Ranking
Popularna zawartość
Wyświetla najczęściej polubioną zawartość w 24.01.2026 w Odpowiedzi
-
Cześć, nazywam się Krystian Andrzejewski. Od listopada 2025 roku zmagam się z ostrą białaczką limfoblastyczną typu B-komórkowego, podtyp Ph-like. Choroba wymaga intensywnego leczenia i wsparcia, a ja wciąż nie mogę wrócić do pracy. Jeżeli możesz, wesprzyj mnie finansowo 👉 https://zrzutka.pl/85xsax Więcej o mojej historii przeczytasz na blogu 👉 https://krystianandrzejewski.pl/2026/01/23/moja-historia-z-ostra-bialaczka-limfoblastyczna/ Nie możesz pomóc pieniędzmi? 💛 Udostępnij ten post — każde udostępnienie daje szansę na dotarcie do osób, które mogą mnie wesprzeć. Dziękuję za każde wsparcie i dobre słowo 🙏11 polubień
-
🍧 Historia powstania 🍧 ------------------------------------------------------ Dolly’s Diner Bar narodził się z marzenia, pasji i odwagi jednej kobiety. W lipcu 1983 roku Charlotte Garcia – charyzmatyczna miłośniczka amerykańskiej kultury lat 50., rock’n’rolla i stylu pin-up – otworzyła niewielki bar przy Magellan Avenue w Vespucci Beach. Lokal od początku miał być czymś więcej niż tylko miejscem serwującym jedzenie i alkohol. Charlotte chciała stworzyć przestrzeń z charakterem: pełną koloru, muzyki, uśmiechu i nostalgii za złotą erą dinerów. Nazwa „Dolly’s” była hołdem dla ikonicznych kobiet pin-up – silnych, niezależnych i pełnych wdzięku. Wystrój lokalu szybko stał się jego znakiem rozpoznawczym: neonowe światła, winylowe kanapy, chromowane detale oraz grafiki inspirowane klasycznymi plakatami z lat 40. i 50. Przy barze spotykali się surferzy, lokalni artyści, pracownicy portu i turyści szukający autentycznego klimatu Vespucci Beach. Przez kolejne dekady Charlotte Garcia prowadziła Dolly’s Diner Bar z niezmiennym zaangażowaniem. Była nie tylko właścicielką, ale i sercem miejsca – znała stałych bywalców po imieniu, dbała o jakość serwowanych dań i pilnowała, by duch pin-up nigdy nie został wyparty przez chwilowe trendy. Lokal przetrwał zmiany mody, kryzysy gospodarcze i transformacje dzielnicy, pozostając symbolem konsekwencji i charakteru. Po 43 latach nieprzerwanej działalności Charlotte podjęła decyzję o sprzedaży baru. Nie była to decyzja łatwa, lecz przemyślana. Chciała, aby Dolly’s Diner Bar trafił w ręce osoby, która uszanuje jego historię i zachowa jego tożsamość. Wybór padł na Seamusa MacGeoghagana – przedsiębiorcę z wizją, ale i głębokim szacunkiem do tradycji oraz lokalnej społeczności. Przekazując klucze do lokalu przy Magellan Avenue, Charlotte zamknęła ważny rozdział swojego życia, pozostawiając po sobie nie tylko prosperujący biznes, ale przede wszystkim legendę Vespucci Beach. Dolly’s Diner Bar wszedł w nową erę, niosąc ze sobą historię, której fundamentem były pasja, styl i bezkompromisowa autentyczność. 🌏 Lokalizacja 🌍 ------------------------------------------------------ Dolly's mieści się na Magellan Avenue w Vespucci, w sąsiedztwie kultowego już zakładu fryzjerskiego, który znany jest wszystkim okolicznym mieszkańcom i nie tylko. Atutem lokalizacji jest spory parking dla klientów. 📖 Notka OOC 📖 ------------------------------------------------------ Cześć, od dłuższego czasu planowałem wystartować z lokalem gastronomicznym lecz niestety od na prawdę długiego czasu było to nie możliwe ze względu na brak wolnych slotów. Stawiam na klimat Pin-Up'u ponieważ w przeszłości wraz z przyjaciółką mieliśmy okazje grać w lokalu tego typu - co zresztą wychodziło nam świetnie. W lokalu stawiać będziemy na klimat rozgrywki, ceny będą przystępne dla każdego. Nie zależy nam na zarabianiu na tym projekcie nie wiadomo jakich pieniędzy a na stworzeniu klimatycznego miejsca do rozgrywki dla każdego.7 polubień
-
[Biznes/Gastronomia] Mon Chéri Cafe
Michaelsen i 4 innych polubił temat przez Inmate
✧༺ ┄──────────────────── ⋆⋅☆⋅⋆ ────────────────────┄ ༻✧ ʚ☕︎ɞ Mon Chéri Cafe ʚ☕︎ɞ ────────── ⋆⋅☆⋅⋆ ────────── "Tętniąca życiem kawiarnia.." **Po remoncie wnętrze zachwyca od pierwszego kroku. Nowy wystrój łączy nowoczesną elegancję z przytulną atmosferą, tworząc przestrzeń, w której chce się zostać na dłużej. Starannie dobrane kolory, detale i oświetlenie sprawiają, że wnętrze jest nie tylko stylowe, ale też niezwykle ciepłe i zapraszające. Remont okazał się strzałem w dziesiątkę - Klienci jednogłośnie podkreślają, jak bardzo zmienił się komfort i klimat miejsca. Mon Chéri zyskała świeżość, charakter i energię, które natychmiast czuć w powietrzu. To przestrzeń, która inspiruje do spotkań, rozmów i powrotów. Odbiór gości jest wyjątkowo entuzjastyczny. Liczne pozytywne opinie, uśmiechy stałych bywalców i nowi klienci odkrywający to miejsce po raz pierwszy są najlepszym dowodem na to, że zmiany zostały przyjęte z ogromnym uznaniem. Kawiarnia po remoncie nie tylko wygląda pięknie - Ona naprawdę żyje.** ────────── ⋆⋅☆⋅⋆ ────────── ──────────────────── ⋆⋅☆⋅⋆ ────────────────────5 polubień -
**Ostatnie miesiące były dla Larocque sporym wyzwaniem. Małżeństwo o tytułowym nazwisku mierzyło się z kryzysami wizerunkowymi, aferami wewnętrznymi i zewnętrznymi, a także sporymi roszadami wewnątrz spółki. Wszystkie te czynniki stopniowo przyspieszały decyzję o emeryturze kobiet. Rok 2025 był dla funduszu inwestycyjnego zupełnie przełomowy. Kobiety wraz ze swoimi akcjonariuszami zarobiły niebotyczne, niewyobrażalne dla nich wcześniej pieniądze ze wszystkich gałęzi biznesu. Można powiedzieć, że Nicholas Hopkins i Diana Daivari to najlepsze, co mogło spotkać zarząd Larocque. Seria mocnych inwestycji w lokalne apartamentowce, wykupienie i wcielenie w aktywa IDEA Home, wykupienie rosnącej firmy architektonicznej, powołanie IDEA Furniture, San Capital, a nawet kilkumiesięczne działanie ikonicznego już The Roof przyczyniły się do ogromnego rozrostu. Małżeństwo Larocque większość zarobionych pieniędzy inwestowało w swoje nowe biznesy, a także bezpośrednio na giełdzie. Chenille Larocque obracała pieniędzmi, robiąc jeszcze większy kapitał. Mówi się, że na samym shortowaniu akcji Ice Dreams Company zarobiła potężne miliony. Kobieta zwyczajnie wykorzystała wiedzę o tym, że firma Angeli mocno podupadnie na skutek jej działań. Małżeństwo finalnie postanowiło wycofać się z zarządu i pozostawić firmę „bez twarzy”. Grupa Larocque od początku 2026 roku skupiła się w głównej mierze na tworzeniu nowych apartamentowców, nie tylko w San Andreas, a także na pracy kapitałem. Ogrom pieniędzy inwestowany jest w inne spółki przez doświadczonych maklerów. Idea Furniture również poszerza swoją działalność, chcąc w perspektywie lat przejąć większość rynku meblarskiego w Stanach. Nannie i Chenille Larocque przeszły na zasłużoną emeryturę, kupując rancho z kilkoma tysiącami akrów w Montanie. Spędzają tam większość czasu, prowadząc niezbyt rentowną działalność kowbojską. Jednocześnie hybrydowo i totalnie hobbystycznie prowadzą managersko niszowy zespół muzyczny swojej córki - The Blue Whale. Zajmują się tym, bo zarządzanie to coś, od czego wyszły z cienia i co najlepiej im wychodzi. Grupa inwestycyjna cały czas w większości jest własnością małżeństwa i ich córki (która otrzymała 15% akcji kobiet), a Larocque trzymają w niej większą część udziałów.**5 polubień
-
[Biznes/Bar] Dolly's Diner Bar
Warder i 2 innych polubił temat przez zniszczyc.samotnosc
Cześć, Twoja aplikacja na Biznes została przyjęta! Zgłoś się na oficjalnego Discorda biznesów i projektów IC VIBE ROLE PLAY https://discord.gg/SrtCf9PvQA Twoim obowiązkiem jest bycie na tym discordzie z odpowiednią rangą. Na miejscu utwórz ticket z prośbą o nadanie rangi oraz stworzenie panelu poprzez wejście do kanału kontakt, oraz kliknięcie przycisku — Odbiór panelu biznesu. Pamiętaj, by w nazwie użytkownika dołączyć po znaku "|" nazwę biznesu/projektu/spółki, który prowadzisz. W swoim tickecie zawrzyj prośbę o stworzenie dla Ciebie skryptu, podając wypełnioną formatkę: Nazwa biznesu/Projektu IC: Postać lidera: UID postaci lidera z panelu gracza: Link URL do mapy z lokalizacją biznesu/projektu: Typ projektu (Biznes/Projekt IC): Typ biznesu (Gastro, Salon Tatuażu...): Wybrany interior* (jeśli nie dotyczy, to n/a): Na Discord zapraszana jest jedna osoba z każdego biznesu/projektu. Nie dopuszczamy więcej reprezentantów. Wszelkie sprawy techniczne czy ustalenia są rozwiązywane poprzez ticket na discordzie projektów prywatnych.3 polubienia -
Wsparcie dla Maksymiliana
Ban to koniec świata oraz jeden pozostały polubił temat przez Bubsonek
Cześć, mój znajomy, Maks. Ma tylko 10 lat i musi zmagać się z chorobą w postaci złośliwego nowotworu mózgu. Nawet jeśli przejdzie operację czy leczenie i tak potrzeba będzie funduszy na rehabilitację. Dla niego obecnie liczy się każda złotówka, każda wpłata. Dlatego zwracam się z prośbą - jeśli możecie, dorzućcie coś od siebie lub udostępnijcie link dalej. Pomóżmy mu, proszę. Link2 polubienia -
**Przeglądając niebieską platformę w celu zaspokojenia swoich potrzeb, użytkownicy mogli się natknąć na profil młodej latynoski o nazwie "Adrya". Pomimo braku szczegółowych informacji o kobiecie, dzięki zdjęciu profilowemu użytkownicy byli w stanie bardzo łatwo odnaleźć jej profil na innej platformie.** KONTO ZOSTAŁO USUNIĘTE2 polubienia
-
Wspieraj Krystiana (Janpooka) w walce z białaczką
Elvis oraz jeden pozostały polubił temat przez daw
poszło trochę, zdrówka!2 polubienia -
Wspieraj Krystiana (Janpooka) w walce z białaczką
Elvis oraz jeden pozostały polubił temat przez Janpook
Dzięki Wam! 🙂2 polubienia -
╰╮ Mon Chéri Cafe ╭╯ ╰┈➤ Historia powstania biznesu Mon Chéri Cafe to miejsce, którego zamysł już od dłuższego czasu świtał w głowie Victorii Falls. Dziewczyna zdążyła nabrać doświadczenia w zarządzaniu biznesem, między innymi pełniąc rolę General Manager Future Pubu, tak, by w czasie kryzysu medialnego, dalej był czynnym lokalem. W pewnym momencie zdała sobie sprawę, że współprowadzenie tak głośnego miejsca, jakim był Future Pub, to zupełnie nie jej bajka. Mając przeszłość związaną z byciem baristką w miejscu, które cieszy się dobrą reputacją, postanowiła, że chciałaby otworzyć kawiarenkę na własnych zasadach. Owa myśl pobudziła w niej chęć otwarcia własnej arkadii, małej oazy spokoju, kameralnego miejsca spotkań, gdzie ludzie przychodzą napić się różnego rodzaju herbat, kaw, czy też skosztować słodkich deserów na zimno. Falls pragnie dać społeczności Los Santos możliwość do wytchnienia, wyciszenia się wśród spokojnych rytmów piosenek w lokalu, które wręcz wprowadzają w stan ataraksji. Jej wizję poparła Liliane Garcia - dziewczyna od zawsze miała smykałkę do biznesów, interesowała się zarządzaniem i również pracowała w Future Pub na stanowisku Direct Manager – co powiązało obie kobiety i zacieśniło relacje między nimi. Liliane, znana z tego, że ma dobry kontakt z ludźmi i potrafi dobrze sprawować pieczę nad pracownikami, była idealnym wyborem współwłaściciela dla Victorii. Obie kobiety chciały zacząć coś nowego, stworzyć coś po swojemu, w słodkim i delikatnym stylu, dlatego też pomysł kawiarenki był dla nich wręcz pisany. ╰┈➤ O lokalu Miejsce oferuje warunki, w których ludzie mogą bez skrępowania posiedzieć w cichym i klimatycznym miejscu. Sama lokalizacja na Del Perro jest sprzyjająca, gdyż jest to jedna z głównych dróg Los Santos. Lokalizacja sprzyja klimatowi kawiarni, w której ma dominować roślinność jak i delikatne pastelowe barwy wnętrza. Za budynkiem jest parking, który pomieści kilkanaście aut, z przodu jest również nieco miejsca. Wszystko to sprzyja, by klienci się zjeżdżali nawet z najdalszych zakątków Los Santos. Odwiedzający nas mają okazję do wypicia wyśmienitych kaw, spróbowania deserów lodowych czy też naszych wytwornych Bubble Tea, jak i ciast na zimno. Stoliki i ich rozmieszczenie zapewniają odwiedzającym komfort, swobodę i przede wszystkim intymność. Stawiany jest nacisk na spokój i jakość, by klienci cieszyli się pobytem w Mon Chéri. ╰┈➤ Oferta Mon Chéri ogłosi swoje menu już niebawem na LifeInvader, krótko przed otwarciem. Wiadomym jest, iż kawiarenka nie będzie tylko miejscem na popijanie kawki, bubble tea czy też spotkaniem na herbatę. Lokal oferować bedzie także zestawy do herbat do wykonania w domu, od specjalnie wyselekcjonowanych ziół, kwiatów, po zestawy do przygotowywania herbaty matcha, jak i firmowe lody. ╰┈➤ O nas, czyli personel Mon Chéri Cafe i praca w naszych progach Mon Chéri na chwilę obecną składa się z sześciu zdolnych pracowników, skłonnych do pomocy w prowadzeniu tego lokalu. Zapewnione są kadrze - aktualnej i przyszłej - szkolenia u profesjonalnych baristów. Chcemy, by pracownicy czerpali przyjemność z pracy, jak i mieli możliwość rozwoju w naszej kawiarni. Przewidujemy rangi, takie jak asystenci menadżerów. Jest to idealny sposób, specjalnie dla osób, które nie miały wcześniej doświadczenia z szerszym prosperowaniem w biznesach. Mają okazję, żeby się przetestować na wyższych szczeblach - jak i przyczynić do aktywnego rozwoju kawiarni. Wierzymy, że warto dać szansę osobom, które nie chcą stać w miejscu w życiu zawodowym, szczególnie w tak spokojnej atmosferze, jaką ma zamiar oferować Mon Chéri Cafe. Szczegóły projektu: OOC:1 polubienie
-
Poudostępniane, trzymaj się tam mocno i zdrowia!1 polubienie
-
Udostępniłem gdzie mogłem, zdrówka brachu 🤝1 polubienie
-
1 polubienie
-
Powodzenia stary, szybko wrócisz do zdrowia 💪1 polubienie
-
@Sava Po przeanalizowaniu skargi i wewnętrznej konsultacji, przedstawiam werdykt: Materiały dowodowe dotyczą zdarzeń na kanałach nieoficjalnych (wiadomości prywatne, nieoficjalne serwery Discord), gdzie regulamin serwera nie ma bezpośredniego zastosowania. Skarga zostaje mimo wszystko zaakceptowana. Powodem jest celowe wprowadzanie konfliktowej atmosfery, co doprowadziło do destabilizacji społeczności graczy skupionych wokół projektów w Paleto Bay. Na gracza @DamiZ777 zostaje nałożona klątwa na okres 7 dni. Każda kolejna kara otrzymana w tym okresie skutkuje automatycznym banem na 14 dni. Głównym powodem werdyktu jest całokształt szkodliwego wpływu na środowisko graczy.1 polubienie
-
powodzenia ziomus!1 polubienie
-
PIERWSZY TRENING CLYDE'A JAKO BRUIN Dzisiaj (24.01.26) około godziny 15:00 odbył się pierwszy trening ULSA w którym brał udzial nowy nabytek drużyny - Clyde Dillinger. Clyde pokazał się wyśmienicie w nowych barwach, robiąc ogromnie wrażenie na sztabie trenerskim Bruins oraz kolegach z drużyny. Zawodnik od pierwszych minut zaprezentował się z bardzo dobrej strony, robiąc ogromne wrażenie zarówno na sztabie trenerskim Bruins, jak i na swoich nowych kolegach z drużyny. Clyde imponował przede wszystkim skutecznością rzutów trzypunktowych, trafiając kilka niezwykle trudnych prób z dystansu. Dodatkowo nie zabrakło efektownych akcji. Jednym z najjaśniejszych momentów treningu był widowiskowy poster dunk Dillinger’a nad centrem ULSA Bruins. Jego pewność siebie, dynamika oraz ofensywne możliwości jasno pokazały, że może on odegrać kluczową rolę w nadchodzących spotkaniach zespołu, a jeśli utrzyma taką formę niewykluczone, że już wkrótce wywalczy sobie miejsce w pierwszej piątce drużyny. Media społecznościowe drużyny ULSA Bruins opublikowały nagranie z najlepszymi akcjami Clyde’a Dillingera z treningu, aby zaprezentować kibicom, czego mogą się spodziewać w nadchodzących spotkaniach. Materiał z treningu ULSA:1 polubienie
-
1 polubienie
-
1 polubienie
-
By Silvio Tavares - DAILY GLOBE, 23/01/2026 Zapomniane Cuda - Wypoczynek w koronie przyrody. **Na stronie Daily Globe znaleźć można poniższy materiał z drugiego odcinka Zapomniane Cuda w zapisie dźwiękom dla każdego do odsłuchania wrzucony przez Silvio Tavaresa. Nagranie jest rejestracją audycji z dnia 16.01.2026. Słychać na nim też nie tylko głos dziennikarza, ale też dźwięki innych osób z otoczenia, a także ćwierkanie ptaków, nadając całości bardzo kampingowej atmosfery w odsłuchaniu. To drugi odcinek dosyć świeżego programu Zapomniane Cuda. Programu, gdzie idąc śladem prowadzącego, Silvio Tavaresa, odkrywa się na nowo to, co San Andreas ma najlepsze do zaoferowania. To teren o ogromnym rozmachu, który skrywa wiele fascynujących budynków, zabytków i punktów przyrody. Ten program służy, by sobie o nich przypomnieć i zachęcić innych, do odwiedzenia tych miejsc, jak i lepszego zrozumienia ich historii oraz przeznaczenia. Dla każdego kto szuka pomysłu na wypad ze znajomymi czy też swoją bratnią duszą lub też ciekawi się turystyką stanu, w którym przyszło nam żyć, to pogram idealnie dla takich słuchaczy! **Po kliknięciu przycisku "PLAY" odtwarza się nagranie z transmisji programu. Wpierw słychać kilka kroków stawianych spokojnym tempem, rozlega się dźwięk ugniatanego żwiru lub kamieni. Wszystko to w akompaniamencie śpiewu ptaków oraz i słyszalnych śmiechów w oddali. Prowadzący też brzmi na trochę zdyszanego, gdy w końcu zabiera głos.** Silvio Tavares mówi: Witam serdecznie każdego słuchacza z Los Santos i okolic! Ja się nazywam Silvio Tavares z Madery i mam przyjemność powitać was w kolejnym odcinku programu "Zapomniane Cuda", gdzie poszukujemy unikatowych, wyjątkowych i często niedocenianych miejsc w stanie San Andreas! W dzisiejszym odcinku wyjechaliśmy trochę dalej z okolic wielkiego miasta Los Santos. Gdy ostatnim razem zwiedzaliśmy naturę prezerwowaną w cywilizacji, dziś jesteśmy w samym sercu przyrody, gdzie odcisk cywilizacji jest niemal jak mała szpilka na wystawie. Na Górze Gordo! Góra Gordo to część masywu górskiego znajdującego się idealnie na wschód od Góry Chilliad, gdzie odgradza je od siebie Senora Freeway. To góra o dość stromym profilu, dlatego dla każdej osoby chętnej zalecam odpowiednie przygotowanie się lub wyruszenie z przewodnikiem. Silvio Tavares mówi: Niedaleko szczytu znajduje się obozowisko przygotowane dla turystów i podróżników pod czujnym okiem San Andreas State Parks. To właśnie z tego miejsca dla Państwa nadaję. Trasa tutaj z podnóża zajmuje trochę.. Szczególnie, że większość drogi jest niemożliwa do jazdy autem. Dostać się na Górę Gordo można na dwa sposoby. Pierwszym jest zostawienie samochodu przy Union Road i stamtąd iść cały czas prosto szlakiem. Trasa ta ma wiele walorów i krajobrazów typowo leśnych i łatwo nią podążać. Druga opcja to podjechanie samochodem pod budynek administracyjny pod latarnią morską i stamtąd udanie się ścieżką przy zboczu. Trasa ta jest bardziej niebezpieczna dla niedoświadczonych wspinaczy, jednak zapewnia piękne widoki na ocean oraz na jezioro po drodze. Bez względu na to, którą drogę chętni wybiorą, na szczycie dla wytrwałych czeka to właśnie obozowisko, w którym się znajduję. *Zaśmiał się.* Znajduje się ono tuż na brzegu polodowcowego jeziora. Dzięki niemu wszystko nadaje wrażenia i klimatu górskiej oazy. Obozowisko tutaj na Górze Gordo jest miejscem odpoczynku dla każdego w okolicy. Czeka tutaj dla każdego schronienie, namioty, ciepłe ognisko, stanowiska z jedzeniem, łodzie, plaża i wiele innych atrakcji, którym się przyjrzymy w dzisiejszym programie. Zacznijmy od namiotów. Znajduje się ich tutaj kilka, gdyż regularnie to miejsce jest odwiedzane przez podróżników. Oczywiście zaleca się wziąć najlepiej własny ze sobą. Miejsc jest jeszcze kilka i wygląda na to, że każdy tutaj dzieli się zasobami jak z rodziną. Bez obaw jednak, obozowisko na Górze Gordo ma też przemyślanie wiele innych podstawowych rzeczy i warunków. Jeśli obawiacie się, że obecność ludzi i ich tworzenie obozowiska zagrozi tutaj naturze, to regularnie są tutaj wynoszone śmieci oraz sprzątane pod nadzorem. Oczywiście należy pamiętać, że pomimo nadzoru San Andreas State Parks należy mimo wszystko uważać. Jest to odizolowany teren w samym sercu natury. Nie trudno o to, by oddalając się natrafić na dzikie zwierzęta jak sarny, króliki, dziki i jelenia, jednak są też i drapieżniki. Okolica góry Gordo, na której znajduje się obozowisko, to dalej dom takich zwierząt jak pumy, kojoty, skrywające się pod ściółką węże, ale również i dumne symbole Ameryki, czyli majestatyczne orły. Dlatego proszę pamiętać, że zakazuje się tu całkowicie dokarmiać zwierzęta. Zostawiając na razie temat dzikiej przyrody w spokoju, możemy zejść na plażę. To tutaj odbywa się serce i zabawa odpoczywających turystów i miłośników przyrody. Znajdują się tutaj rozmaite leżaki, oferowane są kiełbaski, a nawet i dzieci tworzą zamki z piasku. *Parsknął*. Dla zmęczonych znajdują się tutaj też oczywiście liczne ławki, które dadzą trochę komfortu każdemu. Nadaje to całej okolicy poczucia, jakby było się w parku w centrum miasta, a tak naprawdę znajdujemy się w sercu przyrody. Dla tych, co zostaną na noc czekają kolejne opcje. Na zboczu obozu znajduje się punkt widokowy. Potrzebne jest tam użycie drobnej drabiny, dlatego zaleca się ostrożność. Prócz foteli, by móc się napawać krajobrazem wybrzeża, znajduje się również teleskop do obserwowania gwiazd, gdy już niebo zajdzie się nocnymi kolorami. Jednak raczej najbardziej rzucającą się w oczy atrakcją jest polodowcowe jezioro, na brzegu którego postawiono tutaj obóz. Znajdują się tutaj łodzie, a i wypożyczyć je można do samodzielnej podróży przez ten zbiornik wodny. Szczególnie majestatyczne o zachodzie słońca. Jezioro z obozem łączy rzucająca się prosto w oczy drewniana konstrukcja służąca tutaj jako pomoc do łatwiejszego dokowania łodzi ale też jest tutaj idealnym miejscem do zamoczenia sobie nóg, łowienia w spokoju ryb czy romantycznego obserwowania krystalicznie czystej wody. Dlatego jeśli będą Państwo w okolicy lub będą szukać jakiegoś dobrego miejsca na wyjście ze znajomymi czy swoją ukochaną, drugą połówką.. w miejsce ciekawsze niż ciągłe odwiedzanie lokali i barów, to serdecznie zapraszam, by odwiedzić tutaj obozowisko na Górze Gordo. Dziękuję każdemu go wysłuchał do końca, jak i życzę Państwu udanego początku weekendu! Usłyszymy się w kolejnym odcinku już niebawem! To były "Zapomniane Cuda" z ramienia Daily Globe. Żegna się z Państwem Silvio Taveres z Madery. Do usłyszenia!1 polubienie
-
ekipa puswiatka tak zajenta graniem na konkurencji że nie ma kto do archiwum wsadzic olaboga xD1 polubienie
-
[SKARGA/DamiZ777] Sava
Prajbylson polubił temat przez DamiZ777
Dodam tylko jeszcze że dobrze, że ludzie mają taką osobę jak ty. Wszystko organizuje, gdyby nie ty połowa projektów by upadła XDddd i naprawdę musisz mieć nudno jak taką epopeje na temat jakiegoś randoma z neta ci się chciało pisać1 polubienie -
@awalicto - nadużywanie skryptu LEA1 polubienie
-
1 polubienie
-
1 polubienie
-
[LEA] Czarna lista organizacji publicznych.
Brzoziak304 polubił temat przez Jakub15
@Sasuczke - niepoprawna kreacja oficera oraz ucieczka od gry IC.1 polubienie
