Ranking
Popularna zawartość
Wyświetla najczęściej polubioną zawartość w 09.03.2025 uwzględniając wszystkie działy
-
**NA GŁÓWNEJ STRONIE INTERNETOWEJ ELITARNEJ AGENCJI OCHRONY WPADŁ OFICJALNY STATEMENT ODNOŚNIE OSTATNICH WYDARZEŃ, KAŻDA WYPOWIEDŹ JEST UDOKUMENTOWANA ELEKTRONICZNYM PODPISEM CZY SKANEM DOKUMENTÓW, POTWIERDZAJĄCYM SŁOWA NIŻEJ.** W związku z licznymi kontrowersjami, powstającymi plotkami oraz natężeniem medialnego szumu powstałego po wypuszczeniu artykułu na nasz temat pt. “004. Sylwetka GUΛRDIΛN - Elitarna agencja ochrony to już przeszłość, czas odkryć nową brudną stronę agencji”, zarząd wraz z kluczowymi inwestorami GUΛRDIΛN postanowił zawiesić w obowiązkach Chief Executive Officera Logana Barkleya do czasu prowadzonego wewnętrznego audytu w jego sprawie oraz podejmowanych decyzji na przestrzeni ostatniego okresu. Zarząd podejmując tak ważną decyzje, działał w imieniu dobrego interesu przedsiębiorstwa i zaufania powierzonego przez klientów, który na przestrzeni ostatniego miesiąca rażąco spadł z powodu licznych zarzutów i pojawiających się nowych informacji, które nie są jednoznaczne i nie przedstawiają faktycznych dowodów, mogących uznać Pana Barkleya za winnego zaistniałej sytuacji i stanu przedsiębiorstwa. Przeprowadzony audyt ma na celu wykazać winę lub też ją odrzucić na podstawie bazy informacji, które otrzymujemy na ten moment. Wobec niniejszej decyzji, nowym pełniącym obowiązki Chief Executive Officer zostaje Taz White, który przejmie wszystkie obowiązki po Panu Logan Barkley na czas zawieszenia. Zgodnie z wolą zarządu, Pan Taz White podejmie się niezbędnych starań, by zwiększyć integralny poziom bezpieczeństwa informacyjnego, wewnętrznego i wobec klientów względem naruszeń mogących wynikać z złych działań pracowników lub nadużyć, wynikających z ich pracy m. in. z nadużyć siły czy nadużycia werbalnego. W wyniku tego, powstanie jeszcze mocniejsza wewnętrzna polityka dotycząca zachowań, użycia siły czy innych aspektów wynikających z pracy jako osoba odpowiadająca za ochronę mienia i osoby. Zgodnie z nowymi standardami, pełniący obowiązki CEO Pan Taz White zlecił niezależny przegląd naruszeń, które mogły wyniknąć przez pracowników GUΛRDIΛN w okresie, o którym jest wspomniane w artykule dla kancelarii prawnej COUSTEAU Law Firm, przegląd został wykonany przez Avice Cousteau na bazie samego artykułu, wywiadów i informacji, które zostały przedstawione dla samego wglądu GUΛRDIΛN. “Szanowni Państwo Analizując niniejszy artykuł, powstałe po nim wywiady oraz inne otrzymane przez Waszą stronę materiały, ocena waszej winy jest naturalnie ciężka do określenia z powodu zaistniałego problemu, który jest przelewaniem informacji bez poparcia dowodowego lub przekazywanie go na podstawie pozyskanego przez drugą stronę materiału, który możliwie nie został w pełni zweryfikowany przez nią. Na dobrą sprawę, 4 z 6 sześciu opisanych incydentów nie zostały jakąkolwiek udokumentowane w samym artykule, sam autor nie przedstawił faktycznych informacji, skąd je posiada, żadnego dowodu poparcia w tej materii. Można uznać to jako plotkę. Warto zaznaczyć, że z prawnego punktu, przekazywanie plotki, która może być nieprawdą, nie zwalnia mediów z odpowiedzialności za zniesławienie. 5 z 6 opisanych incydentów jest wynikiem kiepskiego researchu lub zamierzonego celu zniesławienia. Nagranie jest niekorzystne dla GUΛRDIΛN, poddaje w wątpliwość intencje samego CEO Logana Barkleya. Jednak zarzucane słowa, że pracownik katuje kogoś… są nadwyraz niestosowne, w momencie analizowania pełnego nagrania CCTV/od klubu i widocznego zachowania, które wystąpiło u osoby, która rzekomo była katowana, wynika, że sam rozpoczął to popchnięciem i nie został skatowany, jak to uznano w artykule. Ostatni incydent jest jedynym, który można jakąkolwiek potwierdzić i zweryfikować, że był prawdą. Naturalnie, nie ma tutaj żadnej obiekcji, która mogła zostać ujęta. Odnosząc się na koniec do powstałych wywiadów, temat jest jak najbardziej intrygujący, bo pojawiają się potencjalni świadkowie w tle, problem jednak leży jednak w konflikcie interesów, o którym wspomniał sam artykuł między Panem Loganem Barkleyem, a Panią Fehu Skarsgard. Istniejący problem może nieść różne scenariusze i przekazywane informacje, które mogą być z jednej strony prawdą lub nie. Póki nie ma faktycznego dowodu w obiegu, nie jesteśmy w stanie ocenić czy słowa są prawdziwe. Warto zaznaczyć, że Pan Barkley stał na czele swojej ochrony, a Pani Fehu zarządza wytwórnią, w której występują zamieszane osoby. Do tej pory żaden z pracowników ochrony GUΛRDIΛN nie usłyszał żadnych zarzutów ani nie został pozwany cywilnie, w eterze nie było większych rewelacji informacyjnych o samych zamieszaniach, mimo tego, że sytuacje były w miejscach publicznych i były to osoby o statusie rozpoznawalności. Powoduje to wiele zapytań i dlaczego faktyczny wybuch powstał dopiero po opublikowaniu artykułu z dn. 5 lutego. Avice Cousteau” Dodatkowo odnieśliśmy się z pytaniem prawnym do samej Pani Cousteau dotyczącym werdyktu w sprawie rzekomego zniesławienia. “Szanowni Państwo, Problem wynikający z takiego, a nie innego werdyktu może być pokłosiem braku faktycznej wiedzy z zakresu prawa cywilnego i podejścia do zniesławień przez Panią Freya Brodd z Zhong Blackwood Law. Zauważyliśmy w nadesłanym pozwie szereg proceduralnych błędów i wpadek, które mogły spowodować werdykt na korzyść medialnej spółki. Dobrym przykładem, dlaczego tak sądzimy jest to, że Pani Freya Brodd zarzuciła w akcie pozwu spółce pomówienie, mimo, że mówimy o pisemnym artykułe i odnosi się do zniesławienia, a pomówienie do treści słownych, wypowiedzianych. Tak prozaiczna wpadka, w takiej sprawie jest czymś nie do przyjęcia. - Avice Cousteau” Decyzją GUΛRDIΛN wszelkie aktywności sądowe nie są wskazane, będąc jak najbardziej w tym momencie skupieni na ponownym zbudowaniu zaufania wobec naszych klientów. Nasz kontakt jest 24 na 7 dostępny dla każdego i każda szkodliwa działalność naszych pracowników może być zgłaszana do nas w celu podjęcia kroków dyscyplinarnych.32 polubień
-
SOUSSIDE BABY LOKOS VARRIO (South Los 13) 🍊❌
c0cky12 i 31 innych polubił temat przez where the percs
32 polubień -
SOUSSIDE BABY LOKOS VARRIO (South Los 13) 🍊❌
Kacpix. i 28 innych polubił temat przez where the percs
29 polubień -
**W artykule pojawiła się nowa - większa aktualizacja, która jest pokłosiem przedstawionego oświadczenia przez agencję Guardian.** Szanowni Państwo Analizując niniejszy artykuł, powstałe po nim wywiady oraz inne otrzymane przez Waszą stronę materiały, ocena waszej winy jest naturalnie ciężka do określenia z powodu zaistniałego problemu, który jest przelewaniem informacji bez poparcia dowodowego lub przekazywanie go na podstawie pozyskanego przez drugą stronę materiału, który możliwie nie został w pełni zweryfikowany przez nią. Na dobrą sprawę, 4 z 6 sześciu opisanych incydentów nie zostały jakąkolwiek udokumentowane w samym artykule, sam autor nie przedstawił faktycznych informacji, skąd je posiada, żadnego dowodu poparcia w tej materii. Można uznać to jako plotkę. Warto zaznaczyć, że z prawnego punktu, przekazywanie plotki, która może być nieprawdą, nie zwalnia mediów z odpowiedzialności za zniesławienie. 5 z 6 opisanych incydentów jest wynikiem kiepskiego researchu lub zamierzonego celu zniesławienia. Nagranie jest niekorzystne dla GUΛRDIΛN, poddaje w wątpliwość intencje samego CEO Logana Barkleya. Jednak zarzucane słowa, że pracownik katuje kogoś… są nadwyraz niestosowne, w momencie analizowania pełnego nagrania CCTV/od klubu i widocznego zachowania, które wystąpiło u osoby, która rzekomo była katowana, wynika, że sam rozpoczął to popchnięciem i nie został skatowany, jak to uznano w artykule. ~OFICJALNY STATEMENT Cytując, krótkie oświadczenie prawnika reprezentującego GUΛRDIΛN: Nagranie z interwencji z dnia 01/14/2025 w lokalu Bahama Mamas zostało zmanipulowane lub celowo nagrane dopiero w jej końcowym momencie w taki sposób, by przedstawiać interwencję tak, jakoby to pracownik przedsiębiorstwa atakował mężczyznę. Nie pokazano jednak całości interwencji, przedstawionej w nagraniu CCTV (EXHIBIT B). Na nagraniu jasno widać, że to mężczyzna znajdujący się w parterze jako pierwszy atakuje pracownika, a ten działa w samoobronie. Implikacje ze strony Music Media Chatterbox jakoby pracownik GUΛRDIΛN katował mężczyznę są nieprawdziwe i przedstawiają firmę w wyjątkowo złym świetle. **Na stronie umieszczone zostało nagranie bez cięć w trakcie, bez specjalnego montażu, obie perspektywy lecą równocześnie dla zachowania wiarygodności. Na nagraniu widać T. Hawkins który odepchnął mocno G.Coxxon, w odpowiedzi na agresje G.Coxxon odpycha Thomas, a następnie dochodzi do bójki którą Hawkins kończy mocnym sierpem. Po upadku Hawkins zaczyna skakać po żebrach swojego /przeciwnika/. Jedno z nagrań pochodzi z sklepu MissT, natomiast drugie z bankomatu położonego tuż obok klubu Bahama Mamas przedstawiające pełny obraz sytuacji bez żadnych przekłamań na samym końcu nagrania pojawia się zrzut ekranu z komentarza pod jednym z ostatnich postów dot. sprawy.** Na powyższym nagraniu przedstawiona jest cała sytuacją mająca miejsce czternastego stycznia 2025 roku, napaść pracownika GUΛRDIΛN i jego problemy z agresją - nagranie celowo przedstawia dwie perspektywy tak by wykluczyć potencjalny argument o manipulacji faktami. Nawet oświadczeniu przedstawionym w sądzie GUΛRDIΛN kłamało i próbowało manipulować faktami na swoją korzyść, by tylko się wybielić. Między innymi przemawia za tym fakt przedstawienia nagrania, które specjalnie zostało wycięte w taki sposób, by wyglądało że to pracownik ochrony GUΛRDIΛN pierwotnie stał się ofiarą. Być może w końcu nadejdzie sprawiedliwość, kto wie? Kolejny raz GUΛRDIΛN próbowało kłamać, tym razem w swoim najnowszym oświadczeniu, kiedy nauczą się na błędach i zaczniecie pisać prawdę? Tego nie wiemy, ale chętnie przedstawimy kolejne dowody w kolejnych aktualizacjach - do nowych władz GUΛRDIΛN: Więcej pokory i słowo przepraszam wobec wszystkich tych których nabraliście. I może przestaniecie kryć w końcu swoich /przyjaciół/ bo wychodzi Wam to bokiem. **Na stronie pojawiło się kolejne nagranie, tym razem z lokalu Distortion - te datowane jest na 29 września 2024 roku, godziny wieczorne. Nagranie przedstawia sytuację w której R. Hunt zostaje zaciągnięty siłą do toalety przez jednego z ochroniarzy, w tym czasie pozostali ochroniarze Guardian pilnują drzwi od toalety - odsyłają nawet jednego klienta lokalu z kwitkiem by przyszedł później. Po kilku minutach z toalety wychodzi sprawca całego zamieszania, na rękach ma widoczne ślady po pobiciu. Chwilę później ciężko pobity toaletę i sam lokal opuszcza R. Hunt, na nagraniu nie widać aby ktoś inny wchodził do toalety.** Zdarzenie miało miejsce w lokalu Distortion, tuż po koncercie zespołu Midnight Mayhem, artysta został zabrany do Pillbox Hill Medical Center, gdzie otrzymał niezbędną opiekę medyczną. Sytuacja została udokumentowana w obdukcji medycznej, a personel szpitala był świadkiem konfrontacji pomiędzy Skarsgard a CEO Guardian, Loganem Barkleyem. Ówczesny CEO agencji doskonale wiedział o zaistniałej sytuacji i tak jak w poprzednim przypadku nie podjął odpowiednich działań. To nie pierwszy i nie ostatni przypadek przemocy jaką stosują lub stosowali obecni lub byli pracownicy GUΛRDIΛN. To podręcznikowy przykład nadużycia władzy wobec klientów i próby zapanowania nad sytuacją kolejnym oświadczeniem, a my czekamy na kolejny pozew bo chętnie przedstawimy kolejne dowody.22 polubień
-
18 polubień
-
SOUSSIDE BABY LOKOS VARRIO (South Los 13) 🍊❌
Kacpix. i 15 innych polubił temat przez where the percs
16 polubień -
STREET SAINTS XIII (STS13) ⚜️👑
dexiak. i 15 innych polubił temat przez ariwederczi
kawał poświęconego czasu, do zoba w przyszłości16 polubień -
STREET SAINTS XIII (STS13) ⚜️👑
Listfa i 15 innych polubił temat przez TheRealKubin
Po 6 miesiącach nieustannej gierki z ogromną aktywnością wraz z zarządem postanowiliśmy zamknąć projekt. Chciałem podziękować dla każdego ziomeczka, co angażował się w projekt i pomagał kiedy rzeczywiście nie musiał tego robić. Jeśli o mnie chodzi, to był to jeden z najbardziej udanych projektów jakie miałem okazje liderować bądź współliderować; 14 stron ssów, 60k wyświetleń, 13 projektów zarobkowych/biznesów i pół roku aktywności to według mnie dobry wynik jak na gang uliczny. Dziękuje też wszystkim, którzy mieli z nami jakiekolwiek interakcje, czy to pozytywne czy też negatywne, ale nie zapominajmy, że to tylko gra i nie ma co się pultać do siebie na dłuższą mete. Specjalne podziękowania dla: @Adik_ @dexiak. @fosto @turneq @kuszpin @NonSenS @julas_ @zabaglione + Cała ekipa z armii cwela 💪 Pozdrowienia dla gangów takich jak: Yaah Gang, Easside MillaBoyz, Watts Varrio Grape 13, 98 Main Street Mafia Crips, Calvaras Rojas, Inglewood Family Gangster Bloods, Baby Park Stones, Bounty Hunter Bloods, Glove Gang, Primera Flats.16 polubień -
STREET SAINTS XIII (STS13) ⚜️👑
overdoseeee i 12 innych polubił temat przez turneq
Ciężko byłoby nie podziękować za tak wspaniałą rozgrywkę w najlepszej organizacji na klimacie, w której grałem 💪 Pozdro dla każdego wariata, miejmy nadzieję, że przyjdzie mi jeszcze kiedyś zmontować jakąś sklejkę z ładowania bezrękawników na opozycyjnym sektorze 😈13 polubień -
SOUSSIDE BABY LOKOS VARRIO (South Los 13) 🍊❌
Kacpix. i 11 innych polubił temat przez where the percs
INFORMACJE O SOUTH LOS 13 (SOX LOS 13) South Los 13, lub Sox Los 13, to meksykańsko-amerykański gang uliczny, który został założony w latach 70. XX wieku. Działa głównie na południu Los Angeles, a jego terytorium rozciąga się od Central Avenue na wschodzie do Vermont Avenue na zachodzie. Gang dzieli swoje terytorium z innymi grupami, takimi jak Denver Lane Gangster Bloods, 112 Broadway Gangster Crips i 107 Hoover Criminals, z którymi jest w aktywnym konflikcie. Sox Los ma również kliki w Nowym Jorku i San Diego. Od początku istnienia South Los 13 było lojalną meksykańskiej mafii (La Eme). Od początku istnienia zaangażowani byli w nią Raymond Avenue Crips, ale od tego czasu odłączyli się z inicjatywy członka o imieniu Bozo. Podczas rozłamu gang odczuwał presję, a napięcia związane z działalnością Hoover Criminals sprawiły, że członkowie gangu byli zmuszeni polegać jedynie na wstawiennictwie innych Surenos. Członkowie South Los 13 utożsamiają się z kolorem niebieskim, który odróżnia ich od wrogich setów, szczególnie Hoover Criminals. W ich ubiorze dominują niebieskie i białe barwy widoczne w bandanach, koszulkach i dodatkach. Popularne są marki Dickies, Pendleton oraz flanelowe koszule noszone rozpięte na białych T-shirtach. W kwestii czapek Sox Los 13 identyfikuje się z kilkoma drużynami sportowymi, używając ich logo jako symbolu swojego setu. Czapki te noszone są na co dzień i pomagają w rozpoznawaniu członków. Seattle Mariners - "S" na czapce reprezentuje dzielnicę, w której stacjonują, czyli South Central. Boston Red Sox - noszą wyłącznie fullcap z grafiką skarpetek, ponieważ ich nazwa "Sox Los" jest podobna do "Sox" Chicago White Sox - "Sox" na czapce nawiązuje bezpośrednio do nazwy ich setu. Los Angeles Dodgers - klasyczna opcja dla większości ugrupowań w LA, przez co jest najbezpieczniejszym wyborem. Tatuaże są ważnym elementem identyfikacji, a większość członków South Los 13 posiada symbole gangu na ciele. Wykonywane są w więzieniach lub przez innych gangsterów, co sprawia, że często mają surowy, amatorski wygląd. Zazwyczaj zawierają numer "13", nazwy ulic lub klik setu. DLA OSÓB ZAINTERESOWANYCH GRĄ W NASZEJ ORGANIZACJI SOUTH LOS 13 Twoja postać nie powinna zaczynać jako doświadczony gangster ani ktoś, kto od razu jest rozpoznawalny na ulicy. Wchodząc w szeregi South Los 13, zaczynasz jako młody mieszkaniec South Central lub osoba z okolicy, która dopiero szuka swojego miejsca w brutalnej rzeczywistości ulicznej. Zanim zostaniesz częścią South Los 13, Twoja postać musi zdobyć zaufanie starszych członków. Proces ten obejmuje wykonywanie drobnych zadań dla gangu, pokazanie lojalności oraz branie udziału w życiu dzielnicy. Jednym z kluczowych momentów jest inicjacja, czyli tzw. "jump-in" lub "put-on", gdzie nowy członek jest poddawany testowi, który może obejmować bójkę lub wykonanie konkretnego zadania dla setu. Stwórz realistyczne tło swojej postaci jakie były jej motywacje, by wejść do gangu? Czy dorastała w rodzinie z problemami, widziała przemoc uliczną na co dzień, czy może szukała przynależności? Postać powinna rozwijać się stopniowo, a jej decyzje będą miały konsekwencje w dalszej grze. Dbaj o realizm twoja postać nie jest wszechmocna. Popełnianie błędów, doświadczanie porażek czy nawet odczuwanie strachu to naturalna część życia w gangu. Unikaj "powergamingu" i "metagamingu" - każda akcja powinna mieć swoje logiczne uzasadnienie w narracji. Gra w South Los 13 to nie tylko konflikty i strzelaniny - ważne są też codzienne interakcje, wewnętrzna hierarchia gangu oraz życie w dzielnicy. Chcemy tworzyć realistyczne historie, które oddają prawdziwą atmosferę życia ulicznego w South Central i budują lore naszej organizacji. Niezbędna informacją, która będzie ci potrzebna do rozgrywki w naszym gronie będzie wiek postaci, ponieważ nie potrzebujemy 40 letnich wojowników z wydziaranym całym ciałem, ponieważ to tak nie wygląda, rozgrywamy młodszą generację, której wiek zamyka się w przedziale od 13 do 17 roku życia. Na pewno nie szukamy osób skupiających się na e$ czy zwykłej grze pod stats, osoby nawet pokazujące się w grze, a szukające cały czas łatwego kąska, z którego można wyciągnąć gotówkę, czy staniu po kilka godzin na /corner będą automatycznie usuwane z naszego grona, planujemy poprowadzić fajną rozgrywkę pełną ciekawych wątków. HP - https://discord.gg/gsHg77kTfG12 polubień -
11 polubień
-
11 polubień
-
trapBotanistrece
cristiano ronaldo i 9 innych polubił temat przez nervo1tv
Emilio nigdy nie ufal nikomu- poza swoim day one Xavier Urodzeni na tej samej dzielni w Boyle Heights gdzie kazdy byl w pogoni za kasa. Ich pierwszy wspolny hustle to nie byly nawet narkotyki czy paserstwo. Majac 14 lat, juz wtedy zarabiali więcej niż średni meks z Boyle, mieli w glowie gre zanim reszta zdążyła się ogarnąć. Kiedy Emilio wszedł w gre z dope, Xavier byl z nim od razu. Gdy Emilio trzymal glowe nisko, obserwujac, planujac, i dzialajac lowkey- Xavier byl tym ktory nawiazywal kontakty i ubijal deale. Roznili sie stylem bycia ale zawsze posiadali zaufanie do grobowej dechy. Z czasem ich /part-time hustle/ zaczynal piac sie coraz wyzej, zakladali indoor grow houses, pilnujac wlasnego zrodla zaopatrzenia. Nie mieli zadnego posrednika, tylko czysto zorganizowany biznes how they operate?; indoor grow houses - zazwyczaj opuszczone mieszkania, w ktorych wisi kilka sadzon zero handlu ulicznego - sprzedaja hurtowo przez zaufanych runnerow, omijajac drobne transakcje rotacyjne trap house - zmieniaja miejsce przechowywania dope by nie naciagnac na siebie fedziow future goals; legit front - np. pralnia, stacja naprawy wozow wysylanie produktow za stan korzystajac z kontaktow z bikerami10 polubień -
JUICY TALK-TAILS BY ALYSSA MARCHESI: MIŁOŚĆ NA RATY... FAST FOOD CZY SLOW COOKING? **W mediach Daily Globe znajduje się materiał z odcinka Juicy Talk-Tails w wersji skryptowej i nagrania wideo ze studia radiostacji.** Witajcie w Juicy Talk Tails – waszym ulubionym talk show, gdzie związki analizujemy z przymrużeniem oka, a rzeczywistość relacji damsko-męskich podajemy w pikantnym sosie. W odniesieniu do ostatniego odcinka. Przypominam, że program ma format rozrywkowy, w głównej mierze oparty na satyrze. Nie bierzcie personalnie do siebie to co zostaje tutaj poruszone. To co się dzieje w Juicy Talk Tails zostaje w Juicy Talk Tails, bisous! Dziś wszystko mamy na subskrypcję. Netflix, siłownię, nawet dietę pudełkową. Ale czy przypadkiem związki też nie zaczęły działać w tym modelu? Czy miłość na raty to nowy sposób na unikanie odpowiedzialności, czy może pragmatyczne podejście do relacji? Kiedyś ludzie brali ślub na całe życie, a dziś biorą siebie na okres próbny. Jak nie wyjdzie? To kasujemy konto i bierzemy nową subskrypcję! Pierwsze randki możemy porównać do darmowego trialu – wszystko idealne, zero wad, najlepsza wersja siebie. W końcu każdy z nas chce się zaprezentować z jak najlepszej perspektywy. Tylko nie zapominajmy, że mamy być w tym wszystkim sobą. To jak długo trwa ten darmowy okres próbny weryfikuje nasze podejście do relacji. Przykładowy haczyk, który pojawia się w większości przypadków /Nie szukam niczego poważnego, ale zobaczmy, co z tego wyjdzie/. Chcemy więcej, więc przedłużamy subskrypcję – zaczynamy się angażować. Ale im dłużej trwa relacja, tym bardziej staje się dla nas codziennością. Coraz rzadziej dostajemy aktualizacje, coraz mniej niespodzianek. Z czasem ktoś może stwierdzić, że oferta przestała być atrakcyjna i… klika /anuluj subskrypcję/. Randka z kimś, kto mówi /zobaczymy, co z tego wyjdzie/, to jak zapisanie się na darmowy kurs online, który nigdy nie przechodzi do płatnego etapu. Ale, ale… Jak wygląda wersja próbna? Sielanka! Oboje są idealni, pachnący, pełni komplementów. Pierwsze randki to emocjonujące przeżycia. Tylko czy wiemy co kryje się pod regulaminem? Uwaga, mamy niepisaną zasadę - jeśli się do siebie przyzwyczaisz, zaczniemy pobierać opłaty emocjonalne. Darmowy okres próbny obejmuje komplementy, randki i motyle w brzuchu. Ale uwaga! Po miesiącu aktywuje się automatyczna subskrypcja – zazdrość, pretensje i pytanie - gdzie to zmierza? Kto to jest w takim razie sponsorem subskrypcji w związku? I uwaga, pragnę zaznaczyć, że nie zawsze chodzi o pieniądze. Czasem jedna osoba daje czas, emocje, wsparcie, a druga korzysta. Czy w takim razie możemy liczyć na to, że miłość będzie fair-play? Nuh-uh, w żadnym wypadku. Tutaj pojawiają nam się freeloaderzy, czyli osoby, które chcą tylko korzystać z benefitów, ale nie chcą płacić ani sercem, ani portfelem. Co dzieje się, gdy już weszliśmy w subskrypcję, ale chcemy się wycofać. Można ten układ potraktować jak umowę o kredyt. Kiedyś mówiło się /na dobre i na złe/, w takiej toksycznej relacji mówi się /na tyle ile mi wygodnie/. "Kup teraz wersję premium, a dostaniesz nielimitowany dostęp do wspólnych planów na przyszłość, troski i zaangażowania! Ale uwaga – ukryte koszty mogą obejmować nieoczekiwane kłótnie, dramy i SMS-y /Musimy porozmawiać/". Wiecie, że mimo tego oszukiwania samego siebie i drugiej osoby da się to robić bardziej? Pozwólcie, że nazwę to hackowaniem związków, niby jesteśmy razem ale nie jesteśmy. Jesteśmy, gdy dla mnie to wygodne. Masz kogoś, ale nie w pełnej wersji. Twój partner nie chce zobowiązań, ale będzie trzymał Cię na wszelki wypadek. Taka wersja demo, trzymanie kogoś pod ręką dla asekuracji, gdy inna opcja nie wypali. Czy miłość na raty to przyszłość, czy pułapka? Może warto zastanowić się, czy chcemy być w związku jak na abonamencie, czy jednak w relacji, gdzie nikt nie sprawdza, kiedy skończy się darmowy okres próbny. Czy jesteś w związku free trial, basic, premium, czy full package? Zastanów się, czy aby na pewno nie tkwisz w wirze pakietu próbnego, bądź to tylko Ty jesteś /sponsorem/ tej relacji. Czy miłość naprawdę stała się usługą na żądanie? A może po prostu zapominamy, że w odróżnieniu od popularnych platform streamingowych, prawdziwa relacja nie działa na zasadzie biernej konsumpcji? Nie wystarczy płacić, trzeba też inwestować – czas, uwagę, emocje. Inaczej zostaje nam tylko niekończące się szukanie nowej, lepszej oferty. To nie jest tak, że miłość można sobie testować, a potem zrezygnować, nie myśląc o konsekwencjach. Słowa i obietnice mają znaczenie, a rozstania zostawiają ślady. Dlatego zanim się wycofamy, warto zastanowić się, czy daliśmy z siebie tyle, ile oczekujemy od drugiej osoby. Bo prawdziwa miłość nie jest usługą – to wzajemne zobowiązanie, które wymaga szacunku i troski, a nie tylko wygodnego dostępu do emocji na żądanie. Żyjemy w czasach, gdzie mamy wrażenie, że czas niesamowicie szybko biegnie. Chcemy natychmiastowych efektów, minimalnego wysiłku i maksimum przyjemności. W efekcie związki zaczęły przypominać fast food. Usłyszałam kiedyś porównanie miłości do fast fooda. Nie ukrywam, bardzo zapadło mi to w pamięci. Szybko, wygodnie, bez zobowiązań. Dzisiaj większość ludzi chce miłości natychmiastowej, lekkiej i bez konsekwencji. Czy to jeszcze relacje, czy już konsumpcja ludzi jak produktów? Restauracja miłości, gdzie obsługa podaje miłość w różnych wersjach. Miłość ekspresowa, czyli gotowa w pięć minut, ale składniki średniej jakości versus miłość slow cook – długo dojrzewająca, ale warto czekać. Faceci jak w menu – czyli kobiety w randkowej restauracji. Tak moi drodzy. Ostatnio oberwało się facetom za bycie księżniczkami Disneya, to dlaczego druga strona też nie może dostać po tyłku? Współczesne kobiety podchodzą do randkowania jak do wyboru jedzenia na wynos. /Mmm, może dziś coś słodkiego? Albo ostrego? A może jednak coś na szybko?/. Tak jest moje drogie, my też mamy swoje grzeszki. Randkowanie przypomina coraz bardziej fast food – szybkie, wygodne i łatwo dostępne. Tylko czy to jeszcze relacje, czy już randkowy food court, gdzie wszystko można przetestować, ale niczego nie trzeba zamawiać na stałe? Wiecie, jak w restauracji podają próbki na wykałaczkach? Tak samo niektóre kobiety randkują – próbują, flirtują, ale nie angażują się na serio. Nie, nie biorę, po prostu sprawdzam, jak smakuje. Kobiety często chcą faceta jak sałatkę – wartościowego, zdrowego i stabilnego, ale na co dzień zamawiają cheeseburgera, bo jest bardziej ekscytujący. Jak by wyglądało takie menu randkowe?‘ ‘Bad Boy Burger’ – soczysty, pełen emocji, ale szkodzi na dłuższą metę. ‘Nice Guy Salad’ – zdrowy, stabilny, ale szybko się nudzi. ‘Związek Wrap’ – szybki, wygodny, ale zawiera ukryte składniki. ‘Tinder Dessert’ – wygląda pięknie na zdjęciach, ale w rzeczywistości jest rozczarowaniem. Możemy się nawet pokusić na stwierdzenie, że kobiety w tym przypadku mają syndrom restauracyjny. Niektóre, nawet jeśli już wybrały faceta, nadal przeglądają menu, myśląc: /A może tamten stolik ma coś lepszego? Czy ja na pewno dobrze zamówiłam?/ Randkują tak, jakby tylko przeglądały menu, ale nie miały zamiaru niczego zamawiać. Po co? Bo fajnie jest wiedzieć, że ma się wybór. Traktują związki jak dania, które można zwrócić, jeśli coś im nie odpowiada. Miłość kusi nas jak idealnie wyglądający burger na reklamie – soczysty, perfekcyjnie ułożony, obiecujący pełnię smaku. Wchodzimy w to bez zastanowienia, bo jest łatwo dostępne i szybkie. Potem dopada nas zderzenie z rzeczywistością. Zamiast wykwintnej uczty dostajemy coś, co tylko przez chwilę wydaje się sycące. Po czasie okazuje się, że było to jedynie chwilowe zaspokojenie głodu, a prawdziwej wartości w tym niewiele. Znacie motyw zabawy na Uber Eats? Nie chce im się angażować, więc zamawiają na dowóz. Schemat na zasadzie - podjedź, zabaw mnie, a potem sobie idź. Związki kiedyś przypominały danie slow-cook – długo gotowane, wymagające zaangażowania, ale za to pełne głębi. Dziś kobiety coraz częściej traktują randkowanie jak menu degustacyjne. Czego tak naprawdę chcecie, drogie panie? Fast food czy fine dining? Mówicie, że chcecie kogoś na stałe, kogoś wartościowego, ale potem wybieracie /coś na szybko/ i narzekacie, że boli was brzuch. Kochane, czy nie macie dość szybkiego randkowania? Może czas na slow dating – pełne doznanie, bez fast foodowej tandety. Ale uwaga! Ta opcja wymaga czasu, wysiłku i cierpliwości. Jesteście na to gotowe? Niektórzy wierzą, że powolne budowanie relacji może prowadzić do czegoś poważnego. Tylko jak rozpoznać, czy /testowanie/ związku to przejściowy etap, czy po prostu brak decyzji? Drogie panie, może czas przestać przeglądać menu i w końcu coś zamówić? Bo jak będziecie za długo wybierać, może się okazać, że kuchnia już zamknięta. Z jednej strony traktujemy związki jak usługę streamingową – jeśli relacja nie spełnia naszych oczekiwań, szukamy „lepszej oferty” i klikamy /anuluj subskrypcję/. Z drugiej, miłość bywa też jak fast food – kusi atrakcyjnym opakowaniem i szybkim zaspokojeniem emocjonalnego głodu, ale na dłuższą metę nie daje prawdziwego spełnienia. Problem w tym, że prawdziwe uczucia to nie jednorazowa transakcja ani produkt na żądanie. To coś, co trzeba pielęgnować, inwestować w to czas i uwagę. Może warto więc zamiast szybkich i powierzchownych doznań postawić na coś, co wymaga wysiłku, ale daje prawdziwe emocjonalne /wartości odżywcze? Miłość, której się nie szanuje, szybko się kończy – jak darmowy okres próbny albo frytki, które stygną zbyt szybko.10 polubień
-
10 polubień
-
pozdro dla all mordeczek z gangu sts 13 ktore nie baly sie podjac porzadnej bity z krwi i kosci bez pierdolenia sie 3 po 3 z płaczkami i rozjebundami, org przest musi byc orgiem agresywnym i taki wlasnie byl ten pierdolony gang, trzymajcie sie ramy to sie nie posramy, do nastepnego 💪🦍 🦍10 polubień
-
STREET SAINTS XIII (STS13) ⚜️👑
overdoseeee i 9 innych polubił temat przez war on drugs
dobrze sie gralo z moimi ziomusiami 🙏10 polubień -
SOX LOS TRECE 🏆 South Los 13, znani również jako Sox Los 13 to zorganizowana grupa przestępcza o charakterze gangu ulicznego, których początki rozgrywały się w południowej części Los Angeles w latach 70', tuż przy takich graczach jak np. Denver Lane Gangster Bloods, Raymond Avenue Crips czy 112 Broadway Gangster Crips rozciągając swoje wpływy od Central Avenue, aż po Vermont Avenue. Jeśli już mówimy o tych dwóch setach to warto zaznaczyć, że Sox Los na dzień dzisiejszy dzielą z nimi terytorium, co robią również z 107 Hoover Criminals Gang nie wspominając o 112 Hoover Criminals Gang, co spowodowane jest najzwyczajniej brakiem aktywności z ich strony w dzisiejszych czasach, a ich terytorium zostało podzielone między okolicznymi gangami, z którymi prowadzili oni wojny - w tym SXL13. Zahaczając jeszcze o temat takiego gangu jak Raymond Avenue Crips to faktem jest to, iż South Los 13 przed swoim powstaniem byli ich częścią i tworzyli jedność, co zmieniło się po tym, jak jeden z członków, który był meksykańskiego pochodzenia postanowił wyjść przed szereg i zacząć grę do własnej bramki, oczywiście mowa tu o nijakim Bozo. Mimo wszystko oddzielenie się od RAC ze strony SXL zostało zaakceptowane bez większych sprzeczek między nimi, a gang Crips wspomagał latynoskie ugrupowanie, które nie miało innego wyjścia jak nie skorzystanie z ich pomocy przez coraz to gorsze relacje z parasolką Hoover Criminals, którzy nie byli zadowoleni z tego jak szybko ci się rozrastają i ile okolicznych terenów oni zajmują, szczególnie przez fakt, że byli świeżą kliką, która dopiero się formowała. Członkowie tego setu bardzo często utożsamiają się również z mianem Sur Los, co stosują, aby podkreślić swoje oddanie meksykańskiej mafii, w których szeregi wpadli praktycznie na samym początku rozpoczęcia swojej przestępczej działalności w południowym LA, jednak ich aktywność nie ukazuje się tylko i wyłącznie w Los Angeles, ponieważ ich kultura jest również znana w Nowym Jorku czy San Diego. Członkowie Sox Los od samego początku miało problemy ze swoimi sąsiadami, którzy rywalizowali z nimi o wszystko co tylko możliwe, przez co na dzień dzisiejszy nie są aż tak aktywnym gangiem, jakim byli w swoich latach świetności do czego zdecydowanie przyłożyli się członkowie gangów spod karty 5X (Hoochies, Snoovers), z którymi reprezentanci SXL prowadzą zacięte walki, aż po dzień dzisiejszy i z pewnością są oni ich głównymi rywalami. Niestety ta lista się tylko powiększa, ponieważ do przeciwników Sox Los Varrio należą również 18th Street Gang (FakeTeens), Junior Mafia 13 (Jungle Monkeys), Capones 13, wszystkie Varrio z Compton (Chi-Chis), Gardena 13 (Gallinas), Florencia 13 (Flowers), Barrio 13 (Bagels), Playboys 13, Pimp Town Blocc Crips oraz wszystkie sety spod parasola East Coast Crips (Cheese Toasts). Pojawia się jeszcze masa czynników, przez które popularność tego setu tak zmalała, jednak mimo wszystko nowsze pokolenia wciąż decydują się na kontynuowanie tego co zaczęli ich przodkowie pokazując jak rozległa jest polityka tego gangu. Gangbangerzy w 2025 bardzo cenią sobie afilacje i to jaki fullcap ma jakie znaczenie, ponieważ cała ta otoczka, która opierała się na reprezentowaniu swojego setu poprzez ubiór w dany kolor wyewoluowała i w dzisiejszych czasach prędzej zostanie się przekopanym, bądź w niektórych przypadkach zamordowanym przez złe logo na swojej czapce, niżeli przez to czy wejdziesz na teren Bloods ubrany na niebiesko - nie, nie mówię w tym momencie, że sety przestały utożsamiać się z danym kolorem bo byłoby to bzdurą z mojej strony i podałbym nieprawdziwe informacje, ponieważ nawet tacy członkowie South Los 13 utożsamiają się z kolorem niebieskim, a to wszystko po to, aby różnić się od swojego głównego wroga jakim są Hoover Criminals, utożsamiają się oni również z takimi drużynami jak Seattle Mariners (S w ich logo ma być odpowiednikiem South, które w domyślunku ma pokazywać, że pochodzą z południowej części), Chicago White Sox (Sox, które widnieje na logo według członków tej kliki jest nawiązaniem do Sox Los), Boston Red Sox (noszą jedynie wariant ze skarpetkami w logo, iż skarpetki po ang. to Socks i ich wymowa jest podobna do Sox) oraz rzecz jasna Los Angeles Dodgers, którzy noszeni są przez sporą część członków różnych setów i sama ta afilacja jest uważana za najbezpieczniejszą w całym LA, bardzo często również widnieje u osób pochodzenia latynoskiego. Tatuaże to też powszechna rzecz w świecie gangbangingu i członkowie gangów wrzucają na swoje ciało przeróżne rzeczy, które jakkolwiek mogą być nawiązaniem do setu, dla którego bangują, zaczynając od zwykłych napisów przechodząc przez znaki ulic, a kończąc na przekreślonych logach wrogich setów, a takie rzeczy w większości przypadków wykonywane są poza profesjonalnymi studiami przez lokalnych zajawkowiczów, którzy mają w tym już jakieś doświadczenie. LOS GANG vs FLORENCIA 13 🌻❌ Jest 2007 rok, pewnego dnia (11 listopada) członek Florencia 13 postanawia wyświetlić się w lokalnym Liquor Store, który znajduje się w południowej części Los Angeles. Pod sklep podjeżdza dwóch młodych facetów na swoich rowerach i bez większego powodu na widok nijakiego Daniela zaczynają być agresywni w jego kierunku poprzez pressing i nazywać go mianem "Flower Boy", co jest oczywistym dissem na F13, jednak mimo wszystko Daniel postanawia to zignorować i kontynuować zakupy. W sklepie oprócz niego znajduje się totalnie przypadkowa rodzina, która przygląda się całej sytuacji, oprócz małej dziewczynki, która stanęła za Danielem w kolejce, bangerzy Sox Los ignorują ten fakt i postanawiają wypalić w jego kierunku finalnie nie trafiając wcześniej wspomnianej dziewczynki, ale raniąc Daniela, który jak się okazało przeżył. Po fakcie został on przetransportowany do szpitala, gdzie postanowił otrzymać miano snitcha i wskazać strzelca ze zdjęć, jakie mu przedstawiono, a żeby tego było mało, całą strzelaninę nagrała kamera monitoringu w jaką wyposażony był sklep i wszystko, co postanowił powiedzieć Daniel okazało się prawdą. Meksykaniec o imieniu Luis został zatrzymany razem ze swoim bratem Steven'em, jednak Luis był zdeterminowany i powiedział funkcjonariuszom, że Steven nie miał z tym nic wspólnego i że to wszystko to tylko i wyłącznie jego wina, więc Steven został wypuszczony. Szesnastoletni strzelec opowiedział krok po kroku jak to wszystko wyglądało jego oczami twierdząc, że Daniel był w okolicy od dłuższego czasu i zachowywał się podejrzanie, więc ten rzekomo się tylko bronił - niestety jego tłumaczenia poszły na marne i przez jego wiek był sądzony jako dorosły otrzymując wyrok 40 lat pozbawienia wolności. 9 miesięcy później kilkaset osób zebrało się na Western Avenue na skrzyżowaniu Imperial Highway w South Central na jakimś wydarzeniu, na które przybyło również trzech członków South Los robiąc burdę i zachowywując się jak zwierzęta rzucając wyzwiskami w kierunku losowych ludzi i szukając ewidentnej zadymy, co nie skończyło się dla nich zbyt dobrze, ponieważ po nie długim czasie cała trójka dostała to co chciała i każdy z nich trafił w czarny worek, jeden został śmiertelnie postrzelony w głowę, drugi w klatke piersiową, a trzeci był dwukrotnie postrzelony w plecy. Nie obyło się również bez pobocznych ofiar takich jak Jose, który został postrzelony w klatke piersiową, ale przeżył. Ze względu na ilość świadków i głupotę strzelca nie trudno było go zlokalizować, ponieważ Luis, bo tak się nazywał, przechwalał się całą sytuacją i tym, że złapał trzy bodies z South Los, finalnie został skazany na dożywocie bez możliwości zwolnienia warunkowego. 6 sierpnia 2010, trzech członkow South Los (Leo, Cricket, Tripper) kręcili się SUV-em w poszukiwaniu wrogów, po tym jak jeden z ich kumpli stracił życie kilka dni wcześniej. Tripper prowadził, Leo siedział na tylnym siedzeniu, a Cricket siedział tuż obok kierowcy. Mężczyzna o imieniu Juan przesiadywał na Vermont Avenue, a gdy Tripper go zobaczył podjechał do niego parkując swój wózek przed nim, Cricket wyskoczył do faceta i zadał typowe pytanie, po którego usłyszeniu wiesz, że albo zaczniesz wiać ile sił w nogach albo zaraz zginiesz - "Where you from?". Juan unikał tej odpowiedzi uciekając wzrokiem od latynosa, więc Cricket celując do niego bronią oddał strzał prosto w jego twarz odbierając mu tym samym życie, wskoczył z powrotem do samochodu i odjechał w towarzystwie swoich ziomków z miejsca zdarzenia. Równo rok i miesiąc później (wrzesień 2011) Leo, który był przy tej sytuacji otrzymał na swoje konto wyrok za inne przewinienia, podczas odsiadki w więzieniu departament doszedł do tego, że może być on potencjalnym podejrzanym o śmierć Juana, więc umieściła w jego celi dwóch funkcjonariuszy pod przykrywką. Leo nie miał zamiaru trzymać języka za zębami i przechwalał się różnymi rzeczami i historiami wspominając również o śmierci Juan'a, przez co tym samym zamknął wszystkich - Leo, Cricket i Tripper zostali skazani na dożywocie. SOX LOS 13 vs JUNIOR MAFIA 13 N' GARDENA 13 🐔🔫 8 kwietnia 2014 roku Sam z South Los postanowił zaatakować Christian'a z Junior Mafia 13 na jego własnym podwórku. Sam kręcił się dłuższy czas po okolicy, kiedy w pewnym momencie do głowy przyszedł mu pomysł, aby wejść na podwórko członka JM13, gdy Christian zobaczył go na swoim podwórku złapał za broń i wybiegł na zewnątrz. Po krótkiej wymianie zdań, która głównie opierała się na wzajemnych wyzwiskach Christian strzelił do Sam'a dwa razy odbierając mu tym samym życie. Został aresztowany, a podczas przesłuchania przedstawił sytuację od A do Z, m.in. to, że Sam musiał otworzyć samodzielnie furtkę żeby dostać się na jego podwórko, jednak zachował się bardzo mądrze mówiąc o tym, że Sam podbiegł do niego trzymając dłoń w spodniach i go obrażając twierdząc, że jest z południowego Los Angeles, więc Christian po prostu bronił się przed swoim domem. Pomimo starań został uznany za winnego, jednak został zamknięty z wiedzą, że w ciągu najbliższych lat czeka go rozprawa o zwolnienie warunkowe. 18 marca 2017, Larry, George i Juan z Gardena 13 wjechali na teren South Los w poszukiwaniu ofiary, czego powodem była sytuacja, która miała miejsce kilkanaście lat wcześniej, kiedy to członkowie South Los 13 kręcili się ciemną furgonetką po funkcji Gardena. Grupka wracająca z imprezy stanęła na skrzyżowaniu i trzeci raz zauważyła ten sam pojazd, więc ktoś z grupy postanowił poczęstować go środkowym palcem, co spowodowało, że pojazd zatrzymał się po drugiej strony ulicy. Czterech ludzi wracających z imprezy przeszło przez ulicę do nich, a kolejna trójka zatrzymała się na rogu przyglądając sytuacji z daleka. Członek Sox Los wysiadł z furgonetki rozglądając się i podszedł do nich pytając ich "where y'all from?", nie dając im czasu na odpowiedź złapał za blammer i rozpoczął ostrzał w ich kierunku. Kobieta, która tam była została zraniona w nogę, a jej znajomy w klatkę piersiową, brzuch i nogę, natomiast pozostali członkowie Gardena 13 zdołali uciec. Wcześniej wspomnieni Larry, George i Juan zauważyli nijakiego Edgara ledwo co stojącego przed domem, w której odbywała się impreza, na której był ze swoim przyjacielem Miguelem. Edgar był ewidentnie pijany, obijał się i zaczepiał każdego kogo tylko napotkał, w tym samym czasie podszedł do niego Larry celując do niego z broni na wysokości biodra, w której miał laser. Larry zadał mu to samo pytanie, które jest wałkowane za każdym razem - "Where you from foo? That's G Trece over here". Edgar odpowiedział mu, że nie banguje, a wtedy Larry spytał się go gdzie znajdzie kogoś z South Los, na co Edgar odpowiedział mu, że nie ma pojęcia i wtedy Larry wrócił do samochodu, w którym siedziały jego ziomki. Edgar szybko zadzwonił do Miguela informując go o tym co się właśnie stało, Miguel upewniając się, że się nie przesłyszał wyszedł na zewnątrz z bronią w dłoni szukając wzrokiem członków G13. George gdy zobaczył broń wyskoczył z samochodu i zaczął strzelać do Miguela razem z Larrym, nieprzygotowany na to Miguel uciekł bez oddania ani jednego strzału i postrzelony upadł tuż obok Edgara wciąż żyjąc. Edgar złapał za glizzy swojego ziomka i zaczął pruć do samochodu G13, gdy ci właśnie odjeżdzali. Jak się później okazało sytuacja sprzed kilku lat nie była jedynym motywem całego zajścia, ponieważ głównym powodem tej sytuacji było to, iż rzekomo członek South Los 13 (Pedro) doniósł na członka G13 (Blackie), po tym, jak ten odebrał życie komuś z South Los. HKILLAS GKANGK vs HOOVER CRIMINALS GANG 🍊❌ Na przestrzeni lat 80-90 bardzo popularna była gra w kości o pieniądze czy przedmioty i była to jedna z głównych rozrywek dla społeczności z tych biedniejszych terenów, na których za bardzo się nie przelewało i były wypełnione lokalną przestępczością. Pod koniec 1989 roku kilku członków Lay-Lows przesiadywało z członkiem SXL i wspólnie wpadli na pomysł, aby zagrać we wcześniej wspomniane kości. Członek setu z południowej części zdecydowanie nie potrafił przegrywać i nie pozwalał dopuścić do siebie wieści, że właśnie stracił pieniądze, a na pokazanie tego nie trzeba było długo czekać, ponieważ dosłownie chwile po przegranej i kłótni z członkami 112HCG postanowił złapać za broń, którą miał przy sobie i wycelować nią w ich stronę w celu rabunkowym. Lil Man, bo tak się nazywał, zyskał to co miał na celu i wszystko skończyłoby się na tym, gdyby nie fakt, że ten dureń pociągnął kilkukrotnie za spust wrzucając dwóch czarnuchów z Figg Side na koszulki. Kiedy był jeszcze czas na rozmowy i wyjaśnienie tej sytuacji pokojowo reprezentanci 112HCG nie mieli w głowie myśli o rozmowach nawet przez chwilę, głównie przez to, że Sox Los 13 w tamtym czasie byli najprawdopodobniej najbardziej rozległym gangiem w okolicy i mieli znacznie więcej członków od 112. Kiedy to ich gracze byli zamykani w więzieniach bangerzy SXL pokazywali swoją dominację w ganglandzie, co było kolejnym powodem do zamordowania przez nich nijakiego Buggy'ego z South Los i wtedy wszystko się zaczęło, a jakikolwiek czas na rozmowy minął. Charakterystyczną cechą dla meksykańskich ugrupowań jest to, że gdy wybucha wojna to oni jako pierwsi wywierają presję i jako pierwsi wychodzą z ofensywą w stronę wroga, a nie inaczej jest w przypadku SXL, ponieważ po śmierci Buggy'ego wywierali stałą presję i nieustannie starali się pokazać członkom 112HCG, że zaczęli coś na co nie byli gotowi, niektórzy mówią, że co drugi dzień, jak nie codziennie, South Los naciskało na dystrykt wrogiego ugrupowania, strzelaniny, morderstwa, wysyłanie grup taggerskich lub hit-squadów, aby wykonały atak to była po prostu codzienność na terytorium 112. Nie trzeba mówić o tym, że South Los 13 mieli w tym wszystkim wsparcie ze strony okolicznych gangów, z którymi 112HCG miało zatarg, jednak najbardziej pomagali im w tym Denver Lane Gangster Bloods, którzy pomagali im zepchnąć ich ze swojego terenu wgłąb Hoover Street i Vermont Avenue. Dzięki działaniom, jakie miały miejsce South Los zyskało znaczną przewagę nad Hooverami i scenariusz o całkowitym wypchnięciu ich z pierwotnego terenu stawał się coraz to bardziej realny. Początkowo zaczęli od południowej części terenu 112HCG od około 94 ulicy do 96 ulicy zamykając ich na rogu Imperial Highway i Normandie Avenue. Następnie z 96 ulicy do 97 ulicy przechodząc na 110th Street regularnie wywierając presję w tej okolicy. To właśnie wtedy 112HCG zaczęło dzielić swój teren z Selo Hoover (107HCG), którzy również zaczęli brać udział w tej wojnie i to właśnie wtedy South Los 13 z pushing'u ideologii 112K weszło na pełnoprawny pushing HK. W międzyczasie Lil Man, który zaczął ten spór został postrzelony i zabity, co spowodowało, że wojna weszła na kolejny poziom nakręcając nienawiść obu setów do siebie jeszcze bardziej, mając na myśli to, że członkowie SXL zaczęli tatuować na swoim ciele Hoover Killa (HK), żeby podkreślić jak głęboko w tym siedzą. Lata 90 były zdecydowanie okresem, w którym cały spór nabrał na prędkości i pozostawił po sobie wiele szkód, jednak Sox Los 13 powoli coraz mniej się w to angażowali chcąc skupić się na innych sprawach, jakie się działy w międzyczasie, nie rezygnowali z tego w stu procentach i wciąż pojawiały się strzelaniny i wszystkie inne rzeczy, jednak już nie w takim stopniu jak to było wcześniej. Na początku lat 2000 głównym celem dla South Los stali się Selo Hoovers po tym, jak Lay-Lows przestali być dla nich potencjalnym zagrożeniem. Ogromnym zdziwieniem dla członków Lane Gang i Sox Los była nagła więź Selos z 18th Street, którzy stali się cliqued up tylko po to, aby wspólnie walczyć z tą dwójką. Niestety dla South Los 13 lata 2000 nie były zbyt kolorowe i uderzenie w nich z podwójną siłą było czymś, czego zdecydowanie chcieli najmniej, można nawet powiedzieć, że z potrójną siłą, ponieważ od czasu do czasu w cały konflikt angażowali się Snideyz (924HCG). W czasie tych walk na gang z południowej części był wywierany ogromny nacisk po wschodniej stronie przez 118 East Coast Blocc Crips razem z Florencia 13, są oni uznawani za tych, przez których South Los 13 straciło sporo terenu w tamtej okolicy (owszem, dokonały tego te dwa sety nie patrząc na to, że w tym samym czasie feudowali się ze sobą) przez fakt, iż ogromna ilość członków zajmowała się sytuacją w zachodniej części. Początek 2010 to raczej ostatni czas, w którym South Los wciąż ma jakąkolwiek przewagę nad swoimi rywalami, Selos odczuwało ataki z ich strony, jednak to było wciąż za mało, żeby ich osłabić do takiego stopnia, że przestaliby oni być zagrożeniem dla SXL. Najbardziej skutki wojny na linii South Los 13, a Hoover Criminals odczuli 112HCG tracąc w czasie tej wojny masę członków, która była mordowana czy zamykana w więzieniu stanowym oraz przede wszystkim tracąc na sporej części swojego terenu, na którym i tak mało co się wyświetlali bojąc się o swoje życie. Do tego wszystkiego doszli Pimp Town Blocc Crips, którzy wykorzystali moment i również ukrócili 112HCG zyskując część ich terytorium wysyłając w tamtą okolicę swoich graczy, aby po prostu wykazywali tam aktywność w postaci zwykłego postowania czy tagbangingu, co często kończyło się bójkami czy strzelaninami na linii PTGC - 112HCG. Druga połowa 2010s była ostatnim gwoździem do trumny dla SXL, którzy zaczęli tracić status potęgi, co zauważyli nawet Selos i widząc, że ci są na wykończeniu postanowili poświęcić więcej uwagi wojnie między nimi, a m.in. Denver Lane Bloods. Głupim ruchem ze strony bangerów South Los 13 było brnięcie w konflikt z Gardena 13, ponieważ to o nich wtedy mówiono się jak o tych, którzy trzymali dłoń na biznesie, a fakt, że Gardena 13 była trzykrotnie bardziej aktywna od nich był ostatecznym ciosem dla członków SXL. Od 2014 do 2017 roku na ich funkcji nie było dnia wolnego od hałasu strzelanin, które w większości były inicjowane przez Gardena 13, 112 Hoover Criminals Gang i jak się okazuje 115 Pimp Town Blocc Crips, którzy umocnili swoją pozycję na wschodnim fragmencie 112, który przez długi czas kontrolowali Sox Los najzwyczajniej go tracąc.9 polubień
-
**Na wszystkich platformach streamingowych rapera pojawił się nowy singiel zatytułowany ACTIN UP wyprodukowany we współpracy z Yvvves oraz Blake Wolcowitz, dwójką utalentowanych producentów, singiel to kolejny mocny akcent od młodocianego artysty. Wraz z premierą singla na platformie YouTube pojawił się także pełnoprawny teledysk do utworu. To prawdopodobnie próba udowodnienia swoim słuchaczom, że ten konsekwentnie trzyma się własnej wizji, nie oglądając się na narracje w mediach, to numer, w którym Junior otwarcie mówi o presji i oczekiwaniach, jakie narzuca mu przemysł muzyczny, swego rodzaju też przyznaje się, że przez ostatni czas zmaga się z utratą własnego ja, lecz - jest to jakby statement, że ponownie przejmuje kontrole nad własnym życiem. Mocne wersy, introspekcja i charakterystyczne brzmienie rapera zaczerpnięte z FUCK MUSIC INDUSTRY, to z pewnością jeden z jego bardziej osobistych twórczości w karierze. Raper jasno podkreśla, iż nie ogląda się za siebie, zostawiając w tyle tych, którzy to wątpili w jego sukces. Zaledwie kilka dni przed premierą singla, media obiegła informacja o tragicznej śmierci TipToe. Słowa o zostawianiu wszystkich w tyle i robieniu kroku do przodu, mogą być zwykłą metaforą sukcesu - ale w kontekście ostatnich wydarzeń, brzmią jakby inaczej. Leopold konsekwentnie milczy na temat śmierci TipToe, co jedynie podgrzewa spekulacje. Nie ma żadnych oświadczeń, kondolencji, żadnej reakcji - powierzchownie to tylko nowy singiel, który wybrzmiewa tak, jak zostanie zinterpretowany przez słuchaczy. Aby to wszystko zrozumieć, trzeba cofnąć się do tragedii sprzed kilku tygodni, gdzie Baby Sha jako osoba w bliskim otoczeniu Quinn Jr. został zamordowany pod klubem Hornbills, Shawnee Sullivan (Baby Sha) miał aktywną wołowinę z TipToe w internecie - dziś, Baby Sha nie żyje, TipToe nie żyje, a JR. milczy. - jednocześnie publikując singiel, który bardziej niż w jego zwyczaju brzmi jak coś więcej niż tylko muzyka. Brak oficjalnego komentarza od JR. na paśmie ostatnich wydarzeń nasuwa samo pytanie, czy ACTIN' UP to triumf nad przeszłością, ostrzeżenie, czy po prostu przypadkowy zbieg okoliczności?** WYDATKI - PRODUKCJA - OPŁATA EKIPY KRĘCĄCEJ KLIP PROMOCJA IC - CELEBRITY PREVIEW: Bójka pod Heart Attack - CELEBRITY PREVIEW: Quinn znów naraża czyjeś życie!? - CELEBRITY PREVIEW: Artyści pogrążeni w żałobie - WHAT IN MUSIC INDUSTRY: Czy determinacja wystarczy, aby odnieść sukces? Swerrvo pokazuje, że to możliwe - Venture NEWS : Krwawa rzeczywistość Chamberlain Hills – czy władze miasta przymykają oko na dramat mieszkańców? - Wyreżyserowanie i pojawienie się na klipie TRASH CODE u Chase Love - Siódme miejsce na RHYTM RADAR. - CELEBRITY PREVIEW: Strzelanina w studiu CASHRULESGAME! - WHAT IN MUSIC INDUSTRY: Czy Leopold Quinn Jr. wzniesie się na szczyt sceny rapowej? GRA IC - KLIP - STUDIO SESSION9 polubień
-
9 polubień
-
9 polubień
-
Pretty Boys Mansion
emilka i 8 innych polubił temat przez kudlatysosa
FEBRUARY RECAP • Trzydziestego pierwszego stycznia, w internecie pokazał się nowy utwór w kolaboracji z Abyssal Ghouls pod tytułem "DONT LIKE CYPHER" • Ósmego lutego miejsce miało otwarcie Hypnotic Club, które zostało uzupełnione o koncert pięknych chłopców razem z Abyssal Ghouls • Wydanie jedenastego lutego utworu "Troops" który został zapowiedziany na wyżej wymienionym koncercie oraz pchany przez • snippety w mediach społecznościowych • Szesnastego lutego internet obiegła okropna wiadomość o głośnej śmierci jednego z członków kolektywu, Baby Sha • Wypuszczenie pośmiertnego kawałka zatytułowanego "Life", ostatni wspólny kawałek całej trójki z PBM. • Wydanie nowego merchu dwudziestego drugiego lutego, "Promote Drug Abuse" i uzupełnienie magazynu o starą kolekcję "Countin Commas" • Zagranie koncertu w Mirage Night Club dwudziestego czwartego lutego Wydatki: • Zamówienie koszulek - 100 sztuk z kolekcji "Countin Commas" oraz 500 sztuk z kolekcji "Prmote Drug Abuse" - $50000 • Zakupienie reklamy u Venture - $120009 polubień -
PODSUMOWANIE Podczas przygód Jaden'a w jego karierze muzycznej przytrafiały się różne sytuacje te przyjemniejsze jak i nie, od ludzi którzy od samego początku go znienawidzili po tych co go kochają. Przez cały okres w jego rosnącej karierze, chłopak stara się dawać z siebie tyle ile może, tworząc muzykę która ma dotrzeć do słuchaczy głębiej, jego teksty potrafią być pełne historii z jego życia, tych przyjemnych jak i gorszych. Wraz ze swoim przyjacielem Dominic'iem Doyle, pokazali to w ich wspólnym kawałku Breaking Inside który później trafił na dziewiąte miejsce w tabeli RHYTHM RADAR, ale to nie jedyna rzecz która spotkała tą dwójkę, wzmianka o ich Pop-punkowym duecie pojawiła się również w Let's get heavy w którym to został opisany nieco dokładniej ich wspólny utwór. Jaden miał przyjemność wystąpić w paru miejscach gdzie mógł zaśpiewać swoje kawałki, takimi były: OPEN MIC 2 w Distortion, Gala APEX, oraz z okazji dnia kobiet w lokalu Nordic Delight. Jedno jest pewne, Jaden po powrocie nie ma zamiaru się poddać, tylko wciąż iść do przodu. OPEN MIC w Distortion, gdzie Jaden zagrał wraz z Dominic'iem ich wspólny numer Koncert na gali APEX, oraz post dziękujący tym którzy się na niej pojawili Wydanie wspólnego kawałka z Dominic'iem Doyle Wypuszczenie swojego kawałka Broken but Alive <-- Z udziałem WIMI Sylwetka uczestnika WIMINEXTSTAR - Jaden Morrow Wspominka o Jaden w Lets get heavy Zagranie koncertu z okazji dnia kobiet w Nordic Delight RHYTHM RADAR #9 Breaking Inside Na koncercie w Nordic Delight, Jaden zaśpiewał swój niewypuszczony kawałek który przedstawił pod nazwą Late Valentine, publice pod sceną spodobał się on na tyle że prosili artystę by go powtórzył pod sam koniec koncertu.9 polubień
-
8 polubień
-
8 polubień
-
STREET SAINTS XIII (STS13) ⚜️👑
overdoseeee i 7 innych polubił temat przez Arigiine
Dzięki za gierkę, trzymamy dalej wysoko 💪8 polubień
