-
Postów
641 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
11
Treść opublikowana przez thelordzibi
-
Lost Lunatics Motorcycle Club – jednoprocentowy klub motocyklowy powstały w latach dziewięćdziesiątych w Adelaide w Australii Południowej. Logo grupy przedstawia jokera bez twarzy w swoim charakterystycznym stroju, żonglującego czaszkami. Jest ponure i czarno-białe – czyli reprezentuje główne dwie barwy kojarzone z klubem. Interpretacji dotyczących loga jest wiele, najbardziej trafna ma tezę o przestawionym w ten sposób „zagubieniu” jego reprezentantów, w końcu sama ich nazwa o tym mówi. Członkowie grupy zazwyczaj określają siebie mianem wariatów i dziwaków, a wolność określają jako swoją najwyższą wartość. Przy tym często łamią prawo dla chęci samego poczucia adrenaliny, a przestępstw dokonują z niskich pobudek – w celu szybkiego zarobienia pieniędzy, które mają w planie przeznaczyć na dobrą zabawkę i swoje najróżniejsze przyjemności. Może być to szlifowanie swojej maszyny, mogą to być kobiety i narkotyki, a może nawet designerskie ciuchy. Lubią luksus i się z tym nie kryją. Często wyróżniają się wyglądem, chociażby za sprawą tatuowania twarzy. Lost Lunatics rekrutuje chętnych nie zwracając uwagi na ich rasę, przekonania czy światopogląd, istnieje w tej kwestii pełna dowolność. Propaguje podejście „otwartej głowy” i śmiało miesza różne środowiska. Oprócz typowych klubowych powiedzeń bardzo identyfikuje się także z dobrze znanym motto „sky's not the limit” (widoczny skrót SNTL na kamizelkach), które każe łamać bariery i granice, wychodzić poza schematy i ramy. Przyjmuje w swoje szeregi jednak tylko mężczyzn. W skrócie – klub będzie domem dla każdego zagubionego, który szuka swojego własnego „ja” w zamian za pełne oddanie za jego sprawy i godne reprezentowanie. Klub od czasów lat dziewięćdziesiątych znacznie wyewoluował. Jego oddziały, nie licząc Australii zaczęły działać także w Stanach Zjednoczonych, Nowej Zelandii i Indonezji. Pierwszy chapter, który pojawił się w USA stacjonował w Atlancie w stanie Georgia. Mocno zaangażował się wtedy w legalne biznesy, które sprawnie przysłaniały różne przekręty i czarne interesy. Pod koniec 2021 roku dzięki pomysłowi National Presidenta, który miał w głowie poszerzenie swoich wpływów w kierunku zachodniego wybrzeża powstał nowy oddział reprezentujący bottom rocker „San Andreas" z siedzibą w Los Santos (clubhouse w okolicy Hawick). Prawdopodobnie świeżą jednostką kieruje Oakley /Scorpion/ Laporte – amerykanin o australijskich korzeniach, którego ojciec był ściśle powiązany z matczynym chapterem. Jeśli chodzi o kryminalną działalność, klub najczęściej jest kojarzony z handlem narkotykami – najczęściej tymi psychodelicznymi, z którymi identyfikuje się spora część jego członków. Twierdzą, że psychodeliki pomagają im „otwierać głowę i poszerzać horyzonty” - nazywają tak wchodzenie w odmienne stany świadomości przy swoich narkotykowych tripach. Jednak wiadomo, że gdy w grę wchodzą pieniądze trzeba złapać się i tego do czego jest akurat dostęp, więc nie ograniczają się tylko do danego typu narkotyku. Za swój target biorą także dragi bardziej ekskluzywne, takie jak np. kokaina. Do pozostałych aktywności przestępczych związanych z klubem można zaliczyć handel bronią, wymuszenia, prostytucję, handel organami ludzkimi i organizację nielegalnych walk. Swoje występki maskują legalnymi biznesami, często wchodząc w świat lokalnej rozrywki. Podsumowanie rozgrywki: Gramy autorski, wymyślony na potrzeby gry jednoprocentowy klub motocyklowy. Nasz chapter jest świeży w mieście, więc dopiero rozwijamy się jako grupa. Nie zwracamy uwagi na rasę czy przekonania członków naszego mc, jak było napisane wyżej. Znajdziecie tu zarówno wydziaranego freaka z bipolarem co w wolnej chwili sobie tworzy jakiś pojebany rap, a w wolnej chwili praktykuje grzybkowe tripy jak i gościa pokroju młodego informatyka, co jest podjarany darknetem i cyberprzestępczością. Inspirujemy się w głównej mierze autralijskimi klubami, np. Finks czy Comanchero. Łączymy własne pomysły z próbą odwzorowania w najlepszy sposób współczesnego klubu. Nie znajdziecie tutaj brudasów w glanach rodem z wiochy pokroju Paleto Bay czy bandy Jaxów Tellerów przyspawanych 24/7 do swoich motocykli, nie gramy raczej tradycjonalistów, a prędzej mobsterów-motocyklistów, co chcą przytulić forsę dla siebie i kumpli z klubu. Osoby powiązane z Lost Lunatics MC są już widoczne w mieście od około ponad dwóch tygodni, nie zjawiamy się znikąd. Mamy już rozegrane pewne wątki i stabilną ekipę, dlatego też wrzucamy aplikację żeby zacząć działać oficjalnie. Oprócz typowych działalności charakterystycznych dla grup przestępczych takich jak handel narkotykami chcemy też mocno uderzyć w prostytucję na szeroką skalę (zaczynając na typowych, ulicznych dziwkach i kończąc na ekskluzywnych eskortkach dla śmietanki towarzyskiej Los Santos). Na reszcie pomysłów, które mamy w głowach chcemy skupić się jak już się trochę zakorzenimy IC w okolicy. Poza przestępczą jazdą chcemy też zaangażować się w życie publiczne mieszkańców metropolii i zaznaczyć tutaj swój byt. Chętnych do gry zapraszamy na Discord: https://discord.gg/grfT5kMMhW Skład: ja, dzikqu, ruskiefajki, kril, zozim, snoop, malik_smietana, patixia, stico, robson, krecik Biznesy związane z organizacją: Pleasure Spot, Ink Inc. Tattoos, Dead Cat - Motorcycles Inc. Workshop, Hair on Hawick Inc.
-
[01.11] [FLR] FLAIR FORCE (Official Music Video)
thelordzibi odpowiedział(a) na huntington temat w Wycenione
** Protais Wright osobiście zobaczył klipy. -
[20.10] Carmella B - Gimme More, Vinewood (Official Audio)
thelordzibi odpowiedział(a) na MarceI temat w Wycenione
** O. Laporte przesłuchał utwór na korcie tenisowym przed rozmową biznesową z Carmella B. -
Mathias Parsen będąc już w bardzo złej sytuacji jeszcze bardziej się pogrążył, gdy do Internetu wyciekła sprawa z hokeistą w roli głównej, który chciał ustawić akcję przeciwko portalowi plotkarskiemu Mask Off. Sportowiec ma aktualnie bardzo zszargany PR, jest określany częściej jako błazen, niż jako osoba związana w jakikolwiek sposób z sportem. Gdy Parsen ma wzrost followersów to wiadomo tylko jedno – więcej ludzi chce pooglądać tą chodzącą komedię i poprawić sobie humor. Wskutek swoich wszystkich wizerunkowych wtop hokeista został zawieszony w swojej drużynie Paleto Bay Hunters na czas nieokreślony. „Na początku myślałem, że Parsen wyprzedza nas wszystkich i jest nadczłowiekiem, bo cholera – wyobraź to sobie... Gość zachowywał się zawsze jakby żył w innej rzeczywistości i przeniósł się do nas z swojego tajemniczego wymiaru. Ale tego już jest za wiele. Po ostatniej akcji Parsen to synonim słowa „hipokryta”. Najpierw pieprzył o akcji fake info, a teraz sam chciał zacząć ustawiać takie fake akcje na niekorzyść swoich wrogów. Niech ten facet zrobi sobie przerwę od social mediów, bo ostro mu odpieprza i zaczynam martwić się o jego zdrowie psychiczne.” ~ Kurtis Blake, West Coast Talk Album „Children Of Hel” undergroundowego zespołu Helvegen zbiera dobre noty. Kapela z pewnością poprawiła sobie zasięgi swoimi działaniami jeszcze sprzed wydania krążka. Zadebiutowali na scenie w Genghis Khan supportując wtedy Dumpster Kids, a później zagrali jeszcze dwa koncerty w lokalu Valhalla, którego bywalcy są po prostu świetnym targetem dla zespołu, który w swojej twórczości odwołuje się do mitologii nordyckiej. Warto wspomnieć jeszcze o gitarowych występach na deptaku Vespucci. Helvegen płytą w podziemiu mocno zaznaczył swoją obecność i dał znać, że należy go brać pod uwagę. „Podoba mi się ten emocjonalny rollercoaster na tym krążku. Jeden kawałek się kończy, drugi się zaczyna i za cholerę nie wiesz czego masz się spodziewać, człowieku. Nie wiesz czy usłyszysz romantyczną balladę czy chore gówno o wyrywaniu żeber.” ~ Marcus Hikney, Underground Hard Music Diego Conslotto zaliczył dosyć udaną współpracę z Grotti, a zaangażowana w projekt Tzilla Grossi wreszcie dotarła do trochę większej publiczności, niż dotychczas. Fotograf nagłośnił galerię swoją zamkniętą imprezą, na której doszło do incydentu z Departamentem Policji, który zatrzymał DJ'kę Nemesię za próbę zabójstwa, o czym aktualnie jest dosyć głośno w lokalnych mediach. Przy okazji imprezy goście dowiedzieli się od autora wiele o jego pracach z opowieści, a podczas niej królował drink „Conslotto 80” nawiązujący do sesji z Turismo. Do patronatu medialnego współpracy dołączyła 101 inc, z którą Conslotto jest ściśle związany. No i sama 101 jest na językach ze względu na współpracę z bardzo kontrowersyjnym w ostatnim czasie MTM Ace. Krytycy zarzucają twórcom projektu hipokryzję mówiąc, że ci najpierw robią spot o bezpiecznej jeździe, a teraz przykładają rękę do rapowego kawałka, w którym jego autor nawija następująco: „szybkie życie, mamy kurwa dwieście na liczniku”. Sam zamysł według oceniających jest w porządku ale wraz z wcześniejszą akcją tworzy dziwny kontrast i chaos. Rapowa scena od ostatnich paru dni jest rozrywana przez kolejny beef MTM - tym razem z FLAIR. Słuchacze lubią takie pikantne wojenki, więc dociekliwie obserwują przebieg wydarzeń. Obie strony konfliktu zaliczają spory wzrost followersów w swoich socialach, a ich kawałki na platformach streamingowych zbierają nowe wyświetlenia. Beef jest gratką dla Memphisa, który jest najmniej popularny z wszystkich raperów w sporze – w ten sposób dociera do osób, którzy wcześniej o nim nie wiedzieli. Ulica logicznie bardziej wspiera kolektyw MTM, jednak świadomi słuchacze i redaktorzy portali hip-hopowych zadają sobie pytania po co komu ten spór i jaki jest jego powód, bo nie potrafią odnaleźć jego głębszego sensu. Wiele osób jest zdania, że MTM chce tylko wywołać wokół siebie trochę szumu przed najbliższymi, muzycznymi ruchami. „Stary, nieźle składają punche ale o co chodzi. Beef z GBO miał uzasadnienie ale najezdżanie randomowo na świeże Flair jest po prostu dziwne. Najbardziej jednak jara mnie to, że w konflikcie brało udział kilku freshmanów – chcę widzieć co będzie jak przyjdzie im z sobą współpracować.” - Moses Cameron z iFruit Radio OTP Saint wzbudził ostatnio w sieci niemałe kontrowersje. Słuchacze głębokiego undergroundu często zwracają się do niego na DM ze słowami otuchy. Strzelanina raczej nie wpłynęła zbytnio na przyrost nowych odbiorców, ale za to umocniła jego więź z dotychczasowymi fanami, którzy martwią się o rapera. Tak, czy tak nie zabrakło również komentarzy o tym, że Saint mógł sobie czymś na to zasłużyć. W końcu nikt do siebie za darmo nie powinien strzelać - prawda? Jego obserwatorzy liczą na szybki powrót do domu i dalsze wypuszczanie muzyki tak samo, jak na odsunięcie się rapera od przestępczego świata. Memphis6 bez żadnych wątpliwości może zaliczyć premierę swojego debiutanckiego albumu do udanych. Beef z MTM napędził mu sporych wyświetleń, a co w związku z tym - dużych zysków finansowych. Ludzie kupują zarówno jego merch, jak i fizyczne wersje EP'ki. Najlepsze wyświetlenia na serwisach streamingowych ma utwór Quintana na feacie z Little'em, o którym ostatnio jest również bardzo głośno. Mimo tego, że komentarze pod utworami dotyczą w 90% beefu z MTM, to są one w niemałej części pozytywne. Nikt nie ma wątpliwości, że Pharaoh Cosmetics zalicza swój najlepszy okres w ciągu całej działalności. Marka staje się gigantem w branży beauty i wyznacznikiem wszelkich, modowych trendów. Nazwisko Cardoso i De Mattia jest wspominane w wielu filmach od 'beauty guru' (tj. James Charles, Jeffree Star czy Nikki Tutorials). Dziewczyny spotykają się z ogromnym zachwytem, lecz z drugiej strony pojawia się negatywna strona medalu - czy cena jest adekwatna do jakości produktu? Najnowsza kolaboracja z aktywistom LGBTQ+, Precious Arceneau doprowadziła do pozytywnego szału wspomniane społeczeństwo. Założycielki Pharaoh Cosmetics zrobiły spory ukłon dla środowiska, do którego należą. Obserwatorzy i klienci marki oczekują kolejnych i częstszych dropów ze strony marki. Czym zaskoczą nas celebrytki w kolejnych tygodniach? Undergroundowy raper, uglydami zaskoczył odbiorców najnowszą produkcją - EP'ką 'SPEAK OF THE GOD'. Teksty w gangsterskim, dziarskim stylu zdecydowanie przypadły do gustu słuchaczom młodego pokolenia. Świeżości i przyzwoitości w materiale przynosi fakt dobrych featów, do których zostali zaproszeni REMEDY czy MEMPHIS6. Produkcja zdobyła spory rozgłos, a sama sprzedaż fizycznych kopii wyniosła dosyć dobre statystyki jak na świeżego gracza. Jest to głównie zasługa dobrej promocji, którą wykorzystał raper - liczne posty, koncerty czy wywiady, a także kontrowersje. Niestety, gorzej wypada uglydami w socialmediach, gdzie raper wypisuje wszystko, co mu ślina na język przyniesie. Jest to brak profesjonalizmu lecz poniekąd też pożywka dla jego followersów, którzy mają co śledzić i czasem uśmiechnąć się pod nosem. Kingsley Lacazette pomimo złych ruchów w postaci prowokacyjnego zdjęcia z “kawałkiem pasa mistrzowskiego VFF”, jak i podpisanego kontraktu z VFF wbrew woli federacji postawił na swoim. Wersja postawiona przez znajomych Tomasa Domino (Ariany S. Davis i Richarda Wyatta) jest dosyć niewiarygodna. Do tego fakt, że Tomas Domino nie postanowił oddać sprawy dla organów ścigania jest zastanawiający. Wpływa to tylko pozytywnie na linię obrony Kingsleya. Kingsley Lacazette przez wiele kontrowersyjnych wypowiedzi w internecie, jak i na konferencji VFF 6 zebrał trochę hejtu. Pomimo tego wszystkiego, trudno wybrać innego faworyta publiczności jak nie jego samego, skoro jako jedyny zawodnik wyprowadza w miarę logiczne argumenty w kierunku swoich przeciwników. Przy okazji wypowiedzi w jego wykonaniu potrafiły rozbawić widownię, która mogła jasno stwierdzić, że przez obecność Lacazette na konferencji VFF 6 istniało jakiekolwiek show. Wiele osób stara się bronić Kingsleya pomimo jego kontrowersyjnych wypowiedzi przez niesportowe zachowanie w wykonaniu innych zawodników, którzy dopuścili się do zaatakowania go na konferencji VFF. Główne bęcki za to otrzymuje Tomas Domino, który już trzeci raz pokazał, że nie potrafi zapanować nad swoimi nerwami. Wielu prawników skrytykowało publicznie VFF za uznanie umowy jako ważnej podpisanej “na złość” przez Kingsleya Lacazette. Swoboda wypowiedzi Kingsleya Lacazette podczas wywiadu z Noelem Neasem o szczegółach umowy z VFF i brak jakichkolwiek kroków prawnych poza rozwiązaniem jego kontraktu pokazało tylko, że federacja nie stoi na zbyt wysokim poziomie profesjonalizmu. To wszystko przez fakt, że w każdej, a to każdej możliwej federacji sztuk i sportów walki umowy poufności dotyczą wszystkich szczegółów umowy - bez wyjątku. Do tego spotkania, podczas których są przedstawiane warunki umowy są także objęte klauzulą poufności. W przypadku gdyby jakikolwiek zawodnik na świecie zdradził tyle szczegółów umowy co Kingsley Lacazette - spotkałby się ze sporymi karami finansowymi. Natomiast batalia zakończyłaby się w sądzie. Udostępnione przez Kingsleya Lacazette “brudy” na pozostałych zawodników VFF potwierdzają tylko to, że ludzie zakontraktowanie w VFF, jak i on sam do świętych nie należą. Brak informacji o konsekwencjach dla pozostałych zawodników za ich niesportowe zachowanie utwierdza ludzi w przekonaniu, że VFF uparło się tylko na Kingsleyu Lacazette. Oferowanie walki o pas mistrzowski zawodniczce w jej debiutanckiej walce tej federacji pokazało fanom, że nagrody w VFF nie mają większego znaczenia i może je zdobyć ktokolwiek mający doświadczenie w tym sporcie. Informacja podana przez Kingsleya Lacazette o tym, że jego walka o pas została przyspieszona dolała tylko oliwy do ognia w tym kierunku. Pozostali zawodnicy VFF nie wyróżniają się dosyć błyskotliwymi wypowiedziami, które wpłynęłyby na ich rozgłos medialny, przez co ich rozpoznawalność jest oparta tylko na wynikach sportowych. Można powiedzieć, że wybijają się głównie na dramie z Kingsleyem Lacazette. Ludzie do tej pory nie otrzymali jakiegokolwiek wyjaśnienia skąd wzięła się ta nienawiść w kierunku Kingsleya, przez co Kingsley sam w sobie jest traktowany jako ofiara tego sporu, która całkiem nieźle broni się przed resztą zawodników. Ronnie West mógł spotkać się z nieco negatywnym odbiorem. Jego punchline jest dosyć często oparty na słowie “dziwko” i nie zawiera logicznej argumentacji, ani sformułowań, które mogłyby faktycznie ośmieszyć Kingsleya Lacazette. Po oskarżeniach ze strony Kingsleya Lacazette w kierunku Ronniego Westa dotyczących kopiowania jego ruchów (które nie były dosyć wiarygodne), ludzie zaczęli doszukać się na siłę podobieństw pomiędzy zawodnikami, których finalnie nie znaleźli. Doprowadziło to jednak do znalezienia podobieństw pomiędzy Ronnie Westem i Nathanem Diazem, który słynie z podobnych określeń przy trash talku. Dochodzi do tego sprzedaż odmiany marihuany przez Ronniego Westa, gdzie w przypadku Nathana Diaza marihuana jest jego swego rodzaju cechą charakterystyczną. Ronnie West wciąż trzyma zasięgi przez spór z Kingsleyem Lacazette, jak i świetny wynik sportowy. Jednak fanom przydałoby się coś bardziej oryginalnego, za co mogliby go kochać. Pomimo tego wszystkiego - zawodnik dalej jest dosyć dobrze odbierany. Ludzie przestają powoli zwracać uwagę na wynik sportowy zawodników. Tak samo umniejszają wyróżnienie w postaci pasa mistrzowskiego. Zapowiedź na fanpage VFF brzmiąca “Konferencja prasowa VFF 6 na której w nietypowy dotąd sposób poznacie reprezentantów najnowszej edycji” wzbudziła w fanach nadzieję, że będzie to coś naprawdę wyjątkowego. Spotkali się jednak z rozczarowaniem, ponieważ konferencja była oparta głównie na sporze Kingsleya Lacazette i reszty zawodników. Ludzie są wyjątkowo zmartwieni faktem, że walka Kingsleya Lacazette może być jego ostatnią w tej federacji. Wielu fanów stwierdziło, że w przypadku braku w/w zawodnika na kolejnych galach będą zmuszeni do odpuszczenia sobie show i zainwestowania czasu w coś innego. Niektóre osoby mają powoli dość nieustannego sporu pomiędzy zawodnikami i liczą po prostu na ciekawe emocje sportowe zaprezentowane podczas gali. Wycofanie oferty dotyczącej odejścia z VFF po przegranej walce przez Tomasa Domino pokazała fanom, że rzekomo nieustraszony mistrz federacji zaczął czuć respekt w kierunku swojego przeciwnika. Wiele osób odebrało to jako przejaw tchórzostwa. Argumentacja Tomasa dotycząca tego, że Kingsley nie ma mu czego zaoferować, aby umowa stała się dla niego korzystna wydaje się dosyć absurdalna, ponieważ wcześniej ta oferta także nie oferowała niczego korzystnego dla Tomasa Domino poza eliminacją swojego “nemezis” z federacji. Na początku umowa ta wydawała się niezłym ruchem ze strony Tomasa, przez co nieco go ośmieszył. Jednak nagłe wycofanie się z tego wszystkiego w trakcie konferencji prasowej VFF 6 przyniosło odwrotny efekt. Po portalach plotkarskich lata wiele zdjęć z ostatniej konferencji VFF MMA. Jednakże, nie wszystkie dotyczą zawodników. Głośna jest także fotka małżeństwa Raven Lockheart i Azumi Zavala-Lockheart, które siedząc na widowni posyłają środkowe palce w kierunku fightera Jamesa Thomsona. Żeby tego było mało, mężczyzna po swoich ostatnich występkach został ogłoszony homofobem. Dla obserwatorów wszystko się łączy. Dla młodszej publiczności zdjęcie Raven i Azumi jest wręcz ikoniczne, dla osób o bardziej konserwatywnych poglądach jest to oznaka braku kultury i niewychowania - jednakże, czego się spodziewać po szalonej rockmance. Różne portale dodają jednak clickbaity i rzucają prowokacje z związku z sytuacją. Druga sytuacja z Raven dotyczy tego jak artystka zajęła miejsce jednej z zawodniczek podczas jej F2F. Wiele komentujących określiło to jako jej disrespect w stronę sportowców biorących udział w konferencji. "Raven, miło by Ci było gdyby ktoś zajął Ci miejsce na scenie?" ~ komentują internauci. James Thomson po oskarżeniach o homofobię dodał na LI posta o wpłacie pieniędzy na stowarzyszenie działające na rzecz środowisk LGBT. Hejterzy jednak oceniają to jako próbę wybielenia sobie wizerunku. Słuchacze audycji LS Sensations usłyszeli po raz pierwszy nazwisko Gaskarth. Judy wykorzystując chwilę wzrostu małej popularności zamieściła w swoich mediach zdjęcie z planu filmowego, jednocześnie informując o nadchodzącym projekcie CAR REVOLUTION. Aktualni obserwujący life-style kaskaderki oczekują wyraźnie na rozwój wydarzeń - zostawiając liczne zapytania. Ikoniczne nazwisko Quilve dotychczas znane głównie w stolicach Europy rozświetla obumarły świat modelingu od pewnego czasu również w Los Santos, gdzie oficjalnie znajduje się reprezentatywna siedziba agencji na terenie Stanów. Działalność Lexie Quilve jest nie tylko powiązana z wieloma sukcesami. W dwutysięcznym dziesiątym roku próba wejścia w rynek Stanów Zjednoczonych zakończyła się niepowodzeniem za przyczyną głośnej afery związanej z molestowaniem ówczesnych początkujących, dzisiaj supermodelek przez szefa agencji reprezentującego Quilve w Nowym Jorku. Czy agencja ma szansę na sukces przy trzymającej pieczę CEO, czy jednak powtórzy się scenariusz z przeszłości? ~ komentuje Susan Spears podczas rozmowy z gościem reprezentującym magazyn VAIN. Powstały różne plotki na temat powrotu Dumpster Kids przez rozpoznanie K. Bradforda w jednym Pubie w Sandy. Najpierw powstawały różne tematy na forach dla miłośników ostrzejszych brzmień poruszający nowy wygląd wokalisty DK i zmiany otoczenia. Jak na razie były to jedynie zwykłe przypuszczenia, nikt tak naprawdę nie był pewny. Zdania fanów były mocno podzielone, a temat był wałkowany przez tydzień. Wszystkie wątpliwości rozwiał plakat w każdym wolnym miejscu w Paleto Bay jak i najbardziej zaludnionych miejscach na Vespucci na temat najbliższego koncertu Dumpster Kids spod szyldu Riot Nation jak i posty na profilu Kiariego związane z nowymi artystami w jego własnej wytwórni. Mimo, że ludzie spodziewali się powrotu zespołu na scenę to w dalszym ciągu są w niemałym szoku. Nemesis zbiera coraz większe zasięgi dzięki swoim skandalom promowanym przez portal plotkarski Mask Off. Największe kontrowersje wywołał fakt, że DJ'ka została ostatnio zatrzymana za próbę morderstwa, fani w związku z tym czekają na jakiekolwiek wyjaśnienia, cieszy ich jednak to, że ich idolka została wypuszczona z aresztu, spekulują więc, że oskarżenia to pomyłka. Na forach muzycznych pojawiają się porównania Nemesis do początków DJ'a Dooma, który miał problemy z służbami porządkowymi, gdy na jego imprezie znaleziono wielkie ilości narkotyków. Kobieta powinna takie boom wokół siebie dobrze wykorzystać bombardując obserwatorów przemyślanymi ruchami.
-
** Na platformie streamingowej iFruit Music pokazał się pierwszy owoc pracy freshmanów z WWR. Jest to oficjalna kolaboracja projektu z ową platformą. Każdy z uczestników stworzył swój nowy utwór mając w ten sposób szanse na dostanie się do szerszego grona publiczności. 1. MTM MUSTAFA - HIGH SPEED 2. T-LOC - WHERE THE CHECK? 3. LITTLE - NO LOVE 4. MEMPHIS6 - BOOMIN 5. SYNCHRO DTS - SAMMY 6. MTM ACE - DEAR FANS WYWIADY Z WSZYSTKIMI FRESHMANAMI: https://forum.v-rp.pl/forum/345-west-wild-reporter/
-
@Metrox nieestetyczna aplikacja jednak akceptuję, bo przekonałeś mnie faktem, że nie jesteś kolejnym gangsta raperem co ginie za set powodzenia, zadbaj o estetykę większą, zgłoś się do opiekunów/pomocników po discord
-
@worteks jest to oklepany motyw typowego gangstera z ulicy, których mamy tutaj jak grzybów po deszczu aczkolwiek liczę, że w końcu ktoś nas zaskoczy, powodzenia, zgłoś się po discord do opiekunów/pomocników pamiętaj o aktualizowaniu profilu
-
@Kaciejoss jest to oklepany motyw typowego gangstera z ulicy, których mamy tutaj jak grzybów po deszczu aczkolwiek liczę, że w końcu ktoś nas zaskoczy, powodzenia, zgłoś się po discord do opiekunów/pomocników pamiętaj o aktualizowaniu profilu
-
Średnio to rozpisałeś pod kątem branży, gdzie skupiamy się na kreowaniu postaci w medialny sposób. Będę na tak, jeśli pchniesz to w kierunku motoryzacyjnego influencera na start, skoro mówisz o filmikach i działaniu z 101. Później chętnie bym zobaczył konkretną grę legalnego kierowcy rajdowego, skoro myślicie o eventach to może nawet warto zainwestować w całą ligę? Powodzenia, zgłoś się po discord branży.
-
** Avery udostępnia wszędzie album.
-
@Amer jaki masz pomysł na postać typowo z strony branży rozrywkowej? Opowiedz o tym coś więcej.
-
@BERGER akceptuję, zgłoś się do pomocników/opiekunów po serwer discord
-
#6 WWR Freshman: MTM Ace WWR Freshman to inicjatywa zapoczątkowana przez Jamesa Hamptona - redaktora naczelnego magazynu i portalu West Wild Reporter. To bezkompromisowy projekt bez cenzury, który pozwoli każdemu obserwatorowi poznać autentyczność i prawdziwą twarz nowych przedstawicieli muzyki rap w stanie San Andreas. Uczestników czekają różne zadania, z którymi będą musieli się zmagać (do przeczytania na głównej stronie wwr freshman). Mamy już dość pokaźny skład freshmanów. Nasi uczestnicy różnią się od siebie swoim stylem bycia, sposobem na tworzenie muzyki czy nawet światopoglądem. To wróży ciekawą konkurencję po ukończeniu serii wywiadów... A co do zakończenia... To wywiady kończymy właśnie dzisiaj, bo prezentujemy wam ostatniego gościa projektu. Raper, któremu składanie wersów towarzyszyło nawet przy odpowiadaniu na pytania; prawdziwy fan liryki i punchliner, a także świr, który nie zna pojęcia cenzury. Szóstym, ostatnim uczestnikiem tej serii WWR Freshman jest MTM Ace! MTM Ace (wcześniej YG Ace), właściwie Rowley Flanders to artysta doskonale znany w podziemiu i związany od początku swojej muzycznej kariery z kolektywem MTM - już teraz raper reprezentuje ową grupę jako jej oficjalny, najnowszy członek. Dał nam się bliżej poznać współpracując głównie z artystami takimi jak MTM Reecey i MTM roBB. W ostatnim czasie zadebiutował na liście San Andreas Charts z kawałkiem "No Days Off". Raper podkreśla w swojej twórczości uliczne korzenie i przykłada bardzo dużą wagę do swojej liryki, co możecie sobie potwierdzić sprawdzając jego pierwszy, lepszy kawałek z brzegu. Wywiad został przeprowadzony w składzie James Hampton i Precious Arceneau. Podczas naszej konwersacji rozmawialiśmy o jego twórczości, poruszyliśmy kontrowersyjne tematy związane z zarzucaniem raperowi homofobii i konfliktem z kolektywem GBO. Oczywiście jak mamy w zwyczaju, porozmawialiśmy trochę o aktualnej sytuacji na rynku muzycznym. Zobaczcie sami! (od lewej Precious Arceneau, Rowley "MTM Ace" Flanders, James Hampton) ** Wywiad z 23.09. Był transmitowany live po godzinie 22 na antenie WWR. 1. WSTĘP James Hampton: Jak leci, Loooooos Santos? Tutaj West Wild Reporter w składzie James Hampton i Precious Arceneau, mamy dla was prawdziwy hit - ostatni wywiad z serii WWR Freshman! Zaprezentujemy wam dzisiaj ostatniegouczestnika projektu. A co dalej? Cała masa konkurencji, które będziecie mieli przyjemność śledzić. Znacie MTM? Na sto procent znacie. To dobrze. Szóstym uczestnikiem WWR Freshman jest najświeższy członek kolektywu - YG Ace! Ace, jak się czujesz? Mam nadzieję, że humor jest w porządku, bo słuchacze czekają na prawdziwy ogień. Rowley Flanders: To już nie jest YG czarnuchu. Ten czarnuch dorósł muzycznie i ulicznie. MTM Ace w tej dziwce. Czuję się dobrze. Powiedzieć Ci dlaczego? James Hampton: Pochwal się nam i naszym słuchaczom, śmiało. Rowley Flanders: Bo jestem u siebie czarnuchu. Właściwy człowiek we właściwym miejscu, słowo. 2. AKTUALNOŚCI/KARIERA James Hampton: Okay, zaczniemy od razu dosyć "ostro". Wróćmy myślami do Twojego oficjalnego powrotu z utworem "No Days Off". Gościnnie zawitał na nim MTM Reecey, który ostatnio został zatrzymany, niedawno opublikował swój "First Day Out". Jak zapatrujesz się na całą sytuację? Jak wygląda sytuacja na linii MTM - LSPD? Przypomnę, że według Reeceya służby porządkowe otworzyły do niego ogień bez podstaw prawnych. Rowley Flanders: Ten czarnuch jest już z nami i dobrze. Yo, Reecey. Mam dla Ciebie dużo miłości skurwielu. Jak się na to zapatruje? Jebać wszystkie departamenty czarnuchu. Jebać rządy federalne. Mój czarnuch padł ofiarą, bo te dziwki zagrały wbrew prawu. Jesteśmy razem przeciw tym prostytutkom. James Hampton: Czyli możemy się spodziewać, że będziecie chcieli konsekwencji prawnych, odszkodowania? Widzieliśmy o tym wspominke na fanpage Trapstar Worldwide. Rowley Flanders: Czarnuchu, te kurwy prawie zabiły mojego broskiego. Otworzyli do niego ogień mimo, że nie miał w ręku broni palnej, są mu to winni. Odjebali? Niech kładą forse. Mój czarnuch Mustafa też oberwał. Jebać ich. James Hampton: Okay, skupmy się teraz na muzyce. Jesteś z nami po długiej przerwie. Jakie masz plany na najbliższą przyszłość typowo muzycznie? Możemy spodziewać się ód Ciebie nowego projektu? Rowley Flanders: Ogłaszaliśmy to już u Weazel z Mustafą. Pracujemy nad płytą i przeplatamy to z innymi projektami o których nie mogę mówić. Ale sprawa krążka jest na ostatniej prostej. Rapowanie to dla mnie zawsze była poboczna zajawa. Będzie płyta, a co po niej? Nie wiem. Na pewno zasłużony odpoczynek. Nie planuje wydawać nic swojego, maksymalnie ile zobaczycie prócz ewentualnych współprac z markami to udziały gościnne na trackach innych ludzi. To wyglada tak człowieku. mam ochotę wejść do studia? Robię to. Nikt mi nie powie, że musze, bo nie musze. Robię to kiedy chce. Precious Arceneau: MTM Ace, czy czujesz na sobie jakiekolwiek zobowiązania, presję lub stres związany z projektem FRESHMAN? Jednym z uczestników jest Twój kumpel MTM Mustafa, który zaprezentował się wybornie! Mówi się, że to silny gracz w naszym projekcie! Rowley Flanders: Nie czuję presji ziomuś. Kto ma mi ją robić? Little? Daj spokój. *brechta się* To ja jestem czarnuchu tym, który robi presje innym... Dlatego te dziwki mnie nie znoszą i mają ból pizd gdy rzucam barsy, bo zawsze ktoś dostaje liścia na policzek. Nazywanie mnie per punchliner nie jest bez powodu. Mustafa? To MTM czarnuchu. Jesteśmy grubo ponad resztą. Mój czarnuch Mustafa to jedyny, któremu mógłbym ustąpić zwycięstwa, a jestem tutaj w jednym celu - wygrać czarnuchu. Precious Arceneau: Okaay. Mam nadzieję, że uda Ci się zdobyć koronę, MTM Ace! Przed Tobą długa i ciężka walka. Mocno trzymasz się ulicznych klimatów. Czy myślisz, że kiedyś odejdziesz od tej tematyki chociaz na moment w ramach eksperymentu, czy zostaniesz jej wierny? Rowley Flanders: Jestem ulicznym psem czarnuchu. Pół życia spędziłem na pułapkach z nastoletnimi kurwami, ich alfonsami, ich klientami i dużymi górami hydro. Nawijam to czym żyje, o tym skąd jestem. Jestem uniwersalny czarnuchu. Nie miałbym problemu położyć mocnej zwrotki, która nie zawiera tematów brudnych i chłodnych ulic. Tylko po co mam to robić? James Hampton: Dobra, odchodząc na chwilę znowu od muzyki do bardziej drażliwego tematu. Co sądzisz o zdenerwowanych ruchach LGBT po opublikowaniu waszego diss tracku? Sądzisz, że poruszanie takiego drażliwego tematu było potrzebne przy konflikcie z GBO? Rowley Flanders: W naszej muzyce nie ma miejsca na polityczną poprawność. Sam rozumiesz? To nie ten typ muzyki. Strzelamy czarnuchu, czasem ktoś dostanie rykoszetem, bo MTM to CKM. Po prostu plujemy pociskami. To uliczna gra, pełna punchy i wyzwisk. Jakieś dramy do nas za wersy? Czarnuchu. Powiem Ci. Mam znajome, które sa lesbijkami. Z ostatnia para, która jest chyba obecnie Ikoną związków LGBT, mówię o Azumi i Raven. Mam kontakt z Azumi, życzyłem im wszystkiego dobrego telefonicznie i wspomniałem, że prezent czeka na ich powrót. To pasuje do homofobów? Nah, wątpie. Pozdro dla Azumi i Raven, wpadajcie po prezent. A GBO? Te dziwki czarnuchu? Pierdolić ich. Yo, Duffy. Mała kurwo. To my Was stworzyliśmy. Bleta na Ciebie czeka dziwkowaty czarnuchu. James Hampton: GBO Duffy zachował się bardzo irracjonalnie, trzeba to przyznać. Czy sądzisz, że gdyby GBO Gino dalej żył to sytuacja na linii MTM - GBO byłaby inna? Lepsza? Rowley Flanders: Gino trzymał blisko z Atlantą. Atlanta go lubił. Pomógł mu kiedyś w pewnej sprawie, której byłem świadkiem. Być może dlatego mój czarnuch roBB pomagał im, promował i wspierał. Gino odpadł, a ta druga dziwka zaczęła szaleć. Ruszył MTM, bez którego dalej nagrywałby tracki do szulfady albo swojej starej prosząc ją żeby spropsowała. Powtórzę to, bez MTM nie byłoby GBO. Gdyby Gíno żył? Pewnie szybko założyłby kaganiec tej małej dziwce i nie dopuścił do konfliktu. Myślę, że byłby nawet skłonny do przeprosin za odpały tego pierdolca. Sumując. yeah, myślę, że wygladałoby to inaczej, może lepiej. 3. BRANŻA MUZYCZNA James Hampton: Okay, zróbmy teraz look na lokalną branżę muzyczną. Przykładasz bardzo dużą uwagę do swoich tekstów, wbrew pozorom to dosyć rzadkie w lokalnym show businessie. Dasz radę wskazać artystę, który twoim zdaniem także przykłada sporą uwagę do swojej liryki i dobrze mu to wychodzi? Kogoś z poza Twojego kolektywu. Rowley Flanders: Czarnuchu, wiesz dobrze jaka jest odpowiedź, ale pozwolę Ci to powiedzieć za mnie. Śmiało. James Hampton: Nie mam pojęcia kto siedzi Ci w głowie, Ace. Rowley Flanders: Tais czarnuchu. Ta opowiedź była bardziej niż oczywista. Poza MTM to chyba jedyny czarnuch z dużych scen, który potrafi się bawić słowami. James Hampton: Okay, teraz robimy look z drugiej strony. Bardziej negatywnej. Powiedz, kto według Ciebie jest największym clout chaserem w branzy? Wiesz, ktoś kto leci na sławę i próbuje sie wybić na cudzych plecach, żeby zgarnąć swoje 5 minut. Rowley Flanders: Yo. Chyba nie jestem w stanie wskazać Ci nikogo. Rzadko sprawdzam innych ludzi ze sceny, bo od dawna uważam, że bez MTM i Taisa scena jebałaby gównem. Zostałyby same dziwki bez talentu i skilla, których na wersach wjebałaby nawet moja babcia. Bardziej sprawdzam podziemie, tam widzę czarnuchu kogoś kto mógłby za jakiś czas wyjść wyżej, bo ma na to papier. *chwila przerwy* YO, POCZEKAJ. Czarnuchu, prawie o tym kurwa zapomniałem. Ta pierdolona dziwka zrobiła afere, a później puściła projekt swojego martwego ziomka. Pierdolić Cie Duffy jebany głupi czarnuchu. Naplułeś na pamięć o Gino. Niech ta forsa Cie zapierdoli czarnuchu, przećpaj się czy cokolwiek. A jeśli ona tego nie zrobi to złapiemy się na mieście czaranuchu. Duffy Kush będzie masowo produkowany, zrobimy na Tobie papier dziwko. Precious Arceneau: Yoo, mocne słowa MTM Ace! Poleciałeś konkretnie z flow! Okay... Co sądzisz o innych gatunkach w lokalnej branży? Czy mógłbyś współpracować z artystami, którzy prezentują inne nurty? Tak jak przykładowo zrobił to Pro Tais z Raven Lockheart. Rowley Flanders: Mam ziomuś jakąś dziwna potrzebe stworzenia kiedyś chorego gówna, okropnego do słuchania. Pełnego wersów o wnętrznościach, trupach, rozkładzie zwłok i tak dalej. Mysle, że siadłoby to na jakichś grubych, metalowych instrumentalach. Punchliner to jest tylko mały procent tego na co mnie stáć w tej tematyce. Czy móglbym współpracować? Nie wykluczam nic czarnuchu. Póki co mam tylko coś takiego z tyłu głowy. Precious Arceneau: Okay, Ace! Album z przestrzeni ostatniego pół roku, który może być w przyszłości klasykiem? Możesz być z Los Santos, ale niemusi! Uzasadnij swój wybór. Rowley Flanders: "10 Przykazań Hustlera" od Reecey. Wystąpiłem tam, ale to nie jest argument. Ten album to gówno z pomysłem, przedstawiał coś z czym ja i wszystkie bloki się utozsamiamy. To nasz uliczny dekalog. Grubo do mnie trafił. 4. BLIŻSZE POZNANIE James Hampton: Dobrze, przejdziemy teraz do części wywiadu, która pozwoli naszym słuchaczom bliżej Cię poznać. A więc zacznijmy od pewnej, skromnej myśli. Jak mógłbyś się okreslić w jednym zdaniu - masz swój ulubiony cytat albo motto, którym się kierujesz w życiu? Rowley Flanders: Walcz o swoje i nie toleruj fałszu. Dlatego nie cierpie większości gwiazd tego miasta. Brak im autentyczności. To widać gołym okiem. Cenię ludzi, których tworzy życie, a nie zespól ludzi z myślą o tym co akurat zbije największy papier. James Hampton: Słusznie! Lecimy z tym dalej. Wymień stwoje trzy cechy pozytywne jak i trzy cechy negatywne. Jest coś, czego szczególnie w sobie nie lubisz? Rowley Flanders: Jestem w kurwe lojalny czarnuchu. Lojalność wobec zasad i bliskich mi ludzi to moja najmocniejsza cecha. Oprócz tego jestem sprytny i jestem poetą czarnuchu. Sprawdzasz moje wersy i zastanawiasz się jak on na to wpadł? Jak on to ubrał w słowa? Normalnie człowieku. To czysty skill i talent. Negatywy? Uh... sporo tego i jestem tego świadomy. Jestem wybuchowy czarnuchu, słowo. Jak coś mnie nagrzeje to sa fajerwerki. Jestem też pamiętliwy i nie szanuje ludzi. Jeśli jesteś u mnie skreślony to słowo czarnuchu. Będziesz o tym bardzo dosadnie wiedział. Yeah dziwki. Słuchając tego wiecie, że to o Was. Wiecie, że jesteście dla mnie małymi sukami, którym chętnie założyłbym smycz, wyprowdzał na spacery i sypał karme do miski. Pierdolić Was. James Hampton: Trzecie pytanie z tej serii. Zakładając, że masz szansę stworzyć OGROMNY hit, który będzie streamowany przez kilka lat - kogo zapraszasz na feat? Nie musisz ograniczać się tylko do artystów z Los Santos. Rowley Flanders: Dobierz mi tematyke albo nawet kilka. To ma być uliczne gówno? Love song? Ghetto love song? Klubowy track? I domów czy to muszą być artyści, którzy nadal żyja. James Hampton: Nie muszą być to artyści, którzy żyją, dajmy ponieść się wyobrażni. Zarzućmy więc dwie kategorie - uliczny track i love song. Dwa hity. Rowley Flanders: Ulica? Czarnuchu. 2Pac. California Love nadal mnie buja, a ten track wydano kilka lat przed moimi narodzinami. Love song? Taki bez brudów i wersów o pimpowaniu babygírls? KayKay lub Doja Cat. James Hampton: W sumie trafne wybory, zgadzają się z moim gustem. *zarechotał.* Dobra, teraz znowu nie-muzycznie. Czego nie tolerujesz, ogólnie? Rowley Flanders: Bycia jebaną dziwką, nielojalności i fałszu. Tego nigdy nie będę tolerował, bo tego nauczyło mnie życie ziomuś. Precious Arceneau: Uhh. Zrobiło się POWAZNIE gorąco, ale. Gdybyś mógł, to. Zmieniłbyś w jakiś sposób swoje wybory z przeszłości? Rowley Flanders: Naah czarnuchu. Uważam, że to co życie dało mi do teraz, wszystko co mam. Majątek, ludzi - jest po coś. Widocznie Pan ma wobec mnie inne plany. Słowo Boże, dostaniesz w kurwe dobrych zwrotek jeszcze. Trzymj tylko ode mnie zdala fałszywe dziwki i świnie, a wszystko będzie bool. Wiesz czarnuchu co właśnie mi podsunales? Precious Arceneau: Nooo, co takiego MTM Ace? Rowley Flanders: Wene żeby napisać track, ubrać swoje wymarzone miejsce na świecie w słowa i puścić to na instrumental. To leciałoby jakoś tak, yo... "Zabierz mnie do miejsca, gdzie dostanę każdą dziwke. Dostane jej matke, siostre, dostanę je wszystkie. Zabierz mnie do miejsca, które będzie moim Sierra Leone. Chcesz diamentu to złap mój numer i po zwrotke dzwoń." Yeah, coś w te gusta czarnuchu. Precious Arceneau: OKAY! Pora ostudzić atmosferę, MTM Ace. T-LOc, Da KayKay, Nunzia De Mattia, LITTLE, 717Y, Raven' Lockheart i Pro Tais. Musisz dokonać wyboru z tych siedmiu artystów, wybrać dwóch których wrzucisz na swoją playlistę. Rowley Flanders: KayKay i ProTais. Wrzuciłbym jeszcze 717Y, ale czeka ją sporo pracy. To o niej mówiłem w kontekście papierów by wyjść wyżej. Ale jeszcze nie teraz ziomuś. Jest nad czym pracować, słowo. Czekam na nowe rzeczy mała. James Hampton: Przyznam, że 717Y ostatnio zbiera same pochwały, gdzie nie spojrzę. To dobrze. Życzę sukcesów przy okazji. Dobrze, przejdźmy do ostatniej części wywiadu. 5. SZYBKIE STRZAŁY James Hampton: Strzelasz swoimi punchamina trackach to teraz postrzelasz swoimi wyborami podczas wywiadu, MTM Ace. Czas rozpocząć zabawę w "szybkie strzały". Rowley Flanders: Wystaw mi ofiary czarnuchu. James Hampton: Snow E-Bunny czy Nunzia De Mattia? Rowley Flanders: Snow E-Bunny. Precious Arceneau: Maddy Cardoso czy Nina Kryukova? Rowley Flanders: Haha człowieku. Gdybym miał kogoś pocisnac wersami? Nawinąłbym cos w stylu: "U mnie punchy nie brakuje, sprawdz moja trackliste. Jestes jak Nunzia De Mattia, to Tobie suka lize pizde." Cardoso. James Hampton: Rap oldschoolowy czy współczesny? Rowley Flanders: Oldschool, bo przetarł ścieżki nowej szkole. Precious Arceneau: "Street Nigga" czy "No Days Off"? Rowley Flanders: "Street Nigga". James Hampton: Aktualne Trapstar Worldwide Reeceya czy stare 021 Records roBBa? Rowley Flanders: 021. James Hampton: I teraz ostatnia część zabawy. Szybkie kiss, marry, kill. 717Y, Candice Quilley, Tzilla Grossi? Rowley Flanders: 717Y kiss, Tzilla Grossi marry, Candice Quilley kill. Yo Tzilla, pisz do mnie, babygirl. 6. ZAKOŃCZENIE James Hampton: I takim skromnym podsumowaniem kończymy dzisiejsze spotkanie! Specjalnie dla was, West Wild Reporter i MTM Ace. Hej Ace, chcesz powiedzieć coś słuchaczom na pożegnanie? Rowley Flanders: Yeah, chce. Yooo. Pierdolcie wszystkich fałszywców, odetnijcie ich od siebie. Bądźcie autentyczni i róbcie to co kochacie. Chce przekazać dużo miłości dla moich ludzi. Reecey, Atlanta, KayKay, Heavy Dre, Mustafa, Breezy. Thais. Hell Gang w tej dziwce, niezmiennie na zawsze i wysoko. James Hampton: Wywiad w wersji elektronicznej już niedługo pojawi się na stronie internetowej West Wild Reporter, oczekujcie! Już niedługo więcej informacji na temat tego co nas czeka! Dobranoc, Los Santos.
-
@Kruul361 okay, zgłoś się po discord do opiekunów/pomocników
-
influencer prowadzący dziennikarz Si Daoming
thelordzibi odpowiedział(a) na Valtoro temat w Archiwum
@Valtorookay, tylko zmień czcionkę na bardziej czytelną możesz się zgłosić po discord do opiekunów/pomocników -
@Gostar popracuj nad estetyką i wrzuć ponownie profil, odrzucam
-
@lueIIeoke, masz już podłoże ic do medialnej gry zgłoś się do pomocników/opiekunów po discord
-
@Ksunix okay, powodzenia po discord możesz pisać do opiekunów/pomocników
- 15 odpowiedzi
-
- businesswoman
- influencer
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
@yourmomlikesmybed okay
-
@Bieluu ok, tylko wyrzuć to pogrubienie i popraw estetykę aplikacji jesteście kolejnymi gangsta-raperami, liczę na jakąś kreatywność i powiew świeżości bez powielanych schematów możecie się zgłosić po discord do opiekunów/pomocników
-
@Spooken odrzucam na ten moment, popraw aplikację, bo jest strasznie nieestetyczna i popracuj nad backgroundem postaci
-
Pierwszy filmik Judy przedstawiający tricki na skate parku nie cieszył się popularnością. Kolejne dwa nagrania przedstawiające jej ekstremalne zjazdy złapały zasięgi. W komentarzach pojawiły się głównie pozytywne komentarze ze strony widzów, a nawet kilku rozpoznawalnych osób nagrywających podobny content na V-Tube. Poprzez brak odnośników do jej kont na social mediach jest znana głównie jako “Judy37”. Powinna zdecydowanie pomyśleć nad lepszą promocją swojej twórczości. Mathias Parsen pomimo kariery sportowca, stara się także działać jako influencer. Można nawet powiedzieć, że dzięki temu wzrosło zainteresowanie jego osobą. Nie ma takiego lokalnego fana UMHL, który by go nie kojarzył. Trudno byłoby nie kojarzyć osoby, która kompromituje się na każdy możliwy sposób. W pewnym momencie pojawił się promyk nadziei na poprawę jego PR w momencie gdy zainicjowana przez niego akcja #chilloutchallenge została określona przez portal plotkarski jako “udana”. Na pewno zdziwieniem nie było to, że zamiast wykorzystać daną mu szansę - jeszcze bardziej się skompromitował. Stwierdził, że ciepłe słowa, komentujące akcję trzeba nazwać “pieprzeniem”. Jednocześnie zainicjował hasztag #fakeinfo, który kompletnie się nie przyjął. Jego relacje w postaci filmików są prowadzone bez żadnego zaangażowania, czy też emocji, co tylko negatywnie wpływa na jego wizerunek. Posty są dosyć zróżnicowane. Od tych skrajnie idiotycznych, do “akceptowalnych”. Jednak poprzez przewagę tych pierwszych, jego PR to totalne dno. Większość obserwujących śledzi go tylko po to, żeby go solidnie zhejtować i pośmiać się z jego głupoty. Niektórzy mu współczują i podejrzewają ciężką chorobę psychiczną, co zostało także szybko wykorzystane na jego niekorzyść przez hejterów, którzy zorganizowali w internecie parę fałszywych zbiórek na “leczenie psychiatryczne Mathiasa Parsena”. Uchodzi za zboka po swoim poście z masturbacją, który został nagłośniony poprzez portal plotkarski. Tłumaczenia z jego strony na nic się nie zdają. Często widywany hasztag na jego tablicy - #TreningZParsenem - jest zamieniany żartobliwie na #WyleczSięParsen. Ludzie zalecają mu przerwę od internetu i jakby się temu przyjrzeć - jest to prawdopodobnie najlepsza porada, którą mu serwują. Nie ma opcji, że jakiekolwiek zagrywki marketingowe takie jak promowane przez niego #EcoStyle i #HelpMotherEarth pomogą mu w tych trudnych czasach. Hokeista uchodzi za kompletne pośmiewisko i potrzeba sporej ilości czasu, jak i pracy nad swoim PR, żeby to złagodzić. Jednak czy internet kiedykolwiek o tym zapomni? Internet nigdy nie zapomina. Maddy Cardoso została zauważona kilka razy w tajemniczych miejscach - przyjazd pod biurowiec CROWN z wybranką, kolejno spotkania w biurowcu VANGELICO nasuwają wiele teorii na język. Czy celebrytki szykują ogromny projekt dla swoich fanów? Nikt nie ma wątpliwości. W kierunku branży kosmetycznej i salonu Pharaoh Cosmetics rośnie hype. Odwiedzający sklep nadal wykupują czasopismo, mimo dość dawnej premiery. Pracownicy sklepu coraz to częściej wypytywani są o kolejny numer, czy kolekcję kosmetyków. Obserwatorzy z lifeinvader zadają sobie podstawowe pytanie - jeżeli Maddy Cardoso dodaje zdjęcia z podróży po Rockford Hills, gdzie zniknęła Nunzia De Mattia? Czy obie celebrytki szykują ekskluzywny projekt z CROWN lub VANGELICO? A może zapowiedź kolejnego livestream w wykonaniu znanej DJ? Internet wybuchł na temat Krisa McLary'ego, znanego również jako No Name Music. Ostatnim czasem na różnych forach hasztag #NoNameMusic jest wyjątkowo gorący i prawie wszędzie promowany. Wszystko zaczęło się od prowokującego i kontrowersyjnego postu słynnego portalu Mask Off, który oskarżył DJ'a o napastowanie kobiet na tle seksualnym. Jako, że show business jest wrażliwy na takie tematy, informacja ta wpłynęła na bardzo niekorzystny wizerunek artysty. Od tego momentu zaczął być hejtowany w social mediach róznego rodzaju, a akcja zaczęła być nagłaśniana przez środowiska feministyczne. Ale to nie koniec, bo hasztag coraz bardziej przybierał na wadze, kiedy do sieci wpłynęła informacja o porwaniu artysty. Sam fanpage klubu artysty wrzucił post do sieci, oskarżając o ten czyn portal plotkarski co dla ludzi jest niezrozumianym zabiegiem i niektórzy podpinają to pod słabą promocję. Do tego wszystkiego dochodzi bardzo dziwne zdjęcie przedstawiające pobitego i całkiem nagiego Krisa. Internet huczy od domysłów i przypuszczeń. Są nawet kontrowersyjne zdania, które mówią, że DJ na to zasłużył na to, co miał za uszami ".Stary, wygląda to co najmniej dziwnie. Do sieci wlatuje mocny materiał, który mówi o tym jak molestujesz kobiety, a teraz nagle znikasz po fali hejtu. Nie kupuję tego, ta sprawa śmierdzi.” ~ Andrew Martins, użytkownik Lifeinvader w poście dot. No Name Music „ To naprawdę przykre. Lubiłam jego twórczość. A teraz dowiadujemy się, że robił jakieś świństwa. Mimo wszystko, nie zasłużył na takie traktowanie – nie możemy robić samosądów. To porwanie... Mam nadzieję, że wszystko będzie w porządku.” ~ Jalyn Warnes, Techno Party "Jednak czy aby na pewno został porwany? Nie wiedziałem, czy to kolejny marny chwyt marketingowy, czy prawdziwa informacja czytając tą wzmiankę o Mask OFF." ~ Noel Nease, LS Sensations Ślub Raven Lockheart i Azumi Zavala(-Lockheart) jest dosyć gorącym wydarzeniem w branży rozrywkowej, szczególnie, że plotki na ten temat pojawiały się już kilka tygodni wcześniej. Fani rockmanki są po prostu w szoku, że ich idolka naprawdę otworzyła swoje serce i stworzyła stabilny związek. Para ma zdecydowanie więcej zwolenników, niż przeciwników, a ship jest hajpowany przez fanbase obu kobiet, na portalach społecznościowych pojawiają się fanpages skupione na ich relacji. Związek jest ikoniczny dla lokalnego środowiska LGBT. „Tęskniliśmy za takimi gorącymi newsami. Ostatni ślub, który zrobił na nas wrażenie to ten Da KayKay i MTM roBBa. A tu... No proszę – mamy szaloną rockmankę i waszą ulubioną fotografkę. Gdzie się wybieracie na miesiąc miodowy, dziewczyny?” MTM w ostatnim czasie ciągle na językach. I niestety, nie zawsze pod pozytywnym względem. Wiele zamieszania wywołał ostatni diss track MTM Mustafa i najświeższego członka kolektywu – YG Ace. Wielu osobom nie spodobały się fragmenty z pejoratywnymi zwrotami, które obrażały społeczność LGBT. Sprawa zaczęła być nagłaśniana przez wiele portali i użytkowników reprezentujących mniejszości seksualne. Oliwy do ognia dolał MTM Reecey, gdy wypowiedział się na temat posta Mask Off i umniejszył znaczenie ruchów LGBT. Jako, że kolektyw jest mainstreamowy i z pewnością słuchany nie tylko przez ulicznych zwolenników to z pewnością stracił w oczach słuchaczy działających przeciwko homofobii. Sama afera jednak podniosła zasięgi grupy. Kolejna afera związana z MTM dotyczy bezpośrednio Reeceya. Chodzi o sprawę z jego postrzeleniem pod areną Maze Bank. Raper znowu przy skandalu odnotowuje wysokie zasięgi, a dodatkowo zdobywa przychylność słuchaczy, którzy stoją po jego stronie w walce z Departamentem, który według jego managementu oddał do niego strzały bez podstaw prawnych. Hasztag #freereecey jest bardzo wysoko we wszelkich social mediach i mocno rzuca się w oczy, a wskutek tego jego "First Day Out" odnotowuje niezłe statystyki wyświetleń. Album Little - „Little Things” przyjął się bardzo dobrze w środowisku muzycznym. Wszystko za sprawą odpowiednio kreowanego marketingu i całą masą ostatnich newsów na temat rapera. Afery z GBO, udział w WWR Freshman, założenie własnego labelu, liczne koncerty – to wszystko wpłynęło na wysokie zasięgi jego LP. Sporym zaskoczeniem dla fanów był także gościnny występ Protaisa Wrighta, który jako „taisthareaper” rzucił kilka mocnych wersów, gdzie można znaleźć odniesienia do fotografki Sawieljewy, perkusistki Mii Parker czy ostatniej afery z GBO Duffy. Świeża raperka 7I7Y bardzo zaplusowała występując na albumie Little, jej feat pozwolił jej zainteresować swoją osobą fanów Quentina i ta także zaliczyła mały wzrost followersów. „Czarnuchu, ten album jest naprawdę dobry muzycznie i chętnie wrzucę go na swoją playlistę do samochodu, czujesz to? Dodatkową pikanterią jest fakt jak Little sobie poradził po zamknięciu GBO – nie jeden raper by przy tym odpadł, a ten jeszcze przekuł to w swój sukces. A ta operacja plastyczna, kurwa – który czarnuch to robi? Skurwiel wyłamał się poza schematy i bardzo dobrze.” ~ Jamaar Cramford, Hip Hop On Top Ostatnia gala VFF jest na językach, niektórzy zawodnicy szczególnie podbijają popularność całej federacji swoimi kłótniami i kontrowersyjnymi zachowaniami. Na przestrzeni ostatnich dni na językach szczególnie jest Kingsley Lacazette, Tomas Domino i Ronnie West. Lacazette najpierw wyzwał na pojedynek Domino, a później wplątał się w internetową aferę z Westem. Mówiąc wprost, fani się tym jarają, fighterzy robią show. Jeśli wszystkie konflikty zostaną poprowadzone w odpowiedni sposób to oglądalność przy następnej gali może być jeszcze większa, niż dotychczas. „Lacazette to niezły świr. Ale to dobrze, brakowało takiego skurwysyna w lokalnym świecie MMA, co? Gość ma ego wypierdolone w kosmos, stary. Zobaczymy czy będzie mógł kontynuować swoje show dalej czy ktoś go usadzi, nie mogę się doczekać co będzie dalej, a przede wszystkim – co będzie w oktagonie.” ~ Shaquille Wernes, West Coast Talk Remedy po ostatnich zamieszaniach w swoim składzie i debiucie, który nie jest zaliczany do udanych pokazuje, że się nie poddaje. Zespół na pewno zaplusował swoimi ostatnimi występami w Genghis Khan i podczas Paleto Sport Fest. Grupa powoli takimi zabiegami wytwarza więź z swoimi fanami i zyskuje grono nowych, oby wróżyło to dobrze na przyszłość. „Dumpster Kids z poważnymi problemami” ~ tak w ostatnim czasie brzmiały nagłówki portali zajmujących się cięższymi brzmieniami. Wytwórnia zespołu została oskarżona przez odpowiednie służby o przestępstwa związane z praniem gotówki. Sprawiedliwości stało się zadość, bo sam Kiari Bradford wylądował w więzieniu z na jego szczęście – niewielkim wyrokiem, a cała grupa została obciążona karą finansową, która jeśli nie zostanie spłacona w postaci pieniędzy to zmusi odpowiednie instytucje do konfiskaty nieruchomości czy pojazdów oskarżonych. Muzycznie na pewno nie jest to dobra wiadomość dla artystów, bo oddala ona znów zespół od mainstreamu, niektóre radiostacje przez ich problemy prawne zaprzestały promowania ich twórczości. Dodatkowo, firma Junk Energy Drink zerwała współpracę z Dumpster Kids. Spora część fanów jest oburzona, pojawiają się także wpisy, które nazywają muzyków „złodziejami”, jednak najwięksi freakowi słuchacze jarają się aferą, bo traktują ją jako dobre show i głoszą mowy, że ich ukochany zespół trzyma się swoich przekonań, przecież zawsze tak bardzo byli przeciw systemowi. Jak to mówi klasyk: „nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło”. „Ostro odjebali, co? Dobrze znamy historie lokalnych raperów, co częściej od kariery wybierają więzienie albo cmentarz ale... Dumpster Kids? Nie spodziewaliśmy się. Chociaż – może powinniśmy? Przecież od zawsze byli pierdolnięci. Teraz pytanie, feniks odrodzi się z popiołów czy przepadnie na dobre?” ~ Jack Bites, Hard Music Stuff Akcja rozpoczęta przez Blake Rawlings i Diego Conslotto we współpracy z .101 #DontBeStupidDriveSafe powala swoją prostotą. Nie da się nie zgodzić, że bezpieczeństwo na drogach nie jest istotne, przez co wiele rozpoznawalnych osób, jak i agencje rządowe (takie jak Los Santos Police Department, Los Santos Fire Department, Los Santos Sheriff's Department) udostępniły posty promujące akcję na swoich tablicach w mediach społecznościowych. Do promocji dołączyła się także lokalna stacja radiowa prowadząca podcasty motoryzacyjne - West Coast Talk Radio, poświęcając inicjatywie pełną audycję, jak i promując hashtag pod innymi artykułami, które nawet nie były tematycznie związane z całą akcją. Pojawiły się także drobne głosy sprzeciwu wytykające hipokryzje inicjatorom i mówiące, że sami nie są wzorem do naśladowania poprzez liczne wybryki na drogach z ich udziałem.
-
[12.09][FLR] Little - Little Things (FULL ALBUM)
thelordzibi odpowiedział(a) na huntington temat w Wycenione
** Protais udostępnił wspólny kawałek. -
@Endrjuuu okay, dam ci szansę tylko popraw aplikację, niech będzie bardziej estetyczna - popraw grafikę, wyrzuć to wszechobecne pogrubienie i zmień czcionkę liczę na jakąś oryginalną grę, bo jest wysyp gangsta-raperów, a wszyscy są na jedno kopyto, powodzenia zgłoś się do opiekunów/pomocników po discord branży + wytwórnia, o której mówisz jest w archiwum, to nie jest powód do dumy
-
@wastemorelandokay, podoba mi się zwrot "To postać, która ma mieć grono fanów, które kojarzy ją przez powiązania w branży. Działająca za kulisami i chętnie pomagająca innym.", bo mamy braki w takich postaciach powodzenia, zgłoś się do opiekunów/pomocników po discord branżowy
