Ranking
Popularna zawartość
Wyświetla najczęściej polubioną zawartość w 18.10.2024 w Odpowiedzi
-
Ekipa oraz liderzy projektu Vibe Roleplay
sentinobln i 20 innych polubił temat przez Mixer
@Towarzysz Niedźwiedź przybiera zielony kolor i zostaje Gamemasterem zrzeszonym. Wspomoże Strefę Cywilną swoją osobą. Powodzenia!21 polubień -
16 polubień
-
Los Santos, ogromne miasto z szybkim tempem życia, w którym nie będziesz miał czasu zauważyć, jak zostałeś oszukany. Ludzie przymykają oko na bezprawie oszustw finansowych wielkich korporacji i wybryków małych gangów, ponieważ od dawna jest to codzienna awantura. Tutaj życie to nie dar, a waluta – tania i szybko tracąca wartość. Każdy gra swoją grę, ale tylko ci, którzy potrafią wspinać się po plecach innych, mają szansę na przetrwanie. Miastem rządzą chichoczący politycy, giganci biznesu, wielkie syndykaty przestępcze i pracujące dla nich małe gangi. Zostaniesz powalony i podeptany, jeśli nie będziesz miał szczęścia z wyborem przeciwstawienia się systemowi. Nikt nie zauważy twojego rozdartego trupa w kałuży w pobliżu ciemnej alejki. Przesuwając się tylko nad głowami na sam szczyt windy społecznej tej metropolii, odniesiesz sukces. Na tej scenie, w samym środku chaosu, wznosiły się dwa symbole – fortecy, które definiowały przestępczy krajobraz miasta. Rzeźnia Raven Slaughterhouse i chłodnia FRIDGIT. Dwa filary, które stały się fundamentami układu między Rosjanami i Ormianami. Rzeźnia była domeną Rosjan – Nikoli Latyshonoka, Denisa Miroshnikova i Oskara Veselovskiego. Tam podłogi bardziej przesiąkły krwią niż jakiekolwiek przepisy sanitarne mogły tolerować. Ale nikt nie zadawał pytań. Chłodnia należała do Ormian, dowodzonych przez Torosa Aslanyana – zimnego i wyrachowanego stratega, którego chłodna głowa kontrastowała z gorącym temperamentem jego prawej ręki, Varosa Boziana. Dla Rosjan był jak beczka prochu z odbezpieczonym zapalnikiem, która w każdej chwili mogła wysadzić cały układ. Gwałtowny, nieobliczalny, z łatwością robił wrogów tam, gdzie Toros budował sojusze. Wiedzieli o tym Rosjanie, widział to Toros. Problem polegał na tym, że w Los Santos każdy problem rozwiązywano tak samo – krwią i kulami. Plan był prosty – ściany miały być pomalowane na czerwono. Spotkanie ustawiono przy latarni morskiej El Gordo Lighthouse – idealne miejsce, odosobnione, gdzie krzyki zagłuszają fale, a wiatr rozwiewa zapach krwi. Varos przyjechał pierwszy. Cienie latarni tańczyły na jego twarzy, gdy stał przy barierce, patrząc na ocean. Czuł się pewnie, jak zawsze. Myślał, że kontroluje sytuację, ale nie wiedział, że już dawno wpadł w sidła. Oskar Veselovsky pojawił się chwilę później – cichy, z kamienną twarzą, która nie zdradzała żadnych emocji. Rozmowa była krótka. Za krótka. W powietrzu wisiało napięcie, którego Varos nie zdążył zrozumieć. Strzały padły nagle, przerywając ciszę nocy. Pierwsza kula posłała Varosa na beton. Krew rozprysła się na zimnej latarni, spływając jak czerwona farba. Ostatnie chwile jego życia były gwałtowne, tak jak on sam. Oskar, zgodnie z planem, został ranny, ale przeżył. Jego obrażenia wyglądały jak efekt chaotycznej strzelaniny – wypadek, w którym ledwo uszedł z życiem. Rosjanie wrócili do gry, a problem zniknął. Rzeźnia i chłodnia mogły znów robić interesy, ale w Los Santos nikt nie odwracał się do siebie plecami na dłużej, niż było to konieczne. Z Varosem pod ziemią, układ między Rosjanami a Ormianami złapał nowy rytm. Interesy toczyły się swoim torem – Toros Aslanyan przejął stery, jak przystało na kogoś, kto wiedział, jak rozgrywać karty. Wszystko wyglądało na idealnie dopasowaną maszynę. Ormianie kontrolowali dystrybucję, Rosjanie zajmowali się przewozem. Sojusz działał, przynajmniej na zewnątrz .Ale w Los Santos nikt nie siedzi na swoim miejscu zbyt długo. Toros miał ambicje, które sięgały wyżej. Chciał nie tylko dyktować warunki dystrybucji – chciał przejąć cały łańcuch dostaw. Zostać zarówno sprzedawcą, jak i dostawcą. Dla wielu mogło to wyglądać jak kolejny krok w interesie. Ale każdy, kto znał miasto, wiedział, że ambicje są tutaj jak benzyna – mogą wynieść cię na szczyt albo spalić żywcem. Toros podjął ryzyko. Kiedy jego konwój ruszył na obrzeża miasta, wszystko wydawało się dopięte na ostatni guzik. Ciężarówki załadowane po dach kontrabandą, wymiana zaplanowana co do minuty. Noc była spokojna – za spokojna. W Los Santos cisza nigdy nie zwiastuje niczego dobrego. Zasadzka spadła na nich nagle. Departament, który zwykle przymykała oczy, tym razem uderzyła jak sfora wygłodniałych wilków. Strzały rozdarły noc. Toros Aslanyan nie zamierzał się poddać – walczył do końca, z bronią w ręku, otoczony ogniem i kurzem. Kiedy padł, z dziurą w piersi, wiedział, że to jego ostatnia prosta. Tuż obok niego leżał Arman Kasbarian. Dla nich to już był koniec przestępczej gry. Nikola Latyshonok i Zhivko Valov choć przetrwali strzelaninę, nie mieli tyle szczęścia, by zniknąć z radaru. Oskarżenia? Napaść trzeciego stopnia, przemyt, i cały szereg paragrafów, które zamknęły ich w zimnych murach więzienia na długo. Codzienność za kratami była jak niekończący się koszmar, przypomnienie o tym, jak szybko można spaść z piedestału na dno. Denis, choć tej nocy nie brał udziału w przemycie, ale wiedział, że teraz jego rola jest kluczowa. Jeśli Nikola miał wrócić, Denis musiał trzymać wszystko w ryzach. RICO wisiało nad nimi jak katowski topór, grożąc, że jednym złym ruchem zakończy wszystko. Denis działał ostrożnie, nawiązując kontakt z Nikolą na tyle, na ile pozwalały więzienne zasady. Listy pisane niemal szyfrem, krótkie rozmowy telefoniczne, gdzie każde słowo ważyło jak cegła – to wszystko, co im zostało. Denis nie mówił dużo, ale wystarczająco, by Nikola wiedział, że na zewnątrz interesy są w dobrych rękach. Czas płynął, a Denis budował fundamenty, cegła po cegle, czekając na moment, kiedy Nikola wyjdzie i znów przejmie stery. W Los Santos to jedyna rzecz, której można być pewnym – dopóki ktoś cię wspiera, masz szansę wrócić. Denis Miroshnikov zawsze był człowiekiem ulicy. Znał beton, znał ludzi, wiedział, jak działać, gdy sytuacja wymagała szybkiego myślenia i twardych pięści. Ale teraz, kiedy Nikola siedział, a grupa potrzebowała kogoś, kto to wszystko ogarnie, Denis czuł, że to zadanie go przerasta. I wtedy pojawił się Ivan „Vanya” Miskulin. Zupełne przeciwieństwo. Garnitury, drogie zegarki, rozmowy w biurach, gdzie cisza była równie ciężka co dym z cygar. Wcześniej działał z ludźmi z Bałkanów, wysoko ustawiony w hierarchii, zanim zaczęły się problemy, które zmusiły go do zejścia ze sceny. Ale takich jak Vanya nigdy nie da się całkowicie usunąć. Oni zawsze wracają, tylko w innej roli. „Denis,” powiedział Vanya, nalewając sobie drinka. „Ty się znasz na ulicy. Ja znam ludzi, którzy pociągają za sznurki. Razem możemy to poskładać. Ale jest jeden warunek – lojalność. Nic więcej. Ja biorę ciężar na siebie, a ty nie kombinujesz.” Vanya był gładki, pewny siebie, jak ktoś, kto zawsze wygrywa. Denis? Był szorstki, z bluzą z kapturem, która skrywała twarz, i spojrzeniem, które mówiło więcej niż słowa. Dwóch różnych ludzi. Ale w tej grze różnice nie miały znaczenia. Liczyły się wyniki. Vanya grał w swoją grę – tego Denis był pewien. Ci tacy jak Vanya zawsze grają w coś większego, tylko nigdy nie zdradzają zasad. Denis zgodził się, bo wiedział, że nie ma wyjścia. W Los Santos, kiedy chcesz przetrwać, musisz czasem sprzedać kawałek siebie, żeby zyskać coś więcej. Pięć lat w betonowej klatce zmienia ludzi. Nikola Latyshonok wyszedł z więzienia z tą samą kamienną twarzą, z którą tam wchodził, ale coś w oczach miał innego – cięższy, bardziej skupiony. Zhivko Valov? Ten chłopak był jak nieoszlifowany diament, kiedy Nikola go poznał. Mały złodziejaszek, który chciał mu buchnąć samochód. Teraz? Teraz to był ktoś, kogo nie chciałeś wkurzyć. Vinewood stało się jego podwórkiem, a dilerzy patrzyli na niego jak na księcia w koronie. Ale nic nie dzieje się samo. Na zewnątrz Denis Miroshnikov i Ivan Miskulin robili, co trzeba, żeby ich ludzie mieli do czego wracać. Gdy Nikola i Zhivko wyszli na wolność, grunt był przygotowany. Grupa działała jak dobrze naoliwiona maszyna. Ale Los Santos to nie jest miasto, gdzie coś działa długo i spokojnie. Nikola wiedział, że ambicja potrafi być jak bomba – wszystko wygląda dobrze, dopóki ktoś nie zapali lontu. Pytanie nie brzmiało czy, tylko kiedy. I kto będzie stał z zapalniczką. Powiązane z organizacją: FRIDGIT Raven Slaughterhouse Vosmoye Nebo Balkan Freight Autorem tematu jest najwspanialszy @pngrta15 polubień
-
15 polubień
-
18-go października 2024 roku na v-tube wytwórni Unsainted Records wpadł niezapowiedziany nigdzie wcześniej film. Jego tytuł jest dość wymowny, wskazuje on na współpracę Fehu Pandory Skarsgard z marką Lumii. Filmik początkuje prosty segment, gdzie Pandora wraz z CEO Lumii - Nevaeh North krótko informują, że szykuje się coś większego. Następnie piosenkarka pokazuje nieco z planu zdjęciowego. Druga część to po prostu krótkie shoty z samej sesji, a całość okrasza utwór Marilyna Mansona - Tainted Love. Scenografia, stylistyka i sama obecność Lumii w tym zestawieniu może być mocnym znakiem, że współpraca ta nawiązuje do najnowszego produktu marki kosmetycznej - "Spooky Boo". Co do efektów jednak nie ma podanej daty kiedy można spodziewać się finalnych shotów z samej sesji. Z racji jednak na trwającą kampanię marketingową "Spooky Boo" miłośnicy mroczniejszego stylu nie będą raczej musieli długo czekać na rezultaty tej współpracy. PROMOCJA: nominacja Pandory w kategorii "Działalność Społeczna" w Horizon Business Awards Click nominacja Nevaeh North w kategorii "Działalność Społeczna" w Horizon Business Awards Click nominacja Unsainted w kategorii "Gwiezdny Duet Biznesu" w Horizon Business Awards Click nominacja Lumii w kategorii "Gwiezdny Duet Biznesu" w Horizon Business Awards Click nominacja Pandory w kategorii współpracy z Primal w Horizon Business Awards Click udział Pandory jako osoby odśpiewującej hymn Stanów Zjednoczonych podczas National Speedway Championship Click Dodanie zdjęcia wskazującego, że coś jest szykowane na LI 1 2 Dni otwarte wytwórni podczas których kobieta wspominała niektórym osobom, że coś się szykuje względem sesji zdjęciowej Click Zaangażowanie kobiety w eventy Primal Xtreme związane z Primal Academy, w tym wywiad udzielony dla Daily Globe podczas jednego z wydarzeń. SCREENSHOTY: WYDATKI: $2.000 kamerzysta $1.000 opłata transportu maszyny do studia zdjęciowego $3.000 montaż filmu $20.000 prawo do użytku utworu Imię i nazwisko postaci: Fehu Skarsgard Link do profilu postaci: click Przynależność (do projektu, np. wytwórni): Unsainted Records Nr konta do wpłaty: 650494065013 polubień
-
**Dnia osiemnastego października w godzinach wieczornych na kanał wytwórni muzycznej Eternal Atake został wrzucony kawałek z teledyskiem rozpoznawalnego producenta/rapera lilma. Artysta siedział cicho od odpowiedzi na diss Daevion Epps "THE LAST B*LLET" dla dlatego też jego fani byli głodni jego muzyki i byli też na niego przez to źli w ostatnim czasie, więc Serb po krótkiej przerwie dał swoim fanom ponad trzy minutowy track. W opisie utworu na dodatek pojawił się wpis "Big Shout out for Los Santos Shooting Range" - które najpewniej udostępniło strzelnice pod teledysk. Utwór pojawił się na wszystkich streamingach/platformach tak szybko jak to było możliwe dzięki wytwórni Eternal Atake. ** ROZGRYWKA/WYDATKI PROMOCJA INFORMACJE12 polubień
-
Ghosts of Reed Republic
IncognitoX i 9 innych polubił temat przez Bestia z Warszawy
TO BE CONTINUED...10 polubień -
8 polubień
-
7 polubień
-
[19.10.2024] Koncert As They Dream w Distortion
Toksiak i 5 innych polubił temat przez ElderGoose
**W Los Santos co raz częściej można dostrzec plakaty promujące nadchodzący koncert zespołu As They Dream. Wiele z nich pojawiło się w różnych miejscach na mieście - tych bardziej, oraz mniej popularnych, czyli między innymi w centrum, na molo, Vespucci Beach oraz w okolicach innych interesujących miejsc, takich jak niektóre lokale. Oczywiście w dobie Internetu, wieść o koncercie pojawiła się także na wielu popularnych social mediach, gdzie dotarła do znacznie większej liczby odbiorców. Według wszelkich doniesień, wydarzenie odbędzie się w barze Distortion już 19 października 2024 roku o godzinie 22:00. Fani zespołu, Ci mniej lub bardziej zaznajomieni z jego twórczością, z niecierpliwością czekają na tę wyjątkową noc pełną muzyki i niezapomnianych emocji, zapewne doskonale wiedząc, czego mogą spodziewać się po dziewczynach które go tworzą.**6 polubień -
6 polubień
-
Written by Antonio Williams - DAILY GLOBE, 10/18/2024 Rejony deptaku na Vespucci Beach w środowy wieczór - 16 października przedstawiały sceny rodem z filmu akcji, gdzie departament ma ręce pełne roboty, a w pobliżu roi się od osób, które najwyraźniej mają coś za uszami i na wszelki sposób chcą uniknąć sprawiedliwości. W okolicach 7 PM centralę departamentu zalały zgłoszenia dotyczące napaści oraz pobicia właśnie na Vespucci Beach, skierowani na miejsce zdarzenia funkcjonariusze jeszcze nie wiedzieli co ich czeka... Będący na miejscu zdarzenia świadkowie byli przerażeni, choć podobnych zdarzeń w tym rejonie było jak na pęczki w ostatnich czasach - ale sam fakt rozwoju sytuacji był dla nich czymś o czym nawet nie śnili; jak relacjonuje jeden ze świadków zdarzenia - słychać było tak przeraźliwe krzyki, jakby zza światów odzywała się jakaś przerażająca postać. ,,(...) no co ja mogę Panu powiedzieć? Akurat kupiłem wóz, miałem się spotkać ze znajomymi i pomyślałem, że to miejsce będzie idealne, z resztą to jest jeden z najbardziej popularnych parkingów w mieście, a jak się ma czym popisać to się przyjeżdża, nie? (...) Słyszałem, że coś się dzieje, w pobliżu darli się, żeby ktoś kogoś zostawił, już nie bił; ja to nigdy nie byłem fanem przemocy, nie? Ale no zainteresowałem się, pomyślałem - a zobaczę, może pomogę. Ale to co zobaczyłem to aż przyprawiło mnie o zmiękczenie nóg (...) no leżał facet w krwi, nie? Jakieś kobiety się darły, zaraz wpada departament; wszędzie się świeci na niebiesko i czerwono, no odlot, jak w filmie jakimś kryminalnym ze Stevenem Seagalem, no nie powiem - drygnąłem trochę jak departament zaczął gonić jakiegoś faceta, a ten zaraz wyjmował w ich stronę broń; jakby Pan usłyszał jak się wtedy darły tutaj kobiety, no pisk był tak przerażający jakby zza światów wyłaniał się jakiś demon, albo inny stwór. (...) No nie polecam takiego doświadczenia nie? Ale departament dał radę, to najważniejsze, wiem że mogę czuć się bezpiecznie, ja i moja fura, nie?'' Z informacji jakie uzyskaliśmy od świadków zdarzenia oraz od osoby funkcyjnej w Los Santos Police Department, udało się ustalić, że po przybyciu na miejsce zadysponowanej jednostki, funkcjonariusze momentalnie podjęli się pościgu za osobą, która była odpowiedzialna za naruszenie nietykalności cielesnej osoby poszkodowanej, pościg był prowadzony pomiędzy budynkami co tylko utrudniało zadanie, ponieważ funkcjonariusze musieli mieć oczy dookoła głowy i zachować pełne skupienie w momencie gdyby zza rogu miał ktoś wyskoczyć i utrudnić im dokonywane czynności - na szczęście nic takiego miejsca nie miało, a już po kilkuset metrach udało się ująć osobę odpowiedzialną za napaść, zostały zastosowane środki przymusu bezpośredniego w postaci kajdanek oraz siły fizycznej. Lecz to nie był scenariusz kończący tą interwencję tak jak przedstawiciele prawa mogli by oczekiwać... W momencie gdy chcieli oni przeprowadzić czynności wobec osoby poszkodowanej, ta okazała się nie współpracować oraz nie wykonywać poleceń wydawanych przez funkcjonariuszy, a na domiar tego - zaczęła uciekać; organy ścigania momentalnie podjęły się pościgu, który zakończył się kilkanaście metrów dalej. Ale to nie była jedyna czynność, która zaskoczyła funkcjonariuszy. W momencie kiedy funkcjonariusze obezwładniali uciekiniera, ten sięgnął po... broń i w tym właśnie momencie zaczęła się cała akcja, której raczej nikt się nie spodziewał. Osoba, która była chwilę wcześniej poszkodowana - sama stała się agresorem, podjęła kroki o wyjęciu broni i wycelowaniu w kierunku funkcjonariuszy departamentu. To właśnie ten moment oraz profesjonalne wyszkolenie jednostek zapobiegło tragedii w której życie mogłyby stracić osoby postronne bądź właśnie - przedstawiciele prawa. Funkcjonariusze zmuszeni byli do Officer Involved Shooting (OIS) czyli w skrócie to sytuacja, w której funkcjonariusz organów ścigania używa broni palnej w trakcie swojej służby, co skutkuje postrzeleniem lub śmiercią osoby w stronę, której były wykonywane te czynności. Na szczęście nikt z osób postronnych nie ucierpiał w wyniku tego starcia, a sam poszkodowany z raną postrzałową został zabrany przez służby medyczne celem hospitalizacji. Po zakończonych czynnościach w szpitalu, zostanie on przetransportowany do lokalnej jednostki gdzie odczeka do rozprawy sądowej, która będzie miała na celu postawienie mu zarzutów - 5-48.1 PC - Ucieczka piesza, oraz 13-11.1 PC - Posiadanie broni palnej bez licencji Zakończenie tej sytuacji w taki sposób z pewnością jest pozytywnym aspektem tej sprawy, ponieważ osoba będzie mogła zostać postawiona przed sądem i odpowie za karygodne zachowanie, jakiego się dopuściła; być może będzie to przykładem dla innych, którzy uważają, że są ponad prawem. Podobne zdarzenia miały miejsce już wcześniej, stąd też nie bez powodu uważa się, że rejony Vespucci Beach wieczorną porą stają się miejscem w których trzeba zachować szczególną ostrożność oraz unikać podejrzanych zgromadzeń - tak by przypadkiem nie wdać się w niepotrzebną sprzeczkę słowną, która może zakończyć się niekiedy... tragicznie. Wzmożone patrole departamentu miejskiego oraz zastępców szeryfa w tych rejonach odstraszają potencjalnych sprawców wykroczeń oraz przestępstw, jednak nie zawsze przynosi to odpowiednie skutki, co przykładem jest powyższe zdarzenie. Na szczęście coraz więcej osób dla których bezpieczeństwo drugiej osoby jest priorytetem oraz wyrażają chęć niesienia pomocy oraz przestrzegania prawa wstępuje w szeregi wcześniej wspomnianych. Czy to poprawi bezpieczeństwo w naszym mieście? Czy dożyjemy czasów, gdzie podczas spacerów nie będziemy musieli oglądać się za siebie? Być może tak, lecz nie jest to proces, który zachodzi z dnia na dzień.6 polubień
-
J. Mlynarczyk wraz z swoim agentem poleciał do Chicago gdzie w Wintrust Arena mógł pokazać się podczas Draft Combine, a po przepracowaniu /wolnego/ czasu sprawdził się dobrze na tle swoich rówieśników - niemalże tygodniowe zmagania przyniosły pozytywne efekty. Będąc jeszcze zawodnikiem Bruins Mlynarczyk pożegnał się z drużyną za pośrednictwem mediów społecznościowych, informując przy tym że weźmie udział w drafcie NBA 2024 i składając obietnicę że jeśli będzie to możliwe to znowu pojawi się w Pauley Pavilion, tym razem jednak jako oddany fan. Polski zawodnik wziął udział w krótkiej sesji zdjęciowej do przedstawienia się jako ambasador salonu Île de Stylo, natomiast przez zmianę właścicieli nigdy nie doszło do realizacji pierwotnych założeń. Mlynarczyk jeszcze przed udziałem w drafcie wspólnie z swoim agentem wziął udział w rozmowach z Houston Rockets, Bulls, Spurs i Los Santos Panic - to właśnie drużyna z Los Santos zdecydowała się na przedstawienie najlepszej oferty i spraw wyboru zawodnika była właściwie przesądzona na dobę przed samym draftem. 26 sierpnia 2024 roku oczy sportowego świata skierowane zostały na Nowy Jork gdzie w Barclays Center miał odbyć się draft NBA. Hala i jej okolice od popołudniowych godzin osaczona była przedstawicielami mediów, działaczami NBA czy jej kibicami. W telewizji krajowej a przede wszystkim w ESPN na bieżąco podawano dalej nowinki odnośnie tegorocznego draftu. W ogólnych programach prowadzonych przez kanały sportowe, udzielało się wielu ekspertów, a swoje komentarze i krótkie wizje przedstawiali przedstawiciele poszczególnych drużyn. (...) Po przerwie związanej z przedstawieniem Reed przyszła pora na wyłonienie czwartego wyboru tegorocznego Draftu NBA - czwarty wybór należał w tym wypadku do San Antonio Spurs. Komisarz NBA zajął swoje miejsce, by następnie odczytać kolejne nazwisko… "With the fourth pick in 2024 NBA Draft The San Antonio Spurs select Jakub Mlynarczyk from ULSA". Polski skrzydłowy tym samym dołącza do drużyny w której swoje mecze rozgrywa min. Sochan grający dla reprezentacji biało-czerwonych. Mlynarczyk jest świeżo po zakończeniu mistrzowskiego sezonu z ULSA Bruins w którym grał rok, wcześniej było to Utah Utes z którymi rozstawał się w gęstej atmosferze. Polak grający na pozycji silnego skrzydłowego zanotował 12,3 punktów na mecz przy 60,5% skuteczności rzutów z gry. Polak na swoim koncie ma kilka indywidualnych osiągnięć min. Most Outstanding Player tegorocznych playoffs, trafił również do All-Pac-12 Team a za ubiegł rok zgarnął status MVP drużyny Utes. Mlynarczyk został przedstawiony w szeroko pojętych mediach, a między innymi na profilu Bruins, które poinformowało o jego wyborze przez Spurs czy przez Daily Globe, sprawę opisywało również wiele polskich mediów zajmujących się sportem, natomiast kilka dni później pojawił się nagły /zwrot akcji/ - na profilu Panic pojawia się zblurowane zdjęcie nowego zawodnika, gdzie większość zainteresowanych mogła już domyślić się o kogo chodzi, KUBA10 trafia do Los Santos Panic na zasadzie trade za Rui Hachimura, spekulacje wielu ekspertów w końcu się potwierdziły. J.M został powitany w drużynie, po wstępnym wprowadzeniu przez COO drużyny, ten trafił pod opiekę jednego z zawodników, którego zadaniem była wstępna adaptacja w drużynie - wybór nie był oczywisty i padł na Austin Reaves. W ciągu kolejnych dni Jakub spotkał się z COO Matthew Mazzanti, który przedstawił mu pozaboiskowe plany drużyny na wrzesień - były nimi między innymi VOCS czy Charity Block Party, w obu przypadkach Mlynarczyk miał reprezentować drużynę. Udział w wydarzeniu VOCS poprzedza min. post na oficjalnym profilu Panic, gdzie w jersey z numerem 10 występuje JM, samo wydarzenie przebiega sprawnie a stoisko Panic cieszy się dużym zainteresowaniem, podczas VOCS wyprzedaje się spory nakład jersey drużyny, a JM ma okazję rozdać kilka autografów czy udzielić wywiadu dla Daily Bruin. Temat VOCS opisuje min. Daily Globe, a samo wydarzenie zbiera pozytywne opinie wśród odbiorców. Portal OnSpot przyłapał JM na rozmowie z Madison Evans-Yermanov, nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt że jej własny mąż obserwował dwójkę przez lornetkę. Do całej sprawy JM odniósł się w krótkim oświadczeniu, które mówi że są tylko przyjaciółmi i że nie znają się od dziś. JM wziął udział w Chumash Charity Party gdzie również swoje stanowisko wystawiło Los Santos Panic, tym razem drużyna z Los Santos przygotowała okolicznościowe koszulki, których dochód z sprzedaży trafił na cel charytatywny. Stoisko Panic i w tym wypadku cieszyło się dużym zainteresowaniem min. ze względu na wojnę płci, gdzie każdy mógł się sprawdzić w rzutach /osobistych/. Wcześniej zawodnik przekazał $100,000 z swoich prywatnych funduszy na zbiórkę. Do internetu trafiło nagranie na którym dochodzi do starcia między zawodnikiem Panic a pijanym i wyćpanym fanem Bruins - po wymianie zdań fan rzucił się z łapami na JM, a ten zgasił mu światło. Na miejscu pojawili się zastępcy szeryfa i FD, napastnik został aresztowany. Celebrity Preview złapało klikający się temat by dodatkowo podgrzać atmosferę wokół całej sytuacji, do tej pory zawodnik nie odniósł się do tej sytuacji. Mlynarczyk pojawił się na Autumn Business and Trends 2024 w towarzystwie Aniyah Kayes Geovanney, a zdjęcie z tego wydarzenia obiegło media społecznościowe. J. Mlynarczyk zaktualizował swoje zdjęcie profilowe, co na pierwszy rzut oka może wydawać się błahostką natomiast dla zawodnika jest to o tyle ikoniczne że robi to nadwyraz rzadko, poprzednie zdjęcie przedstawiało praktycznie to samo tyle że wtedy było to Jersey ULSA Bruins, a teraz jest to jersey Los Santos Panic, między innymi w ten sposób zawodnik pokazuje przywiązanie do klubowych barw i ich reprezentacji. Co jest raczej oczywiste, bo jeszcze za czasów gry w Bruins przez większość czasu chodził w klubowym merchu. W pierwszym przedsezonowym spotkaniu Los Santos Panic stanęła naprzeciw drużny Minnesoty Timberwolves, którą ograła na własnym boisku zaledwie jednym punktem, wynik spotkania to 96 do 95. Najlepszym z rotujących był J. Mlynarczyk, który po rozegraniu 15 minut na boisku zanotował swój pierwszy double-double (14PTS - FG 6/11, 10 REB, 2AST) grając na pozycji silnego skrzydłowego i centra - czyli w pewnej chwili najpierw zastępował R. Kazinsky a potem A. Davis. Mlynarczyk występował na grafikach pomeczowych na profilu Panic. W drugim spotkaniu w ramach przygotowań przedsezonowych J. Mlynarczyk wystąpił już w starterze drużyny z Los Santos u boku czterech innych graczy grzejących przeważnie ławkę - J. Mlynarczyk, rozegrał 25 minut zdobył 18 punktów, 9 zbiórek i 4 asysty - natomiast jego skuteczność rzutów z gry wyniosła 8-17, co warte uwagi trafił nawet jeden rzut za trzy. Było to drugie spotkanie, któe mógł zaliczyć do naprawdę udanych a prognostyk wobec rookie Panic znacząco wzrósł. Reprezentacja Polski w koszykówce już niebawem może chcieć sięgnąć po Mlynarczyka, pojawia się jednak pytanie na jakiej pozycji miałby grać i wszystko wskazuje na to że w barwach biało-czerwonych przybierze rolę centra, czyli drugą najbardziej zaznajomioną dla siebie pozycję. J. Mlynarczyk udzielił wywiadu po spotkaniu, podzielił się tam swoimi spostrzeżeniami odnośnie gry, przedstawił swoje cele na ten sezon i uchylił rąbka tajemnicy na temat szatni drużyny. Trzecie spotkanie przedsezonowych zmagań wypadło na wyjazd do Winsconisn, gdzie Panic zmierzyli się z drużyną Millwauke Bucks. Spotkanie zakończyło się porażką drużyny z Los Santos wynikiem aż 116 do 81, w wyjściowej piątce na ostatnią chwilę znalazł się J.Mlynarczyk który zastąpił kontuzjowane R. Kazinsky - nie była to jednak zbyt pozytywna zmiana bo grający na greka Jakub miał z nim duże problemy, ale czemu tu się dziwić legenda Bucks i jeden z topowych graczy ligi uzyskał wynik 41 punktów i 17 zbiórek, a także 7 asyst. W tym wszystkim pojawia się jednak dobry prognostyk, bo w kilku sytuacjach J. Mlynarczyk oszukał greka co przełożyło się na trzy faule z jego strony tylko i wyłącznie na Polaku - ten kończył spotkanie z dziewięcioma punktami, trzema zbiórkami, przechwytem i dwoma błędami. J. Mlynarczyk spotkał się z COO drużyny, gdzie omówił najważniejsze elementy organizacyjne na zbliżające się tygodnie. Wraz z drużyną JM opuścił Los Santos w nocy z 15 na 16 października, gdzie w ciągu kilku dni rozegrać miał kilka spotkań. Pierwsze przypadło na środę 16 października. W San Francisco drużyna LS Panic zmierzyła się z drużyną GSW. Polak rotował między nominalną pozycja silnego skrzydłowego a pozycją niskiego skrydłowego zastępująć w pewnych fazach spotkań L. James, jest to o tyle zaskakujące że nikt wcześniej nie stawiał polaka w takiej roli natomiast z ogólnego rozrachunku można stwierdzić że spisał się nieźle, a cały mecz jest dla niego dużym plusem. W osiemnaście minut gry Polak zdobył 17 punktów, dołożył do tego po dwie asysty i zbiórki, zanotował również efektowny blok a jego skuteczność rzutów z gry była na naprawdę wysokim poziomie choć co warto tu zaznaczyć oddał łącznie pięć na sześć celnych rzutów, jedynym pudłem był rzut za trzy pod koniec trzeciej kwarty. Ilość rzutów z gry była o tyle mała, że Mlynarczyk faulowany był pięć razy co przełożyło się ostatecznie na siedem trafień na dziewięć możliwych. JM został wspominany przez OnSpot w kontekście zatrzymania drogowego, jeszcze tego samego wieczora zawodnik odniósł się do sprawy w swoim stylu negując treść portalu plotkarskiego.6 polubień
-
Podsumowanie **Placówka w ramach jednorazowej współpracy wynajęła oś strzelecką na potrzeby nagrań do teledysku. Strzelnica skupiła się na realizacji nowych umów handlowych, które obejmują dostawę jednostek broni w postaci 'CZ Scorpion EVO 3 S1 oraz Beneli M4 (San Andreas Compliant). Jednocześnie, intensywnie pracuje nad wdrożeniem nowoczesnego systemu punktacji Kongsberg Target System. Wiele informacji oraz planów dotyczących placówki nie jest ujawnianych publicznie, co za tym idzie, wiele z tych planów zostaje za zamkniętymi drzwiami, oczekując na finalną realizację.**5 polubień
-
[18.10.2024r.] Sapphire Palace x SLOPPY TOPPY
advsia i 4 innych polubił temat przez Mateuszovsky
**W mieście pojawiło się kilka billboardów oraz wiele plakatów, przypominających o piątkowym występie SLOPPY TOPPY, który nastąpi w klubie Sapphire przy Textile City o godzinie 21:30** **Plakaty można dostrzec w najczęściej uczęszczanych miejscach w mieście, takich jak kawiarnie, restauracje, centralny parking, stacje paliw itd.**5 polubień -
5 polubień
-
Bracia Damien i Clarence Lomotov zawsze mieli przedsiębiorczy zmysł. W 2024 roku, po latach pracy w różnych branżach, postanowili zainwestować w coś, co mogłoby przynieść im dochód, a jednocześnie było popularne wśród młodzieży. Tak narodził się pomysł na Lomotov Tattoo Studio. Bracia nie byli artystami tatuażu, ale dostrzegli rosnące zainteresowanie tym rynkiem. Ich strategia polegała na wynajmowaniu przestrzeni dla utalentowanych tatuażystów, którzy mieli doświadczenie i renomę. Lomotov Tattoo Studio stało się miejscem, gdzie artyści mogli tworzyć, a bracia zarabiali na wynajmie lokalu oraz prowizjach od każdej wykonanej usługi. Bliźniacy zainwestowali w nowoczesne wyposażenie, stworzyli przyjazną atmosferę, a także zorganizowali kampanie marketingowe, które szybko przyciągnęły klientów. Dzięki intensywnemu promowaniu studia w mediach społecznościowych, zyskali szerokie grono fanów. Bracia skupili się na sprawnym zarządzaniu studiem, dbając o wysokie standardy czystości i komfortu. Nie angażowali się w proces tworzenia tatuaży, pozostawiając to w rękach artystów, ale mocno pilnowali jakości usług i reputacji studia. Ich podejście oparte na czystym zysku przyniosło rezultaty – Lomotov Tattoo Studio stało się jednym z najbardziej rozpoznawalnych miejsc w mieście. Dzięki sprytnemu zarządzaniu i umiejętności budowania relacji z artystami, mężczyźni zyskali nie tylko finansową stabilność, ale także szacunek w lokalnej społeczności. Dla Damiena i Clarence'a studio stało się nie tylko źródłem dochodu, ale również symbolem ich przedsiębiorczej wizji. Miejsce stało się znane – nie z powodu artystycznych uniesień, ale dzięki sprytnej grze biznesowej, która pozwoliła im przetrwać i zarabiać, nawet w trudniejszych czasach. LOKALIZACJA: OOC:4 polubienia
-
S/S Watts Varrio Grape 13 (Tiny Wynos) 🍇
szacun ludzi ulicy i 3 innych polubił temat przez VassV
4 polubienia -
**17.10.2024 odbyło się drugie zebranie agencji Vision of Beauty. Na owym zebraniu Alvaro dowiedział się co dalej z sesją dla Winfrey, która niebawem ujrzy światło dzienne. Dodatkowo został poinformowany o kolejnych sesjach w tym jednej dla dość rozpoznawalnej firmy w mieście. Oczywiście przystał na ten pomysł, zdecydował się także wziąć udział wraz ze swoimi koleżankami z agencji w innej, nieco mniejszej sesji. CEO VoB przekazała latynosowi, że w listopadzie pojawi się pewna rzecz, która zapewni dodatkowy rozgłos agencji a co za tym idzie także i jemu. Trevino jest wdzięczny swojemu pracodawcy. Jednakże nie zamierza poprzestać tylko na działaniach podsuniętych mu pod nos- w jego głowie zrodziły się także nowe, indywidualne pomysły**4 polubienia
-
[Biznes/Gastronomia] Distortion
ElderGoose i 3 innych polubił temat przez snuff
**Wieczorem w piątek, na fanpage lokalu, oraz wszelkich zaludnionych miejscach pojawiło się wiele plakatów promujących sobotni koncert As They Dream w Distortion, na plakacie nigdzie nie widnieje żadna kwota wejściówki na koncert, co oznacza, że jest on darmowy**4 polubienia -
4 polubienia
-
京都駅 **Wczoraj Kyoto Eki odwiedziła kobieta - stała klientka lokalu. Tym razem przyszła jednak z innym zamiarem niżeli zjedzenie smacznej potrawy. Po uprzednim uzgodnieniu terminu, Julia Fox przyjęła ją do biura na rozmowę business to business. Rozmowa przebiegła bardzo dobrze, z korzyściami dla obu stron. Choć była to tylko wstępna rozmowa i niepisane potwierdzenie współpracy, może się wydawać, że kolaboracja Kyoto z nowopowstałym start-up'em faktycznie ma szansę na sukces. Następne tygodnie pokażą, czy rozmowa doprowadzi do czegoś więcej.**3 polubienia
-
**Po mieście krążą plakaty sugerujące, że w następnym tygodniu odbęda się nielegalne walki ulicznę. Koszt wzięcia udziału to 1500$. Do wygrania 10.000$. Kwota może wzrosnąć wraz z zainteresowaniem i liczbą osób chętnych do wzięcia udziału.**3 polubienia
-
3 polubienia
-
Eternal Atake
blacksugar i 2 innych polubił temat przez Kondor
CEO wytwórni Aniyah Kayes Geovanney pojawiła się na scenie podczas wydarzenia Chumash Charity Party w gronie ludzi reprezentujących markę ubraniową Mudwalking, Tremoni Tremi G Tharaxes i Ray Millie Miller. Pojawiła się ze względu na to, że Tremi G grał jedną z piosenek, za której produkcją stała łaciata. Ta - korzystając z okazji - zapowiedziała swoją najnowszą muzykę. Aniyah Kayes Geovanney zagrała koncert w Art Night Club. Przed jej wyjściem zagrała raperka emKA z 2Brazy (jako hypeman) dwie piosenki. Tuż po tym wyszła jeszcze niezakontraktowana Mikayla BbyKayla Lykes, która zagrała swoją piosenkę, a po niej już oficjalnie ogłoszony jako członek wytwórni Farush lilma Bojaxhiu, który zapowiedział oficjalne wejście Kayes grając razem z nią ich numer DREAMS. Po tym Kayes zagrała niewypuszczony i wcześniej niesłyszany numer w kolaboracji z wcześniej wspomnianą dwójką. Zagrała wtedy przedpremierowo kawałek No Broke Boys, przedstawiając jego niedokończoną wersję światu. Cała impreza dobrze się kręciła, jednak przerwały ją służby porządkowe, które zamknęły klub od razu po koncercie łaciatej - całą sprawę opisał portal OnSpot. (#1) Piosenkarka Maxine Koci została zakontraktowana pod wytwórnią Eternal Atake. (#1) Dnia 2 października 2024 roku został wypuszczony singiel BACK TO THE ROOTS od Farush lilma Bojaxhiu. Piosenka pojawiła się z teledyskiem zrobionym własnoręcznie przez artystę przy użyciu telefonu iPhone SE w docelowej jakości wideo 480p. W teledysku oprócz samego artysty wystąpili również Quincy Quilly Rawley razem z Aniyah Kayes Geovanney. Sam kawałek został nagrany na dyktafonie na jeszcze innym telefonie. W tekście nawiązał do rapera Chase CHA$E Love, raperki Aniyah Kayes Geovanney oraz do producenta Ray MILLIE Miller. (#1) Aspirująca raperka Mikayla BbyKayla Lykes dołączyła do wytwórni Eternal Atake. (#1) Dnia 7 października 2024 pojawił się singiel od artystki Aniyah Kayes Geovanney pod wydawnictwem wytwórni Eternal Atake. Piosenka nosiła tytuł No Broke Boys. Za bit odpowiadała Aniyah Kayes Geovanney, natomiast miksem i masteringiem zajął się Farush lilma Bojaxhiu. Okładką singla zajęło się studio fotograficzne Arabic Photography, przewodzone przez Sireen Bazzi. Do piosenki został dołączony teledysk, opracowany przez studio Parris Eye, a dokładniej to przez Malia Yo Parris. W wideo wystąpili: Aniyah Kayes Geovanney, Lola Diaz i Saoirse SoSo Sloane, Mercer Deveraux, Angela Rosales. Jeden z kadrów przedstawiał artystkę w sklepie jubilerskim z przedpremierowym zegarkiem Rolex Daytona Cosmograph Lady WCJ20 na nadgarstku, co było wynikiem współpracy pomiędzy nią a jubilerem Winfrey Castiglione Jewelry. Na stronie wytwórni Eternal Atake pojawiły się przedpremierowo kadry z nagrywek teledysku do piosenki. Producent Farush lilma Bojaxhiu skręcił remix w stylu jersey club piosenki No Broke Boys. (#1) Artystka Maxine Koci 13 października 2024 roku zagrała solowy koncert w klubie Sapphire Palace. Początkowo miała pojawić się na scenie razem z Laila FHY Aguirre, jednak ta odstąpiła od swojego wystąpienia z powodu stanu zdrowotnego - wytwórnia życzyła jej powrotu do zdrowia ze swojej oficjalnej lifeinvaderowej strony. (#1) Dnia 12 października 2024 roku artystka Maxine Koci zaskoczyła premierą długo oczekiwanego już singla zatytułowanego X. Całej produkcji beatu podjął się niejaki Farush lilma Bojaxhiu, z którym wokalistka kolaborowała po raz pierwszy w swojej karierze. (#1) Aniyah Kayes Geovanney razem z Mikayla BbyKayla Lykes zagrała koncert w klubie Bahama Mamas 12 października 2024 roku. Na początku na scenie pojawiła się artystka spod Mikayla bbykayla Lykes, która zagrała dwie swoje piosenki - jedną z raperem LeMaun LilKapone Bailey. Po tym pojawił się raper z grupy LIBIDUO - Mayhem MyWay Percy - który zagrał jeden ze swoich freestyle i niewypuszczony remix piosenki 1 of 1 z płyty The Rose That Grew From Concrete od Kayes. Główna gwiazda wieczoru wyszła na scenę z modelką Bailee Cantrell, zagrała No Broke Boys, icon. i dwie inne niewypuszczone piosenki. Na imprezie poleciało również kilka piosenek rapera Trigga Happy, którego Kayes tamtego dnia wspominała na swoich social media. (#1) Wytwórnia przy współpracy z Winfrey Castiglione Jewelry zapewniła dla swoich podopiecznych pierścienie, dzięki którym ci mogą identyfikować się z marką w świecie reflektorów. Wydatki: Remont głównego budynku wytwórni Eternal Atake - $400.000 Wydatki związane z materiałem Lilma - BACK TO THE ROOTS, takie jak billboardy - $35.000 (#1) Wydatki związane z materiałem Kayes - No Broke Boys, takie jak nagranie teledysku, reklamy w audycjach Daily Globe - $110.000 (#1, #2) Zakup bilbordów promujących koncert w klubie Bahama Mamas - $20.000 (#1) Zakup budynku podlegającego pod wytwórnię Eternal Atake - $100.000 (#1) Budowa dedykowanego studia nagraniowego dla artystki Aniyah Kayes Geovanney - $40.000 (#1) Zakup pierścieni dla artystów w sklepie jubilerskim Winfrey Castiglione Jewelry - $75.000 (#1) Wydatki związane z materiałem Maxine Koci - X, takie jak zakup billboardów czy reklam w audycjach Daily Globe - $22.500 (#1) ŁĄCZNIE: $802.5003 polubienia -
Farush Bojaxhiu alias lilma
nygus oraz jeden pozostały polubił temat przez niedostepny.
— Farush Bojaxhiu alias Lilma Przyszedł na świat 12 maja 1993 roku w Opšta bolnica Acibadem Bel Medic, szpitalu położonym w samym sercu Belgradu, stolicy malowniczego, lecz nie zawsze łaskawego kraju Serbii. Jego narodziny nie zwiastowały niczego szczególnego, a jednak z perspektywy lat można śmiało powiedzieć, że już wtedy zaczynała się historia kogoś, kto nie zamierzał iść utartym szlakiem. Farush pochodzi z rodu Bojaxhiu, rodziny o głęboko zakorzenionej tradycji, szanowanej w lokalnej społeczności za swoją pracowitość, poczucie sprawiedliwości i spójność wewnętrzną. Ród ten, choć niespecjalnie zamożny, od pokoleń cieszył się dobrą opinią a jego członkowie byli znani z tego, że trzymali się zasad, żyli skromnie, ale uczciwie. Jednak nawet w najspójniejszych strukturach trafia się czasem ktoś, kto zamiast podążać utartą ścieżką postanawia stworzyć własną. Od najmłodszych lat Farush wyróżniał się spośród swojego rodzeństwa. Nie chodziło wyłącznie o charakter, choć ten również był bardziej impulsywny, lecz przede wszystkim o sposób, w jaki wyrażał siebie. Noszenie kolorowych ubrań, odważnych fryzur, piercingów, tatuaży czy autorskiego stylu, który zmieniał się jak pory roku, nie wpisywało się w rodzinny „kodeks zachowań”. Choć formalnie nie robił nic złego, zyskał łatkę „czarnej owcy” czyli kogoś, kto nie przystaje do reszty, kto idzie wbrew oczekiwaniom, a może nawet wbrew przeznaczeniu. W rzeczywistości Farush nie chciał nikogo zawieść a po prostu pragnął żyć po swojemu. Nie interesowało go powielanie schematów, kończenie tych samych szkół co ojciec czy starszy brat, czy podejmowanie pracy tylko dlatego, że „tak wypada”. Chciał być kimś innym, kimś, kto kocha to, co robi, nawet jeśli to oznaczało samotność i niezrozumienie. Początkowo rodzina tolerowała jego ekscentryczność, głównie dlatego, że był zdolnym uczniem, który bez większego trudu przyswajał nowe tematy i osiągał dobre wyniki. Jednak wszystko uległo zmianie, kiedy w jego życiu pojawiła się pierwsza miłość, dziewczyna o duszy równie zbuntowanej, co jego własna. To ona była katalizatorem pierwszych poważnych konfliktów na linii Farush – rodzice. To ona szeptała mu do ucha, że zasługuje na więcej, że powinien wyrwać się z domowej klatki i wreszcie zacząć żyć po swojemu. I Farush, zapatrzony w nią jak w obraz, dał się ponieść. Zbuntował się. Z dnia na dzień, w przypływie emocji, kiedy kolejne kłótnie osiągnęły punkt krytyczny, spakował się… a raczej nie spakował nic. Wyszedł z domu bez telefonu, bez słuchawek, zupełnie bez niczego w kieszeni. Zamieszkał u kolegi, który jako jeden z niewielu nie pytał „dlaczego?”, tylko dał mu kawałek podłogi i spokój. Przez pierwsze tygodnie łapał prace dorywcze, raz przy sprzątaniu, innym razem na budowie a potem na zmywaku. Z czasem udało mu się dostać do pracy przy taśmie montażowej w jednej z większych firm technologicznych. Lata mijały, a on wciąż próbował odnaleźć siebie. Po różnych doświadczeniach trafił do studia tatuażu, gdzie jego miłość do sztuki ciała zyskała profesjonalną formę. Z czasem dorobił się renomy, jego styl był rozpoznawalny, a ręka pewna. Zdobył dziesiątki certyfikatów, wyróżnień, pracował w renomowanych salonach, a następnie poszerzył swoje umiejętności o barbering, który stał się dla niego nowym źródłem utrzymania i ekspresji. Przez ponad dekadę zbudował wokół siebie mały świat ale stabilny, pełen uznania, ale… pusty. Bo coś w nim nadal krzyczało, że to nie to. Że to wszystko, choć piękne, to tylko przystanek. Pewnego dnia, zupełnie nieplanowanie, ten sam kolega, który niegdyś przyjął go pod swój dach, pokazał mu coś, co odmieniło jego życie na zawsze, proces jak tworzy beat a następnie go mixuje i masteruje. Farush polubił to bo uznał, że to również kreatywne jak przygotowywanie nowych projektów dla klientów w studio tatuaży. Ciekawski jak to on zamiast biernie słuchać zaczął zadawać pytania, kombinować, tworzyć własne melodie. Początkowo nieśmiało, potem z coraz większą pewnością aż nadszedł dzień, kiedy spróbował samodzielnie stworzyć coś od zera stawiając na beatstar własny profil gdzie zaczął publikować swoje produkcje. Farush Bojaxhiu alias lilma na lifeinvader — Materiały, współprace i wydarzenia2 polubienia -
**Dnia 17 października 2024 roku na kanale zespołu Midnight Mayhem pojawiło się siedem nowych utworów, które promują ich długo wyczekiwany, debiutancki mini-album EP zatytułowany The Last Word in the Dark. Album ten jest prawdziwym manifestem ich muzycznej tożsamości – przesiąknięty szczerością i surowością, opowiada o walce, jaką każdy toczy ze światem, ale i samym sobą. To nie tylko opowieści o frustracjach i przeciwnościach, ale również o nadziei i sile, która drzemie w każdym z nas. Dzięki zróżnicowanym brzmieniom i głębokim tekstom, każdy słuchacz ma szansę odnaleźć w tych utworach coś osobistego, coś, co dotknie go na głębszym poziomie. Gitarowe riffy, które przewijają się przez cały album, są dziełem Franky'ego Silvermista, gitarzysty zespołu, którego styl łączy w sobie surowość z subtelną emocjonalnością. Za produkcję oraz perkusję odpowiada Brantley Kirby, który nie tylko gra na bębnach, ale także czuwał nad realizacją każdego utworu. Jego doświadczenie i wyczucie sprawiają, że album jest spójny, a jednocześnie różnorodny brzmieniowo. Zespół jeszcze chwile przed opublikowaniem mini-albumu dał swoim odbiorcom przedsmak tego, co nadchodzi. Niedawno zagrali swój pierwszy koncert w lokalu Distortion. Podczas tego występu Midnight Mayhem zaprezentowali wszystkie utwory z EP. Na jednym z utworów z EP pojawia się Elirose, wokalistka, która zdobyła już pewne uznanie na scenie muzycznej Los Santos. Jej unikalny styl śpiewu wnosi do projektu świeżość i intrygujący kontrast, doskonale uzupełniając mroczne, niepokorne brzmienia Midnight Mayhem.** ♱ Lost In The Lights ♱ TEKST ♱ Immersed In Shit ♱ TEKST ♱ We Ar The Last Word In This Fucking World ♱ TEKST ♱ The Shadow That Remains ♱ TEKST ♱ Drowing Echoes ♱ TEKST ♱ Immersed In Shit & Elirose (Reimagined) ♱ TEKST ♱ Hello - Cover --------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- ♱ WYDATKI: ♱ PROMOCJA: ♱ SSY ♱ DANE:2 polubienia
-
2 polubienia
-
Ghosts of Reed Republic
IncognitoX oraz jeden pozostały polubił temat przez panzerkampfwagen2
**Henry Reed odszedł z tego świata jednocześnie pokrywając swoją historię tragizmem. Dołączył do pozostałych zostawiając tym samym na świecie jednego aktywnego członka rodziny, Harry'ego.** Z tego miejsca dzięki wielkie wszystkim zacnym graczom, którzy pomagali mi to prowadzić na przestrzeni ostatnich sześciu miesięcy. Przekazuję lidera dla @Bestia z Warszawy2 polubienia -
Piosenki do przejmowania South Central w gangu na net4game
cenzura oraz jeden pozostały polubił temat przez pngrta
Piosenki, przy których mogłeś przejmować South Central w swoim gangu na net4game 10 lat temu.2 polubienia -
[18.10.2024r.] Sapphire Palace x SLOPPY TOPPY
dixoniak7 oraz jeden pozostały polubił temat przez Aishaak
Dervishi udostępniła informacje z plakatów wszędzie, gdzie się dało na social mediach, a nawet na drzwiach swojego sąsiada.2 polubienia -
[Projekt IC] LSC Transfer and Storage Co.
Kondor oraz jeden pozostały polubił temat przez huntington
2 polubienia -
Dolly Perri
Sava oraz jeden pozostały polubił temat przez Shellys
• 17 Lipca modelka została postrzelona w jednym ze studio fotograficznym, gdzie podczas sesji do okładki kolejnego singla Kayes padła ofiara zamaskowanego mężczyzny trafiając do szpitala w Mount Zonah Medical, wraz z ochroniarzem Aniyah Geovanney, który również ucierpiał podczas zdjęć. Kilka dni później modelka odniosła się do całej sytuacji na swoim profilu. • Na wszelkich stronach pojawiła się sesja zdjęciowa pt. "From Shadow to Shine", która powstała w wyniku współpracy z jednym ze studio fotograficznym Yukio-Studio. Całość sesji ma na celu podkreślenia poważnego charakteru, z którym mierzy się społeczeństwo, a jednocześnie dać nadzieje na /wyjście z cienia/. Pod cała sesją pojawił się kolejny link, który prowadzi tym razem do zakupu serii zdjęć w wersji fizycznej. Dodatkowo pojawiła się również informacja, że całość ze sprzedaży albumu trafi na projekt "Blue Helpline in a Crisis Situation" fundacji Safe Blue Foundation, która odpowiedzialna jest za pomoc oraz wsparcie osób zmagającymi się z chorobami psychicznymi. • Pojawiła się na okładce singla Kayes - icon, pozując w komplecie od Versace z ogromnym telewizorem na udach. • 26 lipca wystąpiła w sesji zdjęcowej Lumii we współpracy z jedna z największych marek jaką jest Fuzzy. Modelka miała okazję pokazać się w zestawie smakowanych pomadek do ust, reklamując tym kolekcje FuzzMe UP. • 26 Lipca pojawiła się również wcześniej zapowiadana pierwsza kolekcja marki DIVINE. Kolekcja liczyła trzy różne sukienki o przeróżnych kolorach, a sama Dolly Perri wystąpiła w głównej promocji, chcąc reklamować marke pod swoim nazwiskiem. • Pod koniec września ponownie zostaje napadnieta z bronią w ręku, tym razem trafiając tym w ciężkim stanie do placówki medycznej. Modelka walczy o swoje życie, które pozostało pod wielkim znakiem zapytania. Dziewczyna większość czasu spędziła pod respiratorem, gdzie od razu po wybudzeniu, została w palcówce przez jeszcze dłuższy okres czasu. • Znikneła praktycznie z życia publicznego w wyniku pogarszającemu się stanowi psychicznemu, spowodowanym kolejnym targnieciem na jej życie. Dziewczyna zasięgnęła w tym celu pomocy psychologa. • DIVINE w ostatnim czasie mocno ucichło, co miało związek z jej postrzeleniem. • Po dłuższym okresie czasu wrzuciła zdjęcie na swoje social media, informując tym samym, że żyje i planuje powrót do pracy. Tym razem nie odniosła się całkowicie do ostatniego wydarzenia, nie chcąc wracać wspomnieniami do tragicznych przezyć. • Kobieta coraz częściej była widziana w miejscach publicznych, w towarzystwie różnych osobistości z miasta, gdzie została zaczepiana o zrobienie sobie zdjęcia, czy rozdaniu swojego autografu. • Została uchwycona przez paparazzi, kiedy wymierzała policzek swojemu byłemu partnerowi Randarious Royce, gdzie za sprawa tego wynikła głośniejsza sprzeczka między dwójka. • Pojawiła się na jednym z większych wydarzeń, jakim był Autumn Business and Trends, gdzie zostały zaproszone jedne z ważniejszych osób w mieście • Marka kobiety już sam początek miesiąca modelka rozpoczęła od spotkania jedną ze szwalni, podpisania dyrektora kreatywnego oraz swojej byłej menadżerki Vivienne Delaught, która ma działać w samym sercu marki. • Odpaliła krótkiego live na swoim IG. Kobieta dała znak, że żyje i ma się coraz lepiej, nawiązała również do kilku rzeczy, które miały miejsce w ostatnim czasie. Dziewczyna oznajmiła oficjalnie, że zaraz rusza na pierwszą sesje po swojej nieobecności i szykuje już kilka nowych rzeczy związanych ze swoją marką, oraz ma kilka niespodzianek, które szykuje ujawnić w nadchodzącym czasie. • W sieci pojawiła się zapowiadana od prawie dwóch miesięcy sesja zdjęciowa modelki Dolly Perri nazwana /DIVINE DESERT/. Jest to pierwszy ruch zwiastujący oficjalny powrót modelki po jej dwukrotnym postrzeleniu i długiej hospitalizacji. Dziewczyna, chcąc jak najszybciej wrócić do pracy, wypuściła sesje, chcąc rozszerzyć jeszcze bardziej swoje portfolio, oraz wykorzystać swój powrót do promocji nadchodzącej linii ubrań spod skrzydeł swojej marki, która ma pozostać pokazana w podobnym klimacie. Cała sesja liczy sześć zdjęć modelki w różnych pozycjach, emanując wręcz mocną pewnością siebie. Sesja zdjęciowa została wykonana z pomocą Arabic Photography . • 15 października został wypuszczony limitowany zestaw do makijażu - Spooky Boo. Kolekcje miała okazję promować ambasadorka Lumii Dolly Perri, wraz z drugą modelką Habiki Takita. Obie modelki mają wykonany makijaż najnowszą kolekcją Spooky Boo, gdzie całość jest mocno chaotyczna oraz rozmazana. Makijaż został wykonany przez makijażystkę Charlotte Calvillo, a sesja ambasadorki Dolly Perri jest wykonana w zielonym neonie z mgłą, gdzie przedstawia niedoszłą pannę młodą. • Uzyskanie nominacji w horizon business awards wraz ze swoją sesja we współpracy z Royal Car Muzeum. • Została oficjalnie jedną z ambasadorek jubilera Winfrey Castiglione.2 polubienia -
crackhead - are u hungry? 🍽
Its Getting Hot In Here oraz jeden pozostały polubił temat przez radziuk
2 polubienia -
2 polubienia
-
2 polubienia
