Ranking
Popularna zawartość
Wyświetla najczęściej polubioną zawartość w 19.04.2025 uwzględniając wszystkie działy
-
Saintveil™
shurolation i 21 innych polubił temat przez Kondor
Saintveil™ to kolektyw kreatywny działający w obszarze mody, muzyki, sztuki wizualnej i reżyserii założony w pierwszej połowie 2025 roku. Posiada swoje filie w stanie San Andreas. Mają one za zadanie pokryć zapotrzebowania różnych rynków. Kultura, moda, charytatywność, sport, muzyka, sztuka filmowa, wydarzenia rozrywkowe - to część, kluczowych dla marki obszarów, w których chce poruszać się i zdobywać to coraz większą popularność. Jedną z kluczowych ekspozytur w stanie San Andreas jest modeling - Saintveil skupia się na promowaniu swoich produktów za sprawą znanych twarzy w różnych sektorach branży rozrywkowej. Brand zrzesza influencerów, artystów, wokalistów i wszelkiej maści osoby medialne, które mają swój charakterystyczny styl, by stworzyć jedną wielką rodzinę ambasadorów. Biorąc pod uwagę, że głównym obszarem marki jest ten modowy, to posiada ona dość charakterystyczny dla rynku wtórnego odzieży system, którego ilość wypuszczonych produktów najczęściej jest niższa od liczby chętnych na zakup. Dzięki temu produkty są nie tylko pożądane, a skutecznie napędzają popularność marki. Oprócz standardowego, sezonowego katalogu marka oferuje limitowane dropy często serwowane we współpracy z innymi przedsiębiorstwami, bądź ambasadorami. Brand produkuje między innymi dedykowane kolekcje we współpracy z wybranymi artystami muzycznymi podczas promocji wydawnictw oraz tras koncertowych, przez co muzyka jest nieodłącznym elementem tożsamości marki. To jednak nie wyklucza tego, że w ofercie także znajdują się rzeczy, które można kupić od tak - rzeczy produkowane na szerszą skalę, dla większej liczby odbiorców. Linie produktów obejmują między innymi odzież damską, męską, obuwie, biżuterie czy akcesoria. Saintveil buduje swoją renomę od podstaw, stopniowo chcąc wyznaczać trendy, budując przy tym własną autentyczność. Na drugim miejscu, kluczowym odłamem marki jest też ten związany z filmografią, głównie teledyskami muzycznymi. Klipy produkowane przez markę są często reżyserowane kolektywnie, czyli z dużą swobodą twórczą i często bez klasycznego scenariusza. Całość działa trochę jak awangardowa agencja kreatywna i kolektyw artystów. Estetyka marki to post-hip-hopowe DIY: mieszanka luksusu, ulicznego stylu, vintage i odrobiny artyzmu. Ogólnie cała inicjatywa została podjęta przez filmowca oraz projektanta mody z zachodniego wybrzeża - Tearence Angeles i Bently Blanco. CEO Tearence Angeles Bently Blanco Członkostwo Gissel Angeles Solene Sorel Solana Chavez Tre Chaney Ambasadorzy Blanca Carvantes Galeria prac Wzmianki Dane rejestracyjne przedsiębiorstwa: Nazwa: Saintveil Adres: Hawick Avenue 3256, Alta, Los Santos Numer konta grupy: 5577234554 Zarząd: Tearence Angeles, Bently Blanco Kapitał: $1.000.000 ID panelu: 4053 Zarząd: CEO - Tearence Angeles (50%) CEO - Bently Blanco (50%)22 polubień -
VOSTOKA REBYATA
FreeMyHood i 18 innych polubił temat przez dyniukowski
HOUSING PROJECT Po kilku intensywnych tygodniach rozgrywki postanowiliśmy otworzyć się na graczy spoza naszego grona. Przede wszystkim nie jesteśmy otwarci na osoby, którym będziemy musieli kilkukrotnie wytykać błędy. Każdy dba o swoją postać i rozgrywkę jaką na niej prowadzi, rozwijając swoje własne wątki, które może powiązać z organizacją. Nasz projekt zasilają doświadczeni już w sektorze przestępczym gracze i oczekujemy ludzi z otwartą głową oraz pomysłem. Odgrywamy społeczność euroazjatycką, a nasza rozgrywka opiera się na low mobie, nie przyjmiemy jakichkolwiek postaci pod nasz projekt celujących w rozgrywkę na poziomie high mob. Tikhon's tincture 🍾☠️ VESPUCCI SHARKS 🦈 Animal Fun | Illegal Dog Fight 🐕🐶 EASY MONEY ON VENICE BEACH serwer discord19 polubień -
Maxine Koci
lorenic i 13 innych polubił temat przez sleepwalker
#21 "For whatever reason... I feel like I've been wanting you all my life" Drugi album studyjny i kolejna nagroda od Celebrity Awards trafiają w ręce Maxine. Artystka po raz kolejny udowadnia, że potrafi sprostać oczekiwaniom — jej nowy krążek to dopracowany projekt, który oddaje fanom jeszcze więcej emocji i brzmieniowej dojrzałości. Trudno dziś mówić o sukcesach na scenie pop bez wspomnienia o Maxine. Singiel "OK" znalazł się na drugim miejscu listy przebojów Rhythm Radar, a sama wokalistka odebrała prestiżową statuetkę w kategorii BEST POP ARTIST OF THE YEAR. Album spotkał się z entuzjastycznym odbiorem, a wierni słuchacze natychmiast zaczęli wypatrywać zapowiedzi trasy koncertowej. Nie musieli długo czekać — sprzedaż biletów ruszyła w momencie, gdy głód nowej odsłony Maxine był już wyraźnie wyczuwalny. Jedno jest pewne: Maxine nie zamierza spoczywać na laurach. Zarówno promocja, jak i rosnące oczekiwania względem nadchodzącej trasy stawiają przed nią kolejne wyzwania. Coraz częściej pojawiają się pytania — czy Koci udźwignie ciężar ogromnych nadziei? Czy narastająca sława nie odbije się echem na jej przyszłych projektach? PODSUMOWANIE/WZMIANKI: "my life need savin'" oficjalnie trafia do sprzedaży oraz wszystkich możliwych streamingów. Maxine została nominowana w kategorii "BEST ALBUM OF THE YEAR" z ramienia Celebrity Awards. Maxine została nominowana w kategorii "BEST SONG OF THE YEAR" z ramienia Celebrity Awards. [Celebrity Preview] Fehu Pandora Skarsgard i Maxine Koci: Namiętny pocałunek na scenie! Czy to nowa miłość w show-biznesie? Podczas gali Celebrity Awards, Maxine odebrała nagrodę w kategorii "BEST POP ARTIST OF THE YEAR" Podjęła się współpracy z marką FUZZY, promując jeden ze smaków nowych napoi marki. Pojawiła się wraz z BbyKaylą na wspólnym numerze pt. "just lay back", który znalazł się na najnowszym krążku "IM ASSHOLE" od lilma. [Venture SPORT] 01. Powrót legend i narodziny nowych gwiazd - ekskluzywny wywiad z Paulo Rodriguesem i Ronnie Westem Jr. MAMA studio pochwaliło się w swoim poście, odnośnie produkcji aż 9 numerów z albumu "my life need savin'". Rhythm Radar uplasował dwa numery z albumu na liście TOP 10 słuchanych kawałków w Santos - my life need savin' miejsce 3 oraz OK na miejscu 6. lilma wrzucił na swoje sociale post, w którym zapowiedział swoją nadchodzącą produkcję, na której również będzie miała swój udział Maxine - wspomniał również o pracy nad albumem "my life need savin'". lilma na swoim streamie, wspomniał cząstkowo o albumie Koci oraz odtworzył podczas live'a, nadchodzący numer z jego projektu. Fani mogli usłyszeć skrawek tracku pt. "Just Lay Back", na którym zagościła Maxine wraz z BbyKaylą. Jaycee Sweaney, managerka Koci, udostępniła wspólne zdjęcie wraz z artystką, celebrując współpracę przy krążku "my life need savin'". Dzień przed premierą albumu, wokalistka pojawiła się na scenie klubu Midnight Society, podczas hucznego koncertu wystąpiła z numerami z nadchodzącego krążka - u boku wokalistki zatańczyły dziewczyny z Glitter Dolls, na klubowej scenie również pojawiły się takie persony jak Kiari Carver, Vienna Bohannon oraz Fehu Pandora Skarsgard. Zwieńczeniem całego koncertu był zaskakujący pocałunek Maxine wraz z Pandorą. W przedostatni dzień NOMAD TOUR, Koci pojawiła się u boku Chase'a Love podczas przystanku w Los Santos. Wraz z Mike Broadhurst zagrała remix swojego numeru pt. "X" oraz zaprezentowała kawałek "OK". Pojawiła się jako gość, podczas koncertu BbyKayli w klubie Midnight Society - piosenkarka zagrała swój przebój pt. "OK" oraz wspólny numer z Kaylą, który pojawił się na najnowszym projekcie lilma. "OK" wylądowało na drugim miejscu najczęściej słuchanych numerów w Los Santos, piosenkarka ponownie poszybowała w górę na liście przebojów Rhythm Radar. Trasa koncertowa "my life need savin' WORLD TOUR" została oficjalnie ogłoszona na socialach Maxine. ticketmaster.com otworzył sprzedaż biletów na trasę koncertową, promującą najnowszy krążek wokalistki.14 polubień -
** W sobotę - dzień przed Wielkanocą - pojawiła się sesja zdjęciowa na platformie OnlyFans Lary Kozlovej. Do współpracy została zaciągnięta początkująca content creator również z tej platformy - Sukkia ツ. Premiera całej kolaboracji zatytułowanej “Hatch Me Outside” odbywa się w atmosferze świątecznej - ale jednak z mocnym przymrużeniem oka. Zdjęcia opublikowane z całej sesji przedstawiają obie kobiety przebrane w bunny girl. Otoczka ma charakter pastelowych dekoracji, jajek, koszyków czy białego płotu. Estetyka sesji mimo słodkiego wystroju nie stroni od erotyzmu, a jedno z ujęć ukrytych za paywallem przedstawia kobiety jeszcze bardziej odkryte. Tak jak w przypadku poprzedniej współpracy z Dominic Doyle, także tutaj dostępne dla każdego zainteresowanego są trzy zdjęcia, a pozostałe trafiły do subskrybentów obu profili kobiet. Kolaboracja jest kolejnym krokiem w rozwoju autorskiej formy ekspresji Lary łączącej erotykę z klimatem performance art. Całość została rozpromowana na mediach społecznościowych, stronie internetowej the art of lara oraz takich serwisach jak deviantart, reddit, tumblr. ** Hatch Me Outside x Sukkia They told me to celebrate Easter with eggs and virtue. So I cracked the first one open, found lust inside… and never looked back. This time, I brought Sukkia ツ with me. Two bunny girls in heat. One white picket fence. A garden that saw too much. Pastel dreams and undone bras. Yeah. That kind of Easter. You get three little treats – soft, sweet, teasing. But if you wanna really hunt for the golden eggs, you know where the damn basket is. Hop in. 💎💎💎 💎💎💎 💎💎💎13 polubień
-
13 polubień
-
W świecie, w którym odnawialne źródła energii zyskują coraz większy rozgłos, a kolejne firmy prześcigają się w działaniach proekologicznych, jedno pozostaje niezmienne – ropa wciąż jest krwiobiegiem współczesnego przemysłu. Właśnie o tym – bez upiększeń, bez poprawności politycznej – rozmawiamy z Lorenzo Montero, prezesem RON Oil i współwłaścicielem grupy LLOYD, która od niedawna tchnęła nowe życie w upadający wcześniej koncern paliwowy. Od agonii do strategii Montero nie owija w bawełnę. – „Agonia – to słowo idealnie opisuje stan spółki w momencie przejęcia” – mówi wprost. Spółkę RON Oil wykupili na początku 2025 roku. Nowy zarząd nie tylko uratował ją przed całkowitym upadkiem, ale też w ekspresowym tempie zaczął odbudowywać jej pozycję na rynku. Jednym z największych projektów było sfinansowanie i ukończenie budowy podwodnego rurociągu, który połączył platformę wydobywczą z infrastrukturą na lądzie. Dziś RON skupia się na podstawach – ropie naftowej, gazie ziemnym, a także intensywnym rozwoju infrastruktury i technologii. – „Skupiliśmy się na tym, co potrafimy najlepiej” – podkreśla Montero. Codzienność prezesa – między Lloyd a RON Oil Zapytany o zmiany w swoim życiu, Lorenzo przyznaje, że wszystko się zmieniło. Nadal zarządza również grupą LLOYD, co znacząco zwiększyło jego obowiązki. Motywację czerpie z przekonania, że ropa jest fundamentem współczesnej Ameryki. – „Wyobrażasz sobie świat, w którym nikt nigdy nie odkrył ropy? Nie byłoby dzisiejszego świata, jakim go znamy.” Inwestycje, współprace i nietypowe ruchy Jednym z najbardziej interesujących aspektów działalności RON Oil są jej współprace – często z pozoru nietypowe, jak choćby z branżą spożywczą czy rozrywkową. Jak zaznacza Montero, w każdej współpracy kluczowy jest jeden element – korzyść kontrahenta. – „Nigdy nie wzięliśmy dolara od naszego partnera. Oferujemy zaplecze, zasięg, ekspozycję. To nasi partnerzy zarabiają, a my na tym zyskujemy lojalność klientów.” Współprace takie jak z Coil (elektromobilność) czy udostępnianie produktów innych firm na stacjach RON to element większej strategii – obecności marki wszędzie tam, gdzie klient tego potrzebuje. Technologia w służbie przemysłu RON Oil intensywnie modernizuje swoje pola wydobywcze. Pilotażowy system SCADA na Murrieta Oil Field pozwala monitorować w czasie rzeczywistym parametry wydobycia. – „Jeszcze niedawno nasi inżynierowie spędzali całe dni, by zebrać dane z kiwonów. Dziś wystarczy jedno kliknięcie.” – mówi Montero. Automatyzacja nie oznacza jednak całkowitego odejścia od ludzi. SCADA ma wspierać procesy, nie zastępować człowieka. Nie tylko paliwa – dywersyfikacja z głową Wprowadzenie marki Enginia, oferującej smary i oleje, to kolejny krok RON w kierunku dywersyfikacji. Wzorując się na globalnych gigantach, jak Shell i jego Penzoil, RON chce zwiększyć swoją rozpoznawalność również poza sektorem paliwowym. Dodatkowo, produkty takie pozwalają wejść do świata sportu – NASCAR, Dart Masters czy lokalne ligi to tylko niektóre z miejsc, gdzie marka zaznacza swoją obecność. Kontrowersje i twarde stanowisko Nie brakuje jednak tematów trudnych. Współpraca z Leopard Cigarettes czy podejście do zielonej energii to kwestie, które budzą emocje. – „Czy ropa jest szkodliwa? Tak. Papierosy? Też. Ale nie da się wymazać kultury i historii” – mówi szczerze Montero. – „Nie wprowadzamy własnych papierosów, udostępniamy przestrzeń partnerom. Klienci decydują.” Krytykuje też podejście do energii odnawialnej. – „Wiatraki budują koncerny naftowe, bo to dla nich bardziej opłacalne niż budowa przesyłowej infrastruktury. Zielona energia to hasło medialne, nie zawsze ekologiczne w praktyce.” RON kontra Green Energy? Choć nie pada to wprost, Lorenzo Montero dystansuje się od spółek takich jak Green Energy, które – jego zdaniem – próbują budować narrację opartą bardziej na wizerunku niż na realnym wkładzie w energetyczną przyszłość. – „Nie boisz się współpracy z przemysłem tytoniowym? Nie. A wiesz, kto buduje farmy wiatrowe? Właśnie firmy naftowe. Nie wszystko jest takie, jak się wydaje.” – dodaje z przekąsem. Wnioski? Wywiad z Lorenzo Montero to rozmowa bez kompromisów. To obraz szefa, który stawia na konkret, strategię i... surową szczerość. Nie unika kontrowersji, ale też jasno przedstawia swoje argumenty. RON Oil, mimo że operuje w branży często krytykowanej, pokazuje, że można działać z wizją, szacunkiem do kontrahentów i technologiczną ambicją. Czy to wystarczy, by utrzymać się w świecie zmieniającej się energetyki? Czas pokaże. Jedno jest pewne – w tej grze Lorenzo Montero ma plan. I nie zamierza się z niego wycofywać. Pełny zapis audio wywiadu znajdziesz tutaj :12 polubień
-
**Do sieci i na odpowiednie profile na platformach streamingowych trafia utwór rosyjskojęzycznej artystki tworzącej ostatnimi czasy aktywnie wydania w szeroko pojętym folklorze czy też metalowych brzmieniach (pod projektem Forests of Fey). Utwór nosi nazwę 'Ритуальная Песня' co w wolnym tłumaczeniu może oznaczać 'pieśń rytualną', całość zachowana jest jak większość (przynajmniej na chwile obecną) twórczości - w języku rosyjskim z załączonym tłumaczeniem. Ритуальная Песня to folklorowy singiel z gatunku w jakim rozwija swoją solową kariere Suzanna, otwierający najprawdopodobniej płytę nad która pracuje - wraz z poprzednikiem wydanym przez nastoletnią artystkę Мокош stanowi część wprowadzenia i zapowiedzi projektu płyty. W Ритуальная Песня Suzanna wspomina o kilku bóstwach do których przyjmując rolę prowadzącej pieśni oddaje swoje prośby wraz z ludem towarzyszącym jej przy obrzędach i wyznaniach - jak przystało na charakter rytualny tego typu pieśni. Spodziewać po tym można się jakie z bóstw zostaną wymienione w albumie, całość nagrana została we współpracy w studiu z którym nastolatka wiąże swoją ściezkę kariery. Singiel skomponowany jest w języku rosyjskim będącym ojczystym językiem dziewczyny, dostępne jest jednak tłumaczenie na angielski - każde z nich zawarte pod utworami po kliknięciu 'lyrics' a niektóre platformy same generują je nakładając tekst na 'okładkę' przy odsłuchiwaniu. Nagranie jest jakości studyjnej, pozbawione jakichkolwiek zakłóceń czy niedoskonałości. Za gitarę prowadzącą w instrumentalu odpowiada Suzanna, gitara rytmiczna wyjątkowo przypadła Zara Nightbourne @ixenea, basową niezmiennie przejął Victor Dwight @greatking. Perkusja niezmiennie została przydzielona współpracującemu ze Sunanną w solowej twórczości jak i projekcie, byłemu perkusiscie Lost Empire - Cassius Arcenaux @kage-. ** Wokal: Suzanna Zabadevya Gitary: Victor Dwight, Zara Nightbourne, Suzanna Zabadevya Perkusja: Cassius Arcenaux Inne: n/a (Problem z jakością? Ustaw na klipie największą.) -> Tekst [Tłumaczenie IC] -> Wydatki -> Rozgrywka i inne screeny -> Reklama -> Informacje dla wyceniających11 polubień
-
[19.04.25, STRZELANINA] Target Locked
sherlock i 8 innych polubił temat przez straightouttala
**19 kwietnia 2025 roku, około drugiej w nocy osoby takie jak Desmond Allen, Tremain Hurst, Aayliah Bordeaxu, Adonijah Rhodes stały pod barem na vinewood, gdzie podjechał czarny stratum bez tablic rejestracyjnych - Przejechał przed nimi i skręcił w prawo, w uliczkę - Auto się zbytnio nie wyróżniało tylko to że trzy osoby z auta były zamaskowane i ubrane w rękawiczki oraz na czarno, a sam stratum nie posiadał tablic, zajechali w uliczkę gdzie wysiedli i wybiegli podbiegając do stojących tam osób oraz trzy osoby puściły strzały w Tremain Hurst oraz Desmond Allen, można by rzec że to były ich cele, bo nawet nie próbowali strzelać do nikogo innego, zdarzenie nie trwało długo a zaledwie kilka sekund, ponieważ obaj mężczyźni padli na ziemie, a Desmond który próbował uciekać padł chroniąc się na ziemi przed strzałami - Było dużo krzyków oraz krwi na asfalcie wraz z łuskami kalibru 9mm, sprawcy odjechali w stronę mirror parku gdzie skierowali się prosto w stronę Davis, zjechali do kanałów a ich trop się urwał** Fakty: Kenneth Carter, Chelsea Reeves, Aaliyah Bordeaxu, Adonijah Rhodes - Byli świadkami całego zdarzenia, napastnicy nie strzelali w nich Tremain Hurst oraz Desmond Allen byli ofiarami, oraz celami napastników Stratum nie posiadał indeksu stanowego Napastnicy byli zamaskowani oraz posiadali na sobie rękawiczki, strzały oddano z 9mm - Wszyscy byli czarnoskórzy Zostawili po sobie tylko łuski, dużo krwi ofiar i krzyków ze strony świadków9 polubień -
[20.04.2025] Mack Sinatra - IM RIDING
1999 Wildfire i 7 innych polubił temat przez Mejaru
LYRICS: PROMOCJA: BRAK ODGRYWKA: DANE: Imię i nazwisko postaci: Maestro Mack Link do profilu postaci: MACK SINATRA - Profile postaci - Vibe Role Play Numer konta postaci: 9040556256 Brak menago8 polubień -
W programie „Words at War” podczas prowadzonej audycji przez Raymond Hall'a, słuchacze mieli okazję usłyszeć wyjątkowo dynamiczny i momentami napięty wywiad z Rosario Duarte-Rubio — Zastępczynią Burmistrza Los Santos. Głównymi tematami rozmowy były modernizacje infrastrukturalne, bezpieczeństwo, sytuacja polityczna w mieście i relacje władzy z mieszkańcami oraz przedsiębiorcami. Padło wiele mocnych słów, ale też konkretów, które rysują przed mieszkańcami obraz nadchodzących przemian. 27 milionów dolarów — inwestycja w godność Wywiad rozpoczął się od odniesienia do niedawnego posta Rosario Duarte-Rubio w mediach społecznościowych, w którym zapowiedziała inwestycje infrastrukturalne na kwotę 27 milionów dolarów. Jak podkreśliła, nie chodzi o „PR-ową pokazówkę”, lecz o realną pomoc tym, którzy dotąd pozostawali w cieniu miejskich inwestycji. Na pierwszy ogień idą dzielnice Davis, Rancho i część El Burro Heights. Ich mieszkańcy zmagają się z niedoinwestowaną infrastrukturą, a dzieci chodzą do szkół po nierównych i niebezpiecznych chodnikach. „To nie są puste słowa – to konsekwentna polityka obecnej administracji. Burmistrz James Wyatt od początku kadencji mówi jedno: nie będziemy robić PR-u na potrzebie, tylko inwestycje w godność. I to robimy” – zaznaczyła Duarte-Rubio. Modernizacja w trzech fazach Zastępczyni Burmistrza przedstawiła plan modernizacji podzielony na trzy główne etapy: Etap pierwszy: Davis, Rancho, El Burro Heights – skupienie na podstawowej infrastrukturze. Etap drugi: Strawberry, La Mesa, East Vinewood – szczególny nacisk na transport publiczny i ścieżki rowerowe. Etap trzeci: Rewitalizacja obszarów przemysłowych – najtrudniejszy i najbardziej kompleksowy etap. Każdy z etapów będzie konsultowany nie tylko z ekspertami, ale przede wszystkim z mieszkańcami, których głos – jak podkreśla Duarte-Rubio – „przez lata nikt nie chciał słyszeć”. Korki będą – ale zmiana wymaga wysiłku Na pytanie o możliwe utrudnienia w ruchu miejskim w trakcie remontów, Duarte-Rubio nie owijała w bawełnę: korki będą, ale mają one służyć większemu dobru. „Nie zamierzam przepraszać za to, że w końcu ktoś robi coś dla Davis” – zaznaczyła stanowczo, wytykając uprzywilejowanym dzielnicom brak empatii wobec mniej komfortowych rejonów miasta. Zapewniono jednak, że plan zarządzania komunikacją jest gotowy i zakłada współpracę z LSPD, objazdy oraz harmonogramy prac dostępne dla mieszkańców. Ton, który wzbudza emocje W trakcie rozmowy nie zabrakło emocji, a wymiana zdań między prowadzącym a zastępczynią burmistrza momentami była napięta. Hall zwrócił uwagę na ostrość wypowiedzi Duarte-Rubio, na co ta odpowiedziała: „To nie złość. To determinacja. (...) Jeśli dla kogoś to zbyt bezpośrednie, to właśnie dlatego powinno wybrzmieć głośniej”. Zaznaczyła też, że jej styl nie różniłby się od mężczyzny w garniturze, a tylko płeć sprawia, że niektórzy odbierają jej wypowiedzi jako „zbyt ofensywne”. Terminarz i ekologia Jak poinformowała Duarte-Rubio, prace w Davis rozpoczną się w trzecim tygodniu maja, a mieszkańcy zostaną oficjalnie poinformowani o szczegółach. W kontekście ekologii zapewniła, że przewidziano zielone przystanki, nasadzenia drzew oraz inne przyjazne środowisku rozwiązania – jednak nie chciała wchodzić w szczegóły techniczne, pozostawiając to specjalistom. Opozycja, która „tworzy hałas” Sporo miejsca poświęcono również opozycji. Zdaniem Duarte-Rubio, ich działania są motywowane politycznie i nastawione na sabotowanie realnych postępów: „To nie jest konstruktywna krytyka. To cyniczne budowanie nastroju zmęczenia”. Dodała, że mimo prób dialogu, republikańscy radni nie są zainteresowani rozmową, a raczej „gotowymi odpowiedziami” pisanymi przez lobby i centralę partyjną. Wsparcie dla przedsiębiorców Duarte-Rubio podkreśliła, że miasto staje się coraz bardziej przyjazne dla lokalnych przedsiębiorców i młodych inwestorów. Uproszczone procedury, mentoring oraz lepszy kontakt z urzędami mają stworzyć przestrzeń do rozwoju dla tych, którzy chcą działać lokalnie i wspierać rozwój miasta. „My nie potrzebujemy więcej murów. Potrzebujemy więcej mostów – między miastem a biznesem, między starszymi i młodszymi, między centrum a peryferiami” – powiedziała, nie kryjąc krytyki wobec polityki izolacjonistycznej poprzednich administracji. Zapis audio z przeprowadzonego wywiadu w formie audycji LIVE - Dostępny TUTAJ :7 polubień
-
**dominikańska piękność zawitała na streamingi szybciej niż to możliwe wydając featuring z dwom gangsterami, tylko z jednej na produkcji spod flagi blue flames gang, mowila ze nie wstawi dzisiaj, ale jednak wstawila bo w sumie czemu nie, jedna internetowa gwiazdeczka ja do tego namowila i pospieszyla, wiec wrzucila i teraz wypoczywa na hawajskim hamaku nucac hawana unana.** @california @straightouttala6 polubień
-
5 polubień
-
[15/04] my life need savin' WORLD TOUR
riri i 4 innych polubił temat przez sleepwalker
19/04 ANTWERP/BELGIUM - LOTTO ARENA **Czwarty przystanek na trasie koncertowej Maxine Koci – artystki, która z koncertu czyni widowisko, a z widowiska – intymne przeżycie. Wszystko zaczyna się w ciemności. Publiczność milknie, światła gasną, a na ekranie za sceną pojawia się przeszklona tafla – zbliżenie kropli wody, które powoli spływają w rytm pulsującego dźwięku. W cieniu za szkłem porusza się sylwetka Maxine. Jej ruchy są miękkie, magnetyczne, zsynchronizowane z narastającym napięciem ścieżki dźwiękowej. Z każdą sekundą światło ekranu błyska mocniej, podgrzewając atmosferę w hali. Gdy intro dobiega końca, na ekranie pojawia się jedno zdanie: „BREAK MY HEART”. I wtedy scena ożywa. Słupie ognia wyrzucają w górę ciepło i światło, pierwsze takty tytułowego utworu niosą się przez halę, a Maxine wkracza na scenę otoczona grupą tancerzy. To nie tylko otwarcie – to manifest. Lotto Arena wybucha okrzykami. Show rusza pełną parą. Choreografie do numerów takich jak „OK”, „wanna understand” czy „X” pokazują oddanie, z jaką Maxine buduje swój świat sceniczny. Ruch i światło sklejone z muzyką, każdy detal doszlifowany, a jednocześnie – żywy. Nie mechaniczny. Jakby wszystko działo się pierwszy raz. W połowie koncertu przychodzi moment przełomowy. Maxine wykonuje osobisty utwór „grave”. Światło przygasa, a wokal nabiera surowej, drżącej siły. Gdzieś w refrenie Maxine łamie się głos. Pojawiają się łzy. Publiczność nie zostaje bierna – reaguje wiwatami i wsparciem. Artystka ociera twarz i mówi z uśmiechem przez łzy: „Jesteście tak cudowni… Gdyby nie wy, nigdy bym tu nie dotarła.” Chwilę później – moment zupełnie innego rodzaju. Podczas „my life need savin’” na scenę nieoczekiwanie wbiega fan z ogromnym transparentem: „Maxine, marry me!”. Klęka. Muzyka cichnie. Przez sekundę wszyscy wstrzymują oddech, zanim zza kulis pojawia się ochrona. Maxine reaguje z humorem, przejmując sytuację z właściwym sobie wdziękiem: „Dziś jestem tu dla ogromnej ilości moich fanów. Tego wieczora nie uda Ci się skraść mojego serca!” Śmiech i brawa wypełniają arenę. A koncert – płynie dalej. Setlista wypełniona utworami z „my life need savin’” dociera do końca, ale Maxine nie pozwala fanom opuścić hali bez niespodzianki. Na bis sięga po pierwsze single – te, od których wszystko się zaczęło. Nostalgia miesza się z euforią. Fani śpiewają każde słowo. Gdy ostatnie dźwięki milkną, Maxine znika ze sceny z lekkością – jak cień, jak powietrze. Lotto Arena jeszcze długo po zakończeniu koncertu tętni rozmowami, śmiechem, drżeniem emocji. To nie był tylko koncert. To był wieczór zapisany w pamięci – pełen zaskoczeń i prawdy.**5 polubień -
#2 Your choices will always have consequences🦋 Pierwsza połowa miesiąca kwietnia była dla Sakiny dość spokojna, za to noc rozpoczynająca zaskoczyła ją i jej znajomych na wypadzie crossowym, dość nieprzyjemną niespodzianką. Mianowicie podczas wypoczynku przy ognisku, przybyła do nich pantera będąca w okolicy, głodna i zła, doszukiwala się pożywienia, przestraszeni uczestnicy “campingu” spanikowali uciekając od niej w pierwszym momencie, finalnie zachowując zimną krew, a pantera odbiegła w swoim kierunku, nie robiąc nikomu krzywdy. Na pamiątkę jeden z jej znajomych szybko zrobił jej zdjęcie z takową panterą, te zdjęcie nie należy do najlepszych według samej Sakiny. Kolejny kluczowy moment w tym miesiącu, to podjęcie współpracy po evencie w klubie Hypnotic w nocy piątego kwietnia, a więc w taki sposób rozpoczynając sobotę tamtego weekendu w pozytywny sposób, pozostawiając szybkie dwa podpisy na umowach, rozpoczynając kolejny rozdział w jej karierze. Dnia kolejnego - dokładnie w niedzielę kończącą tamten weekend, Kisaki wydała swój kolejny kawałek pod tytułem “GIMME” Lekko odbiegający stylem od poprzedniej, lecz nadal pokazując w niej swoje emocje. Muzyka dla Sakiny gra ważną rolę w jej życiu, widzi ją jako pewnego rodzaju terapię, odskocznie myślami od codziennych problemów, lub nawracających wspomnień z dawnych lat, robi to przede wszystkim z pasji i dla zabicia czasu, lecz dodaje jej otuchy to, jak pozytywny odbiór mają jej utwory wśród ludzi. Chwile później… w sobotę kolejnego weekendu została przeprowadzona rozmowa pomiędzy Sakiną a Aaliyah, undergroundową piosenkarką pod pseudonimem “aali-bee” Rozmowa ta dotyczyła nadchodzącego collabu tych dwóch wokalistek, oczekuje się od tej dwójki, że będzie to coś, co "poruszy miastem" Można zauważyć na mieście billboard ogłaszający ten utwór, widać na też nim inicjały pewnych osób, do których w niej nawiązują. W Social mediach na kontach Sakiny i Aaliyah pojawił się post z okładką tego utworu, został on wiele razy udostępniony, a na solowym debiucie za konsolą w klubie RAVE, który odbył się 18.04, można było usłyszeć jego snippet. Na tej okładce zostało ukazane sześć inicjałów: I J A K N Y Kolory nie są przypadkowe, każdy z osobna ma swoje ukryte znaczenie. Sakina prężnie pracuje ze swoimi zaprzyjaźnionymi grafikami, by dopiąć wszystkie sprawy z tamtej sfery na ostatni guzik. Chce ona w tej piosence pokazać swój profesjonalizm, zapowiada się sporo wspominek, a w planach jest ukazać "bolesną prawdę" o niektórych osobach, a niektórym przesyłać buziaki, tulasy. Dokładniej osobom, które starały się jej zrobić na złość, uprzykrzyć życie w jakiś sposób, czy nawet zrobić jej krzywdę, lecz nie zamierza ona rzucać wprost imionami czy nazwiskami, będzie to pewnego rodzaju „dla kumatych” Obydwie wokalistki spodziewają się, że do osób do których ma to trafić, tak czy siak trafi i to w pierwszej kolejności, są na to i na konsekwencje tego gotowe. Szesnastego kwietnia odbyła się wspólna sesja Kisaki i aali-bee do nadchodzącego wspólnego kawałka, w studiu u producenta pod pseudonimem quvzy, który według dziewczyn wykonał swoją pracę perfekcyjnie. Osiemnastego kwietnia, w piątek rozpoczynający kolejny weekend, Sakina zasiadła za konsolą DJską na wielkim powrocie klubu RAVE NIGHTCLUB dając show, które doprowadziło do przybycia wielu osób, którzy się dobrze bawili aż do pierwszej w nocy. Było to mocno nagłaśniane i reklamowe przedsięwzięcie, wzięło w tym udział wiele osób, którym można tylko podziękować za wkład. W dalszy ciągu Sakina kontynuuje swój rozwój, przygotowuje się ciągle do wypuszczenia tej piosenki, przy okazji poznając kolejne nowe twarze, które pomagają jej i wspierają ją.5 polubień
-
Aktualizacja 1 Ostatni miesiąc był dla Adeline dosyć przełomowy a zarazem spokojny. Jednym z większych podjętych kroków była publikacja sesji zdjęciowej "The Silence Of Sunset" Z której modelka jest dumna, i która spotkała się z licznymi pozytywnymi zachwałami. Choć początkowo zastanawiała się nad pomocą w postaci menagera, dosyć szybko zrezygnowała z tego pomysłów, widząc że nikt nie zna jej wizji tak jak ona sama. Zamiast gonić za ilością, stawia na jakość i autentyczność. Nie zależy jej aby szybko stanąć na topowej pozycji, lecz aby się na nią wspiąć i pozostać na wysokim miejscu. Adeline mimo iż w Los Santos nie jest jakoś stosunkowo długo, zdążyła zdobyć wiele kontaktów również tych z świata medialnego. W ostatnich tygodniach szczególnie zaprzyjaźniła się z Juaną Nieves, która jest teraz jedną z bliższych osób dla niej. Sama dziewczyna była wielokrotnie widywana w towarzystwie osób jakkolwiek znanych w mieście. Poznanie Tak wielu nowych ludzi nigdy nie jest łatwe, po drodze pojawiły się róznież mniejsze konflikty, lecz wszystko to tylko umocniło Adeline w przekonaniu że działanie na własnych zasadach ma sens. Sesja The Silance Of Sunset Aktywne udzielanie się w mediach Uczestniczenie w większych imprezach, koncertach czy wydarzeniach Zdobycie dużo przydatnych znajomości Celebrity Preview5 polubień
-
4 polubienia
-
Chrześcijanie z całego świata łączą się w jedno każdego roku, w okresie świąt Męki i Zmartwychwstania Jezusa. Jako materiał do zapowiedzi nowego programu Venture - Soul Talks with Fr. Hugo, redaktor Hugo Pembroke obrał zlokalizowany w dzielnicy Strawberry, Davis zbór baptystów prowadzony przez pastora Terrence Vandermeer'a. W poniższym artykule poznacie krótką historię kościoła oraz wysłuchacie wywiadu z jego głównym pasterzem. Już niebawem Soul Talks with Fr. Hugo pojawi się na antenie, a natenczas zapraszamy wszystkich do zapoznania się z ponad stuletnimi perypetiami Savior Baptist Church. Kościół od lat W samym sercu Davis od 1912 roku nieprzerwanie działa wspólnota, która dla lokalnej społeczności stała się czymś więcej niż obiektem kultu. Savior Baptist Church, założony przez Harriet'a Davis — weterana wojny secesyjnej powstał w odpowiedzi na głosy potrzebujących i strapionych. Od początku jego celem było nie tylko zapewnienie godnego miejsca do modlitwy, ale przede wszystkim zbudowania bezpiecznego schronienia dla wszystkich, którzy tego potrzebowali. Z biegiem lat miejsce to zaczęło stanowić istotny element codziennego życia mieszkańców. Organizowane były tu zbiórki żywności, pomoc dla rodzin, a także spotkania wspierające rozwój duchowy i edukacyjny. Niezależnie od poglądów, wyznania i orientacji ów zbór stał się zgromadzeniem wspólnotowej refleksji i wzrastania. W styczniu 2005 roku funkcję pastora głównego objął Terrence Vandermeer, 70-letni weteran wojny w Iraku. Jego doświadczenie życiowe wynikające zarówno z trudów wojny, jak i lat pracy wśród ludzi imponowało wiernym, którzy widzieli w nim postać pełną zrozumienia, otwartości i dobra. Pod jego przewodnictwem zbór znacząco rozszerzył swoją działalność. Lokalna perła architektury Położony u zbiegu Forum Drive i Strawberry Avenue, zabytkowy, drewniany budynek kościoła stał się nieodłącznym elementem krajobrazu dzielnicy Strawberry w Los Santos. Otwarty jest przez cały tydzień dla wszystkich, zapraszając nie tylko wierzących, ale i tych, którzy potrzebują prostej ciszy, rozmowy czy chwili wytchnienia. Małe inicjatywy - wielkie skutki Baptystyczny Kościół Zbawiciela jest stale i aktywnie zaangażowany w życie lokalnej społeczności w Strawberry. Jego wspólnota stawia na budowę otoczenia, które wspiera rozwój duchowy, ale także angażuje się w rozwiązywanie problemów społecznych. Nierzadko organizowane są wydarzenia edukacyjne, spotkania modlitewne i warsztaty, które pomagają mieszkańcom lepiej zrozumieć swoje potrzeby duchowe i emocjonalne. Ponadto władze zboru nieustannie współpracują z organizacjami pozarządowymi oraz lokalnymi szkołami, aby wspólnie działać na rzecz poprawy jakości życia w lokalnej społeczności. W planach są także programy wsparcia dla młodzieży, rodziców oraz seniorów. Zapis wywiadu z Terrence Vandermeer'em w formie audio:4 polubienia
-
[Biznes/Taxi] Downtown Cab Co.
PreQursor i 3 innych polubił temat przez WJTKdesign
The best taxi driver in your town. * * * * * To be continued...4 polubienia -
4 polubienia
-
4 polubienia
-
Tyler /Pump/ Cortez - urodził się i wychował w Los Angeles, w dzielnicy, gdzie życie toczy się szybciej, ale niekoniecznie lepiej. Jego matka była pielęgniarką pracującą na dwa etaty, ojciec zniknął z obrazu, zanim Tyler nauczył się mówić „tata”. Dzieciństwo spędził w małym mieszkaniu nad warsztatem samochodowym wuja, między krzykami z ulicy. Już od najmłodszych lat widział, jak działa świat – kto ma pieniądze, ten rządzi. Kto jest silny, ten przetrwa. A kto nie umie grać w grę… odpada. Nie był bandytą z natury, nie miał agresji – miał chłodny, analityczny umysł. Zamiast rzucać się w bójki, wolał patrzeć, analizować i zapamiętywać. W wieku 14 lat trafił do lokalnej siłowni – takiej, gdzie nie pytano o wiek, tylko o to, ile wyciśniesz. Początkowo był pośmiewiskiem – chudy, zbyt cichy. Ale wracał. Codziennie. Uczył się od starszych. Słuchał. Zaczął obserwować nie tylko treningi, ale też dziwne rozmowy na zapleczu, znikające fiolki, pakunki wrzucane do torby i kodowane słowa: „dawka”, „rozruch”, „cykl”. Z czasem złapał kontakt z jednym z trenerów – Ramonem, byłym kulturystą, który po kontuzji zajął się nieoficjalnym dystrybuowaniem środków anabolicznych. Tyler początkowo pomagał mu ogarniać zamówienia – przepisywał cykle na kartkach, sortował buteleczki, prowadził zeszyt z zapisami. Miał dobrą rękę do organizacji i szybko zrozumiał rynek. W wieku 18 lat, gdy większość jego rówieśników imprezowała, Tyler już miał swoje pierwsze kontakty z „kuchniami” – nielegalnymi labami robiącymi towar na zamówienie. Zamiast iść na studia, postawił wszystko na jeden kierunek: farmakologia podziemna. Wiedział, co działa, co szkodzi, jak maskować skutki uboczne, jak łączyć środki, by uzyskać maksimum efektu przy minimum ryzyka. Jego przełom przyszedł, gdy Ramon został zatrzymany. Wszyscy spodziewali się, że Tyler zniknie z gry – był przecież tylko chłopakiem od papierów. Ale wtedy przejął jego kontakty. Sam zaczął się zaopatrywać, nawiązał kontakty z lokalnymi laboratoriami, wybudował sieć zaufanych klientów – głównie zawodników siłowni, ochroniarzy, później nawet zawodników MMA i prywatnych trenerów gwiazd. Z każdym rokiem jego wiedza rosła. Jego reputacja także. Z nikogo stał się „tym gościem, co układa ci cykl tak, że stajesz się potworem, ale nie tracisz jądra”. Zbudował swoją markę na dyskrecji i skuteczności. Dla wielu stał się kimś więcej niż dostawcą /strzykawek/ – był doradcą, mentorem, farmakologicznym guru.3 polubienia
-
Charytatywne wydarzenie w Venice Beach, którego celem było zebranie funduszy dla dzieci walczących z rakiem zakończyło się tragicznie, gdy po zakończeniu zbiórki uzbrojeni napastnicy przechwycili zebrane pieniądze. Incydent, który miał miejsce w sobotni wieczór wstrząsnął lokalną społecznością i finalnie doprowadził do rozwiązania stowarzyszenia, które było odpowiedzialne za organizację wydarzenia. Według zeznań, do ataku doszło gdy wolontariusze przenosili zebrane fundusze oraz darowizny do siedziby organizacji, gdzie miało dojść do finalnego przeliczenia środków oraz ich rozdysponowania. Zamaskowani sprawcy uzbrojeni w broń palną zaatakowali w momencie gdy działacze pojawili się na parkingu, następnie pod groźbą użycia siły zmusili swoje ofiary do wydania kluczyków do ich pojazdu służbowego, który posiadał pieniądze z fundacji. Pod koniec skrępowali aktywistów wewnątrz budynku. Jak ustaliliśmy, kamery monitoringu przemysłowego, których zapisy zabezpieczyli śledczy, zarejestrowały sprawców napadu. Niestety, według raportu prasowego opublikowanego przez departament, nagrania nie wniosły istotnych tropów, które mogłyby przyczynić się do przełomu w śledztwie. Sprawcy do ucieczki wykorzystali wspomniany wyżej pojazd należący do fundacji. Auto znaleziono porzucone w jednej z uliczek miasta, kilkanaście mil od miejsca zdarzenia. Bez odcisków palców lub innych śladów genetycznych, które nie należałyby do wolontariuszy poruszającym się pojazdem. Wewnątrz nie znaleziono gotówki. Według ustaleń śledczych, przestępcy przygotowywali się do popełnienia zbrodni od dłuższego czasu. Mieli wiedzę na temat trasy, którą poruszali się wolontariusze, oraz godzinę przybycia do siedziby. Tragedia, która rozegrała się w Venice Beach wzbudza dyskusje na temat działalności charytatywnej i stawia pod znakiem zapytania kwestie bezpieczeństwa podobnych inicjatyw. Fala oburzenia płynąca ze strony społeczeństwa oraz presja opinii publicznej doprowadziły do trudnej decyzji organizatorów. W oficjalnym oświadczeniu przedstawiciele stowarzyszenia poinformowali o zakończeniu działalności. "Głęboko ubolewamy nad tym, że nie udało nam się ochronić powierzonych nam funduszy. To co się wydarzyło jest tragedią, której nie jesteśmy w stanie naprawić. W obliczu tej sytuacji oraz utraty zaufania społecznego, podjęliśmy decyzję o rozwiązaniu organizacji. Naszą misją zawsze było wspieranie dzieci i ich rodzin, ale w świetle tych wydarzeń nie widzimy innej drogi. Pragniemy podziękować wszystkim darczyńcom, wolontariuszom i rodzinom, które nam zaufały. Mamy nadzieję, że mimo tej straty, inne organizacje oraz ludzie dobrej woli będą kontynuować walkę o lepszą przyszłość dla potrzebujących dzieci". Uderzając metalowymi drzwiami bezzwłocznie wychodzę na opustoszały chodnik. Chłodny wiatr, choć krótko, przynosi ulgę. Rozejrzałem się i w oddali dostrzegłem kilku przechodniów, lecz są na tyle daleko, że nie zwracają na mnie uwagi. Idę dalej. Mam wrażenie, że chodzę instynktownie i zastanawiam się jak to możliwe, że się o nic nie potykam. Mam tunelowe myśli, jedyne na czym mi zależy to dojście do auta. Gdy nagle słyszę kroki dobiegające za sobą, odwracam się przez ramię. Mój partner, równie niespokojny jak ja, idzie tuż za mną. Gdy docieramy do auta pociągam za klamkę i wsuwam się do środka, zatrzaskując drzwi za sobą. Zaciskam palce na rękojeści Sig Sauer P226, przez przednią szybę wpatrywałem się w ciemność, spodziewając się, że ktoś w każdej chwili ktoś może zablokować nam drogę. W tym momencie partner uruchamia silnik—rusza. Nic się nie dzieje. Próbuję powiedzieć coś do partnera, ale usta mam suche, a język przypomina kartkę papieru. To pewnie od tego krzyku. W gardle też coś mnie dławi, ale nie potrafię tego wykrztusić. Próbuję przełknąć ślinę, ale przełyk boli, jakby zaraz miał pęknąć. "Nie zapieprzaj tak", wydałem z siebie cierpkim tonem. Moje ciało wciąż tętni, ale to już nie efekt adrenaliny, to coś innego. Moje palce mimowolnie drżą, jakby wciąż czuły ciężar pistoletu w dłoni. Są śliskie od potu, jest zimny, lepki. Taki, który mówi Ci, że coś jest nie tak, że opadasz z sił po tej całej euforii. Może powinienem wziąć kolejną ścieżkę, ale nie—nie. Pora na spokój. To w tym wszystkim najgorsze, Twoje ciało pamięta to, nawet gdy równocześnie stara się to wypchnąć. Czy zrobiliśmy dobrą robotę? Nie wiem. W takich chwilach Twój mózg przestaje Ci pomagać i zaczyna sabotować. Pokazuje ci rzeczy, które mogły się wydarzyć, ale nie musiały. I każda z nich brzmi równie prawdopodobnie. I teraz myślę, gdyby tam, wtedy, ktoś podszedł i wpakował mi kulkę w łeb, to byłoby uczciwie. Proste. Nawet zasłużyłbym. Ale nie, zamiast tego mam siedzieć i rozkładać wszystko w głowie na czynniki pierwsze. Ile razy można analizować to samo? Ale nie mogę przestać. Jeśli raz sobie odpuszczę, to wtedy okaże się, że coś spierdoliłem. Notka OOC: Głównym założeniem, które będzie nam towarzyszyć w rozgrywce jest skupienie w szeregach organizacji wyłącznie postaci, które mają doświadczenie w świecie przestępczym, działały w nim przez dłuższy czas, a teraz powracają do tej rzeczywistości z różnych powodów. Pozostałe kwestie, takie jak rasa, płeć, pochodzenie postaci czy jej background, schodzą na dalszy plan. Rozwiązanie to wynika z planu, jaki posiadamy na prowadzenie organizacji, która ze względu na zróżnicowanie w swoich szeregach, umożliwi skupianie się na swobodnym zdobywaniu informacji spomiędzy różnych sfer rozrywki, a następnie wykorzystywania ich na swoją korzyść. Organizacja nie będzie utrzymywała się z tego, czym zazwyczaj funkcjonują grupy przestępcze, jak handel bronią czy narkotykami. Nie celujemy również w osiągnięcie statusu high-mob, sama organizacja przez okres swojego funkcjonowania ma przypominać mieszankę elementów charakterystycznych dla low-mobu, bez wyraźnie zarysowanej hierarchii, oraz szajki powiązanych ze sobą bandziorów, uzupełniających się w różnych aspektach przestępczej aktywności. Informacje zdobyte przez organizację będziemy wykorzystywać w najróżniejszych działaniach, których finalnym celem będzie osiągnięcie zysku. Widzimy również możliwość w wykonywaniu zleceń dla innych organizacji przestępczych i pomagania im w zadaniach, których sami nie mogą się podjąć, bądź w sytuacjach, gdy wygodniejszym rozwiązaniem będzie zlecenie pracy innym. Chcemy, aby nasza rozgrywka przede wszystkim opierała się na angażowaniu w interakcje z nami graczy serwera ze wszystkich stref rozgrywki, zarówno przestępczych jak i biznesów czy branży rozrywkowej. Mamy zamiar pojawiać się wszędzie tam, gdzie istnieje możliwość zarobku, gdyż to właśnie będzie głównym motorem napędowym naszych postaci. Wydarzenie opisane w aplikacji, pierw z perspektywy mediów a następnie przeniesione na narracje będącą opisem wewnętrznych przeżyć jednego z członków grupy w trakcie przeprowadzenia napadu jest stworzonym przez nas tłem fabularnym, które doprowadziło do zakończenia działalności grupy krótko po przeprowadzeniu skoku w roku 2023, jednocześnie wydarzenie to będzie stanowiło tło dla naszej gry postaci doświadczonych w działalności w półświatku. Ekipa: Ja(l), Besert(vl), Dabby, Patryk, Kondzio, Nynek, Kł4pi.3 polubienia
-
Itsuwari no Kōri ⛩️ the little seoul collective
Sobieskilll i 2 innych polubił temat przez Axi433
Podrabianie drogich zegarków czy innego typu biżuterii to narastający problem w Stanach zjednoczonych oraz innych krajach takich jak Emiraty Arabskie czy też Turcja. Do jednych z najczęściej podrabianych firm produkujących luksusowe zegarki należą: Cartier, Tiffany & Co. Rolex, Bulgari, Van Cleef & Arpels. Temat ten jest coraz częściej wybierany przez kryminalistów, zawdzięcza temu fakt że USA jest miejscem w którym rynek biżuterii jest jednym z bardziej rozbudowanych, działa na to również fakt iż tworzenie własnych kopi gwarantuje duży zysk małym ryzkiem ________________________________________________________________________________________ Fałszerzy najczęściej wykonują prawie że identyczną kopię korzystając z tańszych zamienników materiału. W aktualnych czasach można łatwo sprzedać taką replikę dzięki medią społecznościowym, biżuteria jest powszechnie sprzedawana przez platformy takie jak: eBay, Amazon, Cm Fans, Alibaba, Facebook Marketplace oraz w takich miejscach jak wszelkiego rodzaju lombardy, kluby nocne czy jubilerach z układu _______________________________________________ Autentyczną biżuterię można zweryfikować za pomocą lupy jubilerskiej, testów grawitacyjnych i spektroskopowych, co dla większości znawców nie będzie wyzwaniem aby rozpoznać czy dany zegarek to replika, jednak dla przeciętnego czlowieka będzie to praktycznie niemożliwe3 polubienia -
**Dnia 18.04.2025 równo o godzinie 8 pm na social mediach młodego artysty pojawiła się informacja, a w sumie to link, który kierował do nowego utworu zatytułowanego "Target Locked" - przedtym nie był on nigdzie promowany; można powiedzieć, że wyszedł z nienacka. Tekst jest przepełniony brutalną szczeroscia, lojalnoscia i wątkami przemocy. Wersy odnoszą się zarówno do codziennych walk na ulicy, jak i do emocjonalnych dylematów – z jednej strony mamy chłodne kalkulacje „target locked”, z drugiej pojawiają się refleksje nad lojalnością, śmiercią i konsekwencjami wyborów. Warstwa liryczna jest bardzo obrazowa i dosadna, nie pozostawiając miejsca na interpretacyjne niedopowiedzenia – to surowa spowiedź z życia na krawędzi. Za produkcją kawałka stoi niejaki quvzy @matteo przez co pod względem technicznym numer brzmi solidnie – wokale są czyste, miks jest zbalansowany, a bit potężny i energiczny. Całość tworzy spójny i dopracowany projekt, który pokazuje, że młody twórca ma konkretną wizję i wie, jak ją zrealizować. ** Rozgrywka; Wydatki; Promocja; Informacje dla opiekunów;3 polubienia
-
3 polubienia
