Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

thelordzibi

Gracz
  • Postów

    641
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    11

Treść opublikowana przez thelordzibi

  1. thelordzibi

    Ava Velerez

    @Valentyna okay, zgłoś się po discord do opiekunów/pomocników
  2. @Kruul361 ok, spróbujmy, tylko grając dja nie rób nam z klubów energy2000 powodzenia i zgłoś się do opiekunów/pomocników po discord
  3. @MadeManOkay, liczymy, że zabalujecie dłużej, niż poprzednicy, bo w branży od zawsze są braki w sferze filmów. W razie rad piszcie. Powodzenia. Zgłoście się po serwer discord do nas opiekunów albo naszych pomocników.
  4. thelordzibi

    Bando Broskis

    @nossu okay, tylko miejcie na uwadze, że wyłamujecie się poza ramy typowego west coastowego rapu, pamiętajcie więc o dobrym smaku zgłoście się do opiekunów/pomocników po discord
  5. Michael Domino odnotowuje znaczne spadki liczby followersów na wszelkich jego social mediach. Wszystko za sprawą jego zatrzymania, które okazało się być zwykłą, upozorowaną akcją marketingową. Media krytykują zachowanie sportowca, a internauci serwują całą dawkę memów i żartów z nim w roli głównej. Do hejtu w jego stronę przyłączył się nawet MTM Reecey, który posłał w stronę fightera niezbyt miły komentarz. Domino będzie musiał trochę się napracować, żeby odzyskać zaufanie swoich fanów. Co z tego, że ludzie nie będą go mieli za bandytę, skoro zyskał tytuł krętacza? Społeczność zainteresowana sportami walki oczekuje jakiegokolwiek komentarza ze strony federacji VFF oraz postu z wyjaśnieniami sportowca. „Gość pomylił swoje powołania, czujesz? Zamiast się przygotowywać do oktagonu to zaserwował nam tutaj komedię bawiąc się w aktora rodem z Vinewood, haha. Domino, czemu bawisz się w gangstera? Naoglądałeś się za dużo klipów z Davis?” ~ Tracey Shawtes, West-West Style Radio Event organizowany przez Stronzo można bez wątpienia zaliczyć do udanych. Show, które sprezentowały takie gwiazdy jak PRO TAIS, Raven Lockheart, czy MTM Mustafa wraz ze swoim supportem Malibu przyniosły spółce spory rozgłos. Coraz to nowsze filmiki, zdjęcia i komentarze uczestników festiwalu pojawiają się w internecie do dzisiaj. Mniejsi artyści, którzy zagrali koncerty na wydarzeniu również nie mają na co narzekać. W końcu więcej fanów, to więcej kasy - prawda? Kto wie, czy festiwal Stronzo nie odegrał właśnie kluczowej roli w drodze na szczyt którejś z początkujących gwiazd świata muzyki. Miejmy nadzieję, że każdy wykorzysta otrzymaną szansę jak najkorzystniej. Imprezowicze i media rozrywkowe czekają na drugą edycję. Little nie daje swoim fanom spokoju. Mimo ostatnich kruchych ruchów jego wytwórni, raper dalej wkłada wszystkie swoje siły w promocję nowego albumu "Little Things". Artysta miał wystąpić na Santos Music Festival, które z wiadomych... Lub bardziej przypuszczanych przyczyn zostało odwołane. Chyba mało kto w Los Santos nie słyszał o imprezie w Amnesia Club hostowanej przez DJ Paragrapha. Właśnie tam Little pierwszy raz uraczył swoich lokalnych fanów kawałkami z najnowszej epki. Ludzie wspominają wydarzenie raczej pozytywnie, chociaż Quentin nie zachwycił ich niczym nadzwyczajnym, do czego mieszkańcy LS są ostatnimi czasy przyzwyczajeni. Konkurs organizowany przez rapera również nie odznacza się niczym nowym. Krótkie "pokaż swoją małą rzecz, która polepsza ci humor" i $50.000 nie zachęciło jego fanów na tyle, żeby konkurs poszedł w viral. Przed Little stoi spore wyzwanie. Oczekiwania fanów są ogromne i na pewno działania albumowe mogą okazać się kluczowe w postępie jego kariery. Ale czy na pewno sprosta? Fani także nie mogą doczekać się jego działań w WWR Freshman – czy wygryzie konkurencję? W viral za to poszedł #OhYeahChallenge rozpoczęty przez wschodzącego artystę Malibu. Akcja sama w sobie mała być prostą promocją dla debiutanckiego kawałka Oh Yeah. Kto by się spodziewał, że trend wybije się na tyle, że światowe sławy pokroju Maddy Cardoso przyłożą do niego swoje ręce. Gdyby nie fakt, że Malibu pojawił się tak późno, mielibyśmy kolejnego kandydata do eventu WWR Freshman. Mimo tego, Synis Tate - bo tak się nazywa raper odnotowuje ogromne przyrosty followersów. Aktualnie 100% jego muzycznych ruchów poszło w viral, więc kto wie? Może mamy przyszłego mistrza San Andreas w robieniu szumu dookoła siebie. Sam utwór Oh Yeah z każdym dniem liczy coraz to większe przyrosty odsłuchań na portalach streamingowych i narazie nie zapowiada się na koniec dobrej passy Malibu. GBO Duffy wykonał szereg agresywnych ruchów skierowanych w stronę kilku znanych postaci ze sceny muzycznej Los Santos. Post Niny Kryukovej na temat szefa GBO sprawił, że Lifeinvader zapłonął. Menadżerka rozpętała karuzelę wojny internetowej wypowiadając się w negatywny sposób o ostatnich działaniach Duffyego. Zachowanie Gayle zostało uznane za bardzo absurdalne, jego fani zaczęli wręcz obawiać się o jego aktualny stan spekulując czy nie wykonywał wszystkich tych ruchów pod wpływem jakiś silnych używek. Zacząli się również zastanawiać czy nie jest to spóźniony skutek uboczny po śmierci jego przyjaciela - Gino i czy artysta po prostu nie oszalał. „To do niego niepodobne, do tej pory był opanowany. Duffy, trzymaj się.” ~ piszą najbardziej zatroskani fani. Takie posty to jednak mniejszość. Większość to najbardziej ostry hejt na rapera, głównie z strony fanbase MTM i Suga (głównie fani Akiry Chantel i Raven Lockheart z tej strony). Powstał hasztag #GBODuffyIsOverParty, który z dnia na dzień nabiera na sile. Raper jest najbardziej znienawidzoną personą w całej dramie, wszelkie marki zainteresowane jakąkolwiek współpracą skreślają rapera z swojej listy, a portale plotkarskie w kółko go obsmarowują. Artysta na własne życzenie upadł na dno i ciężko będzie mu się podnieść. „Gość spalił mosty w całym Los Santos, a zapowiadał nowy projekt. Wszystko szlag strzelił, czarnuchu. On odpieprzył taki syf na własne życzenie, nie wiem jak można być tak lekkomyślnym i nie przekalkulować takich głupich postów, jakie wypisywał.” ~ Tracey Shawtes, West-West Style Radio Podczas całej dramy ludzie złapali żart Ronniego Westa, który mówił o freak fightcie Duffyego z wybranym przeciwnikiem - tam raper wybrał MTM Reeceya na to miejsce. Internauci zaczęli forsować tą propozycję bawiąc się nawet w internetowe zbieranie podpisów. Na całej fali afery najnowszy disstrack MTM Mustafy z YG Ace, który jest skierowany w stronę reprezentanta GBO zbiera naprawdę dobre wyświetlenia. "Dobrze jest widzieć, że ktoś w końcu strzela wersami, a nie kolejnymi postami. Ludzie, to jest kurwa właśnie rap, a nie wasze internetowe potyczki." ~ Antwan Johnson, Hip-Hop On Top Przy internetowej wojnie zdecydowanie w oczach obserwatorów zaplusował Little, który podszedł do akji z zdrowym rozsądkiem i w przeciwieństwie do swojego byłego CEO labelu nie rzucał mięsem na lewo i prawo. W świecie rapu dosyć głośno jest o pośmiertnym albumie GBO Gino. Nie dość, że ostatnio fraza „GBO” była wpisywana w wyszukiwarki niczym najgorętszy trend przez dramę z Duffym to jak wiadomo – w show businessie śmierć sprzedaje się bardzo dobrze. Wśród gościnek najgorętsze ksywki to zdecydowanie Pro Tais i MTM roBB, które w kontekście aktualnej afery brzmią jeszcze bardziej zachęcająco. Fani Gino notorycznie zalewają swoje sociale postami wspominającymi rapera, dorzucając do tego jeszcze cytat z jego albumu: "wrzuć mi drink na stół, te dziwki boją się naszego sukcesu / nie chcę dołączyć do 21 club, pozwólcie mi dożyć 30", który w kontekście jego tragicznej i przedwczesnej śmierci łamie serce. Twórczość Azumi Zavala można zauważyć praktycznie wszędzie! Zdjęcia udostępniane są na przeróżnych forach, a „złodzieje” przywłaszczają sobie prace na własność. Poświęcenie i ciężka praca wpływa korzystnie na fotografkę. Jej obecność w przeróżnych imprezach masowych to pewna, perfekcyjna sesja. Fani Zavala oczekują od niej coraz to więcej i więcej, sugerując większy projekt, niż same zdjęcia. W Internecie coraz to częściej pojawiają się walki pomiędzy fanbase Azumi Zavala, a Diego Conslotto, sugerując że wspomniana królowa aparatu niedługo NIE będzie mieć żadnej konkurencji. Maddy Cardoso znajduje się na językach fanów od kilku tygodni. Influencerka dodawała pikanterii w postaci zdjęć oraz postów na lifeinvader zapowiadając ogromny projekt. Punkt kulminacyjny odbył się w Pharaoh Cosmetics, któremu towarzyszyła oficjalna premiera ‘Pharaoh Magazine’. Śmietanka towarzyska z Los Santos, fani oraz lokalne media hucznie odwiedzają salon Cardoso i De Mattia, w celu zdobycia pierwszego wydania magazynu, jak i zakupić produktów lokalnej marki, której sprzedaż drastycznie wzrosła. Na językach nadal pozostaje kwestia przyszłości wspomnianej Maddy Cardoso – czy toruje ona drogę w kierunku modelingu? Fani spekulują, jakoby ta miała odejść od pozycji manager partnerki, aby zdobyć własny fanbase i budować solową karierę. W Internecie rozbiegła dość ciekawa jak i kontrowersyjna wiadomość na temat Dumpster Kids i wytwórni Riot Nation. W sieci krążą różne informacje na temat rzekomych zarzutów ze strony FIB w kierunku DK i RN. Nigdzie nie zostało to potwierdzone, ale Internet huczy a członkowie zespołu nie zabierają głosu w tej sprawie, co sprzyja najbardziej odważnym spekulacjom. Milczenie na pewno nie jest na korzyść artystów. Fani ostrzejszego brzmienia są w szoku, a różne fora grzeją się od tematu, portale plotkarskie podsycają sprawę. Nie brakuje obrońców jak i krytyków tej sytuacji. Dumpster Kids – jak ostatnio się wydawało było coraz bliżej szerszej publiki, mówiły o tym same muzyczne chartsy, które pozwalały im przebijać się z najświeższymi materiałami coraz wyżej, a teraz mamy taką wtopę. "DK, co wy odjebaliście? Mam nadzieję tylko, że jest to fake puszczony przez jakiegoś durnia!" ~ anonimowy użytkownik fora Hard Music Stuff. "Wcale by mnie to nie zdziwiło. Przecież to banda debili, którzy już na swoim koncercie w Genghis pokazali, że mają problemy z prawem. W dodatku żaden z członków DK nie wypowiada się na ten temat, ludzie, przejrzyjcie na oczy... Tak darli mordy, że nie obchodzi ich kasa a robią jakieś przekręty z wytwórnią, pieprzeni hipokryci" ~ anonimowy użytkownik fora Hard Music Stuff. „Dumpster Kids... Naprawdę im kibicowaliśmy. Mieli potencjał i błysk w oku, odkąd ich poznaliśmy – nawet przy tych najbardziej skandalicznych zachowaniach. Ostatnio myśleliśmy, że zaczynają łapać grunt pod nogami i wyrastają na poważnych, świadomych artystów a okazało się, że tak naprawdę ich kolana zaczynają się uginać.” ~ Johan Barnes, Los Santos X Kolejnym ciosem dla Riot Nation jest zespół Remedy, który jakiś czas temu oficjalnie wszedł do ich muzycznej stajni. Album wspomnianej kapeli pod tytułem „FOR LIFE TROUBLES” okazał się być małą porażką marketingową, a wśród fanów ostrzejszego brzmienia i na portalach poruszających taką tematykę wybuchła dyskusja na temat dalszych losów zespołu, jej głównym punktem był temat wokalistki, która zakończyła współpracę z grupą. Nowy wokalista dla fanów świeżego zespołu jest jak kot w worku, nie wiedzą czego mogą się spodziewać – jest to bardzo ryzykowny ruch, szczególnie w aktualnej sytuacji, gdzie ich debiut nie przedarł się do większego grona publiczności. Remedy pokazali swój potencjał na Desert Fest, słuchacze mają nadzieję, że następnym razem zadbają o lepszą promocję swoich projektów i ciekawsze smaczki dla fanów, bo konkurencja jest zawsze spora, a do tej pory nie przekazali nam niczego nowego – obrywa za to także ich wytwórnia, która jak widać niewystarczająco zadbała o ich albumowy PR. „Remedy, powinniście dobrze przemyśleć współpracę z Riot Nation. Nigdy się nie spodziewałem, że nie potrafią docenić swoich artystów dając im tak słabą promocję!” ~ anonimowy użytkownik portalu metalheads.com „Remedy, Remedy, Remedy. Wskoczyli z buta na scenę Desert Fest, a swoim albumem nie powalili nas na kolana. Show business to niestety nie tylko muzyka, to też marketing – cholera, pamiętajcie o tym! Chyba, że chcecie grać do kotleta. Dodatkowo te zmiany artystyczne... Trafiłam na nich przez losowe nagranie z Deserfestu i nie ukrywam, że jest mi szkoda odejścia wokalistki, bo jej głos działał kojąco na moje serce. No nic, trzymamy kciuki.” ~ Janett Backford, Underground Freaks Radio Członek Remedy, Opie Wilson został skrytykowany przez undergroundowe media muzyczne za jego ostatni post skierowany w stronę Melanie Rosenthal, który zdaniem wielu osób był nie na miejscu. „Gość nie potrafi zgodzić się z cudzą opinią i wrzuca niesmaczne posty i pisiorach i pupciach. Kurwa, jesteśmy w podstawówce?” ~ Alex Trawes, Hard Music Stuff.
  6. thelordzibi

    Gismo Carter

    okay, zgłoś się do mnie/thaza czy pomocników po discord
  7. thelordzibi

    Jessica Lopes

    Popracuj trochę nad swoim profilem i pomysłem na postać, póki co mamy tutaj 18 letnią Hiszpankę, barmankę i ex-mechaniczkę z historią o jej chłopaku. Dodatkowo, widziałem Twój materiał na LI - jeśli chcesz robić IC własne piosenki to musisz mieć w nie większy wkład własny, np. tekst. Przemyśl to i wpakuj od nowa aplikację na profil, powodzenia!
  8. #007 WWR wcześniejsze części (klik) Co słychać w świecie ostrych riffów, agresywnych perkusji i energicznych wokali? Raven Lockheart znów rozpala nowościami! O Raven ciężko powiedzieć coś złego – Udany debiut New Life, ciepło przyjęte EP Lost In This F*ked Up World, kolejny wysokiej jakości teledysk do Torment, collab z PRO TAIS i utwór Fallen Angels wraz z niesamowitym performance na scenie podczas Surf Club Festival oraz każde show na którym gra, gdzie darzy swoich wielbicieli dawką nowych, jeszcze nie opublikowanych utworów. I tak też było ostatnimi dni. Raven Lockheart mimo niskiej aktywności ostatnimi czasy w sieci, nagle zjawia się z informacją o swoim występie w Genghis Khan, które przywiodło wielu fanów nie tylko Raven ale i mocniejszych brzmień do tego lokalu. Możemy z czystym sumieniem powiedzieć, że Raven z każdym kolejnym występem przygotowuje coraz to ciekawsze występy dla publiki. W Genghis Khan Raven w towarzystwie swojej gitarzystki Ruby Cooper i zastępczym perkusistą Zyairem Rhodes dali popisowe show, gdzie fani nie tylko otrzymali dawkę kolejnych, nowych utworów Raven jak i też porządne, rock’n’roll’owe show gdzie obydwie gitarzystki szalały przy ostrych duetach gitarowych. Lockheart jest ikoną rocka miasta Los Santos i nie prędko to się zmieni, jeśli dziewczyna utrzyma poziom i zaskoczy nas niejednokrotnie swoimi pomysłami. Warto wspomnieć także o ostatnim występie artystki na Stronzo Fest, gdzie dała naprawdę emocjonujący występ! Dumpster Kids zalicza wielki powrót, wyciąga dłonie po wejście do mainstreamu! Od czasu wypuszczenia FALLEN ANTHEM, który okazał się lokalnym hitem u miłośników metalu, DK zapadło w „zimowy sen” – Normalne zjawisko dla zespołów. Po ciężkich pracach nad albumem i wyczerpującej trasie koncertowej należy się każdemu wypoczynek, czyż nie? Podczas nieobecności zespołu fani zastanawiali się czym Dumpster Kids zaskoczy ich po powrocie. I każdy był w niemałym szoku, gdy front men zespołu, Kiari Bradford, ukazał światu swoje drugie oblicze a DK zalicza ogromną zmianę wizerunkową. Z podziemnego zespołu, „dzieci śmieci” zaliczają mały krok w kierunku mainstreamu – Nie tylko za sprawą swoich pozycji w lokalnym San Andreas Music Charts ale również i przez swój pierwszy po przerwie singiel – Consumed Alive. Sam utwór artyści zagrali już na pierwszej edycji festiwalu gdzie zaszokowali każdego słysząc wokal perkusistki Mia Parker w utworze. Dzięki wokalowi Parker utwór nabrał delikatnej, rytmicznej nuty, która poczęła odmieniać dotychczasowe brzmienia jakimi DK się charakteryzowało. Utwór, który zaszokował każdego przyjął się ciepło, zważywszy na takie posunięcie, które było jak widać strzałem w dziesiątkę. Kolejny ruch DK, kolejna niespodzianka dla odbiorców i kolejny krok w kierunku mainstreamu – Utwór INVINCIBLE, który został specjalnie stworzony dla zawodnika federacji VFF Tomasa Domino, aktywność Bradforda na social mediach, w których jest dumny ze współpracy z zawodnikiem a następnie sam koncert DK na gali federacji VFF. DK swoimi posunięciami zalicza coraz to kolejne schodki w swojej karierze i coraz częściej pojawia się na językach lokalnych mediów. Zwieńczeniem obecnych posunięć Dumpster Kids po post-albumowej przerwie jest ich występ na drugiej edycji festiwalu DesertFest, gdzie zaliczyli efektowne wejście z powietrza – Bradford, niczym bohater filmu akcji, zjechał zabezpieczony po linie z helikoptera wprost na scenę, gdzie razem z DJ Doomem dali show. Mimo swoich świetnych posunięć, DK musi się liczyć również ze swoimi problemami, które tylko najwierniejszym fanom uchodzą w zapomnienie. Zespół musi w końcu zmyć z siebie łatkę „wiecznie spóźniającej się na swoje koncerty” ekipy. Świeża krew na mapie muzyki rockowej Los Santos – HELVEGEN oraz REMEDY. Miasto aniołów ostatnimi czasy powitało dwie nowe świeże ekipy na swojej scenie – Helvegen oraz Remedy. Obydwa zespoły jeszcze dużo o sobie nie powiedziały i dopiero zakasają rękawy by zaistnieć na lokalnej scenie. Helvegen to zespół zbudowany na fundamencie artystów z podziemia – wokalista Jorgen Bjorklund, którego można było kiedyś usłyszeć w takich niszowych zespołach jak „The Rejecters” czy „Warturtles”, główna gitarzystka Yvette Marzano, o której mówi się, że „potrafi zrobić robotę” na swoim instrumencie, Avery Lahde, która rozgrywa rytmiczną gitarę, Jill Skjeggestad na gitarze basowej oraz Oscar Jones na perkusji. Jedyny posmak swojej twórczości mogliśmy posmakować w ostatnich dniach gdy ekipa rozegrała swoje debiutanckie show jako support dla Dumpster Kids w Genghis Khan – i wywiązali się ze swojej roboty rozbudzając publikę do czerwoności. Niedawno opublikowali w świeci również swój pierwszy singiel. Jasno zaznaczają w poście na swoich social mediach czym jest ten utwór – Jest to swojego rodzaju powitanie z widownią i przedstawienie zespołu. Z utworów jakie dotychczas Helvegen zaprezentowało jak, nazwy zespołu jak i swojej kreacji wizerunkowej możemy łatwo wywnioskować, że jest to zespół, który swoimi brzmieniami łatwo pobudzi każdego. Prócz zwrotek siegających miejscami tematów tabu możemy dostrzec również mocne nawiązania do mitologii nordyckiej oraz życia „bez skrupółów i wyrzeczeń”. Czym jeszcze nas zaskoczy Helvegen i czy faktycznie zaistnieją na scenie muzycznej Los Santos? Drugim zespołem, który bierzemy pod lupę jest Remedy – i tak jak w przypadku Helvegen nie mamy zbyt wiele informacji na ich temat. Twarzą zespołu jak i wokalistką jest nikomu dotychczas nieznana, młoda Alice Garcia. Jedyne wzmianki jakie można było usłyszeć na jej temat to fakt, iż była jedną z osób, które miały być częścią reaktywacji zespołu Fallen Angels, do którego finalnie nie doszło. Na gitarze usłyszymy znanego już nam Jacka Weskera z Fallen Angels oraz Terry’ego Hughes. Najbardziej rozpoznawalną personą z zespołu jednakże okazuje się być perkusista Opie Wilson, który zaskarbił sobie miłość wielu przez swoje wesołe wpisy na portalu Life Invader gdzie... Opisuje przygody swojego przyjaciela, kurczaka Bobbiego. Czym nas zaszczyci Remedy? Dotychczas pokazali się światu dając występ na drugiej edycji festiwalu DesertFest, gdzie pozwolili się poznać lokalnym słuchaczom. To duży krok dla początkującego zespołu ale czy wykorzystają w pełni potencjał i chwilowy zastrzyk zainteresowania na swoją korzyść? Terry Clark Ostatnie wydarzenia - dostaliśmy niezłe show? (Stronzo Fest, fot. Azumi Zavala) DesertFest – mocny festiwal, muzyczny jarmark czy samochodowe show? DesertFest dał się poznać z mocnej strony podczas swojej pierwszej edycji. Interesujące atrakcje, mocny line-up artystów, dwa długie dni zabawy na pustyni Grand Senora przeszły do pamięci wielu. Organizatorzy dzięki temu zyskali przychylność wielu ale tym samym oczekiwania względem drugiej edycji były zdecydowanie większe w porównaniu do poprzedniej. Jak się miały sprawy z drugą edycją? Zacznijmy może od samej promocji wydarzenia, która, nie oszukując się, była dość kiepska. Jedyna wzmianka poza wcześniejszymi plotkami o potencjalnej kolejnej odsłonie festiwalu to plakaty, które pojawiły się na mieście i w sieci na 3 dni przed samym festiwalem na. Tak późna zapowiedź i tuż przed samym wydarzeniem na pewno nie sprzyjała frekwencji wydarzeniu. Ponadto – dotarła głównie do grona osób zainteresowanych. Promocyjnie organizatorzy naprawdę kiepsko to rozegrali, więc, miejmy nadzieję, wyciągną konsekwencję podczas organizowania kolejnej edycji. Sam line-up festiwalu prezentował się naprawdę dobrze: DK, trzy gwiazdy spod szyldu SUGA: Raven Lockheart, Nunzia De Mattia oraz PRO TAIS, DJ Doom i T-Loc. Line-up okazał się niestety tylko i wyłącznie mocny „na papierze”, ponieważ żadna z gwiazd z SUGA nie wystąpiła na wydarzeniu. O Lockheart zrobiło się głośno już następnego dnia, gdzie sama gwiazda szyldu SUGA napisała na swoich social mediach o tym, że nie wystąpi na wydarzeniu. Dlaczego? Powody są nam nieznane ale może z czasem się dowiemy. Mimo to, organizatorzy w dalszym stopniu promowali event z Raven w line-upie a swój statement wypuścili dopiero po samej Lockheart? To naprawdę kiepsko wygląda. Ale równie kiepsko wygląda tutaj i samo SUGA i ich wizerunku - fakt pozostałej dwójki gwiazd, które nie pojawiły się na wydarzeniu z kompletnie nieznanych przyczyn. Zero jakichkolwiek statementów ze strony Nunzii czy spóźniony statement Protaisa (który fakt faktem ogłosił fanom, że spotka się z nimi już niedługo - i faktycznie, spotkał się podczas swojego niezłego wystepu na StronzoFest) negatywnie wpływnie na ich wizerunek – gwiazdom nie przystaje robić takich „fikołków”, prawda? Kompletny brak profesjonalizmu. Jednakże ten brak profesjonalizmu możemy również wytknąć w kierunku samych organizatorów – pierwszy dzień okazał się mocno pechowy pod względem technicznym i tutaj każdy chyba zgodnie przyzna, że to była czysta „złośliwość rzeczy martwych”, na które organizatorzy wpływu nie mieli. Jednakże, dwukrotna zmiana terminu wystąpienia Dumpster Kids, gdzie drugi termin pojawił się... Na godzinę przed samym występem. Czyste szaleństwo. Mimo licznych fikołków PR’owych festiwalu, wybrykiem Nunzii oraz Protaisa i znośnej frekwencji przez słaby marketing wydarzenia, ten obronił się atrakcjami – Destruction Derby było tutaj strzałem w dziesiątkę i jedną z największych atrakcji. Sam DesertFest z festiwalu muzycznego stał się wydarzeniem samochodowym, gdyż to on stał się główną atrakcją. Muzycznie? Organizatorzy chwytali się brzytwy, sięgając po raczkujący band Remedy, który swoje pierwsze show kiedykolwiek zagrali właśnie tam – odważne posunięcie ale jak to się będzie miało na wizerunek festiwalu? Czas nam pokaże. Mamy jednak nadzieję, że kolejna edycja festiwalu DesertFest będzie zorganizowana zdecydowanie lepiej, biorąc lekcje z pomyłek z obecnej edycji. Trzymamy kciuki! Terry Clark Stronzo Fest - nowy festiwal warty uwagi? Stronzo Fest, jak sama nazwa wskazuje - zapoczątkowany przez markę Stronzo zaskoczył nas już na samym starcie mocną listą gości. Wydarzenie było zdecydowanie ciekawą opcją na spędzenie weekendu z dala od Los Santos, bo odbywało się na lotnisku Shandy Shores. Lokalizacja nietypowa, na początku nas zaniepokoiła - z dala od metropolii, praktycznie na pustyni.... Ale zostaliśmy miło zaskoczeni. Wszystko przebiegało profesjonalnie, jedyne co możemy w kwestii samej organizacji zarzucić to fakt, że sam marketing promujący rozpoczął się dosyć późno jak na taki wielki event, choć mamy nadzieję, że możemy liczyć na edycję drugą i wtedy organizatorzy już powtórzą ten mankament! Nad Stronzo Fest z strony oprawy muzycznej ciągle czuwał DJ Scotty, który umilał czas gościom swoimi setami pomiędzy występami głównych gwiazd. Event na dobre został otworzony przez magiczną, mocną trójkę: Breasto, MTM Mustafa i Malibu. Mustafę z pewnością musicie kojarzyć chociażby z składu naszych dotychczasowych freshmanów - jeśli kojarzycie jego to Breasto może też? W końcu zajmował się produkcjami na jego ostatniej płycie. Malibu to całkowicie świeży gracz, który wziął się z... Sami nie wiemy skąd ale w ostatnim czasie już nieźle namieszał na Lifeinvaderze przepychając się z GBO Duffy (o czym chyba napiszemy osobny artykuł). Następnie do czerwoności publiczność rozgrzała Raven Lockheart, która była dobrym przełamaniem gatunków na imprezie (to cudne, że na festiwalu odnaleźli się i fani rapu i cięższych brzmień). Chyba nie musimy tłumaczyć jak wyglądają koncerty tej artystki, co? Jeśli jeszcze ich nie widzieliście to żałujcie. Główną gwiazdą wieczoru był Pro Tais, który dał na Stronzo Fest pierwszy koncert po swojej nieobecności od premiery Surf Club. Raper zaczął bardzo energicznie, wszedł na scenę robiąc performance z Raven do "Fallen Angels", ogólnie trzymał się swoich najbardziej zabawowych utworów chcąc wywołać wśród publiczności jak najwięcej adrenaliny. Stronzo Fest naprawdę ma potencjał, czekamy na drugą edycję! James Hampton MUZYCZNE PREMIERY NAJMOCNIEJSZA PREMIERA OSTATNIEGO CZASU: SURF CLUB WRESZCIE WYDANY Surf Club, Surf Club, Surf Club – słyszeliśmy o tej nazwie już od lutego, a pierwsze oznaki dostaliśmy, gdy Pro Tais i Da KayKay opublikowali identyczne grafiki z kodem morse'a na swoich profilach na portalu bardzo dobrze znanym, Lifeinvader. Album był ciągle promowany fabularnymi teledyskami, a dwójka artystów grała po największych festiwalach czasem nieopublikowane jeszcze przed wydaniem płyty utwory. Ale o dacie premiery nic nie słyszeliśmy... Aż do 2 lipca, gdy powstała domena www.surf-club.com oraz gdy w największych miastach Stanów Zjednoczonych i Europy pojawiły się billboardy głoszące, że album oficjalnie zostanie wydany 5 lipca. Tak się też stało. Nie było żadnych opóźnień. 5 lipiec należał do Surf Club. Na albumie 23 utwory, a wśród gości Nunzia De Mattia, MTM roBB, Raven Lockheart - czyli szalona mieszanka przedstawicieli różnych gatunków muzycznych. Skupimy się przez chwilę na teledyskach promujących album, było ich pięć, kolejno „Lust”, „Feel Something Different”, „Gorgeus”, „Deep End”, „Sink”. Wszystkie fabularne, przedstawiały nam swojego rodzaju historię. Każdy klip poruszał – można powiedzieć śmiało inne problemy społeczne, niektóre były bardziej poważne, niektóre mniej. „Lust” to metafora dla wyścigu szczuru w branży show businessu i negatywnych cech rasy ludzkiej, „Feel Something Different” mówi o braku radości z życia – nawet, gdy jest bardzo barwne – jak w przypadku Protaisa i Kay. „Gorgeus” to otwarty bunt przeciwko departamentowi policji (wsparcie głośnej akcji #shameLSPD) i portalami plotkarskimi, „Deep End” jest tematycznie trochę lżejsze, bo opowiada o miłości. „Sink” jest zwieńczeniem aktualnej kariery muzyków. Przedstawia ich drogę od czasów, gdy nie mieli nic, do ich aktualnej sytuacji, gdy zdobywają pierwsze miejsce w muzycznych chartsach. Moim zdaniem, koncepcja fabularnych teledysków z dodatkowymi wprowadzającymi chapterami była strzałem w dziesiątkę. Dobrze było wczuć się w album jak w dobry serial czy film, a dodatkowo wyciągnąć głębsze wnioski skłaniające do refleksji. Poza wyżej przedstawionymi fabularnym utworami, reszta tracklisty była ułożona od tych bardziej wesołych kawałków, które pozwalały na celebrację życia do tych melancholijnych. Jeśli kochasz melodyjne single na pewno „Don't mean nothin” zasiądzie na twojej playliście, jeśli szukasz czegoś do klubu to odpal „Party girl”, jednak jeśli jesteś typowym rapheadem, który uwielbia braggę to włącz sobie „Yacht”. Od pozycji 14. na albumie dopada nas piękna melancholia, która opowiada przez kilka następnych kawałków o zgubie, bólu czy obojętności. „Switching Sides” zdaje się być bardzo, bardzo osobistym utworem rapera, a odwołania do jego życia i jednego z związków możemy znaleźć w tekście. Pozostawiamy wam pole do interpretacji. „Fallen Angels”, na którym gościnnie wystąpiła Raven Lockheart jest bonusowym utworem, który uwaga – już zapowiada nowy projekt. Brzmieniowo, jest to zupełnie coś innego, niż wcześniejsze utwory. To po prostu mrok, dlatego też ten singiel jest opublikowany jako „taisthareaper”, czyli alter ego rapera, o którym było cicho przez ostatnie miesiące. 11 lipca w Sisyphus Theater czyli wielkiej hali koncertowej, należącej do Protaisa i Tiary Chibandy odbył się Surf Club Festival, gdzie raper wraz z Da KayKay dali koncert premierowy związany z albumem. Konsolą zajmował się DJ Doom, a na scenie pojawiła się także Raven Lockheart, gdzie dała z Protaisem naprawdę ciekawy performance. Rockmanka wyskoczyła z trumny, a po zakończeniu występu ugryzła rapera w szyję jak prawdziwa wampirzyca. Ten padł na deski i oboje spowili się we mgle, która obiegła scenę. Po koncercie na festiwalu odbył się turniej wśród fanów, gdzie szczęśliwa zwyciężczyni wygrała dosłownie 100 tysięcy dolarów. Jak oceniam Surf Club? Ciekawy album z ciekawą promocją. Mimo, że Pro Tais i Da KayKay to artyści kojarzeni z mainstreamem, o którym opinie są różne to oni dali nam prawdziwy performance i potrafili w swoich treściach przenieść dla nas drugie dno czy głębsze znaczenie swojej twórczości. Ale to, że Protais lubi performance wiemy już od jego debiutu, a to, że Da KayKay tak świetnie się z nim zgrywa wiemy już od ich pierwszych wspólnych koncertów. A wy, jesteście na fali? ZASKAKUJĄCA PREMIERA OSTATNIEGO CZASU: SON OF BLOOD EP Może ubolewacie nad tym, że jeden z topowych raperów MTM zniknął, jeśli chodzi o świeży materiał muzyczny i życie w social mediach (mowa tutaj oczywiście o Robinie). Mamy dla was jednak pocieszenie. Chyba mamy ciekawego następce spod tego samego szyldu. MTM Mustafa, kojarzycie taką ksywę? Artysta jest pierwszym ogłoszonym uczestnikiem projektu WWR Freshman i jakiś czas temu wydał sukcesywny materiał. Son Of Blood to zdecydowanie powrót do korzenii rapera, bo sam trailer promujący materiał jak sam autor stwierdził – zaczyna się od opowieści o jego ojcu. Taki mini-film reklamujący album jest ciekawą koncepcją marketingową, musimy zaznaczyć, że lubimy takie smaczki, mówiąc prosto – to fajny prezent dla fanów. Mustafa jako pełnoprawny przedstawiciel dał nam to, co fani tego kolektywu lubią najbardziej, mianowicie uliczne historie zrymowane na bitach, o które zadbał w tym przypadku breasto. „Ziomus, znowu maszynka liczy moja forse Z daleka czuc ode mnie pieniadze Z moim czarnuchem pewnie po twoim sektorze kraze Dziwko, ja tu rzadze Durnie mysla, ze znaja moje imie Ej, na jej dupsku znowu biale linie” ~ MTM Mustafa, Moët Track lista składa się z sześciu numerów, a wśród gości powiedzmy sobie szczerze, czołówka rapowej sceny. MTM Reecey, co z pewnością nikogo nie dziwi i... Pro Tais, co jest już większym zaskoczeniem, bo artysta rzadko współpracuje z kimś z swojego ścisłego grona znajomych, raper zrobił taki wyjątek do tej pory tylko raz – kilka miesięcy temu współpracując z MTM roBB'em. A wy, co sądzicie o Son Of Blood? Myślicie, że MTM Mustafa ma szansę zawładnąć najnowszymi freshmanami? James Hampton Smutne wiadomości z świata show businessu Nie od dziś wiadomo, że bycie gwiazdą w Los Santos rządzi się swoimi prawami i bywa niebezpieczne. Przekonał się o tym szczególnie młody utalentowany raper, czyli Gino Lacroix tworzący pod pseudonimem GBO Gino. Dwudziestego czerwca, w godzinach nocnych został zastrzelony na parkingu w Vespucci Beach, będąc w towarzystwie innego rapera - Little oraz jeszcze kilku nieznanych nam osób. Tak właśnie jedna z gwiazd Los Santos przestała świecić, a osiemnastoletni chłopak mający całe życie przed sobą odszedł. To kolejny z raperów obecnej, umierającej generacji, który nie zdołał wykorzystać szansy i swojego potencjału. Czas na refleksje, więc zastanówmy się, jak wyglądałaby dzisiaj scena rapowa gdyby nie takie sytuacje? Niestety, to nie jedyna z tragedii, które dotknęły branżę rozrywkową na przestrzeni ostatnich dwóch miesięcy. Stella Villalobos to młoda wokalistka, którą czytelnicy mogą kojarzyć za sprawą COWGIRL EP czy głośnego singla CRUEL DREAM. Podczas powrotu do Los Santo z innego miasta, samolot którym leciała rozbił się na terenie stanu San Andreas. Najmniej wiemy o śmierci Juliana Freeman’a, który był między innymi właścicielem uznanego w Los Santos klubu Amnesia czy menedżerem Tomas’a Domino. Freeman podczas trwania wyścigów San Andreas Motosport League popełnił samobójstwo, strzelając sobie w skroń. Motyw pozostaje dla nas tajemnicą i możemy się tylko domyślać, co do tego doprowadziło. Redakcja West Wild Reporter składa oficjalne kondolencje rodzinie każdemu ze zmarłych. Andreas Walker
  9. @Snoop dawaj następnym razem wszystkie postacie w dane, bo nie wiem ilu was brało udział w promocji materiału = nie wiem jak was sprawiedliwie wycenić, teraz zakładam, że była was czwórka
  10. dawaj następnym razem normalną czcionkę, bo to się ciężko czyta w takim wydaniu
  11. #4 WWR Freshman: memphis6 WWR Freshman to inicjatywa zapoczątkowana przez Jamesa Hamptona - redaktora naczelnego magazynu i portalu West Wild Reporter. To bezkompromisowy projekt bez cenzury, który pozwoli każdemu obserwatorowi poznać autentyczność i prawdziwą twarz nowych przedstawicieli muzyki rap w stanie San Andreas. Uczestników czekają różne zadania, z którymi będą musieli się zmagać (do przeczytania na głównej stronie wwr freshman). MTM Mustafa, T-LOc, Little, a teraz... Pierwszy - można powiedzieć - underdog naszego projektu, które swoje zdolności muzyczne odkrył w dość nietypowy sposób, bo podczas trzymiesięcznego aresztu domowego. Gość praktycznie bez większych pleców na scenie muzycznej, niewspierany przez żadną z wytwórni, przy okazji selfmademan, bo i producent i raper. Wiecie o kim mowa? Czwartym uczestnikiem WWR Freshman jest memphis6! memphis6, właściwie Memphis Tavares to 18 letni raper i producent z okolic Rancho. Już nawet w swoim pseudonimie utożsamia się z setem Top Six, przez co możemy wywnioskować, że jest kolejnym przedstawicielem ulicznego nurtu. Artysta dotarł do trochę szerszego grona publiczności po swojej współpracy z Little, aczkolwiek dalej jest ścisłym graczem podziemia - dlatego nazywamy go pierwszym underdogiem naszego zestawienia, w końcu w porównaniu do wcześniejszych uczestników nie może pochwalić się aż taką popularnością. Prezentujemy wam kolejny wywiad, który został przeprowadzony w składzie James Hampton i Precious Arceneau. Domyślamy się, że do tej pory nie wiedzieliście niczego konkretniejszego o Memphisie, zatem - pora to zmienić! Poznajcie jego inspiracje i podejście do rap gry, bo my w niektórych momentach miło się zaskoczyliśmy. (od lewej Precious Arceneau, Memphis "memphis6" Tavares, James Hampton) ** Wywiad jest dostępny do odsłuchu i przeczytania. Był nagrywany podczas live'u 17.08 po 22. 1. WSTĘP James Hampton: Los Santos, tutaj West Wild Reporter i projekt WWR Freshman! Witamy was w składzie James Hampton i Precious Arceneau, mamy w pół do jedenastej. Nie zaskoczę was celem naszej dzisiejszej audycji, moi drodzy, poważnie. Prezentujemy wam kolejnego uczestnika naszego przedsięwzięcia. Jest nim... MEMPHIS6! Witaj na wizji, Memphis. Jak Ci minął dzień, jak się dzisiaj czujesz? Jest nieźle? Memphis Tavares: Siema, dzięki za zaproszenie. Siema dla całego Los Santos. Jest w porzo, nie narzekam.. Dzień pełen roboty, jak każdy. James Hampton: Dzień pełen roboty, mówisz? Czyli to oznacza, że możemy się spodziewać nowej twórczości, co. **śmiech** Ale zacznijmy od początku, powolí. 2. AKTUALNOŚCI/KARIERA James Hampton: Dobrze się złożyło, bo widzimy się z Tobą dzisiejszego wieczoru, a jeszcze kilka dni temu zasiadał tutaj Twój dobry znajomy - Little. W projekcie "freshman" widzisz w nim konkurencję czy zamierzacie podjąć współpracę i grać do jednej bramki? Memphis Tavares: Dobre pytanie zadałeś.. Z Littlem znam się w sumie od początku swojej jak i jego kariery. Poznaliśmy się totalnie na losowym koncercie i jak widać, współpracujemy do dzisiaj. Czy widzę w nim konkurencje? Totalnie nie. Oboje robimy muzę, komuś może się nie podobać moja, albo jego twórczość ale to tak jest z każdym. Zawsze jestem otwarty z nim na współpracę - mamy dobry kontakt i sam chciałem wyjść do niego z propozycją stworzenia wspólnego albumu, ale to raczej na ten moment nie możliwe. James Hampton: Woo, wspólny album. Myślę, że to byłoby niezłe, szczególnie, że masz spore pole do popisu - jesteś i raperem i producentem, samowystarczalność pełną parą. James Hampton: Swój singiel "Little homies" wydałeś właśnie na kanale Little, widać, że naprawdę towarzyszy Ci dosłownie od początku kariery. Rozwiń myśl i cały zamysł, dlaczego podjęliście taki ruch marketingowy? Memphis Tavares: Szczerze? Little rozwijał się już na scenie muzycznej.. Sam mi zaproponował, abym spróbował swoich sił w rapie i to uczyniłem. Kiedyś byłbym negatywnie do tego nastawiony, teraz już niekoniecznie. Na moim kanale wtedy znajdował się jeden stworzony type beat dla mojego ziomala - mwen6. Zapytałem Little czy moglibyśmy to wrzucić do niego na kanał, bo wtedy wszystkie jego kawałki wychodziły na kanał wytwórni GBO.. Little się zgodził i tak wyszło. Precious Arceneau: Okay.. A jak spoglądasz na sytuację w kontekście 'faux pas'? Rozpocząłeś karierę w rap grze, nie zakładając wcześniej kont na portalach streamingowych? Jak to widzisz po czasie - bardziej zyskałeś, czy straciłeś? Memphis Tavares: Bo wcześniej jakoś nie udzielałem się publicznie. Wszystko traktowałem jako zajawę, nie stawiatem tego jakoś na pierwszym miejscu.. Teraz jest inaczej... Dużo osób mnie kojarzy - to mogę powiedzieć, że zyskałem.. Ale nie czuję się celebrytą, rozumiesz. Precious Arceneau: Oum. Nie obawiasz się o zepsucie PR'u swojemu przyjacielowi, Little? Wspomniał on, że odszedł już od gangsterskiego i brudnego rapu, a Twoja twórczość to zupełna odwrotność jego założeń. Memphis Tavares: Aktualnie wszystko co wydaje - wydaje do siebie.. Robię muzykę o tym, gdzie się wychowałem i co widziałem. Davis to całkowicie inne miejsce niż reszta. To tak jakby nie wiem. Większość raperów z Chicago miała zepsuć PR wytwórni, bo brała udział w strzelaninach albo innych incydentach. Precious Arceneau: Oum.. Nie jestem pewien czy to dobre porównanie, jeżeli mówimy o wrzuceniu kawałka na NIE swój kanał, a przyrównamy to do strzelaniny w Chicago. Ale, okay! Lecimy z kolejnym pytaniem! James Hampton: Jakiś czas temu wyszedł utwór "20shots", gdzie możemy Cięusłyszeć na feat'cie. Czego możemy się spodziewać w najbliższych tygodniach, jeśli chodzi o Twoją twórczość? Co dalej? Kiedy oficjalny start nowej ery muzycznej z Twojej strony? Memphis Tavares: Hah.. Dobre pytanie.. Gdybyś był w moim domowym studiu, zobaczyłbyś dużą tablice z projektami. Większość to pomysły, niektóre to już zaczęte rzeczy - bądź skończone. Na pewno mam zaczęty projekt z pewną piosenkarką. Również w planach miałem stworzenie albumu producenckiego, chciałbym być jak DJ KHALED... Ale takim z Los Santos... Tak jak wspominałem wcześniej, chciałem stworzyć album z Little - ale wiem, że na aktualny moment to niemożliwe.. Może album z T-LOC? Wydaje się być mocnym graczem, zobaczymy co przyniesie czas. T-LOC, jak to słuchasz.. Możemy połączyć siły i zrobić wspólny album. James Hampton: Świetnie się zapowiada, bo z T-LOc'em z pewnością będziesz miał okazję współpracować w naszym projekcie - sprawdzicie się. **śmiech** Czyli póki co, nie dostaniemy oficjalnej zapowiedzi żadnego projektu? Memphis Tavares: Na aktualny moment możecie się spodziewać jednego singla jedną z piosenkarek. Na projekt musicie poczekać. James Hampton: Jakaś mała podpowiedź? Co to za piosenkarka? Memphis Tavares: Piosenkarka pod pseudonimem Demi... Może większość ją kojarzy, może nie.. Ale współpraca z nią układa się bardzo dobrze i pracujemy nad wspólnym numerem. James Hampton: Czyli to nie jest tajemnicą, mamy konkrety, ładnie. Pozdrawiamy Cię, Demi. Zmieniając temat... Wspomniałem już, że jesteś wszechstronny, bo siedzisz i w nawijce i produkcjach. Wolisz być nazywany raperem czy producentem? Z czym się bardziej utożsamiasz? Memphis Tavares: Hm. Ciężkie pytanie. Zaczynałem jako producent i wszystko traktowalem po prostu jako zajawę. Spróbowalem swoich sił kiedy siedzialem na trzy miesięcznym areszcie domowym. Później przeroslo się to w bity dla mwen6 i Little. MWEN6 to nieaktywny gracz, mój dobry ziom z którym wychowywalem się na JAMESTOWN. Ale wolę być raczej nazywany raperem. Z tego mnie teraz większość kojarzy. James Hampton: Okay, analizując Twoją twórczość możemy trafić na kawałek "all love", który jest emocjonalną dedykacją. Co w ogóle sądzisz o emocjonalnej twórczości? Planujesz jeszcze działać w takim stylu? Takim trochę melancholijnym. Memphis Tavares: Ciężko mi było wydać ten singiel - zwłaszcza, że dedykowalem go swojemu zmarlemu ziomalowi. STRETCH był dla mnie bliską osobą, wychowaliśmy się wspólnie na Jamestown i ciężko mi było pojąć informacje o tym, że go nie ma. Co do uczuciowych twórczości. Myślę, że tak. Daje wtedy z siebie sto procent, tak jak w all love. Czasami słychać tam mój załamany glos, po prostu było mi ciężko. James Hampton: Emocjonalna twórczość jest niezła, przynajmniej dla mnie. Dobrze jest uzewnetrznić swój smutek, to może działać jak lekarstwo. Odchodzac jednak od melancholii jak dobrze wiemy - w naszym projekcie ujrzymy też walki freestyle. Powiedz nam, jak się odnajdujesz w wolnym stylu? Brałeś kiedyś udział w jakiejś bitwie? Memphis Tavares: Nie brałem nigdy udziału w bitwie freestyle.. Nie czuje się w tym najlepiej, nie odnajduje się jakoś na wolno. Będzie ciekawie. James Hampton: Spokojnie, może znajdziesz podczas naszej bitwy głęboko drzemiący talent w Tobie, jeśli chodzi o takie walki! Przyjrzyjmy się teraz naszej scenie. 3. BRANŻA MUZYCZNA James Hampton: Jak oceniasz aktualny stan branży muzycznej w mieście jako producent muzyczny, czego ludzie słuchają najczęściej, a który gatunek umarł? Memphis Tavares: Hm. Jest dużo raperów - na pewno ten gatunek nie umart a wręcz się rozwija. Każdy cechuje się swoim brzmieniem, niektóre brzmienia są nowei wpadają wucho. Na pewno zespoły metalowe i rockowe się rozwijają. Nie jestem zbytnio fanem takiej muzyki, ale wspieram Dumpster Kids - miałem ostatnio możliwość zagrania koncertu po nich na BitOfFreestyle. Co do umierających gatunków. Nie widać popu chociażby, który kiedyś był na szczycie w Stanach. Precious Arceneau: To słuszna uwaga, Memphis. W ostatnim czasie możemy zauważyć rosnącą popularność dla zespolów metalowych, czy rockowych - pozdrawiamy członków Dumpster Kids! Okay. Czy uważasz, że posiadasz konkurencję? Masz ogromne pole działania jako producent muzyczny i raper! Są nazwiska, z ktörymi chciałbys pracować w niedalekiej przyszłości? Memphis Tavares: Oczywiście, że chciałbym. Śledzę scene i są nazwiska z którymi chcialbym współpracować, ale. Nie mam z nimi kontaktu i nie znam ich za dobrze. Tak jak wspominalem wcześniej, nie jestem wielkim celebrytą. Dziwne by było, gdybym odezwał się z wspólpracą do Protaisa czy do DA KAYKAY, kiedy dopiero wchodzę na scenę. Precious Arceneau : Może to jest odpowiedni moment, aby wymienić wspomniane nazwiska? Kto wie, być może jutro dostaniesz od jednego z nich telefon! Słuchaj. NIGDY nie mów nigdy, okay? Memphis Tavares: Na pewno chcialbym spróbować swoich sił na numerze z PROTAISEM i z DA KAYKAY. Ich wspólny album zrobił totalny rozpierdol - nie ukrywajmy. Precious Arceneau: Powiedz Memphis, czy jesteś w stanie wskazać tak zwanego 'cloud chasera' na scenie muzycznej? Nie musisz mówić o aktualnej sytuacji. Memphis Tavares: Hm. Ciężkie pytanie, ostatnio y. Zerknąlem na numer rapera Boogie, badam sobie nowości nawet od mniejszych twórców. Tam jest pelno zaczepek, nawet nie wiem kim jest ta druga osoba. Drugim przykladem może być Dami z ktörym wspólpracowalem. Też ma jakiś tam konflikt z J-LOW, nie wnikam w to bo to ich sprawy. Cloud chaserem mogli nawet nazywać mnie kiedy zacząlem współpracować z Littlem i wchodzilem z nim we współpracę. Ale czy tak mnie nazywali, nawet nie wiem. James Hampton: Okay, odchodząc już od tych niewdzięcznych clout chaserów.. Kto aktualnie jest trendsetterem w branży muzycznej? Kto reprezentuje kobiety, a kto mężczyzn? Memphis Tavares: Kobiety na pewno DA KAYKAY. Nunzia De Mattia, ostatni album był jebanym mistrzostwem. Nunzia De Mattia - ale to nie raperka. Z mężczyzn - Pro Tais, Reecey, Little. Wspomnę również o GBO GINO bo robił różnice na scenie, RIP GINO. James Hampton: Odchodząc na chwilę od tematu muzyków... Menadżer jest ważną personą w życiu każdego artysty, musimy to przyznać. Jak oceniasz sytuację menadżerów w Los Santos? Z informacji, które udało się nam osiągnąć aktualnie nikt się Tobą nie zajmuje w tej kwestii. Wymień dwa, mocne nazwiska i wybierz te, z którymi chciałbyś współpracować w przyszłości jeśli chodzi o management. Memphis Tavares: Dwa? Znam tylko jedną osobę, chyba... Maddy Cardoso chyba jest menadżerką - dobrze mówię? James Hampton: Tak, Maddy Cardoso reprezentuje Suga Management, jest menadżerką Nunzii De Mattia. Memphis Tavares: A to kto jest drugim? Znam tylko ją, słowo. Memphis Tavares: Aa, mam to.. Co do współpracy.. Myślę, że chciałbym współpracować z osobą, która nie widziałaby tylko we mnie pieniądza - a pomogłaby mi się w dalszym stopniu rozwijać. James Hampton: Czysta prawda. Okay, słuchaj Memphis. Czy jest na scenie osoba, z którą nigdy nie podjąłbyś współpracy? Jeśli tak to dlaczego? Memphis Tavares: Jeżeli żyłby Youngwayz - to z nim. Dlaczego? Siedzieliśmy na dwóch różnych osiedlach, wrogo nastawionych do siebie. l może teraz z Boogie. Ostatnio widzialem jakieś story - nie wiem czy zaczepiał tam mnie czy Damiego, bo nie polapalem się w tym co Wrzucił. 4. BLIŻSZE POZNANIE Precious Arceneau: Okay. Przejdźmy do kwestii stricte związanych z Twoją osobą, Memphis. Udało Ci się już wspólpracować z wieloma artystami. Co jest Twoją inspiracją podczas tworzenia przeróżnych bitów muzycznych? Memphis Tavares: Chce za każdym razem stworzyć z kims hit - jeżeli tworzę bit Lubię otrzymywać konkrety i to w jakim stylu ma być stworzone. Każdy cechuje się w czym innym - niektórzy nawijają agresywniej, niektórzy nie, rozumiesz. James Hampton: Jak mógłbyś się określić w jednym zdaniu? Może wykorzystujesz jakiś cytat lub motto, które napędza Twoją energię w ciągu dnia? Memphis Tavares: Jak mogę się określić? Jestem lojalnym czarnuchem. James Hampton: Kolejne szybkie pytanie, które pozwoli fanom poznać Cię bliżej. Najważniejsza Twoim zdaniem wartość w życiu człowieka? Memphis Tavares: Ciężkie pytanie, muszę się zastanowić i pomyśleć. James Hampton: Smiało, jest czas. Memphis Tavares: Lojalność, to jest dla mnie jako numer jeden. James Hampton: Na rap scenie trzeba przyznać - mamy różne zawirowania. Spora część z nich jest mocno kontrowersyjna. Nie brakuje tragicznych śmierci, niestety. Sam przyznam, że mam artystów, których śmierć mnie w swój sposób dotknęła. Memphis, raper, którego śmierć najbardziej Tobą wstrząsnęła í dlaczego? Nie musisz wybierać artystów z naszej sceny. Memphis Tavares: To wymienię dwóch, spoko? W sensie, jednego z naszej sceny, drugiego nie. Z naszej sceny GBO GINO - legendy umierają zbyt szybko i uważam, że GINO miał jeszcze większą kariere przed sobą. A co do światowego.. Speaker Knockerz - uważam, że gość wyprzedził scene wtedy o kilka dobrych lat do przodu i to co mamy teraz, on to robił już wtedy. James Hampton: Propsuję taką odpowiedź. Szczerze mówiąc, jestem w szoku, że powiedzmy sobie szczerze - mało kto aktualnie o nim wspomina. Precious Arceneau: Zdecydowanie. Ja również propsuję Twoją odpowiedź. Spodziewałem się POP SMOKE, czy Juice Wrld. Okay, Memphis. Będziesz miał do wyboru DWÓCH artystów, których wrzucasz na playlistę! Wybierz dwóch z siedmiu: GBO Duffy, MTM Mustafa, Nunzia De Mattia, Pro Tais, uglydami, DJ DOOM, JHow. Lecisz z tym! Memphis Tavares: Hm.. Mam kilka typów, ale muszę wybrać jedynie dwóch.. Pro Tais ii... Drugi wybór, pada.. Na Nunzia De Mattia. 5. SZYBKIE STRZAŁY Precious Arceneau: Ouuuu. Czyli możemy powiedzieć, że wspierasz SUGA! Memphis, przechodzimy do mojej ulubionej sekcji pytań i będą to. SZYBKIE STRZAŁY. Dla przypomnienia, będziesz miał dosłownie chwilę, aby wybrać między jedną, a drugą odpowiedzią. Myślę, że możemy zaczynać, a na pierwsze pytanie polecą GORĄCE artystki z Los Santos. Da KayKay czy Snow E- Bunny? Memphis Tavares: Da KayKay. James Hampton: Little czy GBO Duffy? Memphis Tavares: Little, zdecydowanie. Precious Arceneau: Okay, kolejne gorące nazwiska - ostra Nina Kryukova pikantna Maddy Cardoso? Memphis Tavares: Maddy Cardoso, tak. James Hampton: Złapmy się teraz dobrze znanego kolektywu. A więc... Nasz freshman MTM Mustafa czy MTM Reecey? Memphis Tavares: MTM Reecey. Precious Arceneau: A co powiesz na DWÓCH, przystojnych koszykarzy? Precious Parker Jr. czy Jester George? Memphis Tavares: Dziwi mnie brak JD PITTS, haha. Mój wybór pada na Jester George. James Hampton: I teraz ostatnia zabawa. Klasyk - kiss, marry, kill. Weźmiemy na nasz celownik dziewczyny, które są znane chociażby z social mediów. Twój zestaw to: Rebecca Harris, Carla Ester, Laura Rose. Co decydujesz? Memphis Tavares: Cholera, kompletnie nie znam tych osób - może mało siedzę w socialach i mało śledze profili celebrytek, y... Carla Ester kiss, Laura Rose, marry i Rebecca Harris kill. Chyba tak będzie dobrze, nie wiem. James Hampton: Okay, żebyś się nie czuł poszkodowany - mogę Ci rzucić najbardziej rozpoznawalne nazwíska żebyś wybrał słusznie z swoim sercem. Tiara Chibanda, Azumi Zavala, Raven Lockheart? Memphis Tavares: Z Azumi marry, to pierwszy wybór.. Raven Lockheart kiss, Tiara Chibanda kill... James Hampton: Wooo, Tiara Chibanda kill, nie wiem czy Protaisa to bardziej ucieszy czy zezłości. **śmiech** Dobrze, mamy komplet! 6. ZAKOŃCZENIE James Hampton: Dobiegliśmy do końca! Mam nadzieję, że słuchacze dowiedzieli się dzisiaj o Tobie kilku ciekawych faktów. Chcesz się jakóš pożegnać, Memphis? Memphis Tavares: Chciałem podziękować za zaproszenie i za możliwość pogadania.. Pozdrawiam wszystkich słuchaczy, moich fanów. Moich dobrych ziomali i całe Nordheim, w tym najbardziej Cassiana. Dzięki jeszcze raz Los Santos, dobrej nocy. James Hampton: Kolorowych snów, Los Santos! Byli z wami: James Hampton, Precious Arceneau i nasz gość specjalny, czwarty już uczestnik projektu WWR Freshman - Memphis6! Zdjecia: Azumi Zavala
  12. #3 WWR Freshman: Little WWR Freshman to inicjatywa zapoczątkowana przez Jamesa Hamptona - redaktora naczelnego magazynu i portalu West Wild Reporter. To bezkompromisowy projekt bez cenzury, który pozwoli każdemu obserwatorowi poznać autentyczność i prawdziwą twarz nowych przedstawicieli muzyki rap w stanie San Andreas. Uczestników czekają różne zadania, z którymi będą musieli się zmagać (do przeczytania na głównej stronie wwr freshman). Do tej pory poznaliśmy dwójkę freshmanów takich jak MTM Mustafa i T-LOc. Nie zwalniamy tempa. Prezentujemy wam gościa, który w dość szybkim tempie zdobył szerszy rozgłos zaczynając jako zwykły chłopak z podziemia z marzeniami i dołączył do jednego z lokalnych, kontrowersyjnych kolektywów. Trzecim uczestnikiem WWR Freshman jest nikt inny jak Little! Little, właściwie Quentin Little to 28 letni raper wychowany w okolicach Davis/Strawberry, jest dosyć wszechstronnym raperem, który nie zamyka się tylko na uliczne brzmienia - mimo, że są to jego korzenie. Jest gotowy łączyć starą szkołę z nową i łapać się brzmień melodyjnych rodem z muzyki popularnej, po czym możemy wywnioskować, że ma otwartą głowę i nie boi się eksperymentować. Jest skandalistą na językach celebrity preview, a także członkiem kolektywu GBO zapoczątkowanym przez Duffyego i świętej pamięci Gino. Prezentujemy wam kolejny wywiad, który został przeprowadzony w składzie James Hampton i Precious Arceneau. Macie teraz okazję poznać naszego nowego freshmana na różnych płaszczyznach - i typowo muzycznych i bardziej prywatnych. Jak zawsze, od poważnych rozmów także mamy odskocznię w postaci dobrze znanej przez was zabawy. (od lewej Precious Arceneau, Quentin "Little" Little, James Hampton) ** Wywiad jest dostępny do odsłuchu i przeczytania. Był nagrywany podczas live'u 10.08 po 23. 1. WSTĘP James Hampton: Jak leci, Los Santos? Tęskniliście? Tutaj James Hampton i Precious Arceneau z West Wild Reporter. Domyślacie się już w jakim celu się do was odzywam? Cel jest prosty, moi drodzy. Cel to WWR Freshman. Mamy dla was oficjalnie trzeciego uczestnika naszego projektu! Już przestaję was trzymać w niepewności. Trzecim uczestnikiem WWR Freshman jest... LITTLE Z GBO! Kolejna dobra, wiadomość, co? Hej Little, człowieku - jak się dzisiaj czujesz? Quentin Little: Siemano wszystkim! Ej, u mnie świetnie - cieszę się że tu jestem, myślę, że dam ludziom odpowiedzi na niektóre intrygujące pytania. James Hampton: Okay, świetnie. Czyli zgodzisz się ze mną - antena dzisiaj zapłonie? Quentin Little: Zdecydowanie tak, przynajmniej zrobię wszystko co w mojej mocy - wiem, że mam fanów którzy tego wyczekują. 2. AKTUALNOŚCI/KARIERA James Hampton: Jesteś już trzecim freshmanem, który zasiada na naszych kanapach, stając twarzą w twarz z naszymi pytaniami. Konkurencja i pikanteria rośnie wraz z każdym, kolejnym uczestnikiem tego projektu. Czy czujesz już jakąś presję w tej chwili? Poznaliśmy już takich artystów jak MTM Mustafa i T-LOc. Quentin Little: Ja tam uważam, że nie bez powodu jestem w miejscu w którym jestem - nie mam wielkiej presji, osobiście czuję się jak ryba w wodzie - miałbym presję gdybym rywalizował z Protaisem. James Hampton: Wszyscy jesteście pewni siebie, poważnie. To mi się podoba, to oznacza zawziętą rywalizację. Przechodząc do tematu Twoich działań... Z Twoich aktualnych produkcji, w ostatnim czasie cholernie zaskoczyłeś nas, jak i swoich słuchaczy. Na Twoim oficjalnym kanale mogliśmy usłyszeć kawałek "Little Homie", który o dziwo nie jest od Ciebie. To utwór artysty memphis6. Czy mógłbyś nam wszystkim przybliżyć sytuację, jak doszło do tej współpracy? Quentin Little: Dawno temu poznałem tego ziomala, zaczęło się skromnie od jakiegoś bitu dla mojego utworu - ziomek zaczynał jako producent, dziś wkroczył na nieco wyższy poziom i próbuje sił w nawijce, a ze mną działa na szerszą skalę - to dobry chłopak, dlatego jakoś tak już to poleciało - warto jego również śledzić. James Hampton: Czyli na swój sposób wspierasz jego karierę. Planujecie jakiś większy projekt razem? Pole do popisu jest spore, skoro Memphis jest i producentem i raperem. Quentin Little: Na ogół nie zamykam się na wszelakie współprace i raczej wyciągam rękę do początkujących, widzę duży potencjał - taki też zauważyłem tutaj. Nie wykluczone, że Memphis pojawi się na moim albumie, którego zapowiedź już wleciała ostatnimi dniami, ale nie chce zdradzać zbyt dużo - to straciłoby swój smak. James Hampton: Właśnie, Little! Dobrze, że wspomniałeś. Widziałem Twoją zapowiedź. Rozumiem, że nie chcesz wyciągać swoich asów z rękawa jeśli chodzi o nowy projekt alee.... Zdradź coś teraz specjalnie dla swoich fanów, co? Jakiś smaczek. Jaką masz koncepcję na ten przyszły album? Quentin Little: Mogę zdradzić, że pojawi się kilka dobrych ksywek na tym albumie, a może nawet jedna? Tego nie powiem, bo to byłby ten "as z rękawa" - uważam, że lepiej będzie jak ludzie wyczekają tego i sprawdzą sami. James Hampton: Czyli featuringów nam nie zdradzisz, a szkoda! To może coś innego? Ile numerów możemy się spodziewać na trackliście? I czy planujesz już jakieś ruchy promocyjne? Trasa koncertowa, jakiś festiwal jak Pro Tais i Da KayKay czy może gift w postaci filmu jak MTM Mustafa. Masz jakiś swój plan, który wywoła u ludzi efekt "wow"? Quentin Little: A no, żadną tajemnicą na pewno nie będzie że powiem, iż każdy utwór spośród aż trzynastu będzie posiadał własny, tematyczny visualizer odpowiadający tematyce utworu, więc myślę że nikt nie będzie zawiedziony bynajmniej nie powinien. Hah, trasa Taisa i Kaykay to był dopiero gruby temat planuje dać występy - ale nie aż tak dobre jak oni, ale nie ukrywam że chciałbym stawić się kiedyś w ich miejscu. James Hampton: Pracujesz ciężko, Little. Jeszcze trochę i będziesz tak mówił o swoich trasach koncertowych, słowo. Odchodząc od tematu przyszłego projektu... Twoje kawałki takie jak "Shitty Under" czy "Broke" pojawiły się w oficjalnych San Andreas Charts. To dobry wynik, możemy Ci śmiało pogratulować. Zbliżasz się w ten sposób do mainstreamu - czy to oznacza, że Twoja twórczość może być odrobinę bardziej poprawna? Wiesz, tworzyłeś gangsta- rap - dalej się będziesz tego trzymał czy uderzysz w inny klimat? Quentin Little: Właśnie odrazu pomyślalem o tym-"Shitty Under" to był kawałek z EP "OFF ME" która była bardzo skierowana w stroęe ulicy i gangsta-rapu, "Broke" to już nowszy format - planuje zmienić swoje nastawienie i tworzyć muzykę dla wszystkich - rap ale totalnie luźny i skierowany do szerszego grona, poza tym jestem otwarty na nowe dźwięki, chce zaspokoić oczekiwania moich fanów - nie ukrywam, że skupiam się na tym. 3. BRANŻA MUZYCZNA James Hampton: Imponuje mi twoje podejście, lubię artystów z otwartymi głowami. Spójrzmy teraz na branże muzyczną - skoro jesteśmy w temacie mainstreamu. Co sądzisz o aktualnej scenie i dominujących na niej gatunkach? Słabe strony? Mocne strony? Coś chwalisz? Czegoś Ci brakuje? Quentin Little: Zdecydowanie chwalę wspomniany Surf Club, o którym gadaliśmy jak i również wiele innych eventów które były swojego czasu tak jak SBJ, to zawsze bardzo fajne dla artystów szukających rozgłosu. Poza tym nie mogę złego słowa o rap scenie powiedzieć. Wiadomo, że muszą być i osoby związane z gangsta-rapem, z mainstreamem i artyści przebijający się, musimy zachować równowagę. Chyba więcej do dodania nie mam w tym temacie. Precious Arceneau: Okaaay. Okazujesz ogromny szacunek projektowi, jakim jest Surf Club. Zresztą. Co się dziwić. W końcu najbardziej prawdopodobnie jest to Album of The Year. Little, co sądzisz o aktualnych producentach muzycznych, których Mamy sporo w Los Santos? Udało Ci się wspólpracować z konkretnymi nazwiskami? Naturalnie, pomijając memphis6. Quentin Little: Jeszcze nie miałem okazji, ale z pewnością jeżeli mowa o DJ DOOM, Nunzii De Matti to mamy do czynienia z najlepszymi - wrócę tu na chwile do mojego nadchodzącego albumu, nie wykluczone że jakieś bardziej znane nazwisko zagości również od strony producenckiej właśnie na tych utworach. Precious Arceneau: Oh... Ciekawą herbatę w tym momencie wylewasz, Little. Cóż, nie pozostaje nam nic innego, jak tylko czekać na wspólny owoc Waszej współpracy! Okay, Little.. Słuchaj mnie uważnie - wskaż czterech raperów, lub raperki - jak wolisz, dwóch z Los Santos, a dwóch spoza, którzy według Ciebie nie przestaną być na językach. Quentin Little: Jeżeli chodzi o naszą scenę to zdecydowanie Pro Tais i Da KayKay, jeżeli chodzi o scenę poza Santos - myślę, że Juice WRLD zapisał się na zawsze, no i Travis Scott. James Hampton: Skupmy się teraz na ksywkach z podziemia. Jeszcze nie tak dawno sam w nim siedziałeś. Śledzisz w ogóle aktualny underground? Pewnie tak, skoro wspierasz świeżaków. Masz jakiś ulubieńców? Kto ma szansę się wybić najszybciej i dlaczego? James Hampton: Sprawdzałem sam twórczość Daemosa, jest niezły, ciekawe kiedy wypuści coś świeżego. Okay, Little, kultura hip-hopowa bywa totalnie bezkompromisowa i niecenzuralna, rap jest częścią hip-hopu, a beefy są częścią rapu. Niektóre konflikty bywają naprawdę ostre i wychodzą poza ramy muzyczne. Jaki jest według Ciebie najciekawszy, lokalny beef? Quentin Little mówi: Najciekawszy beef moim zdaniem to MTM Mustafa z J-Low, obserwuje nadal sytuacje, no ale cos słyszałem, że dwie te grupy nie za bardzo przypadają sobie do gustu, reszty do końca nie śledzę, bo szczerze to trochę nie mój temat. James Hampton: Nie twój temat? Co sądzisz w ogóle o samych beefach w muzyce rapowej? Są potrzebne czy Twoim zdaniem dzielą i słuchaczy na różne obozy? Quentin Little mówi: Jeżeli sam miałbym mieć beef nie mógłbym sobie odmówić takiej potyczki, naturalnie czasami przyda się jakaś skromna dawka rywalizacji, nie dzielą - czasami być może nawet umacniają osobowość. James Hampton: Trzymając się tematu sceny muzycznej - czy w większych, lokalnych wytwórniach Twoim zdaniem są jacyś artyści, którzy nie poradziliby sobie, gdyby nie pomoc wielkiej korporacji? Takie trochę produkty w stylu industry plantów. Quentin Little mówi: Z pewnością gdyby nie pomoc GBO Duffy i GBO Gino dziś z pewnością mi byłoby ciężko **zaśmiał się**. Poza tym raczej nie mam takiego zdania o nikim innym z naszego środowiska, jeżeli wyskakujemy na skalę światową to może Kid LAROI? Myślę, że jego mógłbym nazwać śmiało takim industry plantem - ale zdania są totalnie podzielone, to tylko moje. 4. BLIŻSZE POZNANIE Precious Arceneau mówi: Okay, Little. Pora odejść od tematów MUZYKI, porozmawiajmy stricte o Tobie. Czym się kierujesz w życiu, podczas dokonywania różnych decyzji? Serce, czy rozum i. Dlaczego akurat w ten konkretny sposób? Quentin Little mówi: Zdecydowanie wybieram drugą opcje kierowania się rozumem, w tej branży trzeba robić przemyślane ruchy - działania podejmowane sercem mogą być czasami tragiczne w skutkach, co przełoży się na dalsze postrzeganie Ciebie. Precious Arceneau mówi: W ostatnim czasie miałeś wiele nieprzyjemności, Little. Z informacji, które udostępnił CELEBRITY PREVIEW, udało nam się dowiedzieć, że na otwarcie klubu "Exotic 80's" Spędzileś. Miły wieczór w towarzystwie pięknej kobiety, jak i NARKOTYKÓW. Mógłbyś nam rozjaśnić tą sytuację? Dlaczego zrobiłeś to publicznie, na lożach dla każdego gościa klubu? Quentin Little mówi: Tutaj raz padło zdanie, że ciężko pracuje i nie zamierzam z tym przestać, ja nie odmawiam sobie przyjemności a wszystko jest dla ludzi. W ograniczonych ilościach nie wpływa to na moją pracę, a pozwala mi się odprężyć. James Hampton: ldạc za ciosem. Oliwy do ognia dokłada kolejny artykuł CELEBRITY PREVIEW, w którym wyczytaliśmy, że miałeś gości z Federal Investigation Bureau. Czy miało to związek z Twoim występkiem w klubie? A może masz coś za uszami i chciałbyś to wyjaśnić - szczególnie dla swoich fanów? Quentin Little mówi: Oczywiście, że nie byli w żadnym temacie ćpania ani w temacie niczego, czym mogłem odpowiedzieć kamie - to dość nieprzyjemny temat wizyty, z resztą. Nie warto wykopywać tego, co dotyczyło osoby, której już z nami nie ma. James Hampton: Okay, rzućmy te nieprzyjemne tematy. Zastanów się teraz poważnie. Wolałbyś robić typowo komercyjną muzykę, byleby się tylko sprzedała czy uzewnętrzniać się w swojej twórczości bez dużych zysków i sławy? I dlaczego? Quentin Little: Fani doceniają na pewno działalność którą prowadzę teraz i to do nich chce trafiać najbardziej, do tych którzy ze mną pozostaną przy okazji robić muzykę, która trafia i do mnie i do słuchaczy. Nie ma co mówić, jeżeli mam wybrać najlepszych fanów bez pieniędzy to zdecydowanie wybiorę tą opcje. James Hampton: Teraz znowu będziemy mieli okazję poznać twój gust muzyczny. Da KayKay, Raven Lockheart, Pro Tais, T-LOC, MTM Reecey, DJ Doom, J-Low, wybierz z tej siódemki dwóch artystów, których wrzucisz na playlistę. Takie standardowe zadanie, które dostaje każdy uczestnik. Quentin Little: Naturalnie wrzuciłbym tutaj Pro Tais i MTM Reecey. 5. SZYBKIE STRZAŁY James Hampton: Dobra, Little! Najcięższa część już za nami! **śmiech** Teraz same przyjemności, gry i zabawy. Co powiesz na klasyczne SZYBKIE STRZAŁY? Quentin Little: Moje ulubione, lecimy z tym. **zaśmiał się** James Hampton: Zaczniemy od muzycznych klimatów, reguł nie muszę Ci wyjaśniać pewnie czujesz się w tym jak ryba w wodzie. Współczesny rap czy rap z lat 90? Quentin Little: Zdecydowanie współczesny rap. Precious Arceneau: Kingsley Lacazette czy Ronnie West? Quentin Little: Wybieram Ronnie West. James Hampton: Dobra, mamy już fighterów MMA to trzymamy się dalej sportu. Hokeista Mathias Parsen czy gwiazda moto-sportu Logan Moreau? Quentin Little: Śledzę obu zawodników ale dzisiaj bardziej Logan Moreau. Precious Arceneau: Ouu... Okay. A kto według Ciebie robi lepsze zdjęcia? Diego Conslotto czy Carnell Royal? Quentin Little: Carnell Royal. James Hampton: Dolejmy znowu oliwy do ognia... Dwóch wcześniej ogłoszonych freshmanów przed naszym celownikiem. MTM Mustafa czy T-LOc? Quentin Little: Pytanie z gatunku, w którym nie ma i nigdy nie będzie jednoznacznej odpowiedzi, dziś powiem że Mustafa. James Hampton: 0kay, kończymy nasze dzisiejsze spotkanie w klasyczny sposób, Little. Nie może obyć się bez słynnego kiss, marry, kill. W zestawieniu Mia Parker, Laura Rose i Maddy Cardoso. Quentin Little: To leci tak... Kiss - Laura, marry - Maddy, kill - Mia. 6. ZAKOŃCZENIE James Hampton: Poszły strzały, drodzy słuchacze. Łuski leżą jeszcze na podłodze w naszej siedzibie. **śmiech** To wszystko na dzisiaj, niestety. Wywiad oczywiście pojawi się na naszej stronie internetowej - niestety tym razem może trochę późnej, niż zazwyczaj. Little, jakieś ostatnie słowa specjalnie dla fanów? Quentin Little: Pozostaje mi podziękować każdemu za wytrwałość na tej audycji, wyczekujcie mojego albumu, bo naprawdę warto - był z wamí Little. James Hampton: Wooooo, Los Santos, specjalnie dla was - James Hampton i Precious Arceneau z West Wild Reporter w ciekawym spotkaniu z LITTLE. Do usłyszenia! Zdjęcia: Azumi Zavala
  13. ** Avery udostępnia wszedzie.
  14. thelordzibi

    Boogie4800

    ok, tylko wyrzuć to pogrubienie wszędzie, bo to nieestetyczne po discord się zgłoś
  15. thelordzibi

    Blake Rawlings

    okay, grałeś już i wiesz jak powinieneś prowadzić postać zgłoś się po discord branżowy
  16. thelordzibi

    Keyate Cephus

    witam, akceptuję, zgłoś się po discord branżowy
  17. #2 WWR FRESHMAN: T-LOC WWR Freshman to inicjatywa zapoczątkowana przez Jamesa Hamptona - redaktora naczelnego magazynu i portalu West Wild Reporter. To bezkompromisowy projekt bez cenzury, który pozwoli każdemu obserwatorowi poznać autentyczność i prawdziwą twarz nowych przedstawicieli muzyki rap w stanie San Andreas. Uczestników czekają różne zadania, z którymi będą musieli się zmagać (do przeczytania na głównej stronie wwr freshman). Kilka dni temu poznaliśmy pierwszego freshmana, którym został MTM Mustafa. Ale na jednym nie będzie stopować, co nie? Idąc też takim tokiem myślenia wczoraj po godzinie dziesiątej wieczorem na antenie WWR ogłosiliśmy drugiego uczestnika. Powinniście go kojarzyć, jeśli lokalny underground jest wam bliski. Ten gość miał w nim spory staż, zanim przebił się trochę wyżej. Zaczynał od walk freestyle, już wiecie o kim mówimy? Drugim uczestnikiem WWR Freshman jest T-LOc! T-LOc, właściwie Tyler Night to 25 letni raper wychowany w Chamberlain Hills, kolejny przedstawiciel ulicznego nurtu. Początek roku 2021 okazał się dla niego przełomowym, bo wtedy po jego zwycięstwie podczas walk freestyle organizowanych przez Weazel News usłyszało o nim większe grono odbiorców. Zadebiutował albumem "Crip City", jakiś czas temu wydał "King EP". Jest zdecydowanie barwną postacią, którą obowiązkowo powinno kojarzyć lokalne podziemie, a teraz już też hip-hopowe chartsy. T-LOc w swoim najnowszym materiale śmiało wyciąga rękę po koronę, co sam zdecydowanie zaznacza. Podczas naszej rozmowy dowiedzieliśmy się o naprawdę gorących newsach... Artysta planuje wspólny projekt z jeszcze nieujawnioną znaną personą oraz, że oficjalnie został nowym CEO Hustler Records! Wywiad został przeprowadzony w składzie James Hampton i Precious Arceneau. Podczas naszej konwersacji rozmawialiśmy o jego twórczości, poruszyliśmy także tematy z przeszłości rapera, spory czas przeznaczyliśmy też na zbadanie aktualnej sytuacji na muzycznym rynku. Jeśli lubicie totalną rozrywkę to spokojnie, luźnych pytań oczywiście nie zabrakło! "Szybkie strzały" są znowu z nami! (od lewej Precious Arceneau, Tyler "T-LOc" Night, James Hampton) ** Wywiad jest dostępny do odsłuchu i przeczytania. Był nagrywany podczas live'u 06.08 po 22. 1. WSTĘP James Hampton: Jaaaaaak się macie, Los Santos? Specjalnie dla was, West Wild Reporter - James Hampton i Precious Arceneau! Startujemy oczywiście z audycją w ramach WWR Freshman! Mamy dla was naprawdę świeżego newsa.. Pora ogłosić drugiego freshmana. Przypominam, że pierwszym był MTM Mustafa - wywiad z nim znajdziecie na naszej stronie internetowej. A druuuuuugim uczestnikiem_projektu WWR Freshman jest osobowość, którą powinniście co najmniej kojarzyć. T-LOC! Hej, T-Loc, jak się czujesz? Tyler Night: Yooo, z tej strony T-Loc, dziecinko. Nigdy nie czułem się lepiej jak właśnie dziś. Wielkie dzięki za zaproszenie, serio James Hampton: Nie ma za co, stary - cała przyjemność po naszej stronie. Jak jest, zrobimy tutaj prawdziwy ogień na wizji, co? Tyler Night: Powiem wam tak, ziomale. Kto nie słucha tego na żywo **zaśmiał się** niech już lepiej żałuje. 2. AKTUALNOŚCI/KARIERA James Hampton: Święte słowa! Słuchaj, zaczniemy od razu się skupiać na konkretach. Porozmawiajmy o Twoich ostatnich sukcesach. Nazwałeś już wydaną jakiś czas temu EP'kę "KING". Co Cię skłoniło do takiego ruchu? Jest to dosyć agresywny i mocny ruch z Twojej strony - w końcu nazywasz się królem. Tyler Night: Będę z Tobą totalnie szczery, James. Ta EPka była wisienką na torcie jeżeli chodzi o wyjście z underground'u. Czujesz mnie? Chodzi zwyczajnie o to, że nie miałem żadnej konkurencji, a i moje życie zaczęło zmieniać się na lepsze dzięki muzyce. James Hampton: Z informacji, które uzyskaliśmy głównie z Twoich socialmediów, wynika, że ten projekt to... Podsumowanie Twojej przeszłości. Dlaczego postanowiłeś po takim czasie dopuścić je do streamingu? W końcu utwory są z początków Twojej kariery. Sentyment? Tyler Night: Yeah, sentyment może też ale głównym powodem była szczerość. Chciałem żeby wszyscy usłyszeli to, co mam im do przekazania bo wiesz jak jest, nie? Artysta czasem potrzebuje coś z siebie wyrzucić nawet jeżeli to się nie sprzeda. James Hampton: Okay, to fakt - uzewnętrznianie się w swojej twórczości jest bardzo ważną częścią życia artysty, choć niektórzy notorycznie o tym zapominają oddając się komercji. W każdym z utworów nie przebierasz w słowach, czujesz się dosyć pewnie nawijając o byciu "nowym królem". Skąd bierze się Twoja pewność siebie? Myślisz, że innych raperów może poddenerwować to, że śmiało wyciągasz rękę po koronę? Tyler Night: Słuchaj, musiałem być pewny siebie już od dziecka jeżeli wiesz o czym nawijam. Szczerze mówiąc to nie patrzę na innych raperów pod tym względem, nie? Idę po swoje od początku do końca i nie zamierzam się zatrzymywać. Bywam szczery i to do bólu, więc nie każdemu może odpowiadać to co mam do powiedzenia. Precious Arceneau: Yeah, dokładnie T-LOc. Mimo wszystko, pewność siebie i szczerość to pozytywne cechy, które mogą być zdradliwe i odwrócić się w negatywne brzmienie. Wydałeś projekt, który w pewien sposób zamykał Twoją przeszłość. W końcu składał się on ze starszych utworów. Czego możemy się od Ciebie spodziewać w najbliższym czasie? Zdradź nam i słuchaczom co planuje T-LOc? Tyler Night: Woah, nie mogę za dużo powiedzieć bo prawdziwy sukces pracuje w ciszy ale robię naprawdę duży projekt z jedną dość znaną osobą w tym mieście ale nic więcej nie powiem. Dodatkowo, niedługo wyjdą dwa, phah no może trzy kawałki na których nie będę sam. Nie pozostaje wam nic innego jak czekać na nowości od T- Loc'a **zaśmiał się krótko**. Precious Arceneau: Yoo. A zdradzisz chociaż płeć tej tajemniczej, dość znanej osoby? Musimy wyciągnąć od Ciebie chociaż skrawek tej tajemnicy, phaha. Tyler Night: Do finalizacji tego projektu jeszcze długa droga ale daje słowo, że czegoś takiego to miasto jeszcze nie widziało. Precious Arceneau: Yoo, sprytnie uniknąłeś odpowiedzi! Powiedz mi T-LO. Oficjalnie należysz do Hustler Records. Dlaczego od momentu premiery Twojej EP'ki, profil przestał funkcjonować, a sam właściciel zapadł się pod ziemię? Jest to pewna forma promocji, czy rzeczywiście Twoja przyszłość stoi pod znakiem zapytania? Mógłbyś powiedzieć coś więcej na temat aktualnej sytuacji w wytwórni? Tyler Night: Yoo... **chwila ciszy** W ostatnim czasie działo się naprawdę dużo. Właściciel? Właściciel jest na szczęście poza miastem już cały i zdrowy. W Hustler Records nadchodzą duże zmiany, serio. Mogę mam zdradzić, że właśnie rozmawiacie z nowym właścicielem tej wytwórni. James Hampton: Wooo, słuchajcie tego, ludzie. T-Loc oficjalnie nowym właścicielem Hustler Records! Gorący news specjalnie dla was, czujecie to. W takim razie, skoro już rozmawiamy z nowym CEO to może opowiesz nam jakie masz plany dotyczące labelu? Chcecie zakontraktować jakiegoś nowego zawodnika? Tyler Night: Yoo, trzeba dać drugie życie tej wytwórni bo nie miała szans pokazać się w tym mieście. Oczywiście nie liczę swojej osoby **zaśmiał się**. Kontrakty są już podpisane i to dwa, a jeżeli mówimy o planach na przyszłość to są one poważne. Nie zostaje wam nic innego jak śledzić mnie czy wytwórnie w socialmediach. James Hampton: Skoro jesteśmy w temacie wytwórni, cofnijmy się na chwilę do przeszłości, bo mamy pewną nierozwiązaną zagadkę. Wspołpracowałeś z Keshaunem Bravleybrookiem, ten zaproponował Ci kontrakt w West Coast Records. Nigdy nie wypowiadałeś się na temat zerwania tej współpracy, jak to było? Tyler Night: Znajdziecie wszystko, co? Phah, okay. Plany były naprawdę ciekawe i czułem się wtedy jakbym był na jawie, kumacie? Czarnuch z Chamber otrzymał dom w centrum, nowe auto i nigdy nie zapomnę tego kto wyciągnął do mnie rękę. Natomiast później Kesh zaczął się dziwnie zachowywać i nikt z jego bliskich nie wiedział co jest grane. Z szacunku do niego i tego jak mi pomógł mogę tylko powiedzieć, że nie był w najlepszej kondycji żeby dalej prowadzić ten projekt, a szkoda bo mogło być naprawdę głośno. James Hampton: Dobrze, przejdźmy teraz do innego tematu. Do twojego początku. Twoja kariera praktycznie rozpoczęła się od udziału we freestyle battle organizowanym przez Weazel News spory czas temu . Czujesz się bardziej raperem czy freestyle'owcem? Co Cię nakłoniło do tego, żeby zacząć tworzyć własną muzykę - a nie tylko sklejać wersy na żywo przed publicznością? Tyler Night: Nawijałem od kiedy pamiętam czy to w szkole czy na ulicy ale nie sądziłem, że coś z tego może być. Właściwie do udziału namówił mnie Świętej Pamięci mój czarnuch Pookie z którym właściwie spotkałem się chyba w finale. Dalej to już jakoś samo poszło, a tak jak mówię zaczęło się to z czystej zajawki, serio. 3. BRANŻA MUZYCZNA James Hampton: Przerzucając się na temat branży muzycznej - kto według Ciebie jest aktualnym trendsetterem? Dodatkowo, jakie gatunki dominują na rynku? Tyler Night: Woah, to całkiem trudne pytanie bo ja śledzę najbardziej rap i to co wydaje ostatnio Reecey to czapki z głów ale jest ten DJ DOOM, z którym miałem okazję grać na żywo już dwa razy. Phah, zapomniałbym o Surf Club na którym są dwadzieścia trzy kawałki, dasz wiarę? James Hampton: Staary, to cholerny fakt. To chyba największy projekt do tej pory, jeśli chodzi o lokalną branże muzyczną. James Hampton: Trzymam Cię za słowo, T-LOc. Daj Hustler Records drugie życie. Przejdźmy teraz do trochę poważniejszych tematów, jeśli chodzi o różne sytuacje na naszej scenie. Mianowicie MTM Reecey spory czas temu zaczepił Cię w swoim utworze "Redrum2". Nie odpowiedziałeś w źaden sposób. Co o tym sądzisz po takim czasie? Tyler Night: Yo, James. Odpowiem Ci tak.. stare, dobre czasy **śmiech**. James Hampton: Tak szybko się mnie nie pozbędziesz, jeśli chodzi o trudniejsze sprawy. **śmiech** Mam też dla Ciebie drugie super pytanie, T-LOc, słuchaj tego. Udostępniałeś chyba twórczość takich rapowych graczy jak J-Low i High-B. MTM Mustafa ich zdissował w swoim najnowszym materiale. Słusznie czy nie? Po czyjej stoisz stronie? Tyler Night: Yoo, coś słyszałem o tym dissie ale jeszcze się nie zagłębiałem, bo tak jak mówiłem pracuje nad wieloma projektami. Miałem kiedyś okazje poznać Mustafę. co do J-Low i High-B to mają potencjał tylko muszą wejść na właściwie tory, a później się ich mocno trzymać. Czekam na trudniejsze pytania, ziomale **śmiech**. James Hampton: Wybrnąłeś, wybrnąłeś. **śmiech** Okay, ostatnie pytanie jeśli chodzi o branżę muzyczną, później skupimy się znów na Tobie. Największy według Ciebie clout chaser na scenie muzycznej? Nawet na przestrzenii miesięcy, nie musisz mówić o aktualnej sytuacji. Tyler Night: Yoo, jest za dużo do wyboru, powaga. Daj mi chwilę pomyśleć **chwila ciszy*. Reecey czy Robb za Underground mixtape, nie wiem Lil Lems za Vote Me, pamiętacie go? Mieliśmy i nadal mamy dobrych artystów na tej scenie, więc to ciężka decyzja. James Hampton: Chodzi mi o pojęcie clout chaser. Wiesz - w negatywnym tego słowa znaczeniu. Ktoś kto leci na sławę, próbuje wybić się na cudzych plecach i zgarnąć tak swoje 5 minut. Były takie osoby? Tyler Night: Daamn, jasne. Wiesz, co? Wydaje mi się, że swego czasu był nim Sprunk Lee ale wtedy jeszcze nie siedziałem w rapie na dobre. James Hampton: W sumie masz rację. Pamiętam jak zniknął na jakiś czas, a później obudził się w socialach wyzywając na walkę MTM RoBBa i Protaisa. Nawet mu nie odpowiedzieli. **śmiech**' 4. BLIŻSZE POZNANIE Precious Arceneau mówi: Yo. TLOC; damy Ci chwilę odetchnąć i odejdziemy stricte od branży muzycznej. Chciałbym, abyś użył czterech przymiotników do określenia swojej osoby- analogicznie, dwa pozytywne i dwa negatywne. Tyler Night mówi : Yoo, najlepiej zapytać kogoś kto ze mną przebywa ale jasne spróbujmy. Optymistyczny, pracowity, bezpośredni i... **chwila ciszy** Nieufny. Precious Arceneau: Ouh. Nie jestem pewien czy bezpośredniość jest negatywna, ale. Nieufność. No. Uznajmy Ci te odpowiedzi. Zabawmy się i.. Co powiedziałbyś T-LOcowi z przeszłości? Jaką dałbyś mu radę? Tyler Night : Yo, to kwestia tego, co słyszę od ludzi, nie? Ale wracając do pytania gdybym spotkał TLOC'a z przeszłości powiedziałbym: rób to co robisz i nigdy nawet nie myśl żeby się zatrzymywać. Goń te marzenia, bo są one w zasięgu ręki. No i może odradziłbym mu pewną laskę, którą spotkał całkiem przypadkiem **śmiech**. James Hampton: **śmiech** Ouhh, kobiety potrafią zawrócić w głowie, coś o tym wiem. Teraz ja mam pytanie z chwilą na refleksje dla Ciebie. Każda z Twojej twórczości to jakiś epizod w życiu. Który wspominasz najgorzej, a który najlepiej wskazując konkretny utwór muzyczny? Tyler Night: Yoo, to bardzo dobre pytanie. Utwór "Won't make a promise" jest dla mnie strasznie sentymentalny i nie powiem, że jest on najgorszy ale na dzień dzisiejszy przypomina mi on stare czasy, które spędzałem na Chamber. Ten kawałek zmienił się dla mnie na przestrzeni czasu, a co to tego lepszego kawałka? Wskazałbym na kawałek "Adios", który zrobił naprawdę dobre liczby z zajebistym klipem, widzieliście? Myślę, że ten kawałek otworzył mi więcej możliwości na scenie muzycznej, to właśnie wtedy było te przełamanie. James Hampton: Yuup, osobiście widziałem ten klip zaraz po opublikowaniu. Myślę, że to było Twoje wyłamanie się z undergroundu do jednak trochę większego grona odbiorców. Będąc dalej przy refleksjach i muzyce - raper, który Cię najbardziej inspiruje i dlaczego? Nie musisz wskazywać współczesnych czy lokalnych artystów. Tyler Night: Yoo, wybrać jednego będzie ciężko, więc przewine Ci kilku, dobra? Blueface za swoją pewność siebie, ASAP Rocky czy Kendrick Lamar, bo ich twórczość to poezja i w tym gronie nie może zabraknąć genialnego 2paca, który nadał prawidłowy bieg na rap scenie. Całkiem niezła rozbieżność, huh? James Hampton: Dość wszechstronnie, Tyler. Wskazałeś naprawdę mocne ksywy, sam mogę się utożsamić z Tupacem, Rockym czy Kendrickiem - uwielbiam ich mieć na głośnikach. Będąc przy ksywach teraz przerzucimy się na lokalne ksywy. Słuchaj uważnie tego, musisz się skupić. MTM RoBB, MTM Mustafa, GBO Duffy, Raven Lockheart, Dumpster Kids, Pro Tais, Little - wybierz z tej siódemki dwóch artystów, których wrzucisz na swoją playlistę. Tyler Night: Na głośniki wlatuje Reecey oraz Pro Tais. James Hampton: Nie było Reeceya na liście ale powiedzmy, że go możemy dopisać. **śmiech** Dobra, przechodzimy do ostatniego punktu naszego spotkania. Mianowicie gra w SZYBKIE STRZAŁY. Tyler Night: Dobra, to wpada Robb **śmiech**. 5. SZYBKIE STRZAŁY James Hampton: Znasz zasady, co nie? Dajemy Ci pytanie pokroju X czy Y, musisz wybrać jedną z pozycji. Yo Precious, zaczynaj. Tyler Night: Lecimy z tym, ziomalu. Precious Arceneau: Yooo... Lecimy z tym, T-LOc. Kategoria BOGINIE - Ariana Davis czy Tiara Chibanda? Tyler Night: Trudny wybór ale niech będzie Ariana. Precious Arceneau: Yooo... Lecimy z tym dalej. DJ Scotty czy No Name Music? Tyler Night: Nie jestem fanem ich twórczości. W tym przypadku daję No Name Music. James Hampton: Okay, trzymamy się klimatu muzycznego. Dwa kolektywy. MTM czy GBO? Tyler Night: Zdecydowanie MTM. James Hampton: Teraz będziesz musiał między swoimi hitami, T-LOc. "King EP" czy "Crip City"? Tyler Night: Woaahh... Myślę, że "Crip City". James Hampton: Lecimy dalej, trzymamy się muzyki. Nunzia De Mattia czy Da KayKay? Tyler Night: Tutaj wybór pada na Nunzia De Mattia. James Hampton: I ostatnia zabawa. Kiss, marry, kill - chyba objaśniać nie muszę, co? Nina Kryukova, Raven Lockheart, Azumi Zavala. Tyler Night: Zasady są jasne, a więc... Kiss - Raven, marry - Nina, kill - Azumi. 6. ZAKOŃCZENIE James Hampton: Okay, poszły szybkie strzały! Tym akcentem kończymy dzisiejsze spotkanie. Dowiedzieliśmy się dzisiaj kilku gorących faktów z życia T-LOca. Osobiście, dla mnie ciekawą wieścią była informacja o tym, że Hustler Records ma nowego szefa. Okay, drodzy słuchacze - nie rozpędzam się na zakończenie. T-LOc, jakieś słowa na pożegnanie? Tyler Night: Yoo, wielkie dzięki za zaproszenie.. Myślę, że dziś pobiliście ilość słuchaczy **śmiech** Oczekujcie dużo nowości, Los Santos. Nawijał dla was T-LOc, taak jeest. James Hampton: Specjalnie dla was, Los Santos... Nasz drugi freshman czyli T-LOc i West Wild Reporter w składzie James Hampton i Precious Arceneau. Do usłyszenia! Co sądzicie o naszym drugim freshmanie? Zdjęcia: Carnell Royal
  18. ** Protais jest zadowolony z współpracy, udostępnił "Bestfriend" w socialach.
  19. #1 WWR FRESHMAN: MTM MUSTAFA WWR Freshman to inicjatywa zapoczątkowana przez Jamesa Hamptona - redaktora naczelnego magazynu i portalu West Wild Reporter. To bezkompromisowy projekt bez cenzury, który pozwoli każdemu obserwatorowi poznać autentyczność i prawdziwą twarz nowych przedstawicieli muzyki rap w stanie San Andreas. Uczestników czekają różne zadania, z którymi będą musieli się zmagać (do przeczytania na głównej stronie wwr freshman). Już wczorajszego wieczoru o godzinie dziesiątej wieczorem na antenie WWR pierwszy uczestnik projektu został przedstawiony. Jest to nikt inny jak MTM Mustafa. 24 letni, charyzmatyczny reprezentant ulicznego nurtu połączony z jednym z najbardziej rozpoznawalnych kolektywów w mieście i ogólnie, Stanach Zjednoczonych. Grupy Married To The Mop raczej przedstawiać nie musimy, wystarczająco dużo czytaliście o niej w naszych artykułach. MTM Mustafa, właściwie Franklin Duerr pokazał się pierwszy raz w rapowym podziemiu występując gościnnie w kawałku "Redrum" u MTM Reeceya, było to jednak na długo przed tym, gdy szersze grono odbiorców o nim usłyszało. Największy rozgłos przyniósł mu udział w kawałku "State 2 State" kolektywu MTM. Raper zaraz po tym ruszył z kopyta, jakiś czas temu zadebiutował w środowisku swoim pierwszym albumem "Back in Blood", a już zapowiedział kolejny, zatytułowany "Son Of Blood", do którego otrzymaliśmy kilka dni temu ciekawy trailer, którego wątek został poruszony w naszym wywiadzie. Jak podsumujemy twórczość Mustafy? Klimat ulicy, brudne wersy i pewność siebie - ale ten gość jest z MTM, jak mogłoby być inaczej? Przeprowadziliśmy z Mustafą wywiad w składzie James Hampton i Precious Arceneau. Rozmawialiśmy o jego muzyce, inspiracjach, lokalnym show businessie i planach na przyszłość. Nie mogło zabraknąć jednak luźniejszych pytań, które pozwolą wam lepiej poznać naszego pierwszego freshmana i gry w tak zwane "szybkie strzały". (od lewej: Precious Arceneau, Franklin "MTM Mustafa" Duerr, James Hampton) ** Wywiad jest dostępny do odsłuchu i przeczytania. Był nagrywany podczas live'u 02.08 o 22. 1. WSTĘP James Hampton: Jak się macie, Los Santos? Mam nadzieję, że dzisiejszy poniedziałek był dla was udany - jeśli nie, my z pewnością poprawimy teraz humor każdemu muzycznemu fanatykowi, który kocha lokalny rap. Tutaj James Hampton z West Wild Reporter, a my właśnie oficjalnie rozpoczynamy projekt WWR Freshman i mamy dla was pierwszego uczestnika! Dodam, że wywiad będzie dostępny także na naszej stronie internetowej w wersji elektronicznej. Inicjatywa WWR Freshman skupia się na wschodzących gwiazdach muzyki rap. Ale nie będę już przedłuża. Oficjalnie, pierwszym freshmanem pierwszej edycji naszego projektu jest nikt inny jak MTM Mustafa! Hej, Mustafa - jak się czujesz? Jak wieczór? Franklin Duerr: Suwoop, mówi do Was MTM Mustafa - czuje się świetnie, przyjechałem tutaj z moim dobrym przyjacielem Breezy, więc nie mogło być lepiej. 2. AKTUALNA TWÓRCZOŚĆ James Hampton: Świetnie, dobry humor to must have w naszych audycjach, Mustafa. Jeśli nie znacie jeszcze tego utalentowanego młodzieńca z kolektywu znanego świetnie w hip-hopowym środowisku to teraz będziecie mieli okazję to zrobić! Mustafa, "Back In Blood" odniosło ciekawy sukces, to Twój debiut - możesz być z niego zadowolony, teraz możemy pogratulować Ci osobiście. Gościnki musiały obowiązkowo zaspokoić wszystkich fanów MTM - szczególnie, że usłyszeliśmy u Ciebie takie gwiazdy jak RoBB czy Reecey. Jak Ci się tworzyło ten album, co Cię inspirowało? Franklin Duerr: "Back in Blood" to część mojego życia, może o tym nie wiesz, ale moim debiutem był "Redrum" właśnie z Reecey, gdy słuchali Nas tylko odbiorcy ze środkowego Los Santos. Później zostałem zatrzymany przez departament, nie będę wspominał dlaczego, "Back in Blood" to określenie mojego powrotu na ulice, powrotu właśnie do Reeceya, Robba czy świętej pamięci Isleya. Tworzyłem go z myślą o Tym czarnuchu, na pewno chciałby żebym był w Tym miejscu, mógł razem z nim grać koncerty. Pytałeś o Reeceya i Robba, znam ich od małego, razem tworzyliśmy MTM - tylko ja nie mogłem tego kontynuować w więzieniu stanowym. James Hampton: To jak podkreślacie rolę swojego braterstwa w swoim kolektywie jest imponujące. Ogólnie, nie zwalniasz tempa i zapowiedziałeś już kontynuację ery w postaci EPki "Son Of Blood". Otrzymaliśmy od ciebie już gorący trailer. Oglądając to, słuchając tego podłożonego soundtracku w stylu g-funk poczułem klimat lat 90 i gangsta rapu z zachodniego wybrzeża. Znajdujesz czasem jakąś inspirację wśród artystów tego gatunku z dawnych lat, wracasz do korzeni? Franklin Duerr: Naah, film który nagraliśmy jest moją małą historią, album będzie w całkowicie innym stylu, nikt jeszcze go nie pokazał na tej stronie, to wywodzi się z ciemnych ulic Brooklynu. Skoro o Tym mowa, shoutout dla mojego ziomala Breasto, to on zajmuje się produkcją EP i wykonał ten podkład. Pytałeś o inspiracje, jedyną która może dla mnie być to ludzie z MTM, jesteśmy wyjątkowi. James Hampton: Właśnie, wracając do tego filmu - nie wszystko jest jasne. Domyślam się, że to ogromnie ważny projekt, który łączy się w jedną całość z Twoim życiem, opowiada... Właśnie o czym opowiada? Interpretacja może być różna ale chcemy wiedzieć "co autor miał na myśli". Franklin Duerr: Film został nakręcony z myślą o moim ojcu, pierwsza połowa jest właśnie o Nim, jeżeli obejrzałeś go w całości wiesz co przedstawiał, mỏj ojciec był krwistym czarnuchem. Jestem jego synem, synem krwi - pieprzonym Piru. O czym ma opowiadać ? O Tym, że nie wstydzę się tego kim był mój ojciec i jak zarabiał na życie, co musiał robić żeby moja matka mogła godnie żyć. James Hampton: Więc nazwa Twojej nadchodzącej EPki staje się jeszcze bardziej dla wszystkich zrozumiała. Czego muzycznie możemy spodziewać się po "Son Of Blood"? Będziesz trzymał się ulicznego nurtu czy usłyszymy też coś odbiegającego od tej tematyki? Franklin Duerr: Styl w którym robię te płytę jest specyficzny, nie mogę opuścić tej tematyki - ale mój kolejny projekt będzie czymś innym. Nie chcę na razie tego zdradzać, ale wyłamię się z tego co wcześniej tworzyły czarnuchy z MTM, na teraz chce przekazać moje wkurwienie na czarnuchów którzy kreują się w sieci na gangsterów a nie mieli styczności z wystrzałem z pistoletu, nie wiem czy miałeś okazję przesłuchania "Back in Blood", nawinąłem tam wers "tutaj nikogo nie dziwi z draco strzał" - to właśnie dedykacja dla tych dziwek, boją się wychodzić na ulicę. James Hampton: Okay, Mustafa. Specjalnie dla Twoich fanów muszę Cię trochę pociągnąć za język. Zdradzisz nam coś więcej? Jakieś featuringi? A może jakieś smaczki przez, które słuchacze będą jeszcze bardziej czekali na projekt? Franklin Duerr: Płyta to głównie single, pojawią się tam dwa featurningi - jednego pewnie ludzie mogą się spodziewać, drugi pozostaje tajemnicą ale jest to znana persona. James Hampton: Okay, okay. Dajmy się zaskoczyć. Wracając jeszcze na chwilę do filmu... Jak Ci się podobała rola aktora? Dobrze czujesz się za kamerą czy to jednorazowy eksperyment? Raperzy czasem występowali w naprawdę dobrych produkcjach filmowych. Franklin Duerr: Nie jestem aktorem tylko artystą, odnalazłem się tam ale nie czułem z tego takiej satysfakcji jak po skończeniu numeru i odsłuchaniu go w studio ale, nie zamknę się do jednej produkcji, mam przy sobie świetnych ludzi, których wyróżnia dusza artystyczna - powiem jedynie BLAZES, wygooglujcie to sobie. Precious Arceneau: Yo... MTM Mustafa; wraz z wypuszczeniem filmu, ruszyła oficjalna sprzedaż fizycznych kopii EPki "Son of Blood". Na kiedy oficjalną premierę? Franklin Duerr: Możecie spodziewać się jej w Tym tygodniu, zamawiajcie preorder - dojdzie do Was przed weekendem, oficjalny odsłuch na streamingach będzie trochę później. Chcę, aby ludzie którzy mnie wspierają słysząc tylko urywki mojej nawijki byli wyróżnieni - reszta się nie obrazi, możesz mi zaufać Precious Arceneau: Ufam Ci w stu jeden procentach, poważnie. Powiedz mi... Czy po oficjalnej premierze możemy spodziewać się jakiegoś promującego koncertu? Może cokolwiek innego, wpasowującego się w kontakt z fanami? Jakieś spotkane? Franklin Duerr: Chciałem o Tym wspomnieć, w ten weekend dokładnie niedziele, zagram na scenie w Redlight Strip Club, jeżeli jesteście pełnoletni, wpadnijcie tam. Jeżeli chodzi o kontakt z fanami, odpisuje prawie każdemu na DM, jestem dla nich zawsze dostępny. 3. BRANŻA MUZYCZNA James Hampton: Okay, odbiegniemy teraz trochę od Twojej twórczości. Jak zapatrujesz się na aktualny stan branży muzycznej? Konkurencja jest tu i tam. Franklin Duerr: Konkurencja? Pokaż mi ją palcem. Reecey na "Redrum2" wyjaśnił prawie każdego, nie będę nic więcej dodawać, MTM nie ma sobie równych. James Hampton: To się nazywa prawdziwa pewność siebie, drodzy słuchacze. Mustafa, jak już jesteśmy przy temacie lokalnej sceny muzycznej... Najciekawsza, Twoim zdaniem premiera ostatniego miesiąca? Franklin Duerr: Surf Club od Protais i Kay Kay. James Hampton: Hej, też lubię performance zaprezentowany przez tą dwójkę. Więc teraz uderzmy w drugą skrajność. Dasz radę wskazać najnudniejszą premierę? Komu, Twoim zdaniem zabrakło "tego czegoś"? Franklin Duerr: Małe J i duże B. - Chodzi mi oczywiście o nutkę Bankroll, wcale mi nie podeszła. Precious Arceneau: Yo... MTM Mustafa, skoro mówimy już o premierach ostatniego miesiąca to... Odpowiedz nam - czego brakuje Los Santos, jeśli chodzi o kwestie muzyczne? Jakie masz zdanie na ten temat? Franklin Duerr: Brakuje mojej gwiazdy na Alei. Precious Arceneau: Yoo.. To było spicy, poważnie! Mam nadzieję, że w najbliższym czasie to się zmieni. A powiedz nam. Czy miałeś moment słabości, w którym chciałeś rzucić muzykę? Franklin Duerr: Miałem, gdy wyciągano mnie z rodzinnego domu na oczach matki i czarnuchów w kajdankach. 4. BLIŻSZE POZNANIE James Hampton: Dobrze, przejdziemy teraz do części wywiadu, w której fani będą mogli poznać Cię jeszcze lepiej i bliżej. Mustafa, jak określiłbyś się w jednym słowie? Franklin Duerr: Prawdziwy. **chwilowa przerwa, raper dodaje po chwili:** Prawdziwy i wierny swoim ideałom - skoro zaliczyliśmy jedno słowo. James Hampton: To się ceni. O prezentowane przez siebie wartości trzeba zdecydowanie walczyć. Co innego nam pozostało? Bądźmy sobą i nikogo. To mocny przekaz. Przeskakując do kolejnego pytania, które zbliży Cię z fanami... Twoja największa zaleta i Twoja największa wada? Franklin Duerr: Stary, nie wiem, nie rozmyślałem nad tym, daj mi chwilę. **po chwilowej przerwie:** Umiem robić forsę, to moja zaleta i wada, "robię gwap nie wychodząc z jacuzzi". James Hampton: Twoje wersy muszą być real skoro rzucasz nimi jak z rękawa, stary. Masz jeszcze inne hobby, oprócz muzyki i robienia forsy, co? Franklin Duerr: Lubię wracać do tego, co robiłem przed muzyką - nie trudno się domyślić o co mi chodzi. James Hampton: Okay, Mustafa. Teraz się skupmy. Album z okresu ostatnich 10 lat, który Twoim zdaniem w przyszłości będzie ciągle wspominanym klasykiem? Nie ograniczaj się tylko do Los Santos, wiadomo. Franklin Duerr: MTM Reecey, "10 przykazań hustlera". Myślę, że nikt tego nie powtórzy, jest cholernie oryginalny. Tu nawet nie chodzi o kwestie tego, że to mój znajomy - po prostu zrobił coś co z chęcią bym powtórzył w swoim stylu, ale nie ważne jakbym się starał, nie podrobiłbym tego klimatu i przekazu. James Hampton: Yeah... Pisałem jakiś czas temu o tym albumie w swoim artykule przeglądu lokalnej muzyki i przyznam sam, że koncepcja i wykonanie strasznie wpadły mi w oko. To nie była byle jaka płyta. Moim zdaniem więcej artystów powinno postawiać na takie smaczki, wiesz? To jest cholerny performance. Dlatego twój ostatni trailer też moim zdaniem - mocno przyplusował. Franklin Duerr: Ten trailer wymiata słupki, zresztą sprawdź to sam. James Hampton: Mustafa właśnie pokazał mi statystyki wyświetleń. To strasznie rośnie, wiecie? Jeśli nie widzieliście tego traileru to macie teraz okazję nadrobić. Franklin Duerr: Oficjalny kanał TSWW, Trapstar Worldwide jest w tej dziwce, czujesz mnie? James Hampton: Hej, stary - rozmawiając z Tobą łatwo jest przeskakiwać między tematem muzyki, a tematem forsy - w końcu to Twoje życie w pigułce. Powiedz, na co wydałbyś pierwszy milion? Franklin Duerr: Na moich ziomali, po wyjściu Reecey i reszta czarnuchów z piekielnego perro mocno mi pomogła, chociaż o to nie prosiłem, chcę się im odpłacić tym samym. James Hampton: Dobrze. Pro Tais, Snow E-Bunny, GBO Duffy, Little, T-LOc, świętej pamięci Echo i GB0 Gino - musisz wybrać z tej mieszanej siódemki artystów, których wrzucisz na playlistę. Kogo wybierasz? Franklin Duerr: Wymieniłeś tutaj jedną ksywkę, palę tego skurwiela Echo z moimi braćmi w bletkach, pierdolić go i jego zachowanie. Nie potrafię wymienić jednej, wrzucę od siebie dwie. Pro Tais i Snow E-Bunny. 5. SZYBKIE STRZAŁY James Hampton: O strzałach często mówisz w swoich utworach, Mustafa. My dzisiaj przygotowaliśmy dla Ciebie grę w "szybkie strzały" na zakończenie naszego spotkania. Pozwól, że przedstawię na szybko zasady. Zadajemy proste pytanie typu X czy Y. Musisz wybrać jedną z dwóch podanych pozycji. Proste, zaraz zrozumiesz. Ruszamy więc z pierwszym pytaniem. Franklin Duerr: Rzuć mi to, stary. James Hampton: Nunzia De Mattia czy DJ Doom? Franklin Duerr: Nunzia. James Hampton: Raven Lockheart czy Dumpster Kids? Franklin Duerr: Wybieram to po środku, "czy". Precious Arceneau: Yoo.. A co powiesz na to... JD Pitts czy Precious Parker Jr.? Franklin Duerr: JD Pitts. James Hampton: Okay, skoro trzymamy się sportu to lecimy dalej z tym tematem. Willie Sanders czy Ronnie West? Franklin Duerr: Wrócę na chwilę do pytania o Dumpster i tej drugiej dziewczynie, nic im nie ujmuję - po prostu ich nie znam. James Hampton: To zrozumiałe, jeśli nie śledzisz cięższych gatunków muzycznych. Wracając do pytania, Willie Sanders czy Ronnie West? Franklin Duerr: Willie Sanders. Precious Arceneau: Nazwijmy to kategorią rodzinną, MTM RoBB czy MTM Reecey? Franklin Duerr: Stary, zadajesz mi pytanie kogo mam wybrać spośród moich braci, nie rób tego więcej - nie odpowiem na to. Prawdziwość i oddanie swoim ideałom. James Hampton: I na zakończenie szybki klasyk. Szybkie kiss, marry, kill. Tiara Chibanda, Da KayKay, Maddy Cardoso? Franklin Duerr: Marry - KayKay, kiss - Chibanda, kill - Maddy. 6. ZAKOŃCZENIE James Hampton: Okay, Los Santoooooos! Mamy to! Dzisiejsze spotkanie z MTM MUSTAFA dobiega końca. Mam nadzieję, że nasza rozmowa pozwoliła wam bliżej poznać tego charyzmatycznego młodzieńca. Hej Mustafa, chcesz powiedzieć coś na zakończenie naszym słuchaczom? Franklin Duerr: Ta dziwka kocha mój styl, mów do mnie trapstar, żyję jak dawniej, to pierdolony gangland. Shoutout dla moich ziomali, Reecey, Robb, Breasto, Breezy, Pastor,Breasto - są w tej dziwce razem ze mną. Głowy wysoko. James Hampton: Mam nadzieję, że umililiśmy wam dzisiejszy wieczór. Cały wywiad będzie jutro dostępny na naszej stronie internetowej. Špecjalnie dla was, MTM MUSTAFA i James Hampton - West Wild Reporter. A wy, co sądzicie o naszym pierwszym freshmanie i kogo widzicie w roli drugiego? Zdjęcia: Azumi Zavala
  20. "Paradise z DJ DOOM dają radę, DOOM wraca do gry i robi to dobrze - koncert ProTais i Da KayKay, rap bitwa u GBO Duffy i masa imprez w ostatnim czasie dodaje temu białasowi coraz większy prestiż, chyba znów chce wrócić na sam szczyt, jak w czasach przed swoim ostatnim powrotem. Tylko Doom, czemu nie było cię na tym Summer Festival na plaży? Przecież miałeś tam być, stary. Przewidziałeś, że to będzie stypa?" ~ Malcolm Tence, Los Santos Radio "Surf Club" duetu Pro Tais i Da KayKay to wielki sukces dla dwójki artystów, projekt przeszedł oczekiwania fanów, a liczby sprzedaży są potężne. Ich festiwal premierowy przyjął się miło, największą gratką podczas eventu był utwór "Fallen Angels" zagrany z Raven Lockheart, która podczas performance wyskoczyła z trumny i ugryzła rapera w szyję udając wampira - to z tego momentu w sieci jest najwięcej nagrań. Efekty specjalne były naprawdę niezłe. "Nie wiem jak wy ale my jesteśmy na fali razem z Surf Club i reprezentantami Suga! Cholera Raven, ty wampirzyco." ~ Terry Rawshaw, West-West Style Radio Gorącym newsem było zdjęcie wrzucone na portal Lifeinvader przez modelkę Tiarę Chibandę, które sugerowało, że ona i raper Pro Tais spodziewają się dziecka. Wywołało to ogromną radość u fanów tego shipu i osób, które we wcześniejszych miłosnych podbojach rapera zalewały portale hasztagiem #teamtiara. "Mamy wreszcie szczęśliwe zakończenie dla tej świrniętej parki? Musicie przyznać, że ich relacja jest jak burzliwy serial, czy dziecko to już wstęp do happy endu? Mamy nadzieję, że nie spowoduje to dużego zastoju w karierach obu przyszłych rodziców." ~ Terry Rawshaw, West-West Style Radio Ronnie West wyjeżdża do Liberty City - jaki tego cel? Analizując jego media społecznościowe są to sprawy biznesowe, zawodnik rozważa nad zmianą federacji po ostatniej walce? Było głośno o jego kampanii reklamowej z Ego Chaser - te batony mają sporo kalorii, czy to odpowiednie dla sportowca? Spójrzcie na to z innej strony, podobno dodają energii, tylko czy ktokolwiek pomyślał o stanie uzębienia młodych obserwujących Ronniego Westa? "Ronnie West jest teraz bannerem reklamowym Ego Chaser, jadłem te batony, są wporzo - serio." ~ krótko o tym Garry West, Channel X. Fanów dodatkowo zaintrygowało jego internetowe przepychanki z innym zawodnikiem MMA, Kingsleyem Lacazette. Nunzia De Mattia zaliczyła kolejny dobry występ live, do takich występów przyzwyczaiła nas już wcześniej - dlatego fani mogli spodziewać się ostatniego ognia. "Tęskniliśmy za Tobą, Nunzia. W zasadzie, ciągle tęsknimy za Twoimi muzycznymi podbojami. Zbombarduj nas jakimś nowym projektem albo serią występów na scenie. Do dzisiaj wspominam rave z Tobą w roli głównej, dziewczyno." ~ Terry Rawshaw, West-West Style Radio Maddy Cardoso prężnie rozwija Pharaoh, marka w ostatnim czasie zdecydowanie jest jedną z najlepiej promowanych. "Cardoso ostatnio zdecydowanie wie jak się robi biznes. Dodatkowo ta współpraca z Vangelico - widzieliście? Te błyskotki są całkiem niezłe." ~ Malcolm Tence, Los Santos Radio Liga Universal Major Hockey Leage ma się całkiem nieźle. Zawodnik Mathias Parsen odnotowuje jeden z największych boostów followersów wsród zawodników. Cięższe brzmienia przeżywają w Los Santos swoją drugą młodość. Raven Lockheart ciągle utrzymuje się jako top 1 przedstawicielka tego gatunku muzyki, wszystkie jej ostatnie koncerty są bardzo głośne. Jednak nie możemy zapomnieć o Dumpster Kids, którzy przestają być zwykłą kapelą grającą w lokalnych barach, a przeistaczają się w poważny zespół na językach wielu ludzi, przy okazji nie tracąc na swojej kontrowersji, z której są znani. "Byłem na ostatnim koncercie tych szalonych dzieciaków, wiesz. Krew lała się pod sceną, nie wiem ile naliczyłem siniaków po koncercie ale kocham ich pieprzone moshpity. Dodatkowo... To aresztowanie pod koniec? Prawdziwe problemy z prawem czy jakaś próba performance'u z delikatną ustawką?" ~ Jerry Bankley, Rock X Radio Trzymając się jeszcze kwestii cięższych brzmień, ostatnio pojawił się zespół Helvegen. Nie wiemy o tej grupie zbyt wiele, oprócz tego, że dwójka ich gitarzystek lubi sobie pograć przy deptaku Vespucci dając uliczne show. Helvegen ostatnio pokazał się w Genghis Khan grając jako support przed Dumpster Kids. Czego możemy spodziewać się dalej? W show businessie było głośno o samobójstwie Juliana Freemana. Fani Tomasa Domino obawiają się o jego kondycję psychiczną po stracie menadżera, a także zastanawiają się jak szybko zawodnik będzie miał zastępstwo dla Freemana i najważniejsze - czy to zastępstwo będzie dobre. Fora z teoriami spiskowymi spekulują o samobójstwie Freemana szukając głębszych przyczyn. "Logan Moreau znowu niezawodny na torze! Tęskniliśmy za jego wyścigami, szczególnie, że ostatnio ścigał się tylko w reklamach. Czekamy na kolejne podboje." ~ Laura Monford, Los Santos Sports po pierwszym miejscu Moreau na pierwszym wyścigu San Andreas Motosport League. Fani moto-sportu także są zaintrygowani ligą i liczą na jej prężny rozwój. Rapowy świat w Los Santos ma się całkiem dobrze, skupiamy się teraz jednak na świeższych artystach. Młodzi artyści powinni teraz konkretnie uderzać z swoimi pomysłami, bo gdy najbardziej sławni raperzy odpoczywają trochę po wydaniu swoim projektów to oni mogą mieć swoje pięć minut. Z świeżaków najgłośniej nadal o Little, dodatkowo przebija się jeszcze Yoshi, który zaliczył niezłą EP'kę - jej rozgłos zdecydowanie podbił zmarły GBO Gino na okładce.
  21. thelordzibi

    WWR Freshman

    WWR Freshman – projekt stworzony pod szyldem West Wild Reporter, który ma na celu pomoc świeżym artystom w każdym tego słowa znaczeniu – nie ważne czy to wschodzące gwiazdy czy aspirujący gracze undergroundu. Przedsięwzięcie skupia się stricte na raperach i daje im szanse na pokazanie się z najlepszej strony na wielu płaszczyznach. Inicjatywa jest dzielona na edycje i jest rozłożona w czasie, jest długoterminowa – wszystko za sprawą zadań, które czekają powołanych freshmanów. Przebieg projektu: Ogólne przedstawienie uczestników, którzy startowo sami o sobie nie wiedzą poprzez ogólne informacje na ich temat, zaprezentowanie ich dotychczasowej twórczości, a co najważniejsze: OBSZERNY WYWIAD. Wywiad nie będzie składał się tylko z poważnych pytań dotyczących kariery, poruszane będą także luźne tematy, które pozwolą obserwatorom lepiej poznać być może swoich przyszłych idoli. Uczestnicy NIE SĄ prezentowani za jednym zamachem. Jest to robione w odstępach czasowych, np. jednego dnia WWR ogłasza i pokazuje rapera X, a za trzy dni rapera Y. Współpraca uczestników z platformą streamingową iFruit Music, która polega na stworzeniu przez każdego z artystów utworu, który pojawi się na specjalnej playliście WWR Freshman. Organizatorzy mają w zamiarze zaprosić do współpracy także cenionych producentów, którzy zajęliby się instrumentalami tracków. Grupowy podcast (może podzielony na kilka grup, w zależności od ilości osób) uczestników na antenie Weazel News prowadzony przez dziennikarza West Wild Reporter. Event bitwy freestyle między uczestnikami. Do jury zaproszeni zostaną cenieni raperzy. Stworzenie cyphera/cypherów przez uczestników. Końcowe wydarzenie, czyli wielki koncert uczestników na wielkiej scenie (np. Sisyphus Theater). Wybór zwycięzców WWR Freshman. Pod uwagę będzie brany zaprezentowany image w wywiadzie, podcaście, umiejętności zaprezentowane w muzycznych przedsięwzięciach, a także skillsy we freestyle'u. Dlaczego zwycięzców? Pierwszy zwycięzca zostanie wybrany przez powołane jury, a drugi przez publiczność poprzez internetowe głosowanie. Z kwestii organizacyjnych – projekt powstał specjalnie dla graczy branży rozrywkowej, którzy rozwijają postać rapera. Do WWR Freshman może zostać powołana ciekawie prowadzona postać totalnego świeżaka, a także rapera, który jest w branży od dłuższego czasu ale nie przedarł się jeszcze do mainstreamu – nie jest to żadna ujma tylko okazja na fajną grę dla was. Chcę pamiętać także o sławniejszych celebrytach zapewniając im współpracę przy projekcie. Kwestia wynagrodzeń – za każde zadanie jest także nagroda pieniężna dlatego nie myślcie sobie, że będziecie musieli tworzyć jakieś materiały czy męczyć się za darmo, docenię was i tutaj. Ale o takich rzeczach dowiedzą się wasze postacie w swoich kontraktach. Edycja pierwsza nadchodzi.
  22. dział materiałów nie służy do wyceny wydarzeń
  23. ** Zajął 3 razy z rzędu 1 miejsce w San Andreas Charts. ** Dał wywiad w Weazel News. ** Brał udział w konflikcie Suga - Patrisiya Sawieljewa, który skończył się w sądzie. ** Otworzył Sisyphus Theater razem z Tiara Chibanda. ** Wydał finalnie długo zapowiadany album Surf Club z Da KayKay. ** Zorganizował Surf Club Festival w Sisyphus Theater. ** Spodziewa się dziecka z modelką Tiara Chibanda.
  24. ** Już dzisiaj ma odbyć się Surf Club Festival.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin