Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

Ranking

Popularna zawartość

Wyświetla najczęściej polubioną zawartość w 28.11.2025 uwzględniając wszystkie działy

  1. **28 Listopada chwilę po 08:00 PM na streamingi skida wskoczyl utwor, o którym dawał znać już wcześniej na socialach. Mimo tego, nie zdradził jego tytułu, ani planu na numer - powstał on jako zwykła forma audio, jedynie z grafiką na filmiku, bez visualizera czy teledysku. Utwór nie odstaje niczym jakościowo jeżeli chodzi o tekst i audio, dalej prezentując dobre brzmienie i wartościowość liryczną. Za produkcją stanął sam skid, tworząc dla siebie beat, grafikę i miksując samemu sobie numer - a to wszystko w jego własnym studiu muzycznym.** PROMOCJA NUMERU ODGRYWKI I WYDATKI INFORMACJE O POSTACI
    15 polubień
  2. Salon tatuażu The Pit założony został w 1983 roku przez perkusistę kapeli o tej samej nazwie i nigdy nie cieszył się zbytnią popularnością wśród turystów czy „normalnych” mieszkańców Orange County. Zawsze kojarzony był z wylewającym się tam klientom uzależnionym od twardych narkotyków, którzy głosili w środku neonazistowskie oraz skrajnie rasistowskie hasła coś, co było codziennością i normalnością w hrabstwie Orange ze względu na prawicowe poglądy społeczności, z których hrabstwo jest znane od wielu lat. Po 05.12.1997 salon został zamknięty i przechodził z rąk do rąk wielu właścicieli, przechodząc niezliczone metamorfozy, które i tak nigdy nie poprawiły wizerunku lokalu ani samego stanu technicznego budynku. Wiele lat później, bo w czerwcu 2023 roku, został wykupiony przez Joyce Jaskolski 40-letnią tatuażystkę z Orange County, która ze względu na koneksje z hybrydowym gangiem Public Enemy Number One była w stanie stworzyć safe-spot dla skinheadów i peckerwoodów, którzy potrzebowali miejsca do przegadania interesów czy nawet przekimania paru nocek na zapleczu salonu. Można powiedzieć, że była w stanie odbudować renomę salonu jedynie wśród białych gangsterów, którzy mogli się tam poczuć jak w domu. Parę miesięcy później w salonie The Pit dochodzi do morderstwa członka Vagos Motorcycle Club Hollywood Chapter, Javiera Escarry. Można było usłyszeć strzały na całej ulicy, po czym z salonu wybiegło dwóch białych zbirów oraz sama właścicielka, Joyce Jaskolski. Salon był otwarty jeszcze przez kolejne parę miesięcy, po czym nie było wiadomo kompletnie nic na jego temat. Historia zdążyła się powtórzyć, kiedy salon wpadł w ręce członka gangu Huntington Beach Hardcore Skinheads 717, wykładającego robotę dla Peneyee z plaży Huntington. Dziś, w okolicach listopada 2025 roku, salon ponownie zostaje wykupiony przez Christophera Meltona kierującego się sentymentalnym podejściem do tego miejsca oraz Vince’a Bale’a, który ze względu na wiek nie pamięta pierwszych kroków The Pit. W dalszym ciągu salon ma okropną renomę, a czasami zwykli klienci boją się do niego wchodzić. Nie tyczy się to jednak ludzi wyznających białą supremację, bikerów czy innych freaków z całego miasta. Jak wiele lat temu, zdarza się, że ze względu na przeszłość salonu, jak i obecnego Shotcallera PEN1 oraz jego prawej łapy, The Pit jest obiektem zainteresowania wśród oficerów pokoju, którzy podejrzewają, że w środku rozgrywa się centrum plażowego metamfetaminowego horroru.
    9 polubień
  3. **Dnia dwudziestego ósmego listopada osiemnaście minut po północy na wszystkich platformach streamingowych oraz na oficjalnym kanale YouTube rapera pojawił się najnowszy utwór Adonisa zatytułowany Drowning. To pierwszy większy krok w promocji nadchodzącego albumu Donnie Forever, który ma ujrzeć światło dzienne jeszcze przed końcem bieżącego roku. Numer budował napięcie już wcześniej, najpierw dwoma snippetami wrzuconymi na lifeinvader rapera, później serią postów i szerzenia hasła "Suko Tone" przez rapera, jego znajomych oraz fanów a fani od dawna spodziewali się, że właśnie ten utwór będzie jednym z głównych fundamentów wszystkich numerów z albumu których ma pojawił się ponad dwadzieścia jak to można było zobaczyć na zdjęciu Adonisa prezentując nieoficjalną trackliste do projektu. Za produkcję ponownie odpowiada Paries, natomiast klip przygotowała ekipa Adonisa, wcześniej działająca pod nieaktywnym już szyldem 404. W samym kawałku można wyłapać nawiązanie do numeru Drowned od świętej pamięci rapera Chase Love a można wyłapać to już na początku refrenu wersami "Płyne wokół porażek i zwycięstw" gdzie Chase Love rzucił wersami "Utopiłem się wokół wielu porażek i zwycięstw"** PROMOCJA ODGRYWKA WYDATKI Profil Postaci
    9 polubień
  4. **Na v-tube na kanał @bbygail wleciał kolejny nowy film - po uprzednim drum coverze zespołu Arctic Monkeys, tym razem jest to perkusyjny cover jednego z utworów znanego mocno scenie metalowej Tym razem padło na zespół Pantera i utwór Walk. Całość ma względnie dobrą jakość, chociaż nie jest to jakość nagrania studyjnego a w garażowych warunkach na całkiem optymalnych choć tańszym sprzęcie. Widać także z każdym kolejnym nagraniem progres w samym montażu i obróbce dźwiękowej ze strony perkusistki. ** **Opis pod filmem:** Heyuuuuuh~~ Czasami trzeba wejść w dzień z tak mocnym klasykiem jak ten. Bądźmy szczerzy... kto się do tego nie bujał jak szalony? CMON! Przed wami dzisiaj... Pantera - Walk! Czujecie ten numer tak mocno jak ja? DAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAMN Jeśli szukasz perkusisty do nagrań studio lub na koncert - odezwij się! Z chęcią wesprę w takich działań najemniczo, na pewno się dogadamy i stworzymy razem coś super! Uderzaj w DM - [email protected] ((PW)) bądź w social media - Abigail Hernandez! **Znacząco niżej w opisie pojawiła się także tylko jedna mała wzmianka z opcją wsparcia artystki, opatrzona jedynie tekstem "POSTAW MI KAWĘ". Po przejściu dalej, można dokonać bezpośrednio przelewu przez bramkę** ((O ile kogoś podkusi poza samą narracją, prosz, numer konta: 7395577482 )) **Dodatkowo zaczął być także rozwijany aspekt społecznościowy dookoła kanału - sama bbygail bardziej wchodzi w interakcję z fanami zarówno za pośrednictwem swoich stron w social media jak i platform komunikacyjnych** (( Zapraszam chętnych na discord związany z kanałem. Będą pojawiały się tam informacje o aktualizacjach i nowych materiałach, zakładki społeczności czy też materiały pomocnicze dla osób biorących udział w materiałach pojawiających się na kanale: https://discord.gg/mP2BrGat ))
    9 polubień
  5. „W modzie nie chodzi o użyteczność. Dodatek jest jedynie elementem ikonografii służącym do wyrażenia indywidualnej tożsamości”. Zoé Courtial - 28 letnia Celebrity Manager, Manager Modelek pochodzenia Francuskiego. Urodzona w Paryżu w 1998 roku, córka Matki projektantki, oraz Ojca - właściciela prestiżowych sieci klubów nocnych dla najmożniejszych francuzów, od najmłodszych lat żyć mogła jak pączek w maśle, nie myśląc o braku pieniędzy na wszelakie zachcianki, które czasem wchodziły do jej głowy. Mimo wszystko dobrobyt w dobrym i kochającym domu nie zabrał kobiecie motywacji do pracy, której to od najmłodszych lat pragnęła się podjąć - szczególnie zarządzania. Kobieta od najmłodszych lat lubiła "dyrygować" oraz "wchodzić innym na głowę", czując, że bycie liderką to coś, co sprawia jej radość. Gdy inne dziewczynki bawiły się lalkami, tworząc przyjęcia, Zoe ustawiała je po kątach dając fikcyjne zadania, które ma spełnić. Kończąc Collège w wieku 15 lat jako dalszy cel do nauki wybrała szkołę specjalizującą się w Administracji oraz Zarządzaniu, z uwagi na pracę swoje Ojca, który mocno motywował dziewczynkę. Idąc na studia, Zoe zadecydowała, że obowiązkowe praktyki spędzi wraz z tatą, wyręczając go nieco w prowadzeniu pojedynczych, mniejszych klubów, co niespodziewanie dało jej wyjątkowo frajdę, a przy tym szło jej naprawdę dobrze, mimo iż sama była dla siebie strasznie surowa, chcąc, by ojciec płacił jej średnie wynagrodzenie, ponieważ dopiero się uczy i według niej nie jest jeszcze na takim poziomie, by dostawać więcej za swoją jednakże ciężką pracę. Kończąc 19 rok życia kobieta spróbowała swoich sił w dalszej samodzielności, wyprowadzając się z rodzinnego domu na rzecz mniejszej, lecz "własnej" kawalerki, która mimo wszystko była jedynie wynajmowana. Był to swoisty test dla kobiety z uwagi na posiadane fundusze, a mimo pomocy ojca i zapewnieniu o pomocy finansowej - dalej podtrzymywała zdanie, że poradzi sobie sama, co by się nie działo, mówiąc, że to najwyższa pora by stac się samodzielna. W wieku 21 lat kobieta w ramach prezentu od Ojca otrzymała jeden z mniejszych klubów, który miała okazje rozpromować z uwagi na jego potencjał. Kobieta realizując swój obrany cel po drodze poznała kilka bardziej rozpoznawalnych gwiazd w świecie Francuskiego showbiznesu - Modelki, czy Piosenkarzy. Był to moment w którym kobieta szczerze zrozumiała, że jest to moment na odkrycie kolejnego powolania jakim jest modeling, oraz managerstwo. Z uwagi, iż była zbyt surowa dla samej siebie - postanowiła, że modelkom będzie jedynie pomagać, czy organizować sesje, zagrabiając przy tym pieniądze, łącząc jednocześnie dwie pasje w jedną, połączoną zajawkę. W wieku 26 Mając już zasób finansowy postanowiła wylecieć do stanów ,spróbować nowego wyzwania w nowym klimacie i innych poglądach, innym stylu życia, innym byciu. Biznesy rozdzieliła między ojcem, a matką - Ojciec odebrał swój klub z powrotem, który był już mocno rozpromowany, zaś Matka zajęła się modelingiem, łapiąc wszystkie modelki pod swoje skrzydło, chwytając przy tym okazje o rozpromowaniu marki odzieżowej. Zoe Chwilowo prowadziła studio modelingowe jako COO w mieście aniołów, chcąc bardziej poznać to miasto, poczuć je, zrozumieć jak działa, oraz jak działać, by się nie zagubić. Byłą to krótka przygoda, Dla Zoe była to lekka wpadka, z uwagi na osoby które ją otaczały i nie tylko. FInalnie zaszyła się w mieście, nie robiąc nic, żyjąc z oszczędności przywleczonych z Francji, korzystając z życia, zmieniając apartamenty. Czując jednakże znudzenie tym wszystkim, osiągając więk 28 lat - zadecydowała o chęci wznowienia działalności, próbując ponownie swoich sił w tej dziedzinie, dorzucając przy tym Maganerstwo wszelakich gwiazd, m.in Piosenkarzy, nie ograniczając się jedynie do modelarstwa. Momentalnie poznała przyszłego podopiecznego, którego wzięła pod swoje skrzydła, oferując mu skuteczną pomoc, obiecując sukces, a następnego dnia - byli już razem w MOON RECORDS, nagrywając przyszłą piosenkę artysty w najlepszej możliwej jakości. W międzyczasie organizacji przyszłej działalności podopiecznego, zaczęła jednocześnie tworzyć projekt marki Nuvé. - Domu Modelek, do którego to szybko znalazła wspólnika. W jej głowie zaczęły rodzić się plany co do przyszłości, wedle których kobieta spełnia tak dawno już ustanowione cele. Nuvé - Przedsiębiorstwo zajmujące się zatrudnieniem osób aspirujących do branży modelingu, zapewniające rozwój, naukę oraz promocje w wykonywanym zawodzie, oraz promocją i rozpowszechnieniem gwiazd, oraz ich materiałów na teren Los Santos. Dom znany z podejścia - "Twarz ludzka to skarb, który należy rozpromieniać, ukazywać go światu, wyciągając przy tym z niej całe piękną, jakim dysponuje" Będąc przy tym przeciwnikiem nadmiernej nagości oraz seksualizacji osób, z którymi pracują. Chcą ukazywać sesje z prawdziwym kunsztem i smakiem, sprawiając iż zdjęcie dalej przykuwać będzie uwagę mimo seksualnego braku, jakie ostatnimi czasy zrobiło się bardzo powszechne. Nuvé to miejsce w którym modelki/modele są prawdziwymi artystami, pokazującymi sztukę na zdjęciach, niżeli seksualne oblicze, zamieniając przy tym każdą sesje w sesje erotyczną. To również miejsce, w którym osoby aspirujące na miano gwiazdy na skale miasta mogą znaleźć swój kącik, dostając przy tym wsparcie i promocje w przyjaznej atmosferze. Nuvé niczym jedna wielka rodzina pokazywać chce, że branża to miejsce, w którym można czuć się dobrze, miejsce, w którym zarobek i rozpoznawalność nie oznacza sprzedawania ciała za pieniądze, a kreatywność i chęć wyrażania siebie, będąc przy tym maksymalnie szczerym i zgodnym z samym sobą - co za tym idzie posiadając chęci na bardziej ambitną przyszłość, niżeli OnlyFans, czy strony pornograficzne. OOC
    5 polubień
  6. Golden Key Pawn Shop – to niewielki lecz charakterystyczny lombard prowadzony przez Isaaca Wahle, żyda który znalazł swoje miejsce w świecie szybkich transakcji, skrywanych intencji i pieniędzy zdobywanych w ostatniej chwili. Lokal usytuowany jest w samym Centrum Vinewood, gdzie uliczne neonowe światła mieszają się z chaosem codziennego życia, a ludzie przychodzą i odchodzą szybciej niż zdąża przeliczyć gotówkę. Choć dziś biznes funkcjonuje pod nowa nazwa, jego historia sięga blisko dekady. Dawniej lombard należał do kolekcjonera kart baseballowych, zarówno tych współczesnych jak i rzadkich oraz unikatowych egzemplarzy z dawnych lat. Jego pasja sprawiła, ze miejsce od zawsze przyciągało nietypowe przedmioty oraz ludzi, którzy mieli w szufladach rzeczy warte o wiele więcej niż podejrzewali. Jednak samymi unikatami trudno było utrzymać biznes. Z czasem większość klientów zaczęła pojawiać się z konieczności, sprzedając domowy sprzęt, zalegające w garażu graty, pamiątki rodzinne, a czasem przedmioty o niejasnym pochodzeniu. Po śmierci właściciela spowodowanej lombard trafił na licytacje, gdzie został wykupiony przez Isaaca Wahle. Od tego momentu miejsce przeszło spore zmiany. Lokalizacja Vinewood Center to dzielnica, gdzie mieszają się celebryci, mieszkańcy, przypadkowi przyjezdni oraz ludzie którzy desperacko potrzebują gotówki na kolejny dzien. Ta lokalizacja sprawia, ze lombard praktycznie nie pustoszeje. Codziennie pojawia się ktoś kto chce cos zastawić, sprzedać lub sprawdzić wartość swoich przedmiotów. Golden Key Pawn Shop to miejsce w którym liczy się szybka gotówka, proste zasady i minimum pytań. Isaac nie docieka historii przedmiotów, ponieważ w jego świecie liczy się głownie wartość i ryzyko. Ma jednak jedna słabość, która wyróżnia go spośród właścicieli podobnych miejsc. Są to gitary. Instrumenty traktuje z wyjątkowa uwaga, badając szczegóły i wartość każdego egzemplarza. To jego osobista pasja, która nadaje temu miejscu nutę charakteru wśród codziennego chaosu.
    4 polubienia
  7. Ostatnia sesja zdjęciowa którą Zoey wykonała przedstawiała dziewczynę o niezwykle pozytywnej i energicznej osobowości, która chciała mieć wykonane zdjęcia w miejscu w którym się najlepiej czuje - w dzielnicy klubowej, gdzie alkohol i ludzie przewijają się częściej niż samochody. Jej spontaniczność i dość szalony charakter idealnie wpasowały się w całość - ulice pełne ludzi, świateł neonów. Kobieta z łatwością odnajdywała się w każdym miejscu pozując z wyluzowaniem i naturalnością, czuła się wręcz jak w domu. Jej pozy, uśmiechy i podejście nadały tym zdjęciom czegoś czego nie da się opisać słownie, one wyrażają jej całe "ja". Efekt końcowy? No cóż, cudowne połączenie kobiety z charakterem oraz świateł i neonów - zdjęcia emanują pozytywną energią klubową.
    4 polubienia
  8. W Stanach historia nielegalnej broni zaczęła się tak dawno, że ciężko znaleźć punkt startowy. To nie było jedno wydarzenie, żaden wielki skandal ani spektakularny przeciek. To było raczej ciągłe kapanie. Kropla po kropli, rok po roku. Najpierw pojedyncze sztuki, ginące z magazynów, sprzedawane “na boku”, przechodzące z rąk do rąk. A później? W pewnym momencie zrobił się z tego cały podziemny rynek, tak duży, że nikt nie potrafił już powiedzieć, gdzie kończy się legalność, a zaczyna szara strefa. Z czasem narodził się problem, którego skala przerosła wszystkie wcześniejsze wyobrażenia. San Andreas stało się idealnym miejscem do takich rzeczy. Masa portów, gigantyczny ruch towarowy, ludzie z całego kraju i kawałka świata - wszystko w jednym wielkim tyglu. I jak to zwykle bywa, im więcej zamieszania, tym łatwiej ukryć to, co nie powinno przechodzić. Kontenery wchodzą i wychodzą jak nabite magazynki, a nikt nie jest w stanie sprawdzić ich wszystkich, bo życie to nie film i nikt nie ma czasu na idealne przeszukania. A popyt? Ten zawsze był wysoki, tylko różne grupy miały różne powody. Gangi chcą broni, bo w ich świecie to język, którym się rozmawia. Zwykli ludzie kupują nielegalnie, bo nie chcą formalności albo mają za dużo wrogów. A reszta? Cóż, są tacy, którzy zwyczajnie lubią mieć w szafie coś, czego nie powinni. Adrenalina sprzedaje się równie dobrze jak stal. Skala przestępczości związanej z bronią w San Andreas rośnie jak chwast podlewany benzyną. Statystyki, które wypływają, wyglądają jak fragmenty większej układanki, której nikt już nie próbuje układać. Policja raportuje kolejne strzelaniny, kolejne napady, kolejne ciała znalezione w miejscach, gdzie jeszcze niedawno słychać było tylko szum klimatyzatorów. Ofiarami są nie tylko ci, którzy byli “w temacie”. Często giną przypadkowi ludzie, tacy, którzy po prostu znaleźli się metr w złym kierunku. Ulice stają się polem, na którym nikt nie planuje walczyć, ale każdy może zostać pionkiem. Ci, którzy badają temat od środka, mówią, że najgorsze jest to, jak bardzo wszystko jest rozmyte. Nikt nie wie, ile broni naprawdę krąży. Każdy numer seryjny zamazany, każda skrzynia przechodząca przez trzy pary rąk, każda transakcja zamieniona w serię szeptów i krótkich spojrzeń. Jedni przemycają, drudzy kupują, trzeci chowają się za plecami innych. A system, zamiast reagować szybko, działa jak stary sprzęt biurowy - głośno, powoli i zacinając się wtedy, kiedy nie powinien. Ofiary tego wszystkiego giną w statystykach jak ziarenka piasku w oceanie. Dla jednych to tylko kolejne cyfry. Dla innych - imiona sąsiadów, znajomych, członków rodziny. Broń nielegalna ma to do siebie, że żywi się ludzkimi historiami. Każda sztuka ma swoją podróż, swój łańcuch kolejnych właścicieli, swoje momenty, w których decyduje o czyimś życiu. A kiedy już trafi w nie te ręce, co trzeba, to potrafi odmienić los całej okolicy. W San Andreas często mówi się, że broń nielegalna nie jest towarem. Jest jak żywy organizm. Przemieszcza się, rośnie, mutuje, krąży wśród ludzi jak choroba, której nikt nie umie zatrzymać. I chociaż wszyscy wiedzą, że to poważny problem, to w praktyce każdy udaje, że nie widzi, dopóki nie dotknie to jego własnego świata. I wtedy nagle okazuje się, że całe to wielkie, hałaśliwe miasto jest cholernie ciche, a echo strzału potrafi wybrzmieć dłużej niż ktokolwiek chciałby przyznać. Służby do dziś zadają sobie pytania kto za tym stoi, jedni mówią, że ekstremistyczne republikańskie bojówki z Montany czy Teksasu, a inni, że duże ugrupowania przestępcze takie jak kluby motocyklowe czy niedobitki włoskiej mafii. Jednak na dzisiejszej scenie nielegalnej broni która stale przekracza granice USA stoją głównie grupy spoza kontynentu oraz wielkie koncerny zbrojeniowe, służby węszą, a jednak niczego nie mogą znaleźć. Korupcja i układy Euro-Azjatyckich bądź Azjatyckich ugrupowań do dziś stanowią w Stanach wielki problem dla kongresu i rządu federalnego.
    3 polubienia
  9. **28 listopada, około godziny 17:00 na kanale v-tube Kelsey VEX Hartman pojawił się kolejny krótki filmik, tym razem na jego końcu można dostrzec nazwę oraz datę przewidywanej premiery EP. Nagranie osadzone jest w nocnym, deszczowym klimacie, a krótkie ujęcie przerywane jest co jakiś czas czarnym ekranem.**
    3 polubienia
  10. Potocznie miastem duchów nazywa się miejscowość /całkowicie wyludnioną/. Los Santos, wzorowane na Los Angeles, gdzie rozgrywają się losy naszych postaci, nie jest takim miejscem. Jego szacunkowa populacja wynosi około 4 milionów, co oznacza, że bardzo łatwo spotkać tu jakąś osobę. Oczywiście, ze względu na realia działania serwera i platformy, nie widzimy wszystkich tych ludzi. Ich substytutem mogą być NPC (postacie niezależne) umieszczone w niektórych lokalach czy na ulicach. Fakt, że ich nie widać, nie znaczy, że ich tam nie ma – narracyjnie miasto tętni życiem, a ludzie są wszędzie. W godzinach szczytu tworzą się korki w najbardziej obleganych miejscach. Na chodnikach, deptakach, w parkach i na plaży zawsze znajdziesz pieszych i rowerzystów. W sklepach, restauracjach czy pralniach są pracownicy i klienci. Wszystkie te osoby mogą być świadkami Twoich poczynań. Jeśli stoisz sam na "pustej ulicy" o 14:00 blisko centrum miasta, narracyjnie jesteś otoczony przez ludzi wracających lub idących do pracy, ze spaceru czy z zakupów. Przechadzając się po plaży w ciągu dnia, narracyjnie otacza Cię wielu ludzi spędzających tam wolny czas. Wieczorem w mniej ciekawych dzielnicach łatwiej natkniesz się na osoby zażywające narkotyki, dilerów czy prostytutki. Praktycznie o każdej porze, w każdym miejscu, możesz spotkać jakiegoś człowieka. Ten człowiek może być świadkiem tego, co robi Twoja postać – czy to złe parkowanie, niebezpieczna jazda, rabunek czy próba popełnienia przestępstwa. W dzielnicach mieszkalnych Twoje przestępstwa mogą zostać zgłoszone przez zaniepokojonych mieszkańców. Na plaży, w sklepach czy restauracjach świadkami mogą być klienci lub turyści. Godziny nocne to nie powód, by ignorować zasady i tłumaczyć się niską ilością graczy na serwisie. Los Santos to metropolia wzorowana na Los Angeles – miasto, które nigdy nie zasypia, a po dniu pracy po prostu budzi się do innego rodzaju życia. W nocy ulice Los Santos nadal tętnią życiem, choć zmienia się jego charakter. Wciąż można spotkać: pieszych i kierowców - Ludzie wracający z pracy, studenci po sesjach, imprezowicze wracający z klubów, dostawcy, pracownicy budowlani (nocne prace), taksówkarze, kierowcy Ubera/Lyfta. osoby potrzebujące i zagrożone - w biedniejszych dzielnicach wciąż krążą osoby bezdomne, zażywające narkotyki, czy uczestniczące w nielegalnych transakcjach. wzmożony ruch służb - patrolujące krążowniki, karetki oraz wozy strażackie jadące na przeróżne interwencje. czynne lokale - całodobowe stacje benzynowe, niektóre restauracje typu drive-thru, supermarkety, nocne kluby i bary. Nocą miasto bywa nawet bardziej niebezpieczne. Ludzie są bardziej zmęczeni, a przestępcy czują się pewniej. Dlatego zasada "miasta duchów" jest równie ważna w nocy – zawsze istnieje szansa, że ktoś Cię zobaczy, usłyszy, a nawet zainterweniuje. Nie można zakładać, że jesteś sam na ulicy. W formie przypomnienia załączamy opis stref bezpieczeństwa. Więcej na ich temat możecie dowiedzieć się TUTAJ STREFY CZERWONE (akcje zaplanowane zabronione) W tych strefach nie ma zgody na żadne akcje o charakterze przestępczym zaplanowanym. Jedyna dopuszczalna forma to akcje dynamiczne (sprowokowane spontanicznie). Należy jednak unikać sztucznego wywoływania dynamiki, ponieważ może to skutkować nałożeniem kary. Obszary (przykłady): Infrastruktury komunikacyjne (lotniska, stacje metra, stacje kolejowe). Szpitale oraz budynki należące do Fire Department. Infrastruktura agencji rządowych i budynki do niej przynależące (np. budynki FIB, więzienia). Uniwersytet Los Santos (ULSA) oraz teren do niego przynależący. Banki, bankomaty (jako miejsca mocno chronione). Spawn Vespucci. STREFA ŻÓŁTA (konsultacja wymagana) Dotyczy obszaru Portu (wszelakie akcje za zgodą opiekunów portu; @operation seil, @divine mercy) STREFY NIEBIESKIE (większe ryzyko / wymagana zgoda) Są to rejony o znacznie większym natężeniu kamer CCTV, osób dodatkowych (NPC) i patroli. Na tych terenach nie ma możliwości na porwania, akcje zbrojne, napady oraz kradzieże (i inne niewymienione przestępstwa) bez uprzedniej zgody Opiekuna Strefy. W przypadku graczy wykazujących się kreatywnością działania na takim terenie, które jest mocno narażające na niepowodzenie akcji, oraz chęcią ewentualnej gry na własną niekorzyść – takie zgody będą udzielane bardziej chętnie. Obszary (przykłady): Tereny turystyczne (Promenada na Vespucci, Vinewood Boulevard, Obserwatorium wraz z parkingiem, molo na Del Perro). Davis Mega Mall. Plaże połączone z ich bardziej zaludnionymi obszarami (deptaki, mola, parkingi). Autostrady, drogi ekspresowe (poza terenami pod nimi). Vinewood Hills. Utopia Gardens. Davis Square. Kolejną ważną kwestią w kontekście miasta duchów jest ruch uliczny. Los Santos to tętniąca życiem metropolia z ogromną liczbą aut. Samochody osobowe, służbowe, krążowniki, ambulanse, taksówki, wozy techniczne służb drogowych, autobusy, motocykliści – ruch drogowy jest tu taki, jak wszędzie na świecie. Oznacza to, że o 7:00 rano centrum miasta i inne dzielnice są zakorkowane przez osoby jadące do pracy. Po południu miasto ponownie się korkuje, gdy wszyscy wracają z pracy. Wieczorem ruch na plaży wzmaga się, przez co w jej okolicach jest znacznie więcej osób niż o innych porach dnia. Jednak te miejsca nie są puste, nawet jeśli nie ma akurat godzin szczytu. W tak zaludnionym mieście, o każdej porze dnia i na każdej ulicy ktoś jeździ, zwłaszcza w miejscach z większym zagęszczeniem sklepów i atrakcjach turystycznych. Oznacza to, że jeżdżąc bez opamiętania, przecinając pasy, ścinając zakręty czy zjeżdżając na przeciwny pas, jest bardzo duża szansa na doprowadzenie do wypadku. Nie należy zatem zachowywać się jak pirat drogowy na ulicach Los Santos, ponieważ wszędzie i o każdej porze możesz spotkać kogoś, z kim możesz mieć kolizję lub kto może Cię zgłosić odpowiednim służbom. Zasada "miasta duchów" obowiązuje zarówno w Los Santos, jak i w całym stanie San Andreas. Zagęszczenie ludności różni się w zależności od lokacji, ale zarówno w Los Santos, Sandy Shores, jak i Paleto Bay znajdą się cywile, którzy mogą być świadkami Twojej rozgrywki. Na szlakach górskich można spotkać turystów, w lasach – dziką zwierzynę. Zbliżenie się do Fortu Zancudo, a zwłaszcza wjazd na jego teren (mimo możliwości wykonania tego w grze), jest zakazane. Wynika to z przepisów bezpieczeństwa panujących na tym terenie – w prawdziwym życiu trudno byłoby się w ogóle zbliżyć do takiego miejsca ze względu na liczne kamery, radary oraz patrole. Nie zapominajmy, że niebo nad Los Santos i San Andreas również tętni życiem! W zamysł miasta duchów wpisuje się również ruch lotniczy, który (jak na tak tłoczną metropolię przystało), również jest intensywny i nie ustaje nawet w nocy - nawet, jeśli fizycznie nie widzimy na niebie żadnych helikopterów ani samolotów. Do ruchu lotniczego, który narracyjnie cały czas można dostrzec na niebie możemy zaliczyć: samoloty pasażerskie - nieustannie startują i lądują na lotnisku LSIA przez całą dobę. helikoptery - śmigłowce policyjne, medyczne, jednostki FD, a także helikoptery prywatne oraz jednostki telewizyjne (wiszące nad miejscem wypadku/zdarzenia, bądź śledzące pościg z powietrza) małe samoloty/awionetki - krążą nad dostępnymi rejonami w celach rekreacyjnych, lądując głównie na mniejszych lotniskach, jak chociażby Sandy Shores Airfield. To oznacza, że wszelkie nielegalne lub niebezpieczne działania, zwłaszcza na otwartym terenie lub wysokich budynkach, mogą zostać zauważone z powietrza. Patrol lotniczy LSPD czy jednostki telewizyjne mogą dostarczyć cenne informacje służbom, a ich obecność należy brać pod uwagę podczas planowania IC akcji. Los Santos przez większość roku jest słoneczne i suche, ale okazjonalnie pojawia się tu deszcz, który może trwać czasem nawet kilka dni. Zimy są stosunkowo łagodne, ale śnieg i tak może pojawić się na drogach (jeżeli administracja zadecyduje się na jego wprowadzenie nawet, jeżeli IRL nie ma to miejsca). Podczas opadów deszczu czy śniegu należy zachować ostrożność na drodze. Tak jak w prawdziwym świecie – podczas opadów, kierowcy znacznie zwalniają i zachowują wyższą czujność. To samo obowiązuje na naszym serwisie – podczas opadów atmosferycznych (zwłaszcza intensywnych), ruch widocznie spowalnia z powodu słabych warunków atmosferycznych, a my również powinniśmy odpuścić gaz i zachować ostrożność. Celowe wprawianie pojazdów w kontrolowany (lub nie) poślizg w miejscach, które by na to nie pozwoliły, jest zakazane. Fakt, że spadł śnieg, nie upoważnia nikogo do bezustannej jazdy bokiem po ścisłym centrum. Zima, czy nie – ludzie wciąż pracują i przemieszczają się, przez co naturalnie cały czas tworzą się korki. Dlatego lepiej wyjechać poza miasto, gdzie ruch jest rzadszy, a ryzyko kolizji – mniejsze. To samo tyczy się deszczu. Znaki na ulicach w Los Santos obowiązują w takiej formie, w jakiej są widoczne, tzn. jeśli na drodze stoi znak STOP, zakaz zawracania bądź skrętu – należy się do nich stosować. Wszystkie skrzyżowania – bez względu na to, czy są ze znakiem STOP, ze światłami, czy są to skrzyżowania równorzędne o nieokreślonym pierwszeństwie – podlegają jednej i tej samej zasadzie, wzorowanej na skrzyżowaniach równorzędnych w USA: zatrzymać musi się każdy dojeżdżający do skrzyżowania, a pierwszeństwo przejazdu ma ten, kto pierwszy dojechał. Oznacza to, że przy każdym skrzyżowaniu trzeba zastosować tzw. "California stop" lub jak kto woli "rolling stop" Znaki poziome na jezdni (linie) wyznaczają jedynie kierunek jazdy. Oznacza to, że jadąc pasem do skrętu w lewo, nie można skręcić w prawo; jadąc pasem na wprost, nie można skręcać i tym podobne. Wszelkie linie ustalające pierwszeństwo są unieważnione przez regułę powyżej, która jest główną zasadą poruszania się po drogach w San Andreas. W skrócie, dla ułatwienia: na każdym skrzyżowaniu obowiązuje jedynie zasada "kto pierwszy dojechał, pierwszy odjeżdża", która obejmuje każdego z uczestników. Nie należy zwracać uwagi na światła czy inne znaki określające pierwszeństwo. Drugą rzeczą, na którą trzeba zwracać uwagę, są strzałki namalowane na jezdni, które określają, w którą stronę można jechać z konkretnego pasa. Oprócz skrzyżowań, należy zwrócić uwagę również na sposób parkowania auta. W Kalifornii zabronione jest: najeżdżanie kołem na chodnik (tj. trzeba parkować równolegle do krawężnika, przy samej jego krawędzi, tak by nie utrudniać ruchu). parkowanie przy krawędzi jezdni skierowanej w drugą stronę (innymi słowy, nie można parkować, mając auto skierowane "pod prąd"). Krawężniki w San Andreas mogą być pomalowane na kilka sposobów, a ich kolor wskazuje, jaki rodzaj parkowania jest dopuszczony/zabroniony bezpośrednio przy nich: szary, niepomalowany - jeśli miejsce postoju nie utrudni ruchu ani nie zagrozi w żaden sposób, można parkować. czerwony - w tej strefie panuje bezwzględny zakaz parkowania, stawania oraz zatrzymywania się. Wyjątkiem są uprzywilejowane pojazdy (służby). żółty - strefa przeznaczona dla pojazdów komercyjnych, firmowych. Dozwolone jest ich zatrzymywanie się na czas rozładunku/załadunku pasażerów bądź towarów. biały - strefa przeznaczona dla załadunku i rozładunku pasażerów. Na mapie San Andreas głównie spotyka się krawężniki niepomalowane oraz czerwone i to na nie trzeba najbardziej zwracać uwagę. W Stanach Zjednoczonych, w tym w Kalifornii, dostęp do broni palnej jest znacznie szerszy niż w wielu innych krajach. Jest to kluczowy element, który należy uwzględniać w roleplay'u na Vibe Roleplay. Liczne osoby posiadają broń legalnie, często w ramach prawa do ukrytego noszenia (CCW - Concealed Carry Weapon). Liczby pozwoleń w samym Los Angeles gwałtownie rosną, a tysiące osób aktywnie starają się o takie prawo. Konkretne fakty o CCW w Los Angeles: władze Los Angeles odnotowały ponad 42 000% wzrost aktywnych pozwoleń na ukryte noszenie broni (CCW) w ciągu ostatnich lat. tysiące mieszkańców Los Angeles czeka w kolejkach na zatwierdzenie wniosków, co oznacza, że trend uzbrajania się cywilów jest trwały. idąc do baru, sklepu, czy po prostu idąc ulicą, musisz zakładać, że coraz więcej osób może mieć przy sobie legalnie ukrytą broń palną. Mogą to być pistolety, ukryte zazwyczaj pod ubraniem, gotowe do użycia w samoobronie. Zwiększone ryzyko i odgrywanie realizmu: zwiększone ryzyko - każde agresywne działanie, zwłaszcza napaść czy rabunek, niesie ze sobą realne ryzyko, że Twoja ofiara lub przypadkowy świadek zareaguje z pistoletem w dłoni. Pamiętaj - broń niesie za sobą realne ryzyko utraty życia lub zdrowia, a zestresowany strzelec niekoniecznie musi przejmować się tym, by celować w łatwiejsze do wyleczenia punkty na ciele. Ofiara napaści strzela, by przeżyć. odgrywanie realizmu - warto odgrywać strach bądź chociaż niepewność związaną z tym, że w miejscu, gdzie planujemy popełnić jakieś przestępstwo, może znaleźć się ktoś, kto będzie w stanie zareagować i odeprzeć nasz atak. Osoba z zamiarem popełnienia przestępstwa powinna być świadoma, że w niektórych miejscach dokonanie pewnych akcji ofensywnych może równać się z naprawdę dużym ryzykiem. Wnioski dla Twojej postaci: Wobec powyższego, należy mieć na względzie fakt, że Los Santos nie jest rozbrojonym miastem. przestępstwa dokonane w zatłoczonych miejscach mają większe szanse na to, że zareaguje ktoś, kto ma przy sobie broń. przestępstwa dokonywane w mniej zamożnych dzielnicach zwiększają te szanse jeszcze bardziej – łatwo tam natknąć się na nielegalną, niezarejestrowaną broń należącą do osób trzecich. bardzo często broń przy sobie mają również pracownicy, którzy pracują w terenie, zazwyczaj samotnie – kierowcy ciężarówek, holowników, dostawcy jedzenia, kurierzy. nigdy nie wiadomo, kto i gdzie może trzymać broń – a ta może być schowana pod ubraniem, w schowku, w kieszonce w drzwiach. Należy mieć zawsze z tyłu głowy, że im więcej świadków, tym większa szansa na reakcję z użyciem broni. Dlatego, planując działania swojej postaci, zwłaszcza te o charakterze przestępczym, zawsze zakładaj, że ludzie wokół Ciebie mogą być uzbrojeni i gotowi się bronić. *Dane statystyczne dotyczące CCW: Kiedy dochodzi do wypadku, pożaru czy innej interwencji służb, scenariusz serwerowy często pokazuje nam jeden ambulans, jeden krążownik lub jeden wóz strażacki. Ważne jest, aby pamiętać, że narracyjnie liczba jednostek i personelu jest zawsze większa i odpowiednio dopasowana do potrzeb i ryzyka aktualnie rozgrywanej akcji. jeśli widzisz jeden radiowóz LSPD na miejscu zdarzenia, narracyjnie może tam być już kilka innych, blokujących ulice, albo dojeżdżających na miejsce. Podobnie sytuacja wygląda z karetkami i wozami strażackimi – na dużą scenę ratunkową zawsze przybywa wiele jednostek, w zależności od potrzeb. nawet jeśli na scenie jest tylko jeden strażak, narracyjnie jego zespół może zabezpieczać teren dookoła, przygotowywać sprzęt, lub zajmować się innymi czynnościami, których nie widzimy na ekranie, a które w prawdziwym życiu miałyby miejsce - można tu wymienić chociażby rozkładanie potrzebnego sprzętu, obserwowanie wskaźników, czujników w wozie, zabezpieczanie terenu taśmami, odganianie gapiów. często na miejscu są także jednostki pomocnicze, takie jak służby drogowe (SADOT/TACO), energetyczne, czy nawet pracownicy mediów, o których istnieniu musimy pamiętać - zwłaszcza, jeśli w zdarzeniu brał udział ktoś ważny (polityk, działacz społeczny), bądź popularny (piosenkarze, muzycy, artyści). Dodatkowo przy wypadkach mogą zbierać się gapiowie - a tych będzie tym więcej, im bardziej rozpoznawalna osoba brała udział w zdarzeniu. To oznacza, że próby "prześlizgnięcia się" obok akcji ratunkowej, ignorowanie poleceń funkcjonariuszy, czy próby sabotażu są znacznie trudniejsze i bardziej ryzykowne IC, niż mogłoby się wydawać. Służby mają przewagę liczebną i organizacyjną, a ich faktyczna koordynacja obejmuje znacznie więcej niż to, co faktycznie widzimy na ekranie. "Miasto duchów" może służyć również urozmaiceniu rozgrywki. Każdy może odegrać na /me i /do swoistego "epizodycznego NPC", z którym wymieni parę zdań lub dokona jakiejś interakcji, jak chociażby częstowanie papierosem na przerwie w pracy czy wspólne wyrażenie irytacji nierównościami chodnika, które znienacka narażają nas na upadek. Każdy gracz ma prawo wykorzystać takie postacie do ubarwienia i ożywienia sytuacji. Oczywiście, nie należy przesadzać. Wnioski postaci cywili o przyznanie im pieniędzy za okradzenie wyimaginowanego NPC z portfela nie będą uznawane. Podobnie sytuacja ma się z power-gamingiem, gdzie wysługując się narracyjnym NPC sterowanym jedynie przez /me i /do usiłuje się dokonać jakiejkolwiek ofensywnej akcji na innym graczu. Jest to narzędzie wspomagające immersję, służące do ubarwiania świata i rozgrywanej sytuacji, a nie wysługiwaniu w celu uniknięcia konsekwencji i gry. W erze cyfrowej, informacje rozprzestrzeniają się błyskawicznie. Na naszym serwisie również bierzemy to pod uwagę, co ma wpływ na to, w jakim tempie mogą wszelkie informacje mogą dotrzeć do Twojej postaci. globalne ogłoszenia, komunikaty i LifeInvader - te narzędzia służą do informowania postaci o masowych wydarzeniach. Jeśli pojawia się globalne ogłoszenie o dużym pożarze, zamieszkach, klęskach żywiołowych, czy poważnym incydencie - Twoja postać ma prawo wiedzieć, że "coś się dzieje" i może to wpływać na jej zachowanie (np. unikanie danej dzielnicy, zaniepokojenie). nastroje społeczne - miasto reaguje na to, co dzieje się "na świecie" (w uniwersum serwera). Jeśli w Los Santos miały miejsce duże zamieszki (np. anty-ICE, BLM, incydenty pożarowe, katastrofy żywiołowe), to nawet gdy Event Team nie rozgrywa już eventu, należy pamiętać, że w dzielnicy, w której miały miejsce te wydarzenia, mogą nadal panować niestabilne nastroje, a sytuacja IC może być niebezpieczna. Ludzie mogą być zdenerwowani, protestować, lub może panować tam ogólna wrogość. Nie należy ignorować tych "wcześniejszych" wydarzeń - one miały miejsce, pociągnęły za sobą konsekwencje i wciąż mogą być odczuwalne. wpływ na rozgrywkę - warto wykorzystywać wszelkie wydarzenia w kreowaniu postaci, bądź samej rozgrywki. Na przykład postać mieszkająca w dzielnicy dotkniętej zamieszkami może być bardziej ostrożna, być bardziej skłonna do dyskusji o polityce, lub unikać pewnych miejsc. Dodatkowo może być to argument przy ubieganiu się o licencję CCW. Bądź, jeśli twoja postać woli dawkę anonimowości i dowolności, okazja do rozejrzenia się za nierejestrowaną, nielegalną bronią. Przeróżne wydarzenia mogą różnie wpływać na poszczególne osoby i mogą znacznie ubarwić rozgrywkę (bądź historię postaci). Publikacja dotycząca "Miasta Duchów" obowiązuje każdego gracza na terenie stanu San Andreas, niezależnie od wszelkich czynników. Wszędzie należy grać tak, jakby dookoła nas byli/mogli być ludzie, w zależności od lokacji i okoliczności. Przestrzeliwanie skrzyżowania na Grand Senora Desert z prędkością 80 km/h nie jest aż tak nierealistyczne, jak przejazd z prędkością 80 km/h przez samo centrum Vespucci wieczorową porą, gdzie takie miejsca są przepełnione ludźmi. Oficerowie / zastępcy - służb porządku publicznego (LEA) oraz straż pożarna (FD), zwłaszcza podczas jazdy na sygnale, również muszą brać pod uwagę narracyjną obecność cywili i realia ruchu ulicznego. Nie mogą ignorować faktu, że miasto jest zaludnione. W przypadku pościgów, ze względu na okoliczności dynamicznej akcji, służby nie muszą aż tak nadgorliwie trzymać się tej publikacji. Ludzie stojący w korkach, widząc w lusterkach szybko zbliżającą się kolumnę pojazdów, zapewne zjadą na pobocze, by uniknąć uszkodzenia swoich pojazdów. To może tłumaczyć możliwość utrzymania nieco wyższych prędkości podczas pościgów. Jednak jazda zarówno strony ściganej, jak i ścigającej, wciąż musi być dopasowana do warunków na drodze, pory dnia i lokalizacji. Inaczej pościg może wyglądać w nocy na podmiejskich terenach, gdzie większość mieszkańców już śpi i firmy są zamknięte, a inaczej, gdy jest dzień, a pościg odbywa się w środku miasta. Nagminne ścinanie zakrętów, uderzanie w krawężniki, jazda pod prąd oraz ogólnie pojęta jazda non-RP (niezgodna z zasadami roleplay) będą wyłapywane i karane. Osoby biorące udział w wyścigu uruchomionym panelem (/wyscig) wciąż powinny brać pod uwagę ruch uliczny. Z racji okoliczności, nie muszą robić tego aż tak nadgorliwie, jak w przypadku standardowej jazdy, ale zasady są nieco luźniejsze tylko w samym kontekście wyścigu. Uruchomiony skrypt /wyscig nie pozwala na bezustanną jazdę pod prąd i ścinanie wszystkich zakrętów bez opamiętania. Środek dnia w centrum miasta nie pozwoliłby na dowolną jazdę slalomem między autami, a co dopiero na to, żeby kilka aut się w ten sposób ścigało. Nawet w trakcie wyścigu należy zachować rozsądek i dostosować się do ogólnego zagęszczenia ruchu w danym miejscu i czasie. Los Santos, jak każde duże miasto, składa się z różnorodnych dzielnic, z których każda ma swój własny charakter, poziom bezpieczeństwa i typową populację. Warto to uwzględniać w swoim roleplayu: Dzielnice bogate / ekskluzywne: Richman, Rockford Hills, Vinewood Hills, Chumash (wybrzeże). Charakterystyka: niskie natężenie przestępczości (choć włamania i kradzieże luksusowych aut się zdarzają), dużo monitoringu, obecność prywatnej ochrony, drogie samochody, często starsza lub bardziej zamożna populacja. Ludzie są tu mniej skłonni do "ignorowania" dziwnych zachowań. Dzielnice centrum / biznesowe: Pillbox Hill, Legion Square, Little Seoul. Charakterystyka: bardzo wysoki ruch pieszych i samochodów w ciągu dnia, duża obecność pracowników biurowych, turystów, sklepów. W nocy ruch maleje, ale wciąż są tu pracownicy ochrony, kluby, restauracje. Wysoka szansa na bycie zauważonym. Dzielnice turystyczne / rekreacyjne: Vespucci (zwłaszcza plaża), Del Perro (molo), Grapeseed (okoliczne winnice). Charakterystyka: stały, wysoki ruch pieszych i turystów o każdej porze dnia i często wieczorem. Obecność ulicznych artystów, sprzedawców, duża widoczność. [!] Ryzyko: wysokie zagęszczenie ludzi sprawia, że przestępstwa są tu bardzo ryzykowne ze względu na dużą liczbę potencjalnych świadków. Dzielnice niższych warstw społecznych / niebezpieczne: Davis, Rancho, Strawberry, Chamberlain Hills, East Los Santos. Charakterystyka: wyższe natężenie przestępczości (rabunki, handel narkotykami, działalność gangów), niższy status materialny mieszkańców, często zaniedbana infrastruktura. Ludzie są tu bardziej ostrożni, ale też bardziej skłonni do bycia obojętnymi na niektóre wydarzenia lub sami mogą być częścią zagrożenia. [!] Ryzyko: wyższe ryzyko przemocy, kradzieży, ale i mniejsza szansa, że ktoś zgłosi przestępstwo na policję (np. z powodu strachu lub braku zaufania do służb). Dzielnice podmiejskie / sypialnie: Mirror Park, Burton, Vinewood. Charakterystyka: spokojniejsze, mieszkalne obszary. W dzień ruch mniejszy, w godzinach szczytu nasilony przez dojeżdżających do pracy. Wieczorem cicho, ale zawsze są tu mieszkańcy, którzy mogą być świadkami. [!] Ryzyko: mniejszy ruch, ale zaniepokojeni mieszkańcy są bardziej skłonni dzwonić na policję w przypadku zakłócenia spokoju. Uwzględnianie typu dzielnicy w swoim RP jest kluczowe – inaczej planuje się akcję w bogatym Rockford Hills, a inaczej w niebezpiecznym Davis. Publikacja dotycząca "Miasta Duchów" obowiązuje każdego gracza, niezależnie od wszelkich czynników. Wszelkie wyjątkowe sytuacje jedynie luzują ścisłe zasady i pozwalają na pominięcie ich części tylko w niektórych aspektach, ale nie zwalniają uczestników z przestrzegania ogólnych zasad tej publikacji. Narracyjnie miasto nigdy nie jest puste. Jest pełne przechodniów, samochodów, a nawet ruchu lotniczego. Należy to uwzględniać na każdym etapie rozgrywki, o każdej porze dnia i nocy. W niektórych godzinach ruch uliczny będzie gęstszy w pewnych rejonach miasta, a o innej porze korki będą robić się w innych miejscach. Po chodnikach chodzą piesi, na deptakach na Vespucci zawsze jest pełno ludzi. Wszystkie czynności, które wykona Twoja postać, powinny być przemyślane. Należy przy tym brać pod uwagę czynnik zagęszczenia ludności i charakter dzielnicy: Czy jeśli okradłbym kogoś w tym konkretnym miejscu w Los Angeles, to czy ktoś by mnie wtedy zobaczył? Zgłosił? Powstrzymał przed dokonaniem tego? Czy jadąc w taki sposób, narażam siebie i innych na wypadek, stłuczkę? Czy w tym miejscu mógłbym wykonać taki manewr? Należy brać to pod uwagę, robiąc cokolwiek. Czy to jest zamiar dokonania kradzieży, włamania, zastraszenia, czy zwykłe zawracanie na drodze. Credits: @Quore Sportivo @theProdiger Grafika: @_wiktor Edycja: @Azzi_24
    3 polubienia
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin