Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

yasiu

Gracz
  • Postów

    17
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

2 obserwujących

Ostatnie wizyty

1 430 wyświetleń profilu

Osiągnięcia yasiu

  1. BY ALYSSA RAINEY | 08.08.2023 **Na wszystkich oficjalnych stronach SELF RADIO właśnie pojawił się nowy materiał. Po otwarciu widzowie mogli zobaczyć powtórkę wywiadu z Kenny Whitfield, który prowadziła Alyssa Rainey. Odbył się on 08.08.2023. Materiał tradycyjnie jest formie nagrania ze studia oraz transkrypcji.** Alyssa Rainey: Dzień dobry, Los Santos! Mówi do was Alyssa Rainey prosto ze studia SELF RADIO. Dzisiaj mam przyjemność gościć znanego już wam artystę i producenta muzycznego, Kenny 'Kelly' Whitfield. Cześć, Kenny. **Kenny Whitfield uśmiechnął się lekko w stronę kamer, następnie przerzucił wzrok na Alyssa Rainey.** Kenny Whitfield: Siemanko, cześć - miło tutaj siedzieć po tak długim czasie. Alyssa Rainey: Trochę czasu minęło od ostatniego wywiadu. Jak nastawienie na ten? Kenny Whitfield: Przekonamy się, wtedy na tej kanapie siedział Kenny, który był strasznie zagubiony w tym świecie... Teraz siedzi Kelly, który wreszcie zaczął wychodzić na prostą z tym wszystkim. Alyssa Rainey: Zmiana zdecydowanie na plus i cieszę się, że tak uważasz! Powiedz, co zadecydowało o takiej zmianie? Kenny Whitfield: W ostatnim czasie w moim życiu, strasznie dużo się działo - mówie tu raczej o przytłaczających mnie sprawach... Nie mogłem przez pewien czas odnaleźć siebie, bo po prostu miałem blokadę w sobie, teraz czuje się o wiele lepiej, pomimo drobnych zawirowań. A co wpłynęło na taką zmianę? *przejechał dłonią po twarzy, milcząc przez chwile* Chyba rozwój sytuacji który nastąpił w ostatnim czasie, nie chcę przytaczać dosadnie pewnych sytuacji. Alyssa Rainey: Rozumiem. Mimo wszystko, życie prywatne, jest życiem prywatnym, i nawet osoby znane potrzebują tej prywatności w życiu. Pamiętaj, że jeżeli nie chcesz o czymś mówić, nie musisz *kiwnęła głową do Kenny'ego i uśmiechnęła się*. Kenny Whitfield: Nie ma sprawy. *uśmiechnął się w stronę kobiety*. Alyssa Rainey: Mimo wszystko, dobrze słyszeć, że aktualnie jest u Ciebie dużo lepiej. Przejdźmy może teraz do bardziej pozytywnego tematu, dobrze? Mianowicie mówię tutaj o twoim albumie, który jak ogłosiłeś na Life Invaderze, powinien ukazać się już niedługo. Czy możesz zdradzić słuchaczom, kiedy będą mogli spodziewać się wypuszczenia krążka? **Kenny Whitfield ponownie się uśmiechnął w stronę kamer, poprawiając koszulkę.** Kenny Whitfield: I to chyba jest coś co daje mi największą radość w ostatnim czasie. W takim razie na dniach wleci pewien utwór na kanał i razem z publikacją tego numeru, wystartuje preorder mojej płyty z dedykowanym merchem ubrań. Oficjalnego terminu niestety jeszcze nie mogę zdradzić, bo pracujemy jeszcze nad dopięciem paru spraw i dopiero jak to wszystko się zamknie to na pewno znajdzie się post, w którym wszystko będzie podane. Alyssa Rainey: *skierowała wzrok ku kamerze*. W takim razie, wyczekujcie i zapisujcie się do preorderu! Mówisz, że zostały do dopięcia sprawy logistyczne, tak? A czy album pod względem utworów i ogólnej otoczki jest już gotowy? Kenny Whitfield: Dokładnie, tak. Pod względem utworów wszystko jest zamknięte i już nie dojdzie do żadnej zmiany. Mogę jeszcze zaznaczyć, że na prawdę udało mi się zaprosić na ten album wspaniałych artystów, raczej jeszcze takiego projektu to miasto nie widziało... Alyssa Rainey: Zapowiada się na prawdę obiecująco, zwłaszcza, biorąc pod uwagę, że jest to twój debiutancki album! Jak już przy gościnnych artystach mowa mógłbyś zdradzić kto oprócz Memphis'a Tavares i Wayne Breedlove pojawią się na krążku? Kenny Whitfield: Myśle, że moja rola przy albumie chłopaków, dużo już podpowiedziała, więc po za nimi, nikogo więcej nie mogę zdradzić. *puścił oczko w strone kamer z uśmiechem na twarzy*. Alyssa Rainey: Jak najbardziej rozumiem. *zaśmiała się* Trzeba utrzymać słuchaczy w niepewności, zwłaszcza, jeśli mowa o tak mocnym materiale! A powiedz mi, czy jesteś zadowolony z finalnego efektu waszej pracy? Czy jeżeli mógłbyś zacząć ten projekt od początku, co zrobiłbyś inaczej? Kenny Whitfield: Tu Cię zaskocze, że nic bym nie zmienił. Dla mnie tego projektu już nie da się lepiej zrobić. To mój pierwszy album i mogę już teraz zaznaczyć, że nic bym w nim nie zmienił ani nie ulepszał. Utwory, które na nim się znajdują, są bardzo emocjonalne - album jest przede wszystkim prawdziwy. Alyssa Rainey: No właśnie, album nosi nazwę "KILLING MYSELF", więc można domyślić się, że wyrzucasz z siebie na nim bardzo dużo emocji. Czy uważasz, że stworzenie takiego albumu ma na Ciebie działanie terapeutyczne? Kenny Whitfield: Każda moja sesja w studio, ma takie działanie. Muzyka sprawia, że mogę wyrzucić to wszystko co męczy mnie w środku. A przede wszystkim mogę być zawsze sobą. I tak jak wspomniałaś, wyrzuciłem chyba wszystko z siebie co mogłem na ten album. Jest przesączony moim bólem ale nie potrafie inaczej. Alyssa Rainey: To bardzo ważne, żeby nie trzymać w sobie wielu emocji. Jeśli twoja muzyka wywołuje takie efekty na Tobie, to uważam, że na pewno może ona pomóc z emocjami wielu słuchaczom. Jeszcze większe emocje mogą doświadczyć, słuchając jej na żywo. No właśnie - wielu fanów na pewno czeka, aby doświadczyć twojej muzyki na żywo. Czy planujesz trasę koncertową promującą ten album? Kenny Whitfield: Mogę powiedzieć, że tak, ale mam jeszcze w planach zorganizować coś naprawde niezwykłego, ale znowu nie mogę powiedzieć co... *zaśmiał się*. Alyssa Rainey: Im więcej zatajasz, tym bardziej, ja sama nie mogę się doczekać! *wskazała na kamerę* Wyczekujcie uważnie! **Kenny Whitfield uśmiechnął się w strone dziewczyny.** Alyssa Rainey: Wróćmy jeszcze na chwilę do współprac. Niecały tydzień temu do sieci trafił utwór Ashanti, na którym udzieliłeś się jako producent. Jak oceniasz waszą współpracę i co najważniejsze, jej efekty? Kenny Whitfield: Ashanti ma naprawde świetny wokal i nasza współpraca była bardzo owocna, co pokazało dobrze - zajęcie drugiego miejsca w WEEKLY TOP HOT THREE. Ogromne gratulacje dla niej bo naprawdę zrobiła świetną robote, ja tylko dołożyłem swoją cegiełke. Alyssa Rainey: Dwóch niezwykle utalentowanych artystów w jednym studio może oznaczać jedynie hit! *uśmiechnęła się* Osobiście, obydwoje zrobiliście na prawde kawał niesamowitej roboty. Przejdźmy teraz może poniekąd dalej do tematu związanego z twoim krążkiem - a raczej zawartością jego utworów. Od pewnego czasu, media zalewa fala doniesień i kontrowersji na temat twojego rozstania się z Leah Rozen. Na Life Invaderze pojawiają się sprzeczne głosy. Leah mówi, że wspierała Cię w twoich problemach, za to ty, w twoim utworze "Take me out" opowiadasz, że musiałeś wybierać między nią, a walczącym o życie przyjacielem. Chciałbyś się do tego odnieść? Kenny Whitfield: Wiesz, co? Na tym chciałbym zaprzestać ciągnięcia tego tematu. Wszystko co mnie bolało wyrzuciłem w muzyce, nie chcę wałkować tego tematu. Nie jest to ważne. Zaznaczałem już pare razy, że jestem prawdziwy w tym co robię. Alyssa Rainey: Oczywiście, jak najbardziej to rozumiem. Życie prywatne, jest jednak życiem prywatnym. W takim razie, wszystko co chciałam wiedzieć, już się dowiedziałam. A co powiesz na mały snippet dla najbardziej niecierpliwych fanów? Kenny Whitfield: Szczerze, sam to chciałem zaproponować ale mnie wyprzedziłaś. Zróbmy to, wziąłem ze sobą co potrzebne. W takim razie dostane pięć minut na ogarnięcie wszystkiego? Alyssa Rainey: Jak najbardziej! Zobaczymy się spowrotem po krótkiej przerwie! **Obraz na chwile ciemnieje - ukazuje się nowy kadr, a na jego środku stoi Kenny Whitfield. Zaczyna lecieć podkład utworu, chwile potem można usłyszeć wokal Kenny'ego.** **Kenny wykonał cały utwór w studio SELF RADIO** **Muzyka ucichła, kadr wrócił na Alyssę i Kenny'ego.** Alyssa Rainey: Coś niesamowitego! Na prawde! *zaczęła klaskać* Kenny Whitfield: Dziękuje, to miłe. Alyssa Rainey: Już teraz mogę uznać, że album będzie na prawdę wielkim hitem. Kenny Whitfield: *uśmiechnął się do kobiety* Nie zawiodę, słowo. Alyssa Rainey: Chciałbyś dodać na zakończenie coś od siebie, Kenny? Kenny Whitfield: Jasne, w takim razie... Pamiętajcie, żeby nigdy się nie poddawać i w tym co robicie, zostawiać całego siebie bo to wszystko później wraca... A ja jestem przykładem osoby która była jedną nogą na drugim świecie i po pewnym czasie, zacząłem twardo stąpać po tym świecie pomimo ciągłych trudności. Bądźcie po prostu sobą i jeżeli ktoś chce was zmienić i nie kocha was za to kim jesteście, to czas zakończyć pewien rozdział i zacząć nowy. Tyle ode mnie, dziękuje. Alyssa Rainey: Wow... Bardzo piekne, i ważne przesłanie. Jesteś niesamowitym wzorem do naśladowania i uważam, że wszyscy powinni iść śladem twoich słów. Kenny Whitfield: Weź, bo się zarumienie. *zaśmiał się* Po prostu jestem sobą. Alyssa Rainey: *zaśmiała się* Mówię prawdę! I tym pięknym podsumowaniem kończymy tą wspaniałą rozmowę. Kenny - dziękuję, że mogłam Cię dzisiaj tu gościć. Kenny Whitfield: To ja dziękuje, że mogłem tutaj ponownie zagościć. Alyssa Rainey: Zapraszamy częściej! *uśmiechnęła się i spojrzała w kamerę* A my zobaczymy się i usłyszymy się już za niedługo. Miłego wieczoru, dnia - czy kiedykolwiek to oglądacie. **Na koniec pokazano obojga siedzących w studio. Obraz zaczynał zanikać, pojawiło się logo Self Radio. W tle zaczął ponownie utwór Kenny'ego i pojawił się napisy końcowe**
  2. yasiu

    1485kfasdp3413.com

    **Theo zaciekawiony wpisał swój email w odpowiednim polu, zapisując się do newslettera**
  3. co znowu waży tutaj prawie 2gb?
  4. **Theo usatysfakcjonowany, że widzi siebie na teledysku lajkuje wideo**
  5. Cześć. Razem z @youngeposzukujemy osób chętnych do gry bezdomnych. Kiedyś graliśmy już podobny projekt na innym serwerze, i chcemy spróbować stworzyć takie coś tutaj. Gra będzie opierać się na przeżyciu bez pieniędzy w wielkim mieście - będziemy grzebać po śmietnikach, szukać puszek, ubrań, jedzenia. W grę wchodzą także kradzieże i rozboje, byle by przetrwać w konsumpcjonistycznym mieście bez środków do życia. Co do postaci - jest tutaj kompletna dowolność. Możesz grać małolata z padaczką, starego dziadka, którego rzuciła żona i poszedł na bruk czy dwudziestoletniego alkoholika uzależnionego od metamfetaminy. Decyzja należy do Ciebie, dopóki jest bezdomny. Gdy zbierze się parę chętnych osób, rozważam założenie oficjalnego projektu, gdzie będziemy wrzucać screeny i narracje z ciekawszych eventów z życia bezdomnego Chętnych zapraszam do zostawienia swojego discorda w komentarzu, bądź zaproszenia na nim mnie - yasiu#9710
  6. **Theo udostępnia EP'ke na każdym socialu który ma**
  7. Praca w Pubie - jak zacząć? Do napisania tego poradnika zainspirowały mnie moje własne wspominki, gdy jeszcze zaczynałem grać roleplay i nie wiedziałem kompletnie jak zabrać się za pracę w biznesie. Serwer oferuje mnóstwo różnych ścieżek rozwoju postaci w biznesach. W tym poradniku zajmę się branżą barmańską - czyli krótko mówiąc pracą za ladą w pubie. Zakładam, że bardzo mała cząstka osób grających postacie pracujące w pubie, ma realne doświadczenie z tworzeniem drinków, czy innych napojów, często zamawianych przez klientów, dlatego też postanowiłem zebrać do kupy najważniejsze informacje, aby ułatwić nowym postaciom początki pracy. Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że cały poradnik oparty jest na mojej własnej wiedzy i doświadczeniu. Chętnie przyjmę krytykę i porady w komentarzach. --------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Podstawowe drinki - jak zrobić? Uwaga! Większość z wymienionych drinków, można zrobić bez użycia alkoholu - w takim wypadku, zamiast wódki odgrywamy dodanie toniku (w naszym przypadku będzie to chociażby Sprunk) --------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Mohito / Mojito Jeden, w mojej opinii, z najbardziej popularnych i najczęściej zamawianych drinków. Mojito jest niskoprocentowym koktajlem na bazie białego rumu i ma charakterystyczny limonkowo-miętowy smak. Jeśli kobieta zamówi drink, ale nie będzie wiedziała jaki chce - nie odmówi Mojito. Na samym starcie, chwytamy za dowolną szklankę. Następnie bierzemy limonkę i kroimy ją na plasterki, które wrzucamy do szklanki wraz z łyżeczką cukru oraz paroma listkami mięty. Wlewamy do szklanki rum i trochę gazowanej. Na sam koniec, do szklanki dodajemy pokruszony lód. Blue Lagoon Charakterystyczny niebieski drink, któremu kolor zawdzięcza Blue Curacao. Jest orzeźwiający i lekko kwaśny przez dodaną do niego lemoniadę. Jest bardzo prosty w przygotowaniu, a zadowoli niejedną osobę. Do shakera wlewamy wódkę i Blue Curacao, zasypujemy to pokruszonym lodem i mieszamy. Po wymieszaniu, przelewamy mieszankę do wysokiej szklanki, wrzucamy do niej całe kostki lodu i dolewamy lemoniadę bądź Sprunka. Można udekorować szklankę plasterkiem limonki bądź cytryny. Sex on the Beach Jest drinkiem z typowo wakacyjnym vibe'm. Ponownie, chwytamy za shaker, wlewamy do niego 40 ml wódki, 20 ml likieru brzoskwiniowego i 40 ml soku pomarańczowego. Dosypujemy do shakera pokruszony lód, i trzęsiemy przez parę sekund. W międzyczasie (albo wcześniej) do szklanki wrzucamy kostki lodu, i wlewamy przygotowany mix. Po wlaniu wszystkiego do szklanki, dolewamy do niej około 40/50ml soku żurawinowego bądź soku z czarnej porzeczki. Szklankę można przyozdobić plasterkiem pomarańczy. Pina Colada Jest drinkiem, który nie każdemu przypadnie do gustu. Składa się on z białego rumu, Malibu (cokolwiek to znaczy), śmietanki kokosowej oraz soku ananasowego. Przygotowanie go jest proste jak drut. Bierzemy shaker, lejemy do niego Biały Rum, Malibu, Śmietankę kokosową i sok ananasowy. Wszystko ładnie mieszamy i lejemy do szklaneczki. Nic prostszego. Bloody Mary / Krwawa Mary Swoją nazwę zawdzięcza swojemu czerwonemu kolorowi, który natomiast zawdzięcza sokowi pomidorowemu, który w tym drinku się znajduje. W skład Krwawej Mary wchodzi chociażby tabasco, sól, pieprz i wasabi. Tak samo jak Pina Colada, nie przypadnie każdemu do gustu, także jeśli klient nie zamówi go sam, warto poinformować go o składnikach przed jego podaniem. Tak jak w przypadku powyższych drinków - bierzemy shaker, dodajemy do niego wódkę, sok pomidorowy, sok z cytryny, pare kropel tabasco, pieprz, sól i wasabi. Wszystko wstrząsamy razem z pokruszonym lodem, i wlewamy do szklanki z lodem. Margarita Jest ciekawym, przez swój wygląd oraz sposób podania drinkiem, jest orzeźwiający i prosty w przygotowaniu. Szykujemy sobie kieliszek do Margarity, na krawędziach rozsmarowujemy odrobinę soku z limonki i delikatnie przykładamy brzegi do soli, w taki sposób tworzymy bardzo ładną bazę pod dalszy drink. Wyciskamy sok z limonki do oddzielnego pojemnika. Następnie chwytamy za shaker, lejemy do niego cztery łyżki tequili, dwie łyżki likieru i wcześniej przygotowany wyciśnięty sok. Dodajemy odrobinę zmielonego lodu, mieszamy i przelewamy do kieliszka. Kamikaze/Blue Kamikaze Charakterystyczny jaskrawo-niebieski drink, zazwyczaj podawany w czterech kieliszkach, każdy z nich ma coraz przyjemniejsze działanie na osobę spożywającą. Pochodzi on z Kaliforni i zawiera jedynie wódkę, Blue Curacao i sok z limonki. Do shakera lejemy wódkę, blue curacao i sok z limonki w równych ilościach, dodajemy do niego pokruszony lód i mieszamy. Po wymieszaniu, odcedzamy lód i przelewamy przed klientem do czterech kieliszków. Cuba Libre Może nazwa tego nie zdradza, ale jest to naprawdę bardzo popularny drink. Nie potrzeba do niego shakera, bo składa się on tylko z rumu i eColi. Jest orzeźwiający i jest idealny na lato i imprezy. Szklankę wypełniamy kostkami lodu, wlewamy do niej rum i eColę. Można dodać do niego sok z limonki. To tyle. Podajemy drink. --------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Latte Latte to napój powstały w wyniku dolania spienionego, ciepłego mleka do kawy espresso. Podajemy ją w wysokich szklankach do Latte. Odwracamy się do ekspresu, nastawiamy na tryb espresso i podstawiamy pod niego pojemnik, bądź filiżankę. Następnie podgrzewamy i spieniamy mleko. Gdy ekspres skończy pracować, do szklanki ze spienionym mlekiem, po ściance lejemy espresso. Można odegrać zrobienie Latte Art, czyli wzorku z mleka na powierzchni kawy, bądź przyozdobić cynamonem --------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Dziękuję za uwagę. Jest to mój pierwszy poradnik, dlatego chętnie przyjmę jakąkolwiek formę krytyki, aby przyszłe poradniki było na coraz to lepszym poziomie.
  8. yasiu

    Changelog #59

    No mam wrażenie, że te ciuchy są zrobione jedynie pod "gangsterów" z getta, a nie zwykłych postaci.
  9. yasiu

    Changelog #59

    Tragedia, ubrania tylko pod jeden typ postaci. 5gb pobierania bo te ubrania to maja wiecej poligonow niz cala mapa z gta.
  10. Super miejsce dla brudasów się zapowiada. Czekam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin