Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

Patrick Got a Shot

Gracz
  • Postów

    181
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Patrick Got a Shot

  1. Goście wpadają z siekierami do klubu nocnego w centrum Vespucci. Zostają spacyfikowani przez ochronę po tym, jak nam grożą. Reakcja całkowicie normalna i realna, ale ciężko żeby wiedział o tym ktoś, kto nie podrywa się od komputera. W klubie jest tylko ochrona, bo właśnie zamykaliśmy. Zostaliście spacyfikowani w walce wręcz - jeden z was uderzony kolbą pistoletu w tył głowy, drugi zaatakowany frontalnie za pomocą pięści. Napisałem na discordzie, na czacie jakieś sto razy, że jako inicjatorzy przestępstwa powinniście umieścić temat w odpowiednim dziale. Wkroczenie na teren klubu z siekierą, to nie jest szukanie rozgrywki, a jawny atak i stwarzanie zagrożenia. Jako że wygenerowaliście zagrożenie życia lub zdrowia, dodając do tego wasze odzywki IC i wcześniejsze zachowanie, podjęliśmy OBRONĘ (konieczną). Zabraliśmy wam pieniądze i dokumenty, a potem wyrzuciliśmy na kopach z klubu. Nawet supporter Shogun napisał wam wprost, że przestępstwo umieszcza strona inicjująca, którą byliście. Teraz kwestia OOC. Wszystko zaczęło się od waszej zaczepki w postaci "wstyd żeby okradać menela"; ktoś odpowiedział - "wstydem jest wpaść z siekierą do klubu w centrum miasta". Zaczęliście wymuszać na nas przestępstwo, pojawiły się wyzwiska z obu stron, ale to wy byliście inicjatorami konfliktu OOC. Jeden z was wyszedł w trakcie akcji i zaczął spamować na discordzie. Drugi stwierdził że nie gra IC, jeśli nie zobaczy tematu przestępstwa (ciekawa sprawa, że masz jakiekolwiek prawo decyzji odnośnie tego kiedy i co ty odgrywasz). Kilka screenów, które pokazują co dzieje się na czacie. Było tego więcej, ale nie wyszystko udało mi się zapisać. Screeny nie odnoszą się stricte do wyzwisk, ale raczej do rozumowania rozgrywki i podejścia do całej akcji. Screeny nie są po kolei i za to sorówka, ale nie chce mi się tego układać i screenowałem to w różnej kolejności. Widać mniej więcej zachowanie odpierdalaczy, widać też decyzję shoguna - mają napisać przestępstwo. W logach jest na pewno sekwencja na czacie, że to inicjatorzy mają pisać przestępstwo i odnosiła się do nich. Granie głupa na zasadzie - wejście z siekierą do klubu i grożenie ludziom w klubie nie jest przestępstwem, bo gram od 2009 roku i nigdy nie wyszedłem z piwnicy, jest argumentem przedszkolnym, więc raczej nie ma sensu o tym dyskutować. Na samo zakończenie dodam, że inicjatorzy akcji jakieś 30 minut przed wjechaniem nam do klubu mieli starcie z inną grupą graczy i w wyniku tego starcia zostali pocięci maczetą (dlatego szybko dostali od nas BW). Jak rozumiem, nie trzeba odgrywać na tym serwerze obrażeń, a wy jesteście stalowe gity które nic nie zatrzyma. Link do przestępstwa zamieszczam niżej:
  2. **26.12.2020 / godz. 5:00 / willa Nicky Ferrari / Richman. Dwóch zamaskowanych mężczyzn wjeżdża na posesję samochodem marki Baller II. Po opuszczeniu pojazdu pozbawionego tablic rejestracyjnych, wymierzają z pistoletów maszynowych MP5 w towarzystwo zgromadzone nieopodal bramy wjazdowej. Napastnicy wykonują określone czynności z zakresu kontroli tłumu (komunikacja werbalna, drobna przemoc). Po opanowaniu ofiar, pospiesznie przeszukują kilka z nich. Następnie odjeżdżają samochodem, opuszczając teren prywatny.**
  3. BRACIA KOALA PONOWNIE PATROLUJĄ TEREN. "BRACI KOALA PARA, CO NIGDY NIE SPIERD*LA" VASINOV MOVEMENT.
  4. ". Nie zgadzam się z tym że zrobiłem MG." Chyba sobie w tym momencie żartujesz @aikon. Wszystko jest na screenach, które zamieścił @Screamy. TAK ZROBIŁEŚ MG - mieszasz sferę ooc z ic. Nie jest to zależne od tego, czy się tym z godzisz, czy nie. W roleplayu obowiązują pewne reguły, które ty pogwałciłeś i to wielokrotnie. Wykorzystujesz discorda, jako narzędzie, za pomocą którego wpływasz na treść rozgrywki. Manipulacja (jak ładnie i dyplomatycznie to nazywasz), to również forma mieszania sfer, których mieszać nie należy. Zamiast załatwić to in-character, wchodzisz sobie na discorda, żeby poklikać i przekonać chłopaka do tego co ma grać, stosując przy tym multum nieczystych zagrywek. Nawet twoi ludzie są przeciwko tobie i twierdzą, że odkurwiłeś niezły kupsztal, a ty nie potrafisz wykazać się pokorą i przyznać się do błędu. Jesteś liderem organizacji, dopuszczasz się udokumentowanego OSZUSTWA i próbujesz jeszcze zbić temat, zagrać na swoją korzyść. Człowieku, dostaliście jedno ostrzeżenie, zrobiliście to ponownie i jedyne co się wam teraz należy to kosz. Powinieneś przeprosić wszystkie osoby powiązane z organizacją za to, że przez potrzebę wygrywania w grze i strach przed utratą panelu, dopuściłeś się OSZUSTWA. Przeproś ziomali, bo chłopakom jest ewidentnie głupio, że stało się tak, a nie inaczej. Nie mówcie też ludziom, że namawianie do tego co gość ma odegrać, podrzucanie mu pomysłów na discordzie, jawne pchanie tematu i podpowiedzi dotyczące IC są UMAWIANIEM SIĘ NA GRĘ. Taką zagrywkę i sofizmat łyknie ktoś, kto ma poniżej 50 IQ. Druga sprawa - wyrzuciłeś z discroda i panelu wszystkie osoby powiązane z nami, niezależnie od tego co grały in-character. Mamy rozumieć, że usuwanie WSZYSTKICH drogą OOC również nie jest metagamingiem. Przecież ty nie masz zielonego pojęcia o tym, co postanowiła reszta organizacji (gracze, którzy nawet nie określili swojej przynależności, ale wypierdoliłeś ich z panelu tylko dlatego, że nas znają). Dlaczego ty w ogóle w jakikolwiek sposób próbujesz się bronić rozgrywką in-character, skoro skarga dotyczy tego, że odkurwiasz metagming na discordzie? Te screeny są w porządku, ale co wnoszą do tematu? No grałeś sobie z O. Smirnov i? On mógł nas nawet IC zamordować, ale to w ogóle nie ma w tym momencie znaczenia, skumaj to. Skarga tyczy się przewinienia i o tym przewinieniu powinniśmy rozmawiać.
  5. @Wilku nadal jedynie pokazujesz, że przenosisz kompleksy na rozgrywkę in-character. Przede wszystkim, odgrywanie tego, że osoba, która była POWIĄZANA z organizacją zabiła dwóch oficerów, było tylko i wyłącznie zachowaniem FAIR w stosunku do Was i miało Was zmotywować do tego, żebyście mieli co grać (fakt faktem, żaden z tych oficerów nie wpisał sobie ck). Tropiło nas FBI, w porządku. Ty mogłeś też pojąć w swoim stulejarskim umyśle, że roleplay to po prostu rozgrywka i polega na tym, żeby kreować gre ludziom. Nic nie poradzisz na to, że wyszedłeś na idiotę w oczach wielu osób, bo w efekcie doprowadziłeś do tego, że zamordowałeś rozgrywkę dla 2 organizacji i całego LSPD, tylko dlatego, że nie potrafisz wykazać się inwencją i kreatywnością w podejściu do tej materii. Planowaliśmy dać się złapać w okresie tygodnia - dwóch, stosując narrację dogadaną z gamemasterami. Nawet jeden z nich, wspominał ci o tym, że chciał wam zostawiać poszlaki, ale ty po prostu masz zbyt krótką kuśkę, żeby móc pełnić jakąkolwiek rolę na płaszczyźnie, która wymaga od ciebie porozumienia i kontroli emocji. Dziwnym jest fakt, że ktoś, kto trollował rozgrywkę i grał POLSKĄ POLICJĘ (za co podobnoż zostaliście ukarani), nadal piastuje funkcje i rozgrywa we frakcji porządkowej, będąc żywym dowodem na to, że nie powinno się dawać drugich szans. Tutaj rzekome brednie chłopca, który wyjeżdża z tematami związanymi z odbytem. Jak rozumiem wstawki na zasadzie "Atkins, ten numer ci się już nie przyda, nie?" zupełnie nie są powiązane z tym, że stosujesz docinki związane z rozgrywką in character, w drodze out of character na discordzie. Nawet widać na tym screenie, że to ty się odpaliłeś, gdzie ja napisałem "następnym razem - można spróbować się dogadać" i nie plułem pyskiem o to, że ktoś zginął / komuś ucięła się gra. Całe bajlando z twoim przykurstwem umysłowym zaczęło się w momencie, kiedy zacząłeś wrzucać te swoje docinki, które ewidentnie zwiastują problemy z banią albo kompleksy, które przemycasz do gry komputerowej. Sprawy upierdalania klubu i domówki, to sprawy tyczące się innej grupy osób, a ja je jedynie przytoczyłem. "o se wsadz w pojemny odbyt umyslowy taborecie bo cisniecie jakies bzdury co kazdy od naszej strony poswiadcza ze sa nieprawda x D " CO TERAZ WILKU? CO TEEERAAAAZ?
  6. @Wilku ale co ty obracasz kota ogonem, skoro nikt o tej akcji nawet nie wspomniał. " Jadąc do tego domku osobiście /bo a może tam coś będzie?/" no to fajnie, że jeździsz akurat do tego domku osobiście, bo może coś tam będzie i nie widzisz w tym absurdu, że akurat gdzieś tam jedziesz, poza Los Santos, poza jakimikolwiek miastami, bo zdążyłeś przetrzepać LS w 3 godziny. Akcja była wyjaśniania wielokrotnie i to ze skutkiem takim, że ośmieszała waszą robotę. Faktem jest, że uwaliliście rozgrywkę, którą można było kontynuować tydzień - dwa i powinno to być dla Was priorytetem, bo ewidentnie część z Was nudzi się podczas gry, a jeżdżenie w kółko i patrolowanie miasta całymi dniami, to nie jest szczyt roleplayu. Na każdym serwerze roleplay, respektuje się kreację rozgrywki i gra się tak, by wątki pielęgnować i rozwijać, a nie ucinać przy pierwszej lepszej okazji. Ten gość, który tam przyjechał to żaden NASZ ziomek, więc nie wiem dlaczego stosujesz taką polemikę; masz zarzuty do niego, to pisz do niego, bo ja nie mam z tym nic wspólnego, więc ten skrawek wypowiedzi " Prawdą jest, że gdyby wasz ziomeczek tam nie jechał (który potem będąc nadal zatrzymanym za ucieczkę z poszukiwanym, który zaraz potem postanowił zrobić DM mniejsza, został ochroniarzem w Freud i starał się o licencję FSC x D) " możesz sobie wpakować w rowa, bo ten chłop nawet tego nie czyta teraz. Zdążyliście sprawdzić całą mapę w kilka godzin i korzystaliście z tego, że na serwerze było mało osób, zupełnie pomijając aspekt in-character (nie gramy w mieście duchów, więc to nie jest tak banalne, że możesz sobie znaleźć 2 osoby na serwerze, bo akurat w sumie to gra ich 30). Nie odpowiedziałbym, gdybyś nie przytoczył tej akcji, ale usilnie próbujesz ubić wszystkie Wasze odpały na konto tej jednej akcji, o której każdy zapomniał. Wspomnij może o tym co zrobiliście na imprezie centrasów, dlaczego uwalacie klub, który kreuje rozgrywkę dla większości serwera, dlaczego po tym, jak zamnkąłeś komuś postać, przenosiłeś sukces do OOC i śmiałeś się z tego na discordzie jak osoba, która uświadcza problemy ze wzwodem. Zresztą nawet gamemaster utwierdził cię w przekonaniu, że chciał wam prowadzić narrację dot. osób poszukiwanych, która ZAPEWNE rozwinęłą by rozgrywkę i Wam i innym dwóm organizacjom. Wszyscy mieliby dobrą zabawę, ale ty po prostu wolałeś to zamordować w zarodku i zrobić rundkę po Los Santos z uśmiechem na ustach, bo wygrałeś w grze komputerowej. O tej PRZYTOCZONEJ przez ciebie akcji, mógłbym pisać i ja i wiele innych osób godzinami, ale to nie ma sensu ani na tle tego tematu, ani na tle AKTUALNEJ sytuacji na serwerze. To, że to wyciągasz, świadczy o tym, że brakuje ci jakichkolwiek argumentów w kontrze na pozostałe zarzuty.
  7. Zdajesz sobie sprawę, że nie chodzi o POTĘŻNY PAYDAY i w sumie pisząc w ten sposób, posługujesz się niepotrzebną ironią. Faktem jest, że większości graczy, którzy zasilają struktury przestępcze nie zależy na gromadzeniu e-hajsu i prowadzeniu drugiego życia w grze komputerowej. Pieniądz w roleplayu, stanowi jedynie narzędzie do kreacji rozgrywki i powinien być wykorzystywany jedynie w ten sposób. Kilka przykładów - opłacam informatora, wciągam osoby niepowiązane z organizacją w wielowątkową rozgrywkę, kusząc ofertą pieniężną (opłacam informacje, przekupuję ludzi, płacę wubekom, żeby zachęcić ich do rozgrywki). Rola pieniądza, zakrawa również o kwestię immersji, która idzie w parze z kreacją. Dobrze by było, gdyby organizacje czołowe, prezentowały się adekwatnie do swojej pozycji. Jakiekolwiek upraszczanie problemów z pieniądzem w grze i wrzucanie dyskusji do wora "grind", zakrawa o poważne problemy z logicznym myśleniem i rozumieniem tego, na czym polega roleplay.
  8. Ale jaką sytuację, człowieku? Przecież to się tyczy nagminnie męczącej rozgrywki ze strony LSPD. Nie chodzi o żadną KONKRETNĄ, JEDNĄ akcję, tylko o różnorakie zachowania, które mnie bezpośrednio nawet nie dotyczą, a które zdążyłem zaobserwować ja i wielu innych. Być może ktoś pokusi się o rozpisanie tego wszystkiego, ja tu jedynie dorzucam swoją opinię na temat aktualnej sytuacji na serwerze, bo tak się kurwa nazywa temat.
  9. @Czechu temat dyskusji "AKTUALNA sytuacja na serwerze". Wygląda na to, że tyczy się to również LSPD i nie chodzi o "akcyjka nie wyszła", tylko z tego co widzę, ludzie przytaczają różne zachowania. Po co upraszczać to do JEDNEJ akcyjki, którą każdy ma w dupie od kilkunastu dni?
  10. Żaden płacz, po prostu jesteście zabawni i wydaje mi się, że lepiej sprawdziłyby się boty z Online, ale widzę, że chwyciłeś haczyk viValdi.
  11. Chcecie naprawić serwer? Zamiast LSPD wrzućcie boty z GTA Online, będzie wyższy poziom rozgrywki i nie wylądujecie na onkologii. Już widzę to jak @depcior spierdala na pięciu gwiazdkach przed FBI.
  12. "Still wbijając CK dla PD robisz sobie spory problem i liczysz się z tym że będziesz dymany. " No właśnie nie zawsze powinien być DYMANY. Powinniście wziąć pod uwagę ogólne dobro serwera i możliwości w kreacji rozgrywki. Należy oceniać różne okoliczności, a nie walczyć o zwycięstwo nawet kosztem organizacji / serwera, bo ktoś musi wygrać w grę komputerową. Chcecie przekładać real 1 do 1, ale tylko wtedy, kiedy jest Wam to na rękę, zapominając o tym, że to serwer roleplay i wyłączanie silników napędowych rozgrywki uderza we wszystkich.
  13. Akcja planowana przez cały dzień. Włączyliśmy w to kilku graczy, tworząc im rozgrywkę. Zawołaliśmy Mario, który otworzył nam drzwi (po odegraniu stosownych akcji) i zakładam, że przez jakiś czas specował. Napisałem do gamemastera o wycenę przedmiotów, żeby móc pograć z paserem, oddać pieniądze szefostwu, opłacić informatora i zaangażować jeszcze więcej osób w rozgrywkę. Nie dostaliśmy tych pieniędzy materialnie, bo NIE. Nie chodzi o secondlife i łatanie ego sianem z giereczki komputerowej, ale chodzi o to, że szmal napędza rozgrywkę. Przez to, że Morfeusz nie wycenił nam akcji, straciliśmy z dzień - dwa dni rozgrywki, polegające na upychaniu przedmiotów pochodzących z kradzieży i rozdzielaniu dóbr na osoby podłege organizacji, co angażowałoby kolejnych graczy w akcję. Nie wiem czy istnieje serwer, na którym akcje tego typu nie są nagradzane. Jeśli nie doceniacie kreatywnej rozgrywki, to sami zmuszacie graczy do tego, żeby jako przestępcy gnili w klubach i klepali e-girls w pośladki.
  14. **1. Świadkowie znajdujący się nieopodal klubu i kierowcy pojazdów, mogą zeznać, iż Yves Verreaux przez cały okres bójki, krył się za ścianą myjni samochodowej. Trzymał w dłoni broń palną, której nie używał, a którą dobył po tym, gdy padły pierwsze strzały. Po ustaniu rozróby, w okolicę myjni podbiegł Junior Dorsey, który zaatakował Y. Verreaux. Zaatakowany mężczyzna rzucił się w ucieczkę, próbując zbiec napastnikowi i oddalić się od miejsca zdarzenia. Dojrzawszy, iż J. Dorsey nie ustępuje i próbuje/wyprowadza kolejne ciosy goniąc mężczyznę przez odległość kilkunastu-kilkudziesięciu metrów, Y. Verreaux postanawia się bronić i oddaje strzały w okolicę dolnych kończyn atakującego. Mężczyzna ukrywa broń pod kurtką i rusza w kierunku osiedli, mieszczących się za stacją paliw. Tam spotyka N. Artois, który prowadzi pojazd. Dołącza do mężczyzny, by wspólnie odjechać na zachód Los Santos.**
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin