-
Postów
580 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
9
Treść opublikowana przez Never Hurts
-
jewish community (Goldman's Jr Crew)
Never Hurts odpowiedział(a) na Never Hurts temat w Szukam/zagram
kłamstwa i oszczerstwa, nikt tu nie stosuje takich technik, dementuje takie plotki proszę państwa -
'I deserve this money, you know it.' - insurance fraud etc.
Never Hurts odpowiedział(a) na Never Hurts temat w Archiwum projektów zarobkowych
@Goku mówił żeby zamiast na /datek dać mu lub @doozan, więc dałem, screen poniżej. -
842 Kuángrén: Little Chinatown Crime Connection
Never Hurts odpowiedział(a) na EnjoyTheRide temat w Archiwum
-
jewish community (Goldman's Jr Crew)
Never Hurts odpowiedział(a) na Never Hurts temat w Szukam/zagram
ty no weź tak nie pisz bo mi potem całe pw fujarami zasypują -
Siema, szukamy postaci które nie są powiązane z półświatkiem przestępczym, ale są postaciami żydów lub żydówek. Chodzi o stworzenie żydowskiego community, z którego tak słyną żydzi. Nie ważne czy jesteś przeciętniakiem, właścicielem przedsiębiorstwa, politykiem, gliniarzem, to w ogóle nie jest istotne. Możesz podłączyć się pod Naszą fabułę, w zamian otrzymać to samo. Nie oznacza to że Wasza gra ma mieć jakiś przestępczy epizod, ani nic w tym stylu. Ale jeśli przykładowo grasz cywila na etacie w pierwszej lepszej knajpce, to możesz dzięki nam, ustawić swoją postać na nieco lepszym stołku. Żydów w Stanach Zjednoczonych jest według statystyk około 5,7 miliona. Z tego ponad 550 tysięcy w LA, co czyni je drugim największym, żydowskim community w całym kraju. Dlatego jeśli są takie postacie, warto byłoby się zderzyć i poznać Naszych żydków z Los Santos, a w przyszłości przecinać się w różnych sytuacjach, w całkiem innym świetle. 😉 Można śmiało uderzać na mój discord - neverhurts#6536 - jeśli macie jakieś pytania lub chcecie z nami pograć. zapraszamy jako
-
widząc post wyżej apeluje o noktowizory pod call 700
-
'I deserve this money, you know it.' - insurance fraud etc.
Never Hurts opublikował(a) temat w Archiwum projektów zarobkowych
Przestępca gospodarczy ma numer z ubezpieczalnią za 'stary numer z rękawicą', chyba każdy to zna. Służby od dawna dosyć dogłębnie przyglądają się branży ubezpieczeniowej, by uniknąć wyłudzeń, które w 'złotych czasach mafii' miały miejsce notorycznie. Tak samo IRS skrupulatnie przygląda się przedsiębiorstwom i dokładnie bada ich wykazy oraz same zwroty podatków VAT. Rząd USA jest uczulony na cwaniaków, którzy czerpią korzyść z luk prawnych albo wykorzystują to prawo na własną korzyść, robiąc z siebie najczęściej ofiarę systemu. Każdy cwaniak wie że jeśli w jego sklepie spożywczym przyjdzie pora na wymianę okien sklepowych, najtaniej zrobić to na koszt ubezpieczyciela, a zlecić powybijanie szyb 'lokalnym huliganom'. Dobra mina do złej gry oraz sprytny prawnik sprawiają, że wszystko idzie jak po maśle. Harry Goldman Jr. wychował się wśród szemranych przedsiębiorców, przyjaciół swojego ojca. Jest przekonany, że ma odpowiednią wiedzę, żeby od czasu do czasu zapewnić sobie zastrzyk gotówki ze skarbu państwa lub jakiejś spółki ubezpieczeniowej. Fakty są takie, że totalnie brakuje mu praktyki. Jedyne co do tej pory zgromadził, to zlepek zasłyszanych podczas rozmów informacji. Decyduje się on jednak, uczynić wyłudzenia jednym z głównych źródeł swoich dochodów. Głównie ze względu na to, że to łatwa kasa, ale również dlatego, że nie napracuje się przy tym. Jest dumnym reprezentantem 'narodu wybranego', uważa że jest na tyle obrotny, że może pracować głową, nie siłą. Młody Goldman stopniowo rozpoczyna proceder wyłudzeń i oszustw, celując w głównej mierze w korporacje, spółki i skarb państwa. Rozpoczyna od mniejszych wyłudzeń od ubezpieczyciela, aczkolwiek ciągle sięga po więcej i więcej, jak to ma w zwyczaju. Sprawnie korzysta ze znajomości i pozycji w żydowskim community Los Santos. Odkupuje długi, zleca 'rekrutowanie' potrzebnych mu speców i oprychów. Wszystko projektuje tak, żeby sam nie robić nic, a zarabiać najwięcej, tak jak to ma w naturze. -
w hp będzie trzeba fotkę fujary dorzucić żeby być autentycznym xdddd
-
James Ian Goldman jest znanym na skalę kraju i świata żydowsko-amerykańskim biznesmanem powiązanym z mafią. Prowadzi interesy głównie w Nowym Jorku i Las Vegas. Jest kolesiem z pozycją i kontaktami, szanowanym w 'mafijnym' świecie. To znany z rosądku i przedsiębiorczości koleś, który nie wchodził nikomu istotnemu w drogę, za to mnożył papier na każdym możliwym froncie, ciągle powiększając listę kontaktów w kraju i na świecie. Ale to nie o J.I. Goldman tu się rozchodzi.. Harry Goldman Jr. to kapryśny 'syn mafii', który uważa że cały świat mu się należy i koniec. Znany głównie z tego, że jest synem swego ojca. Wychowany bezstresowo żydowski mobster, który bez skrupułów opiera swoją karierę o plecy i kontakty ojca. To 32-letni amerykanin o żydowskim pochodzeniu, który dzięki ojcu został wciągnięty do struktur 'żydowskiej mafii'. Goldman Junior to zepsuty przez dobrobyt koleś, który miał w planach tylko korzystać z fortuny ojca, a w którym złudnie pokładali nadzieję sam Goldman i jego wspólnicy. Mobilizowanie syna by wziął się za siebie od samego początku nie miało sensu. Dopiero gdy sytuacja rodzinna była naprawdę napięta, a młody Goldman zauważył ilu przestępców mnoży się u jego boku, węsząc łatwy szmal, ten postanawia założyć własną grupę w mieście Los Santos, głównie po to żeby utrzeć nosa ojcu i jego 'staromodnych' przyjaciół. Wkrótce wraz ze swoim najlepszym przyjacielem przenosi 'swoje interesy' do Los Santos w stanie San Andreas. Tak naprawdę żadnych interesów nie prowadził, ale spodobało mu się to powiedzenie, które słyszał w tle milion razy. Przekonany, że to przecież wszystko takie łatwe, snuje plany które są nierealne, a podczas samego 'projektowania swoich marzeń' - zachowuje jakby to już się działo. Jedyne atuty w jego zanadrzu to nazwisko ojca i wspólnik, który ma wszystkie cechy i umiejętności, które były przeznaczone dla niego, ale wydawały mu się zbędne do zlizywania kokainy z prostytutek, a przecież ojciec zarabia, to po co on miałby to robić? Pierwsze kroki po 'odcięciu pępowiny' dały wszystkim jasny sygnał, że Harry Goldman Jr to zwykły pajac, a to wszystko doprowadzić może jedynie do tragedii. Jednak wizja łatwego zarobku i nazwisko Goldman - przyciąga chętnych. Ekipa Goldmana Jr. to banda omamionych amerykańskim snem przestępców, głównie żydowskiego pochodzenia, którzy widząc bogactwo i styl życia Harry'ego - łykają jego brednie od ręki. Młody żydowski mobster już w pierwszych momentach 'samodzielności' ściera się z ojcem i jego wspólnikami, totalnie ignorując ich dyspozycje, a postępując wedle swojego 'widzi-mi-się'. Jest przy tym święcie przekonany, że to genialne, ale nie wyszło z winy tego i tamtego. Chwilę później Harry Goldman Jr przenosi problemy w interesach na relacje rodzinne ojciec-syn, doprowadzając Seniora do szału i zakręcając sobie kurek na amen. Jak to zwykle bywa między ojcem i synem, Harry jest przekonany że jak przez ostatnie 32 lata swojego życia - zwyczajnie to przeczeka. Ale mijają tygodnie, a młody Goldman beztrosko spędzał je na zwiedzaniu nocnych klubów w Los Santos. Nagle na którymś z kokainowo-alkoholowych zjazdów, po kilkudniowym maratonie, doznaje oświecenia. MA PRZEJEBANE, tylko teraz chyba na serio, ale postanawia nie zamartwiać tym MAŁO ISTOTNYM faktem nikogo do okoła. To kluczowy moment w którym młody Goldman i jego wspólnik, niejaki Moses 'Diamond' Rubinstein, są zmuszeni natychmiast przestać wciągać forsę nosem Harrego i jego koleżanek, a prędko zacząć w końcu coś zarabiać. Moses Rubinstein znany jako Diamond, to rówieśnik Goldmana Jr, jego jedyny i najlepszy przyjaciel oraz totalne przeciwieństwo. Połączył ich tak naprawdę przedział wiekowy i relacje ich starych, a zawiązała prawdziwa przyjaźń. To koleś który chłonął wszystko co mógł z benefitu który czerpał z przyjaźni z Goldmanem Jr. Było to nieuniknione ze względu na fakt, że prawie każdy kolejny etap życia, od dziecka do teraz pokonywali razem. Jednak los jak zwykle płata figla, w efekcie czego, Harry wyrasta na wiecznie przynoszącego wstyd ojcu, banana z metką narcystycznego ćpuna, który bez skrupułów żyje na plecach ojca. Za to jego nisko-urodzony przyjaciel Diamond, wyrasta obok na obrotniaka i materiał na ikonę następnego pokolenia żydowskiej przestępczości zorganizowanej. Nikt o tym nie mówi, ale każdy dziękuje Bogu że Goldman Jr ma obok kogoś takiego jak on. Ale tak samo nie trzeba było nigdy rozmawiać na temat tego kto jest kim, dlatego mimo że są najlepszymi przyjaciółmi, to niestety Goldman Jr pociąga za sznurki. Ich cel początkowy to wstrzelenie się w Los Santos za pomocą nazwiska Harrego i potencjału Diamonda. Rozpoczęli związywanie ze swoimi ruchami lokalnych 'działaczy' żydowskiego pochodzenia, których Diamond czarował nazwiskiem wspólnika i górą forsy, w której rzekomo mają się taplać. Finalnie powiązani z 'grupą Goldmana Jr' przestępcy wypływają w miasto przekonani że to musi się udać, bo jakby miało być inaczej, skoro mają takiego protektora. Większość z nich było do tej pory wolnymi strzelcami, którzy dochody z etatu mnożyli na boku za pomocą swojej przestępczej profesji. To charaktery które zostały wychowane w żydowskim community miasta Los Santos, które nie jest jakoś szczególnie umoczone w lokalnym półświatku przestępczym. Niektórzy pracują tylko dlatego że wpadli w długi albo potrzebowali dorobić, ale niektórzy to dzieci 'niespełnionych' gangsterów, którzy wykładali robotę dla włoskich albo rosyjskich przestępców, z których słynie okolica. Tacy goście pojawienie się Goldmana Jr na terenie, traktują jak 'tą jedyną szansę', na wejście level wyżej, a nie wieczne wykładanie mokrej roboty, bez opcji by w przyszłości 'awansować' i zarobić fortunę, budząc respekt jako 'kolesie powiązani z mafią'. Każdy kto cokolwiek planował jest przekonany że Goldman Jr i Diamond, otworzą odpowiednie furtki, a ich interes zwiększy skalę dziesięciokrotnie. Są pozbawieni świadomości że to blef, bo Harry Goldman Jr poszedł z ojcem na noże, czym pozbawił się wsparcia zbrojnego czy finansowego ze strony starego Goldmana lub jego wspólników. Młody Goldman jest za to przekonany o swoich talentach, Jest pewny sukcesu i pozbawiony skrupułów, co robiłoby robotę gdyby nie jego zepsucie i nałogi. To koleś z ego narcyza który uważa się za człowieka lepszej kategorii niż inni, tylko dlatego że nosi nazwisko ojca i jest częścią 'narodu wybranego'. Fakt że był jednym z tych którzy mogli łamać zasady, bo każdy uważał że tego nie widzi, wmanewrował go prosto w uzależnienie od kokainy i stan narastającej psychozy która go napędza. Ma ogromny problem ze sobą którego nawet nie widzi, dymany przez swój mózg jakby to diabełek na barku wygrał na argumenty. Wizja przestępczego świata w jego wydaniu, mocno różni się od rzeczywistości, co nikogo nie dziwi biorąc pod uwagę że koleś jest w tej dziwce tylko po to, żeby utrzeć nos staremu i zyskać dochód, który pozwoli mu dalej na 'korzystanie z życia', a reszta niech dalej się bawi w według niego marnowanie czasu na pracę, zamiast przyjemności. To co go cechuje najbardziej i budzi niepewność - to nieprzewidywalność. Goldman Jr według niektórych jest 'zepsutym psychopatą' którego funkcje poznawcze nie mają kszty logiki i sensu, Sprawia to że ludzie którzy go otaczają, nigdy nie wiedzą do czego jest zdolny i czy oberwą rykoszetem. Mimo tak silnego wpływu żydowskiej kultury, Harry Goldman Jr traktuje ją jak obowiązek, a ortodoksyjnych żydów uważa za sztywnych i staromodnych. Jest przekonany że powinno się być elastycznym, żeby utrzymać tempo w świecie, który non stop się zmienia. Projekty które prowadzimy i w których uczestniczymy: Goldman's Brand, rozlewnia wódki Cherenkov LS. 'Discount Jewels' Pawnshop w mieście Davis, to oczywiście lombard wycelowany w paserstwo i lichwę. Jewish community w Los Santos, jeśli gracie akurat postać żyda lub jeśli chcecie, aczkolwiek nie jeście zainteresowani grą w półświatku. Housing project, jeśli chcielibyście spróbować stać się częścią fabuły tego projektu. ( mile widziane postacie każdej rasy, nawet nie koniecznie żydzi ) Jessy Jay Gym czyli siłownia pełna bandytów-sterydziarzy, projekt spod ręki crewu Vipera (Eastern Circle, Magellan Ave.) Kolejne rzeczy już wkrótce.
-
outlaw motorcycle gang Los Malvados de Motocicletas (Los Malvados Motorcycle Club)
Never Hurts odpowiedział(a) na dixoniak7 temat w Archiwum
Yo, yo, dzięki całej ekipie Los Malvados MC za solidne 3 miesiące gierki. 😉 To akurat był klub w którym grało mi się najlepiej, chociaż nie grałem w wielu. Założenia organizacji osiągnęliśmy dużo szybciej niż zakładaliśmy, stworzyliśmy wizerunki naszych postaci, które były targetem. Były goryle, kiety, karabiny, a teraz czas zamknąć ten piękny rozdział, ale mam nadzieję że jeszcze do tego wrócimy. 😉 Dzięki całej ekipie, mega gierka. Dziękuje również wszystkim którzy uczestniczyli w grze na Davis, przedsiębiorcom, gangbangerom, cywilom, gliniarzom - wszystkim którzy dołożyli choć cegiełkę do tej fabuły meksykańskich zbirów. Dzięki wszystkim, pozdrawiam i do zobaczenia w słonecznej kaliforni. -
wpadnę pod warunkiem że ten koleś ze zdjęcia przyniesie mi talerz
-
-
outlaw motorcycle gang Los Malvados de Motocicletas (Los Malvados Motorcycle Club)
Never Hurts odpowiedział(a) na dixoniak7 temat w Archiwum
Życzę Wam żebyście również wykorzystali ten okres na zrobienie rzeczy które wcześniej odkładaliście na potem, pozdrawiam. Wujek Mariusz oficjalnie wraca na bojo. -
outlaw motorcycle gang Los Malvados de Motocicletas (Los Malvados Motorcycle Club)
Never Hurts odpowiedział(a) na dixoniak7 temat w Archiwum
Wstawaj heroinista, zesrałeś się. -
outlaw motorcycle gang Los Malvados de Motocicletas (Los Malvados Motorcycle Club)
Never Hurts odpowiedział(a) na dixoniak7 temat w Archiwum
-
outlaw motorcycle gang Los Malvados de Motocicletas (Los Malvados Motorcycle Club)
Never Hurts odpowiedział(a) na dixoniak7 temat w Archiwum
