jack żyje w nadziei że kolejny raz się wszystko nie posypie - lecz pozostaje jedno pytanie na koniec. **Czy zespół przetrwa czy skończy się tak samo?**
    7 polubień
  11. WORLD OF H3XE - CHAPTER 3 Drama life? Dramy, dramy i jeszcze raz dramy. Ostatni czas dla Freyi nie był porządanym mimo świetnie zapowiadającego się 2024 TOUR nie wyszło to tak jak powinno, pierwsza impreza pierwsze problemy, kolejna impreza i jeszcze większe problemy brak wstawienia się drugiej DJ'ki FHY na imprezie spowodował niemałe zamieszanie w sieci jak i wśród odbiorców. Wszystko potoczyło się jak opadające domino, które finalnie po przepychankach obróciło się w uwolnienie Freyi z kontraktu z NOVA do czego dziewczyna dążyła przez co otworzyły się dla niej nowe scenariusze. Wypuszczenie swojego debiutanckiego albumu, potencjalne współprace z z MOXXXY, niekoniecznie potwierdzone lecz portale plotkarskie robią swoje, czas pokaże. Wzmianki: - Cały 2024 Tour - [26/01/2024] My stick of the view - drummer podcast about non drum things. #001: Our First Time. Guest: Freya "H3XE" Sauber - 087. NOVA Records wreszcie przeprasza! Podręcznikowy przykład tego, czego nie robić w obliczu kryzysu wizerunkowego - 085. FHY zdarła pieniądze ze swoich fanów? O kolejnym popisie niekompetencji i materializmie NOVA Records - Fanfic na wattpad - Zdjęcie MOXXXY oraz H3XE w magazynie Atomic pod Astaroth - Afera z Nova Records - 083. Członkowie NOVA Records zatrzymani przez funkcjonariusza LSPD! Czy działania promocyjne wytwórni są nielegalne? - Vlog z 2024 Tour Twórczość: - H3XE - BLOODLUST - [26.01.2024][SadboyZ][EP] Broken Heart - Matthew Pierce - [28.01.2024][ALBUM] H3XE - 2024 Występy: - 2 Występy 2024 Tour - [21/01/2024] - Nebula Club House Party - [28/01/2024] - Mirage Club Travel To The Future & H3XE Album Premiere
    7 polubień
  12. Jak ktoś ma coś jeszcze do dodania to niech zrobi to teraz, poczekam na ewentualną odpowiedź @EnjoyTheRide. Potem zamykamy temat i zabieramy się do rozpatrywania tego.
    6 polubień
  13. **DAVIS SPORTS CENTER to miejsce w samym centrum miasta Davis. Lokal głównie nazywany jest stajnią goryli, w której przesiadują bandyci powiązani z Southern Reapers MC, oraz margines społeczny z całego Davis. Wchodząc do lokalu ujrzysz wkurwione miny lokalsów, którzy odreagowują swój codzienny stres pompując klatę w opór pod największym ciężarem na sztandze. Zaopatrzysz się tutaj w każdy syf, który lata po ciemnych zaułkach, zapoznasz prawdziwych sukinsynów z krwi i kości i przede wszystkim zrobisz z siebie prawdziwego kafara, którym chcesz być od dziecka.**
    6 polubień
  14. ABOUT THE SET / GANG FACTS Ugrupowanie TRG powstało w Cambodia Town w Long Beach - na połowie lat 80. Na samym początku większość bangerów z starszej generacji byli członkami ruchu Ultimate Wave Warrior. Po upadku wcześniej wymienionego przeze mnie ugrupowania starsze pokolenie utworzyło nowe ugrupowanie TR - Tiny Rascal potocznie zwanym Thy Rith. Samo ugrupowanie Tiny Rascals przekształciło się w gang, gdy jeden z członków dodał literę "G" do skrótu "TR" z czego wyszło - Tiny Rascal Gang - TRG, a w gang przerodziło się oficjalnie pod koniec lat 80. Tiny Rascals dzielą się na dwie główne grupy, jedna z nich claimuje Grey Rag, druga natomiast Blue Rag. Odłamy tego gangu można również napotkać w Fresno, Sacramento, Waszyngtonie, Oregonie, na Hawajach, Alasce, w Kolorado, Nevadzie, Missouri, Kansas, Massachusetts, Teksasie, Georgii, Kalifornii, Nowym Jorku i Kanadzie. W skład TRG jak to w innych gangach wchodzą również kobiety, które są określane jako "Lady Rascals Gang". Na samym początku Tiny Rascals mieli zajmować się ochroną ludności pochodzenia Kambodżańskiego przed innymi gangami z Long Beach. - Głównie przed Meksykanami, Afroamerykanami i innymi Azjatami. Stąd na początku do ugrupowania TRG przyjmowano tylko i wyłącznie społeczność Kambodżan. Natomiast z czasem zmieniło się to i do gangu mogli dołączać różne rasy. W pewnym momencie Tiny Rascals osiągnęło ogromną liczbę członków wewnątrz gangu, co poskutkowało wewnętrzną "wojną" i doprowadziła do rozłamu. Jedna strona pozostała jako gangbangerzy afilujący się z Tiny Rascals Gang, a druga połowa utworzyła calkowicie nowy gang Asian Boyz ( ABZ ), którzy po dłuższym czasie weszli pod szyld gangu Crip. W wyniku wojny domowej większość gangbangerów spod szyldu Tiny Rascals została deportowana albo dostała dożywotni brak możliwości powrotu do Stanów Zjednoczonych. Natomiast wiele to nie dało. W efekcie masowej deportacji TRG werbowali coraz więcej członków w swoje szeregi. Dlatego obecnie w szeregach Tiny Rascals bardzo łatwo zauważyć Azjatów, Filipińczyków, Chicanos oraz Afroamerykanów. Tiny Rascal Gang prócz ich głównych zatargów z E/S Longos 13, oraz Asian Boyz Crips prowadzą aktywny beef z Sons of Samoa Gangster Crips oraz Rollin' 20's Long Beach Crips. Nieoficjalnie również mówi się, że Tiny Rascal Gang prowadziło wojnę z Insane Crips Gang, lecz aktualnie są w neutralnych relacjach, co można nawet zauważyć na relacjach rapera z Insane Crips Gang - DW Flame, który bez żadnych problemów wchodził w hangout z gangmemberami Tiny Rascal Gang, z czego bardzo łatwo jest znaleźć nagrania. ============================================================ Prowadząc rozgrywkę mieszkańca, który za wszelką cenę chce stać się jednym z oficjalnych gangbangerów napewno powinieneś skupić się na tym jakie ruchy wykonuje twoja postać, a co najważniejsze za każdym razem przed wykonaniem jakiejkolwiek czynności powinieneś zastanowić się dwa razy, czy być może nie zaszkodzi to twojej postaci i nie będzie z tego większych konsekwencji ze strony reszty aktywistów setu. Pamiętaj, że zaczynasz grę w gangu wcielając się w gangbangera PRZED put-on, dlatego nie możesz na samym początku grać chociażby kolesia całego w eyebussers dotyczących setu, bo IRL nie spotkasz kolesia przed put-on całego w tatuażach dotyczących jego setu, a co zabawniejsze takie wybryki według polityki gangów w LA są dość surowo karane. Jeśli mamy zamiar rozpocząć jakąkolwiek rozgrywkę powinieneś skupić swoją uwagę na tym, co twoja postać według ciebie powinna osiągnąć, czym powinna się zajmować i interesować, a co najważniejsze w jakim kierunku chciałbyś aby zmierzała, być może masz chęci rozegrać rapera próbującego wyrwać się z gangbangingu przy okazji wspomagając swoich przyjaciół, a może gra rapera nie jest dla ciebie aż tak interesującą i chciałbyś skupić uwagę na czymś innym, ciekawszym dla Ciebie. Nic nie blokuje Ci przed tym drogi i nie masz z góry narzucone czym masz się zajmować, a los twojej postaci leży tylko i wyłącznie w twoich dłoniach i to od ciebie zależy jak dużo ona osiągnie. Możesz zostać gangowym tatuażystą, barberem, dealerem (z góry mówię, że nie chcemy tutaj ludzi którzy już na pierwszym HG będą próbować zdobyć jakiekolwiek narkotyki i polecieć z nimi na corner, nie tolerujemy tutaj grinderki), czy zostać kompletnie nie wyróżniającym sie gościem hangującym ze swoimi przyjaciółmi wśród reszty gangbangerów. W skrócie.. macie ogromne pole do popisu i nie musicie sie bać, czy ograniczać, nikt was nie wyśmieje, a jeśli zrobicie coś źle i będziecie mieli chęci by nabierać wiedzę, to was nauczymy i nakierujemy - powiemy co zrobiliście źle. Kolejną kwestią jest próba gry w naszym gangu tylko i wyłącznie pod DM. Nie mówię, że jest on kompletnie zakazany i nie możecie używać broni, ale macie robić to z głową, a nie codziennie wieczorem zamiast grać, to wybierać sie na DM. Uwierzcie, że w żadnym gangu nie pomyślą o was dobrze, jak po dwóch dniach gry poprosicie o broń i pojedziecie na DM, bo tak wam sie podoba, musicie grać konsekwentnie i z głową, wasza postać musi myśleć o konsekwencjach tego co robi, a tłumaczenia typu "gram pojeba i chuj" nie przejdą, bo to nie jest ls stories, czy inny krzak na którym każdy stoi na hg z animką i nic nie gra, tylko ludzie próbują rozkręcać sobie gre, a codziennymi DM'ami okropnie im to psujecie, dlatego błagam was, jeśli macie zamiar napisać HP z myślą, że przyjdziecie do gangu i codziennie będziecie sobie strzelać, to odpuśćcie. Pozdro. =========================================================================================================== Mam nadzieję, że każdy z was wysyłając do nas HP, ma z tyłu głowy, że tym samym zgadzacie się na opcjonalne FCK/FCJ waszej postaci. Poniżej daję wzór. Imię i nazwisko postaci: Wiek postaci (do 16 lat): Krótki opis postaci: Discord:
    5 polubień
  15. **Dnia 04.02 Lil Sant na swój kanał oraz socialmedia puścił kolejny snippet jednego z krążków zbliżającej się ep'ki którą od jakiegoś czasu promuje.** [NAPISY NA VIDEO] Social Lil Sant
    5 polubień
  16. 1. Jak nie upubliczni to po chuj ruszasz ten temat, typie? Mamy coś wyjaśniać a ukrywasz jakiś temat, no bez jaj xD Jak mamy kontrować wasze lewe zarzuty bez waszego lewego dowodu? Na boga. 2. Aikon wyraźnie odniósł się do wspomnianych przez was sytuacji w skardze - skrażycie się o to, dał wam odpowiedź na to. Proste. 3. Nie obchodzi mnie to mordo, nie dotyczy to skargi, elo. 4. Yeah? Nie dotyczy to skargi - ale jeśli będzie trzeba to gracze, którzy byli świadkami waszego lootgrabu i dmu z pizdy wyslą dowody, spokojna twoja rozczochrana małolacik. O tym zdecyduje osoba rozpatrująca skarge czy jest to potrzebne czy nie. Chcesz mi powiedzieć, że połowa półswiatka jebie freelancerów bez powodu? No ziomus, z czym do ludzi - wszyscy chcą pozwolić wam grać, rozwiązujemy problemy PK zarówno my jak i wymienione projekty, za łamanie regulaminu FL tak naprawdę moglibyśmy was wyjebać z tego półświatka i byście dalej sprzedawali kawę w Moka Cafe, ale każdy chciał być dla was widocznie dobrą duszą. Szkoda, że tego nie doceniacie. 5. Ta? Kanał powstał na początku org, żeby wbki mogły zlapac interakcje na starcie gry, żeby nie umawiać się poprzez discord na giere a bezpośrednio w grze - to nic złego. Większość organizacji wymieniła się numerami bezpośrednio w grze - jeśli będzie trzeba to podeślę zawartość kanału i logi ludzi, którzy korzystają z komend skryptowych w grze do wymiany kontaktów. Nie widzę nic złego w tym, że dajemy możliwość wanna be złapania interakcji z członkami org bezpośrednio w grze, zaopiniuje to pewnie któryś z opiekunów. My nie pisaliśmy o wydarzeniach IC na kanałach OOC - wy to robiliście, plus twoje logi za MG - mordo, zarzucasz coś komuś co sam masz za uszami, zarzucasz coś ludziom, którzy grają poważny roleplay i mają w chuju twoje zagrywki OOC bo wolą grać w fabularna gierke niż walić po discordach ślepakami. 6. Co ty pierdolisz? Dobrze wiesz, że gramy na całym Seoulu - z resztą - wasz i czopina kret nie powiedział wam, że pisałem na początku org o tym, że prowadzimy rozgrywkę na całej dzielnicy? Przykre... Gramy na całej dzielnicy, obstawiamy 3 cornery co potwierdzą logi każdego z graczy przywołanych w skardze. Skąd wiedzieliśmy o tym gdzie stoją nasi ludzie? Bo kurwa dostaliśmy wcześniej, jadąc na akcje na grubasów, że ktoś się na nich czai juz tam - nie wiedzielismy ze chodzi o was bo było gorąco wczesniej, strzelały rozne grupy - my jako uzbrojona grupa mielismy inny cel, dostalismy telefon więc wpadlismy i sprawdzilismy co sie dzieje - z resztą masz dowód na filmie ze nie strzelalismy tylko podeszlismy zagrac i sprawdzic co sie dzieje. Jeśli mowa o sytuacji z drugiego spota gdzie poszedł sms o ABZ - mordo, gramy Wah Ching, sidektóry się beefuje z ABZ - przecież głąbie kapuściany to logiczne, że mając fullcapy które affilują was z konkretnym setem, a poprzednie akcje mówiące o waszej przynaleznosci do wrogiego gangu z waszej strony pozwalają jednoznacznie stwierdzić, że repujecie AB-26, ziomuś - szukasz czegoś na siłe, chwytasz się brzytwy. 7. Mieliśmy na jeden dzień kanał głosowy na którym ogarnialiśmy zamysł na jakieś projekty plus tłumaczyliśmy nowym graczom zasady gry - na kanale w trakcie gry został wtedy wanna be z gościem który nie gra u nas w organizacji a jest friendem, nikt poza tym gostkiem nie był w grze i były to osoby spoza organizacji, wtf tey? Mordo ja nie wiem kim jest gracz który gra postać Li Wei, przyszedł grać randomowo pod organizacją - dostał szansę jako wb, czekaj az ci kurwa znajde urywki bo mnie piecujesz typie tym swoim pierdoleniem. To nasz znajomy? No nie wydaje mi sie. Random wb. 8. Według was są ciągle jakieś domysły - które mam glęboko w chuju, opieramy się na faktach i twardych dowodach. Tłumaczyłem ci punkt wyżej, że prosperujemy na kilku miejscówkach - tak, sprawdzaliśmy ich kilka. Jeździlismy tam od bitych kilkudziesięciu minut polując na konkretnego gracza od organizacji @DEJWuS, akurat wpadliscie jak bylismy w ruchu. To wasz problem, nie nasz. Każdy zbite wasze przypuszczenie kończy się wypuszczeniem kolejnego przypuszczenia - mam tego szczerze dość i nie mam zamiaru wiecej tłumaczyc moich chlopakow ktorzy nic nie zrobili. Na koniec: Odparlismy zarzuty przedstawione w pierwszym poście - czekamy na rozpatrzenie skargi i zweryfikowaniu jej pod kontem przesłanego materiału, liczymy na oparciu się w faktach a nie randomowych przypuszczeniach jakiegoś typa, którego kumplom wyjebałem organizacje 2 lata temu za totalne non-rp jako opiekun przestępczych. Pozdrawiam. ***** ******* ***** * ********** (28 gwiazdek milosci) Podsumowując, dochodząc do fundamentalnej konkluzji... A szkoda strzępić ryja.
    5 polubień
  17. Armenian Power powstało w celu ochrony społeczności ormiańskiej, dlatego aperzy od początku organizacji składali się z osób chętnych do bijatyk, bójek i wszelkiej innej przemocy. Z biegiem czasu to się nieco zmieniło, ale nadal zostawanie aperem jest relatywnie trudniejsze, niż w innych gangach w LA. Prawdopodobnie aperem dzisiaj zostaje się z polecenia afiszujących się już aperów, a ci chcący zaistnieć kręcą się w ich pobliżu. Temat powstaje w celu zachęcenia i pozyskania graczy do organizacji Armenian Power. Jest to jedna z dróg, która daje przepustkę do wejścia z nami w grę. Nie zamykamy się TYLKO na postacie męskie, chętnie przyjmiemy w swoje szeregi postacie kobiece, które mogą coś wnieść do naszej społeczności. Los Angeles stało się celem migracji ormian w późnych latach 60-tych, aż do lat 90-tych, więc możesz u nas zagrać postać, która dokonała migracji w tamtych latach lub po prostu urodzonego już na terenie stanów zjednoczonych ormianina. Jednak nadal stawiamy tu na postacie młode; 20-34 lata. Wszystko co musisz zrobić to przed napisaniem do mnie przeczytać poradnik w pigułce, który udostępnie tu w tym temacie. Chciałbym, aby każdy kto chce spróbować swoich sił, wiedział w co wchodzi i posiadał podstawową wiedzę do rozpoczęcia rozgrywki. Pigułka wiedzy na temat AP w formie pdf, która pozwoli ci rozpocząć poprawną kreacje postaci: https://fastupload.io/ZcGpqQorK0w5v6O/file poradnik opracowali; @5element @Chrzan Jeżeli jesteś zainteresowany grą w projekcie kliknij w DISCORD TICKET zapoznaj się z poradnikami i napisz własny background.
    4 polubienia
  18. **W sali treningowej LSBA na terenie Colosseum GYM odbył się sparing miedzy klubami, którego większością byli jednak przedstawiciele Pacific Combat Club, zaznaczając swoją obecność na lokalnej scenie fighterskiej. Trening był lekko promowany medialnie, dzięki czemu pojawiło się kilka twarzy zupełnie niezwiązanych z tymi klubami (LSBA i Pacific Combat Club)**
    4 polubienia
  19. **Sprawą zajęli się detektywi Homicide Bureau z Los Santos County Sheriff Department.**
    4 polubienia
  20. chciałbym powiedzieć, że super miejscówka, klimacik jest - gierka lepsza niż w innych klubach, polecam. @Chytrus to kot.
    4 polubienia
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin