Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

Haile Selassie

Gracz
  • Postów

    43
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Haile Selassie

  1. fajne to youtube reszta to jakieś zapychacze bez których da się żyć a na koniec dnia skrypty mogą byc nawet z kosmosu ale nic to nie da jesli zarzadzanie serwerem bedzie lezalo a wiec licze na bardziej wartosciowe update w tej sprawie pzdr
  2. ekipa puswiatka tak zajenta graniem na konkurencji że nie ma kto do archiwum wsadzic olaboga xD
  3. Westmere Advisory Group została założona w 2025 roku przez Terrence’a Sorokina. WAG łączy wieloletnie doświadczenie zawodowe z nowoczesnymi narzędziami oraz systemami pracy. Firma tworzy zespół specjalistów świadczących szeroki wachlarz usług z zakresu rachunkowości, doradztwa prawnego, obsługi kadrowej, rozwiązań finansowych oraz zarządzania, zarówno dla przedsiębiorstw, jak i klientów indywidualnych. Dzięki nowoczesnemu i elastycznemu podejściu do zagadnień prawnych i księgowych, skupiamy się nie tylko na precyzyjnym przetwarzaniu danych, lecz także na tworzeniu innowacyjnych narzędzi, które zwiększają konkurencyjność naszych klientów i wspierają ich w rozwoju na rynku. Naszym zadaniem jest zapewnienie klientom pełnej przejrzystości finansowej oraz wsparcia w podejmowaniu strategicznych decyzji biznesowych, przy zachowaniu najwyższych standardów bezpieczeństwa i poufności. Westmere Advisory Group stawia na długofalowe relacje, indywidualne podejście i profesjonalizm, dzięki czemu zdobyliśmy zaufanie firm z różnych branż, od małych przedsiębiorstw po większe korporacje. WAG potrafi reagować na nowe wyzwania rynku, oferując rozwiązania dopasowane do specyfiki branży i potrzeb każdego klienta. Nasze podejście łączy tradycyjne wartości biznesowe z nowoczesnymi metodami pracy, co pozwala tworzyć stabilne, profesjonalne i elastyczne wsparcie dla firm i osób prywatnych. Westmere Advisory Group to partner, na którym można polegać, niezależnie od skali działalności klienta, branży czy stopnia skomplikowania spraw.
  4. Hacienda to lokal gastronomiczny specjalizujący się w serwowaniu soczystego BBQ oraz klasycznych meksykańskich potraw. Miejsce to łączy w sobie klimat restauracji i baru, a w wybrane wieczory zamienia się w przestrzeń do zabawy z muzyką na żywo, tańcami i karaoke, które przyciągają mieszkańców spragnionych rozrywki i luźnej atmosfery. Głównym założeniem Haciendy jest stworzenie prawdziwej wspólnoty miejsca, w którym każdy może poczuć się swobodnie. To przestrzeń zarówno na spotkanie z przyjaciółmi, jak i okazję do poznania nowych ludzi. Sama nazwa lokalu nawiązuje do języka hiszpańskiego „hacienda” oznacza duży, gościnny dom, w którym zawsze czeka ciepło, dobre jedzenie i rodzinna atmosfera. Taki właśnie klimat Garza pragnie odtworzyć; posiłki przygotowane z pasją i miłością, niemal jak w kuchni u mamy. Historia powstania Haciendy jest mocno związana z życiem jej założyciela Bruno Garza. Mężczyzna wcześniej pracował jako lakiernik, jednak ryzyko zawodowe i problemy zdrowotne, które pojawiły się w wyniku długotrwałej pracy z chemikaliami, zmusiły go do porzucenia tego zajęcia. Mimo trudności Bruno nie poddał się, od najmłodszych lat miał styczność z gotowaniem, ucząc się sztuki kulinarnej od swojej mamy i babci. To właśnie one zaszczepiły w nim pasję do kuchni i przekonanie, że dobre jedzenie potrafi łączyć ludzi. Przyrządzanie potraw zawsze dawało mu ogromną satysfakcję, a pozytywne opinie przyjaciół i bliskich dodatkowo motywowały go do dalszego działania. Z czasem udało mu się odłożyć trochę pieniędzy, a resztę środków pożyczyli mu wierni znajomi, którzy sami zachęcali go, by spróbował sił w gastronomii. To właśnie ich wsparcie pozwoliło Bruno otworzyć własny lokal w momencie, gdy jego życie znalazło się na zakręcie. Bruno od zawsze był mocno związany z miastem Davis, w którym się urodził i wychował. Dlatego decyzja o otwarciu lokalu właśnie tutaj była dla niego naturalna chciał dać coś od siebie społeczności, w której dorastał. Miejsce, które dziś zajmuje Hacienda, wcześniej należało do starszego małżeństwa prowadzącego restaurację Tapas 33. Lokal przez kilka miesięcy stał pusty, aż w końcu trafił w ręce Garzy. Jego celem jest przywrócenie temu miejscu blasku i udowodnienie mieszkańcom, że meksykańska kuchnia wraca do Davis w nowym, odświeżonym wydaniu. Hacienda ma być czymś więcej niż tylko restauracją to przestrzeń kultury i wspólnoty. Garza jest otwarty na organizacje wieczorów tematycznych, degustacji, warsztatów kulinarnych czy imprez okolicznościowych, które mają przyciągać zarówno stałych bywalców, jak i nowych gości. Bruno wierzy, że jego pasja i ciężka praca pozwolą stworzyć miejsce, które wpisze się w życie codzienne mieszkańców Los Santos, a także stanie się ważnym punktem na kulinarnej mapie miasta. OOC: Chcę wraz z kolegami założyć klimatyczną gastronomię, która będzie kładła szczególny nacisk na atmosferę i klimat, jakim chcemy częstować wszystkich gości. Jak sama nazwa wskazuje, Hacienda ma być miejscem rodzinnym i przyjaznym każdemu. Miejscem gdzie można spędzić dobrze wieczór, niezależnie od tego, czy ktoś wraca po ciężkim dniu pracy, czy po prostu potrzebuje poprawić sobie nastrój i złapać trochę pozytywnego vibe’u. Należę do graczy aktywnych i nie potrafię „stać w miejscu”, zawsze szukam czegoś, co urozmaica rozgrywkę. Jeśli w przyszłości zatrudnię osoby „z ulicy”, będę od nich wymagał dostosowania się do pewnych standardów, które narzucam. Wychodzę z założenia, że lepiej, żeby lokal był otwarty rzadziej, ale zawsze dostarczał graczom jakościowej i ciekawej rozgrywki, niż miałby działać byle jak i bez klimatu. Ciężko będę pracować na zaufanie klientów, tak żeby sami z siebie chcieli wrócić. Moim celem jest stworzenie swoistej społeczności, w której priorytetem będzie dobra zabawa i gra z zachowaniem jakościowego RP. Planuję stworzyć interior utrzymany w standardzie mid-class – tak, aby nie popadać w skrajności: ani w stronę „mordowni”, ani przesadnego luksusu w stylu marmurowych podłóg za setki tysięcy. Chcę, by Hacienda była miejscem, w którym każdy będzie mógł czuć się komfortowo, niezależnie od statusu społecznego swojej postaci. Nie zamierzam tworzyć ogromnych eventów, ale jeśli pojawi się taka możliwość IC, to fajnie byłoby zaprosić na niewielką scenę muzyków grających np. klimatyczne latino lub lżejszy pop, co dodatkowo podkreśli charakter miejsca. Traktuje temat jako pewnego rodzaju wizytówkę, więc będę starał się go aktywnie prowadzić. Gdy już zbuduje interior, to na pewno zaktualizuje aplikację o zdjęcia wnętrza lokalu.
  5. ta niebieska strefa w davis jak temple na pohu pod venore
  6. „Pierwszym zasobem artysty jest jego własne serce. Rysunek uczy dyscypliny, ale to kolor wyraża pasję. Malarstwo musi być ogniem – nie zimnym rachunkiem, lecz eksplozją życia. Jeśli nie ma w nim duszy, jest tylko rzemiosłem.” - Eugène Delacroix Mówi się, że gdybyśmy nie byli szczęśliwi, nie malowalibyśmy. I coś w tym jest gdyby nie szczęśliwe chwile, które Marco spędzał z babcią, być może nigdy nie zainteresowałby się sztuką. Jako dziecko Marco często zostawał pod opieką dziadków, gdy jego rodzice byli zajęci pracą lub wyjazdami służbowymi. Czas spędzany z nimi był zawsze aktywny i rozwijający. Babcia Marco była artystką nie tylko utrzymywała się ze sztuki, ale też prawdziwie nią żyła. Jej pracownia, dobrze znana wszystkim członkom rodziny, pełna była obrazów i twórczego chaosu. Próbowała przekazać swoją pasję synowi, ale to się nie udało. Dlatego zaczęła próbować z Marco. Na początku chłopak jak to dziecko nie był zafascynowany malowaniem. Bardziej interesowały go zabawy i psoty. Z czasem jednak, gdy zaczął zdobywać pierwsze nagrody i uznanie za swoje prace, sztuka zaczęła mu się „opłacać”. Zauważył, że malowanie przynosi nie tylko efekty, ale i uwagę babci, której uczucia i zainteresowania brakowało mu ze strony rodziców. Zaczynał więc malować z własnej woli. W wieku ośmiu lat babcia dostrzegła w nim potencjał i niemal obsesyjnie dążyła do tego, by nauczyć go przekładać wyobraźnię na papier. Nie zawsze było łatwo zdarzały się lata, kiedy Marco odkładał pędzel. Ale zawsze wracał, szczególnie wtedy, gdy przeżywał silne emocje. Zawsze był chłopakiem skromnym i zamkniętym w sobie. Trudno nawiązywał kontakty, a w grupie trzymał się na uboczu, najczęściej w towarzystwie dwóch, trzech najbliższych znajomych. Edukację kontynuował w klasie o profilu plastycznym. Uczestniczył w dodatkowych zajęciach, warsztatach i regularnie odwiedzał wystawy najczęściej z babcią. Gdy nie mogła mu towarzyszyć, wspierała go finansowo, odciążając tym samym rodziców z kosztów związanych z jego rozwojem artystycznym. Obecnie Marco ma 27 lat i ukończył studia magisterskie na University of California. Przez cały okres nauki był wspierany finansowo przez rodzinę, a drobne prace, które wykonywał, traktował jako dodatkowe źródło dochodu coś w rodzaju kieszonkowego. Po studiach próbował wejść w dorosłe życie i uniezależnić się od rodziny, ale nie szło mu to najlepiej. Czasami udawało mu się zdobyć zlecenia jako freelancer, projektował murale dla firm albo concept arty. Nie wszystkie prace spotykały się z uznaniem. Korzystając ze szkolnych znajomości, znalazł zatrudnienie w salonie tatuażu, początkowo jako autor szkiców, później, po zdobyciu zaufania, sam zaczął tatuować. Tam zdobył cenne doświadczenie, które pomogło mu rozwinąć się w tej dziedzinie i stworzyć portfolio. Dziś praca w salonie tatuażu stanowi jego główne źródło dochodu i daje mu poczucie artystycznego spełnienia jednak dumnie i z pełnym przekonaniem, zapewnia wszystkich, że prędzej czy później, będzie żyć z malowania obrazów. Wrażliwy i introwertyczny, to cechy, które mogłyby brzmieć jak wyjęte z podręcznika o artystach, ale w przypadku Marco są po prostu prawdziwe. Zdecydowanie lepiej odnajduje się w kameralnych relacjach niż w większych grupach. Często obserwuje z dystansu, zamiast aktywnie uczestniczyć w wydarzeniach towarzyskich. Znacznie pewniej czuje się w sytuacjach jeden na jeden – to wtedy potrafi się otworzyć i wyrzucić z siebie całą ekspresję, którą w sobie gromadził. Gdy trafi na osobę, z którą znajdzie wspólny język i która okaże mu autentyczne zainteresowanie, potrafi całkowicie się rozwinąć. Wtedy z cichego outsidera staje się mistrzem small talku. Nie szuka poklasku ani pochwał. Nie lubi się wychylać, często nie docenia własnych osiągnięć. Bywa wobec siebie surowy, nawet gdy słyszy od innych pozytywne opinie. Wewnętrzny krytyk towarzyszy mu niemal na każdym kroku, to on sprawia, że Marco rzadko jest z siebie naprawdę zadowolony. Choć udało mu się wyprowadzić od rodziców, późno, ale jednak, wciąż zmaga się z poczuciem zależności, nie tylko finansowej, ale i emocjonalnej. Dorosłość bywa dla niego trudnym doświadczeniem, zwłaszcza gdy chodzi o odpowiedzialność, stabilność czy planowanie przyszłości. Mimo to Marco stara się być obecny tam, gdzie naprawdę ma to znaczenie. Jest oddanym wnukiem, który próbuje godzić życie zawodowe z codziennym wsparciem dziadków. Pomaga im w prostych, ale coraz trudniejszych dla nich czynnościach, takich jak zakupy, lekarz czy załatwianie spraw urzędowych. Dla niego to nie obowiązek, ale wyraz wdzięczności za wszystko, co od nich otrzymał. Media społecznościowe: Marco Barone Wykonane prace: xxx Jestem wieloletnim graczem tego trybu i miałem okazję wcielać się w różne postacie, jednak przyznaję, że jeszcze nigdy nie grałem malarza. Uznałem, że to będzie nowe wyzwanie, które pozwoli mi rozwinąć w sobie chęć do angażującej i spójnej gry postaci. Widzę duży potencjał w odgrywaniu zawodu malarza i chcę przedstawić w skrócie, jak planuję rozwijać swoją postać. Bohater jest po ukończeniu studiów magisterskich na kierunku MFA in Fine Arts. Jego aktualna praca to tatuażysta w jednym z lokalnych biznesów na serwerze, co jest spójne z opisem postaci w części In Character. Na tym etapie zamierzam skupić się na powolnym i realistycznym rozwoju postaci – bez spektakularnych współprac, stawiając na autentyczny rozwój, który będzie odzwierciedlał codzienne wyzwania. Chcę budować historię Marco stopniowo, przedstawiając jego poczynania w profilu postaci. Kolejnym etapem będzie rozwój obecności Marco w mediach społecznościowych, planuję publikować tam prace wykonane przez Marco, budując grono obserwatorów i zyskując rozpoznawalność. Następnie poza pracą na etacie zamierzam zaoferować usługi firmom, realizując concept arty oraz murale na zamówienie. Docelowo chciałbym, aby malarz zaczął współpracować z innymi artystami działającymi na serwerze, organizować wydarzenia artystyczne lub brać w nich udział. W dalszej perspektywie planuję również, by postać zaangażowała się pomagając społeczności poprzez czyny, sztukę i udział w akcjach charytatywnych. Na podstawie własnego researchu wiem, że ta ścieżka jest realistyczna i spójna z prawdziwymi karierami artystów, co dodatkowo motywuje mnie do konsekwentnego rozwijania tej postaci. Zaznaczam, że nie gram według rozpisanego scenariusza i poddaje się nurtowi role play, będąc sam ciekawy co los przyniesie.
  7. **Maeve Watson wysłała ten artykuł do swojego zioma Campbella z dopiskiem, że jego stary odnalazł się.** @Oberschutze eugen
  8. jaram się vibe to najlepszy tekstowy rp serwer na gta 5
  9. **Gdy Meave dostała link do piosenki od znajomego, naturalnie przesłuchała ją i zostawiła lajka.**
  10. LOS ANGELES, Calif. (KTLA) – Officials in California seized $1 billion worth of counterfeit products in 2022, marking a new record. Authorities with the Los Angeles/Long Beach Seaport hit the historic mark on Sept. 15, with several months still left in the calendar year. The most popular counterfeit items included apparel, accessories, handbags, wallets, footwear, watches, jewelry, and consumer electronics. Handel podróbkami w USA, a szczególnie w Kalifornii, jest zjawiskiem, które z roku na rok staje się coraz bardziej rozprzestrzenione, pomimo prób walki z nim. Kalifornia, jako jedno z najbardziej zaludnionych i różnorodnych stanów, stanowi kluczowy rynek dla nielegalnych towarów, w tym podróbek odzieżowych. Miasta takie jak Los Angeles czy San Francisco są centrum zarówno produkcji, jak i dystrybucji podróbek, dzięki swojej bliskości do ważnych portów, jak Port w Los Angeles, który jest jednym z największych w Stanach Zjednoczonych. W Kalifornii handel podróbkami odbywa się głównie poprzez kanały internetowe. Platformy takie jak eBay, Amazon, Instagram i Facebook Marketplace są popularnymi miejscami, gdzie można kupić podróbki w atrakcyjnych cenach. Co ciekawe, nielegalni sprzedawcy często korzystają z tzw. "dropshippingu", czyli modelu, w którym towar wysyłany jest bezpośrednio od producenta lub z magazynu w Chinach, co utrudnia ściganie przestępców. Dodatkowo, podróbki mogą być sprzedawane na rynkach i bazarach w takich miastach jak Los Angeles czy San Diego, które mają duże społeczności imigrantów, dla których podróbki często stanowią tańszą alternatywę dla oryginalnych produktów. Warto zaznaczyć, że w Kalifornii handel podróbkami jest ścigany przez prawo, a lokalne władze i agencje, takie jak California Department of Consumer Affairs, prowadzą liczne kampanie edukacyjne i przeprowadzają kontrole, ale ze względu na olbrzymią skalę zjawiska, walki z tym procederem nie można uznać za całkowicie skuteczne. źródła: google, los angeles times
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin